Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 17 października 2020, 11:30

autor: Froozyy

Siedem klonów GTA tak złych, że goni je policja

Wiemy dobrze, jak dobrze sprzedaje się GTA. Nic dziwnego, że wielu chciało stworzyć własny przebój w tym samym stylu. Niestety, wielu poległo próbując.

APB: Reloaded

  1. Data premiery: 29 czerwca 2010 (PC), 31 maja 2016 (XOne), 31 marca 2017 (PS4)
  2. Producent: Realtime Worlds
  3. Co przeszkodziło w odniesieniu sukcesu: system pay-to-win oraz cheaterzy, z którymi twórcy sobie po prostu nie poradzili

Po upadku Realtime Worlds The Guardian opublikował wyniki dziennikarskiego śledztwa, według którego wyprodukowanie APB miało kosztować ponad sto milionów dolarów. To nawet dziś jest duża suma, a w 2010 roku robiła jeszcze większe wrażenie.

Na długo przed sieciową dominacją GTA Online pewien zespół deweloperski także zauważył potencjał w takiej formie gangsterskiej zabawy. W APB mogliśmy trafić do wirtualnego świata i wcielić się w jedną ze stron trwającego w mieście konfliktu – gangstera lub stróża prawa – walcząc o wpływy na danym terytorium lub utrzymując porządek. Podstawowe założenia rozgrywki okazały się na tyle ciekawe, że gracze faktycznie zainteresowali się tytułem oferującym sporo zabawy w formie strzelanin, pościgów czy aresztowań. Niestety, chwilę po premierze deweloper ogłosił bankructwo i zamknął oficjalne serwery gry.

Prawa do marki wykupiła firma K2 Network i zdecydowała się na ponowne udostępnienie tej produkcji, z tytułem zmienionym na APB: Reloaded, tym razem w modelu free-to-play. Szybko wyszło jednak na to, że wprowadzane przez nowych właścicieli modyfikacje nie sprzyjają rozwojowi gry, która potencjalnie mogła odnieść całkiem spory sukces. Darmowy dostęp wiązał się, niestety, z rozmaitymi mikrotransakcjami. Wraz z przedmiotami kosmetycznymi zaimplementowano również m.in. system premium, pozwalający np. na szybsze zdobywanie kolejnych typów broni. Sprawiło to, że nowi gracze, aby dorobić się lepszego arsenału, musieli spędzać w tej produkcji sporą liczbę godzin lub po prostu zapłacić. Dodatkowo w grze pojawili się cheaterzy, więc zabawa w pewnych momentach zaczęła być frustrująca. Deweloperzy nie zrobili nic konkretnego, aby ich dzieło wraz z upływem czasu oferowało ciekawszą rozgrywkę. Wydaje się nawet, że wraz z debiutem GTA Online porzucili nadzieję na jakikolwiek sukces i finalnie sprzedali grę w 2018 roku wydawcy Little Orbit. Obecnie da się zauważyć na Steamie pewne zainteresowanie tą pozycją, w dziennym szczycie na serwerach bywa nawet kilkuset graczy.

TWOIM ZDANIEM

Która z gier z serii GTA jest najlepsza?

GTA San Andreas
38,2%
GTA V
32,9%
GTA Vice City
16,2%
GTA IV
7,4%
GTA III
1,8%
GTA 2
1,1%
GTA (1997)
0,9%
Episodes from Liberty City
0,4%
Chinatown Wars
0,4%
GTA: Liberty City Stories
0,3%
GTA Vice City Stories
0,3%
Zobacz inne ankiety
Ojciec chrzestny II

Ojciec chrzestny II

Driver 3

Driver 3

APB: Reloaded

APB: Reloaded

Crime Life: Gang Wars

Crime Life: Gang Wars

Gry podobne do GTA – pretendenci do gangsterskiego tronu
Gry podobne do GTA – pretendenci do gangsterskiego tronu

GTA sprawiło, że większość współczesnych gier single player oferuje otwarte światy, ale seria Rockstara może się także pochwalić zasługami w popularyzowaniu tytułów gangsterskich... oraz pozycji łączących te obie charakterystyczne cechy cyklu.

Klony GTA - jak skończyli najwięksi konkurenci serii Rockstara
Klony GTA - jak skończyli najwięksi konkurenci serii Rockstara

Olbrzymia popularność cyklu Grand Theft Auto sprawiła, że nie brak naśladowców, którzy chcieliby powtórzyć sukces finansowy gier studia Rockstar North. Sprawdzamy, jak poradzili sobie na przestrzeni lat najgroźniejsi rywale gangsterskiej serii.