Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 9 grudnia 2018, 11:50

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Czy Fortnite zabije Steama? Epic Games Store idzie z Valve na noże

Otwarcie Epic Games Store to zapowiedź bardzo ciekawej walki na PC-towym rynku. Czy siła przebicia Fortnite’a, niższe ceny gier czy przyjazne deweloperom rozwiązania wystarczą, by Steam wreszcie otrzymał konkurenta z prawdziwego zdarzenia.

Możecie za nim nie przepadać, możecie nie rozumieć jego nagłej popularności, możecie go nawet uważać za bezczelną zrzynkę z Playerunknown’s Battlegrounds, ale nie da się zaprzeczyć, że Fortnite to jeden z największych growych fenomenów ostatnich lat, który już dawno wyszedł poza ramy samej interaktywnej rozrywki. To darmowe battle royale w pojedynkę podniosło wartość Epic Games do 8 miliardów dolarów (dane z Bloomberg Billionaires Index), a Tima Sweeneya – szefa firmy – uczyniło miliarderem. Taniec z gry został nawet wykonany jako celebracja gola w finale mistrzostw świata w piłce nożnej!

NIŻSZE CENY DLA POLAKÓW?

Jak dotąd w Epic Games Store dostępnych jest tylko parę gier, ale już na ich przykładzie można zauważyć ciekawą – i bardzo korzystną dla polskiego gracza – właściwość. Jak zauważyli w redakcji Kwiść i Gambri, w porównaniu z cenami na Zachodzie produkcje kupowane w Polsce za pośrednictwem tej platformy są zdecydowanie tańsze.

W Wielkiej Brytanii za Ashen, Hello Neighbor: Hide & Seek oraz Hadesa zapłacimy odpowiednio 35,99 funta (około 173 zł), 26,99 funta (około 130 zł) i 17,99 funta (około 86 zł). W Polsce na te same tytuły musimy wydać już tylko 99 złotych, 79 złotych i 49 złotych – niemal dwa razy mniej niż przy użyciu „tradycyjnego” przelicznika, z którego korzysta m.in. Steam. Jeśli ta tendencja się utrzyma, a oferta ciekawych pozycji znacznie powiększy, Epic Games Store może znaleźć w naszym kraju wielu oddanych klientów. Zwłaszcza, że co dwa tygodnie pojawi się tam darmowa gra.

TYTUŁ GRY

CENA W WIELKIEJ BRYTANII

CENA W USA

CENA W POLSCE

Ashen

35,99 funta (ok. 173 zł)

39,90 dolara (ok. 150 zł)

99 zł (34% taniej niż w USA, 42% taniej niż w WB)

Hello Neighbor: Hide & Seek

26,99 funta (ok. 130 zł)

29,99 dolara (ok. 113 zł)

79 zł (30% taniej niż w USA, 39% taniej niż w WB)

Hades: Battle out of Hell

17,99 funta (ok. 86 zł)

19,99 dolara (ok. 75 zł)

49 zł (34% taniej niż w USA, 43% taniej niż w WB)

Ten widok znają doskonale miliony graczy na całym świecie. - 2018-12-09
Ten widok znają doskonale miliony graczy na całym świecie.

Giganci idą na noże

Epic Games – jak każdy gigant – bezlitośnie rozprawia się z konkurencją. Playerunknown’s Battlegrounds, Realm Royale, rodzime Dying Light: Bad Blood, czyli inni przedstawiciele battle royale, muszą na ten moment zadowolić się resztkami ze stołu Fortnite’a. A już wkrótce ofiarą tej sytuacji może paść nie kolejny tytuł z tego samego gatunku, a cała wirtualna platforma – i to ta największego kalibru. Mowa oczywiście o Steamie, który za sprawą gigantycznego sukcesu wspomnianej gry i generowanych przez nią zysków doczekał się właśnie potencjalnie niebezpiecznego konkurenta.

Dobrze, może trochę przesadzamy – platforma Valve jest tak głęboko zakorzeniona we współczesnej interaktywnej rozrywce, że nie sposób sobie wyobrazić jej potencjalnego upadku. Dlatego też Epic Games Store, który ruszył w nocy z szóstego na siódmego grudnia, raczej nie pozbawi Steama korony – przynajmniej nie w najbliższych latach. Może jednak utrudnić mu dominację na rynku platform cyfrowej dystrybucji na PC. Firma z Północnej Karoliny ma bowiem jeden atut, którego nie posiadało Electronic Arts przy uruchamianiu Origina ani Ubisoft przy powoływaniu do życia uPlaya – Fortnite’a.

JAK ZARABIA FORTNITE?

Część z Was może się zastanawiać, jakim cudem Epic Games osiągnęło tak gigantyczny sukces finansowy z grą, która jest przecież darmowa. Nie ma w niej reklam, nie ma próśb o wpłacenie datku na wyżywienie przymierających głodem deweloperów... Odpowiedź jest prosta i oczywista: mikropłatności. Fortnite oferuje możliwość zabawy paroma podstawowymi bohaterami, którzy jednak nieszczególnie wyróżniają się na polu walki. Aby nasza postać była ciekawsza, trzeba już zapłacić za fantazyjne skórki, emotki i tańce. Do tego dochodzą karnety bojowe na cały sezon, dające dostęp do dodatkowych wyzwań odblokowujących kosmetyczne przedmioty. Firma zarabia też na kooperacyjnym trybie Save The World, który na razie pozostaje w płatnym wczesnym dostępie.

Jeszcze niedawno walka między Fortnite’em a Playerunknown’s Battlegrounds była całkiem wyrównana. Teraz drugi z tych tytułów może tylko pomarzyć o dorównaniu swojemu darmowemu rywalowi popularnością. - 2018-12-09
Jeszcze niedawno walka między Fortnite’em a Playerunknown’s Battlegrounds była całkiem wyrównana. Teraz drugi z tych tytułów może tylko pomarzyć o dorównaniu swojemu darmowemu rywalowi popularnością.

Za sprawą tego jednego battle royale Epic Games Store już w dniu swojej oficjalnej premiery może liczyć na zainteresowanie milionów graczy. To analogiczna sytuacja do tej, którą znamy z historii Steama – w końcu jego twórcy też mieli w swojej ofercie takie hity jak Half-Life 2 czy Counter-Strike, wymagające zainstalowania konkretnego dodatkowego oprogramowania. Ktoś może powiedzieć – racja, ale wówczas wybór był praktycznie żaden. Teraz na rynku oprócz Steama, niekwestionowanego hegemona, mamy też takie platformy jak uPlay, GOG, Origin i wiele innych, a każda z nich oferuje własny zestaw ekskluzywnych pecetowych tytułów.

EPIC CHCE KUPIĆ GRACZY PODARKAMI

Jak zachęcić graczy do założenia konta w nowym sklepie? Epic postawił na sprawdzony sposób i ogłosił, że co dwa tygodnie będzie uszczęśliwiać swoich klientów darmowymi produkcjami. Na początek mają być to Subnautica i Super Meat Boy. Pytania są dwa: czy uda się odpowiednio długo utrzymać takie tempo oraz po co ktoś miałby kupować gry, jeśli będzie je po prostu dostawać?

Czy nowa konkurencja dla Steama to dobra rzecz?

85,6%

Tak

11,3%

Nie

3,1%

Nie ma zdania

Fortnite: Battle Royale

Fortnite: Battle Royale

Ashen

Ashen

Hello Neighbor: Hide and Seek

Hello Neighbor: Hide and Seek

Hades: Battle out of Hell

Hades: Battle out of Hell

Unreal Tournament

Unreal Tournament

Każdy sobie Steama skrobie – czemu Fallout 76 ominie Steama?
Każdy sobie Steama skrobie – czemu Fallout 76 ominie Steama?

Kolejni wielcy wydawcy rezygnują ze współpracy ze Steamem, zamiast tego promując swoje własne platformy sprzedażowe i ekosystemy do odpalania gier. Czy i dlaczego Steam stanie się platformą dla indyków piszemy w tym tekście.

Zmierzch Steama? Netflix gier wideo coraz bliżej, a Valve milczy
Zmierzch Steama? Netflix gier wideo coraz bliżej, a Valve milczy

Choć dziś pozycja Steama wydaje się niezagrożona, istnieje możliwość, że w ciągu najbliższych kilkunastu lat spotka go podobny los, jaki on sam zgotował pudełkowym wersjom gier.

