GRY OnLine dla każdego www.gry-online.pl
serwis informacyjny o grach Gracz Info
Encyklopedia Gier - gry PC Xbox360 PS3 i inne
tvgry.pl telewizja dla graczy, video i filmy o grach
Darmowe gry online
MULTIGRY Darmowe gry MMO
Sklep z grami - sklep.gry-online.pl
GRY OnLine Forum Dyskusyjne
gameplay.pl gry filmy książki komputery muzyka

Runaway: A Road Adventure

kategoria:  przygodowe
data premiery świat: 05 marca 2001
data wydania PL: 24 października 2003
.
 
gol
9,2
 
gracze
8,5
o GrzeDemoPoradnikKodyPlikiGaleriaVideoZapowiedźRecenzjaWiadomości

recenzja gry:

Runaway: A Road Adventure

PC ocena: 92% autor: "Stranger" opublikowano: 28 października 2003


1
234

Nie sądziłem, że do tegorocznej Gwiazdki przyjdzie mi jeszcze pograć w jakiś naprawdę dobry tytuł. Gier przewija mi się przez ręce mnóstwo. Rzadko kiedy jakaś potrafi mnie na tyle do siebie przyciągnąć, żebym nie wstał od niej aż do momentu ujrzenia napisów końcowych. A tak właśnie się stało. Po części wynika to zapewne z mojego ogromnego sentymentu do klasycznych przygodówek. Śmiało mogę chyba powiedzieć, że od czasu wydania sławetnej „Syberii” nie ukazał się żaden dobry tytuł, reprezentujący ten gatunek. Jedyną nadzieję pokładałem więc w sequelu gry Microids. Na szczęście ukazał się „Runaway”, który spodobał mi się jeszcze bardziej. To tak, jakbym przeniósł się do alternatywnej rzeczywistości, w której nie zaprzestano tworzenia przygodówek. Gdyby istniały one do dzisiaj, to właśnie tak wyobrażałbym sobie wszystkie wydawane tytuły. Miałyby piękną, ręcznie rysowaną grafikę, zachowując przy tym wszystkie te elementy klasycznych adventure’ów, dzięki którym wiele osób nie ma zamiaru o nich zapominać. Radujmy się więc tym tytułem, bo nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle będzie szansa, żeby tę ucztę powtórzyć. Nie byłbym jednak sobą, gdybym do kilku szczegółów się nie przyczepił, chociaż i tak jest o wiele lepiej niż początkowo się spodziewałem. „Runaway” rysował mi się w głowie jako podróbka „Broken Sworda”. Okazało się jednak, że jest od niego zdecydowanie bardziej dojrzały.

Autorzy recenzowanej przygodówki dużo czasu spędzili nad obmyślaniem fabuły. I nie jest to ani przedruk marketingowych haseł widniejących na pudełku, ani przejaw impulsu przekazanego na papier po otrzymaniu „darowizny” od oficjalnego dystrybutora. Fabuła w „Runaway”, w moim przekonaniu, łączy najlepszy elementy komedii i filmu sensacyjnego. Są momenty, kiedy można się lekko uśmiechnąć pod nosem, wyczuwając płynący z ekranu monitora sarkazm. Są momenty, w których, podobnie zresztą jak główny bohater, jest się faktycznie przygnębionym. Są wreszcie momenty, kiedy czuje się, że taka historia mogłaby się przydarzyć niemal każdemu i to fajnie, że można w niej brać udział. Nastroje gracza i postaci z gry, zmieniają się jak w kalejdoskopie (i, co ważniejsze, jednocześnie). Rzadko kiedy udaje mi się tak bardzo zżyć z bohaterem. Wiele razy zdarzało się, że wypowiadał on pytanie, które sam chciałbym zadać. Fakt, gra jest liniowa i w wielu miejscach można to boleśnie odczuć. Miłośnicy przygodówek, szczególnie tych nowszych, powinni być już jednak do tego przyzwyczajeni. Na palcach jednej ręki policzyłbym dobre, nieliniowe tytuły. Po prostu o wiele ciężej jest wtedy o sukces, bo łatwo można się pomylić. No dobrze, ja tu nawijam o zżywaniu się z głównym bohaterem, a wy nic jeszcze o nim nie wiecie. To Brian Basco, typowy amerykański student, którego jedynym celem w życiu, przynajmniej w chwili, gdy go poznajemy, jest nauka. Wyrusza właśnie do Californii, aby uczyć się na jednym z tamtejszych uniwersytetów (chodzi o słynny Berkeley). Słowa, które wypowiada w intrze, idealnie ilustrują całą fabułę gry. Kto mógłby się domyślić, że jedno, pozornie nieistotne zdarzenie może odmienić całe życie człowieka? W tym przypadku mowa o dziewczynie, która wpada wprost pod koła jego samochodu. To Gina, jedna z piosenkarek (tak przynajmniej mówi naszemu bohaterowi) w klubie Iguana. Jako że Brian nie zalicza się do tych osób, które pozostawiają potrąconych przechodniów na pastwę losu, pomaga Ginie, podwożąc ją do najbliższego szpitala. Nie myślcie jednak, że tak szybko się od niej uwolni. Dziewczyna prosi go o pomoc. Opowiada mu o wydarzeniach, które miały miejsce w klubie. Nie chcąc ujawniać zbyt wielu szczegółów, powiem tylko tyle, że mają one związek z lokalną mafią oraz tajemniczym krucyfiksem, który trafił w ręce Giny, a jest wysoce pożądany przez panów o tępych spojrzeniach. I jak tu można nie pomóc tak pięknej, a na dodatek bezbronnej osóbce? Pierwszym zadaniem stojącym przed Brianem jest oczywiście uchronienie Giny przed bandziorami. Nie muszę chyba dodawać, że jest to tylko początek istnej krucjaty czekającej na dwójkę naszych bohaterów.

wydrukuj stronę wyślij stronę znajomemu
następna strona
pegi.info
tryb gry: single player | cena: 79 PLN
ograniczenia wiekowe: 12+
rozsądne wymagania sprzętowe: Pentium 233MHz, 32MB RAM
Runaway: A Road Adventure screen 19236
Runaway: A Road Adventure screen 19235
Runaway: A Road Adventure screen 19234
materiały do gry: Runaway: A Road Adventure
opis gry, encyklopedia
(1)
PC
recenzje, zapowiedzi, publicystyka i tvgry.pl
(2)
PC
poradniki, solucje, kody i trainery
(1)
PC
download - wersje demo, patche i inne pliki
(1)
PC
galerie i obrazki
(24)
PC
wiadomości dotyczące gry
(26)
wypowiedzi czytelników na temat gry
(82)
PC
cena 45,90 zł
MC 44,90 zł
PC
cena 53,90 zł
MC 51,90 zł
PC
cena 14,90 zł
MC 13,90 zł
PC
cena 46,99 zł
MC 43,99 zł
» 15324 Gry50956 Newsy1002 Poradniki6588 Kody i Trainery6632 Filmy10742 Pliki4557 Artykuły334730 Ilustracje | Mapa
Ulubione Gry Moje Menu
© 2000-2010 GRY-OnLine S.A.o firmiereklamakorzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminukontakt i pomoc