Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 19 stycznia 2010, 10:08

autor: Remigiusz Maciaszek

Przegląd gier MMO (19/01/2010)

Przegląd MMO to regularny dwutygodniowy cykl informacji na temat gier Massive Multiplayer Online. Chcemy na bieżąco prezentować Wam co dzieje się w tym gatunku i jakie zmiany, na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni, zaszły w wydanych już grach.

Przegląd MMO to regularny dwutygodniowy cykl informacji na temat gier Massive Multiplayer Online. Chcemy na bieżąco prezentować Wam co dzieje się w tym gatunku i jakie zmiany, na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni, zaszły w wydanych już grach.

Dzisiejsze wydanie stoi pod znakiem ubiegłorocznych podsumowań. Plebiscyty serwisów poświęconych MMORPG zostały w większości przypadków zamknięte, skupimy się więc na ich wynikach prezentując wyróżnione gry. Dzisiaj więc między innymi Dungeons and Dragons Online, Age of Conan i EVE Online. Oprócz tego zajrzymy do świata World of Warcraft oraz zaprezentujemy nową darmową grę, w której produkcji bierze udział Square Enix, czyli Fantasy Earth Zero. Zerkniemy też do otwartej bety Star Trek Online i podzielimy się opiniami graczy. Zapraszamy do lektury.

Poprzednie artykuły z cyklu:

Star Wars: The Old Republic

Przegląd gier MMO (19/01/2010) - ilustracja #1

O przesunięciu premiery Star Wars pisaliśmy już wcześniej, nie będziemy się więc nad tym ponownie rozwodzić. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by odrobinę pospekulować nad powodami takiej decyzji. Poszukamy również pocieszenia i sposobów na umilenie sobie oczekiwania na tę produkcję.

Gdyby oceniać tytuł na podstawie publikowanych filmów, to można by uznać, że Star Wars: The Old Republic prezentuje się jak gra gotowa do wydania. Takie domniemanie jest oczywiście błędne, ale pozwólmy sobie na małą ocenę. Jeżeli The Old Republic w prezentowanym stanie potrzebuje jeszcze roku, to jej finalne wydanie ma szansę być naprawdę dobrze doszlifowanym produktem. Pomijając nasze osobiste uczucia, każde przesunięcie premiery należy oceniać na plus. Lepszy dobry produkt za rok, niż byle co za miesiąc.

Inną kwestię stanowi strategia marketingu. W 2010 roku, będzie miało premierę kilka produkcji MMO. Szykowany na luty, a obecnie w fazie otwartej bety Star Trek Online. Earthrise z gatunku science-fiction no i przede wszystkim WoW: Cataclism. Z tego względu warto przesunąć odrobinę premierę, żeby wydać grę na otwartym polu zamiast bić się o klientów, próbując za wszelką cenę wcisnąć się w 2010 rok.

Przegląd gier MMO (19/01/2010) - ilustracja #2

Tak czy siak, zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. Trzeba się pogodzić z premierą w 2011 roku. BioWare ma całkiem przyjemną politykę odnośnie publikowania informacji na temat gry. Możemy się więc spodziewać wielu interesujących materiałów, które umilą nam oczekiwanie.

Wszelkie nowe wieści z pewnością będziecie mogli znaleźć na łamach serwisu gry-online.pl. Polecamy również Waszej uwadze kilka linków. Ci z czytelników, którzy nie mieli jeszcze okazji zapoznać się z historią i fabułą w ramach, której toczy się gra, z pewnością docenią fabularyzowany kalendarz The Old Republic. Warto zaglądać tam od czasu do czasu, gdyż informacji z pewnością będzie przybywać. Również wart uwagi jest regularnie publikowany komiks. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że postacie i wydarzenia w nim opisywane znajdą swoje odbicie w samej grze.

Star Trek Online – beta raport

Przegląd gier MMO (19/01/2010) - ilustracja #3

Z rzeczy oczywistych: nie jest zbyt różowo. Oficjalne forum trzeszczy w szwach od narzekań. Przewija się w zasadzie jeden argument. To jest otwarta beta. Zarówno Ci, którzy popierają grę, jak i Ci, którzy są nią zawiedzeni używają go do poparcia swoich tez. Kwestia punktu widzenia. Są tacy, którzy uważają, że w becie muszą być błędy i tacy, którzy w przypadku bety otwartej spodziewają się gotowego produktu.

Przegląd MMO pozostanie w tej kwestii neutralny. Pozwoliliśmy sobie zasięgnąć opinii dwóch wiarygodnych graczy. Jeden gra w betę już bardzo długo, nazwijmy go w ramach uproszczenia starym graczem (na pewno się nie obrazi), drugi dołączył do gry po uruchomieniu bety otwartej (niech to będzie nasz nowy gracz).

Nie będzie niespodzianką, że nowy gracz jest zdecydowanie bardziej rozczarowany. Po pierwsze rozmiarem świata, który nie przypomina bezkresnych przestrzeni kosmosu, a raczej pokoje, po których skaczemy między misjami. Totalne instancjonowanie gry pozbawia wrażenia MMO, co również nie należy do zalet. Z kwestii technicznych bolesne są liczne błędy. Jak chociażby przy teleportacji, po której często nasza postać „biega” po kosmosie, tudzież nasz statek kosmiczny ląduje wewnątrz bazy zamiast kapitana. Dalej podejście do rasy Klingonów, konieczność ich odblokowania i nastawienie na PvP, również nie napawa optymizmem.

Jeśli natomiast chodzi o starego gracza, to jest on zaskakująco spokojny. Ma już za sobą szereg misji badawczych, dyplomatycznych, bojowych i jest zadowolony z tego jak system funkcjonuje. Z niepokojem patrzy na błędy w grze, ale raczej wynika to z zaskoczenia. Wspomniane problemy z teleportacją były owszem kłopotliwe, ale dawno temu sytuacja została rozwiązana. Wygląda na to, że pojawiły się w grze ponownie i być może wynikają z nagłego obciążenia serwerów. Problemy w misjach przeprowadzanych na powierzchni planet nie stanowią dla starego gracza wielkiego problemu, być może dlatego, że skupia się on na misjach w kosmosie i pod tym kątem rozwija załogę swojego statku.

Do premiery gry pozostało zaledwie kilkanaście dni, dobrze by było zarówno dla deweloperów jak i graczy, żeby wszelkie niedociągnięcia zostały naprawione. W chwili obecnej naprawdę bardzo ciężko wyrobić sobie ostateczną opinię, czego zresztą nie mieliśmy w planach. Mamy więc zamiar spokojnie przeczekać najbliższe dwa tygodnie i zobaczymy co się będzie działo. Doświadczenie podpowiada nam jednak, że całkowicie rzetelną opinię na temat gry będziemy mogli wydać nie wcześniej niż trzy miesiące po premierze. No chyba, że będziemy mieli do czynienia z jakąś niezaprzeczalną katastrofą.

Dungeon and Dragons Online: Eberron Unilimited

Przegląd gier MMO (19/01/2010) - ilustracja #4

Dungeon and Dragons Online jest grą darmową i w tej kategorii rok 2009 należał bez wątpienia do niej. Serwisy MMORPG.COM, TenTonHammer.com oraz Massively jednogłośnie uznały produkcję Turbine za najlepszą darmową grę MMO ubiegłego roku.

Historia DDO jest wyboista. Produkcja została wydana jako płatna w 2006 roku pod odrobinę innym tytułem a mianowicie Dungeons and Dragons Online: Stormreach. Niestety spotkała się ze sporą krytyką. Gra miała na celu naśladowanie przygód małych grup charakterystycznych dla klasycznego, papierowego Dungeons & Dragons. Nie było otwartego świata, a jedynie podziemia, które można było zwiedzać z grupą znajomych. Z różnych powodów jednak sposób przedstawiania świata i podejście do instancji nie spodobało się graczom, którzy preferowali bardziej znajome i klasyczne dla MMO rozwiązania.

W 2009 roku gra przestała opierać się na abonamencie, a jedyną metodą pobierania opłat stały się mikro-transakcje oraz konta VIP. Można płacić praktycznie za wszystko począwszy od możliwości tworzenia dodatkowych postaci czy klas, poprzez eliksiry, przedmioty zwiększające zdobywane doświadczenie aż po stylizację postaci, czyli nowe fryzury, czy nawet farby do włosów.

Z informacji technicznych. Europejska wersja gry nadal jest płatna, jednak amerykańskie serwery są dostępne dla całego świata, wystarczy więc założyć konto na oficjalnej stronie gry i wkroczyć do uniwersum Dungeons and Dragons Online. Wielu polaków korzysta z tej furtki i bez problemu można ich spotkać w trakcie przygody.

Age of Conan

Przegląd gier MMO (19/01/2010) - ilustracja #5

Age of Conan: Rise of the Godslayer

Wokół wirtualnego świata Hyborei, dzieje się ostatnio sporo ciekawych rzeczy. Serwis MMORPG.COM uznał grę za najlepiej zmodernizowany produkt 2009 roku. To dosyć nietypowa kategoria, ale w przypadku Age of Conan nagroda całkowicie zasłużona. Rzućmy szybko okiem co wydarzyło się od momentu premiery w 2008 roku.

Nowe tereny Ymir’s Pass i Tarantia Commons dla poziomów odpowiednio 50 i 70, dodatkowo podziemia Xibaluku i Slaughterhouse Cellar dla poziomu 80, oferta darmowej gry do maksymalnie 20 poziomu (klienta można pobrać tutaj). Najważniejsza jest jednak zapowiedź nowego dodatku Rise of Godslayer o którym pisaliśmy już w grudniu. Zwolennicy prozy Roberta A. Howarda z pewnością pamiętają „Wieżę Słonia”. Następstwa wydarzeń opisanych w tym opowiadaniu stają się zarzewiem wydarzeń toczących się w dodatku.

Wielu graczy twierdzi, że Age of Conan zawsze miał spory potencjał. Trzeba też pamiętać o tym, że premierze gry towarzyszyły ogromne oczekiwania, które w zderzeniu z rzeczywistością skutkowały błyskawicznym odejściem graczy. Wiele osób nie wie lub nie pamięta, że start każdej gry MMO, to proces bardzo skomplikowany i żadne testy nie są w stanie przygotować serwerów na ogromny napływ graczy. W znakomitej większości przypadków pierwsze tygodnie takich produkcji, bywają delikatnie mówiąc problematyczne.

W przypadku produkcji norweskiej firmy FunCom, pierwsze problemy mamy już dawno za sobą. W tej chwili pozostaje uzupełnianie zawartości gry, głównie dla postaci z maksymalnym poziomem i dalsze rozwijanie potencjału, o którym wspominaliśmy wcześniej. Wszystko wskazuje na to, że mimo finansowych problemów Norwegowie nie zamierzają się poddać, ale dalej rozwijać projekt. Publikacja dodatku, zapowiadana na połowę roku 2010, może być świetną okazją żeby dać grze drugą szansę.

EVE Online

Przegląd gier MMO (19/01/2010) - ilustracja #6

O tej grze wspominaliśmy już w poprzednim wydaniu Przeglądu MMO. Przyzwoitość kazałaby ją tym razem pominąć, jednak fakt, że EVE Online została w plebiscycie MMORPG.COM uznana za najlepszą grę MMO roku 2009 nie daje nam specjalnego wyboru.

Ten bądź co bądź weteran MMO, bo wydany już w 2003 roku, wciąż się rozwija. Przy czym w 2009 roku tempo tego rozwoju osiągnęło znaczny poziom. Cóż takiego wydarzyło się we wspomnianym roku? Przede wszystkim gra została wydana w formie pudełkowej - deweloper, islandzka firma Crowd Control Productions podpisała w tym celu umowę dystrybucyjną z Atari. Przełożyło się to natychmiast na wzrost ilości subskrypcji, która przekroczyła 300 tys. aktywnych kont. Wiemy, że nie jest to jakaś oszałamiająca liczba, porównując np. do World of Warcraft, ale mimo to warta wzmianki, tym bardziej, że mamy do czynienia z produktem, który w momencie startu, należał raczej do pozycji niszowych. Niewątpliwie warto również przypomnieć, że cała społeczność EVE Online funkcjonuje w obrębie jednego ogromnego serwera. Ilość aktywnych użytkowników zalogowanych jednocześnie w grze przekroczyła w 2009 roku 50 tys. użytkowników.

Rozwój i funkcjonowanie EVE Online od początku wydania gry były zupełnie nietypowe. Standardowa sytuacja z jaką mamy do czynienia w przypadku wydania MMO, to ogromne zainteresowanie w momencie premiery gry (często wynikające ze skutecznego marketingu), a następnie stopniowe odejście graczy, którzy z różnych powodów uznają, że nie spełnia ona ich oczekiwań. W takiej sytuacji znalazły się Age of Conan czy Warhammer Online. W EVE od momentu wydania gry do dnia dzisiejszego regularnie przybywa aktywnych kont. Deweloperzy z CCP mają najwyraźniej skuteczną receptę na utrzymanie graczy. Nie będziemy się tu bawić w jakieś daleko idące spekulacje. Zwrócimy tylko uwagę na kilka prostych faktów. W EVE Online od 2003 roku pojawiło się 12 dodatków, z których każdy w sposób znaczący rozwijał tytuł. Z czego w samym tylko roku 2009 bardzo duże EVE Apocrypha oraz EVE Dominion. Co ważne nie chodzi tylko o nowy materiał. Dodatki, a jest to druga rzecz, na którą chcielibyśmy zwrócić uwagę, obok dodawania nowego materiału naprawiały również wykryte wcześniej błędy. Gra, z którą mamy do czynienia dzisiaj jest niezwykle bogatym, a zarazem bardzo dobrze oszlifowanym produktem.

Kolejna nagroda dla EVE Online w 2009 roku, o której musimy wspomnieć, to ta przyznana przez serwis TenTonHammer dla najlepszej społeczności w grach massive multiplayer. Powody dla, których została przyznana pozostawimy sobie jednak na kolejne wydania Przeglądu MMO.

World of Warcraft

Przegląd gier MMO (19/01/2010) - ilustracja #7

Z różnych powodów produkcję Blizzarda obchodziliśmy do tej pory lekkim łukiem, ale cóż to byłby za przegląd MMO, gdybyśmy nie raczyli od czasu do czasu wspomnieć o World of Warcraft? Dzisiaj więc sporo informacji, bo i na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni dużo się działo. Przedstawimy Wam również nowe narzędzie Looking For Grup, czyli szukania grupy wprowadzone w patchu 3.3.

W ostatnich dniach sporo szumu narobiła plotka o starcie alfy Kataklizmu. Niniejszym ją dementujemy. Alfa o ile w ogóle będzie potrzebna, na pewno nie wystartuje w ciągu najbliższych tygodni, a plotki tego typu służą wyłącznie tym, którzy mogą je wykorzystać przy próbach włamań na konta graczy.

Druga informacja to prawdopodobny termin odsłony nowej części Cytadeli Icecrown. Wstępnie możemy się przygotować na 19 lub 26 stycznia. Mały patch przyniesie również filmowe zamknięcie fabuły z Wrath of the Lich King. Prawdopodobnie jednak film będzie można zobaczyć dopiero po ostatecznym rozwiązaniu sytuacji Arthasa, jakiekolwiek by ono nie było.

Następna ciekawa rzecz, to ostatnie zmiany w armory (zaawansowanej przeglądarki postaci z WoW-a). Oprócz cieszącego oczy, animowanego wizerunku postaci, otrzymujemy dostęp do nowych interesujących funkcji. Można teraz przejrzeć ostatnie aktywności, zdobyte wyjątkowe przedmioty, czy nawet sprawdzić ile razy postać brała udział w zgładzeniu danego bossa. Ponadto WoW Armory, wykazuje znacznie większą chęć współpracy, niż kiedyś. Strona działa szybko i sprawnie.

Waszej uwadze polecamy również rozmowę deweloperów z Blizzarda z fanami za pośrednictwem serwisu Twitter, która odbyła się 16 stycznie 2010r. Pełny log znajdziecie pod tym adresem.

Przegląd gier MMO (19/01/2010) - ilustracja #8

Wracając jednak do wspomnianych pochwał. Rzecz dotyczy funkcji wprowadzonej w łatce 3.3, a mianowicie nowego narzędzia Looking For Group, czyli poszukiwania grupy. Żeby się nie rozwodzić napiszemy tylko, że szukanie ludzi do grupy jest procesem czasochłonnym i nie zawsze zwieńczonym sukcesem. Nie raz i nie dwa wyprawa do instancji bierze, mówiąc kolokwialnie, w łeb zanim się jeszcze rozpocznie.

Nowe narzędzie Blizzarda rozwiązuje ten problem zaskakująco skutecznie. Gracz wybiera funkcje jakie chce pełnić w drużynie (dps, healer, tank) i dołącza do kolejki. System dobiera graczy spośród kilkunastu różnych serwerów (znajdujących się w obrębie jednej grupy - battlegroup) bazując na klasie, funkcji w drużynie, ale uwaga - również na jakości posiadanych przedmiotów. Chociaż ta ostatnia klasyfikacja wzbudza nasz lekki sprzeciw, to nie możemy zaprzeczyć, że system działa bardzo sprawnie. Dzięki ocenie jakości sprzętu gracze dobierani są w dopełniające się grupy. Jeżeli healer dysponuje słabszym sprzętem to trafia do grupy z dobrze wyekwipowanym tankiem i vice versa słaby tank dostaje z reguły mocnego healera. Nowe narzędzie pokazuje swoją prawdziwą jakość przy grupach postaci na maksymalnym poziomie, ale również na poziomach niższych spisuje się całkiem nieźle.

Chyba jeszcze nigdy w historii World of Warcraft nad zmianą dokonaną w grze nie było tylu zachwytów, a chyba wszyscy zdają sobie sprawę, że gracze WoW bywają niezwykle kapryśni.

No ale żeby rzetelności stało się zadość chlapniemy troszkę dziegciem w tą smakowitą beczkę miodu. System dobiera ludzi bazując na sprzęcie i funkcji, nie liczmy więc na to, że wśród czterech losowo dobranych graczy, nie trafi się jeden, którego osobowość wypadałoby pominąć milczeniem. Spotkamy również graczy, których komunikatywność ogranicza się do „hi”. W jednym i drugim przypadku wesprze nas opcja „ignore” obejmująca teraz również graczy z innych serwerów. Skutek jest taki, że zignorowanej osoby już nigdy nie spotkamy w tej samej grupie. Ponadto, nie jesteśmy skazani na kompletnie losową ekipę. Równie dobrze, możemy do kolejki szukania grupy dołączyć w towarzystwie znajomych, a wówczas system dopełnia jedynie brakujące miejsca.

Fantasy Earth Zero

Przegląd gier MMO (19/01/2010) - ilustracja #9

Square Enix obok prac nad Final Fantasy XIV podjęła współpracę z firmą Gamepot przy produkcji darmowej gry MMO Fantasy Earth Zero. Obecnie tytuł jest w fazie otwartej bety, aby go przetestować wystarczy założyć darmowe konto w serwisie Gamepot pod tym adresem.

Gamepot to japońska wytwórnia gier. W jej dorobku znajdują się dwie produkcje Mir II oraz Bright Shadow. Ta ostatnia miała swoją premierę w listopadzie 2009. Zarówno starsze gry jak i najnowszy projekt są i będą darmowe. Wszystkie wpływy finansowe pochodzą z reklam oraz dobrowolnych mikro-transakcji. Obejmują one sprzedaż przedmiotów, ale głównie takich, które wpływają bardziej na kosmetykę niż jakość rozgrywki.

Chociaż omawiana produkcja to klasyczny MMORPG, to jednak twórcy, przynajmniej w zapowiedziach, kładą mocny nacisk na kwestie dużych walk PvP. gracze będą mogli stanąć do walki reprezentując jedno z pięciu królestw. Bitwy toczone w różnorodnej scenerii pozwalają na uczestnictwo do 100 osób, po 50 na każdą stronę konfliktu. Kilka rzeczy zasługuje na naszą uwagę. Gracze będą mogli wybrać jedną z trzech klas postaci: wojownik, mag i łucznik. Każda z klas będzie dysponowała innymi umiejętnościami, przy czym ma być ich na tyle dużo, żeby pozwoliły na dowolną konfigurację postaci. Co ciekawsze jednak, gracze będę mieli możliwość transformacji w fantastyczne bestie zwiększając tym samym ilość funkcji jakie mogą pełnić w rozgrywce. W tej chwili wiemy o postaci smoka, który będzie mógł latać, oraz giganta zdolnego przenosić ciężką artylerię i ostrzeliwać wroga z dystansu.

Sam system walki ma być bardzo dynamiczny, wszystkie ataki mają być przeprowadzane własnoręcznie, podobnie jak uniki czy skoki. W tej chwili na stronie oficjalnej, w dziale multimedia, można już obejrzeć film reklamujący grę. Premiera została zapowiedziana wstępnie na 2010 rok.

Serwis MMORPG.com opublikował również wysokiej jakości grafiki z gry.

Podsumowanie

Dzisiaj jak widzicie sporo informacji, a jeszcze więcej musieliśmy pominąć. Inaczej tekst rozrósł by się do niebotycznych rozmiarów. Wciąż pracujemy nad konstrukcją artykułu, ale skłaniamy się raczej ku stylistyce przeglądowej i zbiorczej niż newsowej. Nie zamierzamy się ścigać z serwisem informacyjnym gry-online.pl, natomiast chętnie i bez skrupułów wykorzystamy jego pracę aby przedstawiać Wam zestawienia najciekawszych informacji. Liczymy również na współpracę czytelników. Jeżeli Waszym zdaniem pomijamy jakiś ważny temat, to z przyjemnością oczekujemy na komentarze. Dzięki temu ważnymi dla Was kwestiami będziemy się mogli zając w najbliższych wydaniach Przeglądu MMO.