Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Hardware

Hardware 19 lutego 2019, 10:55

autor: Łukasz Łoziński

Komputery i laptopy poleasingowe

Choć wielu z nas wzbrania się przed zakupem używanego sprzętu, ceny na rynku wtórnym bywają bardzo kuszące. Zamiast szukać ofert użytkowników indywidualnych, można też skierować wzrok na sprzęt poleasingowy, z którego wcześniej korzystały firmy.

Czy myśleliście kiedyś, że za cenę 1500 zł (czyli równowartość nowej karty Nvidia GeForce GTX 1060) będziecie mogli nabyć cały komputer, który nadaje się do gier? Okazuje się, że tak; niniejszy artykuł pokaże Wam, że da się złożyć peceta do grania w bardzo korzystnej cenie.

Komputer poleasingowy – a co to za cudo?

Plusy:
  • jakość wykonania i „korporacyjna” bezawaryjność (to sprzęt do całodobowej pracy),
  • rewelacyjny stosunek ceny do osiągów,
  • bardzo długie wsparcie producentów, nowe biosy nawet po 7-8 latach od wyprodukowania,
  • bezproblemowa aktualizacja sterowników i biosów (autodetekcja systemu na stronie producenta i automatyczna instalacja),
  • praktycznie bezśrubkowa wymiana podzespołów,
  • niewielki rozmiar,
  • bardzo przemyślana, solidna konstrukcja.
Minusy:
  • unikatowa konstrukcja, a co za tym idzie, ograniczone możliwości modyfikacji,
  • utrudniony dostęp do części zamiennych,
  • zapomnijcie o podkręcaniu.

Komputery używane w dużych korporacjach z zasady są tak konstruowane, aby gwarantować możliwie jak największą bezawaryjność, wymagać minimum obsługi serwisowej, a także zajmować niewiele miejsca. Nie oferują z kolei takich możliwości rozbudowy jak tradycyjne podzespoły ze sklepów komputerowych. Przez lata ograniczało to ich zastosowanie do stricte biurowego, jednakże postęp technologiczny, jaki dokonał się na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, nieco zmienił sytuację. Okazuje się bowiem, że obecnie przy odrobinie wysiłku typowego korporacyjnego kadłubka marki Dell czy HP da się przekształcić w niezłą maszynkę do grania. Na dodatek tanio.

Serwis i konserwacja sprzętu w dużych firmach byłyby drogą przez mękę, gdyby każdy korposzczur miał inny komputer. - 2019-02-19
Serwis i konserwacja sprzętu w dużych firmach byłyby drogą przez mękę, gdyby każdy korposzczur miał inny komputer.

Komentarze Czytelników (40)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
19.02.2019 14:29
😃
1
Bol0
4
Junior

Wszystko fajnie do czasu jak po roku padnie nam płyta główna albo będziemy chcieli dołożyć pamięć. W mojej opinii biednego nie stać na oszczędzanie i lepiej dozbierać do nowego komputera w którym możemy spokojnie żonglować podzespołami :)

19.02.2019 14:34
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
grabeck666
20
Chorąży

Tak z ciekawości, w jakich firmach mają komputery z grafami 1050Ti? W kilku korpo pracowałem już, i w każdej zawsze Delle były ze zintegrowanymi.

edit: nvm, teraz doczytałem, mea culpa

post wyedytowany przez grabeck666 2019-02-19 14:36:33
19.02.2019 14:37
odpowiedz
2 odpowiedzi
mjmo
1
Legionista

Bol0 no właśnie o to chodzi w poleasingówkach że jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że coś w nich padnie po roku...

19.02.2019 14:56
😎
1
odpowiedz
Łosiu
208
Staczamy się od 2001

GRYOnline.plNewsroom

W firmie u żony mamy takich 15 Delli już dobre 5 lat. Poza 2 spalonymi zasilaczami, sprzęt idealny.

Koleżanka ma takiego z włożonym 1050Ti niskoprofilowym w obudowie SFF i też jest bardzo zadowolona. Gabaryty PS4 PRO a sporo cichsze.

Generalnie jak ktoś ma budżet do 2tys. to kupowanie nowych gratów z Win 10 to głupota. Lepiej udać się tutaj - https://amso.pl/

19.02.2019 15:57
odpowiedz
TheCerbis
29
The Wolf in The Wood

Mam takiego małego Della, ale coś z heat sink jest nie tak, więc na razie leży. Może jeśli wymienię ten radiator, to sprawdzę co to cudo potrafi.

19.02.2019 15:59
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
/|\
7
Konsul

Czy komputer "po leasingowy" musi być biurowy? Otóż nie. Można trafić nie jedną perełkę. Natomiast jak dotąd nie odważyłem się aby taki sprzęt kupić. Trzeba by było wszystko rozebrać obejrzeć (w przypadku laptopa dłubanina), przetestować jakimś oprogramowaniem. Nigdy nie wiadomo kto i jak korzystał ze sprzętu.

Poza tym jak niesie stara przypowieść komputer upodabnia się do swojego użytkownika. Czasami trudno z takim adoptowanym się dogadać. ;-E

19.02.2019 18:14
odpowiedz
1 odpowiedź
Angemona
12
Centurion

Ja ostatnio kupiłam Della e7250 z dyskiem SSD 240GB za 900 zł. Szukałam czegoś małego na wyjazdy i był to strzał w 10. Bateria trzyma około 5 godzin, stan idealny, klawiatura i gładzik mega wygodne. Spokojnie można pograć w indyki i starsze rpg. Nie kupiłabym niczego nowego, podobnie wydajnego w tej cenie.

19.02.2019 18:26
odpowiedz
3 odpowiedzi
hellcharger
44
Centurion

@Łosiu
Czy na takim kompie jak podałeś w linku zagram w Metro Exodus na ultra Full HD (4k mi zwisa), max ustawieniach przy 40 klatkach/s?

19.02.2019 19:00
odpowiedz
3 odpowiedzi
byczoj
7
Legionista

Średnio mogę się zgodzić z tą wspominaną jakością wykonania i bezawaryjnością. O ile w przypadku sprzętu typu Workstation pełna zgoda, to jednak typowe "biurowe" komputery są projektowane pod kątem jak najniższej ceny. Żywotność podzespołów jest wystarczająca, ale nic ponad to co oferuje budżetowy rynek konsumencki.

post wyedytowany przez byczoj 2019-02-19 19:04:21
19.02.2019 19:23
odpowiedz
1 odpowiedź
Dawid8910
82
Jestę Hejterę

Delli to wy unikajcie jak ognia. Zwłaszcza nowych produktów. 5590, 5580 etc.
A zwłaszcza tych chorych replikatorów jeśli macie potrzebe WD15.
Padają jak muchy. A to złącze USB-C po miesiacu nie ładuje, a to gdzieś złacze VGA które nigdy nie było używane przy próbie uzycia z projektorem nie działa.
Nagle przestające sie ładować laptopy.

A ich support to droga przez mękę. Spróbujcie zadzwonić na infolinie :)

19.02.2019 19:26
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Likfidator
103
Senator

https://allegro.pl/oferta/do-gier-dell-i7-8gb-gtx-1060-ssd-240gb-win7-7767288317

Zakup takiego komputera to strata pieniędzy. Totalnie przestarzała platforma, na granicy nieuruchamiania gier. Wystarczy, że wydawcy przestaną wspierać tą rodzinę CPU tak jak robią to teraz z Core2 na podstawce 775.

Żadnej rozbudowy CPU, a do tego dedykowane podzespoły DELLa, czyli o OC i innych dodatkach można zapomnieć. Absolutne minimum, by komputer działał.

W porównywalnej cenie można dostać nówkę: https://www.purepc.pl/zestawy_komputerowe/jaki_komputer_kupic_zestawy_komputerowe_na_luty_2019?page=0,5

O bardzo podobnej wydajności. Do tego z Radeonem, który wspiera Freesync po HDMI (i z HDR!). Na nowoczesnej platformie, z gigantycznymi możliwościami rozbudowy na 6 i 8 rdzeniowe Ryzeny.

Co prawda Geforce 1060 będzie do 20% wydajniejszy, ale na tych CPU trudno z tego zrobić użytek, chyba że ktoś będzie grał w 1440p czy 4K, ale w tym budżecie to raczej targetem jest 1080p.

Poleasingowe komputery warto polecać jedynie jak ktoś buduje komputer za 500-1000 zł, a i tak lepiej jest kupić komputer i GPU osobno, bo firmy zapewne wrzucają używane GPU wymęczone kopaniem kryptowalut.

post wyedytowany przez Likfidator 2019-02-19 19:26:59
19.02.2019 22:53
odpowiedz
Maciek_RPG
41
Centurion

Osobiście wolę używane komputery od osoby prywatnej niż poleasingowe. Kupiłem laptopa poleasingowego, niby całkiem fajny, ale kilka wad wyszło z czasem. Kiedyś zastanawiałem się nad Dellem optiplex jak zrobiłem sobie challenge tak z 7 lat temu by złożyć kompa do gier za 1000 zł ale w końcu stanęło na tym, że złożyłem z używanych części z allegro (co nie było za dobrym pomysłem bo ludzie sprzedawali mnóstwo popsutego / zajechanego sprzętu). Dell miał wtedy za słaby zasilacz, procesor i generalnie był platformą bez możliwości rozbudowy, czyli bez przyszłości.

Poleasingowe za to polecam drukarki. Z kolegą złożyliśmy się do pracy na poleasingowego laserowego lexmarka za 36 (słownie trzydzieści sześć !) zł do pracy (taki sam model jak pozostałe u nas w zakładzie więc problem tonera odpada) i mamy najmniej awaryjną drukarkę na piętrze.
Nie polecam natomiast kupować kompa z outletu. Niedawno zwracałem della xps do outletu jednego z popularnych sklepów z elektroniką, w opisie - rozpakowany przez klienta, stan idealny - natomiast po bliższej inspekcji sprzęt po prostu wadliwy. Jeżeli ktoś coś zwrócił to oznacza, że był ku temu powód:)
I ostatnią dobrą radą:) z mojego wieloletniego doświadczenia kupowania sprzętu elektronicznego. Najlepszym zakupem jaki w życiu zrobiłem to nowy laptop sprowadzony z Niemiec. Cena elektroniki w Niemczech (nie wiem czy to aktualne dalej) jeszcze kilka lat temu była śmiesznie niska w porównaniu z Polską. W 2013 r kupiłem nowego Acer V5-573G z matową matrycą (model niedostępny w Polsce) za 2400 zł. Cena w Poslce za model z błyszczącą matrycą (ale dotykową, bez dotyku nie był dostępny) na tamtą chwilę była 3200 zł. Laptop 1,9 kg, 6h na baterii z internetem, ograny na nim Wiedźmin 3 (low/medium 30 fps). pozdrawiam i życzę udanych zakupów:)

post wyedytowany przez Maciek_RPG 2019-02-19 23:00:25
19.02.2019 23:15
odpowiedz
Maciek_RPG
41
Centurion

Ps. W sumie jeszcze nigdy nie byłem w pełni zadowolony z Della. Jak pomyślę to właściwie gorsze zdanie mam tylko o HP.

20.02.2019 11:41
odpowiedz
Resident6
5
Junior

Nie wiem jak do grania ale ja kupiłem poleasingowca Fujitsu-Siemens do pracy biurowej 3,5 roku temu i nic się z nim nie dzieje. A cena była <500 zł z Windowsem i dyskiem 1 TB.

20.02.2019 12:53
odpowiedz
zjazd
36
Centurion

W cenie 2tyś to już można bestię złożyć z używek oczywiście.
Xeon x5675 @4.5ghz -120zł
Płyta główna - tu trzeba polować na okazję, ale za 400zł już można znaleźć dobrej jakości
1070TI - pojawiają się z koparek za 1100zł
Ram - najtańszy, większość płyt x58 i tak nie pociągnie dużo ponad 1333mhz - 120zł
Zasilacz - 100zł
SSD/HDD wg uznania.
Okolice 20,000 w 3d marku.

20.02.2019 19:57
odpowiedz
hellcharger
44
Centurion

@Łosiu
Dzięki. 40 klatek to jest ok

20.02.2019 22:33
odpowiedz
gipsu
1
Junior

Jeśli mowa o laptopach poleasingowych to polecam tego użytkownika całą rodzinę w laptopy zaopatrzyłem u niego i chodzą już ponad rok.

[link]

20.02.2019 22:49
odpowiedz
2 odpowiedzi
gipsu
1
Junior

...

post wyedytowany przez Admina 2019-02-21 07:43:20
21.02.2019 17:54
odpowiedz
Sataanael
10
Legionista

Jeśli potrzebujecie niezawodnego sprzętu do pracy to nawet się nie zastanawiajcie, jesli sie trafi taka wyprzedaż, a trafia się rzadko, bo korpo przeważnie dają pracownikom za grosze wykupić w pierwszej kolejności. Sam wyrwałem kiedyś takiego desktopa optiplexa, monitor i della latitude, na którym pracowałem 4 lata. Optiplex mały, bardzo wydajny (poza grami oczywiście) i nie do zajechania, głośnawy tylko pod obciążeniem. Miał za sobą 4-5 lat pracy 24h, i od 3 lat w tym samym trybie robi u znajomego za serwerek. Laptop z kolei po 4 latach trudów codziennej pracy, obijania się w bagażniku, niejednokrotnie zostawiony na mrozie, wyglądał i działał jak nowy. Oryginalna bateria dopiero teraz, po 5,5 roku zaczyna wyraźnie słabnąć. Z jakiegoś powodu ten sprzęt jako nowy kosztuje po 7-8 tys złotych. Znajomy w warsztacie ma latitude jeszcze na chyba na core 2 duo, wyglada antycznie, ale działa bez zarzutu. W jakimś asusie czy innej marketówie klawisze odpadają po 2 latach :P

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze