Forum

sebogothic ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

24.05.2017 11:10
-2
sebogothic
95

To zbyt okrutne.

24.05.2017 08:25
sebogothic
95

Nigdy nie rozumiałem ich poczucia humoru.

24.05.2017 08:19
odpowiedz
sebogothic
95
24.05.2017 07:52
sebogothic
95

Incydent to jest jak królowa brytyjska sobie bąka puści, a nie jak przyjazny muzułmanin rozerwie za pomocą bomby ponad 20 osób w tym dzieci.

24.05.2017 00:14
odpowiedz
sebogothic
95

Ciekawe jakie platformówki będą w PS+.

23.05.2017 22:02
odpowiedz
sebogothic
95

Zapewne za miesiąc i tak będzie kolejna obsuwa. Coś czuję, że nic z tej gry nie będzie, choć mam nadzieję, że się mylę. A tak w ogóle to ciekawą wymówkę podali. Co ma piernik do wiatraka? W sumie lepiej zwalić to na zamach, a nie na to, że gra jest zabugowana. Może nawet zbiją popularność, bo wszędzie teraz będą pisać, że gra Get Even została przesunięta z powodu zamachu w Manchesterze. Pewnie teraz Tymiński pluje sobie w brodę, bo mógłby Snipera 3 wydać później i też zwalić na zamach. A teraz to po ptokach...

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-23 22:08:25
23.05.2017 18:22
1
sebogothic
95

Bardzo klimatyczne te miejscówki.

23.05.2017 14:15
sebogothic
95

A co ma Wiedźmin 3 do Dragon Age? Przecież to totalnie inny typ erpega. Dragon Age czerpie z drużynowych erpegów takich jak Baldur's Gate, a Wiedźmin 3 to action RPG tak jak chociażby Gothic. Więc jeśli zalecać twórcom by w coś zagrali to powinni zagrać przynajmniej w Dragon Age: Początek.

23.05.2017 14:00
-2
sebogothic
95

Faszyzm w czystej postaci!

23.05.2017 13:16
-2
odpowiedz
sebogothic
95

Dobre ---->

23.05.2017 12:17
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Liczę, że powrócą do korzeni i gra najbardziej będzie przypominać Początek. A jak pójdą śladami Inkwizycji albo zrobią z DA hack'n'slasha to nie jestem zainteresowany.

23.05.2017 12:02
-1
sebogothic
95

@Szyszkłak - Nazywając Drackule Sraculą, Irka22 Mirkiem dobitnie pokazujesz że i tobie brakuje szacunku do innych - zwłaszcza tych którzy mają odmienne zdanie

Wystarczył mój pierwszy post napisany przeze mnie w pierwszym wątku Dobra Zmiana, by Sracula mianował mnie sebixem. Co do Mirka22 to wystarczy przejrzeć jego posty, by zobaczyć jakim szacunkiem pała do osób o innych poglądach. To tyle jeśli chodzi o okazywanie szacunku. Jeśli ktoś go oczekuje to najpierw niech sam go okaże.

Wracając jeszcze do twojego pierwszego postu to mam nadzieję, że już dawno żyjesz poza granicami Polski z dala od tych pełnych nienawiści idiotów w Polsce. Może nawet mieszkasz w Państwie Islamskim? W kraju islamu, religii pokoju w końcu musi panować pokój, szacunek do innych poglądów, powszechna tolerancja i swobody obywatelskie, co nie? Nie to co w tej kaczystowskiej Polsce.

23.05.2017 10:31
odpowiedz
sebogothic
95

Szkoda, ale lepiej żeby przesunęli premierę niż wydali bubla.

23.05.2017 10:11
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Premiera za dwa dni, mogliby więc pokazać jakiś gameplay z ostatecznej wersji.

23.05.2017 10:09
-3
sebogothic
95

A więc miałem rację! Wystarczy zajrzeć do tematu Dobra Zmiana by zobaczyć, że Mirek22 i Sracula czują wyższość swoją nad innymi, a pisiorów uważają za podludzi.

23.05.2017 09:59
-1
sebogothic
95

Mówisz o Mirku22 i Sraculi?

23.05.2017 09:50
7
sebogothic
95

Zapewne przybysze z kosmosu, bo zupa była za słona.

23.05.2017 09:41
odpowiedz
sebogothic
95

Na Steamie jest info, że gra będzie dostępna 15 czerwca. Pewnie znowu zaczną takie beznadziejne przesuwanie premiery jak w przypadku Raven's Cry.

23.05.2017 09:36
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

To nie jest zamach tylko ubogacenie kulturowe! Jak to mówią lewaczki do zamachów trzeba się przyzwyczaić, bo to już element kultury europejskiej, hehe. A my jesteśmy takim zaściankowym ciemnogrodem, że tego bogactwa w którym to tapla się dziki zachód nie chcemy przyjąć. :/

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-23 09:42:12
22.05.2017 20:08
odpowiedz
sebogothic
95

Też dostałem, a Wiedźmina 2 na GOG już mam, bo kiedyś też dawali. Jak są chętni to proszę: 7UWN10E792B13ABFC2

I życzę miłej gry. :)

22.05.2017 19:52
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

W czwartek umyłem auto, a już w piątek po południu był cały żółty od pyłków. Dzisiaj znowu umyłem, zobaczymy czy jutro rano będzie w miarę czysty. :P

22.05.2017 16:56
odpowiedz
sebogothic
95

Coś mikstury, oleje i petardy nie chcą mi się odnawiać, chociaż mam alkohol i inne potrzebne składniki. Ktoś już spotkał się z tym problemem?

22.05.2017 16:08
2
odpowiedz
sebogothic
95

A.l.e.X. i Hydro2?

22.05.2017 15:37
odpowiedz
sebogothic
95

Smutne... Dla mnie zawsze kojarzył się będzie z Pszczółką Mają: https://www.youtube.com/watch?v=8pQalXmClNc

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-22 16:29:54
22.05.2017 15:01
sebogothic
95

O, chyba znowu jakiś ściek wyciekł z wątku Dobra Zmiana.

22.05.2017 13:45
-1
sebogothic
95

@.:Jj:. -

Jajco zrobiła. To są pieniądze palone na konsumpcji bieżącej, nie pochodzą z oszczędności czy zwrotu inwestycji, to pieniądze na kredyt
Koszty programu 500+ to tyle ile udało się uzyskać państwu dzięki uszczelnieniu VATu i systemu podatkowego.

Jak będą rozdawali po dwa tysiące to jeszcze bardziej 'napędzą gospodarkę'!
Ależ spokojnie nie unoś się tak.

z czego się cieszyć? Że mogą płacić za bieżące prąd, wodę i jedzenie i nie muszą brać chwilówek?
Dla ciebie to mało? Lepiej, żeby brudne wolactwo, jak to sobie w Dobrej Zmianie piszecie, mieszkało pod mostem, co nie? Bo to są gorsi ludzie i nie zasługują na godny byt, tak? Za to o biednych nachodźców trzeba się troszczyć dając im na głowę 250k złotych. Jawohl?

Najbardziej rozwalił mnie ten demot swego czasu ----->
W takim razie mam pytanie gdzie te wszystkie drogi, elektrownie atomowe, Wielki Zderzacz Hadronów, dziesiątki Stadionów Narodowych? 500+ funkcjonuje dopiero od roku.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-22 13:53:10
22.05.2017 13:31
sebogothic
95

@.:Jj:. - Zamiast brać i zwracać lepiej nie zabierać.

Platforma przez 8 lat zabierała i nie zwracała. W takim razie gdzie się podziewały się te pieniądze? Gdzie były te dziesiątki miliardów wyprowadzanego VATu? Gdzie się podziewało 20% nielegalnie sprzedawanego paliwa? Nie jestem fanem programu 500+ i o wiele bardziej do gustu przypadło mi rozwiązanie zaprezentowane przez śp. Rafała Wójcikowskiego: https://www.youtube.com/watch?v=lbvo8OBQX7o

Mimo wszystko PiS przeprowadziło jakiś program prorodzinny, może nieidealny, ale w kilku kwestiach skuteczny, bo zwiększający konsumpcję i napędzający gospodarkę.

22.05.2017 12:51
odpowiedz
sebogothic
95

Chetnych merytorycznej dyskusji zapraszam do wymiany pogladow o programie Nowoczesnej.

1. Euro na nie, to narzędzie do realizacji racji stanu Niemiec i to Niemcy najwięcej korzystają na wspólnej walucie kosztem słabszych gospodarek. Własna waluta, nawet słabsza jest o wiele lepsza od wspólnej, bo państwo ma nad nią pełną kontrolę.
2. 500+ na Aktywna Rodzina na nie. Śmieszą mnie te argumenty opozycji, że kobiety "siedzo w domu i nie pracujo!". Właśnie chodzi o ten wybór, jeśli kobieta ma dobrą pracę to na pewno z niej nie zrezygnuje z powodu 500zł, ale jeśli gdzieś zapieprza jako sprzątaczka na pół etatu, to teraz ma argument i nie jest już zmuszona do pracy, jeśli wynagrodzenie ma niskie, i może się zająć dzieckiem. Poza tym 500+ w 94% zlikwidowało ubóstwo wśród dzieci.
3. Wstrzymanie finansowania religii w szkołach - na tak. Kościoły same powinny organizować i finansować lekcje religii.
4. Związki partnerskie na nie.
5. Zniesienie klauzuli sumienia, przywrócenie tabletki po, in vitro na nie.
6. Przywrócenie wieku emerytalnego na nie, teraz ludzie mają wybór czy przejść na wcześniejszą emeryturę.
7. Przyjecie uchodźców w tym minimalnym zakresie na nie, przyjęcie imigrantów w minimalnym zakresie zobliguje rząd do przyjmowania kolejnych transz.
8. Wycofanie wielu złych zmian PiS i naprawa po nich zdecydowanie na nie, Rysio jak się za coś weźmie to klękajcie narody. PiS jak dotąd robi wiele rzeczy, których nie zrobiono przez ostatnich 28 lat. Złe zmiany zrealizowane przez PiS są złe wedle opozycji, bo to są PiSowskie zmiany, a PiS to ZUO!!!11!!! Taka jest argumentacja obecnej totalnej opozycji, która jest impotentna i nie jest merytoryczną opozycją skoro jej lider zmienia zdanie w sprawie uchodźców co kilka dni, pewnie w zależności od tego, którą nogą wstanie.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-22 12:53:29
21.05.2017 17:33
2
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Bardzo romantyczne oświadczyny, aż mi łezka w oku się zakręciła: https://www.youtube.com/watch?v=N-PCL1FWm0k

Dodam, że program dotyczył głównie śmierci Magdaleny Żuk.

21.05.2017 17:17
odpowiedz
sebogothic
95

Właśnie próbuję i też nie mogę. :P

21.05.2017 16:58
sebogothic
95

Większość aktorów z "Gry o tron" przed zagraniem w tym serialu też nie była zbyt znana i zaliczali głównie drugoplanowe role w większych filmach. Główną gwiazdą GoT był chyba Sean Bean. :P

21.05.2017 16:46
1
sebogothic
95

@Unseen - Komora niedawno oglądałem, ten brecht w tle najlepszy. :D

21.05.2017 12:58
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
sebogothic
95
21.05.2017 12:52
odpowiedz
sebogothic
95

L'HIVERa polecam szczególnie tym, którzy chcą obrzydzić sobie grę. Graficznie odświeża grę i jej świat pierwszorzędnie, ale po co twórca miesza w balansie gry, który był w porządku? Zamiast tego pododawano pełno utrudnień z dupy aby uprzykrzyć grę. Wszystko tutaj działa na niekorzyść gracza: silniejsi przeciwnicy, słabsze pancerze i bronie, brak możliwości leczenia się roślinkami, które odtąd służą jedynie do alchemii, pozyskiwania mięsa trzeba się nauczyć, z cudzych łóżek też już nie można korzystać, usunięto też tabliczki nauki. Nawet autor był taki zmyślny, że usunął skórzany pancerz z tego magazynu Matea, który strzeże strażnik, a Vatras już nas nie leczy. Dochodzi więc do takich absurdalnych sytuacji, że będąc na 6. poziomie nie możemy pokonać polnej bestii a pokonanie szczura to wielki wyczyn. Na dodatek wilki czy szczury jakoś śmiesznie skaczą na kilka metrów, więc nawet uciec im nie można. A do tego w późniejszych wersjach moda podochodziły jakieś elementy survivalowe w postaci głodu, pragnienia oraz ciężar ekwipunku. Wolę już grać w "czystego", przemyślanego Gothica II: Noc Kruka z idealnie wyważonym poziomem trudności, który nie uprzykrza rozgrywki do granic możliwości.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-21 12:57:01
20.05.2017 22:43
sebogothic
95

Oczywiście wódkę pijesz w VR?

20.05.2017 20:41
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95

Oj tam, oj tam serial był całkiem zjadliwy i miał swój klimacik. Filmu nie oglądałem, jedynie jakiś fragment i tam rzeczywiście wyszło słabo głównie "dzięki" montażowi przez który nie wiadomo było co się dzieje. W serialu nie musieli niczego skracać i wyszło całkiem ok. Praktycznie każdy odcinek opowiadał o czym innym, czyli został zachowany podział na opowiadania, a w tle przewijał się gdzieś wątek Ciri. A tak w ogóle to gdzieś słyszałem, może nawet AS wspominał o tym kiedyś, że film i serial (bo to w sumie ta sama produkcja) powstawały głównie na podstawie komiksu Bogusława Polcha. No i jak już zostało wspomniane serial wszelkie niedostatki nadrabiał swojskim klimatem, świetną muzyką skomponowaną przez Grzegorza Ciechowskiego oraz utworami Jaskra na końcu każdego odcinka: https://www.youtube.com/watch?v=LUbmdDUIGYU

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-20 20:51:22
20.05.2017 11:46
-1
odpowiedz
sebogothic
95

Mam nadzieję, że te gówno aukcje na allegro z dostępem do konta znikną.

20.05.2017 11:43
odpowiedz
sebogothic
95

Jak sprzedasz więcej pakietów life hacków to będziesz mógł kupić, ale tylko we wtorki.

19.05.2017 19:51
2
sebogothic
95

Już kiedyś rozdawali.

19.05.2017 14:03
-2
sebogothic
95

Elyta w wątku Dobra Zmiana. To by się nawet zgadzało, jeśli widzi się jakie głupoty wypisują. Ten sam poziom co imprezka u .N.

19.05.2017 13:58
odpowiedz
sebogothic
95

Tymiński zdesperowany coś tam wysupłał by napędzić sprzedaż wzorując się na Wiedźminie 2. Szkoda tylko, że z deczka się spóźnił.

19.05.2017 13:51
sebogothic
95

Ten też jest dobry.

19.05.2017 13:45
-2
odpowiedz
sebogothic
95

A jaką imprezę odwaliła młodzieżówka .N: https://wp.tv/i,tak-sie-bawi-nowoczesna-impreza-mlodziezowki,mid,2002489,cid,4051,klip.html?ticaid=6192cd

Najlepszy jest ten pierwszy koleś od prawej kręcący kciukami. :D

19.05.2017 13:40
sebogothic
95

W sumie Dorociński grał już w kilku zagranicznych filmach, więc by pasował. Jak dla mnie najlepszy kandydat do roli.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-19 13:41:07
19.05.2017 10:22
sebogothic
95

Otóż to! Choć Płotkę mogłaby też zagrać Sarah Jessica Parker.

19.05.2017 09:11
odpowiedz
3 odpowiedzi
sebogothic
95

Tylko i wyłącznie Piotr Adamczyk! Zagrał już Chopina, Karola Wojtyłę, więc czas na ikonę polskiej kultury. Jest też blondynem, więc nie trzeba by trwonić budżetu na farbę do włosów. No, ale jakby ktoś narzekał to jest jeszcze Tomasz Kot. Z zagranicznych to nadałby się Johnny Sins, jeśli w serialu Geralt będzie tak samo jurny jak w grach, a zwłaszcza w "jedynce". Sasha Grey oczywiście na Yennefer.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-19 09:20:09
18.05.2017 20:07
sebogothic
95

Nie, to Gajewską zabiła na śmierć: https://www.youtube.com/watch?v=TLNY1r8DeqU

18.05.2017 20:05
odpowiedz
4 odpowiedzi
sebogothic
95

Fajnie, ciekawe o czym będzie kontynuacja.

18.05.2017 18:15
-6
sebogothic
95

Nie, bo paradoksalnie, patrząc na tytuł wątku, Dobra zmiana nie jest dla pisiorów.

18.05.2017 18:08
-7
sebogothic
95

Dobra zmiana jest tylko dla wybranych.

18.05.2017 17:35
-4
odpowiedz
sebogothic
95

Widzicie? Przynajmniej mają kompetentne kadry nie to co te śmiszne pisiorki.

17.05.2017 16:46
2
sebogothic
95

Jakby ktoś nie wiedział o co chodzi: https://www.youtube.com/watch?v=-wPovKJaAho

17.05.2017 16:42
5
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95
post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-17 16:42:34
17.05.2017 16:16
1
sebogothic
95

@nie taki stary zgred - Skąd wiesz, że zaznaczone przez ciebie obszary będą niedostępne? Bo nie ma tam ścieżek? Może będzie się można tam dostać za pomocą jetpacka? Poza tym, gdyby faktycznie te tereny były niedostępne to i tak nie widać korytarzy, bo między nimi jest sporo wolnej przestrzeni. W Skyrimie też można by zaznaczyć kilka pasm górskich jako niedostępne. W takim Risenie 2 faktycznie mieliśmy do czynienia z korytarzami ---->

17.05.2017 14:26
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95

Piranie powinny się spiknąć z Deck13 i zrealizować razem jakiś projekt. Oba studia niemieckie, wedle dzisiejszych standardów średniej wielkości albo wręcz malutkie, gdyby połączyli siły to mogliby stworzyć efektowną produkcję. Tym bardziej, że obecne projekty obu studiów to gry w klimatach sc-fi. Chłopaki z Deck13 robią ładne wizualnie gry, zwłaszcza pod względem animacji na które nie można narzekać, tak samo jak na system walki. Lords of the Fallen bardzo mi się pod tym względem podobał. W The Surge pewnie też kiedyś zagram.

17.05.2017 14:15
3
odpowiedz
sebogothic
95

No i dobrze, film musiałby być strasznie okrojony, a i istniało ryzyko klapy finansowej, gdyby zbyt dużo ludzi nie poszło do kin. Serial daje możliwość dokładnego wgłębienia się w uniwersum, poprowadzenia kilku wątków, no i dzięki dystrybucji cyfrowej powinni wyjść na swoje. Plusem serialu jest też to, że przywiązuje widza do siebie i bardziej angażuje, film się zaczyna i kończy po raptem 2 godzinach. Ciekaw jestem o czym serial będzie. Film miał bazować na dwóch opowiadaniach. Może w serialu zgrabnie połączą większą ich ilość? A gdy pierwszy sezon okaże się sukcesem to w kolejnych zekranizują "Sagę"?

17.05.2017 14:09
odpowiedz
sebogothic
95

Według najnowszych przecieków, pochodzących podobno od znajomego pracownika studia Ubisoft Toronto, akcja Far Cry 5 zostanie umiejscowiona w Montanie, w czasach obecnych. Gracz wcieli się postać oficera policji, który musi zmierzyć się ze zorganizowaną grupą przestępczą, kontrolującą północnozachodnią część stanu.

Hannah Montana?

17.05.2017 11:26
odpowiedz
sebogothic
95

Jak na "siódemce" działają to i na Win10 powinny pójść bez problemów. Na "dziesiątce" działają o wiele starsze gry.

17.05.2017 11:18
-3
sebogothic
95

Nie widzę komentarzy "fanów" SGW 3, więc najwyraźniej City Interactive przestało ich opłacać.

17.05.2017 11:16
1
sebogothic
95

Niedługo rodowici Francuzi i Niemcy będą ciemni. :D A nie, wróć, już są.

17.05.2017 11:12
odpowiedz
sebogothic
95

O, to jest gra, która mogłaby się znaleźć w PS+. Z chęcią sprawdziłbym jak się gra w Risena 3 na konsoli.

17.05.2017 11:01
odpowiedz
sebogothic
95

Indiana Jones, Star Warsy, Ojciec chrzestny, O jeden most za daleko, Czas Apokalipsy, Parszywa dwunastka, Chinatown, Taxi Driver, Pulp Fiction, Chłopcy z ferajny.

17.05.2017 10:56
1
sebogothic
95

Jaki Brylant? Chyba Bolec.

17.05.2017 10:45
sebogothic
95

Jak to? Przecież wrzuciłem link do wyborczej też. No, chyba Camelsonik nie zaprzeczy.

17.05.2017 10:35
17.05.2017 06:59
sebogothic
95

Jednak po zalogowaniu na innym sprzęcie posty użytkowników, których ignoruję są ukrywane, więc wydawałoby się, że ignorowani użytkownicy są przechowywani w bazie danych, no a z wątkami jest tak jak napisałeś.

16.05.2017 16:30
-6
odpowiedz
3 odpowiedzi
sebogothic
95

Pół Wieku Pokurwaezji Później

16.05.2017 07:25
2
odpowiedz
sebogothic
95

No, ten Wiedźmin to nawet fajny jest.

16.05.2017 06:13
2
sebogothic
95

@Vroo - Mnie np. zawsze rozbrajało, że możesz w grze kupić/ukraść chleb, ser, słoik, a w grze nie ma żadnej piekarni, mleczarza, czy szklarza. Nie ma mennicy, a są monety.
Można powiedzieć, że pod tym względem Wiedźmin 3 wyznacza nowe standardy, bo wiele jest tam takich infrastruktur niespotykanych w grach przez co świat, a zwłaszcza taki Novigrad wygląda bardzo wiarygodnie. No, a w pierwszym Gothicu właśnie to było fajne, że każdy obóz miał własne cele i źródło utrzymania. Stary Obóz miał kopalnię i wymieniał rudę za dobra z zewnętrznego świata, Bractwo Śniącego handlowało bagiennym zielem z innymi obozami, a Nowy Obóz utrzymywał się z plantacji ryżu i napadów na konwoje ze SO. Ciekaw jestem czy w ELEX uda im się wiarygodnie stworzyć poszczególne frakcje, gdzie znaczące będzie ich podejście do elexa.

16.05.2017 06:00
2
sebogothic
95

@Lucand - Nie umiesz czytać? Przecież w swojej wypowiedzi wspomniał o Mass Effect, KotORze, Oblivionie oraz Inkwizycji. Więc jak to jest z tym "Ciekawe, że wspominasz cały czas tylko o Gothicach"?

15.05.2017 17:19
2
sebogothic
95

@Gerr - To znaczy bardzo duża? Mamusię oszukasz, tatusia oszukasz, ale życia nie oszukasz. :P https://www.youtube.com/watch?v=t_ODhVn78SI
Ludzie chyba nadal opierają się na słowach Gambriego, który kiedyś w materiale na tvgry powiedział, że Risen 3 sprzedał się 30 tys. egzemplarzy. Tyle, że to była sprzedaż bezpośrednio w sklepie Steam z wyłączeniem tej pudełkowej. A na dodatek w krajach niemieckojęzycznych Risen 3 był DRM-free i nie korzystał w ogóle ze Steama. No i jeszcze gra wyszła na stare konsole i dodatkowo na PS4, więc przynajmniej zwróciły im się koszty produkcji, inaczej zamiast robić ELEXa zamknęliby studio.

15.05.2017 16:45
sebogothic
95

Oceną na poziomie Wiedźmina 3: http://www.gry-online.pl/S020.asp?ID=9901

15.05.2017 13:41
7
sebogothic
95

I to jest właśnie najlepsze w grach PB, że na początku pokazują ci miejsce w szeregu. W Gothicach w pierwszej godzinie gry zbierasz rzepę i roznosisz wodę, zaś w Skyrimie zabijasz smoka, w Inkwizycji zostajesz wybrańcem, któremu się wszyscy kłaniają by później zarówno w Skyrimie, jak i Inkwizycji, już jako znany na całym świecie wybraniec, latać po mapie wykonując śmieciowe questy. W Gothicach postęp jest jasny i klarowny, widać, że Bezi się rozwija poprzez jego status i uzbrojenie, a także rangę wykonywanych zadań.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-15 14:03:55
15.05.2017 13:31
4
sebogothic
95

Bez przesady, na pewno nie odniesie takiego komercyjnego sukcesu jak Skyrim, który jest molochem pod tym względem. Gry Piranha Bytes znane są głównie w Europie, co nie stoi na przeszkodzie temu by ELEX był świetną grą.

15.05.2017 13:19
1
odpowiedz
sebogothic
95

Oby, Alpha Protocol było świetne z marszu przeszedłem dwukrotnie raz na normalu, drugi raz w NG+ na najwyższym poziomie trudności. Nawet zapisy trzymałem z nadzieją na kontynuację, ale przepadły wraz ze zmianą komputera.

15.05.2017 11:28
2
odpowiedz
sebogothic
95

Ciekawe, że jeszcze nie podali daty premiery, bo wydaje się, iż wszystko jest na ostatniej prostej.

15.05.2017 11:17
odpowiedz
sebogothic
95

O co poszło? Nie polajkowała zdjęcia na fejsbuczku czy może wprost przeciwnie? Polajkowała, o zgrozo, zdjęcie chłopaka jednej z tych co ją biją?

14.05.2017 20:58
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Silnik to nie wszystko trzeba też umieć go wykorzystać co pokazuje przykład City Interactive i serii Sniper: Ghost Warrior.

14.05.2017 12:10
-1
odpowiedz
sebogothic
95

To chyba do tej gry Kai Rosenkranz skomponował soundtrack.

14.05.2017 11:18
odpowiedz
sebogothic
95

To tak a propos księżycowych skoków w Gothicach, hihihi: https://www.youtube.com/watch?v=Whz-LQlbI-U

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-14 11:24:10
14.05.2017 11:01
1
sebogothic
95

Trzeba też wziąć pod uwagę, że liczę czas rzeczywisty, a nie podany w grze czyli jak wywala grę do pulpitu to wydłuża nam przejcie gry.

A do czasu rozgrywki zaliczasz też zjedzenie obiadu i zrobienie kupki?

14.05.2017 09:17
sebogothic
95

"Dwójka" nadrabia ciekawym podejściem do fabuły i narracji. Poza tym, że walka jest bardziej dynamiczna, a wrogowie znacznie bardziej liczebni to ta gra pod względem mechaniki wcale aż tak bardzo się nie różni od Początku. Owszem są pewne uproszczenia, ale każda specjalizacja posiada ciekawsze drzewka od tych z pierwszej części. Origins oceniam tak na 9/10, bo przypadł mi do gustu. Dragon Age II daję 7+/10, głównie przez powtarzalność. W każdym akcie odwiedzamy w kółko te same albo tak samo wyglądające lokacje. Już w drugim akcie gra zaczęła mnie nużyć. Inkwizycję zacząłem dopiero co, ale już mam mieszane uczucia. Coś czuję, że będzie to dla mnie najsłabsza część. Nawet atrybutów rozwijać nie można, nie interfejs jest słaby, a gra przypomina singleplayer MMO. Założenia fabularne też są nijakie. Na początku jesteśmy więźniem by po chwili zostać jakimś tam Heroldem Andrasty, któremu wszyscy kłaniają się w pas. Nie pokazano przynajmniej części tego konklawe pod które druga część zrobiła grunt.

13.05.2017 19:15
-1
sebogothic
95

Rozdawała #20grPlus "uchodźcom", LOL.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-13 19:16:07
13.05.2017 17:46
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95

Wystarczy wejść do dzielnicy pokojowych muzułmanów z krzyżem by wyszło szydło z worka: https://www.youtube.com/watch?v=KbRrfaxVkRY

13.05.2017 16:28
odpowiedz
sebogothic
95

Darmowy weekend na Steamie się opłacił, bo po zagraniu powróciły wspomnienia z ogrywania kultowego Colin McRae Rally 2.0 i zdecydowałem się na zakup. Bardzo dawno nie grałem w ścigałki i ostatnio sporo mi się tego na dysku zaroiło. DiRT 3, Project CARS - Pagani Edition czy Forza Motorsport 6: Apex. Drzewiej grało się na klawiaturze i było ok, dzisiaj jednak gry wyścigowe wydają się bardziej złożone, więc pad to minimum. Na padzie od PS4 w DiRT Rally gra się bardzo dobrze. Wiadomo trzeba wyczuć model jazdy, jak to w każdej grze CMR 2.0 też sporo czasu grałem, więc znałem poszczególne odcinki na pamięć. Czeka mnie sporo godzin przy DiRT Rally. :)

13.05.2017 15:42
sebogothic
95

Szturmowiec fajna klasa, bo można postrzelać i używać biotyki, czyli coś w rodzaju takiego paladyna. Ze dwa razy przeszedłem tak serię, raz kobitką, a raz facetem. Trzeci raz grałem jakąś inną klasą, może biotykiem? W sumie to też tak miałem, że po dwa-trzy razy przeszedłem ME1 i ME2, a "trójkę" dopiero kilka lat później. I jak na razie przeszedłem ją raz. Troszkę kusi by przejść po praz pierwszy całą trylogię jednym ciągiem, ale chciałbym by było to najbardziej kompletne podejście, a do tego brakuje mi kilku ważnych fabularnie DLC do "dwójki" i "trójki", które trzeba kupić za jakieś durne punkty BioWare.

13.05.2017 14:00
odpowiedz
sebogothic
95
8.5

Pamiętam jak kupiłem tą grę w Biedronce, kupę lat temu z przygodówką Droga do Indii po 10 zł albo 20 zł każda, bodajże. W czasach kiedy powszechnego internetu nie było, cyfrowa dystrybucja nie istniała, a sklepów z grami nie było aż tak dużo. Muszę powiedzieć, że przy obu tych grach spędziłem sporo czasu. To były czasy... Miało się kilka gier i ogrywało się je do maksimum nie będąc odciągany oglądaniem przysłowiowych filmików z kotami w necie. A teraz fura gier, a czasu i chęci nie ma tyle co dawniej.
Colin McRae Rally 2.0 było moją pierwszą i ostatnią rajdówką do niedawna kiedy to zagrałem w DiRT3 oraz DiRT Rally, której to teraz trwa darmowy weekend. Mimo, że mam DiRTa 3 to chyba zakupię sobie też i DiRT Rally, bo to ta gra skłoniła mnie do wspomnień, a i wygląda na bardziej złożoną od "trójki". Wracając jeszcze do Colina McRae Rally 2.0 to w sumie kilka lat temu wróciłem do gry i bawiłem się świetnie. Bardzo dobry model jazdy, duża grywalność (możliwość robienia najlepszych czasów na poszczególnych torach, ściganie się z duchem, granie na podzielonym ekranie czy na zmianę z drugą osobą), różnorodne etapy, sporo było też możliwości ustawień poszczególnych elementów auta. Dzisiaj spokojnie można powiedzieć, że jest to gra kultowa wśród rajdowych symulatorów.

13.05.2017 12:17
-1
odpowiedz
sebogothic
95

Podstawka to wg mnie jedna z najbardziej przereklamowanych gier ostatnich lat, ale w dodatek grało mi się przyjemnie. Krótki, bardziej dynamiczny, zawierający bardziej różnorodnych przeciwników niż kilkunastogodzinna podstawka. No i jest jeszcze genialny Pan Zgrzyt!

12.05.2017 18:30
odpowiedz
sebogothic
95

A przedwczoraj pobrałem DiRT 3. :) Ale już DiRT Rally też pobrałem i przez weekend pogram. Mam miłe wspomnienia po Colin McRae Rally 2.0, w które kiedyś sporo grałem, więc miło będzie powrócić do jego następców.

12.05.2017 18:21
sebogothic
95

Wznawiam pytanie odnośnie kwestii wspomnianych powyżej.

12.05.2017 10:42
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
sebogothic
95

Nowego Thifa powinno zrobić Arkane Studios. Im wychodzą takie duchowe powroty starych marek i dobrze czują się w stylistyce steampunkowej.

12.05.2017 00:29
odpowiedz
sebogothic
95
6.5

Pograłem już trochę i po pierwszym zachwycie oprawą audiowizualną oraz pierwszorzędnym klimacie Gwiezdnych Wojen zaczęła wkradać się nuda. W podstawowej wersji nie ma zbyt wielu map oraz trybów i szybko zaczynają się powtarzać. Faktycznie przy trybach z 40 graczami wkrada się straszny chaos i niemal wszystko zależy od przypadku, ale jako taka zręcznościowa strzelanka w którą można pograć od czasu do czasu Battlefront spisuje się dość dobrze.

11.05.2017 23:11
11.05.2017 11:34
sebogothic
95

@Soulcatcher - Właśnie gram. :D Może gdy wygaśnie mi abonament Origin Access to zakupię pełną wersję, tym bardziej, że klucz można kupić za 3 dyszki. Graficznie jest pięknie, ale początek pod względem fabularnym nie intryguje. Od początku zostajemy najważniejszą postacią w grze, której wszyscy kłaniają się pas. Kilka krótkich cut-scenek i voila! Szkoda na przykład, że nie pokazano fragmentu tego konklawe, w końcu "dwójka" właśnie pod to wydarzenie zrobiła podwaliny. Interfejs jest przećpany, robiony pod pada, podobnie jak ten cały tryb taktyczny. Z erpegowego punktu widzenia nie jest zbyt dobrze, bo nawet atrybutów nie możemy rozwijać. No, ale zobaczymy, może jakoś przebrnę przez Inkwizycję, jeśli będę ją sobie dawkował w odpowiednich ilościach.

11.05.2017 11:22
sebogothic
95

@Persecuted - Jeśli już to wolałbym trzeciego KotORa, choć oczywiście nie w wykonaniu obecnego BioWarEA. Grałem w triala Andromedy i pod pewnymi względami widać, że to Mass Effect. Miejscówki są tak samo sterylne i pozbawione życia, sposób wykonania dialogów jest podobny, styl graficzny przypomina poprzednie ME, jednak fabularnie nie zapowiadało się to ciekawie. Od początku dostajemy przeciwników z dupy, z którymi to nawalamy się przez całą grę. Swoją drogą to ciekawe, że w większości gier BW mamy ze dwa-trzy rodzaje przeciwników z którymi walczymy non-stop. Tutaj ni z tego, ni z owego, kilka minut po wylądowaniu w nowej galaktyce ludzkość dorobiła się nowego wroga w formie Kettów. Nie mówiąc już o tym, że główny bohater od początku zostaje Pionierem. Rachu-ciachu i zostajemy najważniejszą postacią w galaktyce! Podobnie jest w Inkwizycji, gdzie z więźnia błyskawicznie zostajemy Heroldem Andrasty, któremu wszyscy kłaniają się w pas. Oba wprowadzenia są dość słabe i mało wiarygodne. W erpegach takie zaszczyty są przeważnie zwieńczeniem naszych działań.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-11 11:27:41
11.05.2017 10:12
10
sebogothic
95

Nie dajcie się zwieść. To ten sam gościu, który twierdzi, że Inkwizycja jest grą wszech czasów.

11.05.2017 09:20
odpowiedz
sebogothic
95

Pograłem w demko i gra wygląda ok. Trochę taki miejski Far Cry, więc dla fanów gier Ubi jak znalazł. Całkiem ciekawy klimat, dość dobre wykonanie wszystkich aspektów zabawy, zwłaszcza strzelanie jest bardzo przyjemne i soczyste. Na pewno nie jest to rewolucja, ale gra w którą można pograć dla zabicia czasu. Może kiedyś zagram w pełną wersję.

11.05.2017 09:15
odpowiedz
5 odpowiedzi
sebogothic
95

Od zawsze pisałem, że seria Mass Effect powinna się zakończyć wraz z historią Sheparda.

10.05.2017 22:21
1
sebogothic
95

Czystego G2:NK można spokojnie przejść w 50 godzin.

10.05.2017 21:55
2
sebogothic
95

Atutem nie były odradzające się posterunki i wszechobecna nuda.

10.05.2017 16:37
odpowiedz
sebogothic
95

Jeśli masz Win10 to Forza Motosport 6: Apex, darmowa gra free-to-play. Przy okazji możesz też sprawdzić Forzę Horizon 3, która prezentuje się obłędnie. Z innych gier to Project CARS, który na Steamie posiada demo. GRID: Autosport i DiRT 3 kilka miesięcy temu były rozdawane za darmo. Ta pierwsza to wyścigi na torach, druga zaś to rajdówka.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-10 16:44:53
10.05.2017 16:04
1
odpowiedz
sebogothic
95

Kiedyś kupiłem sobie Nateca, takiego jak na załączonym obrazku za 50 zł. Grałem na nim głównie w FIFĘ, bo w inne gry niespecjalnie umiałem grać na padzie i wolałem połączenie K+M. Dopiero kupno PS4 sprawiło, że wreszcie nauczyłem się obsługi pada w innych grach niż tylko sportowych. Teraz często nawet sobie podpinam pada od PS4 na PC by pograć w niektóre tytuły. Nawet nie ma porównania między tym padem od Nateca a DualShockiem 4. Ostatnio podczas darmowego weekendu grałem na nim też w Rocket League i było ok. Od kilku miesięcy Steam wspiera też pada od PS4. DualShock 4 jest super wygodny, często zapominam, że trzymam go w rękach. Jednak najlepiej brać pada od X360, bo ma pełne wsparcie na PC i w większości tytułów nie ma problemów z jego obsługą. Sam nigdy xboxowego pada w rękach nie trzymałem.

10.05.2017 15:54
sebogothic
95

@FrankerZ - Bo prawdopodobnie spusty w tym tanim padzie są cyfrowe i reagują tak jak przyciski na klawiaturze: zero-jedynkowo. Przyciski analogowe reagują w zależności od siły nacisku dlatego można sobie dozować gaz w zależności od potrzeb.

10.05.2017 15:44
odpowiedz
sebogothic
95

Niech lepiej gameplay z ostatecznej wersji pokażą, bo to co widzieliśmy dotychczas nie nastraja optymistycznie.

10.05.2017 10:19
4
sebogothic
95

No właśnie po co dubbing? Dialogi nie powinny być w ogóle udźwiękowione i powinno się je czytać jak w starych erpegach.

09.05.2017 20:50
sebogothic
95

Jakby ktoś miał podobny problem to w moim przypadku pomogło wyłączenie AVG.

09.05.2017 17:16
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95

Ciekawa machinima z profesjonalnym dubbingiem twórców Dziejów Khorinis: https://www.youtube.com/watch?v=EWjxMZIeLjY

To jest zajebiste! Twórcy DK zapowiedzieli, że wkrótce będzie coś dużego.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-09 17:18:33
09.05.2017 11:25
3
odpowiedz
sebogothic
95

Internetowy trolling nie popłacił?

09.05.2017 11:21
-3
odpowiedz
3 odpowiedzi
sebogothic
95

Wolałbym Far Cry'a w kosmosie. :/

09.05.2017 08:02
-1
sebogothic
95

To samo można napisać o Obsidian i Pillars of Eternity II.

08.05.2017 18:14
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Jako, że wczoraj ukończyłem "dwójkę", a abonament Origin Access jeszcze aktywny to postanowiłem sobie sprawdzić Inkwizycję. Gra się nawet nie chce uruchomić, najpierw jest czarny ekran jakby się włączała, ale za chwilę wywala do pulpitu bez żadnego błędu albo pokazuje się komunikat "Program przestał działać". Przeinstalowałem sterowniki, spróbowałem naprawić grę przez Origina, uruchomić jako administrator i w trybie zgodności z Windows 7, jednak nic nie pomaga. Trochę słabe, że gra z 2014 roku ma takie problemy. Rozumiem, że kilkunastoletnie gry mogą sprawiać trudności na nowych systemach, ale ledwie 3 letnia gra? No cóż, najwyraźniej nie pogram, a może opatrzność nade mną czuwa chroniąc mnie przed Inkwizycją?

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-08 18:18:57
08.05.2017 13:54
-4
sebogothic
95

Złe nie są recenzje, ale zestawienie takich cyferek, które niewiele mówią i fapanie nad nimi. Na podstawie tekstu czy gameplayu gracz jest w stanie stwierdzić czy gra przypadnie mu do gustu czy nie. A cyferka bez kontekstu to cyferka tym bardziej jeśli połączy się ją z tzw. teorią dewaluacji. Czyli, że np. Skyrim w 2011 roku był grą na 10/10, a teraz to tylko 7/10. Na tej podstawie można by wnioskować, że Planescape: Torment to już jakieś -5/10. Dla mnie to takie wygodnickie podejście, bo recenzent może się wybronić z każdej bezmyślnie przyznanej noty. Jeśli ma się coś w systemie oceniania zmienić to podejście recenzenta do oceny, tak by ocena była ponadczasowa i nawet za 10 lat pozostała niezmienna, a nie się dewaluowała.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-08 14:00:17
08.05.2017 13:52
odpowiedz
sebogothic
95

Każda klawiatura jest cicha, jeśli nie naparzasz po niej niczym Beethoven na fortepianie.

08.05.2017 13:50
-10
odpowiedz
8 odpowiedzi
sebogothic
95

Dragon Age: Inkwizycja i Skyrim też zbierały wysokie oceny, więc żaden wyznacznik.

08.05.2017 13:06
3
sebogothic
95

Przegrana prawicowych populistów kosztem lewicowego populisty. Dlaczego populizm wiąże się tylko z prawicą? Typowa liberalno lewacka gadka.

08.05.2017 13:04
odpowiedz
sebogothic
95

Zwykły zadymiarz imponujący gimbusiarni tym, że co drugie słowo mówi kurw@. W sumie to mu się dziwię, że nie wyjechał gdzieś za granicę tylko grzecznie idzie do pierdla.

08.05.2017 10:56
-3
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Wiadomo, że w grach oprócz ciekawych zadań fabularnych musi być trochę typowej drobnicy. Ważne by nie było jej za dużo, bo w końcu ile da się wymyślić questów niepowiązanych ze schematem: "przynieś, wynieś, pozamiataj"? Zresztą nawet w tych zadaniach fabularnych są te schematy najczęściej, ale przykryte sporą ilością dialogów. Poza tym w erpegach trzeba jakoś zdobywać doświadczenie na samych Głębokich Questach Fabularnych (TM) daleko byśmy nie zajechali. Słynna rzepa z Gothica II jest raczej rodzajem pracy, którą wykonujemy by zarobić na ubranie, bo chyba farmer nie zleci nam zabicia smoka na samym początku gry, co? To nie Skyrim, że smoka pokonuje się w pierwszej godzinie rozgrywki. Później w G2 nie ma już żadnych zadań dotyczących zbierania warzyw. To też fajny moment by nabrać pokory, jeśli pamięta się napakowanego Bezia z "jedynki", ale trzeba całe to poczucie dumy wsadzić sobie w kieszeń i zapieprzać na polu albo powiedzieć "Mam wyrywać rzepę?! Chyba sobie żartujesz!". W części pierwszej też było takie zadanie dotyczące rozdawania wody. W Skyrimie takie questy typu przynieś X z miejsca Y albo zabij bandytów z jaskini Z są generowane losowo i jest ich multum. Kacper mógłbyś się skupić w następnym materiale nie na zawartości danego zadania, ale sposobie jego wykonywania. Co z tego, że zadanie ma ciekawą historię skoro jego wykonywanie nie przynosi żadnej satysfakcji i popada w schematy? Za to zadanie z dość prostą historią może sprawić satysfakcję o wiele większą, dzięki temu, że wykonamy je samodzielnie jak w Morrowindzie czy Gothicu, bez pomocy znaczników, GPSów prowadzących nas za rączkę, znaków zapytania czy wykrzykników. - http://x3.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_cIUof5g4yiC4DUGbGuHkn7QkojC4ltzf.jpg

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-08 11:29:04
07.05.2017 22:55
odpowiedz
sebogothic
95

Kilka miesięcy temu gra była rozdawana za darmo na GOGu, więc wreszcie wypadałoby powrócić. O ile pamiętam był to jeden z moich pierwszych erpegów. Might & Magic VIII, Neverwinter Nights, Gothic, Morrowind... już nie pamiętam jaka była kolejność, może taka w jakiej wymieniłem te tytuły. Fajnie będzie móc przypomnieć sobie podstawkę i zapoznać się z dodatkami w które nie miałem okazji zagrać.

07.05.2017 22:48
sebogothic
95

Bo jak widać Trump sponsorowany przez Putina już dawno się jemu pokłonił. :D Aaa nie, wróć to Obama i Clinton próbowali resetu z Rosją.

07.05.2017 21:05
odpowiedz
sebogothic
95
7.5

Trzeba przyznać, że BioWare ciekawie, ale też ryzykownie zagrało w przypadku DAII. Jako, że Dragon Age: Origins zostało przyjęte bardzo ciepło to wystarczyło stworzyć klasycznego sequela w stylu "więcej, lepiej". Tymczasem dostaliśmy kontynuację całkowicie inną od Początku i bardziej upodabniającą grę do serii Mass Effect. Mamy z góry narzuconego bohatera, uproszczenie erpegowej mechaniki, akcję toczącą się głównie w mieście i historię rozciągniętą na 10 lat. Takie rozciągnięcie fabuły na dekadę dobrze wypada z punktu widzenia wiarygodności opowieści. Łatwiej w końcu uwierzyć, że bohater potrzebował 10 lat, a nie kilku tygodni czy miesięcy, by osiągnąć swój status i potęgę oraz nawiązać bliższą zażyłość, a może coś więcej, ze swoimi towarzyszami. Sama narracja też poprowadzona jest ciekawie, bo z perspektywy Varrika przesłuchiwanego przez tajemniczą kobietę i opowiadającego o wyczynach Hawke'a, któremu krasnolud i jego wierna Bianka towarzyszyli niemal od samego początku. Fabuła jest dość ciekawa i nieoczywista, jak Początek w którym od początku (hehe) wiedzieliśmy, że zmierzymy się z Arcydemonem. Każdy akt DA II opowiada o czymś innym, ale w kluczowym momencie poszczególne wątki mniej lub bardziej się ze sobą wiążą. Pomioty odeszły na trzeci albo i czwarty plan, a zamiast tego otrzymujemy lokalne konflikty między konkretnymi organizacjami. Zakończenie pozostawiło u mnie mały niedosyt, szkoda, że po wszystkim nie było jakiegoś epilogu w którym można by porozmawiać z członkami drużyny i zapytać jakie są ich dalsze plany. Ogólnie fabuła DA II sprawia wrażenie mającej podłożyć grunt pod Inkwizycję.

Prologi z części pierwszej były jednymi z fajniejszych jej aspektów, każda rasa czy profesja miała własne wprowadzenie. Dzięki temu można było o wiele lepiej poznać lore gry, a także wgłębić się w klimat produkcji. "Dwójka" rekompensuje ten fakt tym, iż bohater nie jest niemową co lepiej wpływa na odbiór dialogów. Te znacząco upodobniły się do Mass Effecta, czego nie uznaję za wadę, bo nadal mamy sporą swobodę podczas rozmów, a w niektórych momentach możemy któregoś towarzysza zapytać się o radę np. pytając Andersa, jako eksperta w dziedzinie magii, czy jakaś postać nie jest opętana przez demony. Sami towarzysze przypadli mi do gustu i chyba nie ma jakiegoś, który by mnie irytował. Andresa mogliśmy poznać już w Przebudzeniu, oprócz niego mamy sympatycznego krasnoluda Varrika, luźną w obyciu Izabelę czy Fenrisa - zbiegłego niewolnika z Imperium Tevinter. Mimo wszystko jakoś bardziej spodobała mi się drużyna z pierwszej części. Może dlatego, że przejście Origins zajmuje dwa razy tyle co ukończenie "dwójki", jest więc więcej czasu by zżyć się z towarzyszami. Pozostając jeszcze trochę przy towarzyszach to bardzo fajnie rozwiązano kwestię ich życia wtedy, gdy nie towarzyszą Hawke'owi. Nie tkwią ciągle w domu głównego bohatera, lecz każde z nich ma swoją siedzibę i problemy, w których rozwiązaniu można im pomóc. Dzięki tym wszystkim rozwiązaniom upłynniającymi narrację z początku czułem się jakbym oglądał jakiś niezły serial fantasy.

Największą bolączką "dwójki" jest łażenie ciągle po tych samych lokacjach. Osobiście rzadko kiedy narzekam na backtraking, bo lubię powracać do wcześniej odwiedzanych miejscówek. Tutaj jednak "kapkę" z tym przesadzono. Poza kilkoma dzielnicami miasta Kirkwall, mamy ze trzy, cztery lokacje poza miastem na krzyż do których często wracamy wykonując jakieś zadania. Ponadto powtarza się także wygląd tego samego typu lokacji np. jaskiń czy kanałów. Są to różne lokacje, położone w innych miejscach, ale wyglądają dokładnie tak samo i różniące się jedynie przeciwnikami z którymi walczymy czy kilkoma detalami. Często zdarzało się, iż w kilku wykonywanych zadaniach pod rząd trafiałem na ten sam typ danej lokacji przez co miałem wrażenie deja vu. Przez to gra zaczęła mnie nużyć już gdzieś w II akcie, kiedy ponownie musiałem przedzierać się przez te same lokacje i wykonywać fedeksowe zadania poboczne.

Mechanika, aż tak bardzo nie zmieniła się od czasów Początku. Owszem jest zdecydowanie łatwiej, nawet hordy przeciwników pojawiających się w kilku falach, w niemal każdej walce, nie czynią gry trudniejszą. Mimo to nadal dość często korzystałem z aktywnej pauzy wydając rozkazy, czyli tak jak w pierwszej części. Bardziej dynamiczna, efektowna i wręcz przerysowana walka idealnie wpasowuje się w komiksowy styl gry. Postaci błyskawicznie wykonują polecenia, w Początku zanim jakaś postać wypiła miksturkę to najczęściej zdążyła zginąć. Spodobały mi się też drzewka rozwoju, które wyglądają znacznie ciekawiej od tych z pierwszej części. Oprawa graficzna przypadła mi do gustu. Taki szaro-bury, komiksowy styl mi się spodobał, a same lokacje, pomijając ich powtarzalność, także wyglądają klimatycznie jak np. taki Rozdarty Grzbiet. Oczywiście pomijam tutaj ich korytarzowość i sterylność, bo jak to w grach BioWare bywa miasto przypomina bardziej makietę, niż prawdziwą tętniącą życiem osadę. Muzyka jest ok, ale jakoś nie zapadła mi w pamięć tak jak ta z Początku. Podsumowując: pomimo pewnych kontrowersji czy uproszczeń Dragon Age II nadrabia zdecydowanie podejściem do fabuły niespotykanym dotąd w erpegach. To jest jedna z tych historii, która równie dobrze poradziłaby sobie jako książka czy film.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-07 21:50:16
07.05.2017 18:32
odpowiedz
sebogothic
95
8.5

Całkiem sympatyczna gra w sam raz by pograć w nią od czasu do czasu, więc na darmowy weekend jak znalazł. Pograłem z 6 godzin, wbiłem 12 level i wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Jak to w takich grach czasem sprawia frajdę, innym razem irytuje. Sporo tutaj zależy od szczęścia, ale też i umiejętności się liczą. Na początku to dla mnie był chaos i nawet w piłkę trafić nie mogłem. Teraz już ogarniam sytuację na boisku, choć nadal sporo zależy od szczęścia czy zagrania zespołu. Często zdarza się, że gracze z naszej drużyny bardziej przeszkadzają niż przeciwnicy. Mimo to po każdej satysfakcjonującej akcji czy golu ochota do dalszej gry powraca ze zdwojoną siłą. Pod względem rozgrywki gra przypominała mi taką stareńką gierkę Hobo Soccer w którą grałem bardzo dawno temu: https://www.youtube.com/watch?v=7fqOulbGndQ
Piłka obija się o ściany, a postaci nieporadnie próbują trafić w piłkę. Tak samo jak w Rocket League nastrój gracza zmienia się jak w kalejdoskopie, ale gra mimo swojej prostoty przyciąga. Oprawa jest ładna, kod sieciowy bardzo sprawny i błyskawicznie wyszukuje kolejne mecze.

07.05.2017 10:15
odpowiedz
sebogothic
95

Dla mnie nic nowego, sam od zawsze nie uznaję szybkiej podróży i korzystam z niej stosunkowo rzadko. Wychodzę z założenia, że nie po to dostaję otwarty świat by przenosić się z miejsca na miejsce za pomocą szybkiej podróży i oglądać ekran wczytywania. W takim wypadku, każda lokacja mogłaby być położona na osobnej mapie. Prawdziwy otwarty świat czuć dopiero, gdy sami go przemierzamy i nie przeszkadza mi nawet backtraking, na który tak wielu graczy narzeka. Sam tego nie rozumiem, bo powrót do wcześniej odwiedzanych miejscówek jest esencją otwartego świata, podobnie jak jego samodzielne przemierzanie. Inaczej moglibyśmy otrzymać grę z liniowym, korytarzowym światem na którym każda lokacja położona jest na osobnej mapie. Z pewnością taki styl gry wydłuża rozgrywkę znacząco, nawet dwukrotnie, ale gry są po to by czerpać przyjemność i móc się delektować klimatem np. w Wiedźminie 3, a nie pędzić na złamanie karku.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-07 10:27:20
07.05.2017 10:09
odpowiedz
sebogothic
95

Zagrałem w demko na PC i to jest absolutny geniusz. Przepiękna, wręcz oszołamiająca oprawa, świetny model jazdy, jedna z najlepszych ścigałek ostatnich lat. Zauważyłem, że gra się strasznie długo ładuje przy pierwszym uruchomieniu, dobre 5 minut. Z pewnością zakupię sobie pełną wersję, szkoda jednak, że gra nie jest dostępna na innych platformach jak np. Steam, a jedynie w sklepie Microsoftu.

07.05.2017 10:03
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Szkoda, że nie działa z DualShokiem 4, ostatnio sprawdzałem. Takie demka Forzy Horizon 3 i Apex bezproblemowo obsługują pada do PS4, już nie mówiąc o grach ze Steama. W przypadku The Crew trzeba będzie ściągnąć DS Tool.

06.05.2017 20:50
sebogothic
95

Oglądałem, ale nie pamiętam co mówił, bo cały czas zafascynowany patrzyłem na jego fryzurę. Ale jak chcesz to tutaj masz streszczenie: https://www.youtube.com/watch?v=Zceq3sTXpwQ&t=0s

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-06 20:50:52
06.05.2017 12:19
1
odpowiedz
sebogothic
95

Gry Piranha Bytes z polskim dubbingiem dużo zyskują, więc świetna wiadomość.

06.05.2017 08:25
2
odpowiedz
sebogothic
95

Dwa szlabany najwidoczniej przerastają twoje możliwości. :D

06.05.2017 07:11
2
odpowiedz
sebogothic
95

Chcesz zrobić kolejny deal życia? :D

05.05.2017 22:02
05.05.2017 16:34
2
sebogothic
95

Strefy szariatu już istnieją, to tzw. strefy no-go, czyli nie wchodzić. Tzw. mainstreamowe media jakoś niewiele uwagi poświęcały zamieszkom w szwedzkich miastach oraz starciom muzułmanów z policją. W końcu problem nie istnieje. Ot, takie pokojowe przejmowanie kolejnych dzielnic. Taka jest wolność w Europie Zachodniej? To niech jakaś zwyczajnie ubrana dziewoja przejdzie albo spróbuje przejść przez taką dzielnicę. Muzułmanie już wpływają na życie tamtejszych społeczności narzucając swój styl bycia. Zakazywanie noszenia chrześcijańskich symboli religijnych czy nawet stawiania choinek na rynkach miast. To taka religia: nawróć niewiernego albo zabij próbując nawrócić. Le Pen miała rację mówiąc, że po wyborach prezydenckich we Francji na pewno będzie rządzić kobieta. Albo to będzie ona albo frau Merkel.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-05 16:49:13
05.05.2017 11:31
3
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Wygląda fajnie, oby fabuła była bardziej angażująca niż ta w Risen 2 i 3, gdzie coś tam niby robiliśmy, ale tak ogólnie to nie wiadomo co co chodziło, o czym świadczy beznadziejne zakończenie "trójki". Teraz zaczynają budować uniwersum od podstaw i mają szansę to dokładnie przemyśleć by nie zaplątać się tak jak w Risenach. Jeśli tylko Piranie dobrze wykonają te elementy, które w ich produkcjach są najistotniejsze to otrzymamy solidnego action erpega. Oglądając pokrótce 4 godziny gameplayu u Gronkha, jestem pozytywnie nastawiony, choć mimo, że jest to gra z nowej serii, w nowym uniwersum to stylistycznie oprawa przypomina dwa poprzednie Riseny. Spodobała mi się przede wszystkim muzyka, taki ambient, który nie przykuwa uwagi, ale robi klimat. I jak to w grach PB świetnie wypadają odgłosy otoczenia, jakieś śpiewy ptaków itp., dobrze też, że tym razem otrzymamy jednolity kawałek terenu, bo te wyspy zaczynały być męczące. To będzie super sprawa móc zobaczyć ośnieżone góry na horyzoncie ze świadomością, iż można tam dojść. Premiera zapowiedziana jest na III kwartał tego roku, a to zwykle okres posuchy, więc jest szansa na dobrą sprzedaż.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-05 11:39:10
05.05.2017 11:15
-2
sebogothic
95

Fajnie, zawsze chciałem spróbować. Zagrałem kilka meczyków i gra się ok, choć jest strasznie chaotycznie. Chyba trzeba kilka godzin pograć by się orientować w tym wszystkim, choć dwie albo trzy brameczki udało mi się strzelić. :P

05.05.2017 09:26
1
sebogothic
95

Powiedz to tym, którzy stworzyli multi-culti i rodzinom ofiar zamachów przeprowadzonych przez imigrantów w drugim albo trzecim pokoleniu, którzy już we Francji się urodzili. Skoro są osoby niechętne imigrantom to po co sprowadza się ich milionami do Europy Zachodniej? A fragment o tworzeniu terrorystów pominę litościwym milczeniem. Jeśli chcesz na kogoś zwalić winę to zwal ją na tych, którzy bezmyślnie zapraszają miliony muslimów. W końcu pani Merkel sama powiedziała, że Niemcy są w stanie przyjąć każdą liczbę nachodźców. Niech więc ich przyjmują i nie oczekują tego od innych państw.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-05 09:33:45
04.05.2017 19:13
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Niech dalej Macronik krzyczy, że upadająca gospodarka francuska to wina tego, że fabryki przenoszą się z Francji do Polski. Niedługo zamiast europejskiego superpaństwa, które od dłuższego czasu jest projektowane, za naszą zachodnią granicą będziemy mieli kalifat.

04.05.2017 17:14
4
sebogothic
95

Ale wtedy nie miałby ani ajfona, ani głośniczka.

04.05.2017 16:05
2
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Przynajmniej teraz jesteś bogiem swojej dzielni.

04.05.2017 15:16
2
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Premiera coraz bliżej skoro już pojawiają się materiały promocyjne: https://www.youtube.com/watch?v=Tg3cqh8yePU

03.05.2017 18:27
odpowiedz
sebogothic
95

Two Worlds II, jeśli chce ci się czytać to tutaj są moje recki na Filmwebie:
Two Worlds - http://www.filmweb.pl/reviews/Polski+Gothicvion-16376
Two Worlds II - http://www.filmweb.pl/reviews/Na+ratunek+siostrze-16643

03.05.2017 18:18
3
sebogothic
95

@UserWithoutSpecialName @GimbusomNIE - Jeśli tylko tyle wyciągnęliście z mojego posta to mi was szkoda.

03.05.2017 17:42
odpowiedz
7 odpowiedzi
sebogothic
95

Bardziej widziałbym Temerię jako Polskę, która została rozdarta przez walczące na jej terenie państwa. Najpierw została zaatakowana przez Nilfgaard (Niemcy), a później zdradziecko uderzyła na nią Redania (ZSRR). A jeśli Redzi chcieli żeby Redania, zwłaszcza w W3, kojarzyła się z Polską to zagrali na najprostszych stereotypach, lansowanych przez tzw. liberalną lewicę, pragnącą z patriotyzmu uczynić faszyzm, czyli, że ciemnogród, katoland, palenie na stosie, rasizm, antysemityzm itp. itd. Z historii wiemy, że to w Europie Zachodniej, zwłaszcza w Niemczech, lubowano się paleniu na stosie. Polska wtedy była krajem powszechnych swobód, wolności religijnej. To do Polski uciekli Żydzi wygnani przez Francuzów i Niemców, podczas epidemii czarnej śmierci, bo zostali o nią oskarżeni. Paradoksalnie dopadli ich praprapraprawnukowie Niemców w II WŚ by ostatecznie rozwiązać kwestię żydowską. Ogólnie to te wątki polityczne w W3 uważam za najsłabsze w serii. Jakoś tak bez polotu to rozwiązali. Z Radowida uczynili psychola, a z EmHyra dobrotliwego wujaszka niosącego kaganek oświaty. Nie mówiąc już o wątku zamachu na Radowida i jednym z najbardziej żenujących momentów w grach ever, gdy

spoiler start

Dijkstra rzuca się na Geralta i spółkę z toporem. <facepalm>

spoiler stop

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-03 17:44:52
03.05.2017 17:18
odpowiedz
sebogothic
95

W Return to Castle Wolfenstein były te wszystkie rzeczy o których pisałeś.

03.05.2017 13:37
2
odpowiedz
sebogothic
95

Gra wyjdzie w czasie, kiedy szał na zombie już dawno minął.

03.05.2017 13:30
odpowiedz
3 odpowiedzi
sebogothic
95

W sumie to ciekawi mnie co wyjdzie z tego dodatku do Two Worlds II. Wydawać dodatek po 7 latach od premiery gry to dość dziwny pomysł, a do tego Reality Pump nie ma zbyt dobrej passy przez odejście Mirosława Dymka, masy ludzi do krakowskiego oddziału CDP RED i katastrofę w postaci Raven's Cry. Czy będzie ich stać na chociażby przyzwoity dodatek? Ciekawą sprawą jest też to, że jeszcze nie widzieliśmy gameplayu, a premiera podobno w ten miesiąc. Przypominam sobie, że premierę Raven's Cry przekładali w ostatniej chwili i to kilka razy, więc w przypadku tego dodatku też tak mogą zrobić. Nie wiadomo też czy będzie to samodzielny dodatek, czy wymagana będzie podstawka. Życzyłbym sobie by markę przejęli Redzi, którzy jak na razie nie potrafią stworzyć własnego uniwersum, tylko korzystają z cudzych, a w postaci Two Worldsa mieliby ciekawą markę do stworzenia świetnego action RPG w stylu Gothica. Wiedźmin rządził się własnymi prawami, bo mieliśmy narzuconego bohatera z określoną przeszłością i fachem. W TW Redzi mieliby więcej wolności i mogliby popuścić wodze fantazji, bardziej niż na fabule skupiając się na gameplayu.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-03 13:31:44
03.05.2017 13:09
odpowiedz
sebogothic
95
8.5

Całkiem pomysłowa i zabawna gierka. To jedna z tych produkcji, gdzie prosty pomysł przekłada się na wysoką grywalność. A machina głównego bohatera przypominała mi raczej prehistoryczną windę, a nie taksówkę. :P

03.05.2017 13:04
odpowiedz
sebogothic
95
8.0

Pod wpływem artykułu o grach dzieciństwa postanowiłem zanurzyć się w odmętach Encyklopedii, by znaleźć gry w które kilkanaście lat temu się zagrywałem, a których tytułów pozapominałem. W sumie to nie wiem czy akurat w tę część grałem, ale gdy oglądam gameplaye to chyba była ta - https://www.youtube.com/watch?v=DRIs38Odpjg. Chyba największym ficzerem w tej grze był dla mnie widok zza kierownicy. Do dziś właśnie ten widok uznaję za najbardziej klimatyczny i jeśli mam taką możliwość to siadam za wirtualnym kółkiem, a tym bardziej w czasach, gdy miało się kilka lat i nawet nie myślało się o tym czy kiedyś będę jeździć autem w realu. W sumie to do dziś nie wiem o co w Test Drive chodziło, bo za każdym razem, gdy ukończyliśmy jakąś trasę policjantka zakładała nam kajdanki. Może to po prostu była taka zabawna animacja? Już nie pamiętam czy się z kimś ścigaliśmy czy jechaliśmy na czas. U mnie na kompie gra nazywała się Autotest i wychodziłem z założenia, że to może jakiś symulator jazdy autem zgodnie z przepisami. Gdy przekraczaliśmy prędkość zaczynała gonić nas policja. Całkiem sporo czasu przy niej spędziłem, bo miała różnorodne trasy (zwykłe tereny zielone, miasto, pustynie, kaniony), całkiem sporo aut do wyboru. Do tego jeździliśmy po zwykłych drogach, więc często wyprzedzało się albo mijało zwykłych użytkowników dróg, co budowało klimat jazdy po wirtualnych USA, kiedy jeszcze nie słyszało się o takich grach jak GTA.

03.05.2017 12:53
odpowiedz
sebogothic
95
8.0

Swego czasu grałem, całkiem ciekawy klimat typowy dla filmów z lat 80., no i zwykłe ściganie urozmaicone rozwalaniem przeciwników na przeróżne sposoby. Pamiętam, że przypomniałem sobie o niej, gdy premierę miał film Death Race, szukałem jej nawet, ale nie mogłem znaleźć. Dopiero dzisiaj się udało, bo rok po roku przeszukiwałem Encyklopedię. :)

03.05.2017 12:45
1
sebogothic
95

Poszukałem i ta druga ścigałka to była Deathtrack. :) - https://www.youtube.com/watch?v=F8qFvJMCz3M

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-03 12:50:09
03.05.2017 12:08
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
sebogothic
95

Na pierwszym komputerze, który na początku chodził na DOSie (dopiero później wgrany został Windows 95), grałem w takie gry jak Mario, Wolfenstein 3D, Prince of Persia, UGH!, jakąś chodzoną bijatykę, może to było Double Dragon, Kajko i Kokosz: W krainie Borostworów i jeszcze kilka tego typu gier. Pamiętam, że DSJ na tym kompie chodził w kilku klatkach na sekundę i skoczek chyba pół minuty zjeżdżał ze skoczni, a leciał jeszcze dłużej.

Pamiętam jeszcze dwie samochodówki. Pierwszą był Test Drive, chyba druga część - https://www.youtube.com/watch?v=DRIs38Odpjg. Chyba największym ficzerem był widok zza kierownicy. W sumie to do dziś nie wiem o co w tej grze chodziło, bo za każdym razem policjantka zakładała nam kajdanki. Już nie pamiętam czy się z kimś ścigaliśmy czy jechaliśmy na czas. U mnie na kompie gra nazywała się Autotest i wychodziłem z założenia, że to może jakiś symulator jazdy autem zgodnie z przepisami. Całkiem sporo czasu przy niej spędziłem, bo miała różnorodne trasy, całkiem sporo aut do wyboru. Nazwy drugiej gry nie pamiętam, było to coś w stylu Death Race. Też stara gra, chyba również był widok zza kierownicy. Jak to w filmie o tym samym tytule wybieraliśmy auto z określonymi ulepszeniami jak np. wyrzutnie rakiet i rozwalaliśmy przeciwników.

Z nowszego peceta miło wspominam trzy pierwsze gry z serii Harry Potter, jeśli już miałbym wymieniać takie "dziecięce" produkcje. Nawet dzisiaj lubię sobie w nie zagrać. Był jeszcze Tymoteusz, czyli sympatyczna gierka z ładną jak na tamte czasy oprawą graficzną i zestawem różnorodnych minigierek.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-03 12:50:46
03.05.2017 11:45
-1
odpowiedz
sebogothic
95

Demo kompletnie mi nie podeszło, trzy razy podchodziłem, za każdym wyłączając grę po kilkunastu minutach. Kompletnie nie czuję tej gry. Póki co nieciekawa walka, przeładowany interfejs, taka sobie stylistyka. Na początku walczymy z pająkopodobnym czymś pojawiającym się z reguły za naszymi plecami i skaczącym we wszystkie strony, które trudno w ogóle trafić. A wystarczą dwa, trzy ciosy tych mimów, czy jak im tam, byśmy zginęli. Najgorsze jest, że jak mamy mało życia to ekran ciemnieje i już w ogóle nic nie widać, więc można wczytać grę. Najbardziej jednak irytuje ten jazgot zwany muzyką. Nic się nie dzieje, a ciągle słyszymy ten dudniący do porzygania dubstep. Póki co jedynym plusem tej gry, jest to, że jej akcja rozpoczyna się 15 marca 2032 roku, czyli w 31. rocznicę premiery pierwszego Gothica. Muszę powiedzieć, że Gothic nawet wtedy jest wyborną grą. :D Co do Preya to może jeszcze spróbuję dokończyć demko, bo teraz jestem w momencie w którym otrzymujemy swobodę w eksploracji statku.

03.05.2017 10:14
odpowiedz
7 odpowiedzi
sebogothic
95

PS4 spokojnie do 2020 roku powinno wytrzymać, bo po co wydawaliby PRO? Jeszcze dużo świetnych exów przed tą konsolą, a ci co czekają na nową generację, bo konsole rzekomo opóźniają rozwój gier niech kupią PC i niech fapią do 4K i 60fps.

02.05.2017 23:21
5
odpowiedz
sebogothic
95

To weź wywal 12 i będziesz miał 24. Proste?

02.05.2017 23:19
4
odpowiedz
sebogothic
95

Jak je przygarniesz to już przestaną być bezpańskie.

02.05.2017 22:29
3
odpowiedz
sebogothic
95

A co z głośnikiem? :( Tylko nie zapomnij pójść z mamą, bo znowu cię w ch*ja zrobią.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-02 22:30:16
02.05.2017 17:36
sebogothic
95

No to powodzenia w spłacaniu telefonu przez 3 lata kupionego za 4176 zł. :D Za tyle to mógłbyś kupić najnowszego iPhone'a i jeszcze by ci zostało.

02.05.2017 15:20
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
sebogothic
95

Zróbcie coś by tematy zakładane przez ignorowanych użytkowników były niewidoczne i wtedy nie musiałbym osobno ignorować wątków zakładanych przez m.in. Draculę i Irka22, których ignoruję już od co najmniej pół roku, jakby kto pytał.

Kolejna kwestia to to, że wątki, które ignoruję np. na komputerze, widoczne są na innym PC, konsoli czy telefonie, chociaż jestem zalogowany na swoim GOLowym koncie.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-02 15:24:16
02.05.2017 13:45
odpowiedz
sebogothic
95

A czy Wam zdarza się pobrać z sieci coś, co niekoniecznie wcześniej zakupiliście?
Oj, tak. Dosyć często całkowicie za darmo można wyłapać świetne produkcje na Steam, Origin czy Uplay. Nie mówiąc już o trialach i darmowych weekendach czy demach, które stają się coraz popularniejsze. Także ostatnio częściej ściągam z sieci coś czego nie kupiłem.

01.05.2017 20:15
01.05.2017 14:35
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
sebogothic
95

Swego czasu sporo zagrywałem się w Morrka i spędziłem w nim setki godzin. Zagrałem zresztą w niego kilka miesięcy po ukończeniu pierwszego Gothica. Ogrom świata robił wrażenie, a wyspa Vvardenfell urzekała swoją niezwykłością, egzotyką i niespotykanym klimatem. Wioski rybackie, przypominające nieco te azjatyckie, różnorodne miasta o odmiennej architekturze od Balmory poprzez Vivek czy Ald'ruhn w którym budynki stworzone są z pancerzy olbrzymich owadów, aż po siedziby rodu Telvanni zbudowane wewnątrz gigantycznych drzew. Flora i fauna czy rasy żyjące na wyspie również zaskakiwały na każdym kroku na długo zapadając w pamięć. Olbrzymie grzyby, netchy czy skrzekacze to symbole Vvardenfell, które na stałe wpisały się w krajobraz krainy. A do tego dochodził ogrom uniwersum, które mogliśmy poznawać z dziesiątków książek na których czytaniu spędziłem mnóstwo czasu. Często takie książki i opowiadania były ciekawsze od otrzymywanych zadań. Morrowinda przeszedłem w sumie kilka razy, może ze trzy, bo jeszcze później wracałem ze względu na dodatki. Ostatnie podejście miało miejsce jakieś 10 lat temu, przemierzyłem wyspę wzdłuż i wszerz odkrywając niemal każdy cal mapy i zdobywając ok. 76 poziom. Choć i tak nie odkryłem wszystkiego, bo na przykład nigdy nie zostałem wampirem, a i pewnie jeszcze kilku drobnych tajemnic nie odkryłem. Piszę głównie o wyspie, bo to ona odgrywa pierwsze skrzypce, główny wątek był, ale nic nie przeszkadzało nam w tym by zgłębiać questy poszczególnych gildii. Nawet po tej dekadzie z Morrowinda pamiętam całkiem sporo, także z wątku głównego, a to dobrze świadczy o tym tytule.

Po kontakcie z Gothikiem mógł kłuć w oczy statyczny świat, w którym postaci stoją niczym słupy soli albo chodzą jedynie kilka kroków wte i wewte. System dialogów też na początku budził zdziwienie i na początku przypominał symulator Wikipedii. :P Sprawiał on też, iż niezbyt wiele postaci zapadało w pamięć, co jest zresztą charakterystyczną dla serii rzeczą. W Morrowindzie najbardziej zapamiętałem chyba Caiusa Cosadesa, który przez część gry był takim naszym mentorem. Choć taki system dialogów miał swoje plusy, bo każdą postać mogliśmy przepytać na wiele różnych tematów, choć, naturalnie, te kwestie często się powtarzały to jednak trzeba było szukać postaci, które udzielą nam informacji potrzebnych do rozwikłania jakiegoś questa. Największym plusem Morrowinda jest właśnie ta swoboda i nieprowadzenie gracza za rączkę, po krótkim samouczku i kreatorze postaci jesteśmy puszczani samopas i sami musimy się na tej dziwnej wyspie odnaleźć. By odnaleźć jakieś miejsce trzeba było się kierować wskazówkami NPCów, a także znajomością geografii wyspy. Nie było żadnych znaczników, a satysfakcja z odnalezienia konkretnej jaskini była ogromna. System szybkiej podróży też nie był nikomu do szczęścia potrzebny, bo była świetna sieć transportu czy to łazikiem, czy to łodzią albo teleporterów w Gildii Magów. Po jakimś czasie miało się to w jednym palcu i wiedziało się, że z Balmory można dostać się do Vivek, Ald'ruhn czy Gnisis.

Kolejne TESy jakoś mnie nie urzekły, przy Morrowindzie wydawały się sztampowe. W Obliviona grałem na słabym kompie, więc skupiałem się na wątku głównym z zamiarem powrotu po kupnie lepszego kompa. Teraz mam już trzeciego peceta od tamtego czasu i nadal do Obliviona nie powróciłem. W przypadku Skyrima miałem kilka podejść i zawsze coś mnie od niego odciąga. Szkoda też, że jakoś później nie udało mi się wrócić do Morrowinda, a kilka prób miałem. Ostatnio jakiś rok albo dwa temu, gdy w Skyrimie usłyszałem kawałek z Morrowinda i wtedy nabrałem ogromnej ochoty by powrócić znowu na wyspę Vvardenfell. Bo soundtrack autorstwa Jeremy'ego Soule'a trzeci TES ma magiczny: https://www.youtube.com/watch?v=qH4XH-AEYzo. Mam nadzieję, że prędzej czy później uda mi się ponownie zawitać do Morrowind. Na Skywinda nie czekam, bo to Skyrim w skórce Morrowinda. Jeśli już to zagram z modem Morrowind Overhaul 3.0.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-05-01 15:05:12
30.04.2017 19:36
1
sebogothic
95

Też nie lubię tych zapaćkanych HUDem gier. W pierwszym Gothicu mamy tylko pasek życia w lewym dolnym rogu ekranu. Obecnie gry są ładne, tylko co z tego skoro większość ekranu pokrywa interfejs? Nieraz to nie wiadomo, gdzie patrzeć tyle jest różnych informacji na ekranie, a to nie służy immersji. Pamiętam jak grałem w triala Watch Dogs 2, nie dość, że tam tyle tego wszystkiego się pojawia, to jeszcze na początku są samouczki, postaci coś do siebie gadają i nie wiadomo gdzie spojrzeć. Dobrze, że w większości gier można te interfejsy dobrowolnie konfigurować, zmniejszyć je, a nawet całkiem wyłączyć. W Wiedźmina 3 właśnie tak sobie gram, praktycznie bez interfejsu, od czasu do czasu go tylko włączam. Taka gra nabiera zupełnie nowego wymiaru, bo jednak jesteśmy zmuszeni do samodzielnego orientowania się w terenie, zwracamy uwagę na więcej rzeczy, bo nie wpatrujemy się ciągle w minimapę, no i można dostrzec piękno gry bez zbędnych przeszkadzajek. W Białym Sadzie było ok, ale obawiam się, że już w dalszej części gry będę się musiał z HUDem pogodzić, bo jednak taka gra na dłuższą metę jest męcząca. Ale wystarczy pasek życia, minimapa i widoczne miksturki. Bez żadnych pasków zdrowia przeciwników, podpowiedzi pod minimapą, podpowiedzi sterowania, jakichś logów i liczby zadawanych obrażeń.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-30 19:41:44
30.04.2017 14:53
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95

Dla mnie odświeżenia nie są zbytnio potrzebne, ponieważ nadal potrafię się dobrze bawić przy kilkunastoletnich tytułach i to takich w które nigdy wcześniej nie grałem. W Gothiki gram praktycznie co rok, więc nie zdążę zapomnieć jak w to się grało. Jednak takie gry jak pierwsza Mafia, Medal of Honor, Deus Ex czy System Shock 2 zagrałem po raz pierwszy co najmniej 10 lat po ich premierze i bawiłem się świetnie. W końcu po to sięgam po starsze gry, by doświadczyć tego czego we współczesnych grach brakuje, a więc nietraktowania gracza jak idioty i nieprowadzenia go za rączkę. Wiadomo, że te gry są nadgryzione zębem czasu i, jak to się dzisiaj modnie nazywa, siermiężne oraz toporne. Z wszelkimi odświeżeniami jest ten problem, iż mogą one nie udźwignąć legendy oryginału. Legendy, bo jeśli coś odświeżać to produkcje kultowe takie jak wspomniane w powyższym artykule. Mają one swoich fanów i każda, nawet najdrobniejsza zmiana mogłaby zmienić obraz gry. Mówił o tym Bjorn Pankratz w ostatniej "pigułce": https://youtu.be/rmtKkHAWOiM?t=24m54s

Najbezpieczniejszym sposobem na odświeżenie jest dostosowanie gry do wyższych rozdzielczości oraz nowszych systemów, bo zanim w taką kultową grę zagramy to trzeba się sporo namęczyć by ją w ogóle uruchomić. Tak jak ja ostatnio męczyłem się z Severance: Blade of Darkness, choć i tak działanie gry jest dalekie od ideału, bo nie ma dźwięków otoczenia i efektów, a myszka chodzi jakoś tak ciężko i skokowo, troszkę jak w pierwszym Dark Soulsie na PC bez DSfixa. Spadki płynności też są na początku dziennym, choć to pewnie wina OpenGL, dzięki któremu gra w ogóle działa na Win10. Mimo wszystko wrażenie robią odbicia w wodzie czy dynamiczne cienie, a to przecież gra z 2001 roku. Skoro już wspomniałem o Severance to sterowanie ma podobne do Gothiców. By się skradać trzeba wcisnąć Shift + strzałkę w górę, gdy walczymy to wciskamy klawisz ataku (LPM) i strzałki kierunkowe. Jak widać takie sterowanie w tamtych czasach miał nie tylko Gothic. Wiele starszych produkcji w ogóle się nie zestarzało i często można się zdziwić ile potrafią dawać frajdy jak np. taki Return to Castle Wolfenstein. W sumie to nie wiem co tutaj robi Call of Duty 2 i Crysis. W CoD2 grafika przecież nie razi w oczy, a gra posiada rozwiązania popularne we współczesnych strzelankach jak samoregenerujące się zdrowie. W przypadku MoH się zgadzam, bo sam grałem niedawno i gra nie daje takiej frajdy jak RtCW czy pierwsze oraz drugie Call of Duty. Słynna Omaha dziś bardziej irytuje niż robi jakiekolwiek wrażenie. AI jest słabe i cała gra polega głównie na parciu przed siebie oraz likwidowaniu przeciwników w stylu Ramo. Często taki zaskoczony przeciwnik często nie reaguje, chociaż stoi od nas kilka metrów. A Crysisa sobie niedawno odpaliłem w ramach abonamentu Origin Access i gra wygląda lepiej niż niejeden współczesny tytuł. Bolesne dla mnie było za to drugie podejście do Mafii. Za pierwszym jakoś dałem radę, być może byłem dostatecznie zmotywowany, jednak po kilku misjach drugiego podejścia do gry dałem sobie spokój. Na początku nie było tak źle, ale słaba i frustrująca walka wręcz przelała czarę goryczy. Z chęcią zobaczyłbym remake Mafii na silniku Mafii II.

Także i przy ewentualnych remakach Deus Ex, System Shocka 2, Morrowinda czy Gothica, jeśli coś w znaczący sposób poprawić to m.in. system walki. W tych trzech pierwszych polega to na machaniu bronią i liczeniu, że uda nam się trafić. W Gothicu nawet dzisiaj walka może się podobać, ale przydałaby się większa kontrola nad walką jak pewniejszy blok i możliwość zablokowania kamery na przeciwniku. Marzy mi się taki soulsowy system walki polegający na animacjach, choć oczywiście w duchu pierwszego Gothica, czyli np. bez turlania się. Od biedy mógłby być taki system jak w pierwszym Risenie, który był świetny i dawał frajdę. Inną kwestią jest np. zastosowanie tarcz. Ich brak miał swój klimat, ale z drugiej strony blokowanie bronią było niepewne. W wielu elementach Gothic do dziś może imponować, chociażby żyjącym światem, który reaguje na nasze poczynania. W wielu współczesnych grach można robić co się żywnie podoba i nie wywołuje to żadnej reakcji, co sprawia, że automatycznie pryska immersja. A takich rozwiązań wzmagających wczuwkę w Gothicu jest wiele. W ewentualnym odświeżeniu na pewno chciałbym zobaczyć więcej zadań w późniejszych rozdziałach. W pierwszym jest ich dość sporo, a później wykonujemy jedynie zadania z wątku głównego. Każdy obóz powinien mieć jakiś wątek poboczny. Np. jako Strażnik eskortowalibyśmy towar z Placu Wymian bądź ze Starej Kopalni, a jako Szkodnik napadlibyśmy na te konwoje.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-30 15:02:14
28.04.2017 16:12
3
sebogothic
95

Co nie zmienia faktu, że rządziła lepiej.
PO rządziła tak zajebiście, że straciła władzę.

Niższe wpływy z VAT zamaskowane rozliczeniami co miesiąc.
http://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/wiadomosci/komunikaty/-/asset_publisher/6Wwm/content/wstepne-szacunkowe-wykonanie-budzetu-panstwa-w-2016-r/pop_up?_101_INSTANCE_6Wwm_viewMode=print

http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/1013625,fikcyjne-faktury-vat-pieniadze.html

A od Amber Gold jest policja i prokuratura, nie partia i o ile wiem, to za PO cała sprawa się wyjaśniła
No jasne, za PO wszystko wyjaśniało się w ten sposób, że było zamiatane błyskawicznie pod dywan przy asyście usłużnych mediów.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-28 16:24:40
28.04.2017 15:22
2
sebogothic
95

Nie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego Donek przynajmniej jednej własnej obietnicy nie spełnił? Światła PO zapowiadała, że kraj upadnie po pierwszym roku funkcjonowania 500+. I co? Wszystkie wskaźniki w normie, bez sztucznego pompowania PKB przez mafie vatowskie. No i dlaczego teraz Grzesiu Schetyna zapowiada 1000 złotych na każde dziecko, skoro już 500+ miało zrujnować kraj? Co Platforma zrobiła dla frankowiczów? Co PO zrobiło dla oszukanych w Amber Gold?

Pal licho, że Tusk przeprowadził kraj suchą stopą przez kryzys, a PiS znowu przejada koniunkturę. Obietnice wyborcze najważniejsze.
No, jasne słynna zielona wyspa z pieniędzy z OFE, z likwidacji stoczni, obniżenia zasiłku pogrzebowego z 6k do 4k, podwyższenia podatków. Donek był mistrzem w oszczędzaniu na Polakach. Skoro tak ci to zaimponowało dlaczego teraz nie chwalisz PiSu za działania w dziedzinie gospodarki? Nawet Schetyna podczas debaty o wotum nieufności dla rządu nie miał się do czego przyczepić, tylko powiedział z wyrzutem, że gospodarka stała się nowym hobby PiSu.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-28 15:27:56
28.04.2017 15:15
odpowiedz
sebogothic
95

To, że zapisuje w chmurze nie znaczy, że zapisów nie ma także na dysku. U mnie są w Moich Dokumentach w folderze The Witcher 3\gamesaves, a mam wersję GOTY z GOGa. Inna kwestia to to na jakiej wersji grasz, bo zapisy mogą być niekompatybilne ze spatchowaną grą.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-28 15:17:00
28.04.2017 13:54
2
sebogothic
95

@T_bone - Najlepiej zlikwidujcie wątek Dobra Zmiana, bo jak możesz zauważyć, gdy napisze tam ktoś spoza grupki wzajemnej adoracji, a jeszcze na dodatek okaże się pisiorem (bo nie pluje na PiS, tylko stara podjąć merytoryczną dyskusję) to jest zwyzywany i obrzucany szambem.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-28 13:55:24
28.04.2017 13:50
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
sebogothic
95

Parafrazując:

Czy wy, zwolennicy KOD, PO i .Nowoczesnej już sobie uświadomiliście, że wasze ukochane partie - na czele z m.in. posłem Schetyną, Petru i Mateuszem Kijowskim - traktują was jak idiotów? Że mają was za skończonych debili? Że uważają was za kretynów, którzy łykną każdą durnotę, jaką zamarzy się wcisnąć wam przez polityków partii aktualnie opozycyjnych?
Czy może jednak nadal żyjecie w błogiej nieświadomości tego faktu i macie zamiar przez kolejne lata sami się co do niego okłamywać?

Zero merytorycznych argumentów, tylko inwektywy, non stop tylko się ciskasz i tryskasz nienawiścią. Ciągle zakładasz tematy, które w twym mniemaniu mają prowokować. Co mamusia albo ty straciłeś państwową posadkę? Nie możesz już wyprowadzać VATu za granicę? Czym tak PiS ci nadepnął na odcisk skoro w teoretycznym państwie PO-PSL żyło ci się lepiej? Stosując twoją retorykę to muszę napisać, że niezły się z ciebie atencyjny oszołom zrobił. To co napisałeś mógłbym odnieść do 8 lat rządów PO. Taki ze mnie PiSowiec, że na PiS nie głosowałem ani razu, poza głosem oddanym na Dudę w drugiej turze, a na PO co najmniej kilka. I w odniesieniu do rządów koalicji PO-PSL w pełni podpisuję się pod twoim postem. Czuję się całkowicie wydymany przez Pierwszego Kłamcę RP - Donalda Tuska, bo zrobił wszystko na odwrót niż zapowiadał w kampanii wyborczej. PiS wywiązało się już ze sporej ilości obietnic wyborczych, gdybym oddał na nich głos to nie mógłbym się czuć jak idiota skoro robią wszystko dokładnie tak jak zapowiadali. Coś tutaj u ciebie logika z tej nienawiści szwankuje. Niedługo majówka i będziesz mógł się wykrzyczeć i przewietrzyć na proteście KODu.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-28 13:55:59
28.04.2017 11:29
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95

Sapkowski może mieć w rzyci gry i nic komu do tego.

28.04.2017 10:27
3
sebogothic
95

Jest siła, jest moc!

28.04.2017 10:07
odpowiedz
sebogothic
95

Przecież ten komp co podałeś nie jest taki zły, a na pewno lepszy od mojego, którego miałem do niedawna:
Athlon X2 3 GHz
GTS 450
4 GB RAM
I wszystkie gry działały bezproblemowo w rozdzielczości 1360x768, nawet Wiedźmina 3 na średnich ukończyłem bez większego bólu. A myślę, że te gry, które podałeś bezproblemowo by poszły na twoim kompie.

Jeśli jednak chcesz zmienić to te zestawy, które podałeś, zważywszy na cenę wyglądają solidnie. Pierwszy ma lepszą grafikę, a drugi nieco lepszego procka i więcej miejsca na dyskach. Sam musisz zdecydować, który będzie dla ciebie lepszy. Zawsze możesz popatrzeć na benchmarki i porównania tych kart i procesorów. Wystarczy, że w Google wpiszesz np. geforce gtx 760 vs radeon hd 6850. Far Cry 3 nie ma zbyt dużych wymagań, więc jest możliwe, że Radeon wyciąga ją w FullHD. Popatrz też po ile slotów na pamięć mają płyty główne, jeśli z 4 to ze swojego kompa będziesz mógł dołożyć jedną albo dwie jak np. wypniesz jedną kość 2 GB RAM z tego pierwszego zestawu.

Co do monitora to możesz się rozejrzeć, choć w tym tysiącu się nie zmieścisz i będziesz musiał dopłacić. Są nowe monitory np. od AOC FullHD za jakieś 400 zł, więc używkę powinieneś znaleźć jeszcze taniej. A używany monitor z niższą rozdzielczością powinieneś kupić za stówkę czy dwie.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-28 10:25:03
27.04.2017 22:08
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Jak wyżej, Xiaomi Redmi 4 Prime/Pro. Mam od tygodnia, sprowadzany z Chin. Ma globala, dostępny jest język polski, więc nie musiałem wgrywać ROM. W Polsce też można bez problemu kupić, gdyż od jakiegoś czasu Xiaomi ma oficjalny sklep: http://www.xiaomi4you.pl/. Na allegro też jest sporo ofert z wysyłką z Polski jak np. tutaj: http://allegro.pl/xiaomi-redmi-4-pro-3-32gb-z-pl-jez-polski-bialy-i6728795897.html?fromVariant=6627143789
W swojej klasie jeden z lepszych modeli: mocna bateria 4000 mAh, 3 GB RAM, 32 GB pamięci wbudowanej z czego możemy wykorzystać 25 GB. Podzespoły też świetne jak na tą półkę cenową. Aparat z przodu 5 Mpx, z tyłu 13 Mpx ze standardowymi opcjami i HDR. Zdjęcia robią dobre, choć w słabszym świetle pojawiają się widoczne szumy. Android 6, choć słyszałem, że w Redmi Pro ma pojawić się możliwość aktualizacji do "siódemki" i nakładka MIUI 8, która jest pożyteczna, ładna i przyjemna. No i jest bajer w postaci czytnika linii papilarnych, który spotykany jest raczej w droższych modelach.

Huawei P9 Lite też jest dość często polecany w tym przedziale cenowym.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-27 22:09:06
27.04.2017 20:43
odpowiedz
sebogothic
95

Łącznie będzie 3 godziny gameplayu, więc pojawią się kolejne odcinki. Gra prezentuje się sympatycznie, taki Risen w klimatach sc-fi. Jeśli Piranie wykażą się w tych elementach, które im wychodzą najlepiej, a więc w projekcie świata, przyzwoitej fabule, systemie frakcji, żywym i wiarygodnym świecie to otrzymamy kawał porządnego action RPG. Gra wygląda ładnie, animacje też są lepsze niż w wersji alpha, więc jest tak jak już dawno temu pisałem.

27.04.2017 15:36
-3
sebogothic
95

O! Trza pobrać.

27.04.2017 08:10
-3
sebogothic
95

Bycie kodziarzem obarczone jest niepełnosprawnością. Intelektualną. Co widać nawet tu po niektórych. Nawet nie wiecie jaki mam ubaw czytając ten kodziarski wątek. Oderwanie od rzeczywistości - level hard. No, ale czego oczekiwać od ludzików otumanionych TVNem, TOK FM i Gazetą Wyborczą, dla których liderami są pan Hadacz, pan z helikopterem na głowie i stręczyciel. Nie zaprzestawajcie tej karykaturalnej działalności, przyszłe pokolenia będą miały się z czego pośmiać.

27.04.2017 08:06
-5
sebogothic
95

Lewactwo dobrze czyni. Pierwszymi za których wezmą się muslimy będą właśnie lewacy. Zaraz się szybciutko okaże, że niepokorne feministki bardzo lubią chodzić w burkach.

26.04.2017 18:08
1
sebogothic
95

@Paulpolska -

Hmm do ocen recenzentów się nie mieszam bo oni potrafią "rozwalić" takie klasyki jak Original War np. ala akurat na MetaCritic ocena graczy to 6.9 - na tą chwilę.
Zapomniałeś tylko dodać, że tymi "graczami" oceniającymi grę na metacriticu są pracownicy City Interactive.

Czy Polacy do "swoich" gier podchodzą bardziej krytycznie niż nawet zagraniczni recenzenci i gracze ?
A co ma do tego w którym kraju gra została wyprodukowana? Gra ma być dobra i może pochodzić nawet z Chin, co to kogo obchodzi? Może Snajper 3 miał dostać 10/10, bo jest nasz - polski? Gra jest najwyraźniej średniakiem i takie oceny dostaje.

Cóż grałem w gry mając podobne przeżycia ale 5.5 wystawiałem naprawdę według mnie bardzo słabym grą w których bym pewnie nawet nie wplątał zdania, że coś tu było dobre itd
5.5 to ocena dla średniaka, nie dla naprawdę słabych gier.

26.04.2017 17:59
1
sebogothic
95
0.0

Normalnie wysyp znakomitych ocen totalnie nowych użytkowników. Wczoraj kupili konsole :D
Pan andrem to nawet z wrażenia aż dwie konsole kupił, taka zajebista z tego Snajpera gra, że ogrywa ją na dwóch konsolach jednocześnie. Gdy gra wczytuje się 5 minut na XO to gra na PS4, a gdy wczytywanie jest na PS4 to gra na One.

Nigdy nie zagram w żadną grę od CI, stosując takie praktyki budzą moje obrzydzenie. To śmieszne, że firma, która jest na giełdzie stosuje się do takich gimbusiarskich praktyk. City Interactive osiągnęło poziom dna.

26.04.2017 08:44
odpowiedz
sebogothic
95
6.0

Obstawiam, że Get Even czeka to samo co Snipera 3. Dotychczasowe gameplaye nie nastrajają optymistycznie, pal licho grafikę, ale gameplayowo zbyt dobrze to się nie prezentuje, ale kto wie może czeka mnie miłe zaskoczenie.

26.04.2017 05:28
6
sebogothic
95

Nice try, City Interactive. Zrobiliście średnią grę, więc się nie kompromitujcie i nie próbujcie wmawiać graczom jak jest, bo tylko jeszcze bardziej się ośmieszacie. Wątpię by jakiś zwykły użytkownik przejął się tak bardzo średnią grą o której wkrótce wszyscy zapomną i specjalnie się zarejestrował aby w obszernym poście przekazać światu prawdę objawioną. Przypominasz mi w tym tłumaczeniu znakomitości trzeciego Snipera, Pana Samojłowicza, który z pieskiem na rękach oblatał chyba wszystkie media tłumacząc dlaczego Kac Wawa to genialny film i to, że recenzenci oraz widzowie się nie znają.

25.04.2017 10:55
9
odpowiedz
5 odpowiedzi
sebogothic
95

Niech CI Games powróci do produkcji kaszanek i do starej nazwy - City Interactive.

23.04.2017 16:00
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Instalowałeś systempacka i wersję raportową? Jak nie to tutaj są linki:
Wersja raportowa (pobierasz wersję 2.6) - https://www.worldofgothic.de/dl/download_278.htm
Systempack - https://yadi.sk/d/h110Iv8N3CcrJ9/games/gothic/patches/systempack/g2notr-systempack-1.6.exe

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-23 16:04:36
21.04.2017 19:26
odpowiedz
sebogothic
95

Na szczęście na CDP.pl miałem tylko klucz GOG do Krwi i Wina. Jakoś nie miałem i nie mam zaufania do kupowania cyfrówek w pomniejszych sklepach, chyba, że w formie klucza do Steam czy innej większej usługi. Choć i tak nie wyklucza to sytuacji w której taki Origin czy Uplay zostanie zamknięty i wszystkie gry pójdą w piździec.

21.04.2017 18:05
odpowiedz
sebogothic
95

No, zobaczymy co im wyszło. Szkoda, że już nie mam swoich starych save'ów z "dwójki". Ciekawe ile kosztować będzie to DLC i jaka będzie sprzedaż, bo wątpię by gracze rzucili się na dodatek do 7-letniej gry.

20.04.2017 16:59
1
sebogothic
95

@Gh_H4h - To było tylko przyciemnienie ekranu, bo PB nie chciało się robić najwyraźniej animacji podnoszenia kraty i jej opuszczania. Miasto to nie jest osobna mapa, bo gdy wychodzimy z niego tajnym przejściem to nie ma loadingu.

19.04.2017 20:10
odpowiedz
sebogothic
95

To nie są wstążki tylko żonkile i na TVP jeden z prezenterów też miał.

19.04.2017 15:35
9
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

A czy na IO są obecne sporty motorowe? Jakieś rajdy, F1 czy coś w tym stylu? Albo gry planszowe czy hazardowe w stylu szachów, pokera? Raczej nie, a e-sportowi bliżej właśnie do nich. Wszystkie dyscypliny olimpijskie wymagają solidnego fizycznego wytrenowania.

19.04.2017 12:16
-5
odpowiedz
8 odpowiedzi
sebogothic
95

Dobre. :D Przy wyrafinowanych słowach Sapka to Głuchowski wychodzi na sku**wiela, no, ale pewnie gracze przyklasną. W końcu Redzi i Wiedźmin 3 traktowani są jak święte krowy, więc każda obraza, nawet ta ironiczna, traktowana jest jako obraza majestatu. Jakoś nie poczułem się obrażony słowami Sapka o graczach, bo oglądałem film z panelu i wyraźnie powiedział to ironicznie, w ramach żartu. Każdy kto zna styl Sapkowskiego nie mógł potraktować tego poważnie, no, ale growe media wzorem Pudelka rozkręciły gównoburzę tak naprawdę o nic. Gdyby nie Sapkowski nie byłoby Wiedźmina, więc jeśli ktoś tu ma coś komuś zawdzięczać to raczej Redzi ASowi. Z drugiej strony, gdyby nie gry to książki pewnie nie sprzedawałyby się tak dobrze, szczególnie na Zachodzie, bo nim powstały gry to Wiedźmin był raczej takim wschodnioeuropejskim fenomenem. Sapkowski ma jednak prawo się irytować, kiedy okładki książek mają grafiki z gier, bo niezorientowani gracze mogą pomyśleć, że są to książki pisane w oparciu o gry. Pewnie jest sfrustrowany faktem, iż utracił kontrolę nad swoim uniwersum, bo od razu sprzedał całe prawa Redom i nawet nie ma tantiem ze sprzedaży gier. Taki Martin kontrolę nad serialem ma, nawet scenariusz pisze, choć teraz pewnie zajął się książką. Rodzina Tolkiena chyba też ma całą kontrolę nad uniwersum Śródziemia i prawa do tantiem. W "Sezonie burz" widać wyraźnie spadek formy ASa, a może książka powstała nieco na siłę by sprzedać się na fali hype'u na Wiedźmina 3, który wówczas został zapowiedziany?

Podczas gdy Andrzej Sapkowski uważa, iż w grach nie ma miejsca na głębię literacką, jaką oferują książki, Głuchowski uznał, że Metro 2033 jest pierwszą w historii strzelanką przekazującą prawdziwie liryczne, emocjonalne i filozoficzne doznania.
Jak dla mnie książka Metro 2033 była o wiele lepsza od gry. Gra jest spłycona, brakuje tego klimatu, no i tej... głębi, czyli tutaj Sapkowski miał rację. Pamiętam, że w książce było sporo świetnych dialogów na tematy filozoficzne, a w grze głównie się chodzi i strzela. Nawet przez poszczególne stacje, które mogłyby być odpoczynkiem od ciągłej walki, tylko przemykamy.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-19 12:20:38
19.04.2017 11:19
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95

Coś ostatnio całkiem sporo tego Gothica. :P W sumie to można było poczekać do 29 listopada, kiedy to jest okrągłe 15 lat od premiery Gothica II. I choć artykuł niezbyt wiele wnosi, to na jego przykładzie widać, że "dwójka" stoi nieco w cieniu między częścią pierwszą a dodatkiem Noc Kruka bez którego wielu dziś nie wyobraża ogrywania sequela. Gothic II sam w sobie to po prostu świetna kontynuacja w innych klimatach niż ten z części pierwszej. Tutaj mamy już takie klasyczne europejskie fantasy z miastem, klasztorem, farmami i smokami. Zmiana jest więc o 180 stopni - z więzienia przenosimy się do zewnętrznego świata, a jesienny klimat Górniczej Doliny został zamieniony na wiosenno-letni klimat Khorins. Gameplayowo poprawiono, ulepszono i udoskonalono kilka rzeczy, więc gra się jeszcze przyjemniej, no i dodano crafting, który w G1 praktycznie nie istniał. Po skończeniu "jedynki" już wyobrażałem sobie cóż to znajduje się za Barierą, no i się nie zawiodłem, bo pierwsze kroki po wyjściu z wieży Xardasa na długo zapadają w pamięć. Drugiego takiego action RPG w otwartym, żyjącym świecie, z klimatem europejskiego fantasy z miastem, lasami, farmami sobie nie przypominam. Także cieszę się, iż to Gothic II jest kontynuacją "jedynki", a nie Gothic Sequel, który znowu zmusza do biegania nas po Górniczej Dolinie. Samo Khorinis do dziś jest najlepszym miastem jakie stworzyły Piranie. Spore, żyjące, ze swoimi zasadami do dziś jest przykładem dla wielu erpegów jak stworzyć tętniącą życiem osadę, która nie będzie jedynie makietą wypełnioną postaciami z wykrzyknikiem nad głową. W "dwójce" świetne było też to, że postaci zwracały się do nas inaczej w zależności od tego kim byliśmy. Jako najemnik byliśmy pogardzani w mieście, zaś przed magiem nawet paladyni czuli respekt. Powrót do Górniczej Doliny czy zbieranie załogi na ostatnią walkę były jednymi z pamiętnych momentów w całej serii. I to zakończenie kiedy Bezimienny wraz przyjaciółmi płynie ku kolejnej, wielkiej przygodzie. Szkoda, że Gothic 3 nie okazał się godnym zwieńczeniem historii.

Dzisiaj dzięki modyfikacji L'HIVER Edition - Gothic II wraz z dodatkiem pod względem wizualnym zyskuje nowe życie. Gra nawet dziś wygląda efektownie dzięki zmienionym modelom, teksturom i przeprojektowaniu niektórych lokacji. A gdy do tego dołoży się DX11 to jest jeszcze lepiej. Jednak względem tego moda mam mieszane odczucia, bo o ile w kwestiach wizualnych jest świetnie tak niepotrzebnie gra miesza w gameplayu i balansie gry totalnie psując frajdę z rozgrywki. Kilka przykładów: jeszcze bardziej niż w G2:NK zwiększona siła potworów, osłabiony Bezio, zmniejszone statystyki mieczy i pancerzy; usunięto całkowicie tabliczki nauki; nauka od początku kosztuje 10PN za 5 pkt. umiejętności czy atrybutu; nie można spać w cudzych łóżkach; nie można pozyskiwać mięsa, jeśli nie nauczymy się specjalnej zdolności; roślinki nie regenerują żywotności i służą wyłącznie do alchemii. A ostatnio dodano elementy survivalowe: głód, pragnienie, wagę ekwipunku. Dodam jeszcze, że w żaden sposób te utrudnienia nie są rekompensowane, bo o ile takie Returning uchodzi za moda trudnego to jednak wprowadza do gry nowe wątki i kilkaset zadań. W L'HIVER mamy G2:NK z dodatkowymi utrudnieniami i rozwiązaniami uprzykrzającymi rozgrywkę.

Na Dzieje Khorinis czekam chyba bardziej niż na ELEX, mod zapowiada się miodnie i niezwykle profesjonalnie. Cieszy przede wszystkim ogromne przywiązanie do szczegółów i do lore Gothica, no i oczywiście profesjonalny, polski dubbing z doskonałą obsadą. Myślę, że DK będzie prequelem godnym G1 i G2.

I na zakończenie "pigułeczka" z Gothic II: https://www.youtube.com/watch?v=wwhltafMJTw

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-19 11:25:44
18.04.2017 09:31
2
odpowiedz
sebogothic
95

Kilka razy samą "dwójkę" przeszedłem, kiedy jeszcze polskiego wydania NK nie było. A jak wygląda G2 bez dodatku? Nie ma całego Jarkendaru, Magów Wody (poza Vatrasem), a te tajemnicze ruiny pełnią jedynie ozdobną rolę. Nie ma też wątku zaginionych ludzi, części NPC z Khorinis także, jak choćby Cavalorna, a niektóre postaci mają nieco inną rolę np. Dexter ma inne motywacje. Rozgrywka została utrudniona względem podstawki, ale w zamian dostajemy pasy i tabliczki nauki, wzmocnione pancerze i bronie, sama nauka też wymaga więcej PN. Z przeciwników pojawia się dzik czy te kamienne posągi i nowe wersje znanych potworów już w Jarkendarze. Ogólnie Noc Kruka wprowadza zawartość tak do III rozdziału, później jest niemal tak samo jak w podstawce. O ile G2+NK przechodzi się w mniej więcej 50 godzin, tak samą podstawkę spokojnie można przejść w 30-35 godzin.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-18 09:49:35
17.04.2017 16:07
2
odpowiedz
sebogothic
95

Gra jest dla mnie warta tyle ile jestem w stanie za nią zapłacić. Obecnie w kolekcji mam jakieś 350 tytułów czy to na płytkach, czy to w edycji cyfrowej. Nie ma więc obaw, że nie będę miał w co grać, bo nowe tytuły do ogrania przybywają w większym tempie niż nadążam je ogrywać. Zwykle więc jest tak, że nim się obejrzę to gra, która mnie interesowała tanieje do satysfakcjonującego mnie poziomu. A jakiegoś wielkiego parcia by zagrać w dany tytuł już w dniu premiery jakoś nigdy nie miałem, a jeśli już to dotyczy to nielicznych gier wychodzących raz na kilka lat jak taki Wiedźmin 3, czy nadchodzące Red Dead Redemption 2 lub The Last of Us: Part II. I tak zwykle potrafię się powstrzymać przed kupnem te kilka miesięcy, bo po premierze hype opada.

17.04.2017 12:44
3
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Nie wiem, co wy na to powiecie, ale mi jest wstyd i jestem wściekły. Ciekawi mnie, czy ci sami ludzie stanęliby przed tym człowiekiem i powiedzieli mu w twarz: Nie chcemy cię tutaj! Nie możesz w Polsce mieszkać, pracować, uczyć się, wynocha na front!
Ci sami ludzie uważają się za chrześcijan, chodzą do kościoła, przyjmują Komunię, a łamią najważniejsze z przykazań.

Widzisz? Piszesz na nich, a kilka komentarzy ruskich trolli sprawiło, że sam zacząłeś generalizować i oceniać Polaków przez pryzmat kilku komentów.

17.04.2017 00:30
odpowiedz
sebogothic
95

To będzie niewątpliwie dobra zmiana. A jeśli masz PC z Win10 to exy z XO i tak będziesz mógł ograć.

16.04.2017 22:05
-1
odpowiedz
sebogothic
95
4.0

Dodatek może i byłby dobry, gdyby maleńki szczegół: twórcy nie pomyśleli o rozmieszczeniu odpowiedniej ilości amunicji. Swoją przygodę z dodatkiem zakończyłem w drugiej albo trzeciej misji, kiedy najpierw trzeba było odbić Fort, a później uciekać z jakimś tam Klausem z miasta. No i w tym momencie odpuściłem, bo gdy uciekamy przed Niemcami, co jest bardzo klimatyczną sekwencją, on zajmuje się otwieraniem drzwi wytrychem, a my musimy bronić go przed szkopami. Szkopuł w tym, iż od jakiegoś czasu w tej misji nie miałem już amunicji, a przeciwników rozwalałem za pomocą walki wręcz, co nie jest wcale takie trudne, gdyż Niemcy najczęściej zachowują się jak idioci i stoją zdezorientowani w bezruchu, kilku naraz bezproblemowo pokonywałem w ten sposób. Ten moment jest tak skonstruowany, że pewnie Klaus otworzy drzwi dopiero wtedy, gdy rozwalimy wszystkich Niemców. Bez amunicji tego zrobić nie można, a podejść i obalić ich wręcz nie bardzo jest jak, gdyż stoją na balkoniku. W trakcie pisania tego posta zauważyłem, że na skrzynce leży amunicja do karabinu. Tyle tylko, że nim przeładuję broń, rozwalę z łokcia dwóch Niemców na dachu to ci z balkonu, a jest ich z czterech zdążą rzucić granaty w stronę Klausa... Raz mi się tak udało zrobić, że pokonałem tych dwóch z dachu, a ci z balkonu niemal sami się wykończyli, bo tak rzucili granatami, że upadły obok nich. Mimo to dwójka szwabów non-stop wstawała, chociaż strzelałem cały czas do nich to upadali i wstawali, aż wystrzelałem się z tych kilkudziesięciu sztuk amunicji...

Nie wiem co twórcy przeoczyli, ale coś ewidentnie jest nie tak skoro w podstawce i pierwszym dodatku nie miałem problemów na średnim poziomie trudności, a tutaj trzeciej misji nie mogę przejść, gdyż nie mam ani jednej kulki czy granatu albo wrogowie zdają się być nieśmiertelni. Apteczki z przeciwników wypadają to dlaczego nie amunicja? Przykro mi, ale ocena nie może być inna i choć Breakthrough pewnie poziomem konstrukcji poziomów nie odstaje od podstawki i Spearhead to mimo wszystko nie zamierzam w kółko powtarzać misji by nagle odkryć, że jeszcze wcześniej wystrzelam się z dostępnej amunicji. Zbyt wiele nowszych gier mam do przejścia by męczyć się z dodatkiem do 15-letniej gry. Troszkę szkoda, bo chciałbym go przejść, ale nie za cenę bezsensownego powtarzania tylko dlatego, że twórcy spartaczyli sprawę i chociaż nie zauważyłem by poziom trudności był jakoś wyższy od podstawki, a może w wręcz przeciwnie, to kompletny brak amunicji wyklucza nas z dalszej rozgrywki w sytuacjach jak ta opisana powyżej.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-16 22:13:58
16.04.2017 20:48
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95

Czekam na artykuł "Allah Akbar i BUM!!! - analizujemy najlepsze sceny wybuchów, zamachów i masowych egzekucji w grach wideo!".

16.04.2017 17:42
1
odpowiedz
sebogothic
95

Miałem dokładnie to samo, o ile pamiętam to jest to Alt+R. Zainstaluj dodatek do Firefoxa - Keybinder i wyłącz skrót toggleReaderMode. Czasami można było to odzyskać klikając PPM na przeglądarkę, a później "Przejdź do poprzedniej strony", ale nie zawsze to działa.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-16 17:44:37
15.04.2017 13:20
3
sebogothic
95

@Predi2222 - Można by to pomyśleć, że to KOD. xD Polska trendsetterem narodów!

15.04.2017 11:52
sebogothic
95

@not2pun - Czyli uważasz, że jak taki muslim chce dokonać zamachu to idzie do sklepu z ciężarówkami i ją kupuje? :D

15.04.2017 11:26
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
sebogothic
95

Coś droga ta walka z terroryzmem. Bomba za kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset mln dolarów a ponoć zabitych zostało nędzne 36 muslimów. Muzułmanom w Europie wystarczy kradziona ciężarówka by rozjechać 87 ludzi.

14.04.2017 17:42
odpowiedz
sebogothic
95
7.0

Dodatek dobry, choć niezbyt długi, zajmuje ok. 4-5 godzin na normalu. Bierzemy udział w D-Day, walkach w Ardenach i na końcu u boku sowietów w Berlinie. Misje są w porządku, w porównaniu do podstawki przez większość czasu walczymy u boku kompanów, więc klimat konfliktu jest bardziej namacalny, choć nie ma czegoś co by jakoś szczególnie zapadało w pamięć.

14.04.2017 14:28
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Motorola/Lenovo Moto X Style posiada ekran wielkości 5,7", aparat 21 Mpx i mieści się w cenie do 1500zł.

14.04.2017 08:19
odpowiedz
sebogothic
95

Tajne Akta: Tunguska
Broken Sword: Anioł Śmierci
Belief & Betrayal: Medalion Judasza - kiedyś była w CDA, mało znana, ale wg mnie jest w porządku. Taki dobry, choć niczym niewyróżniający się point&click
Overclocked: Historia o Przemocy - dość ciężki klimat, wcielamy się w psychologa (psychiatrę?), który musi rozwikłać zagadkę grupki uzbrojonych nastolatków. Gra polega głównie na ich przesłuchiwaniu, nagrywaniu zeznań i puszczaniu ich innym co może odblokować wspomnienia i skłonić do zeznań pozostałych.
Droga do Indii - dawno temu kupiłem ją w Biedronce. Nieco inna gra, bo akcję obserwujemy z oczu postaci i poruszamy się po węzłach. Pamiętam, że gra ma całkiem fajny klimacik.

Sam niedługo zamierzam zabrać się za Klątwę Wron. Troszkę już zacząłem i zapowiada się ciekawie. Zapowiada się na dość poważną grę utrzymaną w klasycznym klimacie fantasy, bo gra ma miejsce w Aventurii, czyli krainie uniwersum RPG - Das Schwarze Auge. W sumie to nie ma zbyt dużo tego typu przygodówek. Jak tak grałem to pomyślałem, że mógłby być to rolplej, bo dialogów jest sporo, no i na początku już dostajemy dostęp do sporej ilości plansz, które składają się na miasto.

Wiem, że miało nie być humorystycznych przygodówek, jednak jeśli będziesz miał kiedyś na taką ochotę to polecam The Book of Unwritten Tales.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-14 08:41:40
13.04.2017 18:49
1
odpowiedz
sebogothic
95

Ograłem sobie demko i jest całkiem ok. Mamy do przejścia trzy misje, narracja jest ciekawie poprowadzona, klimacik zapowiada się przedni, a samo demko kończy się efektowną sceną w akompaniamencie "Paint it Black" Rolling Stonesów (https://www.youtube.com/watch?v=O4irXQhgMqg) i wiele obiecującymi cytatami z czołowych growych mediów. Szkopuł w tym, że podobno prolog to najlepsze co Mafia III ma do zaoferowania, dalej jest już tylko gorzej więc raczej się nie skuszę. :P

13.04.2017 14:14
1
sebogothic
95

Bo nie ma po co. Dla wyjałowionej ziemi? Co innego gdyby wykryto potężne złoża ropy.

13.04.2017 14:07
odpowiedz
sebogothic
95

Zawsze mnie bawiła fabuła Homefronta w której to Korea Północna atakuje USA i wygrywa. :D Ten mały kraik nie jest żadnym zagrożeniem dla żadnego państwa. Mogą wypuścić parę rakiet, ale nawet jeśli zaatakują jakikolwiek kraj to to będzie ich koniec.

13.04.2017 07:54
odpowiedz
sebogothic
95

I co z tymi dodatkami? Najpierw ni z gruchy, ni z pietruchy zapowiadają dodatki do 7-letniej gry, a później zapadają się pod ziemię. Wg mnie powinni sobie dać z tym spokój i wykorzystać zawartość, która miała się pojawić w obydwu dodatkach w pełnoprawnej trzeciej części Two Worlds.

13.04.2017 07:43
-1
sebogothic
95

@Zalewany - Typowa gadka nie mająca pokrycia w rzeczywistości. Wystarczy zobaczyć jak wyglądają takie gry jak Uncharted 4 czy Horizon Zero Dawn. A najzabawniejsze jest to, że gdy pojawia się gra z wyższymi od standardowych wymaganiami to nagle jest płacz tych niby pcmasterraceów, że słaba optymalizacja (oczywiście przez konsole). Na ostatnich gameplayach Get Even nie tylko nie prezentuje zapowiadanego fotorealizmu, ale prezentuje się gorzej niż pierwsza lepsza gra free to play na konsole. Wiadomo grafika to nie wszystko, ale w takim razie nie zapowiada się czegoś z czego nie jest w stanie się wywiązać. Mogą jeszcze z tego wybrnąć celując w cel-shadingową czy mocno stylizowaną oprawę jak w Dishonored na przykład.

12.04.2017 20:29
4
sebogothic
95

No właśnie, wszystko przez te "gupie" konsole! Gry mają brzydką grafikę, bo konsole są słabe. Gry na PC są niezoptymalizowane, bo Sony płaci za to twórcom.

12.04.2017 07:29
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Zapowiada się interesująco. Klasyczna przygoda poboczna z Chloe w roli głównej, której zabrakło w "czwórce". Dodatek będzie miał długość podobną jak trzy pierwsze części i największą mapę z serii. A już przejście Uncharted 4 zajęło mi gdzieś w okolicach 25 godzin na normalu, choć pewnie dlatego, że tak naprawdę w tej grze uczyłem się grać na padzie. :) Eksploracja i podziwianie widoczków też swoje zajęły. Zapewne Lost Legacy będzie tylko w wersji cyfrowej. Na Naughty Dog można polegać, więc z pewnością Zaginione Dziedzictwo zaprezentuje wysoki poziom.

PS. Dlaczego link (hiperłącze) na samym początku newsa do Uncharted: Zaginione Dziedzictwo przekierowuje do Outlast 2? :P

11.04.2017 21:11
-1
odpowiedz
sebogothic
95
8.0

Z ciekawości powróciłem do MOHAA, bo jest w Origin Access wraz z dodatkami i szczerze mówiąc się rozczarowałem. Swego czasu gra robiła wrażenie jednak mocno się zestarzała. O wiele lepiej grało mi się w Return to Castle Wolfenstein do którego też powróciłem kilka lat temu. Tutaj o mało co nie odpuściłem podczas misji eskortowej, kiedy idziemy przez miasto i musimy likwidować snajperów, użerać z beznadziejną AI kompanów (misje eskortowe to ZŁO) i wypatrywać przeciwników wśród rozmazanych tekstur, ukrytych za rozmazanymi bitmapami krzaków. Ogólnie grało mi się ok, nie było to nic specjalnego, po prostu przebijanie się przez przeciwników na chama, nawet w misjach niby skradankowych. Ciekaw jestem czy ktoś je ukończył skradając się skoro nie mamy możliwości ominięcia posterunku, bo mapy są wybitnie liniowe, a strażnik zauważa nas z kilkudziesięciu metrów, chociaż jest noc, a ja próbowałem się nieudolnie przemknąć. Przez większość czasu poruszamy się w pojedynkę, od czasu do czasu mając do pomocy kompanów. Pamiętam, że to CoD 2 pod tym względem zrobił na mnie największe wrażenie. Czuliśmy się jak jeden z wielu, a nie główny bohater od którego wszystko zależy. Przyznam, że ciekawie jest też pod względem gameplayowym. Jak już wspomniałem AI jest nierówna. Raz przeciwnik widzi nas z bardzo daleka, innym razem zastyga w bezruchu chociaż stoimy naprzeciwko niego w odległości 2 metrów. Właśnie najprościej zakłopotać AI przebijając się przez kolejne poziomy niczym Rambo. Fajnie, że jest możliwość szybkiego zapisu w dowolnym momencie, tego brakuje mi we współczesnych grach. Zmiana broni czy przeładowanie są strasznie wolne i nie raz, i nie dwa potrafią doprowadzić do palpitacji serca kiedy biegnie na nas pies albo stoimy obok przeciwnika, a postać sobie nieśpiesznie przeładowuje broń. Trzeba więc odrzucić przyzwyczajenia z dzisiejszych strzelanek i nie przeładowywać gdy stoimy odsłonięci. Leczymy się oczywiście za pomocą apteczek i jest ich zwykle wystarczająca liczba. Dzisiaj Allied Assault pamięta się głównie ze względu na Omaha Beach, dla mnie to jedna z najbardziej irytujących sekwencji, kiedy ginie się raz po raz, więc trzeba ją przejść metodą prób i błędów. Są też inne większe bądź mniejsze głupotki kiedy przeciwnik strzela do nas będąc odwrócony plecami, i to strzela celnie albo trzymający kaem chociaż stoi ze dwa metry od niego. Pewnie robiła wrażenie głównie ze względu na to, ze została niemal w całości skopiowana z "Szeregowca Rayana". Dzisiaj najlepszy z całej gry jest jej klimat, nieco charakterystyczny dla gier z początków XXI wieku. Atmosfera przypominała mi stare drugowojenne filmy z lat 60. czy 80. jak chociażby "Tylko dla orłów" czy "O jeden most za daleko", głównie dzięki muzyce.
Z pewnością Allied Assault klasykiem jest, w swoich czasach był grą przełomową, ale czy poleciłbym tę grę komuś kto nigdy w niego nie grał, a chciałby z pierwszym MOHem się zapoznać? Raczej nie, misje jakoś niezbyt zapadają w pamięć, momentami gra jest irytująca, ale jak wspomniałem klimacik ma pierwszorzędny. No, chyba, że kogoś to wszystko nie odstrasza i lubi starsze produkcje. Jestem zdania, że niejednokrotnie kilkunastoletnia albo i starsza gra jest w stanie dać więcej frajdy niż współczesne produkcje. Niemniej, dla mnie Return to Castle Wolfenstein, choć nieco starszy to nawet dzisiaj gra się w niego przyjemnie. Teraz czekają na mnie dodatki w które nie miałem okazji zagrać.

11.04.2017 15:31
-12
odpowiedz
4 odpowiedzi
sebogothic
95

Pewnie dla Microsoftu rzucili ochłapy w postaci Quantum Break, a na PS4 będzie hitowy ex, jak zwykle zresztą.

11.04.2017 13:42
3
odpowiedz
sebogothic
95

Liroy jeden z bardziej merytorycznych posłów wyprzedzających klasą i kulturą o mile oszołomy z PO pokroju Nitrasa, Pomaski, Szczerby czy Gajewskiej. Kto by pomyślał?

11.04.2017 07:42
odpowiedz
sebogothic
95

Tydzień to lepiej niż weekend, więc może sobie sprawdzę.

10.04.2017 13:48
odpowiedz
sebogothic
95

Jak pisałem wtedy, gdy to wprowadzaliście: "Łapki żondzom światem!!11!!"

Dla mnie jakiekolwiek ocenianie posta jest poronione. Co mi przyjdzie z 20 łapek w górę albo w dół? Ma mnie to połechtać albo popsuć humor? Ale widać m.in. w komentarzach na YT, że tzw. gimbusiarnia strasznie przejmuje się wyświetleniami i łapkami.

A jeśli chodzi o pomysł to po prostu dajcie w ustawieniach forum niezwijanie postów niezależnie od tego ile ma łapek w dół i tyle. Każdy wtedy sam zadecyduje czy minusowane posty mają się zwijać czy nie.

09.04.2017 12:27
odpowiedz
sebogothic
95
6.0

Bardzo klimatycznie zapowiadająca się historia. Otrzymujemy bowiem list od Jarrika Dace'a chcącego odnaleźć zaginioną ekspedycję w której był jego brat. Jako Szary Strażnik przybywamy samotnie, gdyż Jarrik zażyczył sobie dyskrecji. Wyruszamy więc z nim i jego wiernym bronto by zbadać tajemniczą sprawę. Z pewnością to DLC pozostawia pewien niedosyt, bo w sumie fabuła zaprezentowana jest w sposób szczątkowy, troszkę szkoda. Golemy z Amgarraku przeszedłem w nieco ponad godzinkę na łatwym poziomie trudności postacią z Przebudzenia. To ostatnie samodzielne DLC, które mi pozostało i już chciałem je tylko ukończyć by móc wreszcie zabrać się za "dwójkę". Lecz nawet na łatwym poziomie nie jest zbyt prosto, gdyż pojedynki są całkiem wymagające, zwłaszcza te z golemami czy ożywieńcami-magami, które nawalają nas kulami ognia. Jak na godzinny dodatek to takich pojedynków jest całkiem sporo. Gdyby nie spory zapas balsamów leczniczych to byłoby ciężko. Ostatni pojedynek ze Żniwiarzem też jest dość trudny, składa się z dwóch faz, a na domiar złego miałem buga i za pierwszym razem wpadł mi gdzieś w lawę ten Żniwiarz w drugiej fazie walki. Zakończenie jest w sumie nijakie, po pokonaniu Żniwiarza Amgarrak się zawala i... tyle. Widzimy tylko, że takich Żniwiarzy co to jednego z nich z trudem dopiero co pokonaliśmy są dziesiątki, jeśli nie setki. Szkoda, że wątek, który wreszcie nie traktuje o pomiotach został potraktowany tak po macoszemu, bo jednak te alternatywne wymiary by dostać się za magiczną barierę czy skorzystać z danego obiektu były całkiem ciekawym pomysłem. Gdyby pomiędzy walkami było kilka dialogów to już byłoby lepiej.

09.04.2017 10:21
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95

Już nie ma co wymyślić z Wiedźmina 3 to zróbmy film o Wiedźminie 4, chociaż nikt nigdy go nie zapowiadał. Z tego co pamiętam to już robiliście film na temat tego jak mogłaby wyglądać ewentualna kontynuacja serii, więc ten film to przerost formy nad treścią zrobiony dlatego, że Wiesiek dobrze się klika.

09.04.2017 09:56
odpowiedz
sebogothic
95
6.5

Problem z tą grą jest taki, iż nie wie czym chce być i nie umywa się do rewelacyjnego Heavy Rain, który był świetnym, mrocznym, trzymającym w napięciu thrillerem. Beyond można by nazwać filmem obyczajowym i filmem drogi w jednym. Poznajemy oto Jodie, która posiada dar i przekleństwo w jednym. Jest bowiem związana z tajemniczą istotą znaną jako Aiden. To na nim opiera się szczątkowy gameplay i główna opowieść. Największą wadą Beyond jest nikły wpływ naszych wcześniejszych decyzji na kolejne wydarzenia, ponieważ kolejne epizody ułożone są niechronologicznie. W edycji na PS4 da się co prawda poznać opowieść w chronologicznym porządku, jednak nic to nie zmienia, gdyż to tylko dodatek, nie poszerzający naszego wpływu na kolejne wydarzenia. Co prawda można podejmować całkiem sporo różnych wyborów i działań, zarówno jako Jodie oraz Aiden, w obrębie jednego epizodu, co sprawia, iż będą wyglądać one nieco inaczej. Możemy na przykład uciec z domu nękających nas nastolatków albo zemścić się przy pomocy Aidena. Jednak nadrzędne decyzje decydujące o zakończeniu podejmujemy na samiuśkim końcu. Inna historia o nastolatce z niezwykłym darem - Life is Strange, była o wiele lepiej przemyślana i opowiedziana. Tutaj czegoś zabrakło, a ta nie chronologiczność troszkę wybija z rytmu. Raz gramy zbuntowaną nastolatką, później bezdomną odbierającą poród by z kolei powrócić do roli 6 letniej dziewczynki, a później w roli agentki CIA wylądować gdzieś na froncie w jakimś afrykańskim państwie. Niektóre etapy są kameralne, inne zrealizowane ze sporym rozmachem. I tak w sumie gramy i nie wiemy do czego to prowadzi. Napiszę tylko, iż zakończenie i główny zwrot akcji są megakiczowate i budzące śmiech.

spoiler start

Profesor Nathan Dawkins grany przez Willema Dafoe przez 15 lat nie jest w stanie pogodzić się ze śmiercią swojej żony i córki, więc pogrąża się w szaleństwie i wykorzystuje Jodie dla której był opiekunem by znowu zobaczyć żonę i córkę.

spoiler stop

Oprawa graficzna jest bardzo ładna, muzyka jest dobrze dobrana, a angielskie głosy są świetne, więc przynajmniej przyjemnie się Beyond ogląda. Jak ktoś lubi tego typu interaktywne filmy to może zagrać, choć Beyond: Two Souls nie umywa się zarówno do Heavy Rain, wspomnianego Life is Strange czy nawet Fahrenheita. To całkiem niezła historia, która pewnie lepiej poradziłaby sobie jako film, bo nie zawierałaby niepotrzebnych dłużyzn. W sumie to może za jakiś czas sprawdzę sobie czy Beyond lepiej się sprawdza wtedy, gdy poznajemy historię w chronologicznym porządku, a nie w oryginalnym wymyślonym przez Davida Cage'a wedle jakiegoś tajemniczego klucza.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-09 10:18:17
08.04.2017 22:34
odpowiedz
sebogothic
95
8.0

Można by napisać, że Przebudzenie to Początek w pigułce. Konstrukcja samego dodatku jest podobna do podstawki. Też po krótkim wstępie otrzymujemy kilka celów i miejscówek, które można wykonać oraz odwiedzić w dowolnej kolejności. Fabularnie jest dobrze. Akcja ma miejsce po wydarzeniach z podstawki, kiedy to znowu powracają problemy z pomiotami. Tym razem musimy rozwikłać zagadkę ich powrotu i tego jak nauczyły się mówić. Wcielić możemy się w bohatera z Początku, jak i nowego Strażnika z Orlais. Podstawkę przechodziłem kilka lat temu i niestety nie zachowały się moje zapisy z "jedynki" i grałem nową postacią. Szkoda, bo kilka znajomych postaci napotykamy na swojej drodze. Towarzysze są w porządku, choć jakoś nie zżywamy się z nimi za bardzo. Poza misjami nie można z nimi rozmawiać, chyba, że wręczymy im prezent, który wywoła dialog. Jednak towarzysze bardzo często rozmawiają między sobą i są to ciekawe i czasami zabawne dialogi. Miejscówki są w porządku, większość jest klimatyczna jak chociażby Czarne Mokradła. Jako komendant Twierdzy Czuwania musimy zadbać o odpowiednie wzmocnienie zamku, rozstrzygamy także lokalne spory pełniąc rolę sędziego. Są to całkiem ciekawe urozmaicenia. W zależności od naszych decyzji ostatnia bitwa może potoczyć się inaczej. Dodatek zajął mi niecałe 17 godzin na normalnym poziomie trudności i jak na dodatek jest to świetny czas. W sumie nie chciałbym by był dłuższy, bo już pod koniec czułem przesyt.

08.04.2017 10:20
-8
sebogothic
95

Jak na razie to peowcy i KODziarze trąbią o dożynaniu watahy, wycinaniu pisiorów do kości, wyskakiwaniu przez okna, waleniu dechą przez łeb. Apogeum tego przemysły pogardy i nienawiści skierowanej na PiS przez Donalda Tuska mieliśmy 19 października 2010 roku, kiedy członek Platformy Obywatelskiej wszedł do biura poselskiego PiS i zamordował Marka Rosiaka. Wskażcie mi takie słowa i działania tych pisiorów, których tak nienawidzicie. A skąd ten przemysł pogardy? Donald Tusk przestraszył się, że po katastrofie smoleńskiej na fali współczucia to PiS wygra wybory.

Zabawnie czyta się takie wynurzenia, dobre by się pośmiać z rana. Fajnie też popatrzeć jak to kodziarze trzęsą się z nienawiści, bo ktoś niszczy ich wygodne życie na garnuszku władzy. "By było tak jak było" - jak powiedziała Pani Agnieszka Holland. By ponownie powróciła postkomunistyczna III RP w której te same grupy interesów czerpią określone profity. No cóż, nikt nie powiedział, że wychodzenie z postkomunizmu jest proste, łatwe i przyjemne. Jeszcze trochę tego kwiku trzeba będzie się nasłuchać.

07.04.2017 18:47
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Nie da się zamknąć odczuć odnośnie gry w jednej cyferce. Gry to bardzo złożona rzecz, więc oceny mogą jedynie sugerować na jakim poziomie jest gra i czy przypadła autorowi do gustu. Resztę trzeba wyczytać w recenzji. To z niej dowiemy się więcej na temat mechaniki, poszczególnych elementów składowych oraz odczucia i przemyślenia autora. Jeszcze lepiej, jeśli mniej więcej znamy gust recenzenta i pokrywa się on w mniejszym lub większym stopniu z naszym to wtedy jest większe prawdopodobieństwo, iż chwalona przez autora recenzji gra spodoba się także i nam. Ocena ocenie nierówna, trudno też zestawiać ze sobą oceny gier z różnych gatunków czy też takich, których daty premiery dzieli co najmniej kilka lat.

03.04.2017 14:10
odpowiedz
sebogothic
95
9.0

Rewelacyjna i wciągająca opowieść. Dla mnie Heavy Rain jest opus magnum filmogier od Quantic Dream. Davidowi Cage'owi udało się nie zepsuć klimatu jakimiś wtrętami sc-fi czy fantasy. To właśnie one położyły genialną, ciężką atmosferę Fahrenheita, który z mrocznego thrillera przepoczwarzył się w połączenie Matrixa z Dragon Ballem. W Heavy Rain klimat jest spójny od początku aż do końca. Jedyną ekstrawagancją są okulary Jaydena, chociaż w dobie rozwoju VR nie wydają się niczym nadzwyczajnym. Historię obserwuje się z narastającym napięciem, bo niektóre nasze działania mogą mieć wpływ na to czy bohaterowie przeżyją czy też nie. To właśnie nieliniowość jest głównym atutem HR sprawia to, iż można wielokrotnie powracać do gry i zamierzam to robić nie tylko po to by sprawdzać inne ścieżki, ale głównie dla genialnego klimatu i szaro-burego świata skąpanego w deszczu.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-03 14:21:29
03.04.2017 09:18
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Wiedźmina 3 za słabą grę nie uważam, ale na pewno jest przehajpowana i przeceniana. Z większością minusów się zgadzam, sam wielokrotnie o tym pisałem. Uproszczona do bólu erpegowa mechanika (poziomowanie wszystkiego), słaby system lootu, questy prowadzące nas za rączkę dzięki znacznikom, wiedźmińskim zmysłom oraz podpowiedziom pod minimapą. Jeśli grać w W3 to dla ładnych widoczków i świetnie zrealizowanych dialogów. Na walkę też nie narzekam, choć faktycznie, gdzieś w 1/3 gry powszednieje i robi się łatwa i schematyczna.

PS. Czyli co? Embargo na niekrytykowanie trzeciego Wieśka się skończyło? Można już to robić czy jeszcze nie? Bo kiedy ja krytykowałem to czułem się tak jakbym naruszył jakąś świętość i złamał jakieś tabu.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-03 09:38:44
02.04.2017 12:19
sebogothic
95

@Łosiu - Szkoda tylko, że Piranha Bytes nie uznaje Gothica 4, a jako twórcy marki to oni mają prawo decydować co jest kanoniczne, a co nie. Nawet jest o tym wzmianka w najnowszej "pigułce": https://youtu.be/rmtKkHAWOiM?t=12m42s Równie dobrze można by uznawać Wiedźmina 3 za pełnoprawną kontynuację "Sagi" Sapkowskiego.
Tak więc: nie, nie ma pełnoprawnego Gothica 4. To już pierwszy Risen jest bardziej kanoniczną kontynuacją serii Gothic od Arcanii, o czym świadczy ten koncept intra: https://www.youtube.com/watch?v=2_nMOiO3kHs
W samej grze też pojawiają się znajomo brzmiące wzmianki o potężnym magu, który wygnał bogów. Nie mówiąc już oczywiście o rozwiązaniach gameplayowych, które niemal w skali 1:1 zostały przeniesione z dwóch pierwszych Gothiców. Radzę też posłuchać wypowiedzi Bjorna Pankratza, która znajduje się pod koniec "pigułki". Każdy kto to usłyszał nie mógł się raczej nabrać na ten primaaprilisowy żart. :P

post wyedytowany przez sebogothic 2017-04-02 12:30:34
02.04.2017 11:01
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95
02.04.2017 10:53
6
sebogothic
95

Nvidia GeForce GTX G-Assist nie jest żartem, bo A.l.e.X. już testuje dwie takie.

01.04.2017 21:45
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
95

W InterCarsie.

01.04.2017 14:39
-4
odpowiedz
sebogothic
95

No i to jest to! Marzyłem o tym od dawna!

01.04.2017 10:34
odpowiedz
sebogothic
95

Wskazałem im miejsce gdzie go widziałem, ale okazało się, że zniknął.

W końcu to czarodziej. :D

01.04.2017 10:01
8
odpowiedz
3 odpowiedzi
sebogothic
95

Jak już wstawialiście to mogliście wstawić to: https://www.youtube.com/watch?v=S5owX-CcFrQ

Krótki, bo krótki, ale pustyni jeszcze nie pokazywali na gameplayu.

01.04.2017 06:24
2
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Najwyraźniej nawet tak idiotoodporna gra jaką jest Wiedźmin 3 może sprawić problem.

31.03.2017 18:57
odpowiedz
sebogothic
95

Ja kupiłem takie coś: http://allegro.pl/xiaomi-redmi-4-pro-prime-etui-cr-szklo-ekran-i6695988668.html
Jak przyjdzie telefon to może napiszę czy zarówno etui i szkło pasują idealnie oraz to jak się sprawdzają. Etui na obrzeżach jest plastikowe, a prawie całą powierzchnię pokrywa guma.

31.03.2017 13:52
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Ja tam już od razu po zamówieniu telefonu zamówiłem też etui i szkło hartowane. Obie rzeczy przyszły, a na telefon dalej czekam. :P A szkło hartowane przykleić na folię (chyba jakaś jest?) czy bezpośrednio na ekran?

31.03.2017 08:34
sebogothic
95

A ja dalej czekam... *chlip*

29.03.2017 18:24
odpowiedz
3 odpowiedzi
sebogothic
95

Ja też na początku marca zamówiłem na allegro Xiaomi Redmi 4 Pro w kolorze szaro-czarnym (gray) za 679,00zł + koszty wysyłki. Nie chciało mi się bawić w Aliexpres. Wysyłka jest z Londynu, więc jeszcze czekam. Liczę, że w przyszłym tygodniu już będzie. :P

29.03.2017 18:08
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Kolejna, ostatnia już, część Gothica w pigułce: https://www.youtube.com/watch?v=rmtKkHAWOiM

post wyedytowany przez sebogothic 2017-03-29 18:35:26
29.03.2017 18:08
odpowiedz
sebogothic
95

Ach, no i kolejna, ostatnia już, część Gothica w pigułce: https://www.youtube.com/watch?v=rmtKkHAWOiM

Materiały o Gothicu pływają chyba ławicami. :P

post wyedytowany przez sebogothic 2017-03-29 18:36:13
29.03.2017 18:03
odpowiedz
sebogothic
95

Film z nagrań dubbingu do Dziejów Khorinis z udziałem Andrzeja Tomeckiego: https://www.youtube.com/watch?v=jarXyWleCDc

Pan Andrzej nadal w mistrzowskiej formie.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-03-29 18:35:53
29.03.2017 18:03
odpowiedz
sebogothic
95

A propos Dziejów Khorinis to wyszedł nowy film z nagrań dubbingu z udziałem Andrzeja Tomeckiego: https://www.youtube.com/watch?v=jarXyWleCDc

Pan Andrzej nadal w mistrzowskiej formie.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-03-29 18:10:24
28.03.2017 21:19
-2
odpowiedz
sebogothic
95

"Dwójeczka" zdecydowanie najmocniejsza z całej trylogii. Zdecydowanie na plus grze wyszło postawienie na akcję i spłycenie elementów erpegowych. ME1 było dobrym wstępem do opowieści, ale to ME2 nadał jej rozmachu. W sumie to cała gra opiera się na poszukiwaniu ekipy i misjach lojalnościowych, no i jest jeszcze misja samobójcza. ME3 to zdecydowanie najsłabsza część z Shepardem w roli głównej.

28.03.2017 11:56
odpowiedz
sebogothic
95

Pierwszego DS'a mam z PKK i był klucz Steam. Nie wiem jak będzie z tymi konkretnymi grami.

28.03.2017 11:39
-1
sebogothic
95

Żadnych konkretów odnośnie daty premiery nie było. Jednak skoro na początku roku zaczęli wypuszczać materiały to pierwsza część moda powinna wyjść jeszcze w tym roku.

28.03.2017 09:59
sebogothic
95

W Wiedźminie 3 miało być dużo różnych rzeczy, ale w większości takich przypadków Redzi szli po linii najmniejszego oporu. Gameplayowo W3 jest uproszczony znacząco, wszelkie mechaniki są łopatologicznie rozwiązane, głównie za sprawą ograniczenia levelem i voila! A widać, iż w Horizonie taki system jest i działa. Naturalnie twórcom było łatwiej o tyle, iż głównym narzędziem walki Aloy jest łuk, a nie miecze.

28.03.2017 09:52
2
odpowiedz
sebogothic
95

Demo sobie sprawdzę, bo czemu by nie, ale to będzie moja pierwsza i ostatnia styczność z Mafią III. A do tych rozczarowanych osób mam apel: nie hejtujcie krytycznych opinii, zwłaszcza tych rzeczowych, będąc zaślepieni przedpremierowym hypem to nie zaliczycie wtop. Było tak wielokrotnie, iż stawiając konkretne argumenty krytykowałem jakąś grę, oczywiście stawałem się hejterem. Zwykle później okazywało się, że miałem rację i był płacz graczy, których "oszukano".

post wyedytowany przez sebogothic 2017-03-28 09:53:24
27.03.2017 16:44
sebogothic
95

Jasne... Polecaj gościowi, który grał tylko w Skyrima i Wiedźmina 3, Deus Exa, Betrayal at Krondor, Planescape: Torment czy Vampire the Masquerade.

27.03.2017 16:40
-1
odpowiedz
sebogothic
95

Gothic i Gothic II: Noc Kruka i masz jedną z najlepszych przygód jakie można doświadczyć w grach.

27.03.2017 12:25
3
odpowiedz
sebogothic
95

Ostatnio ogrywam DLC i Przebudzenie do Dragon Age: Początek, wcześniej grałem w Jade Empire i w kwestii żywych światów to gry BioWare a pierwszego Gothica dzieli kolosalna przepaść. NPCe stoją jak kołki, nie reagują na nic. Włazimy im do domów, opróżniamy skrzynie i brak reakcji. Ba, niektóre postaci to wystroje tła, nie są nawet obiektami i możemy przez nie przejść. Wszelkie miasta są bez życia, chociaż nieźle wyglądające i niby coś tam się dzieje to jednak tego nie czuć, gdyż nie słychać jakiegoś gwaru. Takie typowe makiety. Gdy wykonamy dla NPCów zadanie to z reguły znikają na naszych oczach, niczym duchy albo jakby się teleportowały. W nowszych grach np. Mass Effect to unowocześniono i postaci podczas dialogu idą za krawędź ekranu, więc nie znikają już na naszych oczach. Już nawet nie wspominam o jakiejkolwiek reakcji na walkę. Dla nich nic się dzieje, nawet jeśli załapią się na czar obszarowy to nie dają tego po sobie poznać, nawet obrażeń nie otrzymują. Ciężko tutaj o wczuwkę kiedy widzimy taką całą masę głupotek. W innych erpegach wcale nie jest pod tym względem lepiej, a taki Gothic z 2001 roku pozwalał wsiąknąć w swój świat całkowicie.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-03-27 12:34:38
26.03.2017 17:23
1
odpowiedz
sebogothic
95

Po tytule liczyłem, że będzie to gra o BDSM.

26.03.2017 12:37
5
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
95

Króciutkie urywki gameplayu z ELEX: https://www.youtube.com/watch?v=S5owX-CcFrQ

Tym razem trochę pustyni.

26.03.2017 12:36
-1
odpowiedz
sebogothic
95

Króciutkie urywki gameplayu z ELEX: https://www.youtube.com/watch?v=S5owX-CcFrQ

Tym razem trochę pustyni.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-03-26 12:37:26