Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Filmy i seriale 2 stycznia 2021, 09:30

autor: Marek Jura

Niedawno wieczny student, teraz jeszcze wieczniejszy fan RPG. Próbuje być Kingiem, ale nie potrafi.

Nieudane CGI - filmy, które zepsuto efektami specjalnymi

Znacie to uczucie, gdy dobrze zapowiadający się film nagle kompletnie wybija Was z immersji niepotrzebnym, niewpasowującym się w klimat albo zwyczajnie słabym CGI? Niekiedy lepiej, żeby w ogóle go nie było. Na przykład w przypadku tej dziesiątki.

X-men Geneza. Wolverine – szpony Logana

  1. Co to za film: akcja
  2. Budżet: 150 mln dolarów
  3. Rok produkcji: 2009
  4. Gdzie obejrzeć: Chili, iTunes Store, Player, Rakuten, vod.pl

Wolverine to film diabelnie nierówny. Obok udanych kreacji Jackmana jako Logana, Lieva Schreibera jako Sabretootha czy drugoplanowej Tahyny MacManus jako Emmy Frost pojawił się tam też przecież Deadpool w wykonaniu Ryana Reynoldsa. Aktorowi nic zarzucić nie można, ale scenarzyści zawalili już na całej linii, czyniąc z wygadanego najemnika milczącego sztywniaka. Historia ma swoje lepsze i gorsze momenty. Trzyma się kupy, choć czasami można się zgubić w natłoku wątków. Gdyby nie kilka dziwacznych efektów specjalnych, film dałoby się jednak uznać za całkiem udany spin-off serii.

Najgorsze wrażenie robią szpony Wolverine’a. Serio, nie umiem zrozumieć, jak w filmie powstałym za, bagatela, 150 milionów dolarów mogły pojawić się ujęcia, w których najważniejszy atrybut głównego bohatera wygląda jak napis w WordArcie (jeżeli nie użytkowaliście Worda na początku wieku i nie pamiętacie, co to WordArt, polecam wpisać tę frazę w Google’u – nie mówcie mi, że nie widzicie podobieństwa). Być może szpony były dorabiane na ostatnią chwilę w postprodukcji, być może pierwotnie kilka scen z najsłabszym CGI miało się nie znaleźć w filmie, ale to wciąż nie tłumaczy, dlaczego ostatecznie zdecydowano się na wypuszczenie produkcji z tak kiepskim efektem specjalnym.

Adamantium to metal nieistniejący w prawdziwym świecie. Do tej pory raczej nie odnotowano też w naszej rzeczywistości wyrastania z dłoni kostnych szponów. W komiksach zaś Logan posługuje się nimi bardzo często, z łatwością pozbywając się dzięki nim kolejnych przeciwników. Wszystko to powoduje, że ich sprawne zaanimowanie mogło faktycznie stanowić nie lada wyzwanie. Tylko że... Zrobienie tego źle dałoby się jeszcze twórcom wybaczyć, szczególnie zważywszy na fakt, że sam film wcale nie był kiepski. Trudno natomiast zapomnieć, że wyglądało to AŻ TAK fatalnie. Spójrzcie zresztą sami – czy po takim widoku można dalej brać na serio wydarzenia oglądane na ekranie?

Nie w każdym filmie jedno słabe wykorzystanie CGI popsuło cały seans. Wpadki zdarzają się w końcu wszystkim, nawet przełomowemu, jeżeli chodzi o efekty specjalne, Avatarowi. Owszem, moment przemiany postaci granych przez Sama Worthingtona i Sigourney Weaver był... co najmniej niezręczny, ale potem Cameron wybronił się przecież zapierającym dech w piersiach 3D.

O AUTORZE

Nie należę do grona zagorzałych fanów tradycyjnych form uzyskiwania efektów specjalnych. Jestem zwolennikiem równowagi pomiędzy pracą scenografów i speców od CGI. Na ogół staram się patrzeć na rezultaty ich wysiłku przychylnie, wiedząc, że ewentualne niedoskonałości często są skutkiem nie braków warsztatowych artystów i programistów, a presji ze strony producentów. Czasami jednak CGI jest tak złe, że po prostu psuje wszelką przyjemność z seansu. Tak właśnie stało się w przypadku tych kilku filmów, o których napisałem powyżej. Zgadzacie się ze mną? A może macie swoich „faworytów”? Koniecznie napiszcie o tym w komentarzach.

Marek Jura

TWOIM ZDANIEM

Wolisz filmy Marvela czy DC?

80,1%
Marvela
19,9%
DC
Zobacz inne ankiety