Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS

Assassin's Creed Origins PC

Assassin's Creed: Empire

Kolejna pełnoprawna odsłona bestsellerowej serii Assassin's Creed, będąca prequelem całego cyklu i przenosząca graczy w najodleglejsze jak dotąd czasy starożytnego Egiptu. W trakcie zabawy wcielamy się w postać Bayeka - nubijskiego wojownika, a zarazem jednego z założycieli bractwa tytułowych Asasynów.

Akcji, Egipt, historyczne, przygodowe gry akcji, sandbox, science fiction, skradanki, starożytność, TPP.

Assassin's Creed Origins - screen - 2017-12-27 - 362127Assassin's Creed Origins - screen - 2017-12-27 - 362126Assassin's Creed Origins - screen - 2017-12-27 - 362125Assassin's Creed Origins - screen - 2017-12-27 - 362124Assassin's Creed Origins - screen - 2017-12-27 - 362123Assassin's Creed Origins - screen - 2017-12-27 - 362122Assassin's Creed Origins - screen - 2017-12-27 - 362121Assassin's Creed Origins - screen - 2017-12-27 - 362120Assassin's Creed Origins - screen - 2017-12-27 - 362119

Ubisoft | producent

Ubisoft | wydawca

Ubisoft GmbH | wydawca PL

Strona oficjalna   Pomoc techniczna

wersja językowa:
PL napisy, EN napisy i dialogi

Data premiery gry Assassin's Creed Origins | PC

27października2017

27października2017

premiera PL

27października2017

Steam

PC Windows
Okładka Assassin's Creed Origins (PC)
Assassin's Creed Origins

Assassin's Creed: Origins to kolejna odsłona bestsellerowego cyklu gier akcji z otwartym światem, nad którą pieczę sprawowało wewnętrzne studio firmy Ubisoft, z siedzibą w kanadyjskim Montrealu. Produkcja stanowi swego rodzaju nowe otwarcie dla serii, wprowadzając szereg zmian, usprawnień i zupełnie nowych rozwiązań w mechanice rozgrywki oraz w konstrukcji fabuły. Jednocześnie jest pierwszą jej częścią, której akcja została osadzona w starożytności. Opisywana pozycja została wydana na wielu platformach – na ich liście pojawia się PC Windows. To właśnie wersja na komputery osobiste może się pochwalić najwyższej jakości oprawą graficzną – pecetowi gracze jako jedyni mogą się cieszyć z rozgrywki w natywnej rozdzielczości 4K.

Fabuła

Akcja Assassin’s Creed: Origins toczy się w starożytnym Egipcie, gdzie swoje początki miało bractwo tytułowych Asasynów. Za powstaniem owego ugrupowania stała intryga, którą gracze poznają w toku przygody, wcielając się w Bayeka z Siwy. Bohater był jednym z nubijskich wojowników, którzy przez wieki służyli faraonom jako agenci i elitarni stróże prawa. On i jemu podobni żołnierze stali się jednak reliktem przeszłości, kiedy do głosu zaczęły dochodzić greckie wpływy wprowadzane przez dynastię Ptolemeuszy – w obliczu zmian protagoniście nie pozostało nic innego, jak dostosować się do nowych realiów.

Podobnie jak miało to miejsce w większości wcześniejszych gier z serii, oprócz wątku historycznego w opisywanej produkcji pojawiają się epizody osadzone w czasach współczesnych. Gracz odkrywa w nich kolejne tajemnice firmy Abstergo Industries, będącej jedynie przykrywką dla działalności zwaśnionego z Asasynami zakonu Templariuszy.

Mechanika

Assassin's Creed: Origins na platformie PC Windows oddaje w nasze ręce rozległy, otwarty świat dorównujący pod względem rozmiarów obszarowi z Assassin's Creed IV: Black Flag. Kraina obejmuje miasta (pokroju Gizy, w której można znaleźć Piramidy i Sfinksa), mniejsze i większe oazy (jak Fajum i Siwa) oraz Deltę Nilu. Tym razem mapa nie została podzielona na mniejsze sektory doczytywane w toku przygody; dotyczy to również rzecznego dna, gdzie można znaleźć podwodne ruiny i wraki zatopionych statków. Istotną rolę odgrywa więc eksploracja, którą uskuteczniamy zarówno na piechotę (po raz kolejny możemy skorzystać z systemu freeruningu, dzięki któremu protagonista wspina się na elementy otoczenia i przeskakuje po nich w zręczny, parkourowy sposób), jak i na grzbiecie wierzchowca – konia lub wielbłąda, które można przyzwać do siebie gwizdnięciem. Oprócz tego w toku przygody możemy powozić rydwanem lub podróżować na pokładzie łodzi.

Świat gry zamieszkują nie tylko dzikie zwierzęta (które Bayek może oswajać i jeśli zajdzie taka potrzeba, wykorzystać jako wsparcie w walce), lecz także postacie neutralne (po raz pierwszy w historii serii ich życie jest podporządkowane cyklowi dnia i nocy oraz indywidualnemu terminarzowi obowiązków). To właśnie od NPC-ów przyjmujemy zadania fabularne i misje poboczne, będące motorem gry. W porównaniu ze zleceniami, jakich podejmowaliśmy się we wcześniejszych grach z serii, questy mają o wiele bardziej otwartą strukturę.

Kolejne zmiany objęły system walki. Autorzy zrezygnowali ze schematu opartego na wyprowadzaniu widowiskowych kontr na rzecz stosowania uników i blokowania ataków tarczą oraz wykorzystywania momentów, kiedy przeciwnicy odsłaniają się na ciosy. Ponadto ataki podzielono na dwie kategorie – lekkie wykorzystujemy przede wszystkim podczas potyczek ze słabszymi oponentami, z kolei stosowanie ciężkich jest jednym ze sposobów na pokonanie opancerzonych wrogów (tyczy się to również bossów). Dodatkowo po naładowaniu specjalnego paska adrenaliny Bayek może wyprowadzić niszczycielski atak zdolny powalić nawet najpotężniejszego oponenta. Na podorędziu bohatera znajdują się zróżnicowane narzędzia mordu – z przeciwnikami radzimy sobie zarówno w zwarciu, przy użyciu broni białej (topory, kije, miecze, sztylety, maczugi), jak i dystansowej (kilka rodzajów łuków); wzorem wcześniejszych odsłon cyklu, oponentów można eliminować również z zaskoczenia, przy użyciu ukrytego ostrza, oraz wykorzystywać wymyślne gadżety pokroju bomb dymnych. Należy też wspomnieć, że elementy ekwipunku można ulepszać w oparciu o rozbudowany system craftingu.

Wyraźnie zarysowane elementy RPG obejmują także rozwój postaci. W toku przygody zdobywamy doświadczenie i awansujemy na kolejne poziomy, a pozyskane punkty zdolności wydajemy na zakup skilli ulokowanych na rozbudowanym drzewku. Umiejętności podzielono na trzy grupy odpowiadające preferowanemu stylowi zabawy: Master Warrior obejmuje talenty dotyczące walki w zwarciu; Master Hunter pozwala opanować korzystanie z łuku i cichą eliminację wrogów; Master Seer z kolei dotyczy narzędzi wykorzystywanych przez Bayeka i manipulacji środowiskiem. Niejako ponad nimi stoi Senu, czyli oswojony orzeł, a zarazem wierna towarzyszka prowadzonego do boju herosa. Ptaka posyłamy na niezbyt odległe zwiady (co pozwala zapoznać się z topografią terenu i pozycjami zajmowanymi przez przeciwników), a rozwijając jego zdolności, gwarantujemy sobie możliwość oznaczania wypatrzonych przez niego adwersarzy, a nawet odwracania ich uwagi.

Kwestie techniczne

Assassin's Creed: Origins działa w oparciu o technologię AnvilNext 2.0 – nowa wersja rozwijanego przez twórców silnika pozwoliła na poprawę jakości oprawy graficznej; uwagę przykuwa zarówno pełne detali otoczenie, jak i bogato animowane postacie. Standardowo dla serii, w przygodzie towarzyszy nam klimatyczny soundtrack.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Ocena gry 7.7 / 10 na podstawie 857 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8.5 / 10 na podstawie 978 głosów czytelników.

Klasyfikacja PEGI Assassin's Creed Origins

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. W grze pojawiają się nagość i/lub zachowania seksualne lub nawiązania do zachowań o charakterze seksualnym. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Assassin's Creed Origins

Rekomendowane: Intel Core i7 3770 3.4 GHz/AMD FX-8350 4.0 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 3 GB GeForce GTX 760/Radeon R9 280X lub lepsza, Windows 7/8/10
Minimalne: Intel Core i5 2400 3.1 GHz/AMD FX-6350 3.9 GHz , 6 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660/Radeon R9 270 lub lepsza, Windows 7/8.1/10

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG Strix GL502VM Titanium Armor

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 7300HQ
Pamieć: 8 GB DDR4 2133MHz SDRAM pamięć zintegrowana z płytą główną, 1 x SO-DIMM umożliwiająca rozszerzenie do 16 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 1060 z 3GB/6GB VRAM
Wyświetlacz: 15.6" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1200) 60Hz 72% NTSC, przeciwodblaskowy z 178° szerokim kątem widzenia z G-Sync
Magazyn danych: Dysk twardy: 1TB 5400RPM SATA HDD / 1TB 7200RPM SATA HDD | SSD: 128GB/256GB/512GB SATA3 SSD / 256GB/512GB PCIE Gen3X4 SSD

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! Specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Graliśmy w Assassin's Creed Origins – czas rewolucji

Przed premierą 4 października 2017, 18:00

Kombinacja miecz plus tarcza okazuje się dość uniwersalna i rozprawimy się w ten sposób z większością przeciwników, ale jeśli jesteśmy otoczeni, warto postawić na włócznię, która zadaje obrażenia obszarowe, natomiast w starciach z powolnymi i odpornymi wrogami przydadzą się niezwykle szybkie dwa miecze. Jednocześnie można tu wpaść w pułapkę – w jednej z walk znalazłem się oko w oko z silnym przeciwnikiem z tarczą, więc uznałem, że ciężka broń obuchowa pozwoli mi go łatwiej pokonać. Przekonałem się jednak, że ten oręż jest zbyt wolny, bo choć pierwszym ciężkim ciosem odsuwałem tarczę wroga, odzyskiwał on równowagę, nim Bayek trafił drugi raz. Weterani serii będą niewątpliwie musieli przyzwyczaić się do takiego działania broni, jest to jednak krok naprzód, który wprowadza do potyczek niewystępujące wcześniej w Assassin’s Creed rozwiązanie.

Komentarze Czytelników (1161)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.10.2017 23:17
😜
8
odpowiedz
3 odpowiedzi
bisfhcrew
98
Que pasa?

Zazwyczaj w grach robiłem zdjęcia samochodom. Widzę że w AC tryb fotograficzny bardzo przypomina ten z forzy.

28.10.2017 17:36
8
odpowiedz
str
61
Pretorianin
9.0

Mi podpasowala, wysoka 9 ode mnie, Ci co tak narzekaja moze czas zakonczyc przygode z grami? bo co nowa gra to te same narzekania. Smiech

04.02.2018 08:36
6
odpowiedz
8 odpowiedzi
Nyczus
4
Junior

Assassin został scrakowany przez CPY i tyle odnośnie zabezpieczeń ;)

19.02.2018 17:33
odpowiedz
AntyGimb
38
Generał

Świetna gra ze świetną grafiką. Najlepsza część serii.

20.02.2018 16:35
4
odpowiedz
martrix
24
Pretorianin
8.5

bardzo udana gra, jedna z lepszych czesci w serii.

20.02.2018 21:35
odpowiedz
Stivi71
11
Legionista
9.5

Assasin's Creed - Origins - moja Ocena tej gry to - 9, 5 -
Po prostu świetna - Wspaniały Ogromny świat pełen Życia - Chce się być w tym świecie -eksplorować - podbijać warownie wojskowe -zdobywać skarby - walczyć - odkrywać tajemnice - ulepszać ekwipunek - poznawać Świat - coś WSPANIAŁEGO!!!
Polecam Wszystkim którzy lubią - Dobra Przygodę
i
tamten Klimat minionego czasu Faraonów - Egipskich bóstw i Tajemnic związanych z tamtym czasem .
Ps. - dla tych co narzekają że słaby system walki - proponuję ustawić na tryb KOSZMAR i GOTOWE! - macie wtedy WALKI na CAŁEGO ...
Ale ta gra to jedna Wielka Przygoda w Wielkim Stylu Zrealizowana ...
Kto lubi Przygody niech nie czeka - kto nie lubi - niech sobie odpuści .

post wyedytowany przez Stivi71 2018-02-20 21:37:50
21.02.2018 18:35
odpowiedz
ewunia1818
3
Konsul

Oceny ta część zbiera dobre z recenzji, a słabsze od graczy.
Tak jest na każdej stronie co ciekawe.
Recenzje w okolicach 8,5, a średnia ocen graczy 7 do 7,5.

Na gry-online na przykład średnia ocena graczy
(ocena czytelników) jest jedna z niższych w całej serii.
Wystarczy wejść w oceny.

AC 1 - 8,5 z 14165 ocen
AC 2 - 8,8 z 9971 ocen
AC 2 Brotherhood - 9,1 z 6641 ocen
AC 3 - 8,2 z 4082 ocen
AC 4 - 8,5 z 5854 ocen
AC Unity - 6,1 z 4504 ocen -pewnie za bugi i wydajność :)
AC Syndicate - 7,8 z 1233 ocen
AC Origins - 7,0 z 621 ocen

post wyedytowany przez ewunia1818 2018-02-21 18:35:42
25.02.2018 22:46
1
odpowiedz
deathcoder
5
Legionista

Brnę dalej. Jak pisałem wyżej początek mnie zniesmaczył, bo tam się nic kupy nie trzyma. Potem przez moment zrobiło się ciekawie kiedy dowiadujemy się, że Bayek w praktyce zabił swojego syna. Pomyślałem, że to świetny pomysł na wykorzystanie sztampowego zawiązania fabuły :) taki trochę świeży. Zabili mi syna jest typowe i wręcz nudne, ale JA zabiłem syna z ich winy :) muszę przyznać, że fajnie to wyszło.

Problemem jest kwestia tego, że kolejne zadania dostajemy tak trochę znikąd i wszystko to jest mocno grubymi nićmi szyte, do tego stopnia, że momentami muszę chwilę główkować zanim się domyślę, co widzę na ekranie.

Tak było z tą pierwszą świątynią. Miałem zabić gościa, ale w zasadzie dlaczego? Ni cholery nie mogłem tego ogarnąć, dopiero PO jego zabiciu dowiedziałem się co i jak i to jest cholernie słabe, bo jakbym tę historyjkę z morderstwem syna dostał na początku miałbym konkretną motywację do tego, by tego gościa chcieć zabić. W rezultacie zabiłem, bo mi zadanie kazało, a nie dlatego, że czułem, że zasłużył. W gruncie rzeczy ucisk poddanych to słaba motywacja w kontekście takim, że na ulicach nie widać jakoś szczególnie wielkiej tyrani. I tu znowu pozwolę sobie na odniesienie do Wiedźmina, gdzie wyraźnie widać było nędzę i rozpacz w niektórych miejscach. Tu jakoś to umyka. Nie ma żadnej doszczętnie spalonej wioski, rodziny wybitej w pień przez tych złych.

I cały czas mam mieszane odczucia. Strasznie fajnie się walczy, zwłaszcza na trudniejszym poziomie. Nie na tyle trudno, by gra wkur** ale na tyle by podchodzić ostrożniej do przeciwników. Bardzo fajna jest ogromna mobilność Bayeka, wdrapie się niemal na wszystko. Słabe natomiast jest oznaczanie wrogów orłem. Zbyt mocno tchnie Far Crayem, z orła praktycznie nie krzystam, bo on upraszcza rozgrywkę do postaci oznacz zabij koniec. Latam sobie nim podziwiać widoki ale wrogów szuka samodzielnie. Dłużej, trudniej, ale ile w tym radochy. Przecież nie chodzi o to by ubić wszystkich tylko dotrzeć d skarbu / celu misji czy czego tam innego.

