Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

adam11$13 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

22.10.2017 23:37
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Prawdopodobnie jestem gdzieś pod koniec drugiego aktu więc chyba mogę już przedstawić jakieś wrażenia. Na wstępie informuję, że nigdy nie miałem żadnej styczności z tolkienowskim uniwersum ;)

Może zacznijmy od tego co mnie miło zaskoczyło. Walka... jest cudowna! Usprawniona, płynna i którą łatwo opanować, ale o wiele trudniej wymasterować. Bitwy z orkami mimo, że bardzo schematyczne to jednak dają masę frajdy. Budowanie własnej armii to kolejny aspekt, który potrafi zjeść całą masę czasu - fortyfikacje, oblężenia, korzystanie z systemu Nemesis... Miód! Fabuła całkiem ciekawie poprowadzona, choć jak to w sandboxach, trochę się rozpływa po jakimś czasie. Sam projekt świata też niczego sobie choć mówię to jako kompletny laik - nie mam pojęcia o lore ;)

A teraz te smutniejsze kwestie, którym chciałbym się przyjrzeć dokładniej bo jednak bardzoooo wpływają na odbiór tego tytułu. Sterowanie, a dokładniej poruszanie się naszą postacią. O-mój-Boże jak to jest źle zrobione - ile to ja razu przypadkowo wlazłem na jakiś budynek (na samiuteńki dach) podczas zwykłego biegu. Talion klei się do absolutnie, ale to ABSOLUTNIE wszystkiego... choć często całkowicie olewa akurat te elementy, na które chcemy się chociażby wspiąć - przykład z dzisiaj - wchodzę sobie na jakąś wieżę po czym zwisam na małym skrawku dachu, lecz Talion zamiast po prostu wgramolić się na górę, postanowił zeskoczyć na odległą o parę metrów skalną półkę po czym zaczął wspinać się na jakiś pal, a przy próbie zeskoczenia na docelowy dach, automatycznie zeskoczył na sam dół...

Inne mankamenty? Powiesiłbym za jaja osobę, która postanowiła, że wszyscy wodzowie, dowódcy, etc. będą mieli do powiedzenia jakąś kwestię przed walką... a także w trakcie niej. Ja rozumiem... chęć dodania jakiegoś charakteru tym durnym orkom i przyznam, że często to nawet wychodzi bo same kwestie są naprawdę świetne... ale do jasnej cholery, czemu za każdym, pieprzonym razem jesteśmy zmuszani do całkowitej pauzy i wybicia z ferworu walki bo jakiś wódz koniecznie, ale to koniecznie musi się nam przedstawić i powiedzieć jak bardzo to on nas nie zabije? Co gorsza tych linijek potrafi być kilka podczas samej walki, a przy oblężeniach gdzie często pojawia się nawet po dziesięciu dowódców... TAK! KAŻDY MA COŚ DO POWIEDZENIA. I to nawet nie jest tak, że w trakcie tych kwestii czas staje w miejscu... Po zakończonym monologu, często jesteśmy witani przysłowiową plombą na ryj ze strony jakiegoś przydupiastego orka, której często w ogóle nie da się skontrować.

Skrzynki? Niby są i przyznam, że nieco objawiają się w trakcie samego gameplayu. Sam ekwipunek to tam luj, ale bardziej chodzi o pozyskiwanie nowych orków, których w trakcie normalnej gry można werbować do naszej armii. Często przychodzi to niesamowicie łatwo, a często cholernie trudno. I nawet nie chodzi o to, że sama gra jest trudna, ale po prostu... często widać jak bardzo jest wobec nas nie-fair. Walczymy z przydupasem który ma taki sam poziom co my (aby móc zwerbować go do armii musi mieć ten sam poziom co my lub niższy) - już kij z tym, że często wysyła na nas dziesiątki orków, KTÓRE RESPIĄ SIĘ W NIESKOŃCZONOŚĆ, ale często ni z gruchy ni z pietruchy, nasz jegomość wpada w szał, albo też nas poniża co sprawia, że walka automatycznie się kończy lub też tracimy możliwość jego zwerbowania. Tak jakby gra mówiła "ta walka była na pewno bardzo emocjonująca i wymagająca, ale w sumie to się pie..ol - zrobisz ją sobie jeszcze raz, albo kupisz sobie skrzyneczki z nowymi wojakami". Na szczęście wystarczy trochę pograć, liczyć na malutki łut szczęścia i z wielkim uśmiechem będziemy obserwować jak nasza armia rozrasta się do ogromnych rozmiarów i to bez wykorzystywania żadnych lootcrate'ów.

W ogólnym rozrachunku uważam, że Shadow of War to dobry tytuł, który jednak absolutnie nie jest wart premierowej ceny. Potrafi wciągnąć i dać całą masę zabawy, ale jednocześnie cholernie sfrustrować swoimi mechanikami. Na chwilę obecną - 7/10, ale zobaczymy jak całość rozwinie się w kolejnych etapach (tak wiem o tym długaśnym grindzie w akcie czwartym dlatego zaraz po akcie trzecim olewam ten tytuł i oglądam ten "true ending" na Tubie ;))

post wyedytowany przez adam11$13 2017-10-22 23:55:32
21.10.2017 18:11
odpowiedz
adam11$13
53

Cóż... raczej #nikogo

Nie sądziłem, że Ubi będzie jeszcze wspierało ten tytuł.

21.10.2017 13:13
adam11$13
53

No chyba, ze jedni i drudzy sie dogadają, ale w internetach byłaby fala hejtu.

Tylko wiadomo jak to jest z hejtem. Pokrzyczą, pokrzyczą po czym po pół roku/roku, w ogóle zapomną o takich "staromodnych" ficzerach jak możliwość odsprzedaży gier czy posiadania ich na własność ;)

Większość graczy to niestety kompletni idioci, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że to oni kreują rynek.

21.10.2017 12:43
odpowiedz
2 odpowiedzi
adam11$13
53

W przypadku PC? Raczej nie ma takiej możliwości... no chyba, że jakieś tanie serie wydawnicze od Cenegi czy CD Project ;) Pozostają konsole chociaż na 100% i ten rynek zostanie w przyszłości "zgwałcony"...

Cyfrowa dystrybucja jest spoko, ale gdy nagle okaże się, że będzie to jedyna, dostępna opcja kupna gry... to już nie będzie tak fajnie. "Masz graczu, płać 250zł za naszą grę z naszego beznadziejnego sklepiku. Tylko nie myśl o odsprzedaży! Ewentualnie możesz sobie poczekać 3 lata na promocję."

No, ale jak to mawiają na tym forum - "wygoda i rozwój technologiczny" ;)

21.10.2017 10:32
odpowiedz
adam11$13
53

Podpisuję się pod tymi słowami.

21.10.2017 10:27
1
adam11$13
53

Trzeba być skończonym idiotą, żeby po takich ruchach ze strony EA, chcieć jeszcze kupować ich produkty.

20.10.2017 20:16
adam11$13
53

Akurat w przypadku rynku PC - przyznaję, że kupowanie pudełek nie ma większego sensu ;) Czasami już nawet nie dodają płyty tak jak w przypadku ostatniego Śródziemna. A z tym argumentem, że zagrasz od razu? No tak średnio... Jeśli nie siedzi się na zajebiście szybkim światłowodzie (a raczej nie można jeszcze o nim mówić jako standardzie i to nie tylko w "bidnej" Polsce) to zazwyczaj i tak wychodzi około jeden dzień roboczy ;)

Cyfry jak i pudełka mają swoje wady i zalety.

20.10.2017 19:58
adam11$13
53

Dla mnie sprzedaż cyfrowa to zwyczajna wygoda - wyjmuję kartę w domu, kupuję i już. Zwłaszcza, że po pracy, a często zostając po godzinach zwyczajnie mi się nie chce/nie mam czasu. A tak nie muszę nawet ruszać tyłka z domu, wszystko mam pod ręką.

A to zamawianie pudełkowych gier online... nie polega dokładnie na tym?

18.10.2017 21:47
adam11$13
53

Ostatnimi czasy i tak jakoś ucichli. Być może w końcu zrozumieli jak głupie były ich poglądy, które tak ochoczo wygłaszali.

18.10.2017 09:15
odpowiedz
adam11$13
53

Tylko sok marchwiowy

18.10.2017 09:13
odpowiedz
adam11$13
53

DS4Widnows + komputer z bluetooth, albo z portem USB do grania po kablu

I w sumie nic więcej nie trzeba..

post wyedytowany przez adam11$13 2017-10-18 09:13:27
18.10.2017 08:55
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Niestety, ale całkowite wywalenie singla, skreśla u mnie ten tytuł. Przecież zbieranie kolejnych pucharków i odkrywanie kolejnych wozów to była magia gier z serii Gran Turismo...

Czekamy na pełnoprawną siódemkę... czyli tak do końca 2025....

17.10.2017 22:52
odpowiedz
adam11$13
53

Tylko żeby nie okazało się takim fenomenem jak czekanie na nowego Duke'a ;)

17.10.2017 16:12
odpowiedz
adam11$13
53

j-RPGi

Szach mat

16.10.2017 19:34
odpowiedz
adam11$13
53

Bioshocki też były kompletnym drewnem, ale obroniły się projektem świata i fabułą. Liczę, że przy Elexie (mimo skromniejszego, jak przypuszczam, budżetu) będzie tak samo :)

15.10.2017 01:15
adam11$13
53

Ja też znam... hmmmm...

12.10.2017 20:49
3
adam11$13
53

Ooooj szykuj się na hejt ze strony Pana p...walkera (chyba wiadomo o kogo chodzi ;)). Jak to obrażać "opcjonalne" (tiaaa) mikrotransakcje? To przecież świetlana przyszłość gamingu! Dzięki nim będziesz mógł sobie dokupić lepsze zakończenie w singlowej (!) grze AAA albo skrzynki z lepszym ekwipunkiem dla swojej postaci w płatnej grze multiplayer. A jeśli nie chcesz przepierdzielać hajsu... to przecież twój wybór! Nie potrzebujesz tej dodatkowej zawartości, którą bezczelnie usunięto/ograniczono w "pełnej" wersji... pffff....

Ale tak na serio - nie rozumiem jak można bronić takich zagrywek, a niestety co rusz widać takie osoby, które wręcz z przyjemnością chcą się dawać dymać wielkim korpo...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-10-12 21:04:48
11.10.2017 21:41
odpowiedz
adam11$13
53

Grand Theft Auto: Vice City
Sim City 4
Rollercoaster Tycoon 2
Burnout 3

11.10.2017 17:47
odpowiedz
adam11$13
53

Z całym szacunkiem do Pana Mirosława... ale nie... po prostu nie :P

11.10.2017 14:21
2
odpowiedz
adam11$13
53

Ciekawi mnie jak miałoby to wyglądać.
GameBoy to konsola przenośna, na której jak z nazwy wynika można grać będąć np. poza domem.
Seria Konsola Mini jak nazwa mówi zmniejsza konsolę.
A granie na jeszcze mniejszym GameBoyu nie brzmi wygodnie.

To nie do końca prawda - wystarczy spojrzeć na model Micro z rodziny Gameboy Advance, który był pod każdym względem lepszy od swoich starszych modeli, a sama konsolka była tak mała i poręczna, że właściwie można jej było używać jako breloka do kluczy.

10.10.2017 20:23
adam11$13
53

Nie dziwota, że nikt tego nie chce skoro polski dystrybutor ot tak sobie postanowił niemalże podwoić cenę w naszym kraju w stosunku do pozostałych państw, "bo tak".

post wyedytowany przez adam11$13 2017-10-10 20:25:26
10.10.2017 17:53
7
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

To co się odpindoliło przy systemie mikropłatności wręcz zatrważa...

https://www.youtube.com/watch?v=ne4CnyNW9O4

"ale przecież nie ma obowiązku kupowania"

Cóż... jeśli nie chcesz grindować do usranej śmierci to nie masz dużego wyboru... a i tak pewnie jakiś Johnny z juesej, który wydał na loot crate'y kolejne 40$, prawdopodobnie będzie zamiatał tobą podłogę.

Mikrotransakcje takie fajne!

post wyedytowany przez adam11$13 2017-10-10 18:13:23
08.10.2017 17:25
1
odpowiedz
adam11$13
53

Po prostu od jakiegoś czasu, Max zamiast stawiać na merytorykę swych wypowiedzi i na nie bycie stronniczym, zaczął zabawiać się w Testovirona polityki czy innego Stonogę tylko, że w przeciwieństwie do takiego Testo, Kolanko wierzy, że to co mówi jest prawdą i tylko tą najprawdziwszą, jedyną, słuszną prawdą... Często się z nim zgadzam chociaż coraz częściej uważam, że przesadza i robi z siebie zwykłego durnia.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-10-08 17:31:31
08.10.2017 17:17
odpowiedz
adam11$13
53

Jeśli chodzi o Steam - 49 z 83 :)

Od jakiegoś czasu rzadko gram na PC, a i na moim koncie nie ma ani jednej gry kupionej bezpośrednio na Steamie (większość to jakieś darmoszki, albo gry kupione na promocji w muve.pl itp.)

08.10.2017 14:22
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Miejscówki i sam klimat wręcz wyrwany prosto z pierwszego MGS-a, a sama muzyka bardzo przypomina mi to co można było usłyszeć w Snake Eaterze... i chyba na tym koniec podobieństw ;)

08.10.2017 14:13
1
odpowiedz
adam11$13
53

Ostatni DmC czy Sleeping Dogs to naprawdę świetnie gry i szczerze nie spodziewałem się tego, że znajdą się na tej liście. Cały czas myślałem, że mimo niszowej tematyki i settingu to jednak okazały się jakimś tak sukcesem...

06.10.2017 19:35
adam11$13
53

Multiplayer mnie w ogóle nie interesuje - coś w tym dziwnego? Swego czasu próbowałem grać w Forzę 3 na multi... więcej tam farta i unikania przeciwników niż samej jazdy...

06.10.2017 15:24
odpowiedz
4 odpowiedzi
adam11$13
53

Nie ma sensu się napalać na GTSport - to po prostu kolejny "prolog", w którym prócz paru testów na licencje i nieciekawych rozgrywek sieciowych, nie będzie czego szukać. Seria Gran Turismo już od dawna (od premiery szóstki) nie znaczy prawie nic w światku gier wyścigowych i Yamauchi może to wyratować tylko naprawdę dopakowaną siódemką choć nie wiem czy już nie jest za późno...

05.10.2017 18:11
3
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Pierwsza część to jeden z najnudniejszych tytułów jakie kiedykolwiek ogrywałem. Raczej nie przewiduję, aby wraz z kolejną częścią cokolwiek się zmieniło w moim stosunku do tej serii ;)

05.10.2017 17:36
adam11$13
53

Horizon to bardzo generyczny sandbox, który całkowicie nie jest tytułem wartym kupowania całej konsoli - za dla The Last Guardian czy The Last of Us już jak najbardziej.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-10-05 17:36:27
04.10.2017 22:28
adam11$13
53

Dzięki tym filmom zrodziłem swoją fascynację wersjami beta różnych gier. Od podszewki znam już wczesne wersje/wycieki/koncepcje tytułów Valve czy właśnie gier z serii GTA... i za każdym razem cieszy mnie gdy udaje się odkryć coś nowego :) A zaczęło się tak niewinnie... od tej skromnej wieży w Vice City i dowiedzeniu się jaki jest jej prawdziwy sekret :P

post wyedytowany przez adam11$13 2017-10-04 22:28:54
04.10.2017 13:34
odpowiedz
adam11$13
53

Mały up ode mnie -->

W końcu mam jakąkolwiek Castlevanię w kolekcji. Fable III tylko dlatego, że jedynka i dwójka to jedne z najcieplej wspominanych gier w jakie grałem - ponoć trójka już taka fajna nie jest... Dragon Age bo tani, a Jo kaj łocze dlatego bo to fajna seria :v

Zbieranie gier na kilka platform wciąga...

