Forum

sebogothic ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

22.02.2017 13:48
odpowiedz
sebogothic
92

Ale możesz na spokojnie przećwiczyć przełamanie kontry by wyczuć w którym momencie trzeba to zrobić.

22.02.2017 11:56
-1
odpowiedz
sebogothic
92

Są przecież dwa samouczki. Jeden dla początkujących, a drugi dla zaawansowanych, gdzie można na spokojnie sobie przećwiczyć każdy element.

22.02.2017 08:59
-5
sebogothic
92

Tyle samo co średnia KODowców albo studentów, którzy kiedyś protestowali. Nie wróć, średnia podczas strajku studentów wynosiła chyba 70 lat.

22.02.2017 06:37
-3
sebogothic
92

Trudno na razie cokolwiek napisać, skoro ciągle oglądamy mniej więcej ten sam fragment gry. Część rzeczy prezentuje się interesująco, inne budzą mieszane uczucia. Na pewno świat prezentuje się ciekawie, ale w tym elemencie Piranie rzadko zawodzą. Co by nie mówić to jednak zawsze jest coś w grach PB co sprawia, że przyciągają na długie godziny, chce się w nie grać, wykonywać kolejne questy i popychać fabułę do przodu. Może i poszczególne elementy osobno nie prezentują się jakoś nadzwyczajnie, lecz połączone dają fajną i wciągającą mieszankę. Mi podejście PB do action RPG po prostu się podoba. Już tutaj widać sporo wolności, także dzięki jetpackowi (pytanie czy nie będzie go można jakoś nadużywać co popsuje balans). Walka na razie nie prezentuje się jakoś szczególnie, może dlatego, iż to początek gry, więc postać macha mieczem jak cepem. Liczę, iż rozwój postaci sprawi, że będzie ona fechtować lepiej i skuteczniej. Najbardziej w grach Piranha Bytes lubię te żywe światy, postaci reagujące na nasze poczynania oraz wpływające na immersję oraz klimat. Choć w ostatnich swoich grach twórcy zaliczyli w tym segmencie regres to mam nadzieję, iż przyłożą się do tych elementów, gdyż to one ratują ich gry i wyróżniają na tle konkurencji. Mam nadzieję, że pojawi się jakieś porządne, spore miasto, chociażby rozmiarów Khorinis, bo takie popłuczyny osad jak w R2 i R3 były rozczarowujące. W ELEX mają się pojawić wybory moralne, jakieś romanse, różne zakończenia, a nawet na tym gameplayu widzieliśmy, iż można zabić ważną dla fabuły postać i wyświetla się stosowne info. Miejmy nadzieję, że te elementy wypadną lepiej niż przyzwoicie. Największą niewiadomą pozostaje uniwersum, które przypomina mieszankę Stalkerów, Falloutów, Deus Ex i Risena 3.

I tak, Piraniom z Gothikami udało się wstrzelić w odpowiednim momencie. Gothic wyszedł w czasach w których erpegi z rzutu izometrycznego spowszedniały, seria Might&Magic zaliczyła upadek i nie było jakiejś konkurencji, zwłaszcza w segmencie action RPG, które dopiero raczkował. Idealnie udało im się połączyć swobodę z naciskiem na wątek fabularny. Gry Bethesdy stawiały na eksplorację, BioWare na fabułę i wybory moralne. Nie znaczy to jednak, że sentyment jest jakiś kluczowy, bo nadal ogrywając gry, które wychodziły wcześniej lub później, wciąż wracam do Gothiców. Wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej zacząłem doceniać dokonanie PB jakim było umiejętne wyważenie różnych proporcji i stworzenie wiarygodnego świata. Akurat dwa pierwsze Gothiki oraz Morrowinda ogrywałem mniej więcej w tym samym czasie. Morka też cenię wysoko, głównie za specyficzny klimat jaki posiadała wyspa Vvardenfell. Było to też moje pierwsze zetknięcie z serią The Elders Scrolls, czuć było pewien powiew świeżości i sporo czasu spędziłem czytając książki obecne w grze. Morrowind dawał niezrównaną wtedy swobodę w każdym elemencie. Każda kolejna część TES jest z tego okrajana.

Wiele osób zarzuca Piraniom, że ciągle robi tą samą grę i jest odtwórcza. To prawda, ale z drugiej strony: ile mamy gier tego typu? Tylko Piranha Bytes robi action erpegi w tym stylu. Poza tym o wielu studiach można by napisać to samo. BioWare ciągle siedzi w drużynowych erpegach, z dość małymi i liniowymi światami (choć ostatnio tworzą większe światy to główny rdzeń nie uległ większej zmianie), Rockstar ciągle tworzy sandboksy, Bethesda podobnie, From Software zajmuje się grami opartymi głównie na walce, Remedy tworzy trzecioosobowe strzelanki, Talltale Games i Quantic Dream tłuką filmogry. Redzi trzymają się, póki co, cudzych uniwersów, najpierw był Wiedźmin a teraz nadeszła pora na Cyberpunk, choć faktem jest, iż pod względem projektu gry i gameplayu nawet Wiedźminy się dość mocno różniły jeden od drugiego. Nie mówiąc już o grach w stylu Ubisoftu, których nie tworzy już tylko Ubi, ale i inni twórcy czerpią z tego modelu całymi garściami czego dowodem jest Horizon Zero Dawn. Myślę więc, że jest jakaś tam nisza dla Piranha Bytes, którzy wypuszczają gry raz na 2-4 lata.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-22 07:31:02
21.02.2017 21:38
2
sebogothic
92

@sebowiedzmin - [+1] Z Twą jakże konsekwentną, wprowadzającą świeży powiew w dyskusji, wybitną wręcz wypowiedzią zgadzam się niemalże w stu procentach.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-21 21:39:53
21.02.2017 12:51
3
sebogothic
92

Fabuła to rzecz, tak jak wszystko inne, subiektywna. Wszystko zależy od tego jakie filmy obejrzeliśmy, jakie książki przeczytaliśmy czy w jakie gry graliśmy. Raczej nie da się wymyślić czegoś nowego i wszystko jest powielaniem schematu, więc dla kogoś kto pierwszy raz spotyka się z danym motywem taka historia może być genialna, a dla drugiego będzie oklepana. Poza tym czym jest fabuła? Czy tylko samym szkieletem głównego wątku, streszczeniem go w dwóch zdaniach? Czy może jednak zaliczają się do niej zadania poboczne, dialogi, postacie i ogólnie cała otoczka zwana lore? Jeśli to pierwsze to każda opowieść będzie wydawać się prostacka, a jeśli to drugie to nawet niezbyt odkrywcza historia może być wciągająca, jeśli sposób opowieści będzie właściwy i cała otoczka będzie współgrać z całością. W przypadku gier to akurat najlepiej gdy fabuła i gameplay się wzajemnie dopełniają. Co jest lepsze? Zagrać w grę ze świetną fabułą i słabym gameplayem czy może jednak na odwrót? Osobiście wolę już ten drugi wariant, bo gameplay zawsze się obroni, a ciężko jest grać dla samej fabuły. Dla mnie dwa pierwsze Gothiki idealnie pod tym względem się dopełniają. Zarówno kwestie gameplayowe, jak i fabularne wzajemnie się wspierają dając immersję nieosiągalną dla innych produkcji. Podobnie jak Irkowi, ciężko jest mi się zabrać za ponowne przechodzenie Wiedźmina 3, a w Gothica i Gothica II: Noc Kruka gram regularnie od kilkunastu lat, bawiąc się tak jak za pierwszym razem. Historia Bezimiennego i spółki, chociaż prosta to jednak miała swoje momenty, angażowała i pobudzała wyobraźnię. Pamiętam te dyskusje o tym co może się dziać w kolejnej części. Inaczej niż w bezpłciowych pod tym względem Risenach, które w sumie nie wiem o czym były. "Jedynka" jeszcze dawała radę i była bardzo w stylu Gothiców, ale kolejne części sporo namieszały chciały być grami o piratach, potem powrotem do korzeni, do tego zmiany głównych bohaterów. Oby ELEX był lepszy pod tym względem.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-21 12:53:31
21.02.2017 12:26
2
odpowiedz
sebogothic
92

W sumie to samo co na gamescomie. Mogli pokazać jakiś inny fragment.

21.02.2017 08:58
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

To nie są pierścienie tylko jeden kawałek metalu owijany wokół szyi. Najpierw jest rozgrzewany do czerwoności, później wsadzany do zimnej wody, dzięki czemu powierzchnia jest zimna, ale w środku jest gorące co umożliwia modelowanie i owijanie. Nie wiem jak miałoby ci to pomóc. Poza tym mężczyźni rosną do 21. roku życia. A paliłeś fajki?

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-21 09:00:01
20.02.2017 21:29
sebogothic
92

MacAbra to Smuggler, a Smuggler to MacAbra, czyli Jerzy Poprawa.

20.02.2017 21:29
1
sebogothic
92

Też już nie kupuję CDA, choć nigdy jakoś nie kupowałem regularnie przez co najmniej kilka lat. Jeszcze jak neta nie miałem to się kupowało by poczytać co tam w growym światku słychać. Teraz wszystkie informacje są na wyciągnięcie ręki, więc nie ma takiego parcia na kupowanie pisemka, kilku redaktorów, których lubiłem czytać też odeszło... No, ale dla takich pełniaków grzech nie kupić, a i przy okazji się zobaczy co tam w czasopiśmie słychać.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-20 21:31:45
20.02.2017 18:44
odpowiedz
sebogothic
92

Półgodzinny film dokumentalny o Andrzeju Tomeckim od ekipy Dziejów Khorinis: https://www.youtube.com/watch?v=O9-r6dbUpfQ

20.02.2017 18:44
odpowiedz
sebogothic
92

Półgodzinny film dokumentalny o Andrzeju Tomeckim od ekipy Dziejów Khorinis: https://www.youtube.com/watch?v=O9-r6dbUpfQ

20.02.2017 14:20
-1
odpowiedz
sebogothic
92

Dobrze wiedzieć. W Biedrze zakupię AC II, a z CDA będę miał Brotherhood i Far Cry 3. Dzięki Pronciasz!

20.02.2017 14:17
-3
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Miło słyszeć, że na PS4 wyszedł kolejny świetny ex.

20.02.2017 14:03
odpowiedz
sebogothic
92

HA! Wykupiłem wszystkie fakty!!! Nikt już nie pozna ciekawych faktów z życia wziętych!!! Posiadłem wszystkie tajemnice świata!!11!!! Buahahahahah

20.02.2017 10:20
sebogothic
92

Wielkie dzięki, UVI! Jeśli kiedyś będę planował zagrać to będę wiedział czego się spodziewać. A myślę, że warto będzie zapoznać się z tym tytułem, chociażby ze względu na same widoczki.

20.02.2017 10:02
odpowiedz
4 odpowiedzi
sebogothic
92

Od początku pisałem, że to będzie mieszanka Tomb Raidera z Far Cry i jak widać się nie myliłem. Obawy co do fabuły i dialogów też się potwierdziły. Cóż, nie bardzo lubię ubisoftowe podejście do projektu otwartego świata, ale może kiedyś z braku laku zagram. Recenzję, póki co, przejrzałem pobieżnie, ale poza ramką nie znalazłem nic odnośnie tego ile RPG jest w Horizon Zero Dawn. To mnie właśnie intrygowało przed premierą, gdyż jak napisałem gra przypominała mi skrzyżowanie produkcji niebędących erpegami, chociaż i w jednej, i w drugiej pojawiał się rozwój postaci czy crafting. Czy Horizon na tle Tomb Raidera i Far Cry'a wyróżnia się tylko rozbudowanymi dialogami, jeśli chodzi o współczynnik RPG?

20.02.2017 08:37
1
odpowiedz
sebogothic
92

Na pewno w nic lepszego od dwóch pierwszych Gothiców, które rządzą pod względem klimatu, nie zagrasz, więc ciężko polecić coś nowego. Zawsze możesz przejść je po raz kolejny przyłączając się do innego obozu albo grając w modyfikacje. :P

Jakbyś miał PS4 albo PS3 polecałbym gorąco The Last of Us. Napisałeś, że gry z widokiem izometrycznym cię nie interesują, więc Planescape: Torment odpada. Polecam gry z serii Star Wars: Knights of the Old Republic, zwłaszcza część pierwszą. Nawet jeśli Star Wars się zbytnio nie interesujesz to nie powinno to wpłynąć na odbiór gier. No, chyba, że grafika będzie dla ciebie za słaba, wtedy pozostaje trylogia Mass Effect, która jest godna polecenia oraz Fallout: New Vegas, jeśli lubisz post-apo, choć sam w NV jeszcze nie grałem. Ze strzelanek za najbardziej klimatyczne uważam Return to Castle Wolfenstein, Call of Duty 2, Brothers in Arms: Hell's Highway oraz polskie Call of Juarez. Z gier akcji polecam Tomb Raidera z 2013 roku, serię Batman Arkham oraz Mafię II.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-20 09:02:31
19.02.2017 17:21
-1
odpowiedz
sebogothic
92

Kluczem są regularne posiłki, lepiej też zjeść pięć mniejszych niż trzy duże, bo to się rozkłada w czasie i żołądek ma czas na przetrawienie. Jesz śniadanie i później tak co 3-4 godziny kolejne posiłki. Z tego co gdzieś słyszałem najpóźniej powinno się jeść 2-4 godziny przed snem. No i warto przyzwyczajać się do mniejszych porcji np. jedząc z mniejszych talerzy. Na początku będzie uczucie nienajedzenia, ale jak żołądek się skurczy to mniejsze porcje będą w zupełności wystarczać.

19.02.2017 15:11
odpowiedz
sebogothic
92

Ciężko z tym będzie, a jeśli już to będzie dość drogie z racji swojej rzadkości na rynku. Na allegro widzę jedną pozycję za 74 zł i to na dodatek używaną. Możesz kupić klucz na Steam za nieco ponad 20 zł w skład którego wchodzi zawartość Gothic Universe: Gothic, Gothic II: Noc Kruka i Gothic 3. Sam swego czasu kupiłem kluczyk na Steam za niecałe 3 euro. A jakbyś nie wiedział to na Steamie już od kilku lat Gothiki mają pełną polską wersję językową. A jeśli zależy ci na nośniku to niedawno cdp.pl powrócił z nowym wydawnictwem Extra Klasyka, gdzie wznowił wydania starych klasyków. Znalazła się tam m.in. Saga Gothic, gdzie w skład wchodzą wszystkie gry serii stworzone przez Piranha Bytes, a także Zmierzch Bogów. Z tego co wiem to są tam też klucze Steam.

19.02.2017 12:22
-4
sebogothic
92

@Trael - Toż się chłopie rozpisał. Masa merytorycznych argumentów. Jeden z transparentów na manifestacji KOD głosił: "Nie i chuj!", taka jest postawa dzisiejszej opozycji. Co by się nie działo to zawsze będzie na nie.

19.02.2017 11:36
-1
odpowiedz
sebogothic
92
19.02.2017 11:32
-2
sebogothic
92

Okej, okej.

19.02.2017 11:29
odpowiedz
sebogothic
92

A jaką masz wersję Gothica skoro spolszczenia szukasz? Jeśli jakiegoś pirata to już nie lepiej ściągnąć od razu w polskiej wersji językowej?

19.02.2017 11:27
-4
odpowiedz
sebogothic
92

A co chodzi ci o tvgry? No trochę propagandy sieją.

19.02.2017 09:09
odpowiedz
sebogothic
92
19.02.2017 08:52
sebogothic
92

Z lat 90.? To trochę przeterminowane, nie sądzisz?

19.02.2017 08:21
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Dobrze, po wzmiankach o serii Gothic oraz Risen czas na to żeby sprawiedliwości stała się zadość - film z ELEX: https://www.youtube.com/watch?v=b1K5PR_JouY

Jest to stary gameplay z gamescomu, ale filmów z nowszego builda chyba nie ma. Na początek można zobaczyć dość ciekawie zaprojektowany świat. W tym akurat Piranie nadal są dobrzy. Ciekaw jestem na ile to połączenie przeróżnych settingów się sprawdzi, bo mamy tutaj na dobrą sprawę połączenie fantasy, sc-fi i post-apo. Tak jakby pomieszać Stalkera, Deus Ex, Fallouta i Risena 3. Nie wiem jak wyjdzie kwestia balansu między poszczególnymi frakcjami. A jeśli balans będzie ok to raczej daleko mu będzie do realizmu, bo trudno uwierzyć, że gość z mieczem może walczyć jak równy z równym z gościem z karabinem. Oczywiście w swoim czasie na gameplay wylała się fala hejtu za drewniane animacje itp., bo gracze przyzwyczajeni są, że dostają jakieś prerenderowane gameplaye, a później jest płacz o downgrade. Piranie pokazały prawdziwy build i gra może wyglądać już tylko lepiej, więc mamy do czynienia z sytuacją odwrotną od tej do której przyzwyczajony jest ogół graczy. A na pewno gra nie będzie wyglądać gorzej od ostatniej gry Piranha Bytes. Pamiętam jak Piranie pokazywały gameplay z Gothica 3, gdzie nawet animacji chodzenia nie było. Grafika też z pewnością jeszcze ulegnie zmianie, bo dojdzie zmiana oświetlenia, postawienie na konkretną stylistykę oraz dodanie wielu efektów. Takie rzeczy robi się pod koniec łącznie z optymalizacją gry. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to postawa postaci podczas posługiwania się bronią palną. Było to widoczne już w Risenach, a jeszcze bardziej widoczne jest w ELEX. Trochę głupio wygląda, że postać biega sobie wyprostowana truchcikiem. Wg mnie powinna przybierać odpowiednią postawę i nieco inaczej się poruszać, tak jak to wygląda w trzecioosobowych strzelankach.

PS. Widzę, że niedługo będzie można założyć nowy temat (ten temat powstał 3 lata temu, przed premierą Risena 3, a już kolejna gra PB w drodze), więc można będzie zaktualizować nieco nazwę na bardziej ogólną np. Seria Gothic i pozostałe gry Piranha Bytes oraz inne gothicopodobne action RPG czy coś w tym stylu. A do pierwszego posta można by dodać teksty okolicznościowe, które pojawiały się swego czasu na GOLu:
10 lat serii Gothic - http://www.gry-online.pl/S018.asp?ID=694
10 lat dodatku Noc Kruka - http://www.gry-online.pl/S018.asp?ID=1131
Czternaste urodziny serii Gothic - http://www.gry-online.pl/S018.asp?ID=1146
15 lat Gothica - http://www.gry-online.pl/gramy-dalej.asp?ID=11099
Artykuł o Gothic Sequel - http://www.gry-online.pl/S018.asp?ID=1382

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-19 10:41:25
19.02.2017 08:04
sebogothic
92

A co by zrobił Komor? Beknął, pierdnął i wlazł na krzesło.

19.02.2017 07:40
sebogothic
92

Tyle. że oprócz historii były tam zdjęcia z całej akcji. :P

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-19 07:59:57
18.02.2017 17:47
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

E tam, ja tam na sadisticu czytałem historię jak jeden tibijczyk zaciukał drugiego tibijczyka za ileś tam wirtualnej waluty. Potem chciał się pozbyć zwłok, to go poćwiartował by łatwiej było go przenieść. I w takiej sytuacji znalazła go matka ofiary. W Brazylii to chyba było...

18.02.2017 13:10
odpowiedz
3 odpowiedzi
sebogothic
92

Szał na survivale przemija, bo ileż można grać w gry o robieniu kupy i zbieraniu gałęzi?

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-18 13:10:41
18.02.2017 11:37
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Takie filmiki z Inkwizycji też fajnie się prezentowały, a jak wyszło to wiemy. :)

17.02.2017 17:48
odpowiedz
sebogothic
92

Ale o co chodzi? Dajesz jakieś niewyraźne zdjęcie i nawet nie napiszesz w czym problem. Jeśli chodzi o to, że filmiki się źle odtwarzają to wejdź w plik gothic.ini (znajduje się w folderze System w katalogu z grą), znajdź linijkę scaleVideos=1 i tą jedynkę zmień na 0.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-17 17:49:21
17.02.2017 13:59
4
sebogothic
92

@Psychosocial - Swoimi postami udowadniasz, że sam jesteś niezrównoważony psychicznie.

17.02.2017 13:19
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Postać w ELEX ma posiadać imię.

17.02.2017 11:16
1
sebogothic
92

Dobrze, że dywan na ścianie jest. :D

17.02.2017 08:36
odpowiedz
sebogothic
92

Ostatnimi czasy wyszło dużo dobrego, gothicowego contentu. Widzę, że taka seria "Gothic... w pigułce" od arhn. eu nie była tutaj wrzucana. Link do playlisty: https://www.youtube.com/watch?v=yuvISO5qGG8&list=PLhXONM9sSRGmLP08GQP_a2Bb_L4oFA6JQ&index=1

Sporo szumu było też wokół niewydanego dodatku do G1, który nosił nazwę Gothic Sequel. Powstały dwa filmy o łącznej długości 50 minut, które opowiadają o nim praktycznie wszystko.
arhn.eu - https://www.youtube.com/watch?v=3djEYZ7_pBc
film od ekipy Dziejów Khorinis - https://www.youtube.com/watch?v=SS_RRuNCe6Y

I na koniec jeszcze pół godziny gothicowych ciekawostek również od ekipy DK: https://www.youtube.com/watch?v=vnoVmUTamXM&t

16.02.2017 20:26
1
odpowiedz
sebogothic
92

Alpha Protocol był świetny, z marszu przeszedłem go dwukrotnie. Raz na normalu, później w czymś stylu NG+ na najwyższym poziomie trudności. Za każdym razem bawiłem się doskonale. Szkoda, że nie powstała kontynuacja. Jakby co to gdzieś na pendrive mam zapisy, choć wątpię czy będę miał okazję z nich skorzystać. Jeśli chodzi o Bulletstorma to polscy twórcy chyba wyprzedzili trend powrotu do staroszkolnych strzelanek. Dopiero teraz za sprawą nowego Wolfensteina i DOOMa Bulletstorm miałby szanse odnieść sukces. Podobno szykowany jest remaster, więc kto wie... Nowy Deus Ex zapowiadał się znacznie bardziej okazale od Buntu Ludzkości, a dostaliśmy dość podobną grę. Wydawało się, że Edios po sukcesie Human Revolution rozwinie skrzydła, a zagrał dość bezpiecznie.?

16.02.2017 16:51
5
odpowiedz
7 odpowiedzi
sebogothic
92

Gra wyszła 5 lat temu, a wy nadal oczekujecie jej rozwijania? Przecież to hack&slash, a nie jakieś MMO. Kupujesz, przechodzisz i wszystko, tak jak każdą grę. Persecuted dobrze napisał pod poprzednim tego typu tekstem, więc nie będę się powtarzać. Dodam tylko, że od każdej gry można by oczekiwać, że twórcy przez kilka lat po premierze będą ją wspierać o dodatkową zawartość, a często przestają to robić po kilku patchach i ewentualnych dodatkach.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-16 17:00:20
16.02.2017 14:47
2
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Jedna z tych gier, które uważam za najbardziej przereklamowane. Nie rozumiem tych całych zachwytów. Gra zdążyła mnie znudzić, gdzieś w połowie drugiego odcinka. Klimat całkiem fajny, historia też opowiedziana całkiem ciekawie, tylko co z tego skoro gameplay leży? Cała gra opiera się na łażeniu po liniowych mapkach, oświetlaniu wrogów i strzelaniu do nich. Nuda. Ciągle wałkowany jest ten sam schemat, najbardziej lubiłem te spokojne dzienne etapy. O wiele bardziej spodobał mi się dodatek American Nightmare, który niwelował każdą wadę podstawki. Po pierwsze był krótki, zanim zdążył się znudzić to się kończył. Posiadał szybkostrzelne pukawki i dłuższy sprint, dzięki temu akcja była szybsza. Do tego bardziej różnorodni przeciwnicy niż podczas 15 godzin podstawki, no i rewelacyjny Pan Zgrzyt. Nawet backtraking nie przeszkadzał, bo jednak takie było założenie fabularne AN, a za każdym razem spędzaliśmy tam coraz mniej czasu.

16.02.2017 14:39
sebogothic
92

Dokładnie. Trzeba kupić abonament na miesiąc albo na cały rok by dostać dodatkowy darmowy tydzień. Chociaż to i tak niezła oferta. Przez ten miesiąc z hakiem będzie można ogarnąć 10 godzin triala Andromedy, no i jeszcze ogarnąć serię Cryis i Unravel. Pewnie już na Dragon Age II czasu nie starczy, choć może wtedy wykupię kolejny miesiąc.

16.02.2017 14:22
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

Ale przecież na pierwszej prezentacji wyglądała tak bogato. Co się stało się?

16.02.2017 14:06
odpowiedz
sebogothic
92

KotORy, Mass Effecty to RPG i tam możesz sobie stworzyć babkę. Podobną grą do Beyond Dwie Dusze i Heavy Rain jest Until Dawn, które utrzymane jest w konwencji horroru klasy B w stylu: jedzie grupa nastolatków gdzieś tam i są przez coś atakowani. Poprzez nasze działania mamy wpływ na to, którzy członkowie wyprawy przeżyją.

16.02.2017 14:02
odpowiedz
sebogothic
92

Dlaczego? Bawią mnie ci wszyscy obrońcy pikselowych zwierząt. W niemal każdej grze da się zabijać zwierzęta i, o zgrozo, ludzi. Zajmijcie się lepiej obroną żywych zwierząt. Sam nie popieram myślistwa, w życiu nie strzeliłbym do bezbronnego zwierzęcia, ale właśnie dlatego z chęcią pogram w taką grę. theHunter miał potencjał, który zabity został przez mikropłatności. Dobrze, że Call of the Wild będzie normalną grą, tzn. kupujesz raz i grasz z dostępem do całej zawartości. Całkiem miło wspominam tułanie się po lasach z theHunter, więc Call of the Wild jestem zainteresowany.

16.02.2017 12:56
odpowiedz
sebogothic
92

A skoro tak piszemy o modach to tutaj recenzja Wojny z orkami: https://www.youtube.com/watch?v=BxMNIlJSeKg

Osobiście uważam, że taki pojazd na modyfikację, robioną w wolnym czasie jest niewspółmierny. W końcu to nie jest pełnoprawny mod i twórcy nie mają jakichkolwiek obowiązków i mogą wypuścić moda w takim stanie jaki im się podoba. To nie gra AAA, która otrzymuje patche, dodatki, DLC i jakiś 24-godzinny support, a tak widzę, że niektórzy właśnie tego oczekują i narzucają wygórowane wymagania amatorom. Sam w moda nie grałem, ale być może kiedyś spróbuję.

16.02.2017 12:51
sebogothic
92

Coś takiego było, że jakieś zadania miały być dostępne na wyższych poziomach trudności, ale nie wiem czy tego nie usunęli.

16.02.2017 12:30
odpowiedz
sebogothic
92

Co do Risenów to najlepsza jest wg mnie część pierwsza. Głównie dzięki temu, że przenosi rozgrywkę z dwóch pierwszych Gothiców w skali niemal 1:1 i co nieco tylko udoskonalając. Do tego jest najlepszy system walki w grach Piranha Bytes. Dwa pierwsze rozdziały są genialne, dopiero później na dalszych etapach gra traci nieco na uroku poprzez ciągłe skupianie się na walce. No i ostatnia walka z bossem jest jakaś dziwna. Nie liczą się w niej statystyki, klasa postaci. Wygląda jakby została wyjęta z jakiejś japońskiej zręcznościówki.
Risen 2 był w porządku totalnie zmieniał klimaty, model rozgrywki także. Przeszedłem go trzykrotnie, posiada całkiem fajny klimat, choć brakowało pewnych elementów. Risena 3 oceniam wyżej głównie przez powrót do korzeni, ale paradoksalnie ukończyłem go tylko raz i nie mam ochoty na więcej. Może dlatego, że starałem się przejść grę wykonując wszystkie zadania poboczne, spędziłem w grze ok. 65 godzin i nie mam ochoty na więcej. Ogólnie seria Risen nie umywa się do Gothiców, brak jej porywającej fabuły, postaci z którymi byśmy się zżyli, choć poziom wykonania jest mniej więcej równy. R1 oceniam na 8+/10, R2 na 7+/10, a R3 8/10. Obawiam się trochę, że z Eleksem będzie podobnie. Niby gra będzie w porządku, ale po pierwszym podejściu nie będzie się miało ochoty na kolejne.

16.02.2017 11:54
sebogothic
92

Też mam niewiele ukończonych modów na swoim koncie. Podobnie jak ty, spokojnie po kilkanaście razy ukończyłem oryginalne G1 i G2, potem z dodatkiem Noc Kruka. Z tych większych ukończyłem Złote Wrota i Z życia złodzieja. Nie liczę takiej drobincy na godzinę czy dwie. Grałem w Mroczne Tajemnice w wersji 1.3 kilkukrotnie, ale zawsze przez błędy nie mogłem dojść do końca. Poza tym ten mod chociaż swego czasu przyrównywany do Nocy Kruka to niezbyt mi się podoba. Zamienia Górniczą Dolinę w jeden wielki obóz, na każdym kroku jakiś spotykamy, a to nie o to chodzi. Czasu zapłaty też nie ukończyłem przez błąd w zadaniu. Ogólnie z tą modyfikacją jest taki problem, oprócz tego, że nie została ukończona porządnie to w zadaniach gracz nie otrzymuje wystarczającej liczby informacji do wykonania zadania, więc trzeba się posiłkować poradnikiem. Ukończyłem też Content Moda do G1, choć to niezbyt wielki mod wprowadzający kilka zadanek i wątków do oryginalnej gry. Na jego bazie powstała Edycja Rozszerzona, w którą też zamierzam zagrać. Z modów, które mnie ciekawią i wypadałoby w nie zagrać pozostała w sumie tylko Velaya. Może jeszcze pogram w Świat skazańców i Ludzi z Górniczej Doliny, oba mody podobnie jak Edycja Rozszerzona dodają do oryginalnej "jedynki" nowe zadania i wątki poboczne. Będę miał więc co przechodzić przy kolejnych trzech podejściach do części pierwszej, którą przechodzę przeważnie na jesień. Klimat pierwszego Gothica jest taki jesienny, więc lubię sobie dodatkowo przyklimacić. :P "Dwójkę" za to przechodzę na wiosnę/lato. Returningi też mnie jakoś nie interesują, wydaje się, że jest tam nawalone wszystkiego cała masa i bez większego pomyślunku. Podobnie jest w Odyseji. Mod niby na 200 godzin, ale pewnie większość zadań to typowe fedeksy. Ostatnio też wśród rosyjskich modderów zapanowała jakaś dziwna moda na utrudnianie rozgrywki. Dodają jakieś elementy survivalowe, wysoki poziom trudności, wytrzymałość. Niezbyt mi się podoba takie utrudnianie rozgrywki. A obecnie ogrywam sobie Dark Sagę, całkiem fajny mod.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-16 12:21:08
16.02.2017 11:11
-2
odpowiedz
4 odpowiedzi
sebogothic
92

Zajebiste. Nie ma to jak zbiórka dla kolesia, który spowodował wypadek, bo słuchał muzyki na cały regulator. A jego auto nawet draśnięte nie zostało, więc po co ta zbiórka? Jeśli tak dalej pójdzie to rozpocznie się zbiórka dla ewentualnych zabójców Kaczora-dyktatora. Bo przecież o to chodzi w tym wszystkim, nie? Taka demokracja. Dopóki my rządzimy jest zajebiście, jeśli przegrywamy to chwytamy się każdej metody by uwalić tych pisiorów. Już jeden peowiec zabił działacza PiS, pewnie dla KODu jest bohaterem. Ciekawi mnie, tak po ludzku, skąd ta nienawiść do PiS. Partia jak każda inna, tyle, że w porównaniu do pozostałych odcina się od mitu III RP i spełnia obietnice wyborcze. Ta cała nagonka medialna w najbardziej błahej sprawie, odczłowieczanie PiSu oraz ich wyborców i ogólnie zasada "nam wolno wszystko, im nie wolno nic" jest bardzo charakterystyczna. Hitlerowi potrzebne było 5 lat by tak odczłowieczyć Żydów by Niemcy nie mieli skrupułów w ich zabijaniu. Ile będzie potrzebne Żakowskiemu, Liskowi, Schetynie, Petru, Kijaszkowi, Rzeplińskiemu by tak samo odczłowieczyć PiS? Opozycja zamiast dawać jakąkolwiek alternatywę wszczyna różne wojenki. Najpierw o trybunał, później o budżet, teraz jest wypadek.

16.02.2017 10:59
odpowiedz
sebogothic
92

Jeśli o mody chodzi to jednym z lepszych jest "Z życia złodzieja" do G2:NK, niewielki, bo jego przejście zajmuje ok. 12 godzin, ale za to z solidną zawartością. Można by rzec, że ten mod jest taką pigułką Gothiców, bo w niewielkim modzie zostały zawarte tam ich najważniejsze elementy i atuty. Zadania są różnorodne i ciekawe.

A tutaj utwory, które mogą się znaleźć w OST do Dziejów Khorinis: https://www.youtube.com/watch?v=HpzBaRV8eR8
Osobiście uważam, że będzie to najlepsza modyfikacja do Gothica. Aktorska obsada, pełen profesjonalizm, historia, która jest prequelem i starania o to by była spójna z oryginalnymi grami. Dla fana to będzie coś cudownego, myślę, że ekipie DK ten mod może wyjść lepiej niż wyszedłby ewentualny powrót do serii Gothic Piranha Bytes. W końcu dwa pierwsze Gothiki też powstawały w niewielkiej ekipie, która stopniowo nabywała doświadczenie. Może dzięki temu Dzieje Khorinis będą posiadać ten specyficzny dla serii klimat. W sumie to na tego moda, a właściwie fanowski dodatek czekam bardziej niż na ELEX.

PS. Ja nawet tego wątku nie znałem, jakby co to będę od czasu do czasu wrzucał różne ciekawostki i info o grach Piranha Bytes. Do tej pory robiłem to w głównych wątkach poszczególnych gier. Jeśli powstanie następna część to polecam usunąć z tytułu wątku Arcanię, a zamiast tego dać ELEX. Szanujmy się. :P A wzorem podobnego tematu o erpegach, jego tematykę można rozciągnąć na inne gothicopodobne action RPG. Szkoda, że nie ma jakiejś funkcji podpięcia sobie tematu by znowu gdzieś nie przepadł w odmętach forum.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-16 11:15:44
16.02.2017 10:40
sebogothic
92

No właśnie, słuchawki do pada można podłączyć.

16.02.2017 10:34
16.02.2017 09:50
16.02.2017 00:05
1
odpowiedz
sebogothic
92
15.02.2017 12:24
1
sebogothic
92

No, ale oprócz kampanii fabularnej można każdy tryb multi zagrać z AI. Podczas bety też można było.

15.02.2017 12:19
odpowiedz
sebogothic
92

Zapewne promocja zakończy się przed premierą Andromedy. :P No, ale fajnie, fajnie, będzie można przez te 7 dni pograć sobie w jakąś gierkę. A Origin Access na miesiąc po premierze Mass Effecta i tak zakupię pewnie by przetestować sobie grę przez te 10h. Czyli najlepiej zakupić miesięczny abonament przed 7 marca by dostać ten tydzień gratis.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-15 13:33:36
15.02.2017 12:13
sebogothic
92

Bo to przecież ona jest. Nawet Geralt coś mówi do niej, że pewnie jeszcze kiedyś się spotkają.

15.02.2017 11:31
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
sebogothic
92

Jak pokazuje błyskotliwa kariera Donalda Tuska - nie.

15.02.2017 11:14
2
sebogothic
92

O to, to! For Honor był fajny by pograć sobie w betę, ja jednak wolę singla oraz erpegową otoczkę i też czekam na Kingdom Come. Mam nadzieję, że się ne zawiodę.

15.02.2017 10:06
odpowiedz
sebogothic
92

Hakan Nesser fajnie pisze, jego książki szybko się czyta. Za Millenium nawet się nie bierz, bo jest przereklamowane. Może jeszcze pierwszy tom ma coś wspólnego z kryminałem.

15.02.2017 00:00
odpowiedz
sebogothic
92
7.5

Jade Empire to dla mnie taki KotOR w klimatach Dalekiego Wschodu. Nie bez kozery porównuję oba tytuły, gdyż są do siebie łudząco podobne. Powstawały w mniej więcej w tym samym okresie, na tym samym silniku, więc jest sporo wspólnych elementów składowych. Jak przystało na BioWare mamy takiego drużynowego erpega w niezbyt rozległych mapach, z towarzyszami, romansami. Ba, nawet jest powietrzny środek transportu. Choć w porównaniu do Star Warsów od BioWare jest nieco zubożony jeśli chodzi o erpegową mechanikę, brak jest chociażby ekwipunku. Mamy jedynie amulety, a bronie pełnią rolę stylów walki. Towarzysze są całkiem ciekawi, choć nie ma zbyt wielu sytuacji by można się było bardziej z nimi zżyć. Romanse niby jakieś są, ale się niespecjalnie na nich skupiałem. W końcu priorytetem jest ratowanie świata, a nie jakieś sercowe rozterki. System walki jest trochę quasi-zręcznościowy, choć ogólnie polega na zaklikiwaniu przeciwników na śmierć. Stylów jest sporo, każdy z nich możemy rozwijać i każdy powinien znaleźć coś dla siebie. W dużej części poziom trudności pojedynków nie jest zbyt wygórowany, ale zdarzają się frustrujące pojedynki. Fabuła jest ok, miejscami intryguje, zaskakuje, ale nie jest to nic zbyt odkrywczego.

14.02.2017 09:59
odpowiedz
sebogothic
92

Powinieneś się zmieścić w budżecie jeśli chcesz dokupić jedną kość RAM i kartę graficzną, choć zastanowiłbym się nad Radeonem. XFX jest w wersji 8GB, na dodatek jest tańszy, no i bardziej przyszłościowy, bo lepiej działa w DX12. Zawsze możesz zerknąć do tego wątku: http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=14245635&N=1

14.02.2017 09:36
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Też ostatnio zastanawiałem się nad tymi kartami i ostatecznie wybrałem Radeona XFX RX480 8GB, ale nie w wersji Black Edition. Nie wiem czym się one różnią poza tym, że jest kilkadziesiąt złotych różnicy w cenie: https://www.morele.net/karta-graficzna-xfx-radeon-rx-480-gtr-8gb-gddr5-256-bit-3x-dp-hdmi-dvi-box-rx-480p8dfa6-974828/ a w porównaniu z tym MSI, który podałaś to jest stówka w kieszeni.
Sam na początku, gdy zadawałem pytanie na forum odnośnie zestawu, nie brałem pod uwagę Radeonów, ale ostatecznie się przekonałem do tej karty. Gdzieś tam miałem zakodowane intel+nVidia. Pewnie GTX 1060 i RX 480 są dość podobne, w innych grach działa lepiej GTX 1060, a w innych RX480, choć jak ktoś nie jest maniakiem fps/s to dla niego różnice nie będą zbyt wielkie. Na pewno RX480 wydaje się zakupem bardziej przyszłościowym, zważywszy na to, iż lepiej sprawdza się w DX12, no i ma Vulcana. Wiedźmin 3 w FullHD, w ultra detalach i nVidia Hairworks ustawionym na maksimum oraz dodatkowymi modami graficznymi spokojnie chodzi w 40 fps/s w najbardziej zasobożernej lokacji jaką jest Novigrad. Pewnie jakbym wyłączył Hairworks to byłoby 60 fps/s.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-14 09:50:40
13.02.2017 13:10
1
sebogothic
92

"Angela Merkel zaprasza uchodźców. Populacja terrorystów zwiększa się."

12.02.2017 19:55
sebogothic
92

Oj, nie. Mafię po raz pierwszy przeszedłem może pięć lat temu. Wtedy jakoś przebrnąłem, choć łatwo nie było. Ostatnio próbowałem wrócić i nie podołałem. W którejś z kolei misji dałem sobie spokój. Jak dla mnie to jest jedna z tych gier, w których gameplay się znacząco postarzał, iż gra miast dawać frajdę tylko frustruje. Strzelanie jest jeszcze ok, ale ta walka wręcz...

12.02.2017 19:51
odpowiedz
sebogothic
92

Co? Nikt jeszcze Wiedźminów nie zaproponował? Skoro jednak masz takie opory to polecałbym coś co przechodzi się łatwo i przyjemnie, więc W1 możesz odpuścić i zacząć od "dwójki" albo nawet od Wiedźmina 3. Oprócz tego trylogia Mass Effect, chyba najlepsza space opera w jaką grałem, zaraz po KotORach, ale tak jak powyżej - KotORy mogę się wydawać dla niektórych zbyt toporne (popularne ostatnio słowo!), a seria ME stawia bardziej na akcję i filmowe dialogi. No i jest jeszcze Life is Strange, taka przygodówka, a raczej interaktywny serial. Jeśli lubisz gry z wciągającą fabułą to LiS jest jak znalazł. To tak na początek. Może potem się rozkręcisz i nabierzesz ochoty na coś bardziej wymagającego. W końcu każdy musi od czegoś zacząć. A z takich klasycznych przygodówek point&click mogę polecić Secret Files: Tunguska oraz The Book of Unwritten Tales.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-12 19:59:27
12.02.2017 17:56
sebogothic
92

Uncharted 4, Bloodborne, Ratchet & Clank, NiOh, a także nadchodzące Horizon Zero Dawn, Days Gone, The Last of Us II, God of War.

12.02.2017 15:56
1
odpowiedz
sebogothic
92

Z tą grą jest podobnie jak z Overwatch. Fajnie się gra, ale 200 zł na to nie wydam. W Overwatch pograłem sobie w darmowy weekend kilka miesięcy temu, tutaj podczas bety. Za mało mam czasu na singlowe gry by marnować go na sieciówki. Owszem czasem można zagrać dla urozmaicenia, ale nie kupię gry za dwie stówy by jedynie pograć raz na jakiś czas. W przypadku Overwatch jest darmowy odpowiednik w postaci Paladins, który daje podobną, jeśli nie taką samą frajdę. Tutaj jest trudniej, bo For Honor wyróżnia się swoim systemem walki, który najlepiej sprawdza się przy pojedynkach 1vs1 lub 2vs2. Są co prawda sieciowe średniowieczne rąbanki, jak Mount&Blade, Chivalry, a singli nadchodzi Kingdom Come, które wydaje się mieć podobny system walki co For Honor, lecz oparty na pięciu kierunkach. A KC to dna mnie must have w tym roku. No i zauważyłem, że gra nie daje już takiej samej frajdy co na początku i zaczyna trochę nudzić, a sam system walki zdradza nieraz swoje słabości. Powinno być coś w rodzaju premiowania honorowego podejścia, bo co to ma być, że rzuca się na mnie 4 graczy? Co to ma być za walka? Bez sensu. To system walki ewidentnie stworzony dla pojedynków 1vs1 i nawet jeśli mamy przeciwko sobie dwóch graczy to nie ma się zbyt wielkich szans. Nie zmienia to faktu, że z chęcią zobaczyłbym taki system walki w jakimś singlowym erpegu akcji, jest już wspomniany KC, ale mam nadzieję, że poza rozpowszechnionym już soulsowym modelem także ten obecny w For Honor będzie pojawiał się częściej. Ciekawa jest też kwestia problemów z serwerami i samym znalezieniem rozgrywki. O ile w trybach 1vs1, 2vs2 tego problemu nie ma, tak w deathmatchach i dominacji stanowczo za długo się czeka. A to jest przecież otwarta beta, gdzie każdy może zagrać. To co dopiero będzie po premierze?

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-12 15:58:41
12.02.2017 14:30
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

A ja sobie kupiłem i jedno, i drugie. Zwykłe PS4 + TV 32 cale oraz PC za ok. 4500 zł razem z monitorem FullHD. Konsola jest głównie od exów, choć w multiplatformowe gry jak GTA V też sobie gram. No, a pecet od całej reszty.

12.02.2017 14:04
-10
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

No i dobrze. BioWare nie umie tworzyć otwartych światów. Dostaniemy zatem typowego znajdźkowca bez otwartego świata.

09.02.2017 20:53
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92
8.0

Pograłem troszkę i muszę przyznać, że o czymś w tym stylu marzyłem. Grze która będzie stawiała na takie bardziej osobiste pojedynki, sam system bloków i zadawania ciosów przypomina nieco krzyżówkę Mount&Blade i Kingdom Come. Umiejscowienie kamery blisko postaci sprawia, że walkę odbiera się zdecydowanie intensywniej. Na razie udaje mi się połączyć głównie do pojedynków 1vs1, ale powalczyłem też trochę w 2vs2 i 4vs4. Najbardziej wkurzającą postacią jest Nobushi (chyba raczej N00bushi :P), która wydaje się być totalnie OP i nie da się jej praktycznie pokonać, chyba, że zepchnie się ją w przepaść. Zadaje szybkie ciosy kłujące jakąś bronią drzewcową, która na dodatek jeszcze truje. Ja na razie klasycznie skupiam się na rycerzach, gram też wikingami, a samurajami na razie najmniej grałem. Zagrałem tą całą Nobushi i faktycznie gra się nią banalnie prosto, wystarczy spamować jeden przycisk.
Oprawa graficzna jest bardzo ładna i nie ma się do czego przyczepić. Jest też sporo możliwości personalizacji postaci. No i ciekaw jestem kiedy system walki zacznie się w końcu nudzić, bo na razie jest ok. Po powyższych komentarzach widzę, że każda gra, która odchodzi od powszechnie wykorzystywanych standardów staje się nagle niegrywalna i toporna, tak jakby nie można poświęcić chwilę na naukę sterowania.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-09 20:58:42
09.02.2017 14:38
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

No i dobrze. Po co system moralności w sandboksowej strzelance?

09.02.2017 14:22
sebogothic
92

PC.

09.02.2017 10:40
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

Są chętni by się ponaparzać? :P Jakby co mój nick na Uplay: Seb0gothic.

09.02.2017 06:49
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

Beta już wczoraj pobrana i dzisiaj o 15:00 zobaczymy z czym to się je. Miejmy nadzieję, że serwery wytrzymają. :) W sumie to trudno to nazwać betą skoro premiera już za kilka dni. Widziałem gameplaye z gamescomu z kampanii single, gdzie gra prezentowała się całkiem fajnie i od tamtego czasu jakoś nie interesowałem się tym tytułem. Liczę, że For Honor zaskoczy mnie pozytywnie. A wiadomo może do kiedy potrwa beta?

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-09 06:53:39
08.02.2017 20:02
1
sebogothic
92

To, że do sklepów trafiło 5 mln egzemplarzy, nie znaczy, że tyle samo się sprzedało. Pewnie sporo z tej puli nadal zalega w sklepach i niedługo będą sprzedawane po sporych obniżkach.

08.02.2017 19:39
sebogothic
92

Znam go od jego pierwszej serii z Risena 2. Faktycznie, jeśli już oglądać to Sarge'a, bo nie stawia się nigdy w głównej roli, tylko skupia się na konkretniej grze. No i nie robi żadnej z wymienionych przeze mnie powyżej rzeczy. :) Czasami lubię zobaczyć pierwszy odcinek czy dwa z jakiejś interesującej mnie gry, więc robię to właśnie u niego.

08.02.2017 19:30
odpowiedz
sebogothic
92

Sprawdź w innych grach, najlepiej z wyższymi wymaganiami np. trzecim Wieśku.

08.02.2017 17:55
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Jakby Rockstarowi chciało się wydać remastera to wynik mógłby być jeszcze lepszy. No, ale w RDR 2 już sobie pogram na PS4.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-08 17:56:33
08.02.2017 17:53
1
odpowiedz
sebogothic
92

Zbyt mało mam czasu na granie by móc jeszcze oglądać idiotów siedzących przed kamerką i drących japę na cały regulator.

08.02.2017 16:20
15
odpowiedz
sebogothic
92

Wreszcie oceny rzędu 8 nie są określane jako dobre, a bardzo dobre. Chociaż nie wiem czemu oceny 4,5 - 5 to gra słaba a 5,5 to już średnia? Wg mnie dolne opisy słowne powinny prezentować się tak:

Na zielono:

10 – wybitna
9–9,5 – świetna (choć bardziej widziałbym rewelacyjna, bo świetna to raczej porównywalne określenie z bardzo dobra)
8–8,5 – bardzo dobra
7–7,5 – dobra

Na żółto:

5–6,5 – przeciętna

Na czerwono:

4 –4,5 – słaba (albo ujdzie, jak na filmwebie)
2–3,5 – bardzo słaba
0–1,5 – okropna

Ale i tak, mimo wszystko, zmiany na plus.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-08 16:25:29
08.02.2017 15:58
odpowiedz
sebogothic
92
7.0

Całkiem sympatyczna minigierka będąca preludium do Absolution. Niby zadanie jest proste wystarczy zlikwidować jeden cel, ale jest tutaj kilkanaście wyzwań, których ukończenie zwiększa mnożnik. Maksując punkty można zdobywać różne ulepszenia, które odblokują się w Rozgrzeszeniu. Sam spędziłem dobre kilka godzin w Sniper Challenge, choć spodziewałem się, że nie pogram dłużej niż kilkanaście minut.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-08 16:30:14
08.02.2017 15:48
sebogothic
92

Pełna wersja będzie za darmo, jedynie kampanie fabularne i beczki z kartami będą płatne.

08.02.2017 15:47
odpowiedz
sebogothic
92
7.5

Fajne rozbudowanie minigry z Wiedźmina 3, choć brakuje mi tutaj nieco płynności i dynamiki z Heathstone'a. Wiem, że to nieco inny typ karcianki, ale stanowczo za dużo jest tutaj dłużyzn. Ekrany wczytywania obserwujemy zbyt często, na dobrą sprawę powinny być tylko wtedy gdy gra wyszukuje przeciwnika. Podczas rozgrywki zbyt dużo czasu jest na zastanowienie się nad kolejnym ruchem. Dochodzi do sytuacji kiedy przez minutę nic się nie dzieje. W Hearthstone przynajmniej przygrywa wesoła muzyczka. No, ale to tylko beta, więc może kilka rzeczy jeszcze się zmieni. Same rozwinięcie zasad wg mnie jest dobre, pojawiło się wiele nowych właściwości kart. Z oryginału nie przypominam sobie kart zadających obrażenia, więc tutaj karcianka bardziej upodobniła się do gry Blizzarda. Na razie pozostaję ostrożnym optymistą. Miejmy nadzieję, że Gwint pożyje dłużej niż wiedźmińska MOBA czy gra planszowa. :P

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-08 15:49:44
08.02.2017 15:33
1
odpowiedz
sebogothic
92
8.0

Zdążyłem zagrać dzisiaj jeden meczyk, bo akurat wyłączyli serwery. Szykuje się fajna, darmowa alternatywa dla Overwatcha, dla ludzi, którzy nie chcą wydawać 200 zł. Grałem w strzelankę Blizzarda kiedy był darmowy weekend i choć jest całkiem sympatyczna to jednak nie każdy może chcieć wydawać tyle kasy na grę w którą można pograć dla rozluźnienia między poważniejszymi tytułami, a w odwodzie jest przecież Team Fortress, no i Paladins, które oczywiście nie umywa się pod względem dopracowania do Overwatcha, ale przecież gra jest ciągle w fazie beta. Może bohaterów na razie nie jest zbyt dużo, w sumie to dobrze, bo grając w Overwatch czułem się troszkę przytłoczony ich ilością, a tutaj będzie można na spokojnie zagrać każdym. Szkoda tylko, że nie ma możliwości zmiany bohatera w trakcie meczu.

08.02.2017 14:37
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Co? Myśleli, że przeniosą gameplay żywcem z gier Ubi, nazwą grę Mafia III, dadzą na okładkę agresywnego Murzyna i gra sprzeda się w 75 mln egzemplarzy? :D Najpierw trzeba popracować nad jakością, bo w zalewie niemal identycznych sandboksów Mafia III niczym nie przekonuje, tym bardziej nie przekona fanów serii. Bo Mafia nigdy nie polegała na lataniu po mieście i wykonywaniu tych samych zadań i przejmowaniu dzielnic niczym z Ojca chrzestnego II. Seria Mafia oparta była na liniowym, przemyślanym scenariuszu oraz klimacie, a także włoskiej mafii. Przy "trójce" nawet druga część jawi się jako klejnot, choć tuż po premierze była krytykowana przez fanów pierwowzoru.

08.02.2017 14:21
odpowiedz
sebogothic
92

Morrowind, Oblivion, Skyrim, Fallout 3, Fallout: New Vegas, Fallout 4. Assassiny, Far Cry'e, Wiedźmin 3 nie spełniają wszystkich powyższych warunków, bo gramy tam z góry narzuconą postacią.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-08 14:25:22
08.02.2017 13:38
odpowiedz
sebogothic
92

Absolutna miazga. Sam aktualnie ogrywam GTA V na PS4, jestem może gdzieś w 1/3. Jest co prawda kilka bolączek, jak bardzo liniowe misje w tym otwartym świecie. Do tego stopnia, że raz zepsułem misję tylko dlatego, że wysiadłem z auta kilka metrów przed miejscem docelowym. To była chyba pierwsza misja z Trevorem w roli głównej. Jednak skala świata i ogólne dopracowanie wywołują opad szczęki. Rockstar to chyba jedyne studio potrafiące robić gry z otwartym światem na tak wysokim poziomie. Nie idą na kompromisy jak Ubisoft tworzący sterylne sandboxy. Czuć, że światy w grach Rockstara żyją, są wiarygodne, dzięki masie szczegółów i detali. Pamiętam, że gdy pierwszy raz zobaczyłem Novigrad to pomyślałem sobie, że to miasto jakością wykonania zbliża się do miast Rockstara, oczywiście abstrahując od tego, że w W3 mamy fantasy, a w GTA współczesne miasta.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-08 13:52:19
08.02.2017 13:30
6
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Najbardziej udanym projektem od Beci był Morrowind wraz z dodatkami.

07.02.2017 15:41
odpowiedz
sebogothic
92

Może trochę z innej beki, ale na YouTube są serie Autostopem przez Kołymę czy Przez świat na Fazie. No i oczywiście programy Wojtka Cejrowskiego.

07.02.2017 11:30
2
sebogothic
92

Ale jak to się ma do proponowania nastolatkom pigułek po, w czasie gdy sprowadza się islamskich imigrantów i proponuje im się wysoki socjal by ci mnożyli się jak króliki? Jak tak dalej pójdzie, za 20-30 lat Europa, przynajmniej ta zachodnia, będzie islamska. I już widzę, tą asymilację muzułmanów. :D Najlepsze jest to, że lewacy są tak zachwyceni islamizacją Europy i tym całym multi-kulti, że nie zdają sobie sprawy, że to ich ideologie pierwsze padną w starciu z islamem. Nie wiem czy są oni tak głupi czy to ich jakiś ukryty plan. Przecież wszystko co proponuje postępowa liberalna lewica w kwestiach światopoglądowych w islamie karane jest biczowaniem, ukamienowaniem, obcięciem głowy czy zrzuceniem z wysokiego budynku, jak to robią z gejami. Przecież nawet w cywilizowanych, bogatych islamskich państwach obowiązuje prawo szariatu. Zresztą widać to na przykładzie Szwecji, Wielkiej Brytanii, Francji, Danii, Niemiec, że muzułmanie zwalczają tam wszystko to co jest niezgodne z islamem. Nawet choinka czy bekon w lokalnej stołówce im przeszkadzają, a przecież oni się w Europie tylko gośćmi. Nie mówiąc o strefach i dzielnicach w które nawet policja boi się zaglądać, więc można powiedzieć, że już przejęli je muzułmanie. Jeśli ktoś tu się zasymiluje to postępowa lewica nawróci się na wiarę w Allaha. Feministki grzecznie będą chodzić w burkach, a geje nie będą chodzić na parady równości, bo to będzie się równało karze śmierci.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-07 12:05:33
07.02.2017 10:49
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

Wg europejskich polityków lekiem na problemy Unii jest jeszcze więcej Unii. Na problemy z muzułmańskimi imigrantami jest jeszcze więcej muzułmańskich imigrantów. Taka logika. Wystarczy przypomnieć sobie czym była UE gdy ją zakładano (traktatem o współpracy gospodarczej, u podstaw, którego stały chrześcijańskie wartości), a czym stała się obecnie. Jakimś wielkim, mało produktywnym i impotentnym w wielu sprawach molochem, który nie ma większego wpływu w świecie, ale za to próbuje wpływać na politykę poszczególnych państw. Wystarczy przypomnieć sobie jak rozwiązano, a właściwie nie rozwiązano kryzys imigrancki. Tusk gdzieś sobie latał, Merkel wzywała Orbana do naruszania prawa i wpuszczenia miliona uchodźców bez uprzedniej kontroli w granice strefy Schengen. Efekt tego widzieliśmy w postaci wielu zamachów. I co potem pani Angela zrobiła? Zmieniła zdanie, że "Niemcy są w stanie przyjąć każdą liczbę uchodźców" i próbowała wmusić, pod groźbą kar finansowych przyjęcie islamskich imigrantów przez inne państwa. Tak jakbyście nazapraszali gości do swojego domu, a potem mieli pretensje, że sąsiedzi nie chcą ich przenocować. Przykładem wpływania na wewnętrzną politykę jest tutaj atakowanie Polski przez ostatni rok, głównie dlatego, że demokratyczne wybory wygrała niewłaściwa, niewygodna, faszystowsko-bolszewicka (typowa retoryka lewackich elyt) partia. Cóż za poszanowanie demokracji! Widzieliśmy je także, kiedy Irlandczycy odrzucili traktat lizboński. Zgodnie z zasadami demokracji powinien przepaść, ale go przyjęto.
Pomysł na reformę Unii? Anulować traktat lizboński i powrócić do korzeni - Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, a więc ścisłej współpracy gospodarczej europejskich państw narodowych z funkcjonującym Układem z Schengen. Bez parlamentu debatującego nad prawidłową krzywizną banana czy długością ogórka, hymnu, jakiejś ideologi śmierci (poparcie dla aborcji, eutanazji) i gender oraz próbą wpływania na wewnętrzne sprawy poszczególnych państw.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-07 11:06:10
06.02.2017 14:43
odpowiedz
sebogothic
92

Fajnie, jak skończę Bloodborne'a i Dark Soulsy to zawsze będzie w zanadrzu NiOh. Pograłem troszkę w wersję testową, fani gier Fromsoftu poczują się jak u siebie, choć NiOh ma kilka własnych ciekawych mechanik.

06.02.2017 11:50
sebogothic
92

Jak na potrzeby action RPG fabuła jest w porządku. Są zwroty akcji, postacie zapadające w pamięć i chęć poznania dalszej historii. Nie jest to poziom Wiedźmina, bo to też nieco inny typ gry. Tutaj mamy taką przygodową opowieść utrzymaną w klimatach dark fantasy. Za Wiedźminem stoją książki, poza tym w opowieści liczy się też osobista historia Geralta, dylematy moralne poruszające ważkie tematy. Tak jak napisałeś siła Gothica tkwi w klimacie, ale ten klimat skądś się bierze. Wpływa na niego idealne połączenie wszystkich elementów, które tylko potęgują poczucie immersji, a historia jest jednym z tych czynników. Zresztą o innych grach jak np. Baldurach też można napisać, że mają sztampową fabułę o ratowaniu świata, ale też nie o sam rys opowieści chodzi, ale też o to co jest pomiędzy. Dialogi, postacie, przeróżne wydarzenia zapadające w pamięć wpływają na odbiór opowieści, nawet jeśli nie jest ona jakaś wybitna. Za to z pozoru wybitna fabuła może zostać położona przez nieudolną narrację. A jak wyżej wspomniano w czasach kiedy erpegi z rzutu izometrycznego zaczęły się powoli przejadać Gothic był czymś wyjątkowym. Któż wtedy nie marzył by znaleźć się w otwartym świecie mogąc go swobodnie zwiedzać? Gothic dał przedsmak tego co czekało graczy w kolejnych latach.

05.02.2017 21:21
-1
sebogothic
92

Raczej to wygląda jakby jedna osoba zakładała konta i mnie minusowała. :D Chłopie, mam nadzieję, że dobijesz do dwudziestu minusów! Trzymam za ciebie kciuki!

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-05 21:21:24
05.02.2017 12:23
3
odpowiedz
7 odpowiedzi
sebogothic
92

Drugi z rzeczonych filmów: https://www.youtube.com/watch?v=SS_RRuNCe6Y
Warto obejrzeć oba, bo idealnie się dopełniają.

Co zaś do samego Gothic Sequel to cieszę się, że jednak zrezygnowano z niego na rzecz Gothic II. Bo jakby nie patrzeć to "dwójka" jest lepsza chyba pod każdym względem. W Gothic II dostawaliśmy nowe tereny, jakże odmienne po pierwszej części. Po szaroburej, jesiennej i ponurej Górniczej Dolinie otrzymaliśmy takie bardziej klasyczne fantasy ze smokami utrzymane w wiosenno-letniej aurze. Oczywiście klimacik Górniczej Doliny w "jedynce" jest pierwszorzędny i głównie ze względu na niego stawiam część pierwszą nieco wyżej od "dwójki", ale chyba każdy przyzna, że zmiana klimatów wyszła serii na dobre? Pamiętam kiedy pierwszy raz zagrałem w G2, wtedy jeszcze Nocy Kruka nie było. I to podniecenie gdy z wieży Xardasa szło się do miasta. Samo Khorinis nadal jest najlepszym miastem stworzonym przez Piranha Bytes. A do tego te farmy, lasy, klasztor, czyli takie średniowieczne fantasy w pigułce. A powrót do Górniczej Doliny, jeszcze mroczniejszej niż w "jedynce" też jest nie lada przeżyciem. Chyba każdy pamięta moment kiedy szedł z placu wymian do zamku, tak jak na początku Gothica i widział jakie zmiany zaszły w byłym więzieniu pod wpływem ataku smoków i orków.

Jasne, teraz niewydany dodatek może się wydawać ciekawszy, bo Gothica II każdy ograł na wszystkie możliwe sposoby. Jednak to, iż G2 stawiam wyżej nie zmienia faktu, że teraz z chęcią bym zagrał w Sequela na zasadzie takiej alternatywnej kontynuacji niezwiązanej z kanonem. Fajnie by było gdyby Piranie udostępnili jakiejś grupie modderskiej Sequel wraz z całą dostępną dokumentacją by ta go ukończyła. I tak by można było Gothic Sequel traktować, jako półoficjalnego moda, który miał być kiedyś kontynuacją pierwszego Gothica. Jest kilka rzeczy w Sequelu, które prezentują się ciekawie, jak walki na arenie, walka kosturami (jako osobna umiejętność pojawiła się dopiero w pierwszym Risenie), Thora jako jedna z ważniejszych postaci oraz pojawienie się króla Rhobara II wraz ze swoją córką. Zarówno Thora, jak i księżniczka świadczą o tym, iż planowano zwiększyć rolę kobiet, które w "jedynce" mogły tylko wachlować mężczyzn, tańczyć dla nich, myć podłogi i mówiły "Odejdź, nie wolno ci ze mną rozmawiać". Cóż, za szowinistyczna gra! :D Ciekawostką jest, iż w czasach pierwszego Gothica wg twórców Górnicza Dolina stanowiła część kontynentu. Dopiero w ''dwójce" postanowiono umieścić GD i Khorinis na wyspie. Nie zakłóciło to jakoś lore, bo poza komiksem nie było o tym wzmianki. W Sequelu już jest wyraźnie powiedziane, że król przybył zza gór. Fabularnie sequel jakoś nadzwyczajnie się nie prezentował. Znów trzeba by latać po kolonii karnej, a ograniczeniem tym razem nie była Magiczna Bariera, a armia orków. Chyba bym się wkurzył gdybym musiał znowu latać po tych samych terenach, bo po ukończeniu pierwszej części wyobrażałem sobie cóż to znajduje się za Barierą. Część magii Górniczej Doliny w G1 tkwi w tym, że jest kolonią karną, zamkniętym miejscem otoczonym Magiczną Barierą. W Sequelu klimat by się zmienił, bo większość więźniów ucieka, a gracz pewnie byłby zirytowany faktem, że Piranie znowu wymyślili sobie jakiś pretekst by nie wypuszczać gracza z kolonii karnej. Z filmiku arhn.eu, który szczegółowo opisuje główny wątek można zauważyć, iż jest sporo wydłużania gry na siłę. Dziwny jest ten patent z zarządzaniem kopalnią, a fabuła znowu gra polega na walce ze Śniącym.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-05 13:35:48
05.02.2017 12:22
2
sebogothic
92

Gothic z rana jak śmietana. Kto rano wstaje temu Gothic daje. :D

Ostatnio o sequelu zrobiło się głośnio za sprawą "wycieku", którego dokonał niejaki MaGoth z rosyjskiego forum World of Players. Chociaż do dodatku dostęp uzyskał o wiele wcześniej (jakieś pół roku) Johnny z arhn.eu i to bardziej legalną drogą, bo udostępnił mu go jeden z twórców, gdy ten zbierał info do serii "Gothic... w pigułce". Najlepsze jest to, że nikt się tego zalewu info o anulowanym dodatku nie spodziewał. Już chyba każdy sądził, że jego zawartość pozostanie tajemnicą, a dziś, po półtorej dekady, wiemy o nim praktycznie wszystko. Po blisko 50 minutach materiału jaki w sumie dostaliśmy od ekipy Dziejów Khorinis i arhn.eu spodziewałem się, że i wy napiszecie o tym "zaginionym" dodatku.

Są co prawda linki na końcu artykułu, ale nie zaszkodzi załączyć obu filmików komentarzach, tym bardziej, że pokazują się w fajnych miniaturkach: https://www.youtube.com/watch?v=3djEYZ7_pBc

PS. Tak, wiem, że już po południu. :P

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-05 13:09:04
05.02.2017 09:57
1
odpowiedz
sebogothic
92

Raczej kwestia producenta. Sam ostatnio składałem komputer i często jest tak, że tańsze podzespoły nie odbiegają osiągami od tych droższych. A jeśli już to różnica jest na tyle niewielka, że nie opłaca się dopłacać tych kilkudziesięciu albo nawet ponad stu złotych. A jaką masz płytę główną? Obsługuje taktowanie pamięci 3000MHz?

04.02.2017 07:52
sebogothic
92

A Sapkowski do czego ma prawa?

02.02.2017 20:54
1
sebogothic
92

Co ciekawe, w pierwszym Gothicu miało się znaleźć multi, a raczej co-op dla 4 graczy, którzy mieli razem przechodzić wątek fabularny. Mogłoby to wypaść całkiem nieźle i klimatycznie. Postacie trafiają razem do Górniczej Doliny, później rozchodzą się każdy w swoją stronę i dołączają do wybranego obozu. Podczas wędrówek poGD mogliby na siebie wpadać i pomagać przy wykonywaniu zadań. Natomiast zadania wątku głównego musieliby wykonywać razem. Ostatecznie Piranie nie zaimplementowały tego trybu, bo trudno byłoby zbalansować grę pod cztery postacie, a i z logistyką byłby problem. Raczej od początku do końca powinno grać się z tą samą ekipą.

02.02.2017 20:33
odpowiedz
sebogothic
92

No i fajnie, kolejna gra na liście do zakupienia. A w drodze jest Horizon, odnośnie, którego mam jednak mieszane uczucia.

02.02.2017 19:58
odpowiedz
sebogothic
92

Pamiętam jak swego czasu czytałem CDA i tam brak multi traktowany był jako wada w recenzji danej gry. Osobiście uważam, że co jest do wszystkiego to jest do niczego i nie ma sensu na siłę wciskać muliplayera do gry kładącej nacisk na kampanię solową. Zamiast marnować czas i środki na tworzenie muli, które przetrwa może z rok, lepiej dopieścić singla. Ktoś np. gra w takiego Mass Effecta 3? Oprócz Arasza, ofc. :P Ja zagrałem kilka meczy i miałem dość. A jak było z kampanią fabularną w tej grze wszyscy wiemy. Kto wie, może fabuła ME3 byłaby bardziej dopracowana, gdyby studio nie zajęło się nic nie wnoszącym multikiem. Ale za to w multi takiego Two Worlds II spędziłem niemal tyle samo czasu co przy przejściu singla podstawki oraz dodatku, czyli nieco ponad 50 godzin. Z drugiej strony są gry z unikatową mechaniką, jak na przykład The Last of Us czy Uncharted 4, które w multi prezentują nieco inny styl rozgrywki na tle setek niewyróżniających się strzelanek. Do tego dochodzi fakt, iż mikropłatności na dobre rozgościły się w grach, więc oprócz wydłużenia czasu rozgrywki (co było kiedyś głównym powodem dodawania multi), twórcy dodatkowo zarabiają na trybie wieloosobowym. Co wcale nie musi być takie złe, gdyż taki tryb ma szansę pożyć dłużej dzięki długoterminowemu wsparciu twórców. No i warto wspomnieć o specyficznym multi w grach Fromsoftu, który jest tak silnie wpleciony w singla, że trudno wyobrazić sobie grę bez modułu sieciowego.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-02 20:41:43
02.02.2017 07:10
1
odpowiedz
sebogothic
92

W sumie nie jest źle, zawsze chciałem zagrać w LittleBigPlanet, bo ta seria sympatycznie się prezentuje. Miesiąc temu było This War of Mine, też solidna gra. Jednak za miesiąc przydałaby się jakaś większa produkcja w PS Plus. Naturalnie nie mówię o najnowszych grach, ale nie zawadziłyby remastery z poprzedniej generacji chociażby któreś Metro czy Heavy Rain.

PS. Szkoda, że wcześniej nie napisałem byłoby potrójne combo Sebków. :P

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-02 07:14:37
02.02.2017 06:13
sebogothic
92

Myślę, że grając i posuwając wątek główny do przodu nie raz i nie dwa natkniesz się na broń dwuręczną. Akurat rozłożenia sprzętu w grze nie znam na pamięć. :P W orkowym mieście jak się rozejrzysz po podziemiach jest jeden miecz, w świątyni Śniącego można znaleźć kilka takich broni jak chociażby Pięść Trolla. A jeszcze wcześniej będziesz odbijał Wolną Kopalnię, więc też kilka broni dwuręcznych powinno wpaść. Poza tym koło Cavalorna będzie teraz stał Skorpion, który ma masę świetnego sprzętu na sprzedaż (chociażby amulety siły lub zręczności +20). Oprócz kusz od tego rozdziału szkoli chyba też w broniach dwuręcznych, ale lepiej szkolić się u Lee, bo uczy za darmo. Skorpion pobiera opłatę. Inni handlarze jak Wilk z NO czy kowal Darron z Bractwa Śniącego też od tego rozdziału powinni mieć jakąś broń dwuręczną na składzie. No i jest oczywiście URIZIEL. Jeśli chodzi o zaklęcia to od piątego kręgu będziesz mógł rzucać deszcz ognia, jedno z fajniejszych zaklęć w Gothicach.

Jeśli o grę magiem chodzi to myślę, że w G2:NK będzie ciekawiej. Gra jest trudniejsza, bo zmieniono sposób nauki posługiwania się bronią. W "dwójce" powinieneś pominąć broń jednoręczną i od razu szkolić się w dwuręcznej.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-02-02 06:22:21
01.02.2017 12:17
-5
sebogothic
92

No właśnie. Wyspa Vardenfell to w dużej mierze pustkowie. Lasu z prawdziwego zdarzenia tam nie uświadczysz, jedynie pojedyncze drzewka. Poza tym na środku jest wulkan więc większość terenów zajmują Popielne Ziemie, jedynie na obrzeżach są zielone tereny. Ma to swój specyficzny klimat.

01.02.2017 11:59
-3
odpowiedz
8 odpowiedzi
sebogothic
92

Niezawodny sposób Beci. Kiedy nie mają już pomysłów to grają na sentymentach Morrowindem. W Morka grałem, wg mnie najlepszy TES, ale w tym trailerze klimatu prowincji nie poczułem.

31.01.2017 21:26
2
odpowiedz
sebogothic
92

Jak chcesz horrora to umieść tam teściową. GOTY gwarantowane!

31.01.2017 21:18
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

To zabawne, że Niemcy pod płaszczykiem walki z ideologią nazistowską doprowadzają do zakłamywania historii. Pamiętam, że w starym Wolfie zamiast swastyki dali krzyże. Teraz tego nie robią, bo przecież to może obrazić przybyszy z Bliskiego Wschodu. Ech, ta niemiecka wolność słowa, gdzie każda gra podlega cenzurze. Goebbelsowska propaganda w krystalicznej postaci. Niedługo będą wycinać świnie z gier, no, bo to wieprzowina, a skąpo odziane panie przyodzieją w burki. :P

31.01.2017 19:02
odpowiedz
sebogothic
92

Najlepsze jest to, że "geniusze" z CDP RED połączyli forumowe konta z tymi z GOG.com.

31.01.2017 17:44
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

W "jedynce" nie jest zbyt trudno, bo PN wystarcza i na naukę walki bronią i na magię. Nie ma szans żeby wtopić. Najepiej wyucz się mistrza walki bronią jednoręczną (1 poziom -10 PN, 2 poziom - 20 PN). Nie ma sensu oszczędzać, bo tak nigdy pełzaczy nie pokonasz. Skradanie się nie jest zbyt przydatne, już lepiej mogłeś nauczyć się otwierania zamków jeśli chciałeś zaplusować u Rączki. Niepotrzebnie utrudniasz sobie grę, bo i tak nawet dla maga sporą rolę odgrywa broń biała. Z dystansu rzucasz czar, a potem tylko wykańczasz przeciwników mieczem. Jak będziesz mistrzem broni jednoręcznej to do czwartego rozdziału powinno ci to wystarczyć, więc możesz skupić się na kręgach magii oraz manie, siłę też warto rozwijać. Najważniejsze są umiejętności. Siły ucz się tyle ile ci potrzeba by założyć daną broń. W dalszej części gry manę czy siłę można podbić przy pomocy eliksirów. A tak od czwartego rozdziału możesz wyszkolić się w walce bronią dwuręczną. I później będziesz widział czego ci potrzeba. Jak dla mnie powinieneś skupić się na broni białej, sile, kręgach magii oraz manie. Broń dystansową i zręczność możesz olać, bo z dystansu będziesz walczył czarami. No i jak chcesz to możesz nauczyć się oprawiania zwierzyny u Draxa albo Aidana. Jes to co prawda kosztowne (choć nie pod względem PN), ale zainwestowana kwota szybko się zwróci. Inaczej upolowane przez ciebie zwierzęta po prostu zgniją, a to najzwyklejsze marnotrastwo.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-31 18:46:50
31.01.2017 16:21
-3
odpowiedz
3 odpowiedzi
sebogothic
92

Najważniejsze, że twórcy oczarowali wszystkich pierwszą prezentacją Zero Dawn, dzięki czemu wygenerowali olbrzymi hype. Skąd zatem te głosy rozczarowania powyżej? Przecież gracze lubią być robieni w bambuko. Że też niektórzy nigdy się nie nauczą... A widać to na przykładzie hejtu na ELEX, bo Piranie śmiały pokazać prawdziwy build, gdzie wszystko jest dalekie od ideału. A przecież Horizon będzie miał zajebiste animacje. To chyba wystarczy by dobrze się bawić? Nie? To dlaczego drewniane animacje ELEX z wersji alpha były najbardziej krytykowanym elementem? Tak jakby gra polegała tylko na animacjach. Tak to jest gdy twórcy pokazują genialne, immersywne gameplaye z których wylewa się klimat. Brak interfejsu albo zredukowany do minimum, płynne ruchy kamerą, idealnie wyreżyserowany gameplay, podbita do granic możliwości grafika. To chcą widzieć gracze, którzy niczym naiwne dzieci wierzą, że w dniu premiery gra będzie wyglądała tak samo albo jeszcze lepiej. A po premierze co? Ekran zasrany HUDem i innymi elementami interfejsu, gorsza oprawa, klasyczne przypadłości gier: tu mignie teksturka, tam się przytnie animacja, występuje pop-in, brak tak efektownych akcji jak na prezentacjach. Cały klimat pryska. Gra wygląda jak... gra, dziwne, co? Przecież nawet Watch Dogs 3 nie przebije "gameplayu" "jedynki" z 2012 roku.

Odnośnie Horizon wypowiedziałem się powyżej. Dla mnie te gameplaye nie są rozczarowaniem, bo nie miałem żadnych oczekiwań i widzę to czego się spodziewałem.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-31 17:00:14
31.01.2017 16:05
-1
sebogothic
92

Ale animacje i grafika są zajebiste nie to co w gówniano-drewnianym Elex.

31.01.2017 16:01
sebogothic
92

Od początku piszę, że Horizon wygląda jak miks Far Cry z Tomb Raiderem. Trudno oczekiwać, że studio od FPSów od razu stworzy erpega z prawdziwego zdarzenia, co nie znaczy, iż Horizon sam w sobie nie będzie dobrą grą. Podobnie jak przy Andromedzie kompletnie nie czuję hype"u, nawet zapowiedź mnie nie porwała, ale pewnie kiedyś zagram. Po prostu gra musi mieć to "coś" by mnie porwać a w Horizon Zero Dawn tego nie widzę. Gra wygląda jak wzorcowy sandbox Ubisoftu, a to nie jest mój ulubiony styl rozgrywki.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-31 16:29:17
31.01.2017 12:11
-2
sebogothic
92

Jaaasne... Sądy, które nie były w stanie skazać zbrodniarza jakim był Kiszczak, faktycznie nie są niezależne. A dokumenty zostały ujawnione, gdy IPN był pełowski.

31.01.2017 12:04
-3
sebogothic
92

Przecież Agora usuwa komentarze niezgodne z linią Szechtera i GW. Taka tam panuje wolność słowa. A tak swoją drogą to na tym forum w wątkach Dobra Zmiana są trolle opłacane przez PO i .N.

31.01.2017 12:00
-1
sebogothic
92

@Matysiak G - To ty nie wiesz, że Wałęsa teraz walczy z kaczyzmem? Komunę obalił, a teraz przyszła kolej by obalić faszystowski kaczyzm. PiSowi przecież nie należy się władza, bo to ZUO. Hitler i SS, Stalin i NKWD, Sauron i jego orkowie to były sympatyczne misie w porównaniu z Kaczyńskim i PiS.

31.01.2017 11:29
-1
sebogothic
92

Kiszczak trzymał Wałęsę na smyczy, aż do swojej śmierci. Wałęsa byłby bohaterem gdyby się przyznał, nawet już po Okrągłym Stole, gdy był prezydentem. A co on robił? Dorwał się do akt i zaczął je palić, niszczyć. Nie domyślił się niestety, że prominentni włodarze PRL zabrali sobie kilka pamiątek w ramach ubezpieczenia na życie. I skoro nadal mimo oczywistych dowodów i faktów temu zaprzecza to wychodzi na zwykłego kłamcę, który coraz bardziej się pogrąża. Tu nie chodzi nawet o to, że donosił i brał za to pieniądze, ale o to co robił później i robi do teraz.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-31 11:32:16
31.01.2017 11:27
-2
sebogothic
92

Najlepiej z każdego kto może zagrozić układowi uczynić wariata aby go zdyskredytować. Skąd ja to znam?

31.01.2017 10:45
6
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Wow! Szok i niedowierzanie! Jak żyć?!!! A tak na poważnie to każdy myślący człowiek wiedział o tym od co najmniej 25 lat, a już na pewno od premiery książki Cenckiewicza i Gontarczyka. Czy ktoś wierzy, że Kiszczak trzymałby jakieś sfałszowane dokumenty? Przecież to one zapewniły mu bezkarność do końca życia. I czy Wałęsa paliłby tony papierów będącymi dowodami jego niewinności? Co do tego, że Wałęsa to Bolek nie ma żadnych wątpliwości, ale wówczas powstaje pytanie: w jaki sposób trafił do Solidarności? Czy z własnej inicjatywy, czy był wtyką? Nawet jeśli to była jego inicjatywa to bezpieka pewnie szybko go przejęła i uczyniła ikoną Solidarności, spychając Annę Walentynowicz i Andrzeja Gwiazdę na dalszy plan. Wówczas już było pozamiatane, Bolek był gwarantem łagodnego przepoczwarzenia się PRL w III RP. To nie było obalenie komuny, tylko dogadanie się z nią. I oto w tym chodzi. Nie o jakieś dowody, bo tych jest mnóstwo. Ale nadal będą ludzie udający, że nie wierzą, iż Wałęsa to TW Bolek. To kłamstwo jest fundamentem III RP, jeżeli zostanie obalone cały mit III RP o pokonaniu komuny pryśnie niczym bańka mydlana. Rzygać mi się chce gdy patrzę jak byli opozycjoniści z Wałęsą na czele maszerują ramię w ramię z ubekami i esbekami w obronie esbeckich emerytur. To wszystko pięknie pokazuje w jak pełnym hipokryzji państwie żyliśmy. W kreowaniu fałszywej rzeczywistości postkomuna jest mistrzem. Obecnie próbuje to zrobić za pośrednictwem KODu i skompromitowanego Kijaszka. Wystarczyło, że władzę przejęła partia, która zrywa z tym mitem III RP i tzw. salon będąc przez rok odsunięty od władzy już nie może wytrzymać, brakuje mu powietrza, pojawiają się głosy o zamachu stanu, siłowych rozwiązaniach itp. Czy ci ludzie sami słyszą co wygadują? Bo to wygląda na totalnie oderwane od rzeczywistości i z każdym takim stwierdzeniem ta tzw. elyta jeszcze bardziej się kompromituje.

A tu Bolek przyznający się: https://www.youtube.com/watch?v=lqMsWzB5LYw
Głupi człowiek z tego Wałęsy. Gdyby się przyznał na samym początku, gdy został prezydentem, chociażby, to stałby się wolnym człowiekiem i wszystkie papiery Kiszczaka byłyby bezwartościowe, a tak pozostaje niewolnikiem własnych kłamstw. Przecież wtedy gdy donosił nie był żadnym opozycjonistą, tylko zwykłym robotnikiem, nie sądzę, że to zniszczyłoby jego autorytet.
Ile to już wersji było? Nie byłem TW. ----> Byłem, ale nie donosiłem. ---> Donosiłem, ale nie brałem pieniędzy. ---> Brałem pieniądze, ale nie zdradziłem.---> Zdradziłem, ale obaliłem komunę. Ktoś w to jeszcze wierzy?
Ciekaw jestem kiedy Wałęsa stwierdzi, że Bolek to był taki ufoludek co to podszył się pod niego, narobił mu kłopotów i spieprzył na Plutona. :D Teraz Wałęsa sam się coraz bardziej pogrąża za każdym razem przedstawiając inną wersję.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-31 11:25:54
31.01.2017 10:25
odpowiedz
sebogothic
92

Od 15 roku życia człowiek powinien odpowiadać jak dorosły za najcięższe przewinienia. Polecam takich Maniaków z Dniepropietrowska dla których dożywocie jest zbyt łagodną karą. A jeśli chodzi już o ogólne zmiany w KK to kara śmierci dla szpiegów, zdrajców stanu i morderców z premedytacją. To skandal, że państwo musi utrzymywać przez kilkadziesiąt lat takie mendy jak np. Trynkiewicz. A jak już ktoś siedzi w pierdlu to powinien pracować by pokryć koszty swojego utrzymania. Ktoś nie płaci alimentów albo wyłudził VAT na kilka mln złotych to idzie siedzieć na koszt normalnych ludzi zamiast pracować by pokryć przynajmniej część swoich zobowiązań. Zabawne, że obiady więźniów kosztują więcej niż te w szpitalach lub szkołach. Za drobne przestępstwa grzywna i dozór.

30.01.2017 19:36
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

Zapowiadali grę z większym rozmachem, a otrzymaliśmy mniej więcej produkcję na tym samym poziomie co Bunt Ludzkości, który był świetną grą, ale jednak przyzwyczailiśmy się, że sequele to więcej tego samego. Podobno RL jest krótszy od BL. Wygląda to tak jakby jedną 40-godzinną grę podzielili na dwie części. Zresztą podobnie było z Dishonored 2, gdzie na wieść o dwóch grywalnych postaciach każdy pewnie wyobrażał sobie możliwość wyboru przed rozpoczęciem misji albo co-opa. Tymczasem twórcy zamienili jedną postać w kamień i szlus. :D Brakuje troszkę takiego rozliczenia twórców z ich zapowiedzi. Często gracze pochłonięci grą na którą długo czekali zapominają o obietnicach i jakoś to później umyka. Obraz gry nakreślony przed premierą przez twórców różni się od rezultatu końcowego.

30.01.2017 18:58
odpowiedz
sebogothic
92

Usunął. Jak wejdzie się w jego profil to wyskakuje jakiś kris44.

30.01.2017 17:47
odpowiedz
sebogothic
92

FINISH HIM!!!

30.01.2017 14:24
odpowiedz
sebogothic
92

Siła tkwi w prostocie, więc najmilej wspominam DSJ 2.1 i DSJ 4. Można powiedzieć, że DSJ nigdy się nie zestarzeje. Pamiętam jak na moim pierwszym kompie DSJ ledwo działał i skok trwał prawie minutę, bo gra chodziła w kilku klatkach. Grałem też w Skoki Narciarskie 2002 i 2003.

30.01.2017 14:15
sebogothic
92

No, pamiętam tą grę. Większość sportów wymagała spamowania spacji. Najgorsze były biegi narciarskie. : )

30.01.2017 14:13
sebogothic
92

A to nie było The Games: Winter Challenge?

30.01.2017 06:34
odpowiedz
sebogothic
92

Szykuje się dobry rok dla gatunku, choć większość z wymienionych gier to hipsterskie indyki albo hack'n'slashe, które niezbyt mnie interesują, choć jest kilka prezentujących się intrygująco wyjątków. Będę jednak mało hipsterski i głównie czekam na te większe, bardziej reklamowane tytuły. Chyba najbardziej na Kingdom Come, który już od samej zapowiedzi mnie zachwycił. Średniowiecze to mój ulubiony okres historii, a takich gier RPG praktycznie nie ma. Później hype nieco opadł w miarę przekładania premiery. Jak wspomniał Arasz w materiale system walki w prezentowanych gameplayach nie prezentował się tak jak zapowiadano. Czuć trochę brak płynności, tak jakby składał się z mikrotur. Miejmy nadzieję, że gdy twórcy poskładają wszystko do kupy to gra będzie prezentowała się olśniewająco. Poczekam na przedpremierowe gameplaye i kto wie jeśli mnie przekonają to może grę zamówię przedpremierowo. Kolejną ciekawą produkcją jest Bannerlord, choć nie wiadomo czy wyjdzie w tym roku. Seven, Vampyr oraz Torment też zapowiadają się co najmniej dobrze. Troszkę mieszane uczucia mam odnośnie Horizon Zero Dawn. Za bardzo przypomina mi to połączenie Far Cry'a z Tomb Raiderem. Andromeda jakoś w ogóle mnie nie jara, jeszcze żaden trailer nie wzbudził u mnie choćby odrobiny hype'u. Choć kto wie, może rzucę EA te półtora dyszki, żeby pograć w 10 godzin triala. A jeśli chodzi o ELEX to wszystko zależy od tego na ile dobrze uda się Piraniom połączyć tak różne stylistyki. Bo zmieszali fantasy w stylu Risena 3, z post-apo rodem ze Stalkera czy Fallout: New Vegas i dorzucili do tego sci-fi niczym z Deus Ex'a.

29.01.2017 19:08
4
odpowiedz
sebogothic
92

Żenująco niski poziom turnieju. Szkoda, że UVa nie było, pewnie by pozamiatał.

28.01.2017 20:46
sebogothic
92

Teraz dzięki internetowi dema są na wyciągnięcie ręki, nie jest ich wcale tak mało. To prawda był pewien okres, że z demami było krucho, ale po kilku optymalizacyjnych wpadkach wróciły do łask. Najczęściej w nieco innej formie, bo pobieramy całą grę i mamy określony czas na zabawę. Nawet teraz pobuszowałem trochę po PS Store i na szybko znalazłem kilka gier (Rise of the Tom Raider, Inside, Unravel czy F1 2016) posiadających dema. Najlepsze jest to, że nie widnieją w zakładce z demami tylko trzeba wejść w stronę danej gry w sklepie. Po rozmiarach plików domyślam się, że dema mają formę triala.

28.01.2017 16:13
-1
odpowiedz
sebogothic
92

Jakoś mnie Andromeda nie jara, ale być może wykupię sobie Origin Access by pograć przez te 10 godzin. Myślę, że to będzie wystarczający czas na to by stwierdzić czy nowy ME mi podpasuje, czy też nie. A jak nie to będę miał cały miesiąc by przejść takie Unravel czy The Banner Saga.

27.01.2017 21:37
sebogothic
92

Coś w tym jest. Też nie pamiętam kiedy ostatnio wkładałem płytę do napędu DVD w PC przy instalacji jakiejś w miarę nowej gry. Chyba półtora roku temu przy instalacji Wiedźmina 3. Dodatki już kupiłem w wersji cyfrowej. Z płytki już nie skorzystam, bo jeśli już to będę wolał od razu pobrać wersję GOTY z GOGa.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-27 21:38:38
27.01.2017 18:16
odpowiedz
sebogothic
92

Wow, moderacja na forum? Tylko dlaczego tak późno?

27.01.2017 09:39
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
sebogothic
92

Spoiler:

spoiler start

wszystkich będzie można wychędożyć.

spoiler stop

27.01.2017 06:25
1
sebogothic
92

Aha, ty za to zasypałeś mnie toną argumentów. :D Nie mam z czym dyskutować - wygrałeś. Bawi mnie jak ktoś potrafi tylko napisać fanboy gównianego Goticzka, hejter wspaniałego Wieśka 3. I tyle. Tak jakby miało to mnie jakoś ruszyć. A większość takich "dyskusji" tak właśnie wygląda. Jakoś nie przypominam sobie bym kogoś zaatakował tylko dlatego, że ma inne zdanie ode mnie. Forum służy do przedstawiania własnych opinii, a że komuś nie podoba się moja to już jego problem. Ja nie widzę żadnego, bo w końcu to na tym polega. Każdy ma inne gusta i odmienną opinię na temat danej gry.

Z tego co pamiętam to już na ten temat pisaliśmy na filmwebie, gdzie nawiasem mówiąc są moje recenzje m.in. trzech Gothiców, dodatku Noc Kruka czy Wiedźmina 3. Tzn. głównie ja pisałem, a od ciebie się dowiedziałem tego co napisałeś powyżej. I gdzież ten hejt na świętego Wiesia 3? Może tutaj: Jak widać, otwarty świat w Wiedźminie 3, chociaż przepiękny, niezbyt korzystnie wpłynął na mechanikę samej gry.? Bo reszta to tylko stwierdzenie faktów. Pomijam już tutaj fakt, że czym innym są typowe bugi obecne w każdej grze, a czym innym jest kwestia projektu mechaniki.

Oceniam gry z nieco innej perspektywy. Większość graczy przechodzi raz daną produkcję (albo i nawet do końca nie dotrwa) i zapomina o niej. Ja jednak lubię zżyć się z daną grą i mieć chęć do niej wracać nawet po kilka razy, chociażby dla samego klimatu. Tak myślę, że chyba bardziej jest rzetelna opinia kogoś kto właśnie bierze pod uwagę replayability niż osoby która przejdzie grę napisze: "wybitna 10/10", po czym zapomina o niej, bo szkoda jej czasu na kolejne podejścia.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-27 07:04:30
26.01.2017 06:13
odpowiedz
sebogothic
92
9.0

Jestem ciekaw czy gameplay będzie różnił się znacząco od tego co widzieliśmy w Uncharted 4. Na prezentacji widzieliśmy elementy skradankowe, otwieranie zamków. Może zamiast strzelanin większy nacisk zostanie położony na walkę wręcz i cichą eliminację przeciwników?

26.01.2017 05:51
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

Jak dla mnie pod wieloma względami "jedynka" jest lepsza od "trójki". Pomijam tutaj oczywiście kwestie technologiczne. Ale taka erpegowa mechanika jak rozwój postaci, alchemia jest wg mnie wykonana lepiej. Dzięki podziałowi na akty i odblokowywaniu dostępu do kolejnych lokacji nie musieliśmy się też stykać z takim kuriozum jak ten sam gatunek potwora na 5, 10, 15 i 30 poziomie. Questy też nie musiały być poziomowane, nie było ograniczeń levelowych ekwipunku. A i samego ekwipunku nie było zbyt dużo. I dobrze. Dzięki temu każde zdobycie nowego pancerza czy broni, tak jak w dwóch pierwszych Gothicach, dobrze zapada w pamięć. Jak widać, otwarty świat w Wiedźminie 3, chociaż przepiękny, niezbyt korzystnie wpłynął na mechanikę samej gry. Za najlepszy wiedźmiński soundtrack uważam ten z "jedynki", który tworzy świetny, mroczny, słowiański klimat. Scorpik i Paweł Błaszczak dali radę. Chociaż lokacje w W1 były małe to utwory potrafiły trwać nawet 7 minut. W "trójce" chociaż świat jest ogromny to brak jest dłuższych kawałków eksploracyjnych. Jeśli jakiś utwór ma 3 minuty to należy uznać to za święto. Ponadto nie ma też utworów nocnych dla poszczególnych lokacji, co nieco zmieniłoby klimat. Przez to soundtrack w W3 szybko powszednieje.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-26 05:59:08
24.01.2017 17:04
sebogothic
92

W weekend była wersja próbna. Zbyt dużo nie pograłem, ale to i owo zobaczyłem i prezentuje się ciekawie. Wychodzi na to, że dostaniemy kolejną świetną produkcję w stylu Soulsów.

23.01.2017 19:37
odpowiedz
sebogothic
92
9.0

Po ograniu dema spodziewałem się, że starcia, jeśli już , to będą w tej grze naprawdę sporadyczne, a sama rozgrywka skupiona będzie wokół eksploracji, łączeniu przedmiotów czy ukrywaniu się przed potworami. Z recenzji wynika jednak, że walczy się dość sporo. Mimo to zapowiada się klimatyczny horror i na pewno za jakiś czas go ogram. Mi tam się podoba taka zmiana koncepcji serii, choć fajnie by było gdyby kiedyś wyszła jakaś nowa marka klimatem nawiązująca do The Blair Witch Project czy dema P.T.

23.01.2017 17:36
2
odpowiedz
sebogothic
92
10

"Jedynka" mocno pozamiatała, więc wobec drugiej części mam równie wysokie oczekiwania.

23.01.2017 14:27
odpowiedz
sebogothic
92

Teoria za pierwszym bezproblemowo, a praktyka za czwartym, bodajże. Pamiętam, że między podejściami zawsze kilka godzin sobie dokupowałem. I przed tym czwartym podejściem już naprawdę pewnie za kółkiem się czułem, więc myślę, że nie ma sensu iść na egzamin, jeśli ktoś nie czuje się zbyt pewnie. Lepiej dokupić kilka godzin i dalej trenować. To wszystko musi być kwestia nawyków. Prawko mam już od 6 lat.

23.01.2017 12:45
odpowiedz
sebogothic
92

Kilka ciekawostek dot. serii Gothic + fabularne zaplecze moda Dzieje Khorinis od jego twórców: https://www.youtube.com/watch?v=vnoVmUTamXM&t

23.01.2017 12:43
odpowiedz
sebogothic
92

Odnośnie Gothic Sequel, anulowanego dodatku do pierwszego Gothica to tutaj jest jeszcze filmik od twórców modyfikacji Dzieje Khorinis. Jest idealnym uzupełnieniem tego od arhn.eu wklejonego powyżej: https://www.youtube.com/watch?v=SS_RRuNCe6Y

22.01.2017 22:57
sebogothic
92

@Sttarki -

Why?
Już w poprzednim poście to napisałem. Podczas pierwszego przejścia grałem chyba z każdym, wygrałem wszystkie turnieje, a obecnie jest samodzielny Gwint, więc ten w grze traci dla mnie rację bytu, zwłaszcza, że psuje immersję, tak ważną przecież w erpegach. Karcianka sama w sobie fajna, ale zajmuje sporo czasu, jeśli chce się zbierać talie, pokonywać mistrzów, wygrać turnieje w Novigradzie i Toussaint, a podczas drugiego podejścia będę chciał się skupić na fabule, zadaniach pobocznych i ogólnie wiedźmińskiej robocie. Pierwsze przejście podstawki wraz z dodatkami zajęło mi ok. 250 godzin. Pewnie sam Gwint zajął kilka, a może nawet kilkanaście godzin. I tak przy drugim podejściu będę ignorował Gwinta, ale fajnie byłoby móc go wyciąć.

Racja, ale wiedźmin jest na tyle szybki by uniknąć ciosu takiej broni bez problemu. Już pomijam oczywisty fakt, że wiedźmin nigdy nie rzuciłby się na grupę przeciwników. I Herkules dupa, kiedy wrogów kupa.
Niby tak, w końcu Geralta zabił gość z widłami, jednak trochę bolą oczy kiedy się patrzy jak Geraltem, który zmiótł z powierzchni ziemi Dziki Gon, pomiata jakiś suchoklates. Poza tym odnosiłem się do samego moda dającego bandytom niektóre animacje Geralta.

@satanley77 -

Inna sprawa, że poziom trudności w tej grze jest zwyczajnie skopany, tzn. abstrahując od Geralta książkowego, bo robienie gry z takim bohaterem mijałoby się z celem - zero wyzwania.
No właśnie. O ile pamiętam to na początku zacząłem na Miecz i opowieść by na spokojnie zaznajomić się ze sterowaniem i później grałem cały czas na KPiŁ. W podstawce było ok, ale w dodatkach, w niektórych miejscach była masakra. A dziki z Serc z kamienia to już totalne przegięcie. Wiem, że jakieś wyzwanie być musi, ale logika świata nie istnieje. Nie ma czegoś takiego jak stopniowe pięcie się w górę łańcucha pokarmowego jak to bywa w erpegach. Raz pokonujemy Dziki Gon, a innym razem miażdży nas stado dzików.

jakaś bitka z bandytami w jednej z jaskiń (nie pamiętam co to za fragment gry, ale nieźle napsuli mi krwi, bo było ich tam ze 30-tu jednocześnie + ich dowódca, z czego kilku waliło do mnie na dystans)
A to nie była czasami walka z byłymi członkami Zakonu Płonącej Róży z Serc z kamienia?

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-22 23:08:50
22.01.2017 21:51
odpowiedz
sebogothic
92

Jeśli nie miałeś PS3 to chyba wszystkie gry od Naughty Dog: Kolekcja Nathana Drake'a, The Last of Us, Uncharted 4. Do tego God of War III, bo poprzednich części chyba nie ma już na PS4. Jeśli lubisz filmogry to są remastery gier Quantic Dream oraz wydane już na PS4 Until Dawn. Niedługo też wychodzi Horizon Zero Dawn. No i oczywiście te, które wyjdą w przyszłości: Days Gone, The Last of Us 2, Death Stranding, Detroit: Become Human, Gran Turismo, ale to pewnie kwestia roku, dwóch w przypadku niektórych gier.

22.01.2017 20:54
odpowiedz
sebogothic
92

Najpierw robi się to co w nawiasie, a później po kolei dzielenie i mnożenie. Czyli wychodzi 9. Ale może coś podchwytliwego w tym jest. :P

22.01.2017 20:49
sebogothic
92

Pamiętam, że na oficjalnym forum coś kiedyś pisali, że narzędzia byłyby zbyt skomplikowane dla modderów.

22.01.2017 20:47
sebogothic
92

Jeśli mowa o twarzy Geralta to część gry przeszedłem łącząc dwa mody:
Geralt's Skin - White Wolf From Rivia - http://www.nexusmods.com/witcher3/mods/999/?
Geralt Weathered Face - http://www.nexusmods.com/witcher3/mods/729/?

A tutaj coś dla entuzjastów: http://www.nexusmods.com/witcher3/mods/951/?

22.01.2017 18:20
odpowiedz
8 odpowiedzi
sebogothic
92

Moglibyście oszczędzić Wiesława i nie pisać o modach do niego, bo każdy taki artykuł pokazuje tylko, że scena modderska W3 leży i kwiczy. Naturalnie na życzenie CDP RED, które z początku obiecywało narzędzia z prawdziwego zdarzenia, a później zaczęli się z tego wycofywać i wypuścili ModKita. W maju miną 2 lata od premiery W3 i "potencjał" ModKita został już chyba wyczerpany. Artykuł na kilkanaście stron a w środku nic ciekawego, co czyniłoby ponowny powrót do gry bardziej sensownym. Silniejsi bandyci? Tak jakby w niektórych miejscach nie byli wystarczająco silni. Piszę tutaj głównie o dodatkach, zwłaszcza KiW, które miejscami kładą balans. Niezbyt rzadkim widokiem był bandyta z buzdyganem jednym ciosem, zadanym od niechcenia zbijający Geraltowi prawie cały pasek życia na poziomie Krew, Pot i Łzy. W końcu wcielamy się w wiedźmina, mutanta dla którego pospolici bandyci byli żadnym zagrożeniem.

Jest kilka modów wpływających na kosmetykę i uprzyjemniających grę, ale to kropla w morzu potrzeb. Te niby tysiące modów na Nexusie to w większości popierdółki, na dodatek powtarzające się. Jeśli będę kiedyś grał po raz drugi to poza jakimiś modami wpływającymi na oprawę i jej klimat oraz modów typu lore friendly, zainstaluję moda na możliwość własnoręcznego ustawienia kamery oraz likwidującego ograniczenia levelowe ekwipunku oraz jego psucie. Przydałby się mod całkowicie likwidujący Gwinta z gry, a więc również dialogi oraz zadania z nim związane. W Gwinta nagrałem się przy pierwszym podejściu, poza tym teraz jest jego samodzielna wersja. Nie jest on więc do niczego potrzebny, tym bardziej, że nie ma nic wspólnego z książkowym Gwintem.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-22 19:30:29
22.01.2017 16:37
odpowiedz
sebogothic
92
8.5

Pograłem sobie trochę i gra zapowiada się ciekawie. Choć bardzo przypomina Soulsy to jest szereg mechanik, które wyróżniają NiOh począwszy od postaw podczas walki, oprócz rozwoju statystyk bohatera każdy rodzaj broni ma własne drzewko rozwoju. Są też duchy opiekuńcze oraz błogosławieństwa dające nam określone bonusy. Przy kapliczkach, odpowiednikach ognisk, jest też jeszcze kilka ukrytych zakładek, które odblokują się pewnie w dalszej części gry. Irytuje strasznie ciasny pierwszy świat, gdzie dominują wąskie korytarze uniemożliwiające nam stosowanie uników.

21.01.2017 21:51
sebogothic
92

Tak, wersja próbna jest z polskimi napisami, więc pełna wersja też będzie.

21.01.2017 15:04
-2
sebogothic
92

O Wiedźminie 3, jeśli już, to tylko w samych superlatywach.

19.01.2017 21:23
sebogothic
92

@Irek22 - Był czas, gdy kupowałem regularnie CDA, głównie dla pełniaków, ale też by coś poczytać, bo internetu jeszcze nie miałem. Nie pamiętam kiedy ostatni numer kupiłem. Chyba 2 lata temu, wtedy, gdy pełniakiem było Vampire The Masquerade: Bloodlines. Ostatnio jest słabo z pełniakami, poza tym w dobie różnych wyprzedaży, gdy za darmo rozdawane są takie gry jak Assassin's Creed III czy Mass Efect 2 dostęp do gier jest łatwiejszy, więc biblioteka gier rozrasta się w szybszym tempie i raczej ciężko nadążyć z bieżącym jej przechodzeniem.

19.01.2017 18:35
odpowiedz
5 odpowiedzi
sebogothic
92

Jeszcze kilka lat i CDA zniknie z rynku.

19.01.2017 17:11
odpowiedz
sebogothic
92

Obecnie w PS Store można pobrać NiOh Ostatnia Szansa - Wersja Próbna, czyli demo gry. W dziale z demami tego nie ma, trzeba wyszukać w sklepie. Waży niecałe 8GB.

19.01.2017 12:58
odpowiedz
sebogothic
92

Pograłem 3 godziny w trialu i Ubisoft kompletnie mnie nie kupił. Ogólnie gry Ubi jakoś mnie nie kręcą. Światy, miasta chociaż ładne są płaskie, puste i sterylne. Pod względem klimatu oprawy, głębi nadal jest daleko do fejkowego gameplayu pierwszej części z 2012 roku. Model jazdy i zniszczeń wygląda jak z The Godfather II, oprawa chociaż ładna to wydaje się plastikowa i sterylna. Pół godziny uciekałem tym gadającym autem, a i tak nie zdążyłem już tej misji wykonać. Po prostu nie było gdzie się schować. Co mi da hackowanie sygnalizacji skoro na ulicach pustki? Albo niszczenie radiowozów wybuchami gazu (?) skoro kilkaset metrów przede mną generują się kolejne? Wszystko jest o klasę albo dwie wykonane gorzej niż w takim GTA V, które pierwotnie wyszło w 2013 roku. Po prostu inna liga. WD 2 zdecydowanie bliżej pod względem poziomu wykonania serii Saint's Row. Do muzyki nie można się przyczepić, każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Gimbusowato-hipsterską otoczkę da się przełknąć. Ogólnie jestem na nie, ale nie wykluczam, że kiedyś z braku laku zakupię, chociaż już naprawdę musiałbym nie mieć w co grać, więc wątpię.

I taka mała dygresja na koniec.Rozwaliło mnie, gdy bohater powiedział: "Jestem czarny i jestem z tego dumny!". Jestem ciekaw co by się działo gdyby poprawne politycznie Ubi zamieściło w grze kwestię: "Jestem biały i jestem z tego dumny".

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-19 13:10:59
19.01.2017 11:24
sebogothic
92

To i tak nie ten sam poziom co strona internetowa dla bezdomnych za bagatela 49 mln złotych.

19.01.2017 11:05
sebogothic
92

@MaXXii - Zacznijmy od tego, że X360 wyszedł rok wcześniej od PS3 i rynek zdążył się nasycić. Jednak dlaczego PS3 w końcu przegoniło X360? Przecież większość zainteresowanych zdążyła kupić Xboksa, który w zupełności wystarczał do gier multiplatformowych. To właśnie dzięki grom ekskluzywnym PS3 odbiło się od dna i zaczęło sprzedawać się jak świeże bułeczki. Gdyby Microsoft chciał zwiększyć sprzedaż One to powinien zainwestować w kilka studiów, które stworzyłyby oszołamiające exy pokroju Uncharted, The Last of Us, God of War itp., wtedy istniała by nadzieja na to, że One dogoni PS4. Tak, tak dalej sobie wmawiaj, że gry na wyłączność nie sprzedają konsol. :P

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-19 11:12:48
19.01.2017 10:44
-1
sebogothic
92

Poza Forzą nie widzę ciekawych exów na One. Ponadto co to za argument kto jest biedniejszy a kto bogatszy? Posiadacze One są lepsi i jeden sprzedany Xbox równa się dwóm PS4? Piszemy przecież o wynikach sprzedaży, a powody mniejszej lub większej sprzedaży są mniej istotne. Prawda jest taka, że PS4 zmiażdżyło XO. A przecież One jest tańszy od PS4. Gdyby było tak jak piszesz to chyba w biednych krajach One powinien sprzedawać się lepiej ze względu na cenę? Konsole kupuje się głównie ze względu na exy. To takie gry jak Bloodborne, Uncharted 4, Horizon Zero Dawn czy The Last of Us II sprzedają i będą sprzedawać tak świetnie PS4, a nie jakieś wydumane przez ciebie dostosowanie pod biedniejsze społeczeństwa. Nawet jeśli pominiemy gry ekskluzywne i ocenimy konsole jako platformę do grania to nadal PS4 wydaje się rozsądniejszym rozwiązaniem.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-19 10:56:59
18.01.2017 21:26
-5
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

Cienko, cienko. Jak dla mnie nie ma żadnych powodów przemawiających za kupnem XO. Nawet exów nie ma, bo chyba wszystkie są też dostępne na PC z Win10. Na PS4 już za miesiąc premiera NiOh czy Horizon.

18.01.2017 17:44
odpowiedz
sebogothic
92

W VC nie grałem. W SA było kilka takich misji z którymi się dłużej męczyłem. Nie wynikało to raczej z ich trudności pod względem projektu misji co raczej z samego sterowania. Nieraz trzeba było grać na WSADzie, strzałkach i klawiaturze numerycznej jednocześnie. :P Pierwsza to ta o której wspomniał Darth Father czyli obrabowanie armii za pomocą wózka widłowego. Trochę trudne było opanowanie sterowania wózkiem, kamera też nie pomagała, no i trzeba było uważać by Ryder nie zginął. Kolejna to ta z zabawkowym helikopterem w, chyba, ostatniej misji dla Zero. Tutaj największą trudność stanowiło dla mnie podpięcie danego obiektu pod magnes i później jego idealne umieszczenie w danym miejscu. Potem szkoła latania, no i ostatnia misja póki nie dowiedziałem się, że są tam checkpointy. :) SA przeszedłem chyba trzy razy i zdecydowanie pierwsze podejście było najtrudniejsze. Później już nabrałem wprawy, a szkoła latania stała się jednym z moich ulubionych fragmentów gry. Ta misja z crossem i pociągiem jakoś nie zapadła mi w pamięć, więc nie sprawiła mi jakichś większych problemów. Może potrzebowałem dwóch, trzech podejść.
Teraz gram w GTA V i dziękuję za checkpointy w trakcie misji. To w starszych GTA stanowiło najwiekszy problem. Wystarczyło zawalić jakiś element by przegrać całą misję i zaczynać od nowa.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-18 18:34:32
18.01.2017 11:39
-5
odpowiedz
4 odpowiedzi
sebogothic
92

Ciekawe, ale trzy godziny to trochę mało, już mogli dać przynajmniej te 5-10 godz. W końcu to sandbox, który przez kilka pierwszych godzin będzie się dopiero rozkręcać. A trzy godziny to pewnie krócej niż te ponad 28 GB będzie mi się pobierać. Chociaż do uruchomienia gry wystarczy pobrać 12 GB, więc może z ciekawości sprawdzę.

18.01.2017 11:12
1
sebogothic
92

W Hameryce też są obrońcy demokracji. xD

16.01.2017 16:16
-2
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

A jak tam przebiegają prace nad modem na kamerę FPP? Bo coś dawno newsa nie było.

16.01.2017 15:42
-1
odpowiedz
sebogothic
92

1. Uncharted 4
2. Dark Souls 3
3. Firewatch

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-16 15:45:18
16.01.2017 15:40
odpowiedz
sebogothic
92

1. Kingdom Come
2. Red Dead Redemption 2
3. Torment

15.01.2017 21:42
-2
sebogothic
92

The Bitcher też trzyma poziom.

15.01.2017 21:41
odpowiedz
sebogothic
92

Wreszcie twórcy powiedzieli o najważniejszym aspekcie Andromendy.

15.01.2017 19:12
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Z filmu dowiedziałem się, że dzięki f2p rynek pecetowy stanie się jeszcze bardziej dochodowy. No dobra, ale co z tego wynika dla graczy, których takie gry nie interesują?

15.01.2017 19:02
odpowiedz
sebogothic
92

Jak ktoś lubi klimaty Stalkera to ten mod musi być miodzio. Już oryginalne gry dawały pewną swobodę w naszych działaniach za sprawą losowo generowanych zadań. A tutaj dostajemy wszystkie tereny z trzech części połączone w jedną ogromną mapę. A Story Mode zawiera jakąś nową historię? Aż zachciało mi się jeszcze raz przejść Cień Czarnobyla, potem nadrobić Czyste Niebo, no i zakupić Zew Prypeci.

15.01.2017 18:49
odpowiedz
sebogothic
92

Musisz zainstalować system packa, fixa, PlayerKita. Piszę z telefonu, więc nie powklejam linków. Poszukaj na YT filmu: "Gothic II: Noc Kruka usprawnienie i przygotowanie pod modyfikacje" użytkownika radex. Tam będziesz miał wszystko wyjaśnione co i jak zainstalować.

15.01.2017 15:22
-2
odpowiedz
sebogothic
92

Czyli powtórka podobnego materiału na tvgry. Szkoda, że nie pokazaliście tego osiągnięcia ze strzelaniem z kuszy w głowy bandytów z W3. Tam był ukazany świetny przykład "genialnej" wiedźmińskiej AI A.D. 2015, kiedy to bandyci stali przed narysowaną przez twórców niewidzialną linią i gapili się tępo jak Geralt ze znużeniem strzela im w łeb.

Co do osiągnięć to nigdy nie zrozumiem ich fenomenu. Nigdy nie miałem jakiegoś parcia i potrzeby zebrania wszystkich aczików, bo nie są one dla mnie wyznacznikiem ukończenia gry. A co nim jest? Po prostu... przejście gry, ukończenie wątku głównego, przejście zadań pobocznych. Osiągnięcia narzucają graczowi styl gry i grający zamienia się w tresowaną małpkę w rękach twórców. Gry mają dostarczać rozrywki, ja np. nie potrafiłbym się zrelaksować grając pod osiągnięcia, wbrew sobie. Dla przykładu: lubię strzelać z danego modelu broni, ale pod niego nie ma żadnych osiągnięć albo już wszystkie możliwe zdobyłem, więc przesiadam się na inną pukawkę, chociaż granie nią nie daje mi takiej frajdy. Bez sensu. Dlatego dla mnie procent zdobytych aczików oznacza ile osiągnięć zdobyłem grając w swoim stylu. Dawniej gracz nie wiedział ilu jest przeciwników do ubicia, skrzynek do otwarcia, zadań do ukończenia etc. Obecnie wszystko jest ponumerowane, każde działanie gracza wliczane jest do procentu ogólnego ukończenia gry na potrzeby osiągnięć właśnie.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-15 15:47:21
14.01.2017 22:12
odpowiedz
sebogothic
92
8.5

Świetna gra z wciągającym gameplayem. Dzięki ponurej oprawie, smętnej muzyce dość szybko udziela nam się przygnębiający klimat produkcji. W This War of Mine wcielamy się w grupkę cywilów, których zadaniem jest przetrwać. Gra składa się z dwóch segmentów. W ciągu dnia umacniamy nasz dom, tworzymy potfzebne obiekty i przedmioty, dbamy o morale domowników.

14.01.2017 10:54
sebogothic
92
4.5

Gierka dla masochistów żerująca na popularności takich marek jak Dark Souls czy Shadow of the Colossus, chociaż niewiele ma z nimi wspólnego. Twórcy najwyraźniej nie grali we wspomiane gry, a jedynie słyszeli o ich rzekomej trudności. Tyle, że Soulsy nie są wcale trudne, a po prostu nie traktują gracza jak idioty, wymagają uwagi i cierpliwości. Titan Souls jest tego odwrotnością. Brak tu systemu walki, a my dysponujemy jedną jedyną strzałą. Trzeba znaleźć sposób na bossa, ale jego pokonanie zależy głównie od szczęścia. W końcu wchodzi tutaj w grę rachunek prawdopodobieństwa, jeśli do jakiegoś bossa podejdziesz 100 razy to może za 101 się uda. Gdyby dać tę grę do przejścia stu małpom to w końcu by to zrobiły. Ja po pokonaniu dwóch pierwszych bossów, co przyszło mi stosunkowo łatwo, 50 zgonach, które zaliczyłem głównie przy podchodzeniu do dwóch kolejnych i niecałej godzinie gry miałem dość. Satysfakcja z pokonania bossa jest tutaj zerowa, bo walki nie są sprawiedliwe. Maleńka postać ma niewielkie szanse uciec przed kamienną pięścią, która nie uderza na oślep, a celuje prosto w nas i to z dużą szybkością. Albo wielki sześcian, który duże kwadratowe pola pokonuje przy jednym ruchu, a nasza postać potrzebuje na to znacznie więcej czasu. Gra ma potencjał, bo bossowie są ciekawie zaprojektowani, jednak w połączeniu z natychmiastową śmiercią, brakiem rozwoju postaci, brakiem oręża i małą responsywnością sterowania tworzy irytującą i jawnie niesprawiedliwą rozgrywkę przeznaczoną dla fanów sado-maso. Nie wiem po co na takie coś marnować czas, skoro można zagrać w dowolne Soulsy od Fromsoftu i bawić się o wiele, wiele lepiej.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-14 11:57:20
12.01.2017 19:56
odpowiedz
sebogothic
92

Postawili sobie ambitne cele, zobaczymy czy uda się im wszystko zrealizować. Twórcy Kingdom Come postanowili zrezygnować z części ficzerów byleby skończyć wreszcie grę.

12.01.2017 12:28
-4
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

A jak to się ma do oczekiwań Gambriego by w bardziej realistyczny sposób w ukazywać w grach wojnę i samo zabijanie? Już kilkukrotnie robił takie materiały. Oczywiście media głównego ścieku przesadzają i wyolbrzymiają, ale też nie ma co przeginać w drugą stronę i mówić, że gry nie są niczemu winne. U niektórych osób wywołują uzależnienie, agresję, zobojętnienie i brak empatii na ludzką krzywdę.

11.01.2017 16:54
1
odpowiedz
sebogothic
92

Tak. Żałuję, że nie załapałem się na 8-letnią podstawówkę kiedy jeszcze była. Gimnazjum to jedna wielka patologia mentalna, moralna i społeczna. W małej podstawówce jest tylko jedna albo dwie klasy z danego rocznika. A do takiej gimbazy, która jest jedna na gminę i zwozi się do niej wszystkich w wieku 13-15 lat. Z czego powstaje ok. 30 klas, po 10 na dany rocznik. I oczywiście jedna albo dwie klasy "specjalistów", którzy siedzą w gimbazie do 18 roku życia, bo im tamtejszy klimat odpowiada.

09.01.2017 00:02
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

Ciekawe co tam Rysiek zmajstrował na środę. Bo podobno takie rzeczy mają się dziać, że wszystkim kopary opadną. Oczywiście wszystko w obronie demokracji rzecz jasna. By żyło się lepiej, by było tak jak było. Siedzą tam ciągle na tej sali to może już bombę skonstruowali? Po tych ludziach wszystkiego się spodziewam, dla władzy są w stanie zrobić wszystko, a nawet więcej. Zresztą dorzynanie watahy jest chyba w doktrynie PO. Swoją drogą pocieszni są ci peowcy, którzy załamują ręce nad rzekomym upadkiem pozycji Polski na arenie międzynarodowej, a przecież wszyscy pamiętamy jak sami określali państwo, którym rządzili przez 8 lat: "Ten kraj istnieje tylko teoretycznie. Chuj, dupa i kamieni kupa. Robimy laskę Amerykanom. Murzyńskość".
Nie jest dziwnym, że opozycja stara się wykreować kolejny konflikt, bo TK wymknął się z rąk. Teraz pozostała blokada mównicy jak za dobrych czasów Samoobrony. Jakoś nikomu wcześniej nie przeszkadzało to, że TK był dyspozycyjny wobec władzy, bo w takim celu powstał. Miał usankcjonować prawnie stan wojenny. Rzepliński chwalił się nawet, że pisał dla PO ustawy, które później sam oceniał. A co do wykonywania wyroków TK to PO nie wykonała wyroku, który nakazywał podniesienie kwoty wolnej.
Kolejna rzecz jest taka, że najwyraźniej postkomuna nie może wytrzymać bez władzy dłużej niż 2 lata. I wtedy zaczyna się kombinowanie co tu zrobić by powrócić do koryta i "przywrócić demokrację". I z tym właśnie mamy do czynienia odkąd PiS wygrało wybory. Bo tu nie chodzi o prawo, Kontytucję, a o: "by było tak jak było".

08.01.2017 13:22
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

I tak nic nie przebije kolekcjonerki bez płyty z grą.

08.01.2017 00:23
sebogothic
92

To ciekawe co piszesz, bo już twórcy przy zapowiedziach kilku gier obiecywali takie bajery (Todd, tell me lies...). Tymi grami były: któraś część Fable, Oblivion, Two Worlds, Skyrim. Ale zapowiedzi zapowiedziami a życie weryfikuje ambitne plany (albo zwykły marketingowy bełkot). Dla mnie też tego rodzaju szczególna więź gracza z otaczającym światem jest jednym z najważniejszych elementów, zwłaszcza w erpegach. Gry to medium interaktywne i to właśnie poprzez złożoną interakcję i reakcję postaci na poczynania gracza powinna być tworzona immersja. Polecam przeczytać na GOLu zapowiedź pierwszego Two Worldsa, gdzie wspomiany przez ciebie element został świetnie opisany. Jednak w samej grze się nie ostał. Jedynymi grami które znam posiadającymi bogatą interakcję ze światem są dwa pierwsze Gothiki. Chyba do tej pory nie powstał erpeg fantasy, który by je w tym elemencie przebił. Oczywiście to nie ta skala jakiej oczekujesz, ale takich gier nie ma. Chyba tylko Bethesda była by to w stanie zrobić, bo mają zasoby i środki, ale to są śmierdzące lenie idące na łatwiznę.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-08 00:25:51
07.01.2017 19:55
-1
sebogothic
92

@qLa - Coś w tym jest. Nie widziałem waszego ujadania, gdy PO kradło przez 8 lat. Tyle afer co Tusk zamiótł pod dywan to żaden rząd nie przebije. A co zrobiła cała postkomuna po przegranych wyborach prezydenckich przez Bronka? Rzuciła się na TK, który miał być jej ostatnim bastionem. Teraz ten bastion padł to rzucili się do blokowania mównicy i fotela Marszałka do czego nawet Samoobrona się nie posunęła. A kiedy powstał KOD? Kilka dni po wyborach parlamentarnych. Najwyraźniej PiS już zanim zaczęło rządzić zniszczyło demokrację.

07.01.2017 19:37
-1
sebogothic
92

Co? Nikt nie walczy z tym faszystowskim Kaczorem dyktatorem o wolność naszą i waszą? Jesteśmy skończeni!
@wyś - A ja na śniadanie pucz kanapki zjadłem ser.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-07 19:38:55
07.01.2017 13:38
-1
sebogothic
92

@<Rydygier> - Dla Iselorka jego lista, którą bez przerwy wszędzie wkleja jest ostateczna i każdy ma się jej podporządkować. Kto tego nie zrobi ten jest głupi i zasługuje na śmierć. Czasami aż ciężko uwierzyć, że ten gość ma ponad 30 lat...

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-07 13:41:00
06.01.2017 22:27
sebogothic
92

@DziarskiHenk - No właśnie. Tak jak napisałeś: my mamy swoje tytuły a oni swoje. W każdym kraju popularne są inne serie, inne są też takie o których praktycznie nie słychać. Po co więc drążyć temat? Sam temat mnie nie dotknął, ale irytujące jest takie stawianie sprawy, które do niczego konkretnego nie prowadzi. Pamiętam jak wyśmiewano się u nas gdy na całym świecie kina podbijał jakiś amerykański film o superbohaterach, tylko w Polsce największym hitem była jakaś polska komedia romantyczna. Wówczas komentarze były podobne: "Jaki wstyd na cały świat. W jakim zaścianku i ciemnogrodzie żyjemy". Z takim podejściem można się spotkać teraz na każdym kroku i to mnie irytuje. Tak jak gdyby koniecznością było kopiowanie wzorców i gustów z Zachodu w przeświadczeniu, że żyjący tam ludzie są lepsi i bardziej wartościowi od nas. Równie dobrze Hed mógł wymienić setki innych gier w których gra się gdzieś tam na świecie, ale nie są popularne w Polsce. I co to zmieni? Ma służyć odchamieniu? Przecież większość polskich graczy zna te gry, a winą za słabą popularność należy obarczyć wydawców, którzy nie wspierali polskiego rynku, a nie rzekomo fatalne gusta polskich graczy. Aha i mieszkam na zachodzie Polski, więc poległeś doszczętnie w swej analizie społeczno-geograficznej.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-06 22:42:42
06.01.2017 18:05
-3
odpowiedz
6 odpowiedzi
sebogothic
92

Bezsensowny temat. Widzę, że w tym całym natłoku publicystyki zaczynacie wymyślać nic nie wnoszące tematy. Wygląda to tak jakby Hed czynił zarzut, że Polska to jakiś zaścianek, bo jakaś seria w Polsce nie jest popularna tak jak w Japonii czy USA. I ta cała rzesza bezmózgowców w komentarzach na YT, która rzuciła się do obrażania Polski i polskich graczy. Zapewne Szymon Liebert sobie przyklasnął, bo właśnie takie założenie tego filmu było? Taka próba odniesienia się do kompeksu Polaka: "No, bo na całym świecie gra się w takie zajebiste gry tylko w Polsce w jakieś gówna". Tyle, że czynienie jakiejś grupie zarzutu z ich gustów, jest w złym guście właśnie. Równie dobrze można by zrobić taki materiał o dowolnym kraju na świecie, bo z tego co zauważyłem dla Heda tym mitycznym światem, gdzie te wszystkie prawowite serie są popularne, jest USA + Japonia.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-06 18:54:04
05.01.2017 12:51
-4
odpowiedz
9 odpowiedzi
sebogothic
92

Oby więcej takich exów na PS4 jak Uncharted 4 czy Bloodborne.

02.01.2017 13:00
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

To raczej nie topka pecetowa, a steamowa, bo jest sporo gier na PC spoza Steama, które zarobiły więcej, chociażby produkcje Blizzarda.

01.01.2017 20:56
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

LOL widzę, że lewiczki niby takie światłe, postępowe, żałujące 12-letnich uchodźców z Syrii o wyglądzie 30-latków nie mają litości dla ludzi o innych poglądach niż liberalna lewica, rzekomo miłująca demokrację. Ludzie o prawicowych poglądach zasługują wg nich na śmierć, bo to faszyści zwykli są. A jeśli jeszcze ktoś rzucił petardą, to panie! Co najmniej dwukrotnie powinien zostać zabity, a sprawcy odznaczeni za pozbycie się jakiegoś faszysty! Ci sami ludzie mają pretensje do policji, że ta śmie zabijać islamskich sprawców zamachów a nie łapie ich żywcem.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-01 21:01:47
01.01.2017 18:22
odpowiedz
sebogothic
92
9.0

Kolekcja Nathana Drake'a to świetna 30-godzinna przygoda na najwższym poziomie. Natemat poszczególnych części już się wypowiedziałem. U1 8/10< U3 8+/10<U2 9/10 - tak prezentuje się moje krótkie zestawienie. Średnia wychodziłaby 8.5/10, ale daję dodatkowe pół punkcika za dołożenie polskiego dubbingu, no i za to, że dzięki temu remasterowi mogłem nadrobić hity z PS3.

01.01.2017 14:50
sebogothic
92

No, w sumie też mi się trochę JE z TW II skojarzyło ze względu na uniwersum Dalekiego Wschodu. W Two Worlds mieliśmy wysepkę utrzymaną w tych klimatach. Chociaż pod względem mechaniki Jade Empire bliżej do takiego uproszczonego KotORa. ;P

01.01.2017 13:53
odpowiedz
sebogothic
92
8.5

Trzecia część Uncharted to niemalże to samo danie, które otrzymaliśmy w drugiej odsłonie tylko z innym sosem, dodatkami i przyprawami. Brakuje też takiego mistrzowskiego sznytu jaki posiada "dwójka". Wygląda jakby większa część ekipy ND pracowała już nad The Last of Us.
Cóż mogę więcej napisać? Znowu mamy tajemniczy skarb i ogromne starożytne miasto, które jakimś cudem pozostało nieodkryte przez kilka tysiącleci, a wtedy, gdy odkryje go Nathan tradycyjnie przepada bezpowrotnie. Główny zły - jest, ucieczki wgłąb ekranu - są, pościgi i skakanie na pędzące pojazdy - są i to z udziałem koni, ucieczka walącym się mostem - też jest, nie pamiętam czy jest natomiast pojedynek ze "wściekłym" pojazdem (podczas takich fragmentów pojazdy te sprawiają wrażenie żywych istot, co też jest rzeczą charakterystyczną dla serii: czasem jest to helikopter, czasem pojazd opancerzony z działkiem, każdy kto grał we wszystkie części pewnie wie o co chodzi). Są też przegięte, niemalże frustrujące strzelaniny, które pod koniec stają się loterią. Owszem poziom trudności poziomem trudności, ale kiedy zauważam, że twórcy traktują mnie niesprawiedliwie to coś tutaj jest nie tak. Po prostu o przebiegu niektórych strzelanin decyduje szczęście. Może za dziesiątym razem jakiś przeciwnik się zatnie co da nam większe szanse? Bo pełno tutaj takich pojedynków, gdzie jesteśmy atakowani z każdej strony: dwóch snajperów, dwaj goście z granatnikami i jeszcze kilku, którzy nas stale ostrzeliwują. Przeciwnicy biorący na klatę kilka magazynków, pociski RPG chyba już nikogo w tej części nie dziwią.
Mimo to daję pół punkcika więcej niż części pierwszej główny na rozmach porównywalny z "dwójką", a i jest kilka fragmentów w U3, które na dłużej pozostaną w pamięci. Grę ukończyłem w niespełna 9 godzin, więc czas rozgrywki bliższy jest części pierwszej, niż drugiej na której ukończenie potrzebowałem 12 godzin.
Gdybym miał zrobić zestawienie wszystkich części od najsłabszej do najlepszej to wyglądałaby tak:
U1<U3<U2<U4.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-01 14:04:14
01.01.2017 12:17
sebogothic
92

Tyle, że exy na X1 nie są exami, bo są dostępnne na PC z Win10. :D

31.12.2016 18:57
1
sebogothic
92

@dmx2000 -
Czyli, jak mniemam, nie ma absolutnie żadnego problemu żeby używać najlepszego w grze miecza będąc już na pierwszym poziomie?

Oto co pisałem wcześniej: "W Gothicach nie ma ograniczeń poziomowych dla ekwipunku, a ograniczeniem są ATRYBUTY, co jest diametralną różnicą. Poziom nie jest równoznaczny z atrybutem, bo każdy tą samą pulę PN wyda na coś innego. Chcesz założyć dany miecz? Najpierw musisz stać się silniejszy, a nie zwiększyć jakąś magiczną cyferkę zwaną poziomem. Jeden założy dany miecz na 3 poziomie, a ktoś inny na 6., ale za to będzie lepiej wyszkolony w umiejętności walki bronią jednoręczną i efektywniej ten miecz wykorzysta. Więc nie, poziom i atrybut to nie jest to samo."
I jeszcze to: "Wszak to action RPG, tak to tutaj działa, ale jest różnica między ograniczeniem atrybutem a poziomem. Przecież jasno napisałem, że Gothic MA ograniczenia dot. broni tyle, że atrybutowe. Co poziom dostajemy 10 PN i ta pula jest wspólna dla umiejętności i atrybutów. Co logiczne każdy gracz rozdysponuje je całkowicie inaczej i to od gracza zależy jak szybko będzie mógł założyć daną broń, a nie od twórcy, który nakłada ograniczenie na 10 lvl i basta."

Jeśli ustalę, że miecza można używać mając 30 punktów siły, a co poziom dostaję 10 punktów do wydania na atrybuty to od którego poziomu będę mógł używać tego miecza, bo mnie coś tutaj wychodzi, że od trzeciego (Zakładając, że jeden punkt siły to jeden punkt nauki, nie pamiętam już jak tam to było)?

Myślę, że na podstawie tego co napisałem powyżej powinieneś wyciągnąć wnioski. A jeśli nie to już podpowiadam. Załóżmy, że na początku (na pierwszym poziomie) masz 10 siły, bo nie startuje się z całkiem wyzerowanymi statystykami. Do 30 punktów brakuje ci tylko dwudziestu. Najszybciej założysz miecz zdobywając dwa poziomy (20 PN) i wydając te Punkty Nauki na siłę. Więc tak, założysz taki miecz mając 3 poziom. Ale przecież możesz uznać, że na początku bardziej przyda ci się wyszkolenie w broni jednoręcznej (a więc sprawniejsze nią wymachiwanie) albo skradanie się i otwieranie zamków (bo na okradaniu chat i opróżnianiu kufrów chcesz natrzepać trochę kasy), albo na jakąś inną umiejętność. I wtedy te 30 pkt. siły będziesz miał kilka poziomów później. Także to całkowicie inna sprawa niż sztywno nałożone przez twórców ograniczenia poziomowe. Oczywiście w Gothicach funkcjonuje system nauczycieli. Nie rozwijasz postaci poprzez klikanie plusików w stosownym menu, a znajdując nauczyciela w danej dziedzinie i szkoląc się u niego. To kolejny element zwiększający "wczuwkę" i wrażenie, że jesteśmy w świecie gry. Dla mnie to jest esencją RPG.

Jak powiem, że NFS:Porsche grałem też bardzo dawno temu, ale pamiętam, że to wyścigi samochodowe to też napiszesz, że nie mam prawa pisać jaki to gatunek, bo grałem w to dawno temu?

Och, nie, ale w przypadku Gothica nie piszesz tylko, że jest to action RPG, ale wdajesz się w szczegółowe dyskusje odnośnie mechaniki. Korzystając z twojego porównania to tak jakbyś dyskutował o modelu jazdy w NFS: Porche z kimś kto niedawno grał w tą grę.

Sam co chwilę piszesz, że Gothic to action RPG (Czyli w praktyce zwykła "naparzanka" ze śladowymi elementami RPG, bo na tym polega ten gatunek), a potem się oburzasz, że ktoś śmie napisać, że ta gra to nie jest czysty, rasowy cRPG.

Tak, Gothic to action RPG i nie, nie jest to zwykła naparzanka. Kolejny dowód, że nie grałeś, bo wcześniej też napisałeś, że w tej grze się tylko walczy. Action RPG znaczy tyle, że jest to erpeg ze zręcznościową mechaniką walki, a nie, że składa się wyłącznie z samej walki. Najwyraźniej mylisz action RPG z hack'n'slashem np. Diablo albo jakimś slasherem z rozwojem postaci jak np. Darksiders 2. W Gothicach proporcje wyważone są niemal po równo między walką, eksploracją i dialogami. I teraz szokująca informacja: Wiedźmin 3 to też action RPG! W tą grę chyba grałeś? Wiesz, że tam się nie walczy cały czas? I nie, nie oburzam się, że ktoś pisze, że gra nie jest czystym, rasowym erpegiem, bo sam napisałem, że nie jest oparta przecież o żaden papierowy podręcznik RPG jak np. Baldur's Gate. Zerknij lepiej sobie od czego rozpoczęła się tak dyskusja.

Na serio elementy RPG w tej grze są na takim samym poziomie jak, dajmy na to, w dwóch pierwszych Falloutach?

I znowu - gdzie ja coś takiego napisałem?

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-31 19:20:30
31.12.2016 18:41
31.12.2016 16:59
odpowiedz
5 odpowiedzi
sebogothic
92

W przypadku Uncharted 4 nie ma się czemu dziwić. Gry ekskluzywne pod tym względem nie mają łatwego życia i ich noty są zaniżane przez tych, którzy nie mogą w nie zagrać, bo nie posiadają danej platformy. Mało to jest komentarzy typu: "Guwno, bo nie na PC 1/10"?

31.12.2016 16:31
-1
sebogothic
92

@dmx2000 - Nie wiem co widzisz pokrętnego w tym co napisałem. Miałem nadzieję, iż napisałem to na tyle jasno i klarownie, że każdy to zrozumie. Sam w swym geniuszu wpadłeś na to, że rozwój postaci zależny jest od zdobycia poziomu. Brawo. xD Wszak to action RPG, tak to tutaj działa, ale jest różnica między ograniczeniem atrybutem a poziomem. Przecież jasno napisałem, że Gothic MA ograniczenia dot. broni tyle, że atrybutowe. Co poziom dostajemy 10 PN i ta pula jest wspólna dla umiejętności i atrybutów. Co logiczne każdy gracz rozdysponuje je całkowicie inaczej i to od gracza zależy jak szybko będzie mógł założyć daną broń, a nie od twórcy, który nakłada ograniczenie na 10 lvl i basta. Takie podejście wymusza też specjalizację o czym pisałem wyżej. Co z kolei zachęca do ponownego przejścia z innymi umiejętnościami.

A politykiem mógłbyś sam zostać, bo udajesz, że nie rozuniesz jasno przedstawionych argumentów. Jakoś nie widzę byś przedstawiał własne argumenty poza jakimiś porównaniami do skuterów śnieżnych, samochodów czy promocji telefonicznych. Nie dziwi mnie też wzmianka o nicku, bo przecież najłatwiej powiedzieć, że jestem fanbojem Gothica, hejterem Wiedźmina 3 i mieć święty spokój. Tak to się w większości przypadków odbywa. Na co komu dyskusja na argumenty? Wiesz, równie dobrze ja mógłbym napisać, że patrząc na twój nick to urodziłeś się w 2000 roku i jedynymi erpegami w jakie grałeś są Skyrim i Wiedźmin 3, ale tego nie robię w dyskusji na argumenty. Już nie wspomnę, że próbujesz dyskutować o grze w którą grałeś kilkanaście lat temu. Właśnie, G1 w 2017 roku będzie miał 16 lat, nie 20, jak napisałeś. Zastanawiam się zresztą czy rzeczywiście w niego grałeś, czy tylko operujesz na tym co powszechnie się mówi oraz gameplayach na YT.

@str111 - Większość gier w ostatnim czasie? Tylko tym potwierdzasz, że Gothic pod pewnymi względami był grą nowatorską skoro powstał w 2001 roku, a dopiero w ostatnim czasie coś go przebiło. Poza tym mam nadzieję, że obejrzałeś linkowany przeze mnie film, bo akurat dosyć dokładnie opisuje ten aspekt. Mi tam podoba się to gothicowe podejście, bo świat poznajemy stopniowo. Na początku nie czujemy się bezpiecznie, by na końcu czuć się jak w domu. Co do map to trochę się mylisz, bo w Morrowindzie właśnie tak to wyglądało. Na podstawie opisów trzeba było trafić do danego miejsca. Do dziś wpominam błąkanie się podczas burzy piaskowej po popielnych ziemiach. Czułem się jak jakiś podróżnik czy odkrywca. A w Skyrimie zaznaczasz znacznik i ziewając idziesz beznamiętnie przed siebie.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-31 17:19:04
31.12.2016 13:31
-1
sebogothic
92

@dmx2000 - Hahaha, czyli miałem rację, nie grałeś w Gothica. :D Albo grałeś dawno temu. Po pierwsze czekam na przykłady tych wszystkich gier w których jest wykonane lepiej to wszystko czym podnieca się autor filmu. Po drugie nie ma inteligencji tylko jest mana. Są cztery umiejętności walki danym typem oręża, skradanie się, kradzież, otwieranie zamków, kręgi magii, pozyskiwanie trofeów z upolowanej zwierzyny. W "dwójce" dochodzi bardziej rozbudowane kowalstwo, tworzenie run, alchemia. W Nocy Kruka - języki budowniczych, górnictwo. Aha, gdyby policzyć każdy poziom zaawansowania danej umiejętności, tak jak robi się to w innych grach, to wyszło by ich znacznie więcej. Jakby taki G2:NK miał sposób prezentacji karty postaci taki jak Gothic 3 to nagle okazało by się, że umiejętności nie jest wcale tak mało, jak mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka. Po trzecie bohater walczy INACZEJ KAŻDYM TYPEM BRONI w zależności od stopnia wyszkolenia. Po czwarte: umiejętności jest mało, ale mają one OGROMNY i zauważalny wpływ na rozgrywkę. Każde rozwinięcie danej umiejętności robi ogromną różnicę. A w W3 na czym polega rozwój? Na jakichś slocikach rodem z Diablo. Coś Geralt umie, zdejmujemy to ze slotu i magicznie o tym zapomina. Większość umiejętności to pasywy i +5% do czegoś tam. Po piąte i znowu się mylisz. W Gothicach nie ma ograniczeń poziomowych dla ekwipunku, a ograniczeniem są ATRYBUTY, co jest diametralną różnicą.Poziom nie jest równoznaczny z atrybutem, bo każdy tą samą pulę PN wyda na coś innego. Chcesz założyć dany miecz? Najpierw musisz stać się silniejszy, a nie zwiększyć jakąś magiczną cyferkę zwaną poziomem. Jeden założy dany miecz na 3 poziomie, a ktoś inny na 6., ale za to będzie lepiej wyszkolony w umiejętności walki bronią jednoręczną i efektywniej ten miecz wykorzysta. Więc nie, poziom i atrybut to nie jest to samo. Gdyby to zrobiono w W3 i dodano atrybuty siły oraz zwinności i przypisano je dla odpowiednich przedmiotów to trzeba by postawić na specjalizację. Albo jesteśmy typowymi tankami w pancerzu Niedźwiedzia, co miałoby konsekwencje w wolniejszym poruszaniu się albo jesteśmy szybcy we wdzianku Kota kosztem słabszego pancerza i mniejszych zadawanych obrażeń, albo jesteśmy gdzieś pośrodku w pancerzu Wilka kosztem bycia przeciętnym w każdej z tych dziedzin. I co nie dostrzegasz większej głębi w porównaniu z tym co jest obecnie w W3. W tym względzie podoba mi się również rozwiązanie z Soulsów, gdzie można wyposażyć każdą broń, lecz jeśli nie spełniamy wymaganych atrybutów np. siły to postać ledwo ją uniesie. A pancerze nie mają żadnych ograniczeń czy to levelowych czy atrybutowych. Ich zdobycie jest możliwe najczęściej poprzez awans w danej gildii co tylko podkreśla oznakę statusu.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-31 14:10:57
31.12.2016 12:43
sebogothic
92

Fajna lista. Ja mam nadzieję, że w nadchodzącym roku uda mi się nadrobić przynajmniej kilka tytułów. Planuję drugiego Drakensaga, ostatnio Neverwinter z dodatkami był rozdawany na GOGu za darmo, więc odświeżę sobie podstawkę, którą ukończyłem jakieś 12 lat temu, a potem nadrobię dodatki. Później może zakupię Neverwinter Nights 2 z dodatkami. Obecnie jestem w trakcie przechodzenia Jade Empire. No i może uda mi się ukończyć coś z klasyków: Fallout lub Baldur's Gate.

31.12.2016 10:19
-1
sebogothic
92

Dla panów powyżej filmik ---> https://www.youtube.com/watch?v=hVYrALStucs&t
Omawia on to co jest siłą Gothiców, a więc spójność fabularno-gameplayowa. Fakt nie ma setek statystyk, ale też nie o to tutaj chodzi. Siła tkwi w prostocie, a nie bezsensownym pakowaniu jakichś umiejętności, które nie przydadzą się do niczego. Wszystkie umiejętności są aktywne i wykorzystujemy je w trakcie gry. Rozwój bohatera widzimy już wizualnie. Pancerz jest symbolem statusu i przynależności do danej gildii, a to jak bohater trzyma broń i posługuje się nią mówi o tym na jakim poziomie wyszkolenia jest. To idealne połączenie kwestii fabularnych z gameplayowymi wpływa na poziom immersji nieosiągalny dla większości gier. A jeśli ktoś twierdzi, że Gothiki nie mają erpegowej mechaniki to albo w nie nie grał albo jest zwykłym ignorantem. Gothic nie był oparty na jakimś papierowym systemie RPG i nigdy nie miał taki być. Bardziej inspirowano się LARPami i czuć lekko ten larpowy klimacik w grze. Mechanika została uszyta na miarę pod action RPG, gdzie wszystko ma sens i nie ma tam czegoś co sprawiałoby wrażenie, że dodano to na siłę.

A w Wiedźminie 3 co? Mechanikę wywleczono na wierzch. Widać wyraźne rozwarstwienie między fabułą, dialogami, a tym co jest podczas rozgrywki. Widzimy poziomy potworów, poziomy zadań. Nie zwiedzamy otwartego świata w płynny sposób tylko jedziemy tam gdzie są zadania na naszym poziomie, nawet jeśli będzie oznaczało to przejazd na drugi koniec mapy. O poziomowaniu potworów nawet nie chce mi się pisać, bo ten sam gatunek może być na 5., 10. czy 30. poziomie doświadczenia. W Gothicach jak widzisz coś w oddali to orientujesz się mniej więcej czy możesz to pokonać czy lepiej omijać. I to bez wywlekania mechaniki na wierzch. A w Wieśku trzeba podejść i sprawdzić jaki poziom widnieje przy nazwie przeciwnika. Ograniczenia poziomowe ekwipunku? Geralt, mistrz miecza nie może dzierżyć miecza, który przed chwilą trzymał jakiś chłystek, bo ma za mały poziom?! LOL! Oczywiście o rozmieszczeniu lootu nie ma sensu pisać, bo jest totalnie losowy i totalnie z dupy. System "przestępstw" też jest beznadziejny. Nie wiem po co w ogóle go dodawali. Ogólnie za kradzież nie grozi nic, ale wystarczy, że zauważą to strażnicy i już przybierają "zaczaszkowany" poziom. Tym co pokazuje słabość Wieśkowej mechaniki jest tryb NG+30, gdzie wszystko podbito o 30 poziomów i szlus. :) A że jak pisałem wszystko jest tutaj poziomowane to było to dziecinnie proste.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-31 11:49:02
30.12.2016 15:32
-1
sebogothic
92

Akurat w to, że The Last of Us i The New Order są lepszymi erpegami od Skyrima jestem w stanie uwierzyć. :D

30.12.2016 13:54
-2
odpowiedz
14 odpowiedzi
sebogothic
92

Podobnie jak w poprzedniej edycji poszliście trochę po linii najmniejszego oporu. Nie chce mi się się klikać i dokładnie analizować listy względem poprzednich, ale skoro doszło pięć gier to gry z pięciu ostatnich miejsc wyleciały z listy. Trochę szkoda, że pozycje z dalszej części listy nie mają szans przesunąć się w górę, a walka toczy się głównie między pierwszą dwudziestką. Zapewne jak w 2015 roku nie pokusiliście się też o zaktualizowanie ocen z encyklopedii poszczególnych produkcji. A zapewne kilkadziesiąt tysięcy głosów doszło przez te dwa lata co mogłoby mieć znaczenie na ostateczny wygląd tej listy. Widzę, że wreszcie Human Revolution po dwóch latach się pojawił. Ale nadal nie widzę Fallouta 3, a patrząc na oceny w encyklopedii to chyba powinien się znaleźć na liście. Oczywiście o zasadności takich rankingów nie ma sensu pisać, bo chyba wszystkie argumenty padły w poprzednich edycjach. Poza tym każdy ma własny gust i nigdy taki ranking nie będzie pokrywał się dokładnie z tym co lubi każdy z nas. By dobrze porównać wszystkie gry między sobą trzeba by to zrobić na świeżo po ich ukończeniu. A w przypadku co najmniej kilkudziesięciu tytułów to nie jest to do końca możliwe, gdyż wspomnienia się zacierają. Nie mogę się zgodzić z waszym opisem trzeciego Wiedźmina, bo wg mnie w tej grze wszystko jest świetne poza erpegową mechaniką właśnie. Pisałem o tym wielokrotnie elaboraty, więc nie będę się powtarzać. Mechanika ssie do tego stopnia, że gameplay zaczyna męczyć i póki co nie mam ochoty wrócić do gry po raz drugi. Ledwo KiW przemęczyłem. Najchętniej wyciąłbym całą erpegową mechanikę (poziomowanie wszystkiego, ograniczenia levelowe ekwipunku, rozwój postaci), a zostawił świat, fabułę, dialogi, zadania i zrobił z W3 grę akcji w otwartym świecie z rozbudowanymi dialogami. Nie świadczy to chyba zbyt dobrze o mechanice przywodzącą na myśl krzyżówkę MMO z Diablo 3. Od jakiegoś czasu prowadzę sobie listę wszystkich erpegów, które przechodzę i nawet na mojej liście czasem zachodzą jakieś małe roszady. Póki co prezentuje się ona tak:

TOP cRPG i action cRPG:

1. Gothic (2001)
2. Gothic II (2002)
3. Planescape: Torment (1999)
4. Star Wars: Knights of the Old Republic (2003)
5. The Elder Scrolls III: Morrowind (2002)
6. Dark Souls: Prepare to Die Edition (2012)
7. Wiedźmin 3: Dziki Gon (2015)
8. Mass Effect 2 (2010)
9. Wiedźmin: Edycja Rozszerzona (2007)
10. Deus Ex (2000)
11. Dragon Age: Origins (2009)
12. System Shock 2 (1999)
13. Wiedźmin 2: Zabójcy królów - Edycja Rozszerzona (2011)
14. Star Wars: Knights of the Old Republic - The Sith Lords (2005)
15. Mass Effect (2008)
16. Vampire: The Masquerade – Bloodlines (2004)
17. Alpha Protocol (2010)
18. Deus Ex: Human Revolution (2011)
19. Risen (2009)
20. Fable: The Lost Chapters (2005)
21. Risen 3: Titan Lords (2014)
22. Might and Magic VIII: Day of the Destroyer (2000)
23. The Elder Scrolls V: Skyrim (2011)
24. Drakensang: The Dark Eye (2008)
25. Neverwinter Nights (2001)
26. Risen 2: Dark Waters (2012)
27. Mass Effect 3 (2014)
28. Gothic 3 (2006)
29. Lords of the Fallen (2014)
30. Two Worlds II (2010)
31. The Elder Scrolls IV: Oblivion (2006)
32. Two Worlds (2007)
33. ArcaniA (2010)
34. Kult: Heretic Kingdoms (2004)
35. Faery: Legends of Avalon (2010)

Dodatki:
1. Gothic II: Noc Kruka (2003)
2. Wiedźmin 3: Krew i wino (2016)
3. The Elder Scrolls III: Bloodmoon (2003)
4. Wiedźmin 3: Serca z kamienia (2015)
5. Two Worlds II: Pirates of the Flying Fortress (2011)
6. The Elder Scrolls III: Tribunal (2002)

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-30 15:02:39
29.12.2016 23:43
odpowiedz
sebogothic
92

Sam byłem pecetowcem i jakieś pół roku temu zakupiłem PS4. Nawet nie musiałem się zastanawiać, bo PS jeszcze w czasach PS3 posiadał interesujące mnie gry na wyłączność, które mogłem nadrobić. W przypadku X1 to chyba tylko Forza mogłaby mnie przekonać do jego zakupu. A przecież ecsclusivy z X1 wychodzą też na PC z Win10. PS4 ma ich znacznie więcej: Uncharted, The Last of Us, Bloodborne, God of War, czy interesująco się zapowiadające Horizon: Zero Dawn. Konsol nie kupuje się dla osiągów a wygody i gier ekskluzywnych.

29.12.2016 17:55
sebogothic
92

Weź lepiej usuń wszystkie mody, później samą grę łącznie z zapisami i pobierz ją od nowa, bez instalowania modów. Jeśli to nie zadziała to napisz do Bethesdy, że są partaczami i zagraj sobie w któregoś Gothica.

29.12.2016 17:51
sebogothic
92

Serio na początku gry udało ci się wybić strażników miejskich?! Nędzna gierka dla casuali.

29.12.2016 14:35
sebogothic
92

Polityka historyczna też jest częścią polityki, nie da się zbudować szczerych relacji kiedy z drugiej strony Niemcy nie tylko nie reagują kiedy mowa jest o "polskich obozach zagłady", ale jeszcze uczestniczą w utrwalaniu tego mitu i okarżaniu o nazizm innych państw. Ostatnio niemiecka gazeta na okładce zamieściła zdjęcie kilku polityków (m.in. Kaczyńskiego i Orbana) w niemieckich mundurach z okresu II WŚ, o dziwo nie było tam Niemca. Nie mówiąc już o tym, że nie przestrzegają umów o partnerstwie, a polskie dzieci w Niemczech są odbierane rodzicom rzekomo z powodów warunków w domu. Tak samo ma się sprawa z Ukraińcami i rzezią Polaków przez Ukraińców na Kresach Wschodnich. Ukraińcy łaskawie wybaczyli Polakom. I chcą żeby traktować ich poważnie?

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-29 14:48:25
29.12.2016 11:27
8
sebogothic
92

Z okazji urodzin ujawnią orientację Diablo?

29.12.2016 11:07
sebogothic
92

A co ma do tego genetyka? Nie powstrzymała ona Niemców przed mordowaniem Polaków.

29.12.2016 00:47
4
odpowiedz
sebogothic
92

A więc jednak! yadin rzutem na taśmę wygrał Złotą Łoptę za Odkop Roku 2016.

28.12.2016 23:57
-1
sebogothic
92

A ci zabawni goście od zamachów to nie fanatycy?

28.12.2016 23:44
2
odpowiedz
sebogothic
92

A tak przy okazji to polecam kanał Michała Patera na YT - Autostopem na koniec świata. Tam można poznać zwykłych Rosjan. I dopóki nie rozmawiają o historii i polityce to jest ok. A w tych tematach widać wyraźny podział. Nadal myślą, że nas wyzwolili w czasie IIWŚ, a o ataku ZSRR na Polskę nie chcą nawet słyszeć, bo uważają to za kłamstwo. Niektórzy mieli manię, że jest on jakimś agentem NATO, a jeden to go nożem chciał zadźgać. :D

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-28 23:48:24
28.12.2016 22:29
odpowiedz
6 odpowiedzi
sebogothic
92

A co to znaczy, że jakieś gry zostaną wycofane z PS Plus? Nawet jak ma się je na dysku to nie można zagrać?

28.12.2016 15:29
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

Geopolitycznie to zarówno Niemcy jak i Rosja są odwiecznym wrogiem polskiej niepodległości. W każdej chwili oba z tych państw mogą nas zaatakować. Niemcy na podstawie rzekomego zagrożenia demokracji i ustawy 1066 - o bratnej pomocy. W końcu jeszcze niedawno Tusk chodził na krótkiej smyczy trzymanej przez Merkel. Tak jak i Kopacz. Niemieccy politycy tak łatwo nie odpuszczą. Dla nich to nie do pomyślenia, że Polska może prowadzić samodzielną politykę zagraniczną. Gdyby rządziło PO to mielibyśmy setki tysięcy muzułmańskich imigrantów. A Rosja z powodu swoich imperialnych ambicji, wzmocnienia wschodniej flanki NATO oraz zakupieniu przez Polskę najnowocześniejszych rakiet. Nie dajmy się nabrać kiedykolwiek, że z jednym bądź drugim państwem mamy rewelacyjne, przyjacielskie wręcz stosunki. Wszak jeszcze niecałe 80 lat temu zarówno Rosjanie jak i Niemcy mordowali Polaków w milionach. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że obecnie w Polsce działają siły przychylne zarówno Niemcom jak i Rosjanom. Grzegorz Braun dobrze to nazwał: kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym. Niestety nasze położenie to odwieczne przekleństwo. No i naturalnie nie podoba mi się polityka historyczna obu państw. Przeciętny Rosjanin nie wie nic o pakcie Ribbentrop-Mołotow. Dla nich wojna rozpoczęła się w 1941 roku. A Niemcy próbują przerzucać nazizm na inne państwa, robią z siebie ofiary II WŚ, chociaż jako agresorzy i przegrani i tak skończyli korzystniej od Polski, która znalazła się pod rosyjskim butem. O określeniu "polskie obozy zagłady" i niezapłaconych odszkodowaniach za dokonane zniszczenia i zrabowanie wszelkich dóbr nie muszę chyba wspominać? Gazociągi Nord Stream i Nord Stream II są współczesnym paktem Ribbentrop-Mołotow. Decyzję o ich budowie podjęto jeszcze wtedy, gdy premierem był Tusk. Na nic więc zdało się tulenie z Putinem i chodzenie na smyczy Merkel, bo Niemcy oraz Rosja i tak zawsze dogadają się ponad głowami i za plecami Polaków.

A tak społecznie i po ludzku? Tak jak wszędzie: są zarówno dobrzy ludzie jak i źli. Człowiek z człowiekiem zawsze się dogada. To polityka i ideologie dzielą ludzi.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-28 16:52:22
27.12.2016 13:40
sebogothic
92

No, ba. Jak dla mnie najlepsza część serii głównie na bardziej rozbudowaną eksplorację oraz dopracowane skradanie się.

27.12.2016 09:58
odpowiedz
sebogothic
92

Ujowo w tym roku święta wypadły. Nowy Rok zresztą tak samo...

27.12.2016 09:23
-1
odpowiedz
sebogothic
92

Najgorzej zapisy były zrealizowane w serii GTA, gdzie nawet checkpointów w trakcie misji nie było tylko zapis przy domu. I to robienie tego samego po raz setny, bo zawaliliśmy końcówkę misji. Zresztą przy całej otwartości GTA to misje są tam zrealizowane strasznie liniowo. Do absurdu sprowadzono to w GTA V, gdzie wystarczyło wyjść z auta 5 metrów przed miejscem docelowym by zawalić misję... Dobrze, że w GTA V znalazły się checkpointy w trakcie misji jak i szybki zapis.
Co do sposobu zapisu to to zależy od gatunku gry. Np. w takich survivalach dobry jest zapis jedynie w jakimś bezpiecznym miejscu jak obóz czy dom. Z kolei w erpegach oczywista jest możliwość zapisu w dowolnym miejscu. Najlepszy jest wybór. W wielu grach zresztą można ustawić automatyczny zapis co określoną ilość minut. Wtedy nie rozpraszamy się ciągłym zapisywaniem, bo gra robi to za nas.
Zresztą, kto kto grał w Gothica nie zatracił się w grze tak, że zapomniał zapisywać i musiał nadrabiać kilkadziesiąt minut albo godzinę gry? :P Tam nawet quicksave'u nie było tylko ręczny zapis. Choć grzebiąc w pliku gothic.ini można ustawić szybki zapis pod F5 i quickload pod F8.

26.12.2016 14:57
sebogothic
92

A wiadomo coś w ogóle o dodatkach do Two Worlds II? Bo niby zapowiedzieli, ale od tego czasu nic nie słychać. Po Reality Pump, które ledwo zipie nic nie wiadomo. Chciałbym kiedyś zagrać w Two Worlds 3. Pamiętam jak dawno temu czytałem zapowiedź "jedynki" z wypiekami na twarzy, gdyż TW jawił się niczym polski Gothic. Efekt końcowy daleki był od zapowiedzi, gra stała się bardziej kolorowa i bliżej jej było do hack'n'slasha. Jednak mimo to seria jest całkiem niezła i chciałbym jej powrotu, choć może w wizji bliższej pierwszym zapowiedziom.

26.12.2016 13:22
-4
odpowiedz
sebogothic
92

Ja tam oczekuję od ELEX, że będzie po prostu dobrym action RPG. Nie liczę na żadne fajerwerki, a po prostu solidną grę od PB. Każda ich gra, nawet te słabsze, potrafi przyciągnąć na długie godziny. Raczej nie nawiążą do dwóch genialnych Gothiców, a najbliżej tego byli przy pierwszym Risenie. Uniwersum ELEX wydaje się nieco przekombinowane, ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.

Bardziej niż na ELEX czekam natomiast na Kingdom Come, Bannerlorda, Tormenta oraz SEVEN. Dodatek do Uncharted też zapowiada się ciekawie (Chloe <3). Aha, no i równie mocno czekam na Dzieje Khorinis, fanowski dodatek do G2:NK z profesjonalnym aktorskim dubbingiem. Czyli jak widać erpegowość pełną gębą. Zobaczymy jak wypadnie NiOh oraz Horizon co do którego mam mieszane uczucia. Niby prezentuje się przepięknie, ale zastanawiam się na ile będzie to action RPG, a na ile gra akcji w stylu Far Cry i Tomb Raidera. Jest jeszcze kilka gier, które mnie zaintrygowały jak God of War, Days Gone czy nowy Resident Evil.

Co do Red Dead Redemption 2 to jak dla mnie jest to najbardziej oczekiwana gra 2017 roku, bo jak wiadomo Rockstar to klasa sama w sobie. Choć nie jest pewne czy gra nie zaliczy jakiejś obsuwy. Nie czekam natomiast na nowego Mass Efecta, który jakoś mni nie jara.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-26 13:42:01
25.12.2016 13:20
-1
sebogothic
92

Gothic to gra do której można wracać nawet i bez modów. W przypadku trzeciego Wiedźmina się zgadzam. W1 i W2 przeszedłem po trzy razy, a trzecią część wraz z dodatkami tylko raz i jakoś na razie nie mam ochoty do powrotu. Gdy kończyłem po raz pierwszy dwa pierwsze Gothiki to na drugi dzień zaczynałem od nowa. Większość tych gier znajduje się w tym rankingu popularności głównie dlatego, że miały w tym roku premierę, więc zainteresowanie było duże. To piękne, że Gothic się na niej znajduje, chociaż minęło niemal 16 lat od jego premiery.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-25 13:26:53
25.12.2016 13:06
1
sebogothic
92

Przecież strażnikiem można było zostać już w oryginale.

25.12.2016 09:58
-2
odpowiedz
sebogothic
92

Gothic to chyba najstarsz gra w rankingu.

25.12.2016 09:34
1
odpowiedz
sebogothic
92

Z jakiej paki Uplay miałby klucz gry Blizzarda?

24.12.2016 22:38
-2
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

Na Wigilię dwie lampeczki winka na lepsze trawienie. Na Boże Narodzenie też w sumie będzie wino tylko grzane. Ja tam ogólnie piję mało alkoholu i nie przepadam za łojeniem wódy przez cały dzień, bo co to za przyjemność?

24.12.2016 09:43
odpowiedz
sebogothic
92

Zapowiada się kolejny ciekawy exclusive na PS4.

23.12.2016 19:06
odpowiedz
sebogothic
92
8.5

Też ukończyłem demko i zapowiada się solidny slasher.

23.12.2016 16:52
1
sebogothic
92

Pisałem z Darkiem i on sam nazywa projekt półprofesjonalnym, bo jednak totalna amatorka to nie jest co widać w zaangażowaniu w kwestii sfery audio. W ekipie jest nawet ktoś z Techlandu. To i tak więcej niż można by oczekiwać od fanowskiej modyfikacji i będzie to najbardziej profesjonalny mod do Gothica.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-23 16:55:03
23.12.2016 16:33
sebogothic
92

@Bezi - To raczej głównie w kierunku Duchosa. Poza tym ile znasz modyfikacji w których udzielają się aktorzy? No właśnie. Więc nawet jakby był jeden profesjonalny dubbingowiec to byłby sukces. W dwóch pierwszych Gothicach głosu udzielało kilkanaście osób, w Dziejach Khorinis ma być ich ok. 50. Oczywiście nie wszyscy tak znani i doświadczeni jak panowie: Zakrzewski, Mróz, Siemianowski, Marzecki, Gawroński. A znam jeszcze kilka nieujawnionych nazwisk znanych głównie z filmów i seriali. Wydaje mi się, że niektórzy po prostu nie doceniają wkładu pracy włożonego w ten projekt. Obsada już teraz prezentuje się lepiej niż w niejednej pełnoprawnej grze. To wszystko powstaje z kieszeni samych twórców, dotacji fanów, choć większość aktorów głosu udziela non profit albo za symboliczną kwotę. Same Dzieje Khorinis naturalnie będą dostępne za darmo. Przyznasz więc, że narzekanie jest lekko nie na miejscu? Równie dobrze twórcy mogliby nie umieszczać żadnego dubbingu albo zrobić dubbing fanowski jak w Mrocznych Tajemnicach.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-23 16:41:50
23.12.2016 15:50
4
sebogothic
92

To co w takim razie powiecie o grach AAA do których głos podkładają youtuberzy?

23.12.2016 15:40
1
odpowiedz
sebogothic
92

Oczywiście, nie mogło być inaczej. Uncharted 4 bezsprzecznie pozamiatało w tym roku, a Naughty Dog udowodniło, że jest jednym z najlepszych studiów deweloperskich na świecie.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-23 15:41:12
23.12.2016 15:32
sebogothic
92

Ze Syrima to znam tylko Falskaar i Enderal, był jedze Elsweyr. Skywinda nie liczę, bo to fanowski remake Morrowinda.

23.12.2016 15:03
sebogothic
92

Jeśli chodzi o takie duże modyfikacje, z nowymi fabułami, questami, postaciami, czasem nawet mechanikami to nie ma drugiej takiej gry jak G2: NK na bazie którego powstało co najmniej kilkanaście obszernych modów (Mroczne Tajemnice, Czas Zapłaty, Diccuric, Złote Wrota, Dark Saga, Podróżnik, Returning 2.0, Odyseja, Velaya - historia wojowniczki, Z życia złodzieja) na kilkanaście/kilkadziesiąt, czy nawet ponad 100 godzin. Pierwszy Gothic niedługo będzie miał 16 lat, a nadal zapowiadane są kolejne modyfikacje jak Dark Saga 2, Złote Wrota: Królestwo Elei, Z życia złodzieja 2, Odyseja 2.0... No i oczywiście Dzieje Khorinis, które chyba pod względem jakości wykonania przebiją wszystko co powstało dotąd. Tak sobie myślę, że dzisiejsze Piranie nie byłyby nam w stanie dać godnego Gothica, a grupa fanowska będzie mogła odtworzyć ten klimat z dwóch pierwszych części.

23.12.2016 14:54
-1
sebogothic
92

@Andre* - Po prostu Gothic nie zasłużył. To nie jest ten przełom co mod na kamerę FPP do trzeciego Wieśka. :D

23.12.2016 14:20
-4
odpowiedz
5 odpowiedzi
sebogothic
92

A tymczasem Komorowski wypowiedział się na temat blokowania mównicy przez opozycję totalną oraz marszów KODu: https://www.youtube.com/watch?v=zkNRP6NXi74

23.12.2016 12:26
16
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

"Promocja" w sklepie GRY-Online?

23.12.2016 11:45
odpowiedz
sebogothic
92

Podobno zabili tego muslima w Mediolanie. A i tak islam wygrywa z Europą w tej kwestii 12:1. Dodając do tego bilans demograficzny to okaże się, że za 50 lat Europa zachodnia będzie muzułmańska.

22.12.2016 20:53
sebogothic
92

Haha no raczej. :) Jak dla mnie śnieg jest podstawą klimatu Świąt Bożego Narodzenia. Faktem też jest, że bardziej prawdopodobny jest śnieg na Wielkanoc.

22.12.2016 20:14
1
sebogothic
92

Akcja ma miejsce 10 lat przed powstaniem Magicznej Bariery, a my wcielimy się w Larsa, mieszkańca wyspy Vaduz, gdzie toczyć się będzie akcja pierwszej części modyfikacji. W drugiej odwiedzimy już Khorinis, gdzie będziemy mogli zobaczyć jak wyglądała wyspa przed powstaniem Magicznej Bariery.

22.12.2016 20:08
-2
odpowiedz
sebogothic
92

Tja, przed kilkoma dniami... Już dobre kilka tygodni temu pisałem o modzie kilkukrotnie pod newsami o innych modach, wstawiając dwa z powyższych filmów. A sam mod został zapowiedziany dawno temu.

22.12.2016 10:40
2
odpowiedz
sebogothic
92

Czyli Rodzina zastępcza prawie w komplecie. :D

21.12.2016 23:35
sebogothic
92

Wszak obaj mamy awatary z Arcanii. :P Akurat na tym artworku, Bezi, czyli Rhobar III, wyszedł przyzwoicie.

21.12.2016 17:13
20
odpowiedz
17 odpowiedzi
sebogothic
92

Podoba mi się retoryka w stylu: "Każdy kto negatywnie wypowiada się nt homo jest homofobem" bądź "Każdy kto negatywnie wypowiada się nt uchodźców jest islamofobem". Zabawne jest, że większość takich osób nie potrafi zaakceptować innej opinii i posuwa się do obrażania wszystkich tych, którzy mają inne niż poprawnie polityczne poglądy. Próbuje się takie osoby wykluczyć z debaty odmawiając im prawa do wyrażania własnych poglądów. Już teraz widzimy, że liberalna lewica zmienia definicje wielu pojęć, tak samo jak chce zmieniać podstawy genezy UE, która powstała wokół wartości chrześcijańskich. Tak samo ma się sprawa z tolerancją, którą błędnie rozumie się jako bezmyślną akceptację wszystkiego. Islamiści organizują zamachy? "Cóż, na problemy z islamem lekarstwem jest jeszcze więcej islamu, a do zamachów trzeba przywyknąć". Tak samo ma prawo nie podobać mi się wciskanie do niemal każdej sfery życia, a zwłaszcza do gier, jakiejś ideologii gender, sjw czy innego LGBT. Co dalej? Powiedzą, że Diablo jest gejem transwestytą?

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-21 17:20:58
20.12.2016 13:25
-3
sebogothic
92

Ale dupki z tych muzułmanów! Lecz oni są niczym w porównamiu z prawdziwym zgrożeniem dla świata - kaczystami.
A tak na poważnie to nie dziwię się temu co napisałeś, bo gdybyś napisał choć odrobinę prawdy to pejszbuk usunął by wpis i zbanował ci konto za sianie nienawiści oraz ksenofobię. I faszyzm, nie zapominajmy o faszyzmie!

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-20 13:25:53
20.12.2016 13:16
sebogothic
92

Pani redaktor Kim była organizatorką debaty pt. "Nie warto umierać za ojczyznę", tak jakby przygotowywała ludzi przed nadejściem bratniej pomocy z zachodu w obronie przed kaczyzmem.

20.12.2016 13:01
odpowiedz
sebogothic
92

Bardzo podoba mi się ta Afroamerykańska kolorystyka.

20.12.2016 01:03
2
odpowiedz
sebogothic
92

Idąc tokiem niemieckiej narracji to jutro na okładkach niemieckich gazet będzie widniało: "Polska ciężarówka śmierci". Jak dla mnie polscy kierowcy jadąc na dziki Zachód powinni być uzbrojeni. Tam już nikt nie jest bezpieczny. Islamiści zadbali o odpowiednie wzbogacenie kulturowe na czas świąt. Polacy powinni zabezpieczyć granicę z Niemcami by to muzułmańskie ścierwo nie wpakowało się do Polski. A tak w ogóle to Grzesiek Schetyna i cała reszta tej wesołej kodziarskiej bandy muszą czuć niesmak, że ten zamach przykryje ich nędzne podrygi i że raczej nie będzie kolejnej debaty o Polsce, ani jakichś sankcyjek

19.12.2016 22:06
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
92

Arcania to mocno średni action RPG i ultrasłaby Gothic. Jak widać nie warto starać się przypodobać wszystkim, bo co jest do wszystkiego to jest do niczego. Jedyne co daje radę to oprawa graficzna i udane przeniesienie wizerunków bohaterów (może poza Bezimiennym) oraz fauny z poprzednch części na nowy silnik.

19.12.2016 13:21
28
sebogothic
92

Mogliście np. pierwotną cenę takiego GTA V ustalić na 500 zł wtedy mielibyście jeszcze większą zniżkę.

19.12.2016 00:48
odpowiedz
sebogothic
92

"Saga o Ludziach Lodu" Sandemo składa się z 47 części. Powodzenia. :P "Saga o Czarnoksiężniku" tej samej pisarki ma już tylko 15 części, a "Saga o Królestwie Światła" również Sandemo - 20. Ja przeczytałem tylko dwie książki z "Sagi o Czarnoksiężniku" i to na dodatek któreś ze środka i muszę powiedzieć, że czytało się całkiem fajnie. Książki są niewielkie, takie typowe kioskowe czytadła, więc szybko się czyta. No i bardzo fajna jest "Belgariada" Eddingsa, jeśli lubisz fantasy.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-12-19 01:01:25
18.12.2016 20:31
sebogothic
92

Wątpię. Być może kolejnej generacji doczekamy się w 2020 roku. Gdyby miała wyjść na jesieni 2017 roku to nie wydawaliby PRO.

18.12.2016 20:30
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
92

W sumie to ciekaw jestem jak wygląda obraz z konsoli na takim monitorze, bo PS4 oryginalnie wyświetla obraz w FullHD albo skalowany do FullHD. Ciekaw jestem czy ładnie się skaluje na całym monitorze czy może są gdzieś czarne pasy.
Co do pytania to wszystko zależy od tego czy w przyszłości zamierzasz kupić sobie monitor albo telewizor 4K albo czy zależy ci na 60 fps. Jeśli ani jedno, ani drugie to myślę, że nie ma sensu przepłacać i zwykłe PS4 w wersji CUH-1216 sprawdzi się równie dobrze. Konsol nie kupuje się dla osiągów tylko dla exów.