Komentarze Czytelników (73)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
09.12.2018 13:54
14
odpowiedz
8 odpowiedzi
Likfidator
101
Senator

Pokaż mi twarde dowody na to że po kilku latach od powstania Origin, Uplay Czy GOG spadły ceny gier gdziekolwiek.

Na GOGu masz gry bez DRM. Ściągasz instalkę, kopiujesz na dowolny nośnik, jest twoja na zawsze. Padnie usługa, apokalipsa zniszczy internet, a ty w bunkrze będziesz mógł odpalić gry, które niegdyś kupiłeś. O tym, że możesz pożyczyć je znajomym nie mówiąc. Do tego na GOGu jest znacznie wyższa jakość gier niż na Steam, po prostu nie wpuszczają całej tej tandety. Łatwiej tam znaleźć coś dobrego.

Origin miał trudny start, ale z biegiem czasu sporo się poprawiło. Przez długi okres rozdawali za darmo sporo dobrych gier. Potem wprowadzili Origin Access, usługa jest naprawdę świetna. 80 zł/rok i jest prawie 200 gier do ogrania. Wszystkie gry od EA, nowsze i starsze, a także sporo dobrych indyków, czy trochę AAA od innych firm. Usługa na PC prawie tak dobra jak Xbox Game Pass na XO. Gry są zróżnicowane gatunkowo i znajdzie się gry dla single'a jak i pod multi, na myszę jak i na pada. Dla dorosłych i dla dzieci.
Nic lepszego na PC w kategorii cena/jakość nie ma.

Uplay wypada najgorzej, ale jest na tyle dobry, że jak kupuję grę od Ubisoftu, to Steama pomijam całkowicie. Po co mi dwa launchery jak mogę mieć tylko jeden. Uplay ma czasem dobre promocje, a i zdarzyło się im rozdawać dobre gry za darmo. Na Steamie nigdy nie rozdawano przyzwoitych gier z dużym budżetem.

Tak jak kilka lat temu Steam był dla mnie "Steam or no buy" tak teraz patrzę na niego obojętnie. Nie bawię się w zbieranie kart, czy inne pierdoły. Po prostu szkoda czasu dla tych 10-15 zł.

Epic zaś robi prawdziwe zamieszanie. Oni wiedzą, że popularność Fortnite'a prędzej czy później zacznie maleć. To jest kwestia czasu i nowej modnej gry. Dlatego też chcą wykorzystać to w jak najlepszy sposób. Nowy sklep, czy też nowa platforma, którą można promować u milionów graczy Fortnite'a przyciąga wydawców niezależnych.

Gry, które wystartowały w sklepie Epica mają widoczność, której Steam nigdy by im nie zapewnił. Na platformie Valve wychodzi tyle śmieci, że dobre tytuły po prostu toną w zalewie gier budowanych z assetów.

Zapominacie też, że miliony ludzi już ma konto Epica i to z podczepioną metodą płatności. Dodanie innych gier do platformy to naturalna kolej rzeczy. Jeśli Epic tego nie skopie, a nie powinien, to może wyrwać kawał rynku Steama. GOG raczej nie jest zagrożony, choć Epic nie narzuca DRMów, to kwestia wydawcy.

09.12.2018 12:21
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Iselor (Łódź)
112
Senator

Windows Store, GOG, Uplay, Origin, Bttle.net i reszta towarzystwa próbkowali ale im się nie udało tak więc odpowiadając na pytanie zawarte w temacie Czy Fortnite zabije Steama? Nie zabije.

GOG nigdy nie próbował zabić Steama bo celuje w inny typ klienta.

09.12.2018 12:22
odpowiedz
11 odpowiedzi
gnoll
119
Simple Man

Wymieńcie chociaż jedną zaletę dla konsumenta wynikającą z powstania wielu rożnych sklepów. Chociaż jedną.

09.12.2018 12:30
👎
odpowiedz
kęsik
86
Legend

Otwarcie Epic Games Store to zapowiedź bardzo ciekawej walki na PC-towym rynku.

No chyba nie. To jest co najwyżej zapowiedź jakiejś błazenady, exów w jednym sklepie, biednej oferty gier i powolnej śmierci.

09.12.2018 13:12
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Maxley
40
Ja myślę że Ja jestem

Pytanie do GoL'a.
Dlaczego nie można odpowiedzieć na pierwszy komentarz?
Bo osobiście coraz częściej napotykam posty, które zostały dodane w pośpiechu. Byle być pierwszym.
Choć post użytkownika Hioziv jest tu akurat wyjątkiem.

