Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Technologie 24 marca 2020, 13:03

autor: Aquma

PS5 vs Xbox Series X – porównanie specyfikacji i nasze wnioski

W końcu znamy specyfikację PS5 i Xbox Series X. Która z nich wypada lepiej? Czyżbyśmy byli świadkami nowej konsolowej wojny, której odsłona rozpocznie się pod koniec tego roku? A może Sony i Microsoft najlepsze zostawiają na później?

PS5 vs Xbox Series X – Sony nie potrafi sprzedać całkiem dobrego produktu

Sony, podobnie jak Microsoft, zdecydowanie ma pomysł na dziewiątą generację. To kolejny ważny wniosek, która wyłania się ze wspomnianej prezentacji. Co ciekawe, tym razem koncepcje obydwu koncernów zauważalnie inne, co może przełożyć się na dość interesującą sytuację na rynku, w której wybór pomiędzy jedną a drugą konsolą nie będzie ograniczał się do tytułów na wyłączność i kwestii rozdzielczości w grach od zewnętrznych studiów.

Gigant z Redmond stawia na czystą wydajność i tworzenie sprzętu dla najbardziej wymagających spośród konsolowych graczy. Phil Spencer ewidentnie nie zamierza wypuszczać z garści tytułu „najpotężniejszej konsoli do gier na świecie”, wydartego Sony przy okazji premiery Xboksa One X - Xbox Series X będzie prawdziwym wydajnościowym potworem. Równocześnie Microsoft robi co może, by ułatwić graczom wejście do swojego gamingowego ekosystemu. Firma coraz mocniej stawia na Game Pass oraz zapewnia, że przez najbliższe kilka lat jej gry first party będą trafiały zarówno na Xboksa One, jak i nową generację.

Obudowa Xbox Series X może się podobać.
Obudowa Xbox Series X może się podobać.

Z kolei Sony zdaje się iść w nieco inną stronę. Japończycy podejmują starania, by w możliwie jak największym stopniu znieść ograniczenia i utrudnienia dla deweloperów, a zamiast śrubowania specyfikacji i rozdzielczości chcą oferować graczom nowe doznania – zmieniać to, jakie doświadczenia płyną z samego grania. Służyć temu celowi mają głównie znaczące usprawnienia wibracji w padzie oraz rewolucyjny system dźwięku 3D (tak, mam świadomość, że Microsoft też zadbał o akcelerację dźwięku w swojej konsoli, ale to właśnie Sony kładzie nacisk na ten aspekt w dotychczasowej komunikacji).

PlayStation nie zamierza też iść na żadne kompromisy w zakresie tytułów ekskluzywnych, które, tak jak dotychczas, będą się ukazywały tylko na najnowszej platformie japońskiego giganta (w tym przypadku PS5). Może się okazać, że dzięki temu produkcje tworzone przez wewnętrzne studia Sony będą znacznie bardziej imponujące niż te powstające w firmach wykupionych przez Microsoft, które wciąż będą musiały brać pod uwagę ograniczenia mocno przestarzałego sprzętu. A warto pamiętać, że jeśli chodzi o tzw. gry first party, Sony już obecnie ma zdecydowanie lepszą opinię od konkurencji (i to zasłużenie).

A co z wsteczną kompatybilnością?

W dziewiątej generacji będziemy mieli do czynienia z sytuacją, w której obydwaj główni gracze zaoferują sprzęty wstecznie kompatybilne ze swoimi poprzednikami. W przypadku Microsoftu funkcja prezentuje się bardziej okazale, ponieważ oferuje dostęp do produkcji ze wszystkich dotychczasowych konsol marki Xbox. Sony ograniczy się do katalogu gier z PS4, ale na szczęście będzie on znacznie bogatszy niż sugerowały słowa Marka Cerny’ego w czasie prezentacji – zagramy w większość gier na PlayStation 4 i w wielu wypadkach będziemy mogli cieszyć się usprawnieniami w zakresie jakości grafiki. Paradoksalnie, choć na papierze to Xbox zdaje się mieć w tej kwestii przewagę, to właśnie Sony może najwięcej ugrać na omawianej funkcji. Jest tak z kilku powodów.

Sony dało graczom wiele powodów do zainteresowania się PlayStation 4.
Sony dało graczom wiele powodów do zainteresowania się PlayStation 4.

Zacznijmy od tego, że – co obecnie jest już jasne – ósma generacja skończy się przytłaczającym zwycięstwem Japończyków. Według nieoficjalnych doniesień na rynku jest przeszło dwukrotnie więcej konsol PS4 niż Xboksów One (stwierdzono to w oparciu o dane od podmiotów trzecich, bo Microsoft w pewnym momencie przestał chwalić się statystykami ze sprzedaży). Jak wielu spośród graczy, którzy sięgnęli po sprzęt Sony, nie będzie chciało rozstać się z katalogiem gier, które nabywali przez ostatnie siedem lat? Szczególnie, że póki co to właśnie PlayStation ma do zaoferowania ciekawsze tytuły ekskluzywne, a przez pierwsze kilka miesięcy lista gier dostępnych na sprzęcie nowej generacji zawsze prezentuje się raczej skąpo.

NASZYM ZDANIEM...

Choć to, co pokazał Microsoft jest nieskończenie bardziej „sexy” od nudnej prezentacji PS5, mam w głowie fakt, że konsolę kupuje się do grania. A skoro wszystkie (lub przynajmniej większość) ekskluzywy z Xboksa i tak odpalę na PC, ciężko mi będzie znaleźć sensowny argument za inwestycją w Series X. Sony jak na razie nie jest wcale lepsze, bo póki co żadnej gry na PS5 nie pokazało... Jak dla mnie w starciu gigantów nadal panuje bezbramkowy remis, choć Microsoft stworzył sobie więcej ciekawych sytuacji do strzelenia gola.

Michał Ostiak

Powyższy argument prawdopodobnie miałby mniejsze znaczenie, gdyby przez ostatnie kilka lat na rynku nie zaszły żadne drastyczne zmiany, ale jest inaczej. Żyjemy w czasach postępującej dominacji cyfrowej dystrybucji, która coraz bardziej wypiera fizyczne nośniki. Efektem ubocznym tej sytuacji jest to, że wszystkie kupowane przez nas tytuły są przypisane do jakiegoś konta. Nie możemy ich odsprzedać (przynajmniej nie legalnie) i w żaden sposób odzyskać choćby części pieniędzy, które przez ostatnie kilka lat wydaliśmy na gry. Przeprowadzka do konkurencyjnego ekosystemu może być dziś trudniejsza i bardziej kosztowna niż kiedykolwiek wcześniej.

Szczególnie, że – co nie jest bez znaczenia – najprawdopodobniej zarówno PlayStation 5, jak i Xbox Series X nie będą sprzętami tanimi. Analitycy spodziewają się, że za konsolę nowej generacji będziemy musieli zapłacić co najmniej 499 dolarów – to około 2120 złotych bez rodzimego podatku VAT, a w praktyce cena w naszym kraju może wyglądać jeszcze mniej atrakcyjnie, szczególnie biorąc pod uwagę obecne kursy walut. W tej sytuacji wielu graczy może chcieć wyciągnąć jak najwięcej z wydawanych pieniędzy, a to oznacza inwestycję w sprzęt kompatybilny z posiadanymi dotychczas grami. Być może na zachodzie tego typu kwestie mają mniejsze znaczenie, ale osobiście nie zdziwiłbym się wcale, gdyby to właśnie wsteczna kompatybilność okazała się jedną z najważniejszych kart przetargowych tej rywalizacji.

Tzw. „prezentacja” PS5 stała się źródłem wielu memów. Czy Sony uda się zmienić narrację? - PS5 vs Xbox Series X – porównanie specyfikacji i nasze wnioski - dokument - 2020-03-24
Tzw. „prezentacja” PS5 stała się źródłem wielu memów. Czy Sony uda się zmienić narrację?

Bartosz Aquma Świątek

Centrum PlayStation 5 - wszystko o konsoli i jej grach

Centrum PlayStation 5

Wszystko o konsoli i jej grach

Zobacz Więcej
Koronawirus a premiera PS5 i Xbox Series X - wpływ COVID-19 na branżę
Koronawirus a premiera PS5 i Xbox Series X - wpływ COVID-19 na branżę

Koronawirus zaraził ponad 40 tys. ludzi na całym świecie. W tym momencie możemy już mówić o epidemii, która pośrednio wpływa na nas wszystkich. Także korporacje odczuwają działanie wirusa. Widać to chociażby w branży nowych technologii czy gier.

Pad do PS5 i Xbox Series X – nowa generacja coś zmieni?
Pad do PS5 i Xbox Series X – nowa generacja coś zmieni?

Microsoft, Sony i nawet Google mają swoje plany względem przyszłości kontrolerów. Jaki będzie pad towarzyszący konsolom 9. generacji? Wielkie koncerny podchodzą do tego tematu w zauważalnie różny sposób. Które pomysły okażą się najbardziej trafione?

Zróbmy sobie PlayStation - składamy PC w cenie PS5
Zróbmy sobie PlayStation - składamy PC w cenie PS5

Na temat PlayStation 5 nie ujawniono do tej pory zbyt wielu konkretów, jedno wiemy na pewno: premiera nowych konsol wpłynie też na rynek PC. Czy warto zatem w 2020 roku kupować komputer do gier? Jaki kupić, aby był tak mocny jak PS5?