Forum

Czarny Wilk ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

08.12.2016 10:39

Ja się zgadzam z berialem - gdyby teraz serial został zakończony, byłby to dobry moment, by ładnie domknąć motyw przewodni narodzin świadomości. Nie wszystko musi być zawsze łopatologicznie wyłożone na tacy, natomiast wątki najważniejszych postaci zostały zamknięte. - podróż Maeve i Dolores do stania się czymś więcej została zakończona, Człowiek w czerni uzyskał swoje odpowiedzi, a my poznaliśmy dokładnie jego motywacje, Ford pokazał swoje prawdziwe oblicze. Nie ma tu niczego niezamkniętego - kolejny sezon raczej zbuduje na tym nowe opowieści (oprócz Man in Black, z którego wyciśnięto już IMO potencjał i teraz zostaje go albo zabić, albo trzymać w miejscu, albo - najgorzej - pokazać jego odkupienie) w nowym status quo, niż będzie dalej ciągnąć te same.

08.12.2016 10:26

@BlackElffu: Musisz używać jakiegoś "niestandardowego" formatu tekstów, bo z takiego Worda przeklejanie działa zawsze bezproblemowo ;) A chyba najprostszym rozwiązaniem z jakimikolwiek problemami z formatowaniem jest wklejenie tekstu najpierw do notatnika, a potem skopiowanie go stamtąd - w ten sposób wyczyszczone zostaną wszelkie dodatkowe informacje i przekleisz wyłącznie plain text.

06.12.2016 12:03

Ty to lepiej postanów sobie w końcu zrealizować obiecany powrót na GP :D

05.12.2016 17:18

Palles: A nawet jako Binary ;)

05.12.2016 17:12

No to tak jak pisali, jedyne czego trzeba pilnować to anulowanie subskrypcji. Ale można to zrobić choćby i minutę po aktywowaniu premium - te trzy miesiące za które zapłaciłeś z tego powodu nie znikną.

05.12.2016 16:55
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
45

No jeszcze jest haczyk taki, że to oferta tylko dla osób, które premium wcześniej nie miały. Jak ktoś już miał, to aktualnie jest promocja 3 miesiące za 2 dychy.

03.12.2016 22:40

Ewidentnie Ms. Marvel w wersji Carol Danvers

27.11.2016 14:45
1
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Odpaliłem z ciekawości. Na razie za wiele nie mogę powiedzieć, zdążyłem znaleźć i przejąć bazę, zwerbować kosmitę do jej obsługi i wyruszyć w poszukiwaniu surowca potrzebnego do dodania nowego modułu.
Jak na razie najdrobniejsza a potencjalnie najistotniejsza zmiana to dodanie rzadkich surowców występujących tylko w wybranych biomach - może nada to jakiś większy sens eksploracji. Nie spotkałem też ani jednego monolitu, mimo że kiedyś planety były nimi zawalone. Być może zmniejszono ich częstotliwość, co też byłoby zmianą mocno na plus. Generalnie wygląda na to, że rozgrywka się znacząco nie zmienia, tyle tylko, że spróbowano nadać jakiś konkretniejszy cel tej całej eksploracji i zbieraniu surowców.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-11-27 14:45:32
27.11.2016 12:02
3.0

(Komentarz dotyczy wersji PC)
Bardzo ubogi klon Clicker Heroes, który nie wyróżnia się niczym szczególnym, nie posiada endgame, ma sporo bugów, a do tego w przeciwieństwie do najlepszych dostępnych klikaczy nie jest oparty na modelu F2P i autorzy życzą sobie za niego opłatę.

24.11.2016 12:22
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Warto, ostatnio Telltale dużo lepiej wychodzą takie luźne, przygodowe historie od tych poważniejszych, które klepane są od tego samego szablonu.

23.11.2016 22:02

Nie jest źle - na pewno "zjem" Dirka Gently'ego (polecam obejrzenia zwiastunów, zapowiada się bardzo ciekawie), a w wolnych chwilach zamierzam w końcu nadrobić od początku do końca Californication :) Szkoda że z filmów nic ciekawego, ale w tym temacie akurat Netflix lubi zaskakiwać i wrzucać rzeczy niezapowiedziane, więc może czymś zaskoczą.

22.11.2016 14:23

Na PS4 odcinek jest dostępny już od rana.

19.11.2016 17:25
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Lubię gry snowboardowe jeszcze od czasów PSXa, ale Steep kompletnie mi nie podszedł. Otwarty świat się tu zupełnie nie sprawdza, a zbyt banalne sterowanie i robienie trików też nie pomaga.

19.11.2016 10:54

Serial cierpliwie czeka na mojej liście tytułów do ogarnięcia, miło wiedzieć, że jest całkiem udany :)

17.11.2016 14:02

Mówisz żeby nie karmić a sam dokarmiłeś porządnie, no jak to tak :<

16.11.2016 14:27
-1
Czarny Wilk
45

Fajnie napisany tekst. Muszę w końcu wypróbować te VR samemu, bo opinie są bardzo entuzjastyczne

13.11.2016 13:17
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Nie.

11.11.2016 20:03
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Osobiście poleciłbym wymieniane już wcześniej Life is Strange oraz The Last of Us Remastered - obie gry stawiają przede wszystkim na fabułę i robią to naprawdę dobrze.

Można też zastanowić się nad Heavy Rainem, który robi bardzo dobre wrażenie dopóki nie próbuje się przeanalizować dokładnie fabuły (wtedy wychodzą pewne braki) oraz będącym z nim w zestawie słabszym, ale też niezłym Beyond. Heavy Rain ma też najlepiej zrealizowaną kwestię wyborów moralnych z gier tego typu.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-11-11 20:04:02
11.11.2016 20:01

Jeśli Gra o Tron od Telltale Was zawiodła, to TWD też zawiedzie - jeśli chodzi o mechanikę zabawy i wybory moralne, to jest to samo, tylko zamiast Westeros są zombie

11.11.2016 13:50

Żadnego z tych filmów (a z wymienionych widziałem Strange'a, Warcrafta, Na Skraju Jutra i Star Treki) po obejrzeniu nie miałem ochoty obejrzeć jeszcze raz. Pacific Rim obejrzałem dwa razy w kinie, kolejne dwa na DVD i ostatnio mnie kusi żeby obejrzeć trzeci - za każdym razem bawiłem się równie dobrze. Warcraft to w ogóle nie wiem co w tej wyliczance robi, przecież to było marne jak diabli.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-11-11 13:51:27
11.11.2016 12:46

Film doskonale zagrał na nostalgii i miłości "dużych chłopców" do robotów i potworów. Oglądając czułem się jakbym znowu miał te 10 lat i jarał się nowymi megazordami Power Rangersów czy tym, że Godzillę w miejscowym kinie grać będą. W tym cały fenomen - uderzenie we wszystkie właściwe struny sentymentu, odpowiednio dobrane "cool" momenty, przy jednocześnie porządnej realizacji.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-11-11 12:47:08
11.11.2016 11:49
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Szkoda że Charliego ma nie być, ale i tak czekam z niecierpliwością, jedynka była popkorniakiem idealnym.

08.11.2016 18:30
-1
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Zero miłości dla Motorstormów? Może i wolę Burnouty, ale to też jest dla mnie ścisła czołówka zręcznościowych ścigałek :(

08.11.2016 18:29

Dla mnie też Takedown górą nad wszystkimi innymi Burnoutami (i jakimikolwiek innymi ścigałkami też ;))

07.11.2016 11:27

Przecież rządzący są święcie przekonani że Polacy nie oglądają żadnych zagramanicznych seriali, a już na pewno nie korzystają z jakichś edżbio czy innych neflikzów bo ich wszystkie potrzeby spełnia telewizja narodowa. Po co robić zadymę o jakiś niszowy serial o którym nikt nie słyszał

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-11-07 11:28:45
06.11.2016 13:15
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Brzmi jak problem z kalibracją, sprawdź w ustawieniach kontrolera czy osie są wyśrodkowane i po użyciu wracają na zerową pozycję.
Ewentualnie z samym padem - kiedyś w HAWX męczyłem się strasznie bo kamera co chwile odlatywała mi w prawo, a okazało się, że po prostu w tym padzie miałem uszkodzonego prawego analoga i po przesunięciu nie wracał do końca na zerową pozycję.

05.11.2016 12:26
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Twórcy wcale tak łatwo nie dają się odstraszyć od sprzętu i zazwyczaj wycofywanie odbywa się po kilku latach dopiero, kiedy już widać, że jest po ptakach. Taka Vita miała pokaźne wsparcie third party całkiem długo (ba, dalej ma, choć oczywiście na dużo mniejszą skalę), to Sony położyło tę konsolę zdecydowanie zbyt szybko odpuszczając wspieranie tej maszynki exclusive'ami AAA. W przypadku Wii U sprawę zawalił marketing niepotrafiący ukazać konsoli jako coś więcej niż nakładka na Wii, ale znowu support third party był - zważywszy na słabą sprzedaż od samego początku - dość długo, zwłaszczo Ubisoft wspierał tę konsolę ostro, nawet pojawiały się żarty że bardziej niż samo Nintendo.

Albo przykład z drugiej strony - PS3 początkowo przegrywało z X360 sprzedażowo, w dużej mierze dlatego, że pierwsza paczka exclusive'ów zawiodła (Resistance - średniak, Motorstorm - downgrade w stosunku do trailerów, Lair - położone przez sterowanie), a trudne programowanie sprawiło, że porty prezentowały się zazwyczaj gorzej niż u konkurencji, która do tego miała zachwycające wówczas wszystkich Gearsy. A jednak Sony ostro walczyło i przez kilka lat zdołało odwrócić szalę, koniec końców wygrywając sprzedażowo z bezpośrednim konkurentem.

05.11.2016 09:51

Ciekawa analogia. Osobiście należę do grupy obserwującej rozwój wydarzeń, ale nie zgodzę się, że tacy jak ja przyczyniają się do śmierci sprzętu - to są jednak maszyny tworzone na lata i producent zawsze bierze na to poprawkę, w jego gestii zresztą jest zapewnienie stałego dopływu tytułów, nie tylko na premierę. Jeśli po dwóch latach dalej na danej konsoli nie ma w co grać, to znaczy że coś poszło bardzo nie tak - i wcale nie po stronie konsumenta.

Nie mówiąc już o tym, że w przypadku samych gier to właśnie nadmiar takich hazardzistów względem graczy trzymających rękę na pulsie doprowadził do większości wypaczeń - wiecznych early accessów, niedopracowanych bubli na premierę, gigantycznego parcia na pre-ordery. Tutaj ruletka nie tylko nie przynosi żadnych wymiernych korzyści, ona do tego szkodzi całej branży.

02.11.2016 11:42

Kiedy tylko istnieje taka możliwość, używamy właśnie screenów które sami zrobiliśmy. Nie jestem pewien jak to teraz wygląda kiedy takiej opcji nie ma bo już od dawna mi się coś takiego nie zdarzyło, ale z tego co kojarzę to w recenzji pojawia się o tym stosowna informacja.

31.10.2016 13:37
1
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Jedyny słuszny survival, który na dodatek w przeciwieństwie do 99% konkurencji nie utknął na wieczność we wczesnym dostępie - Don't Starve

30.10.2016 13:58

Mi się wzywanie posiłków i usuwanie pościgów policyjnych akurat dość mocno przydawało od momentu, kiedy już strzelaniny zaczynały męczyć zamiast bawić - dzięki temu można było przeskoczyć chociaż część z nich ;) Inna rzecz jak to świadczy o grze akcji, w której korzysta się ze sztuczek żeby ominąć akcję...

30.10.2016 09:39
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Znajomemu jak próbował obejrzeć w Paryżu pomogło pogrzebanie w opcjach konta i ustawienie gdzie się da języka polskiego

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-10-30 09:39:54
29.10.2016 10:39

Ja mam słaby słuch i przez to ciężko jest mi oceniać techniczną jakość dźwięku, ale problemów ze skaczącą raz w górę, raz w dół głośnością czy trudnymi do zrozumienia, niewyraźnymi dialogami, jakie często trapią inne polskie produkcje, nie stwierdziłem. O ścieżce muzycznej wspomniałem w samym tekście, bardzo przypadła mi do gustu - jest i charakterystyczny motyw przewodni, i fajne wykorzystanie różnych niszowych kawałków.

29.10.2016 09:46
odpowiedz
Czarny Wilk
45

O ile finał głównego wątku jeszcze można poddawać interpretacjom i na siłę uznać za zamykający całość, tak już wątki postaci pobocznych urywają się dość nagle - zwłaszcza czuć to w przypadku sekretarza Tomka czy żony głównego bohatera.

29.10.2016 01:27
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Nie wiem czy to fake czy nie, ale komentarze pod pierwszym od góry postem na ich fanpejdżu są... ciekawe

https://www.facebook.com/Szwagierswag/photos/a.1589120294717926.1073741828.1580469742249648/1589119711384651/?type=3&theater

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-10-29 01:27:54
28.10.2016 18:45

Jak najwięcej branżowych felietonów i recenzji mniej znanych starszych tytułów konsolowych - to najchętniej u Ciebie czytam :)

27.10.2016 10:39
18
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Ekranizacje gier komputerowych już nigdy nie będą takie same bez niego [*]

27.10.2016 10:19
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Amonides: Nic nowego. Mimo że mam season passa i w dniu wyjścia drugiego epka gra go ściągnęła, to w samym menu gry i tak mi cały czas wyskakiwało że jak chcę zagrać w ep 2 to muszę kupić season passa. W końcu przypisałem drugi odcinek ręcznie do konta za pomocą przeglądarki, ustawiłem w ten sam sposób jego pobieranie (tak, drugi raz się ściągało) i dopiero po tym byłem w stanie zagrać - chociaż sama gra dalej twierdzi że nie mam season passa, więc pewnie przy trzecim czeka mnie taka sama zabawa. Właściciele fizycznych dysków z season passem mają jeszcze zabawniej, bo oni drugiego odcinka w ogóle nie mogli pobrać przez długi czas.

Telltale od 4 lat robi te samą grę, a nie potrafi tak podstawowych rzeczy ciągle ogarnąć.

27.10.2016 01:01

Wszyscy dziennikarze w ramach protestu powinni opóźnić recenzje gier Bethesdy!
...oh wait

26.10.2016 23:10

Wehikuł czasu, niechciane efekty motyla, pomnóż przez objętość całej książki ;)

26.10.2016 19:32
1
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Ja używam i chwalę sobie. Tego że jest mniej rzeczy niż w wersji USA się praktycznie nie odczuwa, bo nowe dochodzą bardzo często i normalnie pracujący człowiek i tak nie jest w stanie obejrzeć wszystkich interesujących go produkcji zanim pojawią się nowe.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-10-26 19:32:48
25.10.2016 10:27
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
45

Tekst był tak hurraoptymistyczny że niemal byłem skłonny dać trzecią szansę temu serialowi i pewnie znowu skazać się na śmierć przez zanudzenie. Dobrze że są komentarze :D

24.10.2016 00:55
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Tropico 4 faktycznie nie ma tego co byś chciał, za to dodatek Modern Times do niej wprowadza tego uproszczoną wersję - co kilka lat gry odblokowuje się jakiś nowy budynek albo ulepszona wersja poprzedniego.

Co do piątki, to zgadzam się, że nie jest tak dobra jak czwórka, ale nie znaczy to że jest to gra zła - jej główna wada to duża odtwórczość i uproszczenia względem poprzedniczki, ale jak nie grałeś w poprzednie części to nawet tego nie odczujesz. Za to dostaniesz dokładnie to czego chciałeś, czyli stopniowe przechodzenie w kolejne ery i odblokowywane w związku z tym nowe opcje, możliwości i kierunku rozwoju.

Dodatkowy plus gier z tej serii to spora dawka humoru, mocno pokręcone misje fabularne i kryjące się za tym bardzo zaawansowane mechanizmy zarządzania miastem (jak pisałem, nieco utemperowane w "piątce") - dość powiedzieć że każdy pojedynczy mieszkaniec jest opisywany kilkudziesięcioma parametrami wpływającymi na jego zachowanie i skłonność do popierania bądź sprzeciwiania się władcy.

23.10.2016 20:11

@planeswalker: To było pytanie retoryczne. I powód dla którego absolutnie nie martwi mnie to że będą mieli trudniej przy PS4 pro - bo przeszłość pokazuje, że im jest łatwiej, tym bardziej na odwal się podchodzi się do tematu dopracowywania swoich gier.

23.10.2016 20:05

Jeśli PS4 to taka idealna maszynka dla programistów, to dlaczego olbrzymie zatrzęsienie gier, wliczając w to dwuwymiarowe indyki, ma problem z utrzymaniem stabilnych 30 fpsów? Na ekstremalnie trudnym do programowania PS3 takiego problemu nie było, więc jeśli PS4 pro ma być problematyczne i developerzy będą musieli się znowu gimnastykować, to jak dla mnie jest to całkiem niezły prognostyk...

20.10.2016 16:49
1
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Koncept mi się podoba. Na chwilę obecną nic więcej powiedzieć o tym nie można niestety.

19.10.2016 11:06

Z jakichś powodów jednak kilka zdjęć się powtarza. Być może twórcom aż tak się spodobały, iż postanowili uhonorować niektóre panie ponownie?

Wychodzi kto nie czyta tylko patrzy się na obrazki ;)

19.10.2016 10:25
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@sebogothic: Jeszcze Spotify z odpaloną oficjalną playlistą z Mafii III jest potrzebny do pełni najlepszych doznań z gry ;)

18.10.2016 14:55

Nie da się też jej budować będąc wiecznie zakompleksionym na punkcie minionej chwały albo rozpamiętując krzywdy sprzed dziesiątek lat czy nawet wieków. Mamy czym się chwalić tu i teraz, mamy też problemy do rozwiązania, które są bardziej aktualne od tego, że dawno dawno temu ktoś zrobił nam kuku.

18.10.2016 14:34

Recenzja ok, tylko że ja już mam serdecznie dość polskich filmów "ważnych", "rozliczających się z przeszłością", "uświadamiających o PRAWDZIE historycznej" etc. Zwłaszcza, że z ważnym tematem rzadko idzie w parze jakość samej historii, co jak wyczytuję z recenzji, jest też problemem Wołynia. Zamiast WAŻNYCH polskich filmów, wolałbym jednak oglądać DOBRE polskie filmy. Ale problem ten nie dotyczy tylko kinematografii a mentalności całego społeczeństwa, które zapatrzone jest w przeszłość i bardziej skupia się na roztrząsaniu tego co było i szukaniu winnych za rzeczy sprzed dziesiątek lat niż na budowaniu przyszłości, więc pewnie prędko zmian w tym aspekcie się nie doczekam. Ech.

17.10.2016 13:48

Przy takiej kumulacji nieszczęść jakie gość przeszedł to o ile te 300 zł nie jest niezbędne do przetrwania to taktowne jest poczekanie chociaż kilku miesięcy zanim się zacznie truć o nie tyłek

16.10.2016 20:11

To proste - żeby w Red Dead 3 zrobić moduł Red Dead Online który nabije im kolejne 3,5 miliarda $ ;)

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-10-16 20:12:09
16.10.2016 12:08

To w końcu ja się nie znam i piszę "nieprawdziwe" (WTF) recenzje czy kto, bo się zaczynam gubić?

12.10.2016 22:31

No spodobała mi się na tyle żeby wystawić jej 6/10. Ale gdybym nie musiał, to bym jej jeszcze teraz nie przechodził, poczekałbym kilka miesięcy na porządne spatchowanie.

12.10.2016 21:16

Nie sprawdzałem dokładnie, ale zeszły mi cztery dni bardzo intensywnej gry, myślę że zamknąłem się w około 40h.

12.10.2016 20:01

A w co ja mam się zagłębiać, skoro skończyłem story i misje poboczne, wszystkie interesy zarabiają maxa, a jedyne co mi zostało ewentualnie do robienia to bieganie za kilkunastoma opuszczonymi znajdźkami i ewentualne klepanie identycznych misji dostarczania pojazdów, które nigdy się nie kończą i których i tak zrobiłem już więcej niż bym chciał.

Swoją drogą, prawdziwi fani dzielą się na dwie grupy - "fanów", którzy tak jak opisujesz, kupkę zawiniętą w wymiętolone sreberko, ale podpisane nazwą ukochanej serii będą wbrew wszystkiemu wysławiać pod niebiosa, oraz prawdziwych fanów, którzy są w odniesieniu do lubianych przez siebie rzeczy ZNACZNIE bardziej krytyczni od zwykłych userów, bo ich oczekiwania też są większe i wiedzą, na co naprawdę stać te ukochane przez siebie marki. Jedni i drudzy nie powinni recenzować, bo nie potrafią być obiektywni, ale to opinie tych drugich uważam za bardziej wartościowe.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-10-12 20:02:32
11.10.2016 10:19

To akurat chyba jest feature, bo zdarzało mi się to ze 3 razy i zawsze w konkretnych punktach misji, jak dojeżdżałem do miejsca jakiejś większej zadymy - niektóre zadania mają chyba przypisane konkretne warunki pogodowe i jeśli docierasz do nich o innych porach, gra przyspiesza czas i ustawia odpowiednią pogodę. Chociaż u mnie to trwało sekundę, może dwie a nie dziesięć...

09.10.2016 19:32

Ocena pojawi się wraz z finalną recenzją, po ograniu całego wątku głównego i solidnym wypróbowaniu aktywności pobocznych.

09.10.2016 19:31

Więcej o broniach pewnie pojawi się w finalnej recenzji - póki co latałem głównie z pistoletem i snajperką, dopiero będę wypróbowywać pozostałe zabawki.

06.10.2016 13:56
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Ocenianie wymagań sprzętowych to nie to samo co ocenianie optymalizacji

04.10.2016 10:25

@kapciu: Ja rozumiem, że może się komuś Luke nie podobać, w końcu są i tacy, dla których Breaking Bad to nuda. Ale podobne zdanie co o LC miałem też o DD i JJ, więc jeśli ktoś się już trzy poprzednie razy "sparzył" na tych tytułach, to brnięcie w nie dalej po to, by potem narzekać jaka to jest kupa, jest z mojej strony naprawdę niezrozumiałe.

03.10.2016 21:49

A.l.e.X, po co Ty właściwie męczysz się z tymi superhero od Netfliksa, skoro zawsze mi pod tekstami narzekasz jakie to one są słabe? Trochę to pod masochizm zalatuje ;)

01.10.2016 13:36

Na pewno nie w JESIENNEJ ramówce

24.09.2016 10:38

Szczerze mówiąc nie mam na tyle wyrobionego słuchu żeby móc oceniać jakość dźwięków samochodów czy otoczenia, mogę jedynie napisać że nic mi nie przeszkadzało w tym aspekcie.
Natomiast jest lepiej jeśli chodzi o muzykę - na smartfonie Marcusa dostępna jest apka w której możemy wybierać kawałki do słuchania posegregowane według gatunków, jest opcja tworzenia playlist. Wraca opcja łapania piosenek od przechodniów, choć jest o tyle wygodniejsza że gdy w pobliżu znajduje się ktoś z nowym kawałkiem to na ekranie pojawia się stosowny komunikat o tym. W zaprezentowanym mi fragmencie zbyt wielu piosenek do wyboru nie było, ale mimo wszystko udało mi się znaleźć kilka rockowych tracków, które przypadły mi do gustu.

14.09.2016 12:47

Na chwilę obecną brak informacji o dacie premiery drugiego sezonu.

13.09.2016 22:34

Nie był brany pod uwagę gdyż to raczej końcówka wakacji niż jesień. Ale gdyby był, jako że to dla mnie jedno z największych serialowych rozczarowań ostatnich lat, raczej nie byłbym zbyt skłonny do umieszczenia go na liście kosztem któregokolwiek z pozostałych tytułów ;)

07.09.2016 22:46

Ja tę serię planowałem lata temu, ale nim się zabrałem za realizację to Arasz ubiegł mnie z podobnym pomysłem i zdecydowałem odłożyć to na przyszłość - od jakiegoś czasu przestał publikować nowe odcinki, więc uznałem że to dobry moment na wrócenie do zamysłu ;) Swoją drogą ja też historię Majory dość mocno skróciłem - oryginał jest znaaacznie bardziej szczegółowy, a do tego ma też ciąg dalszy.
Na chwilę obecną przygotowaną mam jeszcze część trzecią cyklu, jej pojawienie się jest kwestią czasu. Zrobienie kolejnych warunkowałem tym jak przyjmą się pierwsze trzy, a na razie odbiór jest bardzo pozytywny, więc zapewne na trylogii się nie skończy :)

02.09.2016 18:23

Tak

02.09.2016 14:08
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Niby nie chodzi tu bezpośrednio o ilość FPSów, ale...
Jakiś czas temu zacząłem mieć dość poważne problemy z działaniem kompa. Nie był to typowy spadek wydajności, zamiast tego co jakiś czas komputer zaczynał mieć bardzo poważne przycinki - zarówno w grach, jak i przy normalnym użytkowaniu. W głupim Wordzie kursor skakał z jednego miejsca w drugie zamiast przechodzić płynnie. Bywało że przez trzy godzony wszystko chodziło dobrze, potem zaczynało się takie show. Programy do diagnostyki dysków, ramu, mierzenia temperatury procesora, wszystko pokazywało że sprzęt jest ok. W końcu po prostu rozkręciłem obudowę i odłączyłem wszystko, co nie było niezbędne do działania - nieużywaną kartę TV, napęd cd-rom, dodatkową kartę sieciową. Wszystko od tego czasu chodzi stabilnie, więc najprawdopodobniej winę faktycznie ponosił psujący się zasilacz i pomogło odciążenie go.

01.09.2016 14:51

Ten wyciek nie przeczy teorii Snoke=Plagueis której mocno kibicuję, więc jestem za ;)

29.08.2016 21:03

Dzięki, z tego już coś sobie wybiorę :)

29.08.2016 20:24
odpowiedz
6 odpowiedzi
Czarny Wilk
45

To jak już tak wszyscy cisną, że książki Sapkowskiego takie słabe i w ogóle, to może mi ktoś polecić coś fantasy z naszego podwórka, co też nasączone jest swojskimi klimatami i jest od twórczości ASa lepsze? Bo jeśli mam być szczery, to o ile wśród twórczości z USA czy nawet z Rosji (Łukjanienko!) znam trochę rzeczy które podobały mi się przynajmniej tak samo jak książki Sapka, tak wśród polskich autorów jak dotąd na nic ciekawszego nie trafiłem.

29.08.2016 13:03

Tak, można grać w kilka osób na jednym padzie. Można też do każdej drużyny przypisać oddzielnego pada, jak kto woli :)

25.08.2016 00:14

Wiem, że łapię się na głupią prowokację, ale co tam... jeśli nadmierna prostota byłaby powodem wymierania gatunków gier, to rynek nie byłby aktualnie zalewany przez dwuwymiarowe platformówki

24.08.2016 20:41

Ja generalnie też lubię te odsłony, choć jestem świadomy ich licznych wad, z bardzo topornym i początkowo zniechęcającym sterowaniem na czele. Problem w tym, że wśród moich znajomych stanowię wyjątek, większość tych części nie cierpi. W efekcie nie mam z kim w nie grac, a sam singleplayer to jednak za mało żeby się cieszyć w pełni robalami...

24.08.2016 15:36

Nie było żadnej nowej pełnoprawnej odsłony od trzech lat. W międzyczasie wyszło tylko dwa lata temu Battlegrounds na PS4 i Xone które jest minimalnie ulepszonym portem Clan Wars, Worms 4 na mobilki i port Revolution na Vite.

22.08.2016 22:29

To skoro nagle dowiaduję się, że liczba newsów determinuje poziom hype'u, to spójrzmy, jakie wiadomości powiązane z grą pojawiły się później:
2 lipca - "Evolve i No Man’s Sky najlepszymi grami E3 2014 według jurorów The Game Critics Awards"
1 sierpnia - "No Man's Sky - gra ukaże się najpierw na PlaySation 4, a później na PC"
4 grudnia - "No Man's Sky – pojawiły się nowe informacje dotyczące rozgrywki" + felieton poświęcony grze na Gameplay.pl
11 grudnia - "No Man’s Sky – świat zbyt duży na zwyczajne MMO?"
16 czerwca 2015 - "No Man’s Sky na E3 – zobacz nowy gameplay"

Pięć newsów w ciągu roku, sześć licząc felieton na GP. Faktycznie, w porównaniu do wcześniejszych pięciu w przeciągu pół roku to mamy gigantyczny wzrost. Jeszcze poproszę o jakieś błyskotliwe teorie związane z faktem, że im bliżej było do daty premiery, tym newsów pojawiało się więcej, nie mówiąc już o informacjach po debiucie gry ;)

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-08-22 22:31:23
22.08.2016 18:10
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Literówka poprawiona. Dzięki za czujność ;)
Co do czcionki w obrazku, nie jestem z niej specjalnie zadowolony i w sumie sam nie wiem co myślałem sobie gdy ją wybierałem :D Ale po czterech częściach cyklu już nie będę kombinować i raczej zostawię tak jak jest żeby zachować ten sam styl.

22.08.2016 17:02
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Jeśli nie jesteś fanem kupowania cyfrówek, to sugerowałbym zastanowienie się nad dołożeniem kilkudziesięciu złotych za limitowaną edycję pudełkową, w której w zestawie dostajesz świetny soundtrack i artbook.

22.08.2016 16:25

Masz rację. Myślałem że wszystkie bronie wprowadzone w DC pojawiły się w kolejnych częściach, a tu się okazuje że jednak nie. Dzięki za info ;)

18.08.2016 09:57
-1
Czarny Wilk
45

Cieszę się. Bo wystarczy zastanowić się jakie inne opcje dalszego eksploatowania marki ma Konami po wyeliminowaniu z równania Kojimy:
a) klepać sequele które próbowałyby naśladować fabularny miszmasz serwowany przez Kojimę i z każdą kolejną częścią wprowadzały równie duże zamieszanie do continuity co poprzednie części. Rzecz w tym, że Hideo bardzo często balansował na granicy absurdu i wystarczy ktoś z minimalnie mniejszym wyczuciem, by seria przemieniła się w autoparodię i przeskoczyła rekina. Szanse, że znaleźliby kogoś, kto potrafiłby pociągnąć cały ten wypełniony klonami, nanomaszynami i superżołnierzami cyrk w sensowny sposób są minimalne
b) klepać sequele które próbowałyby "ucywilizować" fabułę serii. Wyszłoby pewnie coś poprawnego, co niedzielnym graczom by się spodobało, ale fanów by rozwścieczyło. Jak MGSV, byłaby to niezła gra, ale kiepski MGS. Tylko że dużo, dużo bardziej.
c) klepać remaki na Fox Engine. W miarę bezpieczna opcja i chyba taka, której najbardziej bym chciał, ale wciąż istnieją zagrożenie z punktu a i b - tyle że na mniejszą skalę i już nie potrzeba by geniusza, by to ogarnąć, wystarczyłby naprawdę dobry rzemieślnik
d) robić dziwne spin-offy które nie mają wpływu na główny wątek fabularny - jak właśnie Survival. Jednym się spodobają, innym nie, ale generalnie można je całkowicie zignorować w kontekście serii, tak jak chociażby Acidy. Mi ta opcja pasuje, bo przynajmniej mam pewność, że na razie nikt nie zeszmaci mojej ukochanej serii.

17.08.2016 15:50
-1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Czarny Wilk
45

Czy tylko ja się cieszę, że robią takiego spin-offa, który kompletnie mija się z tym co w serii lubią fani i który ich totalnie nie zainteresuje, zamiast mieszać i psuć główny wątek fabularny klepiąc sequele bez Kojimy?

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-08-17 15:51:15
16.08.2016 16:24

Ale jakby były jednorożce to nawet zacząłbym na ten tytuł czekać!

15.08.2016 19:51
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
45

Nie wiem czy się bardziej cieszę że w końcu dostanę te foldery czy jestem wkurzony że trzeba było na nie czekać aż tak długo...

11.08.2016 13:53

Na niektórych planetach Strażnicy atakują też całkowicie niesprowokowani. Czasem można też natrafić na świecące się kule, zebranie ich ściąga nam na głowę nieco większe siły przeciwników.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-08-11 13:54:37
08.08.2016 11:41

Ja tylko z jedną sprawą: "avengers" to już jest liczba mnoga, te "avengersów" w tytule strasznie boli w oczy. Powinno być albo czyste "avengers" bez żadnych końcówek albo "avengerów".

02.08.2016 18:29

Po Secret Wars zrobiłem sobie przerwę od bieżącego Marvela i skupiłem na wydaniach PL, ale ciągnie mnie żeby wrócić. Na szczęście recenzje kolejnych numerów CWII skutecznie motywują do dalszego trzymania się z daleka od tego syfu i spokojnego czekania na wyselekcjonowane tomiki od Egmontu i z WKKM ;)

29.07.2016 09:57
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
45

PS4 faktycznie wróciło do niskiego poziomu po kilku bardzo dobrych miesiącach, ale za to na PS3 dali mi Yakuzę na którą czaiłem się już od dłuższego czasu i miałem za nią dać przeszło stówkę, więc dla mnie zdecydowanie na plusie ;)

28.07.2016 19:04
1
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Ale nazywanie Yakuzy "japońskim GTA" jest naprawdę mylące, obie serie łączy w zasadzie tylko to, że oferują jakiś tam duży otwarty obszar i są w nich przestępcy. Pod względem mechanizmów rozgrywki i sposobu prowadzenia fabuły to są kompletnie różne rodzaje gier.

27.07.2016 12:01

Już sporo osób ci odpowiedziało i nie będę powtarzać tego co oni, tylko jedynie uzupełnię - żeby coś było "najbardziej kontrowersyjne", nie wystarczy, że wypełnione zostanie kontrowersyjnymi treściami (a co jak co, ale tych w Killing Joke jest sporo - zarówno w kontekście materiału źródłowego jak i dodatkowych wątków wprowadzonych w filmie). Musi też być na tyle głośne, by ktoś o tym faktycznie mówił i kogoś te treści tam obchodziły. A pod tym względem Killing Joke, jako najbardziej wyczekiwana animacja DC od czasu Dark Knight Returns i Year One, deklasuje wszystko co wymieniłeś. Wystarczy przyjrzeć się burzy, jaka rozpętała się po ComicConie, gdy na światło dzienne wyszły szczegóły wątku Batgirl.

27.07.2016 09:35

Jest :)

26.07.2016 21:35
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
45

Nie wiem czy to Twoja broszka, ale dużo tytułów anime shonen opiera się na regule "główny bohater jest słabszy od innych, ale trenuje bardzo dużo i bardzo ciężko i dzięki temu koniec końców staje się od nich silniejszy", za dzieciaka potrafiło mnie to całkiem nieźle motywować. Tak pierwsze z brzegu co mi podchodzi pod ten schemat to History's Strongest Disciple Kenichi czy Dragon Ball (z tym że pierwsza seria a nie Zetka gdzie poziomy siły poszły już w absurd i raczej ciężko jest czerpać z tego inspirację do własnych ćwiczeń).

26.07.2016 18:19

Aż poszukałem. I oto co znalazłem:

Zakazane wam jest: padlina, krew i mięso świni; to, co zostało poświęcone na ofiarę w imię czegoś innego niż Boga; zwierzę zaduszone, zabite od uderzenia, zabite na skutek upadku, zabite na skutek pobodzenia i to, które pożerał dziki zwierz - chyba że zdołaliście je zabić według rytuału - i to, co zostało ofiarowane na kamieniach. I nie wolno wam się dzielić, wróżąc za pomocą strzał, bo to jest bezbożnością. Dzisiaj ci, którzy nie wierzą, są zrozpaczeni z powodu waszej religii. Nie obawiajcie się ich, lecz obawiajcie się Mnie! Dzisiaj udoskonaliłem dla was waszą religię i obdarzyłem was w pełni Moją dobrocią; wybrałem dla was islam jako religię. Kto jednak będzie zmuszony w czasie głodu, nie będąc skłonnym dobrowolnie do grzechu... - zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!

Rozumiem z tego, że zakaz dotyczy tylko jedzenia/picia, a i tak jeśli ktoś jest bardzo głodny to może.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-07-26 18:22:54
26.07.2016 12:35
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@softerro: faktycznie, większość źródeł podawała stare informacje. Poprawione, thx ;)

21.07.2016 17:52
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Tak jak cały zeszły tydzień moja tablica na FB była zawalona zachwytami nad Pokemonami, tak w tym tygodniu dominują ludzie którzy próbują pokazać światu jacy to oni są lepsi od innych bo nie grają. Nie zauważając przy tym, że atakując jeden owczy pęd sami wpadają w drugi. Ale taka natura ludzka - jedni nie potrafią się bawić i robią to z zawiści, drudzy leczą jakieś kompleksy myśląc że jak obrażą "pokezjebów" to będą lepsi od innych, a jeszcze inni po prostu nie potrafią zaakceptować czegokolwiek, czego nie rozumieją. Tak było, jest i będzie z każdą modą.

12.07.2016 21:25

Nikt nie wie na pewno. Ale istnieją na ten temat różne teorie. Najlepsza, jaką znalazłem, brzmi następująco:
Yamamoto, podobnie jak wielu innych, którzy mieli kontakt z Killswitchem, ma obsesję na punkcie historii Ghasta. Wszyscy oni mogli zagrać w grę tylko raz. I wszyscy wybrali Porto. Yamamoto ma jeszcze jedną szansę. Próbował już kiedyś grać Ghastem, ale poddał się i skończył grę jako Porto. Teraz ma tę ostatnią kopię gry. Ostatnią szansę. Wydał na nią swoje życiowe oszczędności. Zaczyna grę, dociera do panelu wyboru postaci. Nie wie, kogo wybrać.

Wie, co stało się z Porto. Ale granie Ghastem jest tak frustrujące. Może przejść grę tylko raz nim ta zostanie usunięta. Nie potrafi wybrać. Uktnął w swoim własnym, prywatnym piekle. W którym nie jest w stanie dokonać decyzji. Chce grać Ghastem, ale podobnie jak wszyscy przed nim, wybierze Porto. Ma obsesję. Ale nie potrafi wybrać.

A ponieważ nie może wybrać...
Yamamoto płacze.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-07-12 21:26:42
12.07.2016 10:12

Nie wygląda to szczerze mówiąc za ładnie - wszystko jest sterylne i mało efektowne. Poczekamy, zobaczymy, ale na razie nic ciekawego i lepiej wrócić do Smash Brosa czy tam Playstation All-Stars Battle Royale.

12.07.2016 09:52
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
45

@GimbusomNIE: Powiedz mi tylko jedno. Kiedy otwierałeś ten tekst, czego się spodziewałeś? Że wszystkie legendy wymyśliłem sam (to by już chyba nie były legendy), czy że tłumacząc te znalezione w necie będę każde zdanie przerabiał w taki sposób, byś tylko nie mógł sobie znaleźć jakiegoś punktu zaczepienia do przyczepienia się?

Do każdej historii szukałem jak największej liczby różnych źródeł z odmiennymi detalami. Czasem się udawało, wtedy łączyłem ze sobą informacje z różnych zakamarków i powstawały bardziej autorskie rzeczy, jak przy Berzerku. Czasem źródeł było znacznie mniej i wszystkie w zasadzie identyczne, więc koła na nowo nie wymyślałem - ale na pewno nie "przepisywałem jota w jotę", co zresztą zapewne wiesz, jeśli faktycznie dokonałeś porównania. No ale przecież do czegoś trzeba się dla zasady dowalić, a patrząc po twoich innych postach to bez tego miałbyś dzień stracony...

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-07-12 09:53:27
09.07.2016 18:08
-1
Czarny Wilk
45

Wypowiedź dotyczyła, jak zaznaczyłem, większości ludzi - akurat w tym wątku o dziwo się nie pojawili, ale jak przejrzysz forum pod frazę "Netflix", to znajdziesz ich tu naprawdę od groma. Poza tym żadną tajemnicą nie jest, że:
- Polski Netflix już w chwili debiutu oferował więcej contentu niż dorosły, pracujący człowiek jest w stanie obejrzeć w ciągu kilku miesięcy. I więcej niż jakakolwiek polska alternatywa (przynajmniej o ile mi wiadomo). Jedynym problemem był brak rodzimego języka w większości tytułów
- Przez te kilka miesięcy oferta powiększyła się znacznie, a problem z brakiem polskiej wersji stał się marginalny.
- Docelowo w ciągu pięciu lat oferta PL i USA mają się zrównać. Nie ma tu żadnej złej woli ze strony Netfliksa, od początku było mówione że problemem są wcześniejsze umowy licencyjne które uniemożliwiają NF dodanie danych tytułów w kraju dopóki umowy te nie wygasną. Patrząc po tym w jakim tempie kolejne rzeczy są faktycznie dodawane spokojnie można założyć, że to żadna ściema.

Bojkotowanie Netfliksa PL bo Netfliks USA ma więcej contentu ma mniej sensu niż bojkotowanie Steama bo Rosjanie mają taniej czy europejskiego PS Store bo w Store w USA robią lepsze promocje. Zawsze znajdzie się jakiś kraj/region który daną rzecz dostępną międzynarodowo będzie miał taniej/lepiej. Jakbym miał z tego powodu nie kupować tak jak deklaruje to tyle osób odnośnie Netfliksa, to nie oglądałbym filmów, nie czytał komiksów, nie grał w gry.

05.07.2016 10:56

Z tego co udało mi się znaleźć wynika, że to raczej papierowe D&D było atakowane - grom wykorzystującym tę licencję obrywało się jedynie rykoszetem i znacznie słabiej. Ale nie siedzę w temacie bardzo głęboko, mogę się mylić - jeśli ktoś wie na ten temat więcej to chętnie się douczę i ewentualnie poprawię artykuł o nowe informacje ;)

05.07.2016 10:05

W jednym z kolejnych odcinków

30.06.2016 10:09

Temu że większość tych ludzi zachowuje się jak panicze którym by było źle choćby im zapłacono za korzystanie z Netfliksa. I korzystają z tego jako wygodnej wymówki do dalszego piracenia na cda czy innych torrentach. Jeśli kogoś zabolał mój post to doskonale, bo najpewniej się załapał do tej właśnie kategorii ;)

29.06.2016 23:05

Narzekaczom jaka to polska oferta uboga i wszystko po angielsku polecam zajrzenie na fanpage "Upflix.pl" na Facebooku który na bieżąco informuje o zmianach w polskiej wersji usługi - ładnie widać jak szybko braki są uzupełniane.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-06-29 23:06:15
27.06.2016 21:05
odpowiedz
Czarny Wilk
45

To widzę że z planu "przypomnieć sobie jedynkę i obejrzeć dwójkę" będę realizował tylko część pierwszą ;)

27.06.2016 11:44

IMO to może być równie dobrze zamierzchła przeszłość (UFOki odpowiedzialne za początki ludzkiej cywilizacji, coś w ten deseń) albo równie odległa przyszłość. Pod zwiastun można w sumie podczepić wszystko - ale o piątej nad ranem postawiłem na pierwsze skojarzenie jakie mi przyszło do głowy ;)

22.06.2016 16:33

Wybornie!

22.06.2016 15:57

W opinii większości - Need for Speedy. Choć ja akurat Hot Pursuit bardzo lubiłem, było w tym więcej klasycznego Burnouta niż w Paradise, który mi kompletnie nie podszedł. Rzecz w tym, że EA nawet im nie bardzo dało co schrzanić - studio zostało wyrzucone z pierwszej ligi i zredukowane do roli giermków dużych chłopców w zasadzie bez większego powodu.

22.06.2016 15:01

Właśnie Tarkin czeka aż znajdę trochę czasu dla niego. Tak dobre jak Plagueis?

22.06.2016 14:04
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
45

Ech. Pomyśleć, że za czasów PS2 Criterion był gwarantem najwyższej jakości, a dla ich gier kupowało się konsole.

22.06.2016 14:00

Raczej cieszę się, że nic z tego nie wyszło. Dopóki nowy kanon nie rusza przeszłości Imperatora, mogę sobie dalej wmawiać, że bardzo fajna książka Darth Plagueis pozostaje w kanonie :)

20.06.2016 15:02

Wielkie tak dla kontynuacji Okami!

19.06.2016 10:55

Dzięki za ten tekst. Do mojej listy filmów do obejrzenia dołączyło kilka nowych tytułów :) Szkoda tylko że niektóre zwiastuny zdradzają tak duża - a po zajawce Space Between Us to już w ogóle czuję się jakbym obejrzał streszczenie a nie zapowiedź...

19.06.2016 10:23
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Halo Wars moim faworytem. Co jest tym bardziej imponujące jeśli weźmie się pod uwagę, że ta seria od lat, konsekwentnie mnie kompletnie nie obchodzi ;) Kojima oczywiście też w ścisłej czołówce, ale kto zna moje sympatie ten się tym raczej nie dziwi :D Pozytywne wrażenie zrobiła na mnie też zajawka Days Gone, w dużej mierze ze względu na przebijające tu i ówdzie klimaty MC z automatu wzbudzające skojarzenia z królem seriali, Sons of Anarchy.

12.06.2016 10:46

Ja aż tak pełen zachwytów wobec orków nie jestem. Pół filmu próbuje się nam pokazać, jakim to oni są znającym się niemal wyłącznie na wojnie, ale w gruncie rzeczy bardzo honorowym ludem, a potem jedną sceną kompletnie się to psuje:

spoiler start

Durotan się poświęca, wszyscy zaczynają krzyczeć że Gul'Dan to zdrajca. Ten ostatni zabija trzech randomowych orków i co robi otaczająca go armia walecznych i honorowych wojowników? Stwierdza, że "lol, nope, lepiej się go słuchajmy". I w tym momencie z armii wielkich, honorowych wojowników zmieniają się w bandę tchórzy.

spoiler stop

10.06.2016 20:28
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Jako ktoś, kto uniwersum za bardzo nie ogarnia i swój kontakt z nim miał tylko za sprawą drugiej części gry oraz jednej książki, potwierdzam - bez ogarniania tematu ogląda się ciężko, a głupoty, które zapewne w grze są sensownie wyjaśnione, rażą straszliwie. Do tego postacie są płaskie, świat jak na mój gust za bardzo plastikowy, a całość dłuży się niemiłosiernie.

26.05.2016 21:56

Jako psychofan muszę się przyczepić - przy Solid Snake'u jest zdjęcie Big Bossa ;) Do poprawki.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-05-26 21:57:30
23.05.2016 22:55
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Zremasterowane FFX to chyba będzie dobry wybór - jedna z ostatnich odsłon powszechnie uznawanych za kultowe. Inna rzecz że czytania tak czy siak trochę będziesz miał i tego nie unikniesz w żadnej grze tego gatunku.

21.05.2016 17:38

Za to często bywa X-Manem

21.05.2016 13:17
-2
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Ja tam lubię placki

16.05.2016 17:08

Zawsze zaczynam "nakierowywanie" się na grę od trailerów. Często zresztą celowo oglądam pierwsze zachęcające zwiastuny i odcinam się od kolejnych doniesień aż do premierowych recenzji, żeby za dużo sobie nie zdradzić. Z bardzo krótkiego zlepka tego, co zdaniem twórców jest w ich grze najlepsze, można spokojnie wyciągnąć wstępne wnioski, czy na dany tytuł warto czekać dalej, a przy tym nie psuć sobie w przyszłości zabawy tym że się wcześniej obejrzało tony gameplay'i, wywiadów i innych cudów nie widów, przez które gdy już się grę włączy, to okazuje się, że to wszystko jest już dobrze znajome i nie zaskakuje.

16.05.2016 16:53

No patrz. A ja zawsze myślałem, że trailery są właśnie po to, żeby ludzie sobie wyrabiali o nich jak najbardziej pozytywną opinię.

12.05.2016 15:57
odpowiedz
Czarny Wilk
45

W przypadku Infinity to miniseria jest jedynie wycinkiem olbrzymiej opowieści serwowanej przez Hicmana w Avengers i New Avengers, kupowanie tylko jej nie ma sensu. Żeby się nią w pełni cieszyć, warto mieć też wszystkie wydane dotąd tomy Avengers i New Avengers z Marvel Now.

Natomiast Strażników Galaktyki można spokojnie pominąć, typowy zapychacz podciągnięty na siłę pod event. Podobnie pominąć można Thanos Rising - dobra rzecz, ale zero związku z główną miniserią, jedynie przedstawia początki Thanosa.

12.05.2016 09:54

100% zgody. Muzyka zabiła cały klimat trailera.

11.05.2016 10:35

gdzie jest nick fury? ukrywa sie i udaje martwego, niby co mialby zrobic w starciu z rzadami swiata i avengersami
No po Sokovii cały świat wie że w powietrzu znajduje się w pełni sprawny helicarrier shield, kiepsko mu to udawanie martwego na tym etapie idzie. Co do tego, co miał zrobić - zaoferować pomoc. Odbić uwięzionych sojuszników. Zaoferować schronienie. W jakiś sposób zaznaczyć swoją obecność - w końcu jest dobrym wujkiem Avengerów i powinien jakoś zareagować widząc że jego pupilki mają kłopoty i nie mogą się dogadać.

A to, że film jest rewelacyjny wcale nie oznacza, że nie ma wad. I uporczywe udawanie, że tak nie jest, wcale nie jest lepsze od fanatycznego bronienia BvS czy uznawania go za absolutne dno - bo to był słaby film, ale też nie aż tak słaby jak niektórzy próbują uporczywie wmówić wszystkim dookoła.

11.05.2016 10:10

Co do Capa, to "that was the point". Znaczy, idąc w ślad swojego komiksowego pierwowzoru, zaczyna być bucem który wszystko wie lepiej od innych i uważa, że ma zawsze rację i nikogo nie musi się słuchać. A skąd akurat w tym wypadku wie? Po zadymie z Hydrą w Winter Soldier ma fiksacje na punkcie antyrządowym. Tak jak Tony po Ultronie ma fiksację na punkcie tego że zrypał konkretnie i że on i jego kumple POWINNI być pod kontrolą. Ot, wada charakteru. Tak jak działania Starka w ostatniej konfrontacji. Logicznie rzecz biorąc, po tych wszystkich Lokich i Wandach powinien doskonale zdawać sobie sprawę, żę osoba kontrolowana nie jest odpowiedzialna za swoje czyny. A mimo to atakuje. Zachowuje się iracjonalnie, ale ta iracjonalność współgra w tym wypadku z jego postacią.

W ogóle Tony w tym filmie jak dla mnie wypada lepiej. Stara się przekonywać innych, szuka kompromisu, odsuwa Rossa jak długo może. A Cap w tym czasie biega, rozwala, wyzywa innych od zdrajców i oskarża o tworzenie rozłamu, mimo że to on tak naprawdę cały czas eskaluje konflikt. Jej, w końcu w pełni odwzorowano mojego znienawidzonego komiksowego Rogersa ;)

@Praca kamery - o tak, pełna zgoda. Zwłaszcza pierwsza akcja drużyny strasznie przez to straciła.

@Skąd Kap wiedział - nie zależało mi na tym tak bardzo by sprawdzać to osobiście, ale ponoć w Winter Soldier w piwnicy Zoli Kap ogląda kilka filmików z Buckym, między innymi jest tam dokładnie ten sam materiał o który cała zadyma była tutaj. Może ktoś potwierdzi/zaprzeczy.

Natomiast moje pytanie brzmi: Gdzie w czasie gdy połowa jego pupilków była ścigana przez prawo albo głęboko w Raft był Nick Fury i jego wciąż pachnący świeżością helicarrier? :D

10.05.2016 11:04
2
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Obejrzane. Obok Winter Soldier najlepszy film Marvela. Trzy główne plusy:
- jak to wspomniał kumpel po seansie, "czarny jak zwykle coś ukradł". W tym wypadku swoim występem dużą część filmu - Black Panther wypadł świetnie.
- potrzeba było sześciu filmów, żeby w końcu perfekcyjnie odwzorować komiksowego Spider-Mana. Jest idealny.
- w końcu doczekaliśmy się porządnego złoczyńca w kinowym uniwersum Marvela. Nie jest to jeszcze netflixowy poziom, ale jest zdecydowanie lepiej niż Red Skulle, Ronany i cała reszta jednowymiarowych wydmuszek.

07.05.2016 17:44
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Bez przesady, ta gra nie wygląda jak Drive Club, PS4 powinno bez problemu uciągnąć split-screena. Przejrzałem stronę producenta na fb, na pytanie o podzielony ekran ktoś dostał w odpowiedzi "chcielibyśmy, ale to dużo pracy. kupujcie nasze dlc to może dostaniecie!". Bez komentarza.

07.05.2016 10:27
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Paradoksalnie to że wszystkiego jest mało, trasy krótkie, system jazdy bardzo uproszczony mi się podoba - 3 minuty i człowiek ogarnia wszystko, jest gotów do zmagań z innymi. W sam raz do zabawy z ludźmi którzy samochodówek na co dzień nie trawią, co potwierdza przypadek mojej drugiej połówki. No ale co z tego jak nie mam jak z nią zagrać bo przecież nikt normalny dziś nie gra z innymi ludźmi w jednym pomieszczeniu... Nic to, skończę singleplayer (wczoraj podczas kilkogodzinnej sesji pękła połowa, więc się dużo nie napracuję) i gra zostanie zapomniana. A szkoda, bo był potencjał do imprezowego grania i przynajmniej kilkutygodniowej żywotności.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-05-07 10:28:15
06.05.2016 18:21

To jest wprost idealna gra do zabawy na split-screenie... i oczywiście split screena w niej nie ma. Słabo jak cholera.

03.05.2016 10:32

Mi również drugi odcinek bardziej się spodobał od pierwszego. Szkoda mi tylko

spoiler start

Lorda Boltona, zabili drugiego obok Tywina najfajniejszego wrednego taktyka w serialu

spoiler stop

.

30.04.2016 13:55

Co?

29.04.2016 11:59

Obczaję w wolnej chwili ;)

27.04.2016 18:01
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Wygląda na to, że klimat komiksu zostanie zachowany. Super :)

27.04.2016 13:38
odpowiedz
Czarny Wilk
45
6.5

Gra się fajnie, zwłaszcza z dodatkami - to stary, dobry Talizman. Ale pojawiają się dość uciążliwe błędy - a to sterowany przez kompa oponent wpadnie w nieskończoną pętlę, a to grając ninją który nie może mieć przyjaciół dostajemy questa polegającego na odrzuceniu przyjaciół i tym samym zostajemy efektywnie przyblokowani do końca gry. No i największa wada - nie da się łączyć lokalnego multiplayera z tym przez sieć, co jest zagraniem strasznie nie fair.

27.04.2016 11:23
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Ja mam wrażenie, że beta podoba się tym, których "jedynka" do siebie zniechęciła. Natomiast ci, którzy wybaczali jej wady, w becie znajdują zbyt wiele kompromisów i przez to im nie podchodzi.

27.04.2016 11:19

Coś mniej więcej takiego jest - sekcja z płatnymi prysznicami (na Woodzie są darmowe z zimną wodą oraz full wypas płatne) zawiera też kilka porządnie zadbanych toi toików. Problem tylko w tym, że o ile nie wybierasz się tam o 5 nad ranem, to trzeba odstać swoje w kolejce. Osobne toalety mają też ci którzy decydują się na korzystanie z płatnego pola namiotowego.

27.04.2016 10:53
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Jeżdżę od kilku lat i generalnie uważam to za najlepszą imprezę roku. Zwłaszcza w ostatnich latach, gdy wszyscy się porozjeżdżali po Polsce i dodatkowo jest to okazja na spotykanie się z dawnymi znajomymi. Co do ludzi, owszem, ćpunów jest sporo, ale ogólnie ujmując atmosfera jest bardzo pozytywna i ludzie zaskakująco otwarci - absolutnie niczym niezwykłym jest przysiąść się do czyjegoś obozowiska, przywitać i zostać przyjętym jak swój. Muzyki wcale nie trzeba lubić - ja na przykład średnio w ciągu jednej kilkudniowej imprezy docieram tylko na dwa, może trzy koncerty. Jest dużo innych zajęć.
Toi toi'e to niestety tak jak wspomniano wyżej, ciężki temat. Do przeżycia, ale ciężki. To wyżej o górach z kup brzmi jak żart, ale takie rzeczy naprawdę się zdarzają. Kolejki też potrafią dać się we znaki. No i dobrze jest zawczasu zaplanować powrót i ewentualnie kupić bilety, bo w niektórych latach temat przerastał linie kolejowe, stanie w gigantycznej kolejce do kasy biletowej przez całą noc podczas gdy obok radośnie odjeżdżają niemal puste pociągi to średnia zabawa ;)

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-04-27 10:54:39
25.04.2016 22:36

Niby w odcinku działo się dużo, zwłaszcza w Dorne, a jakoś tak bez większego entuzjazmu to wszystko oglądałem. Źle nie było, ale też nic szczególnie mnie nie wciągało. Jedyne zaskoczenie miałem na końcu odcinka, kiedy ten nagle się... skończył - zazwyczaj poszczególne epizody GoTa trwały znacznie dłużej, stąd ten zostawił mnie z wielkim niedosytem, podświadomie spodziewałem się przynajmniej kilku scen więcej.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-04-25 22:37:16
25.04.2016 14:14

UT w pierwszej piątce, jestem kontent ;)

24.04.2016 15:19

Szkoda, czekam na ten tytuł od pierwszych zapowiedzi. Ale szczerze mówiąc to specjalnie zaskoczony nie jestem.

24.04.2016 11:07

Ostatnio coraz bardziej doceniam gry planszowe, zarówno tradycyjne, jak i cyfrowe. O ile ze znalezieniem ciekawych tytułów wśród tych pierwszych nie ma problemu, tak z drugimi jest już gorzej, w dużej mierze ze względu na barierę językową stanowiącą problem dla moich współgraczy. Ograliśmy intensywnie Wiedźmina Grę Przygodową, aktualnie ciśniemy w cyfrowego Talismana, ale dobrze by było mieć już coś kolejnego przygotowanego na przyszłość.

Znacie jakieś dobre, cyfrowe gry planszowe, koniecznie dostępne w rodzimym języku? Mogą być na PC, PSP, PS3, PS4.

13.04.2016 21:30

Akurat o tę scenę z półką możesz być spokojny - pochodzi z Platinum Demo, wersji demonstracyjnej zawierającej sekwencję senną której w samej grze ma nie być ;)

12.04.2016 15:02

O ile mi wiadomo, niejaki Karthus z LoLa. Ale nie ręczę za to, ponieważ samego LoLa nie ogarniam wcale. Co tym lepiej świadczy o cosplay'u, skoro zachwycił mimo że nie znam materiału źródłowego ;)

12.04.2016 12:49

Podobnie jak w zeszłym roku, świetna impreza. Co się zaś tyczy przebrań - dziewczyna z obrazka numer 30 na żywo robiła kolosalne wrażenie i jak dla mnie jest bezapelacyjnym faworytem całego konwentu.

05.04.2016 10:18
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Jestem za na wszelkie zmiany. Genialna seria, ale po ograniu sześciu z grubsza prawie takich samych odsłon nużyła już niemiłosiernie.

04.04.2016 18:01

No urozmaicony. Zdecydowanie bardziej niż w większości przygodówek choćby, nie mówiąc o innych grach Telltale. Brak konsekwencji też tak nie razi, o czym znowu - wspomniałem w tekście.

04.04.2016 17:44
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
45

Zmieniło się całkiem sporo w kwestii rozgrywki. Ale to by już trzeba było cały artykuł przeczytać przed napisaniem komentarza żeby się o tym przekonać ;)

01.04.2016 12:16

Grałem sporo jak jeszcze było w Early Accessie, już wtedy te DLC wypadało świetnie i zdecydowanie warte jest tak niskiej ceny.

31.03.2016 10:24
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
45

Żeby przebić to co w tym miesiącu zaserwował Microsoft to by musieli dać pakiet Bloodborne + Last of Us, więc raczej nie ma większego zaskoczenia że walki nie nawiązali. No ale jeśli nie patrzeć na konkurencję, to w porównaniu do poprzednich miesięcy jest nienajgorzej - Zombi chętnie wypróbuję, z ciekawości sprawdzę pewnie również I Am Alive.

29.03.2016 19:17

Film został zmiażdżony przez krytyków, ale już wśród komiksowych fanów przeważa zachwyt. Dlatego po rozczarowujących pierwszych opiniach odżyło we mnie zaciekawienie tym tytułem i nie mogę się doczekać aż sam sprawdzę czy więcej we mnie krytyka czy komiksiarza ;)

26.03.2016 09:53

Faktycznie - literówka w nazwie to jedno, ale źródła zawiodły mnie okrutnie nie wspominając ni słowem że to nie od Capcomu ;) Dzięki za czujność!

23.03.2016 01:02
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Motorstormy były moją ulubioną ścigałką PS3. W DriveCluba zacząłem grać w grudniu, na długo po tych wszystkich kłopotach i grą jestem zachwycony, chętnie grywam do dzisiaj. Szkoda, wielka szkoda, po tym jak Criterion obniżył loty to właśnie Evolution Studios zapełniało lukę arcade racerów.

22.03.2016 12:10

Faktycznie, dzięki za czujność :) Już naprawione.

22.03.2016 00:35
odpowiedz
Czarny Wilk
45

W sumie, fajny pomysł. Sporo rzeczy z takiego Steama bym się pozbył choćby po to żeby wprowadzić więcej przejrzystości do swojej wirtualnej biblioteki. O PSN gdzie z listy pobierania nie da się nawet raz ściągniętych dem wywalić nie wspominając. Wiele pomysłów Microsoftu ostatnimi czasy było dziwnych, ale ten akurat mi się podoba bardzo.

20.03.2016 21:03

Netflix puszcza zawsze cały sezon jednym rzutem

17.03.2016 20:26

Gillena uwielbiam, ale dość negatywne opinie o jego pracy przy Iron Manie zniechęciły mnie do samodzielnego sprawdzenia. Natomiast Hawkeye'a czytałem, podobało mi się, miałem brać kolejne... i jakoś tak temat upadł i od dobrego roku stoi w miejscu, sam nie wiem czemu.

17.03.2016 16:18
odpowiedz
Czarny Wilk
45
5.0

Solidny Clicker, tylko jedno "drobne" ale - Ziemia, główna planeta gry, jest od miesięcy źle zbalansowana i według obliczeń fanów jej uczciwe ukończenie bez stosowania nieuczciwych trików to zabawa na kilkaset lat i wydanie tysięcy dolarów. Twórcy zdają się tym nie przejmować i zamiast naprawić największy problem ciągle dodają nowe eventy i urozmaicenia. Dlatego nie mogę tej gry ocenić wysoko mimo spędzenia przy niej kilkuset godzin.

15.03.2016 11:08
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Cudowna wiadomość ! :D

14.03.2016 17:37

Tekst o Elektrze i Punisherze właśnie się produkuje i jeszcze przed premierą drugiego sezonu się pojawi, stay tuned ;)

04.03.2016 12:15
-2
Czarny Wilk
45

Odkąd wszedł Netflix w kraju oglądam sobie spokojnie Breaking Bad od czasu do czasu robiąc przerwę na jakiś film. W kolejce już czeka Better Call Saul, rewatch Skinsów, na dniach drugi sezon Daredevila. Jak siostrzeniec przychodzi to ogląda sobie Kung-Fu Pandy i inne bajki i też jest zadowolony. Dziewczyna też co chwile sobie coś znajduje.
W międzyczasie pojawiło się sporo ciekawych nowości. Siur, fajnie jakby było wszystko co w USA - tyle że skoro i tak mam co oglądać, a lista to-watch zamiast kurczyć się rośnie bo regularnie dodają nowości, to naprawdę nie robi mi to większej różnicy czy mam do wyboru 2000 czy 200 tytułów.
Jeszcze rozumiem narzekanie jeśli dla kogoś bariera językowa jest problemem, bo lista wersji pl jest uboga. Ale żeby narzekać na samą ofertę seriali i filmów, tu już trzeba naprawdę dużo złej woli żeby nie znajdować regularnie czegoś do obejrzenia.

04.03.2016 11:00

No i część ludzi będzie dalej narzekać jak to polski Netflix beznadziejny i nic nie ma. A druga część, w tym ja, będzie siedzieć cicho po prostu oglądając w spokoju dobre seriale ;)

20.02.2016 10:58
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Roniq: Już zauważyli. Coraz głośniej krążą plotki o R-ce dla trzeciego Wolverine'a. Tak jakby to brak krwi był największym problemem dwóch poprzednich.

18.02.2016 23:26
1
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Sethlan: Właśnie skończyłem czytać polskie wydanie. Moim zdaniem warto, porządnie napisany komiks o Wadzie.

18.02.2016 23:17

Jestem niepocieszony że zabrakło mojego ulubionego smaczka - tego że cała finałowa sekwencja rozgrywa się we wraku Helicarriera :P

16.02.2016 18:08

Okej, w takim układzie jestem w stanie uwierzyć że nie jest kalką od kopii od n-tego krapiszcza ;)

16.02.2016 16:10

Ach Def Jam, ależ to była super seria :) Zwłaszcza drugą część serii, Fight for New York, wspominam bardzo ciepło.

16.02.2016 12:07

Mój ulubiony easter egg to wepchnięcie do filmu Helicarriera w taki sposób że łatwo można nie ogarnąć że to Helicarrier mimo że odgrywa jako lokacja olbrzymią rolę :D

16.02.2016 12:06
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
45

@VenomP23: Przede wszystkim, dzięki za tak długi i merytoryczny komentarz, miło czasem takie rzeczy pod swoim tekstem zobaczyć ;) Co do uwag:
- erotyka: faktycznie nie jest jej dużo, wykorzystali ją z umiarem i to na plus. Ale jest też scena w strip-clubie (faktycznym strip-clubie w Vanocuver, nie na planie, Stan Lee kozak) w której są i piersi na prawo i lewo, i waginę też można dostrzec. Zresztą penisa pokazywał i Reynolds, nie trzeba było specjalnie się dopatrywać. Sceny seksu także na plus, bo odważne, dosadne, ale nie wyuzdane.
Mnie jakoś ta scena w strip-clubie wcale nie wydała się jakoś nadmiernie epatująca nagością - było sporo nagich ciał, ale że nie było tam żadnej sceny seksu, to nie wydało mi się to przesadzone
- żarty - ogólnie bawiłem się też nieźle, ale na przykład jak słusznie zauważył ktoś na Avalonie, tak naprawdę poza FRANCIS!'-em zabrakło czegoś, co na dłużej zostałoby w pamięci i co geeki jak my moglibyśmy używać w różnych sytuacjach i co na stale weszłoby w kanon popkulturowych powiedzonek.
- nie zwracałem większej uwagi na nadmiar/niedomiar przekleństw w napisach. Kilka razy na pewno mi jakieś brzydkie słówko mignęło.
- nie wierzę, że jakakolwiek polska komedia romantyczna może się udać. I recenzje też mnie nie przekonują, bo średnio raz na rok na walentynki pojawia się jakaś z dobrymi recenzjami, która jak człowiek się odważy obejrzeć okazuje się takim samym krapiszczem jak wszystkie inne. Nie dam się tu przekonać, Polacy nie umieją w romantyczne komedie i już ;)

16.02.2016 11:55

We włosach

13.02.2016 10:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
45

@Vamike: Wielka tajemnica jest taka że ocena wynika z tekstu a nie z liczby plusów i minusów które nigdy nie mają tej samej wagi.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-02-13 13:37:46
12.02.2016 22:48

Huh. Sądziłem, że akurat ta część będzie się wyróżniać in plus fabułą, głównie ze względu na wykorzystanie tego samego okresu i miejsca co w świetnym komiksie Assassin's Creed: The Fall. Widać jednak nie ;)

12.02.2016 22:44

Faktycznie temat skaczących piersi Jill jakoś przeszedł bez echa. Generalnie to wygląda mi to na typową próbę sprzedania lepiej gry w Japonii - tam takie coś faktycznie potrafi zrobić różnicę w słupkach sprzedażowych.

11.02.2016 15:10

Lubiłem tę serię na PS2, jeszcze zanim dorobiła się słówka Storm w tytule. Jak po kilkuletniej przerwie siadłem do którejś z kolei edycji na PS3 to byłem w szoku - pomijając trójwymiarową grafikę, w systemie walki w zasadzie nic się nie zmieniło. Stąd jakoś się nie zdziwiłem, że Storm 4 to znowu jeszcze więcej tego samego ;) 120 postaci to dla mnie minus - wolałbym 20-30 różnorodnych niż po kilka klonów tego samego bohatera. Już w Tekken Tagu 2 mi to przeszkadzało, a tam chyba nawet 60 nie przekroczyli

11.02.2016 14:14

Klasyczny Deadpool nie potrafi się teleportować. Być może gdzieś, kiedyś, dostał jakiś chwilowy upgrade mocy albo gadżet który mu to umożliwiał.

11.02.2016 11:30

Mój błąd, dzięki. Teraz już nie poprawię bo na tekst jest nałożona blokada, ale będę pamiętał na przyszłość :)

09.02.2016 14:19
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Ten komiks to niestety esencja wszystkich najgorszych cech Bendisowych scenariuszy - przegadany, ledwie napominający o najciekawszych rzeczach, skupiający się na pierdołach, strasznie kiepsko rozwiązujący całą intrygę. Zdecydowane meh.

06.02.2016 15:19

No jeśli komuś drążek w dłoni przeszkadza to faktycznie może być to problemem - dla mnie większym jest niska precyzja i nieskomplikowanie gier ;)

06.02.2016 14:48
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
45

A ja z kolei polecam PS3 + Move. Duża precyzja, nienajgorsza biblioteka wspierających gier (od typowych imprezówek, przez sportowe, po poważniejsze tytuły) do tego świetnie się gra w FPSy (z tym że mało jest takich wspierających tę technologię).

Kinect jakoś mi się zawsze szybko nudził i gry strasznie mało rozbudowane i nieprecyzyjne. Ale nie powiem, kilkadziesiąt minut dobrej zabawy przy tym jest.

Eye Toy do PS2 można kupić za śmieszne pieniądze, poziom skomplikowania gier niewiele niższy niż na Kinecta, za to musisz mieć idealne warunki oświetleniowe w pomieszczeniu żeby dało się grać - nie polecam.

PS Camera do PS4 to niby możliwości porównywalne do Kinecta, ale sprzęt jest wspierany przez bardzo mało gier - nie polecam.

Wii na tym tle nie ocenię bo grałem bardzo krótko, ale o ile mi wiadomo jest odczuwalnie mniej precyzyjne od Move'a. Za to biblioteka gier olbrzymia.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-02-06 14:52:30
05.02.2016 00:17

Mnie tam Sigma pokonała znacznie szybciej. Ale sam też sobie jestem winien, bo duma nie pozwalała mi obniżyć poziomu trudności mimo że gra regularnie mi to sugerowała ;) Od porównań do Mysta się wstrzyman, gdyż grałem w to na tyle dawno i krótko, że wspomnienia są zbyt mocno rozmyte.

03.02.2016 21:47

"Ninja Gaiden Sigma" zbyt niszowy na porównania, nie mówiąc o "I Wanna be the Guy" ;)

02.02.2016 12:30

Szczerze mówiąc myślałem o dopisaniu Buzza, zwłaszcza że znajomy swego czasu miał pełen zestaw i była to świetna zabawa imprezowa, ale koniec końców uznałem właśnie że w porównaniu do pozostałych opisywanych tutaj akcesoriów był on jednak zabawką bardziej niszową i nie tak intensywnie promowaną. Tym niemniej, sam mam wersję na PSP, bardzo ją sobie cenię i nie mogę odżałować tego że buzzery są tak absurdalnie drogie na aukcjach - właśnie przez to że zostały tak szybko porzucone.

01.02.2016 12:56

Po pierwsze, żeby dotrzeć do końca wystarczy rozwiązanie około połowy zagadek (czyli 300-400). Po drugie, wklepanie rozwiązania gdy się je zna trwa kilka sekund, ale żeby na nie wpaść w niektórych wypadkach potrzeba godziny. Sam skończyłem całą zabawę w trzy dni spędzone w zasadzie tylko na graniu, gdybym to sobie rozkładał na kilka godzin dziennie to pewnie zeszło by plus minus dwa tygodnie - a zostało mi kilkaset opcjonalnych puzzli do rozgryzienia. Także co jak co, ale długość rozgrywki w The Witness jest jak najbardziej zadowalająca.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-02-01 12:57:34
01.02.2016 10:59

Źle to nie wygląda, ale wciąż nie mogę odżałować, że za Versusa miało być skrzyżowanie Romeo i Julii z najlepszym co Final Fantasy ma do zaoferowanie, a koniec końców wycieli z gry tutejszą Julię...

01.02.2016 10:23
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Czarny Wilk
45

@tanato: Uważaj, zniesmaczę Cię jeszcze bardziej - nie tylko pompowałem, ale nadal pompuję. I pompować będę. Zamiast jak człowiek kupić półtora litra i bilet na mecz ekstraklasy.

@TomK: Nie tyle jest lepiej, co sytuacja bardzo powoli wraca do stanu, jaki był przed wprowadzeniem nowego interfejsu. Przynajmniej w przypadku PS3, bo na PS4 dramatycznie doskwiera brak nowych płyt. Zresztą widać po cenach na aukcjach internetowych - Mistrzowska Impreza w wersji PS3 trzyma cenę powyżej stówki, podczas gdy teoretycznie lepsza edycja na PS4 chodzi po trzy dyszki ;)

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-02-01 10:26:49
26.01.2016 10:00
-1
Czarny Wilk
45

Co do szybko zmniejszających się wskaźników ciepła, pragnienia etc. to początkowo też wydawało mi się to przesadzone i miałem temu poświęcić całkiem sporo miejsca w tekście, ale po lepszym zapoznaniu się z tym systemem doszedłem do wniosku że jest on taki przesadzony tylko pozornie i w praktyce nie odbiega aż tak znacząco od innych survivali - same wskaźniki "zlatują" bardzo szybko, ale gdy już zejdą do zera i zaczynamy tracić zdrowie, te ostatnie schodzi bardzo wolno i tak naprawdę jesteśmy spokojnie w stanie działać drugie tyle czasu ignorując pragnienie czy zimno. Bardzo często docierałem do schronu mając 50-60% hp i spokojnie sobie większość ubytku regenerowałem w ciągu jednej nocy.

25.01.2016 15:37

To Early Access więc jeszcze może się wiele zmienić, ale w tej chwili są niskie - na Core i3 530, 4gb ramu i GF 9800 GT gra chodziła bezproblemowo w rozdzielczości 720p i jakości grafiki ustawionej na ultra.

25.01.2016 14:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
Czarny Wilk
45

@philantrop:
Teraz nie mam pod ręką gry żeby dokładnie sprawdzić, ale jeszcze wczoraj ogrywałem, więc o ile dziś nie pojawił się żaden update to grałem na najnowszej.

16.01.2016 11:41
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Brucevsky:
No cały główny myk, czyli "bohaterowie i złoczyńcy naparzają się w świecie stworzonym ze skrawków różnych światów" jest taki jak w oryginale. Do tego jest trochę innych nawiązań, chociażby kwestia Rabum Alala, ale nie chcę za bardzo w to wnikać, gdyż może być to uznane za spory spoiler ;)

@grubens997:
Szczerze mówiąc to nic nie sądzę, bo po Secret Wars robię sobie przerwę od angielskojęzycznego Marvela i na razie skupiam się na wydaniach polskojęzycznych ;)

16.01.2016 11:38

Nie wiem co się stało, ale przekażę sprawę wyżej, po weekendzie może ktoś to naprawi ;)

08.01.2016 13:55
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Scott P.: Niestety, zobaczenie pełnej biblioteki staje się możliwe dopiero po zarejestrowaniu się – czyli po aktywacji miesięcznego okresu próbnego i powiązaniu swojej karty kredytowej z usługą.

Tekst został zaktualizowany o nowe informacje, między innymi związane z dostępnością Netflixa na różnych konsolach i telewizorach.

06.01.2016 18:19
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Matmax_57: Na tym filmiku (niestety po niemiecku) jeden z twórców twierdzi, że celują w jesień 2016: https://www.youtube.com/watch?v=xn8tzOSHuMg&t=4m50s
To na razie jedyna deklaracja odnośnie potencjalnej daty premiery, więc można ją traktować jako wciąż aktualną ;)

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2016-01-06 18:19:51
30.12.2015 19:23
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Mad_Tiger: Będą kontynuowane, ale potem jesienią znowu dostaną kolejne sezony ;)

23.12.2015 00:19
odpowiedz
Czarny Wilk
45

1. Armageddon/World Party
2. Reloaded
3. Clan Wars

Imo tak. Ale wszystkie są dobre, po prostu do tych nowych ludzie nie mogą się przekonać po 3D

22.12.2015 11:48
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Tego to już nie wiem :P

22.12.2015 00:03
odpowiedz
Czarny Wilk
45
21.12.2015 21:36
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@IGG: przewrażliwienie, sorry ;)

21.12.2015 21:26
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Kompo: Mogłem. Mogłem też napisać to, co napisałem. Musisz z tym żyć. Mam problem z zapamiętywaniem imion postaci, które są słabo zarysowane - co by o nowej obsadzie Star Wars nie mówić, prócz Finna i tego nieszczęsnego Kylo niewiele mieli charakteru do zaprezentowania. Ale to już temat na inną dyskusję, nie chcę go tu zaczynać. Co będzie później, zobaczymy. Na razie oceniam to, co mamy. A mamy trzydziestolatka o mentalności dziecka, który powinien być postacią poboczną, a nie głównym zagrożeniem filmu.

21.12.2015 20:56
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Kompo: tak się składa, że to tekst na platformie blogowej. Pisany właśnie spontanicznie, świeżo po seansie, bo postać zrobiła na mnie tak negatywne wrażenie, że musiałem to z siebie wyrzucić. Co nawet widać po godzinie, w jakiej go wrzucałem. Co do postrzału - podtrzymuję co pisałem. Kusza czy nie, nie było nawet próby jej odbicia. Co do ściągania maski, byłem pewien że zdjął ją już przy pilocie. Myliłem się, mój błąd. Wiele to w tym co napisałem nie zmienia.

@Dogmaticus: W sumie zacząłem się nad tym zastanawiać... i chyba jednak to nie to. W pierwszej części trylogii Bane'a też widzimy przyszłego sitha - najpierw gdy jest nikim, potem żołnierzem, następnie zwykłym padawanem. Też nim targają wątpliwości, też potrafi wiele rzeczy skopać, też bywa pomiatany. A jednak, nie popada przy tym w taką śmieszność. Zresztą, idąc tym tropem, Finna też powinienem nie cierpieć - a w gruncie rzeczy uważam, że wypadł całkiem nieźle, może tylko ciut za często robił za comic relief.

21.12.2015 18:55
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@IGG: W artykule bardzo wyraźnie zaznaczyłem, że będą w nim spoilery

21.12.2015 18:13
odpowiedz
Czarny Wilk
45

LOL. Oficjalnie jestem jeszcze bardziej zażenowany tą postacią niż byłem...

21.12.2015 18:10
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Nazgrel: Gdyby Kylo Ren miał w filmie 30 lat (a nie ma, bo nigdzie nie padają takie informacje, a wiek aktora, bo pewnie stąd wziąłeś te informacje, nie ma tu nic do rzeczy), to jego dziecinne zachowania wypadłyby jeszcze gorzej.

EDIT: No i jak mamy patrzeć, skoro raz, że to kontynuacja, a dwa, dodatkowo zrzynka fabularna z Nowej Nadziei. Która ma nam zrekompensować usunięcie z kanonu Thrawna.

21.12.2015 17:57
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Nazgrel: bardzo wiele scen sugeruje, że on i ten drugi (czy tylko ja mam gigantyczny problem z zapamiętywaniem imion nowych postaci wprowadzonych w tym epizodzie? prawie nikogo nie pamiętam i co chwilę muszę sprawdzać...) są równi w szczeblu dowodzenia. A że nie mówi tego wprost? Well, ten film bardzo wiele "drobiazgów" pomija, jak chociażby jakiekolwiek wytłumaczenie statusu ruchu oporu, republiki i samego nowego porządku - na dobrą sprawę nie wiadomo kto rządzi galaktyką, a co dopiero kto jest kim w samym nowym porządku.

21.12.2015 15:45
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@sekret_mnicha:
Z tego co kojarzę, podczas przesłuchania pilota dał się sprowokować na "nic nie rozumiem przez tę twoją maskę" czy coś w ten deseń i zdjął hełm.

@Darkowski93m:
Przecież nigdzie nie nazwałem go sithem - co najwyżej, że mógłby nim być i że pewnie jeszcze zostanie.

Co zaś się tyczy Rey - walka kijem i walka mieczem rządzą się zupełnie innymi zasadami. Jasne, umiesz jedno, szybciej nauczysz się drugiego... ale na pewno nie będziesz tak wymiatać w trakcie pierwszego starcia. Też się skłaniam do teorii że dziewczyna to Skywalkerówna, bo to jest jedyne w miarę spójne wyjaśnienie tego, jak szybko osiągnęła taki poziom. Ale nawet biorąc to pod uwagę, wciąż kłóci się to z tym, co widzieliśmy wcześniej - ile Anakin i Luke potrzebowali treningu, żeby robić cokolwiek sensownego z mocą. Cholera, nawet Han stwierdza w filmie, że "moc tak nie działa".

@Gambri:
Mi by nawet pasował taki sith-wannabe, gdyby nie to, że to na nim spoczął ciężar bycia głównym zagrożeniem odcinka. On byłby świetny, jakby obok dano nam jakiegoś nowego Dartha Maula. Nie musiałby nic mówić, ani wiele robić, wystarczyłoby, że stanowiłby zagrożenie. Wtedy Kylo spokojnie mógłby tuż obok przechodzić swoją przemianę i wyrastać na pełnoprawnego villaina. Tymczasem, jako główne źródło grozy, leży kompletnie. Zwłaszcza, że również trailery budowały go jako nowego Vadera i zderzenie oczekiwań z rzeczywistością było... bolesne.

21.12.2015 11:50
odpowiedz
Czarny Wilk
45

31 grudnia na Canal+ Seriale :)

11.12.2015 19:00
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@szala24: Pudełka to jeszcze można ładnie na półce postawić, wyeksponować. Do tego w przypadku tytułów konsolowych można sobie tłumaczyć, że za x lat nabiorą wartości. W przypadku digitali traci się te wymówki ;)

10.12.2015 19:52
odpowiedz
Czarny Wilk
45

W sumie ostatnio się zastanawiałem czy jest jakiś kanał ircowy GOLa. Jakby powstał, chętnie bym odwiedzał

06.12.2015 20:13
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Teoria naprawdę super, ale podpowiedzi, jakie podobno pojawiły się w S01 jednak też jej zaprzeczają. Ja stawiam na Tagomiego - ma dostęp do informacji które Człowiek z Wysokiego Zamku przekazuje rebeliantom, motywacją może być chęć doprowadzenia do pokoju (ew. wyrocznia mu kazała), końcówka też pokazuje, że ma jakiś kontakt z alternative reality - może te jego medytacje były czymś znacznie więcej cały czas. Tylko, zakładając że miał jakiś sposób na stworzenie tych filmów, po co miałby je rozprowadzać i/lub przejmować od ruchu oporu? Tego elementu puzzla nie rozgryzłem.

06.12.2015 12:06
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Invader01, @meelosh: Polecam jednak czytanie ze zrozumieniem, bo akurat ten fragment odnosi się do tego, jak Japończycy są przedstawiani w popkulturze, a nie jacy byli.
No a już co do tego jacy byli i linków na Wiki - uogólnianie, że każdy jeden Nazista, Faszysta, Japończyk i Rusek walczący w IIWŚ to na pewno było okrutne, pozbawione jakichkolwiek uczuć monstrum jest słabe i już nawet polska kinematografia potrafiła dojrzeć do tego, by w niektórych filmach (Miasto 44) przedstawiać przypadki dobrego Niemca i złego Polaka. W każdej wojnie nie brak ludzi okrutnych po obu stronach barykady, nie brak też ludzi kierujących się po prostu patriotyzmem czy jednostek, których funkcjonowanie w armii sprowadza się tylko i wyłącznie do "ja tylko słuchałem rozkazów". No, ale jak uważacie, że jak Japończyk walczył w 2WŚ, to na pewno krwawy potwór z uśmiechem na ustach mordujący noworodki, to jest to problem wasz, nie mój.

@A.l.e.X:
ponieważ występuje u mnie alergia jak ktoś mi wyskakuje z oceną wynikającą z głosu szarej masy, co mnie obchodzi ze 100K randomów oceniło tak czy inaczej ?
No to, że rzucanie absolutami odnośnie poziomu jakiegoś dzieła ma sens właśnie wtedy, gdy dana opinia o nim jest powszechna. Ja na przykład nie trawię pierwszego Fallouta, ale jakbym z tego powodu napisał, że porównywanie go do Baldura to już nie jest chyba kwestia gustu, to bym się zdeczka ośmieszył.

- śmierć siostry Franka i jej dzieci : jego emocje i jego zachowanie (HC)
Świetny wątek.
[i/- śmieć brata Robyn : jej emocje i przejście do porządku dziennego (JJ)
Serio wystawiasz do porównania najbardziej antypatyczną postać serialu, do tego wyraźnie mającą nie po kolei w głowie? Ale skoro już wystawiasz - akurat śmierć jej brata była motorem napędowym całego rozwoju tej postaci i zdecydowanie nie przeszła nad tym do porządku dziennego. Tak czy siak, bardziej uczciwe byłoby tu wstawienie Hope i jej reakcji na to, co zrobiła na koniec pierwszego odcinka.
- dowolny wątek, czy postać jak Ed, Rudolph, Klemm - wszyscy świetnie zagrali (HC)
No fajnie, trzecioplanowe postacie są dobrze zagrane. Szkoda, że dwoje najważniejszych bohaterów filmu to aktorskie drewno i przez nich leży teoretycznie najważniejszy wątek filmu.
- dowolny wątek, czy postać jak Willa, Trish, Cage - wszyscy dobrani z kosmosu i chyba kazali im grać na siłę w tym serialu z tym że Colter to przynajmniej miał masowanie ptaka (JJ)
Will odstawał od reszty. Trish i Cage wypadli porządnie.
- emocje kiedy Juliana znajduje masowy grup (HC)
No było jej smutno i chciało się jej płakać. Tutaj to miało sens. Mniej sensu to miało w każdej innej scenie gdy wyglądała jakby zaraz miała się rozbeczeć, mimo że była akurat w trakcie podejmowania entej super heroicznej i odważnej akcji, jak infiltracja siedziby wrogiego rządu, wyjazd do całkowicie obcego i niebezpiecznego regionu, misja ratunkowa dla swoich przyjaciół. To nie sztuka ładnie odwzorowywać smutne emocje, jeśli robisz to i tylko to przez cały film.
- emocje kiedy Jessica zabija Killgrava (JJ)
Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale przez poprzednie 13 odcinków dosyć wyraźnie pokazano, że Jessica jest typem bohaterki, która swoje emocje raczej uwalnia w szklance whisky albo dziurze zrobionej w ścianie za pomocą pięści. Ściskanie się z innymi i opowiadanie o swoich uczuciach nie do końca jest w jej typie ;)

Ja tam swoje zdanie podtrzymuje. Man in the High Castle jest mocno nierówny, przez to wychodzi serial dobry. A Jessica robi wszystko dobrze i jest to jeden z najlepszych seriali tego roku, a do tego w swojej kategorii (superhero) ma w zasadzie tylko jednego konkurenta, Daredevila.

05.12.2015 12:58
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Dla mnie zaś Jessica prezentuje wysoki poziom w zasadzie przez cały czas - jedyny wątek odstający od pozostałych to ten dotyczący Nuke'a, ale nie jest on na tyle ważny, by rzutował na cały film.
Tymczasem w Man in the High Castle na 5 głównych postaci i związanych z nimi wątków, aż 2 całkowicie leżą. I są to wątki, które miały być ważniejsze od pozostałych trzech. Więc MitHC przegrywa z Jessicą choćby ze względu na tę nierówność.

No i sorry, ale tekst, że "to już nawet nie jest chyba kwestia gustu" insynuuje że zarówno ja, jak i olbrzymia liczba osób zachwyconych Jessicą ma zły gust, na dodatek robi to w stylu "nie lubicie tego co ja, więc jesteście beznadziejni". Więc trochę za późno na podkreślanie że chodzi tylko o Twoje zdanie ;) Pomijam, że nie mam pojęcia, co mają wspólnego idealne klony, "demokracja" i procent ludzi posiadających zasoby planety do tego, że zwyczajnie bardzo wielu osobom się podobały oba seriale - chyba trochę tu odpłynąłeś.

05.12.2015 12:21
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Już po napisaniu tekstu dotarłem do wypowiedzi któregoś z twórców, który zapowiadał, że pomysły na kolejne sezony jak najbardziej ma i że prędzej czy później tożsamość Człowieka z Wysokiego Zamku zostanie ujawniona. I że sporo podpowiedzi co do tejże znalazło się już w tym sezonie (Tagomi?). Dlatego pozostaje liczyć, że oglądalność zadowoli oficjeli Amazonu :)

Porównywanie go do takiej szmiry jakim serialem jest "Jessica Jones" to już nawet nie jest chyba kwestia gustu !
Jessica na Rotten Tomatoes - 92%
Man in the High Castle - 96%
Jessica na Metacritic - 81%
Man in the High Castle na Metacritic - 77%

Także masz racje, to nie jest już nawet kwestia gustu - to kwestia czystej statystyki, która stawia obie produkcje wyraźnie obok siebie ;)

03.12.2015 14:24
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Za Wormsy i Stunt GP bardzo cenię sobie tę firmę. Ale strasznie irytuje mnie ich podejście do kolejnych odsłon robaków. Wprowadzają jakąś naprawdę fajną nowość - na przykład plansze rozrośnięte w pionie a nie w poziomie w Worms Reloaded. Potem jednak zapowiadają kolejną część z innymi nowymi mechanikami - woda i klasy w Revolution - i pozbywają się nowości wprowadzonych wcześniej. Teraz nowym ficzerem będą pojazdy - ale znowu nic nie słychać o tym, by woda i klasy nadal były dostępne. Zamiast na solidnej bazie wprowadzać coraz więcej nowości i ostatecznie stworzyć Wormsy totalne, tak jak World Party było ostatecznym rozwinięciem rzeczy z Worms 2 i Armageddonu, to oni co odcinek wycinają pełno zawartości na rzecz jakiejś innej.

03.12.2015 10:48

Shipwrecked jest super. Liczba nowości jak na taką cenę jest olbrzymia, do tego gra chodzi bardzo stabilnie - jak dotąd miałem tylko jednorazowego crasha i znalazłem drobny bug, poza tym wszystko jest stabilne i bezproblemowe.

25.11.2015 12:57
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Ty się tego obawiasz, ja na to liczę ;) Stark ma potencjał na bycie świetnym "villainem" - w końcu wszyscy go lubimy, powiedziałbym że bardziej niż Kapa (który w MCU i tak jest milionkroć mniejszym bucem niż w komiksach gdzie od dawna mam go serdecznie dosyć), do tego będzie miał dobre motywacje i, jak ładnie pokazał zwiastun, będzie smutał bo Rogers go unfriendnął na fejsie bo woli Bucky'ego. Zobaczymy głównie punkt widzenia Rogersa, ale to nie przekreśla szansy na dobre poprowadzenie Starka.

Na uczciwą ekranizację Civil War kinowe uniwersum jest przede wszystkim za małe - nawet wciskając w to inhumansów z Agentów, Daredevila, Jessicę i Luke'a Cage'a, wyjdzie z tego bijatyka a nie faktyczna "wojna". Plus, takie wciśnięcie i poświęcanie każdej postaci jakiegoś wątku strasznie rozmyłoby główną fabułę. Wolę kameralne, nastawione na emocje starcie niż półtorejgodzinną rozpierduchę o niczym - dokładnie tak jak wolałem Winter Soldier niż Avengers 1 i 2 ;)

25.11.2015 12:40

Przyczepię się do jednego drobiazgu - Dredd to żaden remake, bo i jeden i drugi był adaptacją komiksu. Jakbyśmy szli tym torem, to Batman Nolana jest remake'iem Batmana Burtona, który z kolei jest odnowioną wersją filmówki z Adamem Westem ;)

25.11.2015 12:29

Swego czasu strasznie napalałem się na kontroler-miecz do Onimushy na PS2. Na szczęście przeszło mi, zanim to kupiłem ;) Za to i dziś z chęcią dobrałbym się do słynnego zestawu do gry Steel Batalion - kilkadziesiąt guzików, wajch i pedałów pozwalających na kompleksową obsługę mecha to jest to, co Czarne Wilki lubią najbardziej. Chyba, bo nie miały okazji sprawdzić.

W ogóle to stwierdzam, że straszny ze mnie zbieracz konsolowych gadżetów. Po pokoju wala mi się Eye Toy, przewodowy zestaw mikrofonów do singstara który po kilkudziesięciu imprezach wygląda jak coś co nie ma prawa działać (ale działa!), multitap i dwie maty do tańczenia do PS2, na PS3 mam oddzielny zestaw bezprzewodowych mikrofonów i Move'a, a pecet ma przejściówkę, dzięki której te wszystkie dziwne gadżety z PS2 oraz pady do tejże idzie używać również przy komputerze (polecam używanie mat do tańczenia w innych gatunkach gier, potrafi być ekstremalnie zabawne).

25.11.2015 12:14

Jaram się tym filmem bardziej niż kolejnymi Avengers i niż jarałem się Erą Ultrona. Russo zrobili już najlepszy film Marvela, a z tego co pokazuje zwiastun, tutaj zamierzają iść w podobny ton. No i zapowiedź uspokaja moje obawy o przeładowanie bohaterami - jeśli można coś z tej zajawki wnioskować, to że większość bohaterów wystąpi tylko w pojedynczej bitwie, na pierwszym i drugim planie będą zaś jedynie Steve, Tony ("też jestem twoim przyjacielem" z końcówki daje nadzieje, że konflikt zostanie nakreślony z pokazaniem dramaturgii obu bohaterów, nie tylko Steve'a), Bucky, Falcon i Wdowa.

Avengers 2 oglądałem bardziej z przyzwyczajenia niż z powodu większego zainteresowania, Ant-Mana w ogóle odpuściłem i czekam na DVD. A na to się jaram jak na marvelowe seriale Netflixa. Czyli bardzo ;)

23.11.2015 12:35
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@punio7: W nowym kanonie było już jakieś potwierdzenie istnienia takich metali? Nie liczę tutaj Darth Bane'a, bo to że się pojawił w jednym odcinku Clone Wars jako hologram nie oznacza że cała fabuła trylogii Bane'a jest kanoniczna.

No i przy okazji, to bardzo fajny komiks :D

22.11.2015 12:43
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Ja tam nie bronię, żebyście napisali i swoje zdanie o Jess ;) A Childhood nie wychodzi czasem dopiero za miesiąc?

22.11.2015 12:01
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Heh. No a mi jej, że tak to grzecznie określę, bezwzględność, bardzo przypadła do gustu. Była ekstremalnie zimnokrwista, ale jednocześnie pokazano na tyle jej ludzkiego oblicza, by nie zrobić z niej groteski. Lubię takie postacie. Za to sąsiadki (która na dodatek wyglądała jak żeńska wersja Rona Weasley'a z HP, co jej nie pomagało...) szczerze nienawidzę i może było jej mało, ale i tak zdecydowanie za dużo.

22.11.2015 10:47
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Z ciekawości - co konkretnie nie pasowało Ci w postaci granej przez Carrie-Anne Moss? Dla mnie to była jedna z fajniejszych osobowości w serialu.

20.11.2015 23:52
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Irek22: Owszem, podobnie zresztą jak w produkcji przed premierą GTAIII było też The Getaway. Jakby Getaway nie natrafiło na spore problemy przy developingu i ukazało się w zakładanym pierwotnie terminie, kto wie, może dzisiaj mówilibyśmy o klonach Getaway a nie GTA. Koniec końców jednak historie napisali ci, którzy taką formułę rozgrywki, na taką skalę (bo i przed GTAIII były różne eksperymenty w tym stylu), zaprezentowali pierwsi.

@K2pl: Mafia pojawiła się na rynku po GTAIII. Port "trójki" na PC wyszedł w terminie bardzo zbliżonym do Mafii, co właśnie doprowadziło do regularnych porównań obu serii i upowszechnienia się przekonania, że są one do siebie tak podobne - co, jak zaznaczyłem w samym artykule, wcale nie było tak bliskie prawdy. Kto grał w oba tytuły, z łatwością widzi różnicę, ale dla postronnych graczy obie gry były z jednego zbioru.

Ogólnie to bardzo ciekawy opis narodzin terminu "klon GTA" i tego jak jest on niejednoznaczny znaleźć można na angielskojęzycznej wiki: https://en.wikipedia.org/wiki/Grand_Theft_Auto_clone

19.11.2015 17:50

Te "kwadraciki" zamiast napisów w GTA III to była prawdopodobnie kwestia braku pewnej łatki do Windowsa XP i to, że miałeś akurat pirata nie miało w tym przypadku raczej znaczenia. Sam miałem dokładnie ten sam problem z wersją oryginalną i pamiętam jak wydzwaniałem do infolinii Play It, dopytując się co z tym zrobić. Pierwszy i ostatni raz w życiu, gdy korzystałem z infolinii polskiego dystrybutora gier :)

19.11.2015 16:35
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Mwa Haha Ha ha:
Owszem, jest to wada większości gier od Telltale, którą zresztą często się im wytyka. Tym niemniej, w The Wolf Among Us, a nawet w opublikowanych dotąd dwóch odcinkach Minecraft Story Mode niektóre decyzje zmieniają spory kawałek gry, pokazując nam inne lokacje bądź wydarzenia. W GoT większa zmiana ma miejsce tylko raz, przy końcu i na mniejszą skalę. Zatem jest pod tym względem kiepsko nawet jak na Telltale. A do takiego Heavy Rain, gdzie mogliśmy pozabijać głównych bohaterów na długo przed finałem, to w ogóle nie ma startu.

19.11.2015 12:50
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Meehovv: Życiorys Geina był też inspiracją dla postaci Normana Batesa ("Psycho", "Bates Motel") oraz Buffalo Billa z "Milczenia Owiec".

16.11.2015 17:22
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Matihias: Wielkie dzięki, nie omieszkam sprawdzić tego filmu kiedy tylko nadarzy się okazja. Przyznam, że nie słyszałem dotąd ani o nim, ani o zbrodni której dotyczył.

08.11.2015 22:42
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Szczerze - nie lubię Filmwebu i szkoda mi czasu na udzielanie się tam ;)

29.10.2015 18:37
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Wonder_Boy: Idź mieć wiedzę o grach, nie być betonem i mieć profesjonalne podejście gdzie indziej.

29.10.2015 18:11
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Wonder_Boy: Idź mieć wiedzę o grach i nie być betonem gdzie indziej.

29.10.2015 17:55
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Mwa Haha Ha ha:
MGS to był mój główny typ do rankingu, Jordan pewnie też go wysoko umieścił, więc jak się znalazło jeszcze kilku innych fanów to mogło się z tego zebrać 4 miejsce ;)

29.10.2015 17:44
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Oferty pracy stale wiszą na stronie. Każdy z pięciu fanów Nintendo w Polsce może dołączyć do redakcji i razem z nastawionym na kliki i hajs, starym betonem współtworzyć takie rankingi.

29.10.2015 17:35
odpowiedz
Czarny Wilk
45

W rankingu, który wyraźnie podkreśla, że przedstawia subiektywne typy kolektywnego redakcyjnego grona? Lol, nie.

29.10.2015 17:27
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Wonder Boy:
Nie przeskoczysz tego że od czasu Pegazusa Nintendo w Polsce praktycznie nie istnieje. Jeśli na tysiąc graczy z lat 90-tych, 900 to pecetowcy, 99 to posiadacze PSXa, a 1 miał N64, to i w redakcji proporcje są podobne.

29.10.2015 17:06
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Mephistopheles:
Jakimś cudem nie znałem tego, mimo że Ellisa twórczość uwielbiam. Dzięki, mam co sprawdzić w wolnej chwili :)

29.10.2015 15:52
odpowiedz
Czarny Wilk
45

W sumie fakt, Reign i What Ifa mogłem zostawić na końcówkę ;)

29.10.2015 13:13
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Nic niezwykłego biorąc pod uwagę dorobek Naughty Dog - już i tak zmienili swoje podejście nie porzucając serii razem z wejściem nowej generacji Playstation

28.10.2015 12:38
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Na GP i GOLu mi dobrze i póki co nie planuję nigdzie indziej tekstów pisać - a już na pewno nie na Filmwebie ;)

27.10.2015 22:01
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Super wieść, demko "Kara" zrobiło swego czasu na mnie ogromne wrażenie i bardzo chętnie zobaczę pełnoprawną grę rozwijającą tamte pomysły. Quantic Dreams ma swoje wzloty i upadki ale poniżej pewnego poziomu nie schodzą, więc jestem dobrej myśli.

24.10.2015 18:12
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@jakubcjusz: wszystko zależy od kontekstu. W Legendzie sprawa rozbija się głównie o kwestie spójności zakończenia z tym, co film wyraźnie sugerował wcześniej i o sztampowość tego całego poświęcenia na końcu. W alternatywnym Will niby nie ginie, ale za to dowiaduje się, że przez lata dokonywał okrutnych czynów i teraz musi z tym żyć - to mocniejszy finał niż milionowe podejście do "męczennik który poświęcił się dla dobra ludzkości".

23.10.2015 16:03
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@ww1990ww: w takich grach jednak trzeba przyjąć konwencję i nie traktować powaznie poziomów sił postaci - w innym wypadku jedne postaci zabijałyby wszystkie inne jednym ciosem i byłoby po zabawie. W MvC3 zawiodło mnie przede wszystkim ubóstwo zawartości - poza versusem nie było co robić w tej grze

22.10.2015 01:57
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Możesz spróbować napisać na oficjalnym polskim fanpage'u - sprawy tam na pewno nie rozwiążą, ale przy odrobinie szczęścia przekierują ją do odpowiednich osób

19.10.2015 16:51
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Pełna zgoda - trzeci sezon Agentów jest świetny

15.10.2015 15:43
odpowiedz
Czarny Wilk
45

W sumie, amatorskie zwiastuny filmu Tetris dają radę, to co, Telltale by nie dało?

15.10.2015 12:48
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Mi się podobało. Dwa z dwoma

12.10.2015 21:07
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Bezi2598: Jak przywykniesz do korzystania z wyszukiwarki obiektów nieobsługującej polskich znaków, to da się grać. Mnie to mocno przeszkadzało i po kilkunastu minutach testów przeskoczyłem na powrót na wersję angielską.

12.10.2015 17:48
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@Brucevsky: zakładając, że nie będziesz się celowo katował i raczej skupisz się na seriach lepszych autorów, to z wymienionych powyżej na szczęście masz szansę załapać się tylko na obie historie Straczynskiego oraz Frankencastle'a ;)

09.10.2015 17:00
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Też uważam Takedowna za szczytowy moment serii i obok Motorstormów najlepszą zręcznościową ścigałkę, więc jak najbardziej jestem za.

06.10.2015 14:39
odpowiedz
Czarny Wilk
45

Kumpel zamówił wydanie Blu Ray i się wiecznie na to wkurza - najpierw przenieśli premierę samego filmu, a teraz, jak w końcu wyszedł, to się okazało że Blurejki będą wysyłane z opóźnieniem ;)

06.10.2015 11:16
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@michellino:
Filmowy Władca tak spolaryzował fanów książki, że ciężko o jednoznaczny werdykt ;)

@Mephistopheles:
Millar ogólnie od kilku lat (chyba od Wanted, które paradoksalnie z komiksem nie miało wspólnego prawie nic) pisze swoje komiksy od razu z myślą o ekranizacji, w zasadzie to wygląda to tak że gość ogłasza o czym będzie pisać, a wytwórnie od razu zaklepują sobie do tego prawa.
Z tego co się orientuje to Vaughn miał wgląd w scenariusz oryginału i takie a nie inne zakończenie było jego decyzją.

Nie zgodzę się co do dwójki - przy komiksie się strasznie męczyłem i doczytałem do końca w sumie tylko ze względu na sympatię do pierwszego filmu. Natomiast ekranizacja była bezbolesna, może poza żartami o biegunce, które nie dość że same w sobie były marne to jeszcze te CGI...

r_ADM:
Przeczytałem Ojca Chrzestnego jak dotąd trzy razy i za każdym razem byłem zachwycony.

04.10.2015 16:05
odpowiedz
Czarny Wilk
45

@szymon_majewski:
Uogólniając, jako główne kryterium tego co miało załapać się do artykułu wziąłem zaangażowanie społeczności wokół danego tematu - jeśli coś zrodziło się z niejasnych plotek i dopiero po długich poszukiwaniach, a czasem nigdy, można było to potwierdzić lub zaprzeczyć, to się załapało. Ghost Cary to właśnie idealny przykład - najpierw pojawiły się niejasne pogłoski, na dodatek bardzo mocno wyolbrzymione (samozapalające się światła, próby przejechania gracza), dopiero dokładniejsze badania pozwoliły ustalić, ile w tym jest prawdy i jaka jest przyczyna zjawiska (spawn point na pochyłym wzgórzu).
Z kolei rzeczy oczywiste, które zostały odkryte szybko i po ich ujawnieniu w zasadzie nie było żadnej dyskusji, gdyż każdy z łatwością mógł się o nich przekonać, traktowałem jak zwykłe easter eggi bądź sekrety i pomijałem - UFO w piątce, Easter Egg room etc.

03.10.2015 10:26

Zachęciłeś mnie, muszę upolować ten tytuł jak będzie w ładnej przecenie na storze