Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 10 kwietnia 2018, 15:00

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Koniec wiecznego wczesnego dostępu nastąpi w 2018 roku?

Rust, The Forest, H1Z1, DayZ – przez ostatnie lata wielu graczy doszło do wniosku, że tytuły te nigdy nie zostaną ukończone. Tymczasem 2018 rok udowadnia, że lepiej nigdy nie mówić „nigdy”.

Początki programów wczesnego dostępu, wśród których szczególnie dużą popularność zdobył steamowy Early Access, przypadły na czasy wielkiego boomu na gry niezależne, gdy sympatycy wirtualnej rozrywki zachłysnęli się nietuzinkowością tytułów tworzonych przez malutkie zespoły deweloperskie. Sukcesy takich pozycji jak Minecraft, Braid czy Super Meat Boy spowodowały lawinę kolejnych niewielkich produkcji oraz popularyzację nowatorskich metod pozyskiwania funduszy na deweloping.

Jedną z nich był właśnie wczesny dostęp, polegający na odpłatnym udostępnianiu kolejnych wersji alfa czy beta tworzonej gry. Płacąc, gracze mogli nie tylko przetestować interesujący ich tytuł na długo przed jego premierą, ale także aktywnie uczestniczyć w procesie twórczym, zgłaszając błędy czy sugerując kierunki rozwoju projektu. Natomiast deweloperzy zdobywali w ten sposób pieniądze na dalszy rozwój i mogli oszczędzić na testerach. Do tego sugestie fanów nierzadko okazywały się trafione i ich uwzględnianie faktycznie czyniło daną grę lepszą.

Sukces Minecrafta spopularyzował programy wczesnego dostępu. - 2018-04-11
Sukces Minecrafta spopularyzował programy wczesnego dostępu.

Jak to jednak często w przypadku szybko zdobywających masową popularność inicjatyw bywa, cieniem na usłudze Early Access położyły się pierwsze afery związane z niedotrzymywaniem przez twórców obietnic bądź nawet z jawnym oszukiwaniem nabywców. Przypadki Spacebase DF-9 – prace nad tą pozycją zostały nagle zakończone na długo przed zaimplementowaniem obiecanych mechanik – czy Earth: Year 2066, którego strona sklepowa jawnie oszukiwała klientów, sprawiły, że gracze zaczęli podchodzić z większą ostrożnością do kupowania niedokończonych dzieł.

Wieczny wczesny dostęp

Po paru latach istnienia tego typu programów pojawiła się także jeszcze jedna, kontrowersyjna tendencja – „wieczny wczesny dostęp”. Rozwój wielu tytułów będących częścią inicjatywy mocno się przeciągał. Kolejne aktualizacje dodawały głównie drobiazgi, naprawiając jedne błędy, generowały kolejne, a czasem szły w kierunku odmiennym od tego, czym gra w ogóle miała być. Mijały lata, a pozycje te wcale nie zbliżały się do ostatecznej postaci, zyskując wprawdzie kolejne funkcje, ale pod względem dopracowania niemal stojąc w miejscu. Coraz więcej osób zaczynało wątpić, czy ich twórcy w ogóle zamierzają kiedykolwiek doprowadzić swój produkt do przypominającej finalną formy.

Debiut ostatecznej wersji The Long Dark w 2017 roku wydawał się być jeszcze wyjątkiem od reguły, a nie zwiastunem wysypu symulatorów przetrwania w finalnej postaci. - 2018-04-11
Debiut ostatecznej wersji The Long Dark w 2017 roku wydawał się być jeszcze wyjątkiem od reguły, a nie zwiastunem wysypu symulatorów przetrwania w finalnej postaci.

Stałe pozostawanie w stanie nieukończonym szczególnie upodobały sobie symulatory przetrwania, będące jednym z najpopularniejszych typów gier z wczesnego dostępu. Choć gatunek ten znalazł się na szczycie już w 2012 roku i utrzymywał się tam przez kolejne dwa, trzy lata, przez długi czas jedynym jego ważniejszym przedstawicielem, który nie tkwił zbyt długo w programie Early Access, było Don’t Starve. Cała reszta – The Forest, Rust, ARK czy The Long Dark – rozwijała się bardzo powoli, co jakiś czas przesuwając planowaną datę premiery na coraz odleglejszą przyszłość.

Wieczność kończy się w roku 2018

Sytuacja z „wiecznymi early accessami” zaczęła się jednak w końcu zmieniać. Pierwsze zaskoczenie miało miejsce jeszcze w 2017 roku, gdy programy wczesnego dostępu w końcu opuściły ARK: Survival Evolved i The Long Dark. Wprawdzie w przypadku pierwszego z wymienionych wersja finalna finalną była jedynie z nazwy, a gra wcale w jakiś istotny sposób nie została poprawiona względem bety, wciąż cierpiąc chociażby na problemy z wydajnością, niemniej i tak było to niezwykłe wydarzenie.

ARK w wersji finalnej wciąż nie był całkowicie ukończony. - 2018-04-11
ARK w wersji finalnej wciąż nie był całkowicie ukończony.

Te dwa debiuty początkowo wydawały się jedynie wyjątkami potwierdzającymi regułę, nie minęło jednak dużo czasu, a wyjście z wczesnego dostępu zapowiedziano w przypadku prawie wszystkich produkcji, co do których obawiano się, że zagoszczą w tym programie na stałe. Rust, The Forest, Subnautica, H1Z1, DayZ – wszystkie one albo doczekały się już ostatecznej postaci, albo mają się jej doczekać w ciągu najbliższych miesięcy, czyniąc rok 2018 iście wyjątkowym.

The Forest

The Forest

ARK: Survival Evolved

ARK: Survival Evolved

Subnautica

Subnautica

The Long Dark

The Long Dark

Rust

Rust

DayZ

DayZ

Just Survive

Just Survive

Oszustwa, ucieczki, przedwczesne premiery – wpadki Wczesnego Dostępu Steam
Oszustwa, ucieczki, przedwczesne premiery – wpadki Wczesnego Dostępu Steam

Czarne karty programu Steam Early Access to nie tylko gry, które małymi – zbyt małymi – kroczkami podążają do premiery. Cieniem na Wczesnym Dostępie kładą się też – albo przede wszystkim – tytuły, których twórcy zachowali się bardzo nie fair wobec graczy.

Dinozaury wczesnego dostępu – 10 najstarszych gier w Steam Early Access
Dinozaury wczesnego dostępu – 10 najstarszych gier w Steam Early Access

Early Access nie cieszy się zbyt dobrą renomą wśród graczy – jest to „zasługa” głównie tych gier, które powstają w nieskończoność, nadużywając cierpliwości użytkowników Steama. Postanowiliśmy przyjrzeć się najstarszym rezydentom wczesnego dostępu.

Double Fine czy Double Fail? Potknięcia Kickstartera i Early Access w jednym miejscu
Double Fine czy Double Fail? Potknięcia Kickstartera i Early Access w jednym miejscu

Tim Schafer to świetny PR-owiec, facet, który potrafi za sobą pociągnąć tłumy. W tym roku popularność jego projektów okazała się być mieczem obusiecznym. Najpierw był chwalony, później besztany. Co się stało w 2014 roku?

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
10.04.2018 17:10
Legion331
14
Legionista

Warto dodać do listy War Thundera.

10.04.2018 17:18
odpowiedz
AIDIDPl
106
PC-towiec

War Thunder miał swoją premierę, wraz z wyjściem na PS4 zdaje się. Teraz tylko rozwijają grę dalej.

Ale faktem jest że trzeba było i być może nadal trzeba zapłacić za zagranie w zamkniętą betę okrętów. A to jakby nie patrzeć jest wczesny dostęp.

Ja bym dołożył Osiris: New Dawn

post wyedytowany przez AIDIDPl 2018-04-10 17:21:41
10.04.2018 17:35
4
odpowiedz
Medico della Peste
28
Generał

Najlepszy to jest "Star Citizen", który nigdy nie wyjdzie ale póki co frajerów do dymania jeszcze dyma.

10.04.2018 17:57
odpowiedz
Patryk_O
13
Legionista

Najlepszy wieczny Early Access jak dla mnie to RimWorld.

10.04.2018 20:18
1
odpowiedz
oo44wo
11
Pretorianin

Bo w Early Access trzeba umieć. Zarówno kupować jak i tworzyć.
W ea znajduje się nawet obecnie cała masa świetnych i w pełni grywalnych gier. Jak i równie wielka masa stworzonych na szybko koszmarków mających zarobić na popularnym trendzie, tłumaczących biedę i kiepskie działanie wczesnym dostępem.

10.04.2018 21:07
😐
2
odpowiedz
JeicamPL
20
Centurion

Połowa z tych gier owszem i wychodzi z wiecznego wczesnego dostępu ale nadal są to gry w fazie alfa i wiecznym dostępie... Patrz PUBG -_-

post wyedytowany przez JeicamPL 2018-04-10 21:23:32
11.04.2018 09:20
👎
1
odpowiedz
Interior666
97
Generał

Ten EA jest bez sensu, nagle gra ma swoja premiere, cena podskakuje a nic sie nie zmienia. Jak byla niegrywalna tak samo niegrywalna jest dalej i tak prawie kazda produkcja, dziwne, ze nie ma czegos takiego jak kontrola jakosci produktu.

11.04.2018 09:55
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Deathbringer1
55
Centurion

Już chyba pełny rok od ostatniego update'u do DayZ... Po prostu ręce opadają, ciągle tylko piszą jakie to wspaniałe rzeczy opracowali których nie można przetestować nawet na eksperymentalnej wersji... H1Z1 to KPINA miało być całkiem co innego, a zrobili syf royale pozmieniali nazwy z 2 razy... Zasadą EA powinno być że można refundować do czasu pełnej wersji + 2h/14 dni po "wyjściu"...

11.04.2018 19:53
AIDIDPl
106
PC-towiec

Właśnie, a nie 2h i po ptokach...Ja tak miałem z Osiris: New Dawn. Fajne, ale mało contentu, 3 misje kampanii, skopany MP, błędy. Na początku wciąga ale po 8-10h kompletnie się odechciewa grać i co? Steam mi napisał że nie zwrócą pieniędzy bo grałem dłużej niż 2h...

11.04.2018 10:12
odpowiedz
Kayac
6
Duch Siwobrody

Gra na którą czekam a która już kilka lat jest we wczesnym dostępie to Wolcen Lords of Mayhem, wcześniej Umbra.I tu jest pewien myk :) Skoro gra jest w trakcie produkcji to autorzy mogą zmienić nazwę i dalej ciągnąć wczesny dostęp ...

post wyedytowany przez Kayac 2018-04-11 10:13:14
13.04.2018 12:40
😈
odpowiedz
wafel_15_84
10
Centurion

Coś takiego jak wczesny dostęp nie powinno nawet zaistnieć,tak samo jak większość gównianych,niezależnych gierek na steamie,jeśli chce się coś tworzyć trzeba mieć na to pieniądze a nie doić od debili za wersje alpha czy beta

post wyedytowany przez wafel_15_84 2018-04-13 12:41:22
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze