Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Felietony

Felietony 10 lipca 2019, 15:18

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Nie dysk SSD, nie 8K, tylko gry wygrają wojnę między PS5 a Xbox Scarlett

Wiemy już coraz więcej o PS5 i nowej konsoli Microsoftu, sporo również plotek o dalszych ruchach Nintendo. W morzu tych wieści brakuje jednak najważniejszego – informacji o grach dziewiątej generacji.

Choć kolejną generację konsol na razie oglądamy jedynie oczami wyobraźni, wojna o serca graczy już się rozpoczęła. Sony i Microsoft otwarcie opowiadają o możliwościach technicznych następców PlayStation 4 i Xboksa One, z obozu Nintendo słyszymy natomiast regularne plotki o pracach nad ulepszoną wersją Switcha.

O ile w przypadku tego ostatniego nie znamy zbyt wielu konkretów, tak konsolowa przyszłość pod egidą „niebieskich” i „zielonych” została już mniej więcej określona i oznacza ewolucję zamiast rewolucji. Nie pożegnamy nośników fizycznych, nie przeniesiemy się całkowicie w chmurę, rozwiązania, do których się przyzwyczailiśmy, nie odejdą do lamusa. Zamiast tego dostaniemy w końcu będące od lat pecetowym standardem dyski SSD, które znacznie przyspieszą czas ładowania, a zastrzyk dodatkowej mocy obliczeniowej pozwoli na generowanie ładniejszej grafiki, obsługę rozdzielczości do 8K i ray tracingu oraz płynność sięgającą 120 FPS-ów. Sony podejmie także rzuconą przez Microsoft rękawicę w kwestii kompatybilności wstecznej i dzięki temu na nowej konsoli zagramy również w starsze tytuły.

Microsoft nie szczędzi detali na temat swojej nowej konsoli, Sony również nie pozostaje daleko w tyle. - 2019-07-10
Microsoft nie szczędzi detali na temat swojej nowej konsoli, Sony również nie pozostaje daleko w tyle.

8K – NOWA JAKOŚĆ CZY MARKETINGOWA PRZYNĘTA

Oczywiście granie w 8K to hasło, które brzmi mocno. Pytanie, czy nie jest to obietnica złożona na wyrost. Czy w ogóle jest szansa, że w 2020 roku na rynku będą dostępne cenowo telewizory 8K? W artykule poświęconym temu tematowi wspominamy, że najtańszy obecnie oferowany w Polsce telewizor 8K kosztuje 15 tysięcy złotych. Droższe modele potrafią kosztować nawet ponad 70 tysięcy. Oczywiście do premiery nowych konsol sprzęt stanieje, ale raczej nie do poziomu akceptowalnego przez ogół graczy. Spodziewamy się raczej, że dziewiąta generacja konsol ostatecznie wypromuje granie w 4K.

Wszystko to brzmi bardzo dobrze – tym razem oszczędzono nam kontrowersyjnych pomysłów, jakimi gigant z Redmond sypał z rękawa przed premierą Xboksa One. Zamiast tego Microsoft i Sony obiecują dokładnie to, co chcielibyśmy usłyszeć. Zarówno PlayStation 5, jak i Project Scarlett (obie nazwy nie są ostateczne, ale z braku innych na razie musimy się nimi zadowolić) będą solidnymi platformami do grania. Wśród kolejnych doniesień o cudach technologicznych, jakie zaoferują nowe konsole, nadal brakuje najważniejszej informacji – jakie dostaniemy na nie gry. A to nie wsparcie dla rozdzielczości 8K czy szybkość dysków SSD zadecydują o tym, kto zasiądzie na tronie dziewiątej generacji, a właśnie one – gry. A zwłaszcza pozycje na wyłączność.

Jedno Halo wiosny nie czyni

No dobrze, to nie do końca tak, że nie pokazano żadnej gry na nowe konsole. Widzieliśmy aż jedną. Microsoft podczas targów E3 dał mikroskopijny przedsmak tego, czego możemy spodziewać się po next-genowej odsłonie sagi Halo. Prezentacja Infinite może nie odbiła się głośnym echem w Polsce, gdzie flagowa seria Microsoftu nigdy nie zdołała zyskać wielkiej popularności, ale za granicą widok zbroi Master Chiefa, odwzorowanej z niespotykaną dotąd dbałością o szczegóły, wystarczył, by spowodować szybsze bicie serc milionów graczy.

Halo Infinite to jak na razie jedyna gra first party zapowiedziana wprost na konsole kolejnej generacji. - 2019-07-10
Halo Infinite to jak na razie jedyna gra first party zapowiedziana wprost na konsole kolejnej generacji.

Samo Halo to jednak za mało, by wygrać wojnę. Potwierdził to już Xbox One, w przypadku którego właśnie ta seria, wspomagana przez wyścigową Forzę i Gears of War, miała być koniem pociągowym konsoli. I nie podołała, przytłoczona zalewem gier na wyłączność zapewnionych PS4 przez Sony oraz krótkotrwałym, ale zabójczo efektywnym atakiem przeprowadzonym przez Nintendo w pierwszych miesiącach życia Switcha.

Microsoft zbyt późno zorientował się, że ma za mało studiów deweloperskich, by nawiązać równą walkę z konkurencją. Jak przyznał niedawno odpowiedzialny za rozwój Xboksa Phil Spencer, próby dotrzymywania tempa Sony przy zbyt skromnych zasobach ludzkich skutkowały tym, że ekipy producenckie miały za mało czasu na doszlifowanie gier, co odbijało się na ich jakości. Tytuły takie jak Sea of Thieves czy State of Decay 2, mimo silnej promocji, prezentowały się znacznie gorzej od pierwszoligowców konkurencji.

[…] Liczba gier i zespołów, w które inwestowaliśmy, wywierała dużą presję na wszystko, co robiliśmy.

Zarządzanie portfolio stawało się coraz trudniejsze w sytuacji, gdy wszystko musiało być wydane zgodnie z zaplanowaną trzy lata wcześniej datą, utrzymując przy tym wysoki poziom jakości.

Wsparcie, jakie teraz otrzymujemy i otrzymywaliśmy przez kilka ostatnich lat, pozwoliło zainwestować więcej w nasze studia. Dołożyć osiem nowych zespołów i stworzyć przestrzeń, w której możemy skupić się na jakości.

Phil Spencer w wywiadzie udzielonym australijskiemu Kotaku

Teraz jednak tego błędu „zieloni” powinni uniknąć. Firma od kilku lat intensywnie wykupuje kolejne studia niezależne, poszerzając bazę zespołów pracujących nad grami mającymi „sprzedać” nowego Xboksa. W tej chwili w skład Xbox Game Studios wchodzi aż czternaście jednostek, w tym: Ninja Theory (Hellblade: Senua’s Sacrifice), inXile (Wasteland 2), Obsidian (Fallout: New Vegas), Undead Labs (State of Decay), 343 Industries (Halo), Turn 10 (Forza), Playground Games (Forza Horizon), Coalition (Gears of War), Mojang (Minecraft) i Double Fine (Psychonauts). To więcej niż dość utalentowanych programistów, grafików i scenarzystów, by zapewnić konsoli stały napływ przyciągających do niej tytułów na wyłączność. I by tym razem móc pozwolić sobie na większą elastyczność w kwestii dat premier. Microsoft będzie mógł dawać swoim studiom więcej czasu bez obawy, że w kalendarzu wydawniczym powstanie luka.

State of Decay 2 wizualnie mocno odstawało od poziomu, do jakiego graczy przyzwyczaiły produkcje na wyłączność. - 2019-07-10
State of Decay 2 wizualnie mocno odstawało od poziomu, do jakiego graczy przyzwyczaiły produkcje na wyłączność.

Jedyną rzeczą, która może ponownie okazać się dla Microsoftu problemem, jest dalsze forsowanie polityki wydawania wszystkich swoich gier zarówno na Xboksa, jak i na PC. To tytuły na wyłączność w dużej mierze sprzedają konsole. A w sytuacji, gdy te najważniejsze niemal co do jednego ukazują się także na komputerach, Xbox traci swój potencjalny atut, stając się znacznie mniej interesującym wyborem dla każdego, kto posiada już zdolnego odpalać gry peceta. Dla osób, które grają wyłącznie na jednej platformie, nie będzie to problemem, ale w przypadku graczy stawiających na rozwiązania 1+1 konfiguracje „PC + konsola Sony” lub „PC + konsola Nintendo” wypadną znów lepiej od mocno dublującego się w kwestii dostępnych gier pakietu „PC + konsola Microsoftu”.

TWOIM ZDANIEM

Kto wygra kolejne starcie konsol?