W gruncie rzeczy fajne jest to, ze tyle złomu można zbierać i że walka różnymi typami broni jest tak zróżnicowana. Ewidentne widac, że halabarda np. odsłania nas na dłuższą chwilę podczas, gdy atakujemy, z kolei mieczem trudniej dosięgnąć wroga z włócznią itd. Wszystko tu jest naprawdę miodnie poukładane.

Natomiast łażenie po dachach ma jedną wadę. Bayek czasem zbyt mocno "przykleja się" do krawędzi, po której chodzi. Chcę zeskoczyć a ten mi zapiernicza wzdłuż krawędzi.

No i nie wiem dlaczego, ale jeżdżenie po wydmach :) jest niemożliwie przyjemne. Aż dziw bierze, bo to przecie tylko piach i kawał panoramy.

Aha... i za cholerę nie podobają mi się wielbłądy.

Fajne jest to, że koniem nie można sterować jak samochodem. W Wieśku był stęp, galop i kłus. Między galopem i kłusem mogliśmy się przełączać w dowolnym momencie, co było nieco sztuczne momentami (galop ulicami to absurd - wie ten kto jeździł konno). Tutaj na ulicach jest stęp i kłus, a galop sam się włącza na dużych otwartych przestrzeniach, bo tam kłus jest po prostu niepotrzebny. Mądrze pomyślane.

27.02.2018 17:18
odpowiedz
deathcoder
5
Legionista

Cholibka nie mogę się oderwać od skojarzeń z Wiedźminem. Zapożyczeń jest tu cała masa i żeby one były dobrze zrobione byłoby ok, ale jest miejscami żenująco.

Przede wszystkim mówię o kontekstach fabularnych. Wiedźmin był zabójcą potworów, traktowanie go jak popychadło było uzasadnione fabularnie. Bayek nie ma żadnej podstawy fabularnej do tego, by biegać od mieszkańca do mieszkańca i szukać zagubionej żony, męża, czy czego tam jeszcze. Każde z tych zadań jest po prostu pozbawione kontekstu.

Ale nawet jak to pominąć jest źle. Podam przykład. Żona błaga żeby znaleźć jej męża. Znajdujemy go doprowadzamy go do niej po czym okazuje się, że ona podstępem skłoniła go do ożenku. Od razu zjawiają się znikąd jej dwaj bracia (jakby czekali cały czas za rogiem (STRAGANU, A NIE DOMU) aż przyprowadzimy jej męża. Od razu rozpoczyna się bójka i najgorsze w tym jest to, że chcąc ich zaatakować muszę ich zabić. Nie mogę ich pobić odstraszyć. W praktyce podejmuję decyzję o zabiciu dwóch postaci nie mając ku temu żadnych argumentów, bo z dialogu nie wynika, czy mogę ufać jej, czy jemu. Zakłada się z góry, że ona jest ta zła i tyle.

I cała ta gra mam wrażenie stoi strasznie słabym scenariuszem. Mieli forsę na nagranie dialogów, ale zabrakło im... najzwyczajniej w świecie dobrego pisarza. Pomysły są naprawdę DOBRE miejscami BARDZO DOBRE, ale trzeba to jeszcze obudować odpowiednią linią dialogową. To była niesamowicie mocna strona Wiedźmina. DIALOGI + dobrze napisany scenariusz.

I wiecie co... gdyby w tej grze scenariusz był tak dobry jak w Wiedźminie naprawdę można by te produkcje porównywać. Świat jest bardzo różnorodny, od polowania na zwierzynę, przez zabójstwa, pomoc zwykłym prostym ludziom, masa broin graów, kupa zabawy... ale wszystko to jest tak płytkie... tam się aż prosi o jakieś bogatsze historie... ale nie tu każde zadanie to są 2-3 zdania i po robocie. Nawet jak facet nas oprowadza po śwąty w praktyce gówno zwiedziłem. Przeszlśmy dwa korytarze i niemal słowa o jej historii itd. NIc, zero. Spacer zmarnowane 3 minuty i tyle.

01.03.2018 19:16
odpowiedz
T20
49
Pretorianin
6.5

Nowy Assassyn jest fajną grą, ale myślę że jest to jednak w pewnym stopniu zmarnowany potencjał.
Świat jest bardzo duży i jest co robić, tylko scenarzyści misji pobocznych i głównych się w ogóle nie popisali.
Niby recenzja mówi że to Hidden Ones ma fabułę pisaną na kolanie i jest do bani, no ale co z samą podstawką? Przecież to jest dokładnie to samo.

spoiler start

"Zły" zabił syna Bayekowi i ten dokonuje zemsty na osobnikach powiązanych z tą zbrodnią.

spoiler stop

Niby coś tam w tle jest z Kleopatrą i fochami żony, ale to jest tak bardzo nudne i mało angażujące, że idzie usnąć. Dodatkowo Aya wrzucana na chama jako postać grywalna to było coś mega irytującego. Widać że zaczerpnęli w tej kwestii z Ciri, tylko że tam laska walczyła w takim samym stylu co Geralt, a tutaj Aya wymachuje tak pokracznie tymi sztyletami, że błagałam egipskich bogów, aby ten etap się szybko skończył.
Misje poboczne też tyłka nie urywają. Myślę że gdyby było ich kilka, miały kilka etapów, fajnych dialogów i ciekawe postacie to by było OK, a tak latamy od gościa do gościa, pomagamy, bo medżaj i tak w kółko. Ten kto daje questa jest jakimś randomem, którego nikt nigdy nie zapamięta, co totalnie odróżnia tą grę od Wiedźmina. W nagrodę w zasadzie nie dostaje się nic, oprócz całej masy śmieciowej broni zebranej po drodze, albo jakiegoś ciuszka. Nie lubię kiedy gra mnie nie nagradza za zmarnowany czas.
Gdyby się bardziej przyłożyli w tej kwestii to by wyszło o wiele lepiej.
Pytajniki to jedno i to samo. Posterunki, dzikie zwierzęta, skarb, papirus.
Z kolei walka bardzo mi się podobała. Praktycznie całą grę przeszłam z włócznią, która zostawia tylko jeden pasek zdrowia, co jest trochę uciążliwe na początku, ale potem to istna rzeźnia. Dwa machnięcia i wszyscy leżą.
Areny gladiatorów również wyszły im super, a za stworzenie tak pięknych miast, grobowców i krajobrazów należy im się medal.
Dodam jeszcze, że sam Bayek jako postać główna w ogóle nie przypadł mi do gustu. Jest sympatycznym gościem, z celem w życiu, ale sterowanie postacią, która robi wszystkim "dobrze" jest dla mnie mało interesująca.
No i zasadnicze pytanie: Dlaczego do jasnej anielki można się wspinać po pionowych ścianach bez żadnych wypustów?
W jednej chwili facet wejdzie na wszystko, aż tu nagle PIRAMIDA i już jest kłopot.

post wyedytowany przez T20 2018-03-01 19:17:06
04.03.2018 20:09
2
odpowiedz
Białostoczak
13
Pretorianin
8.0

Gra super, przypominała mi bardzo Wiedźmina, jednak od naszych Polskich zuchów mają się jeszcze czego nauczyć i nie prędko to pewnie nadrobią. Nawet konia można mieć w tym Egipcie jak Płotka :-)
Niestety trzeba wykonać sporo misji pobocznych by zdobyć odpowiedni level i pociągnać fabułę do
przodu, co czasami daje wrażanie trzymania gracza na siłę. Nie mniej jednak bardzo zacny, jak nie najlepszy AAA akcji minionego roku :-)
Minus za brutalność...no ale to w końcu starożytność.

06.03.2018 17:38
😐
odpowiedz
kolonijo
6
Legionista
6.0

Oceniam przez pryzmat tego że nigdy nie grałem we wcześniejsze odsłony prócz AC3.
Ukończyłem na 100% i nie jestem w jakiś sposób zawiedziony ale spodziewałem się lepszej gry. Porównywanie do W3 jest nie na miejscu ponieważ ta gra to nie RPG tylko coś co ma przypominać ten gatunek.
Na plus: grafika, soundtruck, system walki, który jest lepszy jak w W3 ale do DS nie ma porównania i eksploracja dzięki której można się poczuć jak Indiana Jones.
Minusem jest sama fabuła, zadania poboczne i dialogi które kuleją. Fabuła to głównie latanie i zabijanie kolejnych członków zakonu ponadto jest poprowadzona tak że nie mamy czasu na zżycie się z postaciami występującymi podczas wędrówki. Sam bohater jest jakiś taki nijaki. Zadania poboczne robione tak samo tyle że ze zmienioną historyjką która zazwyczaj nie zaskakuje. Za dużo RPG które w ogóle nie pasuje do tego typu gry.
Czy warto zagrać? Nie wiem co czują fani odnoście tej serii ale jak dla mnie to gra która dobrze spełnia się w roli sandboxa. Za to fabuła to tylko dodatek do zwiedzania Egiptu. Ode mnie słabe 6 za to że epilog w jakiś sposób poprawił fabułę, ale to i tak za mało...

09.03.2018 09:56
odpowiedz
Kaczmarek35
1
Pretorianin

O pewnych kwestiach w obecnych grach chciałbym wspomnieć. Szczątkowa fabuła ( są wyjątki), żałosny gameplay, który ogranicza się do wciskania kilku powtarzających się w kółko knefli, filmiki, których długość często dorównuje (bądź wręcz przewyższa) długości samej rozgrywki. I trudno to akceptować.
Stare gry wymagały myślenia (chociażby przygodówki) lub małpiej zręczności.
Większość wychodzącego dzisiaj szajsu, który (i znowu przypominam, że mam świadomość, iż wyjątki się zdarzają) można przejść w 5-7 godzin jedną ręką i zamkniętymi oczami. Ja się z tym nie chcę godzić.
Gry w ostatnich kilkunastu latach to regres, a nie progres.
Są zbyt casualowe i same się przechodzą.
Dziecinnie proste. Minął czas, gdy gry stawiały na oryginalność, innowacje, miały wysoki poziom trudności,
wymagały myślenia lub małpiej zręczności więc dawały satysfakcję.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2018-03-09 09:56:39
09.03.2018 10:11
odpowiedz
Heinrich07
5
Konsul

Ta gra robi świetne pierwsze wrażenie, a potem trochę nuży. Najśmieszniejsze jest to, że o wiele lepiej ogrywa mi się DLC doShadowrun: Returns. Niby zamknięte, nie ma takiego efektu WOW, ale jak mi się w to chce grać. Ciekawe historie, postacie, świetne dialogi i klimat. Asasyn to po prostu taki ładny prezent, ładnie zapakowany, który trochę rozczarowuje zawartością. Napaliłem się po tych wszystkich opiniach, a tutaj... na razie aż musiałem od weekendu zrobić przerwę, bo jestem trochę zmęczony powtarzalnością, ale na pewno wrócę, bo chcę to skończyć mimo wszystko. Egipt jest super zaprojektowany, system walki na plus, ale po prostu w kółko robi się to samo. I jeszcze ta oklepana fabuła... "ojoj, rodzine mi zabijajo, to ja się zemszczę". Jak to w asasynach.

No nic, gramy dalej, może gra rozwinie skrzydła. ALe fabularnie, te misje poboczne... ło jezu. Dramat.

10.03.2018 20:41
👍
odpowiedz
Szatek iks de
56
Pretorianin
8.0

W końcu skończyłem to i napiszę swoją gówno-recenzyjkę, która i tak nikogo nie interesuje, bo mogę.
-Fabuła jak dla mnie spoko, śledziłem z zaciekawieniem. Nic nadzwyczajnego, ale poprawnego. -To samo z walką, zmiana w dobrym kierunku, ale brakowało jej jakiejś mięsistości.
-Również poprawny rozwój postaci, 3 różne drzewka, a w nich kilka fajnych umiejętności, które faktycznie robiły jakąś różnicę.
-Umowne skradanie daje radę, grało mi się w ten sposób naprawdę przyjemnie, mimo kilku absurdów.
-Graficzne jest co prawda okej, ale wydaje się być gorzej niż w Syndicate. Natomiast w Syndicate było gorzej niż w Unity, takie wrażenie odnoszę poprostu. Mam tu na myśli stronę techniczną, bo ogólnie to...
-Egipt prezentuje się cudownie! Te pustkowia, piramidy, rzeki, jeziora i piramidy w oddali zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Pierwsze wejście na jakiś wysoki dach w przepięknej Aleksandrii w środku dnia to było zajebiste przeżycie, jak na grę komputerową. Jedynie Memfis nie robi takiego wrażenia, jakie chyba powinno. Do tego dochodzi jeszcze klimatyczny soundtrack.
-Świat żyje, jak nigdy dotąd w serii! Ludzie i zwierzęta świetnie to imitują.
-Ilość oręża jest spora. Miecze proste, zakrzywione, włócznie, halabardy, młoty, sztylety, tarcze i bodajże 4 typy łuków- każdy znajdzie coś dla siebie. Dochodzi również kilkanaście strojów.
-Ogólnie rozgrywka jest przyjemna. Płynne przejście od zwiadu do skradania, potem ewentualnej walki, wyścigi rydwanów, polowania, nurkowanie, czasem jakaś zagadka itd. No i jest jeszcze ten pseudo parkour... Jest okej z tym, że to jest ponownie krok wstecz względem Sundicate, w którym z kolei był krok wstecz względem Unity. Mam tu na myśli animacje.
- Dobry stan techniczny. Gra nie ma zbyt wielu bugów, nigdy mi się żaden quest nie zawiesił w martwym punkcie. Optymalizacja jednak mogłaby być lepsza- gra okropnie zżera procesor w randomowych miejscach w Memfis i Aleksandrii, przez co fpsy potrafią zjechać z 60 do nawet 30+
-WRZUCENIE STATYSTYK I LEVELI DO BRONI, QUESTÓW I PRZECIWNIKÓW TO TRAGICZNY POMYSŁ! Traci na tym np fabuła, którą ciężko śledzić bez wykonywania questów pobocznych, wolność w kolejności wykonywania zadań jest zbyt mała. Przeciwnicy o kilka poziomów wyżej są nie do ruszenia, mimo że kilka chwil temu mordowałem typków uzbrojonych w to samo. Psuje to wszystko immersję, blokuje dowolność i jest kompletnie niepotrzebne tej serii. Ogromny minus dla mnie.
-Questy poboczne zawsze mają jakieś backstory, są przyzwoite i typowe, czasem trafi się jakiś ciekawszy, ale nie jest to poziom serii Wiedźmin
-Bayek. Główny bohater gry jest jak najbardziej spoko. Mówi tyle, ile trzeba, ma poczucie humoru, ciekawą przeszłość. Po Ezio chyba najciekawszy w serii. Aya to również dobrze napisana postać.
-Podsumowując, gra jest dobra, a dla kogoś, kto lubi wycisnąć z gry ostatnie soki nawet bardzo dobra, bo wtedy nie przeszkadzają mu te levele dla wszystkiego, bo skoro wykonuje wszystko poboczne, to statystyki nie blokują mu możliwości poznawania dalszej fabuły.

14.03.2018 16:13
odpowiedz
1 odpowiedź
boy3
45
Generał

Czy ta gra ma chociaż przyzwoite questy poboczne i fabule? Tylko tyle mi wystarczy ;C

16.03.2018 21:23
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
44
Pan Kopiuj Wklej
7.0

Dosyć fajna gra ale ma kilka minusów które trochę psują zabawę:

-krajobrazy w dzień wyglądają obłędnie ale w nocy jest odwrotnie i paskudnie, Ubisoft nie umie robić nocy w grach (nie chodzi o takie ciemności jak w KCD ale nie czuć w klimacie gry że nadciąga noc, npc chodzą jak chodzili, ogólnie klimat szaro bury chciałoby się żeby cały czas towarzyszył dzień)
-zadania poboczne dobre ale tylko dobre bo całość sprowadza się do tego że bierzemy zadanie, minutka rozmowy, lecimy od pkt A do pkt B (kogoś uratujemy, kogoś zabijemy), oddajemy zadanie i tyle (dziękuje, spie....). Ciężko się wczuć.
-zadanie główne słabo się zaczyna, ogólnie całość ma tak kiepski początek że od gry zrobiłem miesiąc przerwy
-bohater jest dobrym sercem i pomaga każdemu (Wiesiek miał ciekawsze zadania z tego względu że miał w d.... ludzi i robił wszystko za kasę)
-pytajniki odkrywam tylko dlatego że chce się pochodzić i pozwiedzać ale przeważnie są to obozowiska straży, skarby albo zwierzęta nuuudda
-skalowanie lvli słabo zaprojektowane, chciałoby się pozwiedzać Egipt a tu parę kroków dalej przeciwnicy z czachami ci sami z którymi walczyliśmy chwilę wcześniej
-mała różnorodność zwierząt, przeciwników, npc, zadań itd
-ognisty koń od Redy całkowicie zabił sens życia i popsuł immersję ze światem niby realnym bo to w końcu Egipt
-wyżej koledzy chwalą że Bayek jest fajny ale ja nie widze w nim kogoś kogo mogę polubić, dla mnie to zwykły parobek, pachołek jak zwał tak zwał, zaletami jego jest dobroć tak długa jak Nil (bohater bez skazy)
-jak są różnice lvlowe nie zabijesz nikogo z ukrycia co jest dla mnie absurdem, urwiemy 10-15% hp
-muszę to napisać ale orzeł to dron
-gra nie ma wiele bugów bo jest w 100% oskryptowana, nie ma żadnych wyborów, zadań nie zrobisz inaczej niż jest napisane w scenariuszu, dużo Assasynowi brakuje w tej kwesti do KCD który powstawał kilka lat wcześniej no ale teraz Ubi zagra w KCD i może nowy Assasyn będzie lepszy
-świat niby żyje ale miałem kilka scen jak 2 hipopotamy miały ustawkę z krokodylami, śmiesznie to wyglądało (jak walki kiboli)

Podsumowując to najlepszy Assasyn ale po dłużej sesji robi się nudno, ciągle robimy to samo. Wiem, że za godzinę zrobię to samo, nic mnie w ciągu 20h nie zaskoczyło. Nie zrobiłem WOW ale to fajne ot kolejne zadanie do odhaczenia, kolejny pytajnik mniej. Fajnie jakby to była NOWA marka porzucając całkowicie motyw assasyna. Gra o Egipcie, fabuła i lecimy bez żadnych analusów, animusów, fusów, zabójcach w maskach itd

post wyedytowany przez Rumcykcyk 2018-03-16 21:25:42
19.03.2018 13:24
odpowiedz
3 odpowiedzi
boy3
45
Generał

Niezbyt pozytywne wrażenia z AC Origins jak tak czytam

Chyba sobie odpuszczę ten tytuł

post wyedytowany przez boy3 2018-03-19 13:24:42
25.03.2018 17:08
odpowiedz
Rumcykcyk
44
Pan Kopiuj Wklej

@Boy3
Napiszę ci tylko to, że gdyby tej gry nie robił Ubisoft mielibyśmy hit a tak to mamy kit. Potrafią robić ładne gry graficznie ale w środku są puste. Pisałem recenzje miałem około 20h, dzisiaj mam około 60h (nie ukończyłem gry jeszcze) mam zrobione równe 100 zadań, lvl postaci 43, wyczyściłem mapę ze wszystkich "?", zrobiłem wszystkie grobowce itd. W tym momencie robię zadania główne (dopiero zaczynam).

Jestem mega mega rozczarowany. Normalnie cały czas robi się to samo. Żadne zadanie poboczne nie utkwiło mi w pamięci. Wszystko jest tak zbudowane że prawie każde zadanie robimy w 3-4 sekwencjach, czyli rozmowa, lecimy kogoś uratować/zabić, później jeszcze lecimy kogoś zabić i tyle. Czasem już nie oddajemy zadania tylko w locie zostaje wykonane.

Brak jakichkolwiek wyborów, czasem robimy tak durne zadania że szkoda opisywać, np wykonujemy skoki dla dziecka (najbardziej irytujące zadanie w historii gier) zadanie pozbawione jakiegokolwiek sensu, a takich jest na pęczki. Chciałbym już ukończyć tego assasyna ale tak się wszystko wlecze że krew płynie z oczu ale jak już przejdę to z miłą chęcią odpalę W3 albo KCD żeby się odstresować.

Przez pierwsze kilka h można nacieszyć oko widokami ale później nie zwraca się na to uwagi, leci się szybko od pkt A do pkt B najlepiej szybką podróżą żeby szybciej ukończyć te nudne zadania.

Zadania główne nie porywają ot to co było w pierwszym AC i następnych AC czyli musimy zabić określoną ilość "mini bosów" żeby popchnąć wszystko do przodu.

Wylosowałem wielbłąda tęczowego z rogiem i tak durnej rzeczy to jeszcze nie widziałem albo strój z żółtymi ledami z grobowca.

Starożytne mechanizmy też nudne od razu od nich odchodziłem bo całkowicie odbiegały fabularnie od Egiptu, po przeczytaniu o Desmondzie.

Na przyszłość Ubisoft może zrobić świat i oddać go innemu studiu które dokończy fabułę z sercem.

25.03.2018 19:37
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
44
Pan Kopiuj Wklej

Wiele osób wkleja zdjęcia z KCD jakie tam glitche itd a ja pozwolę sobie wrzucić kilka fotek z AC.

25.03.2018 20:14
odpowiedz
Elessar1984
66
Lord

Beznadziejny bohater, który wkurza od samego początku. Wielki świat zbudowany z tych samych "klocków", po krótkim czasie po prostu zaczyna nudzić. Fabuła również nudna a zadania poboczne są tylko po to, żeby były. Optymalizacja również koszmarna. Raz gra trzyma stałe 60 fps, innym razem mam przycinki i spadki klatek, po mimo tego, że jestem w tych samych miejscach, o tej samej porze dnia. Odgrzewany kotlet, z masą bugów i złą optymalizacją - czyli standard.

25.03.2018 20:16
odpowiedz
boy3
45
Generał

I pomyśleć że kiedyś ubisoft wydał świetną grę Asassin Creed 2

26.03.2018 19:07
odpowiedz
PuCHacZ1402
2
Junior

Witam mam pytanie :D na jakich ustawieniach pójdzie mi ten assassyn?
Intel Core i5-7500 3.40 GHz
GeForce GTX 1060 6gb
16 gb RAM

26.03.2018 23:18
odpowiedz
Rumcykcyk
44
Pan Kopiuj Wklej

1 DLC i chciałbym podziękować osobą które ukończyły bo trzeba mieć mocne nerwy żeby ciągle skakać po górach i robić to samo. Jest tyle ciekawych miejsc, a nie wiem czemu akurat Synaj. Ukończyłem kilka zadań i nuuuda. Już ciekawsze miejsce to byłoby Jerozolima albo Antiochia i połączenie map do Egiptu żebyśmy mogli swobodnie podróżować.

28.03.2018 12:04
1
odpowiedz
mateeqazr
1
Junior

Dla mnie gra jest świetna. Questy nie są nudne, wątek główny ciekawy, a Bayeka da się polubić. Jak komuś się nudzi to może to nie jest to ten typ gry. To tak jak wakacje w Egipcie - jedni siedzą sobie w hotelu i to dla nich jest cel, a inni wolą zobaczyć jak najwięcej. I dla tych drugich jest ta gra.

28.03.2018 15:11
odpowiedz
swoonzi
51
Pretorianin

Orientuje się ktoś jaka jest optymalizacja na XO? Bo jeśli jest taka jak w Monsters Hunter, to lipa

31.03.2018 22:00
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Robulek
3
Junior
9.5

Nigdy mi ta seria nie pasowała ... nie mam pojęcia dlaczego. Od czasu Dzikiego Gonu nic tak mnie nie urzekło piękną grafiką i wielkością świata w którym czuję się dobrze i mam wielką ochotę go eksplorować. Na razie 15 godzin ale niemalże jednym ciągiem. Żadnych problemów z wydajnością i systemem. Nic się nie wiesza, nie gliczuje. Gra mnie pozamiatała i wydaje mi się, że nie taki straszny Ubisoft jak go malują ;-) Pewnie zaraz po premierze nie było łatwo, teraz gra się cudnie.

31.03.2018 23:44
odpowiedz
boy3
45
Generał

A fabuła główna jak się prezentuję, na tle poprzednich części Asassynów?

01.04.2018 11:29
odpowiedz
1 odpowiedź
crystal1818
12
Legionista

Wow! Jeszcze 2 miesiące temu ocena tej gry wynosiła 8,2-8,4. Dzisiaj patrzę i normalnie szok... Dlaczego aż tak ocena zleciała w dół? Gra moim zdaniem zasługuje na te 8.0.

02.04.2018 16:27
odpowiedz
1 odpowiedź
janosik6
44
Pretorianin

Dużo zależy od podejścia do gry. Za pierwszym razem przez 4 miesiące przegrałem 60 godzin, nie mogłem się w nią wkręcić i ostatecznie jej nie przeszedłem. 3 tygodnie temu zacząłem od nowa tym razem wczuwając się w klimat starożytnego egiptu, grając bez pośpiechu i wykonując co można i teraz gra mi się 2 razy przyjemniej niż na premierę, niedługo wybije kolejne 60h i to już nie w 4 miesiące a 3 tygodnie.

post wyedytowany przez janosik6 2018-04-02 16:28:28
08.04.2018 19:23
odpowiedz
1 odpowiedź
foxhound18
1
Junior
9.0

Z każdą częścią AC zadaję sobie to samo pytanie - czy twórcy zdają sobie sprawę o jak wiele lepszą grą byłby Assassin's Creed bez tego idiotycznego animusa. Gdyby nie on, dałbym 9.5 bo gra jest na prawdę dobra

12.04.2018 20:53
odpowiedz
2 odpowiedzi
KUBAA@^
34
Centurion

Tak mysle ,ze gra kuleje bo jest w niej nic nie warta fabuła i historia ktora w zaden sposób nie przyciaga.Czemu Ubisfot tak daje dupy w tej materii? czemu fabuła w Assassins Creed Black Flag potrafiła mega wciagnąć ? Dało sie ? tam tez był duzy swiat ,a gra nie skupiala sie tylko na eliminacjii wrogów,co jesli popatrzymy ze ktos tak wymyslił fabułe(mafia 3 sie przypomina) to to jest jakis absurd.
Tak mają wygladać Single Playery>? idz i oczyść mapę? To ja dziekuje za taki single player.Exy na konsolach sa jeszce jedynym ratunkiem ze faubła w grach istnieje.Ubisoft z każda grą pokazuje ze jednak nie(far cry 5,kolejna wybitna gra ,idz i oczyść mapę......:lol: )
Black Flag z 2013 r to ostatni dobry Asasyn ,powiedzmy to sobie szczerze .Reszta czyli Unity/Syndicate/Origins to juz tylko mapka,pytajnik i eliminacja wroga.Seria smutnie skończyła.

post wyedytowany przez KUBAA@^ 2018-04-12 21:02:56
16.04.2018 09:37
😃
odpowiedz
Lukasz546
0
Junior

Świetna gra ze świetną grafiką. Polecam!!
[link]

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze