Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 1 grudnia 2019, 10:45

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Najlepsze produkcje tego roku, które ukończysz w 10 godzin

Wszyscy kochamy epickie interaktywne opowieści, które ciągną się bez końca, ale deweloperzy w tym roku dobitnie udowodnili, że krótsze produkcje wcale nie muszą dawać mniej frajdy.

My Friend Pedro

  1. Średnia ocena w serwisie Metacritic: 78/100
  2. Średni czas ukończenia: 4 godz. 2 min

Kolejne dzieło z katalogu wydawniczego Devolver Digital wcale nie jest mniej dziwne od Ape Outa. My Friend Pedro to taki dwuwymiarowy odpowiednik Matrixa – z tym, że zamiast Keanu Reevesa w skórzanym wdzianku rodem z teledysków Marilyna Mansona mamy tu gościa z maską na głowie i mówiącym bananem w roli mentora, a pocisków nie zatrzymuje się siłą umysłu, tylko odbija patelnią. I w zasadzie na tym mógłbym skończyć opisywanie tego tytułu, bo albo przewróciliście oczami i daliście sobie z tą grą spokój, albo popędziliście po portfel i wchodzicie na jej stronę na Steamie.

To zdecydowanie jedna z najdziwniejszych produkcji kończącego się roku. Wszystko sprowadza się w niej do przemierzania kolejnych poziomów (co, ze względu na rozmieszczone tu i ówdzie lasery, czasami wymaga sporo pomyślunku i małpiej zręczności) i eliminowania wszystkich na swojej drodze. Dlaczego? Cóż, tak powiedział nam gadający banan. Fabuła zdecydowanie nie uderza tutaj w szekspirowskie tony, stanowiąc tylko tło dla rozgrywki. Rozgrywki, która dostarcza zdecydowanie więcej frajdy, niż ktokolwiek chciałby to przyznać.

Odbijanie pocisków podrzuconą patelnią to tylko część atrakcji. My Friend Pedro regularnie zmusza do podążania za logiką wprost z bollywoodzkiego kina akcji. - Najlepsze produkcje tego roku, które ukończysz w 10 godzin - dokument - 2019-11-30
Odbijanie pocisków podrzuconą patelnią to tylko część atrakcji. My Friend Pedro regularnie zmusza do podążania za logiką wprost z bollywoodzkiego kina akcji.

Powiedzcie szczerze: pamiętacie, żeby jakakolwiek gra pozwoliła Wam na strzelanie z pistoletu, odbijanie pocisków patelnią trzymaną w drugiej ręce, a to wszystko podczas wykonywania sztuczek na deskorolce? Oczywiście, że nie – to kompletny absurd! Na szczęście My Friend Pedro nie odrzuca owego absurdu, a rozkosznie się w nim pluska, umożliwiając wykonywanie piruetów w zwolnionym tempie podczas faszerowania ołowiem nieprzyjaciół lub prowadzenie ostrzału rykoszetami. I tym samym zapewnia naprawdę świetną rozrywkę. Walka jest tutaj dynamiczna, trudna i nade wszystko płynna – już po kilkunastu minutach możemy poczuć się jak Max Payne, który z antydepresantów przerzucił się na grzybki halucynogenne. A że gra jest krótka? Może to i lepiej, bo pod koniec daje się odczuć pewne znużenie materiałem.

Jakub Mirowski

TWOIM ZDANIEM

Ile godzin grasz średnio w tygodniu?

Ponad 10
37,9%
Różnie, ale jak się uda wyrwać 2-3 to się cieszę
23%
Mniej niż 10
15,4%
Ponad 20
12,3%
35 i więcej
11,4%
Zobacz inne ankiety
Call of Duty: Modern Warfare

Call of Duty: Modern Warfare

Resident Evil 2

Resident Evil 2

A Plague Tale: Innocence

A Plague Tale: Innocence

Trine 4: The Nightmare Prince

Trine 4: The Nightmare Prince

Ace Combat 7: Skies Unknown

Ace Combat 7: Skies Unknown

Baba Is You

Baba Is You

My Friend Pedro

My Friend Pedro

Ion Fury

Ion Fury

Katana ZERO

Katana ZERO

Ape Out

Ape Out

BioShock, Mass Effect i inne gry z najlepszymi historiami – ranking redakcji
BioShock, Mass Effect i inne gry z najlepszymi historiami – ranking redakcji

Choć większość gier traktuje opowiadanie historii po macoszemu, niektórzy twórcy pochodzą do tej kwestii poważniej, tworząc opowieści, które emocjonują, druzgoczą i zostają z nami na zawsze. Zebraliśmy się, żeby wybrać najlepsze z nich.

17 przegapionych gier pierwszej połowy 2019 roku – lista niezłych tytułów
17 przegapionych gier pierwszej połowy 2019 roku – lista niezłych tytułów

Rynek gier wideo to nie tylko wysokobudżetowe strzelanki, ale także mnóstwo mniejszych gier, także niezależnych. Pora oddać im sprawiedliwość i pokazać najciekawsze przegapione tytuły tego roku.