Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS

BloodRayne PC

Gra akcji TPP o przygodach tytułowej bohaterki – seksownej agentki i pół-wampirzycy. Produkcja rozgrywa się w alternatywnej wersji historii tuż po zakończeniu I wojny światowej. Rayne ma za zadanie powstrzymać nazistów, którzy zamierzają skorzystać z pradawnej mocy, aby powrócić do władzy. Wyjątkowo brutalna rozgrywka składa się z licznych walk i scen platformowych.

Akcji, TPP, hack'and'slash, o wampirach.

BloodRayne - screen - 2003-05-09 - 15402BloodRayne - screen - 2003-05-09 - 15401BloodRayne - screen - 2003-05-09 - 15400BloodRayne - screen - 2003-05-09 - 15399BloodRayne - screen - 2003-05-09 - 15398BloodRayne - screen - 2003-05-09 - 15397BloodRayne - screen - 2003-05-09 - 15396BloodRayne - screen - 2003-05-09 - 15395BloodRayne - screen - 2001-12-20 - 8452

wersja językowa:
angielska

Data premiery gry BloodRayne | PC

2maja2003

27czerwca2003

premiera PL

PC Windows
Okładka BloodRayne (PC)
BloodRayne

Gra akcji z elementami horroru osadzona w latach 30-tych XX wieku, gdzie wcielimy się w rolę agentki Blood Rayne. Nie jest ona zwyczajnym człowiekiem, lecz łączy cechy ludzkie i wampirze. Wyszkolona w tajnych laboratoriach rządowych musi wykonać specjalne misje, których celem jest odnalezienie i zlikwidowanie źródeł zła. W pierwszej części musi zmierzyć się z okultystyczną organizacją nazistowską wspomaganą przez armię ghoulów.

Specjalne uzdolnienia Blood Rayne dają jej nieludzką wręcz siłę, niesamowite zdolności akrobatyczne, widzenie w ciemnościach i możliwości przybliżania obrazu, oraz zwalnianie czasu akcji (podobnie jak Max Payne) umożliwiającego unikanie kul przeciwników. Jako pół-wampirzyca Blood Rayne musi zaspokajać swój głód ludzkiej krwi, która jak wiadomo daje wampirom siłę. Na szczęście może się nasycić krwią zabitych przeciwników.

Całośc wykonana jest w całkowicie trójwymiarowym otoczeniu opartym o nowoczesny silnik Infernal Engine autorstwa Terminal Reality, zapewniający szybką akcję z widokiem w perspektywie trzeciej osoby.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 2 CD

Ocena gry 8.36 / 10 na podstawie 1641 ocen czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 99,99 PLN

Wymagania sprzętowe BloodRayne

Rekomendowane: Pentium III 700MHz, 128MB RAM, 16 MB akcelerator 3D

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL553

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 7300HQ
Pamięć: DDR4 2400 MHz SDRAM, 2 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 32 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 1050 z 2G/4G GDDR5 VRAM | NVIDIA® GeForce® GTX 1050Ti z 4G GDDR5 VRAM
Wyświetlacz: 15.6" 16:9 HD (1366x768)/Full HD (1920x1080)/IPS FHD (1920x1080) przeciwodblaskowa
Magazyn danych: SSD - 128GB (M.2 2280) | SSD - 256GB (M.2 2280) | HDD - 1TB 7200RPM SSH

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! Specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

BloodRayne - recenzja gry

Recenzja 22 sierpnia 2003, 12:20

Mija parę lat (czyt. filmik w grze) i powyższe wydarzenia powracają. Lądujemy w niemieckiej bazie okrętów podwodnych zlokalizowanej w Argentynie. Hitlerowcy pracują tam nad superbronią, jaka miałaby przynieść im zwycięstwo w wojnie. Sprawy są związane z ponadnaturalnymi zawirowaniami, dlatego Rayne dostaje listę i rozkaz zlikwidowania oficerów niemieckich, odpowiedzialnych za całe zamieszanie. Wszędzie natkniemy się na zaalarmowanych żołnierzy, w powietrzu przelatują granaty, celują do nas snajperze – słowem: sporo się dzieje! Z kolei ostatni etap gry rozgrywa się w zamku hitlerowców. Wyhodowali tam prawdziwe mutanty, z którymi walka stanowi spore wyzwanie (np. Beliar), a pod koniec przygody dopadniemy również „sławnego” generała Wulfa, jaki śmiał wcześniej zrobić Rayne niezłe kuku...

Komentarze Czytelników (92)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
31.10.2010 15:07
odpowiedz
Robosss
55
Konsul

Fajna gra. Warto zagrać. Jak dla mnie lepsza od dwójki.

03.12.2010 19:45
😃
odpowiedz
Xenrocs
45
Pretorianin

Ech, moje małe zboczenie.Kiedyś jak miałem parę lat to chciałem aby Rayne była moją dziewczyną, normalnie śniła mi się po nocach :D

29.12.2010 14:55
odpowiedz
HoS
2
Junior

Gra jest całkiem przyjemna. Przez większość czasu można się delektować zabijaniem potworów i Nazi, a od pewnego momentu jakbym to ujął "neo-Nazi" :D
Gra się nie nudzi, jest szybka do przejścia, 6-7 godzin (+1-2godzinki na powtarzanie, najczęściej przy bossach :P)
Atmosfera budowana stopniowo, od zwykłych zombi(?), do przerośniętych wampirów:P.
System walki bardzo prosty, ale w niektórych przypadkach trzeba pomyśleć, jak podejść do przeciwnika.
8/10.

15.01.2011 15:29
odpowiedz
trnr
16
Legionista

Super gra ale dwójka lepsza. 9/10

05.03.2011 22:29
😡
odpowiedz
Jankes PL
0
Pretorianin

Do (trnr) Jak dwójka lepsza jak ta ma lepszą ocene Żalu.

18.07.2011 12:24
👍
odpowiedz
GAME fAn KP
7
Legionista

ja blood rayne 1 i 2 ukończyłem po 5 albo 6 razy i jest to moja ulubiona gra i ulubiona laska z gier.

12.01.2012 11:09
odpowiedz
Raiden
74
Generał

Bbbuuullllllllleeettt-tttiiimmmeee off i Rayne znów ląduje na ziemi :) To jedna z tych gier, o której się pamięta, bo był właśnie bullet time i bohaterka taka... z angielskiego powiedziałbym toit :).

01.03.2012 04:53
odpowiedz
XTech
20
Chorąży

mega wypas gra

23.06.2012 21:40
odpowiedz
KunkaKunka
4
Legionista

Ja z kolei lubiłem tą grę jedynie za jej bohaterkę, Rayne. Przez tyle lat zapamiętałem z gry tylko początkowy moment gry, w którym piersi bohaterki, i kogoś tam jeszcze, podskakują ;)

24.09.2012 21:20
odpowiedz
black-aro
20
Chorąży

Właśnie ukończyłem i jestem mile zaskoczony. Z reguły jestem trochę uprzedzony i nie lubię grać postaciami kobiecymi, ale Rayne od pierwszych minut przypadła mi do gusty (ten falujący biust:D). A co do samej gry to z mojej strony same plusy. Mamy rok 2012 a mi grafika ani trochę nie przeszkadzała ba czułem tu klimat mojego kochanego Soldiers of Fortune. Fabuła trochę naiwna ale w swój sposób oryginalna i wciągająca. Fajne połączenie gry akcji i rasowej strzelanki. Ostatni boss troszeczkę za trudny w porównaniu do tzw mini bossów(nazistów) i człowiek trochę jest z miejsca zaskoczony. Na pewno zagram w Bloodrayne 2 bo mam z CD-Action (kupiłem na Allegro około 70 płyt CDA z lat 2004-2009 za 20 zł :D)

27.10.2012 04:15
odpowiedz
XTech
20
Chorąży

dwójka to gówno jedynka to arcyydzieło

27.10.2012 04:51
😜
odpowiedz
fresz lama
4
Generał

Pamiętam jak grałem w tą grę jak byłem mały, i wtedy nawet w małym stopniu nie zwróciłem uwagi na seksowność Rayne

07.05.2013 15:21
👍
odpowiedz
PaulinaKlaudia
26
Pretorianin

Świetna gra, po prostu zarąbista. I grafika rewelacja jak na 2002 rok, aż nie do uwierzenia, że to gra z tego roku.

18.08.2013 12:55
odpowiedz
Nerka
85
Generał
9.5

Ciekawe czy gdzieś można ją jeszcze kupic,grałem jako dzieciak i chętnie bym wrócił :D

02.04.2014 20:11
odpowiedz
Chriso25
119
Generał

Nerka ---> Na Steamie kupisz Bloodrayne lub na GOG!

17.04.2014 13:32
odpowiedz
Kriksos
23
Centurion

albo na torrentach :D

15.05.2014 23:34
😡
odpowiedz
hinson
59
Konsul

Może i spoko gra, ale jak kurwa pokonać ostatniego bosa tego co rośnie co jakiś czas?

15.05.2014 23:46
odpowiedz
raziel88ck
123
Reaver is the Key!

Możliwie jak najszybciej. Na samym początku póki jest mały. Dopiero wtedy zająć się wiadomo kim.

16.05.2014 18:42
odpowiedz
1 odpowiedź
hinson
59
Konsul

Próbowałem, od razu w niego strzelałem ale, to nic nie pomagało. Mimo że w grze jest automatyczne celowanie, to kule rzadko trafiają w to serce. Oglądałem parę filmików na Youtube i wygląda na to że pokonują go, bo grają na easy, albo włączając sobie good mode. Myślę że ten boss jest zgliczowany i trzeba mieć szczęście żeby go pokonać.

17.05.2014 20:11
odpowiedz
Chriso25
119
Generał

Jeśli co rozdział zapisujesz grę, to najlepiej wrócić się do rozdziału ''Courtyard''. Jest to jeden z ostatnich rozdziałów, więc stracisz maksymalnie 30 minut gry. Mniej więcej w połowie planszy po prawej stronie (na górze jest dwóch Niemców), jest wejście do pomieszczenia w którym znajduje się granatnik z 10 granatami. Zabierasz go i nie używasz go wcale. Z tym granatnikiem w ostatniej misji powinieneś, dość łatwo poradzić sobie z Belariem zanim ten urośnie. Ja w ten sposób rozwaliłem go grając na hardzie.

20.05.2014 19:49
👍
odpowiedz
Roo23th
28
Pretorianin
10

ohh Rayne ! pamiętam jak w to grałem 11 lat temu byłem młodziutki
podobała mi się jej sexualność wiadomo jako nastolatek tylko to panom
w głowach ^^ [szkoda że teraz już nie robią gier nie koniecznie h&s z takimi
bohaterkami kobietami a jedyny Tomb Raider na 10 lat to stanowczo za
mało] ta pewność siebie to był mój pierwszy kontakt z grami
typu hack n' slash wtedy nawet nie wiedziałem że jest takie coś =D
i najważniejsze gra mnie dosłownie przerażała ! sam początek nawet
już nie pamiętam ale był kościół jakieś trupy masakra potem Ci Niemcy
i jakieś potwory ahh adrenalina była kapitalna gra też hmm nawet jakbym
chciał to naprawde nie widze minusów. na pewno jedna z gier dekady
2ooo - 2o1o =]

11.08.2014 17:50
👍
odpowiedz
BR2
2
Junior

O tej grze dowiedziałem się od brata jak zaczął w nią grać ( daawno temu ), jemu nie przypadła do gustu, ale mi z pewnością ! Chciałbym podziękować firmie Terminal Reality za tak wspaniałą grę, gdyby było więcej takich gier, bo coraz to nowsze gry to albo słaba fabuła, albo jej nie mają. Gry robią bardziej po stronie grafiki, ale nie chodzi o grafikę, lecz jakość fabuły, niech w końcu to zrozumieją. Powracając do "seksownej agentki Rayne" Ocena według mnie 10/10 za całokształt tej gry. Gra mi się nigdy nie nudzi i gram sobie od czasu do czasu, kiedy mam czas ( ahh to były stare czasy, kiedy miało się tyle czasu na grę ). Polecam gorąco i myślę, że nie pożałujecie !

19.11.2014 03:21
odpowiedz
eliotroman
11
Legionista

gra byla jedna z moich pierwszych gier i jedna z najlepszych,do dzisiaj pamietam te gre i pamietam ze byla swiatna,gra po prostu wymiatal ,przypomnialem sobie o niej ot tak ogladajac jakis film po 10 latach i nawet tytul pamietalem :).dla tej gry zarejestrowalem sie tu zeby ja wychwalc w nieboglosy,hehe,tak jak ktos napisal ,w wspolczesnych grach stawiaja za duzo na grafike a za malo na fabule,jak by zrobili odwrotnie pewnie mieliby duzo wyzsze zyski.ilez mozna zachwycac sie grafika jak fabula jest prostacka i denna,panowie grafika moze byc ladna ale to rzecz drugoplanowa,fabula ,fabula i jeszcze raz fabula.

10.10.2015 17:30
odpowiedz
spioszeq
49
Centurion
9.5

Hehe pamiętam, że tata przeszedł aż do ostatniego bossa nie odpalając ani razu tego limitera, nie pamiętam jak się to nazywało, bo nie wiedzieliśmy, że takie coś istnieje. Na ostatnim bossie się z 2 dni męczyliśmy zanim to odkryliśmy xD To były czasy, te obserwowanie jak tata gra :D

12.03.2016 20:15
odpowiedz
BracoForOne
8
Konsul
8.0

Dla mnie klasyk i początek dobrych gier akcji

28.06.2017 18:06
odpowiedz
cholewap
11
Legionista

Niestety trafiłem na błąd, który uniemożliwia dalszą grę... Gdy Rayne ma śledzić tego potworka, żeby ją doprowadził do gniazda, ten blokuje się na drzewie... Wie ktoś jak to rozwiązać ?

28.06.2017 18:16
odpowiedz
Lechiander
54
Fuck Black Hole

Próbować do bólu, czyli tyle razy, dopóki szlag nie trafi. Poważnie.
Generalnie maks kilka razy, czyli do zniesienia. Przynajmniej u mnie tak było.

16.08.2017 16:09
odpowiedz
satanley77
20
Centurion
7.5

W końcu, po latach przeszedłem tę grę. Grałem zaraz po premierze i pamiętam, że bardzo mi się podobała ale nigdy jej nie ukończyłem. Teraz przypomniałem sobie dlaczego... Zacznę jednak od pozytywów. Przede wszystkim sam pomysł na grę. Naziści, okultyzm, tajne eksperymenty - już to samo w sobie ma niezły potencjał (seria Wolfenstein), po dodaniu wampirów jest jeszcze lepiej. Przede wszystkim dzięki mechanice, dzięki której nawet po latach gra się w to bardzo przyjemnie. Przez większość czasu wręcz beztrosko ale przyciąganie wrogów harpunem, cięcie ich na kawałki czy wysysanie z nich krwi nigdy nie zaczęło mnie nudzić. Nawet jeśli przez większość czasu gra nie sprawiała przez to większego wyzwania (na poziomie normal). Większość, bo były jeszcze walki z bossami a te potrafiły być mocno frustrujące i co gorsza bardzo randomowe. Pierwszy boss w grze, jeszcze w Luizjanie był chyba jednym z trzech najtrudniejszych w całej grze. Następnych przechodziłem często z marszu jedną serią z "szału krwi", choć zdarzały się wyjątki. Za dużo w tym losowości i mało było takich walk w których trzeba było przyjąć jakąś specjalną taktykę (jak np. z kapłanem). Większość to spamowanie ataku i najlepiej odpalenie "szału". Świetny w tej grze jest na pewno klimat, choć sama historia jest raczej sztampowa. Ot, zwykłe tło dla naszej rzezi. Bardzo podobały mi się natomiast listy z celami do eliminacji, gdzie nasi przeciwnicy byli przestawieni na czarno-białych, często bardzo niewyraźnych fotografiach. Tworzyło to taką aurę tajemniczości i sprawiało, że wyczekiwałem starć z nimi. Szkoda tylko, że twórcy poszli tutaj na ilość a nie jakość i obok całkiem fajnych projektów jak pani doktor, wspomniany kapłan czy Mauler (swoją drogą banalnie prosty do pokonania - liczyłem na zdecydowanie więcej) mamy dziesiątki takich samych "zwykłych" dowódców. Poziomy są ok, w miarę zróżnicowane i tak jak już wspomniałem klimatyczne. Może nie zapadają jakoś specjalnie w pamięci ale przynajmniej są dość otwarte i dają nam pewną swobodę, czasem też dowolną kolejność celów do realizacji. Pewnym problemem tej gry są jednak błędy. Ktoś wyżej wspomniał pająka za którym trzeba było podążać w Luizjanie, a który blokował się na drzewie. W późniejszych etapach zdarzało się spotykać przeciwników biegających w powietrzu których ciężko było przez to trafić albo blokujących się gdzieś pod mapą żołnierzy z jetpackami. Dodatkowo gra zapisuje się tylko pomiędzy poziomami, więc jak zginiemy to gramy od ostatniego loadingu. W pewnym momencie naprawdę myślałem, że sobie odpuszczę kiedy w oskrypotwanej sekwencji po pokonaniu zwykłych wrogów pojawiali się ci na jetpackach, w tym jeden z panzerfaustem (który jest iście zabójczą dla nas bronią). Albo ginąłem od wybuchu pocisku zanim zdążyłem w jaki sposób zareagować albo to oni się gdzieś klinowali a gra nie chciała ruszyć dalej póki ich nie obiłem. Jak już się udało to zaraz była walka z chyba najbardziej frustrującym bossem w całej grze gdzie o zwycięstwie decydowało głównie szczęście. Śmierć cofała do samego początku poziomu. Tak narzekam i narzekam, skąd zatem aż 7,5/10? Bo gra daje naprawdę dużo radości i pomimo 15 lat na karku wciąż przyjemnie sieka się nazistów. Gdyby nie braki techniczne byłaby ocena w górę. Z lepszymi bossami nawet dwie. Niemniej i tak polecam i szkoda, że seria umarła. Grałem w dwójkę i choć była całkiem przyjemna to jednak po prostu więcej tego samego w innym (dla mnie gorszym) settingu. Sam koncept, bohaterka i pomysł na rozgrywkę zasługują na godną kontynuację.

21.09.2017 11:13
odpowiedz
LakiLou94
33
Biały Pielgrzym
9.0

Ma parę bolączek, ale i tak w głównym rozrachunku jest to świetna giera. W głównej mierze dzięki fajnemu klimatowi, nieprzerwanej i widowiskowej akcji oraz świetnej bohaterce.

23.09.2017 18:27
😃
odpowiedz
Robosss
55
Konsul
9.5

Bloodrayne to pozycja obowiazkowa kazdego. Czy to fana (TPP) akcji czy innych gier.
Mialem z CD-Action. Przeszedlem ze 3-4x na latwym i normalnym i kilka innych razy zabieralem sie za przejscie. Poziom trudnosci na latwym jest latwy. Na normalnym trzeba uwazac na Panzerfausty i kilka innych rzeczy.
Grafika - podobnie jak w Gothic'ach - daje rade nawet dzis.
Sterowanie/gameplay troche konsolowe. Nie stwarza to problemu.
Gra dala mi sporo zabawy od 2005 do 2010roku, bo wtedy gralem.
Mysle, ze gra dorownuje takim grom akcji/TPP jak Prince of Persia (Trylogia) czy GTA Vice City.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze