Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 13 lipca 2019, 11:30

autor: Jaszczomb

Do dwóch razy sztuka – gry, które nie chwyciły za pierwszym razem

Rocket League, Fortnite: Battle Royale czy nawet Red Dead Redemption – żadna z tych gier nie powstałaby, gdyby ich twórcy poddali się już po pierwszej porażce. Bo dobry pomysł to nie wszystko.

Nieraz świetny pomysł na rozgrywkę nie wystarcza, by dana produkcja zdobyła uznanie graczy. Czasem zawodzi oprawa graficzna, innym razem brakuje „tego czegoś” nieuchwytnego, by zamiast średniaka stworzyć prawdziwy hit. Bywa też, że gracze zwyczajnie nie są gotowi na rewolucyjne pomysły dewelopera.

Najczęściej taka gra po prostu przechodzi bez echa, a twórcy idą dalej. Zdarzają się jednak przypadki, gdy projekt wraca na deskę kreślarską. Deweloperzy czują, że to przecież powinno chwycić, i zaczynają analizować własną porażkę z każdej możliwej strony, by raz jeszcze spróbować podbić serca graczy. Poniżej znajdziecie dzieła właśnie takich autorów – osób, które nie były w stanie pogodzić się z porażką i zdołały powrócić ze swoją wizją w wielkim stylu.

BRAKUJE CZEGOŚ?

Może znacie inny podobny przykład? Jeśli tak, zachęcamy, żebyście napisali o tym w komentarzu.

Rocket League

  1. Data premiery: 7 lipca 2015 roku
  2. Pierwowzór: Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars (2008)
  3. Co zawiniło: spadki płynności, szarobura oprawa, brak rozgłosu (i za długi tytuł)

Od premiery w 2015 roku Rocket League nieprzerwanie przyciąga do siebie setki tysięcy graczy, którzy wciąż wracają, by rozegrać sieciowy meczyk „samochodowej piłki nożnej”. Rzadko kiedy zdarza się, by nieduża produkcja niezależna okazała się takim fenomenem, a do tego zajmowała mocne miejsce wśród tytułów e-sportowych. Kto by pomyślał, że wydany siedem lat wcześniej niemal identyczny pierwowzór został zupełnie zignorowany przez graczy?

Zaczęło się niepozornie, bo od pomysłu na starcia samochodów z napędem rakietowym, przy czym rozważano rozmaite formy rozgrywki. Najważniejsza dla Psyonix była zabawa fizyką pojazdów, do której założyciel studia, Dave Hagewood, miał zamiłowanie od czasu prac nad trybem Onslaught w serii Unreal Tournament. Zamiast rywalizować w klasycznych wyścigach wyjątkowo szybkie samochodziki wyskakiwały z ramp i latały po całej planszy, do czego później dołączono piłkę i dwie bramki. Nie udało się jednak znaleźć wydawcy dla tego typu „czterokołowej gry w nogę”, więc studio samo wydało swoją produkcję na platformie PlayStation Network. W ten sposób w 2008 roku na PS3 trafiło Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars.

SUPERSONIC ACRO... CO?!

Składający się z aż sześciu dość bezpłciowych słów tytuł pasowałby raczej do lat 90. niż obecnych czasów nazewniczego minimalizmu. Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars miało brzmieć cool i od razu opisywać założenia zabawy, tyle że nawet utworzony od tej nazwy skrótowiec był ciężki do wymówienia. Być może celem było właśnie zaszokowanie długością – tak czy inaczej, dziś jeden z twórców mówi wprost, że „był to najgorszy tytuł dla gry w historii branży”.

Poza tragicznie długim i skomplikowanym tytułem (o którym więcej w ramce) oraz nieco bardziej złożonymi planszami SARPBC niespecjalnie różniło się od obecnego Rocket League – walczyliśmy w trzyosobowych zespołach, starając się wepchnąć wielką kulę do bramki przeciwnika, a wszystko to przy nieustannych zrywach i wybijaniu się w powietrze. Niestety, media podeszły do oryginalnej produkcji studia Psyonix bez większego zainteresowania, w nielicznych recenzjach gra dostawała oceny w granicach 6,5/10, a lagi w sieciowych rozgrywkach mocno psuły radość z zabawy. Do zamysłu wrócono lata później, gdy deweloper dostrzegł szansę w postępie technologicznym konsol Sony. I tak rok 2015 przyniósł Rocket League w wersji na PS4 – znacznie piękniejsze i bardziej efektowne, a przede wszystkim ultrapłynne, bo w stałych 60 klatkach. Mało tego, gra od razu została udostępniona nieodpłatnie wszystkim subskrybentom usługi PlayStation Plus, co pozwoliło jej zdobyć porządny rozgłos.

