Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pogłoski 20 października 2015, 12:20

autor: Draug

Hideo Kojima ponoć rozstał się z Konami – firma twierdzi, że to urlop

Według relacji The New Yorkera, 9 października miała miejsce impreza pożegnalna na cześć Hideo Kojimy, wyprawiona z okazji jego ostatecznego rozstania z Konami. Korporacja ma jednak na ten temat inne zdanie – na łamach Tokyo Sports jej rzecznik zapewnił, że deweloper jedynie został wysłany na urlop.

Jak donosi The New Yorker, 9 października Hideo Kojima ostatecznie rozstał się z Konami. Wyprawiono wtedy imprezę pożegnalną na jego cześć, na którą przybyła ok. setka gości – co jednak znamienne, pojawili się nawet konkurencyjni deweloperzy, a zabrakło najważniejszych postaci w Konami. Kojimę do grudnia obowiązuje jeszcze umowa, która zabrania mu angażować się w kolejne projekty, zatem pewnie dopiero w 2016 roku dowiemy się, gdzie legenda branży znajdzie nowy „dom”.

Ale to tylko jedna strona medalu. Wkrótce po opublikowaniu przez The New Yorker omówionego wyżej artykułu, do całej sprawy odniosło się Konami na łamach Tokyo Sports (tekst przetłumaczyło Kotaku). Co ciekawe, przedstawiciel firmy twierdzi, że Hideo Kojima wcale nie przestał być jej pracownikiem, tylko jest obecnie… na długim urlopie – co jest jakoby typowe dla deweloperów, którzy dopiero co ukończyli prace nad dużym, męczącym projektem. Na pytanie o imprezę pożegnalną rzecznik korporacji odpowiedział: „Nie mamy pewności, jakiego rodzaju wydarzenie to właściwie było”.

Perypetie Hideo Kojimy i Konami zaczynają powoli nadawać się na scenariusz opery mydlanej… - Hideo Kojima jakoby rozstał się z Konami – firma twierdzi, że to urlop - wiadomość - 2015-10-20
Perypetie Hideo Kojimy i Konami zaczynają powoli nadawać się na scenariusz opery mydlanej…

Biorąc pod uwagę, że źródłem The New Yorkera jest jeden z gości (anonimowy) wspomnianej imprezy, a informacja o obowiązującej do grudnia umowie między Konami o Kojimą krąży po sieci już od dawna, wersja wydarzeń przedstawiana przez korporację brzmi cokolwiek mętnie. Niemniej, na razie najbezpieczniej będzie nie uznawać za pewnik żadnej z relacji, dopóki sam Hideo Kojima nie uzna za stosowne przedstawić, co się właściwie dzieje.