Forum

Wielki Gracz od 2000 roku ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

22.06.2017 19:50
-1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Nic wartego uwagi. Może jakby GTA V spadło do 15 euro, to byłaby warta uwagi. A tak totalnie nic.

21.06.2017 21:14
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Niby dobrze, że i konsolowcy będą mogli w to zagrać, z drugiej to czysty masochizm. Grałem w RUSE na konsoli i to był lekki niewypał. Niby interfejs przystosowany od początku do konsoli, ale brak precyzji i powolne przewijanie kamery (największa wada konsol, szczególnie w fpsach) zabijały przyjemność płynącą z grania.

20.06.2017 11:18
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Znowu płacz o 60 FPS. Ludzie, można normalnie grać w 30, ale płacz musi być. To, że PS4 PRO, które miało ciągnąc tyle bez problemu i tak nie daje rady.

18.06.2017 14:10
5.0

Kiedyś dałbym 9, ale obecnie tak zepsuli tą grę pod względem F2P, że to masakra. Na początku grałem sobie z abonamentem, później przeszedłem na F2P i teraz wróciłem po około 2 latach i to co zrobili to jest nieśmieszny żart. Misja w statku 1 tygodniowo, po 20 lvl otrzymujesz mniej expa, za misję dostajesz itemy, które wymagają dodatku, do wyboru 3 rasy na początek, klejnoty itp. wymagają wykupionego jakiegoś dziadostwa w sklepie za grubo 1200 CC (a to będzie ze 100 zeta). A to wierzchołek góry lodowej. Rozumiem, że muszą jakoś na tym zarabiać, ale zeszli na poziom dna rowu mariańskiego. Do pogrania z kumplem spoko, ale w życiu bym nie wykupił abonamentu w czymś, co i tak później wymaga wydania 10 razy tyle, by mieć dostęp do wszystkiego (gdzie abonament w końcu powinien ci dawać do tego wszystkiego dostęp).

17.06.2017 17:08

Ten materiał jakiś taki... nijaki. Bez muzyki, dziwnie wypowiedziany, trochę o niczym. Zrobiony jakby na siłę, byle coś dodać.

13.06.2017 14:11

I tu się mylicie. Prawa do pajączka mają tylko jeśli chodzi o filmy. Do niczego więcej. W komiksach, serialach itp. Marvel może z nim robić co chcę. Więc tak, musieli zabulić za prawo do gry.

13.06.2017 13:06

Gierka dobra, ale mocno niedoceniona. Pod względem rozgrywki (dynamizm itp.) przypomina CoD'a, ale bije go o głowę. Tylko no właśnie jest jak jest.

12.06.2017 18:42
9.5

Kupiłem po promocji, zagrałem i... taaaaaaak, to jest to. Od razu weszły stare nawyki z pierwszej części, biegając sobie radośnie w treningu kampanii. A ta jest bardzo dobra - ciekawa, wypełniona zawartością, nie czuć by się dłużyła, z fajnymi rozwiązaniami (w fabryce można się mocno pogubić XD ). Do tego fajni bohaterowie i bossowie. Od czasów Bad Company 2 nie grałem w tak dobrą kampanię, jeśli chodzi o fpsy. A jeśli chodzi o multi? Stare nawyki i tu dały znać, skoro bez na 7 pierwszych meczy miałem pierwsze miejsce, gdzie grali ludzi z jakimś g5 i tym podobne (zakładam, że to tutejszy prestiż). Więc tak, to stary dobry Titanfall, tylko że tutaj podrósł i daje czadu na maksa. Polecam każdemu kto lubi szybkie, dynamiczne fpsy, bo tutaj na pewno się nie zawiedzie.

08.06.2017 21:15

Widzę komentarze ludzi, którzy w życiu przeczytali co najwyżej etykietę piwa, a i to przyszło im z trudem. Do tego uważający, że co polskie to niedobre. Żadnych argumentów, żadnego sensu wypowiedzi, tylko 3 trolli (albo co gorsza kretynów).

08.06.2017 16:20
-2
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Andromeda była kapitalna, szkoda jak by na niej się zakończyło.

07.06.2017 14:54
-1
odpowiedz
8 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Magdalena Kozak i jej cykl o Vesperze (Nocarz, Renegat, Nikt, Młody). Jak wampiry nigdy mnie tak nie ciągnęły, tak tutaj dostajemy bardzo dobry kawał literatury, że chce się czytać tego jak najwięcej. Akcja, spiski, tajne służby, wojna o krew, ciekawe postacie i historia świata przedstawionego (jak to szkolnie brzmi).

06.06.2017 23:49
10

Postanowiłem założyć ten wątek zarówno dla osób, które cykl o wspomnianym Vesperze znają, jak i dla osób, które dzięki niemu może się zainteresują. Ale może zacznijmy od początku.

Autorką cyklu jest Magdalena Kozak, według mnie jedna z najlepszych obecnie polskich twórczyń w zakresie literatury. Jej chyba najbardziej znanymi dziełami, są książki ze wspomnianego cyklu o Vesperze (Nocarz, Renegat, Nikt i obecnie najnowsza część - Młody), młodym chłopaku, który wstępując do ABW nie spodziewał się, że przejdzie na stronę nocy.

Tak po krótce mogę opisać dla ludzi, którzy się z Vesperem jeszcze nie zetknęli. Od razu też ostrzegam, że kolejna część posta będzie lekką recenzją ze spojlerami.

Zazwyczaj rzadko sięgam po polską literaturę w jakiejkolwiek formie (wyjątek stanowi tu Wiedźmin i Opowieści z Dzikich Pól), do tego jeszcze skupiające się na wampirach. I tu byłem naprawdę miło zaskoczony, była to jedna z najciekawszych lektur fantasy na jakie natrafiłem. Wampiry podzielone na rody, te "dobre" (żywiące się sztuczną krwią i nie zabijające ludzi) i te "złe" (chyba już czaicie dlaczego), intrygi, spiski, akcja, ciekawe postacie z naszym głównym bohaterem, świeżo zrekrutowanym dzieckiem nocy na czele. Zwykłym kolesiem, który chce służyć dla wyższego dobra. Nosz kurczę, kupiłem to od razu. Rzadko widuje się tak dobrze napisane postacie, do tego w naszej swojskiej otoczce (by nie było - kur, chu i inne polecą nie raz i nie dwa). Do tego sytuacje często choć nie powinny, są w swej absurdalności po prostu zabawne. Ale wracając, mamy ciekawego bohatera, który nie raz i nie dwa zmieni strony, pokaże każde ze swych oblicz, zrobi niejedną moralnie wątpliwą rzecz, a i nawet gdy zostanie Lordem (jak sam określił - Lord Gówniarz), pozostaje tym samym gościem, tylko z bardziej napiętymi terminami. A to nie wszystko - dostaniemy mnóstwo ciekawych i niejednoznacznych postaci pobocznych - Ultor, Nex, Strix, Res, Aranea, Nidor i wiele, wiele innych.

A co wy sądzicie o cyklu o naszym swojskim wampirku? I czy w ogóle mieliście z nim do czynienia, lub chcielibyście się dowiedzieć czegoś więcej? Zapraszam do dyskusji.

05.06.2017 19:10

Mortal i drewniany system walki XD Proszę cię, ty chyba jedyne w co grałeś to w Mortala jedynkę i nic więcej. Najnowszy X ma taki kapitalny, piękny i płynny system walki jak żadna inna gra. A w Tekkena grałem niedawno, może nie najnowszego ale tego poprzedniego, czułem się jakbym sterował klocem drewna przybitym do podłogi. Do tego jestem osobą, która raczej nie tyka bijatyk (tylko u znajomych lub w salonach gier), a Mortal X jest pierwszym, który mnie tak skusił.

05.06.2017 09:19
-3
odpowiedz
4 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Czyli mówiąc najprościej Mortal Kombat dalej najlepszy i niepokonany rozsiada się na tronie i śmieję z miałkich konkurentów.

04.06.2017 23:35

Jeden z najsłabszych cosplayów tutaj. Ta Tyrande jakaś taka brzydka (za to strój odwzorowany nieźle), oraz co o wiele gorsze za dużo Photoshopa.

04.06.2017 22:59

Chała według Ciebie i Twojego nic nie znaczącego zdania. Jak Ci się nie podoba, chcesz czegoś bardziej inteligentnego, to weź sobie książkę i poczytaj. Kolejny wieczny maruda, bo to nie, tamto be, tu mi źle.

03.06.2017 22:32
-4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

@kolafon Mylisz się. Problemem nie jest to, że powstają takie filmy jak wymieniłeś, tylko że brak ludzi, którzy taki film podjęliby się nakręcić. Mel Gibson pokazał, że wciąż mocno nakręcić porządny film o poważnej tematyce, który odniesie sukces. Ale oprócz niego, to ciężko mi wymienić kogoś poza Tarantino, kto podejmie się produkcji czegoś, co nie jest reebotem, prequelem, sequelem czy adaptacją. "Miss Sloane" jest jednym z niedawno wydanych takich filmów. Ale jak mówiłem - musi być ktoś, kto to nakręci, a nie ktoś kto o obejrzy.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-06-03 22:33:05
03.06.2017 12:58

Prey - ciekawa fabułą i postacie, niestety trochę spartolony system walki i chowania się, oraz nie najlepszy poziom trudności. Na początku jest średnio, później łatwo, pod koniec biegasz i unikasz wrogów bo jest ich więcej niż trzeba (powinno być mniej, ale groźniejszych).

03.06.2017 12:49

Szczerze to nie wiem, na który film oddać głos, bo chyba postaram się wybrać na większość. Król Artur, Baywatch jak i Wonder Women mogą okazać się ciekawymi filmami (i może ten ostatni podniesie filmowe DC z kolan), a i na Gru, Dru i Minionki może mnie zaciągnąć młodsza siostra (swoją drogą, to ja ją ciągnąłem na Minionki, w obecnych czasach bajki i seriale są o niebo lepsze od normalnych filmów).

01.06.2017 14:24

@daniellon17 W pełni się z tobą zgadzam. Multi powinno być w pojedynczych tytułach (lub seriach nastawionych na ten aspekt rozgrywki), a nie wciskane na siłę do czego się tylko da. Jednym z najlepszych i najświeższych przykładów jest For Honor - gra idealna pod zrobienie porządnej kampanii, opowiedzenie konkretnej historii (może nie coś w stylu Incepcji, ale nawet prosta historia może wciągnąć i bawić), bez wymuszania zabawy z innymi ludźmi. Jak będę chciał grać w multika to mam jakiegoś CoD'a, BF'a. Ovewatcha, CS'a, Starcrafta, LoL'a itd. mógłbym ciągnąc. I taki Prey jest właśnie na plus - multi olane, gra skupia się całkowicie na przygodzie dla jednego gracza.

30.05.2017 17:04

PO i PiS - to jak wybierać, między pływaniem w gównie lub szambie. Nazwy różne, ale syf ostatecznie ten sam.

30.05.2017 07:46

@wojwaj Widzę, że brak Ci sensownych argumentów, by odpowiedź na komentarz kolegi wyżej. Typowe dla takich jak Ty. Pewnie nawet nie przeczytałeś jego całego komentarza, bo to dla Ciebie za trudne.

29.05.2017 09:36

Wszystko jest lepsze od TF 2 XD

28.05.2017 22:21
-3
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Paladins - przekombinowany, gorzej zrobiony, bez polotu. Nie polecam.

28.05.2017 21:12

@marcing805 To co mówicie obaj to idiotyzm. Dlaczego w wielu krajach mogę sobie na spokojnie pojechać swoim pojazdem do knajpy/pubu/klubu, zjeść jakiś obiad, napić się do tego kieliszek wina czy szklankę piwa i normalnie wrócić prowadzać swój pojazd, tylko w tym debilnym kraju za coś takiego cię od razu ukarzą? Rozumiem jak ktoś narąbany jak szpadel będzie jechał, ale po jednej lampce wina? Debilizm w czystej postaci w tym kraju, ale to jak zawsze.

27.05.2017 00:06

Zapomniałem właściwie o dwóch plusach:
+ dubbing, szczególnie kobiecej Yu (od razu kojarzy mi się Hera z Rebeliantów, co jak dla mnie naprawdę bardzo na plus)
+ bardzo dobra optymalizacja i nie zauważyłem podczas grania bugów.

25.05.2017 19:44
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98
8.0

Ukończyłem i na początku nie wiedziałem jaką ocenę wystawić. Dlatego może przedstawie plusy i minusy:
+ dobra fabuła z kapitalnym zakończeniem
+ klimat
+ muzyka
+ fajne postacie niezależne (z Michaiłą, January i Alexem na czele)
+ sporo zadań pobocznych..
- które tak naprawdę nie ciągną do ich wykonywania
- walka, która jest z początku zbyt łatwa, pod koniec gry jest za to masakryczna (jakieś 120 naboi z pistoletu w telepatę jest czystym żartem, a o strzelbie to lepiej nie wspominać)
- końcówka gry z uwagi na mnogość przeciwników, brak amunicji, apteczek itd. to jest czyste spierdzielanie z nadzieją, że cię nie zabiją

Ale i tak zdecydowałem się wystawić 8. Grało mi się przyjemnie, choć miałem już lekkie zmęczenie ilością przeciwników (i powybijać ciężko i uniknąć). Wybrałem zakończenie z

spoiler start

aktywacją fali negacyjnej, bo nie chciałem kolejnej gry ze śmiercią wszystkich włącznie z głównym bohaterem.

spoiler stop

Polecam każdemu, kto nastawia się na dobrą fabułę, ale ostrzegam przed systemem walki, bo jest po prostu kiepski.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-05-25 19:55:46
25.05.2017 08:27
-4
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Mnie dalej zastanawia, jak tylu ludzi może być takimi idiotami, że gra w grę, która nie dość, że jest P2W, to jeszcze wykonana kiepsko. Jeszcze kiepskie wykonanie bym zrozumiał, zawsze można to potraktować jak wyższy poziom trudności, ale P2W? Nawet ja nie jestem takim masochistom.

22.05.2017 08:43

Ten początek to mnie rozbawił. Gdzie ty widzisz prostego człowieka w Palpatinie, a tym bardziej kiedy chciał zniszczyć grupę z której się wywodzi? Pierwsze słyszę, by Sidious chciał zniszczyć Sithów, ale spoko. A co do porównań do Niemiec - bardziej pasowałoby tutaj porównanie do starożytnego Imperium Rzymskiego. Podbić, ustanowić nad tym władzę i interesować się tylko wtedy, kiedy trzeba coś stamtąd wziąć, albo coś złego się tam dzieje. Jeśli bardziej to sama armia bardziej pod to podpadała.

22.05.2017 00:03

I nagroda dla trolla miesiąca wędruje do tego pana. Nagrodźcie go gromkimi oklaskami.

21.05.2017 10:53
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Po Utraconych Gwiazdach i Tarkinie mam zupełnie inne spojrzenie na Imperium. Tak naprawdę Rebelia przyniosła tylko wojnę, chaos i zniszczenie w galaktyce. Rządy Imperium, choć często okrutne (głównie wobec Wookiech i swoich przeciwników) zapewniły pokój i stabilizacje w galaktyce, bez kłócących się frakcji, rządów itd. Organizacja, porządek i skuteczność to były najlepsze cechy Imperium, dlatego tez miedzy innymi Tarkin tak je wspierał - z doświadczeń życiowych zobaczył, co dają silne rządy, czyli gwarancje pokoju i stabilności.

21.05.2017 10:46
8.0

Into the Badlans s02e01 - zaczyna się klimatycznie z utworem "Human". Kolejne fajne sceny akcji, nowe miejsca, kontynuacja wątków. Zdecydowane 8/10 i polecam (szczególnie jeśli jeszcze nie oglądałeś 1 sezonu, warto nadrobić).

19.05.2017 08:39
-1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Wciąż mam cichutką nadzieję, że pójdą po rozum do głowy i zrobią czasy prohibicji w Stanach. Al Capone jako Assassyn, FBI z Hooverem na czele jako mistrzem zakonu Templariuszy. To byłby hit.

18.05.2017 17:49
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Mikkelsen jako Geralt.
Kate Beckinsale (ona jest śliczna, pozostałe aktorki mogą się schować) jako Yen.
Dafne (po roli w Loganie zdecydowanie widać, że się nadaje) jako Ciri.
Na Jaskra bym stawiał Leto.
Laurent wygląda idealnie jak dorosła Ciri.
Z Merigold mam problem , ale Mara byłaby chyba najlepsza.
Cosmo chyba najbardziej przypomina Vesemira.
McShane jako Yarpen.
A skoro Dopplera mógłby zagrać każdy, to stawiam na Buscemiego.

18.05.2017 11:01
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Mówcie co chcecie, ale Mikkelsen jako Geralt byłby idealny. Do tego mam nadzieję, że będzie to pierwszy z seriali Netflixa (w sumie pierwszy serial nieanimowany ogólnie) z dubbingiem. Wziąć wszystkich aktorów podkładających głos w grze i byłoby dobrze.

16.05.2017 15:13

Japonia nie ma sensu, bo nie ma nic wartościowego do pokazania w tym uniwersum. Ninja i Asasyni są zbyt do siebie podobni, do tego ten powrót do starszych czasów jest krokiem wstecz w serii. Powinna być jeszcze jedna, czy dwie gry w 20 wieku (zawsze powtarzam, że USA czasów prohibicji, z gangsterami itp. byłaby idelna, kolejne to mogłyby być czasy zimnej wojny gdzieś w Europie, stawiałbym na Berlin) i później zrobić zakończenie historii ze znanymi nam bohaterami (Shawn, Rebeka) we współczesności. A później zacząć tworzyć kolejne Assassyny w dowolnych czasach, bez Animusa i wątku współczesnego. I to naprawdę byłoby najlepsze rozwiązanie dla tej marki.

14.05.2017 14:31
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Ciekawy artykuł i jakże trafny. Z radiacją to zauważyłem, że Glukhovsky musiał dojść do podobnego wniosku i wywalił te durne mutanty w Metro 2035, zostawiając najgorsze bestie - ludzi. Ale i z resztą punktów się zgodzę. Gry fantasy i science fiction mają swoją konwencję, często łamie się tam prawa fizyki, dzieją się dziwne rzeczy itd. Ale praktycznie wszystkie gry post apo dzieją się na Ziemi, gdzie twórcy już bardziej powinni zadbać o logikę i sens wydarzeń. Znów odniosę się do Metro - zarówno książki i gry były bardzo dobre, ale minusem były właśnie mutanty stworzone przez promieniowanie. Gdyby wywalić to w pizdu, Metro by znacznie zyskało. W Fallouty grałem dwa - 3 i New Vegas. I tu także stwierdzam, że mutanty są niepotrzebne i ten świat równie dobrze (a nawet lepiej) wyglądałby bez nich.

10.05.2017 14:09

@szpen Nie wprowadzaj ludzi w błąd.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-05-10 14:09:18
09.05.2017 21:03

"Przypomina Bioshocka w połączeniu z Half Lifem." Te słowa są mocno zniechęcające. Szczególnie jeśli tym Bioshockiem jest jedynka. Dwie wspomniane gry są mocno słabymi średniakami, więc szkoda by było, jakby Prey także taki był.

09.05.2017 21:00

Backtracking był czymś przez co pierwszy Bioshock jest takim średniakiem, jakim jest (choć to nie jedyny powód). W grach fps backtracking jest niepotrzebnym utrapieniem, czymś czego należałoby się na dobre pozbyć. Nuży, irytuje, szczególnie jeśli wrogowie odradzają się za każdym razem na tej samej ścieżce.

05.05.2017 16:13

Jestem za. Jedynie co im jako tako wyszło, to był Empire: Total War. Jako tako, bo po iluś rundach nie dało się grać, tyle trzeba było czekać na decyzje komputera (dlatego turówki to rak toczący strategię).

05.05.2017 08:43

Pomyliłeś się chyba, bo to Polska wersja jest o wiele lepsza. Angielskiej nawet nie powinno być do wyboru, instalujesz i masz tylko język Polski.

05.05.2017 08:28

@Camelson Przechodziłem Bioshocka całkiem niedawno - klimat i fabuła, które ciekawią około 1 godzinę, później już się tylko wkurzasz latając tam i z powrotem po tych samych lokacjach i walcząc (która to walka nie jest zbyt przyjemna, jest męcząca), fabułą z postaciami swoją drogą też jest średnia. Z Bioshockiem jest jak z Half-Lifem - tak naprawdę to gry na max 5 (czyli takie średniaki), ale z niewiadomych powodów doczekały się kultu.

03.05.2017 18:16

@BloodPrince Szkoda. Taka zbroja jest zajebista i by nieźle pasowała do Furii.

03.05.2017 15:20
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Plus ze Venture i Jazz Jackrabit, ale gdzie do jasnej ciasnej są Zagadki Lwa Leona lub Larry 7? Ta pierwsza to była mega trudna, druga - mega zabawna.

03.05.2017 13:22
odpowiedz
9 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Jak widzę, jak niektórym tutaj staje fujarka na słowo exclusive, to się zastanawiam nad terapiami dla nich. Bo prawda jest taka, że obecna generacja konsol jest po prostu biedna. Dwa lata temu kupiłem sobie nówkę PS3 za 7 stówek. Zagrałem w God of War, Beyond:Two Souls, Killzone, Uncharted, Lollipop Chainsaw, GTA V, Heavy Rein i w coś tam jeszcze. Nie żałuje tego, bo były to naprawdę świetne gry i było ich sporo do wyboru. A obecna generacja? PS4 ma TRZY warte zagrania gry, dostępne tylko na nim - Horizon, Uncharted i podobno Bloodborne. XBOX ONE ma wielkie zero, chyba że chciałbym coś z poprzedniej generacji. I co wiemy więcej? The Last of Us 2 i Red Dead Redemption 2, z czego to drugie wątpię, by po sukcesie GTA V na PC, nie ukazało się na blaszaku. Czyli na końcu sytuację mamy taką - konsole nie oferują prawie nic UNIKALNEGO. Do tego PC oferuje na chwilę obecną to wszystko, a nawet więcej - zobaczmy, że już nawet bijatyki, których zwykle było jak na lekarstwo pojawiają się na blaszaku. Więc jeśli chodzi o to wszystko, to obecna generacja przegrywa i to ostro. A szkoda, bo często myślę nad konsolą, ale w ostatecznym rozrachunku nie kalkulują mi się jako coś opłacalnego.

03.05.2017 10:09

Jedna z mocno wkurzających rzeczy - gracze grający przeciwko SI. Wydłuża to tylko oczekiwanie na szybkich meczach. Absurdem jest już w ogóle dzienne zadanie, by rozegrać 3 mecze przeciw SI. Powinno to zostać zmienione i zadania powinno dać się tylko robić na trybach przeciwko innym graczom, nie botom. A potem się dziwić, że masz w drużynie tłuka z wysokim poziomem, który nie potrafi grać, bo tylko jest w stanie wygrać przeciwko botom.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-05-03 10:09:41
30.04.2017 18:50
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Reboot - seria Larry, Warcraft (olać po prostu fabułę WoWa, która podobno jest idiotyczna przy kolejnych częściach), SIN (mam sentyment).

Remake - Stronghold (jako seria, ale bez ruszania 1 i Krzyżowca), World War III (ktoś pamięta tą kapitalną strategię), Tzar (kolejna genialna strategia).

Remaster - Most Wanted z 2005, Mass Effect (niezbyt dobrze jedynka się zestarzała), Assassin's Creed 2 (jest niby, ale przydałby się taki porządny, nie to dziadostwo), Alien vs Predator 2.

24.04.2017 08:36

Patrzcie, recenzenci dają wysokie oceny, a jak czytam komentarze na temat tej gry, to słyszę o głupotach (jeśli chodzi o to uniwersum), nijakiej rozgrywce, słabym balansie jednostek. Czyli ktoś tu komuś posmarował.

21.04.2017 09:06

Chyba nie zrozumiałeś sensu porównania ze Starcraftem. Chodziło o wzorowanie się w kweście tworzenia gry - gameplay, wygląd, rozgrywka itp. A ty już sadzisz ból tyłka, że Warhammer był pierwszy (co nie znaczy lepszy).

20.04.2017 14:22

Mógłbym coś napisać o Twoim komentarzu, w stylu "Komentarz sponsorowany przez marudy i ignorantów", ale... no w sumie to napisałem. Forum pod daną grą jest po to, by móc podzielić się swoimi wrażeniami po ukończeniu danej gry. A ja uważam, że Mass Effect: Andromeda jest jedną z najlepszych gier w jakie kiedykolwiek miałem okazję zagrać i zdania nie zmienię.

19.04.2017 13:04
-5
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Swoją drogą wiele osób mnie za to zjedzie, ale osobiście uważam, że Sapkowski dla Wiedźmina jest niczym anonimowy dawca spermy. On dał początek, ale to kto inny sprawił, że to wyrosło i stało się tym czym jest.

19.04.2017 12:19
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Ja tam chwalę słowa Głuchowskiego, powiedział to w prosty i zrozumiały sposób. Tak się właśnie powinno wyrażać, dość obtaczania wszystkiego w piękne i gładkie słówka, tylko jak ktoś jest skur, to się tak powinno powiedzieć. Ale jak społeczeństwo coraz bardziej idiocieje to tak jest.

18.04.2017 23:53

Jeśli miałbym spekulować to obstawiałbym

spoiler start

Liarę, czyli Handlarza Cieni albo Człowieka Iluzję i Cerberusa, bo tylko oni wiedzieli o zagrożeniu dla galaktyki i jednocześnie posiadali na tyle duże środki, by sfinansować całą Inicjatywę

spoiler stop

18.04.2017 23:49

Nie można zaimportować save'a, ponieważ to dwie odrębne historie. Jednak jeśli masz trzecią część serii, to gra przy rozpoczęciu pamięta o Shephard (ale głównie chodzi o płeć), jednak jeśli nie masz to nie szkodzi, bo możesz sobie to ustawić. Ja byłem miło zaskoczony, gdy zobaczyłem, że gra automatycznie wybrała moją żeńską Shepard.

18.04.2017 18:47
-4
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98
10

To była piękna podróż. Pełna niesamowitych momentów (zarówno zabawnych jak i powodujących smutek i łzy), odkrywania, pięknych planet, satysfakcjonujących walk i cudownej muzyki. Do tego największy plus w grach od BioWare czyli towarzysze, gdzie tutaj przeszli sami siebie. W żadnej wcześniej grze od nich nie zżyłem się tak bardzo z CAŁĄ załogą, szczególnie naprzód wyrywają się... no właśnie tu nikogo takiego nie ma, tak wszyscy dobrze są napisani. Pamiętam jak we wcześniejszych grach z serii faworyzowałem głównie Garrusa

spoiler start

tu widzimy po raz pierwszy jego ojca

spoiler stop

, Liarę, Thane'a i Talii. A tutaj? Vetra, Jaal, Drack, Liam, Cora, Peebee, do tego Lexi, Suvi, Gill i Kallo. Do tego oprócz wcześniejszego spojlera, także fajne nawiązania do poprzednich części jak:

spoiler start

Alerty z Ziemii i ojczyzny Turian z ataku Żniwiarzy (aż mi łzy do oczu naleciały jak tego słuchałem), notatki Liary, wspomnienia o mojej Shepard, jeden z klanów na Eleedan to klan Urdnotów.

spoiler stop


Do tego sama końcówka zapowiada mniej więcej co będzie się działo dalej

spoiler start

dalsza walka z kettemi, arka Quarian, która mówi by się do niej nie zbliżać

spoiler stop

.
Zdecydowanie kolejna gra po Wiedźminie, po której będę miał "kaca" i problem ze znalezieniem sobie czegoś równie dobrego i wciągającego.

18.04.2017 18:22

@kubzos Tu się mylisz jeśli chodzi o książki. Mam 7 książek z nowego kanonu i jesli chodzi o przypisanie do ugrupowań to mógłbym podzielić je tak:
Imperium - Lordowie Sithów, Tarkin, Utracone Gwiazdy;
Rebelia - Battlefront: Kompania Zmierzch, Utracone Gwiazdy;
Nowa Republika - Koniec i Początek oraz Koniec i Początek: Dług życia;
Imperium po bitwie o Endor - Koniec i Początek oraz Koniec i Początek: Dług życia, Utracone Gwiazdy;
Pozostałe - Nowy Świt.
Więc jak widać jeśli chodzi o książki mamy różnorodność. Tylko właśnie z tymi filmami i serialami jest gorzej. Chociaż trzeba dać na plus, że bohaterowie Łotra 1 nie byli tak "czysto" przedstawiani jak w pozostałych filmach, a w Wojnach Klonów i Rebeliantach zarówno separatyści jak i Imperium też jest przedstawione ciekawie i ma swoje 5 minut.

17.04.2017 01:12

O ile z Rae, Wexley czy Codim się zgodzę, tak sądzę, że pozostałe postacie są raczej bardziej znane, szczególnie ludziom, którzy są raczej młodsi niż starsi i pracują nad grą z uniwersum Star Wars. Szczególnie, że część z tych postaci jest z serialu animowanego, czyli bardziej znanego niż książki.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-04-17 01:13:02
16.04.2017 21:50
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Jeśli chodzi o kampanię, to chciałbym w niej zobaczyć z postaci nowego kanonu Rae Sloane, Thrawna (o ile jeszcze żył po 6 części), Norre Wexley. W multiku za to, skoro będą też wojny klonów to zobaczyłbym Ahsokę, Rexa, Codiego i Ventress.

15.04.2017 08:41
odpowiedz
4 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Napiszę to samo co napisałem na CD-Action. Prawda jest taka, że wielu z was jak zwykle potrafi tylko narzekać, ale za każdym razem jak zobaczą Star Wars w telewizji (nieważne czy część 5, 2 czy 7) to się wciągają i oglądają. Ja sam choć narzekałem na Przebudzenie Mocy to dość szybko przestałem. W końcu jak można narzekać na coś, jeśli lecąc po kanałach w telewizji i trafiając po raz setny na HBO i tak się ogląda z takim samym zainteresowaniem. Nigdy nikt nie stworzył równie cudownego uniwersum.

12.04.2017 15:03

Nie mówiłem akurat o tobie. Ale swoje poprzednie zdanie podtrzymuje. Tyle lat minęło, a wciąż widzę rosnące narzekanie na DLC (które jest już praktycznie spamem, nic nie wnoszącym do dyskusji). Rozumiem, ale to już się robi nudne. Zresztą problem w tym przypadku tak naprawdę leży w czym innym, bo w polskiej walucie. Gdyby te dodatki kosztowały u nas podobnie jak na zachodzie 10-15, ale naszych polskich złotych to takich komentarzy praktycznie by nie było. Naprawdę brak na forum gry-online od dawna porządnej dyskusji przy zapowiedzi gry. Ostatnio tak dobrą widziałem na youtube pod filmikiem od Biblioteki Ossus - co by chcieli w nowym Battlefroncie, czego nie, normalna dyskusja.

A jedynka Battlefronta nie była słaba. Byłą bardzo dobrym FPSem w klimatach Star Wars, tylko to DLC je zabiło. A

12.04.2017 14:50

Miło zobaczyć w końcu głos rozsądku wśród morza kretynizmu. Coraz więcej ostatnio wszyscy tylko narzekają i narzekają. Kiedyś wychodził trailer i tak jak mówisz - dyskusja, wymiana spostrzeżeń, nadzieje co do gry. A jak wyszło źle to wyszło i tyle, gra szybko szła w zapomnienie. A teraz? Dwa lata przed premierą (przykładowo), a już komentarze to praktycznie samo narzekanie. Ludzie skretynieli z dobrobytu i tyle.

12.04.2017 09:27
-11
odpowiedz
7 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Ten bez uzasadniony hejt na EA w komentarzach. ŻAŁOSNE.

11.04.2017 16:58

Co do mojego zdania - jak dla mnie system walki był tragiczny, ale taki musi pozostać. Strzelanie z blasterów jak w ME spoko, ale walka w grze RPG jak z Jedi Knight - odpada, bo wielu liczących na fabułę i zadanie szybko by pewnie poległa na tych walkach, czasy się zmieniły, a system z JK jak na obecne czasy byłby zbyt trudny. Co do reszty - jeśli zrobią to tak jak Andromeda, tylko w świecie Star Wars to na premierę leciałbym z wywieszonym jęzorem. Zresztą BioWare nigdy mnie nie zawiodło swoimi grami, zawsze stoją na niesamowitym poziomie.

07.04.2017 11:32

Napisałem, że praktycznie pozbawiona. Gra jakieś bugi ma, ale w sumie spotkałem tylko dwa - żołnierze kettów wisieli w miejscu, gdzie miał ich zrzucić prom (z 3-4 razy na mapie Voeld), oraz raz zapadł mi się pod ziemię przeciwnik. To wszystko. Jak na ponad 30 godzin gry, to można praktycznie rzec, że bugów brak i można na spokojnie sobie grać. Ale idioci dalej będą siać nieprawdę, jaka to Andromeda niedopracowana, niegrywalna itd. itp. Może najpierw zagrajcie, potem mówcie.

07.04.2017 11:01

Współczuje ludziom, którzy nie zaczęli grać w dniu premiery. Będą musieli dłużej by zagrać w tą epicką grę. A gra jest bardzo dobra, dobrze zoptymalizowana, pozbawiano praktycznie bugów. Szkoda mi was, naprawdę.

02.04.2017 13:50

Chyba kupię sobie tę figurkę Sary z Mass Effecta.

28.03.2017 15:26

Tak po ostatnim zdjęciu przypomina mi tą aktorkę http://www.filmweb.pl/person/Kelly+Macdonald-6498 Dokładnie ta sama mina, jaką ta często robi. A co do wyboru aktorki - nie najładniejsza (z twarzy) aktorka, jako Lara czyli pewien symbol seksu w grach. Lara sobie chyba w łeb by strzeliła, jak by to zobaczyła.

17.03.2017 20:36
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Z tym Mass Effectem to pewniak? Skąd taka informacja? Bo jeśli na 100% to anuluję zamówienie do salonu przedpremierowe i wezmę tak.

17.03.2017 13:05

Popełniłeś błąd. Miało być po ME 3 ciężko będzie zrobić lepszą grę w tym uniwersum.

17.03.2017 08:32

Zdecydowanie Andromedę.

17.03.2017 08:31

Przecież loadingi w Inkwizycji były szybciutkie. No ale jak się gra na tosterze, to nie ma się co dziwić.

14.03.2017 16:27
9.0

Przechodzę ją sobie ponownie i muszę stwierdzić, że te 30 godzin to ktoś nieźle odleciał. Po 4 godzinach mam zaliczone już Vjun, gdzie wykonywałem wcześniej wszystkie misje i nie pomijałem cutscenek.

14.03.2017 14:54
-1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Czy jest jeszcze z kim pograć przez multi? I czy by móc pograć (tzn. w rozsądnym czasie oczekiwanie z rozsądna liczbą osób) są wymagane dodatki, czy można na samej podstawce jechać?

02.03.2017 18:14
10
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Płacz i szaleństwo gdy Blizz wydaję nową grę i ta ma wysokie oceny. Analogiczna sytuacja z Nintendo i cisza. Podwójne standardy nadal w modzie.

24.02.2017 13:10

W momencie jak zobaczyłem, że ma to być na konsole mina mi zrzędła. Strategia o zarządzaniu i konsolę - to się nie może udać.

24.02.2017 09:44
6.5

Jestem w 3 rozdziale kampanii i jakoś niezbyt chcę mi się w to brnąć. Jest albo za łatwo, albo absurdalnie. Okręty czasem nie słuchają się poleceń, lecą gdzie chcą, ograniczenie limitu jednostek na bitwę jest ŻAŁOSNE (obecnie mogę wziąć max. - krążownik liniowy, 2 krążowniki i jeden lekki krążownik, już same klasy tych są śmieszne), nie czuć mocy podczas bitew. Taki średniak.

23.02.2017 21:43
-5
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98
10

Po cudownej Inkwizycji czekam niecierpliwie. To studio jeszcze nigdy mnie nie zawiodło, zawsze dostarczając gry z niesamowitymi postaciami i świetnymi historiami. Jeden z niewielu pewników branży.

20.02.2017 09:16
10

Tak zauważyłem, że ostatnie słowa Tychusa w pierwszym filmiku WoL są dokładnie te same, jak ostatnie słowa Raynora przed napisami końcowymi w LotV. Przypadek? :D

20.02.2017 09:14
7.0

Ta gra może być dobra, ale na pewno nie lepsza od takiej Twierdzy, Warcrafta, Stracrafta czy C&C. Wszystko przez konsolowy rodowód, który już na wstępie ogranicza tą produkcję. Może kiedyś wypróbuje, ale póki co zostanę przy Starcraftcie i jego epickiej kampanii (właśnie zakończyłem wszystkie 3 epizody, aż łezka się w oku kręciła przy przemówieniu Artanisa na końcu, jeszcze tylko pakiet misji Novy).

17.02.2017 16:01

Sprawa jest prosta - auta należące do BORu posiadają swoje własne, unikalne numery tablic rejestracyjnych. Wszystkie media pokazywały samochód, w którym jechała premier. I pojazd ten nie posiadał tablic zaczynających się od HB (każda instytucja zaczyna się od H, reszta w zależności czy Policja, Straż Graniczna czy CBA), tylko WS.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-02-17 16:03:54
17.02.2017 12:28
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98
7.0

Fajne było za pierwszym podejściem zargać sobie z kumplem. Za drugim było już lekko... nudno. Prócz silniejszych stworów i przedmiotów gra nie daje ci nic ciekawego za kolejnymi podejściami. Naprawdę nie wiem co w niej jest takiego, żeby przechodzić po parę dziesiąt/set razy tą samą kampanią, z tymi samymi bossami i przeciwnikami, tylko znacznie silniejszymi.

16.02.2017 23:19
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Prawda jest taka - premier była wieziona w jakimś prywatnym samochodzie, nienależącym do BORu (sprawdźcie sobie po tablicach rejestracyjnych, udowadnia to też sam stan auta), to co tam jechało to nawet nie była kolumna (kolumna powinna jechać praktycznie zderzak w zderzak, nie z takimi gigantycznymi odstępami), przekroczona prędkość, wyprzedzania na podwójnej ciągłej na skrzyżowaniu. Kierowca powinien mieć odebrane (o ile posiada, czasem możecie się mocno zdziwić) prawo jazdy i pójść siedzieć. Jedyną winą tego chłopaka jest to, że nie popatrzał dokładniej i przez to zderzył się z samochodem łamiącym większość artykułów kodeksu drogowego, że o zasadach dotyczących przewożenia VIPów nie wspomnę. Dlatego w sumie jestem za zbiórką dla tego kolesia. Bo tak czy inaczej kasa mu się teraz przyda, gdyż będą go chcieli pewnie posadzić, o borowiec dostanie w tym czasie ciepłą posadkę w biurze, aż sprawa nie przycichnie.

11.02.2017 14:00

504 godziny z dodatkami? Mi sama, główna gra (bez znajdywania tych największych pierdół, wszystkie questy wykonane) zajęła około 60 paru godzin. Gdzie nie pomijałem do tego żadnych cutscenek, rozmów, nie używałem konia itd. Chyba przechodziłeś to na powolnym chodzeniu, w 5 klatkach na sekundę.

09.02.2017 20:24

Które niby produkcje?
A że gracze się nie znają - wybacz, ale w tych czasach byle idiota może zostać krytykiem. I gracze też są widzami i ich zdanie jest warte milion razy więcej niż krytyków (których łatwo przekupić). Ale najlepszym wyznacznikiem oceny filmu zawsze będziesz ty sam. Dlatego możesz popatrzeć z ciekawości na oceny innych, ale lej na nie ciepłym moczem i sam zawsze sprawdzaj filmy/książki/gry.

29.01.2017 23:43

Gadaj więcej takich głupot, a może w końcu sam zaczniesz w nie wierzyć.

29.01.2017 14:29

Co wy macie z tym 30 i 60 FPS? I tak można normalnie grać i tak.

27.01.2017 11:41

@Crod4312 Mam nadzieje, że ten komentarz to troll. Bo inaczej muszę uznać, że jesteś i ślepy i głupi.

27.01.2017 11:40

Nie potrzebuje armii, mamy kroganina - od razu Avengers się przypominają :D

26.01.2017 09:35
-1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Jak dla mnie samobójstwo zawsze było, jest i będzie tchórzostwem. Tchórzostwem, bo ucieka się od problemów zamiast się z nimi zmierzyć.

14.01.2017 13:16

Z tym HL2 przestańmy tak przesadzać, przeciętny FPS i tyle.

10.01.2017 15:46

I tu się mylisz. Właśnie ogrywam Syndicate i od Black Flag dawno nie było takich ciekawych, charyzmatycznych i budzących autentyczną sympatię gracza bohaterów. A co do Egiptu - nudne jak flaki z olejem czasy. Tak samo ze średniowieczną Japonii - zbyt oklepane połączenie jak ninja i assassyni. Rewolucja październikowa w Rosji, czasy prohibicji (Al Capone jak pomocnik Assassynów, co by nawet lekko pasowało), II wojna światowa (Hitler templariusz, chyba nawet nim był, a i fajnie w by się wkomponowało w okultyzm nazistów), czasy współczesne (też dałoby się to nieźle zrobić).

09.01.2017 10:05
-1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Niech zrobią RTS'a, to może chociaż jedna gra z tej serii zyska w moich oczach.

06.01.2017 18:21
-3
odpowiedz
9 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Ja do tej pory nie rozumiem fenomenu Gothica, czy Half-Life. Ot zwykłe średniaki.

06.01.2017 10:15
-3
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Z jednej strony godne pochwały, z drugiej dali grę, którą sporo od dawna już ma, albo kupili na wyprzedażach za grosze. Ale i tak spoko dla tych, co nie mieli lub nie byli przekonani i mogą wypróbować.

05.01.2017 14:24

Inwkwizycja była grą po prostu świetną, od trzeciego Wiedźmina żadna gra mnie tak nie wciągnęła jak właśnie trzeci Dragon Age.

30.12.2016 19:14
-4
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Jak dla mnie biorąc pod uwagę wszystkie RPG w jakie grałem (swoją drogą zbyt dużo tego nie było):

1. Wiedźmin 3 + DLC
2. Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
3. Star Wars:Knights of the Old Republic (fabularnie, jeśli miałbym oceniać pod względem walki to byłby gdzieś na tysięcznym miejscu z Inkwizycją, Początkiem i pierwszym Wiedźminem)
4. Mass Effect 3
5. Dragon Age: Inkwizycja
6. Mass Effect 2
7. Mass Effect 1
8. Dragon Age: Początek
9. Wiedźmin 1
10. Konung: Legenda Północy (tego nikt się nie spodziewał)

Może jeszcze wspomnę o Fallout 3, New Vegas i Skyrim - są ok, ale jednak czegoś im brakuje jak dla mnie, by znalazły się na jakimkolwiek miejscu w zestawieniu. Oferują może sporą swobodę, ale są słabe pod względem ciekawych postaci (prócz House'a z New Vegas) i zadań fabularnych.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2016-12-30 19:16:24
25.12.2016 14:40

Debil co wymyślił, że nie można rozegrać naraz gier rankingowych przydzielających dywizję powinien zostać powieszony za jaja i wychłostany.

23.12.2016 17:36
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Jak dla mnie to Bethesda zaliczyła największą wtopę - o ile reszta to mniejsze, czy większe wtopy, to tak ta bije na głowę wszystkie inne. Jawnie ukazują, że dalej będą produkować crapy typu Fallout 4 i zabezpieczą się by na pewno nikt ich źle nie ocenił by im sprzedaż niespadła. W tym momencie gracze powinni zawsze poczekać jakiś tydzień, aż się pokaże parę recenzji. Jakby im przez ten czas zysk wynosił zero, to gwarantuję, że by zmienili tą politykę.

22.12.2016 12:22
-8
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

@Montey Komentarz na poziomie tak niskim jak twoja inteligencja.

21.12.2016 13:37

A to w Hotsie normalne. Mojemu kumplowi praktycznie raz dziennie musi rozłączyć, mi z rzadka też się zdarzy. Ale to bardziej wina battlenetu niż samej gry.

13.12.2016 19:12
8.5

Ukończyłem blisko 100% (nie chciało mi się wyszukiwać pojedynczych trunków i mozaik) i stwierdzam, że jedna z lepszych gier RPG w jakie grałem. A raczej zawsze byłem na nie przeciw łażeniu po całym świecie gry, bo mnie to po prostu nudziło (chyba nastąpiła zmiana na plus). By się za bardzo nie rozpisywać ujmę to w punktach:
Plusy:
- fabuła, prosta acz wciągająca i dostarczająca wielu emocjonujących momentów
- postacie z którymi naprawdę się zżyłem (prócz Solasa, tej mendy jakoś nie lubiłem), każda ze swoją unikalną historią, stylem "bycia", moemntami zarówno śmiesznymi (

spoiler start

pisanie książki przez Varrkia dla Kassandry

spoiler stop

) jak i smutnymi (

spoiler start

jak chociażby konflikt Doriana z ojcem, czy Lelliana i jej życie jako zabójczyni i szpiegmistrzyni

spoiler stop

)
- muzyka
- lokacje
- walki ze smokami (Skyrim powinien się uczyć, jak powinna wyglądać walka ze smokiem, a nie dwa cięcia mieczem i ten leży, a obok niego kolejne 10)
Minusy:
- puste lokacje
- system walki niczym z MMO (idzie przywyknąć, ale za wiele do popisu to tu nie ma)
- niewiele "prawdziwych" zadań pobocznych, ale te które są to głównie dla towarzyszy

13.12.2016 18:51

Niestety, ale CoD choć sprzedaje się dobrze, to grą świetną nie jest. Począwszy od przestarzałej już mechaniki (strzelanie jak z karabinków do Paintballu), animacji, grafiki trącącej już lekko myszką. Do tego multiplayer, gdzie inne gry robią to po prostu lepiej. CoD potrzebuje znaczących zmian, gdyż mogę się mylić, ale jeśli tego nie zrobią to z każdym kolejnym może być już tylko gorzej. Nieważne jak dużym fanem ktoś byłby, w pewnym momencie nawet on powie dość. To tak jak z jedzeniem twojego ulubionego dania codziennie na obiad - na początku będziesz zadowolony, później będziesz jadł z przyzwyczajenia, a na końcu już ci tak zbrzydnie, że je zmienisz.

06.12.2016 08:38

Ale Józefina z Inkwizycji nawet niezła jest dla mojej elfki :D

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2016-12-06 08:38:23
28.11.2016 11:22

Przecież jest podane na samym początku:

"Niniejszy artykuł i zaprezentowane w nim tezy są bardzo mocno inspirowane świetnym materiałem video Nuclear Fruit: How the Cold War Shaped Video Games, który został opublikowany kilka tygodni temu na kanale Ahoy. Wszystkich zainteresowanych gorąco zachęcamy do zapoznania się z oryginałem:

Nuclear Fruit: How the Cold War Shaped Video Games"

25.11.2016 10:10

W sumie recenzję zarówno ludzi jak i recenzentów są warte tyle, co po dobrym żarciu zostaje w sedesie. Wiele razy przed zakupem gry czytałem opinie jednych, jak i długich. Jednym z lepszych przykładów jest Dragon Age Inkwizycja - już wielokrotnie miałem zamiar zagrać, jednak czytając opinię i recenzję zniechęcałem się. Jednak w końcu teraz na czarny piątek kupiłem i nie żałuje bo gra jest świetna. Dlatego nie powinniśmy się sugerować tymi dziadowskimi opiniami, tylko sami zawsze zagrać.

23.11.2016 18:00
-12
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

1 wojna. Na resztę głosować mogą tylko głąby.

18.11.2016 18:14

Zostaje tylko piractwo, które tu raczej nie jest szkodliwe. Ewentualnie allegro.

18.11.2016 12:54

A propo Mass Effecta i drużyny - to było naprawdę wkurzające. Pierwsza cześć, zagrożenie dla całej galaktyki, a zabieramy dwójkę na ostatnią akcję. Dwójka pod tym względem już była trochę lepsza, bo choć dalej szła z nami dwójka, to jednak tworzyliśmy oddziały, które miały różne zadania i zarówno fabularnie jak i logicznie to fajnie wychodziło. A trójka? Znowu to samo. Cała Normandia towarzyszy, większość ras galaktyki na ziemie walcząca wspólnie. A oprócz nas i dwójki towarzyszy nikogo. Nosz kurde jak mnie to wkurzało. Dlatego ciepło wspominam grę Konung:Legenda Północy - 10 chłopa szło walczyć, żaden nie spał w obozie/statku/bazie, tylko wszyscy twoi towarzysze byli z tobą aż do ich śmierci. Da się? Da się, tylko trzeba chcieć.

17.11.2016 18:14

Akurat to była bardzo celna uwaga i całkowicie na miejscu.

15.11.2016 14:26

To że naukowcy przyjmują, że życie musi się opierać na związkach węgla, wymagać tlenu itp. to dla mnie jedna z największych bzdur jakie wymyślili. Tak naprawdę w odpowiednim środowisku mogły się wykształcić obcy oparci np. na złocie, w krwi która byłaby niczym u obcego (kwas), oddychające mieszaniną siarki i węgla. Bo tak naprawdę dlaczego nie? Odpowiedni dobór pierwiastków, tak by zachodził w organizmie reakcje chemiczne i życie może mieć jakąkolwiek formę.

14.11.2016 13:03
-1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98
9.5

Niecałe półgodziny temu skończyłem pierwszą część, teraz jak tylko będę mógł zabiorę się za dwójkę. Martwi mnie tylko ten model jazdy, przez niego szlag mnie czasem w samochodach trafiał w jedynce, więc praktycznie cały czas jeździłem motocyklami, które prowadzi się po prostu łatwiej.

14.11.2016 09:19

@meloncom Matko boska, kolejny idiota, który przelicza ceny na nasze i nic nie rozumie. Bo ceny NIE są dostosowane do polskich warunków. 60 euro, to 60 euro, nie 200 ileś tam złotych. To że możesz kupić na steam to tylko łaska, że Polacy w ogóle mają do niego dostęp. 150 złotych za nową grę to o jakieś 50, nawet pokusiłbym się nawet o 70 za dużo. Przy naszych zarobkach i co ważniejsze tzw. "sile nabywczej" pieniądze, ceny gier u nas są wprost nienormalne. Normalne by było, kiedy mógłbym ją sobie pójść kupić za jakiś dzień, maksymalnie dwa pracy (choć te dwa to i tak przesada). A nie mamy sytuację dobrze już znaną i wielokrotnie opowiadaną - kumpel pracując w Holandii po dniu roboty idzie się kupić najnowszą gierkę, ja w kraju muszę robić 3 dni. A do tego biorąc pod uwagę (co jest cholernie ważne) kraje w których się znajdujemy, jego pieniądze u niego są warte parę razy tyle tam, co nasze u nas. Może teraz w końcu zrozumiesz, że te ceny u nas to kpina, a można normalnie (w sumie jak dla kogo) pograć za godziwe pieniądze, dzięki właśnie takim "cwaniaczkom" z allegro, czy serwisom typu G2A.

13.11.2016 09:30

Grałem w część z tych gier. Ale jedyna, która wycisnęła ze mnie łzy to zakończenie Mass Effecta, już pełne po dodatku. Wybrałem syntezę i kiedy EDI opowiadała o tym wszystkim co się wydarzyło później, dzięki poświęceniu mojej Shepard to po prostu zacząłem płakać. Dlatego jak dla mnie ta seria jest jedną z mistrzowskich. Gdy masz problem by podjąć wybór bo ci zależy, kiedy za wszelką cenę dążysz do pokoju między Gethami i Quarianami, widzisz śmierć Mordina i coś cię ściska za gardło. To determinuje mistrzowskie gry.

PS. Mamy 2016. Czemu do jasnej cholewki nie można dodać komentarza do materiału bez każdorazowego odświeżania strony po logowaniu i dodaniu komentarza? Panowie, nie dość że ośmieszacie się z HD, które dajecie na Youtubie i tak, to jeszcze taka lipa z komentarzami.

11.11.2016 13:22
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

@LuckyLuke SPY A może po prostu ta gra nawet na to nie zasługuje? Problem CoD'a jest taki, że jest on w obecnych czasach... nijaki. Kiedyś dawał nam drugą wojnę, później czasy współczesne (które jeszcze dawały radę). Ale od kiedy wkroczył w przyszłość, a teraz w kosmos stał się nijaki. Może dlatego, że jest wiele lepszych gier w tym klimacie jak Titanfall, Crysis, Halo. Battlefield widząc, że czasy współczesne i przyszłość nie mają zbytnio sensu zrobił krok w tył (cofając się do 1 wojny), dzięki któremu mógł wykonać kolejne trzy w przód (odnosząc dzięki temu spory sukces). CoD odniesie sukces ponownie, kiedy znajdzie coś dla siebie, coś nowego albo do tej pory niezbyt wyeksploatowanego.

29.10.2016 20:00
-2
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Oto czego Dark Souls może nauczyć:
1. Jak nie tworzyć sterowania
2. Jak nie tworzyć muzyki
3. Jak nie tworzyć historii
4. Jak nie tworzyć poziomu trudności
Raczej niczego nie pominąłem.

28.10.2016 10:43

Patrząc na to, ze szturmowcy mają zbroję, to facehuggery powinny się martwić :D

28.10.2016 09:40
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98
3.0

Ja tam wciąż liczę na czasy nam bliższe - czasy prohibicji. Zamiast tradycyjnych strojów Assassynów to długie płaszcze i kapelusze, znak zakonu jako przypinka do krawata, Templariusze jako politycy, szefowie policji oraz mafii, a gdzieś tam garstka zakonu także jako mafia, nie działająca jednak tak brutalnie jak inne (wiadomo kredo - nie zabijać niewinnych). Idealne czasy do oddania konfliktu obu grup - z jednej strony taniec, hazard, bogactwo, kobiety itd., a z drugiej bieda, wyzysk ludzi, zabójstwa w ciemnych uliczkach.

24.10.2016 19:21

1:42 wygląda tak jakby to była grafika z gry, tak realistyczna jak rzeczywistość, ale to jest rzeczywistość. Po prostu WOW

20.10.2016 10:48
9.0

Metacritic to syf i w żadnym razie nie należy się nim sugerować. Jakby jego oceny odzwierciedlały rzeczywistość, to Black Ops III z oceną 2.7 byłby zapomniany bardziej niż większość gier z lat 90, a jakoś miliony ludzi na całym świecie grają. Tak naprawdę Overwatch zasługuję na wysokie oceny, może nie 10/10, ale 8 lub 9 już z pewnością. Już dawno nie było na rynku tak dopracowanej gry, z taką różnorodnością, a to dopiero początek. Do tego grać może praktycznie każdy. Moja 14 letnia siostra gra bez większych problemów większością postaci, może nie jest to poziom tych najlepszych, ale radzi sobie bez większych problemów. A jakbym jej dał co innego, typu CS, BF, CoD? Nie miała by praktycznie żadnych szans, biorąc pod uwagę, jacy mutanci tam grają. Dlatego Overwatch jest taką dobrą grą, a i najlepszym obecnie FPS'em.

17.10.2016 00:32

Ośmieszasz się dziecko, swoją głupotą i brakiem logicznego myślenia. Wiesz dlaczego tak się dzieje? Ponieważ Ubisoft, Bethesda, Activision, czy EA wydali by taką kampanię za cenę pełnoprawnego tytułu typu 150-200 złotych, do tego doszły by kolejne fabularne DLC, a o fatalnej optymalizacji nawet nie wspomnę. CD-Projekt cechuję się już jednak tym, że swoje gry wydają jak najbardziej dopracowane, nie lecąc sobie w bambuko z graczami. Pewnie, zdarzają się błędy jak w każdej grze, jednak także zauważ różnicę między tymi firmami i ich podejściem do klienta. W Wiedźminie 3 nie miałeś żadnych bzdur typu wycięta część kampanii i sprzedawana jako dodatek (Deus Ex się kłania), płatne dodatki ze bzdurami typu zbroja dla konia, miecz dla wojownika, flet dla Jaskra. Zapowiedzieli tylko daw dodatki fabularne, rozszerzające po prostu świat i jego postacie, do tego dodatki te zawierały więcej zawartości do ogrania, niż ponad 75% współczesnych gier, za niższą cenę, że o taliach kart do grania nie wspomnę (jak dla mnie jedyny minus, to brak płyty z dodatkiem, ale w sumie i tak wolę karty, niż puste pudełko z kodem). Dlatego właśnie ludzie pozwalają sobie na przymknięcie oka w tej sprawie. Bo wiedzą, że dostaną produkt dobry i wart swojej ceny, a nie kolejny szajs, promowany jako coś niesamowitego.

10.10.2016 09:13

Tym komentarzem wygrałeś XD Te boty po prostu mnie rozwaliły.

07.10.2016 09:17
-2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Jedyny minus jest taki, że to turówka. RTS jednak ma tą przewagę, że nie trzeba czekać na bzdurne tury.

03.10.2016 10:37

Mogę się mylić, a dopiero też jestem po 1 odcinku, ale jeśli chodzi o Cottonmouth'a to może dlatego sprawa jest z nim taka, że jednak ani nie ma mocy, ani aż takich ambicji jak Fisk. Jest po prostu jednym z niewielu czarnych gangsterów z Harlemu, któremu udało się zajść tak wysoko. Pewnie, liczą się dla niego władza i pieniądze, ale w przeciwieństwie do Fiska, to bardziej obchodzi go jednak kasa (a przynajmniej takie mam póki co wrażenie).

26.09.2016 20:20

Siemano wszystkim, w tym temacie chciałbym stworzyć ogólny wątek na temat nowego kanonu uniwersum Star Wars, a konkretnie książek w jego skład wchodzących. Od razu zastrzegam, że mogą występować spojlery, więc radzę uważać.

No dobra to zacznijmy - zapewne wielu z was tak samo jak ja znienawidziło LucasArts za anulowanie starego kanonu, a wprowadzenie nowego. Powiem wam szczerze, że z czasem na wskutek seriali animowanych, no głównie Rebels zaczęło mi to przechodzić. Obecnie podoba mi się to, że to wszystko jest świeże więc póki co łatwo się w tym wszystkim odnaleźć, skojarzyć postacie, wydarzenia itd., itp.. No ale przejdźmy do rzeczy. Ostatnimi czasy zabrałem się za książki z nowego kanonu (i mam obietnicę wewnętrzną, że będę miał je wszystkie). Póki co w Polsce dostępnych jest 5 tytułów (o których mi wiadomo, raczej nie liczę też powieści młodzieżowych, czego wam nie bronię). I tu zacznie się część właściwa wątku, gdzie mam nadzieję sporo się to rozwinie i będzie panować namiętna dyskusja na temat właśnie obecnych i przyszłych tytułów.

Ja sam póki co przeczytałem 4 z nich:
1)Tarkin - ciekawe spojrzenie na trzeciego najpotężniejszego człowieka w Imperium, jego przeszłość, działanie, a także stosunki z Vaderem (z którym wykonuje misję) i Imperatorem.
2)Lordowie Sithów - powieść o współpracy Vadera i Imperatora, którzy muszą współpracować by przeżyć, głębsze spojrzenie na ich relację, do tego fajnie poprowadzony watek rebeliantów z Ryloth
3)Nowy świt - książka częściowo powiązana z serialem Rebels, gdzie to poznajemy początki współpracy Hery i Kanana, zupełnie inne spojrzenie na dwójkę tych bohaterów (w serialu słabo jest o ich historii), do tego wątek imperium, jego działania i do czego jest zdolne.
4)Battlefront: Kompania Zmierzch - jedyny z tytułów, gdzie jedi, sithowie i ogólnie cała moc jest zepchnięta na bardzo daleki plan, za to liczą się zwykli ludzie, żołnierze rebelii walczącej z imperium, które wydaję się nie do powstrzymania. Choć w moim odczuciu momentami (sam nie wiem czemu zresztą, momentów też tych nie ma zbyt wiele) robi się monotonna, to w całościowym rozrachunku uważam, że jest warta przeczytania, szczególnie przed nadchodzącym filmem, w którym tak samo cała moc i jej użytkownicy będą nieszczególnie ważni.

20.09.2016 23:46

@Grave Wybacz, ale muszę się nie zgodzić z tym co napisałeś. Osoby, które używają klawiatury i myszy nie mają większych problemów z padem? Toż to wierutna bzdura. Znam mnóstwo osób (w tym ja sam), które używały tego i tego. I wszyscy mieliśmy problem z tym przekichanym padem (i mówię tu o FPS-ach), ponieważ jest to bardzo nieintuicyjne i "ociężałe" narzędzie. Do tego klasa i mysz nie jest prosta? Wybacz, ale i tu muszę się nie zgodzić. Ile to razy widziałem i sam to odczuwałem, że niby dwa grzybki, to aż jeden za dużo. Chcesz się rozejrzeć i iść naraz, a odczucie masz jakbyś był w kuli, która nie dość, że się porusza, to jeszcze się obraca we wszystkie strony. Przeszedłem kilka gierek na konsoli i nigdy się nie przyzwyczaiłem (mój ojciec, który także grał, miał problemy na padzie, za to klaw+mysz to żaden problem) do tego ociężałego sterowania z tym śmieszny uczuciem, o którym wspomniałem (już nawet w strategie R.U.S.E grało się lepiej). Dlatego też będę powtarzać to uparcie - pad tylko i wyłącznie do gier typu Darksiders, Assassin's Creed, FIFA, Forza itd. gdzie nie trzeba lub jest minimum strzelania. Strzelanie na padzie to masochizm i podziwiam ludzi, którzy w niego dalej brną.

16.09.2016 10:01

Śmiechłem

16.09.2016 10:01
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Jak dla mnie wszystkie części do Twierdzy 3 są kapitalne i klimatyczne, jednak od trójki ta seria już nie istnieje.

15.09.2016 14:42

Gdyby nie ci gracze (najlepszy przykład na debilizm ludzi w to grających to kanał Bronzowe Myśli) to może jeszcze bym w to grał. Ale niestety, kiedy widzisz co ci ludzie robią, jak nie ogarniają najprostszych rzeczy i przez takiego głupoty przegrywasz to się odechciewa grać. Rzadko kiedy zdarzy się wyrównany mecz, a takie są najbardziej satysfakcjonujące. Dlatego też przesiadłem się na Heroes of the Storm - ciekawszy gameplay i w moim odczuciu lepsze postacie, choć także ma i swoje bolączki, czyli wyszukiwanie graczy oraz dziwnie zbalansowane postacie. Ogólnie ostatnimi czasy jak dla mnie LoL schodzi na psy - dziwne decyzje odnośnie mapy, udziwnienia w postaci różnych smoków (które często są nawet ignorowane, przez to że część graczy uważa niektóre za niewarte uwagi), psucie postacie po reworkach lub ich totalne olewanie, brak nowego contentu (trzy mapy, z czego jedna do zabawy, na drugiej prawie nikt nie gra od czasu reworka, a trzecia to wiadomo) lub wypraszanie się o niego w długim czasie (ile czasu ludzie prosili o dodanie trybów z różnych okazji na stałe?), bzdurne ograniczenia jeśli chodzi o gry drużynowe (określone godziny? A co to więzienny spacerniak?), kolejka wyszukiwania gdzie jeśli nie grasz supportem to prędzej doczekasz się odnalezienia złotego pociągu, problemy z serwerami i olewanie niektórych. To będą przyczyny upadku to gry, jeśli czegoś nie zrobią. Nie mówię, że nastąpi to szybko, jednak przyjdzie taki moment jakiego doczekał się WoW i ludzie zaczną odchodzić.

15.09.2016 14:26

Zastosuje tu stary kawał, czyli beret i wibrator. Jak się beret nie spodoba. to niech się pie*****.

12.09.2016 13:02

Ale głupota. Sił imperialne był tak niecelne, bo taki był plan. Szturmowcy byli bardzo dobrze wyszkolonymi, zabójczo skutecznymi żołnierzami, z łatwością rozprawiającymi się z siłami Rebelii. Zauważcie, że szturmowcy specjalnie nie trafiali na Gwieździe Śmierci, ale już podczas walk nad nią imperialna flota była zabójczo skuteczna, to samo na Hoth, Bespinie, nad i na Endorze. Na Endorze imperialne siły zostały wzięte niejako w zasadzkę, a i tak choć udało się je pokonać to z dużymi stratami.

12.09.2016 12:50
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Czy tylko mi już chce się rzygać na widok słów "sieciowe", "f2p", "moba" itp.?

11.09.2016 09:36

I bajka lecąca w tle XD

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2016-09-11 09:37:08
10.09.2016 13:17

Fajnie, że można pobrać :/

08.09.2016 10:01

Polecam tą recenzję Angry Joe na temat tej gry https://www.youtube.com/watch?v=nDVGS2q8PSE
Powinna wyjaśnić wszelkie wątpliwości i ochronić wasze portfele przed złem.

06.09.2016 12:42

Po do dodatku brakowało mi wyboru Shani. Jakoś zdecydowanie bardziej pasuje mi do Geralta niż Triss czy Yen. Miła, wesoła i zwyczajna dziewczyna stanowi przeciwieństwo kapryśnych i lekko rąbniętych czarodziejek.

A co do samego wyboru - już przed rozpoczęciem gry wiedziałem o opcjach i od samego początku stawiałem na Triss. Jednak muszę przyznać, ze gra jest tak poprowadzona, że momentami wątpiłem w swój wybór, a nawet zrobiło mi się przykro kiedy odrzuciłem Yen. Bo szczerze to mimo tej irytującej postawy Yen, wywyższania się, rządzenia Geraltem to jednak jest ona ciekawą osobą. Ale jednak postanowienie to było postanowienie, szczególnie że w dwójce mocny nacisk położyłem na relacje z Triss, w jedynce to samo. Ale następnym razem jak będę przechodził to wybiorę Yen, bo opcja z dwiema wiadomo jak się kończy.
~~~~~~~~~~~~~~

spoiler start

PS. Tak lekko poza tematem - czy tylko ja uważam, że w przeciwieństwie do innych gier ciężko określić zakończenie mimo wyborów. Miałem szczęście, że miałem to najlepsze (Ciri wiedźminką), ale czytając potem na internecie to stwierdziłem, że te wybory które dokonujemy wcześniej nie wydają się jakieś znaczące.

spoiler stop

05.09.2016 12:08

To jest to czego brakuje w dzisiejszych czasach - porządnych RTS-ów, a nie ciągle te nudne turówki.

05.09.2016 09:04
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Ja tam uważam, ze Unity stoi o wiele wyżej od dwójki. Zbyt wiele osób patrzy na nią z perspektywy samej optymalizacji, pomijając to co oferuje sam gameplay. A ten stoi o wiele wyżej, historia jak i bohater jest też o wiele ciekawsza. Bo co by nie mówić, ale Ezio w dwójce to zwykły... idiota. Później już to w historii naprawili, ale nie zmienia to faktu, że kierujemy bohaterem idiotą. Powiem też szczerze, że za nisko w moim mniemaniu ludzie oceniają trójkę, a szczególnie jej bohatera. Connor jest bardzo ciekawą postacią, która uczestniczy w ciekawym okresie historycznym. Może dlatego, że walczy o jakąś sprawę - wolność dla swego ludu, dla innych ludzi. Dlatego też Brotherhood stawiam wyżej niż 2 (przy Revelations mam te same odczucia co autor filmu) bo Ezio w końcu walczy o coś i już jest o wiele mądrzejszy.

07.08.2016 13:25

Krew i Wino, Overwatch i nic więcej, bo nie miałem okazji nic więcej ograć.

07.08.2016 13:24

Od kiedy zajebiście to wulgaryzm? Poprawność w dzisiejszych czasach przekracza wszelkie granice. Ja osobiście nie uznaję takiego określenia jak wulgaryzm, słowo to słowo, nic więcej. A że ludzie mają z tym problem, to raczej problem z ich głową,

07.08.2016 08:48
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

A tak zapomniałem także wcześniej wspomnieć i zastanawia mnie też jak wy też macie z pewną rzeczą - głosy anglojęzycznych aktorów często są za "miękkie" jeśli rozumiecie o co mi chodzi. Za najlepszy przykład podam tu Starcrafta 2: Wings of Liberty. Posłuchajcie angielskiej i polskiej wersji. W polskiej wszyscy bohaterowie płci męskiej brzmią tak jak wyglądają ich bohaterowie - twardy głos, którym można by kroić diamenty, szczególnie Tychus. Tak samo ze wspomnianym we wcześniejszym poście Człowieku Iluzji - dla mnie jego angielski głos jest także za miękki, kiedy właśnie ten twardy głos Zbrojewicza brzmi dla mnie jak głos kogoś, kto zarządza mega potężną kosmiczną organizacją. Spotkałem się kiedyś z opinią, że głos Emhyra w angielskiej wersji jest lepszy od naszego oryginalnego. Wybaczcie, ale choć aktor go dubbingujący jest kapitalny (szczególnie jako Tywin Lannister), ale w ostatecznym rozrachunku Emhyr brzmi jak ciota (za przeproszeniem), nie jak władca wielkiego imperium. I tu mam główny zarzut do angielskich wersji, często postacią nie brzmią adekwatnie do swojego wyglądu. A wyjątki takie jak GTA V stanowią ułamek procenta.

06.08.2016 15:51
-4
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Polski dubbing jest na bardzo wysokim poziomie. Mass Effect 2 jest jednym z najlepszych dubbingów ever i nic tego nie zmieni. Głos Zbrojewicza jak Człowieka Iluzji jest 1000x bardziej klimatyczny niż oryginału, bardziej pasujący do szefa międzygalaktycznej organizacji. Crysis 3 tez ma kapitalny dubbing, bardzo klimatyczny. Ale mistrzostwami dla mnie są Bad Company 2, Starcraft 2, Wiedźmin, Tomb Raider i Beyond:Two Souls. Dubbing w Polsce powinien być wymuszony przez prawo i tyle.

06.08.2016 13:29

Powiem ci tak - mam znajomych, któzy w to grają. Jeden przesadza, bo robi po paręnaście kilometrów dziennie i zbiera kiedy tylko może, drugi lubi sobie wyjść po pracy na godzinkę, półtorej by się rozerwać. Więc to naprawdę zależy od ludzi. A że mnóstwo osób narzeka dla samego narzekania to tak jest.

05.08.2016 22:07
-1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Nie działa na telefonie z 512 mb ramu - absurd, przecież ta gra jest prosta jak konstrukcja cepa, czego ona niby wymaga.

05.08.2016 11:04
9.5

Kurczę. Czytając twoją recenzję zastanawia mnie jedno - kto to jest ambitny gracz? Ktoś kto chcę się dużo uczyć, polecieć w kosmos, wynaleźć lekarstwo na raka? Bardzo mnie to zastanawia. Gracz to jest gracz i niech gra w co chcę (chyba, że to crap taki jak Fallout 4, to lepiej nie ;) ). Seria Mass Effect ma niesamowitą fabułę i postacie, które wciągają na wiele godzin. To że ma jakieś powtarzalne elementy i drobne głupotki to żadna z gier ich nie uniknie. Jednak należy spojrzeć na grę całościowo, czego ty albo nie zrobiłeś (co jeszcze można przełknąć), albo postanowiłeś napisać trollowy komentarz (za co czekać cię powinny ognie piekielne, w sumie za avatar także).

01.08.2016 09:25

Żaba w Sercu z Kamienia - z żadnym innym bossem nie miałem takiego problemu jak z nią. Nawet Detlaf w perspektywie czasu był prostszym przeciwnikiem niż ona.

30.07.2016 14:47

Nowy XXX - dla mnie bomba.

28.07.2016 08:29
-2
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Czyli należy tego moda po prostu olać. Skoro nie ma tam żadnych twoich wyborów, zlewa to ze mogłeś wybrać Triss (sorry Yen, jesteś mendą) to ten dodatek będzie tylko dla tych, co jeszcze na siłę chcą mieć coś więcej.

26.07.2016 09:09

@EnigmaN7 Aż się prosisz takim debilnym komentarzem, by coś Ci odpowiedzieć o pewnych przedstawicielkach Twojego rodu.

25.07.2016 19:09

Hmmm. Skomentuję to tak - poziom kultury i inteligencji ludzi w LoL'u na serwerze EUNE i rosyjskim razem wziętych, biją na głowę poziom komentarzy w tym serwisie. Dno i metr mułu, totalne chamstwo i debilizm. Aż powinniście wprowadzić płatną opcję na pisanie komentarzy, może by coś się poprawiło.

24.07.2016 10:25
10

Ukończyłem. I powiem, że była to jeszcze lepsza historia niż w Sercu z Kamienia. Jedynie co mi się nie podobało to zakończenie

spoiler start

śmierć obu sióstr

spoiler stop

, ale to nie był problem gdyż u mnie nie mogło to się tak skończyć, więc wczytałem po prostu zapis i zrobiłem to najlepsze

spoiler start

siostry się godzą

spoiler stop

. Do tego mam wg. mnie najfajniejszy ekwipunek, czyli cały arcymistrzowski zestaw szkoły Wilka. Dom cały odremontowany, obrazy na ścianach, porobione prawie wszystko na mapie, 52 poziom na koniec. Aż żal, że to ostatni dodatek, może jednak Redzi zrobią coś jeszcze, bo po Wiedźminie czuć lekki niedosyt w kwestii porządnego RPG'a, ale i też jakiś żal, że nadszedł koniec tego wszystkiego. Ostatnio miałem taki żal po ukończeniu Mass Effecta 3.

19.07.2016 20:34
-1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

W Arkham Knight jestem w procencie tych, co ukończyli wszystkie wyzwania człowieka zagadki i ogólnie wszystkie misje poboczne mieli na 100% (czyli wszystkie misje fabularne, drony, wieże, przestępcy itd. itp.). Nie ma to jak być elitą :D

Do tego na maksa mam ulepszoną winnicę w dodatku Krew i Wino.

Nie rozumiem jak można kupować grę (nie licząc takiego humble bundle za 3-4 zeta, tylko gry za grubą kasę ponad 100/200) i jej nie kończyć, przecież to trzeba być po prostu debilem. Mi by szkoda było kasy za taki tytuł. Zresztą nigdy też nie wydałbym kasy na coś, czego bym nie ukończył, więc nie wiem co jest nie tak z ludźmi.

19.07.2016 08:59
10

Jedyny NfS, który mnie nie odrzucił (no poza Carbonem) i który ukończyłem, a średnio lubię gry wyścigowe. To chyba o czymś świadczy.

14.07.2016 09:00

Macie plusa za ukazanie zapomnianego już Larrego 7. Ach klasyka, grało się za dziecka :D

13.07.2016 22:27

Błąd w opisie, Ana jest matką Fary, nie Symmetry.

11.07.2016 08:12
-8
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Najpiękniejsze w tym meczu było to, jak faulowali Ronaldo. Mógłbym to oglądać godzinami jak ta beksa płacze.

07.07.2016 14:48

Masz z mej strony łapkę w górę :D

07.07.2016 13:09
-6
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Pedały z Portugalii wygrały. A honor nie pozwala mi kibicować ani Niemcom, ani Francuzom. Więc mam nadzieję, że spełni się obietnica muzułmanów co do wybuchowej niespodzianki podczas Euro :D

02.07.2016 08:21

A ja tam daję Dniu Niepodległości solidne 8/10. To naprawdę kawał porządnie zrealizowanego kina science-fiction, do tego końcówka zapowiada kolejną część już w kosmosie z walkami przeciw kosmitom, więc czekam z niecierpliwością.

01.07.2016 23:36

Byłem pewien, że wygra Walia. Skoro nie ma Polski, to w finale widzimy Islandię z Walią. Zobaczycie, że tak to się skończy.

01.07.2016 21:32
odpowiedz
4 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Ten uczuć kiedy drużyna, która nie wygrała ani jednego meczu (Portugalia) znajduję się w półfinałach. A nawet nie powinno jej być w ćwierćfinałach. Ale nic, przegrają następny mecz, a Krystyna kupi sobie na pocieszenie nową pomadkę do ust, żel do włosów i sukienkę.

25.06.2016 22:14

Głosowałem na LoL'a i się tego nie wstydzę, bo mam gdzieś głos takich zaplutych karzełków erekcji jak KRollMaastaa. Tak naprawdę to nie ukrywajmy, ale prawie każda gra jest dla "gimbaz", bo taki jest pomysł by na niej zarobić. Ale cóż mówić ludziom, którzy jak ostatnie osły powtarzają kłamstwa. LoL to fajna i wciągająca gierka, ale jak dla mnie to tylko ze znajomymi, bo bez nich w ogóle jej nie tykam. W Metina kiedyś się grało, ale farmienie w kółko by zdobyć lepsze eq i szpanować "Smocza kosą na 9 lvl" mnie nie kręci. Mam szacunek do większości z tych gier bo wymagają masę pracy ich twórców, choć czasem wkurzają zmiany jakie w nich wprowadzają (jak chociażby nerfy i buffy). A takie mówienie "O a ten LoL to dla gimbusów", "Minecraft dla debili" itd. itp. to strasznie mnie wkurwiają ostatnimi czasy. Każdy gra w to co lubi, każdy ma prawo skomentować każdą grę. Ale takie bezsensowne powtarzanie w kółko jednego i tego samego zaczyna naprawdę być męczące.

25.06.2016 18:09

A co ma "gimbo" do LoL'a? To samo mógłbym powiedzieć przy rankingu o najlepszych FPS'ach na temat CS:GO czy CoD'a. Takie rozróżnianie przez takie osoby jak ty jest żałosne, jak kwilenie kogoś, kto próbuje za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę.

25.06.2016 17:46
-1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Już słyszałem jak Krychowiak nie trafia i cała Polska - "Krychowiak ty ch***" albo "K****" :D Tak by było

25.06.2016 16:56
-2
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Nasi to się grać powinni nauczyć, nie potrafią kompletnie piłki utrzymać. Ich taktyka to strzelić jak najszybciej, a później to już tylko bronić jak tylko się da.

21.06.2016 10:41

Mówisz o tym Bastionie, którego zawsze zabijam z palcem w ... Jest on aż za prosty do skontrowania, jeśli używasz mózgu. Niestety dużo osób go nie używa. Bo jak inaczej skomentować, że praktycznie w każdym meczu ludzie pchają się na pałę środkiem, zamiast skorzystać z bocznych przejść. To jest żałosne.

21.06.2016 09:45

A co jeśli ci powiem, że LotR poza scenami walk jest średniawy?

17.06.2016 23:13
-1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

W tej grze nienawidzę tylko jednego - Smugi (w Heroes of the Storm także). Jest to najbardziej rakowa postać jaką kiedykolwiek wymyślono, do tego zbyt łatwo nią grać i jest zbyt potężna. Kto kurde wpadł na chory pomysł dania tylu skoków z takim krótkim czasem odnowienia, cofniecie w czasie zdejmujące z ciebie CC i odnawiające zdrowie i ulti dla głupich? Po prostu mam nadzieję, ze człowiek ten spłonie w piekle (a może nawet i przed).

14.06.2016 10:42

Odpowiednik Kratosa? Przecież to Kratos jest, widać że ten sam model, nawet ten sam tatuaż.

13.06.2016 17:03
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

1. Szkoda mi Czechów, Hiszpania ze swoją żałosną gra nie zasługiwała na tego gola.

2. Może mi ktoś powiedzieć, dlaczego piłkarze tak boją się strzałów z daleka? Koniecznie chcą jak ostatnie picze wleźć do bramki z piłką.

08.06.2016 14:56

Osobiście nie wiem co ludzie widzą w tych Gothicach, jakieś to nudne i niedorobione, zawsze mnie odrzucały jak próbowałem zagrać.

06.06.2016 19:16

Nie zważać na komentarz tego pana. Zwykły troll.

05.06.2016 17:17
-4
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98
0.0

Kolejny FPS w realiach realistycznej wojny? Nuda. Zrobiliby lepiej porządnego RTS'a, bo tych ostatnimi laty jak na lekarstwo.

03.06.2016 22:10
8.0

Kampanię zacząłem z marszu i padłem w niecałe 10 rund. Lekko zniechęcony zacząłem od nowa, tym razem trochę bardziej myśląc i muszę przyznać, że grało mi się naprawdę przyjemnie. A zazwyczaj omijam strategię turowe, więc tym bardziej grze należy się poklask. Walki są proste, ale wymagają szybkości działania i pomyślunku, fabuła jest pretekstem do dalszej gry, ale nie odrzuca. Jednak najbardziej co mi się w grze podobało, to czynności na naszym okręcie flagowym - decydowaniu o imperium, różne ustawy i wybory z nimi związane wpływające na popularność u innych ras, lekki rozwój nasz i technologii, ciekawi generałowie. To wszystko złożyło się na strategię przyjemną, choć krótką bo ukończoną po zaledwie 8 godzinach grania. Ale i tak przyznaję tej grze 8, za to że dawno nie grałem w tak fajną strategię (poza Starcraftem II oczywiście).

03.06.2016 10:17

Czekam na komentarze niedorozwiniętych umysłowo, którzy będą obrażać Minecrafta bo tak jest modnie.

31.05.2016 09:53
10

Unity zasługiwało na taką ocenę za samą fabułę, przyjemność z grania, zmiany w gameplayu (jak na te serię). Najlepsza część AC.

Do tego Overwatch w końcu robi wszystko lepiej niż inne FPS'y razem wzięte. TF2 jest już przestarzały i popsuty pod względem gameplayu, CoD to odgrzewany MW 1 (już nawet zombie zalatuje) przeniesiony kawałek czasu do przodu, taktykę z BF. Do tego Overwatch jak już wiele razy wspominano jest grą Blizzarda, kupujesz raz i masz na luj czasu, będzie rozwijane, dodawane nowe tryby, postacie, cena także jest plusem, mniej dzieciarni (przynajmniej u nas) ją kupi. Plusem jest także to, że Blizzard potrafi porządnie panować nad swoimi grami, robi inteligentnie patche, wzmocnienia i osłabienia jednostek, postaci, itp. rzeczy w grach (tak Valve i Riot, na was patrzę, uczcie się od lepszych).

26.05.2016 15:01
9.0

Gra po prostu mega, odejmuje tylko oczko za skacząca liczbę klatek i wyłączanie się gry w losowych momentach.

26.05.2016 09:24

@niesmiertelny21 Nie przesadzajmy tak z tym Obsidianem, oni wcale tak dobrych gier z dobrą fabułą nie robią.

25.05.2016 09:22

Bo chcą zarobić na abonamencie, ale jakoś nie wpadło im do głowy, że to nie te czasy i trailery można już oglądać w FullHD za darmo an innym serwisie. Jeszcze rozumiem ich autorskie materiały, ale i tak traci to sens, bo wrzucają część na YouTube także w FullHD, a tu każą płacić. Zatrzymali się po prostu w czasie i tyle.

24.05.2016 20:03
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

O ile w Portalu nie przeszkadza brak głosu bohatera, to tak już w Dishonored to przeszkadzało. Głupio też jest w Metro - bohater odzywa się tylko podczas ładowania. Poza tym ciężko mi się zżyć z bohaterem, który nic nie mówi. Wiem, że często sam nimi kieruje, ale wtedy wiem, że niejako ode mnie zależą ich losy i stąd większe zaangażowanie. A niemowa - taki bohater mocno traci i przestaje być niejako ciekawy.

23.05.2016 14:30

Zajebiste.

22.05.2016 21:31
-1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Nie ma to jak ekscytować się jedną z najnudniejszych gier świata. Już kurde więcej emocji przynosiły mi 3 godzinne wykłady z fizyki niż granie w tą grę.

18.05.2016 10:23
-2
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

I tak Radeon lepszy.

12.05.2016 11:13

Nie wiem co o tym sądzić. Trzeba poczekać do filmu, lub jakiegoś innego zwiastuna.

12.05.2016 10:27

Nie zgodzę się. Także Nowy Jork jest częściowo winą po ich stronie. A dlatego, że Loki poniekąd chciał się zemścić na Thorze więc wybrał jego nowy, ukochany świat jako swój cel. Ale także widać, że nie zrozumiałeś przekazu i Visiona i generała. Od kiedy zaczęły się pojawiać takie jednostki jak Avengers (oraz organizacje jak Tarcza), to na świecie zaczęli pojawiać się złoczyńcy gorsi niż kiedykolwiek.

PS. Co wy z tym Ultronem składacie winę na samego Tonego? Przecież Bruce też mu przy tym pomagał, obaj są współwinni, choć oczywiście Tony bardziej, co nie zmienia jednak faktu, że to przez tą dwójkę Ultron powstał.

11.05.2016 14:57
9.0

Co do małej dyskusji powyżej.
1) Też mnie zdziwił brak Nicka, ale wydaje się niejako logiczny. Choć każdy widział helicarier, to nie widzieli przecież kto nim dowodził, a Nick chce pozostać martwy dla świata. Raczej logiczne.

2)Pojawienie się Kapitana u Buckiego raczej też nie powinno dziwić. Może same cięcia i były niefortunne, ale po rozpoznaniu go przez kioskarza poszedł cynk do policji -> cynk wykryło CIA -> wiedząc już gdzie mniej więcej szukać raczej problemów takiej organizacji to nie sprawiło -> Carter przekazała informacje kapitanowi. Raczej spójne i logiczne, tak jak poprzedni podpunkt.

3) Udział po konkretnej stronie pajączka i mrówki. Walczyli nie tylko dlatego, ze ich o to poproszono, ale bo też byli poniekąd związani z tymi ideałami. Ant-Man raczej wolałby ukrywać swoją prawdziwą tożsamość, szczególnie przed rządem. A Spider jest póki co początkującym bohaterem z ideałami podobnymi do Starka. Co prawda on też nie chciałby ujawnienia tożsamości, ale głównie dla szerszej publiczności. Do tego poniekąd obydwoje walczyli dla swoich idoli, co mogłoby być samą motywacją do tego.

Zresztą nie wszystko przecież musi być przedstawione na ekranie. W jakimkolwiek filmie znajdziesz niedopowiedzenia, te tutaj jednak można łatwo odgadnąć.

I jeszcze komentarz gdzieś powyżej, że konflikt tutaj jest nielogiczny i nieuzasadniony. Tu się nie zgodzę. Konflikt ten kręci się wokół dwóch rzeczy - ustawy i Buckiego (a także tego co z jego powodu się stało). O ustawę to nawet sam kapitan chciał ją podpisać po drobnych zmianach, tak po rozmowie ze Starkiem zniechęcił się do tego, a później widząc jak rząd by go ograniczał, to odrzucił ją całkowicie. Co do Buckiego to raczej też jest jasne - on poszukiwany zabójca, Kapitan i inni pomagali mu z gruntu stając się jego wspólnikami (według prawa). Jakby ktoś zauważył, to jednak walka pomiędzy nimi nie była taka ostateczna. Zespół IM chciał ich po prostu zatrzymać i aresztować, zespół Kapitana działał by powstrzymać Zemo. Oni dalej byli przyjaciółmi, ale po przeciwnych stronach barykady, dlatego nie zależało im na wzajemnym pozabijaniu się. Dalej widziałem gdzieś zarzut o szybkim pogodzeniu się tej dwójki. To nie była zgoda. To było chwilowe zawieszenie broni, bo i Tony wiedział teraz o poważniejszym zagrożeniu. A że o mało się nie pozabijali - Tonym kierował gniew (wyjątkowo nie ma się co dziwić), a nie rozsądek, walczył by zabić i się zemścić za wszelką cenę.

Swoją drogą Zemo został jak dla mnie jednym z najciekawszych złoczyńców. Jego plan był w pewnym stopniu skuteczny, gdyż udało mu się podzielić Avengers. Ciekawe było też to wydarzenie - przez cały film wskazuje, że ważny jest ten środek, który zimowy zdobył, a okazuje się, że ważniejsze było co potem (w sumie domyślałem się o kogo chodzi, ale to bardziej z tego, że były wspominki Tonego o rodzicach, i wiedząc, ze zginęli oni w "wypadku"). Czekam jak dalej rozwiną tą postać i jej plany, o ile to zrobią.

Osobiście dla mnie film zasługuje na mocne 9/10. Dobra fabuła, sceny akcji, dialogi. Jedyny minus to CGI, które w tym filmie jakoś mnie mocniej raziły niż w innych filmach Marvela.

10.05.2016 14:08
-2
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Zaczynam dziękować za taką cenę. Dzięki temu od razu jest mniej wszelakiej dzieciarni, która minusuje bo gra nie jest F2P.

09.05.2016 14:48

Czyżbym zaczął doczekiwać czasów kiedy brak polskiej wersji jest w minusach? Taki widok to miód na me serce.

09.05.2016 14:41

Co wy tak na siłę tego BvS bronicie, czy to naprawdę aż taki słaby film?
Co do Capa to jutro obejrzę, ale wiem że się nie zawiodę.

09.05.2016 14:35

Toporna mechanika (praktycznie najgorsza w grach) jest w pierwszej i drugiej części KotORa, a mimo to ludzie się w niego zagrywali.

08.05.2016 19:32
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Co do Warcrafta - najbardziej mnie emocjonowało to, że gra tam aktorka, grająca wcześniej w Agentach T.A.R.C.Z.Y. Ale uważam, że Lara Croft była fajną i dość wierną adaptacją gier, niestety ograniczoną ze względu na długość samego filmu. Zapomnieliście chyba wspomnieć o Far Cry, czyli najgorzej ekranizacji gry ever. Ale za to ten sam reżyser stworzył najlepszą ekranizację, czyli Postala. Po prostu ten film był mega, i do tego niesamowicie oddawał grę.

08.05.2016 19:05
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Większość powiedziało już wielu przede mną. Ale jakoś nikt nie odpowiedział na ogólny argument - "można kupić jak stanieje". Niestety, ale to też nie jest takie proste. Większość gier obecnie jest nastawiona na multi, a do tego wychodzi co roku. Zanim gra ta stanieje, już wyjdzie kolejna, a jak już ją kupimy to często jesteśmy w ciemnej szafie, ponieważ prawie wszyscy przeszli na kolejną część. Czyli tracimy podwójnie, bo wydaliśmy kasę na grę, nastawioną na multi, w którą gra mało osób. Do tego też ten ciekawy absurd - czemu wersja cyfrowa kosztuje tyle samo, a nawet więcej co pudełkowa? Odpada koszt płyt, wypalania, pudełek, instrukcji, transportu, składowania i marży dla pośrednika. Toż to wychodzi, że taka gra powinna być tańsza nawet o 1/3 ceny pudełkowej. Obecnie staram się kupować oryginały, wraz z wiekiem przyszedł rozum i wolę teraz zapłacić za dobrą grę przy której będę się bawić, co będzie także małym uznaniem dla twórców. Ale niestety jak tak dalej pójdzie, to ja i wielu innych będzie zmuszonych powrócić już nawet nie do piractwa, ale starych gier bo te nowe będą głównie po multi, w którego przecież na piracie nie zagrasz.

PS. Dlaczego CD-Projekt potrafi wydać premierową grę, w przystępnej cenie, z mapkami, soundtrackiem itd. a zachodni wydawcy nie?

08.05.2016 07:48

To już nie CoD, a klon Titanfall. No nieźle.

05.05.2016 21:04

@BloodPrince A gdzie mogę za tyle dostać? I pytam się o wersję pudełkową, bo na takiej mi zależy.

05.05.2016 19:39
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Gra zrobiona bardzo fajnie. Kilkanaście mocno różniących się postaci, fajne mapy, bardzo fajna polska wersja. Do tego optymalizacja - na tymczasowej (karta graficzna mi padłą, czekam na nową) grafice Intel HD 4600 działa w stałych 30 FPS, na niskich i w obniżonej rozdziałce, bez żadnych ścin. Minusem jest lekki brak balansu i czasem błędy zacinające grę przez co trzeba robić restart, no ale to beta. Chciałbym ją mieć, ale cena odstrasza, może po premierze nie będzie Origin Edition tylko zwykła za jakieś 150 (pobożne życzenia mam co? :) .

03.05.2016 09:56

Może redakcja wspomniałaby o World at War? Część jakoś zapomniana, ale wciąż bardzo popularna, zarówno w Zombie do którego wciąż powstają mapy, a także i multi, w którego wciąż gra wiele osób.

03.05.2016 09:35

Powinien być możliwy więcej niż jeden wybór na co idziesz. Zarówno Kapitan jak i X-Men nieźle mnie nakręcili i czekam na obie produkcje. Co do SW - daję jeszcze szansę nowemu uniwersum na naprawienie mnóstwa głupotek, liczę na pojawienie się bohaterów z serialu animowanego Star Wars: Rebels (w końcu byli bardzo ważną częścią rebelii) i wyciągnięcia jak najwięcej dobrego z Expanded Universe (które jak dla mnie i wielu innych jest dalej tym właściwym, to obecne jest takim "co by było gdyby"). A co Warcrafta - z całego zwiastuna najbardziej mnie zainteresowała aktorka, która grała Rainę w Agentach T.A.R.C.Z.Y., więc raczej zbyt dobrze to nie świadczy o zwiastunie.

29.04.2016 22:44

W tym kraju jeszcze chwila i jeśli będziesz chciał zagrać w jakiś tytuł, to piractwo będzie wręcz koniecznością. Chociaż co ja gadam, zanim to nastąpi, to inny trend w branży dojdzie do końca, czyli usuwanie singla i skupianie się na multi.

27.04.2016 14:14

Zdecydowanie nie chciałbym (i zapewne wielu innych) by sama rozgrywka uległa zmianą lub rozwojowi. To dzięki niej gry od TT są takie niesamowite, pozwalające graczowi skupić się na opowiadanej fabule, a nie innych aspektach rozgrywki. No może lekko by dopracować QTE i poruszanie się, a będzie idealnie. Ale już nic nie zrobisz, jeśli fabuła będzie leżeć. To nie jest CoD, BF itp. gry, które muszą ewoluować by być dalej grywalne, bot am liczy się rozgrywka, a nie fabuła.

26.04.2016 13:24

Tak trudno jest wstawić wersję z napisami, skoro jest już dostępna?

23.04.2016 20:26

Z pewnością Garrusa Vakariana - kogoś kto byłby podporą dla drużyny, z czarnym humorem i celnym okiem. Zoltana - moczymorda, popełnia nie najlepsze wybory, ale wierny druch. Hagard - bo bez teksańczyka w zespole, wielbiącym steki i cheerleaderki to nie zabawa, do tego narwaniec i prawdziwy amerykański cowboy (i tak wiem, że nie jest z gry RPG,a le w mojej drużynie bym go dał). I może na koniec przydałby się jakiś medyk? Zdecydowanie wybrałbym tak jak autor Shani - doświadczony medyk, do tego (według mnie) najpiękniejsza ze wszystkich w trzecim Wiedźminie, pewna siebie, ale i umiejąca się zabawić.

Sądzę, że z taką drużyna żadna przeszkoda by nie była straszna - czy to Żniwiarze, Dziki Gon, smoki, pomioty czy jakieś inne licho.Kompania i do uchlania się w karczmie i do zabijania.

23.04.2016 08:40

9:35 czy ktoś mówi o CD-Action?

20.04.2016 19:15
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Mrok na siłę - i od razu skojarzenie z filmem Batman v Superman.

18.04.2016 17:34

Mam cichutką nadzieję, że skoro akcja pajączka dzieje się w NY to zostaną wspomnieni chociaż delikatnie Daredevil, Punisher czy Jessica w jakikolwiek sposób.

15.04.2016 22:28
-1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Komiks może i nie śmieszny, ale prawdziwy. Assassyna lubię, ale jakaś zmiana mu się przyda (byle nie badziewna Japonia lub powrót do dalekiej przeszłości). Co do CoD'a ujmę to tak. Na Starcrafta II (3 części plus operacje Novy) poszło w sumie 4-5 stówek. I nie żałuje tego, bo dobrych gier strategicznych (nie badziewnych turowych) jest jak na lekarstwo. Ale gdybym miał dać za najnowszego CoD'a choćby stówę to byś się wstrzymał. Ta gra po prostu oferuję wszystko to co mają inne gry i robi to o wiele gorzej. Chcę mieć przyszłość, skakanie itp. - Crysis, Quake, Titanfall. Chcę mieć dynamicznego fps'a bez zbytnich udziwnień - Counter Strike, Battlefield. CoD niestety, ale zszedł na psy. Rozumiem, że bije rekordy popularności, ale to głównie w USA. A co mnie najbardziej śmieszy, to zawsze ludzie mówią, że ludzie tam są głupi itp., a potem przytaczają, jak CoD się dobrze sprzedaję (dzięki nim i często o tym wiedzą) i bronią tego. No ale jednak trzeba być głupim by kupować co roku to samo i być kopanym w tyłek, bo twórcy skupiają się na następnej części, a ci co mają poprzednią są zlani gorącym moczem.

15.04.2016 20:47
-1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Aż mi się śmiać chciało, kiedy autor o mało się nie skupczył próbując na siłę wrzucić cytat z Lovercrafta, którego widocznie niedawno zaczął czytać. A nawet jeśli nie to i tak czuć, że było to dane na siłę tak jak to tylko możliwe. Ale sam materiał zacny, więc można wybaczyć.

15.04.2016 18:48
9.5

Daję 9.5. Misję ciekawe, fabuła także nieźle się zapowiada, ciekawe jakimi jeszcze patentami zaskoczą twórcy. Te trzy obecne misje na normalnym poziomie zajmują około 1.5 godziny co jest niezłym wynikiem. Jedyny minus, to że filmiki nie chodzą tak płynnie jak w podstawkach, a rozbudowa bazy i jednostek jest wolniejsza, a przez to wydaję się trochę toporna. Jednak jak ktoś lubi strategię i Starcrafta wsiąknie szybko i te mikro wady nie będą mu przeszkadzać.

13.04.2016 14:53

Najbardziej co zapada w pamięć z tego materiału to ta psychodeliczna muza. Jest mega.

08.04.2016 09:58

@RuskiWłoch I tu się mylisz. Jest właśnie jedną z najlepszych, bijącą swoim pomysłem i grywalnością dziesiątki i setki gier AAA (które są wałkowane co roku, odgrzewane niczym tysiącletni kotlet itd.). Jedynym jej problemem jest społeczność, ale w dzisiejszych czasach obowiązuje to każdej gry - czy to DOtA 2, LoL, CS, CoD, BF, nawet gry solowe takie mają. Ale co zrobisz, ludzie to ludzie i choć ciężko ich czasem olewać i się nie wkurwiać, to jak lubisz grać to grasz dalej i starasz się ich olewać.

01.04.2016 09:17
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Najlepszym modem do tej gry byłby taki, pozwalający ją wyłączyć jakimkolwiek klawiszem zaraz po uruchomieniu.

31.03.2016 15:01

@Niedzielny Gracz "Dlatego Marvel nigdy nie zrobi poważnego filmu nacechowanego moralnymi dylematami głównych bohaterów[...]" Że co? Wybacz, ale Marvel już to zrobił w Winter Soldier, a teraz także będzie to w Civil War. A u DC nic takiego nie widziałem. Pewnie zaraz wytkniesz mi Batmany Nolana - sorry, choć filmy te są dobre, to jakoś u Bruce nie widziałem jakiś poważniejszych dylematów, prócz tego czy dalej udawać cierpiącego na jakieś zapalenie płuc czy nie.

25.03.2016 07:57

A tak przy okazji - kto by wygrał? Gat czy Trevor? Ja stawiam na Gata. Przy nim Trevor wydaje mi się zwykłym przedszkolakiem z pluszowym misiem.

24.03.2016 18:11

Choć GTA 5 bardzo mi się podobało, to jak dla mnie nie ma startu do SR 3 i 4. Po prostu jest tu o wiele więcej zabawy, humoru i ciekawszych postaci niż w GTA. I bardziej skondensowanych, a nie porozrzucanych po gigantycznej mapie, w większości pustej i nudnej.

11.03.2016 18:39

Star Wars: Empire at War było zajefajną strategią. Aż szkoda, że zostało potem zapomniane. A tak poza tematem - zobaczyłbym Empire at War w wersji świata Mass Effect. To by mogło być mega.

01.03.2016 12:41

Akurat ja uważam, że Beyond jest o stokroć lepsze od Heavy Rain. Lepsza historia i ciekawsi bohaterowie. Heavy Rain było za mocno naciągane fabularnie i było tam za wiele przypadków.

29.02.2016 11:09

@Zdzichsiu Ta logika - wybrać Yen, bo książki. Co prawda sam przeczytałem dwie, co nie zmienia faktu, że już w trakcie gry dochodziłem do wniosku, że Triss w porównaniu do Yen to anioł i o wiele lepszy wybór dla Geralta.

28.02.2016 20:39

Akurat z Triss i Yen u mnie było prosto - od samego początku wiedziałem o tym wyborze i celowałem w Triss. Mimo to i tak czułem jakiś smutek widząc zawiedzioną i odrzuconą Yen. Ogólnie Wiedźmin, zwłaszcza trójka mają niesamowite wybory, ze wszystkich gier najbardziej ludzkie i jednocześnie logiczne. Więcej mi problemu za to sprawiało, czy kogoś zabić czy nie, nawet jak to była jakaś mało ważna postać. Co do Mass Effecta... ciężko mi tu wymienić jeden wybór, bo było ich mnóstwo.

25.02.2016 09:55

Hehehe. Ciekawie się o niej wypowiada AngryJoe. Że niby fajna, ale tak naprawdę powinna być Early Access, ponieważ dopiero co trzeba powychodzi.

21.02.2016 23:41
-2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98
10

Dziś skończyłem i naprawdę muszę przyznać, że gra zasługuje na solidne 10. Piękne krajobrazy, cudowna muzyka, ciekawe i niejednoznaczne postacie, ciężkie wybory, do tego nie masz pewności do końca jak gra się zakończy. Po prostu cud i miód. Pewnie zdarzają się błędy jak to w każdej grze, ale oprócz szambelana, który wymagał weryfikacji plików, spotkał się tylko ze śmiesznymi gliczami podczas cutscenek.

spoiler start

Tak swoją drogą - zabiłem Dijsktrę by ocalić Rocha, Ves i Talara, wybrałem Triss, Keira żyje z Lambertem, Baron żyje, Ciri jest Wiedźminką, a Cerys rządzi. Do tego w dodatku ocaliłem duszę Olgierda. Lepszych zakończeń według mnie w tej grze mieć nie można. Chyba, ze ma ktoś inne zdanie.

spoiler stop

21.02.2016 17:49
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

@Varson No po prostu nie mogę nadziwić się ludziom takim jak ty. Jeśli uważasz, że fabuła i postacie (kij tam z tą grafiką) są najmniej ważnymi elementami gry, to nie dziwota, że te zaczynają schodzić na psy. Bo właśnie te elementy są NAJWAŻNIEJSZE. Nic ci nie da genialnie zrealizowany system rozwoju wraz z walkami i poziomem trudności, jak gra ta nie będzie miała cię czym przyciągnąć na więcej niż 5 minut (a przynajmniej jeśli chodzi o gry RPG). Bo bądźmy szczerzy - chociażby taki KotOR czy Gra o Tron. Obydwie gry mają jeden z najdurniejszych systemów walki, który bardziej męczy niż sprawia satysfakcję. Ale zagłębiając się w właśnie w świat, fabułę czy postacie miało się ochotę by grać dalej. By dotrzeć do jej końca, poznać wszystko. Bez tych elementów te dwie gry byłyby niczym.

Mówisz także, że Wiedźmin to słaba gra, a dobry film. To wolę nie wiedzieć czym jest chociażby taki CoD, BF, dzieła Telltale i wiele, wiele innych. To są dopiero niezłe filmy (szczególnie te od Telltale), a przy grach w takim razie nawet nie stały.

Wiesz, ja rozumiem że wielu osobom podoba się Fallout 4 i wierz mi doceniam to. Ale jednocześnie potrafię racjonalnie pomyśleć i zrozumieć, że gra ta za bardzo opiera się na legendzie swej marki, będąc przy tym średniakiem, co prawda mocnym ale jednak średniakiem. Rozumiem też, dlaczego na złość już naprawdę wielu tak często wymienia się Wiedźmina jako przykład. Bo gra ta pokazuje, że dalej da się stworzyć udany i dopracowany (jak na doświadczenie zespołu w tak dużych projektach) tytuł, do tego widoczny, że nie robiony na siłę (i znów niestety muszę wspomnieć o seriach CoD, BF ale i też AC) ale z pasji,a do tego spójny w swych założeniach. A jeśli chodzi o gry, to w ciągu roku można by policzyć na palach jednej ręki ilość tytułów, które właśnie takie są. Z zeszłego roku wymieniłbym chyba tylko MGSV. Pewnie, były inne świetne gry, ale tylko te dwie zasługują (no może jeszcze Life is Strange).

20.02.2016 00:31

@A.l.e.X Nie rozumiem dlaczego mieszanie jednej gry z błotem, a gloryfikacja drugiej jest dziwna? Napisałem tylko swoje odczucia i spostrzeżenia na temat obu gier. Wiem, że jest wielu ludzi, którzy lubią F4, a nienawidzą Wiedźmina, co nie zmienia faktu, że w przypadku F4 tych co na nią narzekają i jej nie lubią jest o wiele więcej. Do tego nie będę nic owijał w słodkie słówka - jeśli coś jest crapem, czy coś jest bardzo dobre to tak napiszę. A niestety to właśnie tym jest F4 - przereklamowanym crapem. Spoko, Wiedźmin też ma swoje wady, jedne mniejsze, drugie większe (ale wszystkie łatwe do naprawienia, lub po prostu śmieszne i nie przeszkadzające w rozgrywce), ale nie udaje też czegoś czym nie jest. I tu leży dla mnie problem w najnowszym F4. Ta gra udaje, że jest grą RPG, lecz słabo jej to wychodzi. Udaje, że jest fajnym otwartym światem, a jest pusty i nudny. Udaje, że daje ci wybór, a tak naprawdę wszystko kończy się w identyczny sposób. Za to tak gloryfikowany Wiedźmin niczego nie udaje. Jest to RPG, ale nie oszukujące, że możesz być kim chcesz - jesteś Wiedźminem, wiesz to i możesz różnie się rozwijać pod tym kierunkiem. Jeśli chodzi o wybory - jednym z lepszych przykładów może być troll pilnujący łodzi (jeśli ktoś go odnalazł lub pamięta). Jest to potwór, ale nie musisz go zabijać, możesz go olać, a nawet możesz mu pomóc. Widzisz dręczonych ludzi - także możesz pomóc lub olać. I w ten sposób rozgrywasz swoją grę i się wczuwasz, bo jak w prawdziwym życiu podejmujesz wybory. Masz ogromne mapy, na których znajdziesz mnóstwo zadań pobocznych, od głupich gniazd po ciekawe misje poboczne. Do tego gra uwzględnia, że mogłeś już coś wykonać wcześniej i możesz to powiedzieć od razu, bez świrowania gry lub zaczyniania ponownie rozmowy. I mogę tak wymieniać dalej.

Bo bądźmy szczerzy to jest największy problem F4 i dlaczego już na złość wielu Wiedźmin tak często jest wspominany i porównywany. Wiedźmin ma czytelną, ciekawą fabułę, z dobrymi i zapadającymi w pamięć postaciami oraz charakterystycznym i dobrze stworzonym bohaterem, który widać podczas całej gry, że jest w jakiś sposób związany ze światem gry. Nawet głupie komentarze ludzi w miastach i wsiach, o mutancie itp, o tym nam cały czas przypominają. A Fallout 4? Tworzysz niby swojego bohatera, ale interakcja ze światem jest słaba. Kim tam, że nieważne co zrobisz w świecie gry i tak cię wszyscy mają w rzyci. Po prostu nie czuć tej więzi między bohaterem, a światem go otaczającym, a to w grze RPG według mnie jest fatalnym błędem, przekreślającym ją już na starcie. I dlatego też ludzie (tak w mojej opinii) często przywołują tu Wiedźmina gdzie tylko się da. Bo nasi pokazali, że da się stworzyć grę, w której czuć całkowitą immersję ze światem otaczającym kierowaną przez nas postacią, że jest tam ona od dawna, i pasuje jak ostatni fragment puzzla do całej układanki. I to też miały takie gry jak Gothic, Baldur's Gate czy Planescape Torment. I tego właśnie brakuje temu nieszczęsnemu Falloutowi (i tak przy okazji też Skyrimowi, którego fenomen także mnie zastanawia, chociaż nie aż tak jak tutaj).

19.02.2016 23:16

Na początku nie wiedziałem jak to skomentować. Ale pomyślałem, poczytałem komentarze innych, napiłem się piwa i naszła mnie. A naszło mnie to, że wielu z was ma rację - przecież to amerykanie wybierali, do tego szczerze to po raz pierwszy słyszę i nagrodach D.I.C.E (studiu nudziło się w pomiędzy przerwami w robieniu BF i dla trollu coś wystawiło?). Sypnęli kasą, pogłaskali po główce i dostali nagrodę. A gracze i tak wiedzą lepiej, pośmieją się z tej nagrody, trochę pokłócą, a ostatecznie i tak większość wróci do grania w W3, a F4 będzie leżał gdzieś w kącie, głęboko zapomniany. I to gracze zapamiętają, kto tak naprawdę zrobił porządny tytuł, a kto wypuścił crap na fali miłych wspomnień. Dlatego też i ja pośmieję się z tej nagrody, po czym oleje ją ciepłym moczem i wrócę do Novigradu, gdzie czeka na mnie Olgierd z Panem Lusterko, by delektować się pyszną fabułą i pięknym, lecz surowym światem, chwilami które smucą jak i cieszą. A tymczasem F4 nawet nie tknie ponownie mego dysku, zostanie gdzieś tam, zapomniany. I jak wspomniałem tak też zrobi wielu innych graczy. A tymczasem, tam na szczycie będą się cieszyć, że dostali nagrodę, przeświadczeni o swoim sukcesie, którego po prostu nie ma. I taka jest rzeczywistość.

15.02.2016 10:46

EA? Chyba właśnie Activision. To jest dopiero odgrzewany kotlet, śmierdzący od zgnilizny na kilometry, a mimo to ludzie i tak na niego idą.

12.02.2016 15:02
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Ja tam uważam, że zakończenie Mass Effecta jest genialne, a z tym co dodało BioWare wprost epickie i godne by je roznosić po całym wszechświecie (ale tylko synteza, jedyne zakończenie na którym płakałem jak EDI wspominała o komandorze i opowiadała co dalej, reszta zakończeń jest nijaka).

11.02.2016 21:56
-2
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

I ten Egipt mnie zniechęca. Kompletnie tam nie pasują Assassyni. Już lepsze byłyby czasy współczesne, przynajmniej byłoby o wiele trudniej.

11.02.2016 18:09

Ta nieśmiertelna muza idealnie pasująca do tej serii.

09.02.2016 09:30
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Naprawdę mnie dziwi brak Mad Maxa, wyróżnionego chociażby za wspaniały i klimatyczny świat, który przebija tylko ten z Wiedźmina. No ale cóż, trzeba się z tym pogodzić.

01.02.2016 18:49
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
98

Ehhh. Nie wiem co za kretyn piszę te tytuły - "XCOM 2 - PC-towy ekskluzyw jedną z najlepiej ocenianych gier bieżącego roku". Ledwie miesiąc minął, a już takie nagłówki. Rozumiem jakbyście tak napisali w 3-4 kwartale roku, ale teraz... Szkoda słów.

23.01.2016 20:16
-1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
98

1. Wiedźmin 3: Dziki Gon - za niesamowity klimat, genialną fabułę, świat i to, że nic w nim nie jest czarno-białe, piękne miejsca, ciekawe i niejednoznaczne postacie (choćby jako przykład Krwawy Baron - raz go chcesz utłuc, by za chwilę mu współczuć), możliwe wybory (nie wiem jak inni, ale czuję się jakby wybory był idealnie skrojone pod moją skromną osobę) i oczywiście kobiety (sorry Yen, ale raz Triss jest lepszym i ładniejszym wyborem, a dwa to jesteś straszną, za przeproszeniem, suką).
2.Mad Max - za to, że mogłem godzinami jeździć po pustyni bez celu oglądając tylko pustynię do około i rozkoszując się nią, za ciekawą fabułę (choć już troszkę gorzej z postaciami, prócz Maxa i mechanika) i przedstawienie Maxa jako totalnego drania, ze znikomą ilością uczuć prócz gniewu, za starcia między pojazdami, ogólnie za oddanie klimatu post apokaliptycznego świata, gdzie nadrzędnym celem jest przetrwanie oraz paliwo.
3.Dying Light - i wreszcie ostatni z możliwych wyborów. Tu także, ża ciekawą fabułę i interesujące postacie, otwarty świat w poziomie jak i pionie, walkę jeszcze lepszą niż w Dead Island, przyjemną muzykę, swobodny eksploring i rozwój postaci.

25.12.2015 17:59

Kupiłem dziś Broforce i kompletnie nie żałuje. Gierka jest tym, co praktycznie każdy facet uwielbia - totalną rozwałką z legendami kina akcji i testosteronu wylewającym się hektolitrami z ekranu. Jest szybka i przyjemna, często się ginie (bardziej z własnej winy, niż przeciwników) ale to tylko mocno bawi. Zdecydowanie polecał każdemu, a jeśli jest dalej niezdecydowany to niech przez testuje za darmo Expendabros na wydanie - jest to wersja Broforce z bohaterami filmów Expendabros, czyli Niezniszczalność.

19.12.2015 18:57

Kiedy glutoplazmy?

14.12.2015 09:55

Ale maaaaaaaaaamo... to jest ZAJEBISTE!!!!

23.11.2015 18:51

Autor na siłę próbuje przekonać w wielu miejscach, że najnowszy Fallout jest równie dobry, nawet lepszy co Wiedźmin. Ale jakby to powiedział Hans Kloss - "Nie ze mną te numery Bruner".

18.11.2015 23:35

Taka mała prośba do redakcji - czy moglibyście się zając opisem fabuły trybu zombie z serii CoD. Mało kto wie, ale wszystkie mapy (od drugiej mapy zombie z World at War) są ze sobą ściśle powiązane fabularnie. Pierwiastek 115, zombie, psy na mapach, misie itd. itp.

12.11.2015 19:03

Sam grę ocenię jak zagram. Póki co oglądałem gameplaye na youtubie i czytałem komentarze i dochodzę do wniosku, że moje przewidywania się sprawdziły. Był ogromny hype, a wyszedł... no może nie crap, ale wesoło też nie jest. Ale to jest gra Bethesdy i wiadomo czego można się od niej spodziewać. A niestety ostatnimi laty nie jest najlepiej. Tworzą sztuczne, plastikowe światy, które dobrze wyglądają z daleka, a z bliska okazują się strasznie tandetne. I fabuła i misje poboczne w ich grach leżą i dość szybko zniechęcają do gry większość graczy, pozostawiając przy sobie ludzi, którzy naprawdę uwielbiają klimat Fallouta lub TES-a (przynajmniej ci mają coś z tych gier). Do tego okropnie zrealizowany silnik gry, fatalna fizyka, poruszanie się wszystkich postaci, niedopracowany ekwipunek (tu naprawdę bez modów ani rusz, bo tworzy się prawdziwy chaos), słaby feeling walki. Tak naprawdę o ile w TES tego aż tak nie czuć, tak w Fallout to leży. Niestety, ale nie miałem okazji by zagrać w pierwsze części obu serii, TES dla mnie zaczął się na Skyrim, a Fallout na 3. I choć muszę przyznać, że te światy coś w sobie mają, to jednak jest tego za mało by przyciągnąć nowych graczy do tych serii na dłużej.

Odniosę się też do narzekań niektórych, że strasznie dużo tu porównań do Wiedźmina. No wybaczcie ludzie, ale jakoś gdy porównują CoD'a do Battlefielda (najlepszy przykład) to nikt tego za bardzo nie wytyka. A tutaj jak i tam jest to całkowicie słuszne. Tutaj obie gry należą do gatunku RPG, więc są porównywane. I niestety, ale na standardy obecnie panujące w świecie gier to właśnie Wiedźmin jest modelowym przykładem w tym gatunku.

Dlatego też jak wspominałem póki co wstrzymam się z oceną gry, choć po tym co właśnie się dowiaduje nie zachęca mnie to zbytnio do zapoznania się z tym tytułem. A szkoda, bo brak mi na rynku porządnych gier RPG i strategicznych. Tych pierwszych w perspektywie pierwszej lub trzeciej osobie, bez żadnych tur itp., z decyzjami, rozwojem. A co do tych drugich jak już się odniosłem - za dużo strategii w turach, za mało czasu rzeczywistego.

08.11.2015 21:18

Prawdziwy i jedyny NfS czyli stare Most Wanted WRÓC!!!!!!!!!! Proszę. Ptlosię.

04.11.2015 11:28

"Wydaje się, że jeśli ten film poniesie klapę, to Hollywood może sobie na dłuższy czas odpuścić próby adaptowania gier, przynajmniej jeśli chodzi o wysokobudżetowe produkcje." Zapewne by tak było. Ale najpierw by się mogli zastanowić, czemu ekranizacje gier często mają takie, a nie inne wyniki. Niestety, ale poziom debilizmu w Hollywood jest tak wysoki, jak budżety na filmy, więc wątpię by doszli do jakiegoś sensownego wniosku.

29.10.2015 19:31

I tyle w temacie.

21.10.2015 23:37

Eva Green sexy? Brzydka może nie jest, ale dajcie spokój. Są o wiele ładniejsze aktorki. Ale co do jej roli w 300 to się całkowicie zgadzam, bo była genialna. A Lawrence? Także nie wiem za co jest chwalona. Zero talentu, uroda także średnia. Dobra do takich Igrzysk, by wypuszczać je jak tanie seriale, ale nie do lepszych filmów. Zatrudnienie jej do X-Men było ogromnym błędem i mam nadzieję, że będzie jej jak najmniej. Za to do roli Shephard bym widział zupełnie kogo innego - Sigourney Weaver. Idealna na charyzmatyczną panią komandor. Co do ekranizacji to jeszcze inne moje typy:
1)Arthas/Król Licz - Hayden Christensen. Co prawda wielu uważa, że jego najbardziej rozpoznawalna rola Anakina była słaba, lecz ja sądzę inaczej, szczególnie po lekturze książek.
2)Jim Raynor - tu wybór jest ciężki. Lecz najbliżej celowałbym w Russella Crowe'a.
3)Bad Company(Battlefield) - tu wybór chyba najtrudniejszy, by dobrać 4 aktorów, do 4 odmiennie różnych ról. Ale porwę się na to i tak - Adrien Brody(Sweatwater), Samuel L. Jackson(sierżant), James McAvoy (Marlowe) i najtrudniejsza rola do obsadzenia czyli Haggard - Chuck Norris (głównie ze względu na to, że do roli teksańczyka pasuje najbardziej).

20.10.2015 14:06

Czekam z niecierpliwością. I niezły dubbing. Lekko przesadzony z wiekiem w przypadku Harrisona, ale delikatnie i nie przeszkadza.

18.10.2015 19:00

GTA San Andreas. To była gra, w którą po prostu obowiązkowo grało się na kodach, by mieć wszystkie bronie, fajne pojazdy i mnóstwo hajsu.

15.10.2015 13:40
12.10.2015 18:19

Ciekawy artykuł, dawno już na tej stronie nie było nic równie interesującego. A by się do niego odnieść, moja wypowiedź będzie w podpunktach:
1)Bohaterowie - bądźmy szczerzy, że dopóki co problem z nimi wszystkimi prócz Altaira i Edwarda jest jeden - zaczynają swą karierę od zemsty i choć potem zaczyna ona tracić na wartości, to jednak zawsze pozostaje. Ezio chciał się zemścić za rodzinę, Connor za wioskę, Shay za zdradę wartości, a Arno za śmierć człowieka który go wychował. Czyli mamy 2:4. Oj nie najlepiej, choć jak dla mnie każda z postaci jest równie ciekawa i charyzmatyczna. Jeśli miałbym stworzyć własny ranking to pierwszy byłby Connor, dalej Edward, Ezio, Arno, Shay i dopiero ostatni Altair (choć Altair zyskuje później, ale jeśli brać go po samych bohaterach w ich częściach to jest ostatni).
2)Różne czynności w świecie gry - nie wiem jak innych, ale nudzi mnie już trochę wdrapywanie się za każdym razem na wieżę (przynajmniej widoki się zawsze bronią) w celu synchronizacji. Jeszcze ujdzie jak bohater jest gdzieś pierwszy raz, ale np. Altair czy Ezio to powinni znać tereny na których przebywali często. Znajdźki powinny też bardziej zachęcać, a nie być piórkami/czapkami/duperelami porozrzucanymi po dachach. Do tego zawsze jakaś zbroja czy tym podobne.
3)Realia - tu akurat jest fajnie, coraz to nowsze czasy. Wielu niby się marzy Japonia, ale uważam to za dość oklepany schemat. Nie wiem jak wy, ale zobaczyłbym Assassyna w Chicago za czasów Ala Capone. Starcia mafii i policji jako środki w działaniach Templariuszy i Assassynów? Wyglądałoby to ciekawie - pościgi, strzelaniny, wojny gangów. Do tego (paradoksalnie) wymusiłoby by większe skupienie na działaniach w ukryciu (może prócz pościgów) - bliższe nam czasy, więcej broni palnej i Assassyni muszą bardziej uważać by dobrać się do swojego celu. Więcej skradania się, dyskretnych zabójstw, unikania wrogów. To naprawdę mogłoby sprowadzić serię na lepsze tory.
4)Wątek współczesny - zdecydowanie rzecz, którą za bardzo się pomija. Czasy kiedy to Templariusze są w ogromnej przewadze, technologia pozwala im z coraz większą łatwością polować na naszych zabójców. Częściowo gameplay w takich czasach odnosiłby się do tego co jest w poprzednim podpunkcie.

06.10.2015 18:43
8.0

Gra jest niezła, choć ma swoje wady - głównie to mikro przycięcia co jakieś 30 sekund, które po chwili grania zaczyna się totalnie ignorować. Drugie troszkę gorsze, ale nie tak częste to słabe reagowanie Arno na to co chcemy zrobić, albo robienie czego innego. Nie zmienia to jednak faktu, że Unity jest obecnie najlepszą częścią cyklu. Fantastycznie wykreowany Paryż i jego mieszkańcy, misje poboczne krótkie i treściwe, a niektóre całkiem śmieszne (jak z kawalerem w sukience), ciekawy sposób rozwiązania rozwoju bohatera, porządnie zrobione schodzenie z budynków (po tylu częściach w końcu jest to zrobione prosto i porządnie). Do tego ciekawie wykreowani bohaterowie z Arno i Elise na czele. Jedynie co szkoda, to to że znów praktycznie zignorowane czasy współczesne, a wątek główny jest okropnie krótki. Już Rouge jest o wiele dłuższe, gdyż tu główna fabuła (z powtórkami misji po zgonach itp.) zajęła mi około 6-7, drugie tyle przeznaczyłem na eksplorację Paryża i zrobiłem ją w około 18% co jest mocno dysproporcją. Co nie zmienia faktu, że gra mi się bardzo podobała i zdecydowanie ją polecam.

PS. Liczyłem na trochę więcej Bonapartego, ale trudno, nie można mieć wszystkiego.

30.09.2015 15:19

Czyli ogólnie jak zawsze jedno i drugie jest szmirą. Do tego nigdy nie rozumiałem zachwytów nad tymi animacjami w Fifie, która wygląda nawet gorzej od tej w Fallout 3.

30.09.2015 09:58

Brakuje mi tu jednego z najnowszych seriali czy Forever. Główny bohater unieszkodliwia drugiego nieśmiertelnego, policjantka w końcu ma poznać o nim prawdę i nagle bum. Koniec serialu, co dalej nie wiemy. Czy w końcu dowiedział się dlaczego jest nieśmiertelny, jak to się dokładnie stało, jak się tego pozbyć? Tego już prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy.

25.09.2015 19:27

Czy HL 3 będzie na VR? NIE A dlaczego? Bo nie będzie HL 3. A tak na poważnie to nigdy nie rozumiałem fascynacji i wręcz kultu na temat tej serii. Strasznie miałka zarówno w gameplayu jak i w fabule, a bohaterowie to dno i metr mułu. Tu chyba bardziej wolelibyście kolejną część z sentymentu, choć skończyłoby się na zepsuciu waszej legendy. Dlatego lepiej dla was by pozostała ta gra w sferze marzeń, niż rzeczywiście miała się ukazać.

24.09.2015 09:58

@Gambrinus84 Nie przeginajmy z tym "W głowie się nie mieści" bo jest to strasznie przereklamowany film. Bardziej bym powiedział po ostatnim Asterixie, bo ten dopiero podniósł poprzeczkę wysoko.

19.09.2015 13:16
8.0

Te wymagania rekomendowane to lekko zawyżone. A co do samej gierki to jest spoko, choć lepiej by można zrobić sterowanie najważniejszym elementem gry czyli samochodami.

17.09.2015 23:26

Może średnio na temat, ale mi tam najbardziej z ekranizacji podobały się Tomb Raider, Mortal Kombat, Postal, Dungeon Siege (niemożliwe, aż naraz dwa filmy Uwe Bola mogą się komuś podobać) i Hitman (swoją drogą tu aktora dobrano bardzo dobrze). Prince of Persia też jest niezła, choć brak jej tego czegoś, co sprawia że chętnie się do niej wraca tak jak do tamtych produkcji.