Niedługo po premierze każdy chciał spróbować swoich sił w Rocket League. Doszły nowe platformy, rozwinięto kosmetyczny tuning (włącznie ze współpracą z takimi markami jak Twisted Metal czy Szybcy i wściekli) i nieustanne poszerzano zawartość gry, w tym o kolejne, coraz bardziej szalone tryby zabawy. W nieco ponad trzy lata produkcja ta przekroczyła próg 50 milionów graczy. I pomyśleć, że niemal identyczny tytuł wcześniej okazał się porażką...

  1. Więcej o grze Rocket League
  2. Więcej o grze Supersonic Acrobat Rocket-Powered Battle-Cars

TWOIM ZDANIEM

Grałeś/aś kiedykolwiek w Rocket League?

Nie
55,9%
Tak
44,1%
Zobacz inne ankiety
Fortnite: Battle Royale

Fortnite: Battle Royale

Red Dead Redemption

Red Dead Redemption

The Sims

The Sims

Fortnite

Fortnite

Rocket League

Rocket League

Red Dead Revolver

Red Dead Revolver

Opus Magnum

Opus Magnum

SpaceChem Mobile

SpaceChem Mobile

Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars

Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars

Feniksy – gry, które twórcy naprawili po premierze
Feniksy – gry, które twórcy naprawili po premierze

„Gry jako usługi” to nie tylko mikrotransakcje, niedobór zawartości czy rozwodniona warstwa fabularna. To także szansa na naprawę tego, co nie działało i zmianę irytujących kaczątek w dające sporo radości łabędzie.

8 niezłych gier, które nie odniosły sukcesu finansowego
8 niezłych gier, które nie odniosły sukcesu finansowego

Są takie gry, które – choć nieźle oceniane – dostarczyły swoim twórcom więcej powodów do zmartwień niż radości (czyt. nie zarobiły na siebie). Przed Wami osiem takich właśnie produkcji.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
13.07.2019 12:23
Kozura03
9
Kozura03
15
Legionista

to opus magnum tak chwycilo za drugim razem, ze nie ma nawet zadnego newsa o nim na golu

13.07.2019 16:14
12dura
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
12dura
44
Honk Honk

Dziwne, że nie ma tutaj Demon's Souls i Dark Souls, idealnie pasują

14.07.2019 06:57
JohnDoe666
2
Konsul

W jakim sensie Demon's Souls nie chwyciło ? Było jedną z najbardziej kultowych gier swojej generacji.

14.07.2019 15:48
12dura
12dura
44
Honk Honk

Nie oszukujmy się, Demon's Souls nie wywarło nawet 1/10 wpływu na środowisko gier w porównaniu do pierwszego Dark Souls.

14.07.2019 17:50
JohnDoe666
2
Konsul

Nie wyobrażam sobie żebyś mógł mylić się bardziej. To że Dark Souls w ogóle powstało to wyłącznie zasługa tej gry.
Wejdź sobie na YouTube i pooglądaj te piejące z zachwytu recenzje z dnia premiery.
Daemon's Souls było grą o wiele bardziej przełomową i nowatorską.
Jedyny powód dla którego ktokolwiek mógłby myśleć w podobny sposób co ty to ból dupy wywołany ekskluzywnością tytułu.

post wyedytowany przez JohnDoe666 2019-07-14 17:51:34
14.07.2019 20:29
12dura
1
12dura
44
Honk Honk

To że Dark Souls w ogóle powstało to wyłącznie zasługa tej gry.
To akurat wiadome
Daemon's Souls było grą o wiele bardziej przełomową i nowatorską.
ale nie mówimy o przełomowości ani nowatorskości tylko o popularności, a DaS jest o wiele bardziej rozpoznawalny niż DeS, nie umniejszam jakości tej gry, ale takie są fakty, że dopiero Dark Souls został dostrzeżony przez szerokie grono ludzi, nawet do teraz o Demon's Souls nie mówi się zbyt często w porównaniu do DaS które jest praktycznie zawsze wspominane jako ta gra z której mechanik deweloperzy czerpią garściami, a DeS jako protoplasta tego wszystkiego jest pomijany.
Jedyny powód dla którego ktokolwiek mógłby myśleć w podobny sposób co ty to ból dupy wywołany ekskluzywnością tytułu.
pfffff, co mnie obchodzi ekskluzywność gościu jak mam ps3, ale inni może i nie mają i stąd niska popularność DeS
Lubię DeS i jest w moim trzecim ulubionym soulsbornem od FS zaraz za DaS1 i BB, no ale to, że nie ma takiego impaktu jak Dark Souls jest niezaprzeczalne

post wyedytowany przez 12dura 2019-07-14 20:29:36
15.07.2019 06:17
JohnDoe666
2
Konsul

To że Dark Souls w ogóle powstało to wyłącznie zasługa tej gry.

To akurat wiadome
No właśnie, tytuł artykułu jak i jego treść sugerują jasno że chodzi o gry których pierwowzory nie były tytułami wartymi uwagi i dopiero wnioski wyciągnięte przez twórców pozwoliły zrobić lepszy tytuł.
Daemon's Souls absolutnie taki nie był. Dark Souls powstał właśnie dlatego że pomysły i rozwiązania z pierwowzoru chwyciły i były wręcz wielbione przez graczy. Nie będę tutaj rozstrzygał kwestii czy pierwszy tytuł był bardziej czy mniej popularny bo nie chce mi się grzebać w jakichś artykułach sprzed lat.
O Daemon's Souls można powiedzieć wiele ale można powiedzieć że "nie chwycił", a o tym jest powyższy artykuł.

15.07.2019 19:31
😂
woody_alen
9
Legionista

"wywołany ekskluzywnością tytułu"
Serio?? Konsola która na premierę (potem można kupić używkę jeszcze taniej, a DeS wyszło 3 lata po premierze konsoli) kosztuje mniej niż średniej klasy karta graficzna (GTX xx70) może być ekskluzywna chyba tylko na Ukrainie. Tytuł był mało popularny bo był czymś nowym, trudnym z miał japońską stylistyką, co odstraszało większość graczy. Dopiero do DaS ludzi się "przekonali". Tyle, a nie żadna ekskluzywność PS3 lol2
Btw. Tylko w Polsce ludzie sprzęt który z założenia ma być tani i ogólnie dostępny dla każdego przemiecionego człowieka, potrafią uznać za ekskluzywny...

post wyedytowany przez woody_alen 2019-07-15 19:33:37
13.07.2019 16:27
SpecShadow
odpowiedz
4 odpowiedzi
SpecShadow
70
Silence of the LAMs

Nie wiem co tutaj robi RDR (albo gry Rockstara) z tymi nie ma problemów jak ten w tytule...

13.07.2019 19:14
1
gerwaltzrybii
2
Legionista

jak nie ma ? ja do gta 5 2 razy podchodziłem i dopiero za 2 razem ukończyłem grę, nie wiem co ludzie widzą w tej produkcji ciekawego oprócz średniej fabuły i bardzo rozbudowanego miasta

13.07.2019 21:57
Ghost2P
Ghost2P
104
Legend

To sobie przeczytaj chodzi o Revolver, raczej sredni tytuł nawet jak na swoj czas

gerwartl - no i ? To, ze jestes jedna z nielicznych osob o niczym nie znaczy

13.07.2019 23:20
1
gerwaltzrybii
2
Legionista

ach ta demokracja głos jednostki się nie liczy ;)

14.07.2019 00:15
sasuke284
28
Centurion

@gerwaltzrybii tak jak zawsze, i demokracja nie zapewniała że głos jednostki stanie sie ważny

13.07.2019 19:58
Sadistic Son
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Sadistic Son
37
Pretorianin

Stronghold. Jedynka nie porwała przecież graczy. Crusader, mimo iż względem podstawki nie różnił się horendalnie, uważany jest za grę kultową.

15.07.2019 08:59
Little Boy
9
Legionista

@Sadistic Son Nie mogę się zgodzić. To że Crusader w ogóle powstał było spowodowane właśnie duża popularnością pierwszego Strongholda.
Do dzisiaj pamiętam zostawanie z kolegami po lekcjach i wzajemne niszczenie swoich zamków w multi. Crusader przyszedł "na gotowe", i fakt wniósł nową "frakcję" oraz urozmaicił rozgrywkę, lecz nie był to większy sukces od pierwowzoru, a raczej ponowna próba sprzedaży tego co już znane, sprawdzone i lubiane.

14.07.2019 17:27
topyrz
odpowiedz
topyrz
69
pogodnik duchnik

Taki trochę na siłę i naciągany ten temat.

14.07.2019 22:11
odpowiedz
skywalkerplayer
17
Chorąży

MOBA w wydaniu Epic Games zdobyła świat szturmem.
Raczej Battle Royale.

15.07.2019 01:51
berial6
3
odpowiedz
berial6
105
Donut Hole

Nier/Drakengard?
Panowi Taro zajęło 5 gier, by pokazać jakim wizjonerem jest.

15.07.2019 08:48
odpowiedz
Marlowe05
5
Legionista

@gerwaltzrybii ja GTA V przeszedłem 4 razy i uważam, że to jedna z najlepszych gier jakie kiedykolwiek wyszły, fabuła jest świetna tylko nie każdy umie to dostrzec

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze