Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Hardware

Hardware 4 stycznia 2019, 09:45

autor: Christoph Liedtke (gamestar.de)

Epoka Voodoo – historia firmy 3dfx

Obecnie akceleracja 3D jest w kartach graficznych czymś oczywistym. Spora w tym zasługa firmy 3dfx, która była odpowiedzialna za decydujący impuls w rozwoju grafiki trójwymiarowej.

3dfx Interactive zasłynęło dzięki Voodoo oraz API Glide. Było również silnym konkurentem firmy Nvidia w branży zajmującej się produkcją kart graficznych, aż do momentu przejęcia w 2000 roku. - 2019-01-09
3dfx Interactive zasłynęło dzięki Voodoo oraz API Glide. Było również silnym konkurentem firmy Nvidia w branży zajmującej się produkcją kart graficznych, aż do momentu przejęcia w 2000 roku.

W 1994 roku Gordon Campbell, Gary Tarolli, Scott Sellers i Ross Smith zaczęli układać plany założenia firmy o nazwie 3Dfx Interactive, która oficjalnie powstała 27 marca 1995 roku. Jej działalność początkowo obejmowała produkcję automatów do salonów gier, które znacznie wyprzedzały komputery PC pod względem możliwości graficznych.

Pecetowe karty graficzne z tamtego okresu, takie jak S3 Virge, posiadały jedynie podstawowe funkcje obsługi 3D, które rzadko kiedy były używane w grach. Twórcy 3dfx (do 1999 roku nazwa firmy zapisywana była jako 3Dfx) zauważyli tą niszę i niecałe osiem miesięcy po założeniu firmy, 6 listopada 1995 roku, zaprezentowali na targach COMDEX pierwszy akcelerator grafiki 3D, pasujący zarówno do maszyn z salonów gier, jak i do domowych pecetów.

Pierwsze karty graficzne Voodoo

Akcelerator graficzny Voodoo składał się z dwóch pojedynczych chipów, osobno do obliczania tekstur oraz pikseli. Firma 3dfx sprzedawała ten chipset innym firmom wraz z układem odniesienia dla karty graficznej. Pierwszy produkt, Orchid Righteous 3D, został ogłoszony niemalże natychmiast przez firmę Orchid.

Należy zaznaczyć, że akceleratory Voodoo nie potrafiły funkcjonować samodzielnie – komputer potrzebował dodatkowej karty graficznej umożliwiającej pracę w trybie 2D. Fakt ten nie przyniósł firmie najmniejszej szkody. Akcelerator 3D był podpinany kablem VGA do karty 2D i to przez nią „przechodził” sygnał.

Dzięki spadkowi cen zastosowanych w Voodoo modułów EDO RAM, od sierpnia 1996 roku firma 3dfx mogła oferować swoim klientom karty graficzne w przystępnych cenach. Pierwszy rzeczywiście dostępny w sklepach produkt, akcelerator Diamond Monster 3D, pojawił się na rynku 5 sierpnia 1996 roku.

Maxi Gamer 3D firmy Guillemot, to francuski odpowiednik akceleratora Diamond Monster 3D. Układ Voodoo 1 pracował z częstotliwością 50 MHz. - 2019-01-09
Maxi Gamer 3D firmy Guillemot, to francuski odpowiednik akceleratora Diamond Monster 3D. Układ Voodoo 1 pracował z częstotliwością 50 MHz.

Komentarze Czytelników (60)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.01.2019 11:25
8
odpowiedz
zanonimizowany1276058
2
Chorąży

gameplay.pl

Zniknięcie 3dfx było najgorszą rzeczą, jaka mogła nas spotkać, bo nie ma nic gorszego niż monopol, a z każdym rokiem widać to coraz wyraźniej. Do dziś pamiętam Diablo 2 na OpenGL Glide - to był opad szczęki. Różnica między Direct3D a Glidem była tak ogromna, że D2 wyglądał jak inna gra.

post wyedytowany przez zanonimizowany1276058 2019-01-04 11:26:07
04.01.2019 11:55
odpowiedz
AntyGimb
44
Generał

Też miałem RIVE :D

04.01.2019 12:05
1
odpowiedz
Altarotw
8
Junior

Voodoo 2 mój pierwszy akcelerator :) połowa osiedla grała u mnie w quake'a :)

04.01.2019 12:40
odpowiedz
Sir Xan
90
Legend

Te uczucie, kiedy po raz pierwszy uruchomiłem Tomb Raider 1 na Voodoo 3Dfx... Ach, te płynności i wygładzenie pikseli. To były czasy.

04.01.2019 12:40
odpowiedz
Flyby
172
Outsider

Miałem. Pamiętam. Dokupywałem to cudo do pierwszego składaka w białej obudowie firmy polskiej, co ją ówczesna "skarbówka" zjadła ;)

04.01.2019 12:55
odpowiedz
radzix
35
Stealth Fighter

Pamiętam Rive i grę interstate 76 w zestawie. Matko jakie to były doznania estetyczne po przesiadce z Amigi 500

04.01.2019 13:00
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
Black Ajgor
67
Pretorianin

O kurde, temat idealny dla roczników 70.:) Miałem wszystko od początku, włącznie z Voodoo3 AGP.
Wzruszyłem się.:)

04.01.2019 13:50
odpowiedz
1 odpowiedź
MadMaxPL
22
Centurion

3dfx w Turoku!! MNIAM!!

04.01.2019 13:54
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
BlackShadow97
2
Centurion

W końcu jakiś ciekawy artykuł

04.01.2019 14:44
odpowiedz
1 odpowiedź
roberto8316
51
Pretorianin

Pierwszy mój poważny sprzęt to celeron 333Mhz riva tnt 16mb i 32mb ram..AvP,Quake 3,driver,HL,carmageddon 2,commandos..więcej grzechów nie pamiętam..

04.01.2019 15:26
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Em.Ka.
7
Legionista

Celeron 400Mhz, 16mb ramu i Voodoo Banshee. Pamiętam, że dopłacałem do powiększenia dysku z 4,8 Giga do 6,4 Giga. I ten komunikat... Można teraz bezpiecznie wyłączyć komputer hehehe

04.01.2019 15:51
odpowiedz
3 odpowiedzi
Hellmaker
201
Legend

VooDoo + Hexen 2 ... łooooo Panie, to była jazda ...

04.01.2019 18:04
odpowiedz
Psycho16
123
Redhead Lover And User

ja tylko na 3 3000 sie zalapalem :(
ale u kuzyna pierwszy turok <3 quake 1 <3

04.01.2019 18:40
odpowiedz
1 odpowiedź
Avipunk
38
Centurion

Pamiętam kiedy kupowałem pierwszy komputer :D Miałem wtedy GeForce 2 32mb, 128mb ramu, procesor pentium III 700MHz, dysk 40GB... I kuzyn pytał mnie, po cholerę mi tyle ramu i taki wielki dysk, że w życiu tego nie zapełnię, a ramy niepotrzebne tyle, że 64mb wystarczą do wszystkiego xD To były czasy. Ale wszystko śmigało mi na full w rozdzielczości 800x600, w niektórych grach nawet spokojnie w 1024x768 (to to było wtedy super ultra hiper HD jak ta lala!) :D

04.01.2019 18:51
odpowiedz
Avipunk
38
Centurion

W ogóle zabawne, jak z konsolowca (Pegasus, Sega Saturn, PSX...), stałem się nagle PC master race w tamtych czasach xD Na początku w ogóle nie rozumiałem, jak można grać na komputerze? W sumie, to chyba zaczęło się od zakupu pierwszego numeru CD-Action, wtedy koniecznie musiałem mieć kompa, którego niestety kupiłem za uzbierane pieniądze z kieszonkowego dopiero w 2000, albo w 2001 roku :D

post wyedytowany przez Avipunk 2019-01-04 18:52:51
04.01.2019 19:15
odpowiedz
VanDust
67
Konsul

Turok ,to była pierwsza gra uruchomiona na moim VooDoo...rok 1997.
To se ne wrati... :/

04.01.2019 19:21
1
odpowiedz
VanDust
67
Konsul

VooDoo - to chyba była największa rewolucja graficzna na PC, potem już były "tylko" ewolucje" . VooDoo zakończyło erę pixelozy. Co prawda chyba wcześniej S3 Virge próbowało coś na tym poletku ugrać, ale choć wspierające je gry wyglądały lepiej, to brakowało mocy w karcie by to udźwignąć. Podobnie jak teraz z RTX i RayTracing ;)
Ha, ha, ha... ;)

04.01.2019 19:40
odpowiedz
szejk18
24
Pretorianin

a pamieta ktos s3 savage 4 :)

04.01.2019 19:40
odpowiedz
SpecShadow
64
Silence of the LAMs

VooDoo2 dostałem w prezencie (używany) w 2000roku i nie wspominam go dobrze (sporo gier 3D nie działało dobrze).
Za to Riva TNT2 to chyba najlepsza karta graficzna z jaką miałem do czynienia.

04.01.2019 21:04
1
odpowiedz
1 odpowiedź
n0rbji
59
Siedzący Byk

kurłaa kiedyś to było ;) piekne czasy

04.01.2019 21:22
😍
1
odpowiedz
zaskoczony
4
Junior

Pana cyrix 133mhz 64mb ram (najwiecej we wsi) voodoo RUSH (2mb karta 2D i 4mb 3Dfx) drzwi w chaupie wyrywało i wszystko jasne ^^

post wyedytowany przez zaskoczony 2019-01-04 21:24:12
05.01.2019 00:41
😉
odpowiedz
2 odpowiedzi
WolfDale
16
Poeta za pięć groszy

Świetny artykuł, przeczytałem cały z dużą przyjemnością. I szczerze tęsknie trochę za takimi komputerami, karta graficzna dopinana do drugiej i do tego jakie wielkie były. Pamiętam swojego SoundBlastera na ISA, był tak wielki że ledwo można było go wepchnąć do budy.

05.01.2019 12:36
😍
odpowiedz
Cainoor
202
Mów mi wuju

S3 Virge slabo radzilo sobie z Diablo ;)
Tez mialem Voodoo, marzylem o Matrox, a skonczylem na Riva TNT n

05.01.2019 13:51
😍
odpowiedz
man5on69
10
Legionista

To były złote czasy dla gier PC. Wychodziły wtedy najlepsze produkcje, praktycznie co pół roku jakiś tytuł AAA (uzywając obecnej nomenklatury), który rzeczywiscie wyznaczał nowe standardy i stanowił rewolucje graficzną. Sam byłem dumnym posiadaczem V2, V3 2000, oraz V5 5500. Później już (nie)słynna suszarka czyli FX5800Ultra.

Wiele osób o tym nie pamięta ale NV w znacznym stopniu przyczyniła się do śmierci 3dfxa kradnąc jego patenty technologiczne (np kompresja tekstur). 3dfx wytaczał procesy NV ale zanim zapadł jakikolwiek wyrok firma zbankrutowała. Oczywiscie wina leżała także po stronie zarządu 3dfx i fatalnej decyzji o produkowaniu całych kart a nie tylko układów.

Przypomniala mi sie jeszcze taka ciekawostka z czasów wojny Voodoo 3 vs Riva TNT2. Wielu ludzi jarało się wtedy, że Nvidia oferuje pełną paletę 32bit a 3dfx tylko 16 bit, które było sprzętowo podnoszone do 24bit. Efekt był taki, że Riva 2 nie była w stanie płynnie wyświetlać jakiejkolwiek gry w 32bitach a w 16 była mniej wydajna od Voodoo i wyglądała duuuużo gorzej :D Ale w tamtych czasach sprzedawały się cyferki na pudełkach, vide intel i jego Netburst.

