Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 18 kwietnia 2018, 16:41

autor: Przemysław Zamęcki

Gra we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonuje.

Najgorsze zakończenia gier – nie tylko Mass Effect 3

Jak przygotować zakończenie gry w taki sposób, by gracz jeszcze długo po jej przejściu pamiętał finał rozgrywki? Oto lista dziesięciu tytułów, które pokazują, jak tego nie robić.

Zadawaliście sobie kiedyś pytanie, po co właściwie gramy w gry wideo? Pierwsza odpowiedź, jaka przychodzi na myśl, to oczywiście dobra zabawa i możliwość przeżycia fajnej przygody – poznając, czy to w towarzystwie znajomych, czy samotnie, jakąś fascynującą historię. W elektronicznej rozrywce odnajdujemy to, czego nie są w stanie dać nam książki i kino, ale czy w grach finał opowieści ma aż tak duże znaczenie jak w literaturze i filmie? Pisarze i reżyserzy stają na głowie, żeby ich dzieła nie tylko były wciągające czy fascynujące, ale także by ich epilog bądź wbijał w fotel nietuzinkowym rozwiązaniem fabularnym, bądź skłaniał do głębszego zastanowienia się nad poruszonym problemem. A gry?

Gry są najmłodszym medium spośród wymienionych. Różnorodne gatunkowo musiały wypracować sobie swój własny język przedstawiania historii i wieńczących je zakończeń, często uwarunkowanych ograniczeniami technologicznymi. Po mozolnej walce z materią i finalnym poziomem przeważnie jedynym podziękowaniem twórców za spędzony z ich dziełem czas była plansza z gratulacjami. Tak kończył się na przykład kultowy Metroid. Chyba każdy zaangażowany gracz doskonale zna też finał tytułów z serii Super Mario, z którego bohater dowiadywał się, że całe to skakanie po platformach było na nic, bo księżniczka znajduje się w innym zamku.

Dziś gry przeznaczone dla jednej osoby korzystają ze sprawdzonych środków narracji, często zbliżonych do struktur klasycznej opowieści, gdzie każda historia ma swój wyraźny początek, połączony z ekspozycją, rozwinięcie i epilog. Epilog, czasem rozbudowany ponad miarę, jak chociażby w Metal Gear Solid IV, które wieńczy trwający grubo ponad godzinę filmik, a nieraz potraktowany zupełnie po macoszemu. Czy to z powodu napiętych terminów niepozwalających na dokończenie projektu, czy błędnych założeń potrafiących rozjuszyć nawet największych fanów, czy też zwyczajnie z braku sensownego pomysłu na zakończenie.

SPOILER ALERT

Tekst zawiera opisy dotyczące finałów omawianych tytułów, jeśli więc nie ukończyłeś jeszcze danej gry, uważaj na spoilery! Czytasz na własną odpowiedzialność!

W niniejszym artykule prezentujemy właśnie kilka takich produkcji, które redaktorom serwisu Gry-OnLine szczególnie zapadły w pamięć z powodu kiepskiego zakończenia. Oczywiście nie są to wszystkie przykłady najgorszych finałów gier, jakie trafiły na dyski twarde naszego sprzętu, a jedynie mały wycinek wpadek deweloperów. Dlatego też nie zdziw się, Drogi Czytelniku, jeśli nie znajdziesz tu pozycji, które Tobie najbardziej zalazły za skórę. Jeżeli uważasz, że w tekście brakuje jakiegoś ważnego tytułu charakteryzującego się słabym epilogiem, podziel się z nami tą informacją. Pamiętaj jednak, by w komentarzu użyć opcji pozwalającej na ukrycie potencjalnego spoilera.

Far Cry 3

Far Cry 3

Mass Effect 3

Mass Effect 3

No Man's Sky

No Man's Sky

Batman: Arkham Asylum

Batman: Arkham Asylum

A Way Out

A Way Out

Far Cry

Far Cry

RAGE

RAGE

The Order: 1886

The Order: 1886

Fahrenheit: Indigo Prophecy Remastered

Fahrenheit: Indigo Prophecy Remastered

Dreamfall: The Longest Journey

Dreamfall: The Longest Journey

Ci, którzy odeszli – dziesięć pamiętnych śmierci w grach wideo
Ci, którzy odeszli – dziesięć pamiętnych śmierci w grach wideo

Mimo że w niemal każdej grze mordujemy i giniemy setki razy, deweloperzy nadal potrafią przyprawić nas o dewastujące emocje – gdy odbierają życie dobrze znanemu bohaterowi. Oto galeria dziesięciu postaci, których koniec szczególnie zapadł nam w pamięć.