Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Filmy i seriale 20 lutego 2021, 09:30

autor: Karol Laska

10 rzeczy, które uratowały złe filmy przed katastrofą

Mało jest filmów, które miałyby same wady. Zawsze znajdzie się choćby jedna zaleta ratująca dzieło od zyskania miana kompletnej katastrofy. Te produkcje mogły być tragiczne, ale dzięki pewnym elementom stały się troszkę mniej złe.

Kowboje i obcy (Cowboys & Aliens) – pomysł na połączenie westernu z science fiction

  1. Co to: fantastycznonaukowy western z kosmitami – mieszanka dzika i niespotykana
  2. Rok premiery: 2011
  3. Reżyseria: Jon Favreau
  4. Gdzie obejrzeć: Chili, iTunes Store

Film Kowboje i obcy miał na papierze wszystko, aby stać się wartym uwagi blockbusterem – wielkie hollywoodzkie nazwiska z Danielem Craigiem i Harrisonem Fordem na czele, obiecującego człowieka za kamerą, który dopiero co nakręcił dwie części Iron Mana, ponad 150 milionów budżetu oraz naprawdę fajny pomysł na siebie. No i widzicie, cały potencjał i mnóstwo ludzkich zasobów zostało zmarnowanych, aby wydać na świat średniaka, niepotrafiącego nawet porządnie na siebie zarobić.

Powiecie zapewne, że to nie miało prawa się udać, bo kto wpadłby na głupszy koncept niż połączenie ze sobą dwóch na pierwszy rzut oka wykluczających się gatunków, czyli westernu i science fiction. Cóż, nie takie eksperymenty widziała kinematografia i jestem wręcz pewien, iż z samej ciekawości zerknęlibyście na ten film, gdyby pojawiłby się wieczorem w telewizji, a Wam nie chciałoby się wstawać po pilota, żeby zmienić kanał. Bo kowboje strzelający do obcych to naprawdę ciekawa perspektywa, bardzo oryginalna, jak by nie patrzeć. Dlatego też pogratulujmy scenarzystom odwagi.

Na tym jednak niech oddanie pisarskich zasług się skończy, bo Kowboje i obcy to zlepek rozczarowujących scen akcji z pretekstowymi fabularnymi sekwencjami, w których jedna głupota stoi na drugiej głupocie. A pod koniec filmu bardzo łatwo jest nam ułożyć z tegoż bałaganu arytmetyczny ciąg głupot. A Ford i Craig? Aktorzy charyzmatyczni i utalentowani, ale nie za bardzo chciało im się bawić w łowców kosmitów na Dzikim Zachodzie.

OD AUTORA

Nie ma dla mnie filmów gorszych niż te, które rozczarowują. Toleruję produkcje z założenia złe, z przyjemnością faszeruję się kinem wysokiej jakości, ale mało odkrywcze średniaki to prawdziwa zmora. Bo już wolę obejrzeć coś skrajnie głupiego, aby czerpać z tego tzw. „winną przyjemność”, aniżeli coś bezbarwnego i nastawionego na wykorzystywanie schematów i klisz w celu skrupulatnie wykalkulowanego zysku.

Karol Laska

TWOIM ZDANIEM

Wolisz filmy Marvela czy DC?

80%
Marvela
20%
DC
Zobacz inne ankiety