Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 31 maja 2021, 12:46

autor: Froozyy

Top 100 najlepszych gier z otwartym światem - ranking redakcji

Otwarte światy i sandboxy od lat kuszą nas pięknymi widokami, mnogością aktywności do wykonania i obietnicami kilometrów niezwykłej przestrzeni do poznania. Wybraliśmy sto najlepszych z nich.

Na stronie znajdziesz:

12. Fallout: New Vegas

No i wiemy już, że jeśli chodzi o gry z cyklu Fallout, to pod względem otwartości świata w naszym rankingu najlepsza okazała się odsłona z 2010 roku zatytułowana New Vegas. Po średnio przyjętym Falloucie 3, za którego odpowiadała Bethesda, prace nad kolejną częścią powierzono studiu Obsidian Entertainment, w skład którego wchodzili twórcy dwóch pierwszych gier z serii. Z tego musiało wyjść coś dobrego.

New Vegas to ponownie klimaty postapokaliptycznej Ameryki, w której o władzę walczą trzy frakcje – mieszkańcy tytułowego Nowego Vegas, Legion Cezara i Republika Nowej Kalifornii – a w samo serce konfliktu trafiamy my w skórze kuriera, którego od śmierci uratował robot. Co najważniejsze, New Vegas to nie tylko RPG pełną gębą, ale również obszerny sandbox pełen pobocznych historii, aktywności i sekretów tylko czekających na odkrycie przez odważnych podróżników.

Zostało jeszcze 57% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...

... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium

Abonament dla Ciebie
Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Grand Theft Auto V

Grand Theft Auto V

Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls V: Skyrim

Horizon: Zero Dawn - Complete Edition

Horizon: Zero Dawn - Complete Edition

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima

World of Warcraft

World of Warcraft

Najmniejsze sandboksy - czyli nie zawsze rozmiar ma znaczenie
Najmniejsze sandboksy - czyli nie zawsze rozmiar ma znaczenie

Wśród twórców gier z otwartymi światami panuje wielki wyścig o to, kto zrobi najbardziej gigantyczną wirtualną makietę. Tymczasem serca graczy często zdobywają twórcy, którzy zamiast na rozmiar, stawiają na wypełnienie niewielkich przestrzeni atrakcjami.

Czy w otwartym świecie da się opowiedzieć dobrą historię?
Czy w otwartym świecie da się opowiedzieć dobrą historię?

Znacie to. Wielka mapa, multum aktywności i swoboda działania, a w tle niezapadająca w pamięć fabuła z jakimś tam łotrem, jakimiś tam przyjaciółmi do uratowania i zwrotem akcji, o którym zapominamy po dziesięciu minutach. Czy naprawdę tak musi być?