Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 31 maja 2021, 12:46

autor: Froozyy

Top 100 najlepszych gier z otwartym światem - ranking redakcji

Otwarte światy i sandboxy od lat kuszą nas pięknymi widokami, mnogością aktywności do wykonania i obietnicami kilometrów niezwykłej przestrzeni do poznania. Wybraliśmy sto najlepszych z nich.

1. Red Dead Redemption 2 (RDR2)

Umówmy się, pierwsze miejsce tego rankingu nie mogło wyglądać inaczej. Chociaż kochamy trzeciego Wiedźmina całym sercem, deweloperzy z Rockstar Games udowodnili, że nie mają sobie równych w tworzeniu wciągających, klimatycznych i pełnych szczegółów otwartych światów. O samym Red Dead Redemption II napisano już naprawdę sporo i szczerze nie mam pojęcia, co mógłbym dodać od siebie, aby przekonać Was, że to obecnie faktycznie najlepszy dostępny sandbox na rynku.

Tym z Was, którzy nie mieli jeszcze okazji sięgnąć po RDR2, postaram się przynajmniej w dużym skrócie przedstawić, czego powinni spodziewać się po tej produkcji. To gra, w której przenosimy się na Dziki Zachód z 1899 roku i wcielamy w Arthura Morgana – jednego z ważniejszych członków gangu Dutcha van der Lindego. Problematyczna akcja w miasteczku Blackwater ściąga na naszą bandę uwagę władz i stróżów prawa, co jest tak naprawdę początkiem lawiny kolejnych problemów.

Zostało jeszcze 40% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...

... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium

Abonament dla Ciebie

Paweł Froozyy Woźniak

Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Grand Theft Auto V

Grand Theft Auto V

Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls V: Skyrim

Horizon: Zero Dawn - Complete Edition

Horizon: Zero Dawn - Complete Edition

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima

World of Warcraft

World of Warcraft

Najmniejsze sandboksy - czyli nie zawsze rozmiar ma znaczenie
Najmniejsze sandboksy - czyli nie zawsze rozmiar ma znaczenie

Wśród twórców gier z otwartymi światami panuje wielki wyścig o to, kto zrobi najbardziej gigantyczną wirtualną makietę. Tymczasem serca graczy często zdobywają twórcy, którzy zamiast na rozmiar, stawiają na wypełnienie niewielkich przestrzeni atrakcjami.

Czy w otwartym świecie da się opowiedzieć dobrą historię?
Czy w otwartym świecie da się opowiedzieć dobrą historię?

Znacie to. Wielka mapa, multum aktywności i swoboda działania, a w tle niezapadająca w pamięć fabuła z jakimś tam łotrem, jakimiś tam przyjaciółmi do uratowania i zwrotem akcji, o którym zapominamy po dziesięciu minutach. Czy naprawdę tak musi być?