Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS

Wolfenstein: The New Order PC

Kolejne przygody B.J. Blazkowicza, archetypicznego amerykańskiego bohatera wojennego z krwi i kości. Gracz – z perspektywy pierwszoosobowej – walczy z nazistami, którzy po wygraniu II wojny światowej za pomocą Wunderwaffe (niem. cudowna broń) chcą przejąć władzę nad całym światem. Akcja przenosi nas do Europy w 1960 roku, a klimaty okresu powojennego wymieszano, standardowo już dla serii, z elementami cechującymi gatunek science-fiction.

Akcji, FPP, FPS, wojenne, alternatywna historia, strzelanki, lata 60. i 70. XX wieku.

Wolfenstein: The New Order - screen - 2014-05-20 - 282854Wolfenstein: The New Order - screen - 2014-05-20 - 282855Wolfenstein: The New Order - screen - 2014-05-20 - 282850Wolfenstein: The New Order - screen - 2014-05-20 - 282851Wolfenstein: The New Order - screen - 2014-05-20 - 282852Wolfenstein: The New Order - screen - 2014-05-20 - 282853Wolfenstein: The New Order - screen - 2014-05-20 - 282847Wolfenstein: The New Order - screen - 2014-05-20 - 282848Wolfenstein: The New Order - screen - 2014-05-20 - 282849

wersja językowa:
polska i angielska

Data premiery gry Wolfenstein: The New Order | PC

20maja2014

20maja2014

premiera PL

PC Windows
Okładka Wolfenstein: The New Order (PC)
Wolfenstein: The New Order

Wolfenstein: The New Order to kolejna odsłona legendarnej serii pierwszoosobowych strzelanin. Nad grą pracował, założony w 2009 roku, zespół deweloperski MachineGames (od 2010 roku szwedzki oddział firmy ZeniMax), który składa się z weteranów studia Starbreeze, twórców takich tytułów jak Kroniki Riddicka czy The Darkness.

W nowej odsłonie Wolfensteina wcielamy się ponownie B.J. Blazkowicza, amerykańskiego bohatera wojennego. Historia gry rozpoczyna się jeszcze podczas II wojny światowej, ale szybko przenosi się do lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku. W tej alternatywnej wersji rzeczywistości naziści wygrali II wojnę światową za pomocą Wunderwaffe (niem. cudowna broń) i przejęli kontrolę nad całą Ziemią, wprowadzając tytułowy nowy porządek. Blazkowicz ponownie chwyta za broń, by zmierzyć się ze swoimi odwiecznymi przeciwnikami.

Istotne jest to, że fabularnie studio MachineGames postanowiło sięgnąć po środki rodem z filmu Bękarty Wojny – gra przedstawia więc wyraziste postacie i sugestywne sceny konfrontacji z nimi. W scenkach przerywnikowych nie brakuje nawet możliwości dokonania prostych wyborów. Kampania opowiadająca o losach Blazkowicza rozgrywa się też w przeróżnych zakątkach Europy - słynny bohater zawitał nawet do Polski.

Sporo nowych elementów pojawiło się w samej rozgrywce. Zacznijmy od tego, że Blazkowicz może korzystać z urządzenia do przecinania obiektów – posłużyło ono twórcom do zrealizowania prostych zagadek środowiskowych. W kwestii strzelania twórcy postawili na siłę ognia, bo każdy z karabinów i pistoletów jest potężny. Ponadto The New Order wprowadza system używania dwóch pukawek na raz, chowania się za osłonami i robienia wślizgów. Ukłonem w stronę klasycznych odsłon serii jest konieczność zbierania apteczek z życiem i skrzynek z amunicją – bez biegania po mapie gracz długo nie przeżyje.

Nowoczesna szata graficzna to przede wszystkim zasługa opracowanego przez studio id Software silnika id Tech 5, wykorzystanego w takich grach jak Rage czy The Evil Within. Oprawa wizualna jest nieco bardziej futurystyczna, niż w przypadku pierwszych odsłon Wolfensteina, i tym samym budzi niewielkie skojarzenia z serią Killzone. The New Order stawia jednak na chłodniejsze wizualnie klimaty, którym wtóruje stonowana elektroniczna ścieżka dźwiękowa.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Ocena gry 8.75 / 10 na podstawie 2874 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 9.3 / 10 na podstawie 645 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 129,90 PLN

Gry podobne do Wolfenstein: The New Order

Klasyfikacja PEGI Wolfenstein: The New Order

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Wolfenstein: The New Order

Rekomendowane: Core i7 2.6 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 1024 MB (GeForce 460 lub lepsza), 50 GB HDD, Windows 7/8 64-bit, łącze internetowe

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG Strix GL502VM Titanium Armor

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 7300HQ
Pamieć: 8 GB DDR4 2133MHz SDRAM pamięć zintegrowana z płytą główną, 1 x SO-DIMM umożliwiająca rozszerzenie do 16 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 1060 z 3GB/6GB VRAM
Wyświetlacz: 15.6" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1200) 60Hz 72% NTSC, przeciwodblaskowy z 178° szerokim kątem widzenia z G-Sync
Magazyn danych: Dysk twardy: 1TB 5400RPM SATA HDD / 1TB 7200RPM SATA HDD | SSD: 128GB/256GB/512GB SATA3 SSD / 256GB/512GB PCIE Gen3X4 SSD

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! Specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Recenzja gry Wolfenstein: The New Order - nowy porządek w FPS-ach

Recenzja 23 maja 2014, 14:00

Współczesne strzelanki nie mogą stać tylko i wyłącznie strzelaniem – to nie przystoi. W The New Order jest na przykład motyw skradania się, które najczęściej stosuje się, żeby po cichu wyeliminować oficerów - jeśli bowiem zaatakujemy frontalnie to wezwą posiłki i sprowadzą nam na głowę spore kłopoty. Skradanie się jest wykonane w intuicyjny i bardzo uproszczony sposób – MachineGames nie kłopocze się wskaźnikami widoczności postaci, czy nawet szczególnie wyszukanymi skryptami sztucznej inteligencji. Przecież to strzelanka, a nie skradanka, więc czemu gracz ma się męczyć?

Komentarze Czytelników (689)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
07.05.2016 23:17
😢
odpowiedz
Sttarki
17
Konsul

Yo. Jeżeli któryś z tutaj obecnych ma może sejwa z tuż przed ostatnią bitwą, po pokonaniu

spoiler start

Trupiej główki na zewnątrz, teraz czekała by mnie walka w wewnątrz

spoiler stop


to byłbym bardzo wdzięczny o podesłanie. Niestety z powodu problemu z systemem wykasowano sejwy.
Z góry dzięki.

12.05.2016 20:48
odpowiedz
xkubarZ
8
Legionista
10

Szczerze po tym wolfensteinie nie spodziewałem się rewelacji,ale wyszła zajebista giera!

19.05.2016 06:03
odpowiedz
aciddmz
1
Junior

Zagrałem w Wolfa rok po premierze i byłem bardzo zaskoczony długością singla :) Będąc nauczonym doświadczeniem, że teraz wydawcy przycinają na długości gry to gdy dochodziłem do jakiegoś etapu miałem wrażenie, że zaraz będzie się kończyła... a tutaj zaskoczenie! Kolejny etap, potem kolejny itd. Dlatego jeśli ktoś jeszcze nie grał to bardzo polecam :)

19.05.2016 14:14
odpowiedz
1 odpowiedź
oobsaibot
1
Junior

ta gierka nie powinna nazywac sie wolfenstein mowiac delikatnie to machinegames zrobilo sobie zart albo nie potrafi jeszcze robic gier szkoda ze id software nie robilo tego wolfa whyyyyyyyyyyyyyyyy

19.05.2016 23:12
odpowiedz
jon_jon
9
Legionista
9.0

Gra sama w sobie dobra, dobre bronie, ciekawe postacie, sama gra jest bardzo krótka, i to zakończenie.. ale i tak polecam !

05.06.2016 12:27
1
odpowiedz
Electric_Wizard
19
Pretorianin
8.0

Zgrabny tytuł. Przerysowany, ale wciągający.

25.07.2016 23:03
odpowiedz
serieapl
15
Centurion

Jestem w 11 rozdziale i na ten moment gra jest świetna. Stary dobry Wolfenstein.

28.07.2016 09:57
odpowiedz
serieapl
15
Centurion

Skończyłem. Gra naprawdę rewelacyjna. Jak widać nawet typowa strzelanka może mieć świetną i wciągającą fabułę. Jedynie czego mi brakowało w tej grze to SPOILER takich zróżnicowanych lokacji. Niby wszystko fajnie bo są fajne misje choćby na Księżycu czy podwodnych tunelach/więzieniach ale wszystko tak naprawdę w tym samym stylu. Liczyłem że może zagram np. z zaśnieżonych alpach czy jakiś bardziej zróżnicowanych lokacjach ale tego mi zabrakło. Nie mniej gra fantastyczna.

post wyedytowany przez serieapl 2016-07-28 10:01:24
23.08.2016 22:08
odpowiedz
rayel
11
Legionista
7.5

niezła, ale nie podzielam aż takich zachwytów. owszem strzelanie daje sporą satysfakcję, a jest jeszcze większa że to nazistów ;) Raczej mi daleko by powiedzieć, że zmarnowałem czas, ale gra ma też swoje wady. Od razu zagrałem na poziomie 4/5 i tak naprawdę nie było to żadnym wyzwaniem. Nawet ostatni boss, czy większe roboty nie stanowią problemu. Tu wystarczy walić full auto z czego popadnie. czy to granatnik, czy laser, a jeszcze jest tyle apteczek i pancerza, że naprawdę jest łatwiutko. ofc zdarzało się zginąć, ale większość deadów to nie od przeciwników, a od upadków i dziwnie oskryptowanych lokacji ;p na minus też celowanie praktycznie z jakiejkolwiek broni. strzelałem całą grę z biodra bo celowniki są tak fatalne, że nic w nich nie widać. ja wiem, że lata 60. i nie ma kolimatorów itp itd. ale nawet celowniki mechaniczne nie powinny być tak niegrywalne. zwłaszcza, że szwaby u władzy zrobiły 10x większy postęp także nie rozumiem tego.
I co najbardziej irytowało to teleport przeciwników i ich spawn znikąd. albo jakiś robot-gigant nagle wylatuje zza ściany gdzie w ogóle nie słychać żeby szedł. a jak się pojawia to dopiero jest hałas. może miało to jakoś podwyższyć poziom czy coś, ale dla mnie to raczej błąd.
Fabuła jest i to nawet niezła jak na fps. sporo przerywników, dialogów itp. ale taki temat miał ogromny potencjał i szczerze mówiąc twórcy poszli po najniższej linii oporu. taki alternatywny świat pod władzą nazi aż się prosi o lepsze przedstawienie, bardziej dogłębne i pokazujące więcej tego skutków i tych zwłaszcza pozytywnych, bo historia oczywiście jest tendencyjna i ma pokazywać dzielność amerykancow. a co do poprawności to oczywiście nie zabrakło tutki feminizmu i promocji pedalstwa ;p
Ale cóż nie spodziewałem się głebokiego dzieła, takiego nie dostałem, więc nie mam za złe. Także podsumowując samo strzelanie to frajda a to chyba najwazniejsze w fpsach.

07.10.2016 15:10
odpowiedz
stefanmlikowiezie
11
Legionista
5.0

Zdaję sobie sprawę z tego, że Wolfenstein to gra która w założeniu miała być strzelanką, ale za dużo tu jednak elementów, które tej grze ujmują. Elementy stealth, choć dobrze że są obecne nie przekonują, możnaby było przejść cały poziom po cichutku, z tłumikiem, aczkolwiek przeciwnik zaskryptowany został w pewnych momentach gry aby nas z góry wykryć. Szkoda. Strzelanie daje satysfakcję, ale mam wrażenie, że szybko staje się zwyczajnie nudne. AI jest jedną z najgorszych jakie widziałem ostatnimi laty. Uber nie stanowi specjalnego wyzwania. Motyw chłopca na posyłki jeszcze bardziej irytuje. Wiem że to gra w której mamy uratować świat, ale z jednej strony mamy pokazaną pomoc naszych sojuszników w wielu cutscenkach, a z drugiej wszystko musimy zrobić sami. Wolałbym aby twórcy zdecydowali się na jeden tor. Tani wątek miłosny, patos, wielkie poświęcenia itd. Wiele rzeczy w tej grze zdaje się być bardzo naciągane. Jak już pisałem, strzela się przyjemnie, ale jakiś niesmak po rozgrywce pozostaje. Dla mnie największym plusem był (niestety bardzo krótki) spacer po powierzchni księżyca. Nawet muzyka została do tego świetnie dobrana.

post wyedytowany przez stefanmlikowiezie 2016-10-07 15:13:16
11.11.2016 22:03
odpowiedz
Zalewany
37
Pretorianin
5.5

Zgodzę się z moim przedmówcą. Gra jest naciągana w taki sposób, że się rwie w pewnych momentach.
Fakt, bawiłem się dobrze, ale zarazem miałem dziwne odczucia z rozgrywki. Poziomy pomimo ciekawego umiejscowienia jakieś takie sztywne i nudne (nie każde oczywiście). Klimat Wolfa praktycznie występuje tu w śladowych ilościach, przez co często miałem uczucie, że to nie Wolf tylko całkiem inna gra. Twórcy widać za bardzo stawiali na rozbudowane wątki fabularne i gra na tym ucierpiała (jeszcze ta polityczna poprawność często kłująca w oczy). Strzelanie do niemiaszków - ok, ale brak okultyzmu - nie ok. Prawda, były tam jakieś tajemnicze żydowskie czy inne uberbetony, krypty, ale za mało tego przez co zapomina się o tym, więcej tu technologii.
Ciekawe postacie, polskie wątki (Ania, psychiatryk), antagoniści, bardzo dobre odczucia ze strzelania pomimo okrojonego arsenału i historia podtrzymują tą grę najbardziej.

Potrafi zryć banię co robi wrażenie - najbardziej chore były sceny z Trupią Główką.... brrr.... wybór na początku gry, który przez całą grę krąży w głowie i cały etap końcowy (przeciwnik przed mechem trupiego łba + brutalna i równie chora retrospekcja zrobiły na mnie nieliche wrażenie o dość smutnym finale nie wspominając).

Koniec gry niestety najgorszy jaki mógł być!!! Opis w spoilerze nie grałeś, a masz zamiar - nie czytaj!

spoiler start

Blazkowicz ginie (raczej wątpię by miał jakieś szanse jak jeszcze na zameczek miała spaść bomba atomowa).

Jak można uśmiercić legendę gier FPS??? Hańba :D

spoiler stop

Ogólnikowo New Order był dla mnie dobrym FPSem, ale dość słabym Wolfensteinem. The Old Blood moim zdaniem jest duuużo lepszy, ale niepozbawiony wad (ale pokażcie mi grę bez minusów).

post wyedytowany przez Zalewany 2016-11-11 22:10:05
16.11.2016 13:49
odpowiedz
hubert43
14
Legionista

Nie dało się bardziej zepsuć strony? Na telefonie jest kompletnie nie czytelna.

post wyedytowany przez hubert43 2016-11-16 13:50:46
16.11.2016 23:29
odpowiedz
PeaceGuard
21
Chorąży
7.5

Trochę mnie zawiodła jak na tak wysoką średnią ocenę. Osobiście jednak preferuję gry z chociażby niewielkim udziałem rozwoju postaci poprzez systemy znane z rpg. Tutaj tego brakuje, ale oczywiście zdawałem sobie z tego sprawę przed rozpoczęciem gry, więc nie liczę tego do oceny.
Z plusów wymieniłbym oprawę dźwiękową oraz zróżnicowane mapy. Dla nas jako Polaków mają pewnie też jakieś znaczenie polskie akcenty, choć z drugiej strony nie cierpię w filmach, serialach, grach polskich bohaterów, którzy z jakiegoś powodu mają nie polskie imię jak Anya.
Jeśli chodzi o niedociągnięcia, to:
- fabuła strasznie mało wiarygodna, one man army kontra futurystyczne imperium zła.. pojedyncze przykłady to chociażby atak na pociąg z czołowym naukowcem, a potem dostanie się na Księżyc pod jego tożsamością, tak jakby nikt miał tego nie monitorować; albo lądowanie dwóch skradzionych ultranowoczesnych helikosamolotów tuż pod nosem nazistów w kanałach i nikt niczego nie zauważa itd.
- poziom trudności średni, czyli 3 z 5 jest jak łatwy
- średnia długość gry
- okazji do skradania się i zróżnicowanego wykorzystywania broni niewiele
- bardzo słaba optymalizacja gry
- słabe unlocki pod postacią alternatywnych trybów gry, generalnie brak potrzeby zbierania tych wszystkich dodatków, bo niczym ciekawym nie owocują
- głównemu bohaterowi przez całą grę wybuchają setki granatów dookoła ciała i nie robi to na nim wrażenia, ale na koniec gry pojedynczy granat go wykańcza mimo iż ma czas na odskoczenie itd.
Tak więc ogólna ocena umiarkowana. Dam 7,5, ale polecę tylko fanom klasycznych gier akcji, ponieważ resztę zapewne rozczaruje.

04.12.2016 17:34
👍
odpowiedz
legojestsuper
1
Junior

Bardzo fajna gra polecam. Jesteśmy na drugiej wojnie światowej i walczymy z nazistami.
........................................................................................................... Na moim kanale jest geamplay z tej gry zapraszam [link]

25.12.2016 18:04
odpowiedz
SpecShadow
51
wiZARD of OZ
7.5

Gra mi się podobała, część rzeczy mi nie przypadła do gustu a inne - wręcz przeciwnie.

To co mnie dziwi to udźwiękowienie broni, jest zwyczajnie słabe i bez mocy. Animacje i wygląd mi się podobały.

AI w tej grze jest słabe. Choć z drugiej strony nie denerwowały mnie sytuacje, gdy przeciwnicy trafiali mnie non stop bo gra była oparta na regeneracji zdrowia (najgorsza rzecz we współczesnych FPSach i grach akcji).

Podoba mi się większa swoboda poruszania się postaci, która umożliwia bieganie wokół grup przeciwników na arenach jak w berka :] dynamiczny FPS to jest to co dzisiaj brakuje.

Podobał mi się smaczek z językiem polskim, gdzie postacie potrzebowały chwili namysłu aby przetłumaczyć swoje kwestie obcokrajowcowi. No i akcja na początku w polskim szpitalu dla obłąkanych niezła.

04.01.2017 00:31
1
odpowiedz
yakaart
12
Chorąży
9.0

Zabierałem się za tę grę od premiery, usiadłem do niej 3 dni temu i żałuję że nie zrobiłem tego wcześniej, jeden z najlepszych FPS-ów (jeżeli chodzi o single player), bawiłem się przy niej prawie tak dobrze jak wtedy kiedy pierwszy raz grałem w Dooma w latach 90-tych czy potem w HL.
Rewelacyjna gra, polecam.

20.01.2017 10:02
odpowiedz
Barklo
42
Centurion
9.0

Cześć
Ukończyłem i mogę powiedzieć że to jeden z lepszy fps ostatnich lat , grało się wyśmienicie , jeśli ktoś jeszcze nie grał to całą rozgrywkę może zobaczyć tutaj https://goo.gl/KytGkh zapraszam serdecznie

01.02.2017 12:44
odpowiedz
1 odpowiedź
Oziem
54
Pretorianin
9.0

Świetna gra, grało mi się super, ale widzę również kilka wad. Zacznijmy od pozytywów. Muzyka w grze bardzo mi się podobała, mechanika i gameplay są dobre, fabuła i historia w miare mi się podobały. Ciekawe klimaty. Jednak zamiast budować atmosferę fabuła i różnymi wydarzeniami ( tu był spory potencjał i możliwości ), twórcy postanowili zasypać gracza zagęszczeniem przeciwników na metr kwadratowy większym, niż ilość obywateli Londynu. I to bez przesady. Przeciwnicy są wszedzie i jest ich od groma. W ciągu 10 godzin zabiłem ich prawie 1000. Kolejną kwestią jest bohater. Typowy chłopiec na posyłki. Wszystko musi on zrobić, nawet najprostsze zadanie( Wróciłeś z bazy Nazistów na księżycu ? Fajnie a teraz podaj mi spawarkę ). Nikt mu nie pomaga, a on musi pomagać każdemu nawet w byle błahostce.

W skrócie
Zalety
Gameplay, fabuła, mecahnika, postaci, humor ( Gdzie jest Blazkowicz ? - łóżko piętro wyżej piszczy i sufit się sypie [ Bo Blazkowicz tak ostro ciśnie Anię ] , muzyka, gra nie nudzi

Wady
Mnogość przeciwników, bohater to chłopiec na posyłki sam musi wygrać wojnę,

24.03.2017 21:40
odpowiedz
1 odpowiedź
zwiros18
9
Legionista
9.0

DAŁ BYM 10 ALE GRA SIE KOŃCZY KAPISZONEM

15.04.2017 03:54
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Mac328
23
Legionista
9.5

Genialna kontynuacja losów Blazkowicza. W tej grze genialne jest praktycznie wszystko, lecz jedną rzecz należy nadmienić - fabułę. Historia w The New Order jest niesamowicie przemyślana, spójna, ciekawa i zachęcająca do poznania. Wygranie III Rzeszy dało multum różnych wątków, spraw i kwestii. W grze występuje mnóstwo znajdziek ze smaczkami opisującymi opisy jak funkcjonuje tamtejszy świat, i dla osoby zaciekawionej jak ja, są to genialne dodatki. Postacie - bardzo, bardzo charyzmatyczne, można nawet powiedzieć że czasami przejaskrawione. Typowi sadystyczni hitlerowcy czy bojownicy o wolność: wszyscy z własną osobowością, zachęcają do poznania ich historii, albo do szybkiego znienawidzenia i chęci ubicia. Główni bohaterowie, szczególnie Ania, Fergus/Wyatt oraz sam B.J są wyjątkowo przyjemni w odbiorze. Antagonista, Trupia Główka, chyba najbardziej rozpoznawalna postać, również bardzo charyzmatyczna. Ogólnie wczułem się w rolę Blazkowicza jako bohatera, i miło było wiedzieć, że on sam również tak o sobie myśli. Słów kilka o romansie Williama i Anny - szkoda że tak mało informacji i możliwości wyborów czy kontynuacji, bo ich miłość była szczera, silna .. i smutna. Szczególnie retrospekcje B.J'a o przyszłości którą chciałbym z nią spędzić, a jednocześnie gorzkie zderzenie z rzeczywistością, że jest to niemal niemożliwe. Smutne, bardzo smutne.

W grze występuje od groma humoru, w wielu sytuacjach można się uśmiechnąć. Scenarzyści to geniusze i w fps'ie akcji o IIWŚ w tragicznych realiach udało im się wcisnąć wiele pozytywnych sytuacji, gagów czy smaczków, jak na przykład możliwość grania w starego Wolfka 3D podczas snu, czy też częste monologi Williama. Ale bardziej jednak przekonał mnie właśnie tragizm. Świat rządzony przez III Rzesze, wszędzie propaganda, totalna inwigilacja, zastraszanie, zgorzknienie i smutek. Ocean smutku i żalu. Jako gracz, czerpiąc z gry wszystko co się dało, w niektórych momentach aż poczułem co musieli czuć ludzie żyjący w tych czasach, kiedy byle sąsiad mógł pójść na posterunek i zgłosić cię jako osobę niebezpieczną, a na następny dzień egzekucja.

Misje przechodzi się z przyjemnie, szczególnie kiedy wczujemy się w klimat alternatywnych lat 60'. Wszędzie nowoczesna technologia, biologicznie zmodyfikowani przeciwnicy którzy są za każdym rogiem. Kampania jest zróżnicowana, i poza oczywistym 'zabij wszystkich' daje nam odetchnąć misjami w kwaterze, gdzie poznajemy losy bohaterów pobocznych i wykonujemy dla nich krótkie zadania.

Jedną z krótkich wad jest bycie jednoosobową armią. Bycie kimś niezastąpionym to słabe określenie dla B.J'a, który w zasadzie pozbył się reżimu w pojedynkę, z małą pomocą towarzyszy. No i jego nieziemska wytrzymałość - cięcie i wbijanie noża w klatę? Co tam, nic mi nie jest. Ale można uznać, że Blazkowicz jest jednak nadczłowiekiem i wszystko staje się klarowane.

Fabuła fabułą, jak genialna by nie była, FPS musi wciągać gameplayem. I tu również się nie zawiodłem, a wręcz wchłonąłem klimat zabijania przez godziny. Feeling broni jest cudowny, czuć że strzela się z konkretnej pukawki, czy to shotgun, karabin, a szczególnie laserkraftwerk. Zabijanie nazistów sprawia o dziwo wiele przyjemności, animacje są na bez zastrzeżeń. Tak jak i w zasadzie całą grafika. Szczerze, nie wiedziałbym do czego się przyczepić. Poziom szczegółów, dopracowanie detali postaci i broni, no i jakość terenu i tła - wszystko na bardzo dobrym poziomie.

Muzyka, ahh, muzyka. Poza fabułą to właśnie ona trzymała mnie na dłużej. Nie potrafię znaleźć konkretnego utworu, ale sama oprawa audio strasznie podkręcała klimat przez większość czasu, nadawała grze swoistą gorycz.

Cutscenki: jedna z ciekawszych rzeczy. Występowały dość często, i genialnie ukazywały fabułę. Lepsza animacja i sama w sobie wyższa jakość usprawniły odbiór.

Podobało mi się w grze, że można było iść dwiema ścieżkami: po cichu albo na yolo. Gra na większości poziomach pozwalała na bezszelestną eliminacje przeciwników, np. nożami do rzucania albo pistoletem z tłumkiem. Ale nic nie stało na przeszkodzie żeby rzucić się na wszystkich z dwoma shotganami w łapach. obie wersje przetestowane, i obie równie satysfakcjonujące.

Nie narzekałem na AI przeciwnika. Chowali się, próbowali flankować, rzucali granaty. Nie wiem jak na innych poziomach trudności (grałem na Uberze), ale wrogowie, oprócz mechów i bossów, nie stanowili większego zagrożenia.

Zawiodła mnie końcówka, spodziewałem się czegoś innego, a tak zalał mnie jeszcze większy smutek, meh.

Polecam gorąco.

22.05.2017 15:20
odpowiedz
Stivi71
8
Legionista
9.0

Bardzo Dobra - Gra - lecz nie Wybitna ...
Moja ocena to - 9.0 / 10

25.05.2017 10:13
odpowiedz
Kenji23
12
Chorąży
8.0

Jeden z lepszych shooterów w historii, godnie reprezentuje Wolfena. Szczególnie warto zauważyć naprawdę fajną historię, rzadko napierdalanka, i to tak kultowa, znana z niczym nieskrępowanej jazdy, wprowadza coś tak dobrego. Wciąga, chce się grać. Plusik za kawał polskiego tematu, parę misji, polski dubbing dla polskich postaci, i teksty z gazet po polsku, to się kurna ceni. Do tego Berlin (Germania) i inne miejscówki, odwzorowane według planów wąsacza, świetna sprawa. Bardzo szczegółowa grafika, jak to na silniku Rage, niewielu przypadła do gustu, ze względu na kulejące tekstury, ale dla mnie bomba, dużo bardziej wolę detale, niż wyfiltrowane i wymuskane plenerki. Gra niestety krótka, 5 h i na blat, można było się pokusić też o trochę większy poziom trudności, jak to zrobił dwa lata później nowy Doom, ale jest znośnie. Drogę na skróty szczególnie widać w późniejszych etapach: księżyc-jego powierzchnia/über krótki ostatni etap, ale to narzekalstwo. Dycha jeśli chodzi o napierdalanki, ósemka z hakiem jako gra.

post wyedytowany przez Kenji23 2017-05-25 10:15:43
22.06.2017 18:48
👍
odpowiedz
luq8912
13
Legionista
9.0

Świetny FPS. Zagrajcie, nie pożałujecie.

15.07.2017 15:49
odpowiedz
Rick Grimes
9
Pretorianin
8.0

Słabo tą grę pamiętam, nie wywarła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. jak dla mnie to przereklamowana. Ot, taki poprawny "szuter" w alternatywnej rzeczywistości.

11.08.2017 14:24
👍
1
odpowiedz
Białostoczak
10
Centurion
8.0

Połączenie Qułaka 3 z Unreal w nazistowskiej scenerii...nieco drastyczne aczkolwiek dość udane i wciągające :-)

24.09.2017 22:32
odpowiedz
DeVirt
17
Legionista
7.5

Spodziewałem się czegoś lepszego po takiej ocenie , w takiego Dooma grało mi się dużo lepiej.

24.10.2017 12:37
odpowiedz
HETRIX22
120
PLEBS
8.0

Wypadło nieco lepiej od Dooma.
Gra w wielu momentach przypomina starego wolfensteina.
Wykorzystuje nowe patenty ze współczesnych gier, których w doomie ewidentnie brakuje.
Wiele super scenek i kilka elementów urozmaicających grę np. skradanie. Milutko się strzela do nazistów.
Przyznaję, że trochę naciągnąłem ocene bo irytowało mnie miejsce akcji i fakt, że większość przeciwników to mechy i roboty. Generalnie polecam.

02.11.2017 21:10
odpowiedz
joe1chip
17
Pretorianin

Po Wolfie z 2001 roku najlepsza część. Ale tylko raz przeszedłem. Gra głównie dla fanów bajek o alternatywnych światach. Ja wolę poważniejsze przewidywanie rzeczywistości i poważniejsze FPS-y więc Advance Warfare bardziej do mnie trafił w 2014 roku. Poza tym przeszedłem singla w nim już ze 3 razy. Tak więc z wyborem, który singiel w tamtym roku był lepszy nie mam problemu z wyborem. Na pewno lepsze New Order od Dooma, którego singiel to rozczarowanie zupełne.

02.12.2017 05:15
odpowiedz
deton24
51
Centurion
9.0

Jak ktoś jeszcze nie grał, to must have jak dla mnie wgrać SweetFX:
https://yadi.sk/d/Monr93DQ3QEzXe (Reshade 3.0 wywala błędy w składni z presetem niżej:)

Potem wgrać ten txt do katalogu SweetFX w \New Order
(usunąć wszystko z nazwy pliku po "...settings....txt" - czyli podmienić tamten plik istniejący)
https://sfx.thelazy.net/games/preset/3963/

Grę odpalać z parametrem:
+fs_cachepath "C:\[nazwa jakiegoś Twojego folderu]"
Szybciej działa. Wciąga z dysku 1GB na cache tekstur.

post wyedytowany przez deton24 2017-12-02 05:23:20
11.12.2017 21:02
odpowiedz
1 odpowiedź
Zdzichsiu
58
Ziemniak
8.0

W Wolfy nigdy nie grało się dla fabuły i zawsze spychana była ona na boczny tor. Niestety z jakiegoś powodu inaczej jest w The New Order, gdzie twórcy forsują na siłę motyw "uczłowieczania" Blazkowicza. Nic bym niby do tego nie miał, ale opowieść tu przedtsawiona jest po prostu głupia jak but. Gdy głębiej się jej przyjrzymy, to nic nie trzyma się tu kupy. Gdyby nie ta nieszczęsna fabuła, wystawiłbym Wolfowi ocenę wyżej, bo wbrew wszelkim prawidłom, do Niemców strzela się tu świetnie. Pozycja ukończona na Uber ze wszystkimi sekretami i aż się prosi, by było więcej bezmyślnej nawalanki, jaką uwielbiam ze starych shooterów.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze