Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS
Middle-earth: Shadow of War
Middle-earth: Shadow of War
Middle-earth: Shadow of War Game Box

Śródziemie: Cień Wojny

Gra Akcji Middle-earth: Shadow of War Warner Bros. Interactive Entertainment

Data premiery gry: 10 października 2017

Bezpośrednia kontynuacja ciepło przyjętej, przygodowej gry akcji, zatytułowanej Middle-Earth: Shadow of Mordor. Podobnie jak poprzednik, dzieło amerykańskiego studia Monolith czerpie z twórczości J.R.R. Tolkiena. Akcja po raz kolejny prezentowana jest z perspektywy trzeciej osoby, a gracze otrzymują do dyspozycji rozległy, otwarty świat, którego eksplorację uatrakcyjnia nie tylko możliwość dosiadania wierzchowców, lecz także rozbudowany system freerunningu, przywodzący na myśl ten z serii Assassin's Creed. Filar Middle-Earth: Shadow of War ponownie stanowi system Nemezis, który kreuje unikalnych przeciwników, jakim przychodzi nam stawić czoła w trakcie przygody. Warto zaznaczyć, że tytuł wprowadza szereg nowinek, na czele z możliwością zdobywania fortec należących do popleczników Saurona. Twórcy zadbali również o większą różnorodność oponentów, umiejętności odblokowywanych w toku rozgrywki i zdobywanych przez bohatera elementów ekwipunku.

Więcej informacji o: Śródziemie: Cień Wojnyakcjifantasyhack'and'slashprzygodowe gry akcjisandboxTPPWładca Pierścieni .

Śródziemie: Cień Wojny - poradnik do gry
Śródziemie: Cień Wojny - poradnik do gry

poradnik do gry11 października 2017

Poradnik do gry Shadow of War to rozbudowany i kompletny opis przejścia oraz praktyczny przewodnik po mechanice gry. Poznasz tu tajniki walki wręcz, a także skradania oraz odkryjesz wiele największych sekretów gry Middle-earth: Shadow of Mordor.

Śródziemie: Cień Wojny - kompendium wiedzy / FAQ
Śródziemie: Cień Wojny - kompendium wiedzy / FAQ

kompendium13 marca 2017

Niniejsze kompendium wiedzy poświęcone jest grze Śródziemie: Cień Wojny – kontynuacji ciepło przyjętej, przygodowej gry akcji, opracowanej przez studio Monolith Productions. Z czasem będzie ono uzupełniane o najbardziej interesujące informacje i materiały.

Recenzja gry Śródziemie: Cień wojny – w Mordorze rządzi powtarzalność
Recenzja gry Śródziemie: Cień wojny – w Mordorze rządzi powtarzalność

recenzja gry5 października 2017

Światowa premiera 10 października 2017. Druga część dowolnej serii powinna być większa, lepsza i mocniej kopać w cztery litery. Czy takie jest Śródziemie: Cień wojny? I tak i nie.

Śródziemie: Cień Wojny wkrótce doczeka się darmowego dodatku
Śródziemie: Cień Wojny wkrótce doczeka się darmowego dodatku

wiadomość17 października 2017

Studio Monolith Productions potwierdziło, że Śródziemie: Cień Wojny doczeka się wkrótce darmowego rozszerzenia. Sprawdźmy, co kryje się pod enigmatyczną nazwą Shadow Wars.

FIFA 18 nadal bezkonkurencyjna. Top Empik - Tydzień 40 i 41

wiadomość17 października 2017

FIFA 18 nie pozostawia złudzeń konkurencji i dominuje na wszystkich platformach sprzętowych, które biorą pod uwagę analitycy sieci Empik przygotowujący listę najchętniej kupowanych produkcji w sieci swoich salonów. Bardzo dobrze radzi sobie też Śródziemie: Cień wojny.

Śródziemie: Cień Wojny przed The Evil Within 2. Top 10 Steam (8 - 14 października)

wiadomość16 października 2017

Ubiegły tydzień na Steamie - najpopularniejszej platformie cyfrowej dystrybucji na PC - stał pod znakiem nowości. Wśród debiutantów najlepiej poradziło sobie Śródziemie: Cień Wojny. Na prowadzeniu wciąż PBUG.

Monstrum, czyli orka opisanie. Jak gry odmieniły tolkienowskiego potwora
Monstrum, czyli orka opisanie. Jak gry odmieniły tolkienowskiego potwora

artykuł10 października 2017

Ork, jaki jest, każdy widzi. Zielona lub czarna skóra, wielki miecz w ręku, kły i cuchnący oddech. Tak było, gdy popkultura wzorowała się na orku z książek Tolkiena. Ale na przestrzeni lat istoty te przeszły naprawdę znaczącą ewolucję.

