Hardware Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technologie

Hardware

Hardware 2 lipca 2019, 13:41

autor: Osti

Czy tani laptop do gier to ściema? – laptopy gamingowe pod lupą

Producenci laptopów obiecują nam wydajność stacjonarnych pecetów zamkniętą w lekkiej i smukłej obudowie. Często są to jedynie pobożne życzenia, jednak niektóre notebooki zapewniają wystarczająco dużo mocy, aby odpalić nawet najnowsze tytuły.

Ponieważ bez komputera czuje się prawie jak bez ręki, a dość często zdarza mi się podróżować, w ciągu ostatnich paru lat miałem okazję przetestować całkiem sporo różnych modeli laptopów. Cienkie i lekkie ultrabooki są super, ale niestety ciężko na nich pograć w bardziej wymagające tytuły. Tutaj wkracza na scenę sprzęt tzw. gamingowy… Nie będę Was oszukiwał – granie na laptopie w większości przypadków nie jest tak wygodne jak na klasycznym pececie, ale jeśli sytuacja tego wymaga, da się to zrobić.

Jeszcze całkiem niedawno większość nowych modeli laptopów dla graczy była wielka, kolorowa i święcąca na 16 milionów kolorów... - 2019-07-02
Jeszcze całkiem niedawno większość nowych modeli laptopów dla graczy była wielka, kolorowa i święcąca na 16 milionów kolorów...

Trzeba bowiem przyznać, że prawie żadna dziedzina technologii komputerowych związanych z grami nie zrobiła tak dużego kroku naprzód jak właśnie notebooki: obecna generacja laptopów oferuje procesory wyposażone w sześć rdzeni, dużo pamięci i wydajność kart graficznych niemal na poziomie komputerów stacjonarnych – m.in. dzięki układom GeForce RTX. Nowe GPU nie tylko zwiększyły wydajność, ale udostępniły posiadaczom komputerów przenośnych ray tracing i wygładzanie krawędzi DLSS (oczywiście jako dodatkowe bajery dla „bogaczy”). Choć wydajne procesory i układy graficzne trafiły już do notebooków, pozwalając na granie w maksymalnych detalach i wysokiej liczbie klatek na sekundę, nadal jest kilka rzeczy, o których należy pamiętać, szukając laptopa dla siebie.

Stare „ludowe” powiedzenie głosi, że komputery przenośne dzielą się na małe i lekkie oraz na nieporęczne, głośne „klamoty” - przy czym wszystkie mają zbyt słabe podzespoły dla wymagających tytułów. Takie przekonanie nie wzięło się znikąd – wiele „gamingowych” modeli od różnych producentów cechowało się niską kulturą pracy, słabą baterią i niezadowalającą wydajnością, przy cenie znacznie przekraczającej komputery stacjonarne o podobnych osiągach. Niestety nadal istnieją notebooki, do których odnosi się ten opis. Jeśli jednak zależy Wam na mobilnym graniu, współczesne laptopy w końcu nawiązują walkę z tradycyjnymi pecetami – właśnie dzięki nowym procesorom oraz wydajnym kartom graficznym.

…na szczęście moda powoli się zmienia i „gamingowe” notebooki coraz bardziej przypominają eleganckie biurowe modele. - 2019-07-02
…na szczęście moda powoli się zmienia i „gamingowe” notebooki coraz bardziej przypominają eleganckie biurowe modele.

Już dzięki starszym modelom grafik Nvidii, takim jak GeForce GTX 1060, GTX 1070 i GTX 1080 (czyli tych z rodziny Pascal), znacznie zwiększyła się wydajność notebooków w grach. Z nowymi modelami RTX 2060, RTX 2070 i RTX 2080, dodano także ray tracing oraz wygładzanie krawędzi DLSS. Niestety jedno pozostaje niezmienne – wysoka cena.

W tej chwili najtańszymi laptopami nadającymi się do grania w nowsze tytuły są modele z GeForce GTX 1050 (4GB) i GTX 1050 Ti, jednak należy brać pod uwagę, że nie są to demony prędkości – ciężko też mówić w tym wypadku o perspektywicznym zakupie. Za notebooka z tym GPU i sensownym procesorem (Core i5) oraz 8 GB pamięci RAM przyjdzie nam zapłacić około 3200-3500 zł. To niestety całkiem sporo, szczególnie biorąc przeciętną (delikatnie mówiąc) wydajność.

Dzięki nowym technologiom laptopy są coraz mniejsze, lżejsze i wydajniejsze. Nadal jednak nie mają specjalnie szans w starciu z komputerami stacjonarnymi. - 2019-07-02
Dzięki nowym technologiom laptopy są coraz mniejsze, lżejsze i wydajniejsze. Nadal jednak nie mają specjalnie szans w starciu z komputerami stacjonarnymi.

Ponadto, Nvidia ma w zanadrzu również energooszczędne modele Max-Q dla szczególnie płaskich notebooków. Tutaj jednak musimy liczyć się z nieco wyższą ceną i odczuwalnie niższą wydajnością – o czym na kolejnych stronach.

Chłodzenie laptopów

Nawet przy starannym doborze układów scalonych, „zwykłe” karty graficzne zajmują zbyt wiele miejsca, pochłaniają zbyt dużo energii i generują zbyt dużo ciepła, aby po prostu wcisnąć je do małej obudowy laptopa. Dlatego producenci notebooków podejmują czasem karkołomne działania, aby osiągnąć najwyższą możliwą wydajność w sprzęcie mobilnym. Systemy chłodzenia nowoczesnych komputerów muszą zatem nie tylko odprowadzać jak najwięcej ciepła z procesora i karty graficznej, ale także (w miarę możliwości) oszczędzać energię.

Szczególnie w przypadku bardzo smukłych notebooków do gier (wyposażonych np. w karty Max-Q), jest bardzo ważne, aby producent rozsądnie zaprojektował swój system chłodzenia. Ale oznacza to również, że nawet jeśli dwa laptopy mają te same dane techniczne, to i tak mogą się znacznie różnić pod względem wydajności w grach i osiąganych temperatur. Mówiąc jeszcze prościej: słabo schłodzony RTX 2080 może być wolniejszy niż RTX 2070 ze sprytnie przemyślanym systemem chłodzenia i odpowiednio wyższymi częstotliwościami taktowania zegara.

Starannie zaprojektowany system chłodzenia to bardzo ważny element laptopa, którego chcemy wykorzystać do grania. - 2019-07-02
Starannie zaprojektowany system chłodzenia to bardzo ważny element laptopa, którego chcemy wykorzystać do grania.

Komentarze Czytelników (57)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
02.07.2019 14:13
3
Matrixen07
1
Legionista

Moim zdaniem popełniany jest jeden podstawowy błąd - laptopy gamingowe nie kupuje się dla max ustawień tylko dla "akceptowalnych" (np.zwykła 1050 w zupełności mi wystarcza).

02.07.2019 14:21
odpowiedz
5 odpowiedzi
zanonimizowany1287954
0
Pretorianin

@up na laptopowej 1050 niedlugo bedziesz mial problem zeby w cos pograc na niskich w 30 fps. Chyba, ze zmienisz rozdzielczosc na 720p.

post wyedytowany przez zanonimizowany1287954 2019-07-02 14:22:16
02.07.2019 14:33
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Pan_pan
4
Centurion

Laptopy do gier to zwyczajne nieporozumienie. Są znacznie droższe od PC a w dodatku znacznie częściej i szybciej się psują, między innymi z powodu wysokich temperatur. Już lepiej kupić taniego i wytrzymałego laptopa, który będzie mógł odpalić tytuły sprzed kilku lat a zaoszczędzone pieniądze dorzucić do PC.

02.07.2019 14:44
odpowiedz
5 odpowiedzi
Child of Pain
129
Senator

Pan_pan co to za wytrzymały laptop? Chyba, ze mowisz o sprzecie z zintegrowana grafika do grania w troche starsze tytuły.

Niestety cos za cos, placi sie za miniaturyzacje oraz mobilnosc, wystarczy porównać wielkość wiatraków, radiatorów czy ilość miejsca w obudowie która pozwala na przepływ powietrza, wyzsza temperatura czy zapchanie kurzem robi swoje.

02.07.2019 15:24
Hydro2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Hydro2
123
Legend

A wystarczyło opisać Hyperbooka, którego mozna składać jak stacjonarkę i kosztuje od niej niewiele więcej. Co wiecej sami decydujemy o taktowaniu karty, chlodzeniu, typie matrycy, przekątnej czy nawet zasilaczu. Nie istnieją też póki co laptopy z dwoma RTX'ami 2080 (czy 2080 ti), a kupując Hyperbook możemy takowy mieć.

post wyedytowany przez Hydro2 2019-07-02 15:25:06
02.07.2019 16:31
😍
odpowiedz
Zielona Herbata
2
Junior

Fakt, jeżeli chodzi o laptopy do gier to tylko Hyperbook. Chłopaki robią naprawdę świetną robotę. Osobiście używam modelu SL501 sprzed 3 lat i jestem z niego mega zadowolony. Ważne tylko, żeby pamiętać o dbaniu o sprzęt, jak się wymienia pasty i czyści chłodzenie to naprawdę może długo służyć.

02.07.2019 16:34
Novameh
odpowiedz
Novameh
35
Centurion

Od kilku lat posiadam laptopa MSI z bardzo wydajnym chłodzeniem i kartą GTX 980M. Nawet teraz niektóre gry AAA śmigają w 60fps ;)

Jedyny minus, że przy zakupie kieszeń zabolała xD

02.07.2019 18:18
odpowiedz
socoow
3
Junior

Mam 4,5-letniego lapka z GTX860m za 3 koła i większość współczesnych gier mi odpala. Co prawda w niskich ustawieniach, często w niższej rozdzielczości i w 30fps, ale da radę grać. Przez ostatnie kilka lat wymagania sprzętowe prawie się nie zmieniły. Teraz jednak nie zdecydowałbym się na zakup sprzętu z tej półki cenowej. W przyszłym roku premiera nowej generacji konsol i wymagania gier znacząco wzrosną. Taki sprzęt może się stać bezużyteczny.

Ceny lapków z GTX1070/1080 są horrendalnie wysokie. Za te same pieniądze można kupić stacjonarkę plus Switcha do grania w podrózy. Bardziej opłacalne IMHO.

02.07.2019 20:44
Lukdirt
odpowiedz
Lukdirt
71
Senator

Do w miarę komfortowego grania na laptopie niezbędna jest dedykowana karta graficzna. GeForce GTX 1050 Ti to jest MINIMUM jak na obecne czasy. Sam mam w laptopie GTX 1050 (niestety nie Ti), z tą różnicą że laptop kupowałem dwa lata temu. Jakbym kupował laptopa dopiero teraz, to pewnie bym wybrał GTX 1060. Albo 1660. Sam nie wiem.

A w komputerze stacjonarnym mam GTX 1060, którego kupiłem we wrześniu ubiegłego roku. Wcześniej miałem w tym komputerze Radeona HD 5770. Ale to już rozmowa na inny temat.

02.07.2019 21:34
Maciek_RPG
odpowiedz
Maciek_RPG
45
Centurion

Dopóki będzie ps4, dopóty laptopowa 1050 będzie odpalać wszystko na średnich lub wysokich.

02.07.2019 22:27
odpowiedz
1 odpowiedź
Molon
0
Junior

Mam MSI z GTX 970m i wszystko hula. Wiedźmin 3 chodził na max 60 FPS i temperatury około 70 stopni. Wiatrak cichszy niż samochody za oknem. A zawsze mogę go wziąć do plecaka i pojechać na działkę. Cena boli ale za to po 3 latach stracił na wartości tylko 40%...

03.07.2019 00:12
metro_stalker
😂
odpowiedz
metro_stalker
7
Legionista

Laptop to fajna sprawa... ale niestety nie do gier. Dlatego mój układ wygląda tak: tani laptop do internetu, filmów, muzyki i ewentualnie starych gier, klasyków... i stacjonarka do najnowszych wymagających gier czy programów graficznych. Owszem są laptopy na których odpalimy najnowsze tytuły, ale i cena astronomiczna i sama myśl że będą mi się w takim laptopie podzespoły smażyć już mnie przeraża. Tyle hajsu i ma mi się karta czy procesor ugotować? Dziękuję, nie skorzystam.

03.07.2019 01:40
VanDust
😜
odpowiedz
VanDust
73
Konsul

Laptoki to ZUO,a Gejmingowe Laptoki to esensja ZUA ! ;)

03.07.2019 07:15
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
Michal_Skowron
7
Legionista

Laptopy to fajna sprawa, sa też do gier tylko trzeba wydac kase ok 7000zł. Niektorym wystarcza za gra chodzi w 60fps ale w niskich detalach. Ja wole grać na ultra i w 30fps bo lubie jak gra wygloda ładnie! Moj ASUS z gtx1070 i7 7700hq ma juz dwa lata, nie ma jeszcze gry ktora na ultra by mi klatkowala. Assassin creed odyssey na ultra z antyaliasingiem na max ma ok 45fps w testach na 1920x1080 reszta gier smiga powyzej 60fps i to lekko i nie mam na myśli jakichś starych gier z przed kilku lat. Jak ktoś pisze że laptop jest ok ale nie do grania to sie nie zna! Ja jestem caly czas w trasie wiec na stacjonarce nie pogram dlatego musze niestety wydawac dużo wiecej kasy na swoje hobby. Coś za coś. Takie życie! Dodam tylko ze moim zdaniem sa tylko 2 producenci lapków do gier MSI i ASUS.

03.07.2019 07:48
odpowiedz
Seboolek
143
Ssak Naczelny

Ja mam Predatora i jestem zadowolony. Nie mial bym miejsca na stacjonarke a jak lece na urlop to zabieram lapka ze soba i moge sobie zagrac w co mi pasuje. Wiadomo, laptop nie jest najbardziej wydajny ale cenie sobie mobilnosc. Jak na ta chwile wszystko mi chodzi na ultra detalach. Zobaczymy jak bedzie z Cyberpunkiem.

03.07.2019 11:02
KamilB.
odpowiedz
KamilB.
4
Centurion

Też mam Acera vx15 z gtx1050 i nie narzekam.Testowalem wiele laptopow z gtx1050 i ten acer wraz z kilkoma Msi okazal się akurat najcichszy i zarazem tani. Ma swoje ulubione tytuły z każdego gatunku (RPG, symulatory,itd) do których wracam i nawet nie kusza mnie za bardzo nowe gry.Za nim ps5 ujrzy światło dzienne to z powodzeniem nazbierał bym z wyplat na lepszego laptopa ale nie jest mi potrzebny,chyba że powychodza jeszcze takie perły jak wiedźmin 3 i których nie będę już w stanie uruchomić nawet na najniższych ustawieniach.

03.07.2019 14:22
1
odpowiedz
siwysnk
5
Junior

Mam MSI GL72, kolega z którym mieszkałem w akademiku ma ASUS-a ROG(nie wiem jaki dokładnie model) taki sam procesor i GPU. Kultura pracy obydwu laptopów to niebo a ziemia. Mój laptop był znacznie cichszy i miałem średnio niższe temperatury. Z perspektywy czasu jestem zadowolony z laptopa bo często się przemieszczałem trasą dom->akademik ale trochę mnie boli że dwa lata temu wydałem 4200zł na laptopa (fajny PC by w tej cenie wleciał) z gtx-em 1050 i wymieniłem WD blue na WD black i dołożyłem jeszcze M2 xD. Cóż, pozostaje złożyć sobie w przyszłości skrzynkę do grania a laptopa używać do internetów i mało wymagających gier.

03.07.2019 15:25
pieterkov
odpowiedz
pieterkov
86
Generał

Laptop gamingowy to oksymoron. Jak można oczekiwać pełnej wydajności w sprzęcie który kosztuje 2x tyle co stacjonarka o takich parametrach i w dodatku ma gorsze chłodzenie.
Ja rozumiem pograć w jakiegoś starocia na ultrabooku na uczelni, ale laptop gamingowy waży 3kg lub więcej.

post wyedytowany przez pieterkov 2019-07-03 15:27:55
03.07.2019 15:40
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Frzn70
2
Legionista

Komentujący, którzy atakują laptopy do gier muszą zrozumieć dwie rzeczy:

1) Niektórzy z racji prowadzonego życia zwyczajnie nie mogą mieć desktopa i są skazani na laptopa, a zwyczajnie też chcą mieć możliwość grania. W przeciwnym razie musieliby całkowicie z gier zrezygnować.

2) Bycie graczem to nie tylko ogrywanie najnowszych tytułów w 4k, na ultra i w 60 (albo i 120 z superduper matrycą) fpsach. Masę osób jest hardkorowymi graczami, potrafi no-life-ić całymi dniami, ale gra w starsze tytuły i gry indie, które mają niskie wymagania. Gier które wyszły do tej pory jest taki ogrom, że normalny człowiek by nie ograł wszystkiego przez długie lata, nawet gdyby nie wychodziło już nic nowego. Albo po prostu mają gdzieś grafikę i nie potrzebują potężnej konfiguracji.

