Forum Dyskusyjne
Lista Wątków

Wszczebrzeszyn

informacje o czytelniku

stopień na forum: [ Centurion ] , ranking na forum: 0

napisał postów: 154, średnio postów dziennie: 0.06 data rejestracji: 28 kwietnia 2007.

Wszczebrzeszyn ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach
26.10.2008
19:48

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8307721

@Devil_son
To obalanie polegało na zastosowaniu 3 argumentów:
1) W Falloucie 1/2 też tak było
2) To tylko gra, a nie symulacja
3) Mi to nie przeszkadza.
Poza tym nie mam na myśli tylko mojej listy, wystarczy przeczytać chociażby recenzję dziennikarza z Canard PC, Szwedzkiego PC Gamera czy PSM3 albo komentarz do poradnika gry.

26.10.2008
19:28

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8307721

Longwinter, znaczy jeśli napiszę negatywnie o Falloucie 3 w wątku innym niż "Anty-fanklub Fallout 3" to dostanę ostrzeżenie? :D
Jeśli moje wypowiedzi są w stanie zepsuć komuś wrażenia z gry to będzie jedynie znaczyło tyle, że gra nie była jednak tak fajna jak się na początku wydawała. No bo skoro dopiero gdy ktoś przeczyta, że animacje wyglądają fatalnie sprawi, że to dostrzeże, to pozostanie mi tylko współczuć. Longwinter, może byś tak konretniej napisał co Ci się nie podoba. Bo ani razu nie zaspojlerowałem (spojlery sumiennie ukrywałem), natomiast w większości swoich postów pisałem konkretne informacje. Skoro grałeś to możesz je obalić, przecież to nieprawda, nie?
Czekam na spełnienie Twojej groźby o panie i władco.

26.10.2008
18:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8307721

wysiak, Ty tak na serio piszesz? W sensie łyknąłeś to co napisał Longwinter? Najwyraźniej powinniśmy częściej ze sobą rozmawiać, bo nam obu poprawia się humor.
Tak bardziej serio, może napisałbyś konkretnie chociaż raz. Przydałaby się większa ilość argumentów ad rem, zamiast ad homine i ad persona. Dyskusja z Tobą polega na tym, że ja piszę informacje nt. Fallouta, podaje ich własną interpretację, a chwilę później chmara troli pisze: "śmieszny jesteś", "ha ha ha, Ty na pewno wiesz najlepiej" (choć podaję źródło informacji), "jesteś no lifem", itp. itd. Jeśli chcesz żebym milczał to zmiażdż mnie siłą argumentów, bo wycieczki osobiste to każdy potrafi urządzać.


Swoją drogą ciekawe, że Fallout 3 jeszcze przed premierą ma ocenę 8,6 (na miesiąc przed miał nawet wyżej). Osoby, które oceniły ten tytuł dobrze już teraz na pewno mają rację, co nie wysiak? Podoba mi się jedno: mamy tendencję, że im więcej informacji tym niższa ocena na GOL-u. Początkowo ok. 9, teraz bliżej 8,5.


26.10.2008
16:06

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8307721

Gry mają dawać przyjemność z rozgrywki i zapowiada się że F3 dostarczy nam jej pod dostatkiem.
Właśnie dlatego to piszę, by uchronić słabe umysły przed orżnięciem. Może jakieś argumenty przemawiające za tym, że gra zapowiada się świetnie? Bo ja podałem kilkadziesiąt powodów dlaczego tą grę będę omijał z daleka, przynajmniej do czasu opadnięcia emocji (http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=8248075&N=1 ). Propagandę to prowadzi Bethesda, organizując zamknięte spotkania, pokazy, demonstracje, fundując redakcjom najbardziej liczących się czasopism pobyt w luksusowym hotelu pod pretekstem udostępnienia gry do zrecenzowania. Większością recenzji, które zostaną opublikowane w ciągu najbliższych 2 tygodni będzie można się podetrzeć, bo będą pisane na podstawie wersji recenzenckiej, ale dla niepoznaki wypuszczą je po premierze. Choćby takie CD-Action, nowy nr wyjdzie 4 listopada, premiera Fallouta 3 jest 31 października. Nawet gdyby od razu ktoś zaczął grać w 3 dni i nie ma szans, by zgłębił grę i jeszcze zdążył napisać recenzję (nie wspominając o czasie potrzebnym na edycję, korektę, wydrukowanie i rozdystrybuowanie żeby 4-go nr był już dostępny).


@Powazny_Sam
Oficjalne filmy oglądałem tylko w wersji HD (do oficjalnych zaliczam też exclusive'y dla Game Trailers). Poza tym widziałem gameplaye, live streamy (na których można było zobaczyć jak kolesie przełazili grę od początku do końca). Znam fabułę (jest beznadziejna, komputer jest

spoiler start

prezydentem

spoiler stop

, lol) i ogólnie interesuję się wszelkimi nowinkami nt. tej gry. Z drugiej strony mamy fanbojów Bethesdy albo frajerów, którzy wierzą we wszystko co przeczytają w recenzji Clicka czy CD-Action (czyt. reklamom gry w owych czasopismach). Poczuwam się w obowiązku uświadomić takie osoby, że są robione w balona. Miałbym to gdzieś gdyby nie to, że Bethesda szkaluje kultową grę.
Wystarczy, że przeczytasz kilka moich postów, choćby z tego wątku http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=8248075&N=1 (w szczególności posty nr: 37,40,64,123, 137, 224, 328, 334, 445, 474,489) a może zrozumiesz czemu tak się produkuję. Gdy sam będę grał w Fallouta 3 nagle problemy nie znikną.


@wysiak
Taa... Recenzenci, którzy oceniły grę na co najmniej 90% w żaden sensowny sposób nie uzasadnili tego. Takimi ogólnikami to mogli jechać kilka lat temu. Powiem więcej, mogliby skopiować/wkleić to co napisali do Fallouta 4. Jak już pisałem tego rodzaju osoby spokojnie mogłyby pisać horoskopy do jakichś szmatławców.
Jeśli chodzi o recenzje to polecam tą http://www.nma-fallout.com/forum/viewtopic.php?p=568327#568327 i tą: http://www.nma-fallout.com/forum/viewtopic.php?p=563882#563882
Tłumaczenie znajdziecie w temacie: http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=8248075&N=1 (posty 328 i 474).

26.10.2008
14:07

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8307721

Co ważniejsze, za darmo można pobrać poradnik do gry: http://cdn.steampowered.com/Manuals/22300/fallout3_us_pc_manual.pdf?t=1224882949
(Nie ma tu żadnych spojlerów dotyczących fabuły).
Zgodnie z tym co pisałem, perki są mało oryginalne, większość jest głupia i właściwie niepotrzebna. "Zadajesz więcej obrażeń takim, a takim przeciwnikom", "w takiej a takiej umiejętności dostajesz bonusowe punkty". Poza tym taki kanibalizm to tak naprawdę trait (ma dobre i złe strony) choć resztę traitów wrzucili jako perki. Ech, tupet to oni mają. Rozwaliły mnie jednak perki z 20-go levelu. Właściwie to "cheaty", bo taki Explorer odkrywa wszystkie lokacje na mapie, Grim Reaper's Sprint odnwia całkowicie punkty akcji gdy zabijemy przeciwnika w trybie VATS, a Solar powered ( o którym wspominałem wcześniej) regeneruje życie w dzień na oświetlonym terenie i daje +2 do siły. Dodać do tego kompas i mamy grę, którą przejdze 5-letnie dziecko. Na kompasie widać wszystko, tzn. dokąd iść, kto jest wrogiem, itd. itp. (patrz obrazek obok). [url="http://www.imagebam.com/image/e01a6b16584706"][img]http://thumbnails10.imagebam.com/1659/e01a6b16584706.gif[/img][/url]
Mamy perki, które łamią zasady gry, np. gdy zablokujemy zamek, z odpowiednim perkiem możemy to zignorować i otworzyć go, to samo z hakowaniem, nawet jeśli zostaniemy odetnięci od terminala z perkiem "computer whiz!" możemy próbować do skutku. Nie tylko ignorują świat Fallouta, ale też nie dbają o spójność własnego świata.
Wiemy też dokładnie co się będzie z nami działo podczas napromieniowania, nie tylko będziemy wiedzieli jaką dawkę promieniowania dostalismy (wprowadzono tu jednostki dla dzieci zamiast siwerty - milisiwerty w przypadku ludzi), ale również to jak to promieniowanie na nas wpłynie. "O nie. Mam 700 bethesdowych jednostek promieniowania. Lepiej użyję Rad-awaya zanim stracę na sile. Albo nie, skorzystam z Buffouta i będę jeszcze silniejszy".
Perk Lawbringer - jeden z najgłupszych perków w oógle, ma odpowiednik dla złych charakterów - contract killer, z tym że zamiast palca zabieramy ze sobą ucho. Tak więc, zabijasz kolesia , zabierasz palec/ucho i wymieniasz na reputację i kasę. Oczywiście zleceniodawca wie, że towar który przynosisz jest tym, którego oczekiwał...
Intense training perk jest dostępny od levelu 2 i można ich wziąć 10, czyli de facto można zrobić postać z wymaksowanymi wszystkimi statystykami (dochodzą przecież jeszcze bobble heads)... Po co w ogóle system SPECIAL w takim razie? Nie wspominając o tym, że skille są zwiększane o 1% niezależnie od tego ile już zainwestowaliśmy (w Falloucie było tak, że gdy byliśmy ekspertami już w jakiejś dziedzienie żeby dojechać do mistorzostwa trzeba było wydać więcej punktów).
I cytaty:
Enemy Health
How much health your target has left. The flashing part is how much damage your attack will do if
successful. Targeting different limbs often yields different damage.


YIELDING
If you start a fight you can’t win, you can attempt to yield to your opponent. Simply holster your
weapon (Hold R), and if they accept your yield, your opponent will cease combat. Otherwise, you’ll
need to keep fighting, or run away.

Poza tym potwierdzone zostało (choć nie w tym poradniku), że świecące ghoule będą mieć magiczne moce - ataki hadouken i regeneracja to wg Bethesdy normalka w świecie Fallouta.


Pisałem o tym już w tym temacie: http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=8248075&N=1 (post 489). Zachęcam do przejrzenia go, można się sporo dowiedzieć o grze.

25.10.2008
14:20

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6471475

Że jak? Wystarczy, że przeczytasz kilka moich postów, choćby z tego wątku http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=8248075&N=1 (w szczególności posty nr: 37,40,64,123, 137, 224, 328, 334, 445, 474,489) a cofniesz swoje słowa.

20.10.2008
15:28

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8288452

snopek9 napisał:
3. Nie rozumiem dlaczego w Wiedzminie seks byl ok, a w Fable 2 nie...moze to ktos mi wyjasnic?
Wiedźmin to gra "18+", a Fable 2 "16+". Widzisz różnicę?


Śmieszą mnie osoby, które czepiają się oceny. Ocena jest dla analfabetów i wydawców, normalny, myślący człowiek jest w stanie samemu zorientować się na podstawie tekstu czy grze warto poświęcić więcej uwagi czy nie. Mało tego, myślący człowiek zauważy czy recenzent zwrócił uwagę na istotne elementy czy skupił się tylko na ogólnikach kompletnie nie podpierając swojego zdania żadnymi argumentami albo wręcz przeciwnie, zagłębiał się w szczegóły, które były nieistotne. Z tego co pobieżnie przeczytałem Lordareon wykonał dobrą robotę (no może poza oceną, ale ta jest dla osób umiących liczyć tylko do 10).

12.10.2008
09:13

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8261627

deTorquemada napisał:
Pomysł średni jak dla mnie w każdym razie. Poprzednia część zawierała w sobie wszystkie kampanie w końcu. Trochę to naciąganie na kasę.


Jakoś to co zrobiła Bethesda Ci nie przeszkadza. Odgrzała stary kotlet (zrobiła mod do Obliviona na starym silniku), a do tego co chwila będzie oferować jakieś płatne dodatki. Co więcej, zamiast sequela gry zrobiła spin-off, tzn. oszukała wszystkich fanów poprzednich Falloutów, mówiąc że to będzie pełnoprawny sequel zachowujący ducha poprzednich części. I nie mówcie, że zrobiła tak, bo więcej jest graczy-idiotów, osoby, które grały 11 lat temu grają i dzisiaj. Tak więc nijaki produkt chętnie kupisz i nie przyjdzie Ci do głowy, że zostałeś orżnięty, ale gdy dostaniesz SC2 w trzech odsłonach już zaczynasz zrzędzić.

11.10.2008
17:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8261627

Jeśli za Battle.net nie będzie się płaciło abonamentu i będzie działał w miarę sprawnie (a nie tak jak teraz, na serwerach europejskich w godzinach szczytu są takie lagi, że grać się nie da) to nie mam nic przeciwko. Tak naprawdę mogło być dużo gorzej i właśnie mogli zapożyczyć pomysł z WoW-a.

09.10.2008
20:21

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8255840

@Lothers
Z jakiej ostatniej chwili, spojrzałeś chociażby na 4 post w tym temacie?


Pierwsze, chaotyczne, nieskładnie napisane wrażenia z gameplaya:

spoiler start

Megaton jest 2 min. drogi z wejścia do schronu podczas gdy podróż w Falloucie 1 z Vault 13 do Shady Sands trwała jakieś 5 dni (potwierdza siętutaj opinia szwedzkiego dziennikarza, że świat jest upakowany).
Rozmowa z szeryfem jest beznadziejna, który na wstępie mówi "nie wiem czemu, ale lubię cię, coś mi mówi że jesteś w porządku". Taa... zobaczył 19-latka i od razu się w nim zakochał, ekhem... Co śmieszne od razu można zapytać się o bombe atomową (choć nikt o tym nie wspomniał...), yyy...


Idiotyczne jest, że nawet jeśli chcesz opuścić imprezkę nie możesz, musiz zaczekac do kocńa inaczej wyświetli ci się napis "You should stay and enjoy birthday party".
Pokazuje ile trzeba mieć umiejętności żeby coś zrobić (np. "potrzebujesz umiejętności lockpick na poziomie 100 by otworzyć te drzwi). Nie ma to jak prowadzenie za rączkę jak dla debila, o to przecież chodzi żeby uważać jak się rozporządza pktami umiejętności, a nie wszystko kawa na ławę. Nawet podczas dialogów pokazuje szansę na powodzenie wyperswadowania swoich racji (np. 58% szaasy na to, że żul/git/łobuz uwierzy, że przyjdzie Overseer i zrobi porzadek <rotfl> - podkreślam tutaj że sam dialog jest idiotyczny. Coś w stylu: "Zostaw ją bo umiem capoierę" za taką odzywkę to się traci zęby)
GOAT test jest idiotyczny (tzn. pytania i odpowiedzi są idiotyczne). To nawet śmieszne nie jest. Co gorsza zastępuje on rozbudowany, dający ogromne możliwości system znany z Falloutów 1 i 2. Na szczęscie po wyjściu ze schronu da się zmodyfikować skille.
Jest też propozycja egzaminatora modyfikacji testu pod stołem (skąd Bethesda zna takie praktyki ciekawe?). 10 pyt. chyba miało w zamyśle śmieszyć, a jest żałosne. GOAT wrzucam na pierwsze miejsce na sporządzonej przeze mnie liście wad Fallouta 3.
Od razu strzał w głowę ma 82% szansę powodzenia, lol.
Trzeba przyznać, że osoba która grała w Fallouta 3 była całkowitym noobem, nawet tak prostej minigry jak hacking nie dała rady przejsć. Co najlepsze jednak Bethesda przewidziałą, że całkowite debile mogą zagrać w ich grę i wrzucila hasło do otwartej szafki w tym samym pokoju co terminal. Brawo.
Aha, no i strzałeczka w kompasie przeznaczona dla kretynów rządzi .
Szeryf podchodzi do ciebie, a potem odwraca się plecami do kompletnie obcej osoby. Taa... przecież nie mogę być raiderem, tak ładnie mi z oczu patrzy.
Ochrona bije cie wewnatrz schronu, ale gdy go opuścisz już cię nie ściga.
W środku jest rzeźnia, ludzie wariują, a córka Overseera mówi, że nie wyjdzie z tobą bo musi zostać i pochować ojca. lol
Gra łąduje siędość długo, a to podobno wersja z konsoli...

spoiler stop

09.10.2008
19:56

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6471475

Bethesda podała w końcu wymagania:


Minimum System Requirements:


Windows XP/Vista
1GB System RAM (XP)/ 2GB System RAM (Vista)
2.4 Ghz Intel Pentium 4 or equivalent processor
Direct X 9.0c compliant video card with 256MB RAM (NVIDIA 6800 or better/ATI X850 or better)
Recommended System Requirements:


Intel Core 2 Duo processor
2 GB System RAM
Direct X 9.0c compliant video card with 512MB RAM (NVIDIA 8800 series, ATI 3800 series)
Supported Video Card Chipsets:


NVIDIA GeForce 200 series
NVIDIA Geforce 9800 series
NVIDIA Geforce 9600 series
NVIDIA Geforce 8800 series
NVIDIA Geforce 8600 series
NVIDIA Geforce 8500 series
NVIDIA Geforce 8400 series
NVIDIA Geforce 7900 series
NVIDIA Geforce 7800 series
NVIDIA Geforce 7600 series
NVIDIA Geforce 7300 series
NVIDIA GeForce 6800 series
ATI HD 4800 series
ATI HD 4600 series
ATI HD 3800 series
ATI HD 3600 series
ATI HD 3400 series
ATI HD 2900 series
ATI HD 2600 series
ATI HD 2400 series
ATI X1900 series
ATI X1800 series
ATI X1600 series
ATI X1300 series
ATI X850 series

09.10.2008
19:39

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8252784

Ups mój błąd. 11.9 mln nie mld :D.
W sumie to już sam nie wiem jakie ma przychody. W źródle z którego korzystałem było "billions" czyli miliardy, ale okazuje isę, że to będzie coś koło 200 mln. Nieważne, sednem sprawy jest co innego.

09.10.2008
19:09

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8252784

Nie znam, ale to nie zmienia faktu, że to co napisałem ma sens, nie? Kane & Lynch: Dead Men dostał od niego ocenę 6/10, a biorąc pod uwagę fakt, że producent gry (firma Eidos zgarniająca rocznie 11 mld $) oblepiła Gamespota reklamami gry, można tak przypuszczać. Może w Polsce jest inaczej, ale jeśli o tą konkretną sprawę chodzi to racji nie mogę Ci przyznać. Zresztą nie bardzo rozumiem czemu nie dopuszczasz do siebie myśli, że mogło być jak piszę. Wiadomo, że ani Gerstmann, ani tym bardziej Eidos czy Gamespot nie potwierdzą tych informacji, można więc jedynie spekulować. Niektóre scenariusze są jednak bardziej prawdopodobne niż inne.

09.10.2008
17:34

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8252784

@Cubi*
Odnośnie pierwszego akapitu. Nie pisz mi tylko, że wierzysz w to co napisałeś. Myślisz, że koleś którego właśnie wylali z roboty za niepodporządkowanie się zaleceniom zwierzchnika (choć dokonał słusznego moralnie wyboru) i nie zmienił cudownie zdania nt. sponsorowanej gry strzelałby sobie w stopę i potwierdził to? Przecież w ten sposób dałby znać wszystkim potencjalnym pracodawcom z branży gier komputerowych, że nie jest "elastyczny" tylko uczciwy. Dostał sygnał, że jak będzie się wychylał to nie znajdzie pracy, w jego sytuacji też bym siedział cicho, a nie pisał: "tak, w czasopismach z grami ugody z wydawcami to chleb powszedni i na rynku nie ma liczących się, uczciwych redakcji".

09.10.2008
15:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8252784

In by far the biggest news of the week, GameSpot's Jeff Gerstmann gets fired for handing out a low review score and refusing to change it in the face of...external influences. (źródło: http://www.psxextreme.com/ps3-news/2236.html )

I was a little suspicious of the cover choices one of our competitors was making, so I checked in with a contact of mine from a major game publisher. "Yes," he confirmed. "We can pretty much get whatever cover we want from that magazine. All it takes is for us to meet with the publisher, promise that we'll buy some ads, and discuss the details from there." So...that magazine's cover stories are for sale. Great.


Recently, some publicists for another game company were lamenting the fact that they couldn't get any coverage on a certain, very high-profile website out there, because they weren't advertising with that site. To get stories written up on their games, they'd have to start spending the bucks. More editorial coverage for sale. Wonderful.
(źródło: http://www.1up.com/do/blogEntry?bId=6228583&publicUserId=5379799 )
Ręka rękę myje. Oczywiście nikt winny nie przyzna się, że coś podobnego miało miejsce, bo w momencie gdy jedna strona kabluje na drugą podkopuje też siebie. "Przekupywanie" zresztą to może zbyt mocne słowo, raczej zawieranie współpracy dających obopólne korzyści. Bo przecież zapodanie na okładce XYZ zamiast ABC to żaden przekręt nie jest, a pieniądze na koncie za takie coś są. Wybór jest oczywisty.

09.10.2008
14:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8255840

Hehe, na PC tak, a na konsole to nie? Przeczytajcie w takim razie to: http://www.videogamer.com/news/09-10-2008-9606.html
Dobry moment wybrał ktoś na tego newsa :D.

09.10.2008
13:29

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8252784

lordpilot, wysiak i inni idealiści wierzcie sobie naiwnie dalej, że coś takiego jak kupowanie recenzji nie istnieje. Wyzywajcie dalej logicznie myślące osoby od trolli (które potrafią dostrzec, że w recenzjach jak ta: [tu wrzuć linka po wygooglaniu słów: Clive Barker's Jericho +recenzja +wirtualne Imperium gier] - ach ta cenzura) jest coś nie tak), wymagajcie niemożliwych do wykonania rzeczy (vide zażądanie dowodów korupcji, może krokodyla też mamy dorzucić?). Jeśli nie wystarczy wam wyciąganie własnych wniosków to macie tu wynik 10s spędzonych na stronie google.pl:


http://www.psxextreme.com/ps3-news/2236.html


http://www.1up.com/do/blogEntry?bId=6228583&publicUserId=5379799


08.10.2008
17:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8252784

Kabraxxis, wyciągasz pochopne wnioski. Słowo "recenzje " wziąłem w znak cudzysłowu, bo po pierwsze to tylko fragmenty, po drugie tłumaczenia tłumaczenia, po trzecie nie wiemy czy dostali do zrecenzowania wersję master disk daną do tłoczni. Tak więc lekko sam się ośmieszyłeś :D.

08.10.2008
16:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8252784

Do osób, które interesuje Fallout 3, a nie odwiedzają forum: pod adresem http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=8248075&N=1 znajdziecie wątek poświęcony pierwszym recenzjom (a może "recenzjom") gry .

24.09.2008
18:06

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8211175

@genetyk
Co ma yubitsume, czyli zwyczaj obcinania palców, który pielęgnowali bakuto, a później yakuza, do pojawienia się palca na zwłokach? Po co taki perk? Problem się pojawia w momencie gdy mielibyśmy przekazać palec osobie, która kupiłaby od nas ten palec. W postapokaliptycznym świecie wielkiego sensu bounty hunting raczej by nie miał, no bo kto by tracił kasę i płacił za tępienie plugastwa? Toć to nie Diablo. Do tego jakim cudem koleś będzie w stanie rozpoznać dobry palec od złego? Będzie miał bazę przestępców? Chyba jednak nie. Przykro mi to pisać (dobra nie jest mi przykro ;P), ale to kolejny dowód na to, że pracownicy Bethesdy to patałachy.

24.09.2008
09:03

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8211175

Nom, już prędzej z tego coś będzie niż z Falloutów Bethesdy. Jeszcze gdyby tak Boyarski zrezygnował z prac nad Diablo 3 i przyszedł do Interplaya... Marzenia.
Po prostu w głowie się nie mieści, że taka rewelacyjna gra, gra która nie mogła się nie udać została anulowana (choć ukończono ją w 70%), a prawa do marki odsprzedane firmie, która o robieniu gier nie ma pojęcia. Czytaliście jakie nowe perki wprowadziła? Solar Powered, czyli "napędzany energią słoneczną" zwiększa siłę o 2 i regeneruje stopniowo zdrowie, lawbringer - zabity zły charakter będzie miał palec na zwłokach, który może być sprzedany pewnej osobie (ciekawe w jaki sposób ta osoba będzie wiedziała, że to zła osoba).

04.09.2008
07:24

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

@ strelnikov
Heh, ja sam jestem z rocznika 86, a w Fallouta po raz pierwszy grałem w 2001 r. Zresztą 2 razy go odinstalowywałem i dopiero za trzecim się nie poddałem i przeszedłem trochę dalej niż kilka metrów (konkretnie dotarłem do wyjścia jaskini) i tak to się u mnie zaczęło.
A o Wasteland wiem, jeszcze Afterfall (jeśli wyjdzie) może będzie w stanie zapełnić lukę jaką po sobie pozostawił Fallout. Zobaczymy.

03.09.2008
17:44

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

@Barai


Kolejny idiotyczny argument fanatyków Bethesdy. Chcesz powiedzieć, że nie powinniśmy oczekiwać od firmy produkującej gry komputerowe ukończonych gier? Nie powinniśmy jako klienci mieć wymagań i podnosić rwetes gdy chcą nam wcisnąć g*wniane rozwiązania? Może Ty lubisz mieć grę, którą ratują tylko mody i patche (http://www.baldurdash.org/TESOblivion/UOPFixList.html).
Nie podoba się miejski zakład komunikacji? Kup se samochód. Nie podobają się drogi? Kup se czołg albo wybuduj samemu. Nie podoba się, że karta jest za słaba do grania w Fallouta? Zrób ją sobie sam. Nie podoba ci się serwis internetowy gdzie ludzie "psioczą" na Fallouta 3? Załóż własny.

03.09.2008
10:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

@pablo397
Ale o to chodzi, że to zwykły kilt jest. Nawet gdyby był wyposażony w elektronikę to myslisz, że działałaby ona po 200 latach albo było do niej zasilanie? Równie dobrze można sobie tłumaczyć wszystkie idiotyzmy tak, że to wszystko śni się jakiemuś pisarzowi ze świata Obliviona, problem rozwiązany (?).
Dziwi mnie jednak najbardziej to, że wybudowanie miasta na bombie atomowej uważasz za pozornie głupie. Gratuluję podejścia, tłumacz sobie tak dalej. Nawet gdyby takie rzeczy działyby się w realnym świecie umieszczanie tego w grach jest błędem. Gra nie ma być symulacją życia (tłumaczyłem to we wcześniejszych postach), mają tu być takie elementy, które ubogacą rozgrywkę przy jednoczesnym wzroście grywalności, a tak idiotyczne pomysły do tego się nie przyczynią. Zresztą ciekawe, że gdzie nie trzeba twórcy Fallouta 3 wprowadzają realizm, jak możliwość zatrudnienia lokaja czy dekorowania domu, jednak to nie ma nic wspólnego z Falloutem, a za to ma wiele wspólnego z Simsami. Te godne pożałowania decyzje developerów możecie sobie ignorować, niektórzy jednak nie mają klapek na oczach. To miasto na bombie powstało tylko w JEDNYM celu. Żeby gracz mógł się poczuć bogiem i zmieść z powierzchni Ziemi całe miasto.


Jeśli chodzi o system SPECIAL, w tym rzecz, że nawet to jeszcze bardziej uproszczono, robiąc jak dla debila kreator w formie książeczki dla dzieci i serii pytań. Bethesda właśnie IGNORUJE założenia gry i wprowadza własne i to mnie najbardziej uwiera, w końcu to Fallout jest, nie? Sęk w tym, że oni leją na założenia gry i wprowadzają własne. Wolno im, ale nie powinno dziwić, że sporej grupie ludzi się to nie podoba i wytykają Bethesdzie idiotyzmy, których nie było wcześniej.


@lordpilot
Dziwi mnie po prostu to, że Bethesda ma takich orędowników choć ewidentnie daje d*py na całej linii. Jak już pisałem, wytykam błędy i wady tam gdzie są i nie udaję, że ich nie ma, a to po to, by m.in. takie osoby jak Ty w przyszłości dostały jeszcze lepszy produkt. Jak wszyscy będą udawać, że wszystko jest pięknie (bo chociażby grę poprawili modderzy i stała się nawet fajna) to za każdym razem będziemy dostawac półprodukt, będący de facto modem poprzedniej gry. W wielu wypowiedziach przeczytac można argument: "nie podoba się to zagraj po raz n-ty w poprzednie częśći", tymczasem to właśnie Wy dostajecie modyfikację Obliviona i po raz n-ty będziecie grali w mod do niego.


@jcraft
W RPG-ach są różne dziwne rzeczy, ale jak już podkreślałem dwukrotnie, nikt się ich nie czepia jeśli zachowana jest wewnętrzna spójnosć świata. W Falloucie takich idiotyzmów nie było, żadne ubranie nie zwiększało umiejętności, ale oczywiście Fallout 3 wprowadził "innowację". W Falloucie 2 były jedynie okulary, które zwiększały charyzmę o 1 punkt, ale raczej to zrozumiałe (jak ktoś miał zeza czy wytrzeszcz oczu chociażby) tu natomiast słyszę jedynie głupie usprawiedliwiniae: "przecież to XXII wiek". Tak, ale to świat Fallouta, a nie Star Treka!

03.09.2008
09:12

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

Akurat Far Cry 2 to nietrafiony przykład. Widziałeś fragmenty gameplayu? Dzikie zwierzęta były (akurat drapieżników nie było widać, ale już sam fakt, że na faunę zwracają jednak uwagę mówi o dbałości autorów o szczegóły) i nawet dopracowano takie drobiazgi jak przeładunek każdej broni (porównaj przeładowanie AK-47 na filmiku Far Cry 2 i na filmiku Fallouta 3 i zobacz kto poszedł na łatwiznę). Po dłuższym użyciu, gdy broń staje się zabłocona, rdzewieje, potrafi też się zaciąć i trzeba czasem przerwać ostrzał i trochę się z nią posiłować żeby znów dało radę strzelać. Takie coś może zrobią w Falloucie 4, ale nawet do głowy nie przyszło Bethesdzie żeby takie wzbogacające rozgrywkę drobiazgi dodać teraz. Co więcej, gdy postać jest lekko rana, wystarczy zastrzyk, ale w przypadku poważnych obrażeń trzeba wyciągnać odłamek i opatrzyć ranę albo w przypadku złamania nastawić kość.
Moze i jazda w błocie nie jest trudniejsza, ale można wsiąść do każdego pojazdu (samochodu, lotni czy łodzi), na wybojach jazda jest trudniejsza, a pojazdy mogą się popsuć, choć czasem da się je naprawić. Można też przesiaść się na zainstalwoane na nich działko i ostrzelać pojazd, a animacja tego jest płynna i nie ma przeskoków czy dziwnych teleportacji (jak to ma miejsce chociażby na filmikach VATS, gdzie widać jakieś dziwne cięcia, a czasem obraz jest po prostu zamazany. Zrestzą i tak mi pewnie nie wierzycie więc macie dowód: http://www.imagebam.com/image/210fef12486653
Jesli myślicie, że to jakiś fotomontaż to zalecam obejrzeć czwarty film z gameplaya, czyli Super-duper-mart (gdzies okolice pierwszej minuty).
jcraft, obejrzyj lepiej trailer Far Cry'a 2 a potem się wypowiadaj, bo na razie rzucasz jedynie słowa na wiatr. Jeszcze najlepsze jest to, że wcześniej głupio się pytałeś o potwierdzenie moich słów, by za chwilę i tak to olać. Z tego wniosek, że liczyłeś na moją niekompetencję i jedynie chciałeś podważyć moje zarzuty, z marnym skutkiem.
Screeny z Far Cry'a 2 http://www.imagebam.com/image/ff9bdf12486972

02.09.2008
18:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

Grochem o ścianę... Nieważne, chcecie ignorować idiotyzmy proszę bardzo. Nie dostrzegacie ich, bo wolicie bezmyślną rąbankę, wasza sprawa. Ale na pewno wady, które wymieniłem nie są małe. Niektóre są wręcz OGROMNE i gadanie, że można przymknąć oko jak coś się nie podoba jest absurdalne. Weźmy takiego Fallouta 2. Można było pominąć New Reno, które całkowicie psuło klimat gry. Można było nie zwracać uwagi na jakieś ziejące ogniem jaszczurki czy mutanta-czarodzieja. Problem jednak nie znikał i już samo to, że trzeba było coś omijać psuło klimat. Nawet wówczas pociągało to za soba konsekwencje, bo traciło się fajne questy czy lokacje (jak Sierra Army Depot). Zresztą nie dało się od pierwszej chwili ocenić co trzeba ominąć, by klimat został zachowany. Wrzucanie wszystkiego do gry to po prostu lazy design , lenistwo ze strony twórców, którzy chcą zadowolić wszystkich. Wam takie działanie może wydaje się standardem w dzisiejszych czasach, ja jednak jako konsument wolę protestować w momencie gdy producent próbuje iść na łatwiznę i wyciągać za to grubą kasę. Mając takie podejście jak jcraft czy lordpilot klienci byliby rżnięci równo. No bo jeśli taka TP wprowadziłaby mi nagle limit ściągania 100 GB/miesiąc i nie zareagowałbym (choćby zmieniając operatora), bo przecież wszyscy teraz mają limity (hipotetyczna sytuacja) to na zmiany na lepsze nie miałbym co liczyć. Gdy widzę wady to ich nie przemilczam jak d*pa i frajer, ale reaguję, bo takie jest jedyne słuszne działanie w podobnej sytuacji. Już widzę jak będzie wyglądała gadka przy robieniu Fallouta 4: "Fallout 3 nie obył się bez błędów. Oczywiście, zdobył setki nagród, został grą RPG wszech czasów (dzięki odpowiednim środkom ma się rozumieć), ale czegoś brakowało. Fallout 4 ma właśnie te błędy poprawione i w oógle będzie super-hiper". Kilka lat później: "Fallout 4 nie obył się bez błędów. Oczywiście, zdobył setki nagród, został grą RPG wszech czasów, ale czegoś brakowało. Fallout 5 ma właśnie te błędy poprawione i w ogóle będzie super-hiper".
Tak było w przypadku Obliviona. O dziwo, magazyny, które wcześniej opisywały go w samych superlatywach dziś dostrzegają masę jego wad byle tylko podkreślić, że Fallout 3 już ich nie ma. Ta hipokryzja to coś co mnie najbardziej denerwuje w tym wszystkim. Prawdę mówiąc z początku gdy dowiedziałem się, że Bethesda robi Fallouta 3 byłem wniebowzięty. Cieszyłem się, że firma, która jest całkiem znana z RPG-ów wreszcie coś ruszy w temacie. Z każdą nową informacją mój entuzjazm jednak opadał. To co oni uważają za świetne rozwiązania są dla mnie lenistwem czy głupotą skierowaną dla upośledzonych (jak choćby wyrzutnia misiów czy wybuchające samochody). Czarę goryczy przelała jednak wiadomość o tym, że odmówili współpracy z twórcami Fallouta i to, że podwędzili prawa do niego Troice - taka jest prawda, podwędzili sprzed nosa. Oni nie potrzebowali tej marki, mogli równie dobrze stworzyć postapokaliptycznego RPG-a, sporo zerżnąć z Fallouta i nikt by nie był w stanie nic im zrobić. Ale nie, woleli olać fanów serii i pójść po najmniejszej linii oporu. Podjęli się tego zadania i teraz niech się nie dziwią, że nie wszystkim podoba się ich praca.


Kolejny idiotyzm:
45. Noszenie ubrań poprawia niektóre skille (jak np. kilt lekarski dodaje +5 do medycznych zdolności). <rotfl>

02.09.2008
06:19

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

@ Marek z Lechem
Nie potrafisz wytoczyć mi argumentów ad rem więc stosujesz wycieczki osobiste jak podrzędny, internetowy troll. lol
Przytoczę swoją wcześniejszą wypowiedź pochodzącą stąd http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=7968952:
No i co z tego, skoro najważniejszy element czyli miodność grania/grywalność stoją na najwyższym poziomie? W Arcanum czy Vampire The Masquerade: Bloodlines bugi wcale nie przeszkadzały w zabawie i obie te gry przechodziłem wielokrotnie i będę jeszcze je przechodził. Niewiele jest teraz gier singleplayerowych (o ile są jakieś), które miałyby taka żywotność jak te dwie gry Troiki. Co do ToEE była to świetna gra, ale zbyt krótka i miała kilka denerwujących błędów, tym nie mniej grywalność dalej była spora i przypadła mi do gustu znacznie bardziej niż Baldur's Gate 1.
Zresztą nie ma co mieć pretensji do Troiki, że gry były zabugowane. Pracowało tam z 10 osób na krzyż, budżet mieli niewielki, a wydawcy nieustannie naciskali i pośpieszali ich, nie dając im szansy na dopicowanie produktu. Co jednak ważniejsze gry Troiki były znacznie trudniejsze w wykonaniu i znacznie trudniejsze w testowaniu niż inne RPG-i właśnie przez nieograniczoną prawie dowolność i setki możliwości jakie gra oferowała, a także ogromnej skali świata gry, którą oferowały. Gdy gra jest bliska ukończenia i potrzebujesz kilku miesięcy, by upewnić się, że nie zawiera błędów, wydawca rzadko da ci czas i pieniądze na przetestowanie jej. Coraz częściej wydawca lekceważy trudności związane z przetestowaniem gry oferującej dużą dowolność i nie dają producentom gier należytego wsparcia (Bethesda ma to szczęście, że sama ma kasy jak lodu, zresztą skoro na sam wygląd PipBoya i dopicowanie go przeznaczyła 6 miesięcy - słowa Todda Howarda, błędy w Falloucie 3 zasługiwałyby więc na szczególny krytycyzm). Wydawca może jednak zawsze zwalić winę na producenta w przypadku gdy gra ma błędy, no bo przecież gra miała być wydana w terminie, a tu okazuje się, że potrzeba więcej czasu. Wydawcy planują wypuszczenie gry na rynek w ściśle określonym czasie, nie mogą pozwolić na wydanie gry zaraz po tym, gdy pojawi się podobny tytuł, bo może to zakończyć się katastrofalną sprzedażą. Trzeba brać pod uwagę nawet takie czynniki, jak to, że muszą rezerwować pewne terminy, by grę wytłoczyć. Jeśli do tłoczni dostarczysz finalną wersję w październiku zamiast we wrześniu, mogą być zajęci i zabulisz więcej kasy za dostarczenie "na gwałt" i pracę w godzinach nadliczbowych (no bo przecież musi być robota zrobiona, ale wcześniej mają inne sprawy do załatwienia).
Nic więc dziwnego, że Troika upadła skoro nawet producenci nie dawali im wolnej ręki. Co nie wszyscy wiedzą przy przy pierwszej grze Troiki - Arcanum, WSZYSCY pracownicy Troiki dostawali tą samą pensję i tantiemy (sic!) !!! Każdy z nich mógł zajrzeć do ksiąg rachunkowych i przekonać się jakie dokładnie koszty musi ponieść firma by działać. Znajdź mi firmę gdzie prowadzono by tego rodzaju politykę, w której na pierwszym miejscu była chęć zrobienia dobrej gry, a na drugim dopiero zarobki. Co gorsza największą kasę i tak zgarnia zawsze wydawca i pomimo niezłej sprzedaży własnych gier, Troika upadła.


Ja gry nie oceniam, ja ekstrapoluję, wyciągam wnioski i dedukuję na podstawie informacji, które mam (i bynajmniej nie są to tylko filmiki Bethesdy jak insynuujesz). Wytykam błędy, których jest zbyt dużo, by je zignorować. Do czasu wydania Fallouta 3 może moja lista zmniejszy się o góra 3 punkty, choć szczerze w to wątpię, ale są to wszystko fakty, a nie moje wymysły!
Bloodlines był zubugowany (śmiem wątpić, że w niego grałeś skoro bugi przyrównujesz do złych decyzji developerskich w Falloucie 3), tutaj nie możemy jeszcze tego stwierdzić, ale już okazuje się, że gra będzie pełna absurdów. Samo kłamliwe podejście Bethesdy wiele mówi o tej firmie, jak ktoś chce mieć optymistyczne nastawienie do gry i ignorować idiotyzmy - proszę bardzo, ale niech się nie denerwuje gdy ktoś wyłoży mu czarno na białym na co on tak czeka. Fallout 3 może się okazać przyzwoitą grą, ale nie będzie mógł być oceniony na 8/10-10/10 przez ww. absurdy. Obawiam się jednak, że dzięki odpowiednio głębokim kieszeniom recenzje będzie miała przychylne, a niewygodne dla nich oceny będą przyznane jedynie przez marginalne magazyny (czy to papierowe czy internetowe). Wystarczy spojrzeć na wywiady przeprowadzane teraz przez różne, najbardziej liczące się serwisy (jak Gamespot, IGN, Eurogamer), gdzie zadawane są te same, wygodne dla Bethesdy pytania, jakby to sama je narzucała. Wystarczy przeczytać preview, by przekonać się, że oni potrafią po 30 min. grania powiedzieć: "Haters be quiet - Fallout 3 is shaping up to one of the best games of 2008, and, fingers crossed, could be one of the best RPGs ever." (źródło: http://www.videogamer.com/xbox360/fallout_3/preview-1134.html). Wiadomo, można ocenić, że gra to będzie hicior, ale gdy ktoś twierdzi inaczej, popierajac się przy tym żelaznymi argumentami, tzn. że wyciąga pochopne wnioski. Jasne.
Tak więc gdybaj sobie jeśli chcesz, wierz recenzjom gry-online czy CD-Action, ja przekonam się osobiście co to za grę próbują mi wcisnąć PRZED jej kupieniem.


P.S
Tak, grałem w znacznie nowsze gry niż Bloodlines, czy choćby Dungeon Siege 2 i dodatek do niego.

01.09.2008
23:25

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

Trochę czegoś nie rozumiem. Jestem bardzo ciekawy co Ciebie motywowało, by bronić idiotyzmów Bethesdy. Ja jako fanatyk Fallouta (jedyna gra obok Sacrifice, którą mogę przechodzić w nieskończoność i mi się nie nudzi) mam w interesie uświadamianie ludzi jak blado wypada najnowsze dzieło Todda Howarda i s-ki w porównaniu do pierwowzoru, licząc na to, że udławią się tym tutułem i Fallout 4 w ich wykonaniu nie powstanie, a jeśli nawet to nie spoczną na laurach (bo i tak durni ludzie to kupią, byle podkupić recenzentów którzy wystawią grze same oceny 10/10) tylko zrobią grę od podstaw, która będzie przypominać Fallouta. Jesteś z Cenegi czy o co chodzi?


Ad 1) Niektórych rzeczy nie da się zignorować, bo to nie usunie problemów, będzie się tylko udawać że ich nie ma. Nawet jeśli da się uniknąć większości idiotyzmów w grze (a wątpię, by dało radę ominąć każdy eksplodujący samochód, Fatmana czy denerwujące minigry jak lockpicking) nie znaczy to, że gry powinny iść śladem Fallouta i pozwalać na wszystko, robiąc z tego przy okazji Simsy, prowadzi to jedynie do obniżenia ogólnej jakości produktu, a nie odwrotnie. Gry nie powinny być wierną symulacją życia, trzeba umieć zdecydować co jest ważne, a co nie. Strzelanie misiami i dekorowanie domów z pewnością nie jest ważniejsze od podstawowych praw fizycznych. To działa może i w GTA, ale moim zdaniem Fallout nie powinien być taki. Posłużę się tu analogią. Oglądam sobie w kinie super film, w którym co kilka minut obraz zostaje zniekształcony i tracę cenne sceny. Czy to oznacza, że powinienem to zignorować i nie żądać zwrotu pieniędzy, bo film przecież i tak był super? Albo inaczej, oglądam film, w którym co jakiś czas jest scena erotyczna całkowicie psująca klimat filmu, czy w takim razie powininem za każdym razem zamykac oczy, by ocenić film lepiej? Krótko pisząc: twój argument jest idiotyczny.


Ad 2) Cóż, tutaj akurat czy komuś system ten bedzie pasował czy nie jest jedynie kwestią gustu. Moim skromnym zdaniem jednak, jeśli już robić FPS-a to VATS byłby niepotrzebny, oni wrzucili go dla fanów Fallouta i bachorów, którzy nie radziliby sobie z zabijaniem. Znwo chcieli zadowolić wszystkich co jest błędem, bo tego nie da się zrobić. W żadnym razie nie czyni to z Fallouta 3 gry bliższej oryginałowi, już lepiej wykorzystaliby patent z Deus Ex'a, Bioshocka czy Mass Effect'u.
Osobiście system turowy, choć początkowo mnie drażnił z czasem pokochałem i nie nudził mnie prawie nigdy (za wyjątkiem sytuacji gdy nie chciało mi się tracić czasu na załatwianie cieniasów w przypadkowych spotkaniach). W każdym razie jest to element drażniący, marna próba nasycenia wilka i ocalenia owcy.


Ad 3) Wiem o tym i zaznaczyłem to w swojej wypowiedzi, choć tak naprawdę to nic nie wiadomo, znaczyłoby to bowiem, że nawet w gameplayach, które widzieliśmy od poczatku do końca (a ludzie nie wybierali tego perka) postacie były oszukane i miały go już na starcie.
Tak czy inaczej nie świadczy to zbyt dobrze o twórcach gry, którzy eksponują flaki przy każdej mozliwej okazji, jednak na zabijanie dzieci (nawet bezkrwawe) pozwolić sobie nie można. Co gorsza perk w wykonaniu Bethesdy, z bajeranckiego traita (bo o jakiejś wspaniałości nie mogło być mowy) stał się drażniacym bonusem i trzeba będzie wyłączyć (o ile bedzie to możliwe) denerwujące i monotonne (każdą bronią śmierć wygląda tak samo) animacje.


Ad 4) No ja nie wiem skąd ta fanatyczna obrona :D? Przyrównujesz jedenastoletnią (sic!) grę do produkcji, która ma kosmiczny budżet, nieporównanie większy od tego jakim dysponowali twórcy Fallouta, grę która powstała przed Unreal Tournamentem (1) do gry, która powstałą po Unreal Tournamencie 3 i STALKERZE i dodatku do niego? Nie szukaj dziury w całym.


Ad 5) No i zgadzam się, jednak mogłoby to mieć choć namiastki realizmu, a nie robienie broni z kompletnie niekompatybilnych elementów. Mogliby też przyznać, że pomysł zerżnęli z innej gry stworzonej przez twórców Fallouta, a sami nie potrafią się nawet podetrzeć.


Ad 7) Skąd wiem, że to miał być żart? Bo Todd Howard sam podał ten przypadek jako przykład czarnego humoru.


Ad 8) W tym sęk, że Bethesda utrzymuje, że to RPG, jednak nie raczyli pokazać nawet po klatce dialogów, zamiast tego woleli zademonstrować rzeźnię. Ja nie mówię, że nie ma w Falloucie 3 tyle tekstu, ale wnioskuję (dedukuję właściwie) na podstawie tego co pokazali, że duża część dialogów będzie do bani, bo albo przeczytamy "Witam" na 1000 sposobów albo dowiemy się, że Jurek ma dziurę w gaciach, a Zenek myśli, że pogoda jest ładna. Sama liczba niewiele mówi, dopiero później zademonstrowali ułamek tych dialogów i szału nie robią. Co jednak dziwniejsze, w większości przypadków są jedynie 3 opcje dialogowe, gdzie się więc podziało te 40 000 linii tekstu?


Ad 9) No ja nie wiem czy detal. Trochę za dużo tych detali żeby można było każdy z nich zignorować. Wywalają co nie trzeba, byle nie zarzucono im braku innowacyjności. Nie rozumiem jednak jaki mają w tym cel skoro i tak olewają tych, którym zależy na Falloucie najbardziej, a rprzecież reszty nie wiedziaąłby, że można lepiej.


Ad 10) I znowu idiotyczny argument "nie podoba się to zignoruj". Zignorować to moge tego rodzaju odzywkę, ale produkt ocenia się jako całość, a nie wybiera się elementy, które mi odpowiadają. Sytuacja o której piszesz nie miałaby miejsca, przecież Bethesda sama robiłą konkurs na najlepsze perki. Czemu? Bo sama nie potrafiła nic ciekawego wymyślić. Znów poszła na ilość. Osoby, które nie grały w Fallouta miałyby radochę gdyby było tylko i 20 perków, a tu walnęli ich 100.


Ad 11) Niby tak, ale to tłumaczenie jest mało przekonujące. Zawsze przecież można wytłumaczyć się w ten sposób: "są na świecie rzeczy, które się fizjologom nie śniły" więc i w grze może być coś idiotycznego. Zresztą ja nie chcę w grze idealnego odzwierciedlenia rzeczywistości, ale ciekawej historii i wessania w śwait przedstawiony. Fallout 1 i 2 mi to zapewniły, Fallout 3 jest na dobrej drodze, bym zwymiotował. Sory, ale żeby masowo ludzie zaczęli czcić bombe atomową?
Ja rozumiem, że któreś tam pokolenie, ale żeby ktoś budował tam miasto? Niemożliwe żeby ludzie potrafiący się wybudować i zorganizować byli tak powaleni. I przede wszystkim, skąd się wziął tak duży krater skoro nie wybuchła?


Ad 12) No są zgrzyty jeśliby brać pod uwagę chronologię wydarzeń, niektóre rzeczy nie pasują. Co gorsza, Waszyngton (wydawałoby się jeden z pierwszych celów atakó) jest w wyjątkowo niezłym stanie i ważniejsze budowle są w większości całe. Co do bomby jednak to nie masz racji. Było stricte zaznaczone, że zbudowano miasto na bombie atomowej, chyba, że było to przejęzyczenie autorów.


Ad 13) Jak to nie wyglądali na brudnych? Wielu z nich miało postrzępione ubranie, zielone albo żółte zęby czy rozczochrane włosy. No i pamiętaj, że ta gra ma 11 lat!


Ad 15) Chodziło mi o to, że "nie można opuszcząć", był zakaz, itp. itd., ale 2 osoby wymknęły się bez trudu nie musząc się śpieszyć nawet. W Falloucie 1 zarządca schronu pilnował, by nikt go nie opuścił, a główny bohater był wyjątkiem i za jego zgodą (a także z braku wyboru) równowaga społeczna zostala zachwiana. Choć później (za sprawą naszego bohatera) niektórzy chcieli odejśc, nie pozwolono im. Zamiast tego wywalono nas.


Ad 17) Hines powiedział nieprawdę. "nothing happened for many, many years". Jasne.
Black Isle miał już gotową większość gry, ale Interplay skopał wszystko. Jednak gdy licencja na Fallouta została wystawiona na sprzedaż Bethesda wykupiła prawa do Fallouta spod nosa Troiki, zaplaciła po prostu więcej, odmówiła też zatrudnienia kogokolwiek z twórców 2 pierwszych części, a teraz całkowicie bezcześci Fallouta. Chcieli pewną markę i ją mają, ale niech nie kłamią, że nic się nie ruszyłoby gdyby nie oni. Obadaj ten stary filmik http://pl.youtube.com/watch?v=3X8Z14ExYxo


Ad 18) Oj, tu się zdecydowanie nie zgodzę. Muzyka to bardzo istotny elemnt gry, a z tego co słyszalem to tylko na początku jako tako pasowała ona do postapokaliptycznego otoczenia. Teraz będziemy słuchać radia albo epickich utworów pasujących do Gothica czy Dungeon Siege'a. Zmiana kompozytora może dla Ciebie to nic, ale dla mnie to spora wada, bo zmiany są na gorsze.


Ad 21) Argument "nie podoba ci się coś to zignoruj to" jest idiotyczny (powtarzam się, wiem :P). Masz źródło:http://www.gamesradar.com/f/fallout-3-post-play-interview/a-2008072113277590042/p-3
Nikt mi nie każe go kupować, dostaje się go za darmo po rozbrojeniu bomby atomowej w Megatonie. Tym samym dopisuję kolejny idiotyzm:
44. W postapokaliptycznym świecie dają dom, za to, że ktoś grzebał i bezcześcił ich świętość. W dzisiejszych czasach najlepsi ratownicy dostaną medal, uścisk prezesa albo w najlepszym wypadku skromną nagrodę pieniężną. Nawet w najpopularniejszych teleturniejach zdobyć można co najwyżej samochód, ale żeby dom? Musieliby tam mieć domów na pęczki w takim razie, skoro zamiast kilku nabojów i stimpaków dali mu dom.


Ad 22) http://multiplayerblog.mtv.com/2008/08/22/90-minutes-with-fallout-3/
W linku, który podałem wcześniej Todd również wspomina o lokaju. Tak na marginesie, czy wspominałem, że "ignorowanie problemów" nie sprawia, że ich nie ma?


Ad 24) Czyli z tego wniosek, że 11-letnia gra ma wyższe standardy od dzisiejszych RPG.


Ad 25) <rotfl> Ten argument przebija nawet "nie podoba się to zostaw". Przecież to tylko gra, więc po co w ogóle ją krytykować? Oczywiście, że to tylko gra, ale tak jak wspomniałem na początku ważne są decyzje co zostawić, a co wywalić. Prawa fizyki powinny mieć jednak miejsce w grach, a jeśli już są łamane to powinno to dawać radochę, ale przede wszystkim nie powinno psuć wewnętrzenj spójności świata gry. Widzisz radochę w tego rodzaju "fajerwerkach"? Pewnie, mogę zatkać uszy, zamknąć oczy i dla pewności buczeć udając, że gra jest bez skazy, ale czy to poprawia moje samopoczucie podczas grania? Czy może rozumienie i dostrzeganie wad pozwala mi na bardziej zbalansowane i obiektywne doświadczenie gry?
Fallout 3 jeszcze przed wydaniem prezentuje masę trudnych do zignorowania wad/absurdów/idiotyzmów. Czy patrząc na bok gdy je widzę pomoze to mi w lepszym odebraniu samej gry? Czy bedzie to znaczyło, że ich nie ma?


Ad 27) Heh, w końcu się sam poplątałeś powtarzając ten sam niekonstruktywny argument ("Kto ci się patrzy na ten kompas patrzeć") :D. W posiadaniu kompasu nie ma nic dziwnego, ale w strzałkach, które pokazują gdzie isć już tak. W nazbyt wielu miejscach jesteśmy prowadzeni za rączkę (choćby przykłąd przytoczony przez autorkę, nie mogła odrzucić questa).


Ad 28) Niby nic, a jednak kolejny defekt w tytule.


Ad 29) To, że w Falloucie 2 też były absurdy nie oznacza, że w Falloucie 3 są one usprawiedliwione! Zresztą nigdy nie ukrywałem, że niektóre elementy w poprzednich Falloutach mi przeszkadzały, ba, nawet sami twórcy przyznali, że przegięli w sequelu. W Falloucie 3 zamiast likwidować błędy poprzedników i poprawić swój produkt sami jeszcze dodają idiotyzmy i to w ilościach hurtowych, mówiąc przy tym, że Fallout 1 był dla nich wzorem (w którym właściwie nie było absurdów). Są po prostu żałośni.


Ad 31) ... Kilkakrotnie wyjaśniłem czemu Twój argument jest idiotyczny, ale mniejsza z tym. Skąd wiem, że można znaleźć Fatmana po 90 min. gry? http://multiplayerblog.mtv.com/2008/08/22/90-minutes-with-fallout-3/
(link, który już podawałem), 3 akapit od dołu.


Ad 32) I znów porównujesz 11-letnią grę do nowości. Myślałem, że gry z każdą następną generacją powinny być lepsze, a błędy czy niedociągnięcia poprzedniczek powinny być eliminowane, ale to może tylko ja.


Ad 33) Patrz wyżej. Zresztą nie zwiększały one umiejetności aż tak drastycznie i przydawały się jedynie w questach, które wymagały wyższych statystyk głównych.


Ad 38)"po za tym wcześniej gra rozgrywa się w tejże Krypcie gdzie na pewno jest okazja zarobić trochę EXP. "
Sądząc z gameplayu, chyba jednak nie.


Ad 39) Już 5 czy 6 raz piszesz, że się czepiam szczegółów :D. Szczegół tu, szczegół tam i mamy grę gdzie jest masa drobnych błędów.


Ad 43) Bardziej, bo to są kraby - skorupiaki, czyli wyjątkowo prymitywne istoty, które jakimś cudem nabrały cech humanoidalnych. Antropolog czy biolog by zabił za takie coś chyba.

01.09.2008
14:45

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

Po tych chińskich screenach można. Jest ich ponad 100 i przedstawiają nigdzie indziej nie publikowane fragmenty dialogów.

01.09.2008
14:15

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

jcraft napisał: Pomysł takiego napędu to akurat nie wymysł Bethesdy, a Black Isle twórców pierwszego Fallouta... wszelkie zażalenia proszę więc kierować do nich :D
lordpilot napisał: Wiesz są ludzie, którzy potrafią wypunktować każdy absurd z nadchodzącego F3 (zgoda - trochę ich tam jest) natomiast mają klapki na oczach jeśli chodzi o absurdy z F1 i F2 :-) A przecież to wszystko konwencja - albo się ją akceptuje, albo nie.
Tylko niektórzy to hipokryci na maxa - wyrzutnia mini -nuków z F3 im bardzo przeszkadza, ale gadający szczur z F1 albo Master (coś takiego nie miało prawa w ogóle żyć) już nie :-). Ot - wybiórcza i krótka pamięć :)


Wygląda na to, że gadam z pięciolatkami. Muszę widzę pisać wszystko dosłownie, bo inaczej nie zrozumiecie. Nie ma problemu, że w założeniach gry samochody są napędzane miniogniwami termojądrowymi, problem tkwi w tym, że w Falloucie 3 tak łatwo wybuchają. Pewnie dalej nie widzicie różnicy więc wyłożę to tak, że już prościej się nie da. W Falloucie 1 Junktown było całe zlepkiem samochodów, strzelaniny były chlebem powszednim, jakimś jednak cudem służyły one znakomicie jako barykady. Jak to możliwe skoro po kilku strzałach z pistoletu niewielkiego kalibru da się je rozwalić w Falloucie 3? Chcecie więc powiedzieć, że absurdy tego kalibru zdarzały się w Falloucie 1 i Falloucie 2? Chyba w nie nie graliście w takim razie.
lordpilot, nie insynuuj tu proszę, że nie widzę wad poprzednich części, bo nic takiego nie napisałem. Wręcz przeciwnie, wielokrotnie powtarzałem, że Fallouty (szczególnie 2) miały błędy, ale podkreślałem też, że nie były to idiotyzmy tej skali i w tej ilości jak w Falloucie 3. To jest znaczna różnica. Bethesda wielokrotnie powtarzała, że ich wzorem jest Fallout 1, a ten absurdów właściwie nie miał. Tymczasem widzimy, że kłamią w żywe oczy.
Gadający szczur nie występował w Falloucie 1 tylko w Falloucie 2 (te miłosne deklaracje możesz wciskać komuś innemu, nawet nie rozróżniasz dwójki od jedynki). Co do Mastera, obejrzyj duński film dokumentalny "Dzieci Gai", a potem się wypowiedz. Mutanty do dziś przechowywane są w formalinie i aż dziw bierze, że potrafiły przeżyć wiele lat. Master nie był wielkim przegięciem, tym bardziej, że wszystko to wynikało z ZAŁOŻEŃ gry. Jeśli chodzi ci o to, że miał wszczepione elektroniczne urządzenie to nie takie rzeczy ludzie sobie dziś przeszczepiają i jakoś żyją. No ale dobra, zgodzę się, że nie było to zbyt realistyczne jednak pasowało do założeń gry i wewnętzna spójność świata byłą zachowana. W świecie Fallouta były pewne ekstrema, które jednak dodawały klimatowi gry, a nie na odwrót jak to jest w przypadku Fallouta 3. Samochody, które wybuchając zostawiają po sobie minigrzyb nuklearny jest czymś tak głupim, że tego po prostu nie da się przebić. I się powtórzę, kto powiedział, że absurdy z poprzednich części (jak choćby całe New Reno czy fire geckos w F2) nie przeszkadzają nam? Zresztą to, że w Falloucie 2 było sporo idiotyzmów nie oznacza, że ich obecność w Falloucie 3 jest usprawiedliwiona. Zamiast zmniejszyć ich ilość w Falloucie 3 nie tylko powielają stare, ale też dodają masę nowych. Moje 43 punkty to nie wszystkie wady Fallouta, w tym jest problem. Ja sam się już gubię w zalewie tych idiotyzmów, co pojawią się nowe informacje to lista się wydłuża.


eJay napisał: Wow, widziałeś 0.00001% fabuły, jakieś typowe zadanie poboczne, a ty juz układasz sobie całą historię F3 w głowie. Zacne...
Napisałem "gameplay nie zapowiada się zbyt dobrze". Sprawdź w słowniku co oznacza pogrubione wyrażenie. Spójrz również na kontekst mojego zdania, w którym odnoszę się do tekstu recenzentki, wychwalającego właśnie te 0.00001% fabuły, podczas gdy po filmikach (oficjalnych i nieoficjalnych), a także screenach z Tajwanu i Chin stwierdzić można coś zgoła innego. Śmiem wątpić w to, że sterując samemu postacią, dialogi, które teraz uważam za przeciętne nagle staną się dla mnie świetne.

01.09.2008
08:20

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

jcraft napisał: w świecie Fallouta auta były (są?) napędzane na miniogniwa termojądrowe stąd, po wybuchu mały grzybek atomowy i promieniowanie, ale czemu one wybuchają teraz (i palą się) ... a nie wtedy kiedy przeszła po nich fala uderzeniowa bomby atomowej? To to tylko Bethesda wie (ale czy na pewno?)


Do reakcji termojądrowej potrzebna jest ogromna temperatura albo wyjątkowo rozpędzone jądra atomowe, strzał ze zwykłego pistoletu na pewno by tego nie zapewnił. Co jednak ważniejsze przy tak małym ładunku reakcja łańcuchowa byłaby praktycznie niemożliwa, a jeśli już to nie skończyłoby się to tak małym wybuchem, ale poszło na całość i rozwaliło cały Waszyngton! Poza tym nie ma mowy o powstaniu mini grzyba, który z wybuchem bomby atomowej ma tyle wspólnego co z wybuchem wulkanu lub odpowiednio dużej eksplozji trotylu! Żeby wybuch miał kształt grzyba, rozrzucone cząsteczki muszą osiągnąć określoną wysokość, to nie jest liczone w metrach, ale już w kilometrach. Jak słusznie również zauważyłeś gdyby tak łatwo można było spowodować ich wybuch już dawno rozwalone by zostały w drobny pył przy okazji niszcząc wszystko dookoła. Poza tym nikt przy zdrowych zmysłach nie jeździłby takimi samochodami, a co ważniejsze nikt przy zdrowych zmysłach nie wyprodukowałby ich. Najgłupsze w tym wszystkim jest jednak to, że przecież Power Armor też jest napędzany tym samym ogniwem termojądrowym, a raczej nie sądzę, by po kilku strzałach dało się go rozwalić i powstałby mini grzyb. Głupota twórców Bethesdy nie zna granic.


CWSerek napisał: Końcówka wywiadu idealnie podsumowuje to, co próbowałem (można tak to nazwać) napisać w jednym z poprzednich wątków dotyczących F3. Nawet jeśli gra ta nie okaże się godna swojego tytułu, zawsze pozostanie nam przyjemność z gameplayu, nowych rozwiązań (a takich, jak choćby wspomniane w recenzji smaczki, będzie zapewne wiele) oraz fabuły.


No właśnie gameplay nie zapowiada się nazbyt dobrze, oglądałeś w ogóle filmiki na oficjalnej stronie? Słuchałeś tych "świetnych" dialogów z szeryfem? Widziałeś przykładowe rozwiązania fabularne? Wszystkie te elementy wyglądają co najwyżej przeciętnie, a niektóre z nich (jak wspomniana rozmowa z Simmsem) wręcz idiotycznie. Mógłbyś też wymienić smaczki, które masz na myśli? Bo ja wymieniłem ich 43 i to raczej smak g*wna jest. Jeśli już chcesz tak chętnie wydawać kasę to zalecam kupno dodatku STALKERA.

31.08.2008
13:31

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

Mehtron --> Fallout już był na konsole chyba na PS2 jako strzelanka TTP.

Tylko, że to był spin-off, a nie sequel. Gra nie nazywała się dlatego Fallout 3, ale Fallout Tactics i była to hybryda Diablo z Jagged Alliance. Tym razem mamy spin-off, hybrydę FPS-u z niewielką domieszką RPG, które jest podróbą STALKERa bardziej niż Fallouta, choć w nazwie ma Fallout 3.


@Leon_Willy
Fakt, w dzisiejszych czasach kraje takie jak Australia, USA czy Niemcy mają chore podejście to gier, ale to nie znaczy, że z powodu kilku państw na cenzurze cierpieć muszą wszyscy. Jak było z chociażby Wiedźminem? Przygotowano tam kilka wersji, dla Niemiec bez odrywanych głów, a dla USA bez odkrytych cycków/sutków czy innych krągłości. Jakimś cudem GTA ciągle wychodzi i żadne protesty nie powodują poddania się cenzurze. To gra M-rated, czyli dla najstarszych nastolatków (17-19), osób które mają już ukształtowaną psychikę. Najśmieszniejsze w tym jest to, że rozwalenie całego miasta detonując bombę atomową, zabijając przy tym dzieci jest ok, wyrywanie kończyn i innych części ciała oraz wypruwanie flaków pasuje wszystkim, ale zastrzelenie dziecka jest już niedozwolone. WTF? Swoją drogą ciekawe skąd nasz bohater wie, że nie załatwił swojego ojca ukrywającego się gdzieś w piwnicy jakiegoś domu w Megaton :D (sam o tym nie pomyślałem, na jednym forum słusznie ktoś zadał takie pytanie).
Jeśli chodzi o prostytutkę, która nie prześpi się z 19-latkiem, Amerykanie czy Niemcy to bardzo otwarte narody na swoją seksualność, wystarczy nawet spojrzeć na ich reklamy emitowane w godzinach "przeddobranockowych " albo na automaty z prezerwatywami dostępne dla wszystkich, czy hotele miłości, w których dużą część klientów stanowią nastolatkowie. W USA jak ktoś ma 19 lat i jest dziewicą/prawiczkiem mógłby zostać uznany za patałacha/nerda/geeka czy innego brylarza. Nawet w Polsce o seksie rozmawiają już nawet nie nastolatkowie, a dzieci (ostatnio jadę rowerem koło swojego bloku, a tu jakaś dziewczynka mówi do innej, że będzie uprawiała seks z Agatką... ). Czasy właśnie są fatalne, cenzury nie ma na największych portalach, a do gier się czepiają, które swoją drogą nie są tak łatwo dostępne o ile rodzice myślą trzeźwo.


Co do humoru, oni podają ten przypadek jako jego przykład, raczej dobrze to nie świadczy o grze gdzie humor będzie tak niskich lotów. Niekórych rzeczy nie da sięzignorować, równie dobrze można powiedzieć, że wyrzutnię misiów można zignorować, wybuchające samochody można zignorować, strzelanie z broni dwuręcznej majac połamane ręce można zignorować, ale to nie usunie problemów, będzie się tylko udawać że ich nie ma (pewnie w recenzjach właśnie tak będzie, a niektórzy nie potrafią samemu myśleć i kupią wtedy Fallouta 3. Sugestia na niektórych działa niesamowicie mocno)

30.08.2008
13:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8124892

Grające w tle radio to ma być ten fajny drobiazg budujący klimat? Posłuchajcie muzyki, która leci, ja bym jednak powiedział, że większość kawałków zupełne nie pasuje do postapokaliptycznego klimatu.


w oko wpada mi kontrowersyjnie brzmiący Lady Killer, który zwiększa obrażenia wobec żeńskich przeciwników o 10 procent.
Mi też wpadł w oko ten perk - idiotyczny. Co ma płeć do zadawanych obrażeń?
W sumie, kupa śmichów i chichów, bo przy pomocy VATS możemy ustawić kilka trafień, odstrzelić jakiejś nieszczęsnej pokrace jedną nogę, potem następną, a efekty obejrzeć na filmiku kręconym w zwolnionym tempie z kamery ustawionej obok postaci.
W sumie odstrzeliwanie kończyn można uznać za w sumie coś "śmisznego", bo jest to w sumie tak nienaturalne, a do tego (prawdopodobnie z traitem, tu perkiem Bloody Mess) zdarza się, że w sumie trafiając w tors czy głowę odpada noga i w sumie rozbryzgują się flaki. Efekt w sumie jest idiotyczny, na początku może bawić, ale w sumie po dłuższej chwili te spowolnienia i rozbryzgi zaczynają denerwować. Zgadzam się - kupa.


Generalnie, Fallout 3 nie jest grą odpowiednią dla osób o wrażliwym żołądku.
rotfl
Skąd takie założenie? Te trochę krwawe rozbryzgi wyglądają jakby ludzie byli zbudowani z suchego g*wna, zero realizmu. Podobno to "M-rated game" (dla osób "dojrzałych" w wieku 17 lat i więcej), a dostajemy jakąs parodię. Już w Falloucie 1 animacje śmierci były bardziej sugestywne niż te tutaj. Co gorsza animacje są ucięte i z początku widać uderzenie, a chwilę później rozmazany obraz i efekt końcowy w postaci rozbryzgów. Tzw. "lazy animation" - leniwa animacja, pójście na łatwiznę.


Nie samą walką gracz żyje. Czas zacząć się komunikować. Dialogi, a w sumie jest ich blisko 40 tysięcy, to mocna strona gry. Angielskie dubbingi, przynajmniej te należące do byłej prostytutki Silver i szeryfa Megaton są świetne.


Jeśli chodzi o dialogi, to z tego co widziałem i słyszałem są co najwyżej przeciętne. Dialogi z szeryfem są beznadziejne, koleś nienaturalnie przeklina.
-I'll be damned. You're from that Vault, Vault 101. You do so much as breathe wrong and I'll f*cking end ya' (A niech mnie, jesteś z tego schronu, schronu 101. Spróbuj chociaż źle odetchnąć, a skończę z tobą).
-You don't scare me.
-You've got sth you wanna prove, boy?
-I want that hat, what do you think about that?
-F*cking psycho wasteland is...(...). .
Ogólnie koleś nienaturalnie przeklina, wrzuca "f*ck" gdzie nie pasuje, ani nawet nie służy jako wzmocnienie wypowiadanego zdania. Widać, że w realu aktor odgrywający Simmsa nie nadużywa słów powszechnie uznawanych za prymitywne. Sam dialog nie zachwyca jest co najwyżej poprawny, a niektóre kwestie są wręcz oklepane. Martwi mnie mała ilośc opcji dialogowych, przeważnie jest ich bowiem tylko 3 (słownie: trzy), czasem 4. Lepiej raczej, żeby można było pogadać z mniejszą ilością osób, ale by dialogi były rozbudowane i dopracowane. 40 tys. linii dialogowych zobowiązuje. Burke - mafioso też ma wyświechtane kwestie dialogowe. Choćby jeden z pierwszych questów, gdy rozmawia się z Burkiem, na wejściu koles proponuje nam rozwalenie miasta, trochę dziwne to raczej. Obcy w mieście grzebiący przy bombie bedzie mniej rzucał się w oczy niż miejscowy? W ogóle beznadziejnie głupie było to, że koleś grzebał przy bombie, a ludzie nie reagowali. Za to dialogi z Silver i Lucy West nawet podobały mi się. (żeby nie było, że widzę same wady). Wnioskując tylko po tych rozmowach powiedziałbym, że kobiety są znacznie lepszymi aktorami niż mężczyźni ;).

(...)Jednak, przynajmniej ten dialog wydawał się prowadzić, pomimo np. nieuprzejmości wobec Silver, które powinny zamknąć drogę dalszej konwersacji, do wyłącznie jednego rozwiązania – podjęcia się pomocy kobiecie w załatwieniu jej starych spraw z właścicielem saloonu.
No to fatalnie... Cobyśmy nie zrobili dostaniemy questa. Nie ma to jak liniowość w pełnym wymiarze.


Z wywiadu najbardziej rozwaliła mnie ta część:
Pete: Nieee, dość nie. Tylko... na tym etapie Fallout 3 mogę porównać do ósmego miesiąca ciąży. Cieszysz się, ale dziecko zaczyna być zbyt ciężkie. Po tak długim czasie pracy chciałbym, żeby Fallout już wyszedł.
Ma jakieś doświadczenie w tej materii czy jak?


Podobało mi się samo wyjście na powierzchnię, niezły jest krajobraz/sceneria na zewnątrz (w budynkach jest już gorzej, a animacja postaci wygląda wyjątkowo marnie, nie wspominając o braku cieni), fajnie wygląda skorpion (chociaż już to jak zabijał niespecjalnie wyglądało, urwał kolesiowi nogę jednym uderzeniem, a następnie ofiara poleciała na kilka metrów), fajny był klimacik w Super-Duper Mart (przynajmniej dopóki nie zaczęła się zabawa w Rambo). Wygląda na to, że nie będzie to chłam, ale znośna, przeciętna gierka osadzona w nieprzeciętnych realiach.


Dlaczego nie warto kupowac Fallouta 3::


1. Wyrzutnia misiów, rozrywająca ludzi na strzępy.
2. Ludzie zbudowani z suchego gów**, biorąc pod uwagę to, że są rozrywani na strzępy taką amunicją (prędzej miś by się rozleciał zanim osiągnąłby prędkość, która zagroziłaby człowiekowi).
3. VATS, który nie tylko nudzi, ale nie ma też żadnego znaczenia (choćby to czego ostatnio się dowiedziałem, ukryty snajper rozwalił bohatera jednego z redaktorów w Lipsku, który choć chciał użyć VATS-a by namierzyć napastnika nie udało mu się i został kadłubkiem).
4. Idiotyczne AI przeciwników, którzy albo stoją w miejscu albo bezmyslnie atakują jak podniecone osły albo łażą w tę i we w tę jak upośledzeni i kucają gdy strzelasz w nich misiami.
5. Idiotyczny pomysł tworzenia broni z kompletnie niepasujących rzeczy a'la helikopter MacGyver'a z pudełka zapałek i spinacza. Zresztą zerżnięto to z Arcanum - gry twórców Fallouta, tylko, że tam bronie własnej roboty miały sens (a przynajmniej pasowały do świata i założeń gry).
6. Co najwyżej przeciętne opcje dialogowe, a co gorsza na screenach, które widziałem przeważnie są tylko 3 opcje (oczywiście nie liczę do tego dialogów, w których widać strzałki z boku):
1)Your dad's dead.
2)Sorry, your dad is dead.
3)Your dead is ant food, Brian.
7. Przykład poczucia humoru pracowników Bethesdy, który rzekomo był inspirowany poprzednimi Falloutami: list w skrzynce pocztowej, z którego dowiadujemy się, że rodzina została przyjęta do schronu, ale widać uściskające szkielety w domu - nie zdążyli do schronu / nie sprawdzili poczty. Hahaha... Oczywiście nikt nie każe się z tego śmiać, ale to pokazuje jak upośledzeni są pracownicy Bethesdy.
8. Fragmenty gry, które jedyne co pokazują to bezmyślną bieganinę i zabijanie co kilka kroków. chociaż kilka przykładów dialogów, trwających 1 s mogliby wrzucić. Jeśli Fallout pozwala na kilkuset godzinną grę i znajduje się w niej ponad 40 000 linijek tekstu, to czemu w takim razie nie pokazli tych 50 linijek, czyli niewiele ponad promil wszystkich dialogów? Mogliby nawet i po klatce wrzucić jedynie coby nie tracić na widowiskowości w reklamówkach na konwentach. Wielbiciele RPG-ów z łatwością później wyłapaliby je podczas oglądania.
9. Zlikwidowanie traitsów i wrzuceni ich do perków usuwając przy tym ich negatywne efekty.
10. Zarabianie perka co level i dodanie zbędnych perków (jak "Black Widow", "The Gun Nut", "Child At Heart", "Adamantium Skeleton", "Thief" i chyba najgłupszy z tych potwierdzonych - "Nerd Rage").
11. Ex Vault Dwellers (nie wiem jak ich nazwać po polsku - "byli szefowie schronów"?) i mieszkańcy czczący bombę atomową.
12. Beznadziejne umiejscowienie akcji i budowa świata gry (budowanie miast na bombie atomowej, WTF?).
13. Oblivion z giwerami, wystarczy spojrzeć na grafikę (brak cieni, przynajmniej na wszystkich materiałach jakie były dostępne), opcje dialogowe, postaci (chodzą w łachmanach co niektórzy, ale wszyscy wyglądaja jakby wyszli prosto z prysznica z umytymi, białymi ząbkami
http://www.cng4u.com/games/2008/08/16/fallout3_121.jpg
http://www.nma-fallout.com/forum/album_page.php?pic_id=3088), zombie zamiast ghouli, orkowie zamiast mutantów.
14. Nieśmiertelne postacie (ze szczególnym uwzględnieniem dzieci).
15. Schrony, których nawet po 200 latach od wojny nikt nie może opuszczać.
16. Choroba popromienna po wypiciu wody z klozetu po 150 latach, podczas gdy głowica nuklearna eksploduje 5 metrów od bohatera i człowiek nie zginie (cos tam niby jest napromieniowany, ale i tak, żeby woda z klozetu mogła tak samo zabić jak promieniowanie po wybuchu bomby w bliskiej odległości i w czasie rzeczywistym).
17. Gwałcenie tytułu Fallouta, podwędzenie praw do tytułu Troice, niezatrudnienie twórcó Fallouta choć deklarowali pomoc.
18. Zmiana kompozytora.
19. Stimpaki (zastrzyki dla tych co nie grali w poprzednie częsci), które leczą złamania (rotfl) albo uszkodząną głowę (rotfl*10^6).
20. Jeszcze głupsze jest to, że możesz strzelac z Fatmana (który jest prawdopodobnie najcięższą bronią w grze) pomimo złamanej 1 ręki (co prawda celowanie będzie trochę utrudnione, ale i tak - twórcy przechodzą samych siebie). Tak więc postac nie może nosić zbyt wiele jeśli nie ma odpowiedniej siły albo perku "Silne plecy", ale moze używać broni dwuręcznych albo wręcz wyrzutni nuklearnych.
21. Możliwośc dekoracji domu, który wcześniej się kupiło (taa..., po prostu klimat Fallouta jak się patrzy).
22. Możliwośc zatrudnienia własnego robota-lokaja, który oferował strzyżenie i opowiadał dowcipy: Two electrons walked into a bar. One saying it lost an electron. The other asking: “Are you sure?” Response: “I’m positive.” Niezły dowcip jeśli zna się angielski, ale co to ma wspólnego z Falloutem.
Pete Hines: You know what, there was the stuff in Fallout 2, you know, I liked Fallout 1’s more serious treatment, not the Monty Python references, not going overboard with the sexual references, like with the porn star. That wasn’t what I enjoyed most about the first one. The first one I liked, you know, the storytelling and the violence and the combat and that kinda stuff. That, sort of, stuck with me more than the second one.
Taa.. lubili powagę Fallouta 1, ale robią z niego parodię.
23. Po zabiciu ludzi można wrócić po jakimś czasie do miasta, w którym się to zrobiło i nic oni nie zrobią.
24. Po postrzeleniu człowieka można go uspokoic po schowaniu broni (jeden z moich ulubionych idiotyzmów).
25. Mini grzyby nuklearne (co nie może nastąpić z tak małego wybuchu, a radioaktywnośc nie ma z grzybem nic wspólnego).
26. Wybuchające nuklearne samochody, które również zostawiają po sobie grzybki (jakim cudem te samochody przeżyły bombardowania wcześniej, a teraz od kilku strzałów wybuchają?)
27. Kompas i wskazująca strzałka żeby upośledzeni wiedzieli dokąd iść.
28. Prostytutki, które w zdegenerowanym świecie nie prześpią się z 19-latkiem. Nie jest to jakaś wielka wada, ale obrazuje to podejście Bethesdy, która liczy na rodziców 10-latków, którzy spraiwą swemu dziecku tego rodzaju grę.
29. Mrówki ziejące ogniem, coby nikt nie powiedział, że Bethesda nie miałą oryginalnych pomysłów i tylko odcinala kupony od tytułu.
30. Często okaże się, że jeśli zabiję nawet osobę zlecającą zadanie pojawi się jego następca i będę mógł je skończyć (na marginesie: ciekawe czy jak zabiję następcę znajdzie się ktoś w jego miejsce :] ). Czyli równie dobrze niektóre postaci mogłyby dostać co najmniej 2 życia.
Pete Hines:
Not in every single case, but in a lot of cases If the guy who gave you the quest ends up getting killed there’s a plan B. His successor or somebody else ends up being the guy you finish things with. (...)
[źródło: http://www.ripten.com/2008/07/29/making-babies-in-the-vault-and -making-corpses-outside-fallout-3-interview-with-pete-hines/).
31. Możliwość zdobycia Fatmana w niecałe 90 min. od rozpoczęcia gry (taa... mini wyrzutnie nuklearne to towar powszechny, można się o nie potknąć na pustyni, a strzelanie z nich nikomu nie przeszkadza).
32. Możliwość nie zabicia trafionego człowieka 1 strzałem z Fatmana, jeśli ma się za słabe umiejętnosci (taa..., przecież mini wybuch nuklearny ma za małe pole rażenia...).
33. Od narkotyków nie tylko trudno się uzależnić (w Falloutach 1 i 2 w ośmiu na dziesięć przypadków po zażyciu środków odurzających/sterydów/środków psychotropowych następowało uzależnienie od razu za pierwszym razem), ale też ni z tego ni z owego zwiększają wiedzę postaci, która choć początkowo nie znała się na elektronice (nie wiedziała jak zainstalować zapalnik) po wzięciu mentantów otrzymała objawienie i nagle wszystko stało się jasne. Rozumiem gdyby dysponowała schematami, ale tego rodzaju zabieg jest śmieszny... Ja nie wiem, czy tak trudno było trzymać się sprawdzonych rozwiązań poprzedniczek?
34. Nikt nigdy nie wchodzi do schronu jak i nikt z niego nie wychodzi, tymczasem bez najmniejszych problemów uciekł ojciec głównego bohatera, a następnie my sami. Pomimo całego rozgardiaszu i pomimo tego, że się nie śpieszył (wręcz powłóczył nogami) z łatwością opuścił schron.
35. Salto wykonywane po postrzeleniu człowieka z 1 kuli, wyrzucanie ciał na kilka metrów w górę po wybuchu granatu miast rozerwania ich
36. "Achievements" czyli "osiągnięcia", które zostały wstawione nie wiadomo po co skoro i tak niektóre (wszystkie?)czy chcemy czy nie chcemy, ale zarobimy.
37. Denerwujący dźwięk brzęczących monet i naliczanej kasy za każdym razem gdy dostaniemy doświadczenie.
38. Zarobienie nowego poziomu tylko za otwarcie drzwi (pociągnięcie dźwigni) i wyjscie ze schronu (rotfl). Lepiej już gdyby overseer czy jakiś guru schronu dałby przed wyjściem naszemu bohaterowi ostatnie wskazówki czy coś i możnaby się podszkolić. Jakim cudem wyłażąc ze schronu można sobie podnieść umiejętności ślusarskie czy obługiwanie broni?
39. Koleś znalazł nuka colę i wykorzystał kapsle, dodając je do swojej kasy. Ciekawe jakim cudem nie wylał zawartości butelki majac ją otwartą?
40. Beznadziejna mimika gdy NPC nie mówią, beznadziejne przerzucanie wzrokiem z lewa na prawo...
Wnioskując po filmiku oglądanego w wersji HD, Kapitol, Megaton i Springvale są widoczne od razu po wyjściu ze schronu, a do Megatonu jest żabi skok. Trochę głupio tak, gdzie tu poczucie ogromu pustkowia, samotności, izolacji? To ma być ten wspaniały klimat?
Rozwalanie samochodów, które wybuchają zostawiajac po sobie grzyb i promieniują radioaktywnie jest jedną z największych głupot w całej grze. To nie działa zbyt dobrze na nastrój gracza.
41. Za rozbrojenie bomby odpowiada skill "Explosives" zamiast "Science". No tak, przecież jeśli ktoś wie jak sporządzić bombę domowej roboty, czy ma wprawę w wytwarzaniu nitrogliceryny na pewno bedzie znał ise też na elektronice... Nie wiem po co takie rozdrabnianie.
42. Kompletnie niepasująca muzyka do sytuacji. CO z tego, że samemu się ją ustawiło, już sam fakt, że są stacje radiowe, które puszczają muzykę i tracą na to energię w sytuacji gdy nie ma jej nawet na znacznie bardziej potrzebne cele nie świadczy dobrze o projektantach gry. Zresztą co za idiota szedłby w niebezpieczne tereny hałasując słuchając jakiegoś jazzu czy co to tam puszczali (filmik 3 - Wasteland, os ok. 30 s).
43. Mirelurki - ludzie-kraby to kolejny przykład na brak kreatywności i brak zdolności logicznego rozumowania pracowników Bethesdy. No tak, promieniowanie zrobiło z krabów humanoidów chodzących na 2 nogach niczym ludzie w uwierających kostiumach. Mogliby tak nie przeginać.


Uploadnąlem screeny z gameplaya coby mieć coś na poparcie moich zarzutów http://www.imagebam.com/image/c4a23512234590.
Macie tu też linka do screenów zrobionych przez Chińczyków, sporo tu informacji nigdzie indziej nie publikowanych http://www.cng4u.com/2008/08/16/fallout-3-scans/
Polecam również obejrzeć filmiki samemu (oczywiście w wersji HD, inaczej nie ma sensu zbytnio):
http://fallout.bethsoft.com/eng/downloads/videos.html

29.08.2008
18:30

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8094330

Bethesda udostępniła obszerny gameplay w 5 częściach. PO obejrzeniu dwóch pierwszych widać kolejną głupotę, o której słyszałem, ale nie dawałem wiary. Okazuje się, że:
33. Od narkotyków nie tylko trudno się uzależnić (w Falloutach 1 i 2 w ośmiu na dziesięć przypadków po zażyciu środków odurzających/sterydów/środków psychotropowych następowało uzależnienie od razu za pierwszym razem), ale też ni z tego ni z owego zwiększają wiedzę postaci, która choć początkowo nie znała się na elektronice (nie wiedziała jak zainstalować zapalnik) po wzięciu mentantów otrzymała objawienie i nagle wszystko stało się jasne. Rozumiem gdyby dysponowała schematami, ale tego rodzaju zabieg jest śmieszny... Ja nie wiem, czy tak trudno było trzymać się sprawdzonych rozwiązań poprzedniczek?
34. Nikt nigdy nie wchodzi do schronu jak i nikt z niego nie wychodzi, tymczasem bez najmniejszych problemów uciekł ojciec głównego bohatera, a następnie my sami. Pomimo całego rozgardiaszu i pomimo tego, że się nie śpieszył (wręcz powłóczył nogami) z łatwością opuścił schron.

29.08.2008
16:26

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8094330

mik cos tam ->
Ale racjonalista z ciebie, ho ho. Nie potrafisz nawet czytać ze zrozumieniem i wyciągasz pochopne wnioski. Widzę, że Bethesda znalazła kolejnego klienta docelowego.


@Barai
Ponawiam pytanie, co mają założenia gry (kapsle jako środek płatniczy) do sposobu rozgrywki (kompas i strzałka wskazująca dokąd iść)? Zresztą jak już pisałem, kapsle jako środek płatniczy to niegłupi pomysł, przyrównaj to do któregokolwiek z wymienionych wcześniej.
Dalej nie widzisz różnicy? Mamy grę, w której z założenia walutą są kapsle - aksjomat, należy to do świata gry i nie tobie to kwestionować. Mamy schrony, mamy Deathclawy, mamy supermutanty i mamy kapsle jako środek wymienny. Taka jest ta gra, taką stworzyli ją programiści, taką grę pokochało miliony osób. Następnie jakaś firma odrzuca gros założeń gry, olewa biblię Fallouta, wytwarza jakieś idiotyczne pomysły i nazywa to sequelem Fallouta. Wstawia poza tym ułatwienia dla upośledzonych, np. wyżej wspomniany kompas ze strzałkami.
Czepianie się produktu, będącego kontynuacją zasłużonego poprzednika jest jednak różne od czepiania się zupełnie nowego produktu, bo w przypadku tego pierwszego mamy porównanie, a w przypadku tego drugiego nie. Gdy wychodzi nowy produkt nie można mieć wobec niego takich oczekiwań jak wobec produktu, który jest następcą sprawdzonej marki. Oczekuje się wtedy, że kontynuacja będzie lepsza, a przynajmniej nie będzie gorsza niż pierwowzór. tymczasem Fallout 3 nie tylko powiela błędy z poprzednich części (szczególnie Fallouta 2, bo Fallout 1 prawie ich nie miał), ale dodaje masę nowych, które większość ignoruje, bo w końcu "to tylko gra", a nie "symulacja prawdziwego życia". Problem w tym, że znacznie odbiega od pierwowzoru, tworzy się spin-off, a nie sequel, oszukuje się klienta, który choć chciał kupić szynkę, dostał jej "ulepszoną" wersję, robioną na masową skalę. Dla osób pamiętających smak prawdziwej szynki, będzie ona mało zjadliwa, dla osób, które nigdy jej nie jadły okaże się niezłym produktem.
Gdyby w Falloucie 3 były zmiany na lepsze nie czepiałbym się, ale problem w tym, że jest tu cała masa idiotyzmów. Uwierz mi, że nie ma osób, które chciałyby bardziej ujrzeć następcę Fallouta niż fani poprzednich części, które psioczą tak na wytwór Bethesdy, ale w rpzeciwieństwie do niektórych nie obniżamy swoich standardów tylko dlatego, bo "lepszy wróbel w garści"


Do listy dołożę jeszcze:
31. Możliwość zdobycia Fatmana w niecałe 90 min. od rozpoczęcia gry (taa... mini wyrzutnie nuklearne to towar powszechny, można się o nie potknąć na pustyni, a strzelanie z nich nikomu nie przeszkadza).
32. Możliwość nie zabicia trafionego człowieka 1 strzałem z Fatmana, jeśli ma się za słabe umiejętnosci (taa..., przecież mini wybuch nuklearny ma za małe pole rażenia...).

29.08.2008
12:19

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8094330

lol
Co ma piernik do wiatraka? Na to co napisałeś jest świetne określenie w języku angielskim: "to set up a straw man argument". Co innego gdy powstaje nowa gra, a co innego gdy powstaje sequel. W przypadku kontynuacji gry, przedstawiony świat, realia, są już przygotowane z góry. Widzisz różnicę? Jeśli w grze zdecydowaliby, że ma być masa idiotyzmów to byłby wybór producentów, jednak w przypadku Fallouta pracownicy nastawili się na umiarkowany realizm. Abstrahując od tego, co w tym dziwnego, że jako środek płatniczy stosowane byłyby kapsle? Nie było fabryk, które mogłyby je powielać, a był to trwały ekwiwalent pieniądza. Iguana na patyku zaś w najmniejszejszym nawet stopniu nie jest idiotyzmem.

Oczywiscie, ze wiemy juz duzo o Falloucie, tylko niektorzy wiedza co innego, a niektorzy co innego.

Niektórzy korzystają z mózgu, a niektórzy nie i co w związku z tym? Pisz konkretnie jeśli chcesz by cię rozumiano.

23.08.2008
10:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=8094330

No tak. Znowu niemyślący wyjeżdżają z argumentem, że na razie nic nie wiadomo i nie ma sensu krytykowac gry przed premierą. Pozwólcie więc, że przypomnę co wiemy:
1. Wyrzutnia misiów, rozrywająca ludzi na strzępy.
2. Ludzie zbudowani z suchego gów**, biorąc pod uwagę to, że są rozrywani na strzępy taką amunicją (prędzej miś by się rozleciał zanim osiągnąłby prędkość, która zagroziłaby człowiekowi).
3. VATS, który nie tylko nudzi, ale nie ma też żadnego znaczenia (choćby to czego ostatnio się dowiedziałem, ukryty snajper rozwalił bohatera jednego z redaktorów w Lipsku, który choć chciał użyć VATS-a by namierzyć napastnika nie udało mu się i został kadłubkiem).
4. Idiotyczne AI przeciwników, którzy albo stoją w miejscu albo bezmyslnie atakują jak podniecone osły albo łażą w tę i we w tę jak upośledzeni i kucają gdy strzelasz w nich misiami.
5. Idiotyczny pomysł tworzenia broni z kompletnie niepasujących rzeczy a'la helikopter MacGyver'a z pudełka zapałek i spinacza. Zresztą zerżnięto to z Arcanum - gry twórców Fallouta, tylko, że tam bronie własnej roboty miały sens (a przynajmniej pasowały do świata i założeń gry).
6. Co najwyżej przeciętne opcje dialogowe, a co gorsza na screenach, które widziałem przeważnie są tylko 3 opcje (oczywiście nie liczę do tego dialogów, w których widać strzałki z boku):
1)Your dad's dead.
2)Sorry, your dad is dead.
3)Your dead is ant food, Brian.
7. Przykład poczucia humoru pracowników Bethesdy, który rzekomo był inspirowany poprzednimi Falloutami: list w skrzynce pocztowej, z którego dowiadujemy się, że rodzina została przyjęta do schronu, ale widać uściskające szkielety w domu - nie zdążyli do schronu / nie sprawdzili poczty. Hahaha... Oczywiście nikt nie każe się z tego śmiać, ale to pokazuje jak upośledzeni są pracownicy Bethesdy.
8. Fragmenty gry, które jedyne co pokazują to bezmyślną bieganinę i zabijanie co kilka kroków. chociaż kilka przykładów dialogów, trwających 1 s mogliby wrzucić. Jeśli Fallout pozwala na kilkuset godzinną grę i znajduje się w niej ponad 40 000 linijek tekstu, to czemu w takim razie nie pokazli tych 50 linijek, czyli niewiele ponad promil wszystkich dialogów? Mogliby nawet i po klatce wrzucić jedynie coby nie tracić na widowiskowości w reklamówkach na konwentach. Wielbiciele RPG-ów z łatwością później wyłapaliby je podczas oglądania.
9. Zlikwidowanie traitsów i wrzuceni ich do perków usuwając przy tym ich negatywne efekty.
10. Zarabianie perka co level i dodanie zbędnych perków (jak "Black Widow", "The Gun Nut", "Child At Heart", "Adamantium Skeleton", "Thief" i chyba najgłupszy z tych potwierdzonych - "Nerd Rage").
11. Ex Vault Dwellers (nie wiem jak ich nazwać po polsku - "byli szefowie schronów"?) i mieszkańcy czczący bombę atomową.
12. Beznadziejne umiejscowienie akcji i budowa świata gry (budowanie miast na bombie atomowej, WTF?).
13. Oblivion z giwerami, wystarczy spojrzeć na grafikę (brak cieni, przynajmniej na wszystkich materiałach jakie były dostępne), opcje dialogowe, postaci (chodzą w łachmanach co niektórzy, ale wszyscy wyglądaja jakby wyszli prosto z prysznica z umytymi, białymi ząbkami
http://www.cng4u.com/games/2008/08/16/fallout3_121.jpg
http://www.nma-fallout.com/forum/album_page.php?pic_id=3088), zombie zamiast ghouli, orkowie zamiast mutantów.
14. Nieśmiertelne postacie (ze szczególnym uwzględnieniem dzieci).
15. Schrony, których nawet po 200 latach od wojny nikt nie może opuszczać.
16. Choroba popromienna po wypiciu wody z klozetu po 150 latach, podczas gdy głowica nuklearna eksploduje 5 metrów od bohatera i człowiek nie zginie (cos tam niby jest napromieniowany, ale i tak, żeby woda z klozetu mogła tak samo zabić jak promieniowanie po wybuchu bomby w bliskiej odległości i w czasie rzeczywistym).
17. Gwałcenie tytułu Fallouta, podwędzenie praw do tytułu Troice, niezatrudnienie twórcó Fallouta choć deklarowali pomoc.
18. Zmiana kompozytora.
19. Stimpaki (zastrzyki dla tych co nie grali w poprzednie częsci), które leczą złamania (rotfl) albo uszkodząną głowę (rotfl*10^6).
20. Jeszcze głupsze jest to, że możesz strzelac z Fatmana (który jest prawdopodobnie najcięższą bronią w grze) pomimo złamanej 1 ręki (co prawda celowanie będzie trochę utrudnione, ale i tak - twórcy przechodzą samych siebie). Tak więc postac nie może nosić zbyt wiele jeśli nie ma odpowiedniej siły albo perku "Silne plecy", ale moze używać broni dwuręcznych albo wręcz wyrzutni nuklearnych.
21. Możliwośc dekoracji domu, który wcześniej się kupiło (taa..., po prostu klimat Fallouta jak się patrzy).
22. Możliwośc zatrudnienia własnego robota-lokaja, który oferował strzyżenie i opowiadał dowcipy: Two electrons walked into a bar. One saying it lost an electron. The other asking: “Are you sure?” Response: “I’m positive.” Niezły dowcip jeśli zna się angielski, ale co to ma wspólnego z Falloutem.
Pete Hines: You know what, there was the stuff in Fallout 2, you know, I liked Fallout 1’s more serious treatment, not the Monty Python references, not going overboard with the sexual references, like with the porn star. That wasn’t what I enjoyed most about the first one. The first one I liked, you know, the storytelling and the violence and the combat and that kinda stuff. That, sort of, stuck with me more than the second one.
Taa.. lubili powagę Fallouta 1, ale robią z niego parodię.
23. Po zabiciu ludzi można wrócić po jakimś czasie do miasta, w którym się to zrobiło i nic oni nie zrobią.
24. Po postrzeleniu człowieka można go uspokoic po schowaniu broni (jeden z moich ulubionych idiotyzmów).
25. Mini grzyby nuklearne (co nie może nastąpić z tak małego wybuchu, a radioaktywnośc nie ma z grzybem nic wspólnego).
26. Wybuchające nuklearne samochody, które również zostawiają po sobie grzybki (jakim cudem te samochody przeżyły bombardowania wcześniej, a teraz od kilku strzałów wybuchają?)
27. Kompas i wskazująca strzałka żeby upośledzeni wiedzieli dokąd iść.
28. Prostytutki, które w zdegenerowanym świecie nie prześpią się z 19-latkiem. Nie jest to jakaś wielka wada, ale obrazuje to podejście Bethesdy, która liczy na rodziców 10-latków, którzy spraiwą swemu dziecku tego rodzaju grę.
29. Mrówki ziejące ogniem, coby nikt nie powiedział, że Bethesda nie miałą oryginalnych pomysłów i tylko odcinala kupony od tytułu.
30. Często okaże się, że jeśli zabiję nawet osobę zlecającą zadanie pojawi się jego następca i będę mógł je skończyć (na marginesie: ciekawe czy jak zabiję następcę znajdzie się ktoś w jego miejsce :] ). Czyli równie dobrze niektóre postaci mogłyby dostać co najmniej 2 życia.
Pete Hines:
Not in every single case, but in a lot of cases If the guy who gave you the quest ends up getting killed there’s a plan B. His successor or somebody else ends up being the guy you finish things with. (...)
[źródło: http://www.ripten.com/2008/07/29/making-babies-in-the-vault-and -making-corpses-outside-fallout-3-interview-with-pete-hines/).


Już ciężko mi jest śledzić wszystkie idiotyzmy, za dużo tego. Na pewno zapomniałem o czymś, więc prosiłbym o dodawanie kolejnych podpunktów.


Fresherty, Lordpilot i wam podobni, wystawiacie sobie niepochlebne świadectwo, bo albo nie korzystacie z mózgu i bezkrytycznie przyjmujecie informacje, które są publikowane w tym serwisie albo nie potaficie samemu patrzeć w bardziej odpowiednich miejscach niż jakiś płatny serwis z grami dla wygodnisiów.

fresherty ("znawca" rynku gier) napisał:
Fallout 3 będący po prostu unowocześnioną wersją F2, z lepszą grafiką i nową fabułą, by się po prostu nie sprzedał (i zwyczajnie nie opłacał).
Oczywiście, a to, że pracownikom Bethesdy łatwiej było zmodyfikować Oblivina niż robić grę od zera nie miało nic wspólnego z ich decyzją. Nie bądź śmieszny człowieku i nie mierz innych swoją miarą.


Zerknijcie lepiej na tak stare informacje jak ta:
http://www.cng4u.com/2008/08/16/fallout-3-scans/
a przede wszystkim przeczytajcie newsy ze strony głównej http://www.nma-fallout.com/


Nic nie wiadomo na temat gry, dobre sobie.

01.08.2008
14:29

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=5339291

A ja myślałem, że to Dungeon Siege 1 się szybko nudził :/. Jak większość, flaki z olejem. Jeśli chcecie kupować CD-Action tylko dla tego tytułu to nie radzę. Też mi cRPG, pfff.

30.07.2008
18:07

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7997236

Polecam ten wywiad: http://www.gamereactor.dk/grtv/?id=2676


Koleś prowadzący rozmowę z Toddem jest dziwny, łagodnie ujmując.
Szczególnie fajny jest ten fragment (mniej więcej 1 min. 20 s - 1 min. 30 s):


GR: I found it's not easy to trust the people who are in [Megaton].
Todd: Why, what happened?
GR: Well, I think they lied to me.
Todd: ... Who's that?
GR: I don't know, that guy called Moriarty.
Todd: Yeah, don't talk to him.
GR: But it's hard to advance the game if I don't.
Todd: You're not supposed to talk about that, it's off limits.


:D.


Poza tym Todd powiedział, że w grze jest ok. 40 000 linijek tekstu, co samo w sobie jest imponującą liczbą. Podobnie było z 500 zakończeniami gry :D. Kto łyka takie "fakty" może na czole napisać sobie frajer. Założę się, że sporo z nich to "Witam" na 200 sposobów albo wariacje tych samych opcji dialogowych albo zwykły bełkot. Oczywiście mogę się mylić, ale skoro nie potrudzili się nawet by stworzyć przekonujące opcje dialogowe dla charakteru z bardzo niską inteligencją to raczej jest to kolejne kłamstwo.

30.07.2008
08:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7997236

muhabor napisał: Nie mów MY proszę , jest wielu graczy - miłośników Fallout'a z bardziej otwartymi umysłami
Więc osoby, które wolą Fallouta w pierwszej/trzeciej osobie mają bardziej otwarte umysły niż osoby, które preferują rzut izometryczny? Hmm... do ciekawych wniosków dochodzisz. Tak się składa że rzut izometryczny jest nowszym rozwiązaniem niż TPP czy FPP, śmiem twierdzić, że potrzeba świeżego i trzeźwego spojrzenia, by zauważyć jego zalety i możliwości. Do Fallouta rzut izometryczny pasował idealnie, ale osoby ograniczone, tzn. pracownicy Bethesdy nie potrafiliby go zaimplementować do gry więc skorzystali z silnika Obliviona. Tak było zwyczajnie ŁATWIEJ.


dlaczego na publicznym pokazie mieliśmy do czynienia ze zwykłym (na dodatek mizernie wykonanym) FPP?


bo jest bardziej widowiskowe niz dialogi ?


Yyy... a o jakiej grze my mówimy? FPP czy RPG? Zrozumiałbym gdyby w STALKERZE nie pokazano żadnych dialogów, ale tu mamy cRPG i chociaż kilka przykładów dialogów, trwających 1 s mogliby wrzucić. Na tej podstawie i na wypowiedziach Pete'a Hines-a, Emila Pagliarulo oraz Todda Howarda nietrudno stwierdzić, że będzie to krwawa sieczka z przystankami na jakieś questy, a nie odwrotnie. Ludzie, czytajcie może w innych miejscach niż IGN czy gry-online, to może bedziecie coś więcej wiedzieć i przestaniecie gadać od rzeczy, że nic nie można póki co powiedzieć o Falloucie. Polecam oficjalne forum Bethesdy, ale przede wszystkim NMA - No Mutansts Allowed (ew. jeszcze RPGCodex). Przejrzyjcie sobie na NMA archiwa, jak i najnowsze newsy, tekstu jest tam na megabajty, a filmików na gigabajty. Jak wszystko przejrzycie i dalej będziecie zrzędzić, że zrzędzimy wystawicie sobie tylko negatywne świadectwo.


@eJay
Kiedyś też marzyłem żeby Fallout był jako FPP, ale raczej jako spin-off, a nie pełnoprawny sequel. W FPP trzeba stosować wiele uproszczeń, nastawienie jest głównie na akcję, a nie o to chodzi w grach fabularnych. Vampire The Masquerade: Bloodlines był rewelacyjny, ale przez te uproszczenia nie miał wielkiej "regrywalności", tzn. po 2 przejściach nie chciało się więcej w niego grać, a przynajmniej nie za szybko. W Fallouta natomiast mogę grać bez końca, nieustannie wręcz i ciągle odkrywam coś nowego. Z modami rozgrywka wydłuża się jeszcze bardziej (swoją drogą polecam http://www.nma-fallout.com/forum/viewtopic.php?t=43752 macie tam kompilację ważniejszych dodatków. W razie gdyby gry-online ocenzurowała link, wpiszcie "MIB88 Megamod" - najlepszy mod do F2). Możliwe, że w Falloucie mógłby się sprawdzić system iso/FPP jak w Desperados 2, gdzie w dowolnym momencie można było przełączyć kamerę. Na tym zmodyfikowanym dla potrzeb Fallouta silniku gra byłaby w stanie zaspokoić i bachory i starszych. Chociaż właściwie za dużo zachodu byłoby przy takim rozwiazaniu, więc raczej najlepsze jednak byłoby iso.


HopkinZ napisał: Każda kolejna wypowiedź tego pana utwierdza mnie w przekonaniu, że to będzie bardzo dobra, dająca masę frajdy gra :-).


W obietnice polityków i w elfy też pewnie wierzysz.


@Zło NG
Sam otwórz umysł i zauważ, że na FPP świat gier się nie kończy a rzut izometryczny to nie przeżytek. Spójrz jakie niedorzeczności wrzucają do Fallouta. Takie "drobiazgi" wiele mówią o twórcach gry, która z założenia miała być RPG-iem. Bethesda zapewniała, że Fallout 3 będzie bliższy jedynce, bo nie podobał im się nadmiar humoru w 2. Co dostajemy? Mini grzyby nuklearne (powtórzę to jeszcze raz: mini grzyby to kolejna głupota, grzyb nie powstanie z tak niewielkiej eksplozji), wyrzutnia miśków/papierosów czy czegokolwiek, która odrywa głowy, kontrolery umysłów, zamrażacze, idiotyczne lokacje (miasto wybudowane na bombie atomowej, lol), niepotrzebne udziwnienia (sposób tworzenia postaci - interesujący, ale na dłuższą metę niepraktyczny i nużący), itd. itd.


Pete Hines: You know what, there was the stuff in Fallout 2, you know, I liked Fallout 1’s more serious treatment, not the Monty Python references, not going overboard with the sexual references, like with the porn star. That wasn’t what I enjoyed most about the first one. The first one I liked, you know, the storytelling and the violence and the combat and that kinda stuff. That, sort of, stuck with me more than the second one.


Najśmieszniejsze jest to, że chwilę wcześniej powiedział:
Pete Hines: Absolutely. Actually, I was a journalist back then and Interplay was one of my companies. I still have a Fallout 2 shrink-wrapped box, never been opened. I was a big fan, actually more of [Fallout] than [Fallout 2].
Powiedzcie, że to nie jest śmieszne :D.


Idiotyczne jest też dla mnie to czego dowiedziałem się ostatnio. Często okaże się, że jeśli zabiję nawet osobę zlecającą zadanie pojawi się jego następca i będę mógł je skończyć (na marginesie: ciekawe czy jak zabiję następcę znajdzie się ktoś w jego miejsce :] ). Czyli równie dobrze niektóre postaci mogłyby dostać co najmniej 2 życia.


To jednak nie koniec:
Pete Hines: Just watching people play it [at E3] and seeing how much they enjoy V.A.T.S. mode and slow-mo, watching a guy’s head get taken off and you just start busting out laughing. Like, that’s kind of the dark humor of the game right there. Whack a guy with a sledgehammer, his head comes off, like, that’s funny.
Jeśli to jest wg niego czarny humor to ja nie wiem jak ludzie mogą się nie martwić o Fallouta? Jakim cudem możecie mówić, że nie mamy otwartych umysłów? Niestety, ale gra przyciąga idiotów, którzy zagrywali się w Postala, co to ma wspólnego z humorem z Fallouta?


@HawK ™
Już dawno można było obejrzeć ten filmik.
Zobacz post 152 w temacie: http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=6471475

20.07.2008
20:19

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7968952

Ja się łudzę, że może chociaż niektórzy frajerzy przeczytają prawdę i Bethesda nie zarobi tyle ile by chciała. Im mniej zarobi, tym większe szanse na to, że pójdą po rozum do głowy przy robieniu następnej części albo jeszcze lepiej pozbędą się praw do Fallouta i sprzedadzą je komuś kto robotę wykona lepiej od nich (co nie powinno być zbyt trudne).
A na Afterfalla również czekam (tak samo na Wasteland 2).

18.07.2008
19:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7968952

Zależy czy chcesz pograć w grę akcji czy fabularną. Jeśli lubisz FPP-ki warto by się zastanowić nad zakupem (chociaż takie Call of Duty 4 byłoby pewnie lepszym wyborem), jeśli chodzi Ci tylko o rozwalankę to polecałbym Devil May Cry 4. Jeśli chcesz pograć zaś w dobrego RPG-a, to musiałbyś spróbować starszych tytułów, bo Fallout 3 nie zapowiada się zbyt dobrze, chyba że zignorujesz idiotyzmy i uproszczenia w grze przeznaczone dla osób, które nie lubią korzystać z mózgu podczas grania.

18.07.2008
09:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7968952

Cermit69, o jakich insynuacjach piszesz? Jeśli uważasz, że moje bełkotliwe zdanie można uznać za zniesławienie, to proszę bardzo, spełnij swoją groźbę. Zdziwiłbym się gdybyś nie został wyśmiany w sądzie, choć kto wie, torebka papierowa do przesyłania korespondencji może się przydać i tam.
Do Cenegi nic nie mam, wierzę że w firmie oprócz tłumacza jest więcej fanów Fallouta, ale wychwalanie sprzedawanego produktu przez przedstawiciela firmy na łamach "niezależnego" forum o grach jest co najmniej nie na miejscu (rzeczywiście, bardzo "wysoki poziom" zaprezentowałeś). Dobrze, ze chociaż nie ukrywasz tego, gdzie pracujesz, ale następnym razem zanim kogoś oskarżysz o stosowanie tanich chwytów, sam skorzystaj z pouczenia, które mi dałeś.


Zapomniałem dodać Piotrek, że w Arcanum technologiem można było bardzo łatwo przejść Arcanum, ale tylko w trybie RT (rzeczywistym), a nie turowym. Ale fakt, było zbyt łatwo, magiem wystarczyło grać tym drugim systemem i również nie było problemów. Nie zmienia to jednak tego, że przechodzenie gry sprawia mi do dziś ogromną przyjemność.


Jeszcze dla porównania jak wygląda realizacja pomysłów w Bethesdzie, a jak w Troice (nieudolnie przetłumaczyłem i lekko zmodyfikowałem tekst z jednego z forów, nie wypada mi podawać z jakiego):


W grze Bethesdy:
Czego doświadcza gracz: Powiedziano ci, że bogaty właściciel gospody może pomóc ci odnaleźć ukryty skarb. Wchodzisz do baru, karczmarz wita cię słowami: "Miło cię widzieć nieznajomy! Zasmakuj i doceń piwo, na koszt firmy!" Zauważysz, że gdy klikniesz na kogokolwiek innego znajdującego się w pomieszczeniu w odpowiedzi dostajesz zawsze "Miłego dnia, panie", nie możesz nikogo zaatakować a jeśli gra pozwoli ci na wypuszczenie wybuchowego zaklęcia, nie wyrządziłoby ono żadnych szkód i nikt nie zwróciłby na ciebie uwagi. Zagadujesz więc karczmarza, który mówi, że za 10 złotych monet da tobie mapę wskazującą miejsce gdzie ukryty jest skarb i robisz tak.


Czym kierowali się producenci: No, to musi być tak, nie? W końcu karczmarz odgrywa kluczową rolę w wykonaniu zadania wiec nie możemy go zabić. A co jeśli zaatakowalibyśmy kogoś w kącie baru? Byłoby to niedopuszczalne, w przeciwnym razie ludzie musieliby reagować na to [za dużo roboty byłoby z dopracowywaniem nieistotnych szczegółów]. No i zrozumcie, jeśli możesz zabić tego kolesia, czy nie znaczyłoby to, że możesz zabić też innych? Co więcej wydawca poinformował nas wczoraj, że musimy wywalić wszystkie dzieciaki z gry, inaczej nie moglibyśmy jej sprzedać w Niemczech. TAK, zabijanie ludzi w przyjaznym mieście nie podlega dyskusji.


W grze Troiki:
Czego doświadcza gracz: Wchodzisz do baru, karczmarz wita cię słowami: "Witaj nieznajomy! Zasmakuj i doceń piwo, na koszt firmy!" W tym momencie pakujesz mu kij w oko, a ten martwy upada na ziemię, w międzyczasie kelnerka i ochrona uciekają w popłochu. Śmiejesz się złowieszczo dopóty, dopóki nie spostrzegasz dosięgającego miecz kolesia w rogu (który okazuje się być bratem zabitego) i biegnącego w twoim kierunku z rządzą zemsty w oczach. Zabijasz go również, zabierasz miecz, a następnie przeszukujesz karczmę, w końcu znajdując klucz pod butelką whiskey stojacej za barem. Klucz otwiera skrzynię w pokoju właściciela karczmy i mapa wreszcie znajduje się w twoich rękach.


Czym kierowała się Troika: Hej, co jeśli będę chciał zabić karczmarza? Taa, nienawidzę tych stereotypowych, nadmiernie wesołych, tłustych facetów. Będzie więcej bałaganu, ale upewnimy się, że dostaniesz szansę zdobycia mapy. Postacie w pomieszczeniu będą w stanie zmierzyć cię wzrokiem i ocenić twoje umiejętności, jeśli zaatakujesz kogokolwiek zadecydują czy się boją, będą wrogo nastawieni albo bierni wobec ciebie. Jeśli będą się bać - uciekną, wrodzy - zaatakują, biernie nastawieni - będą stać i patrzeć, popijając piwo i zagryzając kiełbasę. Powinniśmy też dać chociaż jednego twardziela, z którym nie chciałbyś zadrzeć. A, i jeśli zabijesz kogokolwiek w karczmie, policja będzie cię atakować bez ostrzeżenia. Bardziej neutralni sprzedawcy wciąż będą z tobą handlować, ale podniosą ceny, ponieważ nawet oni uważają cię za bezwzględnego mordercę.


Pytam się, która wersja jest trudniejsza do wykonania i kto poszedł na łatwiznę?

18.07.2008
06:34

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7968952

@Piotrek
No i co z tego, skoro najważniejszy element czyli miodność grania/grywalność stoją na najwyższym poziomie? W Arcanum czy Vampire The Masquerade: Bloodlines bugi wcale nie przeszkadzały w zabawie i obie te gry przechodziłem wielokrotnie i będę jeszcze je przechodził. Niewiele jest teraz gier singleplayerowych (o ile są jakieś), które miałyby taka żywotność jak te dwie gry Troiki. Co do ToEE była to świetna gra, ale zbyt krótka i miała kilka denerwujących błędów, tym nie mniej grywalność dalej była spora i przypadła mi do gustu znacznie bardziej niż Baldur's Gate 1.
Zresztą nie ma co mieć pretensji do Troiki, że gry były zabugowane. Pracowało tam z 10 osób na krzyż, budżet mieli niewielki, a wydawcy nieustannie naciskali i pośpieszali ich, nie dając im szansy na dopicowanie produktu. Co jednak ważniejsze gry Troiki były znacznie trudniejsze w wykonaniu i znacznie trudniejsze w testowaniu niż inne RPG-i właśnie przez nieograniczoną prawie dowolność i setki możliwości jakie gra oferowała, a także ogromnej skali świata gry, którą oferowały. Gdy gra jest bliska ukończenia i potrzebujesz kilku miesięcy, by upewnić się, że nie zawiera błędów, wydawca rzadko da ci czas i pieniądze na przetestowanie jej. Coraz częściej wydawca lekceważy trudności związane z przetestowaniem gry oferującej dużą dowolność i nie dają producentom gier należytego wsparcia (Bethesda ma to szczęście, że sama ma kasy jak lodu, zresztą skoro na sam wygląd PipBoya i dopicowanie go przeznaczyła 6 miesięcy - słowa Todda Howarda, błędy w Falloucie 3 zasługiwałyby więc na szczególny krytycyzm). Wydawca może jednak zawsze zwalić winę na producenta w przypadku gdy gra ma błędy, no bo przecież gra miała być wydana w terminie, a tu okazuje się, że potrzeba więcej czasu. Wydawcy planują wypuszczenie gry na rynek w ściśle określonym czasie, nie mogą pozwolić na wydanie gry zaraz po tym, gdy pojawi się podobny tytuł, bo może to zakończyć się katastrofalną sprzedażą. Trzeba brać pod uwagę nawet takie czynniki, jak to, że muszą rezerwować pewne terminy, by grę wytłoczyć. Jeśli do tłoczni dostarczysz finalną wersję w październiku zamiast we wrześniu, mogą być zajęci i zabulisz więcej kasy za dostarczenie "na gwałt" i pracę w godzinach nadliczbowych (no bo przecież musi być robota zrobiona, ale wcześniej mają inne sprawy do załatwienia).
Nic więc dziwnego, że Troika upadła skoro nawet producenci nie dawali im wolnej ręki. Co nie wszyscy wiedzą przy przy pierwszej grze Troiki - Arcanum, WSZYSCY pracownicy Troiki dostawali tą samą pensję i tantiemy (sic!) !!! Każdy z nich mógł zajrzeć do ksiąg rachunkowych i przekonać się jakie dokładnie koszty musi ponieść firma by działać. Znajdź mi firmę gdzie prowadzono by tego rodzaju politykę, w której na pierwszym miejscu była chęć zrobienia dobrej gry, a na drugim dopiero zarobki. Co gorsza największą kasę i tak zgarnia zawsze wydawca i pomimo niezłej sprzedaży własnych gier, Troika upadła.

17.07.2008
20:23

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7968952

@Misiaty
Fallouta 1 można było bez problemów przejść bez oddania strzału, a nawet w ogóle bez walki, natomiast Fallota 2 na upartego też. Czasem co prawda trzebaby kierować się ucieczką, ale było to do zrobienia bez większego wysiłku. I nie pisz tutaj o "czysto wirtualnym wyborze" w Falloucie, bo jednak jakiś wybór jest (wybór przeciwnika to jednak wybór). W Falloucie 3 Pete Hines podał przykład, że do wyboru będzie: zwymyślać kogoś nazywając go idiotą, albo zwymyślać kogoś nazywając go kretynem (coś w ten deseń), w każdym razie obojętnie co by się wybrało z tych 2 opcji i tak doprowadziłoby to do tego samego rezultatu. Jednak w Falloucie było lepiej.
@wysiak
Nie dziwię się, że potrzebujesz ocen, skoro nawet jednego zdania nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem. Czy ja napisałem, że masz kierować się moją opinią? Nie, napisałem, że ocena jest dla niemyślących, którzy nie potrafią wywnioskowac z tekstu co sądzić o opisywanej grze.
@remekra
Dzieciaków z konsolami jest oczywiście więcej, ale lepszego Fallouta dałoby się zrobić przy znacznie mniejszym budżecie, bez potrzeby wydawania kasy na rozdmuchiwanie i reklamowanie, bo gra obroniłaby się sama. Gdyby Troika się za to zabierała albo jeszcze lepiej gdyby Black Isle to wykonał gra wymiatałaby, ale konsolowcy nie mogliby się nią cieszyć. Tylko szczerze mówiąc FPP-ków jest na pęczki, a dobrych RPG-ów prawie wcale (nie liczę jRPG-ów), więc konsolowcom brak Fallouta nie zrobiłby różnicy.
@xMAXIMx
Dla jakiego pokłonu? Ty nie pokłaniasz się Falloutowi, ale Oblivionowi, Bethesda nie miala nic wspólnego z poprzednimi Falloutem, co więcej wykupiła licencję sprzed nosa Troice (założonej przez twórców Fallouta, która wydałą 3 rewelacyjne gry), a następnie olała pracowników Black Isle chętnych do współpracy. Kupuj se jak chcesz, ale nie kłam, że to z szacunku dla poprzednich części, bo falloutowy mod do Obliviona, spin-off serii na to nie zasługuje.
@cermit69
Bez hipokryzji prosimy. Wiadomo, że nie będziecie podkopywac samych siebie, nie zdziwiłbym się gdyby jakaś koperta się przewinęła tu i tam.


Ludzie, nie piszcie, że na razie nie można nic powiedzieć o grze, która jest całkowicie ukończona. Wystarczy spojrzeć na idiotyzmy, których przykłady macie w mojej poprzedniej wypowiedzi (a to i tak czubek góry lodowej) żeby nie mieć zbyt pochlebnej opinii o Falloucie 3. Dodać to tego gameplay, w którym zademonstrowano jedynie walki i już wiemy czego można się spodziewać. Słyszał ktoś z was o ekstrapolacji kiedyś ;) ? (joke)
Tak bardziej serio, Bethesda chwali się, że w Falloucie 3 questów jest od choinki, a sama gra zapewni kilkadziesiąt (jeśli nie kilkaset) godzin zabawy, tymczasem nawet jednego pobocznego zadania nie pokazali w gameplayu. Czemu? Przecież to jeden z najważniejszych elementów gry RPG, ale mimo to Bethesda uznała, że nikogo to nie zainteresuje tym samym dając do zrozumienia, że to gra akcji, a nie fabularna. Zaspojlerowanie jednego pobocznego zadania w pełnej krasie (a nie tylko jakiś mglisty opis) mogłoby tylko wpłynąc pozytywnie na odbiór gry (no chyba, że wybraliby jakies naprawdę idiotyczy przykład).

17.07.2008
17:37

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7968952

@wysiak
Kieruj się ocenami procentowymi (które swoją drogą są robione dla idiotów, nie potrafiących samemu wywnioskować z tekstu czego się spodziewać po grze, ale także dla producentów i sprzedawców gier coby mogli się potem chwalić na pudełku), a daleko zajdziesz,.

17.07.2008
17:25

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7968952

W Cenedze pracuje osoba, która wie na jego temat prawie tyle co jego twórcy, dlatego (jedynym?) plusem Fallouta 3 będzie z pewnością polskie tłumaczenie, gdzie pewnie zostaną poprawione wpadki Bethesdy jak Dog Meat na Dogmeat'a, itp.
Jeśli chodzi o Fallouta 3, wystarczyłoby pozbyć się idiotycznego humoru (ściskające się szkielety miały być przykładem jego czarnej odmiany), niedorzecznych broni (wyrzutnia pluszowych misiów dla upośledzonych dzieciaków, wyrzutnia pocisków nuklearnych, zamrażacz, czy kontroler umysłów), mini grzybów atomowych pochodzących z wybuchających samochodów, możliwości picia wody z kibla (niby jakim cudem po kilkuset latach by tam była, przecież woda była deficytowa i na pewno nie tracono by jej na pozbywanie się przykrego zapachu i spłukiwanie fekaliów), nawet gdy zostaniemy ranni w rękę i tak bez problemu będziemy mogli strzelać z dowolnej broni (nawet fatmana lol), a co może i głupsze za pomocą stimpacka zaaplikowanego w ranną część ciała niwelujemy (przynajmniej częściowo) ten efekt, tak samo odpoczywając ,rozpadanie się ciał od jednej kuli, które nawet z traitem (a nie perkiem, kolejne głupie zmiany Bethesdy) Bloody Mess jest beznadziejnie głupie. A mówili że będą bliżsi Falloutowi 1 i będą starać się unikać nadmiaru humoru, ile razy musza skłamać żebyście wreszcie zrozumieli, że mają was za idiotów, którzy nie skojarza faktów sprzed kilku lat czy miesięcy? Od gry z końca 2008 roku spodziewałbym się poprawek, a nie zmian na gorsze (w oryginalnym Falloucie gdy miało się "crippled arm" nie można było korzystać z broni dwuręcznych, a stimpaki nie były w stanie naprawić tego uszkodzenia. Było to możliwe jedynie dzięki torbie lekarskiej i umiejętności lekarza (pierwsza pomoc i apteczka nic nie dawały na tak ciężkie obrażenia) albo pójściu do doktora. )
Ni to RPG, ni to FPS (każdy głupi może headshota tam wrzucić, po co się przełączać na FPS w takim razie) skoro nie chcieli rzutu izometrycznego mogli zrobić jak w Desperados 2 czyli dać możliwość przełączania się między widokiem FP a widokiem z góry.
Jeśli mylicie dalej, że gra ma klimat Fallouta obejrzyjcie ten krótki gameplay: http://www.gamevideos.com/video/id/20136
Hacking polega na wybraniu hasła z listy do skutku, co jest trochę głupie (znacznie lepiej zrobiono to w Bloodlines, chociaż i tak muszę pogratulować Bethesdzie samodzielności) , a alternatywne metody przejścia to walka albo trochę więcej walki. Jeśli to wg was Fallout to znaczy, że jednak macie kłopoty z myśleniem. Infantylnego humoru nie było w Falloucie 1, w 2 było go jak na lekarstwo, a i sami twórcy przyznali później, że to ich błąd. W trójce miało być poważnie, miano się wzorować na jedynce, co dostaliśmy? Kolejne kłamstwo.
I darujcie sobie idiotyczne argumenty w stylu: "Oblivion to gra super hiper i to fakt, bo dostała setki nagród", bo to żaden argument. Taki Dungeon Siege dostał 10 od CD-Action i do dziś jego pracownicy stoją przy swoim (a jakże, nie mają wyboru), ale prawda jest taka,ze była to gra nudna. Miała oszałamiającą grafikę, ale nudziła się po kilku godzinach, podobnie jest z Oblivionem, tylko ta nudziła się po kilkunastu godzinach (no chyba że zainstalowało się mody).
Przestańcie bezkrytycznie podchodzić do podawanych wam informacji oraz łykać zapewnienia Bethesdy i pozytywne opinie recenzentów jak ciepłe bułki.

17.07.2008
16:50

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6471475

Gdyby gra nie nazywała się Fallout idiotyczne pomysły nie traciłyby na mocy. Jedyną różnicą byłby mój brak zainteresowania krytykowaniem gry, którą miałbym gdzieś. W momencie gdy moja ulubiona gra zostaje gwałcona nie jestem w stanie milczeć. Tym bardziej, że na licencję Fallouta miała chętkę Troika, ale to Bethesda wyłożyła najwięcej kasy, a potem nawet nie zatrudniła nikogo z twórców, choć oni oferowali chęć udziału w projekcie. Niestety paradoksalnie gry stają się coraz bardziej prymitywne...

17.07.2008
06:00

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6471475

Jeśli mylicie dalej, że gra ma klimat Fallouta obejrzyjcie ten krótki gameplay: http://www.gamevideos.com/video/id/20136
Hacking polega na wybraniu hasła z listy do skutku, co jest trochę głupie (znacznie lepiej zrobiono to w Bloodlines, chociaż i tak muszę pogratulować Bethesdzie samodzielności) , a alternatywne metody przejścia to walka albo trochę więcej walki. Jeśli to wg was Fallout to znaczy, że jednak macie kłopoty z myśleniem. Infantylnego humoru nie było w Falloucie 1, w 2 było go jak na lekarstwo, a is ami twórcy przyznali później, że to ich błąd. W trójce miało być poważnie, miano się wzorować na jedynce, co dostaliśmy? Kolejne kłamstwo.


@lordpilot
Stwierdzenie, że osoby, które kupią Fallouta są frajerami to po prostu fakt, ale jak wolicie mogę nazwać was naiwnymi ludźmi (na jedno wychodzi), bo gra, która z założenia miała być przeznaczona dla fanów poprzednich serii (słowa Todda) jak i dla nowych fanów okazuje się być grą tylko dla fanów Obliviona. Tym samym macie dowód na to, że Howard, który od początku utrzymywał, że to nie będzie Oblivion z giwerami - kłamał. Okłamał nas, czemu więc nie miałby okłamywać was? Nie trzeba być geniuszem żeby zauważyć ile podobieństw Fallout 3 ma do serii Elder of Scrolls, Postala, Blood'a czy Bioshocka, a ile do Fallouta. Falloutowy jest tylko setting (a i to nawet nie jest dobrze wykonane, wystarczy spojrzeć na zaserwowane nam lokacje, gdzie zobaczyć można nienaruszoną sofa, czy komputer zostawiony niepilnowany gdzieś na powietrzu, a usłyszeć przez radio chińską propagandę po 200 latach).
Jeśli chodzi o stwierdzenie "nie korzystacie z mózgu", nie macie się co obrażać, bo to prawda. Nie piszę, że go nie macie, ale że bezkrytycznie podchodzicie do podawanych wam informacji i łykacie zapewnienia Bethesdy i pozytywne opinie recenzentów jak ciepłe bułki. Gdybym był sam w swojej opinni to bym się już dawno zamknął, ale skoro nie jestem tzn., że jednak może po przeczytaniu kilku takich postów chociaż przyznacie, że ta gra jednak nie ma klimatu Fallouta, ale to Oblivion with guns.


Pozwólcie, że zacytuję Ranne:

- From what I saw, the enemies' AI is really, really primitive. Look at the gameplay footage: they either stand there or run right straight at you with no regard to their surroundings. The close range battle looked particularly bad, seemingly much worse than sword'n'shield combat present in Oblivion.


- Infantile humor and overabundance of blood and gore. I don't know what to tell about both of these. I guess there are people out there who may consider exploding bloodbags (see, the "losing all 4 limbs and the head from a single gunshot" part of the trailer) cool and awesome and fried squirrels or dead people hugging funny, but I am certainly not one of them. Besides, most of what I saw looks unnatural and overdone.


- Myriads of inconsistencies, bad design choices, and factual mistakes of all kinds. This one may be a minor thing for many of you but it is pretty important to me, especially considering the fact that the game is officially an RPG. 200-year-old couch in almost perfect condition? Chinese propaganda broadcasts from centuries ago? Radioactive "magic" spells in what is supposedly a sci-fi setting? Magical compass, fast travel, and dozens of other Oblivion leftovers that were bad to begin with? Radiation that doesn't kill? When you have a couple of questions like this, they really start to pile up and affect your impression of the game.


- Gameplay. From what I heard and what I saw on those 5 minutes of the game's footage, Fallout 3 seems like a first-person shooter with a few RPG elements. The FPS part of it looked like it was taken from 2002. No cover system, no tactical AI, no vehicles, no penetrable materials, no interactive surroundings, nothing really notable except for the overabundant "lotsa blood" effect. As for the RPG part, it largely remains to be seen. From what I know, however, there's nothing about it to be excited about. The game environment is ridiculously small, about 3 by 4 miles if I remember correctly. The leveling system seems pretty boring. The dialog system certainly looks aged. There's no indication it will be even remotely as advanced as the system used, say, by Mass Effect. Again, poorly made characters do not look particularly interesting. One look at the cowboy hat wearing mayor and you already know what he is going to say. And what about the whole "Here's a nuclear catapult, now go find your <mysteriously> daddy" storyline? Who in the right mind can find this idea praiseworthy?


Nie chce się wam samemu myśleć, robimy to za was. Powinniście nam jeszcze dziękować ;P.
Tak bardziej serio, cieszę się, że wam gra się podoba. Dla kogoś jednak kto do dzisiaj zagrywa się w Fallouta, a Obliviona uważa za nudną i głupawą grę Fallout 3 przeznaczony nie jest. Gdzieś muszę wyładować swoją złość no i poczuwam się w obowiązku zwalczać kłamstwa w stylu: ta "gra ma klimat Fallouta" / "humor z Fallouta".

16.07.2008
16:26

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6471475

@lordpilot
Nie toż, że frajer z Ciebie to jeszcze z mózgu nie korzystasz.
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem: Jednym z argumentów frajerów, którzy chcą kupić Fallouta 3 jest to, że grafika w trybie FPP wymiata i ma tą przewagę nad izometrycznym, że nie jest tak łatwo, bo nie widać przeciwników, a tu się okazuje, że nawet jeśli nie ma się AP-ków, wciskając klawisz na VATS podświetlamy przeciwników. Tak więc działa to niczym skaner (słowa Todda).
O to mi chodzi pilocie, że wrzucili tutaj tryb TPP/FPP, a ludzie mówili że to dobrze, bo nie będzie tak łatwo, bo nie będzie widać rozmieszczenia przeciwników. Tymczasem jest nawet łatwiej, bo będą oni elegancko podświetleni, a na dodatek będzie wiadomo czy wycofywać się czy dobijać przeciwnika, podczas gdy w oryginalnych Falloutach potrzebny był do tego perk.

16.07.2008
09:19

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6471475

lol
VATS pozwala cheatować i w łatwy sposób dowiedzieć się gdzie są przeciwnicy, ilu ich jest a nawet ile mają HP-ków. Jednym z argumentów frajerów, którzy chcą kupić Fallouta 3 jest to, że grafika w trybie FPP wymiata i ma tą przewagę nad izometrycznym, że nie jest tak łatwo, bo nie widać przeciwników, a tu się okazuje, że nawet jeśli nie ma się AP-ków, wciskając klawisz na VATS podświetlamy przeciwników. Tak więc działa to niczym skaner (słowa Todda).
Śmieszne jest też to, że nawet gdy zostaniemy ranni w rękę i tak bez problemu będziemy mogli strzelać z dowolnej broni (nawet fatmana lol), a co może i głupsze za pomocą stimpacka zaaplikowanego w ranną część ciała niwelujemy (przynajmniej częściowo) ten efekt, tak samo odpoczywając. Frajerzy ruszcie głowami, czy to jest sensowne? A no tak, przecież wam idiotyzmy w grze nie przeszkadzają. Podpowiem jedynie, że w oryginalnym Falloucie (słowo oryginalny użyłem z premedytacją) gdy miało się "crippled arm" nie można było korzystać z broni dwuręcznych, a stimpaki nie były w stanie naprawić tego uszkodzenia. Było to możliwe jedynie dzięki torbie lekarskiej i umiejętności lekarza (pierwsza pomoc i apteczka nic nie dawały na tak ciężkie obrażenia) albo pójściu do doktora.
Kolejny idiotyzm to "nuklearne samochody", które po rozwaleniu wybuchają tworząc atomowy grzyb. Taa... strzelenie w samochód napędzany energią jądrową spowoduje reakcję łańcuchową. Nawet gdyby to było możliwe nikt nie produkowałby tak niebezpiecznych pojazdów, mogących zniszczyć całe miasto. W Falloucie zresztą samochody były rarytasami no i nie były jak to powiedział Howard "nuklearne", ale jako paliwo wykorzystywały syntezę jądrową.

15.07.2008
09:39

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7947798

@_Luke_
Koszty transportu są zbyt duże żeby sprowadzać gry warte 5$ ze Stanów. Myśl czasem.

15.07.2008
09:09

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6471475

Też widziałem gameplay, ale zapowiada się fatalnie. Ni to RPG, ni to FPS (każdy głupi może headshota tam wrzucić, po co się przełączać na FPS w takim razie?), już jak nie chcieli rzutu izometrycznego mogli zrobić jak w Desperados 2 czyli dać możliwość przełączania się między widokiem FP a widokiem z góry. Rozśmieszyło mnie idiotyczne rozpadanie się ciał od jednej kuli, wyrzutnia pluszowych misiów dla upośledzonych dzieciaków (a mówili że będą bliżsi Falloutowi 1 i będą starać się unikać nadmiaru humoru) no i reakcje ludzi na te elementy (oklaski, lol). Tak przereklamowanej gry jeszcze nie widziałem, co w tym fajnego widzicie? Ten świat nie ma za grosz klimatu, chodzi się po wysypisku śmieci i zdejmuje 1 strzałem każdego. By lepiej pokazali (chociaż kawałek) jak to wygląda w mieście, jak wygląda gra gdy nie trzeba strzelać.
Widziałem też trailer, beznadziejny początek (próba nawiązania to Fallouta 1 całkowicie nieudana, super duper,lol), ale później wygląda lepiej. Gdyby nie VATS może z Fallouta 3 wyszedłby niezły FPS z elementami RPG, tak mamy jakąś dziwną hybrydę dla upośledzonych (będą nawet strzałki wskazujące gdzie iść).

14.07.2008
13:51

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7947798

@Gromb
To nie jest wyciskanie kasy. Znajdź mi polski sklep gdzie mógłbym kupić Desperados, Sacrifice, Fallout 1, Baldur's Gate, Giants: citizen Kabuto, w ang. wersjach językowych. Wiele z tych tytułów nigdy nie zostało wydanych w Polsce w oryginalnej wersji, gdzie tu więc wyciskanie kasy? Chyba, że masz na myśli wyciąganie kasy od CD Projektu.

14.07.2008
13:35

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7947798

@_Luke_
Na legalu w tym sensie, że jakiś głupi zapis o tym, że nie mogę wypożyczać gry nic nie znaczy. Mogą mi skoczyć dopóty dopóki nie zacznę pobierać za to opłat. Już prędzej dobrali by mi się do skóry gdybym sprzedawał grę na aukcji (do czego niby prawa nie mam).

14.07.2008
13:25

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7947798

Nie wyjdzie na to samo, bo będę działał na legalu (takie starocie to zresztą już od dawna do CD-Action dodawali)) no i wspomogę choć w niewielkim stopniu CD Projekt kupując grę. Dodatkowo nie będę musiał się martwić, że gra mi się gdzieś zapodzieje, a ściąganie z dedykowanego serwera będzie znacznie szybsze niż przez torrenty, gdzie na takie starocie nie ma seedów. Polecam wywiad z Michałem Kicińskim na G_R_A_M.PL (wow, ale gry-online cenzurę mają. Nigdy nie lubiłem tego serwisu, podróbka IGN-a).

14.07.2008
13:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7947798

Widzę, że jestem jednym z nielicznych, którym pomysł CD Projektu się podoba. To, że będzie można zamówić gry tylko w języku angielskim uważam za genialne posunięcie, w końcu będę mógł zagrać w Giants, Sacrifice, Fallout'a czy Desperados nie musząc czytać czy słuchać tłumaczenia psującego klimat gry. Jeśli będą oferowali jedynie gry w ang. wersji nie widziałbym potrzeby tłumaczenia strony. Jeśli ktoś nie będzie potrafił się po niej poruszać to tym bardziej nie będzie w stanie zagrać w grę po angielsku. Jedynym problemem może być dla mnie dokonanie wpłaty, jako że nie mam karty kredytowej będę musiał nabyć takową albo dokonywać przelewów, zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce. Dobrą stroną tego jest to, że płacić będzie trzeba w dolarach co pozwoli na korzystny zakup przynajmniej w ciągu najbliższych miesięcy. Na uwagę zasługuje również fakt, że gry można ściągać dowolną ilość razy z dowolnego miejsca, po porstu pełen profesjonalizm. Chciałem niedawno zakupić Desperados w oryginalnej wersji językowej (spolszczenie jest do niczego), ale 40 zł to zdecydowanie za dużo. We wrześniu będę mógł to zrobić za 10$ w najgorszym wypadku, rewelka po prostu. Kumpel zassa Sacrifice (jedna z najlepszych gier wszechczasów), ja Desperados, jeszcze inny znajomy Fallouta , powymieniamy się i za darmo będę miał 2 inne gry. Coś mi się wydaje, że to może być dla nich nieopłacalne.

12.06.2008
14:08

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7818055

50$ za ten szajs? Jak wyżej, tylko artbook przedstawia jakąkolwiek wartość, reszta to tanie buble. Za 100 zł można by zlecić pierwszemu lepszemu studentowi III-V roku elektroniki lub kierunków pochodnych zrobienie custom made zegarka z ciekawszymi funkcjami, jak np. możliwość zapisywania własnych "holodeków" (różnych plików tekstowych), tyle tylko że nie wyglądałby na falloutowy. No, ale dla dzieci liczy się przede wszystkim wygląd, a nie to, ze posiada więcej funkcji jak ozdabianie biurka.
@ Lotnik_jack
To nie jest oferta skierowana dla fanów Fallouta. To oferta skierowana dla fanów Bethesdy. Nikt normalny nie zamawiałby w ciemno produktu, który na razie wydaje się być jedynie zlepkiem idiotycznych pomysłów.
Spora (przed)sprzedaż gry w tej edycji potwierdza moje przypuszczenia, ze będzie to komercyjny sukces, frajerów nie brak jak widać.

31.05.2008
19:05

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7790699

Hines powiedział nieprawdę. "nothing happened for many, many years". Yeah right.
Black Isle miał już gotową większość gry, ale Interplay skopał wszystko. Jednak gdy licencja na Fallouta została wystawiona na sprzedaż Bethesa wykupiłai prawa do Fallouta spod nosa Troiki, odmówiła zatrudnić kogokolwiek z twórców 2 pierwszych części, a teraz całkowicie bezcześci Fallouta. Chcieli pewną markę i ją mają, ale niech nie kłamie że nic się nie ruszyło. Gdyby Troika się wzięła za Fallouta wtedy byłaby to gra godna poprzedniczek.
Obadajcie ten stary filmik
http://pl.youtube.com/watch?v=3X8Z14ExYxo

31.05.2008
18:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7790594

@slimakkr
Również uważam się za ortodoksyjnego fana, ale to nie brak turowego systemu walki nastawił mnie całkowicie pesymistycznie do Fallouta 3, ale całkowicie bezmyślne, "genialne" pomysły twórców z Bethesdy, jak idiotyczne bronie czy przykłady dialogów, które przedstawił Pete Hines (chyba, że po prostu sobie go tak rzucił). W Falloucie najlepszy był wiarygodny świat i realistyczne zachowanie bohaterów oraz klimat. Fallout 3 jako Oblivion z giwerami będzie miał trudne zadanie, by osiągnąć to samo co udało się Interplayowi i sądząc po informacjach, które do mnie docierają, wątpię by choć w części był tak dobry jak jego pierwowzór. Dlaczego nie zrobili rzutu izometrycznego? Bo znacznie taniej i łatwiej było zmodyfikować gotowy silnik Obliviona. Nie wątpię,że fanom Obliviona sięspodoba, ale to miał być Fallout, a nim nie będzie.
Co jednak najbardziej mnie rozsierdziło i czego nigdy nie wybaczę Bethesdzie to to, że wykupili prawa do Fallouta spod nosa Troiki, odmówili zatrudnić kogokolwiek z twórców 2 pierwszych części, a teraz całkowicie bezczeszczą Fallouta.

06.04.2008
15:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7597316

Ludziom z Bethesdy oko zbieleje jak zobaczą Afterfall :].

27.03.2008
19:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7561007

dzipsi [ Level: 3 - Chorąży ]


pogruszki ?


Nie, pojabłka.


Czytając wypowiedzi większości osób na tym forum zaczynam rozumieć skąd to poruszenie, gdy ktokolwiek napisze, że Fallout 3 będzie gniotem mimo, że jeszcze nie widział finalnej wersji. Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, wtórny analfabetyzm to cechy brylarzy przed kompami/konsolami, którzy z niecierpliwością czekają na Fallouta 3. Komu się nie spodobał Oblivion, a grał we wcześniejsze Fallouty z pewnością nie doceni wysiłku (lub "wysiłku") twórców z Bethesdy. Oni już nawet nie ukrywają, że to będzie zmodyfikowany Oblivion z giwerami, właściwie mod do niego pod nazwą Fallout 3. Niewątpliwie sprzeda się znakomicie, podobnie jak chłam Oblivion, jednak denerwujące jest to, że podobno oddają swoisty hołd fanom Fallouta. Tak zachwalają grę, niech wypuszczą grywalne demo, coby można sprawdzić czy przypadkiem nie szukają kolejnych frajerów, którzy kupią każdy bubel, byle miał dobre recenzje i był reklamowany w portalu gry-online.pl.
Bigos dobrze gada, w przypadku gdyby jednak nie wypuścili dema. Trzeba w takim razie ściągnąć "nieoficjalne".


Co do ilości zakończeń - śmiech na sali. Licząc permutacje w Falloucie 2, można by się doszukać i 1mln zakończeń, lol.


Bili [ Level: 81 - Generał ]


200 zakończeń w slajdach :


Zakończenie nr. 1 - Stałeś się legendarnym użytkownikiem Desert Eagle.
zakończenie nr. 2 - Stałeś się legendarnym użytkownikiem AK-47
Zakończenie nr. 3 - Stałeś się legendarnym nożownikiem
Zakończenie nr. 4 - Mówi się, że nikt na tym świecie nie zażył tylu stim-packów co Ty
Zakończenie nr. 5 - NPC nr. 62 nie żyje
Zakończenie nr. 6 - Twoje czyny sprawiły, że cena butelki nuka-coli wzrosła o 2 kapsle
Zakończenie nr. 7 - Ponownie udowodniłeś, że nawet jeśli nie masz benzyny do samochodu to bagażnik i tak podąży za Tobą
Zakończenie nr. 8 - Stałeś się legendarnym użytkownikiem "Lockpick"
Zakończenie nr. 9 - Tak skończył Pan, którego questa kompletnie pominąłeś
Zakończenie nr. 10 - Obywatele Vault City odznaczają Twoją pierś dwunastoma Achievmentami.
itp itd....


You own.

13.03.2008
21:26

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7515812

Subiektywnie wszystko jest marnością wobec Fallouta, Oblivion (czyt. gniot) w szczególności.
Gry RPG dają niewątpliwie o wiele większe możliwości, ale niekoniecznie tyle samo frajdy co np. Fallout, czy Vampire the Masquerade (gry PC, wiem, że były na podstawie gry RPG).

20.11.2007
20:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7080456

W nazwie "Gra za friko!", słowo "friko" powinno być w cudzysłowiu, bo wygrać mogą tylko osoby, które płacą 144 zł rocznie (a przynajmniej 60 zł za 3 miesiące), co więcej i tak wygra 1-3 osoby czy inna garstka. Nie powiem szastacie kasą na prawo i lewo ;).

03.11.2007
09:43

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7011730

lol, rozbroił mnie tekst recenzji http://www.gamerankings.com/itemrankings/launchreview.asp?reviewid=818897
fter all is said and done, The Witcher is actually one of the best RPGs we've come across in a long time. It may not quite be Oblivion in scope and all-round greatness, but it earns the right to call itself a must try RPG that will immerse you in its dark and mysterious world. For depth of gameplay and the sheer amount of things to see and do, this is potentially one of the sleeper hits of 2007 and easily recommendable to anyone with an interest in the genre.
lol lol lol

30.10.2007
21:01

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7011730

Na IGN Wiedźmin dostał bardzo wysoką notę 8,5/10 (wspaniała). Neverwinter Nights dostało identyczną notę, ale wiadomo że Wiedźmin bije je na głowę.

26.09.2007
15:51

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6898648

Czytając komentarze w tym wątku ciśnie mi się na usta "powinni tego zabronić".


Windows XP 16 napisał:
McG---> To wyjaśnij świetne oceny w recenzjach (gdzie na gamespocie najostrzejszy recenzent recezował Halo3), miliony pre-oderów i miliony fanów :P I gadaj se dalej :P


Ja wyjaśnię w jednym słowie: koperta.
Jak to było np. z recenzją Dungeon Siege'a Micro$oftu w CD-Action ? Dostało 10, niby jednogłośnie i kilka lat po tym wydarzeniu upierają się że zasłużenie.

13.09.2007
13:02

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6862849

Dla wielbicieli "Claymore'a" produkt obowiązkowy. Giera będzie wymiatać, dawno nie było porządnego RPG.

04.09.2007
11:00

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6835139

Menu rozwoju postaci (nie licząc drzewka) jest identyczne jak to w grach z serii Vampire The Masquerade, co uważam za dużą zaletę.

21.08.2007
08:12

stworzył wątek:
Wiadomość: Twórcy Painkillera pracują dla firmy Epic Games i tworzą grę Gears of War na PC!

Nic tylko gratulować talentu, życzę dalszych sukcesów :).

16.08.2007
13:48

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6766723

Z CSI da się oglądać tylko Las Vegas, Miami ma 2-gie miejsce, a New York to porażka pomimo świetnego aktora Gary'ego Sinise'a (czy jak on się tam zwie). Jeśli chcecie obejrzeć naprawdę ciekawy serial kryminalny to polecam "Bones", emitowany do niedawna na TV4 pod tytułem "Kości". Nie ma takiego przynudzania, pokazywania przez pół odcinka laboratorium. Na razie wyszły tylko 2 sezony, ale zdecydowanie warto.

02.08.2007
13:28

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6713612

McG_ napisał:


Żyjemy w świecie, gdzie biały niedługo nic nie będzie miał od powiedzenia, bo wymyślił sobie jakiś umoralniające, samodestrukcyjne w ostateczności prawo. Jeżeli powiesz coś murzynowi-byle co, co mu się nie spodoba, od razu posądzony jesteś o rasizm-"a bo jestem czarny tak?". To samo z żydami. Wszędzie widzą nienawiść-ciągle są biednymi ofiarami. To nie jest już problem białego człowieka tylko czarnuchów co sobie w tych łbach urajają. Najgorsze jest to, że jak teraz noaisałem "czarnuch" to w czaszkach wielu białasów rodzi się sprzeciw-jak możesz tak mówić-jesteś rasistą, ale jak powiem białas jest ok. Ocknijcie się, bo niedługo biały nie będzie miał żadnych praw. W grach białych mordować można, ale jak już ktoś jest czarny to od razu rasizm. Może ten tekst też wydać się rasistowski-zresztą jak wszystko teraz odpowiednio spreparowane, ale mi tylko chodzi o to, by zapomnieć już o czarnych, białych, żydach czy arabach. Skoro jesteście tak liberalni to tacy pozostańcie. Najśmieszniejszy jest jednak paradoks, że o różnicach przypominają sami czarni czy żydzi, bo to oni cały czas widzą gdzieś problemy-i jak ich tolerować?, a tzw; biały będzie tylko ciągle przepraszał.
Podpisuję się pod Twoimi słowami, myślę dokładnie tak samo. Dobrze, że u nas póki co nie ma tyle asfaltu.

25.07.2007
07:14

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

Konsole są przeznaczone dla osób, którym zależy na jak największych uproszczeniach, wkładasz płytkę i grasz, a sterowanie jest intuicyjne. Takim osobom nie chce się poświęcić paru minut na zapoznanie się z gameplayem, oni chcą grać i nie tracić czasu na "zbędne"szczegóły. Czym ja się poczułem mocno urażony, bo wyraźnie zasugerowałeś, że konsolowcy nie poradziliby sobie z grami na PieCa.


Nadinterpretujesz moje wypowiedzi, doszukujesz się tu aluzji, których nie ma. To, że komuś nie chce się babrać, ale woli od razu grać nie znaczy że jest "gópi", ale że ma inne oczekiwania jako klient i nie ma po prostu potrzeby tracenia czasu na rozrywkę wymagającą myślenia bo od tego jest gra w go, czy rozwiązywanie równań różniczkowych, albo jeszcze lepiej ciekawych zadań matematycznych, itp. itd.


Szukanie złotego środka jest bezcelowe, nie da się zadowolić równocześnie osób pragnących złożonej rozgrywki i osób chcących, by prowadzono ich za rączkę jak po sznurku - Tutaj sugerujesz, że PeCetowcy to ambitni gracze, zaś konsolowcom zależy tylko na przejściu jakiejś bezsensownie prostej gry i kupienie drugiej równie głupiej


Hmm... Tylko, że ja dalej nie rozumiem skąd wywnioskowałeś że uważam konsolowców za idiotów, dlatego widzę u Ciebie przewrażliwienie. Posłużę się analogią. Dość często oglądam anime, czyli japońskie seriale animowane. Moje zainteresowanie jest skierowane głównie ku bezmyślnym seriom shounen, gdzie jest tylko akcja, strzelaniny, walki na miecze, pościgi itp. itd. Zupełnie mnie natomiast nie interesują dzieła ambitne, skierowane dla dojrzałych odbiorców, jako że za filozofią i psychologią nie przepadam. To nie znaczy jednak, że nie lubię inteligentnej rozrywki, wręcz przeciwnie, jednak potrzebuję czasem się odprężyć przy bezmyślnym Bleachu, Gintamie, czy City Hunterze.
Więc dalej twierdzisz, że nie jesteś przewrażliwiony ? :P


I to ja nie jestem przewrażliwiony, tylko ty nie czuły potworze! :P
Nie twierdzę, że ja nie jestem przewrażliwiony, bo jak widać jestem, ale to dlatego, że jestem fanatykiem Fallouta i każda próba zmiany na gorsze mnie denerwuje :P. Jestem konserwatystą i do każdej dziwnej zmiany podchodzę z nieprzychylnym nastawieniem. Po co zmieniać coś co jest dobre ?

23.07.2007
19:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

Tak jak mówisz... inaczej nigdy ta dyskusja się nie skończy. Szkoda, że nie ma tu opcji priva, bo niepotrzebnie zaspamowaliśmy forum :).

23.07.2007
19:02

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

Ostachh, ja cały czas tak pisałem, ale problem w tym, że niektórzy (w tym Ty) są przewrażliwieni i doszukiwali sie w moich wypowiedziach nie wiadomo czego. W zdaniu "Co by ich kosztowało zrobienie opcji dla osób myślących ?" pochopnie wywnioskowałeś, że nie mam na myśli osób posiadających konsole. Przecież oczywistym jest, że nie można oceniać inteligencji ludzi po platformie na jakiej grają w gry. Cieszę sie, że sytuacja zaczyna się prostować.

23.07.2007
18:54

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

To tak dla niepoznaki, żeby zadowolić osoby, które liczyły na turówkę.

23.07.2007
18:39

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

A co mnie do cholery obchodzą gry online?
Jak to co ? Pytałeś się o popularność, nie ? Co mnie to obchodzi, że konsole takich możliwości nie dają (bo i po co skoro są dla osób, którym granie na kurniku przyjemności nie sprawi).
Możesz wspomnieć w ilu egzemplarzach sprzedała się poszczególna edycja Chessmaster lub Fritz?
Rozumiem, że to było pytanie retoryczne. Sam fakt ciągłego wydawania kolejnych, udoskonalonych gier świadczy o popularności, wiadomo jednak, że do ilości sprzedanych Oblivionów to takiemu Chessmasterowi czy Fritzowi daleko, mimo że są bestsellerami jeśli chodzi o programy szachowe. Weź jednak pod uwagę fakt, iż na PC są setki najróżniejszych programów, a na konsole znajdziesz ze 3 tytuły.


Ja o jednym:
W porównaniu do PC-ta konsole wypadają blado i nie ma tu mowy o jakiejkolwiek popularności, podczas gdy na PC-ta jest ona co najmniej zauważalna.
A Ty wyjeżdżasz , że wolisz "sobie pograć z kumplem prowadząc rozmowę i sącząc jakiś napój."
Co ma piernik do wiatraka ?


Żeby nie zrobić z tego postu całkowitego offtopa:
Co sprawia że Fallout 1 i Fallout 2 są tak grywalne ? Na pewno nie jest to grafika (w trójce, do grafiki przywiązuje się wielką wagę, bo przecież muszą zostać pokazane możliwości konsoli najnowszej generacji), są to fabuła, rewelacyjne dialogi,doskonały podkład głosów aktorów, muzyka, humor, odniesienia do kultury w odpowiednich proporcjach. Wszystkie te elementy budują odpowiedni klimat. Do tego dochodzi jeszcze nieliniowość, znakomity system walki, rozwoju i tworzenia postaci, ciekawi przeciwnicy.
W Fallout 3 na każdym kroku podkreślane jest jaka to wspaniała i oszałamiająca grafika czeka na graczy, super hiper bronie (z mini-wyrzutnią nuklearną na czele) i efekciarskie wybuchy silników jądrowych. Coś tu jest nie tak.
Co do wojny PC vs konsole, ja nikogo nie chcę obrażać, to konsolowcy dostrzegają w każdej wypowiedzi w stylu: "na konsole nie znajdzie się gier wymagających analitycznego myślenia" itp.
sugestię, że użytkownicy tejże platformy to idioci. No sorry, ale jak ktoś sam o sobie tak pisze to mam zaprzeczać ? Fakt, w przypadku minerala sprawa miała sie trochę inaczej, ale to wyjątek (zresztą starałem się, by byłą to jak najdelikatniejsza sugestia). Powtarzam jeszcze raz, konsole i PC-ty są skierowane do różnych targetów, jedni chcą tylko i wyłącznie grać, inni wolą bardziej uniwersalne rozwiązania, co nie znaczy gorsze), jedna i druga platforma mają zalety i wady, ale niektórym jak widać ciężko to pojąć i dostrzegają jedynie "konsolowy atak". Paranoja.

23.07.2007
17:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

buahaha, no nie mogę :D Od zawsze wiadomo, że szachy na PC cieszą się niesamowitym powodzeniem :D


A jakże. Play.chess, yahoo, instant chess czy nasz rodzimy kurnik. Wejdź na któryś z tych portali i zobacz jak mało osób tam jest. To jeśli chodzi o gry online.
Poza tym gry komputerowe Chessmaster, który doczekał się ponad 10 odsłon,czy Fritz, co najmniej 9 świadczą o znacznej popularności (przynajmniej w Europie) tej jednej z najstarszych gier na świecie, nie wspominam tu nawet o wyspecjalizowanych komputerach szachowych, bo tu już tylko profesjonaliści są w stanie zrobić z nich dobry użytek.
W porównaniu do PC-ta konsole wypadają blado i nie ma tu mowy o jakiejkolwiek popularności, podczas gdy na PC-ta jest ona co najmniej zauważalna.
Cóż, nie moja wina, że nie potrafisz zrozumieć gdy niektórzy chcą pomyśleć czasami, ale nie martw się, bierki i tetris cały czas są dostępne.

23.07.2007
14:54

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

Dokładnie.
Fallout RIP 1997-2004
Może jeszcze coś wyjdzie z MMORPG Interplaya no i w Wasteland 2 na pewno pokażą jak powinno się robić dobre gry.

23.07.2007
13:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

====> Cermit69 napisał: zapomniałeś o jeszcze jednym cytacie:) ..don't be shocked if the game ends up being the best of the series.
Vodoo Extreme


Zapomniałeś końcówki:
Thanks for the warning (sarkazm jakby ktoś się nie domyślił)
Nie wątpię, że gra spodoba się wielbicielom Obliviona, ale ja do nich nie należę. Owszem jest to dobra gra, ale żeby stawiać w pierwszej trójce najlepszych cRPG w jakie się grało to gruba przesada.
Fallout to po prostu inna liga, niestety wraz ze zmianą właściciela "klubu" zmienia się też styl gry, na mniej finezyjny, ale skuteczny.

23.07.2007
07:49

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

Bethesda nie miałaby dużo gorszej sprzedaży gdyby posłuchała fanów poprzednich części i zrobiła Fallouta 3, a nie zmodowanego Obliviona. Jaka inna gra ma tak liczną i oddaną rzeszę fanów ? Oni kupiliby grę w ciemno, wiedząc że większość elementów zawartych w poprzednich częściach znajdzie się również w trójce. Reszcie natomiast mogliby wcisnąć gadkę, że to taki Oblivion, ale lepszy. Po kupnie gry nie mieliby wyboru jak tylko ruszyć mózgownicami i nauczyć się grać w coś innego jak Diablo.
Na koniec garść cytatów (więcej można znaleźć na stronie http://www.rpgcodex.com/content.php?id=153)


If one was to make a quick summation of Fallout 3 it would run along the lines of “a pumped up Oblivion in a toxic wasteland with a 1950's futuristic spin on everything.”
The Armchair Empire


The game could be categorized as a first-person shooter.
GameZone

Fallout 3 could be described as a first-person shooter...
Team XBOX


...first-person shooter vs. a top-down classic RPG.
Global Gaming


...first-person shooter quality action.
Twitch Guru


Guns will be one of the major weapons in Fallout 3, and for the most part, the game will play much like a first-person shooter.
Games Are Fun


In fact, it looks an awful lot like Oblivion, only with guns. We can look forward to shooting off our very own “personal Min Nukes” in the fall of 2008.
XBOX365


Fallout 3 is ultimately an action role-playing game.
XBOXIC


It has all the makings of being the first solid bridge between the rapidly growing RPG genre and the immensely pop FPS category...
Game Revolution


I see this game as the spiritual successor to Elder Scrolls: Oblivion.
The BBPS


Comparisons to Oblivion are inevitable...
Joystiq


Fallout 3 feels like Oblivion for the rest of us, a game for people who are getting a bit tired of the same old fantasy fare.
Kotaku


The game is very similar to Oblivion...
GamerNode


If you want to compare Fallout 3 to another thing, then you will need to look at Oblivion.
Product Reviews


...it promises to marry everything you loved about Fallout with everything you loved about Oblivion.
Wired


Fans of the original Fallout may be understandably disappointed by the fact that the game has deviated so far from the original...
Gameworld Network


While some of the new additions may turn off fans of the original game, I for one am glad to see Bethesda is trying something different and updating the franchise for next-generation platforms. We already have Fallout and Fallout 2, so why not go in a different direction?
Twitch Guru

Change, in this case is good. It is, in fact, much like Oblivion meets Fallout.
The Escapist


Actually it's interesting for me - it harkens back for me to some of the most enjoyable first-person games I've ever played, the Terminator games Bethesda made. Fallout 3 is Bethesda's triumphant return to gunplay games, after swords and sorcery for so long. For me it's about bringing back THAT legacy.
Emil Pagliarulo, Eurogamer


Fallout 3 won't be Fallout as you may know it...
GameSpot


If you are a fan who is adamantly against some significant changes to the way gameplay occurs in the Fallout series, I’m going to tell you right now and save you the disappointment: I don’t think you’ll like Fallout 3.
Game Informer

21.07.2007
18:19

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

Soulcatcher, czytałeś mój post ?
Cytat z poprzedniej wypowiedzi:
"cRPG to nie jest gatunek stworzony na konsole, owszem są świetne RPG konsolowe, ale głównie japońskie, które z kolei nie pasują na PC."


Gdyby odrzucić 3 jRPG-i które podałeś, zostają gierki, które wydano na konsole i na PC, a że niektóre wcześniej były na tą pierwszą platformę (np. KoTOR 1 i 2 trzy miechy wcześniej), to już tylko decyzja wydawcy wynikająca z ich rozeznania rynku (zwracam uwagę, że 3 miesiące na dobrą konwersję to trochę mało, więc z góry mieli ustalone, że na PC też wydadzą) . Jako, że konsolowcy to grupa docelowa, z którą trzeba się liczyć, traktowani są oni szczególnie, m. in. wcześniej wypuszczając gry właśnie na XBOXa. Na PC piractwo jest na zbyt wielką skalę, a konsolowcy to pewniaki, którzy jadą tylko na oryginałach, nic więc dziwnego, że taka Bethesda stara się zadowolić obie grupy. Niestety, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

21.07.2007
13:56

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

Zgadzam się z Vaderem, że Fallout 3 będzie spartaczony. cRPG to nie jest gatunek stworzony na konsole, owszem są świetne RPG konsolowe, ale głównie japońskie, które z kolei nie pasują na PC. Konsole są przeznaczone dla osób, którym zależy na jak największych uproszczeniach, wkładasz płytkę i grasz, a sterowanie jest intuicyjne. Takim osobom nie chce się poświęcić paru minut na zapoznanie się z gameplayem, oni chcą grać i nie tracić czasu na "zbędne"szczegóły. Dlatego gry strategiczne czy turowe (np. szachy) nie są w stanie zdobyć popularności na tej platformie, za to bijatyki, wyścigi czy platformówki tak. Szukanie złotego środka jest bezcelowe, nie da się zadowolić równocześnie osób pragnących złożonej rozgrywki i osób chcących, by prowadzono ich za rączkę jak po sznurku, bo do tego sprowadzają się wszelkie uproszczenia w grze.
Zapowiada się więc na to, że konsole mają pierwszeństwo, a wydanie gry na PC-a będzie efektem ubocznym, przy okazji.
Czekam na Wasteland.

21.07.2007
12:23

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

Ja zgadzam się z Vaderem. Uproszczenia uproszczeniami, ale jak twórcy traktują potencjalnych nabywców jak idiotów to cieszyć się nie ma z czego. Najśmieszniejsze w tym jest to, że grupą docelową są osoby powyżej 16 roku życia, czyli teoretycznie powinny sobie poradzić z samodzielnym myśleniem. Jak widać nie doceniają ludzi, albo zbyt dobrze znają inteligencję Amerykanów.
Dlaczego nie będę mógł sam zagłębić się w statystykach i dobrać ich wedle własnych upodobań, tylko z góry narzucą mi na podstawie kilku pytań ? Co by ich kosztowało zrobienie opcji dla osób myślących ? Ech, oby Wasteland pojawił się jak najszybciej, bo z Fallouta to wyjdzie zmodyfikowany Oblivion.

20.07.2007
21:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6664397

"Jednym z podstawowych założeń Fallouta 3 jest to, by grać w niego byli w stanie nie tylko gracze, którzy ukończyli poprzednie części (wielokrotnie), ale również ci, którzy Fallouta kojarzą co najwyżej z Oblivionem. Stąd opowiedziana w nim historia rozgrywa się w zupełnie innym miejscu (wschodnie wybrzeże, Waszyngton i okolice), w niezupełnie zdefiniowanym czasie – zapewne później nawet niż Fallout 2, gdyż to Vault 101 był tym otwartym jako ostatni.
Co ma lokacja do tego czy ktoś grał w poprzednie części czy nie ? Bez różnicy czy zapodaliby miasto, które pojawiło się w poprzednich częściach czy jakiekolwiek inne. Ważne żeby miejsca były interesujące i zapewniały masę ciekawych questów.


Raczej nie ma co liczyć na dowolną kreację postaci za pomocą ręcznej dystrybucji punktów – w trzecim Falloucie test osobowości odpowie za to, co postać gracza będzie mogła i co będzie umiała. Idzie nowe.
No to lipa. Powinni dać i taką możliwość, ale nie chcę im się poświęcać na to czasu, wolą inwestować w grafikę zamiast w gameplay. Co to się porobiło na tym świecie.

18.07.2007
15:18

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6647622

Amo, zgadłeś, gratulacje. Jestem zodiakalnym baranem.
"fakt jest też taki, że mój sprzęt jest bardzo przyzwoity i nie mam czego zazdrościć ;] a może nie ... może mam skrzekoczące i warczące zardzewiałe pudło ;] tak czy siak, możesz jedynie snuć domysły, a ja mieć z Ciebie ubaw :D "
A ja z Ciebie jeszcze większy, bo robisz dokładnie to samo. Możesz tylko się domyślać jakie intencje miał autor. Z Jego słów nie wynika, że chciał się pochwalić swoim sprzętem, to nie są fakty, ale domysły. Koleś napisał po prostu, że przy wymaganiach jakie podano nie każdy sobie pogra, a jego na szczęście to nie dotknie. Zazdrość Cię zaślepia w jednej z dwóch postaci:
a) Masz gorszego kompa i wkurza Cię, że ktoś ma lepszego
b) Masz lepszy/porównywalny sprzęt i denerwuje Cię, że ktoś się tym chwali, a Ty nie możesz bo będziesz uznany za snoba.
tak czy siak, możesz jedynie snuć domysły, a ja mieć z Ciebie ubaw :D
Domysły snułbym dopiero wtedy, gdybym stwierdził, że masz miej niż 16 lat, piksy, nadwagę i dziennie pokonujesz nie więcej niż 3 km pieszo, a Twoja egzystencja polega na spaniu, jedzeniu i siedzeniu przed kompem.
Wracając jednak do Wiedźmina, będzie to na pewno najlepszy cRPG od czasów Vampire The Masquerade: Bloodlines. Dialogi, fabuła, nieliniowość, wszytko to złoży się na doskonałą rozgrywkę i raczej nie prędko pojawi się gra zdolna z nią konkurować pod względem grywalności.

18.07.2007
08:34

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6647622

A Ty za to jesteś zazdrośnikiem...

15.07.2007
19:02

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6643134

To nie będzie Action RPG, ale prawdziwe cRPG, jak ktoś nie wierzy to niech pobierze wywiad w .mp3
http://files.filefront.com/ZalogaGWywiadWiedzminmp3/;8033110;;/fileinfo.html

09.07.2007
15:15

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6610464

W sumie to ciekaw jestem ile osób wypowiadających się w tym wątku faktycznie ma zamiar kupić grę, a ile tylko komentuje dla samego komentowania.

08.07.2007
09:29

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6616570

DS1 był dobry przez pierwsze 10-15 godz. zabawy, potem stawał się strasznie nudny. Już Diablo jest lepsze.

07.07.2007
19:45

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6610464

Pilav napisał:
Wszczebrzeszyn ---> Że niby wolisz ukraść? Dla złodziejstwa nie ma wytłumaczenia.
Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam :P.
Niech będzie kompromis (czyli kinówka) i problem z głowy.

07.07.2007
10:03

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6610464

koobon napisał:
No i po co drzeć szaty. Po pierwsze, Cenega nie podała jeszcze w jakiej formie wyda F3. Może dadzą możliwość wyboru języka podczas instalacji. Po drugie, zawsze pozostaje, np. Amazon.

Taaa... Na pewno będe wydawał 4 razy tyle po to żeby mieć oryginał sprowadzony z USA, czy 2 razy tyle z Wlk. Brytanii. To już wolę inaczej "załatwić"
http://www.amazon.com/Activision-32589-Vampire-Bloodlines/dp/B0001NJHH8/ref=pd_bbs_sr_1/002-4395092-9922448?ie=UTF8&s=videogames&qid=1183794726&sr=8-1

06.07.2007
15:46

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6610464

Jak nie będzie Perlmana, Neesona to nie ma co kupować polskiej wersji, ogólnie nienawidzę polskich tłumaczeń. Ciągle te same głosy, jednak co oryginał to oryginał. Patriotyzm nie ma tu nic do rzeczy. No, ale zawsze są oryginały z torrentów ;).

22.06.2007
07:28

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=2913517

I bardzo dobrze, że nie ma polskiej wersji. Tylko wszystko by zepsuli. A Ty musiz zacząć uczyć się języka, m. in. dzięki takim grom właśnie (choć najłatwiej na kreskówkach po angielsku).

22.06.2007
07:25

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=94457

Gra obok Fallouta 1 jest jedyną, w którą mogę grać w nieskończoność i mi się nie nudzi. Ogromna grywalność, wspaniała muzyka (w GOL-u recenzent się do niej przyczepił, uszy się myje...) no i grafika, która nawet teraz nie przeszkadza. Dlatego Interplay będzie zawsze dla mnie najlepszym producentem komputerowej rozrywki.

22.06.2007
07:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

W ciągu ostatnich paru lat wyszło kilka dobrych gier RPG z Vampire The Masquerade: Bloodlines na czele. Oprócz tego był jeszcze Gothic 2 i dodatek, jako taki Gothic 3, Spellforce 2, Jade Empire, SilverFall, Dungeon Cleaners, teraz polskie Two Worlds. Wystarczy trochę poszperać, żeby przekonać się że wcale nie jest tak źle.

21.06.2007
08:11

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

Jest coraz gorzej. Widzieliście wywiad z Toddem Howardem? Nie dziwota, że Fallout będzie tak idiotyczny skoro ten burak pociąga za sznurki. Na Youtube można go obejrzeć http://www.youtube.com/watch?v=s8tMPOeTcYw znajduje

20.06.2007
20:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

Mauy - ilość wulgaryzmów i błędów ortograficznych/stylistycznych/interpunkcyjnych jest odwrotnie proporcjonalna do twojego ilorazu inteligencji.

20.06.2007
20:39

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6542314

Osobiście wolałbym całkowicie angielską wersję, ale tak też jest super.
>>>> anubis98pl przynajmniej poduczysz się trochę angielskiego i z czasem przestaniesz zrzędzić jak baba.

19.06.2007
19:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

Nie twierdzę, że jesteś idiotą. Tamto ostanie zdanie było tylko prowokacją i jeśli ktoś ją wział do siebie to jest...

19.06.2007
19:41

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

DevNull napisał:
Nie lubię się nudzić. cRPG to popłuczynypo papierowych RPG, które są popłuczynami po papierowych RPG z dobrym MG, które są popłuczynami po plemiennych opowieściach przy ognisku, które zresztą i tak były tylko popłuczynami po realnym życiu. Jak się mam odmóżdżać przy grach to wolę trochę tego Action.
Taaa... Książki też są nudne nie? Jeśli masz dobrą grę fabularną jak Fallout, to tak jakbyś czytał dobrą książkę, ale ty wolisz klikać myszką i pykać w gry typu Diablo czy Dungeon Siege. Gratuluję.
Było np. tam coś takiego: Szeryf ma syna i będzie z nim rozmawiał o pierdołach, sprawiając niby wrażenie że świat żyje. Jeśli mają czas na takie bzdety to dobrze nie świadczy o grze, bo mniej czasu bedzie na nadanie jej sensu. - zatem w Fallout 2 nie powinni więc wstawiać tych pierdół z losowymi spotkaniami w stylu Monthy Pythona (po co komu jakiś idiotyczny strażnik mostu, prawda? pewnie bawiło to tylko takich id... jak ja) i miliona zbędnych, drobnych misji, które nie nadawały grze sensu? MSZ twoja wypowiedź znaczy, że F3 może być równie skopany, jak F2? Ok. Dla mnie super.
F2 był minimalnie gorszy w stosunku do jedynki IMO przez to, że postawiono na ilość nie jakość, ale to nie miejsce na dyskusję czy lepszy jest 1 czy 2 więc przejdę do rzeczy. Podałeś zupełnie niewspólmierny przykład. To z tym szeryfem nie będzie dodawało nic do rozgrywki. Po prostu jak będziesz przechodził obok jakiejś postaci to będzie rozmawiała ona o pogodzie z kimś tam. To zupełnie co innego niż random encounter, który był ciekawym dodatkiem (ach ten kochany przez fanów czarny humor - hehe).


Dlatego istnieje taki zawód o nazwie rusznikarz. Psuła się zawsze, psuje się dziś, fajnie, że będzie się też psuć w świecie gry. Zabawa w rusznikarza powinna sprawić mi frajdę.
Taa.. Tylko, że rusznikarz nie naprawia broni energetycznych, ale broń prochową. W Falloucie jedynce na całą grę była jedna postać - naukowiec, która była to w stanie zrobić. Jakimś cudem 19-latek będzie w stanie sam ja naprawić. Może i tak, ale tylko wtedy jak bedzie miał co najmniej 9 inteligencji i będzie miał dostęp do technologii, co trochę wątpliwe, bo ta technologia nie byłą powszechna (dlaczego na wejściu koleś z Vaulta 13 nie mogła używac broni energetycznej?), tylko BoS było w stanie to zrobić.
I jeszcze jedno: Zabawa w rusznikarza powinna sprawić mi frajdę. To sprawia ci frajdę, ale przed chwilą mówiłeś, że wolisz Action. Zdecyduj się.

19.06.2007
18:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

Lara577 napisał(a):


"No niezle w końcu słynna i przebojowa seria Fifa trafia na swoją konkurencję"


Co ma piernik do wiatraka?


Co do Fallouta 3:
Czytałem tekst w oryginale i właśnie po nim nastawiłem się tak sceptycznie. To będzie Action RPG a nie cRPG. Było np. tam coś takiego: Szeryf ma syna i będzie z nim rozmawiał o pierdołach, sprawiając niby wrażenie że świat żyje. Jeśli mają czas na takie bzdety to dobrze nie świadczy o grze, bo mniej czasu bedzie na nadanie jej sensu.
JEDNO miasto. Może będzie 40 dzielnic (ale wtedy nie byłoby Falloutowe, potężna aglomeracja typu NCR najmniej pasuje do postapokaliptycznego klimatu), itp. itd. ale to ciągle jedno miasto, a nie oddalone od siebie o setki kilometrów skupiska ludzi, które w tak wspaniały sposób pozwalały poczuć popromienną atmosferę.
Katapulta nuklearna, wybuchające reaktory jądrowe w samochodach i co mnie rozbroiło: naprawa broni lol. Broń która przetrwała setki lat, wojny, napady, będzie się psuła z tego co wyczytałem calkiem łatwo. I co części zamienne będą se leżały po prostu na pustyni? Albo będziemy MacGyverami i naprawimi go spinaczem i kawałkiem gumki recepturki?
Jeśli nie potraficie dostrzec jakie to idiotyczne pomysły twórcy chcą wnieść do Fallouta to wynika z tego że sami jesteście...

19.06.2007
18:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6538961

Najpierw Two worlds teraz The Witcher. Super. Amerykańce przestali robić dobre gry RPG (co więcej
psują reputację Falloutów) to Polacy wzięli sprawy w swoje ręce. Brawa dla polskich programistów. Życzę milionowych sprzedaży :).

18.06.2007
20:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

Looz^ napisał:


"Żadna gra nie ma tylu wiernych fanów co Fallout, oni zdają sobie z tego sprawę i lecą se w kulki. "
Czekaj, przeanalizujmy to.


1. firma kupuje prawa do legendarnej, kultowej gry za spore pieniadze.
2. ta gra, ma najwiecej wiernych fanow w stosunku do innych gier.
3. firma jest tego swiadoma.
4. firma robi gre zupelnie inna od tego czego oczekuja "najliczniejsi" fani, zrywajac z kanonem, przywiazaniem i tradycja graczy, tylko po to aby zagrac im na nosie.

Po pierwsze to nie napisałem "najliczniejsi", ale najwierniejsi. Jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem to wróć do gimnazjum. Najwierniejsi fani nawet kupią grę choćby po to, by móc po niej pojechać i mieć ku temu podstawy (tzn. nie wypowiedzą się jeśli nie zagrają). Jeśli nawet gra byłaby gniotem, to i tak wiedzieliby że na alternatywę nie ma szans bo to Bethesda ma do niej prawa, więc jak to mówią "na bezrybiu i rak ryba".
Looz^
Repeat reading
until You understood.


P.S
Czytałem tekst w oryginale i właśnie po nim nastawiłem się tak sceptycznie. To będzie Action RPG a nie cRPG. Było np. tam coś takiego: Szeryf ma syna i będzie z nim rozmawiał o pierdołach, sprawiając niby wrażenie że świat żyje. Jeśli mają czas na takie bzdety to dobrze nie świadczy o grze, bo mniej czasu bedzie na nadanie jej sensu.
JEDNO miasto. Może będzie 40 dzielnic (ale wtedy nie byłoby Falloutowe, potężna aglomeracja typu NCR najmniej pasuje do postapokaliptycznego klimatu), itp. itd. ale to ciągle jedno miasto, a nie oddalone od siebie o setki kilometrów skupiska ludzi, które w tak wspaniały sposób pozwalały poczuć popromienną atmosferę.
Katapulta nuklearna, wybuchające reaktory jądrowe w samochodach i co mnie rozbroiło: naprawa broni lol. Broń która przetrwała setki lat, wojny, napady, będzie się psuła z tego co wyczytałem calkiem łatwo. I co części zamienne będą se leżały po prostu na pustyni? Albo będziemy MacGyverami i naprawimi go spinaczem i kawałkiem gumki recepturki?
Jeśli nie potraficie dostrzec jakie to idiotyczne pomysły twórcy chcą wnieść do Fallouta to wynika z tego że sami jesteście...

18.06.2007
17:43

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

Van Gray napisał:
[cytat]"Powtarzasz się, łosiu. Biorąc pod uwagę zasadność i sensowność twoich narzekań, co tam narzekań, twojego mendzenia, śmiem twierdzić, że nawet jeśli rozgrywka będzie uproszczona tak żeby osoby z inteligencją poniżej 5 (w Falloutowej skali) sobie mogły poradzić, to i tak będziesz potrzebował solucji, i to taką step-by-step."[/cytat]
Choć pykniemy w szachy, zobaczymy kto będzie potrzebował solucji.


"Gdyby robiono grę RPG dla dorosłych to grafika miałaby trzeciorzędne znaczenie.
Podaj przykład takiej gry. "
Fallout, wszelkie tekstowe gry, Chrono Trigger i wiele innych gier na sprzęt przenośny, szachy, itp. itd.


"Zmanipulowaną psychikę"? ROTFL, synu. Jak produkty tej firmy mogły zmanipulować czyjąkolwiek psychikę? Jeżeli uważasz, że mogły, to najwyraźniej z twoją jest coś nieteges.
Jak widać mogą skoro tak bardzo bronisz Bethesdy.


Póki co widać, że Bethesda robi z Fallouta parodię, cena którą zapłacili za prawa do niej to darmocha. Żadna gra nie ma tylu wiernych fanów co Fallout, oni zdają sobie z tego sprawę i lecą se w kulki. Mimo to dal większości to co oni robią jest "postępowe".

18.06.2007
14:07

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

To będzie Fallout tylko z nazwy. Osoby, które tak obruszają się gdy ktoś narzeka na Bethesdę już mają zmanipulowaną psychikę przez produkty tej firmy i prawdopodobnie nie grali w Fallouta, bo za mało kolorów było i grafika zbyt uboga. Otrzymamy produkt, który będzie marną imitacją oryginału, rozgrywka będzie uproszczona tak żeby osoby z inteligencją poniżej 5 (w Falloutowej skali) sobie mogły poradzić. Dla 18+ latków? Twórcy dobrze wiedzą że w taki czy inny sposób szczyle dobiorą się do tego tytułu choćby po to by pooglądać sceny gore dlatego dostosują poziom dialogów i system rozgrywki do ich poziomu. Gdyby robiono grę RPG dla dorosłych to grafika miałaby trzeciorzędne znaczenie. W końcu dorośli nie potrzebują obrazków w książce, by móc ją docenić, dzieci natomiast tak. Przez to, że nie będzie to rzut izometryczny tylko FPP zostanie nam narzucona interpretacja świata. W przypadku "niedosłowności" grafiki swoje robi wyobraźnia, ale tego wielu ludziom brakuje . Kolesie poszli na łatwiznę i wykorzystują silnik Obliviona zamiast stworzyć nowy, specjalnie dla Fallouta. Pisze to 21-letni fan poprzednich części Fallouta (szczególnie jedynki) i Sacrifice.
Bardzo wiele osób uważa, że turowy system rozgrywki jest przestarzały - nieprawda. Jest ponadczasowy. Dowód: szachy, go, shougi. Problem w tym, że świat coraz bardziej schodzi na psy.
Motto Interplay brzmiało: "Przez graczy dla graczy", motto Bethesdy jest natomiast takie: "Od developerów dla frajerów".

17.06.2007
15:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

To będzie Fallout tylko z nazwy. Osoby, które tak obruszają się gdy ktoś narzeka na Bethesdę już mają zmanipulowaną psychikę przez produkty tej firmy i prawdopodobnie nie grali w Fallouta, bo za mało kolorów było i grafika zbyt uboga. Otrzymamy produkt, który będzie marną imitacją oryginału, rozgrywka będzie uproszczona tak żeby osoby z inteligencją poniżej 5 (w Falloutowej skali) sobie mogły poradzić. Dla 18+ latków? Twórcy dobrze wiedzą że w taki czy inny sposób szczyle dobiorą się do tego tytułu choćby po to by pooglądać sceny gore dlatego dostosują poziom dialogów i system rozgrywki do ich poziomu. Gdyby robiono grę RPG dla dorosłych to grafika miałaby trzeciorzędne znaczenie. W końcu dorośli nie potrzebują obrazków w książce, by móc ją docenić, dzieci natomiast tak. Przez to, że nie będzie to rzut izometryczny tylko FPP zostanie nam narzucona interpretacja świata. W przypadku "niedosłowności" grafiki swoje robi wyobraźnia, ale tego wielu ludziom brakuje . Kolesie poszli na łatwiznę i wykorzystują silnik Obliviona zamiast stworzyć nowy, specjalnie dla Fallouta. Pisze to fan poprzednich części Fallouta (szczególnie jedynki) i Sacrifice.
Bardzo wiele osób uważa, że turowy system rozgrywki jest przestarzały - nieprawda. Jest ponadczasowy. Dowód: szachy, go, shougi. Problem w tym, że świat coraz bardziej schodzi na psy

16.06.2007
22:38

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=6526021

To będzie Fallout tylko z nazwy. Osoby, które tak obruszają się gdy ktoś narzeka na Bethesdę już mają zmanipulowaną psychikę przez produkty tej firmy i prawdopodobnie nie grali w Fallouta, bo za mało kolorów było i grafika zbyt uboga. Otrzymamy produkt, który będzie marną imitacją oryginału, rozgrywka będzie uproszczona tak żeby osoby z inteligencją poniżej 5 (w Falloutowej skali) sobie mogły poradzić. Dla 18+ latków? Twórcy dobrze wiedzą że w taki czy inny sposób szczyle dobiorą się do tego tytułu choćby po to by pooglądać sceny gore. Kolesie poszli na łatwiznę i wykorzystują silnik Obliviona zamiast stworzyć nowy, specjalnie dla Fallouta. Jestem nastawiony negatywnie :/.

a
a
a