PS4
XONE
PC

Komentarze Czytelników (200)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
14.10.2017 10:25
odpowiedz
2 odpowiedzi
kosa_furai
30
Centurion

mam pytanie jak rozwalać pomniki w tej grze ??

14.10.2017 15:57
odpowiedz
2 odpowiedzi
Brisingr5
9
Legionista

Mam pytanie, czy ktoś z Was ma problem z kiepskiej jakości grafika w tej gzre 2 k i 4k ? Bo ja mam i nie wiem czemu, no chyba ze ta gra ma aż tak kiepska grafikę ale na gameplayach na yt wygląda to dużo lepiej, wiec nie wiem co jest grane ;(

Proszę o odp.

14.10.2017 17:28
odpowiedz
Parzi11
10
Legionista

Wie ktoś jak ustawić rozdzielczość 1680x1050 ?

15.10.2017 09:38
odpowiedz
1 odpowiedź
Vikiros
4
Legionista
1.0

za mikrotransakcje. tyle w temacie.

15.10.2017 10:08
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
38
Pan Kopiuj Wklej

Nie będę wystawiał oceny dopóki nie przejdę ale napiszę o minusach

-twarz bohatera nie podobna do tego z poprzedniej części ani z loadinów/okładki, po prostu wygląda jak menel z pod blokowiska
-Minas Ithil, oblężenie mało epickie walki typu 10 vs 10, 5 vs 5 a jak mamy kontrolę nad wykonywaniem zadań to nic się w nim nie dzieje
-miasto Minas Ithil nudne i opustoszałe na każdym rogu te same wozy, beczki gdzie już na starcie wkrada się nuda
-wieże typowo Assasinowo Creedowe + znajdźki
-grafika, animacje, efekty mało efektowne jak na prawie 2018 rok
-za bardzo poszła w ślady starego AC gdzie już każdy miał dosyć tego samego, zostali przy tym co "niby" albo "dawniej" było najlepsze
-za mało orków w mieście jak na oblężenie które miało miejsce przed chwilą

Pogram dalej i zobaczę, nie będę wystawiał oceny pochopnie ale nadmienię że początek znudził mi się wieczorkiem i po znalezieniu kilku znajdziek wyłączyłem.

15.10.2017 11:10
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Arnoldo920
1
Legionista

Świetna gra se dużo nowych ciosów i na poziomie nemezis dobrze się gra :D

15.10.2017 11:15
odpowiedz
1 odpowiedź
C0rtex
1
Junior

Witam. Wy macie tego poplecznika z shadow of mordor w tej części gry ? A jak tak to gdzie ?

15.10.2017 12:22
odpowiedz
Spuki27
2
Legionista

Ma ktoś problem z brakiem dźwięku w cutscenkach?

15.10.2017 12:41
2
odpowiedz
Lateralus
63
Last Of The Wilds
9.0

Robimy mordor...

15.10.2017 16:37
odpowiedz
2 odpowiedzi
pain22k2
7
Legionista

Witam da się jakoś sprawdzić czy high texture pack działa ? bo niby go mam ale mam wrażenie jakby go nie było?

15.10.2017 21:38
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
38
Pan Kopiuj Wklej

Po około 15h mega wciąga i to jedna z najlepszych gier tego roku w moim odczuciu bo mimo że ma dużo wspólnego z Shadow of Mordor to jest bardzo dobrze, dostajemy dużo więcej niż było. Fajnie zostajemy wprowadzani w fabułę i rozwój, chociaż na początku zostałem przytłoczony nudą tak im dalej w fabułę to jest ciekawiej.

Co do ukrytych płatności to nie są nachalne, a grając od początku nie mam wrażenia że gra mi karze za coś płacić.

Mimo że są minusy to nie zwracam na to bacznie uwagi bo gra ma bawić, a jeśli trzyma mnie 10h z krótkimi przerwami to coś musi być w niej dobrego.

16.10.2017 10:53
odpowiedz
4 odpowiedzi
airboy2005
0
Junior

System gry wkurza jak w pierwszej części. Nie da się wyłączyć monologu kapitanów orków, którzy mnie obrażają itp. Zadawane obrażenia podczas walk powinny powodować rany, a tymczasem często jest tak, że orkowie zbierają łomot i bez przerwy wstają i ich przybywa..nudaaaaa. Odradzanie się zabitych kapitanów orków to kolejny idiotyzm.. ile razy można tego samego zabijać? Słabo przejrzysty interfejs, w mikropłatności bawić się nie będę więc nawet tego nie komentuję. Póki co pograłem 2-3 godzinki i już mam przesyt... wrażenie, że to już było i niewiele się poprawiło. Stare błędy powtarzają się. Kilka bajerów więcej podczas rozgrywki to za mało dla wytrawnych graczy. Takie moje zdanie. Nie polecam gry

16.10.2017 23:49
odpowiedz
CocoBandicoot
3
Legionista

Gra wygląda bardzo słabo, gameplay nijaki, oprawa graficzna słaba. Brak jakigoolwiek klimatu, przypomnijcie sobie wcześniejsze odsłony LOTR'a. Każda kolejna gra w uniwersum Władcy Pierścieni jest coraz słabsza. Lepszy od tego gniota był LOTR: Conquest. Bardzo jest mi przykro, bo uwielbiam świat stworzony przez Tolkiena, ale z tego co obserwuje, najlepsze tytuły (Powrót Króla, Battle of Middle Earth) mamy już za sobą...

17.10.2017 08:25
odpowiedz
1 odpowiedź
DrAmok
25
Chorąży
5.0

Według mnie Gniot . Pierwsza część mnie wciągnęła jak diabli , to było coś nowego .
Niestety Shadow of War już nie , nie wiele się zmieniło poza nowymi ciosami i kilkoma innymi rzeczami . Grafika wiadomo B.Dobra ale nie samą grafiką człowiek żyje . Tylko walka , walka i walka :( no cóż może już wyrosłem z takich bezmyślnych gier . Na poziomie Nemezis gra jest za łatwa , po prostu nudna . Jak dla mnie pieniądze wyrzucone w błoto , grałem na sile bo zapłaciłem (około 5h) ale nie ukończyłem ,nie wytrzymałem tej nudy i prostoty . Gra dla kogoś kto chce wyłączyć myślenie i po prostu tłuc w klawisze .

17.10.2017 13:36
odpowiedz
AlienShooter
113
Generał

Ludzie przejdzcie 1 akt, gra zaczyna się od drugiego, kiedy dostajecie możliwość tworzenia własnej armii.

Jestem właśnie w akcie II i jest dobrze, usprawniony ale solidnie Shadow of Mordor. Poziom trudności faktycznie jakby lekko zwiększony, hordy wrogów, sporo kapitanów (sadzisz się na 1 a pojawia się 3 a nawet 4 :D). Fabularnie też nie jest najgorzej, ale zanika trochę na rzecz młócenia orków. Nowe typy przeciwników min: Nazgule i Smoki. Jest dobrze, jedyny zarzut mam do lokacji, które są jednymi wielkimi fortecami pełnymi orków, zero innych, neutralnych mieszkańców Śródziemia.

17.10.2017 13:42
1
odpowiedz
moir
20
dsky

Końcówka III aktu wymiata :)

17.10.2017 15:03
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Caviez89
14
Centurion
2.0

Gra bardzo słaba. Źle zbalansowana i niewspominając juz o skrzynkach. Po pewnym czasie już jesteśmy tak przypakowani, że końcówka gry jest bardzo nudna.. Fabuła LEŻY I KWICZY

17.10.2017 21:28
odpowiedz
soulman
20
Legionista
8.5

Słowo stało się ciałem i bardzo dobrze. Gra jest znakomita. Podobnie jak poprzednia część jest bardzo wciągająca. Oburzenie miłośników Władcy Pierścieni nie do końca moim zdaniem jest uzasadnione. Wszak nie jest to adaptacja książki w formie gry lecz historia bardzo luźno nawiązująca do niektórych wątków znanych z Władcy Pierścieni czy może raczej należałoby powiedzieć historia wykorzystująca krainę przypominającą Śródziemie. Każdy miłośnik gier spod znaku hack and slash po prostu musi zagrać w ten tytuł. To absolutny must have i jedna z najlepszych gier tego roku.
Pozdrawiam
Soulman

18.10.2017 02:22
odpowiedz
laki2217
49
Generał
8.0

Powiem tak, że do 3 aktu gra jest 8.5/10. Wkurzyło mnie jednak to, że ostatnie umiejętności dostaniemy uwaga: P

spoiler start

o przejściu głównego wątku. Rozumiem, że to miał być pretekst do dalszego grania. Przeszedłem grę na Nemesis do 3 aktu, ale ostatni 4 to już totalna jazda bez trzymanki.

spoiler stop

Chcieli tutaj ewidentnie twórcy zmusić do zakupu skrzynek, jednak coś im nie wyszło. Będę raczej to sobie na spokojnie grał, ale czuje w pewnym stopniu rozczarowanie.

spoiler start

Mogli chociaż podciągnąć wątek z kolejnym pierścieniem. Tak niestety kolejnej części już nie będzie bo ewidentnie zakończyli wątek a Talion stał się ostatecznie naszym wrogiem.

spoiler stop

Werdykt?: Do aktu 3 dam spokojnie 8.5 na 10. Jednak 4 akt psuje to, gdyż bardziej dałbym mu 7/10. Ostatecznie daje 8/10 całości.

post wyedytowany przez laki2217 2017-10-18 02:23:45
19.10.2017 10:36
odpowiedz
PROAC
7
Legionista
9.0

Jak na razie jestem pod wielkim wrażeniem. Luźna fikcja,gdzie niektóre wątki przeplatają się z Tolkienowską opowieścią.Grafika,muzyka,fabuła na bardzo dobrym poziomie.Grasz 30 minut i wciąga jak wir rzeczny .Obowiązkowa pozycja tego roku.Polecam.

19.10.2017 19:39
odpowiedz
1 odpowiedź
Van_Rebel
0
Junior

Grając w tę grę miałem odczucia skrajne. Od bardzo pozytywny do bardzo negatywnych. Po skończeniu gry, gdybym miał się cofnąć w czasie to nie kupiłbym tej gry przed premierą, ani zaraz po premierze, a w przyszłości przy dużej obniżce cenowej przynajmniej -75% ceny. Grę oceniam na 5/10. Na początku balon jest sflaczały, potem trochę puchnie, żeby nagle stracić całe powietrze i jak już się wydaje, że nie ma ratunku dla tej gry to znowu na koniec 3-go aktu balon pęcznieje do dużych rozmiarów, żeby potem znowu stracić całe powietrze. Na początku zderzamy się z dwoma małymi mapami (w porównaniu do jedynki), żeby potem wskoczyć na cały Mordor (i już jest przestrzeń). Zaczynając grę wyłapujemy bugi (niezbyt ich dużo, ale potrafią być upierdliwe). Do najgorszych zaliczyłbym brak reakcji na próbę wskoczenia czy wyskoczenia na/z przeszkody.

Zalety:
- Fabuła choć nie ma nic wspólnego ze źródłem jest w miarę ciekawa
- To dalej ta sama siekanka co część pierwsza
- Ciekawy system zdobywania przedmiotów w grze (zmiana wyglądu po każdej zmianie przedmiotu)
- Fajnie się zdobywa nowych orkowych wodzów

Wady:
- Nieintuicyjna reakcja bohatera w otaczającym świecie (brak możliwości wskoczenia czy zeskoczenia z dachów – całkowicie losowe)
- System kupowania skrzynek. To w dużej mierze zniszczyło dobrze zapowiadającą się grę.
- Gadający orkowi wodzowie. To czysta kpina. Więcej poniżej.
- Nie można pojmać orkowych wodzów z poziomem wyższym niż ma Talion.
- Filmiki z pierwszej części, większość animacji z pierwszej części, no ludzie? To dodatek czy nowa gra?
- Aż dziwię się, że poprawność polityczna w tej grze nie spowodowała powstania z grobu Tolkiena i skopania tyłków producentom. Poza postaciami ze świata Tolkiena nie ma tu praktycznie żadnego sensownego nawiązania do dat i zdarzeń jakie były w książkach autora. Ale czarnoskóry ubrany w zbroję z białym drzewem krzyczący „za Gondor” doprowadził mnie do łez i nie wiem czy to był śmiech czy żal (nie mam nic do lduzi o innej karnacji skóry, ale to tak jakby "Murzynek Bambo" był skośnookim transwestytą). Oczywiście odbiciem lustrzanym pana czarnoskórego jest niedoświadczona (18letnia?) drobna gondorska wojowniczka mordująca orków tak profesjonalnie, że zastanawiałem się co ten Talion sobie myśli, że ze swoimi skromnymi umiejętnościami chce podbić Mordor...

Na początku chłonąłem grę i w swoim stylu chciałem doprowadzić wszystko do perfekcji. Maksymalne poziomy twierdz, wykonanie wszystkich zadań pobocznych oraz odnalezienie wszystkich znajdek. Poprawianie możliwości obronnym ma sens i nie ma sensu jednocześnie. Przy kolejnych atakach na twierdze, żeby je obronić i tak trzeba by maksymalnie popodnosić poziomy naszych obrońców. To jest najdłuższy fragment gry. No chyba, że kupimy skrzynki. I tu twórcy tej gry popisali się potrójnie:
1. Można bez końca zdobywać orków w grze. Podnosić ich poziomy doświadczenia. I dzięki temu skutecznie się bronić (wariant najdłuższy i do tego niemiłosiernie nudny).
2. Można kupić skrzyneczki za prawdziwe pieniądze. (wariant najszybszy i najdroższy).
3. Można ściągnąć program do cheatowania. Srebrna waluta w grze jest zapisana na komputerze użytkownika, a w dodatku całkowicie nie zabezpieczona. Można kupić zyliard skrzynek srebrnych i tu też jest szansa na legendarnych orków więc duży przerób i mamy to co za pieniądze. (jest to wariant wymagający średniej ilości czasu i jest najnudniejszy)

Wariant trzeci spowodował, że podboje online tracą sens, gdyż trafiamy na wypakowane fortece, których stworzenie nie wymaga wprawy. Ogólnie skrzynki zamordowały tą grę.

Jest jednak jeszcze coś co powodowało moje wybuchy nieopanowanej wściekłości oraz krzyki mojej żony „PRZESTAŃ GRAĆ W TĄ GRĘ”. Jest to paplanina wrogich wodzów orkowych, której nie można wyłączyć. Napadamy na fortecę czy też bronimy fortecy. Tak czy siak mamy do czynienia z jakąś dwudziestką wrogich orkowych wodzów. I co? I każdy ma coś do powiedzenia. I to w momencie ciśnienia, w momencie kiedy jesteśmy w ferworze walki, a tu BACH „Dzień dobry, nazywam się Zenek Złamana Marchewka, przyszedłem cię zabić w najokrutniejszy sposób”. I potem jeszcze jego poplecznicy mają swoje podobne kwestie, potem giną, albo nie giną (bo np. nie chcą, więc po zabiciu wstają z pełnym życiem i dodatkowymi bonusami i walczą dalej). Mamy paplaninę na dzień dobry, po skrzyżowaniu broni paplanina, jak ginie paplanina... No chyba, że wstaje to potem znowu paplanina, wpada w furię „przerwa na informację”. Przez to gra traci na dynamizmie i doprowadza do szału, gdyż nieraz zdarzało mi się, że wykonuję jakąś akcję, mam plan ruchów na 15 sekund do przodu, a to 5 orkowych wodzów się przedstawia przydługimi kwestiami. I co? I zapominam gdzie jestem i co robiłem. Ach i tak co kilkadziesiąt sekund!

Irytacja przeważyła szalę – lipa.

20.10.2017 01:24
odpowiedz
DarkViest
12
Centurion

Właśnie przeszedłem tą grę i co ja tu mogę napisać jak już dużo osób mniej więcej to napisało więc w skrócie :

Plusy :

- Ulepszony System Walki
- Ekwipunek/Crafting
- Fabuła i Misje
- Do czwartego aktu było spoko lepiej niż w pierwszej części
- Dwa pierwsze akty epicke (trzeci za krótki)
- Wszystkie Postacie prócz głównego bohatera wypadły epicko

Minusy :

- Akt IV to największe zło tej o to produkcji ile to czasu zajmuję cały dzień bronienia fortec... Przez ten akt moja ocena spadła.
- Zakończenie bardzo mi się nie podobało liczyłem przynajmniej na jakąś ostateczną walkę z bossem a po tym byłoby nawet spoko to co się działo w zakończeniu ale jest jak jest.
- Grafika słabsza niż w pierwszej części widać to od początku do końca gry.
- Liczyłem że dodadzą opcję przewijania gadki orków.
- Akt 3 trwał pól godziny.
- Główny bohater przez tą słabszą grafikę czy animację w przerywnikach nie potrafił się odpowiednio zachować w sytuacji , która tego wymagała to nie ten sam Talion co w poprzedniej części.

Mimo masy drobnych minusów jak dla mnie z początku do końca 3 aktu myślałem żeby dać tej grze ocenę 8,5/10 jak poprzedniej części ale niestety przez te minusy gra dostaje naciągnięte 8/10

post wyedytowany przez DarkViest 2017-10-20 01:27:49
20.10.2017 21:08
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Armorgedon12
88
Barrels!
7.0

Spore rozczarowanie jak dla mnie ;/ Czekałem czekałem a dostałem spore rozszerzenie do części pierwszej.

- System walki usprawniony
- Grafika, tutaj nie jest najgorzej, ale rewolucji nie ma
- Zdobywanie fortec na papierze miało być epickie, a wieje nudą z lewa i prawa
- Gorszy system nemezis (?) Tylko ja mam odczucie jakby wodzowie się powtarzali co chwila?
- POWTARZALNOŚĆ na każdym kroku.
- Orkowa gadanina, na początku wydaje się fajna, ale po 20 walce chciałoby się pominąć te wypociny.
- Poruszanie się Taliona czasami woła o pomstę do nieba. Człowiek goni uciekającego kapitana, przebiega obok ściany a ten jełop na nią wskakuje, po zeskoczeniu biegnę dalej i powtórka, zamiast biec prosto Talion znów wskakuje na jakiś murek obok którego powinien przebiec i kapitan ucieka... Wiele jest miejsc gdzie postać się zacina, a podczas walki ciężko jest skądkolwiek zeskoczyć bo postać się turla rodem jak z Soulsów.

Fabuła chyba mnie tylko trzyma przed wywaleniem z dysku Cienia Wojny, ale tak jak pisał autor recenzji, wszystko się tak wlecze, że szkoda gadać.

Nie zrozumcie mnie źle, to dobra gra, ale mnie już przestały rajcować takie wielkie piaskownice gdzie, by dojść do celu powtarza się każdy schemat x100 i tak przez całą grę, a misje fabularne to tylko mała odskocznia od powtarzającego się contentu. Mad Maxowi zarzucano powtarzalność, SoW bije go na głowę pod każdym względem.

Tak czy siak mocne 7.0

22.10.2017 09:49
odpowiedz
1 odpowiedź
mikilonia
1
Junior

Co do tych ustawień zalecanych i gtx 970, bym się nie zgodził. Gra pochłania ponad dwa razy tyle pamięci graficznej na ustawieniach ultra niż ma 970 . Screen od siebie z kompa. Gra ogólnie spoko, dobra kontynuacja poprzedniej części.

post wyedytowany przez mikilonia 2017-10-22 09:55:18
22.10.2017 10:13
odpowiedz
3 odpowiedzi
iceland
62
Pretorianin

Mam pytanie dotyczące słów potrzebnych do otwarcia drzwi Ithildinu.Czasami gdy zaznaczam to słowo na mapie ,docieram do niego i chcę je odczytac to słowo przestaje byc aktywne i nie mogę go odczytac a gra odsyła mnie do menu ,by wybrac jakies zadanie.Dzięki za podpowiedzi.

22.10.2017 20:18
odpowiedz
T20
44
Pretorianin
5.5

Niestety gra mnie zupełnie nie porwała. Fabuła jest całkiem niezła, a robienie pobocznych aktywności sprawiało mi przyjemność, ale niestety z czasem wszystko zaczęło mnie nudzić z racji powtarzalności.
Ciągle się leje tych orków, ciągle trzeba wykonywać te same zadania aby się od nas nie odwrócili.
Strasznie mnie irytowały ciągłe zdrady, bracia krwi i nawał przeciwników, którzy dosłownie pojawiali się z tyłka.
Tłuczesz takiego kapitana żeby go dodać do swojej armii, a potem nagle bum! cały czas, krew, pot i łzy włożone w ten proceder zostaje olane, bo się nim nie zajmujesz, albo ma z tobą jakiś problem. No do jasnej anielki, Sauron ma pierścień władzy i wszyscy się go słuchają, a Talion dostał chyba jakiś wybrakowany model, bo nie da rady utrzymać swoich kapitanów bez robienia im "dobrze".
System walki w zasadzie jest nawet ok, ale brakowało mi w tym wszystkim jakiegoś dynamizmu.
Ostatni rozdział to jedna wielka porażka i żart. Powtarzalnością to chyba pobili samą Mafię 3. Przyznam się że nie ukończyłam gry w pełnoprawny sposób, bo nie miałam już siły, aby robić w kółko to samo. Zakończenie obejrzałam na YT i ciesze się że

spoiler start

Talion w końcu mógł odejść do swojej rodziny.

spoiler stop

22.10.2017 23:37
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53
Pokémaniac

Prawdopodobnie jestem gdzieś pod koniec drugiego aktu więc chyba mogę już przedstawić jakieś wrażenia. Na wstępie informuję, że nigdy nie miałem żadnej styczności z tolkienowskim uniwersum ;)

Może zacznijmy od tego co mnie miło zaskoczyło. Walka... jest cudowna! Usprawniona, płynna i którą łatwo opanować, ale o wiele trudniej wymasterować. Bitwy z orkami mimo, że bardzo schematyczne to jednak dają masę frajdy. Budowanie własnej armii to kolejny aspekt, który potrafi zjeść całą masę czasu - fortyfikacje, oblężenia, korzystanie z systemu Nemesis... Miód! Fabuła całkiem ciekawie poprowadzona, choć jak to w sandboxach, trochę się rozpływa po jakimś czasie. Sam projekt świata też niczego sobie choć mówię to jako kompletny laik - nie mam pojęcia o lore ;)

A teraz te smutniejsze kwestie, którym chciałbym się przyjrzeć dokładniej bo jednak bardzoooo wpływają na odbiór tego tytułu. Sterowanie, a dokładniej poruszanie się naszą postacią. O-mój-Boże jak to jest źle zrobione - ile to ja razu przypadkowo wlazłem na jakiś budynek (na samiuteńki dach) podczas zwykłego biegu. Talion klei się do absolutnie, ale to ABSOLUTNIE wszystkiego... choć często całkowicie olewa akurat te elementy, na które chcemy się chociażby wspiąć - przykład z dzisiaj - wchodzę sobie na jakąś wieżę po czym zwisam na małym skrawku dachu, lecz Talion zamiast po prostu wgramolić się na górę, postanowił zeskoczyć na odległą o parę metrów skalną półkę po czym zaczął wspinać się na jakiś pal, a przy próbie zeskoczenia na docelowy dach, automatycznie zeskoczył na sam dół...

Inne mankamenty? Powiesiłbym za jaja osobę, która postanowiła, że wszyscy wodzowie, dowódcy, etc. będą mieli do powiedzenia jakąś kwestię przed walką... a także w trakcie niej. Ja rozumiem... chęć dodania jakiegoś charakteru tym durnym orkom i przyznam, że często to nawet wychodzi bo same kwestie są naprawdę świetne... ale do jasnej cholery, czemu za każdym, pieprzonym razem jesteśmy zmuszani do całkowitej pauzy i wybicia z ferworu walki bo jakiś wódz koniecznie, ale to koniecznie musi się nam przedstawić i powiedzieć jak bardzo to on nas nie zabije? Co gorsza tych linijek potrafi być kilka podczas samej walki, a przy oblężeniach gdzie często pojawia się nawet po dziesięciu dowódców... TAK! KAŻDY MA COŚ DO POWIEDZENIA. I to nawet nie jest tak, że w trakcie tych kwestii czas staje w miejscu... Po zakończonym monologu, często jesteśmy witani przysłowiową plombą na ryj ze strony jakiegoś przydupiastego orka, której często w ogóle nie da się skontrować.

Skrzynki? Niby są i przyznam, że nieco objawiają się w trakcie samego gameplayu. Sam ekwipunek to tam luj, ale bardziej chodzi o pozyskiwanie nowych orków, których w trakcie normalnej gry można werbować do naszej armii. Często przychodzi to niesamowicie łatwo, a często cholernie trudno. I nawet nie chodzi o to, że sama gra jest trudna, ale po prostu... często widać jak bardzo jest wobec nas nie-fair. Walczymy z przydupasem który ma taki sam poziom co my (aby móc zwerbować go do armii musi mieć ten sam poziom co my lub niższy) - już kij z tym, że często wysyła na nas dziesiątki orków, KTÓRE RESPIĄ SIĘ W NIESKOŃCZONOŚĆ, ale często ni z gruchy ni z pietruchy, nasz jegomość wpada w szał, albo też nas poniża co sprawia, że walka automatycznie się kończy lub też tracimy możliwość jego zwerbowania. Tak jakby gra mówiła "ta walka była na pewno bardzo emocjonująca i wymagająca, ale w sumie to się pie..ol - zrobisz ją sobie jeszcze raz, albo kupisz sobie skrzyneczki z nowymi wojakami". Na szczęście wystarczy trochę pograć, liczyć na malutki łut szczęścia i z wielkim uśmiechem będziemy obserwować jak nasza armia rozrasta się do ogromnych rozmiarów i to bez wykorzystywania żadnych lootcrate'ów.

W ogólnym rozrachunku uważam, że Shadow of War to dobry tytuł, który jednak absolutnie nie jest wart premierowej ceny. Potrafi wciągnąć i dać całą masę zabawy, ale jednocześnie cholernie sfrustrować swoimi mechanikami. Na chwilę obecną - 7/10, ale zobaczymy jak całość rozwinie się w kolejnych etapach (tak wiem o tym długaśnym grindzie w akcie czwartym dlatego zaraz po akcie trzecim olewam ten tytuł i oglądam ten "true ending" na Tubie ;))

post wyedytowany przez adam11$13 2017-10-22 23:55:32
23.10.2017 00:56
odpowiedz
Animusek
0
Junior

Middle-earth Shadow of War to kontynuacja gry wydanej w 2014r. Ponownie wcielamy się w Taliona,strażnika z Czarnej Bramy oraz elfa Kelebrimbora. Nasza misja jest prosta - zgładzić Saurona. Bądźmy szczerzy,Shadow of War to podrasowana wersja swojej poprzedniczki,ulepszona mechanika systemu Nemezis oraz poprawiona walka nadają grze charakteru. Dzięki Tolkienowskiemu światu Śródziemia gra ma fatastyczny klimat,fani uniwersum będą w siódmym niebie. Przewija się tu sporo postaci znanych z książek i filmów,które są świetnie oddane. Ulepszona walka w dużym stopniu nawiązuje do Batmana,można powiedzieć,że była nawet na niej wzorowana. Częste uniki i ciosy specjalne to chleb powszedni. Sam system Nemezis,dzięki któremu Śródziemie żyje swoim życiem wciąga na tyle,że poświęciłem wiele godzin na ulepszanie moich kapitanów. Grę należy pochwalić rówież za świetna grafike oraz optymalizacje,świat potrafi wyglądać naprawdę ładnie,nawet na słabszym sprzęcie. Niestety Shadow of War powiela błędy swojej poprzedniczki,gra po dłuższej chwili staje się monotoniczna i schematyczna,fabuła nie prezentuje również nic specjalnego a cała akcja długo się rozwija. Występują też irytujące problemy ze sterowaniem bohatera ( podczas biegu lubi przylepić się do ściany ) także nasi towarzysze mają problem z ruchami,potrafią strasznie opornie prowadzić nas do celu podczas misji. Jednak jako całość gra prezentuje się naprawdę solidnie,potrafi wciągnąć na kilka dobrych godzin. Jeżeli jesteś fanem Sródziemia,pozycja obowiązkowa.

Plusy :

- Dynamiczna walka,

- Ulepszony system Nemezis,

- Sródziemie potrafi zachwycić widokami,

- Optymalizacja,

- Ścieżka dzwiękowa robi robote!

- Czuć ten klimat,

- Dużo postaci znanych fanom książek i filmów.

Minusy:

- Schematyczność,

- Monotonia,

- Całość długo się rozwija,

- Przewidywalna fabuła,

- Toporni towarzysze.Talion klejący się do ścian

- Skrzynki,serio?

- Drobne problemy z tłumaczeniem napisów.

Ocena ogólna 8+/10

23.10.2017 10:54
odpowiedz
Rumcykcyk
38
Pan Kopiuj Wklej
5.0

Ok po ograniu kilkudziesięciu godzin pora na ocenę. Według mojej opinii gra powinna się zakończyć na akcie III, gdzie jeszcze z ciężkim bólem ukończyłem wszystko, czyli znajdźki, artefakty, wspomnienia szeloby, twierdze ulepszone na full, postać około 42 lvl. Niestety akt IV to masakra straszna, czyli powtarzalny schemat dosłownie wszystkiego co było tylko wzmożone 20x.

Bugi po

spoiler start

rozłączeniu się z Kelimborem niektóre ataki kończące były dalej z upiorem a inne nie. Ponadto zacząłem zadania w lesie gdzie nie przeszedłem przemiany i dalej byłem z Kelimborem a był to już akt IV

spoiler stop

Atakowanie i bronienie twierdz to niewykorzystany potencjał czyli lecimy na pałę od pkt A do pkt B i wkoło to samo, obrona wygląda tak samo, miałem kilka przypadków że wyciąłem wroga pod bramą, a kolejny atak był już w twierdzy czyli nie sforsowali obrony a byli w środku.

Mega powtarzalne zadania nawet te dotyczące głównej fabuły, cały czas robimy to samo. Mafia III przy tym to się chowa.

W poźniejszym etapie gry nie ma na co wydawać pkt umiejętności, zdarzało mi się że miałem po kilkanaście pkt nierozdanych.

Przemowa orków daje we znaki jak np walczymy z 4-5 kapitanami a każdy ma jakąś głupotę do powiedzenia, nie przeszkadza mi 3-4 wyrazy, ale niektórzy gadają 3-4 zdania i trzeba długo czekać.

Gram teraz w ELEX i jestem bardziej wciągnięty, ciekawy fabuły i świata. Jak dla mnie Cień Wojny zakończył się na akcie III i wtedy mógłbym dać 8,5/10, widać że akt IV to skok na kasę i na psychikę gracza w sensie ile może wytrzymać żeby nie oszaleć dlatego też więcej niż 5/10 nie ma sensu dawać.

23.10.2017 15:08
odpowiedz
puci3104
106
Generał
9.0

Shadow of War może i mało różni się od Mordoru, ale jeśli już różni się to tylko na plus. Szczególnie na plus wyszła fabuła, która w jedynce nie zajmowała tak bardzo jak gameplay, a w tej części jest bardzo mocną częścią.
Plusy:
- Bardzo dobrze zrealizowana fabuła z kilkoma frontami, ale najciekawszy jest ten główny (miłe połączenie z sagą lotra).
- Satysfacjonujące walki i zakończenie (świetnie zrealizowana końcowa walka w 3 akcie).
- System walki dalej świetny i nie nudzi.
- Znakomite lokacje. Jest ich o wiele więcej niż w jedynce, dzięki czemu gra nie jest tak wtórna.
- Mnóstwo możliwości rozwoju postaci.
- Nazgule znacznie ciekawsze niż orkowie.
- Nieco poprawiony system nemesis, który nie jest irytujący przez niesamowicie szybkie zmiany,...

Minusy:
- ...ale dalej dla mnie dalej nie jest to nic ciekawego i nie rozumiem zachwytów nad tą mechaniką.
- Zdobywanie i bronienie fortec mogłoby być lepsze.

Świetna gra na kilkadziesiąt godzin, która nie spowodowała u mnie znużenia, a fabuła trzymała w napięciu do końca. Ode mnie ocena 9/10.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze