Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 30 lipca 2008, 10:53

autor: Filip Grabski

Nintendo już pracuje nad następcą Wii

Konsole następnej generacji szybko stały się „obecną generacją”. Naturalnym jest więc, że za jakiś czas nadejdzie kolejna „następna generacja”. Wszystko to jednak są wciąż odległe plany, aczkolwiek nie dla wszystkich.

Konsole następnej generacji szybko stały się „obecną generacją”. Naturalnym jest więc, że za jakiś czas nadejdzie kolejna „następna generacja”. Wszystko to jednak są wciąż odległe plany, aczkolwiek nie dla wszystkich.

Specjaliści z Epic Games, którzy pracują nad czwartą odsłoną Unreal Engine (przeznaczoną docelowo na nieistniejący jeszcze sprzęt), przewidują pojawienie się kolejnej generacji kosol na lata 2012-2018. W tych dalekosiężnych planach wtórują im Microsoft i Sony, którzy póki co nic nie mówią o następcach swych maszyn. Tymczasem Nintendo, jak zwykle, wychodzi przed szereg.

Szef japońskiego giganta, Satoru Iwata, przyznaje na łamach serwisu Forbes, że Nintendo już pracuje nad następcą Wii. Stwierdza jednak, że sam sprzęt nie jest specjalnie interesujący. „Konsola to pudło, które konsumenci niechętnie kupują tylko po to, by zagrać w nasze gry” . Póki co jednak nic a nic nie zostanie ujawnione – źródełko z Wii musi najpierw wyschnąc, a to z pewnością nie zdarzy się szybko. Nintendo musi jednak uporać się ze sporymi oczekiwaniami ze strony graczy: „Każdy sprzęt potrzebuje jakiejś odkrywczej cechy. Teraz był to system sterowania. A co przyniesie następna generacja? Naprawdę nie wiem. Naturalnym jest, że klienci oczekują od Nintendo niezwykłych rzeczy. I teraz będzie nam trudniej sprostać lub wyjść poza te oczekiwania.”

Filip Grabski

Filip Grabski

Z GRYOnline.pl współpracuje od marca 2008 roku. Zaczynał od pisania newsów, potem przeszedł do publicystyki i przy okazji tworzył treści dla serwisu Gameplay.pl. Obecnie przede wszystkim projektuje grafiki widoczne na stronie głównej (i nie tylko) oraz opiekuje się ciekawostkami filmowymi dla Filmomaniaka. Od 1994 roku z pełną świadomością zaczął użytkować pecety, czemu pozostaje wierny do dzisiaj. Prywatnie ojciec, mąż, podcaster (od 8 lat współtworzy Podcast Hammerzeit) i miłośnik konsumowania popkultury, zarówno tej wizualnej (na dobry film i serial zawsze znajdzie czas), jak i dźwiękowej (szczególnie, gdy brzmi ona jak gitara elektryczna).

więcej