Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Filmy i seriale 2 maja 2021, 09:30

autor: Marek Jura

Niedawno wieczny student, teraz jeszcze wieczniejszy fan RPG. Próbuje być Kingiem, ale nie potrafi.

Małe role wielkich aktorów - 10 cameo, których się nie spodziewaliśmy

Choć niezapowiedziane cameo psują niekiedy dociekliwi fotoreporterzy przyłapujący na udziale w filmie kolejne gwiazdy, a czasem zdarzają się przecieki z planu, to dla kogoś, kto nie śledzi każdego newsa, jest to prawdziwy eastereggowy rarytas.

Michael Jackson – Faceci w czerni II

  1. Jak długo trwa cameo: 19 sekund
  2. Co to za film: komedia science-fiction z ciekawą fabułą
  3. Gdzie obejrzeć: CANAL+, Chili, PLAY NOW, Rakuten

Michael Jackson wzbudzał kontrowersje za życia i wzbudza je po śmierci. Ani przez chwilę nie przestał jednak być jedną z najbardziej rozpoznawalnych na całym świecie ikon popkultury XX i XXI wieku. Tak było też w 2002 roku, kiedy premierę mieli Faceci w czerni II. Pierwsza część komedii science-fiction z Tommym Lee Jonesem i Willem Smithem biła wówczas rekordy popularności. Nic dziwnego, że w dwójce zdecydowano się na angaż kilku absolutnych gwiazd tamtego okresu.

Michaelowi Jacksonowi zdarzało się pojawiać na ekranie już wcześniej. Najczęściej oczywiście w teledyskach, z których zrobił prawdziwe krótkie musicale. Okazjonalnie grywał też w formach krótkometrażowych, na przykład nakręconym dla Disneya Kapitanie Eo. Najczęściej jednak nie miał czasu na angażowanie się w produkcje wymagające długotrwałego przebywania na planie.

Podobnie było z Facetami w czerni II. Jackson zdawał sobie sprawę, że nie ma czasu na nic więcej, a producentom chyba to pasowało (powiedzmy, że piosenkarz nie stworzył wybitnej kreacji). Jego samo pojawienie się na ekranie (a w zasadzie na ekranie w ekranie) było już jednak bombą wystarczającą, by skutecznie podbić zainteresowanie produkcją. Tak się robi w marketing.

Jeżeli jesteśmy przy temacie kosmitów, nie sposób wspomnieć o Luke’u Skywalkerze w Mandalorianinie. Czy było to cameo, czy rola trzecioplanowa? Nie jestem pewien. Dość powiedzieć jednak, że mimo kilku chwil na ekranie Mark Hamill przyspieszył bicie serca milionów fanów starej trylogii. I tak zupełnie przy okazji uratował sytuację. Oczywiście w absolutnie ostatniej chwili. Nie żeby dla mistrza Jedi nie był to chleb powszedni.

TWOIM ZDANIEM

Wolisz filmy Marvela czy DC?

79,1%
Marvela
20,9%
DC
Zobacz inne ankiety