Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 16 lutego 2018, 08:10

autor: medic

W „realu” zawodowo uzupełniam HP. W „nierealu” krążę głównie wokół strategii ekonomicznych i RPG-ów.

18 lat wojowania – historia serii Total War

Japonia, Europa, Ameryka; starożytność, średniowiecze, oświecenie; Stary i Nowy Świat Warhammera – w 11 głównych odsłonach seria Total War zwiedziła już wiele miejsc i epok. Przytaczamy historię jednego z największych fenomenów w gatunku strategii.

Seria Total War osiągnęła ogromny sukces. Stworzony u zarania jej dziejów – okrągłe 18 lat temu – patent na zabawę, czyli połączenie bitew w czasie rzeczywistym i rozgrywki turowej na mapie świata, okazał się doskonałym motorem napędowym aż 11 pełnoprawnych odsłon, niezliczonych do nich dodatków i tytułów pobocznych. Wszystko to sprzedało się w sumie w ponad 20 milionach egzemplarzy. Taki cykl zasługuje na to, by prześledzić uważniej jego historię, nie sądzicie?

Japońskie początki

A wszystko zaczęło się w 2000 roku, czyli w czasach, gdy na rynku strategii królowały Command and Conquer, i Age of Empires, a branża zaczynała coraz śmielej eksperymentować z grafiką trójwymiarową. Początkowo gra, która później ewoluowała do postaci Shoguna: Total War, również nie miała odbiegać od ówczesnych standardów, trzymając się sprawdzonych szlaków, jak większość RTS-ów. Jednak twórcy z doświadczonego już wtedy, bo założonego w 1987 roku, studia Creative Assembly, dostrzegając nowe możliwości sprzętowe, zadecydowali w toku prac koncepcyjnych o rezygnacji z rzutu izometrycznego na rzecz przedstawienia pola walki w pełnym 3D.

Tak oto położone zostały fundamenty pod bitewny filar rozgrywki. Batalie jednak, choć pełne dynamizmu, same nie wystarczyły, by zaspokoić rosnące ambicje autorów. Deweloperzy szukali czegoś, co połączy starcia ze sobą, tak by nadać całej grze głębię. W ten sposób pojawił się drugi ważny element Total Warów – turowa rozgrywka na mapie świata.

Średniowieczna Japonia, jako historyczne tło nowej produkcji, nie wydawała się oczywistym wyborem. Trzeba jednak pamiętać, że w owych czasach motywy samurajów, katan i ninja były o wiele bardziej popularne niż obecnie. Dodatkowy plus stanowiła różnorodność w miarę zbalansowanych frakcji, które można było włączyć do globalnej gry.

Medieval: Total War - 2018-02-21
Medieval: Total War

Tak powstały Shogun: Total War okazał się wielkim sukcesem komercyjnym i solidną bazą dla przyszłych odsłon. Gracze chwalili pełne rozmachu trójwymiarowe bitwy, wierne odzwierciedlenie historycznych realiów w geografii, arsenale czy technologiach oraz rozbudowaną, wieloaspektową rozgrywkę turową na mapie Japonii. Dzięki ciepłemu przyjęciu Shogun doczekał się dodatku The Mongol Invasion.

Czas na Europę

W drugiej odsłonie cyklu – Medieval: Total War – twórcy skupili się na rozbudowaniu koncepcji z Shoguna. Praktycznie każdy element zyskał na głębi, a większa mapa zmieniła skalę rozgrywki turowej. Gra ujęła w swym szerokim spektrum zarówno wczesne, jak i późne średniowiecze, oferując osobne kampanie dla trzech przedziałów czasowych. W warstwie bitewnej zwiększono rozmiary armii, rozbudowano aspekt oblężniczy, wprowadzono system morale oraz urozmaicono tereny w zależności od strefy klimatycznej. Mnóstwo zmian nastąpiło w rozgrywce turowej. Realizm historyczny osiągnął nowy poziom, na czele armii stanęły postacie znane z dziejów średniowiecznej Europy, rozbudowano aspekt wojen morskich, większe znaczenie nadano wpływom religijnym, a systemy szpiegostwa dopasowano do warunków w danej epoce.

Nowe dzieło Creative Assembly dorównało jakością poprzedniej części cyklu, zbierając bardzo dobre recenzje. Medieval też, podobnie jak Shogun, otrzymał spore rozszerzenie, zatytułowane Viking Invasion.

Rome: Total War
Rome: Total War

Trzecia część serii pozostała w Europie, ale cofnęła się do czasów antycznego Rzymu. Do odtworzenia tych realiów historycznych twórcy wykorzystali zupełnie nowy silnik gry. Dzięki odświeżonej technologii mapa świata została przeniesiona w trzeci wymiar, a starcia zyskały jeszcze większy rozmach, zarówno pod względem liczby walczących jednostek, jak i jakości samej grafiki. Spore ulepszenia wzmocniły również ogólną mechanikę gry. Rome: Total War stało się najlepiej ocenianą odsłoną serii oraz bazą dla niezliczonych fanowskich modyfikacji. Sami zaś twórcy wzbogacili później swe dzieło o dwa dodatki – Barbarian Invasion oraz Alexander.

Total War: Three Kingdoms

Total War: Three Kingdoms

Total War: Rome II

Total War: Rome II

Total War: Warhammer

Total War: Warhammer

Total War: Warhammer II

Total War: Warhammer II

Empire: Total War

Empire: Total War

Total War: Attila

Total War: Attila

Medieval II: Total War

Medieval II: Total War

Rome: Total War

Rome: Total War

Total War: SHOGUN 2

Total War: SHOGUN 2

Napoleon: Total War

Napoleon: Total War

Medieval: Total War

Medieval: Total War

Shogun: Total War

Shogun: Total War

Jeszcze RTS-y nie umarły – powrót Age of Empires wskrzesi gatunek?
Jeszcze RTS-y nie umarły – powrót Age of Empires wskrzesi gatunek?

Ostatnio furorę robi They Are Billions – survivalowa strategia o walce z zombie. Rok 2017 przyniósł jednak więcej dowodów na to, że z gatunkiem RTS nie jest jeszcze tak tragicznie, jak wieszczą niektórzy.

Historia serii The Settlers – Osadników droga nad przepaść
Historia serii The Settlers – Osadników droga nad przepaść

Co sprawiło, że w erze świetności serii The Settlers (Osadnicy) całe rzesze fanów zagrywały się w nią bez pamięci, podczas gdy dziś ta „spiżowa” saga leży w ruinie? Zabieramy Was w podróż przez prawie 25 lat historii strategii od studia Blue Byte.

Ewolucja serii Heroes of Might and Magic
Ewolucja serii Heroes of Might and Magic

Przyglądamy się jak z upływem lat zmieniała się mechanika rozgrywki w serii Heroes of Might and Magic oraz które modyfikacje spotkały się z pozytywnym przyjęciem fanów.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
21.02.2018 16:07
kotonikk
👍
1
kotonikk
73
Wśród horyzontów

Zacna i zasłużona seria, ile wieczorów się przesiedziało nad mapą strategiczną i samymi bitwami, ech. Jarałem się jak stodoła u Niemena serią aż do Medievala II, a potem stopniowo zapał gasł i nie wiem czy kiedykolwiek już wróci. Gdyby zamiast Chin zapowiedzieli Medievala III, byłoby to wielce prawdopodobne, ale narazie seria jest u mnie w poczekalni. Szanuję jednak mocno.

21.02.2018 16:08
😢
odpowiedz
6 odpowiedzi
boy3
51
Generał

Szkoda ze kampanię zawsze były beznadziejne w total war :(

22.02.2018 13:18
Sarseth
22
Konsul

Dlaczego? Co byś chciał innego w nich zobaczyć, niż to co było?

22.02.2018 16:19
boy3
51
Generał

Grałeś w kampanie warcrafta 3, starcrafta 1 i 2 oraz Command and conquer kampanie, albo original war? Podbijanie miast i budowanie budynków w miastach jest nudneeeeeee

22.02.2018 22:36
Demilisz
139
Generał

@boy3
Ale nie jest nudne zbudowanie bloba z najlepszego, co się akurat ma i zalanie wroga? A przecież tak wygląda wiele misji w StarCraft 1 czy C&C.

23.02.2018 05:08
boy3
51
Generał

Nie, nie jest

23.02.2018 14:44
boy3
51
Generał

Poza tym te rts miały fabule, świetne postacie i misje

27.02.2018 21:55
bboy
44
Pretorianin

No i fabuła pewnie będzie w najnowszej odsłonie co sprawi jednocześnie, że będzie to najbardziej udziwniona część.

22.02.2018 02:47
Cobrasss
odpowiedz
Cobrasss
140
Senator

Jakoś specialnie nie lubiłem grać naszą nacją. Ale cóż to jedna z niewielu gier gdzie może uczynić z naszego państewka super mocarstwem.

22.02.2018 03:42
😊
odpowiedz
zanonimizowany803191
69
Generał

Jedynka Medieval to była moja pierwsza zainstalowana gra, tyle wspomnień.
A Najwięcej grałem w Rome.

22.02.2018 10:21
Koyocisko
odpowiedz
Koyocisko
19
Pretorianin

Świetne gry pierwszy Shogun i Medieval wciągnęły mnie na wiele godzin, Rome też był doskonały a potem niestety produkcje zaczęły popadać w przeciętność....

27.02.2018 22:12
odpowiedz
bboy
44
Pretorianin

Do Empire, Napoleon i Shogun z całego serca polecam mody DarthMod. To takie mody, które nie dokonują żadnych rewolucyjnych zmian, nie są totalnymi konwersjami, a jedynie czynią z Total Warów bardziej dopracowane i grywalne wersje. Mody poprawiają masę małych rzeczy w tym AI w wielu miejscach, w opisie można przeczytać, że głównym celem było removing the 'arcade features' with historically accurate features co widać i czuć. Wrażenie robią lepsza animacja wystrzałów i dym prochowy, który po dłuższej bitwie zamienia się niemal w mgłę ograniczającą widoczność. Czynią też gry trudniejszymi ponieważ komputerowy przeciwnik podejmuje sensowniejsze decyzje. Ja osobiście nie wyobrażam sobie gry bez nich. Autor ostatecznie pokłócił się z CA, które chyba nie lubiło jego dzieł i porzucił modding po to by robić swoją grę Ultimate General.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze