Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS

Battlefield 1 PC

Kolejna pełnoprawna odsłona popularnej serii strzelanin FPP, rozwijanej we współpracy firmy Electronic Arts ze studiem EA DICE. Battlefield 1 przenosi nas w zupełnie nowe dla serii realia I wojny światowej, a fabułę gry śledzimy z punktu widzenia kilku niezależnych postaci, którym dane było uczestniczyć w Wielkiej Wojnie. Pod względem mechaniki tytuł stanowi powrót do korzeni cyklu, oferując większe, bardziej otwarte mapy oraz sporą swobodę działania.

Akcji, FPP, FPS, I wojna światowa, kooperacja, multiplayer, początek XX wieku, strzelanki.

Battlefield 1 - screen - 2017-08-22 - 353341Battlefield 1 - screen - 2017-08-22 - 353340Battlefield 1 - screen - 2017-08-22 - 353339Battlefield 1 - screen - 2017-08-22 - 353338Battlefield 1 - screen - 2017-08-22 - 353337Battlefield 1 - screen - 2017-08-22 - 353336Battlefield 1 - screen - 2017-08-22 - 353335Battlefield 1 - screen - 2017-08-22 - 353334Battlefield 1 - screen - 2017-08-22 - 353333

wersja językowa:
PL napisy i dialogi

Data premiery gry Battlefield 1 | PC

18października2016

wczesny dostęp

21października2016

21października2016

premiera PL

21października2016

Origin

PC Windows
Okładka Battlefield 1 (PC)
Battlefield 1

Battlefield 1 to kolejna pełnoprawna odsłona jednej z najpopularniejszych serii pierwszoosobowych strzelanin, ukierunkowanych na zabawę w trybie multiplayer. Cykl zadebiutował w 2002 roku grą Battlefield 1942 i doczekał się czterech części oraz kilku spin-offów – w tym Battlefield Vietnam, Battlefield 2142, Battlefield: Bad Company i Battlefield Hardline. Za powstanie kolejnej pozycji z serii odpowiadają jej oryginalni twórcy ze studia DICE, które od 2006 roku jest częścią koncernu Electronic Arts.

Nowa odsłona serii Battlefield została oficjalnie zapowiedziana w dniu 6 maja 2016 roku, a ukazała się 21 października na trzech najważniejszych platformach sprzętowych. Wersja na PC Windows tradycyjnie góruje nad swoimi konsolowymi odpowiednikami pod względem jakości grafiki oraz wyboru dostępnych opcji konfiguracyjnych.

Fabuła

Jak sugeruje tytuł, Battlefield 1 przenosi nas w zupełnie nowe dla serii – ale i niezwykle rzadko wykorzystywane przez twórców gier wideo – realia I wojny światowej. Fabuła ukazuje nam globalny konflikt z perspektywy pięciu niezależnych bohaterów, którym przyszło uczestniczyć w pierwszym z wielkich konfliktów zbrojnych XX wieku. Wraz z nimi jesteśmy świadkami narodzin wojny totalnej, która – wbrew powszechnemu mniemaniu – przyniosła ze sobą największą rewolucję technologiczną w dziejach sztuki wojennej. To właśnie w latach 1914-1918 po raz pierwszy skorzystano z pełnych możliwości artylerii, miotaczy ognia czy gazów bojowych, upowszechniono czołgi i karabiny maszynowe, jak również zaczęto wykorzystywać wsparcie lotnictwa. W toku kampanii fabularnej bierzemy udział w jednych z największych bitew w historii ludzkości, rozgrywających się na różnych frontach Wielkiej Wojny: od wąskich uliczek francuskich miasteczek, poprzez silnie bronione forty we włoskich Alpach, aż po spalone słońcem pustynie Arabii.

Mechanika

Pod względem mechaniki Battlefield 1 stanowi swoisty powrót do korzeni serii, wrzucając graczy w sam środek działań wojennych i dając im znacznie większą swobodę działania, niż miało to miejsce w ostatnich odsłonach cyklu. Poszczególne misje toczą się tu na rozleglejszych i bardziej otwartych mapach, co stanowi zupełne przeciwieństwo dosyć liniowych i rozgrywających się w półzamkniętych lokacjach zadań z Battlefielda 3 i Battlefielda 4.

Specyficzne realia I wojny światowej znalazły oczywiście swoje odzwierciedlenie zarówno w wykorzystywanym uzbrojeniu czy pojazdach, jak i w zupełnie odmiennym stylu walki. Starcia w Battlefield 1 stały się brutalniejsze i mają bardziej osobisty charakter, gdyż znacznie większy nacisk położono na walkę w zwarciu, np. za pomocą saperek czy bagnetów. Poza żołnierzami piechoty, gra pozwala nam także pokierować m.in. różnorodnymi samolotami (zarówno szturmowymi, jak i myśliwcami oraz bombowcami), trzema typami czołgów, a także dysponującymi ogromną siłą ognia behemotami: pancernikiem, sterowcem i pociągiem pancernym. Co bardzo istotne, prowadzenie poszczególnych jednostek bardzo różni się od siebie – nawet w obrębie pojazdów tego samego typu – tak więc umiejętność kontrolowania np. lekkiego czołgu może nie wystarczyć do sprawnego pokierowania jego cięższym modelem. Atrakcyjnym dodatkiem jest również możliwość wcielenia się w jeźdźca kawalerii i brania udziału w walce wprost z końskiego grzbietu.

Tryby gry

Wydany na platformie PC Windows Battlefield 1 tradycyjnie oferuje kampanię fabularną oraz szereg opcji zabawy wieloosobowej. W przeciwieństwie do ostatnich odsłon serii, oba tryby rozgrywki mocno zbliżyły się do siebie, a mechanika poszczególnych misji kampanii nie odbiega w sposób znaczący od specyfiki potyczek w trybie multiplayer. Tu zaś otrzymaliśmy możliwość toczenia epickich sieciowych pojedynków z udziałem nawet 64 graczy, co przekłada się na jedne z najbardziej widowiskowych bitew w historii gatunku. Największą nowość w kwestii trybów gry stanowią operacje. Są to bitwy o podłożu historycznym, rozgrywane kolejno na kilku mapach; na udaną rozgrywkę składa się tu połączenie trybów podboju i szturmu.

Kwestie techniczne

Pod względem technicznym produkcja studia EA DICE korzysta jak zawsze z dobrodziejstw oferowanych przez najnowszą generację cenionego silnika Frostbite. W Battlefield 1 przekłada się to głównie na znacznie większą interaktywność pola bitwy, przejawiającą się m.in. w niespotykanym dotąd systemie zniszczeń i większym wpływie terenu (oraz zachodzących w nim zmian) na przebieg rozgrywki. Podczas zabawy możemy więc niszczyć nie tylko duże i małe pojazdy bojowe, ale również burzyć całe budynki – od drewnianych chatek, po ogromne kamienne forty. Nowością jest również system dynamicznie zmieniającej się pogody, czasem znacznie ograniczającej widoczność. Zważywszy na to, że mamy do czynienia z pierwszą odsłoną serii tworzoną wyłącznie z myślą o nowoczesnych pecetach oraz konsolach ósmej generacji, pod względem jakości i szczegółowości grafiki produkcja stanowi istotny krok do przodu w porównaniu z wydanym trzy lata wcześniej Battlefieldem 4.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet    

Ocena gry 8.42 / 10 na podstawie 2892 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8.5 / 10 na podstawie 2551 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 174,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Battlefield 1

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Battlefield 1

Rekomendowane: Intel Core i7-4790 3.6 GHz, 16 GB RAM, karta grafiki 3 GB GeForce GTX 1060 / 4 GB Radeon RX 480 lub lepsza, 50 GB HDD, Windows 10 64-bit
Minimalne: Intel Core i5-6600K 3.5 GHz / AMD FX-6350 3.9 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660 / Radeon HD 7850 lub lepsza, 50 GB HDD, Windows 7/8.1/10 64-bit

Do tej gry rekomendujemy

ASUS GL502VM
ASUS GL503 Hero
ASUS GL703VM
  • Karta graficzna: NVIDIA® GeForce® GTX 1060
  • Procesor: Intel® Core™ i7
  • Ram: 16 GB, DDR4 2133MHz SDRAM
  • Matryca: 15.6" (16:9) IPS Full HD (1920x1200) 60Hz / 120Hz
  • Dysk: SSD 256GB/512GB SATA 3 / PCIE Gen3X4 SSD
Sprawdź ceny w:
  • Karta graficzna: NVIDIA® GeForce® GTX 1060
  • Procesor: Intel® Core™ i7
  • Ram: 16 GB DDR4 2400MHz SDRAM
  • Matryca: 15.6" ekran Full HD (1920 x 1080) 120Hz
  • Dysk: SSD M.2 NVMe PCIe 3.0 x4 256 GB + SATA 3 128GB / 256GB / 512GB
Sprawdź ceny w:
  • Karta graficzna: NVIDIA® GeForce® GTX 1060
  • Procesor: Intel® Core™ i7
  • Ram: 16 GB DDR4 2800MHz SDRAM
  • Matryca: 17.3" (16:9) IPS Full HD (1920x1080) 60Hz / 120Hz
  • Dysk: 128GB/256GB/512GB SATA3 SSD
Sprawdź ceny w:
Recenzja gry Battlefield 1 – najlepszy Battlefield od czasów Bad Company 2

Recenzja 21 października 2016, 15:11

Złe wspomnienia po fatalnie opowiedzianych historiach w Battlefieldzie 4 czy Hardlinie rodziły sporo obaw, czy aby tym razem autorzy staną na wysokości zadania i „dadzą radę”, ale okazało się, że... dali. Kampania dla jednego gracza może nie chwyta za serce tak bardzo jak w Valiant Hearts i nie zapada w pamięć na długo, trzeba jednak przyznać, że ma swoje momenty, a nawet dość niezwykły fabularny zwrot akcji, wprawiający w małe osłupienie w jednym z odcinków. Wszystko ułożono bowiem na wzór serialu, w którym każda część opowiada o czymś innym, stanowiąc krótką, zamkniętą opowieść. Towarzyszymy młodemu kierowcy czołgu z Anglii, porywczemu pilotowi z Kanady, piechurowi z Włoch, zwiadowcy z Australii i walecznej kobiecie na arabskiej pustyni, za każdym razem oglądając naprawdę świetnie wykonane przerywniki filmowe, choć niekiedy ze zbyt dużą dawką patosu i przewidywalnych dialogów.

Komentarze Czytelników (1913)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.05.2016 22:56
31
odpowiedz
3 odpowiedzi
czader--master
7
Generał

Wreszcie koniec z tym teraźniejszo-futurystycznym bullshitem!

Chwała Innosowi!

06.05.2016 23:07
😃
19
odpowiedz
6 odpowiedzi
Tabisz
6
Legionista
10

I LOVE DICE
CoD się chowa do gnoju, zaczyna się powrót do I Wojny światowej. Odwalili kawał dobrej roboty. Takie fakty BF słucha fanów, a COD tylko hajsu

28.02.2017 16:00
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jango Kane
19
Konsul

No zobaczymy co przyniesie ten marcowy DLC and gigantyczny update który szykuje nam DICE. Mam nadzieję, że naprawdę pracowali przez ten czas nad czymś sensownym a nie głupotami. Tymczasem wrzucam taką ciekawostkę :P

01.09.2017 21:13
👍
odpowiedz
JanuszGamer
1
Junior

dużo moich znajomych w nią grało.
I to przez nich ją kupiłem.I nie zalowalem.
Gra jest fenomenalna. Świetna oprawa graficzna ,dobra krótka lecz nie powalająca fabuła i świetny multi. Odkąd kupiłem tą grę nie mogę się od niej oderwać! Świetne mapy ciekawe bronie czołgi i sprzęty kóre naprawdę brały dział w l wojnie swiatowej!
Niewspominam już o wspaniałej muzyce towarzyszącej nam podczas rozgrywki.
Wadą jest jednak to że ucieli w niej bardzo wiele żeby później kupować to w drogich DLC. Jednak DICE prubóje to naprawić udostępniając współdzielone premium i linie frontu dla wszystkich. Z tego co slyszalem w nadchodzącym battlefroncie 2 nie ma wogole być premium wiec bardzo się ciesze ze EA i DICE idą tym razem w strone graczy a nie kasy. Bo w przypadku Battlefronta z 2015 roku poszli w strone kasy przez co gra niezbyt się przyjęła. Ja w nią gralem ale przestałem po miesiącu. Tak czy inaczej Battlefielda 1 polecam.

post wyedytowany przez JanuszGamer 2017-09-01 21:17:22
06.09.2017 23:56
odpowiedz
2 odpowiedzi
pain22k2
14
Chorąży

Rozj system tymi zadaniami na te perki zabil 3 elity amunicja-K albo 5 czołgów kuszą jak tym sie ledwo typa zabija a co dopiero czołg lub elite masakra H im w oko więcej nie dam się wyrolować na premium

11.09.2017 00:25
2
odpowiedz
mukulele
3
Legionista

Jedyna gra która jest godna dzisiejszego sprzętu PC.
Fizyka względem BF4 (który i tak posiada genialną fizykę) poszła tutaj jeszcze o krok wyżej. Wszystko to łącznie z mega realistycznymi teksturami powoduje opad szczęki. Do tego gra działa w stałych 60 FPS. I nie zwalnia nawet podczas intensywnych walk.
Nie wszystko jest oczywiście zniszczalne jednak tej grze najbliżej do ideału pod tym względem.

Szkoda że twórcy nie zrobili trybu realistycznego, bez arkadowych "ułatwiaczy" i wolniejszej taktycznej rozgrywki dla bardziej wymagających graczy. Byłby wtedy idealny symulator gry wojennej.

12.09.2017 20:22
odpowiedz
2 odpowiedzi
dziochaaaaa
2
Junior

Wszystko ładnie pięknie ale na i5 4460 +gtx 1060 g1 gaming i 12gb ramu ta gra na 64 graczy jest nie grywalna czy to na low czy high czy ultra nawet na zespołowym na 24 potrafi na średnich czy wysokich ściąć nie wiem czy to u mnie tylko tak jest czy po prostu i5 4460 jest za słaby do tej gry dodam iż bf4 czy hardline czy 3 ultra bez najmniejszej scinki:)

13.09.2017 14:02
1
odpowiedz
mukulele
3
Legionista

Wszystkie filmy z rozgrywek z BF1 z taką specyfikacją pokazują że gra działa płynnie tylko tobie nie działa. Wyłącz wszystkie zbędne programy działające w tle (im mniej procesów tym lepiej). W tym różne zbędne usługi i antywirusa. Możesz też wpisując BF1 STUTTER FIX np. w YouTube zastosować i wypróbować pokazane metody (Jeśli jest tak jak piszesz).

16.09.2017 08:01
odpowiedz
2 odpowiedzi
lama1980
4
Junior

Jak dla mnie to nie ma lepszej od CoD.

02.10.2017 20:08
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1238483
4
Centurion

Podstawka za 99zł a Rewolucja 168zł... opłaca się kupić tą wersje rozszerzoną?jakość jest to adekwatne do ceny?

19.10.2017 21:12
odpowiedz
3 odpowiedzi
Pafcio
80
Pretorianin
9.0

Witajcie. Zainstalowałem próbną wersję z dostępem na 10h i przepadłem! Gra bardzo mi się spodobała i z chęcią bym pograł dłużej. Jest jednak problem z moim historycznym sprzętem, na którym gra dostaje zadyszki i jest prawie niegrywalna. Są momenty, że da się grać po czym gra wręcz staje na sekundę. Mój sprzęt to CPU Q8300, 4GB RAM i karta grafiki Radeon HD7770 1GB. Możecie mi podpowiedzieć co jest tutaj wąskim gardłem, co uniemożliwia mi płynną rozgrywkę? Wiem, że wszystko nadaje się do wymiany ale w przypadku gdy interesuje mnie tryb wyłącznie single player i jestem raczej okazyjnym graczem, nie chciałbym inwestować kilkanaście stówek w sprzęt, który przez większość czasu będzie odpoczywał. Myślicie, że wystarczyłoby dołożyć jeszcze z 4GB RAM? Pozdrawiam!

30.10.2017 19:47
😡
odpowiedz
komentator
1
Junior

Niestety BF 1 został spartolony. Ponieważ nie jest zgodny z prawdą która panowała w ówczesnych czasach

03.11.2017 15:55
odpowiedz
Wodzuu
30
Centurion

Bf jak to bf. Sama rozgrywka nie jest zła, ale faktycznie poprawność polityczna tutaj trochę zaszkodziła. Jak szukacie strzelanki, przypominającej realia prawdziwej wojny to polecam Day of Infamy. Gra kosztowała mnie na steamie z wyprzedaży 9 euro, a biję na głowę nowego Coda czy Battlefielda 1. Jest to ogólnie połączenie paru gier (Red Orchestra, Insergency, Cod, Bf, MOHA). Gierka wymiata i przypomina gierki sprzed dekady, kiedy to gameplay był najważniejszy, a nie grafika!

11.11.2017 12:33
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
Maniac1098
8
Konsul
0.5

Znowu pobiera się patch 2,7 GB Tydzień temu już podobny się pobierał
Co za denna gra ten Crapfield 1. Istny zapychacz dysku. Jeszcze 5Gb i już żaden patch się nie zainstaluje bo nie ma miejsca :)

05.12.2017 20:25
odpowiedz
1 odpowiedź
Blanio
7
Legionista

Po ok 200h gry MultiPlayer gra niema dla mnie zupełnie nic do zaoferowania, nudna i denerwująca. Respisz się by dostać po 3 sek kulkę w łeb od skitranego snajpera (w tej grze sami snajperzy), jeżeli odrodzisz się z dala od "nap..nki", przygotuj się na nudną pieszą wyprawę w myśl "rozjadę ich taktycznie" po czym dochodzisz do pkt kulminacyjnego i dostajesz kulkę w łeb od skitranego snajpera. Mapy są źle zaprojektowane, brakuje mi tu napy coś w stylu metro z BF3/4, wiem to inne czasy, więc DICEsrice mogłoby zrobić coś w stylu "the bridge" z AmericasArmy, Dice nie słucha graczy, a większość z nich grający w BFa oczekuje map kumulujących rozgrywkę w jakimś konkretnym punkcie (stąd też wielka popularność mapy w/w "mrtro") O wiele lepszym wyborem w dniu dzisiejszym jest zakupienie BF4 premium niż bawić się w nudnego BF1. Ja wracam do czwóreczki.

post wyedytowany przez Admina 2017-12-05 20:29:48
05.12.2017 21:19
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
GoDlikeRU
2
Imperator

Niegrywalna na PC. Crashe, zawieszienia się gry i bugi są powszednie mimo długiego czasu od premiery. Co patch jest tylko gorzej. FairFight nie daje rady z cheaterami, są dosłownie wszędzie. Wyniki 50-4 na mapach bez pojazdów zdarzają się często. Nie polecam najgorszemu wrogowi.

08.12.2017 23:41
📄
odpowiedz
1up
90
Granat
8.5

Battlefield 1 to triumfalny powrót serii, tym razem do czasów I wojny światowej. Plusy... Przede wszystkim realia. Tak nieczęsto podejmowane w grach lata 1914-1918 to doskonały pomysł na osadzenie akcji gry. Docenić należy idącą za tym szczyptę wiedzy historycznej, którą możemy przyswoić podczas zabawy. W grze zaimplementowano ciekawy arsenał broni białej, materiałów wybuchowych i przeróżnych karabinów. Działanie i wygląd broni budzi uznanie. Największą frajdę jednak dostarczał mi oręż przeciwpancerny. Odrębnym atutem, podkreślającym rodowód gry, są pojazdy. Miło zobaczyć pierwsze wozy opancerzone, czołgi, sterowce, aeroplany czy pociąg parowy. Słusznym zabiegiem jest również przemieszczanie się konno po większych terenach. Konstrukcja poziomów pozwala zazwyczaj na wybór różnych dróg. Ponadto otoczenia zachwycają swoją szczegółowością, a scenerie są bardzo klimatyczne. Wyborna oprawa wizualna z czarującymi widokami to coś, co zapamiętam na długo. Szczególne wrażenie wywarły na mnie przepiękne, naturalne panoramy o brzasku, bajeczne pejzaże pod osłoną nocy, czy w końcu skąpane słońcem krajobrazy pustynne. Brawo i jeszcze raz brawo! Znakomicie wypada warstwa audio. Dźwięki otoczenia, brzmienie broni i wszelkie inne mniej zauważalne odgłosy w tle tworzą naprawdę przekonującą jedność. Całości dopełnia bardzo ładna muzyka. Fenomenalna jest fizyka zniszczeń, gdzie każda potencjalna osłona okazuje się tymczasowa, a budynek pod ostrzałem daje się poznać jako miejsce niewystarczająco bezpieczne. Animacja nie odbiega od technicznej strony produkcji, utrzymując bardzo przyzwoity poziom. Grywalność jest wysoka, ale pod warunkiem, że nie jesteśmy prowadzeni przez twórców za rączkę i sami możemy obrać sobie drogę do celu. Zważywszy na to, nie jest źle. Ogólnie gra nie jest trudna, lecz wymaga nauczenia się pewnych mechanizmów. Oprócz końcowych etapów, nie stanowiła większego wyzwania. Dzięki temu mogłem bardziej skupić się na historii, która oferuje emocje na najwyższym poziomie. Pozytywnie zaskoczyła mnie długość kampanii, gdyż dzięki otwartym terenom nadającym się do eksploracji, nie należała ona do najkrótszych. A nie wyobrażam sobie pospiesznego przechodzenia scenariusza w takich realiach i przy takich widokach. Co to, to nie. Atmosfera wojennych opowieści wydaje się gęsta i brudna, utrzymując poważny ton, przy czym jest tu też miejsce na trochę luzu i odrobinę humoru. O dziwo taka kompilacja wypada nad wyraz korzystnie. Kampania to prawdziwy miszmasz historyjek i gameplay'u, które w duecie nie pozwalają się nudzić. Pod tym względem gra jest naprawdę urozmaicona, toteż zadania powierzone naszym śmiałkom odbieram jako interesujące. Nie ukrywam jednocześnie, że jednym z głównych powodów, które trzymały mnie przed monitorem, były kapitalne cinematiki. Tak doskonale wyreżyserowane, że czułem się jak w kinie. Według mnie niesamowicie napędzają fabularną stronę produkcji. O samej narracji napomknę jedynie, że są to ciekawe i angażujące wojenne opowieści z różnych perspektyw. Bohaterowie może nie pozostaną w pamięci na długo, jednak są to po prostu dobrze napisane, charyzmatyczne postacie. Jeśli chodzi o nieprzyjaciół, to fajne jest to, że oprócz standardowych wojaków, raz na jakiś czas trafi się oponent z cięższym sprzętem, którego trudno ubić typowymi metodami. Poza tym spodobało mi się umundurowanie żołnierzy. Dużą frajdę sprawiała mi wymiana ognia z wrogimi czołgami. Całkiem wymagające były również pojedynki w powietrzu. Bardzo przypadła mi do gustu polonizacja. Może nie idealna (chociażby sporadyczny brak dubbingu niektórych postaci na polu walki), to przekonała mnie głównie za sprawą naturalnych głosów aktorów i stosownego tłumaczenia. Na pochwałę zasługuje genialny system dostosowywania opcji w menu. Nie dość, że wariantów jest ogrom, co pozwala dopasować grafikę, sterowanie czy elementy samej rozgrywki pod siebie, to jeszcze wszystko jest ładnie opisane, a nawet pokazane w użyciu. Doceniam również możliwość wyłączenia hud'a, co niezwykle sprzyja immersji. Minusy... Na pierwszy ogień pójdzie sztuczna inteligencja przeciwników, o której niestety nic dobrego powiedzieć nie mogę. Bywa, że raz oponent ma sokoli wzrok, innym razem nie widzi nas z 10 metrów. Denerwują jak nic źle działające hitboxy, kiedy poprawnie celując nie można ustrzelić rywala. Dziwnie też, że nie da się normalnie zabić żołnierza dzierżącego miotacz płomieni. Poza tym nie widziałem, żeby ktokolwiek umiał zabić nas w zwarciu. Nasi kompani również potrafią być nieśmiertelni. Na domiar złego wrogowie respawnują się na oczach lub pojawiają się nagle za plecami. Przy całym tym wadliwym systemie, plan działania po cichu uwzględniający skradanie się wypada tak sobie. Troszkę muszę ponarzekać na autozapis gry, bo nie występuje w newralgicznych momentach zadań, przez co nieraz po porażce musiałem rozgrywać całą misję od początku. Dodam tylko, że czasem trwało to kilkanaście minut. Podobnie sprawa ma się z checkpointami, które okazjonalnie uniemożliwiają powrót do wcześniejszej strefy działań. W ogóle strefa działań jest często prymitywnie ograniczona sztucznymi barierami lub napisem w stylu: Wracaj na pole walki. Naprawdę nie lubię, gdy hamuje się kreatywność gracza. Na koniec zostało trochę niedociągnięć technicznych, jak prześwitujące podłoże, znikające ciała czy przechodzenie przez ludzi, którzy swoją drogą dziwnie się zachowują, sporadyczne błędy interfejsu czy naprawa czołgu potraktowana po macoszemu. Wszystko to jest jednak zrozumiałe, biorąc pod uwagę rozmach produkcji. Zaprawdę, niezwykłe jest przywiązanie ekipy DICE do detali, których nie sposób chyba zliczyć. Zaznaczam, że nota dotyczy wyłącznie trybu singleplayer. Moja ocena – 8.5/10

16.12.2017 10:04
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Bat1992
4
Legionista

Bardzo dobra gierka zwłaszcza w operacjach.

16.12.2017 12:04
02.01.2018 17:14
odpowiedz
1 odpowiedź
New Year2018
0
Chorąży

Wypasiona giera.
Przeszedłem spory czas temu.
NelsonPL poleca. Ocena--10/10

02.01.2018 18:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
mateo91g
80
Konsul

Moja opinia po 150 godzinach gry:
Niestety ale druga najsłabsza część Battlefield (obok Hardline) - cieszyłem się na klimaty I wojenne, ale niestety gra jest bardzo nieprzemyślana:
+ Klimaty historyczne,
+ fenomenalna oprawa audiowizualna,
+ dobry tryb dominacja,
- Singiel totalna wydmuszka zrobiona na odwal,
- multiplayer zcasualizowany i bardzo niezbalansowany:
- snajperki są ekstremalnie OP (przegięte),
- bronie medyka i wsparcia są bardzo słabe - o niskiej szybkostrzelności, zadają małe obrażenia i są niecelne,
- czołgi są praktycznie niezniszczalne na dystans przez piechotę i robią totalną siekę,
- tryb szturm beznadziejny z winy OP snajperów i czołgów,
- nieprzemyślne mapy,
- casualowość - gra za mocno przypomina SW Battlefront,
- niektóre bronie z DLC są OP.
Daję ocenę 7\10 ponieważ w trybie dominacja wciąż gra się dobrze (snajperzy na ograniczonej wielkością mapie tak nie wymiatają oraz nie ma przegiętych czołgów) oraz to wciąż Battlefield z zaletami tej serii gier. Niestety mój ulubiony tryb, czyli Szturm, został totalnie zwalony - często połowa teamu to sami snajperzy, a dobrzy czołgiści robią K\D 30\0.

post wyedytowany przez mateo91g 2018-01-02 18:34:01
08.01.2018 21:25
👎
odpowiedz
4 odpowiedzi
zanonimizowany1238483
4
Centurion

Słabizna, oczywiści grafika w Multi, gorsza niż w Singlu.

22.02.2018 21:23
odpowiedz
1 odpowiedź
mrk46_23
6
Junior

Czy to co teraz na originie jest w promocji za 66 zł (rewolucja) to jest podstawka ze wszystkimi dodatkami? nawet tym najnowszym apokalipsa?
Oprócz tego na originie jest coś takiego jak przepusta premium, ona już się zawiera w rewolucji czy dodaje coś jeszcze?

03.03.2018 20:34
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Zalewany
42
Pretorianin

Patch, który miał zbalansować broń popsuł balans jeszcze bardziej. Ja nie wiem czy DICE ma przyłożony pistolet do głowy i EA każe im psuć tą grę, żeby gracze szybciej przesiedli się na następną odsłonę czy po prostu oni są niedorozwinięci. Tak nieudolnych twórców to daleko szukać.

Po aktualizacji ilość camperów wzrosła 5 razy bo LKMy dostały solidnego buffa do celności przy rozstawionym dwójnogu przez co notorycznie obrywa się z setek metrów od leżącego w jakimś krzaku chłystka co jest chore. Czasami nawet szturmowcem nie wygramy z nim 1vs1 z bliska! I tak w każdym meczu się trafi takich co najmniej dwóch.
Broń medyka teraz praktycznie to żniwiarz gry. O ile wcześniej wkurzało "gubienie pocisków"(oskryptowanej niecelności) to teraz karabiny z chirurgiczną precyzją trafiają gdzie wycelujemy i zadają przy tym obrażenia wyrywające z butów przy takiej szybkostrzelności.
Pistolety maszynowe z przegiętych są teraz jeszcze bardziej przegięte. W skrócie wszystkie Automatica, Hellriegele i inne MP18 zabijają dwa razy szybciej.
Chyba jedyną klasą, która się nie zmieniła na gorzej to zwiadowca i dalej ludzie go nadużywają i w dalszym ciągu nie ma żadnego limitu.

Nie wspominam nawet o broni z DLC, które są w pojedynczych przypadkach, ale jednak ciut OP (MG14 - automatico wśród LKM, nowe MG08, Farquar Hill -
to moi najwięksi podejrzani)

Kawalerzysta dostał niby buffa, ale gdzie on jest to ja nie wiem. O ile za czasów podstawki był dobry, przy francuskim DLC był dalej dobry, przy rosyjskim był spoko (lanca od początku była do d*py), przy snajperskich wodach był do podtarcia się, to teraz jest absolutnie słabiutki. Jego wytrzymałość o ile kiedyś można było porównać do klas elitarnych to teraz jest to leciutko mikroskopijnie większa od zwykłego piechura. Nie da się już epicko masakrować wrogów szablą bo zanim gdziekolwiek dogalopujemy to zabije nas multiogień krzyżowy snajperów i zbuffowanych LKMów. Kiedyś jeździec miał pancerz, który był stworzony do wjeżdżania we wrogów, a teraz zamiast pancerza dali mu tekturową zbroję....

Do tego jeszcze problemy przy premierze "Apokalipsy" związane z zacinaniem się gry przy naliczaniu punktów (każdorazowo). Oni w ogóle sprawdzają, testują te nowe wersje? No dobra spoko naprawili to po dwóch dniach, ale przecież to jest śmiech jak tak duża firma notorycznie daje dupy i nie ogarnia własnej gry. Bug związany z trzęsieniem się naszego żołdaka dalej nienaprawiony, a co gorsza zaczął pojawiać się częściej, problemy z przeskakiwaniem dalej są, dalej ni z gruszki nasza postać się kładzie, albo nas cofa na dół kilka razy, netcode dalej kuleje i dalej zdarzy się nam zginąć po schowaniu się za osłonę kiedy jesteśmy pod ostrzałem. Bez jaj. Czy oni są poważni?
Wszystko zwalają na ludzi z CTE, którzy w większości po prostu przyszli sprawdzić nowe mapy i broń? Forum nikt nie czyta bo po co. Duzi battlefieldowi youtuberzy mogli by coś im powiedzieć w swoich materiałach, ale po co ryzykować, że EA nie zaprosi na prezentację nowego BFa i przestanie dawać hajsik za gadanie, że nowa część jest jeszcze lepsza od poprzedniej.
Gram od października 2016 i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że DICE skutecznie psuje radość z gry. Obstawiam, że BF3 i BF4 też przez to przeszło i dlatego te części są takie średnie jak zaczyna być BF1. Szkoda bo był naprawdę dobry (moim zdaniem oczywiście).

Ja chyba wracam grać w Kingdom Come...

post wyedytowany przez Zalewany 2018-03-03 20:37:53
05.03.2018 22:26
😱
odpowiedz
Maniac1098
8
Konsul

6,50 GB patch OMG

Mam nadzieję że to już ostatni w tym roku.

19.03.2018 10:01
odpowiedz
bojanPnF
2
Junior
9.0

Jedna z najlepszych gier FPS pod Multi :) długie godziny grania gwarantowane . Bardzo dobra oprawa graficzna przy niewygórowanych wymaganiach sprzętowych.

20.04.2018 23:24
odpowiedz
1 odpowiedź
SuperSamuraj
27
Pretorianin
6.0

Po co ja to kupiłem ? Ta gra jest tragiczna. Singiel jest strasznie cukierkowy. Bohaterowie w pelerynkach, kapeluszach i co tylko. Czuje się jakbym oglądał filmy o bohaterach marvel. CoD się stoczył już nawet jeżeli chodzi o singiel, ale bf ? Szkoda słów na tego gniota.Tylko sam początek ma świetny klimat, potem jest kupa...

Następna rzecz to ten słynny multi.

Plusy:
- TDM, jest świetny i naprawdę tutaj nie mam się o co przyczepić

Minusy:

- Kamperzy, no aż mnie k*rwica bierze, po wejściu np. w operacje już na respie widzę wcelowanych w moją stronę 5 białych światełek, to jest jakaś kpina żeby było tyle kamperów, zabija to całą przyjemność z gry bo nie mogę podejść nawet 5 metrów. Nawet jak się czołgam to zarypie mnie chociażby moździerz czy myśliwiec. Powinni wprowadzić jakieś ograniczenia co do ilości snajperów w jednej grze, śmiech na sali...

- Chaos, umiejętności nie liczą się ani trochę, biegniesz i dostajesz w plecy, albo nagle spada na ciebie kilka granatów, chowasz się za skałą to z dupy wyłazi przeciwnik i strzela ci headshota, taka gra jest bez sensu i nie trzyma się ani trochę realiów I WŚ. Walka polegała na przemieszczaniu się od okopu do okopu (wojna pozycyjna), a dopiero pod koniec podobnie do tego czego doświadczył świat w latach 40 ubiegłego wieku. Nie da się przemieścić bo prawie zawsze ale to zawsze ktoś cię strzeli z boku albo w plecy. To czy będziesz pierwszy w rankingu zależy od zwykłego przypadku. Przeciwnik jest wszędzie, dosłownie WSZĘDZIE. Gracze na mapie są wymieszani jak woda z kibla po naciśnięciu spłuczki...

Wrażenia z gry marne, choć początkowo zapowiadało się świetnie. Nie polecam ani trochę, szkoda nerów na taką kupę.

Doceniam oprawę audiowizualną i fajny TDM, dlatego ocena 6.0 moim zdaniem jest jak najbardziej adekwatna do tego co oferuje ten gnój...

post wyedytowany przez SuperSamuraj 2018-04-20 23:27:47
28.04.2018 12:58
😢
odpowiedz
bolek2018
3
Chorąży

Można już składać o preorder BF5 w ciemno nie znając realiów gry !!! Coraz lepiej EA....
Sądząc po screenie to chyba nie będzie II wojna... a raczej na pewno. Czyżby kolejna odsłona w realiach BF4 ?

post wyedytowany przez bolek2018 2018-04-28 13:00:22
30.04.2018 20:27
odpowiedz
2 odpowiedzi
p_s3
3
Junior
6.0

Oby to nie była IIWS i czasy przyszłościowe jakieś wymyślone nie wiadomo co .Byłby to strzał w dziesiątkę gdyby to były obecne czasy. Co do BF1 po mimo , że gra jest zrobiona naprawdę świetnie to czasy zupełnie nietrafione przez co gra jest do dupy delikatnie mówiąc. Z tym się zgadza wiele pro graczy , których widziałem często w BF3 i w BF4 nikt z nich nie gra w tego Bf1 , nawet nie maja żadnych filmików na swoich kanałach z klanówek z Bf1 . To mnie utwierdza w przekonaniu , że na Bf1 rzuciło sie sporo osób, które w ogóle nie byli fanami gier FPS , czy nawet serii Battlefield to osoby, które grały od czasu do czasu w jakiegoś tam fps-a to osoby, które zainteresował fakt samo umiejscowienie rozgrywki w czasach IWŚ . Sadze , że 70% graczy jak nie więcej to właśnie byli oni którzy kupili Battlefield 1. Wiec dla mnie opinie tych ludzi są bezwartościowe , bo wiadomo , że jak taka osobą zobaczy taką grę to co może innego pisać jak nic innego jak tylko wychwalać grę pod niebiosa , prawda? Także czekam na nowego BF nawet gdyby okazało się , że jednak to będzie IIWS to trudno nie będzie najlepiej trzeba będzie się pogodzić lepsze to, niż czasy IWŚ . Ocena 6.0 tylko dlatego , że gra została dobrze zrobiona , grafika , mapy bronie etc

post wyedytowany przez p_s3 2018-04-30 20:33:11
18.05.2018 08:27
😈
odpowiedz
kozi3000
88
Generał

Gra jest fenomenalna.

25.05.2018 14:33
odpowiedz
Executioner
13
Pretorianin
9.0

Narzekać można na przeglądarke serwerów, w której po prostu filtry nie działają. Tak to bardzo przyjemnie się gra.

26.05.2018 16:57
odpowiedz
2 odpowiedzi
mackal83
104
Pretorianin
7.0

Opinia po rozegraniu wielu godzin w online i solo(gram od listopada 2017).
Gra dobra,ale optymalizacja pozostawia wiele do życzenia Matchmaking i wyszukiwarka serwerów to jakieś nieporozumienie.Filtry kompletnie nie działają.Szybki mecz to jakiś żart.Za to tryb kampanii zdecydowanie na plus.szkoda,że twórcy nie pokusili się o mniejsze mapy i nowe tryby.Jak na tak znaną grę online to system multiplayer spaprany na maxa.
Zdecydowanie odrzuca człowieka ten czas oczekiwania na grę.
Oby BV naprawił te błędy.
Szkoda,ze nie można odsprzedać komuś tej gry(Battlefield rewolucja pc) lub wymienić na inną , bo zajmuje mi tylko 80 gb na dysku.Eh

post wyedytowany przez mackal83 2018-05-26 17:00:40
05.06.2018 12:22
😈
odpowiedz
genKane
4
Legionista

Ciekawe kiedy poprawia grafike, po ostatnim patchu na ultra brakuje kilku efektow, np. Kiedy zainstalowalem za 1 razem mialem efekt promieni swietlnych jak w crysis, teraz ich nie ma

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze