Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 9 lutego 2019, 11:43

autor: Filip „fsm” Grabski

Rocznik 84, gra w gry, często chodzi do kina, sporo czyta, serialuje, podcastuje i docenia riffy.

Wyścigowy oldskul – gry wyścigowe typu arcade w starym stylu

Szukasz klasycznych zręcznościowych wyścigów, które zadebiutowały w ciągu ostatnich paru lat? Masz dosyć otwartych światów Forzy Horizon, Need for Speeda i The Crew? Oto zestawienie dla Ciebie!

Klasycznie

Rise: Race The Future

W SKRÓCIE

  1. Rok wydania: 2018
  2. Liczba pojazdów: 10
  3. Liczba torów: 4 mapy – 12 tras (dodatkowe wersje z innymi warunkami pogodowymi)
  4. Multiplayer: nie

Oto mocno zręcznościowa gra wyścigowa autorstwa teamu VD-Dev. To debiutancki projekt firmy bazujący na prostym pomyśle lekko futurystycznych wyścigów, w których samochody są jednocześnie poduszkowcami. Dzięki temu podczas jednego okrążenia można spokojnie pędzić po ziemi lub asfalcie, by chwilkę później driftować na wodzie.

Rise: Race the Future odznacza się całkiem ładną grafiką, której ważnym elementem są modele samochodów autorstwa motoryzacyjnego projektanta z prawdziwego zdarzenia Anthony'ego Jannarelly'ego (niektóre pojazdy w dosyć oczywisty sposób nawiązują do motoryzacyjnych legend w rodzaju Lancii Delty Integrale). Gracze mogą wziąć udział w kilku różnych pucharach, podczas których odblokują kolejne trasy i samochody – tak samo, jak to zwykło się robić ponad 20 lat temu.

  1. Rise: Race the Future w naszej Encyklopedii Gier

Road Redemption

W SKRÓCIE

  1. Rok wydania: 2017
  2. Liczba pojazdów: 4 typy motocykli, każdy można ulepszyć
  3. Liczba torów: kilkanaście wyścigów wybieranych losowo z zestawu map
  4. Multiplayer: tak (jest split screen)

Nowe wcielenie kultowego Road Rash to jedyna na tej liście gra z motocyklami w roli głównej. Klasyka z konsoli Sega Genesis (pecetowcom znany dzięki ulepszonej wersji CD z 1995 roku) to szybkie i bezlitosne wyścigi po amerykańskich autostradach, w których sprawna jazda była równie ważna, co kopanie i bicie konkurentów. Po latach siła nostalgii objawiła się w postaci Road Redemption – pomysł jest podobny, ale wykonanie zdecydowanie współczesne i „z twistem”.

Akcja Road Redemption rozgrywa się w świecie przypominającym Mad Maksa. Jako jeden z pięciu motocyklistów (każdy ma inne umiejętności i broń) trzeba przedrzeć się przez podupadłe Stany Zjednoczone i dotrzeć do złego szefa, by utrzeć mu nos w ostatecznym starciu. Jest tu miejsce na rozwój postaci i pojazdu oraz różnego rodzaju wyzwania (wyścigi to tylko część gry). A to wszystko w rock'n'rollowej, pustynnej i luzackiej oprawie.

  1. Road Redemption w naszej Encyklopedii Gier

Wreckfest

W SKRÓCIE

  1. Rok wydania: 2018
  2. Liczba pojazdów: 24 + bonusowe
  3. Liczba torów: 18 torów + warianty, 6 aren
  4. Multiplayer: tak

Wypadkowa Destruction Derby i FlatOuta w końcu zadebiutowała w zeszłym roku w pełnej wersji po czterech latach w usłudze Early Access. Finowie z Bugbear Entertainment pokazali już przy okazji swojego pierwszego tytułu, historycznego Rally Trophy, że czują rajdowego ducha. Jednak sławę przyniosła im seria FlatOut, bo to właśnie tam działo się najwięcej efektownych i szalonych rzeczy. Gdy marka przeszła w ręce innej firmy, ekipa stworzyła Next Car Game, która ostatecznie stała się Wreckfestem.

Gra jest typowo wyścigowo-niszczycielska. W zależności od trybu, wygranie zawodów wymaga innych osiągnięć, za które dostajemy punkty doświadczenia i nowe części do ulepszania pojazdów. Najważniejsza jest tu oczywiście realistyczna fizyka zderzeń i setki fruwających wszędzie odłamków. Fanatycy destrukcji będą w siódmym niebie, szczególnie że poza wskrzeszonym kilka miesięcy przed premierą Wreckfesta FlatOutem mało jest gier wyścigowych kładących tak silny akcent na kolizje i eksplozje.

  1. Wreckfest w naszej Encyklopedii Gier

OnRush

W SKRÓCIE

  1. Rok wydania: 2018
  2. Liczba pojazdów: 8
  3. Liczba torów: 12 map + różne warunki pogodowe
  4. Multiplayer: tak, koniecznie

Twórcy OnRusha musieli pożegnać się z bezpiecznym życiem pod skrzydłami Codemasters, bo ich produkt sprzedał się dużo poniżej oczekiwań. A szkoda, bo niewiele jest gier wyścigowych starających się wprowadzać naprawdę oryginalne pomysły do gatunku. Tak, stoi to trochę w sprzeczności z założeniem tego tekstu – który opowiada o grach w starym stylu - ale tak dobrze przyjętej przez krytyków produkcji (solidne 78/100 na OpenCritica) przyda się trochę rozgłosu.

Ta bardzo zręcznościowa gra nie polega na wyścigach. Tu nie trzeba jak najszybciej dotrzeć do mety, tylko przeżyć – albo osiągając najwyższy wynik, albo największą prędkość. Gra się drużynowo, ale z dodatkowymi, sterowanymi przez AI kierowcami. Na mapach przeszkadzają nie tylko inni zawodnicy, ale także samochodowe mięso armatnie. OnRush to prawdziwy chaos na kółkach, który powinien stać się jedną z najciekawszych imprezowych gier pod słońcem. Z jakiegoś powodu nie wyszło. A może Wy dacie jej szansę?

  1. OnRush w naszej Encyklopedii Gier
Wreckfest

Wreckfest

GRIP

GRIP

OnRush

OnRush

Horizon Chase Turbo

Horizon Chase Turbo

Rise: Race The Future

Rise: Race The Future

Road Redemption

Road Redemption

Antigraviator

Antigraviator

Redout

Redout

The 90's Arcade Racer

The 90's Arcade Racer

Drift Stage

Drift Stage

Forza Horizon 4 i The Crew 2 tworzą razem idealną grę wyścigową
Forza Horizon 4 i The Crew 2 tworzą razem idealną grę wyścigową

Forza Horizon 4 i The Crew 2 pożyczają wiele elementów nawzajem od swoich poprzedniczek, dzięki czemu obie zapowiadają się na świetne gry wyścigowe.

Gry samochodowe wszech czasów – TOP 100 gier wyścigowych i rajdowych
Gry samochodowe wszech czasów – TOP 100 gier wyścigowych i rajdowych

Tuning? Realistyczny symulator? A może rajdy po błocie? Jaki tytuł uplasował się na pierwszym miejscu listy najlepszych gier wyścigowych wszech czasów? Wspólnie z czytelnikami serwisu GRYOnline.pl wybraliśmy 100 pozycji – oto one!