3dfx gone, but never forgotten...

post wyedytowany przez man5on69 2019-01-05 13:51:30
05.01.2019 13:54
odpowiedz
snopek9
173
Pogrubiony stopień

Ja kupilem wtedy S4 Savage. IMO swietna karta, niedoceniona :p

05.01.2019 14:07
odpowiedz
barnej7
105
Generał

Jak odpalisz dziś unreala albo jakaś inną grę z epoki na nowej karcie graficznej to i tak masz gorsza grafikę niż na 3dfx. Wszystko było takie ostre i płynnie chodziło nawet jak miałeś stary procesor to gra dostawała ogromnego kopa.

05.01.2019 14:09
odpowiedz
Hydro2
120
Legend

Nowe karty nie mają glide'a. Dupa.

05.01.2019 14:41
😜
odpowiedz
1 odpowiedź
luk81
1
Junior

łzy w oczach, normalnie sentymentalnie się zrobiło, po komentarzach widzę że sporo kolegów z "tamtych "czasów, 97 rok mój pierwszy pc, Pentium 120 8MB SIMM RAM, 426MB dysku, a w 1998 pierwszy raz na giełdzie i właśnie Voodoo Rush. To naprawdę były piękne pc - towskie czasy. Ok 2001 miałem Voodoo 3 i Half Life, wiele lat później (i pc-tów) ok 2009 roku wkurzony wielkim zużyciem prądu komputerów stacjonarnych, zdradziłem je na rzecz laptopa do gier, ale rok temu postanowiłem złożyć coś do The foresta, po latach przerwy, wdrożenie w pc-wski temat zajęło mi kilka miesięcy, a samo wybieranie części miesiąc!!!\
znowu jestem pc-ciakiem, jest ok :)

ale zobaczcie jaki świat elektorniki był wtedy wciągający i ciekawy, możliwości wyboru .. voodoo, Riva, Matrox, potem Geeforce , S3 Virge, wtedy każdy wybór miał znaczenie, procek 166 czy 200, pamięci 32, 64, a może 128. dzisiaj jest inaczej...

post wyedytowany przez luk81 2019-01-05 14:46:13
05.01.2019 17:38
👍
odpowiedz
2 odpowiedzi
topyrz
62
pogodnik duchnik

Przyjemnie się czytało. Poproszę o więcej, ale nie za często, żeby przesytu nie było i żeby materiał na wspominki się za szybko nie skończył. ;)

post wyedytowany przez topyrz 2019-01-05 17:39:11
06.01.2019 21:12
odpowiedz
3 odpowiedzi
Apathor
30
Pretorianin

Biedny ten artykuł. Taki wikipediowy. Czuć, że autor (pan Christoph Liedtke) to pismak bez wiedzy technicznej. W ogóle nie wyjasnił na czym polegała rewolucja w grafice 3dfx. Mało kto już pamięta tamte czasy. A wystarczyło załączyć przykładowe skriny z gier. Albo poprosic o komenta jakis developerow gierkowych z tamtych lat. No ale po co, to materiał wspominkowy na pudelka...

16.01.2019 22:58
odpowiedz
TomPo75
62
Pretorianin

Ale ja musze byc stary :)
Mialem VooDoo Rush-a od 3dfx - to byl opad kopary kiedy pierwszy raz zobaczylem TR bez pikseli.
No ale podziekujmy Nvidii za zamordowanie tej firmy i powstanie monopolu.
Pierwszy comp?
PC 286, karta Hercules, bursztynowy monitor, 512kb RAMu i dyskietki 5 1/4" xD

post wyedytowany przez TomPo75 2019-01-16 22:59:59
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze