Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 25 lutego 2018, 11:30

autor: MiqT

Lepszy WoT – 5 zmian w World of Tanks, które gracze przyjęliby z radością

World of Tanks to tytuł, nad którym rządy sprawują dwie strony – deweloper oraz społeczność. Czasami ich drogi są zbieżne, innym razem następuje bolesny rozłam. Przedstawiamy Wam pięć rzeczy, gracze które chcieliby zmienić, ale już deweloper niekoniecznie

World of Tanks (jak zresztą każda produkcja MMO) istnieje dzięki graczom, którzy aktywnie tworzą jej społeczność. Jeżeli ta jest niezadowolona z drogi obranej przez producenta, szybko daje o tym znać. Zazwyczaj autorzy gry starają się słuchać tego, co jej użytkownicy mają do powiedzenia. Bywa jednak też tak, że studio forsuje pomysły, które niekoniecznie muszą przypaść do gustu graczom. Tak właśnie wygląda sprawa z produkcją Wargaming.net, gdzie od wielu lat istnieją mechaniki doprowadzające nas do białej gorączki. Przed Wami krótka lista tego, co fanów World of Tanks drażni najbardziej.

Poniższa lista przedstawia największe zdaniem graczy bolączki w grze. Nie zmienia to faktu, że wspomniane rzeczy są równocześnie nieodzowną częścią samego World of Tanks, a ich zmiana czy próba balansu mogłaby znacząco wpłynąć na rozgrywkę, jak i sam tytuł – czego deweloperzy są przecież świadomi. Dlatego też fani przyjęli WoT takim, jakim jest – zarówno z jego wadami, jak i zaletami. I nie wygląda na to, by popularność „czołgów” miała się szybko skończyć.

Mniej amunicji premium w meczach

Każde działo, nieważne jak dużego kalibru, potrzebuje amunicji. Dotyczy to zarówno potężnych haubic, jak i małych armat. Nie inaczej jest w World of Tanks, gdzie producenci gry zadbali o szerokie spektrum amunicji. Do wyboru mamy więc pociski przeciwpancerne, podkalibrowe, odłamkowo-burzące czy kumulacyjne. Każda pestka posiada dwa główne parametry (obrażenia i penetracja), które zależą od poziomu armaty.

JagdPanzer E 100 charakteryzuje się największą penetracją w grze z użyciem amunicji premium. Pocisk tego potwora przebija pancerz o grubości 420 milimetrów! - 2018-02-25
JagdPanzer E 100 charakteryzuje się największą penetracją w grze z użyciem amunicji premium. Pocisk tego potwora przebija pancerz o grubości 420 milimetrów!

Działa w grze można ładować dwoma lub trzema rodzajami amunicji. Gracz ustala, ile sztuk konkretnych pocisków wykorzysta w bitwie – ograniczeniem jest pojemność magazynu danej maszyny. Zazwyczaj czołg strzela z podstawowej amunicji (pociski przeciwpancerne), tak zwanych „burzaków’ (odłamkowo-burzące) oraz amunicji premium, którą w większości przypadków stanowią pociski podkalibrowe lub kumulacyjne (HESH lub HEAT). Ten ostatni rodzaj amunicji to oczywiście amunicja specjalna, która posiada znacznie zwiększony parametr penetracji względem pocisków standardowych. Rzecz jasna tzw. złota amunicja jest też odpowiednio droższa, przelicznik jej ceny wynosi 1:400.

W pierwszych fazach gry (wersja beta oraz patche o numerze 7.X) gracz mógł zakupić amunicję premium wyłącznie za złoto (specjalną walutę w grze, którą można nabyć tylko za prawdziwą gotówkę). Powodowało to, że liczba „złotych” pocisków zabieranych na pole bitwy była mocno ograniczona, przez co gracze musieli polegać głównie na swoich umiejętnościach. Jednakże od wersji 8.1 Wargaming wprowadził możliwość kupna amunicji premium za kredyty. Poskutkowało to tym, że każdy użytkownik może skorzystać z wspomnianego typu pocisków, a ich liczba zależna jest od srebra (czyli waluty fikcyjnej, gromadzonej po każdej rozegranej bitwie). W konsekwencji styl zabawy uległ znacznym przeobrażeniom; gracz nie musi już bazować na swoich umiejętnościach ani celować w słabe punkty czołgów – wystarczy załadować „złoto” i wcisnąć przycisk strzału.

Większa penetracja to też większe szanse na wbicie się pocisku we wrażliwe podzespoły czołgu. A wtedy przeciwnik z Waszego powodu dosłownie straci głowę. - 2018-02-25
Większa penetracja to też większe szanse na wbicie się pocisku we wrażliwe podzespoły czołgu. A wtedy przeciwnik z Waszego powodu dosłownie straci głowę.

Obecnie społeczność World of Tanks jest mocno podzielona, choć większość domaga się, aby białoruskie studio zajęło się pociskami specjalnymi i przywróciło równowagę. Najczęściej powtarzanym argumentem jest ten, iż rzeczona amunicja psuje balans gry – w walce na złote pestki pancerz czołgów jest po prostu zbędny lub jego rola zostaje ograniczona. Niestety, nie zanosi się na to, by Wargaming na poważnie zajął się tym problemem.

Czy wiesz, że...

Amunicję premium wyróżnia wyższy parametr penetracji przy takiej samej liczbie obrażeń jak w przypadku pocisku standardowego. Są jednak wyjątki od tej reguły. Zdarza się, że pociskiem o zwiększonej penetracji gracz może zadać mniejsze obrażenia lub wręcz przeciwnie – nabój posiada zwiększoną wartość uszkodzeń kosztem mniejszej penetracji.

Najczęściej grasz w World of Tanks na:

82,4%

Pececie.

9,6%

Konsoli.

8%

Smartfonie lub tablecie (World of Tanks Blitz).

World of Tanks

World of Tanks

World of Tanks: Mercenaries

World of Tanks: Mercenaries

World of Tanks Blitz

World of Tanks Blitz

Najlepsze darmowe gry 2018 roku – top 100 gier free-to-play
Najlepsze darmowe gry 2018 roku – top 100 gier free-to-play

Nadszedł czas na aktualizację listy najlepszych gier free-to-play. W 2018 roku sporo się zmieniło w zestawieniu – szczególnie wiele zamieszania wprowadziły gry battle royale, a jedna z nich zadebiutowała na liście BARDZO wysoko. Witaj Fortnite!

Wielkie podsumowanie World of Tanks, czyli pięć lat z czołgami
Wielkie podsumowanie World of Tanks, czyli pięć lat z czołgami

Już od pięciu lat gracze z Europy mogą wcielać się w pancerniaków i rozgrywać potyczki za pomocą maszyn z czasów II wojny światowej. Dziesiątki map, setki pojazdów i miliony uczestników zabawy. Czy World of Tanks może nas jeszcze czymś zaskoczyć?

Pancerne starcie gigantów. Porównujemy World of Tanks oraz War Thunder: Ground Forces
Pancerne starcie gigantów. Porównujemy World of Tanks oraz War Thunder: Ground Forces

Wystartowała otwarta beta War Thunder: Ground Forces. Gracze mają teraz do wyboru dwie zupełnie różne produkcje traktujące o starciach pancernych z okresu II wojny światowej. W którą grać i dlaczego? Na to postaramy się odpowiedzieć w tym artykule.

Komentarze Czytelników (22)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.02.2018 12:13
1
toyminator
8
Pretorianin

W wota nie gram już prawie 3 lata, i jestem przez to zdrowszy ;D
Grało się przyjemnie, byłem coraz lepszy i lepszy, ale od któregoś patcha było coraz gorzej. Najpierw zaczęli przerabiać mapy, na takie, gdzie TD nie mogły się już ładnie przykampić, tylko trzeba było podjechać bliżej i zdechnąć... niby dalej były miejscówki, ale tylko na paru mapach, a i tak szybko się świeciliśmy .
Druga rzecz którą zmienili (Po tej odszedłem ,wróciłem tylko żeby zobaczyć nową fizykę )to RNG. Cudowne strzały za zero, przenikające przez czołgi, rykoszety od papierów itp itd, były zawsze, ale po jakimś patchu było jeszcze gorzej, zmienili wtedy to,że pociski rzadziej lecą w środek. Dla mnie to była istna beznadzieja, no i chyba w tym samym okresie zaczęły się szybkie bitwy, trwające po 3 minuty, wyniki 15-0 ....Wróciłem jeszcze na nową fizykę....i szybko odinstalowałem ponownie ;D Zrobili z tego bitwy zabawek. A teraz jak sobie oglądam bitwy na YT, to sobie tak myślę, że gra wygląda jeszcze gorzej ;D

25.02.2018 14:22
odpowiedz
3 odpowiedzi
stud3nciq
27
Chorąży

Artylerii nie usuną, ponieważ stanowi ona ważny losowy element huśtawki emocjonalnej fundowanej graczowi. Poczytajcie o grach hazardowych i o mechanizmach uzależniania graczy. Poza tym artykuł nie wspomina nic o:

- magazynkach. Są to czołgi mogące w 10 sekund oddać 3-6 strzałów, po czym muszą ładować przez kilkadziesiąt sekund. Sami developerzy przyznali, że magazynki mają gigantyczny wpływ na grę, a ta strona, która je ma (lub ma ich więcej) ma o wiele większą szansę na wygraną. I nic w tym dziwnego. Wyskoczą takie dwa, huraganem ognia przełamią flankę i bitwa zamienia się w rzeź owieczek.

- smokach, czyli maszynach dysponujących olbrzymimi obrażeniami na strzał. One również niszczą przyjemność z gry. Gdy po jednym strzale tracisz 2/3 hp, to odechciewa się wszystkiego (przypominam, że za każdy stracony HP w bitwie musisz zapłacić!).

- trollach, czyli czołgach dysponujących haubicami dużego kalibru. Strzelają pociskami odłamkowo-burzącymi i dzięki ogromnym obrażeniom bazowym niemal zawsze zadadzą 200-700 punktów obrażeń i mają ogromne szanse na uszkodzenie modułów oraz zranienie załogantów. Gruby pancerz potrafi te wartości nieco zmniejszyć, ale i tak oberwiesz.
Szczytem wszystkiego są czołgi Type 4 i Type 5, które dysponują bardzo grubym pancerzem i olbrzymią pulą HP - i strzelają z trolla właśnie. Gracze ich nienawidzą, bo nie bardzo jest się jak przed nimi bronić, a same są niesamowicie odporne na "zwykłą" amunicję. Kierowcy Typów narzekają, że wszyscy tłuką w nich pociskami premium - ale nie ma wyjścia, bo ich maszyny nie mają weakspotów (tj. teoretycznie mają, ale na tej samej zasadzie co Pudzian jest słaby bo nie podniesie samochodu).

Twórcy nie ukrywają już w ogóle, że nowe czołgi balansują wprost pod złotą amunicję, która kosztuje 4-20x więcej od normalnej. Jeśli ktoś chce osiągać sensowne efekty, musi jej sporo używać - a wtedy będzie miał ogromny rachunek do zapłacenia, trzeba będzie kupić konto premium i czołgi premium, żeby na to urobić. Błędne koło.

26.02.2018 11:39
geohound
59
Pretorianin

Nieprawda, dlaczego strzelanie z golda ma przynosić wyłącznie debet? Po to się wali w założeniu z golda, żeby przebić = zadać dmg = zarobić za to. Jeśli do tego nie stracimy czołgu, to zwyczajnie nie wychodzimy na wielki minus. Do tego po to są 5-6 tiery, żeby sobie zarobić na utrzymanie 9-10. Jeśli ktoś musi grać na premkach, żeby utrzymać 9-10, to znaczy, że grać nie umie.

Co do golda - po co stosować gold? Żeby wygrać? Uciułać dodatkowy exp? Ale kosztem pustego konta? Bez sensu.

post wyedytowany przez Admina 2018-03-01 19:46:09
27.02.2018 15:13
ManInFlames
29
IcedOne

@geohound Więc chcesz powiedzieć, że jeździsz takim KV-1 i zarabiasz po 10-20k na bitwę (wygraną z dużym dmg zadanym) i zarabiasz na grę na IX i X tierach?

27.02.2018 21:59
stud3nciq
27
Chorąży

@geohound

Jesteś w błędzie.

Strzelanie z golda jest tak "wyważone", że nawet przy maksymalnie opłacalnym scenariuszu (przebijasz w 100% przypadków zadając przy tym pełny średni DMG pocisku), to wychodzisz na MINUS. Tak, tak - nagroda za przebicie i zadanie obrażeń jest mniejsza, niż cena złotego pocisku. Nie wierzysz - sprawdź, przetestuj, poklikaj w kalkulator...

Z moich osobistych doświadczeń wynika że na koncie premium da się zarobić na X-tach. Wymaga to dobrych wyników i nieużywania pocisków premium oraz dużych zestawów i racji bojowych, ale jest jak najbardziej wykonalne. Ale nikt rozsądny nie traktuje tego jako źródła dochodu, bo o wiele częściej są sytuacje, gdzie:
- przegrywasz
- obrywasz mocno i płacisz dużo za naprawę
- wystrzeliwujesz dużo amunicji zwykłej lub goldowej lub osiągasz niską skuteczność przebijania
I nagle spostrzegasz, że podsumowanie rachunku świeci na czerwono.

Bez konta premium mój przeciętny wynik to -3400.

Zarabianie na 5 i 6 tierze? No, no - gratuluję samozaparcia. Nie widuję już obecnie takich osób. Po wyjściu open bety (styczeń 2011) była to dość popularna metoda zarabiania. KW-1 i Su-85 miały działo 107mm, a Panzer IV długą armatę 75mm i wielu graczy nabiło tymi maszynami ponad 1000 bitew.
Jednak WG to ukróciło i teraz w zasadzie jedyną sensowną metodą gromadzenia kasy są czołgi premium. Premka 8 tieru zarabia przeciętnie od 3 do 6 razy szybciej, niż najlepsze zwykłe maszyny 6 poziomu.

I jeszcze jedno - gdybyś uważał mnie za nooba nie potrafiącego grać, to sprawdź statystyki (nick: stud3nt - możesz nawet w grze napisać, to potwierdzę że to ja). Nienawidzę XVMa, ale w takich momentach doceniam możliwość pochwalenia się cyferkami: mój wynik WN8 to ponad 2600 punktów (recent ponad 3k), czyli coś tam zagrać potrafię. Na koncie posiadam obecnie 30 milionów srebra (dwa tygodnie temu wydałem ponad 20 milionów na zakup dwóch X-tek i sterty materiałów eksploatacyjnych oraz modułów - zniżki 50%). Nie narzekam na brak srebrnej kasiory.

Zauważ jednak, że mam bardzo wiele bitew na czołgach premium.

25.02.2018 16:58
😉
odpowiedz
Dragoon84
36
Chorąży

Potrzeba mniej debili w grze - to wszystko.
Nic do tej gry nie mam :)

25.02.2018 17:05
odpowiedz
geohound
59
Pretorianin

Co to za bezsensowny artykuł... Skupia się na temacie znanym tylko aktualnym graczom, a pisany jest jak dla kogoś, kto wota zna z reklam w telewizji (tłumaczenie słów, opisywanie podstaw). Poza tym OP premki już dawno nie są problemem, bo aktualnie można je zjeść czymkolwiek i już żaden nie ma fear factoru. Niestety, artykuł całkowicie prymitywny i bezcelowy.

25.02.2018 17:31
odpowiedz
toyminator
8
Pretorianin

Gra byłaby spoko, gdyby zostawiła swoje najlepsze cechy (czyli w sumie mało tych cech ;lD ) dodała dobre rzeczy z AW i WT .Dla mnie byłaby dobra gdyby :
1.Nie miała amunicji premium
2. Szósty zmysł od razu( AW)
3. Strzały zawsze docierają do celu, ale wiadomo niekoniecznie przebijają ,czyli dużo mniejsze RNG (AW)
4. Czucie czołgów, coś pomiędzy trybem zręcznościowym a realistycznym w War thunderze . Tak żeby było czuć że jedziesz czołgiem, ale nie tak jak w wot czy trybie zręcznościowym w WT, ani nie tak jak w realistycznym trybie )
5. Garnki łapią za połowę obrażeń, albo i mniej (AW)
6. ARTA sprowadzona do poziomu pomocy, podświetlania itp, a nie do robienia mega dmg.
7. Większe mapy ,coś jak GO w AW ,ale jeszcze mniej tunelowe, żeby szło się pobawić, a nie standardowe lewo, prawo i środek.
8.Ogarnięcie normalnego systemu spotowania ;D
9.Miejsce w garażu za darmo a nie płatne, co jest jedną z największych głupot w wot i war thunderze .
10 . Zmiejszyć troszeczkę grind. Bez konta premium to katorga na wyższych tierach, szczególnie chodzi o kasę. W AW jest za szybko, w wot jest tak średnio, o WT nie wspominam , bo to najgorszy rodzaj grindu. Odbijałem się od WT już 3 razy przez to
11.Ulepszenie MM ,co jest chyba niemożliwe
12.Lepszy balans. Czołgi który walą za 2/3 hp. najlepiej jakby miały maks 5 pestek, wtedy musieli by strzelać w odpowiednich momentach.
To chyba wszystko. Gdyby coś takiego zrobili, grałoby się o wieeeele lepiej. A tak żadna z tych trzech gier o czołgach, nie zasługuje na dłuższe granie. Wszystkie to takie 6-7/10.
13.

25.02.2018 18:03
1
odpowiedz
Ahaswer
70
ciwun

Ja już sam nie wiem, co mogłoby pomóc WoT-owi. Restart od jakiejś pierwotniejszej wersji, sprzed 3-4 lat?

Widełki RNG zabiły umiejętność celowania. Przy maksymalnie skupionym celowniku trafiało się mniej więcej tam, gdzie się celowało, a celownik zwężał się o wiele bardziej niż obecnie. Premiowana była znajomość weakspotów. Teraz to w zasadzie mamy taki swoisty rzut kostką. Nie daje to wielkiej radochy, a ile wywołuje irytacji, to widać po opiniach graczy.

Mapy zostały "spłaszczone", robione są na jedno kopyto. Zniknęły stanowiska kamperskie, zgodnie z wolą dzieci, które nie przepadają za grami taktycznymi i są niecierpliwe. WoT duuuuużo stracił na tym, że stał się strzelanką, jakich wiele, zatracając resztki cech gry taktycznej.
No i pula map jest ograniczona, od dawna nie są dodawane nowe mapy, co jeszcze bardziej potęguje efekt znużenia.

Tzw. balans gry wywołuje salwy śmiechu. To co zrobiono w ostatnim roku, to wyglądało jak sabotaż.

Problem botów i modów-cheatów wciąż istnieje. Tych pierwszych jest coraz więcej, a strony oferujące programy botowe działają bez przeszkód. Kto zarabia na sprzedaży botów? I czy więcej botów w bitwie to lepsza grywalność dla graczy?

Polityka informacyjna WG jest zwyczajnie amatorska, ale chyba inna nie będzie. Więcej dowiadujemy się z prywatnych blogów, z ploteczek i przecieków, niż z oficjalnych komunikatów na oficjalnej stronie. Ludzie z WG ciągle wzajemnie sobie zaprzeczają.

Na koniec ciekawostka przyrodnicza w postaci niekończącej się historii wprowadzania polskiego drzewka. Historia zapoczątkowana w 2012 roku przez prezesa Wargaming, być może w roku 2018 (mimo obietnic i zapowiedzi) wciąż nie doczeka się swojego finału. Jak to świadczy o Wargaming?
A wystarczyło powiedzieć kategorycznie, że Polaków w WoT nie będzie i koniec. Zamiast tego najpierw w połowie 2017 roku weszła pierwsza polska premka, a w grudniu dowiedzieliśmy się, że polskie drzewko na pewno pojawi się w roku 2018, bo już skompletowano skład drzewka. Skoro tak, to dlaczego nie opublikowano listy pojazdów, które się w tym drzewku znajdą?
Wargaming to nie jest coś co wzbudza szacunek, delikatnie mówiąc. Firma białoruska o zasięgu międzynarodowym, która nie dba o swoją reputację i prestiż chyba nie będzie mieć wielkiej przyszłości.

post wyedytowany przez Ahaswer 2018-02-25 18:04:53
25.02.2018 20:04
odpowiedz
Interior666
99
Generał

W wota przestalem grac przez idiotyczny matchmaking. 80% gier to gry na wyzsze tiery gdzie spokojnie mozna isc afk bo dmg i tak sie nie zrobi. Nie wiem jak jest teraz ale ja juz raczej nie wroce dalej mam w glowie ten irytujacy glos "tym go nie zabijemy!".

25.02.2018 20:11
odpowiedz
1 odpowiedź
kozi3000
90
Generał

Przestałem grać na pc przez premium, grałem na Xbox one do 9 tieru i gra na konsoli jest łatwa i prxyjemna. Aktualnie gram w blitz i gra mi się przyjemnie??

26.02.2018 08:10
geohound
59
Pretorianin

Pewnie, że wersja konsolowa jest przyjemna i łatwa, bo to edycja dla masochistów niepotrafiących celować i nadążać za tempem gry. Jak ktoś szuka jakiegokolwiek wyzwania, to nie gra w strzelanki na konsolach.

25.02.2018 20:24
odpowiedz
herytonek
7
Legionista

Co do Artykułu. Przygodę z WoTem zacząłem od wersji na PC, było miło i przyjemnie, gorsze i dobre dni, lecz gdy Wargaming zobaczył pieniądze, gra spadła na psy. Przez te kilka lat gry można było zobaczyć zmiany, balans ale to nic nie zmienia :_: Alternatywą na to bo jednak do tego WoTa się wraca, gracze to dobrze wiedzą stało się dla mnie bynajmniej Blitz, gdy pojawiła się wersja na Win 10 jeszcze bardziej przykuła moją uwagę do dzisiaj, chodź jest masa błędów, raków to i tak wchodzisz zbijasz gwiazdki i wychodzisz. W inne produkcje Wargaming próbowałem pograć nic innego mi nie podeszło, nawet nowość Warships Blitz :_:
Polityka tej firmy się nie zmieni, ostatnimi czasami idą w bardzo złą stronę ale nikt tego nie widzi i nikt nie chce protestować. Co do autora hmmm, nie obrażając go takich Ty jest wielu którzy rozegrali nawet więcej bitew i się nie wypowiadają w temacie.

26.02.2018 00:47
😈
odpowiedz
1 odpowiedź
TomPo75
61
Pretorianin

Po kilku latach grania od jakis 3 tego nie dotykam.
Od kiedy zrobilo sie z tej gry P2W zamiast Pay to Skip to kijem tej gry nie dotkne.
Wprowadzanie czolgow premium, do ktorych mozna strzelac tylko amunicja premium - sorry ale nich innych leszczy naciagaja.
A szkoda, bo gra calkiem byla sympatyczna.
Przerzucilem sie na World of Warships, gdzie od czasu do czasu rozegram pare bitew.

26.02.2018 17:42
toyminator
8
Pretorianin

I takie WoW też średniak od tej samej firmy, a gra się dużo przyjemniej... Grind mniej boli, przegrana mniej boli. Fakt że wkurzające są torpedy, szczególnie te zrzucane przez samoloty z lotniskowców. Według mnie za blisko mogą wypuszczać te torpedy. Praktycznie tego wyminąć pancernikiem nie idzie.

26.02.2018 01:09
1
odpowiedz
VanDust
63
Konsul

Kiedyś próbowałem w to grać, ale "nie siadło" . W zeszłym roku wgryzłem się w War Thunder i już wiem, ,że do WoT`a raczej nigdy nie wrócę. WT jest dla mnie o niebo lepszy, mechanika gry bardziej mi podeszła. Ale - każdy niech gra, w to co lubi.

26.02.2018 08:13
1
odpowiedz
zanonimizowany1240960
5
Pretorianin

Żeby to był taktyczny sandbox, w którym sobie jadę wolno czołgiem i sam wybieram cel o taktykę.

26.02.2018 16:41
odpowiedz
Cziczaki
122
Renifer

Amunicja premium i czołgi premium tak bolą? Kiedyś jak w to grałem lata temu, to czołgiem T1E6 który strzelał karabinem a nie działem, to miałem 13 killów.

27.02.2018 01:26
👎
odpowiedz
Legardus
9
Legionista

Grałbym gdyby nie p2w. W takich grach jakieś premium pociski i inne gówna to najgorsze co może być.

27.02.2018 03:55
odpowiedz
1 odpowiedź
Jango Kane
22
Konsul

To w 2018 są jeszcze ludzie którzy grają w PAY2WIN???? Amunicja w PVP za prawdziwą gotówkę? HAHAHA

03.03.2018 11:34
😂
MadMateo
7
Legionista

pociski premium kupujesz za kredyty a nie tylko za gotówkę...

27.02.2018 10:09
odpowiedz
radzix
35
Stealth Fighter

A ja sprzedałem konto w tej grze tuż przed wprowadzeniem fizyki, pamiętam że były wtedy jakieś takie rozgrywki klanowe gdzie nagrodami były czołgi X tieru, za konto wziąłem 2500 zł, 21k bitew, wn8 klasyfikowało mnie w top 200 graczy, 17X tierów, wiele premek, m.in Typek59 i 62 , grałem w topowym polskim klanie, mapę globalną potrafiliśmy trzymać przez wiele tygodni.Jako jeden z pierwszych graczy zdobyłem medal za rozwałkę 15 graczy. Nie żałuje , gdyż w pewnym momencie grając solo , gra wrzucała mnie z takimi debilami że nie szło uciągnąć. Magiczne przenikanie pocisków przez czołgi, trafienia za zero i tym podobne głupoty. To co czytam o grze tylko upewnia mnie w przekonaniu że dobrze zrobiłem.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze