Forum

sbohater ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

24.06.2014 20:45
sbohater
13

No ta recenzja to chyba sponsorowana. A gdzie informacja, że za kwotę ponad (a nie około) 20zł dostajemy raptem 2 godziny zabawy, gdzie info że walka jest tak anemiczna jakby nasz bohater walczył "po wodą" (co niektórzy gracze okreslają to mianem ciągłego bullettime z Maxa Payna), a gdzie informacje ze nawet na iPodzie 5 gra masakrycznie klatkuje np na cut scenkach, o błędach w samej rozgrywce nie wspominając (np w 3 akcie spadające fioletowe kokony spadają na bohatera także w czasie cut scenki zabierając mu życie). Nie wspominam już, ze polski developer totalnie olał polskich graczy i w grze robionej przez polaków nie pokusił się chociażby o polskie napisy (co jest jakimś dziwnym absurdem bo koszt raczej takiego zabiegu niewielki). Gra w żdanym wypadku nie warta swojej ceny, a już na pewno nie ma nic wspolnego z God Of War którym co najwyżej chciała by być. Recenzja totalnie niepoważna i pomijająca wiele faktów.

23.10.2013 16:56
odpowiedz
sbohater
13

Tak w kwestii pokemonow, obecna generacja to duża rewolucja w stosunku do zeszłej. a) Kinect, move czy konsole Nintendo czyli ruch w grach (sterowanie ruchem ciałem) sukces tych rozwiązani jest ogromny i zmieniły one mocno wizerunek konsol bo zmienił/zwiększył się target do którego skierowano urządzenia, b) rozwój funkcji sieciowych od xbox live po ps plus. Od multi przez save w chmurze, po darmowe gry. Jeśli tego typu zmiany nie są rewolucyjne to nie wiem jakie by musiały być by uzyskać takie miano.

21.08.2013 08:09
odpowiedz
sbohater
13

Eh i nadal ktoś jeszcze wieży w te "jednoczesną światową premiere"? Przecież to tylko marketingowy zabie by robić dobry PR ma błędach M$... Fakty są takie ze kraje jak Polska, Czechy itp kraje z mało zauważalnych krajów dostana maksymalnie po 100o szt. konsol co w efekcie sprowadzać sie będzie do 2-3 konsol na sklepie(biorąc pod uwage ilość kanałó tj. Emipki, MediaMrkty, duże sieciowce, sklepy internetowe. itd).. czyli nic Ilość taka pewno nie starczy na 2-3 dni i już po tym czasie konsola będzie wspomnieniem. Termin niestety dodatkowo jest beznadziejny bo wszystkie sieci w tym terminie robia zaopatrzenie do ok 1-10 grudnia potem jest sprzedaż do 0 wszystkiego co na magazynach i towaru przez okres świąteczny i poświąteczny sie nie do mawia aż do akcji zwrotów towarów i rozliczeń wyników finansowych świąt co m.in. oznacza ) konsol po tym terminie przynajmniej do lutego. Więc jaka to premiera i co w tym dobrego jak i tak z 90% polaków będzie czekać na ta konsole jak na konsole M$, Tym bardziej dziwi wiara w ten PR że już przez lata ludzie powinni zrozumieć że tego typu premiery de facto nigdy się nie udają i zarówno sony jak i nintendo jak i m$ maja z tym problem by na czas i do sklepów dostarczyć wystarczającą ilość konsol. Reasumując większość kowalskich i tak będzie miała możliwość nabyć konsole najwcześniej w okolicach lutego więc w zasadzie bez różnicy jak m$.

11.08.2011 09:36
odpowiedz
sbohater
13

Problemem WoW'a jest w dużej mierze ciągle rozwijający sie rynek f2p. Oczywiście WoW jest lepiej dopracowny itd. ale po pierwsze wielu graczy przez kilka lat grania znudziło się już tą formułą, po drugie kryzys finansowy na rynkach, problemy z rynkiem pracy itd sprawiają że wielu ludzi rezygnuje z mniej ważnych form rozrywek. Cześo spotyka sie też graczy którzy wyczekują jakiegoś tytułu z postanoweiniem przesiadki na niego i porzuceniem gry w WoW'a. Narazie większość tych tytułów okazała się niewypałami, ale nie można wykluczyć systuacji że w końcu któryś z nich zaskoczy (może SW) ? Tak czy inaczej WoW jeszcze długo długo bedzie funkcjonował i raczej istnieniu tej gry nic nie zaszkodzi. Nawet spadek liczby graczy do 6 mln czy 5 mln tego nie zmieni bo to i tak będzie opłacalny dla blizzarda tytuł

13.12.2010 16:29
odpowiedz
sbohater
13

Shadow Complex

09.12.2010 12:40
odpowiedz
sbohater
13

Nie, no nie przesadzajmy :). To że panowie z EA zakładają ostrożny progres we wzroscie osób grających a nie wielki 12 mln napad to dobrze i wynika raczej z ostrożności niż przewidywania klapy. Kiedy do tworzenia gry zatrudnia sie grupe typu BioWare i daje im się setki milionów do wydania na produkcję - o raczej oczekuje sie sukcesu nie klapy. Faktem jest że materiały (poza trailerami) nie powalają jak narazie ale wystarczy przypomniec sobie począti np . WoW'a które wcale to też nie wyglądały różowo (wielu recenzentów zastanawiało się czy gra nie skończy w sposób w jaki kończyły np przenoiny C&C Westwood'a do fps'a). O poziom gry był bym raczej spokojny tak jak i o ilosc graczy ( co nie znaczy ze bedzie to 12 mln). Dobrej gry mmo w świecie s-fi zwyczajnie brakuje i BioWare wraz z EA mają tu szeroke pole do popisu.

12.08.2010 01:46
odpowiedz
sbohater
13

TV-GRY HISTORIA PRAWDZIWA ... WKRÓTCE CAŁA PRAWDA WYJDZIE NA JAW! (plakat nr4)

12.08.2010 01:23
odpowiedz
sbohater
13

TV-GRY HISTORIA PRAWDZIWA ... WKRÓTCE CAŁA PRAWDA WYJDZIE NA JAW! (plakat nr3 w 3D do oglądania w okularach)

11.08.2010 23:49
odpowiedz
sbohater
13

TV-GRY HISTORIA PRAWDZIWA ... WKRÓTCE CAŁA PRAWDA WYJDZIE NA JAW! (plakat nr3)

09.08.2010 21:33
odpowiedz
sbohater
13

TV-GRY HISTORIA PRAWDZIWA ... WKRÓTCE CAŁA PRAWDA WYJDZIE NA JAW! (plakat nr2)

09.08.2010 10:28
odpowiedz
sbohater
13

TV-GRY HISTORIA PRAWDZIWA ... WKRÓTCE CAŁA PRAWDA WYJDZIE NA JAW! (plakat nr1)

11.07.2010 08:28
odpowiedz
sbohater
13

Jeden z ciekawszych przeglądów tygodnia. Mam nadzieję, że częściej będziemy mieli okazję (jako widzowie) do oglądania tego typu spotkań (z osobami tworzącymi gry). Dużo konkursów, fajne newsy - oby tak dalej.

03.07.2010 11:31
odpowiedz
sbohater
13

Von Zay - rozklada na łopatki- pełen szacun za dowcip i poczucie humoru, w sumie tak dobrego i zabawnego komentarza do gry niewidzialem od czasu programu Escape na Poloni1. (Kwestia headshootu i tlumaczenia go sobie kapitalna ). Oby tak dalej. Pozdrawiam.

25.06.2010 19:25
odpowiedz
sbohater
13

Star Craft 199 zł abstrakcja cenowa. Sprzedaz w naszym kraju bdzie na poiomie niewiele powyzej 0. Niby system sieciowy ma zapewnic dabra sprzedaz - ale juz wersja BETA została spiracona wiec sama ga tez raczej piratom sie nie oprze. Podejzewam ze kwestia pirackich serwerów zalezy tylko od czasu. Zreszta mam nadzieje ze cale przedsiewziecie w ten sposob sie skonczy bo rozumiem ze wydawca chce zarobic na grze ale obecny stan rzeczy przypomina juz bezgraniczna chciwosc i pazernosc. Az szkoda sobie tym glowe zawracac. Pierwsza gra Blizzarda ktorej napewno nie kupie.

05.06.2010 07:55
odpowiedz
sbohater
13

Tak piękne zapowiedzi, wiele obietnic... a i tak wydaje mi się, że panowie z CDP "wywalą" się na swoim silniku. Boję się, że gra będzie miała niezły potencjał ale będzie mało stabilna i mało wydajna... jest to zresztą bolączka wielu młodych i małych firm devloperskich które starają się "na siłę" stworzyć własny silnik do gry. Tak było w przypadku twórców Gothica (świetny RPG ale kazda zz częsci obarczona problemami stabilności i prędkości działania-o dodatku do 3 juz nie wspominając bo to już inna firma robiła) tak było z pierwszym Wiedźminem zanim panowie przesiedli się na silnik BioWare. Zwyczajnie mają za małe siły finansowe i przerobowe by napisać od tak w krótkim czasie dobry silnik i dobrą grę. Mam nadzieję, żę się myle...

