Forum

berial6 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

15.06.2017 22:13
odpowiedz
berial6
80

Nie ma strzelania do Dagona
0/10

14.06.2017 11:27
-1
berial6
80

Oho kolejny 'znafca'
Przy destiny spedziłem jakieś 40 godzin i ledwo co zahaczyłem o endgame. Nadal uważam, że to jedna z oryginalniejszych gier, w jakie grałem. Jedyne co mnie powstrzymało to mała ilość graczy (2 po premierze na ps3). No ale ok, ok, ta gra stała się naprawdę dobra dopiero po 2 DLC, co nie zmienia faktu, że przy bazowej kampanii bawiłem się równie dobrze, sam "Taken King" aż tak mnie nie porwał (ten statek mnie nużył), a z nowych Strike'ów do gustu przypadł mi jeden.

12.06.2017 18:17
odpowiedz
berial6
80

Assassin's Souls

12.06.2017 12:04
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

Po pierwsze- levelowanie. Czy to tak trudne wreszcie zrobić sandboxa z całkowicie otwartym światem- bez wież, bez przejmowania dzielnic itp? Teraz jeszcze dochodzą poziomy przeciwników, no świetnie.
Dwa- walka wygląda jak w soulsach. Już nie mówiąc o tym, że mało tutaj, no nie wiem, skrytobójstwa. Bohater wpada do budynku i się turla walcząc z wielkoludem.
A, i jeszcze gopro na jaszczompie
EDIT sry, poprawione

post wyedytowany przez berial6 2017-06-12 12:17:18
11.06.2017 00:39
1
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

przenosząc nas do świata, gdzie ludzkość przed wielkimi bestiami broni gigantyczny mur, a podczas wypraw poza to schronienie bohaterowie będą używali pancerzy wspomaganych

To jest kopia niemalże 1:1 z Shingeki no kyojin. Wielkie bestie? Są. Mury? Są. Prawdopdoobnie odizolowana społeczność? Jest. Futurystyczny sprzęt do walki? Jest.

08.06.2017 10:48
berial6
80

Szczerze to nienawidzę takich 'przecieków'- potem, przy faktycznej zapowiedzi, nie ma tego "wow", tylko jest zmęczone ziewnięcie, bo przecież już miesiąc temu było o tym wiadome.

03.06.2017 16:33
1
odpowiedz
berial6
80

Psst, Tale tales, polecam wam wydanie drugiego sezonu The Wolf among us, bo do tego świata pasuje i styl rozgrywki, i cell-shadingowa oprawa. Nie mówiąc o tym, że postaci tam są świetne, a twau to jedna z lepszych waszych gier

01.06.2017 01:56
2
odpowiedz
berial6
80

Weźcie pod uwagę, że nad grą na podstawie Wiedźmina pracowano już parę ładnych lat przed premierą jadynki- i z tej produkcji wyszło jedno wielkie nic. Więc nie ma sie co dziwić Sapkowskiemu, że wolał pewne pieniądze niż liczyć na to, że druga próba, jakiegoś małego studyjka przyniesie jakiekolwiek zyski- albo, ze chociaż gra zostanie wysłana do sklepów.

26.05.2017 00:08
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

Więc: warto jeszcze raz spróbować Aiona?

25.05.2017 22:08
-2
odpowiedz
berial6
80

Nikt nic nie poleci?

25.05.2017 20:57
-2
berial6
80

Jakie jest najlepsze, najgęściej zaludnione darmowe MMrpg, najlepiej ze Steama?
Grałem w GW2, aiona, terę, wildstara.

25.05.2017 18:06
-1
odpowiedz
5 odpowiedzi
berial6
80

Do czego to dochodzi, że Netflix robi anime...
A Dracula oczywiście będzie czarnym amerykaninem?

19.05.2017 22:00
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
80

Po raz ostatni- właśnie o to chodziło w wyglądzie Kylo Rena. On miał być tylko mazgajem skrywającym się za 'groźnym' wyglądem. Praktycznie cały epizod siódmy pokazywał swoją niekompetencję (pozwolił uciec dwójce więźniów), a wisienką na torcie jest scena, w której ciacha mieczem konsolę w złości. To jest po prostu dzieciuch, który myśli, że jak upodobni się do Vadera to naglę będzie groźny czy coś.

11.05.2017 17:33
odpowiedz
berial6
80

Udało się
Dziękuję wszystkim za wsparcie, ostatecznie pomogło tetheringowanie z telefonu-->pobieranie w tle, potem można pobierać po wifi, bez konta.
Dzięki sony za najlepsze zabezpieczenia

10.05.2017 18:52
odpowiedz
berial6
80

Przy łączeniu pokazuje błąd serwera DNS

10.05.2017 18:39
berial6
80

Tak jak w temacie- przełożyłem kartę sim z modemu z mobilnym LTE do telefonu- żeby użyć tetheringu. Tyle, że nie działa ani internet w telefonie, ani udostępnianie internetu na innych urządzeniach.
Może ma coś do rzeczy, ale LTE z cyfr. polsatu.

10.05.2017 15:12
odpowiedz
berial6
80

Dobra, to chyba ostatni post..
1. Tethering na karcie sim LTE z telefonu nie działa
2. Dostawca 'nic nie zmieniał, więc problem po stronie sony
3. Konsultantka przekazała do inżynierów mam czekać do 5 dni, albo i dłużej bo 'skomplikowany' problem.
Zbanowali moje konto ZA NIC. Od rku nawet konsoli nie włączyłem.

10.05.2017 14:13
odpowiedz
berial6
80

Ok, znalazłem, z tego LTE nie da się zrobić hotspotu- programem nie udaje się połączyć, na komputerze nawet nie mogę hotspotu utworzyć (z panelu sterowania)- zatrzymuje się na 'konfigurowaniu sieci'

10.05.2017 14:03
odpowiedz
berial6
80

Mam router z siecia domową/wifi
I mam modem LTE, wpięty w komputer.
Nie działa mi przy połączeniu z wifi, w jakiejkolwiek formie, więc może przy połączeniu z modemem pomoże. Wcześniej konsola normalnie reagowała na wifi.
I jak mam zrobić hotspot tego LTE? to LTE znajduje się w zakładce z 'obecnie połączono', a nie na liście z dostępnymi sieciami

10.05.2017 13:59
berial6
80

No właśnie wcześniej mogłem normalnie się zalogować na PS3... ale teraz coś musiało odbić/dostałem bana/dostawca zmienił mi IP.
Jeszcze raz:
na stacjonarce włącza mi się sklep na mobilnym, po wifi nie
Na konsoli włącza się przeglądarka, ale nie mogę się zalogować

10.05.2017 13:57
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
80

Ok, to już jest dziwne.
Pobrałem 3 juz program do hotspotów- ten akurat zadziałał, na telefonie mam internet mobilny z komputera.
Ale konsola nie moze nawiązać połączenia...

10.05.2017 13:48
berial6
80

Tak, jedyne co mogę zrobić to udostępnić ze stacjonarki LTE na konsolę...

10.05.2017 13:46
odpowiedz
3 odpowiedzi
berial6
80

Chyba jedyne co mi zostaje to znaleźć numer do dostawcy, żeby on też przekierował porty...

Jest jakikolwiek sposób na zrobienie hotspota z mobilnego LTE? bo dwa programy mi nie wyłapują....

10.05.2017 13:41
odpowiedz
berial6
80

Tak, przez usb do komputera. Tyle, że przy podłączeniu go do konsoli- nie wykrywa. Gdy podłączam komputer kablem ethernet- też nie wykrywa (nawet kabla, nieważne, czy akuart używam sieci domowej czy mobilnego).
I pani z supportu mi napisała, że to wina portów.
Tyle, że na przeglądarce sklep nadal mi się nie włącza..

10.05.2017 13:30
odpowiedz
berial6
80

Dobra, może inne rozwiązanie- jak mam przerzucić internet mobilny z modemu LTE (nie mam routera do tego) na komputer? Kablem ethernetowym nie działa, jest jakiś program do zrobienia hotspota na komputerze?

10.05.2017 13:27
odpowiedz
berial6
80

Już wcześniej odblokowałem port na .101, bo taki pokazał mi się wtedy adres IP ps3... no i nic, nadal wywala się na PSN- niepowodzenie (uzyskaj adres IP i połączenie sieciowe- powodzenie, tylko PSN- niepowodzenie, jakby sieć po prostu odrzucała IP)

10.05.2017 13:25
odpowiedz
berial6
80

Zrobiłem tak jak napisałeś- w ustawieniach ręcznych PS3 dałem 192.168.1.2
Potem to samo dałem do ustawiania portów- ale pokazuje się komunikat, że 'Setting port range has overlapped with used port numbers!'

10.05.2017 13:10
odpowiedz
berial6
80

No niestety, ale na PS3 nie mogę sprawdzić adresu IP- po wykonaniu testu sieci (zatrzymuje się na PSN- nie powodzenie) nie ma nic w informacjach o systemie/ polu z IP.
Jak wiec odblokować te porty?

EDIT. ok, po chwili pojawił się adres... ale po ustawieniu portów i resecie routera- adres na PS3 się zmienił

A przy ustawieniu (przy port forwarding) 192. 168.1.2 ? Setting port range has overlapped with used port numbers!

post wyedytowany przez berial6 2017-05-10 13:17:13
10.05.2017 12:40
odpowiedz
berial6
80

Czy w ogóle poprawnie przekierowałem porty?
Wystarczy zaznaczyć zakres czy muszę każdy po kolei?

10.05.2017 12:24
odpowiedz
berial6
80

Nie konsoli, napisałem, że na przegląrce nie mogę się zalogować po wifi do sklepu. Ale na mobilnym już tak.
Dodatkowo- przeglądarka internetowa na konsoli działa- wiec łączy z internetem ale nadal pokazuje kod błędu 80710016. Czytałem, że to może albo oznaczać porty (które odblokowałem, chociaż nie wiem czy poprawnie) albo bana.

10.05.2017 12:17
berial6
80

PSN jak zwykle pięknie działa, wiec musiałem przekierować porty w routerze. Miła pani z supportu podała mi porty TCP: 80, 443, 465, 993, 3478, 3479, 3480, 5223, 8080
UDP: 3478, 3479
więc włączyłem setup routera, zakładka Port Forwarding i dodałem:
adres routera: taki jak IP wpisane do konfiguracji w przegląrarce
protocol: both
port range: 80 - 8080 (takie są tam najmniejsze i najwieksze)
comment -
I nadal nie działa, ktoś coś wie?
Jakby co: kod błędu w sklepie ps3: 80710016. Co ciekawsze mogę się zalogować w przeglądarce za pomocą mobilnego, ale za pomocą wifi już nie- wywala błąd na konsoli/ strona niedostępna w przeglądarce

06.05.2017 20:03
berial6
80

Ale tak serio- na czym oni chcą oprzeć drugi sezon Jessiki Jones, bez Tennanta, na rozwydrzonej, wkurzającej głównej bohaterce? Bez Dziesiątego ten serial po prostu zawiedzie.

05.05.2017 19:11
berial6
80

Wejdź na stronę o grach, mów o grze, zostań zwyzywany za to przez samca ?.
Ludziom na forum wędkarstwa wypominasz, ze maja nudne życie? ;d

02.05.2017 13:24
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
80

Jako że Darksiders opiera swoje założenia na Zeldzie, to i nowe Darksiders będzie miało otwarty świat- jak nowa Zelda

27.04.2017 21:26
odpowiedz
berial6
80

Blizzard kompletnie nie wie, co robi z tą grą- co rusz wprowadzają 'nowości', które następne usuwają, tylko po to, by za miesiąc wprowadzić nową besensowną nowinkę.
Wprowadzili próbę przed głęboką szczeliną- potem usunęli. Usunęli klucze do normalnych szczelin. Kilkakrotnie zmieniali ilość poziomów trudności, bo wprowadzli coraz to mocniejsze itemki.
Obecnie jedyną z nowości, która jako tako przedłuza żywotność jest kostka- która i tak służy do dosłownie 2-3 rzeczy.
Za jej pomocą można: zniszczyć przedmioty, by pozyskać ich bonusy, ulepszyć itemek lub przekuć rzadki w legendarny. I ta ostatnia opcja sprawia, że sens ma zbieranie surowców z rozkladania itemków. Robimy to po to, by je zużyć na wykucie przedmiotu, który i tak zaraz rozłożymy.
A PvP w normalnej formie jak nie było tak nie ma. No brawo Blizzard, stosunek ceny do jakości (ta gra kosztowala łącznie 300-400zł, przypominam) jest wprost żałosny.

25.04.2017 23:30
1
odpowiedz
berial6
80

(już wcześniej napisałem komentarz, nie dodał się- no cóż..)
Są w sumie tylko dwa sposoby na zrobienie 'dobrego' horroru: stworzenie atmosfery zaszczucia czy wiecznego niepokoju (silent hill, RE z wiecznym brakiem amunicji, amnezja) czy pójśie w stronę gore/wizji rodem z dzieł gigera- gdzie niepokój wynikający z zaszczucia jest zastąpiony poczuciem dyskomfortu na widok tych wszystkich okropności.
Twórcy wiedzieli, ze nie uda im się wariant pierwszy, to poszli w drugą stronę- tym bardziej, ze dodatek zebrał dobre recenzje.

15.04.2017 23:24
odpowiedz
berial6
80

Z tytułem się zgodze, ale źle napisałeś "Shameless"

12.04.2017 18:28
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

Kompletnie nie rozumiem wymagań- przecież to 8-letnia gra, nawet przy tych wszystkich 'ulepszaczach' tak wysokie minimalne nie są uzasadnione

08.04.2017 16:48
berial6
80

A w Gothicu wyrywasz japońskie nastolatki w mundurkach?
No proszę cię, nie wiem jak w P5, ale w P4 backstory praktycznie każdej postaci to jakiś chory dramat- każdy tam ma problemy albo z rodziną, albo ze swoją psychiką czy seksualnością

01.04.2017 13:37
berial6
80

kultowej serii horrorów
Przez chwilę myślałem, że to żart na prima aprilis, ale artykuł z 30. marca...
Do jego sukcesu przyczyniły się prosta, ale zajmująca mechanika rozgrywki, autentyczna atmosfera zaszczucia i, wbrew pozorom, rozbudowana fabuła.
Nie no, nie ma bata, to musi być prima aprilis

post wyedytowany przez berial6 2017-04-01 13:38:17
30.03.2017 18:28
3
odpowiedz
berial6
80

W ostatnim roku praktycznie każda większa japońska seria gier wróciła lub 'odkupiła winy': XV to najlepszy FF od lat, po 10 latach wróciła Persona, Zelda po nieobecności od czasów Wii wróciła z Breath of the Wild, nawet Draknegard/Nier przeszedł do mainstreamu wraz z Automatą. Nawet Capcom wydał coś niemożliwego i odbudował reputację Resident Evil!

28.03.2017 23:14
-1
odpowiedz
berial6
80

"Animacje w mojej grze wyglądają słabo i pewnie zostaną załatane za kilka tygodni. Hmm co mógłbym zrobić? Wiem! Wyślę pogróżki jakiejś kobiecie w internecie, to wygląda mi na adekwatną reakcję!"

26.03.2017 17:11
2
odpowiedz
berial6
80

Niewystarczająco miłości dla Nier: Automata

26.03.2017 03:00
1
berial6
80

Mario czy ogólnie platformówki od Nintendo są niejednokrotnie trudniejsze od 'trudnych' europejskich gier. Ogólnie japończycy tworzą bardzo trudne gry, które momentami dorównują i soulsom (niestety czasem wynika to z designu gry). W pokemonach jest wielokrotnie wiecej zależności niż typowym europejskim RPGu + jest to tytuł na konsole przenośne, porównaj to do do jakiegoś mobilnego rgpa.. Są jakieś? A, no tak- monster huntery, gry na kilkaset godzin. Też japońskie. A Zelda? Praktycznie każda platformówka 3D, która się ukazała w przeciagu ostatnich kilkunastu lat bazowała na Zeldzie lub mario.

Chociaż bardzo możliwe, że są i Japończycy, którzy piszą podobne bzdury co ty, tylko, ze o grach europejskich. Różnica ogólnie jest taka, że skomplikowania japońskich gier nie zauważysz na pierwszy rzut oka, chyba, że przejrzysz wszystkie statystyki, wszystkie wartości liczbowe i mapki z gier.

25.03.2017 23:24
odpowiedz
berial6
80

Emulacja sama w sobie nie jest zła- pozwala ona grać w starsze tytuły w lepszej jakości, w ograniczonym stopniu pozwala modować grę na zamknięty system.
Niefajne jest jednak to, że większość osób zagra w Zeldę na piracie, bez kupowania.
Więc nie zgodzę się z tym, ze trzeba zakazać emulatorów- sam mając kurzące się PS2 wolę pograć na emulatorze, bo lepsza rozdzielczość, wygodniejsze to to + quick save'y. Problemem tutaj są nielegalne romy.... Najgorsze jest to, że Nintendo nawet tego nie zabezpiecza, więc to w sumie proszenie się o 'kradzież'... cyfrowej kopii, więc nawet cieżko to nazwać piractwem.
Więc cemu jest... legalne? Nie korzysta to ze scrackowanych, złamanych czy modyfikowanych wersji, bo Nintendo nawet tego nie zabezpiecza i można bezproblemowo pobierać gry z ich serwerów. To naprawdę dziwna kwestia.

23.03.2017 21:10
1
odpowiedz
berial6
80

Raz- L jest czarnoskóry. Bo musi być jakiś czarny.
Dwa- Light nie wygląda jak na ułożonego, topowego ucznia, a o to chodziło w jego oryginalnym designie.
Trzy- czy ja tu widzę wątek romantyczny z Misą? Serio?
Cztery- walący się park rozrywki, tego oczekujemy przecież po psychologicznym dreszczowcu.
Jeśli chodzi o amerykański setting... trochę to obniża tę 'genialność' Raito, który nie dośc, że był geniuszem, to jeszcze geniuszem wśród Japończyków.
No w skrócie- po co kręcić jak wszystko się zmienia? Już nawet ten Death Note wygląda raczej jak necronomicon niż zwykły notatnik. Amerykanie jak zawsze wiedzą lepiej.

23.03.2017 21:05
-4
berial6
80

Gra ma pegi 16, więc chyba byle 16-latek sobie poradzi z angielskim...

post wyedytowany przez berial6 2017-03-23 21:05:45
20.03.2017 19:05
odpowiedz
berial6
80

Wyjaśnię wam skąd taka a nie inna ocena.
Tok myślowy recenzenta: hmm podróż w nieznane? gdzie jeszcze...a, to jest trochę jak nowa Zelda!
+2 punkty do oceny końcowej

19.03.2017 21:13
1
berial6
80

To tekst przypomina mi, czemu to nie czytam już tekstów. Na gameplay'u.

19.03.2017 19:02
odpowiedz
berial6
80

Dla tych, którzy uczepili się trzeciego przejścia- każda gra z serii Drakengard ma w sobie kilka zakończeń, które trzeba przejść przechodząc odpowiednią 'gałąź' fabuły, więc to taka mała tradycja

19.03.2017 13:31
berial6
80

Slasher, sandbox, jRPG, bullet hell i pewnie coś jeszcze

17.03.2017 20:16
odpowiedz
berial6
80

Ta gra wymaga słabiutkiego procka, jedynych 4GB RAMu i.. 770 na minimum i 980 na rekomendowanych?

13.03.2017 21:34
6
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

Szczerze nie rozumiem graczy. Wydawca spartolił? Źle. Wydawca naprawia? No jeszcze gorzej, bo powinni PŁACIĆ zawiedzionym graczom (co przeciez zrobili- zwrócili pieniądze na steamie? zwrócili).
Więc co niby twórcy mają zrobić? Zabić sie? ;d

13.03.2017 15:38
-5
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
80

Ponowne psioczenie za to, że twórcy naprawiają wadliwy produkt uważam za otwarte!

10.03.2017 23:52
1
berial6
80

3/4 przeciwników dosłownie strzela w ciebie powolno lecącymi kulami, a walki z bossami to istny taniec.
Wydawca może i ten sam.. ale co z tego? To tylko wydawca, w dodatku Eidos, który wydaje kilkanaście gier rocznie

09.03.2017 22:45
1
berial6
80

To raczej bullet hell/jRPG
I "Złodziej 4"? Chodzi ci o Thiefa? Toż to zupełnie inna firma robiła.

09.03.2017 17:46
-2
berial6
80

Przejście wszystkich ścieżek zajmuje ponad 40h, a 60 euro to normalna cena dla tytułu AAA.

09.03.2017 17:42
-1
berial6
80

Po drugie- cenega tego nie wydaje na PC. Nikt tego nie wydaje na PC, gra po prostu wychodzi na steama.

09.03.2017 14:20
-1
berial6
80

To średnio macie wybór- bo gra będzie chroniona przez denuvo, a że to mało popularny tytuł to sobie poczekacie troche na ewentualne złamanie.
I nikomu łaski nie robicie... bo (oczywiście, że sprawdziliście, przecież krytykę trzeba czymś poprzeć) ta gra NIE MA polskiego wydawcy w wersji na PC. Więc i języka polskiego brak.
A Ci co potrafią angielski, to niech sobie grają i niech nie piszą marnych tekstów "ucz się angielskiego" bo mam w życiu ważniejsze i ciekawsze rzeczy do roboty.
Jeśli nie umiesz angielskiego, to prawdopodobnie albo jesteś nieukiem, bo każda szkoła ma obowiazek cie tego języka nauczyć, albo masz ledwie kilkanaście lat. No ale język w tego typu grach (przy takiej ilości tekstu?) nie należy do najtrudniejszych i nawet 12-13 latek go zrozumie.
I mówienie że angielski jest nieprzydatny? To już ignorancja

16.02.2017 00:08
odpowiedz
berial6
80

Gra na podstawie filmu na podstawie książki Polaka, który wyemigrował.

15.02.2017 22:32
odpowiedz
berial6
80

Chciałbym też dodać, że wifi, tylko na tej konkretnej stacjonarce lubi czasem ot tak się rozłączyć (rozłącza, po chwili samo łączy, dosłownie na kilka sekund) lub 'brak dostępu do sieci'- pomaga zrestartowanie routera, wszędzie indziej internet działa.

Pełna lista przy karcie sieciowej:
http://scr.hu/6pz8/fr356

post wyedytowany przez berial6 2017-02-15 22:34:53
15.02.2017 22:28
odpowiedz
berial6
80

Komputer stacjonarny, dzieje sie tak tylko po wifi, karta sieciowa- atheros ar922x
I nie będę korzystał tylko z mobilnego, bo uderzyłbym w drugą granicę po tygodniu :p

14.02.2017 23:25
berial6
80

Jak w temacie- komputer lubi raz na jakiś czas się sfreezować (czasem sekunda czy dwie, ale najczęściej 2-4 minut). Słyszę wtedy tylko niesamowity szum w słuchawkach, filmy/muzyka przeskakują o kilka sekund (więc tak jakby w trakcie tego zacięcia nadal działały, ale baardzo wolno). Myślałem, ze to ma związek z płytą główną czy coś.. ale nie, to wina wifi- gdy korzystam z internetu mobilnego, nic się nie dzieje. Po wifi? Zwłaszcza, gdy w coś gram, wtedy to się tnie niemiłosiernie

02.02.2017 01:53
odpowiedz
berial6
80

Patrzcie, edycja kolekcjonerska zawiera DLC ze zbroją dla konia.
Stara dobra Bethesda, nigdy się nie zmienią

17.01.2017 23:23
odpowiedz
berial6
80

Łącznie 10 postaci w DLC na starcie?
Znając poprzednie 'Mortale' te 10 postaci to będzie 1/3 całego rostera. Więc wycięli 1/3 gry.
W MKX te postaci przynajmniej wychodziły po czasie.
To nadal pełna gra, a może po prostu trial?

17.01.2017 23:20
-1
berial6
80

A może by się tak wziął za te 4 części Avatara, które zapowiada od ośmiu lat? Niedługo to nie będzie 'długo wyczekiwany sequel' a 'wskrzeszanie martwej marki'

14.01.2017 11:24
1
berial6
80

Czemu Marvel jeszcze nie pozwał twórców Skyshine Bedlam? Przecież to jawna zżyna z postaci StarLorda

10.01.2017 16:01
odpowiedz
berial6
80

Pytanie może nie bezpośrednio o A&M- niejednokrotnie widziałem w animu, jak ktoś bez żadnego źródła ognia podgrzewał sobie ramen/inny makaron w kartonie. Czy to po prostu 'uproszczenie' (wycięcie fragmentu, gdy postać idzie do kuchni sobie to podgrzać), czy może japończycy mają jakiś inny sposób robienia tych noodli?
Wiem, że strażacy wykorzystują w racjach związek, który wytwarza ciepło po zalaniu wodą, moze chodzi o to samo?

10.01.2017 15:59
berial6
80

Też z początku tak myślałem. Szkoda, że potem cała fabuła skupia się na Główny Bohater vs Silniejszy przeciwnik, z czego te walki potrafią trwać i dobre 20 rozdziałów. I z tego co widziałem z czasem autorowi "spadł" poziom... poleciał na łeb na szyję. O ile pierwsze rozdziały to jedna z najpiękniejszych mang, o tyle te najnowsze rozdziały to poziom szybkiego szkicu robionego na kolanie.

03.01.2017 18:43
odpowiedz
berial6
80

Ty oglądasz One Piece'a już czwarty rok?
odcinki ci uciekają szybciej niż je nadrabiasz

31.12.2016 12:20
berial6
80

Chyba, ze ktoś czyta książki na kindle'u, które podają ogólną liczbę "lokacji".
I racja- sypanie liczbami, ile to książek się nie przeczytało jest mało miarodajne, bo taki "Lód Dukaja" to 21000 lokacji, a "Krew Elfów", Pratchett czy Dick to 3000-5000 lokacji

25.12.2016 12:16
berial6
80

Chociaż dla samego OSTa warto czekać

23.12.2016 01:34
berial6
80

Żeby było zabawniej- w 3. openingu Partu 4 logo serii ewidentnie miga niczym sygnał ambulansu.

21.12.2016 23:37
10
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

To już jest po prostu na siłę- robienie szumu, bo 'oooo postać, którą dobrze znacie jest homo, oooo'.
Ostatnio było tak przy Harrym Potterze, gdzie Rawling dodała sobie w którymś wywiadzie, że Dumbledore jest gejem.
Tak jakby to kogokolwiek obchodziło, albo miało sens.

18.12.2016 12:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
80

Ostatnio na GOLu właściwie KAŻDA gra na PC ma w wadach "koszmarny poziom optymalizacji, masa błędów i fuszerka techniczna".
Co sie dzieje z wydawcami gier na PC?

16.12.2016 21:07
berial6
80

Wychodzi regularnie, z obowiązkową przerwą w każdym listopadzie, najczęściej 40-60 stron. Póki co 60 rozdziałów, to jest rzekomo ~70%, ale tak naprawdę nikt nie wie, ani o co w tym wszystkim chodzi, ani dokąd to zmierza, ani nawet kto jest głównym antagonistom.
IMO warto już teraz poczytać, bo potem i tak trzeba będzie do tego wrócić. Araki się za dużo Lyncha naoglądał

10.12.2016 18:46
odpowiedz
berial6
80

Poleci mi ktoś 2 książki Philipa K Dicka z nowej kolekcji wydawnictwa Rebis?
Myślałem nad Ubikiem i zbiorem opowiadań- tylko który wybrać zakładając, że już mam "Opowiadania najlepsze"

10.12.2016 15:59
1
berial6
80

@goonzo318
Nie, bo wtedy ktoś będzie musiał przyznać, ze ta gra została chociaż w małym stopniu naprawiona, a twórcom faktycznie "zależy" na graczach (nie oszukujmy się- nikt już tej gry nie kupi, robią to właściwie za darmo)- w takim stopniu, że nie chcą zostac zapamiętani jako kompletni łgarze.
No ale lepiej tupnąć nóżką i się obrazić, że twórcy łatają swój wybrakowany produkt.

09.12.2016 20:20
berial6
80

Pewnie Pitę (znowu) ratuje

09.12.2016 18:46
-6
berial6
80

Więc... twórcy starają sie jakoś poprawić wizerunek i produkt... Ale powinniśmy to bojkotować, moze jeszcze zażądać wycofania update'u, bo... chcą gra naprawić?

08.12.2016 16:12
berial6
80

Właściwie wszystkie wątki zostały podomykane, a to co zostało- da się raczej zinterpretować.
Oczywiście zostają opcję, ze był to jedynie klon Forda, którego stworzył, by pozbyć się zarządu i przejąć kontrolę nad całym WW. Albo, że to faktycznie Arnold, nie Ford, wprowadzał zmiany do kodu Maeve. Albo po prostu ktoś inny niż Ford.

Na chwilę obecną sądzę, że drugi sezon będzie po prostu o konflikcie gospodarzy z gośćmi (o ile jacyś są) + gospodarze 'stają na nogi', samodzielnie. Albo historia innego parku (formuła rodem z True Detective czy AHS)
Nie mówię, że drugi sezon jest zbędny, ale na pewno nie jest w 100% potrzebny.
Co do 'niedomkniętych' wątków- jednak dla Maeve sztuczna przeszłość okazała się ważniejsza niż wolność, Will wreszcie znalazł labirynt (chciał, by gospodarze byli prawdziwi? prawdopodobnie został przez nich zabity), a Ford... oby to nie był klon.

08.12.2016 00:13
odpowiedz
4 odpowiedzi
berial6
80

W tym momencie nie ma większych otwartych wątków.
Zakończenie może równie dobrze zostac potraktowane jako zakończenie otwarte

spoiler start

gdzie gospodarze po prostu przejmują władzę nad 'parkiem', a Ford jednak dokańcza dzieło Arnolda

spoiler stop


07.12.2016 21:21
-1
berial6
80

To w zasadzie pierwsze poważne, staroszkolne i wysokobudżetowe sci-fi od paru ładnych lat.
Chociaż już wcześniej miałem 'spoiler' (naczytałem sie fanowskich teorii, które okazały się być prawdą) odnośnie tożsamości Człowieka w Czerni, to i tak jestem aż zdumiony jak spójna i logiczna jest to postać. A sam koniec to iście podręcznikowy przykład jak domknąć wszystkie wątki i dowalic dość solidnym cliffhangerem na koniec.
Nawet gdyby drugiego sezonu nie było- i tak byłaby to zamknięta całość, nic dodać nic ująć. Zostaje mieć tylko nadzieję, że HBO nie rozwodni tego jak HBO czy Zakazanego Imperium

26.11.2016 20:14
odpowiedz
berial6
80

Budowanie baz? W grze, w której nacisk jest położony na eksplorację?
Czy słusznie negatywne opinie 'graczy' nie nauczyły Seana, żeby szedł w makroskalę, a nie mikro?

25.11.2016 21:58
berial6
80

Ale przynajmniej dodali arenę, prawda?
Tego nigdy w soulsach nie było.
Prawda?

14.11.2016 22:47
3
odpowiedz
berial6
80

Mogliby zrobić drugi sezon The Wolf Among Us- raz, że nie wykorzystali maaasy postaci, wątków czy miejsc, to ta seria pozwala na umieszczenie w jej klimacie właściwie dowolnej historii (już komiks to udowodnił). Dwa- może to przyspieszyłoby prace (jeśli jeszcze jakieś są) nad filmem/serialem.

15.10.2016 01:37
berial6
80

Po pierwsze- zapowiedzi? Były dwa krótkie 'trailery', w którym była pokazana JEDNA scena z szarżującym Gutsem. Te dwa materiały nijak się mają do tego, jak berserk 2016 wygląda.
Po drugie- więc wystarczy, ze ktoś powie, że jego produkcja będzie słaba i nikt nie ma prawa patrzeć na to krytycznie?
I po raz kolejny- nie chodzi o kreskę czy animację. Tu WSZYSTKO jest wykonane koszmarnie. Po raz pierwszy w życiu widzę coś takiego- nawet dopasowanie muzyki czy wykorzystanie naprawdę dobrych utworów wyszło tu beznadziejnie. Jest to jedyna seria, której z brakiem zażenowania dałem 1/10.

niektóre kaszaloty na wysokich miejscach, jak np. SAO, Naruto, No Game No Live, czy Tokyo Ghoul.
Te serie chociaż mają reżyserię i ich twórcy doskonale wiedzą, co robią. Co by nie można powiedzieć o tych seriach- one są zrobione poprawnie pod względem produkcyjnym. A berserk 2016... Uh, okropieństwo

post wyedytowany przez berial6 2016-10-15 01:39:07
02.10.2016 23:47
berial6
80

Nadolle- dość pokrótce napisałeś co w tej 'adaptacji' nie gra. Od siebie dodałbym fatalną reżyserię, bezsensowne ujęcia, koszmarne przejścia między nimi, spłycony charakter Gutsa (pominięto 2 czy 3 arci pokazujace zmianę jego charakteru), wycięcie części fabuły i zmienienie reszty (tak, Guts na tym etapie zdecydowanie dałby się pokonać, bo go nóżka bolała), sama oprawa wręcz zabija klimat. Same kolory są jakieś takie zbyt jasne, wiekszość zmian w fabule jest tak bezsensowna jak tylko się da (Guts ucieka? aaa po drodze wstąpi do zamku zabić apostoła... akurat byli przejazdem?). Ostatnia scena- nie wiadomo, co się dzieje, samo pokazanie

spoiler start

odrodzenie Griffitha to żart... szybka, typowo bitewna muzyka i pokazanie wskrzeszonego griffitha niemalże od razu... gdzie tu zaskoczenie? po prostu nam go pokazują, bez utrzymania widza w niepewności

spoiler stop


Niezrozumienie tego, jak się robi animacje 3D czy kiepska oprawa to najmniejsze zmartwienie... Ale nawet muzykę potrafili zepsuć. Walka Gutsa z aniołami? TRZY RAZY puścili Hai yo. TRZY, podczas gdy Forces leciało w oryginalnej serii ile razy? moze 3-4 przez 25 odcinków.

24.09.2016 01:51
1
berial6
80

Obiektywizm recenzji?

20.09.2016 18:46
-5
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

trochę sztuczny i przeszkadzający ruch uliczny – w dodatku lewostronny;
Czy to jakaś forma rasizmu?

16.09.2016 22:55
berial6
80

Codziennie od ponad roku składam ofiarę ze słabych komiksów by wreszcie ruszyły prace na serialem Fables...

16.09.2016 20:07
odpowiedz
berial6
80

Za 3 miesiące premiera, ten kompozytor będzie musiał stworzyć godzinę soundtracku w góra 2 miesiące...
Czuję, że ktoś tu chyba czegoś nie dopilnował

14.09.2016 21:35
2
odpowiedz
berial6
80

TWD to odgrzewany kotlet?
Teraz będzie wychodzić 12. sezon supernatural, liczba odcinków chyba przekroczyła już 230 :D

14.09.2016 21:29
berial6
80

Sukces? Serial zbiera średnie oceny od nieznających komiksów oraz skrajnie niskie oceny od osób znających oryginał.

06.09.2016 12:19
-1
berial6
80

Ja ciebie tylko cytuję

05.09.2016 22:50
-3
berial6
80

Ależ oczywiście, że to NIE BĘDZIE port! Wersja PC powstała równocześnie z wersjami na PS3 i X360, twórcy zwlekali z wydaniem, by zwiększyć sprzedać.
Przecież to oczywiste.
Prawda, kęsik?

04.09.2016 18:08
berial6
80

To w sumie ironiczne, bo fabuła uncharted czerpie pełnymi garściami z niemieckich filmów przygodowych o współczesnych poszukiwaczach skarbów, które puls puszcza przynajmniej raz w tygodniu. I teraz dostaniemy film na podstawie tych gier.

03.09.2016 18:15
berial6
80

Obecnie jest odcinków 56, potwierdzono, że będzie ich przynajmniej 72.
Te odcinki są tak biedne, że pewnie je zerowym kosztem produkują (jeden seiyu na 4 postaci), więc mogą to i ciągnąć jak OP- bo przecież i tak każdy obejrzy z przyzwyczajenia.
A, i najlepiej jest pominąć pierwsze 27-28 odcinków, to po prostu powtórka z "Fukkatsu no F". Jedyne, czego można się z nich dowiedzieć, że Champa (gruby beerus) coś zbiera.

01.09.2016 00:11
odpowiedz
berial6
80

Koniec pewnej epoki

31.08.2016 01:35
-4
berial6
80

Oczywiście to dobre pióro dostał w momencie urodzenia, prawda?
A może Sapkowski po prostu jest mądry, inteligentny i oczytany, czego efektem jest jego styl?

I w którym miejscu Sapkowski obraża fanów? Od kiedy osoby znające uniwersum tylko z gry, bo to o nich Sapkowski zażartował, to jego fani?

30.08.2016 23:50
-1
berial6
80

Jak Sapkowski powiedział- woda jest mu wstrętna, z wyjątkiem prysznica.
Poza tym... to pisarz. Alkoholizm chyba jest w zestawie z dobrym piórem.

30.08.2016 23:04
berial6
80

Współczesnej polskiej fantastyki*
za to czyta ~80 innych książek rocznie, fakt- nie umie się wysłowić

30.08.2016 18:06
berial6
80

NaplułemWKaszę (wtf) chodzi raczej o to, że tylko książki i gry leżą po przeciwległych biegunach. Książki ukazują psychologię i mysli postaci, tylko książki mogą aż tak dokładnie ukazać charakter danej postaci, z kolei gry- fabuła ma byc podporządkowana fabule. Główny towarzysz nie może umrzeć w połowie gry, bo odejdzie mechanika, postaci w RPGach często nie mają osobowości (bo gracz sam ma ją sobie wytworzyć), a co za tym idzie- taki Shepard nigdy nie będzie tak ludzki jak dobrze wykreowana postać z książki.
I jednak większość gier to nie ME- większość gier opiera się na gameplayu i mechanikach, fabuła najczęściej to tylko tło.
możliwości wpływania na historię.
I to jest największą wadą dużych RPGów- nie można zaplanować większych plot twistów, bo przecież trzeba dać możliwość wyboru
Co do wykształconych programistów pracujących nad grami których to Sapkowski obraził mówiąc, że obraca się w kręgu ludzi wyłącznie inteligentnych to skwituję krótko jemu raczej chodziło o osoby, które tylko grały i o to, że większość odbiorców gier to osoby przed 20 rokiem życia- ciężko, żeby Sapkowski znał takich wiele. Nie mówiąc o tym, że to żart. Na wcześniejszych panelach Sapkowski przyznał, że gra mu się podoba wizualnie, ale nie bedzie w nią grał, bo po prostu nie lubi grać.

post wyedytowany przez berial6 2016-08-30 18:07:25
30.08.2016 17:31
berial6
80

Książki nie tanieją z wiekiem. One tanieją z wydaniem.
Dodatkowo 199x to relatywnie niedawno. Porównaj to do tragedii antycznych, sztuk szekspira albo dzieł z tamtego okresu.
Widziałem ostatnio w empiku Dekameron (z renesansu, przynajmniej sprzed 600-700 lat), który kosztował chyba 50zł.

30.08.2016 17:15
-2
berial6
80

Więc Sapkowski ma być wdzięczny CDPR, ze KUPILI od niego licencję i zrobili gry, przez co ludzie kupują jego książki? To Pratchett powinien być wdzięczny rakowi, że przez niego umarł, przez co ludzie kupują jego książki. Obie sprawy sprowadzają się do jednego- rozgłos wywołany czymś innym niż pozytywny odbiór książek.
Dodatkowo z jakiegoś powodu wszyscy uważają, że tylko rynek amerykański się liczy. Sapkowski był wydawany wcześniej w wielu krajach.
Spójrz na przekłady. Większość z nich wyszła przed lub w okolicach premiery jedynki. Powiem więcej- ŻADEN język nie został dodany przez gry. A "popularność w stanach"- ile ksiązek wydano w stanach? Czesi wydali właściwie wszystko Sapkowskiego, a Amerykanie? 3 tomy?

Wystarczy spojrzeć na to kiedy jego książki stawały się popularne na zachodzie, dziwnym trafem było to zawsze blisko i tuż po premierach gier, wcześniej mało kto o nich tam słyszał, a Wiedźmin był popularny głównie w krajach byłego bloku wschodniego. Czemu wydanie jego 3 książek w Stanach miałoby być aż tak bardziej opłacalne niż wydanie 10+ w kilku państwach europy?

EDIT. w stanach dopiero co wyszła 'Wieża Jaskółki'. Przypominam, że Sapkowski tak samo, albo i bardziej ceni sobie trylogię husycką

post wyedytowany przez berial6 2016-08-30 17:20:25
30.08.2016 16:48
-1
berial6
80

Więc mówisz, że jego książki się sprzedają tylko dlatego, że gra? A możliwe ludzie kupują 1. tom bo gra, a potem pozostałych siedem, bo to dobrze napisana książka?
I mówisz tak, jakby sprzedaż książek zależała TYLKO od tego, że powstała gra z nich korzystających- a ksiażki same w sobie nie reprezentowały żadnej wartości i nie mogły same na siebie zarobić.
Już nie mówiąc o tym, że wiele osób odrzuciło sagę, bo myślało, że jest to game-related

post wyedytowany przez berial6 2016-08-30 16:48:35
30.08.2016 15:31
berial6
80

Przecież książki aż ociekają ironią, Jaskier to wykapany Sapkowski (bo wiecie z książek, że Jaskier miał około 40 lat?), więc czemu ludzie nie widzą ironii w wypowiedziach Sapkowskiego?
I nie wiem czy można nazwać prostakiem człowieka, który rocznie czyta więcej książek niż większość ludzie przez całe swoje życie. Ma wiedzę na temat fantasy i pisania, nie boi się o tym mówić, w czym problem?
Jak sam mówił na tym panelu Chmielarz nic do niego nie pisał, CD project tylko kupił lincencję, potem Sapkowski z nimi konsultował mapę (a raczej zatwierdził). Dla Sapkowskiego gry to fanfic, nic dziwnego, że denerwuje go, gdy na wszystkich konwentach ludzie wałkują temat, na temat którego nie ma bladego pojęcia.

post wyedytowany przez berial6 2016-08-30 15:32:22
30.08.2016 15:20
1
berial6
80

O ile sagę stworzył, moim zdaniem, fantastyczną, o tyle już dawno zatracił się w zazdrości wobec gry.
Ciężko to nazwać zazdrością. Nawet w tym panelu (chwila... to większość minusujących nie widziało całego panelu? niemożliiiiwe) mówił, że przez grę wielu uważa jego książki za UZUPEŁNIENIE gry. Dodatkowo od kilku lat na każdym konwencie pytają go w głównej mierze o gry, o których nie ma pojęcie. Może dlatego nie chce nawet w nie zagrać? Bo wtedy pytania o gry stanowiłyby większość. Jaki autor chciałby rozmawiać w głównej mierze o fanficach swojego dzieła, nie o swoim dziele?

30.08.2016 15:14
1
berial6
80

@TitoX1
Chwalisz się czy żalisz?

post wyedytowany przez berial6 2016-08-30 15:14:38
30.08.2016 15:13
1
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

Ale zdajecie sobie sprawę, że Sapkowski tylko udaje gbura (przynajmniej tak dużego, za jakiego sie go uważa- bez żartowania też jest troszkę gburowaty)?
Jeśli chodzi o to, że "nie znam graczy, bo obracam sie w środowisku osób inteligentnych"- to jest, nie uwierzycie, żart. Jak właściwie wszystko, co mówi Sapkowski na panelach.
Dodatkowo- czemu Sapkowski tyle mówi, że jest 'mistrzem', a na pytania o to, jak udało mu się napisać tak dobrą książkę odpowiada: 'mam talent'? Pierwsze- bo to jest jego 'firmowy żart', który zawsze bawi publicznośc, a drugie- po większość osób zadaje mu pytania GŁUPIE.
Połowa pytań z tego panelu była po prostu idiotyczna. A to ktoś powiedział Redżis, chociaż Sapek powiedział jak to konkretne imię czytać 20 minut wcześniej (!), a to ktoś zapytał "skąd pan zna staropolski" albo "co było dla pana inspiracją" (podczas gdy Sapek czyta 60-100 książek rocznie).
Fakt, nie powinien sam siebie nazywać znawcą fantastyki- chociaż nim jest.

27.08.2016 18:21
odpowiedz
berial6
80

Oglądając Dragon Ball Super zauważyłem, że Toei już chyba kompletnie nie dba o jakąkolwiek kanoniczność, sens, logikę czy cokolwiek.
Więc DBS dzieje się w 780 roku- Goten i Trunks, wyglądający tak jak wtedy, gdy mieli kilka lat przy walce z Buu mają teraz.. 13-14 i 14-15. Dodatkowo Trunks ma tyle samo lat ile Future Trunks po podróży do teraźniejszości w DBZ.
Już nie mówiąc o tym, że są o wiele starsi od Gohana w momencie, w którym walczył z Cellem.
To już GT bardziej starało się trzymać kanon

A JoJo

spoiler start

Shigechi umiera, wszyscy decydują się szukać mordercy, którego znajdują... wszystko w tym samym odcinku, lol

spoiler stop

27.08.2016 15:56
odpowiedz
5 odpowiedzi
berial6
80

Chwila- edytor map na PC do halo 5, które nie ukaże się na PC?

26.08.2016 11:53
3
odpowiedz
berial6
80

Więc postanowili wziąć serię, która opiera się na fabule i gameplayu, gdzie postać musi się skradać i zrobili z tego grę bez fabuły, w której nie trzeba sie skradać, bo przeciwnicy to zombie?

Mniej więcej tak wygląda wszystko, co było japońskie i wzięli się za to amerykanie.

25.08.2016 19:16
berial6
80

Jak dla mnie jedynka ma najlepsze lore, dwójka najlepsze pvp a trójka najciekawszych bossów. Kolejne części to "odgrzewany kotlet"? W każdą część gra się podobnie, ale nie dziwota, w końcu to kolejne części jednej serii. Do każdej kolejnej części wracam (i w sumie nie tylko ja- ze wszystkich soulsów DS3 sprzedał przecież najwięcej kopii) chętnie, bo to po prostu świetnie stworzone gry.
From Software nie można odmówić jednego- nadal mają kupę pomysłów, co pokazują z każdą kolejną odsłoną.

25.08.2016 00:47
berial6
80

E tam fabuła w Soulsach to jest najmniej istotny element sceny przerywnikowe są ciekawe ale za wiele nie wnoszą

24.08.2016 10:57
odpowiedz
berial6
80

Mam nadzieję, że ta mapa pvp to arena rodem z DS2. Kompletnie nie rozumiem czemu wywalili tak dobry pomysł, zdecydowanie za dużo czasu schodzi na odświeżanie nieważnych znaków po Pontyfiku.

21.08.2016 14:06
2
berial6
80

Jaka tajemnica? Gracz zostaje wywalony do nowej galaktyki. I tak przynajmniej 48 razy, bo tyle galaktyk póki co potwierdzono (ale wygląda na to, że po piątej galaktyce nawet nazwy są generowane losowo).
Dodatkowo wiki zawiera informację o tym, że galaktyk może być 256, potem algorytm się zapętla i galaktyki wyglądają tak samo

post wyedytowany przez berial6 2016-08-21 14:09:59
21.08.2016 14:04
berial6
80

Dopiero teraz się o tym dowiedziałeś? Pisałem o tym przed premierą

17.08.2016 15:06
2
odpowiedz
berial6
80

Mam nadzieję, że gameplay nie będzie tak wyglądał.
Od kiedy to Resident Evil, seria o komandosach i policjantach strzelających do hord zombie wygląda jak (kolejna) podróba Outlasta czy Amnezji?
Do korzeni to by ta gra wróciła, gdyby akcja działa się w kompleksie budynków, a każdy nabój by był na wagę złota. To jest już 3 styl gry, kompletnie różny od tego, czym ta seria jest.
I jak nazwą tę grę w Japonii? Biohazard 7: Resident Evil?

Więc w RE7 nie będzie wampirzych przeciwników z super-siłą albo bossa, w którego trzeba wpakować kilka rakiet...?

post wyedytowany przez berial6 2016-08-17 15:07:58
16.08.2016 14:17
berial6
80

Tau mieli w Dowie świetną mechanikę- dwie kasty, z których musieliśmy wybrać jedną. Nekroni- miniamalna ilość jednostek, możliwość przekształcenia bazy w jednostkę (dlatego The Dark Crusade to jeden z najlepszych dodatków jakie powstał). Daliby chociaż Chaos i Gwardię imperialną, albo Inkwizycję. W sumie nikt Sióstr czy Mrocznych eldarów i tak nie oczekuje. Ale 3 frakcje w grze opartej na bitewniaku z ponad tuzinem frakcji? Już nie mówiąc o tym, że DoW2 miał dokładnie te same rasy, plus jeszcze zerg... tyranidów. Zabawne, że DoW3 póki co bardzo przypomina starcrafta, który zżynał... wzorował się na wh40k.

16.08.2016 12:06
berial6
80

I super, dostaliśmy potwierdzenie, że w grze będą 3 frakcje. Jak oni to zrobili, że trzecia część ma do zaoferowania najmniej? Mają gigantyczne uniwersum, a znów dają 3 najnudniejsze frakcje.
A sam gameplay wygląda dziwnie. Niby gdzieś jest budowanie baz i przyzywanie jednostek, ale gość całą misję prowadzi góra 3-4 oddziały. Dopiero pod koniec ma trochę więcej oddziałów i kilka czołgów. Oprawa prezentuje się o niebo lepiej niż na tamtych screenach. Ale i tak to poziom DoW2 czy sc2.

15.08.2016 16:06
odpowiedz
berial6
80

Ale tak serio- nikt nie zauważył, że "mała liczba miejsc w ekwipunku" jest tylko na starcie? Potem można zdobyć inne multi-narzędzie, rozbudować ekwipunek o sloty... a statki można kupować na stacjach...

15.08.2016 13:54
-2
berial6
80

Samouczek tragedia, gdzie jest wogole dziennik lub cos w ten desen, zebym wiedzial co robic
Akurat 1. część gry, aż do momenty dostania schematu do produkcji paliwa warpowego jest chyba najlepsza. Gra nie prowadzi za rączkę, czuć ogrom świata, bo wszystko musimy sami zdobyć.
po 5 godzinach strzelilem do statku kolo bazy badawczej zabili mi i stracilem wszystkie surowce
Ekwipunek można odzyskać dostając się na grób. Przecież wszystkie gry survival tak mają
Problemy ze sciezka dzwieku
Wina pirata, pomaga zmiana dźwięku na 16 bitowy, mało hz

stworzenia obrzydliwe za kolorowe
Większosć stworzeń, które napotkałem była szara... I to wcale nie jest tak, że większość stworzeń na Ziemi jest kolorowa, zwłaszcza owady.

15.08.2016 13:50
berial6
80

Na forum pisałem wczoraj o moich domysłach.
Najprawdopodobniej na seed planety składa się gotowa siatka terenu (mając gotowych nawet kilkaset siatek planety lub mniejszych siatek składających się na całą planetę zaoszczędzają gigantyczne ilości miejsca), kolory tereny, atmosfery, ilość mgły, dodatkowo zwierzęta i rośliny mają swój osobny seed. Więc kod planety jest zlepkiem kodów wszystkich elementów składowych.
W skrócie- albo nie ma tu 18 trylionów planet, albo planety się powtarzają. A istoty powtarzają sie na pewno.
Opcja 2- pierwsze galaktyki są zawarte w kodzie gry, następne są już pobierane z serwerów.
Opcja 3- wersja offline generuje seed, wersja online pobiera seed.

15.08.2016 00:04
berial6
80

Są śniegowe, wyglądające jak tundra.

14.08.2016 23:52
berial6
80

Nie rozumiem, co napisałeś. Pojedyncza planeta dla każdego wygląda tak samo co do centrymentra (zapewne planety korzystają z gotowych schematów, które są zawarte w seedzie). Za to porównując różne planety- są one różne. A przynajmniej miały być.
Nie można zjeśc ciastka i mieć ciastka- albo planety i zwierzęta mogą być te same, albo planet jest mniej.

14.08.2016 23:30
berial6
80

Tyle, że rzekomo każda planeta w NMS jest unikalna i gracze dowiedli, ze planety są takie same dla wszystkich.

14.08.2016 21:36
odpowiedz
berial6
80

Chyba, ze seed planety to schemat przestrzeni + seed biomu + seed zwierząt i roślin
Przez to jedno zwierze i roślina może pojawiac się na wielu planetach, a seed planety to sklejka innych seedów.

Ew. gra w trybie offline generuje te seedy, a w trybie online seedy są pobierane z serwerów.

14.08.2016 21:28
berial6
80

Właśnie zauważyłem jedną, dziwną rzecz.
No man's sky zawiera w sobie 18,446,744,073,709,551,616 planet.
Problem leży w tym, że liczba bitów na płycie (6gb) to 51539607552
51539607552xxxxxxxxxx
18446744073709551616
to 30000000000 razy mniej
Więc nawet jedna galaktyka nie jest przechowywana w takiej liczbie bitów. I weźmy pod uwagę, że te pliki zawierają też dźwięki i tekstury statków/baz.

14.08.2016 21:19
berial6
80

Tak, każda planeta ma swój seed, który jest "czytany" przez grę, która generuje na jego podstawie całą planetę. Ciekawi mnie tylko jak oni to zrobili- jeden taki seed, nawet jakby ważył 1kb, to gra musiałaby ważyć 18 zetabajtów... Liczba planet jest większa niż liczba bitów, jak oni to zapisali?

14.08.2016 21:02
odpowiedz
berial6
80
14.08.2016 20:53
berial6
80

Jak działa multiplayer w starcrafcie 2? Gracze są dopasowywani według tego, które dodatki mają (jak w diablo 3, gdzie właściwie nie da się grać bez dodatku)? Czy przy samej podstawce + heart of sward znajdę jakiekolwiek gry, będę miał dostęp do wszystkich/większości modów?

post wyedytowany przez berial6 2016-08-14 21:06:13
13.08.2016 13:01
-2
berial6
80

Przesadzasz.
Wystarczą 3-4 minuty na planecie by zgromadzić odpowiednia ilość plutonu. 5-10 minut w kosmosie na zestrzelenie asteroid i masz cały stack tam9 i miedź, która idzie za dobrą cenę. Kupujesz cynk i płyn- masz warm cella. Obecnie mam 80% naładowanego paliwa do skoków, a grałem może 2 godziny od dostania formuły na produkcję warm celli.

13.08.2016 01:23
odpowiedz
berial6
80

(jeśli chodzi o optymalizację- jest baaardzo źle, ale nie tak tragicznie jak myślałem na początku. Mogę grać, ale gra jest brzydka jak noc listopadowa i chodzi gorzej niż na PS4, jak to możliwe?)
Myślę, że to "ciągłe farmienie" surowców zależy od tego, gdzie się trafi. Ja prawie na samym początku trafiłem na planetę z plutonem. To był praktycznie jedyny surowiec tam. Więc jestem ustawiony na kilka następnych skoków. Zdobywanie żelaza, węgla i tam9 jest banalne, heridium trzeba znaleźć (co nie jest trudne, bo to występuje w formie gigantycznych bloków).
I miło, że składnik potrzebny do stworzenia warm cell (a raczej antymaterii, a raczej dynamicznego napędu, czy cóś) występuje w kilku sztukach na stację- i niektórzy w statkach również nim handlują.
Denerwuje mnie póki co dwie rzeczy- NPCe sami wybieraja, co chcą kupić. Mam dużo miedzi, złota i platyny. Ale nie chcą kupić. Wtf.
Latanie statkiem jest okropne. Serio, to jest dobre tylko do strzelania do minerałów w kosmosie i przelatywaniu nad planetą. Jeśli chodzi o celowność czy lądowanie w określonym miejscu (ugh) czy chociażby unoszenie się w JEDNYM miejscu nad planetą- koszmar. Ale może dlatego, że nadal mam startowy stateczek.
Aha, i rozumiem, że statki można kupować od innych pilotów? Szkoda, to znaczy, że mamy baaardzo ograniczoną pulę, jeśli musimy wybierać z tego co znajdziemy. A co jeśli zobaczę statek, który chciałbym kupić, ale nie mam pieniędzy? Szansa przepadnie..

post wyedytowany przez berial6 2016-08-13 01:24:36
12.08.2016 23:04
1
odpowiedz
berial6
80

Optymalizacja to jakiś żart. Na minimalnych na komputerze, który radził sobie z wiedźminem 3 na średnich nie mogę mieć nawet 30 fps... w zmniejszonej rozdzielczości.
Nic tylko czekać na patche, bo nie wierzę, że ta gra po prostu tyle zasobów zżera, tym bardziej, że wygląda biednie.

12.08.2016 17:09
berial6
80

Cena to standardowe 60 euro. Nie wina developerów, że nikt nie chce wydać w Polsce wersji pudełkowej, a euro/dolar podrożał.

12.08.2016 14:34
-3
berial6
80

Nie chodzi o zachłanność a brak polskiego wydawcy. Ludzie zapominają, że wszystkie nowe gry na steamie kosztują 50-60 euro. Gdyby ktokolwiek wydał wersję PC w Polsce, cena sięgałaby 150-180zł.
Twórcy sobie zażyczyli 60 euro i ok. W końcu pracowali nad nią 4 lata, w bardzo małym studiu.

12.08.2016 14:30
berial6
80

Na Ziemi do życia potrzebna jest woda. Czy jest ona potrzebna do życia organizmom na innych planetach? Nie wiadomo. Poza tym- to i tak może być woda, ale ciśnienie jest kilkukrotnie większe/mniejsze, więc woda nie zamarza przy minusowych temperaturach.
A nie wiesz że promieniowanie zabija?
Wszystko zabija w odpowiednich dawkach, karaluchy np. są odporne na promieniowanie w zabójczych ilościach. Czemu obcy mieliby nie być?
Poza tym.. to gra sci-fi. Jaki byłby fun, gdyby faktycznie 9/10 było bez życia?

12.08.2016 13:54
berial6
80

Konstruktywne

12.08.2016 13:53
berial6
80

Co ta gra ma wspólnego z minecraftem z wyjątkiem zbierania surowców?

12.08.2016 13:52
berial6
80

- 67 stopni Celsjusza a pada deszcz i wszystko kwitnie(wtf?)
Ciśnienie, mówi ci to coś?
Dodatkowo- skąd wiesz, że te formy życia potrzebują wody? Albo, ze pada woda?
Tu mamy na każdej planecie roboty a podobno to gra o eksploracji.
Takie lore, że Strażnicy są na każdej planecie. Dodatkowo pełnią one rolę nie przeciwników (prócz niektórych planet), a... strażników.
przez pierwsze 40 godzin. Później zaczęło wiać powtarzalną nudą.
Coraz szybciej się te gry nudzą :/
Wszystkie wyglądają jak mutanty popromienne.
Wiele planet ma promieniowanie, nie widzę problemu

A, warto też zaznaczyć, że Hello Games nie używa żadnego zewnętrznego silnika graficznego, prócz Havoca.

post wyedytowany przez berial6 2016-08-12 13:58:38
12.08.2016 13:14
berial6
80

Każdy na pewno trafia do tej samej, konkretnej galaktyki.
Pytaniem jest, czy Hilbert Dimension to jedna galaktyka, a może istnieje ileś tych galaktyk, a noszących to samo imię? Jeśli tak- to czy trzecia, czwarta, piąta itd galaktyka również będzie wspólna?
Możliwe więc, że "prawdziwe" zakończenie czeka w następnych galaktykach.
Ale najbardziej jestem ciekaw tego, jakie rasy występują w Hilbert Dimension oraz co mówią monolity.
Jeśli będzie to to samo, no ok, nic strasznego, zwykłe NG+. A moze twórcy przygotowali nowe lore dla następnych galaktyk?

12.08.2016 11:25
4
berial6
80

A jak ja chcę postrzelać to zamiast wydawać 200zł na battlefielda czy CoDa lecę do Iraku czy innego -stanu i strzelam do talibów.
A jak chcę posiekać potwory to biorę LSD i wychodzę z nożem a ulicę.
Co bardziej korzystne?

post wyedytowany przez berial6 2016-08-12 11:25:54
12.08.2016 11:24
1
berial6
80

możesz tam "odkryć" co najwyżej inny kolor trawy czy wody
Ew. mamucio-pso-dinozauro-motylka. Dodatkowo planety mają swoje biomy- szczerze powiedziawszy to marudzenie, że planety różnią się "kolorem trawy" jest błędne, bo większość planet trawy nie ma. Sporą część pokrywają grzyby, konary albo proste rośliny, jeśli chodzi o planety ziemio-podobne z masą zielenizny- jest ich niewiele.
Swoją drogą- NMS jest raczej grą dla ludzi, dla których obejrzenie wschodów, zachodów słońca, zaćmień i zórz polarnych jest już motywacją do grania. I jak niektórzy pisali- nie "grą", a raczej systemem, który daje ci narzędzia potrzebne do eksploracji.

11.08.2016 23:05
berial6
80

Już wcześniej pisałem, ze gracz z reddita prawdopodobnie został

spoiler start

przeniesiony do innej galaktyki- ale taraz wiadomo, ze wszyscy wylądują w tej samej

spoiler stop

post wyedytowany przez berial6 2016-08-11 23:06:30
11.08.2016 22:50
berial6
80

Tylko przypominam, ze te "muminki" to tylko jedna z form życia odkrytych przez graczy. A oni odkryli już miliony form życia.
Powoli zaczynam nie rozumieć. Różnorodne formy życia? Nie, źle, bo nierealistyczne. Gra jest nudna? Byłaby mniej, gdyby 90% było pustych.
Poza tym... serio ktokolwiek oczekiwał, że 15-osobowa ekipa zaimplementuje... ewolucję? Do gry? Serio?

11.08.2016 22:10
odpowiedz
berial6
80

Opis zakończenia, czyli co się dzieje po dotarciu do centrum:

spoiler start

gracz zostaje przeniesiony z 1. galaktyki do drugiej- z Euklidesowskiej do Przestrzeni Hilberta. Jeszcze prawdopodobnie nikt nie zbadał różnic między tymi dwoma, ale możliwe, że algorytmy w Przestrzeni Hilberta się różnią. Co ciekawsze- wszyscy zaczynają w tej samej galaktyce i są wysłani do tej samej galaktyki... Czy to oznacza, że galaktyki są tutaj o wiele, wiele większe? Gdyby były rozmiarów naszej galaktyki, w NMS byłyby dosłownie miliony galaktyk.

spoiler stop


11.08.2016 20:01
berial6
80

Opcja edycji zalezy od levela- ja mam np. lvl 70, wiec mam 70 minut na edycję.
Hello Games to 15 osób. Ich poprzednia, pierwsza gra to Joe Danger.
Doświadczone studiu, nie ma co.

http://imgur.com/7iTFvcR
Ja chyba mam pierwszy poważny cel- oglądanie zaćmień, wschodów, zachodów i znajdowanie takim miejsc, by cały układ był widoczny na jednym ekranie.

Ta forma życia wygląda komicznie :D Nie chodzi mi o to, że ta gra jest świetna, bo takie "genijalne" formy życia się zdarzają. Wyobraź sobie, ze po pół godziny zwiedzania planety trafiasz na to cóś. Ja bym spadł z krzesła.
Hello Games, dont fix

post wyedytowany przez berial6 2016-08-11 20:06:19
11.08.2016 19:18
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

Gra moze być monotonna, powtarzalna, prosta itp.
Ale jeśli takie planety będą trafiać się chociażby co kilka godzin...
http://imgur.com/gallery/OMV26

a tu w pełni martwa, creepy planeta, taki trochę karriban
http://imgur.com/a/5foGM

Ludziom najwidoczniej najbardziej podobają się "lush" planety
http://imgur.com/a/EVsLa

post wyedytowany przez berial6 2016-08-11 19:27:35
11.08.2016 18:25
berial6
80

Ale ten motylo-dinozauro-pso-mamut wygląda i tak zabawnie
ewolucję dokonałby w sposób realny
To życie byłoby tylko na jednej planecie na trylion

11.08.2016 17:55
11.08.2016 14:36
-2
berial6
80

Logika- można narzekać, że gra jest za droga i ludzie sobie wmawiają, że jest dobra, a nie jest, bo widziałem 10 planet na twitchu i wiem lepiej. Miliard lajków
Ale jak powiesz, że ktoś sobie wmawia, że jest zła, bo cena jest za droga- milion minusów, bezsensowny argument.

Widzę zabawną tendencję- ktoś nie grał? Lajki. Ktoś grał i napisał, że podoba mu się gra taka jaka jest, bez szukania rzeczy, których nikt nie obiecywał? Minusy.

post wyedytowany przez berial6 2016-08-11 14:38:41
11.08.2016 13:15
berial6
80

Jeszcze raz... stwory są generowane losowo? Są. Kolorki są losowe? Są. Są dziwne? Są. Czy było to wiadome na długo przed premierą? Tak.
Czy mi to przeszkadza? Nie, albo jeszcze nie, bo nie grałem.
Tobie to przeszkadza? Tak, bo jest to "nielogiczne".
Czy któryś z nas grał? Nie. Czy któryś z nas krytykuje grę nawet w nią nie grając? Tak.
Czyli tobie przeszkadza, że stwory są losowo, ja widzę w ich dziwności olbrzymią zaletę/obietnicę zalety.
Bo chyba po to gramy w gry, by widzieć nowe, dziwne, niestworzone rzeczy?

11.08.2016 13:08
1
berial6
80

Co innego narzekać na to, że coś zostało spartolone, a co innego narzekać na to, że wygląda tak jak miało wyglądać.
I co innego narzekać na grę, w którą się nie grało...

11.08.2016 13:02
1
berial6
80

Czyli Ty możesz stwierdzać że losowe potwory są nieprzemyślane i niedokładne, ale jak ktoś napisze to samo to już jest problem? Chodzi mi raczej o to, że ja nie widzę problemu w tym, ze stwory te są dziwne. Miałby być dziwne, są dziwne, dobrze, że są dziwne, nie widzę problemu.

Chwalisz się, bo nie rozumiem co to ma oznaczać. To nie krytykuj.
Ja nie grałem, ty nie grałeś (chyba, ze na "nieswojej kopii", zapewne przegrałeś setki godzin... a chwila, wcześniej pisałes o tym, co widziałeś na filmikach)- tyle, że ja nie będę pisać, że gra jest nudna, bo nie grałem. Zagram- napiszę, czy jest nudna, czy nie jest nudna. Póki co po prostu nie rozumiem ludzi, którzy narzekają na coś, co było wiadome, że będzie.

11.08.2016 12:56
-2
berial6
80

Czyzby opinia osoby, która
1) grała
2) nie oczekiwała elite, serii X czy po prostu space-sima a grę eksploracyjną
3)akceptuje fakt, że gra jest jedynie systemem, platformą, niczym D&D, i stawia na wyobraźnię gracza?
Brawo, wreszcie się doczekałem

11.08.2016 12:50
odpowiedz
6 odpowiedzi
berial6
80

Swoją drogą... krytykowanie NMS, że stwory są dziwne i nielogiczne? Czy to przypadkiem nie jest gra o odkrywaniu nowych, dziwnych i nielogicznych stworzeń?
To wiadome, że losowo generowane modele nigdy nie będą tak dokładne i przemyślanie jak.... przemyślane projekty. Ale chyba o to w tym chodzi, nie?
@Jj

Primo- kupiłem grę? Dobrze wiedzieć.
Jeszcze nie padłem na głowę by w ciemno kupować gry za 60€ w tych czasach.

Oh, wiec oceniasz grę, której NIE KUPIŁEŚ. Czyt. NIE GRAŁEŚ.
ok, sam jeszcze w NMS nie grałem.... ale przynajmniej nie krytykuję gry. Po prostu przyjmuję do wiadomości fakt, że gra oferuje to, co miała oferować...

post wyedytowany przez berial6 2016-08-11 12:51:58
11.08.2016 12:30
berial6
80

Może nikt nie zauważył, ale to przecież ludzie lepiej wiedzą było ironicznie. Sam jestem zdania, że NMS jest dokładnie takie jakie miało być i głupotą jest pisanie, że mamy tu "rozczarowanie".

11.08.2016 12:20
-1
berial6
80

Cicho, przecież ludzie lepiej wiedzą, jak powinna wyglądać gra, o której było wiadomo, jak wygląda od 2 lat, ale ludzie i tak są "rozczarowani" że dostali dokładnie to co "obiecywano". A raczej pokazywano, nie pamiętam, by Sean składał jakiekolwiek obietnice.
Momentami opinie 'graczy' sięgają absurdu porównywalnego do narzekania, że w fifie nie ma piłki ręcznej. To nie ta gra.

11.08.2016 12:12
-2
berial6
80

W ogóle powinni na pierwszy projekt porzucić eksploracje, a skupić się lataniu, walce w kosmosie, pozyskiwaniu surowców z asteroid, lataniu nad powierzchnią planety, jakimś handlem...
Za małe studio by ogarnąć eksplorację i walkę fps.

Czemu nie dziwi mnie kolejna opinia człowieka, który sam nie wie co kupował? Twórcy chyba lepiej wiedzieli jaką grę chcą zrobić. I zrobili grę o zwiedzaniu planet, nie space-sima, ale niektórzy serio oczekiwali nowego Elite

11.08.2016 12:08
3
odpowiedz
berial6
80

Po odwiedzeniu kilkunastu systemów planetarnych, postawieniu stóp na kilkudziesięciu ciałach niebieskich, stoczeniu kilku pojedynków w przestrzeni gwiezdnej i przehandlowaniu dziesiątek tysięcy surowców, niestety zaczynam przekonywać się, że sceptycy mogli mieć sporo racji.
Po prostu czuję, że ludzie oczekują od tej gry rozgrywki na tysiące, nie dziesiątki godzin

Winny jest marketing - nagrzana do czerwoności promocja tej gry rozbudziła apetyty graczy, którzy - nie wiedzieć czemu - szukają w No Man's Sky cudów na kiju.
Promocja? Twórcy nawet nie pojechali na żadne targi ostatnio, bo woleli siedzieć w studiu i finiszować grę. Gdzie tu promocja w kilku materiałach i kilku wywiadach? Ludzie sami nahajpowali się na tę grę, a potem marudzą, że NMS nie jest grą tysiąclecia.

11.08.2016 00:10
-1
berial6
80

Rozbieżności ocen moze wynikają z tego, że
1)To metacritic, swego czasu Cod: Ghosts miało tam średnią około 2
2)Jeszcze nie było premiery PC, od premiery na PS4 minęły dwa dni
Więc ludzie wystawiaja oceny albo po godzinie-dwóch... albo po obejrzeniu materiałów na twitchu.
A skąd takie słabe oceny? Ludzie sami sobie zrobili hype, Hello Games nie było zbyt skore do budowania hype'u czy spamowania trailerami, screenami i wywiadami (prócz E3 i materiałów dla IGNu z 3 miesiące temu- prawie zero materiałów). Więc każdy z graczy miał swoje zdanie, jak ta gra powinna wyglądać.

10.08.2016 23:46
-1
berial6
80

Ty weź wejdź na tę "recenzję". Wcześniej strona w ogóle mi się nie otwierała (404), a teraz nie ładuje układu strony.
"Pierwsze recenzje". To jest jedna recenzja i to jakiegoś blogera.

10.08.2016 22:25
-3
berial6
80

Więc powiadasz, że gra opierająca się na eksplorowaniu planet i odkrywaniu dziwacznych stworzeń jest słaba, bo opiera się na eksplorowaniu planet i odkrywaniu dziwacznych stworzeń?
Poza tym ekwipunek obiecano rozszerzyc 2,5 i 5-krotnie.
Generalnie jeśli wyleciałeś z pierwszej planety możesz już odpuścić bo widziałeś wszystko co w tej grze się znajduje. Więc gra o odkrywaniu planet pokazuje wszystko na 1. planecie, ok

10.08.2016 21:55
1
berial6
80

Czemu kontrowersyjna? Gra jest taka, jaka miała być. To ludzie nie wiedzą, co kupują. Albo co oglądają na twitchu, bo oczywiście dzień po premierze wszyscy kupili grę i spędzili w niej tyle, by wydać sensowną ocenę.
Poczekajmy na jakieś większe recenzje, nie ma co słuchać ludzików, którzy widzieli kilka materiałów na twitchu pochodzących z wczesnego etapu gry.

10.08.2016 19:35
-1
berial6
80

To jak każda gra

10.08.2016 19:35
berial6
80

Więc każda gra, na "którą jest hype" jest nudna, powtarzalna i najlepiej wywalić ją po 3h gry bo nic nie ma do roboty?

10.08.2016 16:27
-1
odpowiedz
3 odpowiedzi
berial6
80

Przejrzałem tony opinii graczy z metacritic i tych komentarzy z stąd (tfu). Myślę, ze ludzie sami nie wiedzą, co takiego kupują. To nie jest elite, to nie jest spore, to nie jest minecraft. Ale ludzie wiedzą swoję i nadal narzekają na to, ze "gra eksploracyjna opiera się na eksploracji". Co ciekawsze niektóre identyczne opinie poparte są kompletnie różnymi ocenami na mc. Dla jednego nastawienie na eksplorację i oparcie motywowania gracza na ciekawości będzie nużyć i irytować, inny wsiąknie w gre jak w bagno.

I większość z tych negatywnych ocen pochodzących od ludzi, którzy faktycznie grali wynika z tego, że twórcy nie do końca przemyśleli algorytm generowania 1. planety. Gracz zostaje wrzucony na losową planetę- i tylko łut szczęścia sprawi, czy spedzi na niej kwadrans czy dwie godziny. Jedni trafią na planetę bez surowców i będą się mordować z temperaturami, a inny trafią na planetę Ziemio-podobną z masą surowców potrzebnych do zbudowania hipernapędu.

Jak widać gra jest tak nudno, ze 72k ludzi ogląda ją na twitchu. Tyle samo ile lola.

post wyedytowany przez berial6 2016-08-10 16:31:51
10.08.2016 14:51
1
berial6
80

Explore - Fight - Trade - Survive
Od początku było wiadomo, że to survival, w którym musisz zbierać surowce i je zużywać na bieżąco, a na długo przed premierą wiadome było, że będą 'hazardous planets' z burzami, promieniowaniem i ekstremalnymi temperaturami.

To w końcu dobrze, ze ta gra ma inne mechaniki, czy źle? Bo każdy ma chyba inne wyobrażenie gry, którą przedstawiono jasno.

10.08.2016 14:47
berial6
80

Wyżej podsyłałem screeny na których widać kraba na ~3m, na pierwszych gameplaych były pseudo-dinozaury. Na którymś gameplayu chyba widziałem czerwia rodem z Diuny, na kilkanaście metrów. Widziałem też latajace wieloryby na planetach. Więc są większe zwierzęta, ale większość nie ma wiecej niż 2-3 metry wysokości.

09.08.2016 12:12
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

Czy o sukcesie gry zadecydują pozytywne recenzje? Nie. To jest jeden z tych typów gier, gdzie oceny mogą wynosić 10, albo 1 i tak ludzie kupią- bo jednemu się spodoba taki model rozgrywki, a inny wróci do oskryptowanych gier albo rpgów, z których aż wylewa się generyczna fabuła.
Twórcy i tak już swoje zarobili, sprzedali około 300k pre-orderów w samych stanach. Przeliczcie to sobie na pensję miesięczną po 4 latach tworzenia. Przynajmniej 12k miesięcznie zakładajac, że wydawca weźmie 50%.

Bawi mnie za to fakt, że ludzie narzekają na monotonię i nudę, że ciągle robi się to samo, a potem odpalają Diablo 3 albo inną sieciówkę, gdzie ciągle gra się na jednej mapie i spędzają w tym tysiace godzin...

post wyedytowany przez berial6 2016-08-09 12:13:27
09.08.2016 12:10
berial6
80

Popatrz na komentarze tutaj. Co drugi to "znudzi się"- czy ta osoba grała? Nie. Czy zamierza? Nie. Czy może wystawić ocenę na metacritic? Tak.

09.08.2016 11:31
berial6
80

Średnia graczy z metacritic w dniu premiery... no proszę cię. Kolejne części call of duty mają tam mniej niż 4, co wcale nie znaczy, że są gniotami.
Czemu nie było recenzji przed premierą? Albo twórcy nie chcieli, by ludzie sobie spoilowali grę (sami nie byli zbyt ochoczy do pokazywania gameplayów) albo dlatego, że w premierę ma wyjść patch balansujący wszystko.
Ok, średnio to profesjonalne- ale to studio ma 15 członków, wyprodukowali dwie popierdułkowate gry.
Zazwyczaj tak sie dzieje gdy tworcy sami wiedza, ze wydaja gniota albo co najwyzej sredniaka. Widziałeś ty chociaż jeden wywiad z Seanem? On zachowuje sie jak małe dziecko, które chce pokazać całemu światu jakiej to wspaniałej wieży z lego nie ułożył :D

08.08.2016 16:19
berial6
80

Ludzie, mam dla was niesamowitą wiadomość. Mówimy językiem polskim, nie angielskim. Nawet angielskie słowniki nie są pewne, co do "solar system"- ale nawet jeśli... może za chwilę przytoczymy słowo z jakiegoś języka afrykańskiego, które oznacza naraz galaktykę, układ słoneczny i planetarny?
Dyskusja toczy się o układ słoneczny, nie solar system.

08.08.2016 16:00
-1
berial6
80

Po prostu podaj źródło, albo przyznaj się do błędu. Nikt cię tu nie wyśmieje, raczej wyklnie cię za zmarnowanie kilku godzin.

post wyedytowany przez berial6 2016-08-08 16:12:43
08.08.2016 15:46
1
berial6
80

Podobnie rozbudowano system handlu (każdy układ słoneczny i każda planeta
Ale tu jest układ słoneczny, nie solar system

nie bede takim inteligentnym ludziom jak ty plodzil linkow aby dowodzic rzeczy oczywistych, rzeczy ktorych przecietny licealista powinien wiedziec. Idz najpierw zapoznaj sie z tematyka, o ktorej jest mowa i zabieraj glos.
>nie podawaj źródeł
>każ komuś znaleźć te źródła, bo to przecież "wiedza powszechna"...
No szkoda, ze powszechna encyklopedia mówi coś innego, nawet słownik PWN mówi coś innego, nawet podręcznik od fizyki, który odgrzebałem ze strychu mówi, że Układ Słoneczny składa się z 8 planet, a wszystkie inne układy nazywane są układami planetarnymi.

Może i masz tam 30-40 lat, ale po wpisach widać, że emocjonalnie zatrzymałeś się w wieku 15 lat.
Z doświadczenia muszę powiedzieć, że im człowiek starszy, tym bardziej uparty jest

post wyedytowany przez berial6 2016-08-08 15:47:37
08.08.2016 15:39
-1
berial6
80

Wiek jego konta wskazuje, że ma przynajmniej 25 lat.... :v

08.08.2016 15:21
1
berial6
80

Nadal się mylisz, ponieważ Układ Słoneczny można zapisać z małych liter i oznacza to samo. Z resztą, Solar System również odnosi się do jednego konkretnego układu planetarnego. Nie wiem, skąd bierzesz te informacje- ale po prostu gadasz głupoty. Fakt, słońce może służyć jako potoczna nazwa gwiazdy lub jako konkretne ciało niebieskie, a księżyc to synonim satelity. Ale układ słoneczny, nieważne czy z wielkiej, czy z małej- to nazwa jednego układu.
http://sjp.pwn.pl/slowniki/uk%C5%82ad-s%C5%82oneczny.html
https://en.wikipedia.org/wiki/Solar_System#Inner_Solar_System jeśli wątpisz w polską wikipedię, to angielska pisze dokładnie to samo. Co więcej, zamiast dysambiguacji mamy notkę "This article is about the Sun and its planetary system. For other similar systems, see Star system and Planetary system."

To moze sam przytoczysz jakieś źrodło, według którego układ słoneczny odnosi się do każdej gwiazdy, a nie Słońca?

Dlatego tez Ciebie sie pytalem z przymrozeniem oka czy to brak wiedzy czy ograniczenie jezyka polskiego, To nie było przymrużenie oka, to był 'cios' przy którym myślałeś, że to ty masz rację i uważasz, że jesteś ze wszystkich tu najmądrzejszy :v

post wyedytowany przez berial6 2016-08-08 15:28:19
08.08.2016 14:58
berial6
80

Można, w trakcie zbliżania się do planety.

08.08.2016 14:29
1
berial6
80

Może jestem ślepy, ale w artykule padło wyrażenie "każdy układ słoneczny" a nie "każdy sun system (?), star system, planetary system czy inny system".
[ze słownika PWNu, chociaż jeszcze nie zaktualizowanego o Pluton] Układ Słoneczny «zespół ciał niebieskich złożony ze Słońca i obiegających dokoła niego dziewięciu planet» no, chyba, że w przeciągu ostatnich kilku lat wymieszano pojęcia...

Jeszcze chwila i pójdę odgrzebać podręczniki od fizyki ze strychu czy skądś...

Ja nic nie mówię, ale jeśli ktoś zaczyna innych wyzywać (jako pierwszy, potem to oznaka braku kultury) to tak jakby pokazuje, że nie ma racji. A na pewno traci na wiarygodności

post wyedytowany przez berial6 2016-08-08 14:34:08
08.08.2016 13:40
5
berial6
80

No ok, ok, ale w grze jest jeden wszechświat.
Filmów 3D też się czepiasz, że nie liczą hipotetycznych wymiarów kwantowych?

08.08.2016 13:32
berial6
80

Wynika to raczej z tego, że surowce zajmują mniej miejsca niż upgrady kostiumu i statku. Więc często dochodziło do sytuacji, w której gracze musieli wyrzucać tonę surowców, by móc np. wycraftować 4 przedmioty potrzebne do 1 ulepszenia.
Czemu zarty? Gra jeszcze nie wyszła, twórcy mają prawo do poprawek. Lepiej, żeby był to patch niż kolejne przesunięcie premiery.

08.08.2016 13:29
berial6
80

Zależnie od tych 3 ścieżek dostajesz inny pojazd startowy, a przynajmniej tak wszyscy sądzą. Chociaż Sean mówił coś o różnych zakończeniach.. może chodzi o 3 rasy?

08.08.2016 13:02
6
berial6
80

Nie, Układ Słoneczny jest jeden, jest to nazwa naszego układu planetarnego.

Czyli teraz dojście do środka galaktyki zajmie 300 godzin?
Nie, ponieważ twórcy ograniczyli farmę paliwa i waluty, zmniejszyli dystanse, na które możemy się przenosić pewną mechaniką. 30 godzin wynikało z tego, że daymeeuhn korzystał z masy niezbalansowanych systemów i czegoś, co twórcy nazywają exploitami.
I wcale nie znaczy to, ze galaktyka startowa będzie 10 razy większa. Ale tak czy siak- czas ten wydłuży się znacznie, chociaż już w pierwszych zapowiedziach twórcy mówili coś o 40-50 godzin, jeśli dobrze pamiętam.

post wyedytowany przez berial6 2016-08-08 13:06:29
08.08.2016 01:17
odpowiedz
berial6
80

Skanuję komputer co miesiąc, czyszczę ccleanerem praktycznie co kilka dni. 8GB ramu, więc chrome nie ma co narzekać, te zwieszenia zdarzają się sporadycznie. Efekt bardzo podobny do ładowania stron przy baaaardzo wolnym internecie (nie tego wina) + zamrożone strony, na których nic nie działa przez kilka-kilkanaście sekund.
Czemu? Nie wiem. Zrobiło się tak nagle, w trakcie scrollowania fb i oglądania filmu :/
Co ciekawsze zresetowanie komputera nie pomogło, chrome aktualny.

Oh, i jeszcze dzisiaj, wcześniej, "pobrane pliki" ładowały mi się kilkanaście sekund, przez ten czas miałem szaro-niebieski ekran (tak jakby z ekranu pobranych plików na chromie odjąć napisy)

post wyedytowany przez berial6 2016-08-08 01:19:37
08.08.2016 00:56
berial6
80

Nagle chrome'owi zaczęło coś odwalać- wiesza się tak, że nie mogę go nawet wyłączyć (dopiero menadżer zadań działa), facebook się wiesza na kilkanaście sekund, co chwilę nie może mi ładować kart (pokazuje się tylko nazwa w polu z kartą, jakby strona przestała się wczytywac w połowie). Nawet logo google'a nie chciało się wczytać.

07.08.2016 13:01
1
berial6
80

Z tego co kojarzę Sean powiedział, że nawet nie dostanie sie informacji o innym graczu, więc nigdy nie będzie wiadomo, czy ten statek jest NPCa czy innego gracza. Dodatkowo jakie ustawki? W tej grze po śmierci każdy traci (utrata zdobytych odkryć, w przypadku statku- powrót do startowego).
Ludzie powinni już dawno przestać myśleć o tej grze jako o grze multiplayer.

07.08.2016 11:05
2
berial6
80

A w Arkham Knight jest element jeżdżenia batmobilem, co nie robi z tej gry ścigałki.
Walki w kosmosie są, ale póki co nie ma wokół nich stworzonej większej mechaniki, dodatkowo nie zdarzają się one aż tak często.
Po prostu NMS to gra z dodatkiem latania, a Elite to gra tylko o lataniu. Nie ma jak tych gier porównywać.

07.08.2016 11:03
1
berial6
80

Tyle, że gra nie jest nastawiona na to, by każdy gracz spędzał w centrum dziesiątki godzin. Poza tym- czas dotarcia do centrum bedzie różny dla każdego. 30h to czas wręcz minimalny, wykorzystujący niezbalansowany system i przewidujący korzystanie z pewnej mechaniki

spoiler start

czarnych dziur przenoszących o tysiace lat świetlnych

spoiler stop


Poza tym- po dotarciu do centrum galaktyki

spoiler start

gracz zostaje przeniesiony do innej, a tak przynajmniej wynika z tego, co pisał Gracz z Reddita

spoiler stop


więc szansa na spotkanie kogoś w centrum nadal jest śmiesznie niska.

07.08.2016 01:09
berial6
80

Pobyt w statku: wylatujesz na orbitę, włączasz mapę, przenosisz się do innego systemu i na autopilocie lecisz w strone planety, lądujesz manualnie. Ew. lecisz na stację, po której chodzisz, albo strzelasz do skał/innych statków (czasem). To nie jest space-sim, a gra eksploracyjna. Tutaj chodzi o zwiedzanie planet, nie o latanie. Statek jest jedynie dodatkiem, poboczna mechaniką, gra jest tworzona wokół czegoś kompletnie innego. Nawet samo sterowanie statkiem przypomina samochód.

07.08.2016 00:30
berial6
80

"Dla dzieci" bo oprawa jest kolorowa.. No tak, lepiej byłoby jakby wszystko było szare, wtedy ludzie na pewno nie narzekaliby na powtarzalność planet.
I znów nie rozumiem- jak można porównywać elite (space sim opierający się na podróżach w przestrzeni kosmicznej) do NMS, gdzie w statku spędzamy pojedyncze chwile, przez większośc czasu nawet nim nie sterujemy... To tak jakby porównywać need for speed do Arkham Knight, bo też można jeździć samochodem..

07.08.2016 00:22
1
odpowiedz
berial6
80

Oto doczekaliśmy końca bleacha (choć został jeszcze jeden, finalny rozdział)...
To chyba jedno z gorszych zakończeń jakie widziałem

spoiler start

Ychwach/Jahwe zostaje zabity przez strzałę wprowadzona DWA rozdziały do tyłu, nie widzimy nawet momentu jego śmierci... Potem przeskok o 10 lat, wszyscy żyją i są szczęśliwi...
Już nie mówiąc o tym, że przez ostatnie rozdziały przewinął się jakiś tuzin postaci, których od dawna nie było. Aizen nagle się zespawnował w Pałacu króla dusz, Isshin i ojciec Ishidy znaleźli go i dali mu tę strzałę, wreszcie wrócił Ganjo i Tsukishima, nawet Renji był cały czas w tle.. pytanie tylko- po co? To wyglądało niemal komicznie, gdy postaci pojawiały się akurat wtedy, gdy były potrzebne. Potrzebujesz broni? Akurat taką mamy, łap. Naprawić ci miecz? Proszę. Potrzebujesz wsparcia? Oto jestem. Potrzebna ci pomoc iluzji? Nawet wstanę z krzesła dla ciebie, Ichigo.
A co wykorzystał Ichigo do ostatniej walki? Nowy bankai? Te dwa miecze? Nie. Wcześniej pokazał nowy tryb hollowa, który nic mu nie dał. Teraz się okazało, że jego nowy bankai to stary bankai, ale ze skorupą. Po prostu śmiech na sali, jak przyspieszone się to wydaje. Ok, ok, to wina Shueishy... Ale nie można było zabrać tych dwóch epilogów, które teraz dostajemy?

spoiler stop


Nadzieja w ostatnim rozdziale i tej całej "ważnej informacji". Mam tylko nadzieję, że to nie będzie kontynuacja, a spin-off w formie miesięcznika albo powrót anime (najlepiej w formie 2x 25, akurat mają ~200 rozdziałów, tempo byłoby idealne).

A czemu JoJo jest takie popularne? Mógłbym ci wypisać cały esej, czemu, ale nawet nie dotarłbym do tego, jak złożone niektóre postaci mogą być (czego na pierwszy rzut oka nie widać), jak logiczne jest wiele rzeczy (dopasowanie standów do umiejętności), jak oryginalne i różnorodne to wszystko jest oraz jak wiele niepisanych wątków Araki zawarł w mandze. Momentami złożoność tej prostej z pozoru serii wykracza poza schematy shonenów. Nie mówiąc już o tym, ze Araki ewidentnie kocha to, co robi, a David studios stara się to oddać tworząc tak dobrą adaptację jak tylko mogą. Ah, zapomniałem o unikalnym stylu i dopracowaniu każdego kadru...

post wyedytowany przez berial6 2016-08-07 00:25:09
06.08.2016 00:08
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

"Planety będą nudne, zwierzęta będą się powtarzać, nie będzie nic oryginalnego"
http://imgur.com/gallery/kecKX
oto mamy krabo-pająka wielkości ciężarówki z irokezem

05.08.2016 23:00
berial6
80

Prawdopodobnie jest to przejęzyczenie i chodzi o centrum galaktyki. Widziałem kilka różnych wyjaśnień:
-najpierw dążymy do centrum galaktyki, potem centrum wszechświata
-dążymy do centrum kolejnych galaktyk, a po dotarciu do centrum gracz zostaje przeniesiony do innej galaktyki

Gracz z reddita nie napisał praktycznie nic odnośnie centrum prócz tego, że zaleca zasejwować grę.

05.08.2016 19:46
odpowiedz
berial6
80

Finalny boss z torchlighta. Może przez to, że grałem w niespatchowaną wersję, gdzie ten boss, prócz zabijania 2-3 ciosami, przyzywał sobie całą armię.
Aż do momentu, aż komputer mi się zacinał, a klatki spadły do 5 na sekundę.

05.08.2016 11:14
berial6
80

Myślę, że nie do końca wiecie, czym No Man's sky ma być. Po pierwsze- możliwa jest gra solowa (przynajmniej na ps4) offline- na steamie NMS figuruje jako gra tylko singleplayerowa.
Tak jak Sean powiedział: "I think when people see this they are going to fully realize what it means to be that far away from somebody else who's playing. And I know that that's a bit weird for people, but it's what's different about our game. And we want to embrace that. We don't want people just scouting off beside their friends. I actually want people to boot up the game and just think, “Isn't the universe huge? Who are we? What are we all doing here?”"
Esencją ma być czucie ogromu wszechświata i samotności. W końcu to gra eksploracyjna, nie MMO jak DayZ.

05.08.2016 01:12
berial6
80

Wiadomo, ze wszyscy zaczynają w jednej galaktyce, ale potem mogą wylądować w innej.
Handel między graczami? Widziałem tylko handel z NPCami. Rozmiary, które podałem opierają się na rozmiarach naszej galaktyki. Eh nawet jeśli tę galaktykę zmniejszymy ze 100 czy 200 razy... To i tak jest z 5 rzędów wielkości. Zakładając, że będzie grało aż tyle.
Od początku było wiadome, że będzie to gra singlowa, bez złudzeń na grę multi. I możliwe, że dopiero centrum będzie zaludnione.... ale i tak, szansa na trafienie na innego gracza będzie śmiesznie niska. Przecież planety mają "rozmiar planet", nawet jeśli się wyląduje na jednej planecie to szansa na znalezienie innego gracza jest bardzo niska.

05.08.2016 00:59
berial6
80

Załóżmy, ze naraz będzie grało 200.000 (2* 10^5). Jaka jest szansa, że spotka innego gracza w galaktyce, która ma załóżmy 2 biliony planet (2 biliony to 2.000.000.000.000., 2*10^12)? Całkiem mała. A pomyśl, co będzie jak ludzie będą w innych galaktykach? 200.000 do 18 trylionów, czyli 18.000.000.000.000.000.000

post wyedytowany przez berial6 2016-08-05 01:08:03
04.08.2016 23:54
berial6
80

Nie, nie jest. Jest tryb online, ale równie dobrze można grać offline. Jedyny aspekt sieciowy to uploadowanie odkryć. I bliżej niesprecyzowana forma interakcji graczy- do których dojdzie kilka razy (i mam tu na myśli całą społeczność).

04.08.2016 19:37
berial6
80

Kilka minut? Jedynym DRMem tutaj jest steam.

03.08.2016 18:18
odpowiedz
berial6
80

Bardzo możliwe, ze gracz z reddita grał w wersję prasową/wcześniejszą wersję przeznaczoną dla prywatnych pokazów, a nie w finalną złotą wersję.
To tłumaczy, czemu życie jest na każdej planecie, czemu dotarł tak szybko do centrum (pomijając fakt, że koleś używał pewnej mechaniki, OPRÓCZ farmienia paliwa, korzystał też z teleportów przenoszących o 700 lat świetlnych do przodu), czemu nie ma typów statków, czemu rozwój jest ograniczony itp.
Najważniejsze dowody- ilośc bugów (20 crashów w 30h? praktycznie niemożliwe) oraz wchodzenie w atmosferę (wersje prasowe mają mieć przyspieszony proces wchodzenia z kosmosu na planetę, co widać po tym, że pokonanie atmosfery zajmuje na videach kilka sekund- co byłoby niemożliwe przy rozmiarze planet w NMS).

post wyedytowany przez berial6 2016-08-03 18:21:39
02.08.2016 14:39
berial6
80

Po prostu pokazali tyle gry, ile uznali za stosowne. To najzwyklejszy w swiecie marketing- raz jakiś czas pokazywali kawałek gry, stopniowo dostarczali informację. Czemu każdy wie lepiej, co twórcy chcieli osiągnąć, albo jaka ta gra będzie zanim w nią zagrał? Jeszcze nigdy nie widziałem, by przed premierą aż tylu ludzi już wiedziało, że gra im się zaraz znudzi, albo ma poważne wady.

02.08.2016 11:30
berial6
80

Losowe renderowanie modeli i tekstur, na 18 trylionach planet (+ księżyce), w locie, na planetach "wielkości planety" (nawet jeśli średnica planety będzie wynosić 10km, to i tak powierzchnia wynosić będzie 314 km^2, czyli wielokrotnie więcej niż wiedźminy czy skyrimy), z czego każda roślina czy zwierzę jest generowane od podstaw (6GB gry, z czego większość to mechanika i dźwięki).
Poza tym hello games nawet nie chciało budować hype'u. Gdyby chcieli spamowaliby wywiadami, trailerami, prezentacjami. A ilu się doczekaliśmy? Dwóch wideo od IGN, prezentacji na E3 (wow, 6 minut), 4 krótkich trailerów z zeszłego tygodnia, wcześniej może 2 trailerów. Oni wręcz staraja się hype ograniczać. A w sumie niepotrzebnie, bo to pierwsza gra, która faktycznie generuje swiat, a nie układa go z gotowych elementów czy klocków.

02.08.2016 10:55
berial6
80

Gracz z reddita powiedział, że życie było na każdej planecie- chociaż nie wiadomo, na ilu planetach lądował, i czy nie wybierał sobie takich, które z daleka wyglądały na zamieszkałe. Mówił też o "exploicie", ewentualnie dziwnym pomyśle deisgnerskim, według którego wystarczy odwiedzić co którąś planetę, by otrzymać dużo pieniędzy i paliwo. Za odwiedzenie jednego miejsca na planecie dostaje się 275k waluty, podczas gdy stack rzadkiego surowca to góra 30k.
Prawdopodobnie te dwie rzeczy zostaną zmienione po patchu.

02.08.2016 01:38
berial6
80

Księżyce są. I tak, każda planeta ma atmosferę, ponieważ z założenia każda planeta ma mieć życie. To gra sci-fi, nie oczekujmy realistycznego oddania świata. I to byłoby dopiero nudne, gdyby życie pojawiało się rzadko- przez większość czasu chodzilibyśmy po pustkowiach.
I znowu- większość ludzi chyba nie zauważa, że w NMS statki są jedynie dodatkiem, służą one tylko podleceniu do fregaty ew. do hiperskoków, a nie podróży międzyplanetarnych.
NMS to po prostu zwiedzanie gra w zwiedzanie generowanych losowo planet, z dodatkiem survivalu i odkrywania technologii czy tajemnic wymarłej cywilizacji.

02.08.2016 01:22
berial6
80

Ludzie ciągle narzekają, że gra eksploracyjna opiera się na eksploracji. I nawet jeśli ci się znudzi po 100 planetach- jednak zwiedzenie tych planet trochę zajmie, nie?
Chyba największą wadą tej gry jest fakt, jak otwarta jest. Gdyby na każdej planecie trzeba było spędzieć minimum godzinę, myślę, że gracze bardziej by się niecierpliwili, by móc przenieśc się na na nową planetę.
Ale są ludzie, którzy w Universe Sandbox spędzili setki godzin, więc czemu i tutaj miałoby być inaczej?

01.08.2016 19:06
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
80

Faktycznie, mój błąd- na twitterze Sean napisał, że polski znajduje się wśród języków, które będą dostępne na premierę- lecz nadal nie ma PL dystrybutra

01.08.2016 16:53
-1
berial6
80

Nadal mówimy o wersji PC?
Dodatkowo triale mają to do siebie, że można je rozgrywać wielokrotnie (nawet blokadę 1 przejście na IP da się obejść)- jaki to miałoby sens w NMS? Co, udostępnili by jeden układ, by wszyscy wylądowali na jednej-dwóch planetach, nawet jeśli offline? A może daliby losową planetę, tylko z ograniczeniem czasowym, co dałoby się obejść i mieć grę za darmo?
Tu nawet nie ma funckji, które można by zablokować.... no, chyba, ze "demko" kończyłoby się po naprawieniu statku. Ale po co wydawać demo gry eksploracyjnej, w którym eksploruje się tylko jedną planetę, nawet bez statku?

01.08.2016 15:44
berial6
80

No właśnie o to chodzi, ze wzór matematyczny proceduralnie generuje każdą planetę, włącznie z fauną i florą. Więc wszystkie elementy składające się na planetę są "losowe"- nie są przygotowane przez studio.

01.08.2016 15:21
berial6
80

Steam podaje, że nie będzie polskiej wersji.
Poza tym... po co polska wersja, jeśli surowce i tak są pierwiastkami/mają uniwersalny skrót?

01.08.2016 14:54
-1
berial6
80

Jak wyobrażasz sobie demo gry, w której przemierzasz nieskończony kosmos? Że co, twórcy udostępnią jedną planetę w trybie offline? To byłoby bez sensu, biorąc pod uwagę fakt, że NMS opiera się na różnorodności i odkrywaniu. Poza tym... jakie gry mają teraz dema albo wersje 'beta'? Beta czego? NMS to gra singlowa, tylko baza danych jest dzielona.

01.08.2016 14:13
-1
berial6
80

Za centrum wszechświata teoretycznie można by przyjąć miejsce, w którym doszło do wielkiego wybuchu, czyli miejsce od którego wszechświat, z grubsza, się rozszerza. (zakładając, że wszechświat ma kształt kuli, lub do niej podobny- czego nie wiemy)
Za to centrum obserwowalnego wszechświata to Ziemia.
Ale to gra sci-fi, w której życie nie występuje na jednej planecie na biliony, a na właściwie każdej.

01.08.2016 14:09
berial6
80

https://www.youtube.com/watch?v=GjKTJblJpw0
1:50
Redaktor: To centrum galaktyki- nie możesz opuścić tej galaktyki, wiec czemu nie nazwać tego wszechświatem?
Sean: Cóż... lepiej nie spoilujmy za dużo. Ale wszyscy zaczynają w jednej galaktyce, co wszyscy inni. Ale jest więcej niż jedna galaktyka.
(na co wskazuje liczba planet- 18 trylionów, podczas gdy nasza galaktyka ma góra 400 milionów gwiazd, a więc góra 4 biliony planet... to 4,5 miliona raza mniej. Wątpię, by ktokolwiek tworzący grę o wszechświecie popełniał tak kardynalny błąd)

post wyedytowany przez berial6 2016-08-01 14:11:22
01.08.2016 14:05
odpowiedz
berial6
80

https://www.exophase.com/game/no-mans-sky-ps4/trophies/
lista osiągnięć w NMS
Jak widać- wszystkie trofea są za osiągnięcie konkretnego statusu w 'milestones'

(znalazłem takie coś ciekawego...
http://www.ipetitions.com/petition/no-mans-sky-must-have-space-whales )

post wyedytowany przez berial6 2016-08-01 14:18:56
01.08.2016 13:57
berial6
80

Już jakiś czas temu Sean potwierdził, że istnieje wiecej niż jedna galaktyka. Dodatkowo liczba planet przekracza milionkrotnie ilośc gwiazd w naszej galaktyce.

Nie mówiąc już o tym, że wszędzie widnieje informacja o dążeniu do centrum galaktyki, nie wszechświata.

spoiler start

A gracz z reddita po dotarciu do centrum został przeniesiony do innej galaktyki...

spoiler stop


A przynajmniej tak wywnioskowałem z tego spamu komentarzy na reddicie

[znalezione na NMS repository]
Universe or Galaxy?
No Man's Sky is set in a universe
There are many galaxies to be explored
All players start in the same galaxy

post wyedytowany przez berial6 2016-08-01 14:02:49
01.08.2016 13:34
berial6
80

Czy istnieje program do pisania (w stylu worda czy open office'a), a właściwie strona, która zapisywałaby postępy w chmurze?

01.08.2016 13:30
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
80

To jest serio aż takie trudne do rozróżnienia? Tu chodzi o centrum galaktyki, nie wszechświata. W 30h można dotrzeć do centrum jednej galaktyki.

01.08.2016 01:19
berial6
80

spoiler start

Inny koleś dotarł do centrum galaktyki, potem został przeniesiony do innej

spoiler stop

31.07.2016 20:28
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
80

(potencjalne spoilery, ale to w sumie rzeczy, których można się dowiedzieć po godzinie-dwóch gry)
To, co sie dowiedziałem z przecieku: koleś dotarł do centrum, ale po ~30 godzinach, z czego większość, zaraz po naprawieniu statku i opuszczeniu pierwszej planety spędził na pomijaniu planet. W jednym z punktów zainteresowania na każdej planecie można otrzymać paliwo oraz kamyczek wart wielokrotnie wiecej niż stack najdroższych surowców- za rzadkie minerały ok. 20k, a za kamyczek prawie 300k. Pozwala to na spędzeniu na planetach minimalnej ilości czasu. Prawdopodobnie wystarczy odwiedzać co którąś planetę, resztę można pomijać.
Każda planeta ma życie, plecak jest ograniczony, surowce trzeba zużywać na bieżąco, by naprawić kostium, naładować rzeczy itp. Inteligentne rasy są tylko na statkach, każda planeta ma życie.
Nie wiem za to, czy koleś miał na myśli centrum galaktyki czy wszechświata... w ogóle amerykanie mają chyba problem z odróżnieniem tych dwóch rzeczy, ponieważ zdecydowanie gracz musi sie kierować do centrum wszechświata. Nasza galaktyka zawiera do 400 miliardów gwiazd, więc góra 4 biliony planet. W NMS jest ich za to 18 trylionów, czyli jakieś 4 miliony razy więcej.
Może są dwa cele? Dotarcie do centrum galaktyki, co wyznacza drogę do centrum wszechświata?

btw. koleś zapłacił za kopię gry 2000 dolarów

post wyedytowany przez berial6 2016-07-31 20:32:04
31.07.2016 19:29
1
berial6
80

supermasywna czarna dziura*

31.07.2016 19:10
berial6
80

Link?
Właśnie- GALAKTYKI, nie centrum WSZECHŚWIATA, co właśnie jest celem.

29.07.2016 14:05
3
berial6
80

Ależ oczywiście, przecież nasza planeta ma tylko 5 miliardów lat, a nie 15 jak wszechświat

28.07.2016 20:06
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
80

Chyba pod każdym wątkiem o no man's sky widzę te same bzdury- gra szybko się znudzi, nie ma nic do roboty, planety różnią się kolorem trawy, multiplayer jest bez sensu, to tylko cyferki na pokaz.
-gra szybko się znudzi- NMS nie jest kierowane do masowego odbiorcy- nie interesuje cię gra opierająca się na odkrywaniu nowych planet i gatunków? idź pograj w jakąś oskryptowaną grę ze scenariuszem
-sam fakt, że się znudzi "szybko"- o grze wiadomo tyle co nic, materiały pokazane przez twórców to może łącznie godzina, nie było grywalnej wersji, pokazano moze kilkanaście planet... na jakiej podstawie wszyscy twierdzą, że szybko się znudzi?
-online ma sens- ludzie odnoszą błędne wrażenie, ze to mmo. Nie- ta gra wlaśnie stawia na poczucie samotności w olbrzymim wszechświecie. A momenty spotkania innego gracza mają być jak najbardziej emocjonujące właśnie dlatego, że liczba planet jest miliardy większa od ilości graczy
-różnorodność- nie wiemy nic prócz tego, że jedyne tekstury, które znajdziemy na płytce to tekstury statków, postaci i niektórych obiektów na mapie. Wszystko, od powierzchni, poprzez roślinność, a na istotach kończąc będzie generowane od podstaw.
Ciężko jest nazwać tę grę "proceduralnie generowaną"- bo tego typu gry przyzwyczaiły nas do tego, że system po prostu rozlokowuje gotowe obiekty i wybiera gotowe zachowania postaci z większej puli. NMS za to tworzy rośliny i zwierzęta od postaw, jedyne, co twórcy dostarczają to kod potrzebny do tego i dźwięki.
-Nie ma nic do roboty- ta gra to survival, ludzie chyba o tym zapominają. Prócz zbierania surowców i handlowania, można jeszcze: walczyć na planetach ze strażnikami, walczyć w kosmosie, odkrywać technologie i uczyć się jezyków oraz zapoznawać się z obcymi rasami.

Prawdopodobnie twórcy chcą dalej utrzymać całą tę aurę niezbadanego wszechświata, który trzeba odkryć aż do premiery- wiec nic nie wiadomo o rasach, prócz tego, że będą, będzie można zdobywac uznanie pojedynczych przedstawicieli, ale i rasy jako ogółu, będą opcje handlu i rozmowy na fregatach handlowych, odkrywania języków poprzez monolity na planetach... Już nie mówiąc o "ostatecznym celu"- przedostania się z obrzeży wszechświata do centrum. Nie brzmi jak 'gra w której nic nie ma'.
"Ale i tak, szybko się znudzi"- w minecrafta ludzie graja po dziś dzień.

19.07.2016 12:33
-2
odpowiedz
berial6
80

Matko boska jojowska, 11 razy padło słowo "jojo". Czyżby jjba przechodziło do mainstreamu?
Odkryłem największą zaletę tej adaptacji berserka. Zachęciła mnie (wreszcie) do nadganiania mangi.

Jeśli chodzi o nowy opening (jedyne 2:20 w pełnej wersji :/ ) to pokazali właściwie wszystko, co będzie do 26. odcinka (zapewne zakończą na ojczulku, albo jeszcze wcisną Janken boya w jeden odcinek). A wersja instrumentalna pewnie poleci po EKHEM, no wydarzenia z rozdziału "people od morioh-cho"/zakończenie "Kira Yoshikage wants a quiet life".
Swoją drogą- faktycznie, part 4 jest o CHASE (sheer heart attack śledzi wroga, joseph miał wyśledzić akirę, potem pościg za kirą, highway star...)

post wyedytowany przez berial6 2016-07-19 12:44:25
19.07.2016 11:10
odpowiedz
berial6
80

Na pewno tak nie będzie. Przecież w książkach cała masa postaci jest w zupełnie innych miejscach i daleko im do spełnienia roli w serialu

spoiler start

(Tyrion wpadł na Gryfa, którego w serialu w ogóle nie ma, Sansa nie skoczyła z muru, Stannis żyje, Jon możliwe, że nie zostanie wskrzeszony, bo wiele rzeczy- w tym i list od Ramsaya- dostał przed 'śmiercią', a nie po, jak w serialu)

spoiler stop


wiec możliwe, że książka w ogóle pokaże inne zakończenie.

12.06.2016 16:57
1
odpowiedz
berial6
80

Jestem póki co pozytywnie zaskoczony, bo liczyłem na więcej oklepanych postaci, a póki co, prócz pokazanego już Batmana, Supermana, Supergirl (zapewne występ zawdzięcza "popularności" serialu) i Aquamana dostaniemy tez Grodda oraz Czerwoną Latarnię- ciekawy wybór.
Osobiście chciałbym jeszcze zobaczyć Kyle'a Raynera jako Białą Latarnię, Black Handa, Bizarro i Talona/Azraela

11.06.2016 18:28
odpowiedz
berial6
80

Nie, nie mam laptopa. Nie mam na myśli zmniejszenie jasności a kompletnie ściemnienie ekranu.

11.06.2016 16:25
odpowiedz
berial6
80

Ponawiam pytanie- czego to wina, jak się tego pozbyć?

11.06.2016 14:23
berial6
80

Tylko, gdy film jest w 1080p (pełnym, bez pasków na dole). Wygasza się też przy wyłączeniu albo zminimalizowaniu, albo co jakiś czas, gdy jest włączony w tle.

09.06.2016 01:15
1
odpowiedz
berial6
80

Czy tylko ja zwróciłem uwagę na to, jak głupi jest ten trailer? Flash wolniejszy od Supermana, superman z pancerzem (same jego WŁOSY są twarde jak diamenty, po co mu stal?), po raz setny fabuła w stylu "wszyscy na wszystkich". Ciekawe jak będzie z rosterem postaci- znowu dostaniemy 30% postaci z batmana i po 1 czy 2 z innych serii?
No i ten system pancerzy... połowa postaci nie powinna go mieć, bo po co?

12.04.2016 17:10
odpowiedz
5 odpowiedzi
berial6
80

I co, że gra została złamana, jeśli zdecydowana zabawa w soulsach to online? Wielu bez co-opa nawet "kampanii" nie przejdzie.

06.04.2016 15:38
berial6
80

Raczej jak ropy w Afryce. Jest jej dużo, ale jest ukryta.

04.04.2016 16:12
odpowiedz
berial6
80

Zakładając, że grałeś wcześniej 1000 godzin w inne soulsy, jesteś azjatą, w DS3 przegrałeś kolejne 200-300h i przeszedłeś je kilka razy, zapamiętując rozlokowanie każdego przedmiotu w świecie, ćwicząc przejścia kilka razy dziennie... to tak, zajmie ci to 2 godziny. Bez tego wszystkiego- przynajmniej 50h, ale PvE w soulsach to tylko baza. Przy PvP spędza się kolejne setki.

Soulsy mają chyba największe "replay ability" ze wszystkich obecnie wychodzących RPGów- bo przebiegnięcie przez lokację po parę razy to dopiero początek, który uczy podstaw.

26.03.2016 12:59
odpowiedz
berial6
80

uwaga, spoilery

spoiler start

w trakcie walki z ostatnim bossem, Soul of Cinder, leci spowolniony motyw Gwyna, sam boss korzysta z jego ruchów. Jest też wysoce prawdopodobne, że ostatni boss jest wybranym nieumarłym z 1. części

spoiler stop

19.03.2016 01:46
19.03.2016 00:23
18.03.2016 17:01
berial6
80

http://scr.hu/6pz8/lsmem
ktoś wie, o co chodzi? Mam to od wczoraj, pomaga tylko odłączenie i podłączenie routera. W losowych momentach wywala.

26.12.2015 22:58
berial6
80

Należałoby jeszcze dodać, że disney niepotrzebnie odkopywał starą markę! Od premiery epizodu 3 minęło 10 lat (co prawda między e6 i e1 minęło 16, ale co tam). Kto by to widział- rozbudowywać uniwersum star warsów o nowe wątki, historie, postaci? I to jeszcze tak daleko do przodu- aż 30 lat!

13.12.2015 14:31
berial6
80

Są jakieś większe różnice między wersjami Destiny na PS3 i 4, prócz oprawy graficznej?
Czy rok po premierze udało się twórcom poradzić z monotonią i brakiem klimatu/fabuły?

17.11.2015 20:07
odpowiedz
berial6
80

http://www.animenewsnetwork.com/news/2015-11-17/jojo-bizarre-adventure-part-4-anime-main-staff-cast-april-premiere-revealed/.95484
Nie rozumiem tych zmian.
Seiyu Rohana (Lawa/Levie'go)-->Seiyu Makishimy/Kiry Izuru?
Josuke-->Shogun z gintamy?
A najbardziej nie rozumiem, czemu zmienili głos Koichiego- z Romi Park (seiyu kurdupli) na Erena/Johnny'ego z partu 7... Ja rozumiem wyrzucenie seiyu Pucciego na Vanillę Ice'a i danie mu seiyu Kotomine Kireia z F/Z (bo takie seiyu mu bardziej pasuje)... ale w którym miejscu Eren/Johnny niby przypominają Koichiego?

17.11.2015 15:30
berial6
80

Czy da się zmienić/pobrać wersję językową God of war 3 z wersji God of War Saga?
W opcjach nawet nie ma opcji wyboru języka (w polskim wydaniu było chyba kilka języków napisów)

14.11.2015 13:13
berial6
80

Świetny tekst! Nie zważaj na krytykę innych czytelników, pisz dalej, starając się poprawić swój styl!

spoiler start

A tak na serio, nie pisz więcej

spoiler stop

24.10.2015 18:29
odpowiedz
berial6
80

Do tych trzech osób znających jojo- dzisiaj potwierdzono Part 4: Diamond is Confirmed.

23.10.2015 21:05
odpowiedz
berial6
80

W skrócie:
plusy: eee Londyn i OST
minusy: no w sumie wszystko- nudna walka, słaba fabuła, kulejące AI, słabe projekty misji
No to w skrócie gra w Londynie z dobrym ostem i wszystkim albo takim samym, jak w poprzednich 10 odsłonach, albo gorszym.
Ale za Londyn 7 się należy.

17.10.2015 10:41
berial6
80

Soulsy i bb szanuję głównie za to, że to chyba jedyne dark fantasy, jakie widziałem w grach.

10.10.2015 20:02
odpowiedz
berial6
80

Silnet Hill gdzieś na 60. i 8. miejscu, na pierwszym Skyrim, brak NieRa.
Demon souls nad bloodbornem i brak dark souls (??).
I oczywiście brak Persony 3 czy 4.
Aha.

06.09.2015 19:02
odpowiedz
berial6
80

Jordan, wywal kolesia, co ci to pisał, bo brzmisz jak nie ty.
Zawartość bardzo dobra, ale wykonanie... sztuczne, za sztuczne.

01.09.2015 00:02
odpowiedz
berial6
80

Czy ktoś orientuje się tutaj w prawach autorskich?
Bo właśnie się dowiedziałem, że z jakiegoś powodu Kotori kazało usunąć fanowskie tłumaczenia Sword Art Online.
W jaki sposób to niby łamie prawo? Racja, został wykorzystany 'nielegalnie' materiał źródłowy, które teraz jest na oficjalnej licencji u nas- ale w jaki sposób Kotori może sobie rościć prawa do wszystkiego zwiazanego z SAO w Polsce?
To tak jakby wytwórnia muzyczna zakazywała publikacji coverów- niby materiał źródłowy wykorzystany, ale nadal- to tylko 'interpretacja', a to chyba objęte prawami autorskimi nie jest.
Czy to nie łapie się pod prawo cytatu?

30.08.2015 17:02
odpowiedz
berial6
80

A może to najpierw przeczytasz?
Mowa tylko o kupnie przez stronę i tylko z ostatnich 6 miesięcy.

Ja wam wyjaśnię, co jest nie tak- nie można wymieniać złota na gemy. Więc chcesz dodatkowe sloty na postać? Dodatkowy slot na ekwipunek? Musisz zapłacić PRAWDZIWĄ walutą, nie złotem zamienionym na gemy w grze.
Niby pierdółka, ale anet doskonale wie co robi.

I co się stało z firmą, która kiedyś wydawała grę gigantycznymi paczkami bez mikropłatności, bez wyłudzania?

30.08.2015 13:23
odpowiedz
berial6
80

@Supersamuraj
Na szczęście zablokują global chat, ale mapowy zostaje...

@Armaden
Nightfall kosztował 150zł i dawał mapę półtora raza większą od mapy guild wars 2, dwie klasy, nowe dungi, skille, postaci, systemy. A tutaj dadzą 3 mapki i jedną klasę.