09.12.2018 13:22
odpowiedz
wert
190
Kondotier

Od razu pewnie się nie zmieni ale zawsze to może być jakiś impuls do zmian relacji wydawca gry <- > steam. Nie wiem ile steam bierze za publikowanie u siebie gier.

Poza tym Uplay czy Origin to raczej są platformy z grami głownie własnymi.
Pytanie czy sklep Epic rozszerzy ofertę na innych wydawców i ilu ich będzie i jakie to będą gry.

09.12.2018 13:24
odpowiedz
Pan Dzikus
133
Generał

Jeśli Tencent chce odbić rynek Steamowi to powinien zacząć robić porządne gry singleplayer, które będą dostępne wyłącznie na ich platformie. Na początek proponowałbym remake Unreala na UE4. Gra powinna być maksymalnie dopasiona pod względem grafiki, fizyki i AI potworków. Tak, żeby wszystkim opadły szczeny z wrażenia jak to wygląda. To powinien być spektakularny pokaz możliwości UE4 i kolejny krok milowy w rozwoju gier FPS. Produkcja porządnych, wysokobudżetowych gier na wyłączność mogłaby zdopingować Valve do zrobienia Half-Life 3, Portal 3 itd. bo Valve od dawna się obija.

post wyedytowany przez Pan Dzikus 2018-12-09 13:29:07
09.12.2018 13:25
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Xartor
93
Konsul

Nikt nie broni wydawcą dawać mniejsze ceny na steam w Polsce. To oni decydują o cenach.

09.12.2018 13:34
📄
odpowiedz
1 odpowiedź
Maxley
40
Ja myślę że Ja jestem

Fortnite. Tańsze gry niż na Steam. 24 darmowe gry w 2019 + jeszcze 2 w tym miesiącu.
Są powody dla konsumentów aby choćby zainteresować się sklepem Epic Games.

Ale sam Epic ma marne szanse zagrozić królowi. Prędzej podjudzi pozostałych (Activision, Rockstar, Bethesda, Ubisoft) do podobnych decyzji i dopiero to może być ciosem krytycznym dla Valve.
Ale takie rozbicie sklepowe może mieć marne skutki, bo masowemu odbiorcy nie będzie się chciało zakładać i pamiętać haseł do kilku kąt. To, przyzwyczajenie i przywiązanie dają Valve największe bonusy w tej walce. I można to wyczuć po komentarzach.

Jednak nie jedno imperium już upadło toteż Steam nie jest nie do ruszenia. Możliwe nawet, że obserwuje początki końca jego dominacji. Ale na pewno nie śmierci.

09.12.2018 13:52
2
odpowiedz
1 odpowiedź
moscu
11
Pretorianin

A co to jest te fornajt?

09.12.2018 13:54
14
odpowiedz
8 odpowiedzi
Likfidator
101
Senator

Pokaż mi twarde dowody na to że po kilku latach od powstania Origin, Uplay Czy GOG spadły ceny gier gdziekolwiek.

Na GOGu masz gry bez DRM. Ściągasz instalkę, kopiujesz na dowolny nośnik, jest twoja na zawsze. Padnie usługa, apokalipsa zniszczy internet, a ty w bunkrze będziesz mógł odpalić gry, które niegdyś kupiłeś. O tym, że możesz pożyczyć je znajomym nie mówiąc. Do tego na GOGu jest znacznie wyższa jakość gier niż na Steam, po prostu nie wpuszczają całej tej tandety. Łatwiej tam znaleźć coś dobrego.

Origin miał trudny start, ale z biegiem czasu sporo się poprawiło. Przez długi okres rozdawali za darmo sporo dobrych gier. Potem wprowadzili Origin Access, usługa jest naprawdę świetna. 80 zł/rok i jest prawie 200 gier do ogrania. Wszystkie gry od EA, nowsze i starsze, a także sporo dobrych indyków, czy trochę AAA od innych firm. Usługa na PC prawie tak dobra jak Xbox Game Pass na XO. Gry są zróżnicowane gatunkowo i znajdzie się gry dla single'a jak i pod multi, na myszę jak i na pada. Dla dorosłych i dla dzieci.
Nic lepszego na PC w kategorii cena/jakość nie ma.

