Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 12 października 2007, 20:30

autor: Piotr Doroń

Piątki z Virtual Console - Super Metroid

Wraz z dzisiejszą aktualizacją Virtual Console do sprzedaży wprowadzone zostały co prawda tylko dwie pozycje, lecz ich wartość oraz jakość przewyższa zdecydowaną większość standardowych „trójkowych” publikacji. Od dzisiaj każdy Europejczyk, a zarazem posiadacz Wii, może się pokusić o zakup Super Metroid oraz Probotector II: Return of the Evil Forces (w Stanach Zjednoczonych znanej jako Super C).

Wraz z dzisiejszą aktualizacją Virtual Console do sprzedaży wprowadzone zostały co prawda tylko dwie pozycje, lecz ich wartość oraz jakość przewyższa zdecydowaną większość standardowych „trójkowych” publikacji. Od dzisiaj każdy Europejczyk, a zarazem posiadacz Wii, może się pokusić o zakup Super Metroid oraz Probotector II: Return of the Evil Forces (w Stanach Zjednoczonych znanej jako Super C).

Super Metroid (SNES, 800 Wii Points) jest oczywiście trzecią odsłoną przygód zabójczej Samus Aran. Po raz kolejny wyrusza ona w podróż na planetę Zebes. Celem, w założeniach banalnie prostym, a w sumie dosyć skomplikowanym, jest oczywiście całkowite unicestwienie rasy Kosmicznych Piratów. Warto w tym momencie zauważyć, że Super Metroid uważany jest przez wielu za najlepsze z dwuwymiarowych wydań Metroida. Stanowi przy tym 150 pozycję na liście europejskiej oferty Virtual Console.

Probotector II: Return of the Evil Forces (NES, 500 Wii Points) to z kolei druga część jednego z najpopularniejszych cyklów wydanych na pierwszą stacjonarną konsolę firmy Nintendo. W wersji europejskiej komandosów zastąpiły jednak roboty. Udana strzelanina, z przeciętną już, niestety, oprawą graficzną, lecz w dalszym ciągu niesamowicie grywalnym systemem rozgrywki.

Piotr Doroń

Piotr Doroń

Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.

więcej