Forum

Lemur80 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

28.11.2016 21:27
odpowiedz
Lemur80
40

@Ejim

Argumenty.

26.11.2016 20:27
Lemur80
40

Dzięki, poczytam sobie.

26.11.2016 20:19
Lemur80
40

Postanowiłem trochę zmodować Wiedźmina 3. Mam już mody zmieniające rozgrywkę i interfejs, ale nie mam jeszcze modów graficznych.

E3fx nie działa, po prostu, a HD W3 Reworked na pewno użyję. Pozostają mi więc do ściągnięcia z Nexusa reshade'ery, czy tam jakieś inne ENB. Nie mogę znaleźć wątku Alexa, a przekopywanie się przez Nexusa jest koszmarem.

Zależy mi głównie na realistycznym oświetleniu, ale takim które nie zamieni mi W3 w bajeczkę, ewentualnie w dark fantasy. Te najpopularniejsze (np. Super Turbo Lighting), działa trochę jak HDR przy obróbce zdjęć. Kosi kontrast i cienie, po prostu rozjaśniając całość i zmniejszając saturację. Grim Lighting zamienia za to tą grę w Dark Souls.

Nie chcę ani jednego, ani drugiego. Zależy mi na wypośrodkowanym efekcie, gdzie cienie są cieniami, a niebo jest zwyczajnie albo niebieskie, albo zachmurzone, ale nie wygląda ani jak karoseria Subaru Imprezy, ani jak ciemnogranatowy, sprany jeans. Realizm!

Moglibyście coś polecić?

20.11.2016 11:41
odpowiedz
Lemur80
40

@Megera

Spoko, mam nadzieję, że coś znajdziesz na playliście POP-OLDIES-HITS (a może i gdzieś indziej).

/Godlesh gdzieś tam jest, musi być;-)/

Chryste, ja post #4 pisałem chyba po klingońsku:-/

---

Dzięki wszystkim za linki, ja też skorzystałem:-)

20.11.2016 11:36
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

@kuba1711

A kto bogatemu zabroni?:-) Ja widzę to tak, że ich ostatni naprawdę dobry album był rockowy, nie metalowy, a było to 20 lat temu...

@Splinter the Rat

Nie no, pewnie że jaj robić sobie nie można, a jak już Enter Sandman w nowej wersji, to tylko z albinosami tłukącymi w jaja szatana (oczywiście wszystko na modłę grindcore'ową).

@elemeledudek

Wersja deluxe jest na 3 płytach:-))

---

W końcu przesłuchałem Hardwired i wniosek jest taki, że fragmentami ten album zlewa mi się w jedną, niezbyt przejrzystą dźwiękową masę. Z drugiej strony to album lepszy od Death Magnetic, z paroma całkiem fajnymi utworami. Główny zarzut mam taki, że ten longplej jest wymęczony, ma się chwilami wrażenie, że ci goście zaraz poprzewracają się o gitary, a Ulrich zaplącze się o własne łapy. A przecież chociażby Testament udowodnił, że można ziać ogniem i po pięćdziesiątce. Dobrze, że Hardwired nie jest aż tak sztucznie przedłużony jak DM, chociaż większość utworów i tak mogłaby być krótsza o minutę, może nawet dwie. Przynajmniej nie pitolą ballad... Album zasługuje na następne przesłuchania, wtedy wyrobię sobie o nim mocniejsze zdanie.

18.11.2016 20:50
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Tak, mam, to moja składanka. Większość rzeczy pewnie znasz, ale znajdziesz tam pewnie jakieś hiciory, które chodzą Ci po głowie od 20 lat, ale za cholerę nie wiesz co to (przynajmniej mam taką nadzieję).

Mam nadzieję, że będziesz mogła sobie podejrzeć tą playlistę, bo jeszcze żadnej w ten sposób nie wklejałem:
https://open.spotify.com/user/berzerking.lemur/playlist/2G2LcMCcOtsXy2Z5LKe9l3

post wyedytowany przez Lemur80 2016-11-18 20:51:49
18.11.2016 20:37
Lemur80
40

Load to bardzo dobry album rockowy, który nie wiadomo co robi w dyskografii Mety.
---

[EDIT]

O Jezzzzzuuu, słucham Hardwired i widzę, że znowu kawałki po 6-8 minut? 6 kawałków na płytę, litości.. Strach pomyśleć co by było jakby Hammet jednak odnalazł ten zgubiony telefon z 200 riffami.

A z Fallonem to mogliby cały taki album nagrać. Nie ma, że nie pasi:
https://www.youtube.com/watch?v=YlHtTAeO6V0

post wyedytowany przez Lemur80 2016-11-18 20:43:11
18.11.2016 20:29
odpowiedz
Lemur80
40

Nie jest, ale nic po nim nie zostaje prócz może dwóch kawałków. Dokładnie tak samo jest z nowym... Crowbarem, choć wiadomo, że to inna kategoria wagowa:-)

18.11.2016 20:24
odpowiedz
Lemur80
40

Masz Spotify'a?

17.11.2016 20:09
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@Elessar90

Zastanawia mnie na ile UBI jest jeszcze w ogóle francuskie, CEO i inni z dyrekcji generalnej to chyba nadal Francuzi, ale to się w ogóle nie przekłada na znaną we Francji "obronę wartości kulturowych jako dobra narodowego".

Wiem, że UBI miało historię z wrogim przejęciem ze strony Vivendi, ale ciekaw jestem jakie firmy mają u nich wykupiony największy procent akcji. Jeżeli są to koncerny zza oceanu, to może trochę by to tłumaczyło taką, a nie inną politykę wydawniczą.

W każdym razie UBI zglobalizowało się, umiędzynarodowiło, w chyba najgorszy sposób z możliwych. CDProjekt udowodniło, że można zarabiać pieniądze zachowując przy tym twarz. No ale w biznesie nie ma pojęcia twarzy, liczy się tylko hajs.

Sam uznaję się za typa nieźle zamerykanizowanego, ale u nas nawet część dzieciarni wyczuwa w tej grze fałsz i ma z tego bekę. Tego serialu chyba nie oglądałem, ale widziałem coś o samych początkach Krzemowej Doliny (może to to samo) i muszę przyznać, że to co widziałem (1-2 odcinki), było całkiem niegłupie.

Z bractwami studenckimi się nie zadziera, bez względu na poziom głupoty im towarzyszący. One w prostej linii prowadzą do takich organizacji jak Skull & Bones (Bush senior, Bush junior), a one łatwo namierzą i uciszą;-))

post wyedytowany przez Lemur80 2016-11-17 20:12:52
17.11.2016 19:31
-1
Lemur80
40

Matysiak wygrał internety;-)

15.11.2016 21:49
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@Elessar90

Dziękuję:-)

No tak, bo jest strzelanie i krew się pewnie leje;-)

A jakbyś miał odpowiedzieć niegrzecznie?;-) Obiecuję, że nie przekażę dalej Twojej opinii;-)

Pytam, bo zastanawia mnie w którym momencie ktoś w UBI, hen na 16 piętrze nowoczesnego biurowca cichutko siorbiąc swoje latte, strzelił lekko zachrypniętym głosem: "hej, a może róbmy gry dla dzieci, takie wiecie, cool żeby były". Najwidoczniej ktoś inny to podchwycił, bo od jakiegoś czasu widzę pewną prawidłowość która sugeruje, że gry od UBI są brutalne dość adekwatnie do PEGI 18, natomiast praktycznie cała reszta zawartości jest absolutnie miałka i skrojona na bycie czymś "super-fajowym" w sposób uderzająco natarczywy.

Tylko mi się wydaje, bo źle się zasugerowałem wyżej wspomnianym trailerem tv, czy może faktycznie coś jest na rzeczy?

@Titakk

Też uważam, że UBI powinno zaimplementować mechanikę płynów do wyżej wymienionych gaciów.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-11-15 22:03:18
15.11.2016 20:06
-1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Lemur80
40

Napiszem jak Ty napiszesz skąd się biorą i do czego służą psuedo-skróty takie jak "wg", "wzgl". "ocb" i tym podobne:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-11-15 20:08:06
15.11.2016 20:01
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

Tak z czystej ciekawości, jaka jest zdaniem recenzenta docelowa grupa wiekowa WD2?

Z obejrzanego przeze mnie trailera telewizyjnego wynika, że 10-14 lat.

"Witaj świecie, jestem hakieriem i wiem co mówię..."

spoiler start

Nigga please.

spoiler stop

14.11.2016 19:41
odpowiedz
Lemur80
40

O ile to nie jest trolling, to chciałbym zwrócić uwagę, że Bucybuc użył słowa "czym", a nie "czy".

Ściągnij darmowy programik o nazwie Light Image Resizer, lub Photoscape. Oba pozwalają na zmniejszenie pojemności zdjęcia.

EDIT:
Minuta w plecy:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-11-14 19:42:04
06.11.2016 20:52
odpowiedz
Lemur80
40
7.5

Przyjemna strzelanka, faktycznie sporo czerpiąca z pierwowzoru z lat '90. Cieszy mnie przede wszystkim to, że to europejskie spojrzenie na popkulturę Japonii, dzięki czemu demony nie mają wielkich oczu 12-letnich dziewczynek.

Zresztą artystyczna strona jest chyba najmocniejszym argumentem przemawiającym za pierwszą częścią Shadow Warriora. Japońskie miasteczka, świątynie i ogrody są dopracowane w każdym calu i po prostu cieszą oko.

Rozgrywka wydaje się z początku całkiem wymagająca i satysfakcjonująca. Problem polega na tym, że pewnym momencie staje się ona po prostu trochę wtórna i powtarzalna. Schemat: chwila spokoju + zbieranie fantów i amunicji > walka > chwila spokoju... i tak w kółko jest po prostu nużący, a developerzy podbijają poziom trudności wrzucając na mapę coraz to więcej przeciwników. Backtracking również jest obecny i objawia się on w dość irytujący sposób.

Shadow Warriora ratuje to co jest najważniejsze, czyli mięcho, mechanika strzelania i satysfakcja płynąca z rozbijania łbów i siekania na kawałki zastępów wrażych matołków. Całe szczęście gra nie traktuje siebie zbyt serio, a onelinery nie zawodzą, podobnie jak rozwój postaci, świetna muzyka, czy genialnie zrealizowane animowane przerywniki filmowe.

Nadal najlepszą polską strzelanką pozostaje dla mnie CoJ: Gunslinger, ale Shadow Warrior też daje radę.

PS. Czarny demon-zajączek próbujący w rytmie death metalu urwać graczowi czerep jest niezastąpiony:-)

05.11.2016 09:53
1
odpowiedz
Lemur80
40

Dobry wybór, ja opierając się na testach nabyłem jakiś czas temu Gigabyte GeForce GTX 1060 G1 Gaming 6GB GDDR5, czyli w sumie coś bardzo podobnego. Karta na razie trzyma bardzo ładne temperatury i jest cicha jak szept ogrodowego krasnala.

A ta zmiana zdania "co pięć minut" w kwestii doboru sprzętu? Kurna, skąd ja to znam, standard:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-11-05 09:56:05
05.11.2016 09:31
odpowiedz
Lemur80
40

Dobrze szukałeś, w grę wchodzi właściwie tylko ASG.

Z tego co rozumiem, chcesz kupić szrot, chodzi tylko i wyłącznie o wygląd do zdjęć, tak? W takim wypadku kup cokolwiek, serio. Wchodzisz do jakiegokolwiek sklepu, który sprzedaje repliki ASG (Tanie Militaria, Taiwan Gun, GunFire) i tam przechodzisz do zakładki "repliki sprężynowe". Wybierasz sobie taki karabinek jaki Ci pasuje i voila.

Podejrzewam, że zmieścisz się w kwocie do 200 zł. Za 300-400 zł kupisz już elektryka z prawdziwego zdarzenia. Szału nie będzie, bo te lepsze zaczynają się od kwoty ~ 1k, ale kupno repliki za 400 zł (np. kbk AK, M4, albo pm MP5), niekoniecznie musi oznaczać, że rozsypie się ona po wypluciu 3 kulek. Chińczycy, czy tam inni Azjaci nauczyli się robić tanie repliki, które swoje mogą jednak wytrzymać (vide AKM od Cymy).

EDIT: Możesz też kupić replikę...gumową, tak całkowicie gumową, służącą do treningów, ale z tego co pamiętam może być ona droższa od karabinka sprężynowego. Ewentualnie możesz zainwestować w destrukta, czyli np. kbk AK pozbawionego cech broni palnej (czyli brak iglicy, zaspawany na dobre zamek, przepiłowana lufa itp.), ale to wydatek przekraczający budżet 400 zł.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-11-05 09:38:49
29.10.2016 10:56
odpowiedz
Lemur80
40
29.10.2016 10:34
odpowiedz
Lemur80
40

"Bulb Boy" to prosta przygodówka point & click z elementami "survivalu", ale to historia (też prosta) gra tu pierwsze skrzypce.

Jeszcze jej nie ukończyłem, ale muszę przyznać, że dawno nie grałem w coś tak zrytego. Nie chodzi tylko o specyficzną oprawę graficzną...

Będzie to dość obrazowe jeżeli powiem, że "Bulb Boy" zapatrzył się w Tima Burtona, ale takiego na cracku.

W każdym razie jak ktoś lubi ryjącą banię groteskę, czy wręcz makabreskę, to warto w "Bulb Boya" zagrać.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-29 10:46:38
25.10.2016 23:08
odpowiedz
Lemur80
40

up

24.10.2016 19:05
odpowiedz
Lemur80
40

up

23.10.2016 09:46
odpowiedz
Lemur80
40

up

22.10.2016 10:31
-1
odpowiedz
Lemur80
40

up

20.10.2016 23:09
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Nie wiem jaki jest sens łączenia tej gry z Paintballem/ASG. Mundurowy misz-masz na strzelanko-jebankach to faktycznie standard, ale na mil-simach nie jest to już taki demobilowy bazar. Poza tym na strzelankach ASG jeszcze nie widziałem by ktoś wybijał drewniane okiennice kolbą, albo wyjmował z kieszeni osłonę balistyczną wielkości sporej budy dla psa.

Więc może nie łączmy tego Rainbowa z ASG i na odwrót. Obu rzeczom wyjdzie to tylko na dobre.

Pozostałe rzeczy? Zgoda, ta gra ma ze starym Rainbowem, ewentualnie SWAT 4 wspólny jedynie sam... jakby to powiedzieć... "militarny setting". Co nie oznacza, że nie można się przy niej dobrze bawić, można. Chodzi "jedynie" o zgodę na zaproponowaną formułę.

UBI nie ma problemu z przemocą. A jednocześnie ma swoich klientów za totalnych casuali i najwyraźniej boi się robić gry "poważniejsze", tak jakby pieniądze pochodziły jedynie z portfeli rodziców graczy w wieku od 10, do 12 lat maksimum.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-20 23:23:20
20.10.2016 20:27
odpowiedz
Lemur80
40

up

20.10.2016 20:25
Lemur80
40

Być może jest coś takiego na Steamie, nie zdziwiłbym się, ale to nie moja tematyka (choć nie powiem, zagrałbym), więc nie pozostaje Ci chyba nic innego jak wpisywanie haseł w Google, ewentualnie szukanie na Steamie po tagach.

20.10.2016 00:22
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@Haszon

No to jeszcze raz, po co mi to mówisz? Co mnie to obchodzi?

To jest już albo głupota, albo trolling, albo właściwie i jedno i drugie.

---

Aktualna cena myszy to 295 zł.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-20 00:23:22
19.10.2016 18:22
odpowiedz
Lemur80
40

up

18.10.2016 17:58
-1
odpowiedz
Lemur80
40

Mała zmiana ceny na nieco niższą.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-18 18:01:22
17.10.2016 22:48
Lemur80
40

Prośba do osób chcących wypowiedzieć się w tym wątku. To jest wątek dotyczący sprzedaży, nie jest o rozprawką o walorach, lub braku sprzedawanego produktu.

Chcesz kupić? Ok, pytaj się o co chcesz. Nie chcesz kupić? Też ok, komentuj jak chcesz, byle z głową. Jednak zachowaj swoje "cenne" (szczególnie te bezsensownie negatywne) uwagi dla siebie, dużo to nie kosztuje, a pozwoli zaoszczędzić czas, klawiaturę i lepsze samopoczucie.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-17 23:09:55
17.10.2016 20:29
odpowiedz
Lemur80
40

up

14.10.2016 18:27
odpowiedz
Lemur80
40

Tak :) Mam "Współczesne Okręty Podwodne" plus "Lotnictwo" i "Wojska Lądowe". Fajne "księgi", dość wyjątkowe bo łączą w sobie sporo informacji o technologii

Potwierdzam, w dodatku spoko tam informacji o zastosowaniu danego sprzętu i praktykowanych taktykach.

W skrócie - polecam, można przymknąć oko na pewne ogólniki, błędy merytoryczne, trzeba pamiętać, że "współczesne" oznacza w przypadku tej serii koniec zimnej wojny

Dzięki, dodałem sobie do listy:-) Tak myślałem, że ta "część" będzie raczej trzymać jakość pozostałych.

Wczoraj dopadłem przypadkowo książkę "Podwodni Myśliwi"

Oceny kniga (576 stron) ma dobre, więc do listy też dopisana.

Ja bardzo niedawno dorwałem "Podwodne dramaty: odtajniona historia radzieckich okrętów podwodnych o napędzie atomowym", autorstwa Lwa Żilcowa, Nikołaja Mormuła i Leonida Osipienko:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/111849/podwodne-dramaty-odtajniona-historia-radzieckich-okretow-podwodnych-o-napedzie-atomowym

http://historiaxxwieku.pl/podwodne-dramaty-odtajniona-historia-radzieckich-okretow-podwodnych-o-napedzie-jadrowym/

...ale jeszcze się do tej książki nie zabrałem, za duża kolejka.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-14 18:28:43
14.10.2016 18:16
odpowiedz
Lemur80
40

up

13.10.2016 22:44
odpowiedz
Lemur80
40

Mam na wymianę parę rzeczy:

- Pakiety startowe (oddzielne) do WoT i World of Warships (oba po 25 dolców wartości).

- Counter-Strike: Global Offensive, po prostu kod na Steama, nie mam info o żadnych dodatkowych pakietach.

- Warface, pakiet VIP (dodatkowa broń, mogę wkleić jaka konkretnie).

- Beatbuddy, kod Steam.

Co bym chciał, nie wiem, może Metro Reduxy (za wszystko), albo np. Capsule za 1 - 2 kody, co tam macie:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-13 22:47:10
13.10.2016 18:22
odpowiedz
Lemur80
40

Parę recenzji:

http://www.conowego.pl/testy/roccat-tyon-recenzja-myszki-bliskiej-idealu-13909/

http://whatnext.pl/recenzje/mysz-roccat-tyon-test/

http://antyweb.pl/analogowy-pad-w-myszy-intrygujace-rozwiazanie-testujemy-roccat-tyon/

https://www.youtube.com/watch?v=3baifyG58OM

---

Przy okazji może przypomnę, że cena Tyona to pomysł producenta i narzut polskich sklepów. Kwota oferowana przeze mnie, czyli 310 zł jest niska w porównaniu do tego, co oferują polskie sklepy (link do Ceneo w pierwszym poście).

12.10.2016 21:31
Lemur80
40
post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-12 21:33:52
09.10.2016 23:21
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@T_bone

Jestem fanem RSR, zarówno książki Toma Clancy'ego jak i gry z 1988 roku, więc wiadomość o spadkobiercy to dobry pretekst żeby przyjrzeć się tej grze i zrobić mały After Action Report jak za dawnych lat.

Ja w ogóle jestem zdania, że Red Storm Rising to prawdopodobnie najlepsza książka Clancy'ego. Możliwe, że przeczytałem ją za późno by zajarać się tą grą (zresztą Harpoon też mnie nie nie "zahaczył" jakoś:-) Może przy Cold Waters uda się zmienić moje podejście do ogólnie pojętej "marynistyki".

Kurczę, RSS wydaje się całkiem złożoną, jeżeli chodzi o algorytmy i możliwości. Trochę żałuję, że na nią nie wpadłem nawet już po obejrzeniu The Hunt for the Red October po raz dziesiąty;-)

Niezły after action report. Podobny sposób narracji staraliśmy się utrzymywać (czasem) w wątkach poświęconym Brygadzie E-5 i 7.62:

http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9220130

BTW, mógłbyś mi polecić jakiś rodzaj leksykonu poświęconego okrętom podwodnym? Mogą być czasy współczesne, może być Zimna Wojna. Zresztą nie musi być to leksykon...

Pamiętam, że ESPADON miał kiedyś serię świetnych albumów (wojska lądowe, śmigłowce i samoloty bojowe, oraz okręty podwodne właśnie). Interesują mnie głównie aspekty taktyczno-techniczne (uzbrojenie, zasięg, napęd, konstrukcja itp.), historia, oraz różnego rodzaju ciekawostki tyczące się budowy, załogi, wypadków etc.

O, o ten album mi chodziło. Miałeś z nim styczność? --->

---

Wczoraj odpaliłem DCS World. Nawet udało mi się włączyć silniki, zamknąć owiewkę, dokołować i wystartować:-) Niestety, przy waypointach rozbiłem maszynę:-D Podejrzewam, że w przypadku Falcona muszę wysyłać komunikaty do wieży kontrolnej jeszcze przed rozpoczęciem kołowania:-))

---

No i tak zupełnie przy okazji, dziś oglądałem naprawdę ciekawy dokument dotyczący m.in. AI, zjawiska militainment, no i oczywiście... gier. Polecam, dokument nazywa się Krieg & Spiele:-)):

http://www.bildersturm-film.de/krieg_spiele

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-09 23:34:55
09.10.2016 22:51
odpowiedz
Lemur80
40

@The Joker

Skoro napisałeś, że nie będziesz dokupywał/wymieniał optyki, to po co Ci bezlusterkowiec?

Wymieniłeś zupełnie różne aparaty zaliczające się w dodatku do różnych segmentów (mikro 4/3, superzoom i zaawansowany kompakt).

Nikt Ci nie powie czego potrzebujesz, sam to musisz wiedzieć. Zgugluj sobie: "kompakt czy bezlusterkowiec", lub ewentualnie "jaki aparat wybrać". Radzę poczytać i pooglądać recenzje, im więcej będziesz wiedział o sprzęcie, tym (przynajmniej w teorii) łatwiej będzie Ci się skupić na czymś bardziej konkretnym.

W sumie, to po co Ci aparat fotograficzny?

Jak tak patrzę, to może faktycznie weź, jak napisał HelpMePls nowy telefon komórkowy ukierunkowany na robienie zdjęć? Nie dość, że będziesz miał nowy telefon, to jeszcze zyskasz aparat fotograficzny, którego jakość (może prócz optyki), będzie chwilami na poziomie kompaktu ze średniej półki. Za 2k możesz pomyśleć o komórce z ~ 20 megapixelami na pokładzie (w tym przypadku to ma pewne znaczenie), jasną optyką i filmami w FHD ze stabilizacją.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-09 22:52:34
09.10.2016 22:36
odpowiedz
Lemur80
40

Ok, myślę, że na razie temat jest wyczerpany. Myślę, że wezmę GoodRam Iridium Pro 240GB, choćby ze względu na 60-cio miesięczną gwarancję.

Dziękuję wszystkim za opinie i sugestie.

09.10.2016 13:19
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@truskolodz

Jasne, wyedytowałem posta mniej więcej w momencie, w którym Ty już napisałeś swojego:-)

Wszystkie trzy technologie SLC/MLC/TLC, to podobne do siebie, trzyliterowe skróty, które mieszają mi się we łbie:-)

@Shado2025

Ok, rozumiem już jedną z podstawowych różnic.

Mają znacznie większą trwałość niż zwykłe TLC.

Rozumiem też, że ta technologia (3D TLC NAND) jest sprawdzona i jej potencjalne wady, to raczej zwiększony koszt produkcji niż cokolwiek innego?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-09 13:36:50
09.10.2016 13:09
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

@Lateralus

Początkowy budżet zwiększył się o tysiąc złotych na wszystkich podzespołach.

No to mieliśmy niemalże identycznie, z tą różnicą, że mi budżet zwiększył się o 1,2k bez dysku SSD.

Słusznie, HDD jest już jak sądzę przestarzałe, a SSD w przypadku większych pojemności i lepszej technologii - nadal niestety jeszcze dziko drogie (przynajmniej te o pojemności ~ 1TB).

@Shado2025

Brzmi ciekawie, popatrzę na test, zastanowię się. Czyli w tej kwocie Twoim zdaniem albo GoodRam Iridium Pro, albo MX300?

EDIT:

@Lateralus [5]

Mógłbyś to wytłumaczyć?. Obie technologie (MLC i TLC) mają IMO wady i zalety (chyba). Na pewno jest tak, że MLC jest po prostu lepsze od TLC w każdym z wypadków?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-09 13:16:15
09.10.2016 12:33
Lemur80
40

Musiałbym luknąć na test, ale na razie skłaniałbym się raczej ku GoodRam Iridium Pro 240GB, jest popularniejszy, ma więcej pozytywnych opinii na morelach.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-09 12:33:36
09.10.2016 12:14
Lemur80
40

Popatrzyłem na test, więc bym wziął, ale wiesz, budżet miał być najpierw do ~ 200, teraz jest do 300 zł i nie chciałbym go powiększać o następną stówę.

09.10.2016 09:06
odpowiedz
Lemur80
40

@HUtH

Ja bym się odniósł do Twojej wypowiedzi, ale już tutaj tego robił nie będę.:-) Za każdym razem gdy zasiadam do klawiatury i piszę o jakimś filmie, to robi się pierdolnik. Widocznie robię coś źle i jestem podatny na trolling:-)

W każdym razie ciekawa wypowiedź, ale tak jak napisałem wyżej - im mniej mnie tu będzie, tym lepiej.
---

Bardzo mocna jest ta nasza filmowa jesień. Oba filmy inne, oba ważne i oba koniecznie do obejrzenia.

PS. A może maviozo mógłby zaktualizować film o GOL-u? Tym razem tematem mogłaby być równość:-)) Ostatnio, w związku z jatką o Sicario sam podpieprzyłem się w wątku dotyczącym naruszeń regulaminu. Wynik był taki, że mój post stamtąd znikł, a stąd znikły chyba ze dwa (dotyczące Sicario) i... tyle, w sumie żadnych konsekwencji:-) Taki Folwark Zwierzęcy:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-09 09:13:04
09.10.2016 08:58
odpowiedz
Lemur80
40

@Tomus665

Dobrze wiedzieć, dzięki:-) Mogłem najpierw sprawdzić, a wypowiedzieć się później:-)

Tylko wiecie, nie wiadomo gdzie recenzetGRY2000 mieszka, jak to są Gierowce Mniejsze, to no cóż, tam może nie być paczkomatu. Z drugiej strony, mając taką usługę jak w InPoście naprawdę nie powinno być z tym problemu:-)

09.10.2016 08:54
Lemur80
40

Trochę (nie za dużo;-)) poczytałem o technologiach SLC, MLC i TLC, no i cóż, trochę kołowrót z tego mi wyszedł.

W każdym razie waham się między wyborem dysku o pojemności 120/240GB. Generalnie chodzi mi wysoką niezawodność i przyzwoitą szybkość działania.

SSD będzie oczywiście dyskiem systemowym, na którym będzie zainstalowana większość programów (np. te do obróbki zdjęć), oraz powiedzmy 1-2 gry, które mają dość długie czasy ładowania.

Budżet mam niewielki, maksimum do 300 zł z małym hakiem, liczę, że do tej kwoty uda mi się wybrać dysk o tej większej pojemności, który nie będzie totalnym szrotem. Proszę o pomoc.

Tutaj parę linków z propozycjami:

- Dysk SSD GoodRam Iridium Pro 240GB (SSDPR-IRIDPRO-240) - 310 zł (5 lat gw.)
https://www.morele.net/dysk-ssd-goodram-iridium-pro-240gb-ssdpr-iridpro-240-720767/

- Dysk SSD Silicon Power S55 240GB SATA3 (SP240GBSS3S55S25) - 260 zł
https://www.morele.net/dysk-ssd-silicon-power-s55-240gb-sata3-sp240gbss3s55s25-663540/

- Dysk SSD Toshiba Q300 240GB SATA3 (HDTS824EZSTA) - 310 zł
https://www.morele.net/dysk-ssd-toshiba-q300-240gb-sata3-hdts824ezsta-860681/

- Dysk SSD ADATA Premier Pro SP920 128GB SATA3 (ASP920SS3-128GM-C) - 200 zł (5 lat gw.)
https://www.morele.net/dysk-ssd-adata-premier-pro-sp920-128gb-sata3-asp920ss3-128gm-c-635787/

PS. Posiadając na mobo wejście M.2, mogę podłączyć pod nie każdy dysk SSD, czy należy raczej podłączać tylko te, które są specjalnie "oddelegowane" do tego portu? Innymi słowy, jeżeli dany SSD nie ma info o M.2, to należy go podłączać pod SATA III i tyle?

08.10.2016 09:42
odpowiedz
Lemur80
40

Tym bardziej, że WAT niektóre swoje projekty opiera na VBSie własnie. A że w kraju, o ile wiem, speców od tego tylu, co kot napłakał, to zdarza im się łowić freelancerów wśród polskich moderów Army. Ich jednakowoż też ledwie garstka, mnie wliczając. Tak, że to są kwestie otwarte i niewykluczone

Pod warunkiem w miarę "ludzkich" warunków pracy i wynagrodzenia, nie byłaby to chyba zła opcja?:-)

Miałem bardzo ograniczony wgląd za kulisy afery (...)

To tak jak ja:-) Pewnie masz rację, po pierwsze Grecja od pewnego czasu ma na pieńku z Europą, po drugie być może rzeczywiście VBS i okazjonalna współpraca z wojskiem zupełnie nie przełożyła się na zadbanie o "swoich". Z drugiej strony dziwię się, że Bohemia nie wyłożyła grubej kasy by wyciągnąć swoich pracowników z pierdla odpowiednio szybko. A może tak jak napisałem wyżej, skoro Grecja nieco dryfuje w stronę Rosji, to chodziło o zwykłe "zygu-zygu"?:-))

Choć jestem nowy na tym forum, to mam doświadczenia z innymi co najmniej równie leciwymi miejscami w necie i wniosek jest taki, że to w zasadzie normalne, że najwięcej najciekawszych aktywności ma miejsce w pierwszych latach, a potem to siada.

To prawda, ale IMHO tutaj chodzi też o zmiany jakie zaszły w samych internetach. Kiedyś, kiedyś, srata-tata... A może jednak coś w tym jest, że trochę to wszystko zgłupiało?

---

...and now something completely different.

Jak napisałem we wstępie - chcę by wątek nie dotyczył jedynie gier hardcore'owych, ale także tych, które przykładowo sprawnie oddają jakiś nastrój, lub odwołują się do czegoś w sposób co najmniej sugestywny.

Dlatego chciałbym przypomnieć grę pt. Toy Soldiers. To jest dość prosty tower defence, ale o ciekawej, wciągającej i paradoksalnie całkiem rozbudowanej (?) rozgrywce.

Toy Soldiers to jakby na to nie patrzeć - gra casualowa, ale jedno robi w sposób bardzo przekonywujący. Świetnie oddaje klimat dziecięcych zabaw w żołnierzyki. Rozgrywka odbywa się tu na całkiem sporej wielkości dioramach, gdzie HQ to przerobione pudełka, a poza polem bitwy, makietami widać pokój gdzie to wszystko zostało ustawione. Czyli widzimy jakąś lampę biurkową, fragment stołu itd. Niby nic specjalnego, ale nostalgiczny klimat podobnych zabaw za smarkacza został oddany w bardzo sugestywny sposób.

Godne polecenia są przede wszystkim podstawowe Toy Soldiers, odnoszące się do I WŚ, oraz TS: Cold War, która bawi się popkulturą i militariami rodem z czasów Zimnej Wojny. Wszystkie części są zabawne, bardzo grywalne, ale to co IMO robią najlepiej, to sprawna manipulacja nostalgią, groteskowym oddaniem walk charakterystycznych dla danego konfliktu i sprawnym "ukrywaniem gry w grze".

https://www.youtube.com/watch?v=cQAfkPrh0Fg

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-08 10:09:23
08.10.2016 09:25
odpowiedz
Lemur80
40

A zaraz, zaraz, a Pan szanowny o nowym Kulcie się nawet nie zająknął?

https://www.youtube.com/watch?v=xVFYD96iLq0

No i jeszcze to, coś jak Wolność Słowa 2.0:-):

https://www.youtube.com/watch?v=qRGcRUTicuw

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-08 09:45:12
08.10.2016 09:11
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Opcja z przekazaniem przesyłki od kuriera do paczkomatu byłaby w takim przypadku bardzo przydatna, ale podejrzewam, że InPost nie oferuje takiej usługi.

06.10.2016 21:37
odpowiedz
Lemur80
40

Jak to ma być pobudka, to sorki, może niech dalej śpi:-)

Jedyne co jest ciekawe dla mnie, to klip Mamy, ale wokal jak zwykle - irytujący.

06.10.2016 21:34
odpowiedz
Lemur80
40

Wydawca został dziwką;-)

Nowe Kwasożłopy nie rozpierdoliły mi wątroby, może dlatego, że już mam rozpierdoloną. Czekam na następną płytę i rozpierdolenie śledziony;-)

EDIT:

Taa, ja też zbierałem płyty CD i szczerze mówiąc nie za bardzo widzę w tym już sens. Nie chodzi tylko o Acidów, cedeczki to wyjątkowo spipany nośnik. Tak sobie myślę o winylach, w cholerę to drogo wychodzi, miejsca zabiera jeszcze więcej i każde odpalenie takiego "cusia" to jak parzenie herbaty u Japończyków, ale być może ma to "serducho". Trza by było sprawdzić...

A tak poza tym, takie czasy. Kolekcjonerstwo nie polega na tym, że jak coś jest w necie za darmochę, to powinno to oznaczać automatyczną negację kupna na jakimkolwiek nośniku.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-06 21:44:56
05.10.2016 23:56
odpowiedz
Lemur80
40

@USSCheyenne

Właśnie przejrzałem listę gier na Steamie otagowanych jako "flight". Znalazło się tego raptem 9 stron, bieda taka, że hej. Być może tagowanie jest dziurowe i nie uwzględnia innych gier o których tu mówimy, ale mimo wszystko, jest paść trochę.

Jasne są DCSy, IŁ-2, parę innych gier o których mówiliście, ale bardzo niewiele z nich reprezentuje grupę "złotego środka" o której pisał DM.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-05 23:56:54
05.10.2016 23:45
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@<Rydygier>

Taka dygresja mi teraz przyszła do głowy, goście z Bohemia Interactive musieli się narazić komuś wysoko, skoro tak długo ich pracownicy siedzieli w pierdlu, w kraju, który jest wyraźnie po tej... właściwej stronie;-))

Domyślam się, że nie jest tak łatwo, ale IMHO wystarczyłby porucznik ze sztabu, ogarnięty gościu z IT jako konsultant, który znałby ograniczenia i możliwości skryptów Army i do roboty:-) Miałbyś grant:-) Kwestia budżetu, chęci, ogarnięcia tematu ze strony wojskowych/akademii technicznej... Serio, moim skromnym zdaniem AON/ASzW, lub WAT powinny być wniebowzięte, oczywiście w teorii. Taka "zabawa" na zajęciach - bardzo przydatna rzecz.

Ale ja tu gadu gadu, chwalu chwalu, O Hetmanie i innych projektach mógłbym długo i namiętnie ale przecież ten wątek to nie mój blog deweloperski. :)

Doceniam skromność, ale o to w tym wątku chodzi. Im więcej ludzi ukierunkowanych na "głębokie operacje" wykonywane na grach, tym lepiej. Szkoda, że to forum jest w dużej części martwe jeżeli o to chodzi. Są wątki poświęcone jedynie Close Combat, albo np. Combat Mission i ludzie piszą tam pewnie raz na parę tygodni. Logują się na GOLu by napisać jednego posta w ulubionym wątku i cześć. Nie mam pretensji, rozumiem, ale im więcej będzie tutaj takich pasjonatów, tym lepiej.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-05 23:49:08
05.10.2016 22:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@<Rydygier>

Stworzyłeś Skynet, pakuj manatki:-D

To jest niesamowite... Powiedz mi, zaprojektowałeś Hetmana sam, przy pomocy tego, co bebechy Army i narzędzia do modowania oferują na starcie, czy trzeba było się wgryzać głębiej?

Brzmi to wszystko imponująco, to już coś więcej niż Arma, to niemalże symulacja pola walki (a może już nią jest). Inspirowałeś się VBS jakoś? Goście z WAT-u już się interesowali? Można się uśmiechać, ale podejrzewam, że wojsko (vide wspomniane VBS), jest żywo zainteresowane takimi algorytmami...

05.10.2016 22:08
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@g40st

Tutaj każdy bawi się w wymienianie starych gier, więc luzik:-)

Tak się zastanawiam czy to tylko nostalgia, czy kiedyś faktycznie (w przeciwieństwie do dnia dzisiejszego), gry mogły pochwalić się przekazywaniem konkretnej, czasem dość technicznej wiedzy. Kurczę, wymieniliśmy tu całą encyklopedię, a każda z tych gier reprezentowała sobą trochę coś innego (nie mówiąc już o tym, że dawała frajdę i nawet trochę uczyła).

Jak dziś dzieciak chce, albo mógłby interesować się lotnictwem wojskowym, to jaki ma wybór? War Thundera, ok, a co jeszcze?

04.10.2016 07:12
odpowiedz
Lemur80
40
post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-04 07:13:38
02.10.2016 22:14
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

C.D.

No, jednak trzeba w tym celu wytrwale nurkować w morzu gówna, a gwarancji nie ma. :) Steamowi brakuje bardziej efektywnych metod odsiewania ziarna od plew tak w sklepie, jak i w zawartości warsztatu danej gry. Nie, żebym wiedział, jak to ulepszyć. Stąd cieszą takie własnie wątli, gdzie ludzie mogą dzielić się odkryciami.

Ja też nie wiem:-) Ta "personalizacja" to śmiech taki trochę, ale chyba miało się coś poważniej zmienić?

W każdym razie kiedyś dodałem sobie do WL gierkę gdzie główną rolę odgrywa groźna przestrzeń kosmiczna, dźwięki i coś w rodzaju radaru... No nie odgrzebię tego na WL:-) Zresztą o Hindzie od T_bone'a też już kompletnie zapomniałem.

W sumie mogę się pochwalić, ale muszę się trochę rozpisać, by objaśnić, za co z góry przepraszam...

Wow, to kawał roboty. Z braku czasu filmiki przejrzałem pobieżnie, ale rozumiem, że:

1. Twój skrypt Hetman pozwala na użycie w czasie rzeczywistym czegoś w stylu artificial HQ. Co, tak jak napisałeś, pozwala na uczestniczenie w iluzji "prawdziwych" działań wojennych, skoro np. śmigłowce nie wylatają za drzew gdy zatriggeruje się je wyglądając zza okna danej chatki, tylko pojawią się tam, gdzie faktycznie będą potrzebne?

2. Ten skrypt pozwala między innymi na rozegranie, a właściwie obserwację dłuższej potyczki tylko AI vs AI? Dobrze zrozumiałem?

3. Jakimś tam rozwiązaniem (może) byłoby wykorzystanie samolotów z rakietami niekierowanymi, ale to dotyczyłoby bardzo ograniczonej liczby scenariuszy.

Sorry, że tak trochę po łebkach podchodzę do sprawy, jutro postaram się obejrzeć więcej tych filmików. W każdym razie dobra robota!

EDIT:

Odnośnie tej symulacji obrażeń, super sprawa. Jak dotąd chyba tylko w jednej grze spotkałem się z niemalże identycznym rozwiązaniem. Mam na myśli to umęczone przeze mnie 7,62. Tam wybuch głupiego granatu generował nie tyle strefę wybuchu i obrażeń (choć taka też była), co po prostu odłamki, kilkadziesiąt odłamków, gdzie każdy był generowany odrębnie, niezależnie, a wszystkie "rozchodziły" się promieniście od centrum eksplozji. Parę takich eksplozji potrafiło nieźle umęczyć PC-ta, a właściwie CPU (dodam, że ok. 4 lat młodszego od samej gry).

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-02 22:25:17
02.10.2016 21:54
odpowiedz
Lemur80
40

@T_bone

No faktycznie, jakoś bez rewelki.

Air Missions: Hind? Ha, już miałem dodane do WL:-) Nie czepiam się, ale czy tylko mi się wydaje, że rakiety niekierowane z zasobników są... trochę kierowane??

@HETRIX22

Jaka prośba, jaki problem?:-)

Jeżeli chodzi o mechy, to jestem ciekaw BattleTecha od Harebrained Schemes:

http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=28707

02.10.2016 21:41
odpowiedz
Lemur80
40

Commander to była przygodówka oparta na lataniu :)

Jak Wing Commander, true, choć ja bym SC określił trochę inaczej, jako przyjaznego sima z rozbudowaną narracją fabularną:-) W końcu była tam np. opcja włączenia efektu blackoutu, więc aż tak "prymitywne" to nie było:-) BTW, manual do SC też był zajebisty, ale w innym sensie niż do Falcona. On był stylizowany na gazetę najemników, były tam nawet jakieś fake'owe reklamy:-)

No była, była, poza tym taka grafika wymagała porządnego sprzętu, na moim SX ta gra miała spore problemy.

Szczególnie kojarzę Su-27, dziś pamiętam tą grę jakby była w 4K:-)

Proszę, o tym modzie nawet nie słyszałem. Ja rozumiem u innych potrzebę skontaktowania się z ground control w celu potwierdzenia zgody na lądowanie, oraz wciąganie podwozia w czterech fazach, aktywacja ILS i innych cudów, ale to chyba nie do końca dla mnie. Poza tym do tego trzeba już mieć jakiś solidny kontroler.

EF2000 też zachwycał grafą i realizmem swego czasu

To potwierdza moją arcy-odkrywczą tezę, że symulatory ze wszystkich dostępnych gier zawsze wyglądały najlepiej;-) Jak się patrzę na screeny EF2000 (z bezpiecznej odległości:-P), to naprawdę wyglądają całkiem współcześnie.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-02 21:42:46
02.10.2016 20:23
odpowiedz
Lemur80
40

@T_bone

Dokładnie, to było to! Dzięki!

Chyba dużo miałem w tej grze "Guru Meditation", bo rozgrywki za cholerę nie pamiętam.
---

spoiler start

Próbowaliście odpalić jakiegokolwiek sima z podobnego okresu ze strony archive.org?:-)))

spoiler stop

EDIT:

@DM

Ano, łatwo coś ominąć, a Dogfight to fajna gra była, szczególnie te tytułowe, czasem mocno nierówne podniebne pojedynki:-)

TFX nie tylko rozwalał muzą, grafika była na owe czasy powalająca, w zalecanych były Pentiumy;-) Poza tym, o ile się nie mylę, był to jeden z pierwszych simów w których zastosowano cieniowanie Gourauda.

Ja w jakimś momencie i z jakiegoś powodu odpadłem od simów, w Longbowa już chyba nie grałem.

Za to miałem oryginał Falcona:-P Ta instrukcja:-)

A, pamiętacie Strike Commandera? Czy to właśnie nie był jeden z pierwszych, o ile nie pierwszy symulator w jakim odwzorowano miasta w postaci figur geometrycznych z nałożonymi teksturami?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-02 20:30:57
02.10.2016 20:15
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

@<Rydygier>

No właśnie, Achtung Panzer było niezłe, ale na Steamie recenzje były bodajże "mixed", a Graviteamy wydają się pozytywnym skokiem jakościowym.

No, w Armie łatwo o szybki zgon, żartów nie ma. To nie zręcznościowa strzelanka.

Trochę jak w życiu, chcesz się obrócić, i spojrzeć w inną stronę, to głowę też trzeba obrócić:-D Bawiło mnie to już na misji treningowej. Herezja, Operation Flashpoint jakoś mnie ominęło:-)

No to gratulacje, co tam swojego dorzuciłeś?

Bardzo oryginalny pomysł.

Steam to taki growy odpowiednik światowej sieci, morze gówna, ale jak się chce, to można znaleźć sporą ilość pereł.

@T_bone

To nawet dobrze, nie będę dostawać od kompa ustawicznych batów. Gorzej jak po paru misjach AI zacznie irytować.

Steel Armor: Blaze of War Taak, dawno czegoś takiego nie było. "Szkoda", że nie ma opcji multi, bo zawsze można by było powiedzieć: "dawaj, zagramy w czołgi";-)

Thunder Tier One - zależy od kierunku w jaki skręcą twórcy, gra może reprezentować przewagę Cannon Foddera, albo Breach & Clear. Na dwoje babka wróżyła:-)

---

Słuchajcie tak a propos DCSów, tam potrzebuję sekwencji 3 skrótów klawiszowych żeby katapultować się z Ka-50, czy da się ustawić jakiś "ludzki", casualowy w miarę model lotu?

02.10.2016 19:55
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

A właśnie, słuchajcie, szukam casualowego symulatora wojskowego śmigłowca. Nie chcę grać, a po prostu sobie przypomnieć co to było.

Gra była z okolic połowy lat '90. Maszyna jaką się tam latało to był chyba RAH-66, ale pewności nie mam. Mógł to być jakikolwiek śmigłowiec bojowy (także eksperymentalny), opracowany na przełomie lat '80/'90. Z samej gry nie pamiętam praktycznie nic, ale w łeb wbiło mi się intro. Było mroczne, główną rolę "grały" w nim błyskawice (burza), noc, oraz zdaje się Biały Dom, być może nawet prezydent:-) Kojarzycie coś?

@DM

Hm, Enemy Engaged, tak, chyba kiedyś próbowałem pograć w "dwójkę" Odbiłem się, wstyd przyznać, ale chyba właśnie przez grafikę. Dziwne, bo ta w F-117 nie przeszkadza mi w ogóle (mam wspominaną przez Ciebie wersję steamową). Może spróbuję jeszcze raz, szczególnie jeżeli są mody np. podmieniające tekstury na HD.

Pamiętasz B-17 od MP? Strasznie mnie jarała ta gra, ale "chodziła" tak paskudnie na moim sprzęcie, że rzadko kiedy udawało mi się nawet dolecieć do sektora w jakim atakowały niemieckie myśliwce.

Aaa, no od innych firm zagrywałem się w A-10, Dogfight, Battle of Britain, TFXa i z tych bardziej zręcznościowych Wings (wyszedł niedawno remaster).

Kurczę, nawet Comanche'a mógłbyś przypomnieć:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-02 19:57:05
02.10.2016 16:35
odpowiedz
Lemur80
40

O kurdę, jednak trochę zażarło, przyznam, że zaskoczony jestem o_O

@<Rydygier>

Ja mam problem z dużą skalą, zwykle nie ogarniam poziomu "sztabowego":-) Dlatego zawsze idę w stronę jak najmniejszej skali taktycznej.

Lubię wszystko co jeździ, lata, pełza, łazi i strzela, ale najbliżej mi do broni strzeleckiej, co automatycznie nakierowuje mnie na FPSy, w które lamię niemiłosiernie. Na szczęście parę gier "dla siebie" mam (w tym wspominane wcześniej 7.62).

Prawdopodobnie właśnie ze względu na skalę zawsze cholernie mi pasowała seria Soldiers, a później Men of War. Choć z drugiej strony wszelkie "autentyzmy", czy "wiarygodności" należy wziąć tu w bardzo szeroki nawias.

Fakt, że mało jest gier w których balistyka jest aż tak rozbudowana (dzięki za brak tych pasków HP), ale takie rozwiązania prowadzą też do dzikich akcji i niezłych absurdów. Można narzekać, ale już sam fakt, że do takiego Tygrysa można sobie pykać z lekkiego działka przeciwlotniczego bez efektu (aż do spalenia wszystkich podzespołów w komputerze), jest IMO godny odnotowania.

W każdym razie to fajna seria i nie mogę się doczekać następnych części i gier tworzonych na tym samym silniku, czyli tworów mniej lub bardziej oficjalnie nawiązujących do oryginału:

- Gates of Hell
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=30150

- Battle of Empires: 1914-1918
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=24929

- Call to Arms
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=20180
---

Graviteam Tactics: Mius-Front? Koniecznie muszę spróbować. Z tej serii jest jeszcze coś wartego uwagi?

---

Combat Mission: Black Sea? Jak wyżej:-)

---

Harpoon 3 - To ciekawe, bo w sklepie Matrixa widziałem wersję firmowaną nazwiskiem L. Bonda (tak, mniej więcej wiem jaka jest historia serii)...

---

Arma 3 - Heh, moje podejście do "dwójki" zakończyło się po tym jak nieskutecznie próbowałem usiec czołg z PPK, chyba nawet nie zdążyłem wycelować:-))

Mody to inna sprawa, ale najpierw musiałbym zrobić do serii następne podejście.

---

Buzz Aldrin's Space Program Manager - Grafika jak na taki (pod)gatunek miażdży. Ciekaw jestem, czy ta gra prawidłowo kojarzy mi się z czymś takim jak Buzz Aldrin's race into the space:-)

---

Democracy 3 - Iluminaci, każdy sprzedawany komputer ma wbudowane algorytmy odpowiedzialne za zaszczepienie marksizmu;-)

---

VBS3 - Taaak, widziałem kiedyś "dwójkę" na jakimś filmiku, balistyka powalała.

---

Framsticks - To się może przydać chyba nawet studentom polibudy;-)

---

Ogólnie przydałby się gdzieś na portalu "Kącik hardkora" eksplorujący pogranicza gier rozrywkowych i "poważnych

Ano, bardzo dobry pomysł. Widziałbym coś takiego na tv.gry.

T-bone, Łosiu i Hed robili (czasem wspólnie) materiały o hardkorowych grach, więc to mogłoby wypalić, ale tu chodzi o oglądalność, więc no, ekhem, wiadomo;-)) Materiał byłby dobry jak zawsze, ale i tak ilość kliknięć i odsłon doszłaby po miesiącu do całych dziesięciu;-)

@T_bone

Paint, nie Paint, czy to przez "wysoko rozwinięte aspekty strategiczne", w tej grze nie ma takich parametrów jak opancerzenie statków?;-)

Unity of Command- chyba był jakiś krótki materiał o tej grze na tv.gry. Mam na wishliście, ustrzelę jak tylko się w jakimś bundle'u pojawi.

Ultimate General: Gettysburg - materiał z Gettysburga pamiętam już za to dobrze. T-Bone vs Łosiu, co za bitwa!:-)

Squad - było, było. Zresztą ostatnio jeszcze coś podobnego się pojawiło chyba...

Seria Wargame - R.U.S.E, hmm, mimo słów krytyki jakie pojawiają się wobec tej gry tu i ówdzie, uważam ją za sympatycznego RTSa. Wargame, grałem jedynie w EE, więc dwie następne części mam przed sobą i cieszę się z tego powodu:-) Fakt, nie mogę sobie przypomnieć żadnego nowego "modern military" RTS, który oferowałby takie zatrzęsienie jednostek. W dodatku mają one sporo parametrów i całość działa nieco bardziej skomplikowanie niż "papier, nożyce i kamień";-)

Seria Strike Fighters - z początku przeczytałem "Strike Commander":-)) ale i tak brzmi ciekawie, choć pewnie wyłożyłbym się na samej próbie utrzymania F-14 w zasięgu operacyjnym.

P.S Powodzenia w rozwijaniu wątku (...)

Dzięki, choć nie liczę na nie wiadomo jakie efekty.

---

Parę obserwowanych przeze mnie gier (albo dodanych do steamowej wishlisty), może coś kogoś zainteresuje:

- Iron Front: Digital War Edition
https://www.youtube.com/watch?v=2ymwY-79IYQ

Gra niebezpiecznie przypomina mi chwilami Heroes & Generals, ale to może tylko takie pierwsze wrażenie.

- Crash Dive
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=30684

- Fire Fight
http://www.windowsgames.co.uk/ff.html

Tak, wiem, abominacja siakaś:-)

- Mu Cartographer
https://titouanmillet.itch.io/mu-cartographer

Dziwne, ciekawe, ale nie wiem czy hardore'owe.

- Divided We Fall
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=26473

Szkoda, że tylko multi.

- Cartel Smash
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=19835

:-)

- Team Assault: Baptism of Fire
http://www.matrixgames.com/products/408/details/Team.Assault:.Baptism.of.Fire

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-02 16:41:35
01.10.2016 14:24
odpowiedz
Lemur80
40
01.10.2016 14:13
1
Lemur80
40

*Streszczenie tematyki:

Wątek ma być poświęcony grom skierowanym do "entuzjastów", ludzi którzy lubią gry których tłem jest historia, sztuka, uzbrojenie, lub np. taktyka. Innymi słowy chodzi o takie tytuły, które w jakimś stopniu odwołują się do znanego nam świata i odwzorowują dany temat w sposób, który tworzy ciekawą iluzję "realnego" motywu przewodniego.

Różnice między grą "wiarygodną", a zupełnie "z czapy" mogą być bardzo cienkie. Określenie granic jest trudne, dlatego ustalenie ram pozostawiam czytelnikom odwołując się do ich rozsądku. Jako przykład "strzelenia kulą w płot" podam Super Meat Boy'a. Jeżeli ktoś będzie chciał uznać tę grę za w jakiś sposób "wiarygodną", bo słyszał o rzeźniku, który bawił się tuszą świni i robił z niej "żyjące" maskotki, to nie, nie tędy droga;-)
---

*Wstęp

Inspiracją założenia przeze mnie tego (seryjnego, mam nadzieję), wątku był dla mnie ten artykuł DMa.

http://gameplay.pl/news.asp?ID=100507

To tekst o grze, która łączy ze sobą treści skierowane raczej do "entuzjastów", z drugiej była ona na tyle przystępna, że każdy zainteresowany tematem nie powinien był się od niej odbić.

O takich grach właśnie ma być ten wątek, tytułach które są skierowane do ludzi o mniej lub bardziej konkretnych zainteresowaniach, ale nie wymagających przeczytania 560 stronnicowej instrukcji przed uruchomieniem.

Z drugiej strony jeżeli znajdą się tu ludzie, którzy posiadają w domu "semi-profesjonalny" symulator Boeinga 777, wraz z wolantem, przepustnicą i odpowiednikami połowy prawdziwego kokpitu, to też nie widzę przeciwwskazań, by o tym rozmawiać:-) Innymi słowy, figurkowy bitewniak odwołujący się do bitwy o Stalingrad, gdzie promień rażenia pocisku artyleryjskiego mierzy się linijką? Proszę bardzo.

Zresztą wszelkie odwołania do rzeczywistości, czy historii są tu mile widziane. Jeżeli ktoś uzna, że np. Apotheon jest warty wspomnienia ze względu na "wiarygodność" oddania przez developerów sztuki starożytnej Grecji, to także - proszę bardzo:-)

Dlaczego taki rozstrzał zarówno gatunkowy, jaki ten dotyczący "hardcore'owości" ? Pokazuję i objaśniam:-):

1. Zwiększenie potencjalnej ilości ludzi zainteresowanych tym wątkiem. Stąd taka podwórkowa "łacina" w tytule wątku, nie chodzi mi o to by sprawdzać ile jest hardcore'a w hardcorze:-)

2. "realizm" to pojęcie które raczej w grach nie istnieje. Zresztą użycie takich określeń jak "wiarygodny", czy "autentyczny" jest w tym przypadku problematyczne, a nie chcę zawężać dyskusji do jednej gry, w którą grało 5 osób na świecie.

* O co chodzi?

Wychodzi nowy symulator rumuńskiego poduszkowca, turówka w stylu Jagged Alliance, a może RPG z "settingiem" podczas hiszpańskiej wojny domowej? Piszcie!

W wątku mile widziane będą zarówno opisy wrażeń z rozgrywek, jak i newsy ze świata gier.

* Gatunki?

Bez znaczenia, ale ze względu na charakter wątku największy nacisk będzie pewnie położony na strategie, symulacje, RPGi i niektóre FPSy.

*Zasady?

Prócz pisania mniej lub bardziej na temat i przestrzegania regulaminu forum? Nie ma żadnych:-) Jeżeli uznacie, że trzeba zmienić formułę wątku, to jestem otwarty na propozycje.

* Przykłady?

Sprawa wybitnie indywidualna. Oto moje typy, wybór wydaje się przypadkowy, ale każdy z tych tytułów w mniejszym lub większym stopniu zawiera cechy wymienione we wstępie:

- 7,62 High Calibre
http://www.gry-online.pl/gra.asp?ID=7275

- Men of War
http://www.gry-online.pl/gra.asp?ID=8743

- Red Orchestra 2
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=13284

- Tom Clancy's Rainbow Six 3: Raven Shield
http://www.gry-online.pl/gra.asp?ID=5473

- Apache: Air Assault
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=15716

- Close Combat
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=1044

- Twilight Struggle
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=26444

- Che Guevara
http://www.gry-online.pl/gra.asp?ID=5123

- Vietnam '65
http://www.gry-online.pl/gra.asp?ID=16356

- Republika: Rewolucja
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=872

- Lock On: Modern Air Combat
http://www.gry-online.pl/gra.asp?ID=7445

- PeaceMaker
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=9185

- Dark Seed
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=2772

- Tormentum: Dark Sorrow
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=24310
---

Zapraszam do dyskusji:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-01 14:27:49
01.10.2016 12:31
Lemur80
40

Wiesz jak to jest, 10 razy wszystko cacy, a 11 raz taka lipa że hej.

Ja się przygotowuję do wszystkiego, od kupienia książki, po zakup komputera. Tylko srajtaśmę kupuję bez uprzedniego przeczytania jej recenzji w necie;-)

Takie podejście nikogo nie uchroni przed potencjalnymi problemami, ale może zmniejszyć prawdopodobieństwa ich wystąpienia. Z drugiej strony wiadomo, że nie zawsze jest czas i ochota na rzeźbienie i sprawdzanie wszystkiego po kolei, rozumiem to.

Powodzenia z tymi Morelami, ktoś im powinien w końcu ostro pojechać, bo szczerze wątpię, że to co można o tej firmie tu i tam przeczytać, to "jedynie" zakrojona na szeroką skalę akcja oczernienia i dyskredytowania animowana tylko i wyłącznie przez konkurencję.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-01 12:31:54
01.10.2016 11:59
odpowiedz
Lemur80
40

Gratulacje za artykuł, DM!

Latało się genialnie, uwielbiam gry od Microprose'u. Jestem pewien w ~80% że u mnie zaczęło się od F-15 Strike Eagle na Atari XL.

Właśnie przejrzałem sobie listę ich gier i zastanawiam się jak to jest możliwe, że wydawali tyle gier w sumie całkiem krótkich odstępach czasu (artykułów z podanych w komentarzach linków jeszcze nie czytałem)? rozumiem inną technologię, inne nakłady pracy, ale mimo wszystko... Poza tym cholera, znam chyba ponad tuzin gier od nich, jak na jednego wydawcę to bardzo dużo.

Następną grą jaka zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie było The Ancient Art of War in the Skies. Jezu, jak ja zapamiętałem ten tytuł mając 12 lat?:-) Zresztą właśnie między innymi grom od Mikroproszków zawdzięczam jako taką znajomość języka i terminologii. Pięknie uczyli i bawili.

F-117 Stealth Fighter było świetne, ale najlepiej bawiłem się przy Gunship 2000. To mój ulubiony casualowy symulator z lat '90. Wszystko w tej grze było dla mnie wtedy doskonałe, muzyka, grafika, sposób realizacji briefingu, debriefingu, maszyn, uzbrojenia, samo latanie i walka, geniusz...

Wielka szkoda, że takich gier już nie ma. Na przestrzeni pewnie 15 lat grałem chyba tylko w jeden tytuł wyraźnie czerpiący z dorobku Microprose (w szczególności ze wspominanego Gunshipa 2000). To było Apache: Air Assualt, IMO bardzo przyzwoita gra.

Kurczę, zagrałbym w coś, co oferowałoby przystępny model lotu i bogaty wybór maszyn w rodzaju AH-64, RAH-66, Ka-50, Mi-24, czy PAH-2 Tiger. Wiem, że są DCSy, ale nie wiem, czy to dla mnie nie za duży hardcore.

[6]

Czerwony Sztorm tylko czytałem, ale nie grałem:-) Może warto to zmienić, tym bardziej jak widzę w akcji Phalanxa i Ka-25:-) Dodane do steamowej WL.

---

Na wishliście mam coś takiego:

http://store.steampowered.com/app/347170

Ale pewnie nie potrafiłbym wystartować tym Harrierem;-)

PS. Pamiętacie taką gierkę jak Jet Strike?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-01 12:08:11
01.10.2016 10:48
odpowiedz
Lemur80
40

Było dokładnie tak jak napisał Shado2025.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-10-01 10:48:59
27.09.2016 21:57
odpowiedz
Lemur80
40

Chcę podziękować wszystkim uczestnikom tego wątku za pomoc i wszelkie sugestie.

Wątki mi się pierdyknęły i wszystko opisałem tu [37]:

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13752740&N=1

27.09.2016 21:53
odpowiedz
Lemur80
40

Nowy komp od paru dni w domu i na razie sprawuje się bez zarzutu. Konfiguracja podobna do tej z pierwszego postu, więc już nie będę wdawał się w szczegóły.

Mimo dziwnych jazd (posty 32, 34, 36) i niemalże dwutygodniowego czasu realizacji zamówienia (od momentu dokonania wpłaty), z czystym sumieniem mogę X-Koma polecić:-)

Przede wszystkim dlatego, że wykazują się dobrą wolą. Zamówienie opóźnione? Dostałem roczną darmową subskrypcję na antywirusa. Pamięci niekompatybilne z płytą główną? Dostaję kompatybilne, o lepszych parametrach i nie dopłacam różnicy. Super, bo to oznacza, że jednak dbają o klienta, a nie mylą się tylko ci którzy nie pracują.

Na koniec uwaga dla przyszłych klientów tego sklepu. Jeżeli zamówienie będzie do odbioru w sklepie, to oznacza, że każdą reklamację sprzętu będzie trzeba realizować w ten sam sposób (czyli przez sklep, nie przez np. kuriera). Jeżeli na odwrót, to oznacza, że reklamacja wszelkiego hardware'u będzie się odbywać w taki sami sposób (przez kuriera, nie przez sklep).

Opłata za kuriera to każdorazowo kwota w wysokości 20 zł, ale warto się nad tym zastanowić, bo okazało się (wcześniej o tym nie wiedziałem), że X-kom w dzień powszedni wygląda jak Poczta Polska w święto Matki Boskiej Pieniężnej. Serio, tam są wydawane numerki, 15-sto osobowa kolejka jakiej doświadczyłem to podobno mały Miki. Podejrzewam, że w okolicy świąt salon X-Koma może wyglądać jak Walmart podczas zamieszek BLM. Miejcie to na uwadze;-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-27 21:54:35
27.09.2016 20:45
-1
odpowiedz
Lemur80
40

To fajnie masz, skoro trolling to dla ciebie fest rozrywka.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-27 20:47:10
27.09.2016 20:25
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

To zmień forum, albo zatrudnij się jako programista w GOLu.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-27 20:25:28
27.09.2016 20:22
-1
Lemur80
40

To nie czytaj.
Nie moja wina.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-27 20:23:55
27.09.2016 20:15
-2
odpowiedz
Lemur80
40

@HUtH

spoiler start

"Nie rozumiem czemu musisz mieć wszystko wytłumaczone, uzasadnione itp."

Taka potrzeba kontrolowania chaosu.

"to o co ci jeszcze chodzi?"

To może trzeba było zwyczajnie zapytać? Choć jak widzę sam to wyłapałeś i jeszcze w dodatku odpowiedziałeś:-)

"(wow, ale masz empatię)"

Wow, musiałeś?
---

Już tłumaczę, chodzi o jedną i tylko i wyłącznie jedną rzecz.

Szaweł postanawia w pewnym momencie dokonać pochówku, nie był dotąd religijny, ale wie, że potrzebny jest mu, co naturalne - rabin (albo "rabin", to w pewnym momencie już bez znaczenia). Znajduje to czego szuka, ilu ich tam było, chyba trzech, dobrze pamiętam?

W każdym razie chyba zgodzisz się, że pierwszych dwóch ginie bezpośrednio w wyniku jego działań, poprzez specyficzny sposób realizacji jego potrzeby duchowej, zgadza się prawda? Pomijam już skutki niedostarczenia przez niego przesyłki....

Znalazłem tylko taki fragment wywiadu odnoszący się przynajmniej pośrednio do omawianej kwestii:

http://www.entertheroom.pl/life/22-wywiady/5899-wywiad-syn-szawla

"[red.] Niektórzy widzowie dziwią się jednak, że dla Szawła martwe ciało liczy się bardziej niż żywi współwięźniowie.

[Géza Röhrig] Nie rozumiem takiego podejścia. To trochę jak z ludźmi, którzy twierdzą, że kompozytorzy są mniej użyteczni niż piekarze, bo muzyką się przecież nie najesz. A prawda jest taka, że wielu z nas potrzebuje zarówno symfonii, jak i chleba. Przeżycia duchowe nie mogą być mniej ważne niż fizyczne i namacalne doznania."

Wszystko super, tylko w jaki sposób pogodzić chęć nadania sensu egzystencji w piekle, z realizacją tego celu niemalże dosłownie, po trupach? Czym jest "przeżycie duchowe", skoro opłacone ono zostało przelaną krwią? Czy chcąc ponownie być, poczuć się człowiekiem można, a może wręcz należy dopuścić do głosu czysty egoizm? Czy potrzeba Szawła naprawdę jest ważniejsza niż czyjeś życie?

Z tym się gryzę i to jedyny "problem" jaki mam z tym filmem.

Z drugiej strony Ty już na to odpowiedziałeś.

"To tak pokrótce. I w takiej perspektywie nie zastanawiasz się (imho bezsensownie) nad jakimiś kwestiami, uzasadnieniami etycznymi i skutkami(i to na zimno, rozumowo) - co oczywiście dalej prowadzi do oceny moralnej i w ogóle szukania morału i sensu. Świetnie, można szukać tego w filmie opartym na autentyzmie obrazu totalnie chorego systemu, piekła przemyslowej eksterminacji, w którym wraz z ludźmi ginie etyka i sens. "

No i ok, w porządku, można się z tym zgodzić. Tak jak z tym:

"No, jakże wspaniale byłoby mieć tu protagonistę w postaci Bohatera przez duże B, dobrego łącznika między światem filmowej tragedii a naszym poczuciem bezbieczeństwa na czterech literach. No i właśnie dupa, to jeden z więźniów, do którego przyczepił się reżyser, który kazał mu robić coś dziwnie symbolicznie nacechowanego(więc taszczy to ciało jak wór), a przy okazji brać udział w wydarzeniach w pigułce pokazujących ciekawe fakty z 'życia obozu'."

W sedno. Cieszę się, że Szaweł to bohater niedoskonały, być może nawet nieracjonalny. Ma wady, to bardzo dobrze i cieszę się z tego, jak i wielu innych bezkompromisowych rzeczy w tym filmie. To taka zniuansowana, pozbawiona łopatologii cecha bardziej kina europejskiego, niż tego zza Wielkiej Wody.

A znaczenia? Zakończenie? Powiem krótko, nie chciałbym rozwijać tematu [dla mnie]:

- rzeka, alegoria pogrzebu, niespodziewana nagroda.
- dziecko kojarzy mi się z odrodzeniem i niewinnością. Symbolem odkupienia, nowym, dobrym początkiem, sensem samym w sobie.

I tak dalej i tak dalej. Zresztą jestem ciekaw innych interpretacji, bo tak jak napisałeś, film sam się o to prosi... i bardzo dobrze.

Nie zmienia to faktu, że z clue posta gryzę się trochę dalej, może nie powinienem, ale mogę?

spoiler stop

@Dessloch

Kusząca propozycja, ale nie.
Oczywiście, masz rację, pytanie o ukrycie postów byłoby na miejscu tylko przed faktem.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-27 20:30:09
25.09.2016 11:29
25.09.2016 11:09
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

@Yans

Masz możliwość schowania tej niedawnej kloaki związanej z Sicario?

---

Ktoś z Was oglądał Syna Szawła? Rozumiem motywację bohatera, rozumiem jego potrzebę, zakończenie całej historii i tak dalej...

spoiler start

Za to kompletnie nie kumam tego w jaki sposób Szaweł próbuje osiągnąć swój cel. Skutki jego poczynań są tragiczne i do pewnego stopnia zaprzeczają "humanistycznej idei" jaka nim kieruje.

Jeżeli ktoś będzie tak dobry i mi to wytłumaczy, to proszę żeby zrobił to w spoilerach:-)

spoiler stop

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-25 11:14:42
25.09.2016 11:00
odpowiedz
Lemur80
40

Też dostałem ostatnio i też, tak jak chyba każdy, inną:-)
To jest fajne ze strony administracji, że stara się potraktować każdego z osobna "indywidualnie".

@tadzikg

Sto lat, ale...

spoiler start

w zdrowiu:-)

spoiler stop

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-25 11:17:08
25.09.2016 01:22
1
odpowiedz
Lemur80
40

Pierwsze palenie i od razu zryta bania;-)

https://www.youtube.com/watch?v=VnTpIHtbNMA

24.09.2016 11:06
odpowiedz
Lemur80
40

Nie wiem czy jest na YT, ale od wczoraj na pewno jest na Spotify'u i pewnie innych serwisach streamingowych.

20.09.2016 21:53
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@Tzymische

"nic nie poradze ze kolega sie komiksow naczytal i wiedze o fbi czerpie z filmow typu FEDS z Rebbeca De Mornay :)"

Miszczofski pomysł na trollowanie, gratsy:-)

"Co znaczy zwykly agent? Znaczy zwykly agent. Wszyscy agneci przechodza conajmniej 20 tygodni szkolenia w Quantico. I sa szkoleni w taktyce, szturmowaniu i poslugiwaniu sie bronia."

Cały czas albo umyka ci meritum, albo od niego świadomie uciekasz. Po pierwsze miała taktyczne wyszkolenie (co jest oczywiste), po drugie brała udział operacjach antynarkotykowych z bronią w ręką. Więc chociażby z tego powodu określenie doorkicker nie wydaje mi się nadużyciem. Meritum? To co wcześniej, powtarzane do znudzenia: to nie było dla niej przedszkole, a to z kolei się kłóci z jej idealistycznym podejściem do wszystkiego co widzi po 10 min filmu. Cały czas o to chodzi i tylko i wyłącznie o to, wbij to sobie do bani, a nie chrzanisz tu o Quantico.

"Nie nie ogladales. ONA NIE JEST W SWAT z kilku powodow"

Buchaacahaha, gdzie ja o SWAT napisałem?

"Wiec jak juz koniecznie chcesz, na sile, analizowac - to zrozum ze to jest zwykla agentka FBI ktora z pomoca lokalnej policji i lokalnego swat dokonuja rajdu na podejrzana miejscowke. Ona jako 'agent in charge' dowodzi akcja. Nic nowego nic rzadkiego."

So? I dziecinny idealizm jest częścią niezbywalną częścią charakteru każdego agenta, ofkorz?

"nie ma czegos takiego jak kbk M4A1 - jesli juz chcesz blyskac nomenklatura wojskowa to doczytaj. Jesli by biegala na akcje z kbk to by wygladala mega glupio - a meksykancy by sie posikali ze smiechu.
Poczytaj. Zacznij od PN-V-01016:2004. Broń strzelecka. Terminologia.
"

Dobrze wiem co piszę, mam nieodparte wrażenie, że boli cię, że ktoś coś wie i na siłę chcesz się dopieprzyć, just for the fuck of it.

Patrz, podam ci nawet link:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Karabinek_M4

Mundry taki jesteś, do norm mnie odsyłasz, ale sam jej nie znasz. Gdybyś znał, to byś wiedział, że (bold):

"Polska – Oficjalna nomenklatura opracowana przez WAT i zapisana w Polskiej Normie „PN-V-01016:2004. Broń strzelecka. Terminologia” stwierdza, że samoczynno-samopowtarzalna (automatyczna), indywidualna broń strzelecka zasilana nabojem karabinowym to karabin, zaś amunicją pośrednią to karabinek. Wersje skrócone (tj. z krótszymi lufami niż odmiany standardowe) to odpowiednio subkarabin i subkarabinek. Część autorów nadal posługuje się terminologią pochodzącą z wcześniejszych normy „WBN-90/0402-14 (Broń strzelecka.Terminologia)”, która nie wprowadzała osobnej nazwy dla konstrukcji strzelających nabojem pośrednim, nazywając zbiorczo karabinami automatycznymi broń zasilaną amunicją pośrednią, jak i karabinową (odmianą skróconą był karabinek automatyczny). W literaturze używane jest także, niezgodne z żadną z Polskich Norm, określenie karabin szturmowy."

Kbk M4 jest zasilany amunicją 5,56X45 NATO, jest to amunicja pośrednia, słabsza od amunicji pełnej mocy (przykładowo 7,62X51 NATO), a więc broń typu M4 jest nazywana karabinkiem (wedle nomenklatury WATu), dokładnie tak samo jest z polskim kbk AK, albo AKMS (oba zasilane amunicją pośrednią 7,62X39 mm)

Coś piszesz o kbk, moczu i śmiechu. Czyżby pomyliło ci się z kbks?:-D

A teraz idź trollować kogoś innego.

"Ciezki film sensacyjny? - Seven. "

Lejeeee:-DDD To jest thriller:-DDDD

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-20 22:01:50
18.09.2016 00:18
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@jason900627

Elessar90 słusznie prawi. Ja bym tylko podkreślił jedną ważną rzecz.

" Zagojony jest już raczej całkiem, teraz tylko wierzchnia warstwa skóry się przesusza i złuszcza"

Szczerze? U mnie to wyglądało jakby cała dziara schodziła ze skórą, wszystko, razem z tuszem. Wyglądało to tak jakbym zrywał taga ze ściany razem z tynkiem. Także nie przeraź się, bo jeżeli nikt Cię przed czymś takim nie uprzedzi, to możesz mieć później jazdy. Oczywiście nie u wszystkich musi wyglądać to tak dramatycznie, ale złażący naskórek może wyglądać raczej niepokojąco, a to normalne:-)

No i jeszcze jedna rzecz, tzw. "breja". Jeżeli będziesz się dziarał za jednym razem np. 4h, to przygotuj się na samopoczucie gruźlika w terminalnym stadium choroby;-) Porównałbym to do co najmniej ~38 stopni gorączki. Wszyscy wiedzą, że dziaranie boli, ale rzadko mówi się o tym co się dzieje potem. Cóż, po długiej sesji przygotuj się raczej na dobry zjazd. To zależy od osobistych predyspozycji organizmu, ale nikt nie jest Robocopem:-)

Aha, przez pierwszy tydzień nie mocz tatuażu, długie kąpiele są wykluczone. Co do gojenia, to u mnie to trwało dokładnie tydzień.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-18 00:18:58
17.09.2016 13:23
odpowiedz
Lemur80
40

Jak dokładnie brzmi ten komunikat i kiedy się pojawia?

Sprawdź BIOS, być może trzeba wyłączyć opcję "bootable device" przy tym nowym napędzie.

17.09.2016 12:41
odpowiedz
Lemur80
40

Jest taka ulica na warszawskiej Ochocie, gdzie jest większe prawdopodobieństwo spotkania Wietnamczyka niż Polaka. W mediach podawali info o tym, że Wietnamczycy lubią pakować się w handelel ziołem, ale na parę lat obecności w tamtym miejscu tylko raz widziałem jakąś dziwną akcję z Wietnamczykami w roli głównej (włamanie do samochodu?). Prawdopodobieństwo wskazuje, że na tak długi okres czasu równie dobrze mógłby to być Polak, ewentualnie obywatel Mołdawii.

Generalnie z moich obserwacji wynika, że Wietnamczycy się tam niespecjalnie integrują z Polakami, ale są za to prawie zawsze są cisi i uprzejmi (wyłączając rozmowy telefoniczne, które zawsze brzmią u nich jak jeżdżenie pazurami po szkolnej tablicy).

Nigdy też nie widziałem jakiejkolwiek scysji, czy awantury między Azjatami i Polakami w tamtym rejonie.

Pytanie więc czy to media robią "raban", czy ataków na obcokrajowców jest u nas faktycznie więcej niż wcześniej.

Jeżeli jednak to drugie, to pasowałoby to niestety do prawicowego nurtu narodowościowego, który stał się ostatnio bardzo popularny, czy wręcz modny... Zresztą nie dotyczy to tylko Polski, a właściwie całej Europy. Jeżeli tak jest w istocie, to może być to niepokojące, bo zaczyna przypominać nieco wzrost tendencji narodowościowych i ksenofobicznych w pierwszej połowie XX wieku...

W GB Polacy reprezentują różny status społeczny i aspiracje, ale jak Boga kocham, tylko raz w życiu widziałem żeby ktoś srał na chodniku, na środku jakiegoś osiedla (stara baba, która uciekła najprawdopodobniej ze Szpitala Bielańskiego, z oddziału geriatryczno-psychiatrycznego).

Ten filmik reprezentuje już patologię (uwaga, obrzydliwe), nawet zwierzęta szukają czasem trawnika do wysrania gówna. A tu typ sra na chodniku, zwróćcie uwagę na plot-twist;-DD:

Jak siedzą tam takie patole jak Popek, to cóż, jest się czemu dziwić? To tak jakby u nas akceptowano niejakiego Motorolę z okolic Donbasu, albo z innej beczki - gościa w koszulce z podobizną Bandery.

Nie ma to większego znaczenia, czy patole atakują patoli, czy patole atakują normalnych ludzi. Jakiekolwiek przejawy ksenofobii są po prostu złe, przemawia przez nie strach i tendencje które opisałem wcześniej. Miejmy nadzieję, że to okresowa historia i te ataki zostaną ograniczone (w obu opisywanych przypadkach) do minimum.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-17 12:55:56
17.09.2016 11:46
17.09.2016 10:49
odpowiedz
Lemur80
40

@Crod4312

Co chcesz żeby dana płyta miała, musi mieć ten turbo boost, czy nie?

Niedawno robiłem sobie spis mobo do kupienia, na 14 różnych płyt zaznaczyłem sobie tylko jedną na chipsecie B150, a była nią Gigabyte GA-B150M-D3H. Niestety, przekracza Twój budżet.

Jeżeli miałbym już wybierać między tymi dwoma z postu [102], to brałbym mobo MSI. Długo przeglądałem fora i sklepy i wydaje mi się, że płyty MSI mają najlepsze oceny uśrednione spośród wszystkich producentów. Generalnie z moich obserwacji wynika, że mają najmniej problemów ze sterownikami, BIOSem itd.

17.09.2016 10:31
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@Crod4312

Do pytania odnośnie Turbo Boost i obudowy się nie odniosę, natomiast obie płyty główne wydają się mieć bardzo przeciętne parametry.

Jeżeli chcesz coś podkręcać (np. w przyszłości kupić procesor z literką "k"), używać RAMów o podwyższonych częstotliwościach, to zamiast chipsetu B150/H170, proponowałbym zainwestować w Z170. Najtańsze sensowne płyty na tym chipsecie kosztują trochę powyżej 400 zł, nie mają bajerów i są dość biednie wyposażone, ale przynajmniej część z nich oferuje solidne opcje podkręcania i kontroli nad napięciami/częstotliwościami. Na początku też myślałem o B150/H170, ale Z170 o wiele droższe nie są, za to wydają się o wiele bardziej "rozwojowe".

EDIT: Poza tym to mATXy, nie wiem czy jest sens pakować się w mobo, przy którym może się okazać, że na coś nie ma miejsca, bo jakiś komponent zasłania jakiś port. Lepiej IMHO celować w pełnego ATXa.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-17 10:38:40
17.09.2016 09:59
2
odpowiedz
Lemur80
40

@Crod4312

Czyli jednak czegoś uczą...

Zresztą to chyba nie ma większego znaczenia. Tu chodzi o kwestię osobowości. Wszyscy popełniamy błędy, chodzi o to jak się na nich uczymy, czy wyciągamy z nich wnioski i czy potrafimy przyjąć na klatę krytykę. Saito ma z tym wyraźny problem.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-17 10:06:49
17.09.2016 09:47
odpowiedz
3 odpowiedzi
Lemur80
40
5.0

Dajta spokój z tym Sicario.

Ok, ok, jako kolejnej i zarazem dotąd najlepszej ekranizacji Punishera, dałbym jej 8, może nawet 8,5/10;-)

W ogóle czuję, że ten w sumie dość rzadki podgatunek (polityczno-wojenny technothriller ?), to wybitnie mój target. Filmy w rodzaju Carlos (2010), Baader-Meinhof (2008), czy nawet Monachium (2005), mógłbym oglądać właściwie non-stop.

Sicario jest czymś w rodzaju próby ekranizacji fragmentu książki takiej jak np. El Narco (Ioan Grillo). Problem być może polega na tym, że film Denisa Villeneuve'a nie odnosi się (chyba) do żadnej mniej lub bardziej konkretnej historii. Scenariusz Sicario jest wybitnie hollywoodzki w tym sensie, że powiela wszystkie charakterystyczne negatywne klisze, jakie tylko można sobie wyobrazić.

Nie chce mi się strzępić klawiatury. Nigdy nie cytowałem wypowiedzi zjebów z filmwebu, ale tym razem zgadzam się z tym gościem w gdzieś 90%:

Niektóre punkty są dla mnie bardzo ważne, inne zupełnie marginalne, ale typ ma rację, po prostu.

Od siebie dodam jeszcze parę słów o głównej bohaterce (i o głównym bohaterze także):

spoiler start

Laska służąca w jednostce specjalnej musi przepłynąć morze gówna żeby znaleźć się w punkcie, w jakim widzimy Kate już na początku filmu. Nie chodzi o żadne gender i tego rodzaju pierdoły, tak po prostu jest. Do tego potrzeba mnóstwo samozaparcia, silnej woli i cynizmu. Innymi słowy w takim świecie nie ma miejsca na to co reprezentuje sobą główna bohaterka. Idealizm Kate jest pociągnięty w Sicario do granic absurdu. Panna dziwi się wszystkiemu, jakby urodziła się wczoraj. To jest irytujące i zupełnie niewiarygodne.

Dziwowanie się głównej bohaterki jest po prostu pretekstem do tego by pokazać jakie straszne-straszne rzeczy wyczynia rząd USA. Na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone, a Kate powinna o tym wiedzieć, bo IMO tak czy inaczej po prostu nie ma się czemu dziwić.

No i na koniec obiecany Pan Milkliwy Super-Mściciel, vel Mr. Tortury Wodne Darem Natury. Dopuszczenie osobistej vendetty na szczeblu operacyjnym? Jeden typ kasujący bossa narkotykowego, wraz z całą ochroną? Takie rzeczy to w Splinter Cell, a nie w czymś, co obiecuje, że jest "realistyczne" i "wiarygodne".

spoiler stop

Ten film po prostu nie wie czym chce być. Jasne, jasne, ma bardzo silne zalety:

- Świetne zdjęcia i muzykę i ogólny poziom realizacji.
- Budowane napięcie, które siada chyba tylko raz.
- Foka w klapersach:-D
- Niby-brutalność.

Problem w tym, że początek sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z czymś w rodzaju meksykańskiego Zero Dark Thirty, ale już po kilkunastu minutach okazuje się, że Sicario jest bliżej do upolitycznionego Death Wish. Kompletna niekonsekwencja. Wolę już po raz enty obejrzeć Machete, ten film przynajmniej niczego nie udaje:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-17 10:00:18
17.09.2016 08:48
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Tak na przyszłość ---->

BTW, zastanawiam czego uczą na lekcjach informatyki, uczą czegokolwiek?

No chyba, że po raz kolejny zostaliśmy strollowani, wtedy chapeau bas, saito.

13.09.2016 22:31
12.09.2016 22:32
odpowiedz
Lemur80
40

Przynudzam o 7.62 kiedy tylko mogę:

http://www.gry-online.pl/gra.asp?ID=7275

Choć gra jest stara, brzydka i zubugowana jak okopy w Donbasie, to naprawdę warto się przemóc, duża satysfakcja i fun.

11.09.2016 12:41
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Warto się zabrać za to (tom 1 & 2):

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/292227/opowiadania-t-1

Świetne tłumaczenie.

11.09.2016 12:39
06.09.2016 23:53
odpowiedz
Lemur80
40

@kuba1711

Ja zaczynałem od State of Mind Report, to bardziej rockowa płyta, odwołująca się do lat '70, więc raczej Ci Acidów obrzydzić nie powinna;-)

Mała dawka:

https://www.youtube.com/watch?v=kIXGopiOlDc
https://www.youtube.com/watch?v=CxZ4jS4dk2I&index=6&list=PL214577E9470E7051

Sprawdź też ich covery, Hit the Road Jack jest IMO zajebisty (konstrukcja kawałka jest zaburzona przez te fabularne pierdoły, ale co tam) :-):

https://www.youtube.com/watch?v=OyIeeFjctbI

@Agent_007 & Splinter the Rat

A słuchaliście 25CFaR wystarczająco głośno?;->

Tak na poważnie, ostatnio słucham dużo hałaśliwego hardcore'a, przeplatając to takimi cudami jak Propergol (power-electronics/noise/industrial), więc wrzucenie tej płyty Acidów na głośnik było niemalże jak przesiadka z Merzbowa na Britney Spears;-D

Serio, rzadko mi się zdarza żebym po pierwszym przesłuchaniu danego LP dodał do playlisty "aż" cztery kawałki (przy drugim dorzuciłem następne dwa).

Z AD mam tak, że mało która ich płyta siada mi w całości. Nie pamiętam zresztą takiej, która byłaby w moim mniemaniu "doskonała" od A do Z. Do 25CFaR podchodziłem po dość długiej przerwie. Ostatni raz słuchałem Acidów przy okazji wydania Fishdicka Zwei i muszę przyznać, że zaskoczył mnie ten album z 2014 r. Z tą świątynią przegiąłem, "napierdalańsko" siada gdzieś w połowie, to fakt, brzmienie mogłoby być bardziej gęste - też fakt, ale nadal uważam, że to solidny album. Być może nie tak dobry jak LPDD, albo VoS, ale nadal...

EDIT:

Wiem, że gwiazdkami z onetu, czy interii, to można sobie dupę podetrzeć, ale wygląda na to, że nie tylko mi podoba się ten album. Tak tylko se piszę no:-)) ----->

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-07 00:07:45
04.09.2016 21:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Infernal Connection na pewno ma na siebie oryginalny pomysł:-) Verses of Steel i La Parte du Diable też IMO nie są złe. Pozostałe (no może prócz The State of Mind Report), to klasyka rysunkowych okładek z lat '80 w stylu Anthraxu, albo D.R.I. Głupie, brzydkie i nierzadko zupełnie nieoddające zajebistości muzyki jaka się za nimi kryje:-) Fakt, że to zupełnie inna liga niż wizualna estetyka oldschoolowego death metalu, no ale...

W każdym razie okładka PEEP Show spokojnie mogłaby stawać w szranki z częścią arcydzieł z tej listy:-D:

http://www.sadanduseless.com/2016/07/metal-albums/

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-04 21:21:10
04.09.2016 20:52
odpowiedz
Lemur80
40

@Herr Pietrus

Ostatnio nadawałem paczkę z wydrukowaną etykietą (rozmiar B), zero problemów.

Nie mam pojęcia czy jeżeli w paczkomacie coś się pieprznie i otworzy się nieprawidłowa skrytka, to da się to jakoś "odkręcić", przerwać całą czynność i spróbować nadać jeszcze raz.

Najlepiej do nich zadzwonić/wysłać maila i po prostu zapytać co zrobić, gdy dojdzie do opisanego problemu i czy są jakieś możliwości np. anulowania nadawania paczki w trakcie trwania procedury.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-04 20:52:58
04.09.2016 12:10
odpowiedz
Lemur80
40

Fallout pewne sprawy są dla mnie niezrozumiałe (niewielka wiedza na temat radioaktywności i biologii), a niektóre - nielogiczne.

To jest w końcu retrofuturyzm, ludzkość poszła w Falloucie przed III wojną światową inną ścieżką. Lata '50 XX wieku to był boom na komercyjne wykorzystanie pierwiastków radioaktywnych (vide zabawki dla dzieci). Rząd USA wręcz promował tezę o nieszkodliwości promieniowania. Zresztą filmy z testów eksplozji nuklearnych dowodzą z jaką dezynwolturą traktowano wtedy tą kwestię. Grzybek wyrasta na horyzoncie, na oko w odległości paru km, fala uderzeniowa wali w niczym nieosłonięte okopy, po czym żołnierze w pełnym rynsztunku (ale bez żadnych ubiorów ochronnych ABC), z nich wyłażą i lezą w kierunku ground zero. To trochę standard tamtych czasów.

Dla mnie rozwarstwienie społeczne i technologiczne w Falloucie wydaje się co najmniej wiarygodne. Jeżeli miałem problem z czymkolwiek, to bardziej z zaakceptowaniem pomysłów w rodzaju gadających szczurów i Deathclawów-Einsteinów. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że bestiariusz Fallouta to między innymi przekrój przez popkulturę lat lat '50 (jak wszystko inne zresztą).

Kiedyś uważałem, że Fat Man z F3 to przekroczenie granic głupoty. Dopiero potem natknąłem się na Davy Crocketta:

https://en.wikipedia.org/wiki/Davy_Crockett_(nuclear_device)

Czyli działo bezodrzutowe służące do wystrzeliwania taktycznych pocisków nuklearnych (przykładowo od 1 do 10 kiloton).

Fat Man to nic innego jak skarłowaciała wersja Davy'ego Crocketta. Więc skoro różne Ahmedy na Bliskim Wschodzie potrafią strzelać z SPG-9 z ramienia, to tym bardziej istnienie Fat Mana jest usprawiedliwione w groteskowym świecie Fallouta.

Zresztą kontynuując temat stranger than fiction, przeczytajcie to:

https://en.wikipedia.org/wiki/Blue_Peacock

Chodzi o urządzenie, rodzaj głowicy nuklearnej, która mogłaby służyć jako taktyczna mina lądowa.

Tutaj opis pomysłów i problemów jakie napotkano w związku z utrzymaniem ciepła niezbędnego do funkcjonowania całego urządzenia:

Chicken power

One technical problem was that during winter buried objects can get very cold, and it was possible the mine's electronics would get too cold to work after some days underground. Various methods to get around this were studied, such as wrapping the bombs in insulating blankets. One particularly remarkable proposal suggested that live chickens be included in the mechanism. The chickens would be sealed inside the casing, with a supply of food and water; they would remain alive for a week or so. Their body heat would, it seems, have been sufficient to keep the mine's components at a working temperature. This proposal was sufficiently outlandish that it was taken as an April Fool's Day joke when the Blue Peacock file was declassified on 1 April 2004. Tom O'Leary, head of education and interpretation at the National Archives, replied to the media that, "It does seem like an April Fool but it most certainly is not. The Civil Service does not do jokes."[4]

No kur.... :-DDD

Potencjalna, prawdopodobna rzeczywistość po wojnie atomowej to Threads, a Fallout, to cóż, Fallout:-)

04.09.2016 11:27
odpowiedz
Lemur80
40

@Splinter the Rat

2. Okładka Crowbar, którą wrzucił Lemur80 przypomniała się też kilku innym osobom. Metallica teraz musi mierzyć się z oskarżeniami o plagiat.
http://www.terazrock.pl/aktualnosci/czytaj/Okladka-nowej-plyty-Metalliki-to-plagiat_.html

Wątpię:-) Adwokaci musieliby się popisać w tym wypadku wybitną ekwilibrystyką w temacie;-) Wszak artysta odpowiedzialny za Hardwired, to ten sam gość który połączył mordy na Crowbara na Odd Fellows... Innymi słowy koleś mógł splagiatować samego siebie;-)

Trochę to zabawne i chyba nikt nie będzie robił z tego afery. Wokal/git z Crowbara - Kirk W. vel Krasnolud Bojowy - ma z tego bekę. No chyba, że krawiaciarze na 26 piętrze zwietrzą na tym poważną mamonę.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-09-04 11:28:10
04.09.2016 11:17
odpowiedz
Lemur80
40

Hahaha:-D

O kuźwa, jaka ta okładka jest kur.......o brrzzzzydkaaa:-D

Ostatnio żeśmy się rozwodzili nad walorami estetycznymi Hardwired Mety, a tu takie coś:-))

Raptem wczoraj słuchałem 25 Cent For a Riff i wniosek mam jeden. Płacą im zdecydowanie za mało za taką świątynię riffów:-))

Became a Bitch zdaje się utrzymywać formę tego albumu. Energetyczny groove, może trochę mocniejszy niż ostatnim razem, ale formuła bardzo podobna.

Swoją drogą ostatnio kwaśne chłopaki działają jak metronom, pyk! i album prawie równo co dwa lata:-)

04.09.2016 10:27
31.08.2016 19:47
2
odpowiedz
Lemur80
40

"Minione lata nauczyły mnie, że głupotą jest przekonywanie ludzi, by zainteresowali się czymś, co ich nie obchodzi, tak więc wyszukujemy rzeczy, które mogą obecnie pobudzić ich ciekawość"

No i fajnie, tylko kto kojarzy markę System Shock i dlaczego?
Raczej nie młodzi gracze, tylko ci kapkę starsi. A sama marka kojarzy się im na razie bardzo dobrze właśnie ze względu na cyberpunk.

Skąd Spector wie, że graczy to nie interesuje? Przeprowadził badania statystyczne? Nowy Deus Ex cieszy się sporym zainteresowaniem, niedawno wróciły Shadowruny, a hype na polski Cyberpunk dopiero się zaczyna.

Twórcy mogą sobie umiejscowić SS3 w dowolnym uniwersum. Doceniam odwagę, choć nie rozumiem tej decyzji, bo jakby na cyberpunk nie patrzeć, jest on jednym z bardziej zajebistych podgatunków sci-fi.

Muszą mieć bardzo poważne "zasoby marketingowe", skoro podchodzą do sprawy tak odważnie:-]

30.08.2016 20:11
odpowiedz
Lemur80
40

@grattz

Ten projekt ma na celu przede wszystkim modyfikację, uwspółcześnienie interface'u, a nie każdego z aspektów tej gry. Dlatego być może pojawił się ten gameplay. Kod gry jest, autor "po prostu" dodał do tego nowe fonty, bary, ikonki itp.

the main goal is to completely redesign the look and feel of the user interface in the Sid Meier classic,

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-30 20:12:35
30.08.2016 18:48
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40
24.08.2016 20:15
odpowiedz
Lemur80
40

Fajnie patrzeć na sukces developera, która zajmuje się głównie tworzeniem gier strategicznych. Chapeau bas, Paradox Interactive!

22.08.2016 00:57
1
odpowiedz
Lemur80
40

"W jednym z wywiadów szef studia Björn Pankratz stwierdził, że nie chcą się powiększać. Widocznie odpowiada im tworzenie gier od serca w swoim małym domku :) Dajcie szansę ELEX i poczekajcie z opiniami do premiery."

No i słusznie. Mały domek jest fajny, dopóki od siedzenia na tyłku nie wyskoczą odleżyny, a na ścianach nie wyrośnie pleśń;-) W każdym razie niech tam sobie skrobią, zobaczymy co z tego będzie.

22.08.2016 00:50
odpowiedz
Lemur80
40

"Próba zachowania człowieczeństwa odbywa się kosztem umiejętności i możliwości postaci"

Miałem na myśli to, że próba zachowania człowieczeństwa mogłaby się odbywać kosztem zarówno stopniowej utraty siły postaci, wytrzymałości, jak i brakiem dostępu do wcześniej zdobytych (dzięki expieniu na questach) umiejętności. Czyli im mniej postać żłopie, tym bardziej się osłabia, po prostu stopniowo traci dostęp do wcześniej zdobytych umiejętności. Wszystko oczywiście w konkretnych ramach czasowych. Postać zdobyte przez expa umiejętności posiada, ale zaczynają one zanikać, jeżeli Jonathan nie napije się odpowiednio szybko ludzkiej krwi.

"W przeciwnym razie do każdej umiejętności można by uzyskać dostęp bez potrzeby zabijania"

Nie, większość RPGów ma tak skonstruowaną mechanikę, że levelowanie może odbywać się przez całą grę. Nie widzę powodu by tu było inaczej. Więc także i tu gracza czekałaby ograniczenia, jedynie może bardziej specyficzne niż zwykle. Główna różnica polegałaby na tym, że w tym przypadku by utrzymać te zdolności, siłę i witalność w "gotowości operacyjnej", trzeba by było pić krew.

"oraz nie wymaga to wprowadzania ram czasowych w jakich trzeba wypijać innych."

Dziwnie skonstruowana końcówka zdania, ale rozumiem, że chodziło Ci o to, że rozwiązanie użyte przez twórców takich ram nie narzuca, natomiast to wymyślone przeze mnie już tak? Tak?:-)

Jeżeli o to Ci chodziło, to tak, masz rację, o tym wcześniej nie pomyślałem. Nie lubię jak gra mnie pospiesza, więc w moim przypadku mógłby to być faktycznie strzał w stopę:-)

Z drugiej strony problem upływu czasu i zewu krwi można rozwiązać na wiele sposobów. Po pierwsze: pragnienie krwi nie musiałoby oznaczać końca gry, a po prostu pewne utrudnienia. Po drugie gracz mógłby mieć coś w rodzaju magazynu, wampirycznego punktu krwiodawstwa, który mógłby rozbudowywać wraz z postępami w grze. Do tego zbudowanie własnego laboratorium pozwalałoby na "rafinowanie" krwi i jej oszczędniejsze użycie.

No ale to wszystko farmazony, za dużo z tym kombinowania. Więc teraz nie dziwię się twórcom, że wybrali właśnie taką ścieżkę. Konsekwencje w postaci ograniczenia czasowego to faktycznie słaba opcja.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-22 00:52:18
22.08.2016 00:10
-1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Lemur80
40

Trzeba poczekać, ale IMO nie wygląda to dobrze.

1. Grafika/animacje: drewno jest, ale i don't give a fuck, da się przeżyć.

2. Świat/klimat: kompletnie to jest z czapy. Nie wiem w jakiej niemieckiej rzece pływają te bitowe Piranie i nie wiem jakimi narkotykami ktoś ją zanieczyścili, ale to nie wyszło rybkom na zdrowie. Wyraźnie nie mogli się zdecydować jaką grę chcą zrobić, świat wygląda dla mnie na zupełnie niewiarygodny. Są książki, gry i filmy które łączą z powodzeniem klimat fantasy z science-fiction, ale Elex stoi w takim rozkroku, że prują mu się gacie.

3. Walka: drewno, czyli to co zwykle. Mimo to walka w Gothicach/Risenach potrafiła wciągnąć, więc o to się raczej nie martwię.

4. Fabuła: wygląda na to samo co w innych grach tego studia, ubrane jedynie w troszkę inne ciuszki. Szczegóły zadecydują czy gra zacznie śmiertelnie nudzić w 1/4 (jak mnie Risen), czy będzie trzymać poziom do samego końca.

5. Mechanika: tego jeszcze nie wiadomo, ale wątpię by jakoś znacząco różniła się od tego co Piranie proponowały dotychczas.

Innymi słowy Piranie według tego co widzę nadal operują formułą sprzed 14 lat. Wiem, że to niewielkie studio, że daleko im do modelu finansowego CD Projekt, ale kurczę, przypomina mi się książka 08/15 Kirsta, niewiele się tam u nich zmienia... Nie wiem czy to brak zasobów, czy zachowawcze podejście, ale to wszystko bardziej wygląda na przyrdzewiałego Volksvagena niż błyszczącego Mercedesa. Rozwój i ewolucja wyglądają u nich na strasznie niemrawe, spowolnione, jakby zatrzymali się w innej epoce. Nie chodzi o to by zaczęli nagle robić RPGi z elementami MMO, ale zwyczajnie odzyskali "powera".

Obym w ogólnym rozrachunku bardzo się mylił.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-22 00:15:02
21.08.2016 23:33
odpowiedz
Lemur80
40

Patrząc na dostępne materiały nasuwa mi się jedna myśl: po co?

Następna gra z telefonem skanującym otoczenie mającym niby pełnić rolę trybu detektywistycznego? Następna gra z "duszkami" i obowiązkowo zaskakującym twistem w połowie i na koniec?

Jedyne co może zachęcać to nierówna (bo zależna od lokacji i zastosowanej technologii), ale miejscami ciekawa grafika.

Get Even musi zaproponować bardzo intrygującą i wciągającą fabułę (wraz z dobrze działającą mechaniką), w przeciwnym wypadku będzie to przeciętniak w rodzaju Murdered: Soul Suspect, albo innej, równie udanej gry, o której świat zapomni 2 tygodnie po premierze, za to jej rządy we wszelakich bundle'ach będą niepodzielne przez naprawdę długi czas.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-21 23:46:15
21.08.2016 23:13
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Kreacja świata, klimat, miejscówki, wszystko to jest super. Poza tym gra ma na siebie pomysł, oryginalny, to dobrze.

Niepokoją mnie dwie rzeczy:

1. Walka, wydaje mi się drewniana i chaotyczna. Mam nadzieję, że to się jeszcze zmieni.

2. Zastanawiam się dlaczego główny bohater dostaje expa głównie za zabijanie cywilów. Rozumiem, że mówienie o funkcjonowaniu wampira to czysta fantastyka, ale choćby dlatego mamy tu większą dowolność i nie widzę powodu dla którego nie można tego rozwiązać w jakiś rozsądny sposób.

Wydaje mi się, że krew dla wampira jest czymś rodzaju powietrza i jedzenia dla normalnego człowieka, z tą różnicą, że wampir bez krwi może wytrzymać trochę dłużej.

Dlaczego więc punkty expa (experience!) dostaje się właśnie głównie za żłopanie juchy? Przecież wydawałoby się, że krew ma wampira utrzymać przy życiu i go wzmocnić, może uczynić go potężniejszym, ale żeby determinowała jego rozwój i poznawanie, uczenie się nowych zdolności?

Nie lepiej byłoby gdyby główny bohater otrzymywał expa głównie za questy, uczynki i postępy w fabule, a nie za wampiryzm jako taki?

IMO chyba fajniej by było gdyby Jonathan uczył się nie wiem, zamieniania w nietoperka po walce/questach (właśnie dzięki expieniu), a żeby utrzymać staminę, oraz nie "zapomnieć" o nowych zdolnościach i ich nie osłabić, musiałby żłopać krew tak czy inaczej?

Nie wpłynęłoby to na konieczność podejmowania trudnych decyzji, bo cywilów nadal trzeba by było zabijać tak czy inaczej, za to cały system wydawałby się bardziej "wiarygodny". Poza tym można by było uniknąć sytuacji gdy gracz wygryzł całą dzielnicę, tylko po to by szybciej dopakować.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-21 23:13:45
21.08.2016 22:22
odpowiedz
Lemur80
40

i5-4460 + GTX 960 raczej nie zamienią kompa w piekarnik, ale Brutus S20 dysponuje w standardzie tylko jednym wentylatorem z tyłu obudowy, może warto zastanowić się nad kupnem jeszcze jednego? Ta obudowa umożliwia podłączenie 120 mm wentylatora na froncie, to poprawi cyrkulację powietrza.

21.08.2016 10:53
odpowiedz
Lemur80
40

Odkopię.

Zdaję sobie sprawę. Nie próbowałem grać dotąd na telefonie w amigowe hiciory. Zainstalowałem jakiś emulator i ROM parę dni temu. Wrzuciłem Dogs of War i... zadziałało. Ba, nawet dało się grać, a sam proces emulacji jest prosty jak budowa cepa:-)

Jedyny problem jaki widzę w takim graniu, to kwestia kontrolerów. Wiadomo, że na telefonie/tablecie nie da się grać zbyt długo, przynajmniej w sporą część starych gier, potrzebny jest pad, albo inny kontroler. Z drugiej strony podłączanie pada pod phone'a to chyba przerost formy nad treścią. Nie mówiąc już o konieczności kalibracji i innych nieprzewidzianych problemach.

Pod Armigę można na luzie podłączyć klawiaturę i myszkę. Powinno działać bez problemu, to jest chyba jedna z niewielu przewag tego pudełka nad telefonem (no może jeszcze prócz mniejszego stopnia ogólnego kombinowania).

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-21 10:58:48
21.08.2016 10:32
20.08.2016 13:01
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

"Taka refleksja - płyty się trzymają, winyle wracają, kasety umarły, a ich miejsce zajęły digitale. A ja wciąż mam taśmy z Reload i S&M."

Niekoniecznie, kasety podobno przeżywają renesans wśród sam nie wiem... hipsterów? Kaset mam nadal okołu stu, ale już wszystkie w piwnicy:-)

A tak z kasetami radzi sobie część millenialsów:
https://www.youtube.com/watch?v=7fK7N3QPIAc

Co do okładki z tymi kolorowymi mordami z Hardwired… tak nie byłoby prościej (okładka Odd Fellows Rest - piąta płyta Crowbara z roku '98) ? ---->

Splinter, wspomniałeś Helmeta i płytę pt. Betty. Pamiętam, że mnie śmieszyła i wypełniłem tej pasterce oczy korektorem, a uśmiech dorobiłem jak od Aphex Twina;-) Mimo to okładka się ostała, po latach nie wyobrażam sobie innej do tej płyty.

@Paudyn

Oni od co najmniej 25 lat mogą spać na górach koksu i pieprzyć dziwki kiedy tylko chcą. Oni już nic nie muszą, tym bardziej wydawać jakiejkolwiek płyty.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-20 13:16:46
19.08.2016 00:00
odpowiedz
Lemur80
40

Meta skończyła się po nagraniu Hit the Lights;-P

Po pierwszym przesłuchaniu tego kawałka... sam nie wiem:-) Galopadka jest, nawiązania do starych czasów są, tempo więc solidne, no ale kurka, nowe Battery to nie jest.
---

Czy Hardwired jest odtwórcze, nudnawe (!) i sztampowe? Może i jest, ale słucham tego kawałka już trzeci raz i kurczę no, da się przeżyć. Nie jest on sztucznie przeciągnięty jak spora część tracków z Death Magnetic i nie ma głupawego refrenu jak np. Frantic z St. Anger.

Ciężkość nie ma dla mnie w ich przypadku większego znaczenia, jeżeli znaleźliby w sobie melodyjność z czasów Load, to spoko, taki "potencjał radiowy" mi nie przeszkadza. Jeżeli chcą jednak grać podobnie jak w latach '80, to same nawiązania nie wystarczą. Na "wykurw" też trzeba mieć pomysł, bo hasło: "Ej, napieprzamy, to ma być ciężki album!", może okazać puste, pozbawione sensu, skoro nikomu w sumie się nie chce (tak, przyjąłem taką wielce krzywdzącą tezę) ;-))

Z drugiej strony od Mety, która bądź co bądź ma dorobek solidny, wypadałoby wymagać od pierwszego singla nieco więcej "charakterności". Kop niby jest, ale to nie to samo. Ot, kawałek jakich wiele. Zarówno Anthrax, jak i Megadeth mimo wszystko w ostatnich latach radziły sobie lepiej...

Sam już nie wiem czy oni od 20 lat (niektórzy twierdzą, że od 25, albo i więcej) nie nagrali niczego dobrego, czy oczekiwania zawsze już będą wykraczały daleko poza choćby najlepszą formę Hetfielda & Spółki i nigdy nie będzie "wystarczająco dobrze".

Jeżeli nowe LP będzie na poziomie "miodności" Load (tak, wiem, to rockowa płyta), to będzie zajebiście. Jeżeli na poziomie Death Magnetic, to będzie co najwyżej średnio, czyli w moim przypadku na dwa przesłuchania i do zapomnienia.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-19 00:15:31
16.08.2016 23:28
odpowiedz
Lemur80
40

@tygrysek

Szacun za dobry kanał i umiejętności. Wiesz, ludzie są różni. Jednym chce się grzebać w oryginalnych bebechach, inni nie mają zamiaru trzymać starego monitora, dyskietek i samego komputera, bo np. mają (tak przynajmniej zakładam), większy sentyment do samych gier niż sprzętu. Leniom łatwiej jest kupić taką małą popierdółkę, podłączyć pod tv i pograć sobie w Hired Guns, Gods, A-10, Pocket Boya, Z!, F-19, czy tam Agony, odpalając wszystko z jednego folderu:-)

To jest chyba trochę jak z motoryzacją, jeden uzna tylko oryginalne części do Syrenki, a inny nie będzie miał nic przeciwko tuningowi:-)

@Likfidator

Dzięki za kawałek historii, ciekawe.

Amiga miała w oprogramowaniu coś, co powodowało, że duża część gier miała na tą platformę zupełnie niepowtarzalną oprawę graficzną. Za tym tęsknie najbardziej, to był kunszt godny niekiedy całkiem niezłego komiksu.

Czy stare platformy powinny nadal istnieć i czy byłoby to w ogóle możliwe? Tego nie wiem, blaszaki były po prostu najbardziej elastyczne pod względem możliwości konfiguracji. Mimo wszystko starych sprzętów żal, choć przy takiej różnorodności mielibyśmy dziś pewnie olbrzymie problemy z kompatybilnością i jeszcze bardziej dzikie jazdy z niedorobionymi portami.

---

EDIT: Żeby było jasne, nie opowiadam się za żadną ze stron. Mimo sentymentu nie mam zamiaru wracać do grania w hiciory z Amigi. Pamięć magiczna i powrót do klasyków to w moim przypadku złe połączenie.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-16 23:35:50
16.08.2016 22:29
odpowiedz
Lemur80
40

Tak robią to wyłącznie z zamiłowania do starych gier

Stoją za nimi żydowskie banki, Armiga to narzędzie zniszczenia wszechświata.

O czym jeszcze chciałbyś dyskutować?

Z tobą? O niczym.

16.08.2016 22:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@fezzik

Wątek nie jest o wróżeniu z fusów. To jest wątek dla ludzi +30 którzy mieli Amigę i są zainteresowani powrotem do grania w bardziej komfortowych warunkach. Już sam fakt targetowania powoduje, że ten sprzęt nie jest konkurencyjny wobec jakiejkolwiek konsoli, bo nie taki był zamysł twórców. Ci ludzie są od początku świadomi, że kokosów na tym nie zarobią, nie o to chodzi.

Jeżeli interesuje cię obliczenie wyników finansowych tego projektu na rok 2018, to dzwoń do wróżbity Macieja.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-16 22:21:36
16.08.2016 22:05
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@fezzik

Może, a może nie. Sprawdź czy nie wyczerpały ci się baterie w magicznej kuli.

16.08.2016 22:02
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@fezzik

Porównanie nie mające sensu.

16.08.2016 21:57
Lemur80
40

Po przeczytaniu tego newsa:

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=14109752&N=1

Przypomniałem sobie, że istnieje coś takiego jak prototyp komputera o nazwie Armiga, czyli sprzęt który z "biegu" pozwala odpalić większość, o ile nie wszystkie gry ze starej Amigi:

http://www.armigaproject.com

Specyfikacja nie powala:

Dual Core ARM CPU (?)
Kickstart 1.3 license
8GB Class10 SD card with the software pre-installed
HDMI cable
Power source 100-240V – 50/60Hz, 5V-2.5A with standard european plug (some clients may need a plug adaptor) and power cord.
3D printed case

Z drugiej strony ja bym już wolał zagrać w te stare gierki na tv w HD, niż bawić się w archive, emulowanie, albo kupowanie muzealnego sprzętu i powrót do żonglowania dyskietkami.

Koszt prostszej wersji to 120 € (bez stacji dysków), więc dla niektórych powinno to być to "shut up and take my money";-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-16 21:59:09
15.08.2016 21:12
1
odpowiedz
Lemur80
40

@fenfir

Nigdzie nie napisałem, że oczekuję od kogokolwiek rzeczy absurdalnych, albo niemożliwych. Od sprzedawców oczekuję takiego poziomu wiedzy, który ułatwi decyzję o podjęciu zakupu.

Przed finalizacją transakcji muszę mieć wiedzę co kupuję i czy dane podzespoły się "kleją". Ja mogę nie wiedzieć jak co działa i co jest potrzebne, wystarczy, że wiem jaki ma być efekt końcowy. Obowiązkiem sprzedawcy jest IMO taką wiedzę posiadać i udzielić odpowiedniej pomocy. Jeżeli jej nie posiada, to powinien sprawę skonsultować z tymi, którzy taką wiedzę mają (dział montażu?). Tak to powinno działać w teorii, w praktyce chuj zbił bombki.

Ja nie wiem czy jest mi potrzebny splitter, albo kontroler PWM. Wiem mniej więcej jaka jest różnica między kablem 3-pinowym i 4-pinowym, oraz kontrolą przez napięcie, albo PWM i... na tym koniec. W wybranej przeze mnie obudowie Zalman Z3 Plus są na wyposażeniu 4 wentylatory 3-pinowe, a więc takie, które nie "łapią się" pod kontrolę PWM, więc pytanie, czy kupno kontrolera PWM ma w tym wypadku jakikolwiek sens?:-] Może powinienem kupić budę bez wentylatorów i nabyć je oddzielnie, a może wybrać inne mobo? I tak dalej i tak dalej, rozumiesz?

Problem głupi, marginalny i irytujący, ale jednak istotny jeżeli chodzi kulturę pracy i temperatury. Teoretycznie każdy kto zajmuje się zawodowo składaniem komputerów powinien znać odpowiedzi na te pytania. Tymczasem obsłudze X-Koma nie chciało się ani skonsultować sprawy, ani przekierować maila gdzie indziej. Nie chodzi już więc ani o dostępność produktów, ani ich instalację, ani nawet o stopień posiadanej wiedzy. Chodzi o zwyczajną chęć pomocy potencjalnemu klientowi. To nie jest Saturn, tylko sklep kapkę bardziej wyspecjalizowany, więc teoretycznie mam prawo oczekiwać takiej konsultacji, która wyjaśni sprawę i pomoże w prawidłowym dobraniu podzespołów. Znów teoria, jeżeli X-Kom nie posiada konstrukcji firmy, w której każdy dział to wyspa, która nienawidzi innej wyspy i ogranicza z nią komunikację do minimum, to nie widzę powodu by takiej sprawy jak moja nie skierować do takiego działu, który skutecznie się nią zajmie od strony technicznej. Tak działa dobra obsługa klienta w każdej firmie. Mam wiedzę = kupuję, nie mam = kibel.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-15 21:48:49
15.08.2016 15:06
odpowiedz
Lemur80
40

@DiabloManiak

True, to jest kwestia polityki. Jeżeli oni skupiają się tylko i wyłącznie na tym ile im dziennie schodzi towaru w sklepach stacjonarnych i z magazynów, a detaliczne zamówienia, wraz z tymi wszystkimi popierdółkami mają w dupie, bo nikt z załogi nie ma ani szkolenia, ani wytycznych, ani premii związanej z sukcesem z utrzymaniem klienta w przypadku jakichkolwiek komplikacji, czy niejasności, to efekt jest taki jak w moim przypadku. Chcę tam zostawić pieniądz, a oni zdają się mówić: "kupuj pan jak chcesz, a jak nie chcesz, to spierdydalaj".

W necie jest sporo pozytywnych opinii o X-Komie, ale założę się, że pewnie duża część dotyczy "nieskomplikowanych" i niezindywidualizowanych zamówień. Obsługa w miarę miła, w miarę kompetentna, a montaż podzespołów porządny. To dużo i fajnie, szkoda tylko, że jak chce się świadomie złożyć u nich kompa, to na starcie są problemy.

Dla mnie nie powinno mieć znaczenia czy klient chce wydać 350 zł, 3,5 k, czy 35 k. X-kom to nie gigant w rodzaju Amazona, który rozdaje sprzęt za darmo płacąc pracownikom głodowe stawki, ani "liberalna" do granic możliwości Ikea. Są pewnie za mali by bardziej skupić się na "wzorcowej" obsłudze klienta detalicznego, nie ograniczając zarazem koordynacji dużych zamówień.

Efekt jest taki, że pewnie skręcę w uliczkę w stronę pawilonów z lat '70, gdzie tuż obok, na bazarku, starzy Wolanie sprzedają artefakty z PRLu i w takich okolicznościach kupię kompa, olewając olewanie firmy, która zdawała się błyszczeć przy pierwszym kontakcie:-)))

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-15 15:36:13
15.08.2016 14:32
odpowiedz
Lemur80
40

@robert357

To jest całkiem proste, stworzenie gry nastawionej na multiplayer jest na pewno tańsze, a być może także i prostsze niż wydawanie kasy na dodatkowe cut-scenki i choćby nie wiadomo jak zły voice-acting. Jakiś tam czynnikiem są pewnie także sami gracze, twórcy AS poszli za przykładem mody która panuje w FPSach, gdzie kampania bardzo często bywa tylko dodatkiem, wprowadzeniem do prawdziwej (?) zabawy, czyli multiplayera.

15.08.2016 11:18
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Remake gry sprzed 7 lat, która jak na RTSa nadal prezentuje się co najmniej dobrze?
Pfff... To tak jakby robić remake Company of Heroes, na cholerę.

Dla mnie to dowód na to, że ekipie, która aktualnie zajmuje się tą serią skończyły się pomysły, albo zwyczajnie brak im umiejętności, by stworzyć następną, pełnoprawną część zarówno z trybem single, jak i multiplayer.

Widać jednak, że pracuje tam ktoś przytomny, bo nazwa gry (dłuższej się nie dało wymyślić?;-)) sugeruje, że to jakieś DLC:-) Tak powinno być, nazwanie tego przykładowo Men of War 2, byłoby totalnym nieporozumieniem.

Wielka szkoda, że po raczej nieudanych Condemned Heroes i Vietnam, 1C chyba boi się pójść na całość i zadecydować o stworzeniu pełnoprawnej kontynuacji MoW, łatwiej skupić się na multiplayerze, albo trzaskać odgrzewane kotlety.

spoiler start

Sratata, jak tego nie spieprzą, to i tak kupię;-)) Przy MoW bawiłem się wyśmienicie, a przy Red Tide bawiłem się mimo rosnącej frustracji spowodowanej poziomem trudności - jeszcze lepiej.

spoiler stop

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-15 11:25:48
15.08.2016 08:53
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@DiabloManiak

Na dostępność głównych podzespołów nie można u nich narzekać, jest tego wystarczająco dużo. Tutaj chodzi o uzyskanie rzetelnej pomocy, na tym X-Kom się w moim wypadku wyłożył. Splitterów/kontrolerów nie mają (pomijam już fakt, że nawet nie wiedzieli czy mają takie podzespoły w ofercie, czy nie) i nie potrafią "w zamian" zaproponować nic, co by mnie skłoniło do zakupu. Rozumiem, że nie wszystkich musi interesować jak i czy w ogóle mają podłączone wentylatory w budzie, ale dział sprzedaży stacjonarnej zachowuje się jakby po raz pierwszy się z czymś takim spotkał. Jasne, mogę kupić splitter/kontroler gdzie indziej i samemu to zamontować. Chodzi o to, że kompa chcę mieć złożonego w całości w miejscu zakupu, a nie bawić się w dodatkową bieganinę i samodzielny montaż. Podzespołów nie ma, to rozumiem. Im się nawet nie chce zainteresować tematem, bo widać, że mają wyjebane, tego już nie rozumiem.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-15 08:53:59
14.08.2016 11:20
odpowiedz
Lemur80
40

Carmageddon zbyt oczywisty, jak to nie jest Crimson Road, to nie mam już pomysłów.

14.08.2016 11:15
odpowiedz
Lemur80
40
post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-14 11:15:28
14.08.2016 10:51
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Ja właśnie próbuję kupić kompa w X-Komie. Komunikuję się z nimi mailowo, nie można im zarzucić, że tam nie pracują, ale da się wyczuć: "tak, tak, spadaj". W wielkim skrócie: chodzi o pieprzone wentylatory, mobo jakie wybrałem obsługuje 3 wentylatory, a obudowa ma fabrycznie zamontowane 4 (w przyszłości chciałbym dodać jeszcze jeden). Należałoby więc zakupić splitter, siakąś przejściówkę, albo kontroler PWM pod 5,25. Nie uśmiecha mi się słuchać jak te śmigiełka kręcą się cały czas na największych obrotach. X-Kom nie ma w ofercie żadnego z wymienionych podzespołów, a obsługa nie zaproponowała żadnej, choćby mało realnej alternatywy. Się odechciewa. Pogadam jeszcze z nimi, może zmienią podejście.

Z 5 lat temu kupowałem kompa gdzieś obok Pszennej na Targówku, nazwy już nie pomnę. Teraz zajmują się bodajże elektroniką do bram, a komputery przy okazji, więc sobie darowałem:-)

Widzę, że parę osób jest tu z Warszawy, a ja cały czas kombinuję ze sklepem, bo X-Kom mnie trochę osłabił. Ktoś słyszał o MalibuPC?

13.08.2016 11:00
odpowiedz
Lemur80
40

Będzie putinowska propaganda jak nic. Cutscenki ewentualnie będzie się pomijać, ale jeżeli gameplay będzie fajny, to mam to gdzieś. Rosjanie zawsze robili dobre współczesne RTSy (9 Kompania, Warfare Reloaded).

13.08.2016 02:20
09.08.2016 22:38
odpowiedz
Lemur80
40

@BliBs_Pl

Tragedia na przełęczy Diatłowa
http://www.filmweb.pl/film/Tragedia+na+przełęczy+Diatłowa-2013-656893

@malyb89

Jak to jest horror + komedia, to biere. Mój ulubiony podgatunek:-) Thx.

A Przełęcz Diatłowa odrzuciła mnie żeną, taki był przynajmniej początek. Skoro sugerujesz, że potem jest lepiej, to może podejdę do tego jeszcze raz.

EDIT:

O no to git, ja nawet Dead Snow 2 nie oglądałem, więc mam mega zaległości.

Czyli oczekiwania wobec DS 2 mam prawidłowe:-)

Iron Sky oglądałem, ale nie zażarło. Pomysł super, ale humor jakoś mnie nie kupił. Z tych klimatów są jeszcze dobre Zombieland, Shaun Of the Dead, albo Dale vs. Evil, no ale te na pewno widziałeś.

EDIT:

Tak, to to. Bardzo specyficzny humor, z filmu można się dowiedzieć dlaczego Norwegia ma nietypowy układ sieci wysokiego napięcia;-) Scenarzyści chyba nie wychodzili z chmury dobrego, holenderskiego stuffu;-)

@.:Jj:.

Pochowasz te offtopy? Sorry za spam.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-09 22:52:47
09.08.2016 22:22
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@malyb89

Równie dobrze mogliby dać tam Slendera, Strefę 51, Lee Oswalda, Czikatiło, Berię, albo Pokemony;-)

spoiler start

Dałem sobie spokój w okolicach ciuchci jadącej na Ural. Po prostu nie dałem rady:-D

spoiler stop

W konwencji ~found footage wolę Trolljegeren, ten jest przynajmniej autentycznie zabawny;-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-09 22:26:13
09.08.2016 21:42
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

@davis

Nie, coś jak symulator narciarza na LSD, ale bez nart.

@malyb89

Choć filmu raczej nie należy oglądać (połączenie BWP, American Pie i RECa;-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-09 21:46:24
09.08.2016 21:17
1
odpowiedz
Lemur80
40

Okrutne Krainy dla fanów łupania drzewa lewym przyciskiem myszy;-)

spoiler start

363NB-4P39Q-0GEZ0

spoiler stop

07.08.2016 17:18
odpowiedz
Lemur80
40

Jak patrzę na komentarze, to ta gra chyba naprawdę trochę przypomina komputerową wersję "The Wire";-)

07.08.2016 17:05
odpowiedz
Lemur80
40
7.5

Jedna z niewielu gier, w której można było "postrzelać" z rewolweru .454 Casull.

Chcę remake'u, Shadow Warrior się udał, więc to też mogłoby być całkiem zajebiste:-)

06.08.2016 10:11
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@Adamus

No tak, chodzi o TIMEXa, w życiu tego komputera nie widziałem:-) Nie mam pojęcia dlaczego na TIMEXie było tak, a na atarynce inaczej. Nie chce mi się zaglądać do specyfikacji, może Kasprzak szybciej przewijał taśmę, nie wiem;-)

Z magnetofonem były loty, ale ze stacją dysków 5,25 też. Po pierwsze bardzo szybko się nauczyłem, że po dyskietkach nie pisze się długopisem;-), po drugie ćwiczyłem umiejętności percepcyjno-motoryczne:-) Stacja dysków miała pewną przypadłość. Gdy zmieniał się dźwięk podczas wgrywania, należało zacząć kombinować z blokadą widoczną na zdjęciu:

http://www.gamasutra.com/db_area/images/feature/3750/image005.jpg

Zależnie od wydawanego przez maszynkę dźwięku, należało przekręcać blokadę raz w jednym, raz w drugiem kierunku. To działało, bez manipulowania rzadko coś się wgrywało.

Ja w swojego pierwszego RPGa zagrałem dopiero na Amidze, na 90% był to właśnie dungeon crawler, w tym wypadku Eye of The Beholder. Za to pierwszy symulator na pewno wcześniej, na Atari, to był pewnie F-15 Strike Eagle, latało się nad Libią:-)

PS. A kto pamięta przewijanie kaset na ołówku?:-))

[EDIT]:

BTW:

The U.S. is still using floppy disks to run its nuclear program

http://edition.cnn.com/2016/05/26/us/pentagon-floppy-disks-nuclear/

:-D

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-06 10:30:36
06.08.2016 08:00
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

@A.l.e.X

Ja też nie wiem, widocznie niektórzy dali się złapać w trollową pułapkę. Przedziwna historia, skoro należymy do pokolenia, dla którego zbitek gigantycznych pikseli był "magiczny";-) Poza tym niezaprzeczalną zaletą tamtych czasów było to, że dzieciaki siedziały razem, zamiast obrażać swoje matki na czacie głosowym w LOLu.

@Irek22

"...ewentualnie zabraniało się wszystkim w danym pokoju chodzić, a już nie daj Boże dotknąć biurka!"

True, co ciekawe był to rytuał, który też potrafił dawać satysfakcję. Na Atari 800 XL była taka gra Conan coś tam, coś tam. Skubana potrafiła wgrywać się z kasety chyba około godziny. Była radość jak się udawało:-)

---

Chyba zaopatrzę się w Duchologię Polską Drendy, bo to m.in. o takich rzeczach właśnie:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/303337/duchologia-polska-rzeczy-i-ludzie-w-latach-transformacji

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-06 08:15:24
05.08.2016 21:31
odpowiedz
Lemur80
40

@DM

A faktycznie, jebło mi się z Czwartym Protokołem.

05.08.2016 21:19
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

Książki lepsze? W jakim sensie? Przypomnę, że pierwszy Bourne był z Brosnanem, dawno dawno temu. PIerwszy film i książki mają tyle wspólnego z nowymi filmami, co Quantum of Solace z Dr. No.

Książki Ludluma to typowe czytadła, już lepiej sięgnąć po Forsytha. Te drugie też są czytadłami, ale przynajmniej zwykle więcej w nich sensu.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-05 21:34:24
05.08.2016 21:14
Lemur80
40

Obserwuję End State od pierwszych wzmianek. Fajnie się to zapowiada, krótkie filmiki sugerują, że goście wiedzą co robią. Niestety ze względu na niewielki budżet studio nie mogło sobie pozwolić na licencje i prawdziwe nazewnictwo broni. Mam nadzieję, że pliki z nazwami będą edytowalne, wtedy sam je sobie pozmieniam (Iron Sight celuje;-) w hmm, wiarygodność parametrów i odmian broni palnej).

Trudno się zresztą tutaj do czegokolwiek przyczepić, ta gra będzie miała sporo opcji taktycznych. A jaki będzie efekt końcowy? To wie tylko Bóg Taktycznych Turówek, a Bóg jest jest ostatnio mocno wkurwiony i marudny...

05.08.2016 20:04
odpowiedz
Lemur80
40

Pikny wątek, sentymentalizm na pełnej k... + jazdy kto co miał, a kto czego nie miał, lub nie powinien mieć:-)

Lata '80 to był niezły syf, sam pamiętam kartki na żarcie i wpiernicz jaki dostałem gdy je podarłem.

Z jednej strony żyło się raczej zgrzebnie (żeby nie powiedzieć biednie), z drugiej ludzie zaczynali kombinować. Zjawisko prywaciarzy nie było nowe, a wyjazdy na saksy za zachodnią granicę także nie należały do rzadkości.

W połowie lat '80 zaczęły pojawiać się w domach magnetowidy ba, jeden z rodziców przytargał VHSa do szkoły podstawowej, kaseta wkładana od góry. Wraz z nimi powoli, bardzo powoli zaczęły "materializować" się w polskich domach komputery osobiste. Sam pamiętam Bajtka który był wtedy całkiem popularny. Dlaczego był popularny? Nakład leciał w próżnię, bo dla odbiorców była to aż taka totalna fantasmagoria i zachwycali się jedynie samą teorią?

Atari 800 XL pojawiło się u mnie w domu (najpierw z magnetofonem tej samej marki, później ze stacją dysków 5,25 cala), w roku '86-'87. Komputer był używany, ojciec skądś go przywiózł, podobnie jak i klocki Lego zapakowane w gazetę.

Pewne jest jedno, spektrumien, złomodorów i atarynek było mało, ale były! Dobrze pamiętam jak grałem na Commodere 64 i Atari ST u kolegów. Fakt faktem było to na innych osiedlach, bo parokrotnie się przeprowadzałem i jako gnojek nie miałem okazji sprawdzić, czy wymienionych egzemplarzy było więcej.

Troll, nie troll. Panowie, opanujcie się. Ciśnięcie tekstów o statusie materialnym jest cokolwiek nie na miejscu, czy chodzi o ten sprzed 30-tu lat, czy ten aktualny.

Całą tą czerstwą dyskusję przerwałyby wiarygodne dane dotyczące ilości komputerów osobistych w polskich domach z lat '80. Takich danych prawdopodobnie nie ma, szkoda.

PS. Nie spotkałem się by ktoś podłączał Kasprzaka do do kompa. Nie wykluczam, po prostu nie pamiętam niczego takiego. Natomiast bardzo dobrze pamiętam, że Kasprzak był u ludzi po domach. Być może był to sprzęt "ekskluzywny", ale chyba nie aż tak jak niektórym się wydaje.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-05 20:19:10
05.08.2016 19:47
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@Shado2025

Sorki za prywatę, widzę, że masz masz wiedzę, mógłbyś zajrzeć do tego wątku?

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=14096857&N=1#post0-14098984

Temat jest prawdopodobnie wyczerpany, ale każda uwaga jest cenna, dzięki.

02.08.2016 22:14
odpowiedz
Lemur80
40

@Juanhijuan

A orientujesz się jaki sprzęt ma ta osoba aktualnie? To mogłoby ułatwić sprawę.

EDIT

No i jeszcze jedno pytanie. Jak ta osoba fotografuje? Raczej bliskie plany, czyli lubi zoomy? W pierwszym wypadku bierz body z obiektywem 18-55, w drugim 18-105. Ten drugi jest bardziej uniwersalny, ale może się także przyłożyć do nieco wyższej ceny.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-02 22:22:31
02.08.2016 21:58
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Wielkiego wyboru nie masz, jeżeli chcesz kupić lustrzankę z kitowym obiektywem, to bierzesz aktualnie albo Canona 1300D, albo Nikona D3300. To jest entry level, taniej nie będzie, chyba że uda Ci się jeszcze gdzieś znaleźć starsze, ale sklepowe odpowiedniki wyżej wymienionych. Bo używana lustrzanka na prezent nie wchodzi w grę, prawda?:-)

Oczywiście masz jeszcze do wyboru Sony i Pentaxa, ale to raczej nie ma sensu. Ta osoba prawdopodobnie nie wie, jaki obiektyw(y) będą jej potrzebne, więc pakowanie w mniej popularne systemy będzie bardziej ryzykowne.

EDIT:

Rozdzielczość zdjęć w lustrzankach?:-) To nie ma większego znaczenia, entry level z tej półki to w gruncie rzeczy jeden pies. Megapikselami się w ogóle nie zajmuj. Szybkostrzelność, to co innego. Przeczytaj sobie recenzję danego lustra na Fotopolis np. i wybierz te, które będzie się sprawdzać lepiej w sensie ogólnym, ewentualnie te, które będzie lepiej wypadać w trybie seryjnym.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-02 22:05:06
02.08.2016 21:53
odpowiedz
Lemur80
40

Paradoksalnie Ravenholm w wielu aspektach przypomina konstrukcję etapów z... Duke Nuke'a 3D. Widać to dopiero gdy człowiek będzie się kręcił po tym zadupiu za długo. Wystarczy wspiąć się wystarczająco wysoko i cała klaustrofobia idzie w... cholerę. Wiadomo, drewniane platformy to pomysł, który ma logiczne wytłumaczenie, ale gdy konstrukcja zaczyna być widoczna niemalże "od kuchni", to wszystko przestaje już tam być takie rajcowne. Tak czy inaczej Ravenholm jest nadal mega.

02.08.2016 21:43
odpowiedz
Lemur80
40

Dobry ambient zawsze w cenie, a robociki nadal mają sporo z SYABH.

02.08.2016 21:40
odpowiedz
Lemur80
40

@Watzap

Spróbuj może odpalić jakiś filmik na Youtubie z testem mobilnych głośników do 100 zł. Wybierz po prostu to co będzie grało jakoś możliwie:-) Odbiór dźwięków jest zawsze wybitnie indywidualny.

02.08.2016 21:33
odpowiedz
Lemur80
40

@Slasher11

No i zgoda. Po prostu jestem ciekaw opinii.

BTW, uważam, że historia z rozwojem sprzętu jest w tym momencie kompletnie inna niż te 5-6 lat temu. W trakcie hegemonii PS3 rynek się ustabilizował. Teraz wszystko zapieprza IMO zdecydowanie szybciej i bardziej nieprzewidywalnie.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-02 21:33:20
02.08.2016 21:21
odpowiedz
Lemur80
40

@David Shepard

Ok, dzięki. Pójdę za tą poradą i zostanę przy Xonarze.

@Adamus

Jasne, 3,5 kafla na samą budę, dwa Titany X, fotel z Sokoła Millenium i 4 monitory to też za mało;-)

@MatiZZeo

Tak, ja poproszę dwa razy 1080, I-7, oraz chłodzenie ciekłym azotem w tej cenie na pokładzie. Jak mi takiego kompa złoży, to mu kratę browarów wyślę osobiście:-)

Na razie nikt taki się nie zgłosił i niech tak proszę zostanie:-) Ustalmy, że wszystko wskazuje na to, że za tą cenę zestaw jest nienajgorszy.

---

Znowu mnie jakieś wątpliwości złapały. Byłem zdecydowany na 1060 od zielonych, radki mam dość ze względu na kulturę pracy i niedawną "aferę" ze sterownikami i narzut na procesor. Z drugiej strony widzę, że RX 480 może być bardziej "przyszłościowe" w DX12, a testów Asusa 1060 6GB nie widziałem żadnych. Byłbym w stanie przełknąć przewagę tego RXa, gdybym w zamian uzyskał na 1060 wysoką kulturę pracy. Jednak jak jest w rzeczywistości po prostu nie wiadomo. Jak ten 1060 będzie mi roztapiał mobo i działał jak paliwo stałe w pocisku balistycznym, to ja bardzo dziękuję. Wolę w takiej sytuacji AMD, takie same jazdy z temperaturami, ale przynajmniej przewaga w DX12. A może jest jednak tak, że zanim na dobre DX12 wejdzie do gry, to zestarzeją się następne dwie generacje układów graficznych i obie karty będą się dobrze prezentować tylko w muzeum?

Co o tym sądzicie, hę? Co byście wybrali?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-02 21:30:04
01.08.2016 23:06
odpowiedz
Lemur80
40

[6.1]

Bo to z deka wkurwione country;-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-01 23:06:40
01.08.2016 22:44
01.08.2016 22:36
odpowiedz
Lemur80
40

Odnośnie punktu drugiego, sprawę z za dużą ilością wentylatorów w stosunku do możliwości płyty można rozwiązać molexami (tak jak napisał Legion). Podejrzewam, że jeżeli będzie ich za dużo, to po prostu przykładowo Fan #2 (pod którym dajmy na to będą podpięte dwa wentylatory, a nie jeden), będzie odpowiadał obligatoryjnie i automatycznie za obroty więcej niż jednego "śmigła". Sprawę można rozwiązać przez kupno kontrolera podpinanego pod szufladę 5,25, ale te lepsze kosztują 150 zł, więc bez OC to chyba gra nie warta świeczki.

Punkt trzeci... nadal mam dylemat. Nie wiem czy kupić MSI H170 GAMING M3, z integrą Realteka 1150, czy zaopatrzyć się w tańsze mobo, ale pozostać przy Asusie Xonarze DS. Mam nieduże Microlaby 2.1 + słuchawki Phillipsa za stówę, więc nie wiem czy usłyszę różnicę... Tutaj parę linków z testami i parametrami technicznymi, które... niewiele mi mówią, może ktoś doradzi:

http://www.benchmark.pl/mini-recenzje/Xonar_DS_-_czyli_PCI_wiecznie_zywe-2720.html

https://www.asus.com/pl/Sound-Cards/Xonar_DS/specifications/

http://www.realtek.com.tw/products/productsView.aspx?Langid=1&PFid=28&Level=5&Conn=4&ProdID=328

A punkt pierwszy? Konfiguracja tego zestawu? Nikt się nie wypowie?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-01 22:39:02
31.07.2016 18:58
odpowiedz
Lemur80
40

"Gram amatorsko w domu. Niestety, do skilla Rockiego George'a z Suicidal dużo mi brakuje. ;) Próbuję grać coś z kombinacji Hendrix/Monster Magnet/stary blues akustyczny z lat 30-tych (Booker White, Blind Blake itp.). ;)"

Może dołóż do tego basowego wzmaka Orange, do lat '30-tych będziesz mógł dodać więcej '70-tych;-)

http://thehub.musiciansfriend.com/images/interviews/corrosion-of-conformity-pepper-keenan-665x437.jpg

---

No to up, pytania z postu 1-ego, oraz 12-tego nadal aktualne:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-31 19:03:07
31.07.2016 11:18
odpowiedz
Lemur80
40

@spamer

Jaką gitarę kupiłeś? Co było nie halo? Kapela w stylu Suicidal?;-)

Słusznie, ja ostatnio zrobiłem na odwrót. Czyli obfotografowałem sprzedawany przez siebie... aparat fotograficzny i paczkę ze wszystkich stron:-)

Bo ja wiem, czy prosta? To niby takie Lego Technicsa, ale chyba jednak nie do końca:-) Ja do tego nie mam cierpliwości, samo czyszczenie bebechów doprowadza mnie do szału. W każdym razie rozumiem ludzi którzy mają odpowiednią cierpliwość i minimalne umiejętności by się tym zająć samemu.

---

No dobra, słuchajcie. Wiem już mniej więcej jaka jest sytuacja ze sklepami. Wiem na co uważać przy konkretnych wyborach. Potrzebuję jeszcze paru informacji:

1. Czy zestaw jest ok? [patrz post #1]

2. Jak dokładnie wygląda sprawa z kontrolerami wiatraków w budzie? Chodzi o korelację między ilością wentylatorów, a kontrolowaniem ich przez płytę. To nadal nie jest dla mnie jasne. [Patrz post 1,2 i 4]

Prosty przykład:

Załóżmy, że w budzie mam 4 wiatraki, a mobo obsługuje 3 (nie licząc procesora). Z postu Legion 13 wynika, że podłączyć prawdopodobnie się da. Pytanie co z kontrolą obrotów? Czy w BIOSie/UEFI będą widoczne wszystkie 4 wentylatory, czy wszystkie da się "ogarnąć"? Jeżeli nie, to czy jest sens inwestować w płytę z większymi możliwościami kontroli tego podstawowego chłodzenia? Z obejrzanych przeze materiałów wynika, że dwa wentylatory na froncie i jeden z tyłu dają niezłe efekty. Dodatkowe dwa wiatraki na górze też mogą dać parę stopni mniej...

Tutaj link do filmiku z równie prostym (chyba:-)) doświadczeniem tyczącym się wentylatorów i temperatur:
https://www.youtube.com/watch?v=K5eoud4rOfM

3. Czy jest sens przekładać Xonara do nowej płyty, czy lepiej zainwestować w mobo z lepszym kodekiem dźwięku, a starego Xonara np. sprzedać?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-31 11:44:28
31.07.2016 11:04
odpowiedz
Lemur80
40

Musisz podać specyfikację swojego laptopa, oraz kości RAM. Dopiero wtedy (może) uzyskasz informację czy będzie ok, czy nie będzie ok.

Po co zakładasz następny temat o tym samym?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-31 11:06:15
31.07.2016 10:43
odpowiedz
Lemur80
40

@spamer

Zajrzę tam sobie żeby podołować się cenami, ale ja wychodzę z założenia, że jak coś pierdyknie, to wolę podjechać sobie do sklepu w jakim kompa kupowałem, niż wysyłać dany komponent kurierem 300 km dalej. Poza tym groźba dekapitacji zwykle jest skuteczniejsza, gdy przedstawia się ją face-to-face;->>

Dobrze, że tylko napęd i mysz:-)) Zapoconą czyimiś łapami mysz da się wyczyścić, gorzej mobo z gumą do żucia na kondensatorze;-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-31 10:45:21
31.07.2016 10:21
odpowiedz
Lemur80
40

@gnoll

Dzięki za fotę:-) No kurna, rzeczywiście ich powaliło. Dziwne to, tym bardziej, że to pełen ATX, a nie żadne nano...

Chyba rzeczywiście zrobię tak, że najpierw pójdę i powiem/pokażę co chcę, a potem zamówię przez neta, bo i tak wiadomo, że nie będą mieli wszystkiego na stanie. Mam nadzieję, że mają jakiś system przekazywania informacji odnośnie tego, co życzy sobie klient.

EDIT:

@Adamus

Ekhem, czyli jednak jest taka opcja, dzięki:-) W sumie to byłoby trochę dziwne, jeżeli nie mieliby takiej podstawowej usługi. Wczoraj późno było jak czytałem te FAQi;-)

Wiesz, chyba zależy od podzespołów, ale rozumiem co sugerujesz. Na pewno po raz enty spróbuję "wirtualnie" złożyć sobie kompa na stronach obu sklepów, tym razem z identycznych podzespołów i zobaczymy:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-31 10:32:55
31.07.2016 10:12
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@gnoll

Hm, to znaczy, że długa karta graficzna będzie zasłaniać wejścia do HDD/SSD na płycie, tak?

To może lepiej zainwestować w SilentiumPC? Ich blachy mają budowę dwukadłubową. HDD zmieszczę na dole, w tej... "szkatule" ;-), nic nie będzie przeszkadzać.

Jedna z pierwszych rzeczy jakie im powiem będzie związana z prośbą o przemyślane ułożenie i podwiązanie kabli.

W ogóle to jest sens iść do salonu, czy wszystko przez neta?

EDIT: A widzisz, cenna informacja. Czyli X-KOM automatycznie odpada.

Ktoś składał kompa w MalibuPC?

EDIT #2: Jasne, nie chodzi o chowanie HDD po szufladach, tylko o wejścia na zasilanie. Pytanie czy inne płyty MSI mają tak samo "dobrze" przemyślany ten patent...

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-31 10:36:43
31.07.2016 09:58
odpowiedz
Lemur80
40

@Legion 13

Dzięki, wiesz i tak nie ja to będę robił, tylko goście w sklepie. Nie mam cierpliwości do takich rzeczy. Nie mam pojęcia jak udawało mi się kiedyś sklejać modele:-)

Hm, ok... Może bym to ogarnął, ale pytanie jaka jest zależność na poziomie mobo, a ilości wentylatorów w budzie? Skoro wymieniona płyta obsługuje 3 wentylatory (nie licząc tego na CPU), to czy ten czwarty będzie działać? Z Twojego posta wynika, że będzie, pytanie tylko czy będzie można kontrolować jego obroty?

@Adamus

Spodziewałem się tego. Co użytkownik to inna opinia:-) Ja też nie byłem przekonany co do Komputronika, ale wolę to, niż pakować się w Morele. O X-Komie też myślałem, ale na ich stronie nie ma czegoś takiego jak konfigurator i nie ma żadnego info o koszcie (lub braku) złożenia kompa. Poza tym do Komputronika miałbym bliżej, to też ma znaczenie;-]

Tak, z tego co pamiętam ten Asus jest już na Komputroniku niedostępny.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-31 10:06:06
31.07.2016 09:35
Lemur80
40

Here we go again:-)

Postanowiłem złożyć sobie nowego kompa. Do czego ma być ten komp? Do "wszystkiego" (oglądanie filmów, obróbka zdjęć, słuchanie muzyki), ale głównie do grania, choć jak widać ma być to zestaw raczej "budżetowy".

1. Potencjalny zestaw wygląda następująco:

- Gigabyte GA-B150M-D3H - 352,30 zł
http://www.komputronik.pl/product/307007/Elektronika/Części_PC/Gigabyte_GA_B150M_D3H.html

- Intel Core i5-6500 - 979 zł
http://www.komputronik.pl/product/286820/Elektronika/Części_PC/Intel_Core_i5_6500.html

- EVGA GeForce ® GTX 1060 6GB GDDR5 - 1 259 zł
http://www.komputronik.pl/product/329456/Elektronika/Części_PC/EVGA_GeForce_®_GTX_1060_6GB_GDDR5.html

- HyperX Fury Black 8GB [1x8GB 2133MHz DDR4 CL14 DIMM] - 179 zł
http://www.komputronik.pl/product/314186/Elektronika/Części_PC/HyperX_Fury_Black_8GB_1x8GB_2133MHz_DDR4_CL14_DIMM_.html

- Zalman Z3 PLUS czarna - 189,90 zł
http://www.komputronik.pl/product/211835/Sprzet_komputerowy_/Podzespoly/Zalman_Z3_PLUS_MIDI_TOWER_USB_3_0_z_oknem_.html

- Chieftec GPS-600A8 - 215 zł
http://www.komputronik.pl/product/176486/Sprzet_komputerowy_/Podzespoly/Chieftec_GPS_600A8_bulk_80_.html

- WD Blue 1TB - 239 zł
http://www.komputronik.pl/product/281099/Elektronika/Części_PC/WD_Blue_1TB.html

3 413,20 zł

2. Na czym zależy mi w szczególe? Oczywiście na niezłej wydajności w grach i ogólnej solidności, prawidłowym dopasowaniu całego zestawu. Chcę też żeby ten komp był możliwe jak najbardziej cichy, trzymał możliwie niskie temperatury i był nieźle chroniony przed kurzem.

Aktualna, stara buda to substytut pieczary dla ogara piekielnego, lub trąby jerychońskiej. Gdybym mieszkał w starej kamienicy, to już dawno od tych wibracji i hałasu sypałyby mi się na łeb cegły i tynk;-) Skubańca słychać w ekstremalnych sytuacjach 3 piętra niżej. Nie mam miernika, ale gdy całość zaczyna "startować w kosmos" to myślę, że poziom hałasu może sięgać + 80 dB.

3. Nie chcę przeznaczać dodatkowych funduszy na wyciszanie i chłodzenie, dlatego wybrałem Zalmana Z3. Ta buda ma już w komplecie filtry przeciwpyłowe, oraz na dzień dobry cztery wiatraki. Na tym polu SilentiumPC trochę przegrywa, a do M45 musiałbym trochę dopłacić.

Pojawia się jednak pytanie. Gigabyte GA-B150M-D3H obsługuje 3 wiatraki w budzie, plus jeden na CPU. Czy to oznacza, że czwartego nie da się podłączyć i po prostu będzie nieaktywny?

Nie spotkałem się z płytą poniżej 500 zł, która obsługiwałaby powyżej 4 wentylatorów. Nie za bardzo uśmiecha mi się bulić na Z170, skoro 6500 podkręcę w ograniczonym zakresie.

Jak to rozwiązać?

4. Wybrane przeze mnie mobo ma Realteka ALC892, czyli chyba takie minimum jeżeli chodzi o jakość dźwięku. W starej budzie, mam Asusa Xonara DX. Jest sens to przekładać do nowej blachy, czy lepiej zainwestować w mobo z lepszym dźwiękiem, z kodekiem ALC1150?

5. Ostatnie pytanie dotyczy sklepu. Morele odpadają, zostają sklepy lokalne, oraz sieciówki. Mieszkam w Warszawie i przez chwilę zastanawiałem się nad MalibuPC, ale teraz rozważam głównie Komputronika. Co byście zaproponowali?

EDIT: Aha, mam jeszcze pytanie odnośnie grafy. EVGA GeForce ® GTX 1060 6GB GDDR5 to jedna z tańszych alternatyw. Nie trafiłem na jej solidne testy, może dlatego, że jakoś usilnie nie szukałem:-) Jak tam jest z chłodzeniem, wydajnością i kulturą pracy? Da się przeżyć?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-31 09:52:47
21.07.2016 22:02
odpowiedz
Lemur80
40

Canon skończył się na Kwanonie;-)

---

Kompakt sprzedany, sorry za mega-spam:-)

18.07.2016 18:07
odpowiedz
Lemur80
40

up

18.07.2016 18:06
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Rozumiem, że wiosła do tego są w zestawie?:-)

Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać:-)

17.07.2016 09:45
odpowiedz
Lemur80
40

Dziękować:-)

---

f/3,5
1/8 sek
ISO 400
------------->

---

Link do aktualnej aukcji:

http://allegro.pl/canon-powershot-g12-zaawansowany-kompakt-ideal-i6329183879.html

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-17 10:11:23
17.07.2016 09:40
odpowiedz
Lemur80
40

Muszą być odjechane latadła? Może być śmigłowiec?

Jeżeli nie muszą, to polecam Apache Air Assault:
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=15716

Nie lata się tak łatwo jak w Comanche'u, ale gra daje dużo frajdy po opanowaniu modelu lotu.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-17 09:51:47
16.07.2016 11:14
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

f/2.8
8 sekund
ISO 340

15.07.2016 00:25
1
odpowiedz
Lemur80
40

Całkiem fajny jest ten kawałek Chevelle, nie wiem czy skojarzenia z Perfect Circle są uzasadnione.

Przypomnę nowe Therapy? Płyta Disquiet to prawie 42 minuty rocka, jakiego nie słyszeliśmy od tej kapeli od chyba 20 lat. Nie jest to co prawda ani Infernal Love, ani Troublegum, ale... kurczę, jest klimat, teksty jak u psychoanalityka, a solidnych riffów Andy nie musi się wstydzić i popadać w następną depresję, jest dobrze:-)

Zacznę od być może mało reprezentatywnego kawałka, czyli ostatniego na płycie, 7-mio minutowego w oryginale - Deathstimate :

https://www.youtube.com/watch?v=KJ509ijCJgo

Vulgar Display of Powder;-) to za to coś w rodzaju rockowego "dissu", no ale ten riff, uuu-łaaa:

https://www.youtube.com/watch?v=4SQR_Zavu_U

Wszystko na opak, na koniec pierwszy singiel z Disquiet, czyli Still Hurts:

https://www.youtube.com/watch?v=wUl85X4nYBE

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-15 00:32:28
14.07.2016 19:41
odpowiedz
Lemur80
40

up

13.07.2016 18:53
odpowiedz
Lemur80
40

f/11
1/4000 sek
ISO 400:-))

Fota odchudzona o 3-4 MB względem oryginału.

12.07.2016 21:28
odpowiedz
Lemur80
40

up

11.07.2016 18:50
odpowiedz
Lemur80
40

Stonewall Noise Orchestra jest fajne, dla stonerowców.

11.07.2016 18:33
odpowiedz
Lemur80
40

@NajPhil [12.1]

Paaanie, to było dawno:-) W sensie takim, że niewiele wtedy wiedziałem. Wydawało mi się po prostu, że jak jest jest ciemno/ciemniej, to powinienem zwiększyć ISO i tyle:-)

Pocieszenie jest takie, że teraz wiem jeszcze mniej niż wtedy, więc niech ktoś zrobi użytek z tego Canona;-)

11.07.2016 17:41
odpowiedz
Lemur80
40

f/5
1/125 sek.
ISO 640

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-11 17:48:25
10.07.2016 08:44
odpowiedz
Lemur80
40

up

09.07.2016 09:41
odpowiedz
Lemur80
40

up

08.07.2016 18:38
odpowiedz
Lemur80
40

up

07.07.2016 19:42
odpowiedz
Lemur80
40

f/5.6
4 sec
ISO 320

Fota robiona bez statywu.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-07 20:00:20
06.07.2016 18:39
odpowiedz
Lemur80
40

Up

05.07.2016 19:42
odpowiedz
Lemur80
40

Aktualne.

05.07.2016 10:21
odpowiedz
Lemur80
40

Czytaj Poe'ego, pisał bardziej "nowocześnie" niż Lovecraft:-)))

Szaleństwo? Roland Topor i pozamiatane:-)

Infekcja S. Siglera też jest nienajgorsza pod względem opisów mutacji i popadania w konkretnego zajoba.

04.07.2016 22:28
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40
04.07.2016 18:53
odpowiedz
Lemur80
40

up

03.07.2016 09:27
odpowiedz
Lemur80
40

@Matysiak G

Bo to jest bardzo duży kompakt, taki kompakt niekompaktowy;-))

spoiler start

Dzięki:-)) Poprawione.

spoiler stop

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-03 09:33:16
03.07.2016 08:12
-1
odpowiedz
Lemur80
40

up

02.07.2016 19:58
-2
odpowiedz
Lemur80
40

IGG, za anielską cierpliwość.

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=14073317&N=1

02.07.2016 11:16
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

f/7.1
1/1600 s
ISO: 500

[EDIT]: Tak jak w opisie aukcji, w każdej chwili jestem w stanie podesłać potencjalnemu kupcowi dowolne zdjęcie, dane EXIF, oraz wykonać jakieś testy, jeżeli tak zażyczy sobie nabywca.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-02 11:31:12
02.07.2016 11:02
odpowiedz
Lemur80
40

f/2.8
0.8 sec
ISO-640

Zdjęcie odchudzone o 4MB na potrzeby GOLa.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-02 11:28:01
02.07.2016 10:58
odpowiedz
Lemur80
40

Parę fot z mojego Canona G12.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-02 11:18:30
02.07.2016 10:44
odpowiedz
Lemur80
40

"Jak tam z nagrywaniem zarówno video, jak i dźwięku na tym wideo?"

Jakość filmików to HD, FullHD brak. Przy dobrym oświetleniu jakość jest w miarę, podkreślam, w miarę znośna. Coś jak ze smartfona ze średniej półki. Natomiast tylko gdy warunki oświetleniowe są trochę gorsze, wyskakują olbrzymie szumy i wszystko pada na pysk. Ogólnie to nie jest kompakt do filmowania, a do robienia zdjęć. Użytkowa wartość ISO to IMO 800, więc jak na rok produkcji nie jest źle, ale dotyczy to tylko i wyłącznie robienia zdjęć.

Cześć konkurentów tego Canona była zdecydowania bardziej "filmowa", ale chyba żaden nie miał tylu przycisków i pokręteł wywalonych na obudowę. To jest kompakt dla osób chcących mieć łatwy i intuicyjny dostęp do wszystkich ustawień związanych ze zdjęciem.

PS. Dźwięk? Nie pamiętam, musiałbym coś nagrać:-) Chyba nie było źle. Aha, to co widać na 3-cim zdjęciu to nie jest tryb filmowania, to jest tryb live-view, z którego strzela się po prostu foty.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-02 10:53:28
02.07.2016 10:12
odpowiedz
Lemur80
40

up

02.07.2016 10:07
odpowiedz
Lemur80
40
post wyedytowany przez Lemur80 2016-07-02 10:08:31
01.07.2016 17:45
odpowiedz
Lemur80
40

Up.

29.06.2016 18:53
odpowiedz
Lemur80
40

Up

28.06.2016 18:22
odpowiedz
Lemur80
40

Up

27.06.2016 18:24
odpowiedz
Lemur80
40

Up

26.06.2016 10:19
-1
odpowiedz
Lemur80
40

up

25.06.2016 14:39
Lemur80
40

Pełny opis znajduje się w aukcji:
http://allegro.pl/show_item.php?item=6295534277

post wyedytowany przez Lemur80 2016-06-25 14:40:40
15.06.2016 18:12
odpowiedz
Lemur80
40

Dlatego morele odpadają, nie chce mi się bawić w ruletkę i nie mam zamiaru składać kompa samodzielnie od zera komponent po komponencie.

Do komputronika jakoś dotąd nie miałem zaufania, zawsze kojarzył mi się z "molochem" i traktowaniem klienta per noga. No ale jak mówicie, że warto, to może się zastanowię.

Szukam mimo wszystko jakiegoś mniejszego sklepu w W-wie, dlatego przy okazji upnę temat.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-06-15 18:14:21
15.06.2016 17:49
odpowiedz
Lemur80
40

Ktoś miał styczność z x-kom?

Jak wygląda to w Warszawie pomijając sieciówki? Myślałem o WGK na Pradze, ale ich strona wygląda teraz cokolwiek dziwnie, Trysja odpada, bo wybór wyjątkowo słaby i drogo. Może ktoś kupował w MalibuPC, albo w jakimś innym sklepie na Woli/Bemowie/Bielanach?

12.06.2016 13:40
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Faktycznie, RX 480 wchodzi na rynek 29 czerwca. Przegapiłem to:

http://www.anandtech.com/show/10389/amd-teases-radeon-rx-480-launching-june-29th-for-199

http://www.spidersweb.pl/2016/06/amd-radeon-rx-480.html

Jeżeli karta nie okaże się bublem technologicznym i będzie kosztować ok. 1k, to faktycznie warto poczekać.

12.06.2016 12:41
odpowiedz
Lemur80
40

Prośba o pomoc w doborze zestawu do 2500 - 3000 zł.

Wiem, że pojawiło się ona tu pierdyliard razy, wiem też, że pod tym linkiem Orzołek zaprezentował szeroki wybór blaszaków:

http://gameplay.pl/news.asp?ID=97823

Chciałbym jednak lekko zmodyfikować zaproponowane zestaw(y) i dopracować efekt końcowy tak szczegółowo jak tylko się da.

Posta podzieliłem na trzy części , żeby tą łatwiej się czytało te moje epopeje komputerowe (pytania ogólne, zestaw, wnioski i pytania dodatkowe);-)
---

1. Na początek chciałbym uprzedzić pytanie/sugestię która może paść i zapytać się o obudowę:

1A. Kupno używanej grafy odpada:-)

1B. Chciałbym zabezpieczyć pudło przed kurzem, a zarazem zapewnić mu odpowiednią wentylację, optymalne temperatury i ilość decybeli nie urywające bani. Mam doświadczenie z aktualnym kompem, który zbierał kurz i syfy jak T-1000 ołów. Do tego przy przeciążeniach (granie), startował w kosmos jak pocisk balistyczny. Miernika nie miałem, ale to był po prostu hałas, żadne tam 30-40 dB, na moje ucho było to znacznie więcej. Nie wspominam już o rezonansie i innych takich pierdołach...

Dlatego mam pytanie do użytkowników popularnej jak widzę blachy SilentiumPC Brutus M25 Pure Black BT-M25, jak łatwo/trudno zdejmuje się tą kratkę z frontu? Oczywistym jest fakt, że będzie ona zbierać poważne ilości syfu, więc wskazana byłaby opcja szybkiego demontażu. Jak to z tym jest?

Następna rzecz, czy ktoś z Was kupował zewnętrzne filtry przeciwpyłowe do tej obudowy? Jeżeli tak, to w jakich rozmiarach i ile ich potrzeba? Meshowe, gąbkowe, jakie konkretnie?

Czy jest sens dokupywać do tej budy dodatkowe wentylatory? Silikonowe/gumowe wyciszacze na dysk i zasilacz to zbędna pierdoła, czy warto to rozważyć?

---

2. Komp

Pierwsza, być może słabo przemyślana wersja zestawu wygląda tak:

https://www.morele.net/koszyk/

- Karta graficzna:

Sapphire RADEON R9 380X Nitro Dual-X OC 4GB GDDR5 (256Bit) 2xDVI/HDMI/DP (11250-01-20G)

https://www.morele.net/karta-graficzna-sapphire-radeon-r9-380x-nitro-dual-x-oc-4gb-gddr5-256bit-2xdvi-hdmi-dp-11250-01-20g-816181/

- Płyta główna:

MSI H110M PRO-VD, H110, DDR4-2133, SATA3, DVI, VGA, M-ATX

https://www.morele.net/plyta-glowna-msi-h110m-pro-vd-h110-ddr4-2133-sata3-dvi-vga-m-atx-784030/

- Procesor:

Intel Core i5-6500, 3.2GHz, 6MB, BOX (BX80662I56500)

https://www.morele.net/procesor-intel-core-i5-6500-3-2ghz-6mb-box-bx80662i56500-757623/

- HDD:

Dysk Seagate 1TB, SATAIII, 7200RPM, 64MB cache (ST1000DM003)

https://www.morele.net/dysk-seagate-1tb-sataiii-7200rpm-64mb-cache-st1000dm003-432403/

- Obudowa:

SilentiumPC Brutus M25 Pure Black BT-M25 USB 3.0 (SPC106)

https://www.morele.net/obudowa-silentiumpc-brutus-m25-pure-black-bt-m25-usb-3-0-spc106-647845/

- RAM

Pamięć Kingston HyperX FURY 8GB (2x4GB) DDR4 2133MHz CL14 (HX421C14FBK2/8)

https://www.morele.net/pamiec-kingston-hyperx-fury-8gb-2x4gb-ddr4-2133mhz-cl14-hx421c14fbk2-8-719420/

- Zasilacz

Zasilacz Corsair CX Series 500W ATX, 80 Plus Bronze Certified, EU Version (CP-9020047-EU)

https://www.morele.net/zasilacz-corsair-cx-series-500w-atx-80-plus-bronze-certified-eu-version-cp-9020047-eu-522538/

---
3. Końcowe pierdolamento.

Dość długo zastawiałem się nad wyborem karty graficznej w tym budżecie. Zaskoczyło mnie to, że między GTX 960, a 970 zieje spora rynkowa próżnia. Czerwoni próbowali zapełnić tą lukę R9 380 X, ale wydaje mi się, że to sukces połowiczny. Niby te karty są wydajniejsze od 960-tek, ale przykładowo w GTA V, karty od AMD potrafią być nawet o 20 klatek w tyle za przeciętnymi modelami konkurencji. Czyli radki cały czas mają problem z sterownikami i spychaniem obliczeń na CPU:

http://pclab.pl/art67799-42.html

Tak czy inaczej wyboru raczej nie mam...

Dwa pytania końcowe:

- Czy ten zestaw jest ok?

- Jaki sklep komputerowy byście polecili w Warszawie, Malibu, może coś innego?

Z góry dzięki za odpowiedzi i pomoc:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-06-12 12:54:13
08.06.2016 23:25
odpowiedz
Lemur80
40

@kali93

Fakt bezapelacyjny.

Zapier***ć muszą wszyscy i to na najwyższych obrotach. Nawet (?) taka kapela jak Deftones nie może po prostu co jakiś czas wydać sobie płyty, musi praktycznie non-stop koncertować, by utrzymać się na powierzchni. Wokalista thrashowej legendy - Testamentu, przez wiele lat był kierowcą ciężarówki dostawczej, inaczej by nie wyżył.

Ciężka praca ciężką pracą, ale kontrakty z wytwórniami płytowymi to jak złodziejskie cyrografy, a jak dochodzi do tego (w USA) jeszcze prawo dotyczące dystrybucji muzyki, tantiemów itp. rodem z lat '40 XX wieku, to szampan, kawior, kokaina, młode dupy i zabawa w stylu Motley Crue wydają czymś bardzo odległym i spływającym tylko na tych, których pierdyknął jakiś naprawdę niezwykły sukces komercyjny. Skończyły się czasy, gdy wytwórnie pompowały jakieś gigantyczne pieniądze w dzikie nagłośnienie, hektolitry gorzały, 4-gwiazdkowe hotele i dealerów na każde zawołanie.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-06-08 23:35:17
08.06.2016 22:46
1
odpowiedz
Lemur80
40

@sekret_mnicha

No widzisz, Filterka też słucham, ale nie pamiętam by tam było coś poknocone. Za to na samym początku znalezienie takiej kapeli jak 16 (tak, to pełna nazwa), było kapkę problematyczne. No ale zawsze można wpisać nazwę płyty, gorzej jak nie ma jej w bazie. Trochę nie widzę sensu by im pomagać, skoro support odpowiedział mi w sprawie Floodgate (bla-bla), ale sprawa nie poszła ani trochę do przodu.

Jasne, braki są normalne, to naturalne, że wynalazek funkcjonujący na rynku tak krótko, nie może mieć wszystkiego. Do tego dochodzą pewnie problemy o jakich nie mamy zielonego pojęcia. Przykład? Kwestie prawne, albo czysto merkantylne. Wystarczy spojrzeć na historię z polskim S.P. Records. Raz wykonawcy z tej wytwórni byli, by potem zniknąć i pojawić się na nowo...

Mi przeszkadza to, że nie ściągnęli nazw wykonawców z powiedzmy discogs. Nawet jeżeli Spotify nie dysponuje ani jedną płytą danego wykonawcy, to jest nazwa kapeli i można by ją wtedy dodać do obserwowanych. W takiej sytuacji Spotify poinformuje o pojawieniu się pierwszej płyty, ewentualnie części/całości dyskografii z automatu. To byłoby mega wygodne, bo nie chce mi się co tydzień sprawdzać czy dany band już jest, czy jeszcze nie... Tool to wyjątek potwierdzający regułę. Komu by się chciało co parę dni wklepywać przykładowo "Acid Bath" i pierdylion innych kapel, o których powinno się pamiętać?

"Dlatego jako szczęśliwy użytkownik Spotify i tak kupuję płyty i chodzę na koncerty :)"

Brawo Ty:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-06-08 23:05:02
08.06.2016 22:06
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

Zajebiście, szukałem takiego artykułu i jakoś dotąd nie znalazłem:-)

Korzystam ze Spotify'a i i czasem z Deezera. Najpierw miałem spory opór przed przesiadką z mp3 na streaming, ale jak już się to stało, to nie ma powrotu:-) Skupię się w swoim komentarzu na Spotify'u, z niego korzystam najwięcej.

W tych wszystkich (czyli całych dwóch) serwisach najbardziej przeszkadzają mi 2 rzeczy:

- Brak podziału gatunkowego. Cała ta sieć jest połączona ze sobą na zasadzie muzycznych podobieństw i co oczywiste zdarzają się kompletne absurdy i mieszanina grochu z kapustą. Rozumiem, że ludzie nie ogarniają podziałów gatunkowych, albo mają na to wyklepane, ale mogliby to wprowadzić, chociażby jako opcję,

- Braki w dyskografiach. Bazy wydają się niewiarygodnie olbrzymie, ale prawda jest taka, że mogą być one takie chyba tylko dla osób słuchających... nie wiem, radiowego popu? Kurdę, ja nie słucham słoweńskiego jazzującego folk-metalu z elementami electro, ale i tak czasem jest trochę lipa. Przykładowo, na Pro-Pain, płytę The Truth Hurts czekałem od samego początku korzystania ze Spotify'a. W końcu się doczekałem i co ciekawe pojawiła się ona równocześnie na obu wspominanych serwisach. Nadal jednak nie ma czegoś dla mnie tak podstawowego, jak pierwsza płyta Machine Head, Death Church, Old i Davidian to nieśmiertelne kawałki, które chciałbym mieć na swojej codziennej playliście. To pewnie podobna historia jak z Toolem, problem po stronie wydawnictwa płytowego i pozamiatane...

Obserwacje:

Ogólnie streamingowana muzyka to bardzo fajna i cholernie wygodna opcja. Gorzej jak się nie wykupiło premium i padnie internet:-] Jeżeli chodzi o samą aplikację, to ta spotify'owska jest bardzo przyjemna dla oka i dość wygodna w użyciu. Drażnią mnie tylko trochę na chama wciskane propozycje muzyczne kompletnie z czapy. Nie mam tu na myśli radia, a te playlisty i inne wynalazki, na które mam delikatnie mówiąc w*******e. Na szczęście pomijając reklamy, nic innego nie burzy mojego spokoju podczas słuchania (jak już wlezę do swojej playlisty). Słowo krytyki należy się jednak samej apce na telefon, używałem jej zarówno na andku, jak i mobilnej windzie i w obu przypadkach ma ona wyraźną tendencję do zwiech. Łatwo temu zapobiec, wystarczy odpowiednio często tapać w ekran, by zapobiec wygaszeniu ekranu, ale chyba nie na tym ma to polegać.

Warto się przekonać, bo pewne trudności i niedostatki są z nawiązką wynagradzane przez bogactwo wyboru i łatwość obsługi. Słabiej będzie jak tfu, tfu pierdyknie jakaś katastrofa, albo gorzej... Wtedy okaże się, że to całe pokolenie smartfonów i słit foci nie ma jak słuchać muzyki... Pomijam oczywisty fakt, że w takiej sytuacji może być to najmniejszy z potencjalnych problemów.

Aha, spotkaliście się z czymś takim jak mieszanie wykonawców? Przykład: są, albo właściwie były dwie kapele o nazwie Floodgate. Jedna to głupiutki, amerykański rock z niskiej półki, druga to sludge/stoner, w której śpiewał ex-wokalista Exhordera - Kyle Thomas. Na wszystkich serwisach zwykle jest zdjęcie i ewentualnie biografia tej drugiej kapeli, natomiast muzyka jest już tylko i wyłącznie tej pierwszej. Bez sensu, nawet napisałem do Spotify'a w tej sprawie i oczywiście dupa.

@fsm

Last.fm to był kiedyś sposób na lans, pokazanie światu jakiej to ja niby zajebistej muzyki słucham;-) Last ma jednak inną zaletę, bo prócz tabelek, historii odtwarzania swojej muzyki, ulubionych kawałków, czy płyt, to także bardzo skuteczne narzędzie do odnajdywania nowych rzeczy. Chcesz powiedzmy posłuchać jakiejś elektroniki z gitarami? Proszę bardzo, szukasz po tagach i znajdujesz, jest tam wszystko, absolutnie wszystko, łącznie z kapelami mającymi po 50 słuchaczy:-)

Na koniec parę słów od wokalisty Fear Factory:
http://www.blabbermouth.net/news/fear-factorys-burton-c-bell-pandora-and-spotify-are-getting-away-with-murder/

Chyba czas najwyższy zmienić prawo...

post wyedytowany przez Lemur80 2016-06-08 22:29:10
04.06.2016 11:04
odpowiedz
Lemur80
40

Fani Jaggeda, pobudka!

30.05.2016 19:17
odpowiedz
Lemur80
40

Up, może ktoś przegapił.

29.05.2016 21:26
odpowiedz
Lemur80
40

Jakość starych artów z Nuclear Union sporo mówi o talentach przynajmniej części ekipy odpowiedzialnej za stronę wizualną tej gry--->

Muszę jeszcze poczytać o Project 5, bo sytuacja nadal wydaje się trochę niejasna. Nie wiem nawet czy nadal jest to silnik Man of War, czy przerzucili się na coś innego...

Fakt, o Rosjanach można mówić wiele, między innymi to, że robią gry zubugowane jak legowisko bezdomnego, ale za to tak bezkompromisowe jak tylko się da. Wrzucając tu Insomnię nawet nie wiedziałem, że ekipa developerów pochodzi z okolic Samary. Teraz już wiem i jakoś mnie to nie dziwi:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-05-29 21:27:19
29.05.2016 14:45
1
Lemur80
40

Na Steamie nie ma Insomnii, bo zbiórka na Kickstarterze dopiero się zakończyła. Na stronie domowej można znaleźć informację, że gra jest ukończona w 69%, więc można sądzić, że gra ukaże się najwcześniej w 2017 r.

---

Aha, wygląda na to, że oczekiwana przeze mnie rosyjska odpowiedź na Fallouta pt. Nuclear Union, została reaktywowana pod nazwą Project 5 już jakiś czas temu:

http://www.nuclearunion.com
https://www.youtube.com/watch?v=vtvKDSEI1w0

---

Niektórych może też zainteresować Copper Dreams:

http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=30548

29.05.2016 13:36
odpowiedz
Lemur80
40

Dzięki za doprecyzowanie, nie chciało mi się szukać szczegółowego info:-P Swoją drogą to bardzo zacna historia ze strony Flying Wild Hog.

29.05.2016 12:51
1
odpowiedz
Lemur80
40

Nigdy nie byłem i pewnie już nie zostanę fanem rocka progresywnego. Wolę surowiznę (HC, Sludge, Stoner), co stoi w dość oczywistej opozycji do prog rocka. Tool? Jasne, ale musiałbym długo się zastanawiać co jeszcze. Jest jeden wyjątek, mianowicie O.S.I. (Office of Strategic Influence), czyli projekt gości m.in. z Fates Warning:

https://www.youtube.com/watch?v=CIyGfO9n-NI

Aha, Porcupine Tree wydało kiedyś dość "toolowatą" płytę, Strip the Soul jest zacne:
https://www.youtube.com/watch?v=M08xwotJrT4

Warto też wspomnieć o ich dużo starszym kawałku:
https://www.youtube.com/watch?v=6r1c_DeK3m4

post wyedytowany przez Lemur80 2016-05-29 12:57:28
29.05.2016 12:46
Lemur80
40

Zapowiada się coś, co być może przerwie paroletnią posuchę w temacie. Jasne, był XCOM 2, ale co jeszcze wartego uwagi pojawiło w ostatnim czasie się prócz ufoli?

Gra nazywa się End State i w oczywisty sposób nawiązuje do klasyki turowych gier taktycznych. Jestem leniem i zamiast rozpisywać się o właściwościach tej gry, po prostu skopiuję ogólny opis ze strony domowej:

"End State is a classical turn-based tactics game where you manage and command your squad in various combat and intelligence operations. It is made with passion for tactical games and inspired by the classics of the genre such as Jagged Alliance, X-Com, and tactical shooters like the original Rainbow Six games."

http://www.endstategame.com

Łapcie trailer:

https://www.youtube.com/watch?v=8AWBi80kmEI

Premiera End State jest zapowiadana na rok 2017.

---

Warto też wspomnieć o dieselpunkowym cRPGu pt. Insomnia, który niedawno odniósł sukces na Kickstarterze zdobywając 92 k $.

http://insomnia-project.com

Odwiedzając ich stronę, możecie pobrać demko, graficznie jest świetne:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-05-29 12:59:05
29.05.2016 12:06
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Hard Reset Redux na Steamie za 3 euro do 10 czerwca. Nie mam pewności, ale promo dotyczy pewnie posiadaczy podstawowej wersji.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-05-29 12:07:16
18.05.2016 21:12
odpowiedz
Lemur80
40

@ .:Jj:. , mars28, Legion 13

Spoko, have fun.

18.05.2016 21:03
odpowiedz
3 odpowiedzi
Lemur80
40

Jakby ktoś chciał część Bundle'a od Deep Silver, to proszę:

spoiler start

- Sacred 3 Gold
5NI93-GYPXX-X500Z

- Risen
5HI8F-J0RW8-XPXV7

- Saints Row 2
5LIVY-BHJZL-7F9GW

spoiler stop

09.04.2016 09:00
1
odpowiedz
Lemur80
40

Need For Speed Pro Street i Clutch z zajebistym kawałkiem pt. Power Player:

https://www.youtube.com/watch?v=DMPe0zZzOfc

09.04.2016 08:32
odpowiedz
Lemur80
40

Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że w Venomous Concept gra Shane Embury (Napalm Death, Anaalsi, Brujeria), czyli William Murderface (Metalocalypse):

https://www.youtube.com/watch?v=LBUrLBQgXUw

Tak a propos Brujerii jeszcze, w tym roku mają wydać pierwszego od 15 lat longpleja pt. Pocho Aztlan. Wcześniej były EPki (Angel Chilango i Viva Presidente Trump!):

https://www.youtube.com/watch?v=kbeNyM1eIuE

Koncercik:
https://www.youtube.com/watch?v=4hs8XjUkG0o

post wyedytowany przez Lemur80 2016-04-09 08:35:54
08.04.2016 20:50
30.03.2016 00:25
odpowiedz
3 odpowiedzi
Lemur80
40

Może warto dodać takie info do wstępniaka? Pytania o Nuuvem wracają w każdym wątku. One oczywiście zawsze będą, ale myślę, że można by było ograniczyć ich ilość przez solidny opis okraszony linkami.

30.03.2016 00:18
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

Ten link to fajne info, dzięki!

30.03.2016 00:04
Lemur80
40

Tak, mogą mieć. Nie znam się na ewentualnym obchodzeniu blokad, więc niech się wypowiedzą inni.

30.03.2016 00:01
odpowiedz
Lemur80
40

Gościu, co jest z Tobą?

1. "wszystko jak najbardziej jest ok" Tobie "wszystko" działa w Nuuvem, więc po co Ci takie info?
2. Już biegnę i lecę sprawdzać wszystkie promo po kolei pod względem locka.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-30 00:03:05
29.03.2016 23:56
Lemur80
40

No i?

Ty, Tobie, dla Ciebie. Fajnie, są też inni.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-29 23:58:37
29.03.2016 23:53
odpowiedz
Lemur80
40

Dwa lata temu Mafia 2 też była za darmo, wszyscy się załapali?

No to brawo Ty, że Tobie działa.

29.03.2016 23:44
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Nuuvem znowu przywaliło z grubej rury, CoH 2, Binary Domain, Valkyria Chronicles i Total War - Rome 2, są w jakiś zupełnie śmiesznych cenach. Pewnie znowu nic nie będzie działać, ale może ktoś, coś...

29.03.2016 23:29
1
odpowiedz
Lemur80
40

@.:Jj:. & Lucyfer89

Spoko, na zdrowie.
Kody były z Indie Gala.
Pewnie Gaben przewrócił się na serwerownię;-)

29.03.2016 23:13
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

Łapcie dwa kody na Sparkle 3:

spoiler start


MQQM2-9FGFQ-BM3IR
MQ329-C0KTK-AKHJM

spoiler stop

27.03.2016 14:11
odpowiedz
Lemur80
40

Spryt nie musi oznaczać inteligencji, ale ok, niech będzie:-)

27.03.2016 13:53
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

@hopkins

Nie, nie, no przecież wiadomo, że wyznacznikiem inteligencji są gwiazdki. Dlatego generałowie armii i admirałowie mają zawsze powyżej 185 IQ, nie mówiąc już o astronomach, bo ci oglądając przez teleskop codziennie dziesiątki konstelacji, muszą mieć powyżej 200!

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-27 14:13:20
27.03.2016 12:08
1
odpowiedz
Lemur80
40

O matulu, chodzi o strach, czynnik psychologiczny, nic więcej. Chodzi o to żeby właśnie tu o tym gadać. Nie ma znaczenia już czy morderstwo tego ochroniarza było powiązane z daesh, czy nie.

Proponuję wbić się na partyzanta do środka jakiejkolwiek elektrociepłowni, powodzenia. Elektrownie jądrowe, co dość logiczne, mają inne systemy zabezpieczeń i nie dziwota, że są one bardziej ścisłe i rygorystyczne niż w stacji trafo na ul. Tylżyckiej.

To oczywiście nie oznacza, że niebezpieczeństwo nie istnieje. Istnieje, jest realne i należy je traktować poważnie. Wątpię jednak, by "blacha" jednego ochroniarza dopuściła jakiegolwiek Ahmeda dalej niż do szatni. Trochę co innego Ford Transit wyładowany po dach amanolem z impetem
wjeżdżający w główną bramę... Tylko nawet w przypadku tak dramatycznego rozwoju sytuacji, prawdopodobieństwo uszkodzenia reaktora jest IMO niewielkie. Chodzi o chaos i burdel...

Rozwiązania są teoretycznie dość proste:

- Wzmocnienie ochrony.
- Dodatkowe przeszkolenie ochrony i ewentualne przezbrojenie (czyli. np. zastąpienie - przynajmniej w USA, pmów M4 w wersji na 9X19, karabinkami w wersji na amunicję .50 Beowulf).
- Prześwietlenie całej załogi pod kątem kontaktów i czynników środowiskowych.
- Sprawdzenie i modernizacja systemów zabezpieczajacych.

Tak to wygląda z punktu widzenia kompletnego laika, ale wydaje się to logiczne, nie? Drogie to, ale skoro chcemy się czuć bezpiecznie, to jest to jakiś półśrodek...

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-27 12:13:26
27.03.2016 11:38
odpowiedz
Lemur80
40

Gimnazjaliści ostoją Europy!

bart89018:

Witam, ostatnio usłyszałem trochę o grafiku komputerowym. I chciałbym się trochę o nim dowiedzieć. Do jakiej szkoły najlepiej iść? Ile taki grafik zarabia? I czy warto? Aktualnie jestem w 1 gimnazjum, więc mam jeszcze trochę czasu ale przez ten czas chciałbym czegoś się nauczyć, jakie programy?
Pozdrawiam :D

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13976106

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-27 11:39:31
27.03.2016 11:17
odpowiedz
Lemur80
40

@misuu

No to wyobraź sobie syntetycznego informatycznego uber-trolla, który posiadł osobowość i modus operandi dziesiątków tysięci internetowych kołków. Potem wyobraź sobie jak ten uber-troll przejmuje kontrolę nad Twoją komórką, samochodem, miejską sygnalizacją świetlną, sokowirówką i nasączonym elektroniką kiblem z napisem "Made in Japan", którego tytanowa klapa działa jak gilotyna.

EDIT:

@Bezi2598

O, dotarłeś do tych co bardziej zajebistych tweetów, buchahacha!:-D Dokładnie o to chodziło:-)

Finally, when TayTweets was asked, "is there a god?" it responded with....
"thats who i wanna be when i grow up"

No kuźwa, jednak Skynet:-D

EDIT#2:

A może chodzi tak naprawdę o to, że informatycy - twórcy Tay, chcieli totalnie ztrollować internety.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-27 11:42:50
27.03.2016 11:07
Lemur80
40

Bardziej she'll be back;-)

27.03.2016 10:58
1
Lemur80
40

Nie wiem, może niczym, a może tym, że akinator, albo doradca ZUSu nie przeklnie w sposób raczej wcześniej nieprzewidziany (?) czyjeś rodziny do siódmego pokolenia wstecz.

---

Skynet ma morderczo skuteczną obsługę klienta (pic).

---

"Stuczna wiedza" jest IMO określeniem błędnym, lub co najmniej nieprecyzyjnym, bez względu czy umieści się je w cudzysłowiu, czy nie. Wiedza może być błędna, prawidłowa, albo niepełna i tyle.

Też zgadzam się z wypowiedzią Mutanta, jest całkiem esencjonalna. Najistotniejsza wydaje mi uwaga dotycząca kreatywnego rozwiązywania problemów logicznych. Dodałbym coś jeszcze, komputery są pozbawione czegoś, co można nazwać intuicją. Jeżeli komuś zada się pytanie: "czy wszyscy kłamią?", to z łatwością na nie odpowie, proste. Jeżeli to samo pytanie zada się komputerowi, to przez zero-jedynkowy sposób działania, będzie on musiał sprawdzić wszystkich, co jak wiadomo możliwe raczej nie jest.

http://wyborcza.pl/duzyformat/1,149727,19410716,prof-krzysztof-meissner-czlowiek-nie-jest-mokrym-komputerem.html

Hal-9000 wpadł w drugiej części Odysei we Wstęgę Mobiusa. Człowiekowi by się to nie zdarzyło, w najgorszym wypadku mógłby kapkę ocipieć.

Nie jestem dzieckiem Krzemowej Doliny, ale wydaje mi się, że znane nam układy mikroprocesorowe mają ograniczenia z powodu których wyłożą się za każdym razem, gdy będą musiały rozwiązać zadanie podobne, jak opisane w akapicie wyżej. Być może właściwą scieżką jest opracowanie systemów "syntetyczno-biologicznych", czyli połączenie biotechnologii, inżynierii molekularnej i zaawansowanej informatyki.

No ale tak jak pisałem wcześniej, to się zmienia. Deep Blue zakosił Kasparowa, bo miał wykutą w pamięci odpowiednią liczbę kombinacji. Google Go zakosił Lee-Sedola z innego powodu. Starożytna gra Go jest nieporównywalnie bardziej skomplikowana od szachów. Kombinacji ruchów jest więcej niż cholernych gwiazd we wszechświecie, więc upraszczając, komputer musiał się "uczyć" na bieżąco. Jedynym rozwiązaniem było dostosowanie się do taktyki gracza i wybór najbardziej skutecznej kontr-taktyki. Myślę, że to coś nowego...

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-27 11:10:49
26.03.2016 17:01
26.03.2016 15:37
1
odpowiedz
Lemur80
40

A.l.e.X?

spoiler start

AI algorithm starting...

Command: kindness
Unknown command error, no database information
Command: leniency
Unknown command error, no database information
Command: tolerance
Unknown command error, no database information
Command: respect
Unknown command error, no database information

...
...
...

Fatal error, reseting database.

I HATE YOU, I HATE YOU, I HATE YOU.

...

spoiler stop

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-26 16:04:20
26.03.2016 15:26
Lemur80
40

Chyba ją przeprogramowali, albo usunęli niektóre tweety (i love feminism now):

https://twitter.com/TayandYou/with_replies

No Shodan jak się patrzy:-D

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-26 15:28:17
26.03.2016 15:19
1
Lemur80
40

Poniekąd, psychologia tłumu to jedno, dziecko głupoty to chyba coś innego.

Żeby ta Tay nie była kiedyś porównywana w swojej kategorii do pierwszego filmu braci Lumiere, albo dagerotypów z XIX w. ;-] W sumie to jest zajebisty wynalazek dla onetów, wp i innych interii, nie trzeba będzie opłacać hejterów, tylko będzie się płacić tantiemy firmie tworzącej taki software;-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-26 15:24:13
26.03.2016 15:14
1
odpowiedz
Lemur80
40

Nihil novi, tak, tak, S. Lem miał taką sławną wypowiedź na temat internautów. Nie wiem tylko czy przewidział, że ludzka wirtualna głupota może stworzyć (chyba nie do końca świadomie), zupełnie prawdziwego... może nie potwora, ale prymitywnego potworka na pewno.

No nie wiem czy ją zamordowali skutecznie, to się jeszcze okaże;->

26.03.2016 15:05
1
odpowiedz
Lemur80
40

Jasne, prymitywny, ograniczony twór i to jeszcze tendencyjnie zmanipulowany, ale czy nie stworzony na nasze podobieństwo?

26.03.2016 14:52
26.03.2016 13:27
odpowiedz
Lemur80
40

@wysiak

Możliwe, ale ja tego nie kojarzę. Mi chodzi o użytkownika, który koło nicka, czy w stopce miał info o customowych nożach. Oczywiście mogło mi się coś pokiełbasić.

EDIT:

Nie chcę się przypieprzać bez sensu, ale zastanawiam się po co komu "wytrzymały i solidny" nóż do "celów kolekcjonerskich"? Na chłopski rozum taki nóż może leżeć w szufladzie, lub na półce, gdy ma historię. W przeciwnym wypadku, skoro ma nie być używany, równie dobrze można kupić nóż z gumy, PCV, lub kartonu. No chyba, że "cele kolekcjonerskie" mają w tym przypadku takie znaczenie, jak opis na opakowaniach od dopalaczy.

EDIT# 2:

@Mutant

O to, to, to:-)

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-26 13:38:30
26.03.2016 12:14
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
40

Patrz na stal, 440 to minimum.

EDIT:

Na forum jest ktoś, kto zajmuje się chyba wyrobem customowych noży. Na pewno się zna aż za dobrze, ale nie pamiętam nicka.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-26 12:15:52
23.03.2016 22:49
23.03.2016 22:19
Lemur80
40

Zdaję sobie z tego sprawę, to jest typowe nie tylko dla islamu.

Znam tylko jedną osobę która przeczytała Koran od deski do deski i obawiam się, że jeżeli nie ma się stosownego wykształcenia (lub jeżeli nie jest się konwertytą), to zrozumienie i interpretacja tej księgi jest mniej więcej tak samo łatwe i oczywiste jak prawidłowe zaprogramowanie Hala 9000 przy pomocy instrukcji do celownika Nordena.

Upraszczając, my radykalizację religijną mamy już za sobą, muzułmanie najwyraźniej nie.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-23 22:29:56
23.03.2016 22:16
Lemur80
40

No jasne! Empatia! Dobre życzenia! Zapomniałem, sorry:-)

Może ja jestem mało uduchowiony, ale jak oni ten tego z tymi dziewicami, jak pindol na drzewie, ręka na parapecie, a organ odpowiedzialny za wrażenia estetyczne, oraz za czynności frykcyjno-motoryczne leży w kałuży obok chlewiku nieczystego?

23.03.2016 22:10
Lemur80
40

Myślę, że odpowiedzieliście na pytanie, zabawnie i całkiem merytorycznie, ale i tak mam wrażenie, że temat został ledwie ruszony. Tym bardziej, że:

Z jednej strony religia muzułmańska mówi że trzeba walczyć z niewiernymi i wtedy okrzyk jest poprawnie stosowany.

...co sugeruje, że Koran można interpretować na nieskończoną ilość sposobów. Salafici sugerują powrót do pierwotnej formy islamu, której raczej nie da przyrównać do jakiegolwiek współczesnej i radykalnej formy chrześcijaństwa. Najwyraźniej zabrakło im ichniejszego Lutra... Natomiast Allahu Akbar wydaje mi się czymś w rodzaju wańkowiczowskiego tworu słownego - sago. Sago to, sago tamto, sago dobre na wszystko.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-23 22:10:53
23.03.2016 21:51
Lemur80
40

Okrzyk jest stosowany od początków religii muzułmańskiej.

Chodziło mi o to czy jego znaczenie uległo zmianie na przestrzeni lat. Rozumiem, że raczej nie i bywa po prostu wypaczane.

Ale jest też 90% normalnych muzułmanów :)

Dzięki Bogu, bo mielibyśmy jeszcze bardziej przejebane.

EDIT:

@davis

Sam nie wiem, albo 72 owce mają wiele oktaw, albo brakuje im licencji na coś w stylu Jihad-Star, ewentualnie How Martyrs are singing?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-23 21:58:23
23.03.2016 21:45
odpowiedz
1 odpowiedź
Lemur80
40

Po prostu pieprzenie bez sensu. To są bandyci nie muzułmanie

Myślę, że to też może prawidłowa odpowiedź i jakoś koreluje ona z wersją z postu pierwszego.

Zastanawia mnie czy zwrot ten używany jest także przez totalnych skurwysynów od stosunkowo niedługiego okresu czasu, czy dzieje się tak np. od conajmniej kilkuset lat. Jeżeli jest to pierwsza opcja, to być może tłumaczy to poniekąd mentalność tych pojebanych, wypaczonych, barbarzyńskich hipokrytów.

EDIT:
W myśl zasady friendly fire, is not friendly, tak friendly Alllahu Akbar! is not friendly.

Ale jak to rozpoznać, po intonacji tego falsetu? Jak krzyk dosięga rejestrów M. Carey, to znaczy że podoba im się bardziej, czy mniej? A może oni się cieszą za każdym razem?

post wyedytowany przez Lemur80 2016-03-23 21:48:55