Jeśli masz stabilne miejsce zamieszkania i nigdzie się nie ruszasz, to desktop będzie lepszym wyborem, ale w przeciwnym razie raczej jesteś skazany na lapka.

post wyedytowany przez Frzn70 2019-07-03 15:43:07
03.07.2019 16:16
odpowiedz
1 odpowiedź
Fett
179
Avatar

To korzystając z sytuacji, możecie polecić coś rozsądnego do właśnie 3500zł? Gram od święta więc nie zależy mi na nie-wiadomo-czym, ale fajnie byłoby odpalić czasem tę Civilization VI no i zacieram ręce na nowych Settlersów. Od normalnego grania mam konsole. Jedyne co znalazłem to Acer Nitro 5, ale kuźwa on jest brzydki jak noc listopadowa :/

03.07.2019 16:29
odpowiedz
S666N
0
Junior

@Fett ja polecam Lenovo Legion Y530 z 1050 i 8 gb ramu za 3599zł na x-comie.
Ja mam wersje z 1060 i jestem zadowolony. Przynajmniej nie wygląda jak zabawka.

03.07.2019 16:49
KamilB.
odpowiedz
KamilB.
4
Centurion

Ja polecam Acer vx15 że względu na świetne chłodzenie i cisze, a odradzam serię Lenovo Y50-70 bo ta seria to pracujace z głośnością odrzutowca piekarniki.

03.07.2019 19:15
menththethuethe
odpowiedz
2 odpowiedzi
menththethuethe
25
Centurion

Jeb*ać laptopy!!! Straciłem na to gówno jakieś 10,000zł i co? Spalił się, ciągle przegrzewał się. Wypad!!! Gwarancja? Haha... sam się przekonaj zanim kupisz...

post wyedytowany przez menththethuethe 2019-07-03 19:17:59
03.07.2019 20:19
😃
odpowiedz
3 odpowiedzi
BartekTenMagik
10
Konsul

Jako iż mój M1730 jest dla mnie naprawdę spoko (lepszego sprzetu pod względem wygody dla mnie nie mialem)
Kupie za jakieś 2 mieś M17X :) (GPD odpuszczę narazie i poczekam na ryzeny albo wcale odpuszczę zanim ktoś się spyta :) polubilem moje 17 cali ale core2duo trochę już stary jest. I7 z M17X powinien być git biorąc tez pod uwagę ze M1730 wystarcza mi z parametrami mniej więcej takimi: Core2duo, 4gb ram ddr2, karty graficzne w sli 512mb vram (łącznie) a ja zmieniam na: i7 (4/8), 16gb ram ddr3, 3gb vram.

Laptopy gamingowe istnieją. Tanie tez. Ale nie nowe... nowy laptop do gier w cenie np. 1500zl no trochę do gier będzie niezbyt. (Zależy też jakich) i wedlug mnie już lepiej za te 1500zl kupić używany alienware (jeśli kiedyś kosztował grubo ponad 10k zł to oznacza że jakość wykonania jest dobra, wiem to po moim M1730 który kiedyś wcale tez tani nie był. Alienware tez jest od DELLa wiec jestem pewien tego ze alienware jest dobrze wykonane)
Wiec w sumie Tanie Laptopy do gier nie istnieją (przynajmniej te nowe(fabrycznie w sensie) i nie stare)

post wyedytowany przez BartekTenMagik 2019-07-03 20:20:03
04.07.2019 20:03
odpowiedz
bromden
24
Legionista

Ja mam Lenovo 510 z Geforce 940 mx z 4 gb i takie gry jak Batman Arkham Knight, Wiedźmin 3, Rise of the Tomb Raider chodzą bez problemu. Laptopy z wydajniejszymi kartami graficznymi odstraszają mnie ceną oraz nagrzewaniem się i hałasem.

04.07.2019 21:51
WolfDale
😉
odpowiedz
WolfDale
21
Poeta za pięć groszy

Przyznam się szczerze, że po wielu latach wróciłem do laptopa. Spowodowane jest to częstymi wyjazdami i zacząłem poszukiwać czegoś podobnego do mojej stacjonarnej maszyny, którą nadal posiadam choć momentami zaczynam myśleć nad jej sprzedażą. Potem ostatecznie stwierdziłem, że kupię jednak coś trochę mocniejszego i tak padło na Asusa z i7+1050Ti+16DDR4 oraz kombinacja SSD+HDD. Oczywiście zdawałem sobie doskonale sprawę z pewnych ograniczeń, ale też nie jestem jakimś bardzo wymagającym graczem mimo że dużo gram. Pewnie wielu tutaj wyśmieje konfigurację i7+1050Ti, ale trafiłem naprawdę na mocną promocję i nie było się nad czym zastanawiać. Zresztą dawno nie miałem tak mocnego komputera, Prey z 2017 na maksymalnych detalach w FHD trzyma stałe 60 klatek i to mnie w zupełności zadowala. Kupując ten sprzęt też byłem świadom, że będzie głośny bo raczej nie ma cichych laptopów do grania. Ale na szczęście nie jest tak głośny jak maszyny niektórych moich znajomych. Na szczęście na słuchawkach jest duży komfort. Może dzięki dość mądremu chłodzeniu i kratownicy nad klawiaturą gdzie ucieka bardzo dużo ciepła. Większość modeli polega tylko na wypychaniu ciepła tyłem lub bokiem. Trzeba też pochwalić producenta, że dał wszystkie gniazda na lewo, a nie jak większość zasilanie z prawej strony. Jedyne co mnie w nim denerwuje to brak slotu SD i czerwone wstawki, ale na szczęście jest ich dość mało. Przynajmniej wersja na region PL jest stonowana, bo na inne kraje ma mega wieśniacką klapę. Pierwszy komentarz pod artykułem jest strzałem w dziesiątkę, ponieważ tak powinno patrzeć się na laptopa. Pośrednia moc zapewni możliwość pogrania w całkiem niezłych detalach, ale zarazem sprzęt nie zostanie ugotowany na amen. Że w ogólnym rozrachunku jestem bardzo zadowolony z tego zakupu, mimo że wszyscy dookoła mówili że będę żałował.

Do tego przypomniał mi się fajny okres jak kiedyś kupiłem wtedy używanego laptopa HP o dość mocnych podzespołach jak na tamten okres. Miał w sobie Radeona 9600, jakiegoś mocnego Intela, całkiem sporo ramu i dużo miejsca na dysku. Jego atutem było również świetne wykonanie, wyglądał jak typowa maszyna biznesowa, grubością przypominał bardziej maszynę multimedialną z dodatkowymi klawiszami i potężnymi głośnikami, a pod maską skrywał podzespoły które pozwoliły wtedy grać w HL2 czy Doom 3 i Stalkera. Na wielu wtedy to robiło wrażenie.

Wiem wiem, mały ekran to samobójstwo, ale wielu nigdy nie zrozumie że nie każdy potrzebuje dużego monitora. W blaszaku nic dużego nie miałem, tutaj natomiast jest idealnie. Ale ja jestem minimalistyczną duszą, więc mi to odpowiada.

Co nie zmienia faktu, że i tak zawsze tradycyjnego blaszaka będę uważał za najbardziej klimatyczną maszynę. Samo zdjęcie bocznej ścianki już sprawia wiele radochy. Więc w ogólnym rozrachunku jestem zadowolony, bo w smutne wieczory daleko od domu mogę korzystać ze swoich ulubionych rozrywek. Mam to co chciałem i przynajmniej Cymbergaj odpali na niskich, bo na moim blaszanym 1030 to chyba byłoby słabo.

post wyedytowany przez WolfDale 2019-07-04 21:53:50
05.07.2019 08:48
Ibou
odpowiedz
Ibou
21
Legionista

Prawdziwy lapek gamingowy to wydatek ok 6-7k. Nie wymienisz karty czy procka, problemy z przegrzewaniem, ale jak masz kasę to Twój wybór...do gier starszych czy Indie nie potrzeba takiego sprzętu, wystarczy lapek za 2,5-3k a resztę wydajesz na "pieca", w którym za np.2 lata wymieniasz kartę czy procesor. Jeśli chodzi o lapki to chyba MSI robi teraz najlepsze "gamingi", ale jak powiedziałem to koszt ok 7k albo więcej.
P.S Mówicie Hyperbook? muszę się przyjrzeć.....

post wyedytowany przez Ibou 2019-07-05 08:50:25
06.07.2019 20:05
odpowiedz
3 odpowiedzi
Ariowit
17
Chorąży

Laptop do gier - ale dlaczego i po co?

09.07.2019 18:21
odpowiedz
cappa6
0
Junior

W poszukiwaniu promocji polecam zahaczyć o stronkę hyperbooka, wiem że nie są tak znani może jak inne marki ale naprawdę możecie się zdziwić stosunkiem cena - jakość, promocje regularnie nawet o parę stówek, super sprawa.

09.07.2019 18:35
odpowiedz
Child of Pain
129
Senator

Szczera opinia czy marketing szeptany? Hyperbook to akurat kadłubki Clevo wiec mozna szukac innych resellerow w jak Dream Machines czy NTT skoro to i tak bedzie Clevo. Firm oferujący tego typu laptopy jest mnóstwo.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze