Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 13 stycznia 2018, 11:30

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Gry w stylu PUBG – Battle Royale, w które zagramy w 2018 roku

Playerunknown’s Battlegrounds bije kolejne rekordy popularności. A inni, jak to zwykłe w przypadku takich sukcesów bywa, starają się również ugrać co nieco na sukcesie tego tytułu, przygotowując własne inspirowane nim produkcje.

Gdy fotograf i grafik Brendan Greene w 2013 roku wypuścił na rynek Battle Royale, swój autorski mod do gier z serii ArmA, raczej nie spodziewał się, że cztery lata później jego wykorzystywany w produkcjach sieciowych pseudonim stanie się częścią fenomenu, który wpłynie na całą branżę gier komputerowych. Pomysł, by stworzyć niewybaczającą błędów i zmuszającą do bardzo ostrożnego grania produkcję, opartą na popularnym japońskim filmie, okazał się strzałem w dziesiątkę. „Playerunknown” Greene przez kolejne lata rozwijał swoje koncepcje, już nie tylko jako mody, ale także oficjalną część popularnego H1Z1 i wreszcie w pełni samodzielny tytuł, tworzony pod egidą dużej koreańskiej firmy Bluebyte.

Wydane pod niecodziennym tytułem Playerunknown’s Battlegrounds dzieło Brendana Greene’a odniosło niewyobrażalny sukces – najnowsze dane mówią o przekroczeniu progu 24 milionów sprzedanych egzemplarzy i załapaniu się omawianej produkcji na listę dwudziestu najlepiej sprzedających się gier wszech czasów. Gracze zakochali się w rozgrywce polegającej na byciu rzuconym bez żadnego ekwipunku na olbrzymią (choć stopniowo kurczącą się) mapę, gdzie należy za wszelką cenę jak najdłużej przetrwać – a najlepiej zostać ostatnim żywym zawodnikiem.

Jak to często z niespodziewanymi sukcesami bywa, nie trzeba było długo czekać na naśladowców. Podobnie jak w przypadku gier MMORPG, gier MOBA, tytułów „minecraftopodobnych” czy survivali – nagle wszystkim zamarzyła się własna produkcja typu battle royale. Pierwszych pretendentów do jak największego kawałka tego świeżo upieczonego tortu poznaliśmy już w zeszłym roku – z sukcesem swój romans z tą formą zabawy zaliczył darmowy Fortnite, swoją bazę graczy utrzymuje również wspomniane wyżej H1Z1. Prawdziwy wysyp tytułów tego typu dopiero jednak przed nami. Dalej znajdziecie najciekawsze z zapowiedzianych pozycji battle royale.

TWOIM ZDANIEM

Cieszy Cię nadchodzący zalew gier typu Battle Royale?

Nie
75,5%
Tak
24,5%
Zobacz inne ankiety
Dying Light: Bad Blood

Dying Light: Bad Blood

Crazy Justice

Crazy Justice

Mavericks

Mavericks

Islands of Nyne: Battle Royale

Islands of Nyne: Battle Royale

Stand Out: VR Battle Royale

Stand Out: VR Battle Royale

Prime Arena

Prime Arena

Playerunknown's Battlegrounds Mobile: Army Attack

Playerunknown's Battlegrounds Mobile: Army Attack

Fortnite Battle Royale kontra PUBG - czym różnią się obie te gry?
Fortnite Battle Royale kontra PUBG - czym różnią się obie te gry?

Czy istnienie w jednym segmencie battle royale musi oznaczać wieczną rywalizację między dwoma największymi tytułami? A może PUBG oraz Fortnite wykształciły na tyle odmienne style, że gracz nie musi wybierać jednej ze stron barykady i… może lubić obie?

5 rzeczy, które mogą zrujnować Fortnite – jak nie zlamić premiery Battle Royale?
5 rzeczy, które mogą zrujnować Fortnite – jak nie zlamić premiery Battle Royale?

Choć Epic Games stale rozwija swoje niewiarygodnie popularne Battle Royale, zmiany te nie zawsze odpowiadają graczom. Oto pięć zmian, na które fani czekają lub... wręcz przeciwnie - których nikt nie chce.

Nowa era multiplayera – czy battle royale zrewolucjonizuje gry sieciowe?
Nowa era multiplayera – czy battle royale zrewolucjonizuje gry sieciowe?

Od wielu lat na polu rozgrywek wieloosobowych panuje pewna stagnacja. To, co kiedyś budziło silne emocje, dziś jest bezstresową rozrywką dla każdego. Czy galopujący sukces gatunku battle royale pokazuje, że jesteśmy gotowi na ostrzejsze zasady?