Uplay wypada najgorzej, ale jest na tyle dobry, że jak kupuję grę od Ubisoftu, to Steama pomijam całkowicie. Po co mi dwa launchery jak mogę mieć tylko jeden. Uplay ma czasem dobre promocje, a i zdarzyło się im rozdawać dobre gry za darmo. Na Steamie nigdy nie rozdawano przyzwoitych gier z dużym budżetem.

Tak jak kilka lat temu Steam był dla mnie "Steam or no buy" tak teraz patrzę na niego obojętnie. Nie bawię się w zbieranie kart, czy inne pierdoły. Po prostu szkoda czasu dla tych 10-15 zł.

Epic zaś robi prawdziwe zamieszanie. Oni wiedzą, że popularność Fortnite'a prędzej czy później zacznie maleć. To jest kwestia czasu i nowej modnej gry. Dlatego też chcą wykorzystać to w jak najlepszy sposób. Nowy sklep, czy też nowa platforma, którą można promować u milionów graczy Fortnite'a przyciąga wydawców niezależnych.

Gry, które wystartowały w sklepie Epica mają widoczność, której Steam nigdy by im nie zapewnił. Na platformie Valve wychodzi tyle śmieci, że dobre tytuły po prostu toną w zalewie gier budowanych z assetów.

Zapominacie też, że miliony ludzi już ma konto Epica i to z podczepioną metodą płatności. Dodanie innych gier do platformy to naturalna kolej rzeczy. Jeśli Epic tego nie skopie, a nie powinien, to może wyrwać kawał rynku Steama. GOG raczej nie jest zagrożony, choć Epic nie narzuca DRMów, to kwestia wydawcy.

09.12.2018 14:07
odpowiedz
Why So Serious?
37
Chorąży

Temat zabicia Steama, wraca co jakiś czas, jak bumerang, Steam dalej żyje i ma się całkiem dobrze.

09.12.2018 14:09
odpowiedz
Whisper_of_Ice
37
Battle For Azeroth

Nie ma na to szans, Uplay, Origin, GFWL (który swoją drogą "umrzył") i żaden steama nie rozwalił, za dobrą markę ma steam i praktycznie każda gra trafia na tą platformę.

@UP Identycznie jak śmierć wowa... To są tematy które się ludziom chyba nie znudzą. Steam 10mln ludzi online dziennie w tym samym czasie jak nie więcej a te coś od epic games pewnie z 300 tysięcy dziennie może będzie miało, bo ile w takiego fortnite dziennie może grać ludzi w tym samym czasie?

post wyedytowany przez Whisper_of_Ice 2018-12-09 14:11:41
09.12.2018 14:14
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Sarseth
16
Konsul

A pytanie. Czy Epic Games będzie wspierało Linuxa jak steam? Bo steamowi ostatnio bardzo dobrze w tym idzie.

09.12.2018 14:34
odpowiedz
Sirh
39
Centurion

Epic Launcher się u mnie nie odpala, a słyszałem, że nie tylko u mnie. Straszny falstart, więc Steamowi w najbliższym czasie raczej nie zagrozi.

09.12.2018 14:34
odpowiedz
Sirh
39
Centurion

Epic Launcher się u mnie nie odpala, a słyszałem, że nie tylko u mnie. Straszny falstart, więc Steamowi w najbliższym czasie raczej nie zagrozi.

09.12.2018 15:31
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Elevrilnar
5
Konsul

Sklepik spodoba się przede wszystkim tym, którzy grają w Fortnite'a, albo majstrują przy UE. Klienta i tak mają, a kupno na niego nowych gier będzie czymś wygodnym, bo będą je mieli na miejscu. Żadna to konkurencja dla Steama. Ludzie mają tam setki gier, w bibliotece platformy jest kolejne kilka tysięcy, na liście masa znajomych, serwery stabilne i szybkie. Trochę darmowych gier na Epic Launchera niewiele tu zmieni. Ludzie wezmą, pograją i wrócą na Steama, ktoś zostanie przy Fortnite i tyle.

09.12.2018 16:04
😃
odpowiedz
DardPL
4
Junior

osobiście jestem wrogiem monopolów, więc każda konkurencja dla Steama jest moim zdaniem dobra, zwłaszcza dla nas, konsumentów

09.12.2018 16:40
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
Nemor
3
Legionista

Nie oszukujmy sie ale Fortnite się dziecią znudzi to nie będzie miał kto hajsu dawać i Epic upadnie szybciutko, A Epic Store to nie Fortnite :) Owszem teraz jest ŁAŁ TO JEST KONKURENCJA DLA GIGANTA a za miesiąc będą tylko pisane co jest darmowe na łowcach gier i tyle z tej konkurencji będzie, i liczne zainteresowanie jest tak jak w przypadku innych platform które i tak grzecznie uświadomiły sobie że nie mają szans z Gigantem

09.12.2018 16:46
odpowiedz
1 odpowiedź
marcing805
123
PC MASTER RACE

A ja chciałbym, żeby ktoś Gabena mocno postraszył. Tylko w przypadku spadku popularności steama, wzięliby się w końcu do produkcji gier, na których się wybili. Jak Epic zaryzykuje i zrobi grę na wyłączność swojego sklepu i gra się sprzeda, to Valve będzie pod ścianą. Ale nie wiem czy chciałbym grać w cokolwiek od obecnego Valve. Tam juź chyba nie zostało za dużo ludzi, którzy potrafiliby zrobić świetna grę.

09.12.2018 16:53
odpowiedz
OMG
30
Chorąży

Ostatnie chwile na zakładanie sklepu. Sprzedaż gier jest zupełnie bez sensu dla użytkownika. O przepraszam, nie gier, tylko "niezbywalnej licencji". Czyli już teraz de facto jedynie pożyczamy daną grę z serwisu np. Steam. Na razie jeszcze żerują na naszych przyzwyczajeniach posiadania i iluzji, że rzeczywiście cos "posiadamy". W końcu pojawi się na rynku duży gracz, który zaoferuje abonament 'na wszystko' i za te 50PLN będzie mozna pograc w co tylko sie chce. Rynek filmowy pokazał jak szybko zachodzą zmiany, kiedy już ktoś da dobrą ofertę klientowi.

ps. dobrze, że jest konkurencja dla Steam, bo zabieranie 30% twórcom gry, w zamian za umieszczenie jej na tym śmietniku, to jakiś żart (ale developerzy nie mają wyjscia, wiec płacą).

09.12.2018 18:03
odpowiedz
TypowaLama
6
Legionista

*World War Z* No to rzeczywiście dobre gry ściągają na swoje platformy... lmao

09.12.2018 19:46
odpowiedz
Narg
30
Legionista

Gog nie ma się czego obawiać, gdyż celuję on głownie w fanów klasyków oraz wersji bez DRM.

09.12.2018 21:58
odpowiedz
humman
9
Legionista

Konkurencja jest zawsze dobrą rzeczą dla klienta, może i duże gry będą dalej kosztować 60$ albo blisko tego na sklepie epic games ale gry indie już mogą być tańsze, może nie o te 18% ale zawsze coś. Platforma jest nowa z małą na razie liczbą gier ale potencjalnie dużą liczbą użytkowników więc na przerobienie wersji już wydanej na stemie na epica może być drugim oddechem dla produkcji która zginęła gdzieś w morzu nowości na value.

post wyedytowany przez humman 2018-12-09 21:59:38
10.12.2018 07:40
😂
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Marokso
15
Centurion

Po cholerę tyle platform? Nie mogą zrobić jakiegoś ogólnej platformy z działami poświęconymi konkretnej platformie? To by była taka platforma z mniejszymi platformami.

10.12.2018 11:31
1
odpowiedz
1 odpowiedź
GosuRALF
66
Centurion

Omg ale niektórzy tutaj są mega ułomni... przecież wiadomo ze promocja i rozbudowa platformy Epic zajmie lata (co jest naturalną koleją rzeczy). Myślicie ze Steam zbudował swoją potęgę w rok czy dwa? Nie ma co płakać ze Steam umrze bo tak nie będzie na razie jest monopolistą ze zdecydowaną przewagą nad: EA Origin, Ubisoft Uplay, Battle.net, GoG czy Bethesda Launcher. Co nie zmienia faktu ze jeśli co roku będzie tracić wydawców, to z biegiem czasu ich biblioteka stanie się przestarzała, a ludzie zaczną im uciekać. Nie ma w tym nic złego, skoro cwaniaki z Valve mają drakońskie prowizje to fajnie jak upadną za kilkanaście lat :)

10.12.2018 13:56
odpowiedz
1 odpowiedź
MotylaNoga
1
Junior

Steam przyniósł graczom wysyp indyków (część bardzo dobrych) oraz masowe przeceny (grudzień 2009 pierwsza masowa wyprzedaż, wcześniej żaden sklep tego nie robił). Epic przynosi nam... usunięcie z katalogu Steam gier, które na już miały tam przygotowane strony. Nie widzę dobrych stron powstania tego sklepu. Chyba, że za 5 lat chcecie mieć 10 różnych launcherów, z których każdy będzie miał wasz adres e-mail, numer karty kredytowej, każdy będzie miał osobną listę przyjaciół i osiągnięć, a niektóre z nich będą bankrutować zabierając wam gry. Nie mam zamiaru nawet tego dotykać.

10.12.2018 16:59
odpowiedz
GlovvX2
3
Junior

Mam nadzieje że ich zjedzą :>

11.12.2018 09:52
2
odpowiedz
zanonimizowany1204223
21
Generał

"Po cholerę tyle platform? Nie mogą zrobić jakiegoś ogólnej platformy z działami poświęconymi konkretnej platformie? To by była taka platforma z mniejszymi platformami"

Co ja tu czytam... Oderwanie od rzeczywistości, lenistwo (nie będę instalował nowej platformy), durnota i brak rozumienia świata...
Twierdzisz ty i inni, że najwygodniej byłoby gdyby AMD i NVIDIA dzieliły się technologiami dla lepszego sprzętu? Podobnie koncerny samochodowe? Samsungi i inne Huawei z systemem iOS?
Twierdzisz, że gdy cały świat ma patenty i patrzy na to jak zarobić na swoim najwygodniej byłoby się zjednoczyć i służyć ludzkości dla wygody jednostek?
Chcesz tego w grach, ale nie zauważasz całości funkcjonowania świata? Ile masz lat ty i inni narzekacze?
Ceny gier nie spadną bo twórcy chcą zarobić. Nikogo nie obchodzi to, czy chcecie listę gier w jednej apce czy w dwudziestu. Deweloperzy sobie przeliczą i wydadzą gry tam gdzie się im opłaci. Czas pokaże jak Epic Store wpłynie na rynek. Ale te płacze i narzekania są śmieszne. Jedyny wpływ jaki macie to portfele. Patrząc na narzekania na lootboxy, a z drugiej strony na zyski z mikropłatności śmiem twierdzić, że jesteście tu komentujący takim marginesem rynku, iż nikt z wami się nie liczy i nie będzie liczyć i nikogo nie obchodzi wasze zdanie. Ja już od lat gram na konsoli i mam na laptopie steam, gog, uplay. Epic mnie nie interesuje, ale może dla Subnautici i innych zainstaluje sobie kolejny sklep. Bo w sumie po to mam uplay. Gry Ubi kupuję tylko na konsoli, a na PC są darmówki. I nie przeszkadza mi kolejny sklep.

Ja tak jak 20 lat temu otwieram gry z ikon na pulpicie i inne same sobie otwierają konkretne launchery jak im się to podoba. Mam gdzieś ile ich jest.

post wyedytowany przez zanonimizowany1204223 2018-12-11 09:54:03
13.12.2018 01:03
👍
odpowiedz
A.l.e.X
118
Alekde

Obecnie Ashen jest za darmo w pass na XO a na PC w sklepie epica, na steam nie ma i długo nie będzie a jest to świetna gra, na pewno najlepsza jaka wyszła a grudniu i jedna z najlepszych w tym roku.

Poza tym sam klient ma dodany Unreal Engine dla np. kompilacji dema Infiltrator, czy innych rzeczy z UE. Sam układ, opisy, opisy pobierania itc. widać że jest to o wiele lepiej wykonane niż archaiczny już steam.

Gdy jest konkurencja, wygranym zawsze jest klient.

13.12.2018 17:33
odpowiedz
grzelulukas
34
Centurion

Tu nie ma w zasadzie co wymyślać. Oczywiście, że nie zabije. Niemniej im większa konkurencja tym lepiej dla nas wszystkich, działają tu klasyczne elementy ekonomii. Ostatecznie skończy się na tym, że każdy deweloper będzie miał swoją platformę, a Steamy itp pozostaną dla indyków.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze