Czarny Wilk:

Profil Gry Komentarze
Forum

Czarny Wilk ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

28.07.2016 19:04
1
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Ale nazywanie Yakuzy "japońskim GTA" jest naprawdę mylące, obie serie łączy w zasadzie tylko to, że oferują jakiś tam duży otwarty obszar i są w nich przestępcy. Pod względem mechanizmów rozgrywki i sposobu prowadzenia fabuły to są kompletnie różne rodzaje gier.

27.07.2016 12:01

Już sporo osób ci odpowiedziało i nie będę powtarzać tego co oni, tylko jedynie uzupełnię - żeby coś było "najbardziej kontrowersyjne", nie wystarczy, że wypełnione zostanie kontrowersyjnymi treściami (a co jak co, ale tych w Killing Joke jest sporo - zarówno w kontekście materiału źródłowego jak i dodatkowych wątków wprowadzonych w filmie). Musi też być na tyle głośne, by ktoś o tym faktycznie mówił i kogoś te treści tam obchodziły. A pod tym względem Killing Joke, jako najbardziej wyczekiwana animacja DC od czasu Dark Knight Returns i Year One, deklasuje wszystko co wymieniłeś. Wystarczy przyjrzeć się burzy, jaka rozpętała się po ComicConie, gdy na światło dzienne wyszły szczegóły wątku Batgirl.

27.07.2016 09:35

Jest :)

26.07.2016 21:35
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
41

Nie wiem czy to Twoja broszka, ale dużo tytułów anime shonen opiera się na regule "główny bohater jest słabszy od innych, ale trenuje bardzo dużo i bardzo ciężko i dzięki temu koniec końców staje się od nich silniejszy", za dzieciaka potrafiło mnie to całkiem nieźle motywować. Tak pierwsze z brzegu co mi podchodzi pod ten schemat to History's Strongest Disciple Kenichi czy Dragon Ball (z tym że pierwsza seria a nie Zetka gdzie poziomy siły poszły już w absurd i raczej ciężko jest czerpać z tego inspirację do własnych ćwiczeń).

26.07.2016 18:19

Aż poszukałem. I oto co znalazłem:

Zakazane wam jest: padlina, krew i mięso świni; to, co zostało poświęcone na ofiarę w imię czegoś innego niż Boga; zwierzę zaduszone, zabite od uderzenia, zabite na skutek upadku, zabite na skutek pobodzenia i to, które pożerał dziki zwierz - chyba że zdołaliście je zabić według rytuału - i to, co zostało ofiarowane na kamieniach. I nie wolno wam się dzielić, wróżąc za pomocą strzał, bo to jest bezbożnością. Dzisiaj ci, którzy nie wierzą, są zrozpaczeni z powodu waszej religii. Nie obawiajcie się ich, lecz obawiajcie się Mnie! Dzisiaj udoskonaliłem dla was waszą religię i obdarzyłem was w pełni Moją dobrocią; wybrałem dla was islam jako religię. Kto jednak będzie zmuszony w czasie głodu, nie będąc skłonnym dobrowolnie do grzechu... - zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!

Rozumiem z tego, że zakaz dotyczy tylko jedzenia/picia, a i tak jeśli ktoś jest bardzo głodny to może.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-07-26 18:22:54
26.07.2016 12:35
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@softerro: faktycznie, większość źródeł podawała stare informacje. Poprawione, thx ;)

21.07.2016 17:52
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Tak jak cały zeszły tydzień moja tablica na FB była zawalona zachwytami nad Pokemonami, tak w tym tygodniu dominują ludzie którzy próbują pokazać światu jacy to oni są lepsi od innych bo nie grają. Nie zauważając przy tym, że atakując jeden owczy pęd sami wpadają w drugi. Ale taka natura ludzka - jedni nie potrafią się bawić i robią to z zawiści, drudzy leczą jakieś kompleksy myśląc że jak obrażą "pokezjebów" to będą lepsi od innych, a jeszcze inni po prostu nie potrafią zaakceptować czegokolwiek, czego nie rozumieją. Tak było, jest i będzie z każdą modą.

12.07.2016 21:25

Nikt nie wie na pewno. Ale istnieją na ten temat różne teorie. Najlepsza, jaką znalazłem, brzmi następująco:
Yamamoto, podobnie jak wielu innych, którzy mieli kontakt z Killswitchem, ma obsesję na punkcie historii Ghasta. Wszyscy oni mogli zagrać w grę tylko raz. I wszyscy wybrali Porto. Yamamoto ma jeszcze jedną szansę. Próbował już kiedyś grać Ghastem, ale poddał się i skończył grę jako Porto. Teraz ma tę ostatnią kopię gry. Ostatnią szansę. Wydał na nią swoje życiowe oszczędności. Zaczyna grę, dociera do panelu wyboru postaci. Nie wie, kogo wybrać.

Wie, co stało się z Porto. Ale granie Ghastem jest tak frustrujące. Może przejść grę tylko raz nim ta zostanie usunięta. Nie potrafi wybrać. Uktnął w swoim własnym, prywatnym piekle. W którym nie jest w stanie dokonać decyzji. Chce grać Ghastem, ale podobnie jak wszyscy przed nim, wybierze Porto. Ma obsesję. Ale nie potrafi wybrać.

A ponieważ nie może wybrać...
Yamamoto płacze.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-07-12 21:26:42
12.07.2016 10:12

Nie wygląda to szczerze mówiąc za ładnie - wszystko jest sterylne i mało efektowne. Poczekamy, zobaczymy, ale na razie nic ciekawego i lepiej wrócić do Smash Brosa czy tam Playstation All-Stars Battle Royale.

12.07.2016 09:52
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
41

@GimbusomNIE: Powiedz mi tylko jedno. Kiedy otwierałeś ten tekst, czego się spodziewałeś? Że wszystkie legendy wymyśliłem sam (to by już chyba nie były legendy), czy że tłumacząc te znalezione w necie będę każde zdanie przerabiał w taki sposób, byś tylko nie mógł sobie znaleźć jakiegoś punktu zaczepienia do przyczepienia się?

Do każdej historii szukałem jak największej liczby różnych źródeł z odmiennymi detalami. Czasem się udawało, wtedy łączyłem ze sobą informacje z różnych zakamarków i powstawały bardziej autorskie rzeczy, jak przy Berzerku. Czasem źródeł było znacznie mniej i wszystkie w zasadzie identyczne, więc koła na nowo nie wymyślałem - ale na pewno nie "przepisywałem jota w jotę", co zresztą zapewne wiesz, jeśli faktycznie dokonałeś porównania. No ale przecież do czegoś trzeba się dla zasady dowalić, a patrząc po twoich innych postach to bez tego miałbyś dzień stracony...

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-07-12 09:53:27
09.07.2016 18:08
-1
Czarny Wilk
41

Wypowiedź dotyczyła, jak zaznaczyłem, większości ludzi - akurat w tym wątku o dziwo się nie pojawili, ale jak przejrzysz forum pod frazę "Netflix", to znajdziesz ich tu naprawdę od groma. Poza tym żadną tajemnicą nie jest, że:
- Polski Netflix już w chwili debiutu oferował więcej contentu niż dorosły, pracujący człowiek jest w stanie obejrzeć w ciągu kilku miesięcy. I więcej niż jakakolwiek polska alternatywa (przynajmniej o ile mi wiadomo). Jedynym problemem był brak rodzimego języka w większości tytułów
- Przez te kilka miesięcy oferta powiększyła się znacznie, a problem z brakiem polskiej wersji stał się marginalny.
- Docelowo w ciągu pięciu lat oferta PL i USA mają się zrównać. Nie ma tu żadnej złej woli ze strony Netfliksa, od początku było mówione że problemem są wcześniejsze umowy licencyjne które uniemożliwiają NF dodanie danych tytułów w kraju dopóki umowy te nie wygasną. Patrząc po tym w jakim tempie kolejne rzeczy są faktycznie dodawane spokojnie można założyć, że to żadna ściema.

Bojkotowanie Netfliksa PL bo Netfliks USA ma więcej contentu ma mniej sensu niż bojkotowanie Steama bo Rosjanie mają taniej czy europejskiego PS Store bo w Store w USA robią lepsze promocje. Zawsze znajdzie się jakiś kraj/region który daną rzecz dostępną międzynarodowo będzie miał taniej/lepiej. Jakbym miał z tego powodu nie kupować tak jak deklaruje to tyle osób odnośnie Netfliksa, to nie oglądałbym filmów, nie czytał komiksów, nie grał w gry.

05.07.2016 10:56

Z tego co udało mi się znaleźć wynika, że to raczej papierowe D&D było atakowane - grom wykorzystującym tę licencję obrywało się jedynie rykoszetem i znacznie słabiej. Ale nie siedzę w temacie bardzo głęboko, mogę się mylić - jeśli ktoś wie na ten temat więcej to chętnie się douczę i ewentualnie poprawię artykuł o nowe informacje ;)

05.07.2016 10:05

W jednym z kolejnych odcinków

30.06.2016 10:09

Temu że większość tych ludzi zachowuje się jak panicze którym by było źle choćby im zapłacono za korzystanie z Netfliksa. I korzystają z tego jako wygodnej wymówki do dalszego piracenia na cda czy innych torrentach. Jeśli kogoś zabolał mój post to doskonale, bo najpewniej się załapał do tej właśnie kategorii ;)

29.06.2016 23:05

Narzekaczom jaka to polska oferta uboga i wszystko po angielsku polecam zajrzenie na fanpage "Upflix.pl" na Facebooku który na bieżąco informuje o zmianach w polskiej wersji usługi - ładnie widać jak szybko braki są uzupełniane.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-06-29 23:06:15
27.06.2016 21:05
odpowiedz
Czarny Wilk
41

To widzę że z planu "przypomnieć sobie jedynkę i obejrzeć dwójkę" będę realizował tylko część pierwszą ;)

27.06.2016 11:44

IMO to może być równie dobrze zamierzchła przeszłość (UFOki odpowiedzialne za początki ludzkiej cywilizacji, coś w ten deseń) albo równie odległa przyszłość. Pod zwiastun można w sumie podczepić wszystko - ale o piątej nad ranem postawiłem na pierwsze skojarzenie jakie mi przyszło do głowy ;)

22.06.2016 16:33

Wybornie!

22.06.2016 15:57

W opinii większości - Need for Speedy. Choć ja akurat Hot Pursuit bardzo lubiłem, było w tym więcej klasycznego Burnouta niż w Paradise, który mi kompletnie nie podszedł. Rzecz w tym, że EA nawet im nie bardzo dało co schrzanić - studio zostało wyrzucone z pierwszej ligi i zredukowane do roli giermków dużych chłopców w zasadzie bez większego powodu.

22.06.2016 15:01

Właśnie Tarkin czeka aż znajdę trochę czasu dla niego. Tak dobre jak Plagueis?

22.06.2016 14:04
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
41

Ech. Pomyśleć, że za czasów PS2 Criterion był gwarantem najwyższej jakości, a dla ich gier kupowało się konsole.

22.06.2016 14:00

Raczej cieszę się, że nic z tego nie wyszło. Dopóki nowy kanon nie rusza przeszłości Imperatora, mogę sobie dalej wmawiać, że bardzo fajna książka Darth Plagueis pozostaje w kanonie :)

20.06.2016 15:02

Wielkie tak dla kontynuacji Okami!

19.06.2016 10:55

Dzięki za ten tekst. Do mojej listy filmów do obejrzenia dołączyło kilka nowych tytułów :) Szkoda tylko że niektóre zwiastuny zdradzają tak duża - a po zajawce Space Between Us to już w ogóle czuję się jakbym obejrzał streszczenie a nie zapowiedź...

19.06.2016 10:23
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Halo Wars moim faworytem. Co jest tym bardziej imponujące jeśli weźmie się pod uwagę, że ta seria od lat, konsekwentnie mnie kompletnie nie obchodzi ;) Kojima oczywiście też w ścisłej czołówce, ale kto zna moje sympatie ten się tym raczej nie dziwi :D Pozytywne wrażenie zrobiła na mnie też zajawka Days Gone, w dużej mierze ze względu na przebijające tu i ówdzie klimaty MC z automatu wzbudzające skojarzenia z królem seriali, Sons of Anarchy.

12.06.2016 10:46

Ja aż tak pełen zachwytów wobec orków nie jestem. Pół filmu próbuje się nam pokazać, jakim to oni są znającym się niemal wyłącznie na wojnie, ale w gruncie rzeczy bardzo honorowym ludem, a potem jedną sceną kompletnie się to psuje:

spoiler start

Durotan się poświęca, wszyscy zaczynają krzyczeć że Gul'Dan to zdrajca. Ten ostatni zabija trzech randomowych orków i co robi otaczająca go armia walecznych i honorowych wojowników? Stwierdza, że "lol, nope, lepiej się go słuchajmy". I w tym momencie z armii wielkich, honorowych wojowników zmieniają się w bandę tchórzy.

spoiler stop

10.06.2016 20:28
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Jako ktoś, kto uniwersum za bardzo nie ogarnia i swój kontakt z nim miał tylko za sprawą drugiej części gry oraz jednej książki, potwierdzam - bez ogarniania tematu ogląda się ciężko, a głupoty, które zapewne w grze są sensownie wyjaśnione, rażą straszliwie. Do tego postacie są płaskie, świat jak na mój gust za bardzo plastikowy, a całość dłuży się niemiłosiernie.

26.05.2016 21:56

Jako psychofan muszę się przyczepić - przy Solid Snake'u jest zdjęcie Big Bossa ;) Do poprawki.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-05-26 21:57:30
23.05.2016 22:55
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Zremasterowane FFX to chyba będzie dobry wybór - jedna z ostatnich odsłon powszechnie uznawanych za kultowe. Inna rzecz że czytania tak czy siak trochę będziesz miał i tego nie unikniesz w żadnej grze tego gatunku.

21.05.2016 17:38

Za to często bywa X-Manem

21.05.2016 13:17
-2
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Ja tam lubię placki

16.05.2016 17:08

Zawsze zaczynam "nakierowywanie" się na grę od trailerów. Często zresztą celowo oglądam pierwsze zachęcające zwiastuny i odcinam się od kolejnych doniesień aż do premierowych recenzji, żeby za dużo sobie nie zdradzić. Z bardzo krótkiego zlepka tego, co zdaniem twórców jest w ich grze najlepsze, można spokojnie wyciągnąć wstępne wnioski, czy na dany tytuł warto czekać dalej, a przy tym nie psuć sobie w przyszłości zabawy tym że się wcześniej obejrzało tony gameplay'i, wywiadów i innych cudów nie widów, przez które gdy już się grę włączy, to okazuje się, że to wszystko jest już dobrze znajome i nie zaskakuje.

16.05.2016 16:53

No patrz. A ja zawsze myślałem, że trailery są właśnie po to, żeby ludzie sobie wyrabiali o nich jak najbardziej pozytywną opinię.

12.05.2016 15:57
odpowiedz
Czarny Wilk
41

W przypadku Infinity to miniseria jest jedynie wycinkiem olbrzymiej opowieści serwowanej przez Hicmana w Avengers i New Avengers, kupowanie tylko jej nie ma sensu. Żeby się nią w pełni cieszyć, warto mieć też wszystkie wydane dotąd tomy Avengers i New Avengers z Marvel Now.

Natomiast Strażników Galaktyki można spokojnie pominąć, typowy zapychacz podciągnięty na siłę pod event. Podobnie pominąć można Thanos Rising - dobra rzecz, ale zero związku z główną miniserią, jedynie przedstawia początki Thanosa.

12.05.2016 09:54

100% zgody. Muzyka zabiła cały klimat trailera.

11.05.2016 10:35

gdzie jest nick fury? ukrywa sie i udaje martwego, niby co mialby zrobic w starciu z rzadami swiata i avengersami
No po Sokovii cały świat wie że w powietrzu znajduje się w pełni sprawny helicarrier shield, kiepsko mu to udawanie martwego na tym etapie idzie. Co do tego, co miał zrobić - zaoferować pomoc. Odbić uwięzionych sojuszników. Zaoferować schronienie. W jakiś sposób zaznaczyć swoją obecność - w końcu jest dobrym wujkiem Avengerów i powinien jakoś zareagować widząc że jego pupilki mają kłopoty i nie mogą się dogadać.

A to, że film jest rewelacyjny wcale nie oznacza, że nie ma wad. I uporczywe udawanie, że tak nie jest, wcale nie jest lepsze od fanatycznego bronienia BvS czy uznawania go za absolutne dno - bo to był słaby film, ale też nie aż tak słaby jak niektórzy próbują uporczywie wmówić wszystkim dookoła.

11.05.2016 10:10

Co do Capa, to "that was the point". Znaczy, idąc w ślad swojego komiksowego pierwowzoru, zaczyna być bucem który wszystko wie lepiej od innych i uważa, że ma zawsze rację i nikogo nie musi się słuchać. A skąd akurat w tym wypadku wie? Po zadymie z Hydrą w Winter Soldier ma fiksacje na punkcie antyrządowym. Tak jak Tony po Ultronie ma fiksację na punkcie tego że zrypał konkretnie i że on i jego kumple POWINNI być pod kontrolą. Ot, wada charakteru. Tak jak działania Starka w ostatniej konfrontacji. Logicznie rzecz biorąc, po tych wszystkich Lokich i Wandach powinien doskonale zdawać sobie sprawę, żę osoba kontrolowana nie jest odpowiedzialna za swoje czyny. A mimo to atakuje. Zachowuje się iracjonalnie, ale ta iracjonalność współgra w tym wypadku z jego postacią.

W ogóle Tony w tym filmie jak dla mnie wypada lepiej. Stara się przekonywać innych, szuka kompromisu, odsuwa Rossa jak długo może. A Cap w tym czasie biega, rozwala, wyzywa innych od zdrajców i oskarża o tworzenie rozłamu, mimo że to on tak naprawdę cały czas eskaluje konflikt. Jej, w końcu w pełni odwzorowano mojego znienawidzonego komiksowego Rogersa ;)

@Praca kamery - o tak, pełna zgoda. Zwłaszcza pierwsza akcja drużyny strasznie przez to straciła.

@Skąd Kap wiedział - nie zależało mi na tym tak bardzo by sprawdzać to osobiście, ale ponoć w Winter Soldier w piwnicy Zoli Kap ogląda kilka filmików z Buckym, między innymi jest tam dokładnie ten sam materiał o który cała zadyma była tutaj. Może ktoś potwierdzi/zaprzeczy.

Natomiast moje pytanie brzmi: Gdzie w czasie gdy połowa jego pupilków była ścigana przez prawo albo głęboko w Raft był Nick Fury i jego wciąż pachnący świeżością helicarrier? :D

10.05.2016 11:04
1
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Obejrzane. Obok Winter Soldier najlepszy film Marvela. Trzy główne plusy:
- jak to wspomniał kumpel po seansie, "czarny jak zwykle coś ukradł". W tym wypadku swoim występem dużą część filmu - Black Panther wypadł świetnie.
- potrzeba było sześciu filmów, żeby w końcu perfekcyjnie odwzorować komiksowego Spider-Mana. Jest idealny.
- w końcu doczekaliśmy się porządnego złoczyńca w kinowym uniwersum Marvela. Nie jest to jeszcze netflixowy poziom, ale jest zdecydowanie lepiej niż Red Skulle, Ronany i cała reszta jednowymiarowych wydmuszek.

07.05.2016 17:44
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Bez przesady, ta gra nie wygląda jak Drive Club, PS4 powinno bez problemu uciągnąć split-screena. Przejrzałem stronę producenta na fb, na pytanie o podzielony ekran ktoś dostał w odpowiedzi "chcielibyśmy, ale to dużo pracy. kupujcie nasze dlc to może dostaniecie!". Bez komentarza.

07.05.2016 10:27
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Paradoksalnie to że wszystkiego jest mało, trasy krótkie, system jazdy bardzo uproszczony mi się podoba - 3 minuty i człowiek ogarnia wszystko, jest gotów do zmagań z innymi. W sam raz do zabawy z ludźmi którzy samochodówek na co dzień nie trawią, co potwierdza przypadek mojej drugiej połówki. No ale co z tego jak nie mam jak z nią zagrać bo przecież nikt normalny dziś nie gra z innymi ludźmi w jednym pomieszczeniu... Nic to, skończę singleplayer (wczoraj podczas kilkogodzinnej sesji pękła połowa, więc się dużo nie napracuję) i gra zostanie zapomniana. A szkoda, bo był potencjał do imprezowego grania i przynajmniej kilkutygodniowej żywotności.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-05-07 10:28:15
06.05.2016 18:21

To jest wprost idealna gra do zabawy na split-screenie... i oczywiście split screena w niej nie ma. Słabo jak cholera.

03.05.2016 10:32

Mi również drugi odcinek bardziej się spodobał od pierwszego. Szkoda mi tylko

spoiler start

Lorda Boltona, zabili drugiego obok Tywina najfajniejszego wrednego taktyka w serialu

spoiler stop

.

30.04.2016 13:55

Co?

29.04.2016 11:59

Obczaję w wolnej chwili ;)

27.04.2016 18:01
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Wygląda na to, że klimat komiksu zostanie zachowany. Super :)

27.04.2016 13:38
odpowiedz
Czarny Wilk
41
6.5

Gra się fajnie, zwłaszcza z dodatkami - to stary, dobry Talizman. Ale pojawiają się dość uciążliwe błędy - a to sterowany przez kompa oponent wpadnie w nieskończoną pętlę, a to grając ninją który nie może mieć przyjaciół dostajemy questa polegającego na odrzuceniu przyjaciół i tym samym zostajemy efektywnie przyblokowani do końca gry. No i największa wada - nie da się łączyć lokalnego multiplayera z tym przez sieć, co jest zagraniem strasznie nie fair.

27.04.2016 11:23
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Ja mam wrażenie, że beta podoba się tym, których "jedynka" do siebie zniechęciła. Natomiast ci, którzy wybaczali jej wady, w becie znajdują zbyt wiele kompromisów i przez to im nie podchodzi.

27.04.2016 11:19

Coś mniej więcej takiego jest - sekcja z płatnymi prysznicami (na Woodzie są darmowe z zimną wodą oraz full wypas płatne) zawiera też kilka porządnie zadbanych toi toików. Problem tylko w tym, że o ile nie wybierasz się tam o 5 nad ranem, to trzeba odstać swoje w kolejce. Osobne toalety mają też ci którzy decydują się na korzystanie z płatnego pola namiotowego.

27.04.2016 10:53
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Jeżdżę od kilku lat i generalnie uważam to za najlepszą imprezę roku. Zwłaszcza w ostatnich latach, gdy wszyscy się porozjeżdżali po Polsce i dodatkowo jest to okazja na spotykanie się z dawnymi znajomymi. Co do ludzi, owszem, ćpunów jest sporo, ale ogólnie ujmując atmosfera jest bardzo pozytywna i ludzie zaskakująco otwarci - absolutnie niczym niezwykłym jest przysiąść się do czyjegoś obozowiska, przywitać i zostać przyjętym jak swój. Muzyki wcale nie trzeba lubić - ja na przykład średnio w ciągu jednej kilkudniowej imprezy docieram tylko na dwa, może trzy koncerty. Jest dużo innych zajęć.
Toi toi'e to niestety tak jak wspomniano wyżej, ciężki temat. Do przeżycia, ale ciężki. To wyżej o górach z kup brzmi jak żart, ale takie rzeczy naprawdę się zdarzają. Kolejki też potrafią dać się we znaki. No i dobrze jest zawczasu zaplanować powrót i ewentualnie kupić bilety, bo w niektórych latach temat przerastał linie kolejowe, stanie w gigantycznej kolejce do kasy biletowej przez całą noc podczas gdy obok radośnie odjeżdżają niemal puste pociągi to średnia zabawa ;)

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-04-27 10:54:39
25.04.2016 22:36

Niby w odcinku działo się dużo, zwłaszcza w Dorne, a jakoś tak bez większego entuzjazmu to wszystko oglądałem. Źle nie było, ale też nic szczególnie mnie nie wciągało. Jedyne zaskoczenie miałem na końcu odcinka, kiedy ten nagle się... skończył - zazwyczaj poszczególne epizody GoTa trwały znacznie dłużej, stąd ten zostawił mnie z wielkim niedosytem, podświadomie spodziewałem się przynajmniej kilku scen więcej.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-04-25 22:37:16
25.04.2016 14:14

UT w pierwszej piątce, jestem kontent ;)

24.04.2016 15:19

Szkoda, czekam na ten tytuł od pierwszych zapowiedzi. Ale szczerze mówiąc to specjalnie zaskoczony nie jestem.

24.04.2016 11:07

Ostatnio coraz bardziej doceniam gry planszowe, zarówno tradycyjne, jak i cyfrowe. O ile ze znalezieniem ciekawych tytułów wśród tych pierwszych nie ma problemu, tak z drugimi jest już gorzej, w dużej mierze ze względu na barierę językową stanowiącą problem dla moich współgraczy. Ograliśmy intensywnie Wiedźmina Grę Przygodową, aktualnie ciśniemy w cyfrowego Talismana, ale dobrze by było mieć już coś kolejnego przygotowanego na przyszłość.

Znacie jakieś dobre, cyfrowe gry planszowe, koniecznie dostępne w rodzimym języku? Mogą być na PC, PSP, PS3, PS4.

13.04.2016 21:30

Akurat o tę scenę z półką możesz być spokojny - pochodzi z Platinum Demo, wersji demonstracyjnej zawierającej sekwencję senną której w samej grze ma nie być ;)

12.04.2016 15:02

O ile mi wiadomo, niejaki Karthus z LoLa. Ale nie ręczę za to, ponieważ samego LoLa nie ogarniam wcale. Co tym lepiej świadczy o cosplay'u, skoro zachwycił mimo że nie znam materiału źródłowego ;)

12.04.2016 12:49

Podobnie jak w zeszłym roku, świetna impreza. Co się zaś tyczy przebrań - dziewczyna z obrazka numer 30 na żywo robiła kolosalne wrażenie i jak dla mnie jest bezapelacyjnym faworytem całego konwentu.

05.04.2016 10:18
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Jestem za na wszelkie zmiany. Genialna seria, ale po ograniu sześciu z grubsza prawie takich samych odsłon nużyła już niemiłosiernie.

04.04.2016 18:01

No urozmaicony. Zdecydowanie bardziej niż w większości przygodówek choćby, nie mówiąc o innych grach Telltale. Brak konsekwencji też tak nie razi, o czym znowu - wspomniałem w tekście.

04.04.2016 17:44
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
41

Zmieniło się całkiem sporo w kwestii rozgrywki. Ale to by już trzeba było cały artykuł przeczytać przed napisaniem komentarza żeby się o tym przekonać ;)

01.04.2016 12:16

Grałem sporo jak jeszcze było w Early Accessie, już wtedy te DLC wypadało świetnie i zdecydowanie warte jest tak niskiej ceny.

31.03.2016 10:24
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
41

Żeby przebić to co w tym miesiącu zaserwował Microsoft to by musieli dać pakiet Bloodborne + Last of Us, więc raczej nie ma większego zaskoczenia że walki nie nawiązali. No ale jeśli nie patrzeć na konkurencję, to w porównaniu do poprzednich miesięcy jest nienajgorzej - Zombi chętnie wypróbuję, z ciekawości sprawdzę pewnie również I Am Alive.

29.03.2016 19:17

Film został zmiażdżony przez krytyków, ale już wśród komiksowych fanów przeważa zachwyt. Dlatego po rozczarowujących pierwszych opiniach odżyło we mnie zaciekawienie tym tytułem i nie mogę się doczekać aż sam sprawdzę czy więcej we mnie krytyka czy komiksiarza ;)

26.03.2016 09:53

Faktycznie - literówka w nazwie to jedno, ale źródła zawiodły mnie okrutnie nie wspominając ni słowem że to nie od Capcomu ;) Dzięki za czujność!

23.03.2016 01:02
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Motorstormy były moją ulubioną ścigałką PS3. W DriveCluba zacząłem grać w grudniu, na długo po tych wszystkich kłopotach i grą jestem zachwycony, chętnie grywam do dzisiaj. Szkoda, wielka szkoda, po tym jak Criterion obniżył loty to właśnie Evolution Studios zapełniało lukę arcade racerów.

22.03.2016 12:10

Faktycznie, dzięki za czujność :) Już naprawione.

22.03.2016 00:35
odpowiedz
Czarny Wilk
41

W sumie, fajny pomysł. Sporo rzeczy z takiego Steama bym się pozbył choćby po to żeby wprowadzić więcej przejrzystości do swojej wirtualnej biblioteki. O PSN gdzie z listy pobierania nie da się nawet raz ściągniętych dem wywalić nie wspominając. Wiele pomysłów Microsoftu ostatnimi czasy było dziwnych, ale ten akurat mi się podoba bardzo.

20.03.2016 21:03

Netflix puszcza zawsze cały sezon jednym rzutem

17.03.2016 20:26

Gillena uwielbiam, ale dość negatywne opinie o jego pracy przy Iron Manie zniechęciły mnie do samodzielnego sprawdzenia. Natomiast Hawkeye'a czytałem, podobało mi się, miałem brać kolejne... i jakoś tak temat upadł i od dobrego roku stoi w miejscu, sam nie wiem czemu.

17.03.2016 16:18
odpowiedz
Czarny Wilk
41
5.0

Solidny Clicker, tylko jedno "drobne" ale - Ziemia, główna planeta gry, jest od miesięcy źle zbalansowana i według obliczeń fanów jej uczciwe ukończenie bez stosowania nieuczciwych trików to zabawa na kilkaset lat i wydanie tysięcy dolarów. Twórcy zdają się tym nie przejmować i zamiast naprawić największy problem ciągle dodają nowe eventy i urozmaicenia. Dlatego nie mogę tej gry ocenić wysoko mimo spędzenia przy niej kilkuset godzin.

15.03.2016 11:08
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Cudowna wiadomość ! :D

14.03.2016 17:37

Tekst o Elektrze i Punisherze właśnie się produkuje i jeszcze przed premierą drugiego sezonu się pojawi, stay tuned ;)

04.03.2016 12:15
-2
Czarny Wilk
41

Odkąd wszedł Netflix w kraju oglądam sobie spokojnie Breaking Bad od czasu do czasu robiąc przerwę na jakiś film. W kolejce już czeka Better Call Saul, rewatch Skinsów, na dniach drugi sezon Daredevila. Jak siostrzeniec przychodzi to ogląda sobie Kung-Fu Pandy i inne bajki i też jest zadowolony. Dziewczyna też co chwile sobie coś znajduje.
W międzyczasie pojawiło się sporo ciekawych nowości. Siur, fajnie jakby było wszystko co w USA - tyle że skoro i tak mam co oglądać, a lista to-watch zamiast kurczyć się rośnie bo regularnie dodają nowości, to naprawdę nie robi mi to większej różnicy czy mam do wyboru 2000 czy 200 tytułów.
Jeszcze rozumiem narzekanie jeśli dla kogoś bariera językowa jest problemem, bo lista wersji pl jest uboga. Ale żeby narzekać na samą ofertę seriali i filmów, tu już trzeba naprawdę dużo złej woli żeby nie znajdować regularnie czegoś do obejrzenia.

04.03.2016 11:00

No i część ludzi będzie dalej narzekać jak to polski Netflix beznadziejny i nic nie ma. A druga część, w tym ja, będzie siedzieć cicho po prostu oglądając w spokoju dobre seriale ;)

20.02.2016 10:58
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Roniq: Już zauważyli. Coraz głośniej krążą plotki o R-ce dla trzeciego Wolverine'a. Tak jakby to brak krwi był największym problemem dwóch poprzednich.

18.02.2016 23:26
1
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Sethlan: Właśnie skończyłem czytać polskie wydanie. Moim zdaniem warto, porządnie napisany komiks o Wadzie.

18.02.2016 23:17

Jestem niepocieszony że zabrakło mojego ulubionego smaczka - tego że cała finałowa sekwencja rozgrywa się we wraku Helicarriera :P

16.02.2016 18:08

Okej, w takim układzie jestem w stanie uwierzyć że nie jest kalką od kopii od n-tego krapiszcza ;)

16.02.2016 16:10

Ach Def Jam, ależ to była super seria :) Zwłaszcza drugą część serii, Fight for New York, wspominam bardzo ciepło.

16.02.2016 12:07

Mój ulubiony easter egg to wepchnięcie do filmu Helicarriera w taki sposób że łatwo można nie ogarnąć że to Helicarrier mimo że odgrywa jako lokacja olbrzymią rolę :D

16.02.2016 12:06
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
41

@VenomP23: Przede wszystkim, dzięki za tak długi i merytoryczny komentarz, miło czasem takie rzeczy pod swoim tekstem zobaczyć ;) Co do uwag:
- erotyka: faktycznie nie jest jej dużo, wykorzystali ją z umiarem i to na plus. Ale jest też scena w strip-clubie (faktycznym strip-clubie w Vanocuver, nie na planie, Stan Lee kozak) w której są i piersi na prawo i lewo, i waginę też można dostrzec. Zresztą penisa pokazywał i Reynolds, nie trzeba było specjalnie się dopatrywać. Sceny seksu także na plus, bo odważne, dosadne, ale nie wyuzdane.
Mnie jakoś ta scena w strip-clubie wcale nie wydała się jakoś nadmiernie epatująca nagością - było sporo nagich ciał, ale że nie było tam żadnej sceny seksu, to nie wydało mi się to przesadzone
- żarty - ogólnie bawiłem się też nieźle, ale na przykład jak słusznie zauważył ktoś na Avalonie, tak naprawdę poza FRANCIS!'-em zabrakło czegoś, co na dłużej zostałoby w pamięci i co geeki jak my moglibyśmy używać w różnych sytuacjach i co na stale weszłoby w kanon popkulturowych powiedzonek.
- nie zwracałem większej uwagi na nadmiar/niedomiar przekleństw w napisach. Kilka razy na pewno mi jakieś brzydkie słówko mignęło.
- nie wierzę, że jakakolwiek polska komedia romantyczna może się udać. I recenzje też mnie nie przekonują, bo średnio raz na rok na walentynki pojawia się jakaś z dobrymi recenzjami, która jak człowiek się odważy obejrzeć okazuje się takim samym krapiszczem jak wszystkie inne. Nie dam się tu przekonać, Polacy nie umieją w romantyczne komedie i już ;)

16.02.2016 11:55

We włosach

13.02.2016 10:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
41

@Vamike: Wielka tajemnica jest taka że ocena wynika z tekstu a nie z liczby plusów i minusów które nigdy nie mają tej samej wagi.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-02-13 13:37:46
12.02.2016 22:48

Huh. Sądziłem, że akurat ta część będzie się wyróżniać in plus fabułą, głównie ze względu na wykorzystanie tego samego okresu i miejsca co w świetnym komiksie Assassin's Creed: The Fall. Widać jednak nie ;)

12.02.2016 22:44

Faktycznie temat skaczących piersi Jill jakoś przeszedł bez echa. Generalnie to wygląda mi to na typową próbę sprzedania lepiej gry w Japonii - tam takie coś faktycznie potrafi zrobić różnicę w słupkach sprzedażowych.

11.02.2016 15:10

Lubiłem tę serię na PS2, jeszcze zanim dorobiła się słówka Storm w tytule. Jak po kilkuletniej przerwie siadłem do którejś z kolei edycji na PS3 to byłem w szoku - pomijając trójwymiarową grafikę, w systemie walki w zasadzie nic się nie zmieniło. Stąd jakoś się nie zdziwiłem, że Storm 4 to znowu jeszcze więcej tego samego ;) 120 postaci to dla mnie minus - wolałbym 20-30 różnorodnych niż po kilka klonów tego samego bohatera. Już w Tekken Tagu 2 mi to przeszkadzało, a tam chyba nawet 60 nie przekroczyli

11.02.2016 14:14

Klasyczny Deadpool nie potrafi się teleportować. Być może gdzieś, kiedyś, dostał jakiś chwilowy upgrade mocy albo gadżet który mu to umożliwiał.

11.02.2016 11:30

Mój błąd, dzięki. Teraz już nie poprawię bo na tekst jest nałożona blokada, ale będę pamiętał na przyszłość :)

09.02.2016 14:19
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Ten komiks to niestety esencja wszystkich najgorszych cech Bendisowych scenariuszy - przegadany, ledwie napominający o najciekawszych rzeczach, skupiający się na pierdołach, strasznie kiepsko rozwiązujący całą intrygę. Zdecydowane meh.

06.02.2016 15:19

No jeśli komuś drążek w dłoni przeszkadza to faktycznie może być to problemem - dla mnie większym jest niska precyzja i nieskomplikowanie gier ;)

06.02.2016 14:48
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
41

A ja z kolei polecam PS3 + Move. Duża precyzja, nienajgorsza biblioteka wspierających gier (od typowych imprezówek, przez sportowe, po poważniejsze tytuły) do tego świetnie się gra w FPSy (z tym że mało jest takich wspierających tę technologię).

Kinect jakoś mi się zawsze szybko nudził i gry strasznie mało rozbudowane i nieprecyzyjne. Ale nie powiem, kilkadziesiąt minut dobrej zabawy przy tym jest.

Eye Toy do PS2 można kupić za śmieszne pieniądze, poziom skomplikowania gier niewiele niższy niż na Kinecta, za to musisz mieć idealne warunki oświetleniowe w pomieszczeniu żeby dało się grać - nie polecam.

PS Camera do PS4 to niby możliwości porównywalne do Kinecta, ale sprzęt jest wspierany przez bardzo mało gier - nie polecam.

Wii na tym tle nie ocenię bo grałem bardzo krótko, ale o ile mi wiadomo jest odczuwalnie mniej precyzyjne od Move'a. Za to biblioteka gier olbrzymia.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-02-06 14:52:30
05.02.2016 00:17

Mnie tam Sigma pokonała znacznie szybciej. Ale sam też sobie jestem winien, bo duma nie pozwalała mi obniżyć poziomu trudności mimo że gra regularnie mi to sugerowała ;) Od porównań do Mysta się wstrzyman, gdyż grałem w to na tyle dawno i krótko, że wspomnienia są zbyt mocno rozmyte.

03.02.2016 21:47

"Ninja Gaiden Sigma" zbyt niszowy na porównania, nie mówiąc o "I Wanna be the Guy" ;)

02.02.2016 12:30

Szczerze mówiąc myślałem o dopisaniu Buzza, zwłaszcza że znajomy swego czasu miał pełen zestaw i była to świetna zabawa imprezowa, ale koniec końców uznałem właśnie że w porównaniu do pozostałych opisywanych tutaj akcesoriów był on jednak zabawką bardziej niszową i nie tak intensywnie promowaną. Tym niemniej, sam mam wersję na PSP, bardzo ją sobie cenię i nie mogę odżałować tego że buzzery są tak absurdalnie drogie na aukcjach - właśnie przez to że zostały tak szybko porzucone.

01.02.2016 12:56

Po pierwsze, żeby dotrzeć do końca wystarczy rozwiązanie około połowy zagadek (czyli 300-400). Po drugie, wklepanie rozwiązania gdy się je zna trwa kilka sekund, ale żeby na nie wpaść w niektórych wypadkach potrzeba godziny. Sam skończyłem całą zabawę w trzy dni spędzone w zasadzie tylko na graniu, gdybym to sobie rozkładał na kilka godzin dziennie to pewnie zeszło by plus minus dwa tygodnie - a zostało mi kilkaset opcjonalnych puzzli do rozgryzienia. Także co jak co, ale długość rozgrywki w The Witness jest jak najbardziej zadowalająca.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-02-01 12:57:34
01.02.2016 10:59

Źle to nie wygląda, ale wciąż nie mogę odżałować, że za Versusa miało być skrzyżowanie Romeo i Julii z najlepszym co Final Fantasy ma do zaoferowanie, a koniec końców wycieli z gry tutejszą Julię...

01.02.2016 10:23
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
41

@tanato: Uważaj, zniesmaczę Cię jeszcze bardziej - nie tylko pompowałem, ale nadal pompuję. I pompować będę. Zamiast jak człowiek kupić półtora litra i bilet na mecz ekstraklasy.

@TomK: Nie tyle jest lepiej, co sytuacja bardzo powoli wraca do stanu, jaki był przed wprowadzeniem nowego interfejsu. Przynajmniej w przypadku PS3, bo na PS4 dramatycznie doskwiera brak nowych płyt. Zresztą widać po cenach na aukcjach internetowych - Mistrzowska Impreza w wersji PS3 trzyma cenę powyżej stówki, podczas gdy teoretycznie lepsza edycja na PS4 chodzi po trzy dyszki ;)

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-02-01 10:26:49
26.01.2016 10:00
-1
Czarny Wilk
41

Co do szybko zmniejszających się wskaźników ciepła, pragnienia etc. to początkowo też wydawało mi się to przesadzone i miałem temu poświęcić całkiem sporo miejsca w tekście, ale po lepszym zapoznaniu się z tym systemem doszedłem do wniosku że jest on taki przesadzony tylko pozornie i w praktyce nie odbiega aż tak znacząco od innych survivali - same wskaźniki "zlatują" bardzo szybko, ale gdy już zejdą do zera i zaczynamy tracić zdrowie, te ostatnie schodzi bardzo wolno i tak naprawdę jesteśmy spokojnie w stanie działać drugie tyle czasu ignorując pragnienie czy zimno. Bardzo często docierałem do schronu mając 50-60% hp i spokojnie sobie większość ubytku regenerowałem w ciągu jednej nocy.

25.01.2016 15:37

To Early Access więc jeszcze może się wiele zmienić, ale w tej chwili są niskie - na Core i3 530, 4gb ramu i GF 9800 GT gra chodziła bezproblemowo w rozdzielczości 720p i jakości grafiki ustawionej na ultra.

25.01.2016 14:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
41

@philantrop:
Teraz nie mam pod ręką gry żeby dokładnie sprawdzić, ale jeszcze wczoraj ogrywałem, więc o ile dziś nie pojawił się żaden update to grałem na najnowszej.

16.01.2016 11:41
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Brucevsky:
No cały główny myk, czyli "bohaterowie i złoczyńcy naparzają się w świecie stworzonym ze skrawków różnych światów" jest taki jak w oryginale. Do tego jest trochę innych nawiązań, chociażby kwestia Rabum Alala, ale nie chcę za bardzo w to wnikać, gdyż może być to uznane za spory spoiler ;)

@grubens997:
Szczerze mówiąc to nic nie sądzę, bo po Secret Wars robię sobie przerwę od angielskojęzycznego Marvela i na razie skupiam się na wydaniach polskojęzycznych ;)

16.01.2016 11:38

Nie wiem co się stało, ale przekażę sprawę wyżej, po weekendzie może ktoś to naprawi ;)

08.01.2016 13:55
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Scott P.: Niestety, zobaczenie pełnej biblioteki staje się możliwe dopiero po zarejestrowaniu się – czyli po aktywacji miesięcznego okresu próbnego i powiązaniu swojej karty kredytowej z usługą.

Tekst został zaktualizowany o nowe informacje, między innymi związane z dostępnością Netflixa na różnych konsolach i telewizorach.

06.01.2016 18:19
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Matmax_57: Na tym filmiku (niestety po niemiecku) jeden z twórców twierdzi, że celują w jesień 2016: https://www.youtube.com/watch?v=xn8tzOSHuMg&t=4m50s
To na razie jedyna deklaracja odnośnie potencjalnej daty premiery, więc można ją traktować jako wciąż aktualną ;)

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-01-06 18:19:51
30.12.2015 19:23
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Mad_Tiger: Będą kontynuowane, ale potem jesienią znowu dostaną kolejne sezony ;)

23.12.2015 00:19
odpowiedz
Czarny Wilk
41

1. Armageddon/World Party
2. Reloaded
3. Clan Wars

Imo tak. Ale wszystkie są dobre, po prostu do tych nowych ludzie nie mogą się przekonać po 3D

22.12.2015 11:48
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Tego to już nie wiem :P

22.12.2015 00:03
odpowiedz
Czarny Wilk
41
21.12.2015 21:36
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@IGG: przewrażliwienie, sorry ;)

21.12.2015 21:26
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Kompo: Mogłem. Mogłem też napisać to, co napisałem. Musisz z tym żyć. Mam problem z zapamiętywaniem imion postaci, które są słabo zarysowane - co by o nowej obsadzie Star Wars nie mówić, prócz Finna i tego nieszczęsnego Kylo niewiele mieli charakteru do zaprezentowania. Ale to już temat na inną dyskusję, nie chcę go tu zaczynać. Co będzie później, zobaczymy. Na razie oceniam to, co mamy. A mamy trzydziestolatka o mentalności dziecka, który powinien być postacią poboczną, a nie głównym zagrożeniem filmu.

21.12.2015 20:56
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Kompo: tak się składa, że to tekst na platformie blogowej. Pisany właśnie spontanicznie, świeżo po seansie, bo postać zrobiła na mnie tak negatywne wrażenie, że musiałem to z siebie wyrzucić. Co nawet widać po godzinie, w jakiej go wrzucałem. Co do postrzału - podtrzymuję co pisałem. Kusza czy nie, nie było nawet próby jej odbicia. Co do ściągania maski, byłem pewien że zdjął ją już przy pilocie. Myliłem się, mój błąd. Wiele to w tym co napisałem nie zmienia.

@Dogmaticus: W sumie zacząłem się nad tym zastanawiać... i chyba jednak to nie to. W pierwszej części trylogii Bane'a też widzimy przyszłego sitha - najpierw gdy jest nikim, potem żołnierzem, następnie zwykłym padawanem. Też nim targają wątpliwości, też potrafi wiele rzeczy skopać, też bywa pomiatany. A jednak, nie popada przy tym w taką śmieszność. Zresztą, idąc tym tropem, Finna też powinienem nie cierpieć - a w gruncie rzeczy uważam, że wypadł całkiem nieźle, może tylko ciut za często robił za comic relief.

21.12.2015 18:55
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@IGG: W artykule bardzo wyraźnie zaznaczyłem, że będą w nim spoilery

21.12.2015 18:13
odpowiedz
Czarny Wilk
41

LOL. Oficjalnie jestem jeszcze bardziej zażenowany tą postacią niż byłem...

21.12.2015 18:10
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Nazgrel: Gdyby Kylo Ren miał w filmie 30 lat (a nie ma, bo nigdzie nie padają takie informacje, a wiek aktora, bo pewnie stąd wziąłeś te informacje, nie ma tu nic do rzeczy), to jego dziecinne zachowania wypadłyby jeszcze gorzej.

EDIT: No i jak mamy patrzeć, skoro raz, że to kontynuacja, a dwa, dodatkowo zrzynka fabularna z Nowej Nadziei. Która ma nam zrekompensować usunięcie z kanonu Thrawna.

21.12.2015 17:57
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Nazgrel: bardzo wiele scen sugeruje, że on i ten drugi (czy tylko ja mam gigantyczny problem z zapamiętywaniem imion nowych postaci wprowadzonych w tym epizodzie? prawie nikogo nie pamiętam i co chwilę muszę sprawdzać...) są równi w szczeblu dowodzenia. A że nie mówi tego wprost? Well, ten film bardzo wiele "drobiazgów" pomija, jak chociażby jakiekolwiek wytłumaczenie statusu ruchu oporu, republiki i samego nowego porządku - na dobrą sprawę nie wiadomo kto rządzi galaktyką, a co dopiero kto jest kim w samym nowym porządku.

21.12.2015 15:45
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@sekret_mnicha:
Z tego co kojarzę, podczas przesłuchania pilota dał się sprowokować na "nic nie rozumiem przez tę twoją maskę" czy coś w ten deseń i zdjął hełm.

@Darkowski93m:
Przecież nigdzie nie nazwałem go sithem - co najwyżej, że mógłby nim być i że pewnie jeszcze zostanie.

Co zaś się tyczy Rey - walka kijem i walka mieczem rządzą się zupełnie innymi zasadami. Jasne, umiesz jedno, szybciej nauczysz się drugiego... ale na pewno nie będziesz tak wymiatać w trakcie pierwszego starcia. Też się skłaniam do teorii że dziewczyna to Skywalkerówna, bo to jest jedyne w miarę spójne wyjaśnienie tego, jak szybko osiągnęła taki poziom. Ale nawet biorąc to pod uwagę, wciąż kłóci się to z tym, co widzieliśmy wcześniej - ile Anakin i Luke potrzebowali treningu, żeby robić cokolwiek sensownego z mocą. Cholera, nawet Han stwierdza w filmie, że "moc tak nie działa".

@Gambri:
Mi by nawet pasował taki sith-wannabe, gdyby nie to, że to na nim spoczął ciężar bycia głównym zagrożeniem odcinka. On byłby świetny, jakby obok dano nam jakiegoś nowego Dartha Maula. Nie musiałby nic mówić, ani wiele robić, wystarczyłoby, że stanowiłby zagrożenie. Wtedy Kylo spokojnie mógłby tuż obok przechodzić swoją przemianę i wyrastać na pełnoprawnego villaina. Tymczasem, jako główne źródło grozy, leży kompletnie. Zwłaszcza, że również trailery budowały go jako nowego Vadera i zderzenie oczekiwań z rzeczywistością było... bolesne.

21.12.2015 11:50
odpowiedz
Czarny Wilk
41

31 grudnia na Canal+ Seriale :)

11.12.2015 19:00
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@szala24: Pudełka to jeszcze można ładnie na półce postawić, wyeksponować. Do tego w przypadku tytułów konsolowych można sobie tłumaczyć, że za x lat nabiorą wartości. W przypadku digitali traci się te wymówki ;)

10.12.2015 19:52
odpowiedz
Czarny Wilk
41

W sumie ostatnio się zastanawiałem czy jest jakiś kanał ircowy GOLa. Jakby powstał, chętnie bym odwiedzał

06.12.2015 20:13
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Teoria naprawdę super, ale podpowiedzi, jakie podobno pojawiły się w S01 jednak też jej zaprzeczają. Ja stawiam na Tagomiego - ma dostęp do informacji które Człowiek z Wysokiego Zamku przekazuje rebeliantom, motywacją może być chęć doprowadzenia do pokoju (ew. wyrocznia mu kazała), końcówka też pokazuje, że ma jakiś kontakt z alternative reality - może te jego medytacje były czymś znacznie więcej cały czas. Tylko, zakładając że miał jakiś sposób na stworzenie tych filmów, po co miałby je rozprowadzać i/lub przejmować od ruchu oporu? Tego elementu puzzla nie rozgryzłem.

06.12.2015 12:06
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Invader01, @meelosh: Polecam jednak czytanie ze zrozumieniem, bo akurat ten fragment odnosi się do tego, jak Japończycy są przedstawiani w popkulturze, a nie jacy byli.
No a już co do tego jacy byli i linków na Wiki - uogólnianie, że każdy jeden Nazista, Faszysta, Japończyk i Rusek walczący w IIWŚ to na pewno było okrutne, pozbawione jakichkolwiek uczuć monstrum jest słabe i już nawet polska kinematografia potrafiła dojrzeć do tego, by w niektórych filmach (Miasto 44) przedstawiać przypadki dobrego Niemca i złego Polaka. W każdej wojnie nie brak ludzi okrutnych po obu stronach barykady, nie brak też ludzi kierujących się po prostu patriotyzmem czy jednostek, których funkcjonowanie w armii sprowadza się tylko i wyłącznie do "ja tylko słuchałem rozkazów". No, ale jak uważacie, że jak Japończyk walczył w 2WŚ, to na pewno krwawy potwór z uśmiechem na ustach mordujący noworodki, to jest to problem wasz, nie mój.

@A.l.e.X:
ponieważ występuje u mnie alergia jak ktoś mi wyskakuje z oceną wynikającą z głosu szarej masy, co mnie obchodzi ze 100K randomów oceniło tak czy inaczej ?
No to, że rzucanie absolutami odnośnie poziomu jakiegoś dzieła ma sens właśnie wtedy, gdy dana opinia o nim jest powszechna. Ja na przykład nie trawię pierwszego Fallouta, ale jakbym z tego powodu napisał, że porównywanie go do Baldura to już nie jest chyba kwestia gustu, to bym się zdeczka ośmieszył.

- śmierć siostry Franka i jej dzieci : jego emocje i jego zachowanie (HC)
Świetny wątek.
[i/- śmieć brata Robyn : jej emocje i przejście do porządku dziennego (JJ)
Serio wystawiasz do porównania najbardziej antypatyczną postać serialu, do tego wyraźnie mającą nie po kolei w głowie? Ale skoro już wystawiasz - akurat śmierć jej brata była motorem napędowym całego rozwoju tej postaci i zdecydowanie nie przeszła nad tym do porządku dziennego. Tak czy siak, bardziej uczciwe byłoby tu wstawienie Hope i jej reakcji na to, co zrobiła na koniec pierwszego odcinka.
- dowolny wątek, czy postać jak Ed, Rudolph, Klemm - wszyscy świetnie zagrali (HC)
No fajnie, trzecioplanowe postacie są dobrze zagrane. Szkoda, że dwoje najważniejszych bohaterów filmu to aktorskie drewno i przez nich leży teoretycznie najważniejszy wątek filmu.
- dowolny wątek, czy postać jak Willa, Trish, Cage - wszyscy dobrani z kosmosu i chyba kazali im grać na siłę w tym serialu z tym że Colter to przynajmniej miał masowanie ptaka (JJ)
Will odstawał od reszty. Trish i Cage wypadli porządnie.
- emocje kiedy Juliana znajduje masowy grup (HC)
No było jej smutno i chciało się jej płakać. Tutaj to miało sens. Mniej sensu to miało w każdej innej scenie gdy wyglądała jakby zaraz miała się rozbeczeć, mimo że była akurat w trakcie podejmowania entej super heroicznej i odważnej akcji, jak infiltracja siedziby wrogiego rządu, wyjazd do całkowicie obcego i niebezpiecznego regionu, misja ratunkowa dla swoich przyjaciół. To nie sztuka ładnie odwzorowywać smutne emocje, jeśli robisz to i tylko to przez cały film.
- emocje kiedy Jessica zabija Killgrava (JJ)
Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale przez poprzednie 13 odcinków dosyć wyraźnie pokazano, że Jessica jest typem bohaterki, która swoje emocje raczej uwalnia w szklance whisky albo dziurze zrobionej w ścianie za pomocą pięści. Ściskanie się z innymi i opowiadanie o swoich uczuciach nie do końca jest w jej typie ;)

Ja tam swoje zdanie podtrzymuje. Man in the High Castle jest mocno nierówny, przez to wychodzi serial dobry. A Jessica robi wszystko dobrze i jest to jeden z najlepszych seriali tego roku, a do tego w swojej kategorii (superhero) ma w zasadzie tylko jednego konkurenta, Daredevila.

05.12.2015 12:58
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Dla mnie zaś Jessica prezentuje wysoki poziom w zasadzie przez cały czas - jedyny wątek odstający od pozostałych to ten dotyczący Nuke'a, ale nie jest on na tyle ważny, by rzutował na cały film.
Tymczasem w Man in the High Castle na 5 głównych postaci i związanych z nimi wątków, aż 2 całkowicie leżą. I są to wątki, które miały być ważniejsze od pozostałych trzech. Więc MitHC przegrywa z Jessicą choćby ze względu na tę nierówność.

No i sorry, ale tekst, że "to już nawet nie jest chyba kwestia gustu" insynuuje że zarówno ja, jak i olbrzymia liczba osób zachwyconych Jessicą ma zły gust, na dodatek robi to w stylu "nie lubicie tego co ja, więc jesteście beznadziejni". Więc trochę za późno na podkreślanie że chodzi tylko o Twoje zdanie ;) Pomijam, że nie mam pojęcia, co mają wspólnego idealne klony, "demokracja" i procent ludzi posiadających zasoby planety do tego, że zwyczajnie bardzo wielu osobom się podobały oba seriale - chyba trochę tu odpłynąłeś.

05.12.2015 12:21
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Już po napisaniu tekstu dotarłem do wypowiedzi któregoś z twórców, który zapowiadał, że pomysły na kolejne sezony jak najbardziej ma i że prędzej czy później tożsamość Człowieka z Wysokiego Zamku zostanie ujawniona. I że sporo podpowiedzi co do tejże znalazło się już w tym sezonie (Tagomi?). Dlatego pozostaje liczyć, że oglądalność zadowoli oficjeli Amazonu :)

Porównywanie go do takiej szmiry jakim serialem jest "Jessica Jones" to już nawet nie jest chyba kwestia gustu !
Jessica na Rotten Tomatoes - 92%
Man in the High Castle - 96%
Jessica na Metacritic - 81%
Man in the High Castle na Metacritic - 77%

Także masz racje, to nie jest już nawet kwestia gustu - to kwestia czystej statystyki, która stawia obie produkcje wyraźnie obok siebie ;)

03.12.2015 14:24
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Za Wormsy i Stunt GP bardzo cenię sobie tę firmę. Ale strasznie irytuje mnie ich podejście do kolejnych odsłon robaków. Wprowadzają jakąś naprawdę fajną nowość - na przykład plansze rozrośnięte w pionie a nie w poziomie w Worms Reloaded. Potem jednak zapowiadają kolejną część z innymi nowymi mechanikami - woda i klasy w Revolution - i pozbywają się nowości wprowadzonych wcześniej. Teraz nowym ficzerem będą pojazdy - ale znowu nic nie słychać o tym, by woda i klasy nadal były dostępne. Zamiast na solidnej bazie wprowadzać coraz więcej nowości i ostatecznie stworzyć Wormsy totalne, tak jak World Party było ostatecznym rozwinięciem rzeczy z Worms 2 i Armageddonu, to oni co odcinek wycinają pełno zawartości na rzecz jakiejś innej.

03.12.2015 10:48

Shipwrecked jest super. Liczba nowości jak na taką cenę jest olbrzymia, do tego gra chodzi bardzo stabilnie - jak dotąd miałem tylko jednorazowego crasha i znalazłem drobny bug, poza tym wszystko jest stabilne i bezproblemowe.

25.11.2015 12:57
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Ty się tego obawiasz, ja na to liczę ;) Stark ma potencjał na bycie świetnym "villainem" - w końcu wszyscy go lubimy, powiedziałbym że bardziej niż Kapa (który w MCU i tak jest milionkroć mniejszym bucem niż w komiksach gdzie od dawna mam go serdecznie dosyć), do tego będzie miał dobre motywacje i, jak ładnie pokazał zwiastun, będzie smutał bo Rogers go unfriendnął na fejsie bo woli Bucky'ego. Zobaczymy głównie punkt widzenia Rogersa, ale to nie przekreśla szansy na dobre poprowadzenie Starka.

Na uczciwą ekranizację Civil War kinowe uniwersum jest przede wszystkim za małe - nawet wciskając w to inhumansów z Agentów, Daredevila, Jessicę i Luke'a Cage'a, wyjdzie z tego bijatyka a nie faktyczna "wojna". Plus, takie wciśnięcie i poświęcanie każdej postaci jakiegoś wątku strasznie rozmyłoby główną fabułę. Wolę kameralne, nastawione na emocje starcie niż półtorejgodzinną rozpierduchę o niczym - dokładnie tak jak wolałem Winter Soldier niż Avengers 1 i 2 ;)

25.11.2015 12:40

Przyczepię się do jednego drobiazgu - Dredd to żaden remake, bo i jeden i drugi był adaptacją komiksu. Jakbyśmy szli tym torem, to Batman Nolana jest remake'iem Batmana Burtona, który z kolei jest odnowioną wersją filmówki z Adamem Westem ;)

25.11.2015 12:29

Swego czasu strasznie napalałem się na kontroler-miecz do Onimushy na PS2. Na szczęście przeszło mi, zanim to kupiłem ;) Za to i dziś z chęcią dobrałbym się do słynnego zestawu do gry Steel Batalion - kilkadziesiąt guzików, wajch i pedałów pozwalających na kompleksową obsługę mecha to jest to, co Czarne Wilki lubią najbardziej. Chyba, bo nie miały okazji sprawdzić.

W ogóle to stwierdzam, że straszny ze mnie zbieracz konsolowych gadżetów. Po pokoju wala mi się Eye Toy, przewodowy zestaw mikrofonów do singstara który po kilkudziesięciu imprezach wygląda jak coś co nie ma prawa działać (ale działa!), multitap i dwie maty do tańczenia do PS2, na PS3 mam oddzielny zestaw bezprzewodowych mikrofonów i Move'a, a pecet ma przejściówkę, dzięki której te wszystkie dziwne gadżety z PS2 oraz pady do tejże idzie używać również przy komputerze (polecam używanie mat do tańczenia w innych gatunkach gier, potrafi być ekstremalnie zabawne).

25.11.2015 12:14

Jaram się tym filmem bardziej niż kolejnymi Avengers i niż jarałem się Erą Ultrona. Russo zrobili już najlepszy film Marvela, a z tego co pokazuje zwiastun, tutaj zamierzają iść w podobny ton. No i zapowiedź uspokaja moje obawy o przeładowanie bohaterami - jeśli można coś z tej zajawki wnioskować, to że większość bohaterów wystąpi tylko w pojedynczej bitwie, na pierwszym i drugim planie będą zaś jedynie Steve, Tony ("też jestem twoim przyjacielem" z końcówki daje nadzieje, że konflikt zostanie nakreślony z pokazaniem dramaturgii obu bohaterów, nie tylko Steve'a), Bucky, Falcon i Wdowa.

Avengers 2 oglądałem bardziej z przyzwyczajenia niż z powodu większego zainteresowania, Ant-Mana w ogóle odpuściłem i czekam na DVD. A na to się jaram jak na marvelowe seriale Netflixa. Czyli bardzo ;)

23.11.2015 12:35
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@punio7: W nowym kanonie było już jakieś potwierdzenie istnienia takich metali? Nie liczę tutaj Darth Bane'a, bo to że się pojawił w jednym odcinku Clone Wars jako hologram nie oznacza że cała fabuła trylogii Bane'a jest kanoniczna.

No i przy okazji, to bardzo fajny komiks :D

22.11.2015 12:43
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Ja tam nie bronię, żebyście napisali i swoje zdanie o Jess ;) A Childhood nie wychodzi czasem dopiero za miesiąc?

22.11.2015 12:01
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Heh. No a mi jej, że tak to grzecznie określę, bezwzględność, bardzo przypadła do gustu. Była ekstremalnie zimnokrwista, ale jednocześnie pokazano na tyle jej ludzkiego oblicza, by nie zrobić z niej groteski. Lubię takie postacie. Za to sąsiadki (która na dodatek wyglądała jak żeńska wersja Rona Weasley'a z HP, co jej nie pomagało...) szczerze nienawidzę i może było jej mało, ale i tak zdecydowanie za dużo.

22.11.2015 10:47
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Z ciekawości - co konkretnie nie pasowało Ci w postaci granej przez Carrie-Anne Moss? Dla mnie to była jedna z fajniejszych osobowości w serialu.

20.11.2015 23:52
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Irek22: Owszem, podobnie zresztą jak w produkcji przed premierą GTAIII było też The Getaway. Jakby Getaway nie natrafiło na spore problemy przy developingu i ukazało się w zakładanym pierwotnie terminie, kto wie, może dzisiaj mówilibyśmy o klonach Getaway a nie GTA. Koniec końców jednak historie napisali ci, którzy taką formułę rozgrywki, na taką skalę (bo i przed GTAIII były różne eksperymenty w tym stylu), zaprezentowali pierwsi.

@K2pl: Mafia pojawiła się na rynku po GTAIII. Port "trójki" na PC wyszedł w terminie bardzo zbliżonym do Mafii, co właśnie doprowadziło do regularnych porównań obu serii i upowszechnienia się przekonania, że są one do siebie tak podobne - co, jak zaznaczyłem w samym artykule, wcale nie było tak bliskie prawdy. Kto grał w oba tytuły, z łatwością widzi różnicę, ale dla postronnych graczy obie gry były z jednego zbioru.

Ogólnie to bardzo ciekawy opis narodzin terminu "klon GTA" i tego jak jest on niejednoznaczny znaleźć można na angielskojęzycznej wiki: https://en.wikipedia.org/wiki/Grand_Theft_Auto_clone

19.11.2015 17:50

Te "kwadraciki" zamiast napisów w GTA III to była prawdopodobnie kwestia braku pewnej łatki do Windowsa XP i to, że miałeś akurat pirata nie miało w tym przypadku raczej znaczenia. Sam miałem dokładnie ten sam problem z wersją oryginalną i pamiętam jak wydzwaniałem do infolinii Play It, dopytując się co z tym zrobić. Pierwszy i ostatni raz w życiu, gdy korzystałem z infolinii polskiego dystrybutora gier :)

19.11.2015 16:35
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Mwa Haha Ha ha:
Owszem, jest to wada większości gier od Telltale, którą zresztą często się im wytyka. Tym niemniej, w The Wolf Among Us, a nawet w opublikowanych dotąd dwóch odcinkach Minecraft Story Mode niektóre decyzje zmieniają spory kawałek gry, pokazując nam inne lokacje bądź wydarzenia. W GoT większa zmiana ma miejsce tylko raz, przy końcu i na mniejszą skalę. Zatem jest pod tym względem kiepsko nawet jak na Telltale. A do takiego Heavy Rain, gdzie mogliśmy pozabijać głównych bohaterów na długo przed finałem, to w ogóle nie ma startu.

19.11.2015 12:50
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Meehovv: Życiorys Geina był też inspiracją dla postaci Normana Batesa ("Psycho", "Bates Motel") oraz Buffalo Billa z "Milczenia Owiec".

16.11.2015 17:22
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Matihias: Wielkie dzięki, nie omieszkam sprawdzić tego filmu kiedy tylko nadarzy się okazja. Przyznam, że nie słyszałem dotąd ani o nim, ani o zbrodni której dotyczył.

08.11.2015 22:42
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Szczerze - nie lubię Filmwebu i szkoda mi czasu na udzielanie się tam ;)

29.10.2015 18:37
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Wonder_Boy: Idź mieć wiedzę o grach, nie być betonem i mieć profesjonalne podejście gdzie indziej.

29.10.2015 18:11
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Wonder_Boy: Idź mieć wiedzę o grach i nie być betonem gdzie indziej.

29.10.2015 17:55
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Mwa Haha Ha ha:
MGS to był mój główny typ do rankingu, Jordan pewnie też go wysoko umieścił, więc jak się znalazło jeszcze kilku innych fanów to mogło się z tego zebrać 4 miejsce ;)

29.10.2015 17:44
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Oferty pracy stale wiszą na stronie. Każdy z pięciu fanów Nintendo w Polsce może dołączyć do redakcji i razem z nastawionym na kliki i hajs, starym betonem współtworzyć takie rankingi.

29.10.2015 17:35
odpowiedz
Czarny Wilk
41

W rankingu, który wyraźnie podkreśla, że przedstawia subiektywne typy kolektywnego redakcyjnego grona? Lol, nie.

29.10.2015 17:27
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Wonder Boy:
Nie przeskoczysz tego że od czasu Pegazusa Nintendo w Polsce praktycznie nie istnieje. Jeśli na tysiąc graczy z lat 90-tych, 900 to pecetowcy, 99 to posiadacze PSXa, a 1 miał N64, to i w redakcji proporcje są podobne.

29.10.2015 17:06
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Mephistopheles:
Jakimś cudem nie znałem tego, mimo że Ellisa twórczość uwielbiam. Dzięki, mam co sprawdzić w wolnej chwili :)

29.10.2015 15:52
odpowiedz
Czarny Wilk
41

W sumie fakt, Reign i What Ifa mogłem zostawić na końcówkę ;)

29.10.2015 13:13
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Nic niezwykłego biorąc pod uwagę dorobek Naughty Dog - już i tak zmienili swoje podejście nie porzucając serii razem z wejściem nowej generacji Playstation

28.10.2015 12:38
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Na GP i GOLu mi dobrze i póki co nie planuję nigdzie indziej tekstów pisać - a już na pewno nie na Filmwebie ;)

27.10.2015 22:01
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Super wieść, demko "Kara" zrobiło swego czasu na mnie ogromne wrażenie i bardzo chętnie zobaczę pełnoprawną grę rozwijającą tamte pomysły. Quantic Dreams ma swoje wzloty i upadki ale poniżej pewnego poziomu nie schodzą, więc jestem dobrej myśli.

24.10.2015 18:12
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@jakubcjusz: wszystko zależy od kontekstu. W Legendzie sprawa rozbija się głównie o kwestie spójności zakończenia z tym, co film wyraźnie sugerował wcześniej i o sztampowość tego całego poświęcenia na końcu. W alternatywnym Will niby nie ginie, ale za to dowiaduje się, że przez lata dokonywał okrutnych czynów i teraz musi z tym żyć - to mocniejszy finał niż milionowe podejście do "męczennik który poświęcił się dla dobra ludzkości".

23.10.2015 16:03
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@ww1990ww: w takich grach jednak trzeba przyjąć konwencję i nie traktować powaznie poziomów sił postaci - w innym wypadku jedne postaci zabijałyby wszystkie inne jednym ciosem i byłoby po zabawie. W MvC3 zawiodło mnie przede wszystkim ubóstwo zawartości - poza versusem nie było co robić w tej grze

22.10.2015 01:57
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Możesz spróbować napisać na oficjalnym polskim fanpage'u - sprawy tam na pewno nie rozwiążą, ale przy odrobinie szczęścia przekierują ją do odpowiednich osób

19.10.2015 16:51
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Pełna zgoda - trzeci sezon Agentów jest świetny

15.10.2015 15:43
odpowiedz
Czarny Wilk
41

W sumie, amatorskie zwiastuny filmu Tetris dają radę, to co, Telltale by nie dało?

15.10.2015 12:48
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Mi się podobało. Dwa z dwoma

12.10.2015 21:07
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Bezi2598: Jak przywykniesz do korzystania z wyszukiwarki obiektów nieobsługującej polskich znaków, to da się grać. Mnie to mocno przeszkadzało i po kilkunastu minutach testów przeskoczyłem na powrót na wersję angielską.

12.10.2015 17:48
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Brucevsky: zakładając, że nie będziesz się celowo katował i raczej skupisz się na seriach lepszych autorów, to z wymienionych powyżej na szczęście masz szansę załapać się tylko na obie historie Straczynskiego oraz Frankencastle'a ;)

09.10.2015 17:00
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Też uważam Takedowna za szczytowy moment serii i obok Motorstormów najlepszą zręcznościową ścigałkę, więc jak najbardziej jestem za.

06.10.2015 14:39
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Kumpel zamówił wydanie Blu Ray i się wiecznie na to wkurza - najpierw przenieśli premierę samego filmu, a teraz, jak w końcu wyszedł, to się okazało że Blurejki będą wysyłane z opóźnieniem ;)

06.10.2015 11:16
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@michellino:
Filmowy Władca tak spolaryzował fanów książki, że ciężko o jednoznaczny werdykt ;)

@Mephistopheles:
Millar ogólnie od kilku lat (chyba od Wanted, które paradoksalnie z komiksem nie miało wspólnego prawie nic) pisze swoje komiksy od razu z myślą o ekranizacji, w zasadzie to wygląda to tak że gość ogłasza o czym będzie pisać, a wytwórnie od razu zaklepują sobie do tego prawa.
Z tego co się orientuje to Vaughn miał wgląd w scenariusz oryginału i takie a nie inne zakończenie było jego decyzją.

Nie zgodzę się co do dwójki - przy komiksie się strasznie męczyłem i doczytałem do końca w sumie tylko ze względu na sympatię do pierwszego filmu. Natomiast ekranizacja była bezbolesna, może poza żartami o biegunce, które nie dość że same w sobie były marne to jeszcze te CGI...

r_ADM:
Przeczytałem Ojca Chrzestnego jak dotąd trzy razy i za każdym razem byłem zachwycony.

04.10.2015 16:05
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@szymon_majewski:
Uogólniając, jako główne kryterium tego co miało załapać się do artykułu wziąłem zaangażowanie społeczności wokół danego tematu - jeśli coś zrodziło się z niejasnych plotek i dopiero po długich poszukiwaniach, a czasem nigdy, można było to potwierdzić lub zaprzeczyć, to się załapało. Ghost Cary to właśnie idealny przykład - najpierw pojawiły się niejasne pogłoski, na dodatek bardzo mocno wyolbrzymione (samozapalające się światła, próby przejechania gracza), dopiero dokładniejsze badania pozwoliły ustalić, ile w tym jest prawdy i jaka jest przyczyna zjawiska (spawn point na pochyłym wzgórzu).
Z kolei rzeczy oczywiste, które zostały odkryte szybko i po ich ujawnieniu w zasadzie nie było żadnej dyskusji, gdyż każdy z łatwością mógł się o nich przekonać, traktowałem jak zwykłe easter eggi bądź sekrety i pomijałem - UFO w piątce, Easter Egg room etc.

03.10.2015 10:26

Zachęciłeś mnie, muszę upolować ten tytuł jak będzie w ładnej przecenie na storze

01.10.2015 12:59
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Kapitan Krwotok: Film ogólnie ma raczej negatywne opinie, nawet na wiki można przeczytać:
Podczas premiery na Festiwalu Filmowym w Cannes film został nieprzychylnie przyjęty przez publiczność. W USA film otrzymał złe recenzje i nie został przebojem box-office'u.

30.09.2015 19:26
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Prawdpodobnie w tym roku kończy się umowa Activision z Tonym Hawkiem (źródłem tej informacji jest news sprzed x lat, w którym ogłaszano że Acti podpisało umowę ważną aż do roku 2015), więc ta gra była takim zrobionym na szybko skokiem na kasę, żeby jeszcze w ostatniej chwili coś wycisnąć z marki. Stąd taki a nie inny poziom graficzny i zabugowanie. Smutne.

24.09.2015 12:15
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Zdolny Microsoft, nawet komend poprawnie w sekcji pomocy nie podaje...
sc config secdrv start=auto guzik zrobi, dopiero sc config secdrv start= auto działa

22.09.2015 22:03
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Cziczaki:
Tak jak lubię Yakuzę, tak w życiu nie nazwałbym jej system sellerem. Już prędzej Shenmue

21.09.2015 23:30
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@jedi324: od 22 października 2001 roku (i do 20 maja 2002)

20.09.2015 22:21
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Xsardass: jeśli nie odstrasza Cie grafika oparta wyłącznie na ASCII i tekstach opisujących sytuację, to A Dark Room jest fajnym połączeniem clickera, zarządzania produkcją surowców i RPGa

15.09.2015 10:14
odpowiedz
Czarny Wilk
41

IMO wszystko rozchodzi się o staż grania - kto ma na karku te kilkanaście albo więcej lat grania, ten widział już tyle, że nic nie jest w stanie go zachwycić do takiego stopnia, by stało się dla niego kultowym. Kultowe są te tytuły, które były naszymi pierwszymi wybitnymi produkcjami, przy których dopiero wyrabialiśmy sobie gust gracza. Za te kilkanaście lat status kultowych będą mieć Assassin's Creed, Call of Duty, GTAV, Wiedźmin 3 - i nie będzie miała znaczenia dzisiejsza krytyka części z tych tytułów. Młodzież, dla której to są pierwsze naprawdę wciągające tytuły, podrośnie, ogra więcej gier które już na niej takiego wrażenia nie zrobią, i z rozrzewnieniem będzie wspominać zarwane noce przy poznawaniu sekretów Animusa albo wspólne potyczki w CoDzie - przy tym narzekając, że kiedyś to były legendy, a dziś już się takich gier nie robi.

14.09.2015 17:45
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Goozys: Fakt z Jasonem, pomyliły mi się slashery ;)
Ale bez żartów z Tanyą - nie kojarzę żadnego poważniejszego rankingu postaci, w którym zajęłaby lepsze miejsce niż w środku stawki, zazwyczaj trafiała do końcówki. Było dosłownie kilkadziesiąt ciekawszych postaci, które można było dodać zamiast niej. Co zresztą większość graczy dośc dobitnie wyrażała na forach, kiedy ogłoszono ją jako postać z season passa.

13.09.2015 16:17
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@grubens997: Na razie nie planujemy, może pod koniec roku wrócimy do tematu seriali

12.09.2015 12:14
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Zarek00: Nowy patch ponoć poprawił polską wersję językową

11.09.2015 23:37
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Możesz mieć po prostu zużyty laser. Spróbuj zainstalować na innym sprzęcie, ewentualnie potraktuj napęd jakąś płytką czyszczącą

11.09.2015 22:15

Całkiem niezły debiut :) Choć nie ustrzegłeś się pewnych błędów i pominąłeś pewne moim zdaniem dość istotne rzeczy:
- Tomb Raider 3 nie do końca był taki sam jak poprzednie. Poziomy zostały znacząco zwiększone, aż za bardzo - gracze się gubili, zniechęcali przez to do gry. Czwórka była takim sukcesem właśnie dlatego, że po tym eksperymencie zdecydowano się "naprawić" rozmiar leveli.
- w TR6 pojawiła się druga grywalna postać. To była bardzo istotna nowość, zdecydowanie wypadało o niej wspomnieć.
- opisujesz udaną rewolucję w przypadku gier od Crystal Dynamics, a następnie przy części z 2013 roku twierdzisz, że wszystkie poprzednie próby zrewolucjonizowania serii tylko ją pogarszały.
- "przesypiasz" moment w którym Eidos zostaje przejęty przez Square Enix i przestaje istnieć, wciąż odnosząc się do tej firmy przy opisie późniejszych odsłon serii.
To mnie najbardziej kłuło w oczy podczas czytania. Ale ogólnie to dobry tekst, jako fan będący z serią od jej początków czytałem z przyjemnością. Życzę wytrwałości w pisaniu :)

10.09.2015 23:59
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Nie będę udawał, że czytałem wszystkie Twoje teksty, raczej wybierałem te, których tematyka mnie interesowała, niestety, czasu na przeczytanie wszystkiego co by chciał człowiek już w tym wieku nie znajduje ;) Ale mocno zapadło mi w pamięć to, co kiedyś pisałeś o drugim Silent Hillu - zresztą, nawet używałem tamtego tekstu jako argumentu w dyskusji o tym, jak powinno się pisać analizy gier. Dlatego zdecydowanie wybrałbym właśnie tamten wpis - moim zdaniem zresztą jeden z najlepszych na całym GP.

10.09.2015 23:43
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@kaszanka9: Nie ja oceniałem BF ani Unity. Może recenzenci tamtych tytułów nie napotkali na większe problemy, może nie przeszkadzały im one w dużym stopniu, nie wiem. Wiem natomiast, że mi bugi w Stasis bardzo mocno rzutowały na zabawę. Od pewnego momentu rozgrywki, kiedy gdzieś na chwilę utknąłem, to zastanawiałem się, czy to na pewno ja nie wiem co trzeba zrobić, czy może to jakiś błąd zepsuł mi grę i powinienem wczytać wcześniejszego save'a.
Zdecydowanie nie tak to powinno wyglądać, a, jak to określiłeś, "skromność" produkcji wcale nie jest tu argumentem, bo indyki, przynajmniej te bardziej znane, zazwyczaj cechuje znacznie wyższy poziom dopracowania od gier AAA. Wynikający choćby z tego, że znacznie prościej jest w nich te wszystkie błędy wyłapać niż w gigantycznym sandboxie.

10.09.2015 12:11
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@MSTAT: Za te 3 lata, jak już Brienne powali też Szarego Robaka, Ramsaya, Wielkiego-Szefa-Nieumarłych, nowego bodyguarda Cersei, wszystkie Żmije na raz i zasiądzie na tronie, to ludzie będą na to inaczej patrzeć ;)

A na serio, sposób, w jaki Ogar "zginął" (wink, wink) w książce jest wręcz ironiczny - wielki wojownik pokonany przez drobną ranę, która uległa zakażeniu, bo bał się ją przypalić. Pokonanie przez kobietę, która wielokronie dowiodła że jest kozakiem, na tym tle nie wypada źle.

07.09.2015 17:35
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Chodziło mi właśnie o Heroldów z tym epilogiem ;) Nova "wchodzi" w Conquest chyba dopiero przy czwartym numerze, warto sobie poczytać wcześniejsze też - jest tam między innymi powrót Richardsa na Ziemię i ciekawy komentarz odnośnie tego, co w trakcie Anihilacji robili ziemscy herosi.

06.09.2015 12:07

Czyżby Quasar rzeczywiście był tak potężny/a?
Cóż, tak :P Ogólnie bohaterowie kosmosu obiektywnie są znacznie potężniejsi od Ziemian - ci ostatni jeśli już z nimi wygrywają, to raczej sprytem albo przez lenistwo scenarzystów.

Omijasz epilog Anihilacji oraz początki serii Nova, które działy się pomiędzy oboma crossoverami?

02.09.2015 13:02

Nie lubię Cryteka, z kilku powodów
- najpierw nie szczędzili słów krytyki, wręcz obrazy w kierunku konsol i graczy konsolowych, tylko po to żeby podkulić ogon i nagle być ich wiernymi fanami kiedy wyniki sprzedaży pierwszego Crysisa okazały się niezadowalające.
- w pierwszego Crysisa grałem kilka lat po premierze, kiedy powinien być już solidnie upatchowany. Tymczasem natrafiłem na buga, który wywalał mi grę do pulpitu przed ostatnią misją. Pomogło... scrackowanie gry. Legalnej.
- Warhead też bugował mi się na ostatniej misji - tym razem skrypt nie chciał zaskoczyć i przez to nie mogłem ruszyć naprzód. Jedyne rozwiązanie jakie znalazłem w necie to... "kupić wersję na Xboksa, tam ten bug został naprawiony".

Także specjalnie mi ich nie żal. Jeden naprawdę udany Far Cry to mało.

01.09.2015 19:23
odpowiedz
Czarny Wilk
41

W IMIĘ ZASAD.

28.08.2015 16:23
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Nieprzyjaciel: Niewielka - ot, w pewnym momencie Raidenowi pomaga Sunny i oboje chwile gadają o tym że z Otacona się zrobił kobieciarz. Zwykły smaczek dla fanów.
@Cyniczny Rewolwerowiec: cholera, taki byk a nie mam dostępu żeby go poprawić :D

28.08.2015 10:18
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Nieprzyjaciel:
Chyba źle mnie zrozumiałeś. Nie planuję trzeciej części poświęconej Raidenowi - byłaby za krótka, do tego jej lwią część i tak stanowiłoby powtórzenie fragmentów z tekstu poświęconego Solid Snake'owi, bo fabuły w Rising zbyt wiele do streszczania nie ma.
Właściwie to mogę ją streścić i tutaj:

spoiler start

Po wydarzeniach z MGS4 Raiden pracuje jako ochroniarz przywódcy afrykańskiego kraju. Gdy jego pracodawca zostaje zabity, a on sam ciężko raniony przez tajemniczego wroga, Raiden przechodzi upgrade i rozpoczyna polowanie. Stopniowo eliminuje kolejnych członków grupy przeciwnika, aż w końcu dociera do przywódcy, którym okazuje się być senator Stanów Zjednoczonych. Raiden zabija go.

spoiler stop

27.08.2015 00:34
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@MaXXii: No a Gwiezdne Wojny jak lepiej pierwszy raz w życiu oglądać? Większość powie że zaczynając od starej trylogii :)
Ja analogicznie uważam, że MGSy, jak już ktoś decyduje się na poznanie całej historii, lepiej zacząć od części poświęconych Solid Snake'owi.
Te i odsłony o Big Bossie to są zresztą dwie niezależne, choć ściśle powiązane ze sobą historię - można cieszyć się jedną kompletnie nie znając drugiej, choć wtedy nie docenia się wszystkich jej smaczków. Co zresztą starałem się odwzorować w samych tekstach. W miarę możliwości konstruowałem je tak, by skupiały się na jednym z tych dwóch bohaterów, pomijały wątki ważne tylko dla drugiego i ogólnie były na tyle na ile to możliwe zrozumiałe same w sobie.
Przy tym stopniu skomplikowania serii mogło mi się to nie udać w 100%, ale taki był zamysł ;)

26.08.2015 22:48
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Wyjaśnienie kim jest Zero znajduje się w drugiej części tekstu :)

26.08.2015 18:34
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@domelo731: Kilka drobiazgów o losach paru postaci (Raiden, Otacon, Sunny) po MGS4 można się dowiedzieć grając w Risinga, jego akcja osadzona jest kilka lat później

26.08.2015 14:15
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Część 2 jest już dostępna: http://gameplay.pl/news.asp?ID=93690
Mam nadzieję, że oba połączone artykuły pozwolą w miarę zrozumieć co i jak ;)

@Kociaty69:
Rzeczy o których wspominasz to już szczegóły, które z punktu widzenia całego cyklu musiałem pominąć. Gdybym opisywał wszystkie tego typu drobiazgi, wyszłaby mi pewnie książka nie artykuł ;)

@Kakackle:
Na większość pytań powinieneś znaleźć odpowiedzi w kolejnej części ;) Oprócz tego, kto wstrzyknął w Snake'a nowego FOXDIE - był to Drebin, jeden z tajnych agentów Patriotów (wirus był zaprogramowany tak by eliminować jedynie zbuntowanych Patriotów, więcej o nich w części drugiej)

25.08.2015 10:59
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@antosjan: Jeśli tak to biję się w pierś, bo w ogóle nie kojarzę takiej opcji w "jedynce"

24.08.2015 14:39
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@ww1990ww: Znajomy któremu dałem do przeczytania tekst pod kątem zrozumiałości miał podobne odczucia - uznał, że to moda na sukces, w której zamiast romansować, wszyscy do siebie strzelają :)

24.08.2015 13:56

Osobiście chyba najbardziej lubię starcie z Gray Foxem w MGS1. Pamiętam, że przechodząc je na najwyższym poziomie trudności, po bardzo długim i wyczerpującym pojedynku, celowo wyłączyłem grę bez zapisywania, żeby móc jeszcze raz nacieszyć się tym starciem.

17.08.2015 22:45
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@reksio:
No ja niby wiem, że marketing marketingiem, ale akcjonariuszy to się nie denerwuje. Tym niemniej, wojna wypowiedziana przez Konami przybrała tak absurdalnie duże rozmiary (wymazywanie nazwiska, unikanie w ogóle wspominania o Kojimie, kasacja Silent Hills), że albo głównodowodzący tej korporacji jest naprawdę dziwnym człowiekiem (co potwierdzają krążące ostatnio po świecie plotki), albo... to jest kolejne przekraczanie granicy przez Hideo. Rozum w to nie uwierzy, ale serce, jak to serce, mało się tym przejmuje i wie swoje ;)

A to, że marka Metal Gear nie zginie, to akurat pewnik. Problem w tym, że bez wizji Kojimy to co ją może spotkać? Kolejne gry będą albo ślepo zapatrzone w formułę the Phantom Pain, dzięki czemu dostaniemy solidne, ale kompletnie nienatchnione kontynuacje, albo seria pójdzie za trendami - podbój rynku f2p na mobilkach, a na konsolach robienie konkurencji dla Call of Duty. Wspomniane Silent Hill to właśnie idealny przykład tego, czego nie życzę Metal Gear Solid...

Co się zaś tyczy eksploatacji - Hideo kiedyś robił wstępne przymiarki do zrobienia odsłony poświęconej the Boss i Cobra unit (koniec końców zamiast tego zabrał się chyba za Risinga. Który swoją drogą, pierwotnie miał być osadzony między MGS2 a MGS4), także materiał na przynajmniej jeszcze jedną naprawdę interesującą i "świeżą" odsłonę wciąż istniał. Nie mówiąc o możliwości zrobienia nowoczesnych wersji Metal Gear i Metal Gear 2: Solid Snake.

W każdym razie, też czekam na "piątkę" niecierpliwie - dla mnie to jest najważniejsza premiera tego roku :)

17.08.2015 21:14
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@UltRafaga: Toć napisałem, że nie pomyślałem o takiej opcji. Chciałem ją dodać po fakcie, ale system mi nie pozwala modyfikować ankiety która już zdążyła wystartować.

17.08.2015 15:44
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Mwa Haha Ha ha: Mój błąd. Seria jest tak nietypowa, że kompletnie nie wziąłem pod uwagę, że zapoznawszy się z nią można mieć do niej neutralny stosunek ;)

08.08.2015 10:44

Dobry tekst. Moja wielka trójka ery PSXa to Crash, Spyro i Oddworld.

04.08.2015 23:11
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Niezdecydowanym zdecydowanie polecam zestaw ze względu na same Enslaved - kapitalny klimat i wciągająca fabuła rekompensują nienatchniony (co nie oznacza że kiepski, zwyczajnie poprawny) gameplay. Jedno z najbardziej niedocenionych gier poprzedniej generacji

04.08.2015 19:24
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Mwa Haha Ha ha: Railguna, albo czegoś bliźniaczo do niego podobnego można dopatrzyć się na kilku sekundach jednego z materiałów krążących po sieci ("DOOM: Bethesda E3 Showcase Gameplay Reveal", 11:30).

28.07.2015 22:34
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@muhabor: właściwie to "mierziło" ;) Dzięki

27.07.2015 23:58
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@TRX: Nie żebym miał coś przeciwko pochwałom... ale akurat w tym tekście znacznie bardziej podkreślam własne zdanie na tematy o których się wypowiadam niż zazwyczaj w tekstach publicystycznych ;)

27.07.2015 18:33
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Demilisz: Piszesz dokładnie jak obóz Sony 5 lat temu ;)

26.07.2015 18:25

Dobry tekst - o japońskich legendach co nieco słyszałem, ale Korea to dla mnie całkowita nowość. Czekam na więcej, bo jeśli dobrze zrozumiałem, to dopiero początek cyklu?

08.07.2015 22:53
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Nie przestawajcie.

05.07.2015 18:12
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Szanowny Panie dododo!
Gameplay.pl to w zamyśle platforma blogerska, na której to jedne wpisy mają formę bardziej publicystyczną i poważną, inne, takie jak ten artykuł, prezentujący moje wrażenia, subiektywną i luźną. I w tychże piszę dokładnie w taki sposób, jaki ja uznam za właściwy. Tak samo jak Pan uznał za właściwe odwoływanie się do teoretycznego wieku piszącego, który to argument jest powszechnie uznawany za świadczący o niedojrzałości i niskim poziomie inteligencji osoby z niego korzystającej. Mam nadzieję, że taka oficjalna forma odpowiedzi Pana satysfakcjonuje.
Z poważaniem,
Autor komentowanego wpisu.

04.07.2015 23:26
-1
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Część osób widzę ma mi za złe, że nie wymieniłem gier które były zaledwie nieco słabsze od poprzedniczki, więc gwoli wyjaśnienia - celem zestawienia nie było zebranie tytułów, które były po prostu gorsze, ale były albo spektakularnie złe, albo doprowadziły serię na skraj upadku, albo kompletnie rozminęły się z oczekiwaniami graczy, albo w inny sposób wywołały gigantyczną niechęć odbiorców. Najgorszych z najgorszych. Tytuły pokroju DA2, PoP 2008 czy Splinter Cell Conviction, które wyciągnęły metascore na poziomie powyżej 80, kompletnie się pod to nie łapią - ot, wypadki przy pracy, ale na pewno nie rzeczy zasługujące na miejsce obok mobilnego Dungeon Keepera czy Box Office Bust. Poza tym, selekcja była ostra, więc naturalnym jest, że nie każdy tytuł się tutaj załapał - inaczej artykuł przeczytalibyście za rok i przedzierali się przez niego przez tydzień.

04.07.2015 17:02
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Wielki Gracz od 2000 roku:
Gotham otrzymał tak miażdżąco negatywne opinie pośród ludzi których gustowi ufam że kompletnie zniechęciło mnie to do oglądania. Ci, którzy się męczyli "bo Batman" do samego końca narzekali, więc raczej nie żałuję ;)
Agent Carter w ogóle nie chwytała mnie swoim pomysłem i zacząłem oglądać w sumie tylko dlatego, że to część MCU. Wyszło lepiej niż oczekiwałem i bawiłem się całkiem przyjemnie, ale też nie było to nic naprawdę dobrego. Porównując do Agentów S.H.I.E.L.D. - dużo lepsze niż początki tego serialu, ale nie tak dobre jak końcówka pierwszego i drugi sezon.

01.07.2015 16:21
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@grubens997: Planowałem coś o tym napisać krótko po finale sezonu, ale natłok innych obowiązków mi to uniemożliwił. Teoretycznie mógłbym teraz do tego wrócić, ale mam wątpliwości czy dwa miesiące po końcu emisji ma to jeszcze sens.

26.06.2015 12:22

Neverending stooory...

25.06.2015 21:18
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Ja tam bym się nie zdziwił, gdyby i w trójce się już któryś z nich pojawił. Wszak Piraci z Karaibów w KH2 przetarli szlaki i pokazali że wcale nie ma ograniczenia do tytułów stricte disneyowskich. A czy komicznie? Come on, mówimy o miksie ikonicznej serii japońskich do bólu RPGów z najbardziej znanymi amerykańskimi animacjami świata, który o dziwo okazał się nie tylko zjadliwy, ale wręcz wybornie smaczny. Cokolwiek by nie dorzucili do tej mieszanki, będzie działać.

24.06.2015 21:29
odpowiedz
Czarny Wilk
41

O tak, jestem jak najbardziej za powrotem Bulletstorm.

17.06.2015 21:21
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Ech, nie mogę przeboleć, że potencjał Vity został tak zmarnowany. Czekałem na dobry moment by kupić, czekałem... i się takiego nie doczekałem. Wypożyczyć skądś na miesiąc, ograć Killzona, Uncharted, Gravity Rush i można zapomnieć o konsolce.

16.06.2015 01:06
odpowiedz
Czarny Wilk
41

LOL :D Poprawione

10.06.2015 12:08

Uważam ten ruch Valve za słuszny. Przede wszystkim twórcy są sobie winni, bo ta nowa opcja jest reakcją na coraz mniejszą liczbę wersji demonstracyjnych. Valve nałożyło rozwiązanie tego problemu z góry i jestem za to wdzięczny.
Poza tym, nawet godzinna gra, jeśli rzeczywiście jest dobra i przyjemna, nie będzie wymieniana przez nikogo poza ludźmi absurdalnie nadużywającymi tego procederu żeby z uporem godnym lepszej sprawy ogrywać wszystko co się da. Faktycznie stracą na tym tylko twórcy małych popierdółek o których dawniej nikt by nawet nie pomyślał by je sprzedawać tylko udostępnił by je jako freeware. Oraz twórcy realnych gniotów.

31.05.2015 23:20
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Raczej bym wątpił w bogatsze wydanie - przy tej cenie i fakcie że wydają najświeższe rzeczy (czyli pewnie najdroższe licencyjnie) to musieli iść na kompromisy. Chociaż nie powiem, jakby to kosztowało powiedzmy 50-60 zł a w zamian otrzymalibyśmy twardą oprawę i jakieś bonusy, to poszedłbym na taki układ.

24.05.2015 11:15
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Recenzja nastraja pozytywnie, ale taka jednomyślność w komentarzach? To się nie zdarza, w takim razie film muszę obejrzeć ;)

22.05.2015 11:09
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Świetne! :D

20.05.2015 12:05
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@bullgod: fakt, mój błąd. Poprawiłbym ale coś mi system nie pozwala, chyba przez to że tekst jest podpięty na głównej. Więc, niestety, mój haniebny błąd pozostanie widoczny ;)

18.05.2015 16:11
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@DragonSlayer323: Przecież jest

17.05.2015 19:40
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@smn: Ale fajny filmik, nie znałem go. Dzięki za linka

17.05.2015 13:13
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Zgadzam się z MSTATem - to dobry temat, ale do podjęcia na gruncie neutralnym. Tutaj się marnuje.

07.05.2015 02:11
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@timex550:
Niestety, problem w tym, że wbrew pozorom niewyjaśnionych, sugerujących paranormalne rozwiązanie historii, które zostałyby solidnie udokumentowane wcale nie ma tak wiele. A jeszcze mniej jest takich, którymi inspirowano się przy produkcji gier. Dlatego co artykuł muszę zmieniać nieco klucz doboru historii, bo poprzedni zostaje wyczerpany - tym razem poszedłem mocniej w kierunku fantastyki. Kolejny tekst jaki planuję, o ile uda mi się zebrać dość materiałów na wypełnienie całego, powinien natomiast być znacznie bardziej przyziemny :)

29.04.2015 21:53

Ha, zgadłem nim dotarłem do czwartej ilustracji ;)

28.04.2015 15:59
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Też miałem kłopoty z otrzymaniem gry, oto oficjalna odpowiedź supportu:

We’re working to fix this issue as fast as possible. All missing games that should be gifted for registration will be available for download by the end of day.

We apologize for delay and inconveniences.

23.04.2015 22:24
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Miniu: Netflix przed premierą obiecywał, że zobaczymy stan pośredni pomiędzy czarnym strojem a tym ostatecznym. Z tego powodu zakładam, że zbroja z końcówki jest właśnie tym stanem pośrednim i jeszcze zostanie lekko zmieniona do czasu Defenders/sezonu drugiego. Chociaż i tak w samym serialu wypadła lepiej niż na pierwszym materiale promocyjnym ;)

@Alex360: Fakt, że Matt się za bardzo nie popisał w kwestii prawnej walki z Fiskiem i też mnie to lekko rozczarowało, ale trochę jednak go bez kostiumu w innych sytuacjach było - przede wszystkim w relacjach z Claire i księdzem.

22.04.2015 11:21

Dobry tekst. Sam jestem na siebie zły, że lata temu sprzedałem kolekcję gier na PSXa za bodajże 10 zł od sztuki - a czego tam nie było, Crashe, Spyro, Tekkeny, MGS...

20.04.2015 22:20
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@NewGravedigger:
Jeśli chodzi o X-ray'e, to nie traktowałbym ich jako argumentu - od pewnego poziomu umiejętności gracza i tak przestają mieć one znaczenie i dla prosów liczą się tylko silniejsze speciale i breakery. Przynajmniej w dziewiątce tak to wyglądało, więc zakładam, że tutaj też do tego dojdzie. Poza tym w sytuacji kiedy można najpierw ogłuszyć/zamrozić przeciwnika a potem odpalić prześwietlenie które na 100% trafi, to przetrzymywanie i tak jest mało imponujące.
Teleporty są silne, ale przecież nie jest to jedyna postać która je posiada. Okej, ma je chyba najlepsze, but still... :P Zresztą nie jest to jedyny ficzer, który potrafi napsuć krwi - sam specjalizuję się w lodowych klonach Sub-Zero i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nadużywając tej zdolności potrafię doprowadzić przeciwników do pasji ;) Tak jak pisałem, IMO ze Scorpem jest problem taki, że prawie wszyscy nim grają - co ma swoje zalety, bo jednak szybciej uczysz się obrony przed jednym konkretnym przeciwnikiem, ale ma też wady, bo większość wymiataczy też gra właśnie nim i w efekcie to od niego się najczęściej dostaje. No i tego... jak robię klona to najczęściej się wystawiam prosto pod jego teleport, więc moja taktyka się kompletnie sypie akurat przeciw niemu :P

Od Errona wara :P To mój ulubieniec ze wszystkich nowych fajterów. Zakładam, że można z niego wycisnąć sporo jak już się go lepiej opanuje, a póki co delektuje się jego x-rayem. Cassie... cóż, z całej czwórki dzieciaków wydała mi się najnudniejsza. Kitaną grałem szczerze mówiąc mało, więc nie czuję się na siłach by ją porównywać z Milką, natomiast ta druga, odniosłem wrażenie, została nieco utemperowana w stosunku do MK9.

20.04.2015 21:25
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@SULIK: jedyny warunek to odsunięcie się na odległość pełnego ekranu. Można robić je wszędzie tam gdzie wchodzą zwykłe fatale.

20.04.2015 19:56
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@GimbusomNIE; paul181818:
Przez Was jest mi smutno :(
@DM:
No nie wiem, ja odczułem spory progres graficzny w story mode - głównie to, że w poprzedniej części wyraźnie było widać ograniczenia, jakie nakładał silnik na cutscenki, nie mogły one "opuszczać" terenu aren z normalnej gry, tutaj to uczucie zostało mocno ograniczone i wpływa pozytywnie na całe widowisko. Chociaż zgodzę się, że same walki wyglądają lepiej niż przerywniki.
@NewGravedigger:
OP Scorpiona to imo bardziej kwestia tego ile osób nim gra po sieci niż faktycznego braku balansu. Zazwyczaj udawało mi się nawiązywać z nim uczciwą walkę, jak mocno obrywałem to dlatego że przeciwnik ewidentnie grał lepiej.

19.04.2015 11:44
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Stalin_SAN:
Jeśli chodzi Ci o statek z HL/Portala, to był on najprawdopodobniej wzorowany na opowieściach o eksperymencie Filadelfia.

18.04.2015 19:13
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Neverhood?

18.04.2015 19:10
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Linki nie działają ;)

18.04.2015 19:08
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Hmm... a to była gra 2d, 3d? Platformówka?

18.04.2015 19:06
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Pierwszy Rayman?

18.04.2015 10:54
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Countach: Dzięki, poprawione :)

17.04.2015 22:31
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Dzięki ;)
Polecam też doczytanie sobie o eksperymencie Filadelfia - ponieważ nie istnieją żadne twarde dowody świadczące o tym, że coś takiego w ogóle miało miejsce, nie załapał się do tekstu, ale sama związana z nim historia jest równie ciekawa co wydarzenia z Przełęczy Diatlowa.

09.04.2015 13:01
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Co do tych 15.44% ze statystyk Steama, to stawiam, że większość z tego to nie jest BR a po prostu komp bez jakiegokolwiek napędu - wszelkie notebooki, niektóre laptopy, ba, niektórzy nawet w stacjonarkach powoli rezygnują z tego.

07.04.2015 15:47
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Opis brzmi jak wypisz-wymaluj "Episodes from Liberty City" w wersji RDR

03.04.2015 19:36
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Rwa mać, ja się nigdy nie nauczę nie mylić Millera z Millarem.

@Born Again: No cóż, jeśli faktycznie nie przepadasz za poważniejszymi klimatami, to faktycznie może Ci to nie podejść. Najlepiej jakbyś ogarnął kogoś kto ma, pożyczył i spróbował, bo generalnie to jest komiks który naprawdę warto poznać.
@Filmowy DD. Ja miałem to szczęście, że oglądałem go raz, bardzo dawno temu, kiedy jeszcze nie miałem wyrobionego gustu ani wiedzy komiksowej i wtedy przeszło to stosunkowo bezboleśnie. Od tamtego czasu jedynie kilkukrotnie puszczałem sobie wybrane fragmenty na YT, które wyglądały, no cóż, źle. Z treningiem Elektry na czele. Do tego opinie film ten ma jakie ma i doszedłem do wniosku, że lepiej zachować takie wspomnienia jakie miałem niż jeszcze raz się zderzać z tym filmem. Nawet z wersją reżyserską ;) Bo konsensus odnośnie niej jest taki, że bardzo poprawia jakość filmu, ale nie czyni z niego jakiegoś killera. Ot, z bardzo złego filmu udaje jej się zrobić przeciętniaka.

02.04.2015 12:52

Dobra lista. Z wymienionych osobiście najbardziej ucieszyłbym się na Moon Knighta - ukazanie jego kontaktów z Khonshu w taki sposób, że nie wiadomo byłoby, czy on faktycznie istnieje czy też główny bohater ma poważne problemy psychiczne to pomysł z olbrzymim potencjałem telewizyjnym.

Natomiast jeśli chodzi o moje własne widzimisie - w ciemno kupiłbym serial fantasy czerpiący garściami z Journey into Mystery Gillena, ale to niestety mocno nierealne - budżet byłby kosmiczny, a odmłodzenie Lokiego byłoby zbyt ryzykownym ruchem, by Marvel się na niego zdecydował. Nie, kiedy jest to ich najbardziej lubiana postać z MCU.

Dziwię się też, że Fox nie próbuje zrobić czegoś z mutantami na małym ekranie - to doskonały grunt na przeszczepienie New X-Men i zapoznanie widzów z takimi postaciami jak X-23 czy Rockslide.

02.04.2015 12:33

Znowu świetnie się czyta :D Cameo postaci z gier to świetny pomysł - domyślanie się kto jest kim daje sporo frajdy ;)

31.03.2015 16:55
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Dodatek do Simsów 4. Im więcej tego i częściej, tym łatwiej zorganizować prezent dla swojej drugiej połówki :D

29.03.2015 22:43
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@DDM: Lol, tak bardzo pilnowałem żeby nie pomylić nazwiska Millera z Millarem, że z tego wszystkiego pomieszałem imiona ;) Już poprawione.

@MarvelgamePL:
Przerwa była spowodowana kilkoma zazębiającymi się czynnikami, ale niedługo recenzje WKKMów powinny zacząć się znowu pojawiać ;)

25.03.2015 12:55
odpowiedz
Czarny Wilk
41

To ja dla odmiany powiem, że mi Alan bardzo podszedł. Nie było to takie objawienie jakim miało być, ale i tak wyszła bardzo solidna gra.

21.03.2015 18:53

Osobiście z tego typu twórców najbardziej lubię Jona Lajoie. Jego Piosenka Popowa czy "I don't give a fuck" są obłędne :D

20.03.2015 15:49

Mam nadzieję, że z powodu jednego wypadku przy pracy nie zostaną całkiem odcięci od AAA - ich Motorstormy uwielbiam.

06.03.2015 14:03
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
41

Ale Lobo to DC więc się nie liczy ;) Poza tym, słyszałem że po resecie uniwersum konkretnie go zepsuli

06.03.2015 10:36
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Mały update sytuacyjny z drogi do Secret Wars:
- został już tylko tuzin światów
- Reed Richards z Ultimate Universe (znany z tego że się jakiś czas temu zeźlił i rozwalił większość Europy, z Polską włącznie) włączył się do gry
- Cyclops zamierza się też włączyć. Posiada niejakie "jajo Phoenixa". Nie wiem dokładnie co ono potrafi, ale nazwa raczej jest jednoznaczna ;)
- Wiemy kim są Ivory Kings, główni rywale Rabum Alala. To są Beyonders, grupa overpowered istot, która podróżuje po różnych światach, rozwala tam wszystkie abstrakty i tym samym doprowadza do zagłady uniwersum. To im zawdzięczamy zgon Living Tribunala. Wspominali o czymś pokroju "jednostki dziecięcej" w swoich szeregach, prawdopodobnie chodziło o naszego Beyondera, tego od pierwszych Secret Wars
- Valeria Richards (córka Mister Fantasticka, mądrzejsza od tatusia) wymyśliła coś w rodzaju Arki Noego, co w teorii ma pozwolić przeżyć wybranym osobom które się w niej ukryją
- kosmiczne imperia dowiedziały się, co to są inkursje i że ich źródłem jest Ziemia... więc aktualnie lecą ją zniszczyć

Dzieje się ;)

06.03.2015 09:39
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@dia8el: Przebijam ostatnią kartą w rękawie:
https://www.youtube.com/watch?v=WeTZiK5GNi0

05.03.2015 14:55
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Ictius: No dla mnie zrobienie głupiego shoryukena na gałce jest trudne, a jakikolwiek atak typu "tył, przód, przycisk" albo "góra, dół, przycisk" jest prawie niewykonalny.

A już tak offtopem - kiedyś podpiąłem maty do tańczenia pod SoulCalibura III i ustawiłem mutator ze śliską podłogą. Niezapomniana zabawa na versusie ;)

05.03.2015 13:50
odpowiedz
Czarny Wilk
41

@Ictius:
No w każdej której system walki wymaga precyzji. SF, Mortal, Guilty Gear z tych co wychodzą od czasu do czasu na pc.

05.03.2015 12:13
odpowiedz
Czarny Wilk
41

Brak krzyżaka trochę martwi, gałka analogowa kompletnie nie sprawdza się w bijatykach i wątpię żeby dotykowy panel radził sobie lepiej

03.03.2015 16:04

Jedynka mimo kilku braków była całkiem sympatyczna. Chętnie zapoznam się z kontynuacją