04.06.2010 08:18
odpowiedz
sbohater
13

w ciemno tylko BLIZZARD i BIOWARE.

24.05.2010 20:37
odpowiedz
sbohater
13

Hehe - no tak kłopot z tłocznią - w innych krajach tez nie ma - pytanie jedno... dlaczego na allegro nie brakuje tego tytułu - (zepewne jest tam wieksza ilosc niz w niektorych sieciach w całym kraju) ;p chyba ze sprzedawcy z allegor zaopatruja sie w innej tloczni :) - byc moze to co podaje Cenega to prawda a być może nie ale dostepnosc towaru na allegro dziwi skoro to wina tloczni a nie lokalnego dystrybutora.

24.05.2010 12:15
odpowiedz
sbohater
13

Kwestia dostępności gier na konsole w naszym kraju jest beznadziejna. Ogólnie większość tytułów na konsole trafia ostatnio do sklepów w ilości 1,2 lub 3 sztuki (nawet bardzo głośne tytuły np Alan Wake). W ten sposób za moment uśmiercimy rynek gier konsolowych (chyb ze już jest on martwy). tytuły typu UFC 2009 w ogolę nie był dostępny w salonach Empik - a jedynie w sklepach internetowych. Głównym problem jest formia dystrybucji tych gier (konsolowych) - gdzie de facto Cenga czy Cd projekt nie dystrybuują tego tytułu a jedynie pośrednicza w jego sprzedaży (co wiąże się z inna umowa innym prawem zwrotu, cenami itd). Dodatkowo sprawę utrudnia słaba sprzedaż gier konsolowych w sklepach ( co wynika z a. zaniedbania samych sieci handlowych, b. wysokich cen samych gier (na allegor i w sklepach internetowych ceny tych samych gier są dużo niższe nawet przy kosztach przesyłek c. słaba forma promocji gier na konsole w sieciach i słabe promocje na zestawy kilku gier lub gry plus konsola). Oczywiści wszyscy zainteresowani twierdza, że to wina piractwa, tyle że od Micosoftu zacczynajac a na naszych sieciach kończąc wszycy traktuja rynek gier w naszym karu po macoszemu i byle jak (bo jak można wydawać wystawiać gry po np 220 zł gdzie cena w sieci to np 179+10 zł koszt wysyłki) i narzekać ze jest słaba sprzedaż - nie mówiąc już o tym ze jakiekolwiek materiały promocyjne (o wersji demo gry w salonach sprzedających już nie wspominając czy innej bardziej wyszukanej formie promocji).

29.01.2010 10:08
odpowiedz
sbohater
13

Stare powiedzenie mówi: "nie to dobre co jest dobre, tylko to co się komu podoba" (czy jakoś tak :) nie mniej biorąc pod uwagę większość postów na forum łatwo wywnioskować że głos komputera i Shepard to po prostu dla większości graczy tragedia. Jest to o tyle ważne że akurat z tymi głosami mamy w grze ciągle styczność - nieodpowiedni dobór dość skutecznie psuje klimat samej rozgrywki. Mnie zaś osobiście wnerwia sposób w jaki EA postanowił na siłę narzucić wersje językową (zapewne po to by zablokować przepływ gry między krajami). Szczerze , miałem ochotę pograć w wersję z XBOX'a pomimo droższej ceny a dzięki polityce Romana, Zbycha, Mirka i innych kolegów z EA zmuszony męczyć się przy monitorze PC w zmianę wersji językowej - tragedia. Jeśli już wersja z dubbingiem była jedyną możliwą - to wystarczyło stworzyć próbki nagrań i wypuścić dla polskich graczy w formie ankiety i wybrać tą droga aktorów (bardzo możliwe że mieli byśmy znowu Dorocinskiego w tej roli co było niezłym pomysłem). Tak cóż, gracze zostali postawieni w sytuacji znanej z często nadawanej reklamy "...pewno musisz być szczęśliwy? No muszę....".

16.01.2010 07:58
odpowiedz
sbohater
13

Heh... jeśli chodzi o tą sprzedaż na rynku Amerykańskim autor jak i komentatorzy powinni wziąć jedną rzecz pod uwagę, a mianowicie to, że rynek PC jest tam bardzo ograniczony. Główne skrzypce odgrywają tam konsole, pozostałe miejsce rozrywki zajmują tam komputery z jabłkiem w logo. Analiza dotyczy rynku PC co więc łatwo przewidzieć sprzedaż gier na MAC'a zapewne jet pominięta. Ameryka to specyficzny rynek.

13.01.2010 12:01
odpowiedz
sbohater
13

Krótko i na temat:
1.) Warto zwrócić uwagę że, np w przypadku CoD MW2 prawie 70% kwoty pochłonął marketing, a nie sama produkcja co jest bardzo ważne (a co przez to rozumieć należy to już inna sprawa bo nie mówimy tu tylko o reklamie w gazetach ale np też o organizowanych imprezach etc).
2.) 200 osób pracujących przy projekcie to duże nadużycie często stosowane by lepiej promować gry. Oczywiście tyle osób "łącznie" pracuje nad grą ale tyko wtedy jeśli liczymy też takie osoby jak sekretarka robiąca kawę itd. Grupy grafików koderów itd liczą ok. 40-50 osób - co jest i tak już dużą grupą (zresztą warto zerknąć na ostatnią stronę instrukcji gdzie zwykle jest to ładnie opisane).
3) Dziwi też wysokość kwoty przy CoD MW2 jako że jest to kontynuacja, i wiele rzeczy w tym np silnik gry, czy nagrania "motion capture" (a to dwa najdroższe elementy jeśli chodzi o tworzenie gier) były już w dużej mierze gotowe a ewentualne modyfikacje nie powinny pochłonąć aż takich kwot pieniędzy.
4) Czasami odnoszę wrażenie, że koncerny specjalnie zawyżają cenę produkcji w celu promocji gier - i wytłumaczenia np wysokiej kwoty detalicznej produktu ale to już tylko moje domysły.

15.04.2009 11:40
odpowiedz
sbohater
13

1) LEM wydawcą jak najbardziej - zwłaszcza w sieci Empik bo to firma pokrewna "Licom Empik Multimedia" i juz ostatni dodatek do WoW'a był wydany w Empikach przez LEM'a. 2) Jak najbardziej dopuszczalna (Blizzard ma drogie gry a dodatkowo słaby kurs złotego sprawia że ceny wygladają tak a nie inaczej), tyle że narazie nie ma informacji czy to jest cena gry w wersji podstawowej czy kolekcjonerskiej, już kilka razy zdazylo sie tak że początkowo odana cene dotyczyla ceny za wersje kolekcjonerską. 3) Pozostaje czekac

18.09.2008 08:41
odpowiedz
sbohater
13

A ja nie wroze jej sukcesu w naszym kraju. WoW ktory jest niekwestionowanym liderem i dodatkowo Conan ktory jest rownie świetnym tytułem ale w niższej cenie (chodzi o abonament) skutecznie odbiorą klientów temu tytułowi - myśle że lepiej by zrobili przekladajac premiere... a najlepiej wydajac go jak conana po polsku i z nizszym abonamentem.... o tym ze dodatkowo LineageII wychodzi wlasnie za 59 zł juz nie wspominam. Szkoda tytułu :/

15.09.2008 12:02
odpowiedz
sbohater
13

Zabezpieczenia - tak, walka z piractwem -tak, ale we wszytkim trzeba mieć umiar. Widać EA troche sie pogubiło, bo jak firma z taka kasa mogła nie przewidziec ze w taki sposób tylko sprowokuje ludzi do tego by spróbowali zlamać zabezpieczenia. Z drugiej strony uczciwy nabywca odnosi wrazenie ze EA patrzy na niego jak na dojna krowe z ktorej tzrezba wycisac tyle kasy ile się tylko da (chodzi tu głównie o te ograniczenie w ilości instalacji i ilości kont) pomijam to ze gra jest jednym z nadjroższych tytułów na PC 139 zl a w zwiasku z tym klient powinien czuć sie naprawde usatysfakcjonowany wydając taką kase. Ciekawa ta polityka EA.

29.06.2008 09:18
odpowiedz
sbohater
13

Zapowiada sie naprawde fajnie, ale na obecnym etapie jeszcze mocno kojazy sie z WoW'em np ikony umiejetnosci i ich wyglad :) - mimo to widec ze "umarl krol niech zyje krol" sacred 2, loki i inne tego typu gierki moga sie schowac-caly blizzard