03.10.2017 20:37
03.10.2017 20:30
adam11$13
53

Pod tym względem polecam kanał Vadim M - mnóstwo informacji o grach z serii GTA https://www.youtube.com/channel/UCGjJeemd7Fsn4zh0nxmFxeQ

San Andreas tylko z Silent Patchem - bez tych odblasków słońca, gra traci cały swój urok...

02.10.2017 19:20
odpowiedz
adam11$13
53

Here we again...

Tvgry.pl już od dawna kroi swe materiały pod gimbusiarską i każualową publikę na Youtubie. Nie zobaczycie przeglądu nowych gier, sprzętu, zbliżających się premier czy nawet retro... zamiast tego obejrzymy pseudofilozoficzne pierdzielenie 10 minut o tym dlaczego gracze zmieniają oś kamery, albo skąd biorą się dzieci w grach... A! No i topki... w luuuuuj topek, o które nikt nie prosił...

Przyznam, że czasami pojawiają się jeszcze dosyć ciekawe materiały czy to pod względem merytorycznym czy też pod względem realizacji, ale ostatnimi czasy widać znaczący regres...

Chcecie dobrej publicystyki growej? Idźcie na arhn.eu, Zagrajnika czy do quaza - kanały/redakcje może i dużo mniejsze, ale które serio stawiają na jakość każdego kolejnego materiału. Tvgry w życiu nie spróbowałoby stworzyć tak dobrego dokumentu jak to ostatnio zrobiła ekipa arhn.eu ze swoim materiałem o początkach growego Wiedźmina...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-10-02 19:22:06
02.10.2017 15:42
odpowiedz
adam11$13
53

W sumie całkiem fajna opcja :)

02.10.2017 13:23
odpowiedz
adam11$13
53

25zł na "Szlachetną Paczkę", a jeśli chodzi o żebraków z pod marketu to chyba tylko 1,50zł dla jakiegoś lekko podpitego, brodatego Pana, który i tak jojczył, że za mało ;)

01.10.2017 16:22
adam11$13
53

Zdajecie sobie sprawę ile w necie jest modów, które sprawiają, że właściwie moglibyśmy mieć do czynienia z zupełnie oddzielną wersją HD? Każdy pliczek wystarczy wkleić do głównego folderu z grą...

"Ślady" z PS2 - http://www.gtagarage.com/mods/show.php?id=22416
Znany wśród społeczności SilentPatch -
http://www.gtagarage.com/mods/show.php?id=25368
Widescreen - http://thirteenag.github.io/wfp#gtavc
Patch dla NPCów - http://gtaforums.com/topic/817075-ped-speech-patch-gta-vc/

Żadnych enbseries i innych śmieci, które bardzo sztucznie podkręcają grafikę i właściwie mamy do czynienia z zupełnie nową jakością - jestem pewien, że Rockstar bardzo chciałby wydać taką odświeżoną wersję za 30$.

01.10.2017 13:43
adam11$13
53

Wystarczy granie na emulatorze i zgranie obrazu z oryginalnej gry (lub jeśli to niemożliwe, zwykłe ściągnięcie iso z internetu - jeśli masz oryginalną grę to chyba nie jest to jakiś niewiarygodny problem) i komfortowe granie z podbitą rozdziałką i z wykorzystaniem dowolnego kontrolera. Niestety emulator PS2 wymaga dosyć mocnego procesora.

30.09.2017 23:13
adam11$13
53

bo bez Jacksona na początku to tak trochę smutno, ciekawe jakim utworem zastąpili

Równie świetnym ;)

https://www.youtube.com/watch?v=HInA9jKyoKE

30.09.2017 22:13
adam11$13
53

A co prócz dużego otwartego świata Wiedźmin ma wspólnego ze Skyrimem?

Chyba tylko to, że są erpegami bo nic innego znaleźć nie mogę :P

30.09.2017 19:49
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
adam11$13
53

Nie będą to żadne remastery, a jedynie bardzo leniwa emulacja ze sztucznie podbitą rozdziałką, za którą włodarze z Sony zażyczą sobie około 70zł ;)

Wystarczy spojrzeć na pozostałe części GTA, które prócz FullHD są jedynie lekko wykastrowanymi wersjami z PS2 (m.in w Vice City nie przywita was już Michael Jackson, a w San Andreas nie posłuchacie sobie Rage Against At The Machine i wielu innych wykonawców...)

30.09.2017 12:27
odpowiedz
3 odpowiedzi
adam11$13
53

"Hurr durr, nie chcesz to nie kupuj, hurr, nikt Cię do niczego nie zmusza durr"

Że w ogóle klienci pozwalają na takie praktyki ze strony wydawców... Płatne mody, skórki i inne śmieci są na tę chwile całkowicie opcjonalne, ale co gdy ktoś większy podłapie takie metody i zacznie wręcz zmuszać do kupowania takich dodatków? Dodatkowa kabza zawsze spoko...

Gdy nagle okaże się, że bez wydawania dodatkowego hajsu będziemy zmuszeni grać w produkt niepełny (tak jak by teraz było inaczej...) albo będziemy skazani na żmudny i specjalnie wydłużony grind, to też pojawią się głosy "nie chcesz to nie kupuj"? Nie wydaje mi się...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-30 12:29:33
30.09.2017 09:49
adam11$13
53

Nie wiem kto wpadł na genialny pomysł wplącenia 15-minutowej misji eskortowej do tak intensywnej gry. Ni to zabawne, ni to ciekawe... Najgorzej, że samych eskort było naprawdę sporo.

29.09.2017 12:54
adam11$13
53

Dokładnie.

Nie rozumiem co jest tak ciekawego w tych bethesdowych rpg-ach. Każdy opiera się na zasadzie "tu masz jakiś nieciekawy wątek główny, o którym i tak zapomnisz w trakcie grania, idź sobie pochodzić po jaskiniach/domkach żeby zebrać dużo śmieci tylko po to by zanieść je gdzieś indziej i wytworzyć jeszcze więcej śmieci! A i czasami weź zabij jakiś wrogów i pogadaj z kimś czy coś..."

Do tego zazwyczaj to gry, które są po prostu kiepskie pod względem technologicznym, a gameplay jest tak toporny, że aż nieprzyjemny.

Rozumiem, że nacisk na eksplorację i w ogóle... ale serio? To jest szczyt tego co można osiągnąć?

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-29 12:54:54
29.09.2017 00:31
2
adam11$13
53

Zjebany system "catch-up" to chyba najtańsza i najbardziej chamska zagrywka jaką można wsadzić do gry wyścigowej. Oglądałem kiedyś filmik z Need For Speed: Carbon, w którym ktoś przeszczepił AI oponenta dla samochodu gracza - auto ma dwa razy lepsze przyśpieszenie i klei się do drogi tak, że w ogóle nie musi hamować przed zakrętami. Nic dziwnego, że komputerowi przeciwnicy potrafią nas tak łatwo dogonić...

Niestety, ale z perspektywy dewelopera, taniej, szybciej i prościej jest zaprogramować dziurawą, sztuczną inteligencję niż przeciwników, którzy serio starają się grać fair i uczyć się trasy.

28.09.2017 21:11
adam11$13
53

Granie na PC zaszczytem? Eeee.. myślałem, że to... no nie wiem... normalne? Tak samo jak granie na konsoli... normalne... Ach no tak... zapomniałem, że PCMasterFagostwo zobowiązuje (współczuję normalnym pecetowcom, którzy właśnie przez takich ludzi mają nadszarpniętą reputację).

A to, że RDR2 wyjdzie na blaszaki jest niemal pewne więc raczej nie ma sensu doszukiwać się jakichś niepotrzebnych ploteczek czy wymyślonych przecieków.

28.09.2017 17:46
1
odpowiedz
adam11$13
53

Saints Row The Third do dzisiaj figuruje na mojej liście ulubionych gier sandboxowych.

Bardzo napaliłem się na premierę Agents of Mayhem, ale gdy zobaczyłem parę recenzji i materiałów z gry... to zrozumiałem, że nie dam za to więcej niż 40zł :v Wygląda wtórnie, nudno, ale przynajmniej całość ubrana jest w ciekawy setting.

28.09.2017 17:24
odpowiedz
adam11$13
53

Taki se ten trailer przynajmniej jak na standardy Rockstara (serio już Vice City na androida miało lepszy zwiastun). Graficznie wygląda bajecznie, ale chyba jednak za dużo niepotrzebnego efekciarstwa, które mimo wszystko średnio pasuje do tej serii.

28.09.2017 15:30
adam11$13
53

Akurat sama czwórka pod względem muzyki była lekko nijaka, ale gdy dodamy do tego kawałki z Epizodów to tworzy się świetny set utworów - od Jean Michel Jarre'a po Deep Purple czy Cannibal Corpse.

Z piątką jest podobnie - pierwotna wersja była po prostu denna, ale na szczęście poprawili to dodając dawkę naprawdę dobrych utworów w wersjach odświeżonych na nowe konsole i PC'ty.

28.09.2017 13:43
1
adam11$13
53

Akurat V-Rock w lekko zapomnianym już i niedocenionym Vice City Stories również bombardowała nas całą masą świetnych kawałków - Judas Priest, Dio, Dokken... W sumie to każda stacja miała świetne utwory.

Radio X z San Andreas też jest cholernie dobre - mnóstwo klasyki grunge'u i alternatywy z lat 90 - Alice in Chains, Faith No More, Soundgarden itp. - i to właśnie do tych kawałków wracam najczęściej.

28.09.2017 11:15
odpowiedz
5 odpowiedzi
adam11$13
53

Nie ma roku, w którym nie wróciłbym do Vice City - od 2013 regularnie wracam do tego jakże genialnego tytułu.

Ja wiem, że kolejne części były bardziej dopracowane, ładniejsze graficzne (choć takie SA zestarzało się dużo gorzej), o wiele większe i dłuższe (raz po naoglądaniu się speedrunów i pomijaniu cut-scenek, które już znałem na pamięć, udało mi się przejść oba akty głównego wątku w trochę ponad 2 godziny i to bez wykorzystywania bugów, a samo 100% bez żadnego pomijania i pośpiechu zajęło mi około 20h), ale to Vice miało tego niesamowitego ducha i klimat lat 80's, który po prostu wylewał się z ekranu i którego chyba już nigdy nie udało się powtórzyć na taką skalę (choć Far Cry 3: Blood Dragon czy Hotline MIami są dobrymi kandydatami).

Począwszy od ogólnej otoczki słonecznego Miami, po liczne nawiązania do tak klasycznych dzieł popkultury jak Miami Vice, Człowiek z Blizną, czy Piątek Trzynastego, a kończąc na fantastycznym soundtracku, który po dziś dzień uznaje się za jeden z najlepszych w historii gier (jeśli chodzi o utwory na licencji) - niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto nie postanowił przejechać się tą ogromną plażą ku zachodzącemu słońcu słuchając Crockett's Theme czy nie pojechał wyrżnąć wszystkich klubowiczów w Malibu przy dźwiękach wesołego Out of Touch.

Mimo, że moją ulubioną częścią raczej na zawsze pozostanie San Andreas (ze względu na gameplay, otwartość, cholernie ciekawy klimat i fabułę) to jednak do Vice wracam najczęściej... Ba, nawet teraz mam je na dysku i od paru dni znowu je przechodzę z zamiarem przejścia na 100% po raz drugi. Polecam mody, które dodają rozdzielczości HD, pozwalają bezproblemowo grać z wyłączonym frame limiterem oraz przywracają wiele efektów wizualnych z wersji PS2 (która jak wszystkie części z uniwersum 3D, właśnie na Soniaczu były najbardziej dopracowane) - zupełnie nowe wrażenia pod przesiadce się z "waniliowej" wersji, którą grało się te 15 lat temu ;)

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-28 11:17:40
25.09.2017 23:40
odpowiedz
adam11$13
53

Zazwyczaj po prostu przeplatam wątek główny wraz ze zwiedzaniem i zadaniami pobocznymi (choć te ostatnie w coraz to mniejszym stopniu ze względu na nasycenie się wtórnymi sandboxami).

Gdy już skończę główną grę, czasami staram się wyczyszczać mapę ze wszelkich zadań (poboczne, przejmowanie terytoriów itp.) oraz innych, pozostawionych mi "pytajników" czy znaczników.

24.09.2017 22:22
odpowiedz
adam11$13
53

Nie ma co się powtarzać - ludzie po prostu woleli wybrać bardziej uniwersalny, przez co w ogólnym rozrachunku tańszy sprzęt, który umożliwiłby im granie.

Dlatego właśnie takie czysto konsolowe serie jak np. Final Fantasy, Kingdom Hearts czy Metal Gear Solid są w naszym kraju absolutną niszą i raczej wątpię, aby z tej niszy wyszły. Tu już nie tyle chodzi o przytoczoną wyżej "majętność" polskich graczy, a raczej ogólną mentalność, która się w nich zakorzeniła przez te wszystkie lata.

24.09.2017 00:29
odpowiedz
adam11$13
53

Staram się skradać tak jak tylko mogę... no chyba, że coś się spieprzy po drodze (Dishonored, MGS V), wtedy załączam jakże uroczy tryb "i don't give a fuck" i po prostu wytłukuję wszystkich na chama ;)

24.09.2017 00:21
adam11$13
53

Cóóóóż... dobrze wiedzieć :P

23.09.2017 22:26
odpowiedz
2 odpowiedzi
adam11$13
53

Niedoinformowany jestem x_x

23.09.2017 13:48
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
adam11$13
53

Czekam! Jedynka jest jedną z moich ulubionych gier tamtej generacji - mam tylko nadzieję, że przy dwójce nie skupią się na jakimś dennym trybie online, który może być wepchnięty i rozwijany kosztem singla...

22.09.2017 17:50
3
adam11$13
53

Hmmm... mam wielką ochotę ograć pierwsze Gearsy i GTA IV na PC... Ach no tak - zapomniałem - przez wspaniałą platformę i zabezpieczenia Games for Windows Live, które upadły wieki temu, nie zagram normalnie w ani jedną, ani w drugą no chyba, że kupię se po raz drugi na steamie :')

Wspaniałe!

21.09.2017 19:34
odpowiedz
adam11$13
53

Ta informacja mnie naprawdę cieszy :) Sam mam niedługo zamiar dodać swoją cegiełkę.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-21 19:35:01
21.09.2017 10:13
odpowiedz
adam11$13
53

Nigdy nie lubiłem KFC - porcje wydawały się małe, a samo jedzenie niezbyt smaczne.

Jeśli już miałbym wybierać to dużo chętniej wybrałbym przysłowiowego chińczyka czy kebaba gdzie za te 12-15 zł, można się najeść do syta.

21.09.2017 00:23
adam11$13
53

Wysokość nie jest problemem - moje półki serio nie mają po 5cm ;)

Poza tym poza grami dochodzi też masa sprzętu (tylko w tym roku do kolekcji dodałem 3 konsole) i gadżetów, a że nie lubię chować takich rzeczy do szafy to dodatkowe miejsce (i fundusze) zawsze się przydadzą. I tak nie mam serca pozbyć się wszystkich swoich cedeków - większość zostawiam, a pozbywam się rzeczy, do których już nigdy nie będę wracał bo i w moim odczuciu nie mam po co ;)

Czemu się w ogóle tłumaczę? : P Zbieranie CD jest fajne, ale jak już kogoś nie jara...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-21 00:53:33
19.09.2017 20:23
odpowiedz
adam11$13
53

Icy Tower i Prince of Persia na jakimś emulatorze DoSa.

18.09.2017 23:29
odpowiedz
adam11$13
53

Proste - niegdyś świat gamingu był niszą, która przez wiele lat była dostępna i rozumiana jedynie przez entuzjastów i przez owych entuzjastów tworzona. Od kiedy granie zostało spopularyzowane, wielkie korporacje zaczęły węszyć w miarę łatwy zarobek. I tak od kilku lat podaje nam się bezpłciową, bezpieczną papkę, która ma za zadanie trafić do jak najszerszego grona odbiorców, którzy często mają gdzieś czy dany tytuł stawia na jakąś innowacyjność czy też wyrazistość. Ot ''hehehe fajne pogram se".

Na rynku AAA nie opłaca się już wchodzić z ambitnymi i w miarę innowacyjnymi produkcjami (patrz. nowy Prey), a i rynek indyków już ledwo dogorywa (oczywiście często można jeszcze znaleźć perełki pokroju Undertale czy Stardew Valley).

Już raczej nigdy nie powstanie tytuł pokroju oryginalnego Metal Gear Solida, Quake'a czy też GTA 3, które swymi świeżymi mechanikami wyznaczałyby nowe standardy i jednocześnie świetnie się sprzedawały (z drobnymi wyjątkami - nowa Zelda, PUBG)

Chyba trzeba się przyzwyczaić, że będzie tylko gorzej :) Niestety, ale bardziej zaangażowani gracze i pasjonaci tego światka, stanowią coraz większą niszę... Być może faktycznie czeka nas zapaść rynku growego? Powtórzymy 1983?

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-18 23:30:21
18.09.2017 23:11
adam11$13
53

Z tą wielkością to tak średnio bym powiedział ;) --->

Poza tym ot taki rozwój hobby. Muzyki słucham coraz mniej, a na same koncerty chodzę bardzo rzadko (w tym roku nie byłem na ani jednym podczas gdy w 2016 nie było miesiąca, w którym na coś bym nie poszedł). Teraz sobie tylko co jakiś czas zapuszczę jakieś dark wave'y, black metal albo dobrą elektronikę - muzyka już mnie tak nie jara od kiedy porzuciłem styl życia "kuca". (choć przy takim "Black Celebration" albo "Unknown Pleasures" dalej mnie "buja"). Wiele płyt, które posiadłem często nawet nie były odtwarzane bezpośrednio z nośnika - skoro mają sobie ot tak leżeć (sprzedaję tylko te płyty, których już dawno nie słuchałem i do których raczej nie chce mi się wracać) to może znajdą jakiś inny dom gdzie zostaną docenione ;)

Giercowanie jest jednak bardziej wciągające - poza tym w życiu kupiłem minimum 5 razy więcej gier niż płyt z muzyką, a od kiedy same gry stały się pełnoprawnym hobby, a nie tylko ot przyjemnym zabijaczem czasu to o wiele więcej czasu i pieniędzy idzie w jego "rozwój" ;)

17.09.2017 21:34
adam11$13
53

Ot na rynku PC jest po prostu popyt na takie coś - do tego w miarę świeża formuła, która idzie pod prąd na przeciw wszelkim Ceesikom i Dotkom.

17.09.2017 00:55
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Może Metal Gear Solid V? Ilość zabawek i technik gry sprawia, że można się bawić przez dłuuuuugie godziny.

16.09.2017 21:40
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Z tego czego chciałem się pozbyć ostało mi się tylko tyle ---->

Ot takie niedobitki, które często puszczam za przysłowiową dyszkę.

16.09.2017 20:00
adam11$13
53

Wyprzedaję kolekcję bo po prostu tych płyt nie słucham, a tylko zawalają miejsce dla poszerzającej się kolekcji gier, podczas gdy przecież mogą uszczęśliwić kogoś innego. W sumie od dawna już nie kolekcjonowałem płyt żeby ich posłuchać, a tylko po to żeby je mieć na fizycznym nośniku. Zostawiam sobie tylko swoje ulubione albumy sprzed lat. Wolę już słuchać na Spotify niż bulić za każdy album Summoning czy King Gizzard & the Lizard Wizard po 60-80zł.

16.09.2017 17:37
odpowiedz
3 odpowiedzi
adam11$13
53

Ja powoli pozbywam się zaległych kompaktów - gdybym miał kupować tylko te, które mnie interesują to poszedłbym z torbami (głównie legendy atmospheric black metalu, obskurne post-punki i elektronika). Jednak wolę Spotify Premium.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-16 17:38:44
16.09.2017 14:29
odpowiedz
adam11$13
53

W ciągu ostatnich lat głównie gram na konsolach. Ostatni raz kiedy posiadałem w miarę high-endowy sprzęt to dopiero wychodziła Mafia 2, która za razem była dla mnie pierwszym tytułem z siódmej generacji ogranym w całości.

Później spaliła mi się karta graficzna i postanowiłem z ciekawości kupić X360 w okolicach 2011 roku. Nie był to mój pierwszy związek z konsolami bo parę lat wcześniej namiętnie "zajeżdżałem" moje PS2, które mam do dzisiaj i co jakiś czas sobie coś na nim odpalam. Konsola Mircrosoftu była dla mnie głównym centrum do grania aż do końca siódmej generacji. Ograłem całą masę hitów, które swego czasu nie były dla mnie osiągalne - GTA IV i V, Bayonetta, Crackdown, Fable 2, Halo, Red Dead Redemption + cała masa innych exów i multiplatform. W 2014 przesiadłem się na PS4 dzięki czemu mogłem doznać zupełnie nowej jakości... i tak w sumie zostało do dzisiaj. W międzyczasie kupiłem sobie jeszcze 3DS-a, na którym spędzam mnóstwo wolnego czasu.

Dlaczego preferuję konsole? Przeogromna wygoda, dostępność oraz ciekawszy dla mnie rynek. Zdaję sobie sprawę z tego, że w okolicach tego 2011 mogłem po prostu kupić nową kartę w cenie tego Xboxa, ale jednak wizja ciągłej konfiguracji, pierdzielenia się ze sterownikami i bibliotekam... meeh... Bardzo dobrze rozumiem czemu ludzie wolą Pecety - lepsza jakość grafiki, a co najważniejsze osiągnięcie lepszego framerate'u w co raz to bardziej wymagających tytułach (już pomijam ewentualną optymalizację, która może być całkowicie spartolona). Mi jednak nie przeszkadza ani 30fpsów, ani te Full HD z mniejszą ilością efektów graficznych - nie jestem jakimś klatkowym purystą. Gry na konsolach zazwyczaj wyglądają bardzo ładnie i wszystkie te porównania, zaczepki, memy i zmyślone fakty stworzone przez zbulwersowanych PCMasteFagów (nie mówię o rozsądnych ludziach, którzy po prostu preferują PC-ty) można sobie wsadzić w 4 litery. Ostatnim argumentem, który według mnie przeważa na korzyść konsol (przynajmniej z mojego punktu widzenia), jest to, że rynek gier PC... po prostu mnie nie interesuje. Denne early-accessy, podróby Minecraftów, MOBY i inne Ceesiki... to nie dla mnie. Rozumiem, że są osoby, które preferują takie modele rozrywki dlatego nikogo nie krytykuję, ale ja jako gracz bardziej hybrydowy zdecydowanie wolę exy konsolowe, które bardziej stawiają na jakość oraz tryb dla pojedynczego gracza.

Oczywiście nie jest tak, że w ogóle nie gram na PC. Jako gracz, który pluje na wszelkie możliwe wojenki między-platformowe, staram się jak najbardziej poszerzać swoje "spektrum growe" (nie wiem jak to inaczej opisać). Jako, że PC nie jest moją podstawową platformą do grania to skupiam się głównie na starszych i trochę nowszych RPG-ach oraz grach, które udało mi się okazyjnie kupić na wszelkich promocjach czy też, które były dostępne za darmo czy to z jakichś bundli czy to Origina itp.

A jeśli chodzi o opłacalność - dzisiaj jest chyba trochę łatwiej. Xboxa One S czy używane Playstation 4 można dostać obecnie za jakieś 800-900zł, a ilość tytułów, które wyszły, albo dopiero co wyjdą, starczy na dłuuugie lata ;)

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-16 14:44:38
16.09.2017 12:01
1
odpowiedz
adam11$13
53

Swietny material. Ktory idealnie pokazuje jak spadl poziom dziennikarstwa growego w Polsce.

Warto ogarnąć materiały zakulisowe, które prezentują jak dużo researchu należało zrobić przed realizacją całego materiału.
https://www.youtube.com/watch?v=hjFEw_IFh9k

Niestety, ale polskie dziennikarstwo (growe i nie tylko) opiera się w głównej mierze na plotkach, niesprawdzonych informacjach, plagiatach i dennych clickbaitach. Przed opublikowaniem materiału/artykułu, nikomu nie chce się robić porządnego researchu...

W sumie trochę mnie to dziwi, że tvgry.pl (przynajmniej teraz) mimo tak dużej i różnorodnej ekipy, nawet nie potrafi zbliżyć się jakością swoich materiałów do tych prezentowanych przez o wiele skromniejsze arhn.eu. Zamiast merytorycznych i ciekawych materiałów, tvgry.pl woli się bawić w durne wyliczanki i właśnie to pseudofilozoficzne pierdzielenie, o które nikt nie prosił ("dlaczego gracze odwracają karierę... hmmm... bo tak wolą/przyzwyczaili się, ale i tak zróbmy 10-minutowy materiał bo czemu by nie"). Relacje z E3 i Gamescomu? Po co to komu? Seria filmów poświęcona jakiejś bardzo dużej premierze? E tam...

Jak bardzo lubię tvgry.pl to niestety widzę co raz to poważniejszy regres... Może to kwestia bardziej gimbusiarskiego i casualowego targetu? Albo sezonu ogórkowego...

15.09.2017 19:34
adam11$13
53

Dokładnie - np. dopiero w lipcu ograłem Horizon Zero Dawn, mimo iż wiem, że wyszła parę miesięcy wcześniej.

A czym się kierować? Bo ja wiem... recenzje, podglądy... Często nie patrzę na żadne materiały i albo się miło zaskakuje (np. Metal Gear Solid V, DOOM) albo czeka mnie porządne rozczarowanie (np. Mafia 3).

15.09.2017 11:36
adam11$13
53

Dlatego napisałem "w miarę". Sam śledzę premiery i po prostu wiem, że i kiedy wyszły np. Nier, Persona, Torment albo ostatnie Divinity, ale jeszcze nie zdążyłem ich po prostu ograć. Ogrywanie (a co dopiero pełne przechodzenie) każdej premiery jest niemożliwe nawet dla recenzenta czy redaktora growego więc przynajmniej warto śledzić co się aktualnie dzieje na rynku.

14.09.2017 21:26
adam11$13
53

ok ale w przypadku pc nie da sie być na bieżąco z premierami i tym co już wyszło przez lata :-)

Eeeee... możesz wyjaśnić?

14.09.2017 21:24
odpowiedz
adam11$13
53

Sim City 4

Chyba od czasu ostatniego, dobrego dzieła Maxis nie znalazłem city-buildera, który potrafiłby mnie tak wciągnąć. Niesamowita grywalność, nastawiona na detale grafika, która się praktycznie nie starzeje, a do tego spora zawartość wliczając wydany później dodatek Rush Hour. Najlepsze są jednak mody... Dzięki nim właściwie można byłoby odwzorować każde istniejące miasto, miasteczko, a nawet metropolię.

Cities Skylines jest świetne i mimo iż uważam, że jest bardzo dobrym następcą gry Maxis to jak dla mnie jednak nie ten poziom. Jest bardziej rozbudowane to fakt, ale koniec końców mimo tych wszystkich możliwości zarządzania miastem, CS bardziej stawia na skalę aniżeli detale. Wszystkie budynki to jednakowe klocki (nawet mody specjalnie nie pomagają), a rzeczy pokroju katastrof naturalnych czy takie głupotki jak pieprzony śnieg muszą zostać zakupione za realną gotówkę w formie DLC-ków podczas gdy w wydanym w 2003, starusieńkim SC4, były dostępne od razu w grze lub są dostępne za darmo w formie fanowskich modów, których baza się stale zwiększa (tyle lat po premierze!).

14.09.2017 20:38
odpowiedz
adam11$13
53

Pograłem może z 2 godziny i rzuciłem - ot taki typowy klikajec z ładną skórką.

Wyśmienita gierka. Zresztą wszystko co wychodzi od Bethesdy to gra dekady.

Okeeej... eee...

14.09.2017 13:44
odpowiedz
adam11$13
53

Hipotetycznie i uwzględniając, że przez te 100 dni byłoby się zwolnionym ze wszelkich obowiązków (gdyby tak działało życie...) to po kilku dniach chyba byłoby mi wszystko jedno, ale i tak w życiu bym się na taki krok nie zdecydował ;)

14.09.2017 13:17
odpowiedz
7 odpowiedzi
adam11$13
53

Stary wątek, ale co tam.

Tak gry zdecydowanie podpadają pod hobby, ale tylko jeśli ktoś się tymi grami na tyle interesuje, że nie tylko w nie gra, ale także stara się być w miarę na bieżąco z premierami, a w wolnym czasie sprawdza nowinki, ciekawostki czy po prostu szuka nowych tytułów, których prawdopodobnie nie poznałby drogą "mejnstrimową". Prościej - jeśli ktoś spędza wolny czas nie tylko na graniu, a także na całej tej growej otoczce w postaci przeglądania portali internetowych, oglądania konferencji itp. to zdecydowanie można uznać, że gry są dla tej danej osoby w pewnym rodzaju hobby, a stopień zaangażowania w nie zależy tylko i wyłącznie od gracza.

Jeśli casual, który kupił PS4 tylko po to żeby sobie pograć w "fifkę" parę razy w tygodniu i jednocześnie z premedytacją olewa wszystkie dobra jakie ma do zaoferowania jego konsola (Uncharted'y, The Last Guardian, The Last of Us itp) oraz w żaden sposób nie stara się rozwijać swojego "growego światopoglądu" (nie wiem jak to inaczej nazwać) to chyba logiczne, że gry video nie należą do jego hobby...

14.09.2017 12:44
odpowiedz
adam11$13
53

Ja sam po kilku recenzjach się mocno zniechęciłem - wygląda jakby gameplay cierpiał przez denerwujących wrogów, niepotrzebnie rozciągnięty wątek fabularny i backtracking, który w liniowej produkcji raczej nie ma większego sensu (no chyba, że mówimy o "metroidvanii")

Bioshock może nie miał fenomenalnego gameplayu (ba, strzelanie to okropne i toporne drewno), ale nadrabiał niesamowitą historią, która często była ukryta czy to w dziennikach audio czy to w samych lokacjach, nietuzinkowymi postaciami, a także fantastycznym, ciężkim klimatem, którego chyba brakuje w nowym Preyu (choć mogę się mylić, ponieważ nie grałem w nowe dzieło Arkane dlatego moja opinia raczej nie powinna być brana pod uwagę).

Poza tym mówienie, że takich gier niedługo nie będzie to chyba trochę za duże czarnowidzenie. Takie Dishonored 2 (mimo jednak nieco innej formy rozgrywki) sprzedało się chyba całkiem dobrze skoro seria dalej żyje, a samą dwójkę często można było spotkać na topce list sprzedaży jeszcze parę miechów po premierze.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-14 12:48:31
14.09.2017 11:04
odpowiedz
adam11$13
53

Produkcja Star Citizena jest dla mnie tak surrealistycznym zjawiskiem, że czasami nie wierzę iż dzieje się ona naprawdę...

To chyba jakiś fenomen tej branży.

13.09.2017 10:02
5
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Uważam, że placki z jabłkiem są dużo lepsze niż makaron ze szpinakiem. Też tak sądzicie?

13.09.2017 01:33
odpowiedz
adam11$13
53

Przyznam sie, że nigdy nie udało mi się przejść całości ze względu na przesadzoną wręcz długość gry, ale i tak mogę stwierdzić, że mamy do czynienia z istną perełką. Stylistycznie... mechanicznie... po prostu cudo.

12.09.2017 14:37
odpowiedz
adam11$13
53

A wiecie, że hejtowanie Wiedźmina to zupełnie co innego niż hejtowanie przesytu nagłówków związanych z Wiedźminem, prawda?

Percival przy ścieżce dźwiękowej do Wieśka odwalił kawał świetnej roboty - nie raz zdarzało mi się wracać do tegoż jakże świetnego soundtracku i dlatego tym bardziej szanuję to, że płyta z muzyką była dodawana do każdej pudełkowej edycji gry ;)

11.09.2017 16:03
odpowiedz
adam11$13
53

No wreszcie doszło - chyba najważniejszy dla mnie zakup w tym roku :v

11.09.2017 11:38
adam11$13
53

Były nawet chęci zorganizowania premierowego pokazu w jakimś mniejszym kinie na terenie Polski (choć mówiło się coś też o Szkocji), ale chyba porzucono ten pomysł ze względu na wyczerpanie i tak skromnego już budżetu.

11.09.2017 11:29
4
odpowiedz
adam11$13
53

Nie ma co się powtarzać - kawał świetnego dokumentu stworzony przez świetnych ludzi ;)

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=14394413&N=1#post0-14394530

11.09.2017 09:42
odpowiedz
adam11$13
53

A tam podstawowa odpowiedź - bo czemu by nie? :P

Bo lubię w Pocket Monstery. Ba! Nawet jako jedna z 12 osób w Polsce lubię trochę w Nintendo.

11.09.2017 01:03
odpowiedz
adam11$13
53

OK, intuicja intuicją, ale z Panem to daj se luz, ok? Bardzo proszę! :)

Staram się być grzeczny, no co :P Ja już idę na małe spotkanko z Morfeuszem więc żegnam na ten czas :)

11.09.2017 00:40
odpowiedz
adam11$13
53

A no te kilka razy to nawet trzeba! Choć nie powiem żeby były to dla mnie przyjemne razy... albo zrazy... oj zjadłbym zraza.

A, że Pan Lechu? A powiedzmy, że intuicja mi podpowiedziała taki stan rzeczy ;)

11.09.2017 00:25
odpowiedz
adam11$13
53

Afuu Panie Lechu :P Preferuję piffko, ale napić się przez wielu wychwalanej "wysokoprocentowej ambrozji" to pozwalam sobie tylko od święta, kilka razy do roku. Moja głowa jest za słaba na częste ekscesy :P

10.09.2017 23:57
odpowiedz
adam11$13
53

Rozumiem, że piwosze stroniący od ostrzejszych trunków nie będą tolerowani w tym jakże wesołym zakątku tego cmentarzyska? <:(

10.09.2017 22:41
1
odpowiedz
adam11$13
53

Materiał jest fenomenalny - po prostu - nawet nie wiem kiedy minęły mi te 2 godziny. Zdjęcia śliczne, Archon jak i cała reszta redakcji czy znajomych wykazali się ogromną elokwencją i profesjonalizmem (mimo małego budżetu, przeciwności losu i mimo założeń, że film będzie w całości darmowy dla publiki - dlatego proszę, wyłączcie adblocka na czas filmu!). Goście i historie, które po kolei prezentowali niezwykle intrygujące. Swego rodzaju to nie tylko materiał o powstawaniu growego Wiedźmina, ale także o początkach rozkwitu polskiego game-developingu.

Dzięki temu filmowi, utwierdzam się tylko w przekonaniu, że arhn.eu to najlepszy serwis i kanał growy jaki można obecnie znaleźć na polskim Youtubie i niestety, ale nawet nasze kochane Tvgry.pl mogłoby się sporo od niego nauczyć...

10.09.2017 20:33
odpowiedz
adam11$13
53

Funny Moments - ponoć świetnie się sprzedaje wśród podstawówki

10.09.2017 17:12
adam11$13
53

Mimo, że nigdy nie miałem bezpośredniej styczności to jednak zawsze mnie ten komputerek fascynował.

10.09.2017 16:50
adam11$13
53

Uuuu - czyżby ZX Spectrum?

10.09.2017 11:40
odpowiedz
adam11$13
53

W sumie ze wszystkich produkcji, które tworzą rynek PC (czyli ze wszystkich "szambiańskich" early-accsessowych survivali, multiplayerowych strzelanek i marnej jakość gier Moba) to Battlegrounds jest jedynym tytułem, przy którym prawdopodobnie mógłbym się dobrze bawić mimo, że jestem graczem stricte singlowym. Ciekawy koncept rozgrywki, który może nie jest wykonany idealnie, ale wszystko da się jeszcze poprawić.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-10 11:43:31
09.09.2017 22:22
adam11$13
53

No ja sobie zrobiłem bardzo duży zastój w ostatnim czasie bo co grę to po prostu ją przechodziłem i sprzedawałem. Teraz zaczynam to powoli nadrabiać i szczerze to trochę się zagalopowałem przez co następne gry nabędę prawdopodobnie dopiero pod koniec października... przynajmniej taki obrałem sobie cel :P Przynajmniej będę miał w co grać przez ten czas :v

09.09.2017 16:22
1
odpowiedz
adam11$13
53

Goticzek?

09.09.2017 14:29
7
odpowiedz
adam11$13
53

Prze-genialny artykuł. Wątki, które rozgrywały się w Los Angeles na przełomie lat 80 i 90 to kawał ciekawej, aczkolwiek niezwykle burzliwej i tragicznej historii, która koniec końców zakończyła pewien okres historyczny dla całych Stanów, a jednocześnie dała swój upust w kulturze za sprawą muzyki, filmów i jak widać po latach nawet i gier (choć przyznam szczerze, że poza San Andreas nie przypominam sobie tytułu, który nawet w małym stopniu nawiązuje do tych wydarzeń). Aż mam ochotę znowu zapuścić sobie kawałki Eazy-E...

09.09.2017 13:31
odpowiedz
adam11$13
53

Tak jak mówił Darth Father.

Jeśli nie zależy Ci na "legalności" to pierwsze Metal Gear Solid najlepiej ograć na emu PSX-a, który dosyć ładnie podbija rozdziałkę i pozwala dopasować sterowanie przy czym całość działa i prezentuje się bardzo dobrze. Wersja PC-towa istnieje, ale nie mam o niej żadnego zdania.

Do kolejnych części najlepiej zakupić używane PS3 FAT za około 250-300zł dzięki czemu bezproblemowo będziesz mógł ograć zremasterowaną dwójkę, trójkę i Peacewalkera w ramach jednej paczki HD Collection (przy czym warto wspomnieć, że HD Collection wyszło też na X360). Po nich masz czwórkę, która była exem dla systemu Sony więc nie ma co zawracać sobie głowy Xboxem. Ba! Nawet jeśli zdobędziesz oryginalną kopię z pierwszym MGS-em to będziesz mógł ją odpalić na PS3 w ramach kompatybilności wstecznej.

Części na PSP też idzie w miarę swobodnie ograć na emu, chyba, że uda Ci się dostać tanio samą konsolkę ze zrobioną wcześniej przeróbką.

Ground Zeroes i piątka wyszły na prawie wszystko więc z nimi nie ma problemu.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-09 13:33:16
09.09.2017 09:56
odpowiedz
2 odpowiedzi
adam11$13
53

Ależ proszę wrzucać - jeśli jest to duża u fajna kolekcja to nawet warto by było zaprezentować ją na kilku fotkach, ale wrzucanie pojedynczo każdej gry - no nie przejdzie.

Krzysiek - zbierasz coś jeszcze czy podzieliłeś los gnolla? :v

U mnie [tanie gry intensfies] choć czekam jeszcze na parę paczek, które powinny przyjść w następnym tygodniku ;) Fallout w zwykłej edycji bo dzięki temu, że zapowiedziano GOTY (na którym i tak mi średnio zależy), ceny pierwszych wydań poszły tak bardzo w dół, że można je kupić za psi grosz :v

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-09 10:10:59
09.09.2017 09:48
odpowiedz
adam11$13
53

Rocket Player

09.09.2017 00:00
adam11$13
53

W takim razie idź na jakieś forum graczy retro jeśli tak bardzo przeszkadzają Ci te "bezwartościowe" zdjęcia, które jakimś to cudem nie prezentują big boxów. Od 19 części jakoś nikt nie narzekał - jeśli tak bardzo Ci zależy na oglądaniu każdego milimetra pudełka po paręnaście razy to po prostu napisz do danego kolekcjonera czy to w odpowiedzi na jego post tu w wątku czy też na jakimś privie.

08.09.2017 21:41
odpowiedz
adam11$13
53

Z tego co pamiętam to Road Fighter od Konami, albo jakiś hack z podmienionymi kolorkami... https://www.youtube.com/watch?v=zw3sTBT2aII&t=60s

Później namiętne cisnąłem w Crash Team Racing na pierwsze Playstation, które już w 2000 roku było dosyć przestarzałym sprzętem, ale jako dzieciak w ogóle mi to nie przeszkadzało bo i nawet nie wiedziałem o tym fakcie. Chyba w tych czasach otarłem się również o pierwsze Metal Gear Solid, ale 4-letniemu mnie raczej ciężko było się w tym połapać :]

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-08 21:44:27
08.09.2017 18:49
adam11$13
53

Fakt, że miało się dostęp do dziennika jednak w wielu przypadkach gdy rozmawiało się z danym świadkiem nie mając jeszcze żadnych dowodów dotyczących danej sprawy/postaci trzeba było lecieć na czuja i mimo, że mimika była świetna to w wielu przypadkach była bardzo niejasna. Może taki zamysł twórców... nie wiem.

08.09.2017 16:38
odpowiedz
4 odpowiedzi
adam11$13
53

Wrzucenie zdjęcia pojedynczej gry naprawdę nie jest żadnym problemem - gorzej gdy ktoś właśnie walnie po 20 takich zdjęć pod rząd przez co spada przejrzystość wątku.

08.09.2017 10:53
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Ktoś coś mówił o zjawiskach paranormalnych?

08.09.2017 10:46
odpowiedz
2 odpowiedzi
adam11$13
53

Ja w sumie grałem jakoś przy premierze na X360 i pamiętam, że gra oczarowała mnie wtedy swoją grafiką, metodą ukazywania animacji, a do tego ten genialny klimat... Gorzej było z gameplayem bo mimo, że miejscówki, w których węszyliśmy były całkowicie odmienne to większość akcji sprowadzała się do tego samego przez co gra szybko stawała się dosyć monotonna. A no i jakbym mógł zapomnieć o tym dziwnym mechanizmie przesłuchań gdy na postawie mimiki twarzy mieliśmy podjąć decyzję co do tego czy dana osoba mówi prawdę czy też kłamie... Nie zliczę ile razy ładowałem przez to checkpointy :P

08.09.2017 10:40
odpowiedz
2 odpowiedzi
adam11$13
53

Jakiś czas temu zakleiłem kamerkę internetową w laptopie bo co mają mnie gugle i fejsbuki podglądać :v

06.09.2017 19:47
odpowiedz
adam11$13
53

1. Człowiek z Blizną
2. Spirited Away: W Krainie Bogów
3. za dużo pozycji, z których mógłbym wybierać

05.09.2017 16:38
adam11$13
53

Gruby to do dzisiaj będzie mi się kojarzył z wątkami sylwestrowymi i beżowym Maluchem w kombi, którym się swego czasu chwalił :)

05.09.2017 13:40
3
adam11$13
53

Stare emotki to już niemalże retro :)

04.09.2017 23:04
1
odpowiedz
adam11$13
53

Niestety, ale skończyły się czasy oczywistych, ale jakże zabawnych prowokacji - już nigdy nie będzie kolejnej wigilii u włodzixa, już nigdy nie pośmiejemy się z postów grubego300.

Jeszcze te 7-8 lat temu, młodziki mieli po co tu przychodzić - ot można było porozmawiać o wszystkim, dowiedzieć się czegoś nowego, potrollować... Wiem bo sam logowałem się tu po raz pierwszy w wieku 13 lat (jeszcze w 2010) i urzekło mnie to na jakim luzie można tu pogadać na wszelki możliwy temat z userami, którzy faktycznie mieli coś do powiedzenia. Pamiętacie karczmy muzyczne? Co ja plotę - czy pamiętacie jakiekolwiek karczmy? Ile z nich przetrwało? Jedna? Dwie? Kiedyś wątków cyklicznych i wszelkiej maści zabaw było tak dużo, że co nie kliknęło się odświeżania to na górze strony już pokazywały się nowe posty. Do tego te fantastyczne prowokacje... Serio dawno już nie widziałem dobrego troll wątku. Facebook nie był tym czym jest teraz, polski Youtube był zalewany durniutkimi komplikacjami i amatorskimi filmikami, a nie seriami czalendży i niepotrzebnych dram.

Dzisiejszy młody odbiorca ma chat Lola, CS-a, całą swoją szkołę na liście znajomych na Facebook'u, a za największy autorytet uważa jakichś jutubowych Jakubiaków i innych Gargameli... Po co ktoś taki miałby chęć by tu wchodzić? Bo jak to kulturalnie porozmawiać? Pogłębić jakieś hobby? Co, co, cooo? Najstarsi wyjadacze po prostu nie mają czasu, albo po prostu taka forma rozrywki się im znudziła.

Forum zmieniło się w... cóż... stricte forum o grach. Większość wątków to po prostu newsy, recenzje i notyfikacje o nowych filmach tvgry.pl. A wątki sporządzane przez userów? Cóż... jeśli już w ogóle się pojawiają to w większości przypadków są to albo jakieś preteksty do politycznych wojenek, czy też tematy pokroju "sprzedam konto w lolu 25lvl kupcie plox" albo "czy cs go pujdzie na moim celeronie??????".

Brakuje karczm, wątków cyklicznych, wątków kolekcjonerskich, durnych, ale czasami naprawdę zabawnych prowokacji czy zabaw... Cóż - nie pozostaje nam nic innego jak przystosowanie się do nowych realiów - na szczęście wielu gwardzistów, którzy od wielu lat tworzą to forum, cały czas jest aktywnych, a kto wie - być może w przyszłości przyjdzie jakieś nowe pokolenie, które uratuje to forum od zamienienia się w falloutową, post-apokaliptyczną pustynię... Z Bogiem.

04.09.2017 16:43
1
odpowiedz
adam11$13
53

Fantastyczny materiał - aż nabrałem ochotę by po raz kolejny przejść Wiesieła po ponad roku nieobecności w Królestwie Północy :) Pierwszy punkt - na Skellige!

04.09.2017 12:44
odpowiedz
adam11$13
53

Po kolei spróbuj wyłączyć Windows Update, Defendera i indeksowanie plików.

03.09.2017 10:53
odpowiedz
adam11$13
53
02.09.2017 13:57
adam11$13
53

Bo ja wiem - ta generacja stała się tak dziwnie elastyczna, że już nic mnie nie zdziwi.

02.09.2017 13:49
odpowiedz
4 odpowiedzi
adam11$13
53

Z tymi spadkami klatek to tak średnio bym powiedział - od 2014 roku gram na zwykłym "Facie" i jakieś większe chrupnięcia widziałem tylko przy niektórych scenkach w Until Dawn, The Last Guardian i Just Cause 3 (choć te wynikają z zerowej optymalizacji tych tytułów).

Zważywszy na to, że zwykłe PS4 można już kupić od około 700-800zł to myślę, że warto się zastanowić nad taką opcją. Sam miałem wymieniać na Pro, ale odpuściłem bo nie mam telewizora 4k, a dokładanie większej ilości kabzy tylko po to, aby w niektórych grach osiągnąć te niepełne 60 klatek... jakoś nie jest dla mnie zbyt atrakcyjne. Myślę, że do końca tej generacji spokojnie starczy zwykłe PS4 - trzeba poczekać co odpowie Soniacz po premierze Xboxa One X.

02.09.2017 11:03
adam11$13
53

Poza tym mając gry na płytkach nie martwisz sie upadkiem steama czy innej platformy bo gier nie stracisz

No chyba tylko w przypadku gier do 2011 roku.

01.09.2017 12:26
odpowiedz
adam11$13
53

Dokładnie - musisz sprecyzować co dokładnie Cię interesuje. Na ślepo rzucę parę tytułów:

Metal Gear Solid V: The Phantom Pain
Metro 2033 i Metro Last Light
Wiedźmin 2 i 3
Max Payne 3
Sleeping Dogs
DOOM
Wolfenstein: The New Order
Portal 2
Sniper Elite 4
Tales From Borderlands
Life is Strange
Consume Quest
Far Cry 3, 4 i Primal
Batman: Arkham Asylum, Arkham City. Arkham Knight
South Park: Kijek Prawdy
Deus Ex: Rozłam Ludzkości
Inside
Mafia 2
Gone Home
Rise of the Tomb Raider
Mass Effect 1, 2, 3
Darksiders 1 i 2
Saints Row: The Third
Cywilizacja 5 i 6
Anno 1404
Dark Souls 3
Bayonetta
DmC: Devil May Cry
Just Cause 3
Torment: Tides of Numenera

post wyedytowany przez adam11$13 2017-09-01 12:30:38
01.09.2017 12:03
1
odpowiedz
adam11$13
53

Subiektywnie? Wtedy gdy gra swoją mechaniką czy też grafiką po prostu zaczyna odpychać mimo, że w przeszłości był to świetny tytuł - np. stare części Resident Evil czy Tomb Raider - a przecież do dziś uznawane są za produkcje bardzo dobre, wręcz legendarne.

Gry z ery 16-bitówek zestarzały się godnie - graficznie dalej prezentują się świetnie, a i sterowanie często nie odstaje od dzisiejszych standardów (prawdopodobnie zasługę w tym mają dzisiejsze indyki, które głównie opierają się na mechanikach sprzed kilkunastu lat). Takie The Legend Of Zelda: A Link To The Past nie zestarzało się ani trochę.

Zupełnym przeciwieństwem są gry NES-owe/Pegasusowe... tutaj znajdzie się niewiele tytułów, które nie zostały nadszarpnięte zębem czasu (np. oryginalna Contra).

01.09.2017 11:51
odpowiedz
adam11$13
53

W przeciągu ostatnich lat napędu używałem sporadycznie - ot czasami musiałem odpalić płytkę dołączaną do różnych książek np. gdy zdawałem na prawo jazdy, na płytce miałem zawarte pytania i odpowiedzi do egzaminów albo gdy musiałem włożyć płytkę od angielskiego żeby odrobić ćwiczenia na lektorat (choć w tym roku już go nie mam więc i płytka może pójść w odstawkę ;))

Czasami mam też chęć na opalenie jakiegoś cover-disc'u z CD-Action, albo po prostu zainstalowanie gry, która stoi sobie na półce i jednocześnie nie wymaga steama, origina itp.

Gdyby ktoś nagle "zabrał" mi napęd to nie uważałbym tego za wielką szkodę, ale sądzę, że to fajny ficzer, który dalej ma rację bytu.

31.08.2017 14:43
odpowiedz
adam11$13
53

Nie jestem pewien, ale prawdopodobnie Road Fighter na Pegasusa choć pierwszą grą, w którą serio zagrywałem się za dzieciaka był Crash Team Racing na oryginalne Playstation.

31.08.2017 14:36
odpowiedz
adam11$13
53

A no i zapomniałem o kilku "rupieciach" (;]), które wstąpiły do mojej rodzinki, a które dało się kupić tak okazyjnie, że aż grzechem było tego nie uczynić. Za wszystko co widzicie na zdjęciu nie zapłaciłem nawet 450zł, a jeśli doliczymy do tego, że do każdej (prócz Wii) konsoli były dołączane gry to myślę, że zrobiłem najlepszy interes jaki można było sobie wyobrazić :P Warto przeglądać licytacje i popytać się znajomych czy nie mają u siebie jakiegoś zbędnego dla nich sprzętu.

To mój drugi model PS2, który posiadam - mam już slimkę, ale właśnie te monolitowe Faty bardziej mi się podobają :P

31.08.2017 13:55
odpowiedz
adam11$13
53

Jak już nie kupuję tyle pudełek co kiedyś, a do tego pod młotek poszła prawie cała moja kolekcja gier na PS4 to jednak czuję się zżyty z tym wątkiem.

Zbiory z ostatniego półtorej roku ->

Mało bo mało... a do tego niezbyt interesująco, ale czy to ma jakieś znaczenie? :P Ważne, że coś tam się w tej mojej kolekcji dzieje... chociaż pozbyłem się sporo gier z X360 i PS4 czego w sumie do dzisiaj żałuję.

30.08.2017 23:50
adam11$13
53

Uff... kamień z serca :P

30.08.2017 23:46
odpowiedz
adam11$13
53

Project Cars 2 z prostego powodu - chcę w końcu ograć jakieś prawdziwie next-genowe wyścigi nastawione na a'la symulację. Zdaję sobie sprawę z tego, że na tym poletku już od dawna działa Forza (bo nie oszukujmy się - to co stało się z serią Gran Turismo nie jest nawet warte jakiegokolwiek komentarza), ale niestety nigdy nie miałem okazji ograć najnowszych tytułów z tej serii opatrzonych numerkiem 5 i 6. Ciężko jednak porównywać Forzę do Project Cars ze względu na to, że ta druga stawia głównie na sporty motorowe i serie wyścigowe.

Od czasów Gran Turismo 4, Forzy Motorpsort 3 i leciwego już GTR Evolution nie grałem w ścigałkę torową, która by mnie zarąbiście wciągnęła.

30.08.2017 23:30
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Włodarze Youtube'a bardzo chcieli wcisnąć interfejs, który będzie się dobrze sprawował na urządzeniach mobilnych... ale nie na komputerach. Też myślałem, że mi się coś popsuło w ustawieniach przybliżenia strony albo, że adblock mi pousuwał nie to co trzeba...

30.08.2017 22:20
odpowiedz
adam11$13
53

Za dużo :P Korzystając z wakacji do końca września potrafię dochodzić nawet do około 4h-5h dziennie, ale tylko wtedy jeśli dana produkcja jest naprawdę dobra i potrafi mnie wciągnąć (w ostatni czwartek przesiedziałem ponad 5h na jednym posiedzeniu przy Metal Gear Solid V co w moim przypadku zdarza się bardzo rzadko).

30.08.2017 21:05
1
odpowiedz
adam11$13
53

Uwielbiam ekipę Tvgry.pl i uważam, że dalej wykonują świetną robotę... ale przyznam, że prawie każdy kolejny film, który prezentują, wydaje się robiony na siłę - albo jest lekko odświeżoną kalką materiału sprzed iluś tam miesięcy albo jest zupełnie o niczym (choć chyba na tym polega magia tej ekipy, że nawet z materiału, który teoretycznie #nikogo potrafią skleić coś co przyjemnie i ciekawie się ogląda).

Do tego dochodzi lekka monotonność - chyba na palcach jednej ręki da się wyliczyć materiały Kacpra, w których nie nawiązałby do Dishonored, Feza albo The Witness.

29.08.2017 17:25
1
odpowiedz
adam11$13
53

Co mu się stało? 0_0 Nie dość, że wyłysiał to jeszcze zabawia się w Zbigniewa Stonogę gamingu. To pewnie od grania w CS-a...

https://www.youtube.com/watch?v=v-L4FGQCPf8

spoiler start

"My przegramy tę klanówkę, nie dostanę medalu na eslu, nie wyjdziemy z grupy kurwa, a exam żeśmy tak zajebiście pojechali, a tutaj gracie jak ostatnie cioty. A jebie mnie to kurwa zjem se makowca się nawpierdalam, no ile raz wam mówiłem!"

spoiler stop

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-29 17:29:28
29.08.2017 13:15
5
adam11$13
53

Nie każdy ma ochotę na siedzenie 1k godzin przy klikaniu w kolorowe ludziki i rzucanie jakichś czarów.

Niektórzy chcieliby zagłębić się w ostatni epizod genialnej historii, którą zaoferował Half Life 2... Ale co ja ta wiem - przecież każuali jebie prawie wszystko co nie jest na multi albo nie jest modne...

Wolałbym przejść takiego Half Life'a 2 z kolejne 15 razy niż spędzić kolejne 15 minut w Dotce, która mnie znudziła niemiłosiernie.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-29 13:17:08
28.08.2017 23:35
odpowiedz
adam11$13
53

To dwie zupełnie różne gry, które mają to wspólnego, że wykonaniem zjadają większość tasiemcowych serii wydawanych w przeciągu ostatnich kilku lat.

Jeśli lubisz siekanie mieczem, klimaty fantasy, świetne zarysowane postacie i długą rozgrywkę - Wiesieł

Jeśli lubisz małe szczypty survivalu, klimaty post-apo, a do tego szukasz idealnie wyważonej rozgrywki rozgrywającej się w niecodziennym środowisku - Metro

Wiedźmin starczy na o wieleeee dłuższą zabawę, ale sądzę, że warto nabyć obie te pozycje bo naprawdę warto.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-28 23:38:35
28.08.2017 22:30
odpowiedz
adam11$13
53

^ Woooow - wincyj kuc-płyt

Ja to ostatnio jakiś kryzys muzyczny przechodzę - ostatnie zakupy płytowe odbyły się w maju, a i jakoś nie kwapi mi się lecieć po nowe nabytki do kolekcji. Przepierdalam kasę na wszystko tylko nie na muzykę :) Już nawet zakupiłem takie "produkty pierwszej potrzeby" jak np. 3DS , a na płytę z muzyką mi się nie chce wydawać hajsu... Kryzys.

Może jest to związane z tym, że już prawie w ogóle mi się muzyki nie chce słuchać. Od święta odpalam sobie po raz kolejny raz "Unknown Pleasures" Joy Division, albo włączam moją ukochaną, wielogatunkową playlistę na jutubie. Może muszę na jakiś koncert iść czy coś... nie wiem.

Ostatnio miałem fazę na oldskulową elektronikę z lat 91-99 (głównie niemiecki i holenderski trance albo happy hardcore'y) i aż sobie myślałem czy nie zacząć szukać na allegro jakichś obskurnych winyli i singielek z taką muzyką.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-28 22:49:31
28.08.2017 17:28
adam11$13
53

Dla jednego "smaczne jedzenie" to jakiś wykwintny sum w sosie śmietanowym, a dla kogoś innego, kebab mix za 10zł.

28.08.2017 12:51
adam11$13
53

Przecież są produkcje aaa i to jest właśnie piękne, że się gorzej sprzedają niż Playenuknown's.

No zajebiście pięknie - najlepiej to wyjebać wszystkie gry w pizdu i zostawić tylko niedokończone early accesy za pełną cenę ;) Świetne myślenie!

28.08.2017 10:43
odpowiedz
adam11$13
53

Tak jak powiedziano wyżej - dopóki każualowe krówki będą brały te Fify na premierę i w pre-orderach "bo ja jestem fanem, bo tak!!!11" to z jakiego powodu wydawca ma obniżać cenę skoro i tak wie, że się sprzeda?

Gry już nigdy nie będą tańsze i trzeba się z tym pogodzić, albo jeżeli ktoś bardzo chce ogrywać wszystko na premierę przy skromnym budżecie to niech kupi konsolę i wkręci się w rynek gier używanych, który na PC został skutecznie zabity przez Steam.

27.08.2017 15:33
odpowiedz
adam11$13
53

Wolfenstein, Biomutant, Monster Hunter, Jurassic World, My Memory of Us, od biedy AoE IV

Liczę, że w międzyczasie dojdą jeszcze jakieś premiery na 2018 bo po E3 i Gamescomie zapowiada się, że będziemy mieli do czynienia z bardzooo słabym rokiem....

27.08.2017 14:33
adam11$13
53

Mimo, że wydawcy nie inwestują w nośniki, pudełka, okładki itp. to jednak gry wcale nie stały się tańsze jak to zapowiadał związany z tym i zapomniany już mit na samym początku wprowadzania dystrybucji cyfrowej. Kabza leci jak szalona, a sami gracze właściwie prawie nic na tym nie skorzystali.

27.08.2017 09:38
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Odkop po 4 latach - nieźle :P

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-27 09:39:24
25.08.2017 14:20
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Przecież to jest tak niedokończone, że równie dobrze moglibyśmy już czekać na Episode 4.

W sumie czytając to zrodziła mi się idea, że równie chętnie co sequel (choć ten jest jednak priorytetem) zobaczyłbym jakiś pomost między tym co dokładnie się działo między wydarzeniami z jedynki i dwójki - zobaczyć jak wyglądał najazd Kombinatu na Ziemię, co dokładnie działo się w Aperture Science w sprawie zaginionego Borealis jeszcze przed atakiem GLaDOS itp.

Timeline jest dosyć zawiły, ale na pewno udałoby się to jakoś ciekawie przedstawić.

24.08.2017 19:44
1
adam11$13
53

Niech żyje Polska tradycyjna dobra kuchnia!!!

Hurrrra Husaria!!!

Polska kuchnia często potrafi być równie niezdrowa i tłusta (albo nawet i gorzej) co te wszystkie junk-foody więc troszkę hipokryzją zaleciało :]

24.08.2017 19:11
odpowiedz
adam11$13
53

Jak zwykle to samo, ale co ciekawe, niektóre gry są 2x droższe niż w przypadku wcześniejszych promocji - to właśnie na muve.pl udało mi się wyhaczyć Spec Ops: The line za 9zł i The Darkness 2 za 12zł w trakcie zeszłorocznego latobrania, a teraz obie te pozycje są zauważalnie droższe.

24.08.2017 18:22
adam11$13
53

Wii sprzedało się tak dobrze tylko dlatego, że swój sprzęt kierowali do jak największego grona każualowców. Wii było pomyłką, o której mam nadzieję się szybko zapomni.

24.08.2017 16:11
odpowiedz
adam11$13
53

Wygląda jak każdy NFS wydany po 2010... Nie jestem zainteresowany choć przyznam, że graficznie prezentuje się to nie najgorzej.

23.08.2017 19:24
odpowiedz
adam11$13
53

Jeśli chodzi o wszelkie podgatunki trance to faktycznie - Niemcy przodują. Jeśli jednak chodzi o house... polemizowałbym. Na tym poletku zawsze widziałem Francję...

23.08.2017 17:27
odpowiedz
adam11$13
53

Przecież od samego początku to jest Forza Motorsport n+1 (jak to mawia quaz). Z części na część zwiększa się ilość samochodów, tras, wyzwań, ewentualnie nieco zmienia się prowadzenie i dodaje się dodatkowe szczególiki graficzne...i w sumie tyle.

23.08.2017 17:04
2
odpowiedz
adam11$13
53

To ta gra, która niedługo po premierze była zupełnie martwa, zapomniana i co jakiś czas widywało się ją na promocjach za 5-10zł przez ostatnie 5 lat? Yep... to ta gra :P

23.08.2017 16:17
odpowiedz
adam11$13
53

Jaram się.

23.08.2017 12:22
odpowiedz
adam11$13
53

Mimo, że raczej nie jestem zainteresowany (zwykłe PS4 powinno mi posłużyć do końca tej generacji) to jednak kibicuję Microsoftowi, aby ich nowy Xbox okazał się dla nich sukcesem. Jeśli nowa generacja sprzętu już wejdzie to chyba nie chcemy, aby do gry weszło tylko Sony, prawda? (bo jednak Nintendo idzie swoją drogą i raczej nie będzie brało udziału w tym wyścigu... chociaż po ogromnym sukcesie Switcha... kto wie)

22.08.2017 12:38
odpowiedz
adam11$13
53

CDA kupowałem bardzo często w okolicach 2007-2012, lecz teraz tylko raz na rok złapię jakiś numer i to bardziej z sentymentu i z chęci luźnego poczytania niż w celu pogłębienia wiedzy o rynku czy też sprawdzenia czy dana produkcja jest warta polecenia.

CDA jest zasłużonym pismem, z którym wiążę wiele ciekawych wspomnień, ponieważ śmiało mogę powiedzieć, że wraz z GOL-em ukształtował mnie jako gracza. Teraz w dobie wszelkich gejmingowych kanałów na Youtube i możliwości przeczytania recenzji na parę dni przed oficjalną premierą, twór taki jak CDA nie ma racji bytu... przynajmniej nie w takiej wersji w jakiej się dotychczas ukazywał. Co jednak zrobić? Jakiś rodzaj e-pisma? Promocja własnego portalu internetowego? Tak czy siak - życzę jak najlepiej dla całej redakcji i oby ich dziedzictwo przetrwało jak najdłużej.

22.08.2017 12:18
odpowiedz
adam11$13
53

Wygląda bardzo ciekawie - będę miał co śledzić w 2018.

22.08.2017 10:51
odpowiedz
adam11$13
53

Jeżeli to kolejny kanał z Minecraftem i otwieraniem "skrzyneczek w ceesiku" to nie wróżę sukcesu.

Wróć a 5-6 lat gdy już przejdziesz mutację choć wtedy let's playowanie będzie jeszcze bardziej martwe niż jest teraz.

21.08.2017 23:19
odpowiedz
adam11$13
53
7.0

Jestem świeżo po przejściu i powiem tyle, że warto zainteresować się tą produkcją. Walka oparta na QTE nie jest zbyt satysfakcjonująca czy wymagająca (tylko na samym początku sprawia jakieś tam malutkie trudności), ale idzie bardzo lekko przez co się nią nie męczymy. Pod względem klimatu i stylistyki - to jeden z ciekawszych tytułów jakie widziałem. Przez cały czas myślałem, że gram w jakąś mroczniejszą wersję Windmakera. Ludzie mówią, że gra szybko się nudzi. Osobiście nie dopadła mnie nuda choć przyznam, że sama struktura przechodzenia do kolejnych poziomów, questów czy nawet samych kostiumów, których używamy jest oparta o dokładnie te same klocki i formy działania więc fakt - jest trochę monotonnie. Gra jest krótka - udało mi się ją przejść w trakcie dwóch dłuższych posiedzeń przez co czuję pewien niedosyt... Tak czy inaczej - jak najbardziej polecam przysiąść sobie na te 5 godzin i ograć tę produkcje

21.08.2017 18:12
odpowiedz
adam11$13
53

Stylistycznie - cudo choć naprawdę nie rozumiem czemu twórcy (skoro wybrali walkę turową) nie pokusili się o normalny system walki rodem z klasycznych gier jRPG? Przez QTE walka nie jest żadną przyjemnością, a walczy się tu duuużo... Cały czas myślałem, że każde zwycięstwo było zupełnie przypadkowe...

21.08.2017 11:42
adam11$13
53

Sony tak naprawdę nie ma żadnej konkurencji:)

I właśnie na tym polega główny problem...

18.08.2017 22:53
adam11$13
53

Czy ktokolwiek kupowal Cody dla singla? Szczerze watpie, to multi zawsze bylo esencja tej gry.

Jest mnóstwo takich osób, które za priorytet stawiały krótki, ale emocjonujący singiel, a dla których multi było jedynie dodatkiem.

Poza multi Call of Duty zawsze stawiało (no prawie) na mocną, szybką i efektywną kampanię singlową, która potrafiła wciągnąć gracza na te 6-7 godzin - to nie jest Battlefield gdzie do dzisiaj tryb dla pojedynczego gracza jest robiony na zupełny odpierdol i dlatego nawet mało kto się nim przejmuje (no może poza BC2 z tych nowszych)

18.08.2017 00:28
adam11$13
53

Jedyna gra godna zazdroszczenie konsolowcom.

Serio? Jak można być aż takim zatwardziałym PCMasterFagiem? Istnieje mnóstwo świetnych, konsolowych exów, które zostały wydane w okresie ostatnich 10 lat, których nawet nie ma sensu wymieniać bo wyszłaby z tego powalająca litania...

Mimo iż jestem graczem multiplatformowym (tak gram jednocześnie na lapku i konsoli - "jaaaaaak toooo?!!!") to jednak nie potrafię odnaleźć równie ciekawych exów pecetowych - RTS-y wymierają, a pozostała część to darmowe MOBY i survivale z early accessu...

17.08.2017 11:07
odpowiedz
adam11$13
53

Nie?

17.08.2017 10:48
2
odpowiedz
adam11$13
53

Gra, która miała być jednym z tytułów startowych Xboxa One i jednocześnie pokazywać jego możliwości... "hoooy przesuwamy na 2018 mimo, że i tak nikt już nie czeka!!!!11".

Jedynka była całkiem przyjemna, dwójka to kompletny średniak więc wątpilbym czy trzecia część zatrzymałaby ten regres, a teraz po 4 latach raczej nie ma na to szans... no chyba, że zostanie anulowana.

16.08.2017 19:43
odpowiedz
adam11$13
53

Ciężko wybrać jedną:

- Aston Martin (oczywiste)
- Alfa Romeo (jeszcze bardziej oczywiste)
- Jaguar (zwłaszcza modele z rodzinki XK i F-Type)
- Ferrari (bez uwzględniania potworków pokroju LaFerrari, które może i jest inżynierskim arcydziełem, ale nie jest zbyt urodziwe)

Z mniej oczywistych ubóstwiam sportowe modele Nissana z lat 90 oraz (#kontrowersyjnaopinia) Mitsubishi Lancer Evo 8, które uważam za jednego z ładniejszych sedanów z idealnie zachowanymi proporcjami choć wiem, że 90% osób się z tym nie zgodzi.

15.08.2017 18:40
3
adam11$13
53

Jestem pewien jednego - nieumiejętność stawiania znaków interpunkcyjnych stanowi receptę na kompletny i nieprzyjemny do czytania bełkot...

Poza tym nie rozumiem argumentu tej rzekomej "konsolowości".

15.08.2017 15:31
odpowiedz
adam11$13
53

Gdy dosyć niedawno dowiedziałem się o tym tytule, byłem podekscytowany - uwielbiam serię Saints Row dlatego spodziewałem się godnego następcy ze strony Volition... a tu klops - po wszystkich filmach/recenzjach wychodzi na to, że Agents of Mayhem razem z takimi grami jak Just Cause 3 czy Crackdown 3 (prawdopodobnie) będzie zaliczał się do grona kompletnych średniaków z generycznym otwartym światem, które warto ograć dopiero w przypadku jakiejś promocji...

13.08.2017 17:18
adam11$13
53

Dungeon Keepery to coś co bardzo mnie intrygowało... w sumie intryguje nawet do dziś.

Przypomniałeś mi również o moim krótkim "romansie" z Warhammerem 40.000: Dawn of War 2 parę lat temu - podobało mi się, ale gdzieś w połowie kampanii utknąłem i dałem sobie spokój. Może warto wrócić...

13.08.2017 16:52
adam11$13
53

Witam GOL-ową społeczność - mam nadzieję, że mi pomożecie.

Szukam jakiejś fajnej strategii (najlepiej RTS), która pozwoliłaby mi się wciągnąć w ich świat. Mój kontakt z grami strategicznymi ograniczył się do serii Company of Heroes oraz kilku strategii ekonomicznych czy city-builderów, których raczej nie ma sensu liczyć.

Nie mam pojęcia o tym gatunku dlatego szukam czegoś co byłoby w miarę przyjemnym wprowadzeniem oraz czegoś co wybaczałoby błędy typowego lajka.

12.08.2017 13:14
odpowiedz
adam11$13
53

Sam trzymam kciuki za lokalne sklepy z grami, ale niestety nasz kraj to nie jest USA czy UK, w których takie inicjatywy mają jeszcze rację bytu ze względu na ich społeczeństwa, które od wczesnych lat były wychowywane na konsolach i legalnym oprogramowaniu - ot człowiek pójdzie do takiego sklepu, wyda dolara/funta na jakąś używaną grę na Xboxa 360 i będzie zadowolony (właśnie dlatego, jak wcześniej wspominałem, GameStop trzyma się przy życiu). Nie oszukajmy się - jaki procent stanowi u nas liczba graczy, która posiada jakiekolwiek konsole w domu? 30%? To właśnie gracze konsolowi są targetem takich sklepów... Sprzedawanie używanych gier na PC jest bez sensu - stare tytuły zawsze można zdobyć bardzo tanio na promocjach steamowych, a nowe gry ze względu na jednorazowe przypisania do kont, nie mogą wejść w drugi obieg.

Tak czy siak mam nadzieję, że pomimo wieli trudności, jednak Ci się uda.

11.08.2017 23:21
adam11$13
53

Nie chodziło mi o twój komentarz, ale jak już to pozwolę się z nim nie zgodzić ;)

11.08.2017 21:51
adam11$13
53

Takedown zdecydowanie najlepsze - do dzisiaj sobie popykam od czasu do czasu.

Dominator był dla mnie mocnym rozczarowaniem...

11.08.2017 19:14
adam11$13
53

Świetny album!

11.08.2017 18:08
odpowiedz
adam11$13
53

Możecie wysyłać zdjęcia na Messengerze?

Tak.

Najnowsza wersja - wszystko hula.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-11 18:09:13
11.08.2017 15:15
adam11$13
53

W sumie racja.

11.08.2017 10:01
odpowiedz
2 odpowiedzi
adam11$13
53

Te wymagania muszą być zawyżone - niemożliwe, aby komputer, który nie miał problemu z pierwszą częścią zaczął się nagle krztusić przy dwójce, która graficznie wygląda praktycznie tak samo.

10.08.2017 17:59
2
odpowiedz
adam11$13
53

Wiedziałem, że warto poczekać na GOTY. Teraz jeszcze poczekać na spadek ceny i można brać.

10.08.2017 13:24
odpowiedz
adam11$13
53

Tales from the Borderlands to była moja pierwsza gra od tego studia jaką ograłem i po prostu zakochałem się w sposobie narracji, wykreowanych postaciach, a do tego przyznam, że jak rzadko kiedy śmieję się w grach to temu tytułowi się to udało... i to wielokrotnie. Ach no i ten fantastyczny soundtrack!

Smutne jest to, że takie perełki nie mogą odnaleźć się (przynajmniej komercyjnie) w dzisiejszym rynku growym - wysokie oceny oraz sama jakość produktu nie zawsze przekładają się na wysoką sprzedaż. Gdyby zrezygnowano z głupiego systemu wydawania w odcinkach to może byłoby lepiej... ale to Telltale - nie zmienią tego.

Już za parę lat rynek będzie opierał się tylko na ch*owych, darmowych MOBA, niedokończonych survivalach z early accesu i strzelaniach sieciowych, a gdy już wyjdzie pełnoprawny, singlowy tytuł AAA będziemy bombardowani informacjami o "ewentualnych" mikropłatnościach. Chciałbym, aby taka postać rzeczy nigdy nie zaistniała... ale skoro gracze tego chcą? To cóż...

09.08.2017 17:13
odpowiedz
adam11$13
53

Jak większość osób, chciałbym powrotu do lat 80, ale może nawet niekoniecznie do Vice City, a do jakiegoś innego miasta znajdującego się w uniwersum Grand Theft Auto. Nie zrozumcie mnie źle - kocham Vice całym swoim serduchem, ale o wiele chętniej zobaczyłbym nową interpretacje San Fierro lub Las Venturas gdzie akcja gry działaby się w okolicach 1985...

Jeśli wrócimy na Florydę to i tak będę zadowolony - klimat fikcyjnego Miami ma to coś...

09.08.2017 11:41
adam11$13
53

Cóż - raczej nie bez powodu sekcje z grami we wszelkich marketach i empikach są coraz mniejsze. A zawalone? Może dlatego, że mało kto je kupuje? Często widziałem jakieś sterty premierowych gier, które już miały kilka lat na karku, a które dalej były sprzedawane po pełnej cenie... tak jakby ktoś w ogóle o nich zapomniał - Prototype 2 na PC w cenie 119.99 w 2017? Serio?

Sam czasami zaglądam do takich stacjonarek i trzeba mieć farta by trafić na okazję (np. Watch Dogs 2, które w okolicach premiery najtaniej można było dostać w Media Markcie)

09.08.2017 11:33
adam11$13
53

Mówię właśnie o wersjach konsolowych - premiery są zazwyczaj droższe o te 20-30zł jednak prawdziwe rekordy nabijają się przy grach, które od dłuższego czasu zalegają na półkach - i tak mamy takie kwiatki jak ostatni Thief czy Homefront w wersji na PS4, które bez problemu można dostać za około 50zł, a które według wszelkich marketów i empików dalej są warte przynajmniej połowę ceny premierowej...

Oczywiście nie porównuję do cen z PS Store bo tam jest równie beznadziejnie, ale nie oszukujmy się - kto normalny kupuje tam coś poza promocjami? W każdym sklepie internetowym wersja fizyczna wychodzi o wiele taniej...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-09 11:36:04
09.08.2017 09:50
odpowiedz
4 odpowiedzi
adam11$13
53

Sens ma to tylko jeśli zajmiesz się tym co jeszcze utrzymuje przy zyciu GameStopa za granicą - sprzedaży i skupu używanych gier konsolowych. O dziwo takie stacjonarne sklepy radzą sobie całkiem dobrze choć większość z nich oferuje również sprzedaż wysyłkową poprzez (np. allegro) co na pewno zwiększa ich zasięg.

Tak btw. kto jeszcze kupuje gry w marketach? Chyba tylko i wyłącznie osoby, które nie wiedzą, że w internecie wszystko mogą dostać taniej...

09.08.2017 00:59
08.08.2017 23:57
odpowiedz
adam11$13
53
7.0

Jestem świeżutko po przejściu (w chwili gdy to piszę w tle lecą napisy końcowe) i mogę opowiedzieć o swoich wrażeniach.

Mapa to ogromny plus - Medici jest przecudnie piękne i na tyle rozległe by nie nużyć gracza, ale jednocześnie nie doprowadzać do niedosytu. Świat zapełniony jest wszelkimi aktywnościami pobocznymi (wyzwania, przejmowanie posterunków i prowincji) i znajdźkami, które pozwalają nam na odblokowanie nowych ulepszeń dla ekwipunku (tzw. MOD-ów) i umiejętności Rico. Osobiście nie przejmowałem nimi się w jakimś większym stopniu - udało mi się wyzwolić około 80% terenów Medici i spróbować chociaż raz z każdego rodzaju wyzwań - jeżeli ktoś chce to grę prawdopodobnie można bez problemu przejść olewając jakiekolwiek zadania poboczne, ale przez to odbieramy sobie część funu oraz możliwość uzupełnienia arsenału i kolekcji pojazdów o najciekawsze nabytki. Gra oferuje wiele środków transportu - od samochodów kompaktowych, po auta sportowe, wszelkie rodzaje śmigłowców i statków, a kończąc na odrzutowcach, choć i tak przez większość czasu będziemy na przemian używać naszego spadochronu oraz wing-suita (stroju latającej wiewiórki ;)), które zdecydowanie są najefektywniejszym środkiem przemieszczania się po wyspach. Fabuła? No jest... i w sumie tyle można o niej powiedzieć - ot sztampowa historyjka, którą śledzi się z umiarkowanym zainteresowaniem. Rico dalej jest stereotypowym macho-mięśniakiem jednakże w porównaniu do dwójki nie jest już tak denerwujący i nieciekawy. Grafika to cudo i widać to nawet w przypadku wersji konsolowej - oczywiście znajdzie się tu mnóstwo "zamazanych" tekstur oraz niedociągłości przez które nawet nie ma co porównywać grafiki do tytułów pokroju Horizona czy Uncharted 4. Destrukcja otoczenia (dosyć znikoma) to na pewno coś co ucieszy maniaków demolki - na swej drodze będziemy niszczyć wszelkie sprzęty należące do złeeeego dyktatora - od bilboardów propagandowych, po ogromne anteny satelitarne, a kończąc na całych mostach (nie ma nic piękniejszego niż widok zawalającego się mostu, na którym "przypadkowo" znajdował się wypełniony materiałami wybuchowymi, pociąg). Całej destrukcji towarzyszą nam piękne eksplozje, które choć przesadzone, wywołują banana na twarzy.

Gorzej jest ze stroną techniczną - będę szczery - w całej swej karierze gracza konsolowego nie przypuszczałem, że gra na konsoli może chodzić tak źle... Just Cause 3 może przybić sobie piątkę z The Last Guardian - średnio gramy w 25 klatkach, a przy grubszych akcjach możemy spodziewać się szaloneeego framerate'u na poziomie 10 klatek... Nie jestem klatkowym purystą... no ale kaman. Model jazdy... cóż... dalej jest koszmarny. Nie wiem czy ludzie z Avalanche od pierwszej części nie potrafią stworzyć dobrego modelu czy po prostu robią to specjalnie by zachęcić nas do używania zestawu linka+spadochron+wingsuit. Innym minusem jest powtarzalność - to co bawi nas przez pierwsze 10 godzin po jakimś czasie zaczyna nudzić - odbij prowincję, zrób misję fabularną, odbij kolejne dwie prowincje i tak dalej... Może nie byłoby z tym problemu gdyby nie to, że za każdym razem schemat przejmowania posterunków i baz wojskowych jest dokładnie ten sam, a same kompleksy znacząco się od siebie nie różnią. Misje fabularne z drobnymi wyjątkami nie są zbyt ciekawe - większość z nich to misje "anioła stróża" (ochraniaj obiekt x przez ileś tam minut itp.) lub misje eskortowe, które czasami potrafią trwać po 15 minut - serio kto uważał, że tak długa misja eskortowa jest dobrym pomysłem? Nudne to i frustrujące. Strzelaniny są wykonane tylko i wyłącznie poprawnie, natomiast AI przeciwników jest dalekie od ideału - zachowują się jak namolne muchy, które jedynie przeszkadzają, ale nie oferują żadnego wyzwania.

Podsumowując - warto ograć, ponieważ mimo wielu wad to dalej całkiem solidny tytuł. Czy kupiłbym go? Nie... ale skoro jest w plusie to myślę, że warto skorzystać i na te 20-25 godzin zanurzyć się w świecie ogarniętego dyktaturą Medici...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-09 00:04:41
08.08.2017 21:31
adam11$13
53

Jak najbardziej ;)

08.08.2017 17:17
odpowiedz
5 odpowiedzi
adam11$13
53

30 klatek to nie komfortowe granie.

"hurr durr, 30 klatek to gówno dla konsolowych plebsów, nie to co szlachetna rasa Panów"

Co do gry - wygląda bardzo interesująco choć ten system z permadeathem... hmm...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-08 17:18:35
08.08.2017 16:06
adam11$13
53

Profil Playstation Polska na Facebooku mówi, że nie ma przewidzianego wydania na płytce.

08.08.2017 09:59
10
odpowiedz
adam11$13
53

Wydaje mi się, że ta gra powtórzy los For Honor...

07.08.2017 22:47
odpowiedz
adam11$13
53

Pozdrawiam ze streamów u Rozkminatora :P

07.08.2017 15:49
odpowiedz
adam11$13
53

Dla kogoś takiego jak ja czyli osoby, która nie jest obeznana z tolkienowskim uniwersum, jedynka okazała się nużącym crapem, który rzeczywiście miał kilka ciekawych mechanik (system Nemesis i nawet przyjemny model walki, który był zwykłą, aczkolwiek solidną interpretacją modeli z Batmanów czy Asasynów), ale nie dawał żadnej radości z grania - nawalaj do orków, poskradaj się, zabij przywódcę, znowu nawalaj do orków i tak dalej... Na pewno nie skuszę się na kolejną część, która w gruncie rzeczy wydaje się opierać na tym samym... no chyba, że za jakieś 3-4 lata uda się wyhaczyć za te 15zł ;)

07.08.2017 15:38
odpowiedz
adam11$13
53

Emulator SNES-a? Chyba właśnie po to się te pady kupuje, prawda?

Na tym systemie wyszło wiele świetnych platformówek i RPG-ów więc jest w czym wybierać.

Super Metroid
A Link to The Past
Super Mario World
Castlevania IV
MegaMan X
Final Fantasy VI
Chrono Trigger i tak dalej...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-07 15:39:55
07.08.2017 13:57
odpowiedz
adam11$13
53

Mam nadzieję, że to jakieś bardzo marne prowo bo w przeciwnym razie... to trochę smutne.

05.08.2017 19:38
adam11$13
53

Emulatory PS2 są tak beznadziejnie zoptymalizowane, że już wolałbym grać na prawdziwym sprzęcie podpiętym pod HDTV kablem komponentowym - grafika nie jest najpiękniejsza, ale przynajmniej mamy zapewniony stały framerate przy 50 albo 60 klatkach (jak widać - kiedyś się o dziwo dało tyle wycisnąć, a nie jak przy Just Cause 3 na PS4... średnio 15-20 klatek w porywach do 25).

05.08.2017 14:26
2
odpowiedz
adam11$13
53

To samo było w ostatnim Deus Exie - na szczęście ów durne mikropłatności nie wpływały na rozgrywkę, a jedynie ułatwiały życie casualom (jakieś tam zestawy apteczek itp.) Skur...stwem byłby model, w którym bez wykładania realnej gotówki bylibyśmy zmuszeni do nużącego grindu lub (o zgrozo) obejścia się ze smakiem z częścią zawartości stworzonej przez twórców... W sumie już przyzwyczaiłem się w jak ch...owym kierunku zmierza rynek growy więc już chyba nic mnie nie zaskoczy :)

05.08.2017 14:25
odpowiedz
adam11$13
53

Drugi Dirt swego czasu zrobił na mnie piorunujące wrażenie - była to pierwsza ścigałka jaką odpaliłem po przejściu się na sprzęty siódmej generacji.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-05 14:27:26
04.08.2017 21:39
adam11$13
53

Wystarczy wyłączyć internet w konsoli... no chyba, że kogoś serio obchodzi tablica rekordów to wtedy droga wolna, ale podziwiam jeśli ktoś chce się męczyć z drewnianymi serwerami Square ;)

04.08.2017 21:28
odpowiedz
adam11$13
53

Nie mogłem się oprzeć.

03.08.2017 20:33
4
adam11$13
53

Gdyby słuchano "kanapowych analityków" to rynek gier video byłby na tyle pięknym miejscem, że większość dojnych krówek nie potrafiłaby się w nim odnaleźć - "ja- ja- jak to tak bez płatnych DLC, Season Passów, że wydawanie pełnego produktu? Co k..rwa whaaaaaaaaat?''

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-03 20:51:08
03.08.2017 19:47
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Akurat to dem stopniowo się wraca (co bardzo mnie cieszy) - czy to w formie pierwszej godzinki kampanii czy to jako otwarta beta.

F2P to zdecydowanie najgorszy model jaki można sobie wyobrazić - nie dość, że darmowość jest całkowicie złudna to do tego po jakimś czasie dochodzimy do wniosku, że pod owym złudzeniem kryje się bezczelny model P2W (patrz. World of Tanks)

Najgorzej jest w przypadku rynku gier mobilnych - co druga darmowa pozycja to gówniane klony Clash of Clans, Pou czy innego Candy Crusha, które nachalnie próbują wymusić od nas wyłożenie realnej gotówki na itemy, które z założenia można zdobyć zwyczajnie grając... jednakże szybko spostrzeżemy, że musielibyśmy w ów grę włożyć niesamowitą ilość czasu, która zazwyczaj jest całkowicie nieproporcjonalna do wartości danego przedmiotu. Równie okropnie prezentują się modele zbliżone do przytoczonego Angry Birds 2 czy Dungeon Keepera - "oh widzę, że chcesz się dobrze bawić - dobry żart - czekaj 48 godzin na kolejny ruch... albo zapłać".

01.08.2017 09:32
odpowiedz
adam11$13
53

Wszystkie gry konsolowe kupuję na allegro, a klucze do gier PC na wszelakich promocjach w skepach typu muve, gram itp.

31.07.2017 17:18
1
odpowiedz
adam11$13
53

Musisz go ubezpieczyć w garażu tuningowym.

29.07.2017 00:12
1
adam11$13
53

Nie mam zamiaru przekonywać, która platforma do grania jest lepsza, ale dziwi mnie, że ludzie w 2017 dalej posługują się argumentem, że "gry na pc som tańsze!!11" - nie dość, że ceny gier pecetowych są już niemalże porównywane do tych konsolowych to prócz opcji ewentualnego zwrotu gry przy okazji kupna w dystrybucji cyfrowej, nie można w żaden sposób odsprzedać danego tytułu, a co za tym idzie nie ma co liczyć na zwrot części gotówki, którą zainwestowaliśmy w produkcję.

28.07.2017 22:30
odpowiedz
adam11$13
53

Normiki?

28.07.2017 13:22
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
adam11$13
53

Nie siedzę długo przy pojedynczej grze - chyba najwięcej uzbierało mi się przy Gran Turismo 4 (coś około 250h w przeciągu iluśtam lat) i GTA V - (około 200h licząc wersję old-gen i current-gen + kilka godzin Online)

Zdecydowanie wolę przeżyć kilkugodzinną historię po czym odłożyć grę na półkę i przejść do kolejnego tytułu niż siedzieć przy jednej grze nie wiadomo ile czasu i starać się maksować wszystko co popadnie. Dlatego cenię sobie liniowe, fabularne single na 12-14 godzin pokroju produkcji od Naughty Dog czy serii Bioshock (a tych niestety coraz mniej) niż siedzieć, zbierać jakieś roślinki i drewno oraz robić (często) nudne i powtarzalne questy poboczne.

I to nie jest tak, że nie cierpię sandboxów tylko po prostu zaczęły mnie powoli nudzić - obecnie prawie każda gra AAA musi mieć otwarty świat, a że często jest on wpychany na siłę i nikomu niepotrzebny (patrz. ostatni Mirror's Edge czy Final Fantasy XV) to nastąpiło stopniowe zmęczenie materiału. Oczywiście są wyjątki jak chociażby Wiedźmin 3, GTA V czy Horizon: Zero Dawn, w których otwarty świat nie został zrobiony na odpierdol i w których serio dodaje sporo do rozgrywki.

Gry multi w ogóle mnie nie interesują - z takich produkcji najwięcej przysiedziałem przy TF2 jakieś 4-5 lat temu bo aż całe... 50h ;)

25.07.2017 18:07
1
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Twój towarzysz da Ci rozkaz i jednocześnie powinieneś spojrzeć na flagę, która znajduje się na masce samochodu - gdy przestanie łopotać na wietrze to znak, że powinieneś teraz strzelić.

25.07.2017 13:59
odpowiedz
adam11$13
53

Za pierwszym - opanowałem stres jednakże moja dynamika jazdy (jak to określił egzaminator) była bardzo słaba z czym na szczęście zdążyłem się już uporać :)

25.07.2017 12:57
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Pouczymy się całek oznaczonych?

24.07.2017 16:22
odpowiedz
adam11$13
53

Znam gościa z niektórych streamów na kanałach poświęconych grom retro - zakompleksiony typ, który wyzywa wszystkich od wszystkiego bez jakiegokolwiek powodu, wzbudza burdy i nieprzyjemną atmosferę (bany niezbyt pomagają, ale przynajmniej na chacie jest ubaw).

24.07.2017 12:10
2
odpowiedz
adam11$13
53

Dokładnie - system łapek po prostu zawodzi i często nawet coś tak błahego jak jedna łapczeka w dół jest pretekstem do kolejnych kłótni i przepychanek...

22.07.2017 00:12
odpowiedz
adam11$13
53

1. Portal 2
2. Grand Theft Auto: San Andreas
3. Pokemon: Black 2
4. Gran Turismo 4
5. Life is Strange

A mógłbym tak jeszcze dalej...

21.07.2017 18:48
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Jak najbardziej warto pod warunkiem, że uda Ci się znaleźć jakąś dobrą okazję - 200-300zł max

Do tego gry są śmiesznie tanie - całą trylogię Gears of War zamknie się w granicach 30zł.

20.07.2017 20:25
adam11$13
53

http://www.terazrock.pl/aktualnosci/czytaj/chester-bennington-linkin-park-popelnil-samobojstwo.html

Niby nabijanie się Linkin Park takie "hehe śmieszne", ale nie można zapominać, że ten zespół stał się jednym kamieni milowych rynku muzycznego... nawet jeśli ich nowsze dokonania spotykały się z krytyką.

Jak na razie media nie potwierdzają tej informacji... ale z Cornellem było tak samo...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-07-20 20:31:05
19.07.2017 22:43
1
adam11$13
53

Przezabawne

19.07.2017 22:41
odpowiedz
3 odpowiedzi
adam11$13
53

Portal 2 - nie istnieją gry idealne... ale tą za takową uważam.
Night In the Woods - genialne i mocne dialogi, które potrafiły skłonić człowieka do paru przemyśleń...
Life is Strange, To the Moon, Final Fantasy XV - rzadko się wzruszam, ale przy napisach końcowych uroniłem parę łez.
GTA III - jako jedna z pierwszych gier jakie ograłem w życiu :P Do dzisiaj pamiętam okolice premiery...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-07-19 22:42:38
19.07.2017 20:16
adam11$13
53

Jego "gejmerska" działalność jest idealnym przykładem chujowego, stereotypowego kanału let's play'owego:
- pytania typu "kiedy CSGO???'' - check
- darcie mordy po każdej przegranej - check
- wulgaryzmy i durne teksty - check
- 20 serii i żadna nieskończona - check
- ogrywanie GTA V, które jest już przejedzone z każdej strony - check

Do tego ten beznadziejny montaż i autotune...

19.07.2017 16:44
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Kingdom Hearts
Final Fantasy XII
Burnout 3: Takedown
The Simpsons: Hit & Run
The Getaway
Okami
Midnight Club 3
Metal Gear Solid 3: Snake Eater
Persona 4
Gran Turismo 4

18.07.2017 20:51
odpowiedz
adam11$13
53

Po co? Serio... Jeśli nie kierujesz się ku jakiejś ambitniejszej karierze naukowej to nie widzę sensu w marnowaniu czasu.

Poza tym jak to było powiedziane wyżej - studia skutecznie zniechęcają do rozwijania swych zainteresowań ;)

17.07.2017 11:38
odpowiedz
1 odpowiedź
adam11$13
53

Gudowski, Brzostyński, Borowiec, Knapik, Szydłowski, Szczotkowski ( z naciskiem na te 4 pierwsze nazwiska - ile się z nimi filmów naooglądało)

Do lektora jestem przyzwyczajony - dla mnie nie ma różnicy czy oglądam z napisami czy też z lektorem, ba czasami nawet preferuję wersję z podkładanym głosem.

16.07.2017 13:41
odpowiedz
adam11$13
53

Ja również Cię pamiętam :P

U mnie stuknęło już 7 lat... Niesamowite jak ten czas leci.

15.07.2017 18:33
odpowiedz
adam11$13
53

Miałem dokładnie taką samą sytuację z UPS - wystarczyło zadzwonić do głównej centrali po czym po godzinie paczka była u mnie w domu.

Od jakiegoś czasu omijam kurierów szerokim łukiem - a to nie zadzwonią i się dziwią, że nikogo w domu nie ma, a to mają Cię kompletnie w dupie i w ogóle nie przyjadą...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-07-15 18:36:04
13.07.2017 13:10
2
adam11$13
53

Szczerze? Chyba Cookiego. Jak tak sobie obserwuje to jako jedyni starają się zrobić cokolwiek na korzyść obywateli, a że każdy ich projekt albo wniosek upadają... cóż.

13.07.2017 09:22
2
odpowiedz
adam11$13
53

Po pierwsze - zakończenie wojenek między pcmasterfagami i konsolowym plebsem (psss... nie chodzi mi o wszystkich pecetowców i konsolowców, a jedynie o te radykalniejsze jednostki).

Po drugie - aby ludzie potrafili doceniać dobre gry singlowe bo perspektywa świata, w którym rządzą dzieci CS-a i LoLa, a samym producentom nie opłaca się robienie gier singleplayerowych wydaje się bardzo smutna...

A no i jak mógłbym zapomnieć... Poproszę Portala 3.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-07-13 09:23:16
12.07.2017 19:56
odpowiedz
adam11$13
53

"Jebać, że nie ma pojęcia o czym mówi, ważne, że można se na cycuszki popatrzeć hurr durr"

Najlepiej jeszcze w jakiejś kuc-koszulce z Megadefem, nie?

spoiler start

Jakby co nie uważam, że nie ma kobiet, które się na grach znają... i to dosyć dobrze.

spoiler stop


post wyedytowany przez adam11$13 2017-07-12 19:59:40
11.07.2017 15:56
odpowiedz
adam11$13
53

Jak można poważnie odpowiadać na pytanie, które z założenia jest dosyć durne?

11.07.2017 00:27
odpowiedz
adam11$13
53

- co wyróżnia Life is Strange na tle produkcji Telltale? DONTNOD lepiej stworzyło pozory istotnych wyborów?

Na pewno przestawiło ciekawiej wykreowane realia - nie mówię, że taki klimat Tales From the Borderlands mi się nie podobał, ale nie zachwycił mnie tak mocno jak ten w Life is Strange. Do tego ta świetna muzyka, która pasuje jak mało co... Serio gdyby nie ten tytuł pewnie do dzisiaj nie uwielbiałbym w takim stopniu alt-j. Jeśli chodzi o wybory... nie odczułem większej różnicy.

spoiler start

Wszyscy wiedzą te nie miały żadnego wpływu na ostateczne zakończenie...

spoiler stop



- masowe dzielenie gier przygodowych na epizody to zło? Tu mamy pozytywny przypadek, ale ile gier nie wyszło poza akt 1...

Nie wyobrażam sobie ogrywania jednego epizodu po czym, po odkryciu jakiż ów tytuł jest świetny, uświadamiania sobie, że musisz czekać 3 miesiące na kolejny odcinek - dlatego nie oglądam seriali ani anime na bieżąco bo po prostu wolę poczekać na całość.

- jakie są Wasze oczekiwania w stosunku do Life is Strange: Before the Storm? Prequel to dobry pomysł? Obawiacie się, że Deck Nine nie da rady? Czy zmiana aktorki głosowej Chloe ma dla Was znaczenie? No i czy bez mechaniki cofania czasu to dalej będzie Life is Strange?

Według mnie to bardzo dobry koncept - Chloe jest bardzo ciekawą oraz barwną postacią, która zdecydowanie zasługuje na więcej swojego "czasu antenowego". Co do aktorki głosowej - brzmi dobrze... po prostu. Myślę, że nie będzie większych problemów z dostosowaniem się do nowego głosu Chloe bo według mnie brzmi dosyć podobnie.

- w którym epizodzie/momencie Life is Strange poczuliście coś w stylu „wow rewelacja, gramy dalej”?

Właściwie już od pierwszego... gdzieś od połowy. Można powiedzieć, że zakochałem się w klimacie Arcadii...

- czego oczekujecie po kontynuacji? Dalszych przygód Max, czy zupełnie nowej obsady?

Jak to powiedział któryś z przedmówców - historia Max jest zamknięta i nie ma sensu ciągnąć jej dalej.

spoiler start

Do tego problemy w uwzględnieniem, wybranego przez nas wcześniej, zakończenia.

spoiler stop

09.07.2017 10:31
odpowiedz
adam11$13
53

Aktualnie męczę Horizon: Zero Dawn, a tak to wieczorami Until Dawn i Bioshock'a 2.

09.07.2017 10:22
1
odpowiedz
adam11$13
53

Night in the Woods jest przegenialnym indykiem - estetyczna stylistyka, naprawdę mocne dialogi oraz wciągająca fabuła.

Z pewnością muszę zainteresować się Little Nightmares bo wygląda obłędnie. Niera ogram jak już przejdę tego nudnego Horizona. Persona też zajebiście kusi, ale kurde... minimum 100 godzin do przejścia? Serio? Nie żebym nie lubił dłuższych gier, ale bez przesady...

08.07.2017 19:46
1
odpowiedz
adam11$13
53

Recenzje u quaza, arhn.eu, a nawet na samym tvgry.pl czy Zagrajniku są bardzo dobrym źródłem informacji.

07.07.2017 19:54
odpowiedz
adam11$13
53

To już kolejny wątek/post, w którym na coś narzekasz...

05.07.2017 20:26
odpowiedz
adam11$13
53

Pinionszków na nowe płyty jak na razie brak (a raczej po prostu mam inne wydatki), ale na otarcie łez dzisiejszego dnia przyszła do mnie "tajemnicza paczuszka" - jak się okazało zawierała moje konkursowe nagrody, które wygrałem jakieś 3 tygodnie temu na profilu DeathMagnetic.pl, ale kompletnie o nich zapomniałem ;)

Mindfak - Treter
Dormant Dissident - KNIGHTMARES

Ten pierwszy zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie - spodziewałem się jakiegoś przechujowego, polskiego blacko-traszu, a dostałem naprawdę fajny materiał, który zalatywał mi dokonaniami Machine Head, Decapitated czy chociażby Soufly https://www.youtube.com/watch?v=P_PTtyPKogk

Drugi album natomiast utrzymany jest w konwencji runningwildowo-manowarowo-blindguardianowej (coś w ten deseń :P). Może i niezbyt innowacyjny, ale za to bardzo przyjemny kawał heavymetalu utrzymanego w staro-szkolnym stylu https://www.youtube.com/watch?v=NxYmwifGHAs

Bardzo fajne płytki, które wygrałem całkowicie przypadkowo :)

04.07.2017 13:50
odpowiedz
adam11$13
53

Wolf 2, Life is Strange, nowy South Park - nie potrafię wybrać jednej z nich bo na wszystkie te tytuły czekam równie mocno.

W dalszej perspektywie The Last of Us 2 i RDR 2.

03.07.2017 23:16
03.07.2017 20:34
1
odpowiedz
adam11$13
53

Nie ma czegoś takiego jak Scorpio... to dalej One... tyle, że z dopiskiem X i lepszymi bebechami.

Anyway - nie nie warto - chyba, że szukasz maszynki do 2500zł, a nie chce Ci się inwestować w PC

post wyedytowany przez adam11$13 2017-07-03 20:35:28
03.07.2017 15:39
odpowiedz
adam11$13
53

Co cię najbardziej zirytowało w nowej Mafii? Strona techniczna czy coś innego? Przypomina ci się jakaś szczególnie frustrująca misja/bug?

Wtórnoooość - oczywiście chodzi mi o przejmowanie dzielnic i interesów. Te same schematy, głupie AI, częste powtarzanie tych samych lokacji... Nuda w luj.

Próbowałeś wrócić do gry? Czy łatki znacząco poprawiły rozgrywkę?

Grę przeszedłem zaraz po premierze więc grałem przed wszelkimi patchami - po przejściu fabuły, gra poszła pod młotek i sayonara.

Jaki wybrałbyś dalszy kierunek fabularny serii? Powrót do Lost Heaven i lat 30.? Może Miami, lata 60. i klimaty walki Bobby’ego Kennedy'ego ze zorganizowaną przestępczością? Czasy współczesne niczym w The Sopranos?

Może lata 80? Coś na kształt Vice City czy Scarface'a tyle, że jeszcze więcej, jeszcze ładniej? Wtedy trzeba byłoby znaleźć inny temat niż mafia sycylijska/włoska.

Co uważasz za największą siłę całej serii, wyróżniającą ją spośród podobnych marek? Fabułę? Dbałość o szczegóły, np. zachowanie policji w jedynce?

W przypadku trzeciej części - klimat i ten soundtrack - o tak... przejażdżka amerykańskim krążownikiem ku zachodzącemu słońcu przy dźwiękach The Doors to jest to...

W przypadku całej serii - fabuła oraz przedstawione realia.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-07-03 15:42:25
02.07.2017 22:19
odpowiedz
adam11$13
53

qtasów

Pytanie - czy to przypadek czy też celowy zabieg #rozkminyżycia

01.07.2017 23:19
30.06.2017 21:30
odpowiedz
adam11$13
53

Przekonują wszystkich, że próbują czegoś "nowego"... Tiaaa - już Kornowi i Skrillexowi na "The Path Of Totality" wyszło lepiej to "próbowanie nowych rzeczy".

30.06.2017 16:02
adam11$13
53

Moja przygoda z dyskografią Jaya skończyła się na "The Black Album" (bardzo dobrym zresztą) więc w sumie jestem ciekaw jak to wyszło.

28.06.2017 11:10
odpowiedz
adam11$13
53

Myślałem, że to ty jesteś tym prawdziwym "szefem".

spoiler start

Oj tam - dzięki takim ludziom to forum może znowu będzie zabawne

spoiler stop

27.06.2017 22:21
adam11$13
53

Wątek, który obejmował cały 2014, 2015, 2016 zawierał około 330 postów. Jesteśmy dopiero w połowie roku 2017 i już mamy ponad 280 sooooooooo...

27.06.2017 21:31
adam11$13
53

Pfff... jeszcze drugie tyle jedziemy!

27.06.2017 11:52
adam11$13
53

2020?

27.06.2017 09:13
odpowiedz
adam11$13
53

Najlepiej.

26.06.2017 22:31
2
adam11$13
53

Niestety SNES nie ma w naszym kraju zbyt dużej popularności - gdy na zachodzie dzieciaki naparzały w przepiękne 16-bitowe produkcje pokroju Super Metroida czy Legend of Zelda: A Link to The Past, w Polsce mieliśmy Pegasusa, który w chwili premiery był już 10-letnim systemem przestarzałym pod każdym możliwym względem.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-06-26 22:32:02
26.06.2017 21:51
adam11$13
53

No bo te #uber #mega #fotorealistyczne gry wcale nie opierają się na mechanice "wciśnij x, aby skoczyć i to drugie żeby szczelić/zaatakować".

Nie bronię Wielkiego N, ale trzeba wziąć pod uwagę, że gry, które kroją w zamierzeniu mają trafić do zupełnie innego odbiorcy. Co z tego, że nowa Zelda nie jest imponująca graficznie i chrupie do 20 klatek na sekundę gdy ma swój styl oraz gameplay oparty na poznawaniu nowych mechanik, które zaskakują gracza na każdym kroku?

26.06.2017 21:20
5
adam11$13
53

Może dlatego, że nie każdy spuszcza się na myśl o pierdyliardzie polygonów i rozdziałkach 12k.

Istnieją gracze, którzy oczekują od gry dobrej i przyjemnej mechaniki oraz miodnego gameplayu - a te składają się na fun z gry.

26.06.2017 20:57
1
adam11$13
53

NES Mini na starcie kosztował około 250zł (z naciskiem na kosztował - dopóki nie zaczęło brakować towaru).

26.06.2017 12:35
1
adam11$13
53

Uwielbiam takie eksperymenty - coś jakby połączyć Bones'a z Zeal & Ardor.

Odsłuchuję właśnie inne kawałki, które (jak słyszę) utrzymane są w nieco innej stylistyce - ależ to dobre.

https://www.youtube.com/watch?v=8xDDCxodgIs
https://www.youtube.com/watch?v=lGZXzmM1smM

25.06.2017 13:25
odpowiedz
adam11$13
53

Podwieszone wątki... tak tylko zgaduję ;)

25.06.2017 13:21
odpowiedz
adam11$13
53

Widzę, że wątki się pomyliły - podpowiadam - to tu --> http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=14210610&N=1

A nowa płyta świetna!

25.06.2017 01:23
adam11$13
53

Ten post to czyste złoto.

25.06.2017 01:18
odpowiedz
adam11$13
53

Studenci wiedzą, że przeterminowane piwo z kija to jest to.

post wyedytowany przez adam11$13 2017-06-25 01:18:26
24.06.2017 21:57
adam11$13
53

Pierwsza zapowiedź GTA V :P