Nowe PlayStation
75,5%
Nowy Xbox
24,5%
Zobacz inne ankiety
The Legend of Zelda: Breath of the Wild

The Legend of Zelda: Breath of the Wild

State of Decay 2

State of Decay 2

Uncharted: Fortuna Drake'a Remastered

Uncharted: Fortuna Drake'a Remastered

Halo Infinite

Halo Infinite

The Legend of Zelda: Breath of the Wild 2

The Legend of Zelda: Breath of the Wild 2

Xbox Scarlett pozytywnie mnie zaskoczył, ale PS5 łatwo nie odpuści
Xbox Scarlett pozytywnie mnie zaskoczył, ale PS5 łatwo nie odpuści

Podczas trwających targów E3 Microsoft zapowiedział nową konsolę Xbox – Project Scarlett. W teorii zapowiada się bardzo wyrównana walka z Sony i PS5, ale w tym pojedynku hasła 120 FPS, 8K, SSD i ray tracing nie zapewnią wygranej.

PS5 wygra generację? Wszystko na to wskazuje
PS5 wygra generację? Wszystko na to wskazuje

Z informacji, jakie Sony ujawniło odnośnie PlayStation 5 wyłania się obraz konsoli zachowawczej i niepróbującej rewolucjonizować rynku gier. W obecnych czasach PS5 jest dokładnie tym, czego oczekiwali i na co liczyli gracze.

Komentarze Czytelników (80)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
10.07.2019 15:44
8
odpowiedz
4 odpowiedzi
siera97
14
Generał

Ludzie nie powinni liczyć na wygraną żadnych z tych firm. Niech będzie pat i niech się biją w nieskończoność.

10.07.2019 15:36
maxxi_sc
27
Chorąży

Po cichu liczę na jakieś nowe marki od Microsoftu. Kupili mnóstwo studiów, pewnie sypną forsą, ale czy to będzie miało znaczenia jak po premierze ps5 niebiescy ogłoszą god of war 2, uncharted albo spidermana

10.07.2019 15:44
8
odpowiedz
4 odpowiedzi
siera97
14
Generał

Ludzie nie powinni liczyć na wygraną żadnych z tych firm. Niech będzie pat i niech się biją w nieskończoność.

10.07.2019 17:03
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Matrixen07
1
Legionista

Czemu podżegacie atmosferę pisząc o wojnie konsoli której nie ma (jest tylko między fanbojami poszczególnych pratform )

10.07.2019 17:29
odpowiedz
Snake Solid
71
Pretorianin

Moim zdaniem każdy zostaje przy swojej konsoli ja moim zdaniem cóż Ps5 prawda taka że chce zagrać w God of war 5 może uncharted days gone 2 itp no cóż mam platyny lubię ps i większość moich znajomych ma ps4.

10.07.2019 17:44
Sneaky Snake
odpowiedz
3 odpowiedzi
Sneaky Snake
0
Centurion

PlayStation będzie lepsze jak zawsze, Microsoft nie zna się na grach tylko na na sprzęcie. Ale gracze potrzebują obydwu firm, monopol jednej platformy całkowicie zniszczyłby rynek.

10.07.2019 18:55
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jarekabc
4
Legionista

Wygra ta firma na której konsoli gry będą działać w 60 klatkach

10.07.2019 19:52
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
jonash01
13
Konsul

Oczywiście, że gry. Wolę mieć Bloodborne, God of War, TLoU, Horizon itd w 30 fps i 1080p, niż w inne popierdółki w 120 fps i 16k. Nie zamieniłbym ostatnich lat z ps4, na lata z wypasionym pc-tem, bo nie zdzierżyłbym, gdyby tyle fantastycznych tytułów mnie ominęło.

Ale to moje zdanie.

post wyedytowany przez jonash01 2019-07-10 19:53:29
10.07.2019 20:00
szymek_jaracz
😊
odpowiedz
szymek_jaracz
23
Chorąży

fajny felieton i trafne zdanie podsumowujące

post wyedytowany przez szymek_jaracz 2019-07-10 20:00:55
10.07.2019 20:02
Guntor
😃
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
Guntor
25
Konsul

Dla mnie wygra ta platforma która będzie miała Bloodborna 2 :3

post wyedytowany przez Guntor 2019-07-10 20:03:37
10.07.2019 20:12
1
odpowiedz
7 odpowiedzi
kAjtji
47
Pretorianin

Jako PC'towiec będę kibicował Microsoftowi, oni przynajmniej wydają swoje gry na PC. Trochę trudno mi mówić jednak o Sony, bo jak dotąd grałem tylko w God of Wary z PS2 i PSP na emulatorze (by nie było, gry mam oryginalne, na półce) i jak dla mnie to dobre gry, ale nie czuję, abym aż tak wiele tracił nie grając w GOW 3 i Ascensions (Oczywiście wiem, ten nowy to właściwie całkowicie inny gatunek).

Gry Sony (po gameplayach) wyglądają mi na typowe gry AAA, w recenzjach/gameplayach nie widziałem nic szczególnie odkrywczego, ot te same elementy każdej gry AAA, ale lepiej wykonane + ze świetną fabułą (a przynajmniej tak mówią). Chciałbym kupić PS4 i ograć te wszystkie gry, ale nie dość, że już mam cały ocean gier do ogrania, to jeszcze coś czuję, że może okazać się, że ta cała "super fabuła" będzie jak w Mass Effect, czyli każdy mówi "super", a dla mnie to tylko średni TPS. (30fps to też dla mnie pewien spory problem)

Jak na razie bardziej interesują mnie tytuły na "wyłączność" u Nintendo... Dlatego właśnie kupiłem Zeldę i ogrywam ją na emulatorze. Świetna gra.

post wyedytowany przez kAjtji 2019-07-10 20:14:47
10.07.2019 20:13
odpowiedz
3 odpowiedzi
MaXXii
62
Generał

Szkoda, boo te gry z generacji na generację coraz bardziej robione na odwal się, SONY uporczywie ciśnie w sandboxy do zarzygania.
A Ostatni Dasy Gon to najgorsza gra pod względem optymalizacji jaka wyszła z pod szyldu SONY.
MS ma ten problem, że ciśnie w gówno gierki i opiera się na usługach które są całkiem dobre. To jednak ósma generacja to jedna z gorszych generacji.
I żeby pocieszyć/zmartwić innych, niestety kolejna generacja pod względem gier i ich ilości, nie dorówna PS3/X360. NIe powołuje się tutaj na PS2/Xboxa boo tam było gier od zasrania.
A dziewiąta ma dać tą samą ilość gier co obecna, szkoda bo mogli by się naprawdę bardziej postarać z tymi grami. Na PS3 ograłem wszystko w 1,5 roku, na PS4 już zaległości nadrobione w kilka miesięcy (niecałe 8 miesięcy).

No i nie wiem kto piszę o jakiejkolwiek wygranej, ale dziś "wygra" brzmi trochę jak gadanina dzieciaków z podstawówki. Wygra jakaś platforma w czyjejś w głowie, nie oficjalnie.

post wyedytowany przez MaXXii 2019-07-10 20:15:11
11.07.2019 01:26
odpowiedz
2 odpowiedzi
Przemek365
2
Legionista

Co tu dużo mówić. Mam PS4 i XO. W kolejnej generacji MS żeby mnie przekonać do swojej konsoli musiałby pokonać w wydajnosci PS5 w stosunku przynajmniej 2:1. Wtedy odpuszczę PS5 na 3-4 lata aż stanieje i nadrobiłbym exy w pół roku. Przy porównywalnej mocy obu konsol wybór jest oczywisty

MS
Gears of War
Forza

PS4
Horizon Zero Dawn
Days Gone
God of War
Uncharted 4
Spiderman
Detroit
TLoU
Bloodborne
Persona 5
Death Stranding - zakładam hit
TLoU II - zakładam hit
Ghost of Tsushima - zakładam hit

post wyedytowany przez Przemek365 2019-07-11 01:29:58
11.07.2019 08:19
odpowiedz
zanonimizowany1288438
1
Pretorianin

Kupuje konsolę do GIER to jasne, że wygra (w moich oczach) ta, która zaoferować mi może gry w jakie zechcę zagrać. Mam kupić dysk i się patrzeć na niego po pracy?
Nawet jak ktoś kupuje iPhone dla szpanu to i tak używa smsów, dzwonienia, aparatu i korzysta z internetu. To już nie te czasy, że kupił ktoś smartfon i nawet 100 mega internetu nie kupił bo go nie stać. Tak samo konsolę.
Jeszcze rozumem wybór Xboxa i pass bez kupowania gier. Ale nadal główną funkcją konsoli jest granie, tyle że wyłącznie w to co jest w ofercie, niekoniecznie to co na rynku. Przecież nie każdy zagrał w Wiedźmina czy CoD. Nie każdy kupi C2077 czy nie wiem... Skyrim2 ;) zawsze będą gracze, których jakichś tytuł nie interesuje.

post wyedytowany przez zanonimizowany1288438 2019-07-11 08:22:29
11.07.2019 09:31
odpowiedz
JohnDoe666
1
Pretorianin

Sony narazie nie wyskakuje z tytułami na nową generację bo ma jeszcze całkiem sporo do pokazania na obecnej. Owszem starają się wzbudzić lekkie zainteresowanie PS5 i grami na nextgena ale głównie jednak chcą hypować tytuły które wyjdą jeszcze na PS4, wkońcu ta sprzedaje się świetnie i w zasadzie to tylko kwestia czasu aż usłyszymy info o przekroczeniu wyników sprzedaży klasycznego "plejaka". Co więcej, jeszcze bliżej do przekroczenia wyniku sprzedaży Wii, a to będzie oznaczało że 3 najlepiej sprzedające się konsole wszechczasów będą sprzętem Sony :).
Tak czy inaczej Sony ma bardzo dobre powody żeby tej kury jeszcze nie zarzynać hypem na następcę.

11.07.2019 11:00
Nmx1
😒
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Nmx1
4
Junior

Kolejny artykuł o tym, że o zwycięstwie konsoli decydują ekskluzywne tytuły. Przecież już od dawna widać i jest mówione i pisane, że MS nie jest zainteresowany tradycyjnym podejściem do konsol, tylko chce stworzyć elastyczny system rozrywki. Oni stawiają na wygodę gracza. Ktoś woli wygodę konsoli, kupuje konsolę, ale PCtowiec nie jest stratny jak długo ma windows 10. MS eksperymentuje i pozwala graczom na wybór, ponieważ może sobie na to pozwolić.
Jedyna firma, której zależy w tym pojedynku na ekskluzywach to Sony. Gry i konsole to ich jedyny sensowny przychód, całą firma na nim stoi, więc nie mogą sobie pozwolić na ryzyko eksperymentów, ponieważ jeśli cokolwiek pójdzie nie tak, to będą przegrani finansowo. Przez to są jedyną firmą, która tak naprawdę bierze udział w pojedynku na tych zasadach. MS już dawno to olał i uznał X1 za formę komputera z windowsem, który jest dodatkowym zarobkiem.
Jaki jest sens pisać kolejne artykuły o tym samym, skoro w paradygmacie przyjętym przez autora tylko Sony się mieści i automatycznie MS traci? Dlaczego by nie przedstawić jak chłopaki na TvGry tego jak różne podejście do konsol mają firmy?

11.07.2019 12:54
😂
odpowiedz
12 odpowiedzi
Wolfman_PL
76
Konsul

Lubię komentarze jak to Pc najlepszy wybór, bo mogą na emulatorach odpalić gry ze starszych konsol. Odpalili by sobie własny ogon, gdyby konsole miały takich klientów jak oni. Jakby nie stare strategie do ogrania, to bym kurz ścierał z tego pieca.

11.07.2019 14:02
3
odpowiedz
11 odpowiedzi
Fasola Jasio
16
Chorąży

Mnie śmieszy ta głupia wojenka z prostego powodu. Czytając komentarze ma się wrażenie, że jak zdecydujesz się na jedną platformę to nie możesz kupić kolejnej. Paranoja. Koszt konsoli w porównaniu do Hi-end'owego PC nie jest duży więc co za problem dokupić sobie tą konsolę? Każdy ma jakieś preferencje co do tytułów w które lubi grać więc cała dyskusja o tym, że na tej czy innej platformie są lepsze gry jest całkowicie bez sensu. Ja np w nowe gry gram rzadko, po prostu mało jest tytułów, które mnie zainteresują. Więc jak ogram w roku dwie czy trzy nowe gry to jest dla mnie już dużo, ponieważ większość czasu spędzam z moimi ulubionymi grami, które jakoś nie chcą mi się znudzić.

11.07.2019 23:05
😃
odpowiedz
5 odpowiedzi
tomtlen
2
Junior

Gdzie dwóch sie bije tam NINTENDO korzysta!

12.07.2019 12:52
hubert43
odpowiedz
1 odpowiedź
hubert43
21
Chorąży

Jak dla mnie rozdzielczości czy inne gruszki na wierzbie nowej generacji, nie mają kompletnie znaczenia....byle były dobre gry, a taką kontynuację Horizon Zero Dawn bym przytulił, chociaż bardziej bym się ucieszył z nowego Killzone'a, ale takiego zrobionego porządnie nie jak Shadow Fall(był spoko).

15.07.2019 13:10
odpowiedz
MadMaxPL
28
Pretorianin

TV i gry w 8K. Głupota jakich mało! A potem co? Znowu naciąganie ludzi na 16K??

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze