Forum

HUtH ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

04.12.2016 17:21
odpowiedz
HUtH
106

Eh gdyby tak za dzieciniade rozdawali ostrzeżenia....

Do tematu - nie znam się, ale przypuszczam że nie ma jakiegoś uniwersalnego programu, a wykorzystuje się ogólnie programy do obróbki audio

01.12.2016 17:50
odpowiedz
HUtH
106

Ja tam nie wiem czy akurat Twain, a szczególnie finn to są lekkie pozycje. W formie tak, ale tresciowo poważna sprawa tak naprawdę.
Ale popieram, żeby to co ma się przeczytać, dalo się przeczytać że zrozumieniem, żeby w ogóle młody mógł coś o tym powiedzieć.
Albo - i piszę to szczerze - od razu proponować audiobook. Przebrniecie przez takiego Sienkiewicza to jest problem nie tylko dla młodzieży, haha.

01.12.2016 17:27
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Dla mnie pierwszym kontakcie kompania była bardzo interesująca, mnie wciągnęła głownie ze względu na bohaterów, szczególnie tych zwykłych pobocznych, takie to "niefantasy" jest, zwykli ludzie w niezwykłych sytuacjach. I że wszystko jest tak bardzo do dupy :P Kolejne tomy idą ze wszystkim w stronę tasiemcowego fantasy niestety.
Chyba jedną z głównych cech, która dzieli czytelników to język, styl literacki. No cóż, jest specyficzny, żadne wielkie dzieło pod tym względem to nie jest, wręcz odwrotnie, ale czasem jakoś pasuje ta prostota do treści jak ulał.
Muszę wrucić bo chyba odpadłem na 5 tomie? Sam nie wiem, dlatego nie lubię wszelkich serii fantastycznych i jakichkolwiek w sumie, co są fabularnie linarne

post wyedytowany przez HUtH 2016-12-01 17:35:06
01.12.2016 16:46
odpowiedz
HUtH
106

ryby

01.12.2016 16:30
odpowiedz
HUtH
106

Może i bym kupował płyty cd(mam chyba nawet nie 20 albumów swoich), ale musiałbym zainwestować w jakąś nową "wieżę", w starej przycina przy graniu(nie wiem czy te jakieś płyty czyszczące coś dają, więc nie próbowałem nawet). A tak w ogóle to niewygodne by to było dla mnie.
Długo jechałem na youtube, pożyczaniu i nielegalach, teraz youtube tylko żeby coś tam grało w tle(konkretne kanały), poza tym:
- Bandcamp, bardzo sobie chwalę, tyle niedostępnych normalnie mega ciekawych rzeczy, za które w sumie nie trzeba płacić, jak się nie chce. Absolutnie zajebiste dla kogoś kto słucha muzy ambitniejszej, nowych i już znanych muzyków, spoza głównego nurtu i z pogranicza, niszy, awangardy gatunkowej.
- soundcloud - też darmowa muza, sprawdza się w pracy i posiedzeniach
- no i od kilku miesięcy TIDAL, bez tego w robocie jak nie słucham akurat radia byłoby ciężko.
Próbowałem też Spotify i Apple Music, ale nie mają tej bardzo fajnej strony 'co nowego' jak w tidalu. I ogólnie spotify jakieś zbyt mainstreamowe dla mnie jest.

Do winyli mnie nie ciągnie, natomiast szkoda mi części kaset, mam jakiś sentyment do tego nośnika

post wyedytowany przez HUtH 2016-12-01 17:41:13
01.12.2016 16:17
odpowiedz
HUtH
106

Kurcze fajnie, że to dają. Wprawdzie mam kolekcjonerkę, ale ta wersja GOGowa jest lepsza jeśli gra sie po angielsku(więcej głosów) i z dodatkami jakimiś(pewność kompatybilności).
Tylko trzeba pamiętać o patchu community, bo o dziwo mimo, że to niby 1.69 najnowsze, to nadal jest sporo jakichś niedopatrzeń technicznych czy w samej implementacji dnd.

30.11.2016 15:08
HUtH
106

Hmm robią coś ambitniejszego, fajnie, może być ciekawie, ze względu na doświadczenie w 'zagadkowych' grach chyba nie będzie to typowy survival eksploracyjno-craftowy.

29.11.2016 17:48
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

fajowe

Ten czarny podkład robisz pędzlem czy aerografem(tak chyba byłoby szybciej?)

hobby chyba nie dla mnie, bo jak sobie myślę, że takie coś miałbym zrobić, to od razu, żeby sprzedać ;P

27.11.2016 16:47
HUtH
106

polecam Jean-Claude Junckera na twitterze
https://twitter.com/JunckerEU/status/802490752118861824

26.11.2016 10:22
HUtH
106

Ja zacząłem czytać Tolkiena od Dwóch wież w tł. Skibniewskiej. Nie miałem pojęcia co to, była to jedna z książek od starszej znajomej matki, rozdawała rzeczy, co jej dorosły syn już widocznie nie chciał. Usłyszałem tylko, że to 'dla młodych' jakaś 'baśń'. Prawda rozeznanie literackie szerokie w rodzinie...
Pamiętam, że książka zrobiła na mnie mocne wrażenie(Elfy-Uruki-Saurony-Sarumany-Enty-Bitwy-wooow)(a chyba miałem jakieś 13 lat?), ale zanim dostałem resztę sześcioksiągu, to chyba 2-3 lata minęły... btw. resztę najpierw dostałem w Łozińskim. I jakoś tak dziwnie mi się to czytało. Takie to było jeszcze bardziej baśniowo-staroświeckie niż bądź co bądź jest. A hobbita doczytałem dopiero przed filmem, dawno po ogarnięciu Niedokończonych i tego wszystkiego dodatkowego... Śmiesznie.

W sumie to fajnie byłoby sobie sprawić jakieś nowe porządne wydanie Władcy... mam Łozia, Skibniewską, Frąców nie chcę, bo jakieś to takie bez tego czegoś, więc... oryginał? To by było hardcorowe, tylko Cormaca McCarthy'ego czytałem w oryginale, a to dość przystępna, konkretna amerykańszczyzna, dzieło profesora filologii i literatury staroangielskiej to jednak dość wysoki poziom, sam polski przekład to czasami nad wyraz ambitna i wysmakowana proza i liryka, ciekawie byłoby się z tym zmierzyć... No i jaki splendor i powaga na półce :P

post wyedytowany przez HUtH 2016-11-26 10:35:55
21.11.2016 11:16
HUtH
106

To są zdecydowanie bardziej księgarnie

21.11.2016 02:29
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
HUtH
106

Marka robi swoje, poza tym jaki znasz inny sklep, gdzie masz tak szeroką ofertę artykulów kulturo-rozrywkowo-naukowych w jednym miejscu? Dodatkowo jeszcze więcej wszystkiego w sklepie internetowym, choć tu powiem, że nie wiem jakie ma to przełożenie na utrzymanie sklepów stacjonarnych.

19.11.2016 17:32
HUtH
106

To jakikolwiek sport jest dobry dla astmatyków? W każdym będą mieć problem, wiem po sobie.
A co do kręgosłupa, to owszem, pływanie najlepsze, ale poza tym (o ile się prawidłowo i nieforsownie ćwiczenia wykonuje) to jakikolwiek sport będzie lepszy niż żaden. Komuś się 'popsul' kręgosłup od biegania czy raczej siedzenia?

19.11.2016 17:21
odpowiedz
4 odpowiedzi
HUtH
106

Zima jest spoko dla ćwiczeń siłowych, siłka, jakieś crossfity, ale domowa kalistenika też. Tak jest chyba bardziej naturalnie.
Choć obecnie jest prawie 15 stopni, a chyba jeden dzień w całości był na minusie i że śniegiem, więc szczerze mówiąc spokojnie można biegać. Zależy jakie ma się podejście, ale mi daje dużo funu bieganie bardziej w parkach, lasach, ma się spodnie i buty uwalone, ale co z tego. Bardziej interwałowo z "przerwami" na jakieś podciąganie w parkach.

post wyedytowany przez HUtH 2016-11-19 17:26:46
17.11.2016 11:32
odpowiedz
HUtH
106

Akurat instrukcje tych gupich wojowników pseudotechnicowych miałem w pudle i się okazuje, że razem z bratem nazbieralismy tych Slizerów, Bionicle'i i jakichś Knight Kingdom ze 30... kuźwa już chociaż zamiast 5 takich badziewi można mieć całkiem znośne normalne autko technica albo średni zestaw z kilkoma minifigami...

17.11.2016 11:00
HUtH
106

Kurzy się do dzisiaj w piwnicy.

No aż szkoda godać....

17.11.2016 10:21
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

@ MaLLY(R)
:( Ty chyba okradłeś jakiś sklep :( Przecież to jest jakbym przeglądał katalog z lat '90... Ten czarny samochód z technicsa i ta ciężarówa z dźwigiem... ja pierdziele. [EDIT] Nie... zaraz... TY MASZ TE WSZYSTKIE CIĘŻARÓWY z naczepami, przyczepami, dźwigami, systemami hydraulicznymi, pełnym niezależnym zawieszeniem i kij wie z czym jeszcze?
Maryjo przenajświętsza.... O nawet widzę, chyba wszystkie moje modele też :P
Nie no, niektórzy mają, no nie wiem, np. monety z kilkanaście czy dziesiąt tysięcy, ty masz klocki :D
Zazdroszczę, chociaż czy jest co żałować? Znając mnie zrobiłbym z tego wszystkiego jakiegoś transformera na pół metra co najmniej :D W każdym razie w życiu bym tego tak nie miał poskładanego ładnie, to w sumie jest dla mnie pewnego rodzaju niebezpieczna LEGOORTODOKSJA :P

Imho jeśli kogokolwiek zestawy są elegancko poukładane i ustawione na regałach czy w innych takich "wystawkach", to znaczy, że - no, niestety - ale zgredziało się. Albo się nigdy nie wykorzystywało potencjału lego. Szczególnie Technicsa. To trza rozkmniniać, wymyślać, montować i demontować, i w końcu sprawdzać w działaniu.

Gdzieś mam zdjęcia... takie wywołane o dziwo, no i inne, ale że ja zawsze budowałem i burzyłem to nie ma udekumentowanych najlepszych tworów :P
Ostatnią rzeczą jaką zbudowałem, dla brata jak jeszcze był mały, to jacys przekozaccy wojownicy z tych wszystkich głupawych figurek pseudotechnicsowych i jakichś rycerzy - to jest bardzo zła droga odkrywania lego przez dzieciaków, źle że tak się ten biznes kręci... Więc od prawie 10 lat gdzieś się kurzą klocki... A nie! Z elementów technicsa zkonstruowałem pistolet na gumki recepturki, autorskiej konstrukcji, takie naprężenie było, że coś tam popękało i już nie był tak sprawny, ale początkowo ile funu!
W każdym razie nigdy dużych zestawów nie miałem(bida w rodzinie, niekminienie bazy, że lepiej jeden duży prezent dać niż jakieś pierdoły i słodycze), juz od małego chciałem albo samolot/prom/SW(nigdy nie dostałem, choć kilka lego city, koparka i mobilne HQ policji było super), albo technicsy i chyba ze 4 samochody, w tym jeden większy jakiś 4x4 chyba, rany ile to mi dało radości w moim porąbanym dzieciństwie.. sporo klocków pogubionych, chciałem wystawić na aukcję razem z instrukcjami, ale jakoś to trzymam...

post wyedytowany przez HUtH 2016-11-17 11:11:58
17.11.2016 09:55
HUtH
106

Ogólnie styl wizualny, cała koncepcja artystyczna daje radę, jest nieco inna, zwesternizowana, że tak powiem, ale spoko.
To, czego mi brakuje, to tego poczucia, że to jest coś poważnego... Oczywiście to wynikało z treści, ale też z mocnych scen akcji, japońskiego niemal pornograficznego połączenia efektów przemocy z perfekcją androidów i perwersją cyberpunku. Oraz tej muzyki, wyraźnie inspirowanej religijnymi hymnami. I głos głównej bohaterki był... normalny czy to angielski czy japoński dubbing.

BTW czy w 1:39 to nie jest Tricky?

17.11.2016 09:54
HUtH
106

ale to fajnie zrobili!

post wyedytowany przez HUtH 2016-11-17 09:54:38
15.11.2016 13:54
1
odpowiedz
HUtH
106

jestem popłakany

12.11.2016 16:26
-1
odpowiedz
HUtH
106

Yhm... No może apokalypto i pasja, reszta jest patosem, że tak powiem, ale nie to jest zle, raczej to, że gość bierze sobie historyczne tematy i je zupełnie przekręca, nie wiem specjalnie manipuluje czy to po prostu ignorancja albo dziecinne upraszczanie. W każdym razie ja się po tych filmach jestem wzruszony bohaterskim poświęceniem, ale też czuję się glupszy, jakby cała edukacja szkolna i poszkolna to był falsz

12.11.2016 05:21
-1
odpowiedz
HUtH
106

Nie wiem co rozumieć przez określenie "Gibson w formie"...

11.11.2016 19:39
-1
HUtH
106

smuteczek :(

11.11.2016 14:51
odpowiedz
HUtH
106

Jaka tam mega wczesna beta?! W takiej postaci często gęsto są wydawane pełne wersje, następnie łatane DLC i hotfixami. Spokojnie da się grać, sam trzon rozgrywki, styl w miarę realistycznej gry jest zachowany, oczywiście da się to jeszcze dopieścić, zrobić bardziej przystępnym(choć i tak w porównaniu do project reality czy podobnych gier jest dobrze) oraz oczywiście dać więcej contentu. Oczywiście gra nie będzie nigdy tak lajtowa jak battlefield, ale o to przecież chodzi. Natomiast wygląda zdecydowanie tak samo dobrze jak nie lepiej, bo bardziej naturalnie.
Jedyne co mnie trochę irytuje, to że da się "tanczyc" jak w wielu szybszych strzelankach.

Ogólnie bardzo dobra pozycja, w promocji cena jest w pełni akceptowalna, bo normalnie to z lekką przegięcie.

04.11.2016 20:13
odpowiedz
HUtH
106

Heh, raczej nie :D

02.11.2016 23:05
odpowiedz
HUtH
106

Kurczę, ale na Immortalu to już trochę lipnie się gra. Przeklikiwanie się przez jednostki wroga jest dla mnie zbyt nużące. Tym bardziej, że wiem, że tak właściwie to ten wyższy poziom oznacza jedynie, że jestem mocno spowolniony początkowo, a z czasem wszystko się odwraca.
Naprawdę powinni coś zrobić z zarządzaniem jednostkami, fajnie że jest element taktyczny, ale do jasnej ciasnej micromanagement tutaj jest po prostu nużący. Dobrze chociaż, że w miastach przez te dystrykty i pozbycie się niepotrzebnych budynków jest to całkiem fajnie zrobione. W piątce klikało się ze schematu, tutaj chociaż trzeba luknąć na mapę, jak rozstawić dystrykty (BTW jak to póxniej zarąbiście wygląda, szczególnie jak są w 'kupie'). Oczywiście SI nie ogarnia tego wcale...
A to jak łatwo wygrać religijnie jeśli przyfarci się startowa lokalizacja jest przegięciem...

Coś mi się wydaje, że Civka idzie w stronę bycia naprawdę grywalną tylko w MULTI.

Fajowe są wszystkie animacje w tej grze. Od interdace'owych, przez mapę, po przywódców. A atak nuklearny - mistrzostwo.

Po ogranych pięciu kampaniach jakoś nie mam fanu z grania na Immortalu czy deity, więc chyba włączę sobie maraton na kingu na ogromnej mapie...

Problemem takiej gry jest to, że trudno ją ocenić. Z jednej strony ma się coś na tryliard godzin fajnej gry, z drugiej strony im głebiej wchodzi się w to, tym więcej jakichś małych uchybień i rzeczy do poprawy jest, nie mówiąc o znużeniu grania vs SI, która jest jeszcze bardziej nieprzystosowana do nowych rozwiązań niż w V.

25.10.2016 17:03
-2
odpowiedz
HUtH
106

Co do czepiania się bugów (jak w [1]), no właśnie o dziwo nie ma takich bugów, żeby można było obniżać ocenę, to nie Rome II, da się bezproblemowo grać. Co do niejasnych i nielogicznych rozwiązań - o które konkretnie chodzi? W każdej civce są jakieś zasady, które mogą nam nie pasować, ale w całości działają. Co do interface'u to się po części zgodzę: z jednej strony jest dość przejrzysty, nie atakuje od razu mnóstwem opcji, ale brakuje wielu skrótów, łączników, przełączania miast razem z konkretnymi panelami itd, ale to się da poprawić. Trochę razi też brak jakiegoś szybkiego podglądu dystryktów, przez co planowanie miast jest trudniejsze. Albo brak większej ilości filtrów mapy, szczególnie w widoku taktycznym(ale sam ten widok jest mistrzowski, jak jakaś bardzo ładna gra w przeglądarce).

Według mnie 9 może być uzasadnione(choć dla mnie gra jest tak na 8+), bo gra jest naprawdę świetna, gra się bardzo przyjemnie, od razu ma się działającą dużą grę, w porównaniu to podstawki V czuć różnicę. Oczywiście to nie jest tak, że dostaje się dokładnie te same mechanizmy religii, dyplomacji itp. jak w V z dodatkami - nie, są inne systemy, jedne mniej rozbudowane, inne bardziej, ale fakt, że oprócz kongresu UN jest chyba wszystko, więc gra jest bogata, a nie jakby uproszczona jest podstawka V. Ten -1 od 10 dla mnie to SI - to jest naprawdę smutne, że w grze, w którą gra się w singlu najczęściej i to po tylu latach serii, nadal SI jest głupie. Jakby się przyczepić, to można w sumie tu zjechać całą grę i dać jej nawet i 6, bo w końcu to bardzo istotny element. No ale na GOLu totalwary mimo jeszcze gorszego SI dostają lajtowo 8 i 9, więc..,
Fajny jest nowy system wpływania na siebie technologii i rozwoju społecznego, ale mógłby być trochę bardziej rozbudowany, są pewne dziury, oraz zapchajdziury, widać że jest tu już coś planowane pod dodatki, bo jeśli to tak zostanie, to imho słabo.

Recenzja według mnie trochę za skąpa... Nie doczytałem się np. że barbarzyńcy działają inaczej, tj. najpierw wysyłają zwiadowcę, a potem uderzają grupą(oczywiście nie zawsze to wychodzi, ale taki jest mechanizm). Bardzo dobrze wpływa to na gameplay, gracz wie, że może się spodziewać ataku, który jest w miarę sensowny, bo nie jest to np. jedna jednostka toporników jak to było w V, ale grupa piechota + strzelcy + machiny oblężnicze. Aczkolwiek nie zauważyłem, żeby barbarzyńcy używali jednostek konnych.
Nie wiem czy nie doczytałem, w każdym razie mechanika boostowania rozwoju tech/społecznego przez akcje z gameplayu jest bardzo dobry, bez tego byłaby typowa nuda planowania.
Na plus jest również zdobywanie względów miast-państw, bardzo dobrze to wymyślili.
Ogolnie gra mi się wydaje na razie jakby łatwiejsza niż poprzednie części. tak jakby każdy poziom trudności był tak naprawdę niższym :P

Sam miałem wątpliwości co do stylu wizualnego, ale trzeba przyznać, że jest w sumie lepiej niż w V. Oczywiście V ma świetny styl, ale tu jest czytelniej, schludniej, a postaci władców są mistrzowskie, karykaturalne nie tyle z wyglądu, co i w animacji - genialne, V przy tym jest megasztywna. W IV grałem tylko chwilę, więc nie pamiętam, ale postaci przypominają mi te z III.

Ogolnie gra ma bardzo duzy potencjał w kwestii dodatków oraz modów, więc ta 9 będzie wyglądać nieco niesprawiedliwie.

BTW jeśli komuś nie podoba się mgła wojny i mapa przed odkryciem terenów, to ja nie wiem... Przecież to jest nie tyle ładne, co daje ciekawszy wygląd, mapa nie wygląda tak samo wszędzie, bardzo dobra zmiana.

post wyedytowany przez HUtH 2016-10-25 17:16:43
11.10.2016 18:45
odpowiedz
HUtH
106

na pewno jest to dobra początkowa praca, żeby poznać sklepową robotę, bo się robi wszystko, nabrać nieco doświadczenia w ogarnianiu tego oraz pracy z klientem. Po jakimś czasie bez większych problemów można iść gdzie indziej w sprzedaży, gdzie lepiej płacą, bo wiadomo, że wiesz o co kaman, a w każdym razie powinieneś :P

10.10.2016 09:18
odpowiedz
HUtH
106

Nie wiem do jakich szkół chodziliście albo czy w ogóle czytaliście jakiś podręcznik, bo jakoś ja się o tym dowiedziałem właśnie w średniej,...

09.10.2016 02:46
odpowiedz
HUtH
106
9.0

aha tak btw. to dla oglądających i lubiących polskie kino (niewiele ich...) ostatnio obrodziło... Ostatnia rodzina i Wołyń naprawdę dają radę.

Ostatnia mimo że jest filmem kręconym właściwie prawie tylko w pomieszczeniach i stałych kadrach, to jest wizualnie bogatym i ciągle się coś dzieje życiowego, często zabawnie i dziwnie, a przy okazji buduje jakiś głębszy rys psychologiczny. Jeśli choć trochę kogoś interesował ktoś z Beksińskich, to dostanie całkiem przystępne kino, a jednocześnie twórczo ambitne, starające się coś więcej ująć, czego mi zabrakło w 'Bogach'(taki "amerykansky" film).

Natomiast Wołyń... bardzo dobrze, że film ten zrobił Smarzowski. Oczywiście jest to nakręcone w jego stylu, czyli momentami może wielu zjadaczy popkornu irytować, ale nikt inny by tak doskonale, wręcz naturalnie, nie pokazał tej historii. Jest genialnie pokazana kresowa kultura, ludzie i region, długie wprowadzanie i budowanie tła historycznego, poznawanie bohaterów. Oczywiście smarzowsko urywany montaż, jego aktorzy i ambientowa "muzyka" oraz nieoczywiste metafory. O dziwo nie ma epatowania rzezią. To co ma być pokazane to jest, robi szokujące wrażenie, bo jest mistrzowsko zrealizowane, naturalizm jak się patrzy. Jak na polski film historyczny i tak niewygodny kontrowersyjny temat, to jest to wybitne osiągnięcie. Nie sądziłem, że to tak dobrze wyjdzie.

post wyedytowany przez HUtH 2016-10-09 02:51:43
09.10.2016 00:11
odpowiedz
HUtH
106

@ Lemur

Jakoś ciągle mi coś wyskakiwało, żeby odpowiedzieć...
I nie, nie użyję tej nieczytelnej funkcji odpowiadania na pojedynczy post.

Taka potrzeba kontrolowania chaosu.
W takich filmach, że tak powiem, artystycznych, bywa że to nie ma sensu. Po co układać sobie jakąś rzeczywistość wewnątrz dzieła, skoro może być dowolnie kształtowana przez autora pod jakieś tezy, wynurzenia, dopasowanie pod formę, ogólnie licentia poetica po bandzie.

Już nie cytując dalej. Jestem pod wrażeniem, że tak cię problem zaintrygował, że sięgnąłeś do wywiadów/artykułów, no nieźle, jesteś ambitnym i poszukującym odbiorcą kultury :D
Dalej idąc, to za łatwo przyjąłeś moje interpretacje, które przecież są jednymi z możliwych. Np. po przeczytaniu zacytowanej wypowiedzi z wywiadu i twoich wątpliwości, co do przedkładania jakichś wyższych (acz subiektywnie) idei ponad życie ludzie (o takie trywialne zwykle życie - zwracam uwagę, że w filmie o obozie śmierci kontrast wzmacnia jego wartość i może też te wątpliwości różne), przyszło mi do głowy kilka takich myśli, z których dałoby się coś złożyć: obóz alegoria żywota - wszyscy i tak tragicznie skończą, ucieczka to zmaganie, walka o wolność od tego fatum, skazane na klęskę(takie egzystencjalne podejście), inne działania nie mają sensu, o ile nie są środkiem do jakiegoś abstrakcyjnego wysokiego celu, który może da się wewnętrznie osiągnąć, odczuć, choć i tak nie zmienia to ostatecznie nic, prócz osobistego/symbolicznego wyjścia poza ten beznadziejny kierat(to odnośnie tej duchowości). Przy okazji rytuał pogrzebu i rabin, to jakby pewne skróty, rozwiązania czy mędrcy, naiwnie poszukiwani, nie mający żadnej mocy - bo chodzi o własne wnętrze.
No mnie taka wizja średnio przekonuje, nie wiem czy się trzyma kupy, bo trzeba jeszcze dojść do tego co symbolizuje ciało chłopca. Jakieś piękno, niewinność utracona, koniecznie skrywana przed okropnościami i nierozumiana tajemnica dla innych; brzemię idei, z którego jednak wychodzi własny sens podjętej drogi; ostatecznie i tak zguba własna i innych, ale w stanie jakiejś wręcz nirwany? - szczerze brzmi to coraz bardziej niedorzecznie, ale nie takie pomysły mają twórcy, nawet nieświadomie, ot idealiści.

A jeszcze co do 'nadawania sensu egzystencji w piekle', to jakoś nie czułem, żeby o to chodziło. Nie wiem jakie przełożenie ma taszczenie martwego chłopca po obozie, żeby go pochować, na sens egzystencji (bez jakiejś szerszej interpretacji). Może po prostu to był taki pomysł, żeby oderwać się (szczególnie w tak uderzającej formie filmu) od tego pokazywania odczłowieczonej machiny smierci, przełamać kolejną historię o szukaniu człowieczeństwa wobec obojętności wśród okrucieństwa, czy po prostu walki o życie w obozie, czy ratowania Żydów. Rzeczywiście wygląda mi to tak, że autor chciał jakoś pokazać wartość jakichś innych abstrakcyjnych spraw oprócz tej walki i zgnojenia - w skrajnym świecie obozu przedstawione to przez mocne obozowe symbole rzeczywiście daje to wyrazisty, kontrowersyjny efekt.

post wyedytowany przez HUtH 2016-10-09 00:13:22
27.09.2016 00:57
odpowiedz
HUtH
106

@ Lemur
Nie rozumiem czemu musisz mieć wszystko wytłumaczone, uzasadnione itp.
Dziwi mnie nawet to, jak ująłeś, że rozumiesz motywację, potrzebę bohatera(wow, ale masz empatię), a nawet zakończenie historii. No to jak tak wszystko rozumiesz, to o co ci jeszcze chodzi?

Dla mnie ten film ma intencjonalnie sporo niedopowiedzeń, specjalnie unika uzasadnienia działań czy wręcz jakiegoś typowego sensu fabularnego, żeby wyszła ładna filmowa historia jak to np. w Liście Schindlera. Wprowadzenie wątku chłopca ma w sobie jakiś symbolizm(i tu jest sporo wyobrażeń), ale to też wyraźnie pewnego rodzaju pretekst do pokazania jeszcze głębiej, dynamicznie i bardziej skondensowanie rzeczywistości obozu.
To tak pokrótce. I w takiej perspektywie nie zastanawiasz się (imho bezsensownie) nad jakimiś kwestiami, uzasadnieniami etycznymi i skutkami(i to na zimno, rozumowo) - co oczywiście dalej prowadzi do oceny moralnej i w ogóle szukania morału i sensu. Świetnie, można szukać tego w filmie opartym na autentyzmie obrazu totalnie chorego systemu, piekła przemyslowej eksterminacji, w którym wraz z ludźmi ginie etyka i sens.
No, jakże wspaniale byłoby mieć tu protagonistę w postaci Bohatera przez duże B, dobrego łącznika między światem filmowej tragedii a naszym poczuciem bezbieczeństwa na czterech literach. No i właśnie dupa, to jeden z więźniów, do którego przyczepił się reżyser, który kazał mu robić coś dziwnie symbolicznie nacechowanego(więc taszczy to ciało jak wór), a przy okazji brać udział w wydarzeniach w pigułce pokazujących ciekawe fakty z 'życia obozu'. Więzień chroniony reżyserską opatrznością dociera aż za obóz - dalej ciągnąc nie trzeba, dopada go jego rzeczywistość. Akurat taka interpretacja przyszła mi do głowy. Ale są też inne - i m.in. dlatego (oprócz oczywiście formy grającą główną rolę) tak bardzo się krytykom i jury różnym spodobał.

post wyedytowany przez HUtH 2016-09-27 00:59:22
24.09.2016 13:56
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
HUtH
106

Czy to nie zabawne, że do spełniania rekomendowanych wymagań gry z tak dziecięcą i prostą grafiką, trzeba mieć kompa, którego raczej dzieciaki nie mają. :P
W ogóle co tam takiego niby do wygenerowania jest, że takiego kompa trzeba?

A tak bardziej serio, to nie podoba mi się, że seria znów wraca do mocno karykaturalnego i lekkiego stylu, po nieco poważniejszej i wysmakowanej piątce.
Nie wiem w jakim wieku grają ludzie w Civki, ale jakoś kojarzę, że sporą częścią graczy są dorośli i trochę mnie dziwi, że taka dziecinność, kolorki itd. się im podoba.

post wyedytowany przez HUtH 2016-09-24 13:57:35
24.09.2016 13:46
odpowiedz
HUtH
106

Amnesia to dla mnie mistrzowska gra, ale za nim zagram w Somę(HB monthly), to trzeba by Penumbry łyknąć...

Oby jak najwięcej takich gier. W sumie nie jest tak źle, Kholat, Layers of fear są w dość podobnej konwencji horroru

post wyedytowany przez HUtH 2016-09-24 13:47:46
23.09.2016 21:12
odpowiedz
HUtH
106

kurcze pękłem łańcuch... dobrze, że nie aż tak daleko od domu. W sumie nie dbałem o niego, inna sprawa, że jazda wycieczkowa, to nie to samo co jazda po dokładnie znanym sobie mieście. Szczególnie po ciemku i po piachu :P
I znów koszty...

23.09.2016 00:28
-1
odpowiedz
HUtH
106

Ostatni tom najśmiesznieszy? Chyba pierwszy, ostatni posiada zdecydowanie już poważny ciężar historyczno-fabularnego rozwleczenia.
Zresztą czy my w tym wątku nie wiemy jak Sapkowskiemu wychodzą długie formy? Chyba jesteśmy z tych inteligentnych? :>

18.09.2016 13:32
odpowiedz
HUtH
106

spoiler start

Co do bohaterki, to nietrudno zauważyć, że jest to postać w dramacie, która ma symbolizować zupełnie przeciwne ideały, sposób działania itd. od gości z CIA, ogólnie 'normalny, poukładany' świat. Taka konstrukcja fabularna. Na wzmocnienie tego kontrastu i podkreślenie słabości pospolitej moralności, jest też jedyną kobietą w otoczeniu. Ogólnie powinno się zauważać, że główni bohaterowie to pewnego rodzaju figury, a nie tylko 'realistyczni' ludzcy bohaterowie(albo "twardzi agenci"...), choć jeśli odnosi się wrażenie, że są zbyt ludzcy i niepasujący, to dla mnie znaczy, że jest świetna gra aktorska i dobra personifikacja. W ogóle bez bohaterki nie byłoby tego specyficznego napięcia, które jest po części budowane na osi zmagań przekonań bohaterów(a właściwie przedstawiania przez twórców tzw. uniwersalnych konfliktów znanych od starożytności). Z drugiej strony to oczywiście ona nie pasuje do typowego zestawu kina sensacyjnego, czyli sprytne zagrywki, strzelaniny, osobista zemsta na jakimś szerszym tle.

Mi narzekania na jakieś niewiarygodne kwestie w filmie wyglądają na czepianie się szczegółów zamiast samego zamysłu na film, takie bicie piany, bo zamiast porządnego "wiarygodnego" i "realistycznego"(szczerze to jak to określić skoro to fikcja z założenia) thrillera polityczno-sensacyjnego dostaje się jakieś starające się być ambitniejszym kinem "z konfliktem moralnym" wyzwalanym przy użyciu irytującej bohaterki jakby z innej bajki, bo prowokuje samym byciem sobą. Dla mnie to akurat jest ciekawy zabieg, który nawet udało się do końca sprawnie doprowadzić. Raczej coraz mniejsza skala filmu, aż do jakiegoś serialowego Splinter Cella mi się nie podobała

spoiler stop

05.09.2016 19:01
odpowiedz
HUtH
106

Słucham tego singla i bardzo dobre, ale tak jakbym to już słyszał, perka, riffy.... Widocznie dobre łonienie musi się powtarzać i za bardzo nie ma co nad tym rozmyślać, a cieszyć, że nadal się to ludziom chce grać.

04.09.2016 17:01
odpowiedz
HUtH
106

Może jak łykniesz inne z nim części, to będzie lepiej, bo w tych pierwszych to jest taki trochę jak postac-typ wymagany do fabularnego konceptu niż 'ludzki' bohater ulegający słabościom, konsekwencjom itd.

No a Harry Potter to wg. mnie właśnie taki fabularny konstrukt, uwięziony w pomyśle i jako postać nieprzekonujący, wszystko robią za niego inni :P.

04.09.2016 04:25
odpowiedz
HUtH
106

Nie no, dla mnie akurat to jest śmieszna postać, idealnie pasuje do świata dysku

03.09.2016 18:05
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Nic nie umie, do niczego się nie przydaje, wpada w tarapaty i tylko szczęście ratuje mu skórę.

A Harrego Pottera to pewnie lubisz? :>

27.08.2016 23:11
odpowiedz
HUtH
106

a czy to, że to gotowiec, cokolwiek wyjaśnia?

27.08.2016 21:37
odpowiedz
HUtH
106

genialny podkład muzyczny, pasowałby też do np. Predatora, lub nawet Syna Szawła

27.08.2016 21:32
odpowiedz
HUtH
106

kiepsko - brak osłony na klejnoty

19.08.2016 00:18
odpowiedz
HUtH
106

Skoczne.

Eh, no nie wiem, niby brzmi garażowo-thrashowo, ale jakoś nie ma to ognia. Tzn gitary super, perki nie oceniam, bo nie lubię gry Ulricha i dla mnie zawsze brzmi najgorzej, ale wokal taki, jakby nie mógł.

12.08.2016 09:58
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

a za ile byś wziął? :>

12.08.2016 03:49
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Czytając ten wątek wiele ludzi może popaść w doła, że karmią koty żarciem z biedry marki biedra...

06.08.2016 07:58
odpowiedz
HUtH
106

Miron Białoszewski "Pamiętnik z powstania warszawskiego"
Jest to powstanie z perspektywy cywila. Wyjątkowy styl Mirona daje efekt, jakby była to relacja twojego znajomego. Nawet jest gdzieś dostępny sudiobook/słuchowisko, gdzie autor czyta pamiętnik.

30.07.2016 23:34
3
odpowiedz
HUtH
106

W grach o Wiedźminie razi mnie pewna cukierkowość, w jedynce tego nie było
Bo jedynka wygląda jak gra dla graczy rpg i metali - stereotypowo. Dwójka to jakby krok w mainstream, taki Mass Effect 2-3. Dopiero trójka ma wszystko, tak jak należy, wiedźmińskie GTA.

Poza tym opowiadania wiedźmińskie wcale nie są jakieś mroczne całościowo, wręcz przeciwnie, są często zabawne, barwne, taka mieszanka różnych rzeczy, sienkiewiczowskiego westernu z legendami i fantasy, ale w pryzmacie współczesności. To właśnie saga jest nudnawo-historyczno-erpegowo-mroczna, więc kolejny raz rzucasz tezy bez większego przemyślenia, li tylko na podstawie swoich odczuć.

Według mnie twórcy wiedźmina zdecydowanie przebili Sapkowskiego, bo w końcu co wiele młodych, zdolnych, otwartych głów, to nie jedna, i to w dodatku bucowata :D

post wyedytowany przez HUtH 2016-07-30 23:37:34
30.07.2016 23:21
1
odpowiedz
HUtH
106

https://www.artstation.com/artwork/LmGPl - niby jakieś komiksiki a tu widzę, że ilustracje też na podstawie modeli? No to już dość zaawansowanie...
Czym i 'w czym' malujesz?

30.07.2016 23:16
odpowiedz
HUtH
106

forum to jednak zawsze będzie coś innego niż otwarte wielkie społecznościówki czy reddity. Jedna z głównych różnic(obok samych różnic dotyczących spodobu komunikacji i dyskusji), która może nie od razu jest widoczna: to są ujednolicające globalne platformy, bardziej nastawione na aktualne tematy i przekazywanie od źródła jak największej liczbie ludzi informacji, a takie fora to długie zbieranie dyskusji, informacji, budowanie społeczności, która daje życie forum, a nie 'firma' z wpisami i komunikatami. Społecznościówki i reddit zapewniają większą otwartość dla 'randomów', nowe info jest łatwiejsze i szybsze do zobaczenia dla większej liczby ludzi, więc wygrywa nad z założenia bardziej zamkniętą(ale znacznie głębszą) architekturą konkretnego forum.
Dla tak dużych graczy wiadomo, co się bardziej liczy. Z resztą widać to nieźle na przykładzie ogromnych forów Totalwara, na szczęście nie są oficjalne i od zawsze deweloper wolał za bardzo tam nie mieszać, bo nigdy nie ma tam kontroli nad ścieżką dyskusji.

28.07.2016 09:06
odpowiedz
HUtH
106

Kurczę, wybaczcie, że nie ogarniam tematu i nie przejrzę raz-dwa poprzednich tematów, ale takie pytanko:
- czy oprócz wyłączenia tych opcji związanych z Hairworks, jest jeszcze jakiś inny 'magiczny' sposób na wydajność? Z tego co zauważyłem, to zasięg roślinności też mocno obciąża.

Można w ogóle znaleźć jakiś super zoptymalizowany config na fullHD, wystarczy 30 fps, gram na mobilnym sprzęcie, na predefiniowanym 'high' dobija do 60fps na niewymagających obszarach, na 'uber' z foliage na high niestety w bardziej wymagających spada poniżej 30.
Chce się mieć jak najlepiej, choć kurczę to są już takie różnice, że szczerze mówiąc ich nie wychwytuję...

26.07.2016 09:44
odpowiedz
HUtH
106

btw artura... zobaczcie sobie zajawkę ramake'u ben hura, film ritchiego przy tym wygląda niemal jak jakieś ambitne kino

25.07.2016 17:43
HUtH
106

Jasne, że desktop gamingowy będzie lepszy od gamingowego lapa na tym samym pułapie cenowym, ale w tym rzecz, że takie używane a dobre clevo jest stosunkowo tanie, a przenośne, uniwersalne i modyfikowalne (choć kosztownie). Ogólnie nawet jeśli chodzi o lapy gamingowe innych znanych firm, to przy używce/refurbishu jest bardzo znaczne obniżenie ceny(Alien 17 r3 z 6700 i 970m za 4 tys się da, 980m do 5 - czy to jest kiepski sprzęt?)
Poza tym w twoim myśleniu jest pewien mankament - piszesz, że do gamingu pecet, a laptop słabszy i lekki dodatkowo, tylko że to już masz dwie rzeczy, za które razem trzeba zapłacić tyle, co za tego lapa. A jeszcze nie każdemu do lapa monitor potrzebny, więc jeszcze to dochodzi do peceta.
Oczywiście najlepiej byłoby mieć wszystko :D Wiesiek3 lap na high, pecet ultra, co nie? :P

post wyedytowany przez HUtH 2016-07-25 17:47:38
25.07.2016 13:33
odpowiedz
HUtH
106

Interesująca wizja epoki arturiańskiej, to się w ogóle dzieje w Brytanii?
Wygląda to tak jakby ktoś rzucił pomysłem "-zróbmy film o legendach arturiańskich!" "-TAK!", a gdy zaczęli robić scenariusz stwierdzili, że to staroć i lepiej zrobić to jak LOTR, 300 i Snatch, bo to fajne filmy.

W każdym razie mimo, że nie będzie miał ten film wiele wspólnego z duchem legend, to i tak będzie najlepszym filmem o Arturze :P Guy Ritchie, alkohol i postmodernizm ludzie, nie róbcie z siebie drewna.

25.07.2016 13:18
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Używane Clevo (pod nazwami Sager, XMG, Hyperbook, Gigabyte i innymi). Lajtowo do 5 tysi, oprócz allegro patrz na giełdę nhl.pl
Nie tylko na starcie ma się już dobrą specyfikację, ale można jeszcze wymieniać podzespoły. Poza tym zwykle mają porządny aluminiowy korpus i chłodzenie(zresztą to też można modyfikować).
Imho jedyny normalny gamingowy sprzęt przenośny. Czyli duży, ciężki, ale robi robote. Oczywiście zawsze możesz ściągać outletowego Alienware'a z UK(akurat na allegro po 5 tysi), ale nowsze Alieny mają już wszystko lutowane, choć oczywiście sprzęt bardzo dobry, ale że popularny to i tak przepłacanie względem Clevo.

Nie bierz Acera Nitro (960m? słabo, Wiedźmin 3 z problemami na medium), ani tym bardziej Lenovo, chyba że naprawdę chcesz tanią chińską nówkę. Jak już to szukaj Asus ROG.

post wyedytowany przez HUtH 2016-07-25 13:22:10
23.07.2016 22:38
odpowiedz
HUtH
106

Dzięki! W dodatku wygląda na idiotoodporne :P

23.07.2016 22:11
HUtH
106

Muszę zrobić formata siódemki, ale nie chcę, a właściwie nie mogę, ze względu na ryzyko uszkodzenia ( http://www.nhl.pl/index.php?showtopic=87507 ) mieć 10, a jeszcze kilka dni będzie możliwość darmowej aktualizacji, więc zapytuję - czy Windows Update w tym gąszczu pobieranych poprawek po formacie, jakoś wymusi instalację 10, bo słyszałem, że tak bywa...?

20.07.2016 18:59
odpowiedz
HUtH
106

Coś mi się zdaje, że bańka w końcu pęknie albo może sflaczeje

17.07.2016 20:04
odpowiedz
HUtH
106

Rozmontuj zabudowanie?
A żeby podnieść, to trzeba dopasować nowe stopki, zależy teraz z czego są... chyba najłatwiej jak lite drewno, wtedy dziura pionowa w starych i dopasowanych nowych stopkach, jakiś pręt czy nawet kołek duży, klej i jest gotowe, mało widoczne i stabilne.
Jak metal, to już zależy co się da wykombinować względem ich konstrukcji.
Ale wszystko się da, tylko trzeba trochę ruszyć głową i się nieco manualnie natrudzić.

post wyedytowany przez HUtH 2016-07-17 20:06:23
11.07.2016 02:42
odpowiedz
HUtH
106

Kup Doorsów :P

08.07.2016 20:25
odpowiedz
HUtH
106

piękne, jakbym mial tak z pól miliona na koncie, to bym kupił :P

07.07.2016 15:25
odpowiedz
HUtH
106

można, ale najpierw trzeba przestać słuchać judasów

06.07.2016 19:44
odpowiedz
HUtH
106

Chopie, przecież ty ze swoim zatwardzialstwem i uzależnieniem od nowoczesnej technologii oraz uwielbieniem gościa, który jest łysy, nie masz żadnych szans na bycie hipisem.

Z tego co się orientuję, to mieszkasz albo mieszkałeś na wsi czy inszej 'gminie'. No to znasz teren i wystarczy, że sobie znajdziesz jakąś pustelnię, gdzie będziesz mógł sobie żyć zgodnie z naturą na próbę, potem wyniesiesz się do jakiejś zachodniej komuny proeko i będzie fantastycznie.

Powiem ci, że znacznie lepiej po prostu żyć skromnie i blisko natury, bez tej całej ideologii hipisowskiej.

05.07.2016 18:48
odpowiedz
HUtH
106

duński Krigen jest poważny

05.07.2016 18:22
odpowiedz
HUtH
106

kurcze jeszcze sporo zostało
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=8956661
Trochę błąd, że zdjęć i linków do steama nie dałem chyba...
Głupie też, że mniej niż 1zł na kup teraz nie można

05.07.2016 18:07
odpowiedz
HUtH
106

^ ubiegł mnie...

03.07.2016 22:30
1
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Sprzedaję sporo gier z humble'a
zapraszam http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=8956661

22.06.2016 19:00
odpowiedz
HUtH
106

got 609
Kurczę, szkoda że twórcy GoTa tak bardzo odbiegli od brutalnego realizmu i historyczności z oryginału i pierwszych sezonów na rzecz czegoś w stylu Malazańskiej tylko z niższym poziomem magii. Ogólnie hollywodzkie fantasy, herosi bez hełmów wśród umierającego motłochu, deus ex machina i tak samo słabe sceny Essos jak wcześniej...
Propsy za zrobienie starcia na poziomie Królestwa Niebieskiego(pomijając dalszą fantazję) i dramaturgię, ale w wielu momentach trudno się to oglądało.
Ciekawe co Martin sobie myśli jak ogląda.

18.06.2016 13:56
odpowiedz
HUtH
106

Kurcze, js ostatnio tylko jakies poważne i słuszne knigi czytam, wypadałoby odstresowac pratchettem . Ale teraz jak się sparzę i mi się nie będzie podobać(jak to o Hollywood) po poczatkowych 20% to biorę następną, nie ma się co fanatycyzować i męczyć.

06.06.2016 10:19
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Dzieci Hurina wydane osobno są odpowiednio zredagowane i chyba coś tam zostało dopisane czy złożone z listów/notatek i czyta się to jak pełnoprawną powieść. W sumie jak tragedia, tylko prozą. Bardzo dobre. W 'niedokończonych' nie ma aż takiego efektu coraz bardziej ciążącego nad bohaterami fatum, bardziej się to czyta jak ot kolejny żywot znaczącej postaci w historii.
W ogóle 'Niedokończone' są według mnie niepotrzebnie wydane. Czy może raczej są dla totalnych tolkienowych świrów czy też ludzi lecących na megafazie po Silmarilionie/władcy, bo to bardziej opracowanie niż coś normalnego do czytania jak właśnie 'Dzieci'.

Poza tym ma najfajnieszą okładkę, elegancką, a nie jakieś heavy metalowe smoki

03.06.2016 18:48
odpowiedz
HUtH
106

eh...
mogli by chociaż bandzior albo coś

03.06.2016 18:46
odpowiedz
HUtH
106

no, ładne te grzbiety

02.06.2016 13:34
1
odpowiedz
HUtH
106

Sądzę, że to dobry troll...

po tylu latach bez powadamiania o karze to raczej mogą się cmoknąć

02.06.2016 13:28
odpowiedz
HUtH
106

Zombie komórkowe? WTF?

30.05.2016 22:39
odpowiedz
HUtH
106

seria GTA, poziom psychopatologii i sarkazmu skłaniający do refleksji, szczególnie żeby sobie wyjść i poprzejeżdżać przechodniów.
Crusader Kings II za każdym razem gdy morduję brata konkurenta do tronu
Medieval TW kiedy kursorem decyduję o zabiciu jeńców lub gdy uda się skrytobójstwo papieża
The Walking Dead, kiedy zdaję sobie sprawę, że tylko po to ratuję tę dziewczynkę, żeby zapłodnił ją jakiś cham i przedłużyła gatunek dający się wybijać przez własne trupy.
Kilka crpgów, gdzie wybór 'chaotic evil' rzeczywiście robi różnicę, a 'lawful good' wcale nie jest takie dobre.

post wyedytowany przez HUtH 2016-05-30 22:40:48
28.05.2016 07:49
odpowiedz
HUtH
106

Najpierw trzeba wiedzieć ile coś normalnie kosztowalo przez jakiś okres czasu, a potem szukać okazji, jak się trafi - to jest ten czas. Niestety żeby znaleźć ten czas, trzeba poświęcić nieco więcej czasu niż w przypadku 'a walić to, chce dziś ps4'. Stać cię, to tak robisz. Ale skoro zadajesz taki pytania, to cię nie stać.

17.05.2016 12:34
odpowiedz
HUtH
106

sobie niegdyś wyczaiłem koszulkę z fajnym wzorkiem w szmatexie, po jakimś czasie natknąłem się na grafikę z płyty pewnego zespołu z lat 80 albo 90(niemetalowy), no nieźle się zdziwiłem, ale w koszulce dalej chodzę, bo fajna.
Ale żeby nosić koszulkę z czymś związanym z zespołem, którego się słucha, a która wygląda kijowo, to słabo imho.

Oczywiście najgorsze są koszulki z logami nazw black metalowych norweskich kapel - siema UV :)

11.05.2016 18:51
odpowiedz
HUtH
106

Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak!

08.05.2016 22:59
odpowiedz
HUtH
106

chyba masz alergię... katar sienny a nie przeziębienie

post wyedytowany przez HUtH 2016-05-08 22:59:28
01.05.2016 11:37
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Chyba macie się za dobrze, że takie problemy macie

27.04.2016 18:44
HUtH
106

mniej kinga

A tak serio, to skoro tak wiele ludzi czyta i pisze o tym, to może coś w stronę ogarnięcia tego... nie wiem, jakiś 'królewski bastion' we wstępniaku czy cuś

Ja tu rzadko piszę, bo nie kupuje prawie wcale książek i w sumie ostatnio mało czytam. A jeśli nawet to nie kinga/fantasy/sensacyjniaki/obozowe...
Serio czasem to się robi druga karczma fantasy tutaj...

W sumie to raz się stąd dowiedziałem, zasugerowałem opinią i przeczytałem 'Krąg' Eggersa, więc takie polecanie to fajna rzecz. Wiem że chyba inni też tak zrobili, ale to raczej w tych gatunkach, co już wspomniałem.

26.04.2016 23:04
odpowiedz
HUtH
106

Walę drzwiami i oknami

26.04.2016 06:22
HUtH
106

Zacnie, milordzie

23.04.2016 18:31
1
odpowiedz
HUtH
106

Sprawa jest bardzo prosta, słowo "piękna" ma tu szersze znaczenie, nie tyle dotyczy estetyki, co filozofii życiowej.
Dla kogoś, kto uprawia takie hardcore'owe sporty polec podczas tego co się kocha niż gdzieś w zwyczajnych okolicznościach, jest po prostu... lepszym końcem.

Większość ludzi nie ryzykuje zdrowiem i życiem jako sposób na życie, więc może nie zrozumieć takich ewentualności.
Generalnie oczywiście jest to bez sensu, lepiej bezbiecznie siedzieć gdzieś w dolince i pić grzańca, jestem zdecydowanie z tej grupy :P

post wyedytowany przez HUtH 2016-04-23 18:32:27
23.04.2016 18:21
odpowiedz
HUtH
106

Przepraszam, ale skąd to przeświadczenie, że bardziej inteligentni są bardziej emocjonalni i odwrotnie?
Dziwne spłaszczenie i kategoryzowanie. W końcu inteligencja nie tyczy się ani tylko myślenia analitycznego, ani emocjonalności.

I co tak właściwie ma to do wiary, skoro i inteligentni i głupi są wierzący jak i nie?

23.04.2016 18:04
odpowiedz
HUtH
106

@ Raziel
mają nawet jakiś urok te bondy. Kojarzy mi sie klimatem z relaksem emerytów na działce, nie wiem dlaczego...

@ Katane
Nie mów mi, że to w dodatku przeczytałeś...
Dla mnie to jest tak: przeczytać Malazańską... i umrzeć.
Dlatego nie czytam :D

22.04.2016 19:16
odpowiedz
HUtH
106

bez podania wideł cenowych nic ci nie wybierzemy, bo wparuje user bizon i ci zaproponuje fulla za 8k, a przyjdę ja i powiem 'no weź sobie poszukaj używanego batavusa/gazelle/sparta/kildemoesa/kogę miejsko-turystycznego na Nexus-7 za 1k-2k albo byle jakiego góralo-trekkinga minimalnie na alivio za max 500..'

Jak ostatnio szukałem roweru to w Poznaniu było naprawdę sporo świetnego sprzętu, pełno importu, tak samo Wrocław...

post wyedytowany przez HUtH 2016-04-22 19:19:22
22.04.2016 19:03
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

PLO jako całość jest ciekawym eksperymentem, bo to niby fantasy, ale jest w całości napisane jako science-fiction i chyba tylko dlatego dałem radę to przeczytać. Oprócz tego wiele fajnych odniesień, skojarzeń, elementów z innych konwencji(najwyraźniejszy ten cały survival horror w pierwszym tomie), popkultury(mocno komiksowo imho jest), folkloru i polityki/społecznych wątków.
Problemem jest rozwleczenie i to, że wątek cesarza jednak sci-fi nie jest, takie typowe dość hero-story i strasznie to burzy resztę, bo Vuko korzysta z nowoczesnej technologii czy jej magicznych odpowiedników i często ledwo uchodzi z życiem, a tamten szczyl przechodzi przez totalny hardkor, "bo musi" fabularnie. Nadczłowiek...

Zakończenie...

spoiler start

wielka rozpierducha na wyspie PLO, spowodowana atakiem połączonych sił zdegenerowanych członków ekspedycji. W sumie to nie pamiętam, co się stało z cesarzem. W każdym razie w finalnym pojedynku następuje takie przesilenie 'magii', że ponownie następuje ta jakaś Zima, niwelacja mocy, eliminacja jej tworów i masowe zapomnienie. Vuko trafia znów w ten jakiś bezczas gdzie spotyka się z tym tajemniczym gościem-podróżnikiem i coś tam mu tłumaczy(generalnie coś w stylu superkosmici tak super, że już nikt nie ogarnia i zostawili sobie takie świat z mechanizmem resetu). Koniec końców udaje mu się zdążyć na ewakuację z planety i - jak przystało po wykonanej robocie - spotykamy go na Ziemii jak w ciepłym kraju sączy sobie piwo, wygląda zupełnie inaczej oraz... potrafi troszkę czarować, co demonstruje schłodzeniem piwka :)

spoiler stop

post wyedytowany przez HUtH 2016-04-22 19:10:03
20.04.2016 05:09
1
odpowiedz
HUtH
106

A ile to teraz wszystko kosztuje?

17.04.2016 19:17
odpowiedz
HUtH
106

No co w tym takiego?
Przecież to są demokraci. Poza tym to w takim starożytnym stylu.

16.04.2016 15:51
odpowiedz
HUtH
106

Nie, bo potem mam potrzebę pić to stale, żeby nie przyszło zmęczenie.

16.04.2016 15:14
2
odpowiedz
HUtH
106

Wow, super, trzeba upolować gierę..

15.04.2016 05:52
odpowiedz
HUtH
106

Deadpool był ocenzurowany w kinach.

hahahahhhahahahahaahahahaha

14.04.2016 04:44
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

młody leniuch

14.04.2016 04:41
odpowiedz
HUtH
106

@ mohenjaro - ale płaska łyżeczka rozpuszczalnej chociaż? Płaska sypanej na 150ml z mlekiem to raczej bawarka a nie kawa.

Bez problemu potrafię wypić kilka czarnych, mok czy espresso dziennie, co to za problem jest? Lubię kawę i już. Bywa, że przez tydzień nie piję. Tylko że dla mnie nie ma problemu wypić siekierę, położyć się i zdrzemnąć...
Natomiast herbata działa na mnie mocno odczuwalnie. Oczywiście nie torebka z kurzem za dwa piątka 100 torebek...

13.04.2016 03:08
odpowiedz
HUtH
106

Dobre latte macchiato po wstaniu jak jest luz (same przygotowanie to coś fajnego) to coś wspaniałego. Sam wygląd takiego napoju sprawia, że się budzę :P

12.04.2016 23:23
odpowiedz
HUtH
106

eh, ci cyrkowcy i iluzjoniści...
Przypuszczam, że ten końcowy upadek jest doskonale zaplanowany w kwestii bezpieczeństwa.

08.04.2016 17:19
2
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Powinien być ranking najlepszych strzelanek single player i osobno multi...
Bo tak to nie wiem na co głosować... CoDy są denne w singlu i super w multi, ale już taki FEAR jest arcydziełem singlowej strzelanki, ale w multi słaby quakowy klon.
Poza cholernie trudno jest porównywać strzelankę AAA z 2014 z grami z zeszłego wieku... Już nie mówiąc o tym, że większość w nie nie grała, a jeśli grała, to już ze świadomością nowszych modeli, co zmienia odbiór znacznie.
Także ignore...
Szkoda, że nie ma modów o rozmachu oficjalnych produkcji, czyli np. Project Reality

post wyedytowany przez HUtH 2016-04-08 17:22:42
06.04.2016 08:20
odpowiedz
4 odpowiedzi
HUtH
106

Też jestem ciekaw czy da się bez kontrolera grać w brothersów....

06.04.2016 08:03
odpowiedz
HUtH
106

Niestety jeśli chodzi o naprawde sportowe buty, to nawet nie wiem, czy jest jakaś polska firma, która robi takowe(i nie chodzi o usportowione modele wojasa itp)... 4F jest polskie?
W kwestii butów trekkingowych czy górskich jest już w sumie całkiem nieźle, oprócz sieciowek jest choćby Hanzel.
Jednak jeśli chce się mieć dobre buty o sportowym profilu, to nie widzę innej opcji jak Adidas i Nike... I dobrze wygląda, i wygodne, i wytrzymale.

05.04.2016 17:38
odpowiedz
HUtH
106

wietnamskie rączki

03.04.2016 18:50
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

@ Stranger
No pewnie, że ma... przecież to ten 'normalny' rowerowy zawór, a nie samochodowy :P
Hmm, jeśli masz zakręcony dobrze, nie skrzywiony, ani nic, to chyba jednak dętka. Masz też kapturek założony? (pierdołka, a pomaga)
I 'ten typ' tak nie ma, uznaje się, że presta jest szczelniejsza od AV.

02.04.2016 16:58
odpowiedz
HUtH
106

@ Wiarołomca
wybacz, ale chyba nikt nie jest tutaj aż tak obcykany, że ci powiedzieć. Trzeba porównywać ceny rowerów względem komponentów, trochę to czasu zajmuje

@bizon
Aż tak źle nie jest, szprychy wszystkie są :)
Kurcze wydaje mi się, że co jak co, ale koła są dość ważne jeśli chodzi o jazdę i bezpieczeństwo :P Wiem, że przesadzam z tą wygiętą szprychą, ale wkurza mnie, że jest wygięta. Nic się z tym nie dzieje, ale tak teoretycznie jak ty się w dh wyglebisz, to na naturalne podłoże i tyle, a jak ja się wyglebię, to na twardy asfalt, a potem jeszcze mnie samochód przejedzie :D Jakimś cudem jeszcze mnie nie nic nie przejechało, choć kilka takich sytuacji, większość na starym rowerze było. Fhuj niebezpieczne.

No zdecydowanie na slickach śmiga się, twardo jest, ale aż tak odczuwalnej różnicy nie spodziewałem się.

post wyedytowany przez HUtH 2016-04-02 16:59:31
01.04.2016 18:17
odpowiedz
HUtH
106

Nie wiem czy chodzi o to, że sztyca jest za wąska, czy że amortyzacja z małym luzem...

No jeśli na tereny ziemne z pagórkami(cokolwiek to znaczy) to nawet nie patrz na typowe damskie ramy, tylko na normalne uniwersalne górskie mocno slopingowane.

Bez sensu jest rower do jazdy na co dzień po asfalcie i kostce z bagażnikiem, dynamo itp, który ma też dobrze jeżdzić na jakichś leśnych, szutrowo-kamienno-piaszczystych trasach.
Chyba że taki klasyczny góralo-trekking z łatwym montażem i demontażem błotników, bagażnika itp.(w takim razie patrz rowery z decathlonu)

01.04.2016 18:10
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

@ Raziel
odpisałem ci w wątku, co założyłeś

@ Wiarołomca
na pewno używkę
ba-dum-tsss :P

Udało mi się wyhaczyć tanio opony, stwierdziłem, że w mieście jeżdżę 98% asfaltowo, więc bez sensu są jakieś bieżnikowane albo nawet semi-slicki, więc schwalbe durano będą spoko(i tak najszersza opcja 32). No i się śmiga fajnie.
Ale czyszczenie po zimie(masakra), demontowanie, sprawdzanie, czyszczenie, montowanie, smarowanie zajęło mi w tempie zupełnego relaxu 4 godziny :P A i tak chyba dam do serwisu...
Jedną szprychę mam wygiętą, podobnie końcówka ośki piasty od pewnego upadku... Tylna obręcz do wymiany, bo to chyba nie jest normalne, że na całym obwodzie ma jakby lekko wygniecioną koleinkę z klocka hamulcowego... W sumie linki i klocki też fajnie byłoby wymienić.
Ale na razie jeździ, doregulować i jazda.

Myślę o zmianie kierownicy na szosową. Ale żeby znaleźć tanie stare modele klamkomanetek 3x7 i jeszcze zdążyć z kupnem przed innymi, to jakaś masakra(ostatnio mi uciekły razem z hamulcami...)

A na zdjęciu dętka po eksplozji

01.04.2016 17:45
odpowiedz
HUtH
106

Fajnie, że pokazałeś dwa różne rowery, jeden turystyczno-miejski(a bardziej wiejski ze względu na koła i opony nie na asfalt), drugi wygląda na jakiś makrokesz.
Z tych dwóch oczywiście pierwszy, choć ciekawie brzmi fragment, że sztyca podsiodłowa "z lekkim luzem", o co tu chodzi?
Widelec z amorem tej 'klasy'(chyba najniższy model santoura) to raczej zbędny balast niż komfort.

Do czego mama będzie roweru używać? Generalnie ten pierwszy jest znacznie bardziej praktyczny.
Jeśli chodzi o rower do miasta i wycieczki, to najlepiej jak znajdziesz używanego batavusa, gazelle, spartę, ktm, kildemoes - podobne do tego Tigra, czyli dynamo w piaście, ze wszystkimi akcesoriami, a jeśli się znajdzie to z przerzutką w piaście(nexus najlepiej 7)

29.03.2016 21:53
HUtH
106

Nie zauważyłem za ile chcesz kupić, sorry.

forumrowerowe.org poczytaj i popisz

24.03.2016 09:36
odpowiedz
HUtH
106

No tak szybkiej odpowiedzi Szadoła się nie spodziewałem :)

24.03.2016 06:35
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

@ Mutant
A mini powieść 'science fiction' też masz? :) albo złoty galeon czy jakoś tak?

Jakos tak tandetnie ten grzbiet kolekcji wygląda, okładka pokazana taka sobie.
Na pc sobie dokładniej zobaczę... Coś do tej pory nie wydanego będzie?

W sumie to mi przypomniało że nie czytałem starości aksolotla czy jak to tam szło...
A co z tą rekursją czy czymś, skończył on to już?

post wyedytowany przez HUtH 2016-03-24 06:39:21
24.03.2016 01:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
HUtH
106

Jeśli chcesz orkana to z tego katalogu wersja 5 jest bardzo dobrym rowerem, bo przede wszystkim ma już porządny amortyzator, nie mówiąc o deore itd., mocny przeskok od 4.

22.03.2016 17:58
odpowiedz
HUtH
106

sezon na rower jest cały rok, tym bardziej przy takiej zimie :P

22.03.2016 03:28
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

matko bosko no przecież jakością napędów się różnią, w specyfikacji masz. Dla ciebie podstawowa różnica taka, że czarny ma 10-cio rzędową kasetę, a biały 9cio, więc masz w czarnym o 3 przełożenia więcej(teoretycznie..). No i czarny ma jeszcze nieco lepsze tarcze hamulców.
Aż się boję zapytać, co ty na tym rowerze zamierzasz wyczyniać...

21.03.2016 23:33
odpowiedz
HUtH
106

^
No i spoko, choć nie wiem po co ten amortyzator. Czy mi się wydaje, czy tam nigdzie nie jest napisane ile to waży?
Dali dzwonek i pompkę, ale choćby głupich odblasków już nie? :P

A ja nie wiem jaką oponę(może i opony) kupić... Niby schwalbe marathony green/plus/tour świetne, ale ciężkie, trzeba by brać dużo węższe, a wtedy znów gorszy komfort, a niestety trochę za dużo DDRów z kostki...
Lżejsze są Mondial i Racer, przez nieco gorszą wkładkę antyprzebiciową. Racery zbyt slickowe, to już lepiej od razu Durano, kojak czy sport contact :P Mondial fajne, jest jeszcze zarąbista wersja Evo z lepszą ochroną, ale ponad 150 za oponę, to już zbytek na moje potrzeby.

Skłaniam się ku tym Mondial Performance, ale ciekawa jest bardzo opona Continental Travel Contact, nieciężka, trochę droższa, ale konkretna i ten bieżnik w sumie bardziej na moje potrzeby...
https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/opony-rowerowe-28-cali-622/p,opona-marathon-mondial-performance-28-schwalbe,121107.html
https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/opony-rowerowe-28-cali-622/p,opona-travel-contact-28-cali-continental,42979.html
(nie patrzcie na sklep, przypuszczam, że gdzie indziej kupię)

no i która... im dłużej myślę, tym mocniej też mi przychodzi na myśl pójście w coś bez bieżnika, bo w końcu i tak w większości jeżdże po asfalcie.

post wyedytowany przez HUtH 2016-03-22 00:18:48
20.03.2016 22:06
odpowiedz
HUtH
106

Za 1200 złotych można dostać bardziej niż dobrą używkę, tym bardziej jesli chodzi o górale, które są najpopularniejsze.
Tym bardziej jeśli chodzi o górala, który tu ma być używany chyba bardziej jako rower crossowy. Spokojnie jakiegoś sztywnego mongoose'a na deore znajdzie. Przecież to nie bezie do wyczynowej jazdy, żeby deore nie wystarczyło. Tak przykładowo...
Kurczę, za 1200 to można bardzo fajnego używanego megafunkcjonalnego holendra ze wszystkimi bajerami dostać, to co dopiero górala bez wymagań...

post wyedytowany przez HUtH 2016-03-20 22:07:36
15.03.2016 16:12
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

^ Przypuszczam, że na pewnych rowerowych stronach jest sporo tras wytyczonych przez userów.

Kurczę nie zgadniecie co się stało :P
Mam sobie taki już dość starszawy rower i o ile z przodu jest całkiem spoko wyglądająca oponka schwalbe delta cruiser, to z tyłu od kupna taka już dość starta i popękana na bokach jakaś Vredestein Europe. Ostatnio schodziło mi powoli z niej powietrzne po każdym pompowaniu, dzisiaj na trasie musiałem już podpompować(tym bardziej, że mam zwykle obciążenie na bagażniku) taką zwyczajną pompką bez tego wskaźnika ciśnienia i pompuje, pompuje i nagle - JEB - eksplozja dętki i rozwalenie opony :P
Kurczę nie wiedziałem, że mam tyle pary w rękach...

W każdym razie pytanko czy są jakieś lepsze/specjalne dętki i opony pod takie mocno obciążane koło, czy wystarczy coś ekonomicznego, ale markowego?

14.03.2016 22:52
odpowiedz
HUtH
106

Szczerze, to jeśli jesteś praworęczny, to lepiej wypada Imperator Refresh

14.03.2016 20:04
odpowiedz
HUtH
106

Widocznie Gość Niedzielny jest bardziej poczytny niż np. taki Focus :)
O Radiolabie nie słyszałem, no ale to zza granicy... :P

14.03.2016 19:54
odpowiedz
HUtH
106

Również o tym pomyślałem, tym bardziej, że Rożek wydaje się być jakoś mało konkretny w porównaniu do poprzedników. Choć sam tłumaczy taką formę tym, że dzisiaj, w przeciwieństwie do czasów pierwszej Sondy, są możliwości wyjścia z kamerą poza studio do wielu miejsc i ludzi, i poprzedni format by to ograniczał. Zobaczymy.

No cóż dam szansę temu dziennikarzowi Niedzielnemu.
Czy to taki rodzaj przytyku jaki mam na myśli? :P

14.03.2016 19:24
HUtH
106

Dzisiaj rusza wznowienie (reboot... tfu tfu) sławnej Sondy emitowanej od 1977, której produkcja została przerwana przez tragiczną śmierć twórców Andrzeja Kurka i Zbigniewa Kamińskiego w 1989 r.
Porażająca zmysły współczesnego widza czołówka tegoż programu sprzed lat: https://www.youtube.com/watch?v=pHT8u52bSVE

Nową Sondę będzie prowadził dr Tomasz Rożek, fizyk i dziennikarz znany z popularnonaukowych książek, współpracy z magazynami prasowymi i radiem, kanału "Nauka. To lubię" na Youtube itp.
https://www.youtube.com/watch?v=2ox34pfEzq8
http://www.tvp.info/24416025/tomasz-rozek-tuz-przed-premiera-sondy-2-skorzystam-z-kapsuly-czasu
http://www.tvp.pl/tvp2/aktualnosci/sonda-2/24278098

Ciekawe, jak to wyjdzie. Z racji wieku sam Sondę oglądałem z ciekawości, co to za kultowy program tylko na Youtubie i wiem że taki format nie ma dzisiaj racji bytu, dlatego tym bardziej czekam.
Pora emisji jest zupełnie poroniona... Sprawdźmy, co leci na tvp2 o jeszcze normalnej porze dla kogoś, kto musi wstać o 4 rano - no tak, Barwy nieszczęścia i i M jak Masło.

04.03.2016 18:56
odpowiedz
HUtH
106

jaka uczelnia, jaki profesor?

03.03.2016 20:14
odpowiedz
HUtH
106

Mocno metalowa gra :D

02.03.2016 20:30
odpowiedz
HUtH
106

a prawa do Mrocznej Wieży sprzedał za 19 dolarów?
aha... ale był już wtedy bogaty?

01.03.2016 16:09
odpowiedz
HUtH
106

Na pewno będzie już spora kolejka już przed otwarciem. Potem gdy już są rozgrywki(a nie mówiąc o finałach..) rosnąca kolejka wynika głównie z tego, że wpuszczają etapowo, bo Spodek jest zbyt napchany.
Ale może coś będzie z tym lepiej teraz, bo to jest z lekka nienormalne, że ludzie stoją po kilka godzin na zimnie.

post wyedytowany przez HUtH 2016-03-01 16:10:16
01.03.2016 16:00
odpowiedz
HUtH
106

no chyba sam trailer pokazuje jaki jest klimat...

01.03.2016 00:33
odpowiedz
HUtH
106

Mad Max jest niesamowitym filmem, ale według mnie nie dla każdego. I w sumie trudno, żeby było inaczej, film w takiej wybuchowej konwencji i bezkompromisowym rozmachu w formie może oślepić na treściwą resztę, która się w za spalinami i piachem chowa.

W ogóle mam wrażenie, że chyba większość ludzi oczekuje od filmu tego samego co w teatrze czy nawet w książkowej powieści, tylko że jako zarejestrowany ruchomy obraz z dźwiękiem(co jest w dużej mierze absurdalne, bo się przełożyć nie da), a nie tekst pisany czy inscenizowany na żywo w skali scenicznej. Tak jakby cała moc audio-wizualna tego medium miała być specjalnie ograniczana. Widocznie język filmu nie jest aż tak dobrze rozumiany. Przecież to jest medium opierające się z perspektywy widza na obrazie-formie, a potem treści/tekście. Dlatego Oscar dla Spotlight to imho bezpieczny, ale kiepski wybór, ok, jest dobrze zrobiony, trudno się przyczepić do czegokolwiek, ale same wrażenia i emocje wywołuje głównie poznanie treści, a nie typowo filmowe elementy. A krytycy jeszcze chwalą, że to dobrze, że film jest 'stonowany'. Kurczę, czytając jakąś książkę mam często więcej wrażeń niż oglądając taki 'stonowany' film...

29.02.2016 10:36
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
HUtH
106
1.0

Czyli najlepszy jest film, który ma najlepszy scenariusz. Nie liczy się w takim razie to wszystko, co unikalne dla filmu czyli zdjęcia i montaż. Ok, Spotlight nawet wyszedł, ale przecież to jest tak skrótowy i ogólnikowy film o szerokim zjawisku, że wygląda jak dwugodzinna reklama tej całej sprawy i samej gazety. Nie rozumiem wyboru, jest zupełnie antyfilmowy. O dziwo nawet nikt z obsady nie został wyróżniony, no padaka, film dostał główną nagrodę za istotny temat po prostu opowiedziany w ładny sposób, a nie za filmową wartość... Ale chyba taka specyfika Oscarów i filmu w Ameryce, dla nich to jest coś więcej niż jakiś artystyczny wyraz i ogromna rzemieślnicza robota wielu ludzi, w końcu jeśli Narodziny Narodu miały moc odrodzenia KKK, a Star Wars dało wielu nową religię...

Dla mnie zwyciezcami są Zjawa i Mad Max. Zupełnie przekombinowane i przekręcone, ale jakie emocje i wrażenia z oglądania. Na Spotlight tylko czekałem aż te znane twarze mocniej zagrają(reżyser dał tylko jednemu) albo coś fajnego zacznie się dziać... ale nie, spokojna, ładna, może ze dwa razy po minutę wzruszająca... nowela. Żadnego wspaniałego kina w tym nie ma, dobrze nakręcone odtworzenie zdarzeń, zachowań i postaw ze sporym budżetem, tyle.

29.02.2016 10:21
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Mutant ty już chyba od Dicka będziesz specjalistą...

26.02.2016 20:05
odpowiedz
HUtH
106

a, zapomniałem to dać, w sumie nie potrzebuję, bo chciałem condemned...

spoiler start

Gunstar Heroes, Renegade Ops & Viking: Battle for Asgard
ADLYI-8QJJ7-EYRWX

spoiler stop

26.02.2016 00:07
odpowiedz
HUtH
106

^ No z tym to pewnie jest odwrotnie.....

26.02.2016 00:05
odpowiedz
HUtH
106

Takie nieprzyjemne uczucie jakby ktoś ci bardzo wrednie hmm... łaskotał zęby.

26.02.2016 00:01
odpowiedz
HUtH
106
6.5

Na granicy - całkiem niezły film jak na thriller. Taki klasyczny, w którym ten zły robi terror, a reszta stara się zachować pozory nieekstremalnej sytuacji prawie do końca. Był taki film z De Niro kiedyś w podobnym stylu. Jedyne co się przyczepię, to kompromisowe zakończenie i zawiodłem się na zdjęciach, a niby gość co Idę kręcił.

23.02.2016 11:28
odpowiedz
HUtH
106

Kurczę, czemu wysłali mi trzecią paczkę zamiast drugiej?
A się napaliłem na condemned...

21.02.2016 16:01
odpowiedz
HUtH
106

ahahah, co ja pacze co ja gram

17.02.2016 02:21
HUtH
106

Planeta Singli to 1000 komedia romantyczna kraju, ktory nie potrafi robic lepszych filmow
Pierdolisz.

16.02.2016 21:38
odpowiedz
HUtH
106

No i co w tym dziwnego, że wynaturzony twór hollywoodu nie dał rady całkiem znośnej komedii romantycznej produkcji tego kraju?
Macie jakieś kompleksy?

16.02.2016 11:12
odpowiedz
HUtH
106

DIsconnect?

11.02.2016 21:46
odpowiedz
HUtH
106

@ longwinter
jest generalizowanie, więc nie byłbym sobą jakbym tego nie tknął - zależy jaka praca i co się z niej ma i wyuczy. Bo przecież są ludzie, co tak pracują i jakoś nie bije od nich aura sukcesu...

11.02.2016 02:44
odpowiedz
HUtH
106

Kurcze, szkoda że nie ma metalu w serwisach streamingowych... Dla mnie to byłoby świetne rozwiązanie, bo nie chcę bawić się z płytami i plikami, tym bardziej że tidal jest w redbullu niejako darmowo... Dobrze że na bandcampie jest, tylko wkurza mnie że trzeba dać tyle za digital, co za zwykle CD. I nie kupuję ani tego ani tego.

07.02.2016 23:44
odpowiedz
HUtH
106

siodło? płaskie i wąskie :P

07.02.2016 15:05
odpowiedz
HUtH
106

Teoretycznie tam gdzie woda leci z jakiejś oczyszczalni, to jest spoko, następnie zależy od instalacji, ale to zwykle po prostu jakieś 'wzbogacenie' mineralne, zwykle pogarsza zapach i smak, ale w sumie to nawet zdrowsza jest.

07.02.2016 15:00
odpowiedz
HUtH
106

a ja miałem sobie kupić zimowy rower i nadal go nie mam...
Co ja zrobię z tą rdzą w obecnym, to nie wiem.....

post wyedytowany przez HUtH 2016-02-07 15:00:40
05.02.2016 16:43
odpowiedz
HUtH
106

W sumie byłoby fajnie jakby Mad max wygrał.. Tylko że akademia bardziej docenia aktorskie poświęcenie(dicaprio), oryginalność i kunszt w formie(Lubezki i naturalne światło) oraz spójną narrację i mocną ludzką historię bez zbytniego filozofowania i eksperymentów. Max to trochę jak kreskówka dla doroslych przy Zjawie wygląda i jakoś nie wydaje mi się żeby tak bardzo rozrywkowy film wygrał.
Ale co ciekawe, żaden z tych dwóch filmów nie jest kinem strawnym dla każdego, więc jestem przygotowany na Most szpiegow, bezpieczny wybór.

post wyedytowany przez HUtH 2016-02-05 16:46:21
05.02.2016 00:15
odpowiedz
HUtH
106

po nocce od razu do piekarni, a potem obżarstwo sześcioma podczas oglądania Poirota :)
Później taki obżarty obklejony cukrem zasnąłem, potem jeszcze trzy 'na deser'. Co za wspaniały dzień!

post wyedytowany przez HUtH 2016-02-05 00:16:53
05.02.2016 00:02
odpowiedz
HUtH
106

Marsjanin to średniak, lekkie kino familijne. Jedyne mocne strony to scenografia/kostiumy itp. oraz sympatycznie zagrana postać przez Damona.

Zjawa byłaby filmem miażdzącym(realizacyjnie jest), gdyby była w treści nieco bardziej oryginalna, a nie podrasowaną zrzynką z kina zemsty jak z lat 80. W każdym razie ma coś w sobie w przeciweństwie do letniego Marsjanina, który nie wiem w sumie, co wśród nominowanych robi. To już nie do końca udany Sicario badziej się nadaje.

01.02.2016 22:39
3
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

niektórzy naprawdę niekumaci z tym fletem

31.01.2016 20:31
odpowiedz
HUtH
106

Wolałbym jednak czytać jego publicystykę, niż jej fabularyzowaną wersję

No właśnie ta publicystyka, esej na koniec, dlaczego on tak zrobił :( Dukaj to jakoś zręczniej oplatał fabularnym woalem... A gdzie w ogóle pisał, bo ja kompletnie nie w temacie?

29.01.2016 00:38
odpowiedz
HUtH
106

najfajniejsze w guinnessie to azot :P

27.01.2016 17:33
odpowiedz
2 odpowiedzi
HUtH
106

@ Kali93 ile kosztuje to imperium prunum?

@ gamersoft
ej weź mi to wyślij :P
kurczę może to wśród tej piwnej rewolucji nastawionej na instensywność dziwne, ale bardzo lubię te nudne angielskie ale, a bittery to już w ogóle.

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-27 17:35:05
27.01.2016 15:25
odpowiedz
HUtH
106

Przeczytałem 'Robota' Snerga, niby must read fana polskiej sf. Kurczę, co za książka, nie wiem jak ją rozgryźć. Zaczyna się mega ciekawie, przechodzi w jakieś smutne psychologiczne post-apo, skręca w klimaty Kafki, w końcu robi się mocno sensacyjnie, a końcówa to jakaś zupełnie rozwalająca mózg rozprawa kosmologiczno-futurologiczna, którą czyta się tyle, co resztę, a w której czuję, że są jakieś odniesienia, których nie widzę. A wszystko w stylu eleganckim i mocno intelektualnie wymagającym, nie dla każdego.
Literacko można powiedzieć, że autorowi jakby nie chciało się dopisywać fabuły, tylko cały koncept przedstawił bezpośrednio w dialogach w formie końcowego kilkunastostronicowego eseju. Albo odwrotnie, że wszystko wcześniejsze dopisał pod to. Nie rozumiem.

27.01.2016 15:13
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

jak to wysiak opowiada, to aż mi się te sceny z inglorious basterds przytpominają o tym jak się zamawia piwo

26.01.2016 15:46
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

@ malyb89

M&B WFaS jest imho kiepską grą, tylko dla bardzo lubiących te klimaty. Ogólnie najlepiej mieć Warbanda i grać na modach. Ewentualnie Viking Conquest. Poza tym to straszny pożeracz czasu i tylko nieliczne wyjątki wśród modów nie są w dłuższej perspektywie nudne.
Próg wejścia? Jeśli grałeś w jakąkolwiek grę zręcznościową, jakiegoś h'n's i jakąś strategię, to nic nie ma trudnego.

25.01.2016 19:36
odpowiedz
HUtH
106

Nie każdy chce się ubierać w ciucholandzie :)

No to niech wytrzaśnie kilka stów na nowy garniak. Nie ma? No to chyba rozwiązanie jest oczywiste. Poza tym szmatexy są wszędzie i ciuchy wcale nie są w nich złe.

25.01.2016 19:20
odpowiedz
HUtH
106

Nie ma bata żeby nie znalazło się kilka złotych na jakąś marynarkę, a nawet spodnie i koszule w jakimś ciucholandzie.

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-25 19:33:33
24.01.2016 19:16
odpowiedz
HUtH
106

dokładnie, ó w polskim to taka trochę dziwna sprawa, tkwi w przeszłości, zapisywać trzeba tak jak w jakim pra-temacie, a głupia kreseczka na górze oznacza inną wymowę... Może kiedyś nie wymawiano po prostu 'u' tylko coś bardziej łamanego? To tak jak z 'ł' albo 'h' i 'ch'

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-24 19:16:50
23.01.2016 23:20
odpowiedz
HUtH
106

^ nadal nie przeczytałem trylogii pogranicza, ale reszta jest mniej więcej w takim samym stylu.
Z zaznaczeniem, że pierwsze polskie wydanie "To nie jest kraj dla starych ludzi" jest wyjątkiem, bo tłumacz sobie dołożył do tekstu te wszystkie klasyczne formy, drugie z WLa jest już ok.

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-23 23:22:17
23.01.2016 23:17
odpowiedz
HUtH
106

A niby czego można było się spodziewać po reżyserze od pseudoambitnego kina z lewicującymi tezami w konfrontacji z cyklem dynamicznych i trzymających w napięciu rozrywkowych filmów akcji?

22.01.2016 21:44
odpowiedz
HUtH
106

Ogólnie rzecz biorąc można pić przeterminowane piwo. Jednakże jak czas wpływa na aromat i smak zależy od gatunku, a konkretnie od sposobu warzenia i składników.

Najbardziej obrywa się piwom gdzie aromat, smak i goryczka z chmielu jest kluczowa, bo chmiel to taka jakby przyprawa, która z czasem traci na mocy. Czyli IPA no i te wszystkie pilsy jasne pełne itp. Oprócz tego zwykle w takich nieciemnych inne dziwne chemiczne rzeczy się dzieją, wychodzą wady i piwo może być kwaśne, mdle, stęchłe, wodniste itp.

Natomiast jeśli piwo zostało zrobione porządnie, nie ma najmniejszych bledów I JEST ODPOWIEDNIO PRZECHOWYWANE, to nadal będzie dobre(z zaznaczeniem że nie będzie mocnego chmielu). Są gatunki, które zyskują wręcz na czasie, np. piwa dymione, wędzone, trzymane w beczce po innym alkoholu, no a przede wszystkim ciemne piwa jak portery, stouty. Są to piwa mocno alkoholowe, więc pozwala się to bardziej piwu ułożyć i zyskać bogatszy smak. Choć to też subiektywne bo niektórzy bardziej lubią takie ostre portery niż w których jakieś wiśnie czy śliwki wychodzą. Tak samo piwa belgijskie, te różne kwaśne - no dla większości nie do przełknięcia.

22.01.2016 02:31
HUtH
106

Przecież to już znana przypadłość okładek z tej serii.... zapominasz, co się w twoim wątku działo już :P

21.01.2016 09:25
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Z cechowych piłem Stouta, który koło stoutu w ogóle nie stał i ogólnie jest to bardzo kiepskie piwo; lagera, typowo słodowe nieco bardziej treściwe 'jasne pełne'; brown ale - jako że lubię takie nudne angielskie ale, to ok, ale nic specjalnego; IPA - nawet nieźle czuć w aromacie chmiel, w smaku gorzej, choć była też jakaś goryczka, ale to typowe IPA co jest za tęgie i pozostawiające posmak fermentowanej skórki z grejpfruta.
Ogólnie jestem na 'nie'

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-21 09:26:25
21.01.2016 09:13
odpowiedz
HUtH
106

Ale PG-13?
I w ogóle jakieś wątki rodzinno-ziemskie są?

21.01.2016 03:54
odpowiedz
3 odpowiedzi
HUtH
106

Cechowe z Biedy, ale które?

20.01.2016 20:44
odpowiedz
HUtH
106

@ Fett
Infini, Turbo Kid, Chappie(?), Predestination(!), Anomalia, Automata, Maszyna no i w sumie cichaczem gdzieś tam przepełznął, zapomniany przez wszystkich już film - Gra Endera
WIększość to nieznane mi w ogóle tytuły. Btw bardziej 'generic' tytułów się nie dało wymyślić...
Gry Endera oglądać nie będę na pewno, PG-13 i okrojenie.

19.01.2016 20:50
odpowiedz
HUtH
106

To jest sama podstawowa wersja CIV V?

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-19 20:50:59
19.01.2016 06:23
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Waham się czy nie iść do kina na Ósemkę, bo w studyjnych leci, ale nie jestem przekonany... Dużo w tym odnośników do kina B, czyli np. przesada w skutkach stosowania przemocy aż do poziomu taniej groteski?

Oglądam zaległe filmy, które jakimś trafem są nominowane do wiadomo jakiej nagrody.
O Zjawie się wypowiedziałem.
Sicario niedoceniony, nie jest to kino 'oscarowe' i nie dla każdego. Sam film jest w klimatach, które lubię(Syriana, Wierny ogrodnik, Wróg numer jeden), podobała mi się też specyficzna narracja i styl, jednak im dalej, tym bardziej film zawężał się, w fabularnej spójności stawał się wątpliwy, tracił na rozmachu i czułem jakbym oglądał serial. Bardzo dobry, ale jednak serial.
Film mocno opiera się budowaniu wiarygodności, porażającego realizmu i do czasu rzeczywiście niszczy, potem to ucieka. Ponadto najważniejsze są w tym filmie postaci, reprezentanci pewnych postaw, alegoryczne figury zastępujące całe organizacje i tutaj główni aktorzy udźwignęli to, gorzej z drugoplanowymi - wypełniacze i przeszkadzajki psujący dziwne napięcie między kluczową trójką. Coś nie do końca pykło, szkoda.

Dzisiaj było pomarańczowo.
Mad Max: Fury Road - mistrzowskie kino akcji, które mimo że opiera się na formie, to ma też jakieś sensowne wypełnienie za tymi wszystkimi wybuchami i spalinami. Tom Hardy imho nie podołał postaci zbudowanej przez Gibsona, za poważny, bez tego błysku w oku lub zimna, kiedy się wkurzy (natomiast w Zjawie jest świetny). Choć może tak miało być, wypalony bohater, co już wszystko widział, nie wpisuje się w mocno feministyczno-rewolucyjno-"pro-life"owy wydźwięk filmu i idzie własną drogą. Taki trochę wiedźmin z niego ;P Mogę się z nim utożsamiać ze względu na grupę krwi, haha. Tylko tytuł trzeba zmienić. Np.: Furiosa: Hi-Octane Redemption :P Trudno ocenić taki film, chyba nie każdemu podejdzie taka stylistyka i rozpierducha, ogólnie to film jest dość cienki jako podróż tam i z powrotem, ale uznając całą resztę, to wyrywa z butów...

Marsjanin - Zmarnowany potencjał. Taki ułagodzony. Zero jakiejś psychologicznej głębi bohaterów. Jest kilka momentów, ale poza tym to niemal kino familijne, z morałem, że nauka jest ważna, nie można się poddawać i że Złote Przeboje są super. Kurna, a taki zarąbisty film mógł być! W pewnym momencie już miałem skojarzenia z "2012"... Kurczę Grawitacja dobra do czasu zniknięcia Clooneya, Atlas Chmur - oblane new-age'owym bełkotem, Prometeusz - no comment, Elizjum - lewacka propaganda, Insterstellar tylko jeśli przełączy się mózg na odbiór fal Nolan-alfa, Marsjanin mniej więcej do przewidywalnego nieudanego startu z "prowiantem". Może ta jakaś Ex Machina trzyma przyzwoity poziom sci-fi.
Muszę w końcu Europa Report zobaczyć... I 'Oną'... I Niepamięć. Coś jeszcze?

Jeszcze Steve'a Jobsa i Big Short chcę zobaczyć, może też Spotlight, Nienawistną i Ex Machina. No i jeszcze jakieś nieanglojęzyczne, W objęciach węża widziałem na długo przed nominacją (hipster), mega film. Ale, że w tamtym roku czarno-biały film miał Oscara, to pewnie przewidywalnie kolejny raz nagrodzony zostanie Syn Szawła. W końcu o Żydach.

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-19 06:50:36
19.01.2016 00:01
odpowiedz
HUtH
106

Z szerzej dostępnych piw fajne są Miłosławy, ostatnio wyszedł górnej, niby otwartej fermentacji, że niby po belgijsku. Nie bardzo Belgię w tym czułem, ale piwo porządne. Taki mniej koncernowy Palm rzekłbym, bo chociaż piana się trzymała i krążkowała.

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-19 00:01:51
18.01.2016 20:58
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

... cd.

otwiera się okienko, a tam brak jakiegoś przycisku "dodaj" ->

18.01.2016 20:57
odpowiedz
HUtH
106

Problem: nie można dodać nowego postu w komentarzach pod artykułem, jeśli jest pierwszy.
Klikam na dodaj swój komentarz ->
cd w następnym poście

17.01.2016 16:59
odpowiedz
HUtH
106

Hmmm nie sądzę, żeby wyszło z tego coś tak ambitnego i hardcore'owego jak stara Transarctica, ale gra wygląda dość ciekawie..

17.01.2016 16:43
odpowiedz
HUtH
106

Błędy:
- zamiast "tĄ ogromną bestię", powinno być "tĘ ogromną bestię"
- brak przecinka po "o dziwo"(zdanie podrzędne)
- brak przecinka po "nie mają wyjścia"

Poza tym komiks bardzo fajny.

15.01.2016 05:02
odpowiedz
HUtH
106

Nie wiem, co macie do Zjawy, bardzo dobry film. Mistrzowsko zrealizowany, wszystko elegancko, spójnie, efektownie, ale bez przesadnych głupot, bardzo fajnie poprowadzony.
Jedynie do czego sie można przyczepić i jest to wiadome po części zanim się zacznie oglądać(no chyba, że ktoś jest naiwny na jakieś zmiany w hollywoodzie), że mimo pewnej dozy oryginalności i reżysersko-operatorskiego stylu, to jednak film z cyklu "zabili go, uciekł, zemści się" i to w dodatku dość wąsko fabularnie, tło jest, robi atmosferę, ale w gruncie rzeczy schemat wyświechtany i Iniaritu w minimalnym stopniu się nim zabawił pozostawiając wiele przewidywalnych momentów.
W każdym razie solidny film o walce o siebie, o przetrwanie, z osobistych powodów: dla sprawy lub pieniędzy.

Film powinien się spodobać czytelnikom McCarthy'ego, szczególnie od 'Krwawego południka'.

I w sumie tym bardziej się dziwię, że graczy film wynudził, mimo że zdjęcia są bardzo 'growe', kamera w niektórych ujęciach to chyba na dronie latała... Z drugiej strony może jesteście do tego przyzwyczajeni :P

Edit: zachwycam się zdjęciami, no i nie bez kozery, bo to Lubezki, gość m.in. od Grawitacji i Ludzkich dzieci. Bez niego film byłby znacznie gorszy.
Btw historia Hugh Glassa była już w filmie wykorzystana, ciekawe http://www.filmweb.pl/film/Cz%C5%82owiek+w+dziczy-1971-163036

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-15 05:18:03
15.01.2016 00:11
odpowiedz
HUtH
106

^ To ciekawe czemu robił to właśnie po nażarciu się rano?
Teraz już nie ma tego problemu, ale takie małe to jest strasznie żarłoczne stworzonko...

14.01.2016 23:47
-1
odpowiedz
HUtH
106

1. Wieśmin - no trzeba tłumaczyć w ogóle?
2. Prison Architect - bo się tej grze należy, kiedyś to było dużo takich ekonimicznych symulatorów, a tu w ogóle mamy bardzo ciekawą tematykę.
3. Life is Strange - myślałem też nad Cities Skylines, ale że już jeden sim jest, to wypada coś oryginalnego dać. Oby więcej takich gier jak LiS.

14.01.2016 21:55
odpowiedz
HUtH
106

Tex Murphy!

14.01.2016 21:51
odpowiedz
HUtH
106

Przygotuj się też na rzygi jak się kot naje po spaniu...
Dobrze chociaż, że to zjadają po sobie później
No chyba że zrobi to na pościel, sofę, itd...

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-14 22:12:04
12.01.2016 21:13
odpowiedz
HUtH
106

No kurde jasne, że na geja wiązałem, w końcu jestem "z miasta" :P, też na 'lotnika' czyli owijając szyję ze dwa-trzy razy i końce do tyłu(bo wtedy jedna warsta więcej szalika jest z przodu a nie z tyłu) i pierwszy sposób nie zapewnia koniecznej ochrony, chyba że ma się gruby szal, który się nie zwęża przy zaciąganiu, natomiast drugi sposób to za dużo kręcenia dookoła i trudno ubrać, jak się ma już kurtkę.

@ Minal Morgul
A na serio, to tutaj masz przykład:
http://img.ans-media.com.pl/files/sc_staging_images/product/full_img_57891.jpg

No przecież to jest beznadziejny przykład, kto tak wiąże chustę?

12.01.2016 07:19
odpowiedz
HUtH
106

Czyli mam to oglądać jako komedie... Dzięki za wskazówkę gildio

12.01.2016 07:13
odpowiedz
HUtH
106

Zalezy od zasobności kieszeni i jak bardzo już zwariowales na punkcie futrzaka...
Kot zje i najgorsza karme jak będzie glodny

11.01.2016 20:51
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Uznaję to za błąd...
W mobilnej wersji nie da się zobaczyć załączonych obrazków.

11.01.2016 20:09
odpowiedz
HUtH
106

No, dość nagle, gdyby nie choroba, pewnie by jeszcze sporo nagrał.
Taka kolej rzeczy...

11.01.2016 16:17
odpowiedz
HUtH
106

sprawdźcie MEE M9B

11.01.2016 00:13
odpowiedz
HUtH
106

no nie bedę sobie sweetfoci w arafacie robił...
Taki frędzlowaty kwadrat materiału, co się składa w trójkąt http://img2.sprzedajemy.pl/540x405_czerwona-arafatka-27716302.jpg
a potem te dłuższe końce chwyta, daje za szyję i ściąga znów do przodu, że wychodzi coś takiego mniej więcej http://img.bazarek.pl/167344/12342/1703035/250_5114165404ca06718723d0.jpg
Spoko jest w tym to, że przód masz osłonięty głównie, zawsze możesz dać na usta czy nos.
Akurat mam arafatkę z Egiptu, od znajomych, ale pewnie jakieś mniej lewackie opcje też są. W takiej typowo czarno-białej to nie wiem czy bym chodził :P

Ah, te fora o grach pełne uzależnionej gimbazy, na których rozmiawia się o modzie :P

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-11 00:17:52
11.01.2016 00:05
odpowiedz
HUtH
106

Nie do końca mnie przekonuje to jak zastosowali ten pomysł... Szkoda też, że bohaterka nie ma rączek ;( laska też "niewidzialna/niesłyszalna"...

11.01.2016 00:03
HUtH
106

Murzyn pisze się z wielkiej litery tak w ogóle.

10.01.2016 23:39
odpowiedz
HUtH
106

Jak ty go wiążesz, że cię nie uwiera i nie ma żadnych przerw i się nie dusisz? :P Przecież to się nie da.
Chustę zakładam w sumie dwoma ruchami i trwa to sekundę, z szalikiem to zawsze jakieś ceregiele...

10.01.2016 23:35
odpowiedz
HUtH
106

Ta gra jest jednym z większych i bardzo udanych dzieła szatana. Jest tak dobra, że nie można się oderwać, a 'jeszcze jedna tura' to jak kolejne krople krwi podpisujące cyrograf.
Zważcie na me słowa i uwolnijcie się!

10.01.2016 15:44
odpowiedz
HUtH
106

W taką pogodę jak teraz noszę chustę, taką arafatową, ale kolorową, jak jest zimniej to komin polarowy.
Kiedyś nosilem szaliki, ale strasznie niewygodne w użyciu albo ją jestem za głupi i nie potrafię dobrze zawiązać. Choć gdybym nosił płaszcze jakieś, to w sumie tylko szał pasuje.

10.01.2016 11:17
odpowiedz
HUtH
106

Koty spędzają na spaniu i obijaniu się spokojnie do 2/3 doby, zależy od ich "przegonienia"... Też bym tak chciał

10.01.2016 03:33
odpowiedz
3 odpowiedzi
HUtH
106

Serio Diablo, Selena Gomez? Gdyby nie było muzyki, pomyślałbym, że to początek jakiegoś pornosa.

10.01.2016 01:37
odpowiedz
HUtH
106

W sumie dopiszę się, żeby może wnieść zupełnie inną perspektywę, no i też ze względu na to, że sporo tutaj jest już przeze mnie osłuchanych rzeczy, bo w końcu od kilku lat się na forum klika w te linki ppaatta czy lemura przede wszystkim :)

Z podobnych elektronicznych podawanych tutaj konkretnie nic nie polecę, ale jeśli chcę sobie czegoś takiego posłuchać, to wystarczy, że wejdę na kanał youtube'owy progressima. Coś podobnego jak zapodany tu Koan, ciepłe progressive, deep - house, trance, np.
https://www.youtube.com/watch?v=9ne3MwimoWI
https://www.youtube.com/user/progressima

Od kilku miesięcy dużo słucham z bandcampu, bo sporo nowych niszowych grup jest, no i mobilnie fajnie działa. Przede wszystkim różnistego metalu i około drum'n'bassowej muzę tam eksloruję, tu polecam label Ad Noiseam, wprawdzie to bardzie nastawione jest na breakcore'owe granie(igorrr, gore tech, ruby my dear, kiedyś venetian snares itp), ale taki Detritus czy bardziej noisowo-industrialny Oyaarss mocno ambientowi są
https://adnoiseam.bandcamp.com/album/zemdega
https://www.youtube.com/watch?v=zlstm4w4WKc

Ale do rzeczy...
Wcześniej wspominałem, że lubię post- rock/metal. Raczej instrumentalnie. W sumie taki typowy ambient jest za nudny dla mnie. Nawet jak chcę sobie poleżeć czy poczytać, to ma coś być w tej muzyce, a nie samo łup łup i pitu pitu. No a że się przyzwyczaiłem do blackowego jazgotu już dawno...
Zapodam jak najnowszymi wydawnictwami, bo tutaj sporo starych rzeczy jest :P
Od lżejszych(jakieś sigur rosy czy mogwai i innych uznanych pomijam :P):
God Is An Astronaut: Helios Erebus - dość mocno rockowy album, grupa dość znana... https://www.youtube.com/watch?v=m6Kxxui52j0
We Lost The Sea: Departure Songs - jeden z najlepszych albumów tamtego roku, nastrojowe, wzniosłe https://www.youtube.com/watch?v=051C0FiNX5U
Deafheaven: New Bermuda - również świetne, bardziej zróżnicowane https://www.youtube.com/watch?v=iezyTjg-8iY
Locrian: Infinite Dissolution - trochę eksperymentów z elektroniką https://www.youtube.com/watch?v=uJ9ke_SV1Io
Sannhet: Revisionist - wchodzimy w melancholię https://www.youtube.com/watch?v=vNoZ84LEszo
Kokomo - i dalej, chłodniej, ciężej(w sumie to już starsze) - https://www.youtube.com/watch?v=0zdJStmTEQo
dwa ostatnie już niby z wokalem, ale to jak kolejny przesterowany instrument:
Bell Witch: Four Phantoms - ołów i pogrzeb https://www.youtube.com/watch?v=7UCgWY0xxjE
Yob: Clearing The Path To Ascend - ołów i lochy https://www.youtube.com/watch?v=HEFZiG_kNLQ

Jeśli komuś nie przeszkadza wokal, i nieco żywsze tempo, przy którym i tak potrafię zasnąć...to:
Windhand: Grief's Infernal Flower - hmm jak Nirvana grająca doom https://www.youtube.com/watch?v=7SVak04OduQ
Dead To A Dying World: Litany - hmm melodyjny doom? https://www.youtube.com/watch?v=8jkCuIFB7LI

Mam jeszcze perły, już niezaliczalne do ambientu, bardziej do wątku metalowego pasują, dla mnie odprężające i tak
Panopticon: Autumn Eternal - mega melodyjny black, całe spektrum wypełnione dźwiękiem https://www.youtube.com/watch?v=r7xAPWklfJw
Batushka: Litourgiya - WYBITNY doom/black, a tytuł mówi o inspiracjach. Ogólnie jak skandynawowie mają jakichś wikingów, jakieś bodajże francuskie grupy odnoszą się to katolickich źródeł, no to tu jest prawosławie, i to niszczy. https://www.youtube.com/watch?v=xgfa5UlZAL8
Mgła: Exercises in futility - MGŁA. Trzeba coś dodawać? https://www.youtube.com/watch?v=TvGPAVTYfXI

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-10 02:02:51
09.01.2016 23:54
HUtH
106

ciekawe to coś... trzeba coś wykombinować podobnego

09.01.2016 23:52
2
odpowiedz
HUtH
106

ukrywanie postów powinno wynikać ze stosunku plusowych do minusowych.

poza tym masz wkurzonego hitlerka na pocieszenie

09.01.2016 23:00
odpowiedz
HUtH
106

Ale to jest dobre

Szkoda że oryginały nie są tak hmm krwiste

09.01.2016 22:27
-3
HUtH
106

Przynajmniej nie ma nicku Kylo Ren......

Zresztą jak masz taką opinię, to pewnie o połowie twoich znajomych czy ludzi z pracy uważasz tak samo...

W sumie obaj macie sygnę ze specką kompa, więc jesteście po jednych pieniadzach :P

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-09 22:28:25
09.01.2016 22:03
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

U mnie kot pije wodę ze wszystkich miejsc, mimo że ma koło żarcia ciągle... szklanki, zlew, wanna, umywalka, wazon, no tak to już jest z nimi...

09.01.2016 21:01
HUtH
106

Hmmm...
Pierwsze skojarzenie Malvo vs mafia
https://youtu.be/brYkhF2GOvA?t=1m4s

09.01.2016 20:48
2
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Hmmm w sumie to co on miał do roboty przez ostatnie lata jako scenarzysta? To Valve wypuszczało jakieś gry z jakimkolwiek scenariuszem ostatnio?
Właściwie jakie on miał stanowisko?

08.01.2016 18:44
odpowiedz
HUtH
106

Dobry student z tego Sumlińskiego

08.01.2016 17:37
odpowiedz
HUtH
106

@ Fett
Wątpię, żeby ci się ten film podobał :P Ale polecam. Ja mało oglądam, bo w sumie tylko w kinie, a nie jestem żadnym studentem filmowym, więc jak raz na miesiąc coś obejrzę to jest dobrze.

I w sumie nie chcę być zmierzły, ale ten zalew amerykańskiej kultury jest niesamowity, ludzie się cieszą z Netflixa, a to sama angielszczyzna...

08.01.2016 17:30
odpowiedz
HUtH
106

samego ambientu nie, ale jakieś zachaczające o ambient gatunki tak... zwykle to jakieś post-gatunki, rock, metal, black, no i elektronika jakaś, progresywna..

08.01.2016 17:28
odpowiedz
HUtH
106

No proszę...

08.01.2016 00:12
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

wypuczyly sie
co zrobiły?

07.01.2016 23:50
odpowiedz
HUtH
106

HUtH - a pokazała się w tym roku jakaś perełka, którą przegapiłem ? :)

Zależy od gusty, ale to jest pewne, no chyba że codziennie oglądasz kilka filmów :P

07.01.2016 03:55
odpowiedz
HUtH
106

Nie ma Underwooda?
Aha........

06.01.2016 22:51
odpowiedz
HUtH
106

No jak się ogląda głównie wysokobudżetowe amerykańskie blockbustery...

06.01.2016 16:40
1
odpowiedz
HUtH
106

Trochę się dziwię, co tu piszecie, możliwe że handel w Warszawie i niezachodniej części Polski wygląda inaczej niż np. na tym brudnym zurbanizowanum poniemieckim Górnym Śląsku, w każdym razie z jakimś brudem i niemiłą obsługą w małych sklepach spotykam się bardzo rzadko, nawet w spolemach.
Jedynie franczyzy to zło, może oprócz żabek i freshy, choć dla mnie to sklep jak wszystko inne zamknięte.
I w sumie ciekaw jestem gdzie robia zakupy mieszkajacy w centrum, bo tam wszędzie drożyzna..

05.01.2016 23:50
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Na tym też polega 'urok' małych sklepów i targowisk, że sobie idziesz tam, gdzie lubisz, a nie jesteś skazany tylko na jeden duży sklep. To chyba jasne, że w tradycyjnym handlu nie będziesz miał wszędzie tego samego korpo standardu, bo co sklep, handlarz i właściciel to inaczej jest.

Zresztą jeśli w twojej okolicy nie ma żadnego normalnego masarza i jesteś skazany na mięso i wędliny tylko z marketu to współczuje.

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-05 23:51:36
05.01.2016 23:23
odpowiedz
HUtH
106

klasyk - Osadnicy z Catanu

05.01.2016 01:42
odpowiedz
HUtH
106

super się jeździ w śniegu, każdy zakręt to tyle emocji

05.01.2016 01:03
HUtH
106

Dla kasy i branżowego dorobku

05.01.2016 00:57
odpowiedz
HUtH
106

@ Shadow
Ja się nie śmieję, że on się nie wyrabia, bo to wiadomo od lat. Śmieję się, bo znajduje coraz zabawniejsze wytłumaczenia :)
Heh, no w sumie, to nie wiem po co on się tak rozdrabnia i tyle tłumaczy... Każdy by zrozumiał "nie skończyłem, przykro mi, że zawiodłem tych co na to liczyli, ale jak książka ma być dobra, to będę sobie ją pisał ile chcę, a przy okazji robił inne rzeczy i nic wam do tego. Miłego oglądania serialu, nic nie stracicie i tak większości postaci książkowych nie ma, a drugie tyle zabili. Do kiedyś" :P

Mnie to w sumie szkoda was wszystkich, którzy tak cenicie pisemną wersję Sagi Martina, bo będziecie mieli teraz ogromny dylemat czy oglądać serial czy czekać na książkę.
A co do samego autora to sam jest sobie winien, bo to mega-kurwiasty leń i taki kopniak od rzeczywistości może mu dobrze zrobi.
W każdym razie łączę się z wami w bólu mimo że sagi nie czytałem ale mam wyobraźnię i wiem jakie rozterki przeżywacie.
A Martin to kutas.

No a davis to ignorant i w sumie kretyn.
Wprawdzie ten 'problem', o którym pisałeś, w ogóle mnie nie dotyczy, no ale jakoś chciałem się odnieść do tego, w sumie czemu nie w twoim stylu.

co polecacie przeczytać z Lema
wszystko? chronologicznie

05.01.2016 00:47
2
odpowiedz
HUtH
106

Gość widać typowy janusz rowerowy. O ile w ogóle jeździ na rowerze, to pewnie sporadycznie rekreacyjnie te 2-3 miesiące na rowerze ze wszystkimi dodatkami i bóg wie czym innym niepotrzebnym.

Dzisiaj spadł śnieg, bardzo miło mi się jechało, powolutku i budząc zdziwienie. Jakby mnie ten pan zobaczył, to pewnie by sobie pomyślał, żem niepoważny, pomyleniec, debil, a przede wszystkim lewak.

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-05 00:48:12
03.01.2016 19:10
HUtH
106

Jeśli trudno ci wysiedzieć przy książce, to przypuszczam, że od Gry o tron czy Malazańskiej możesz się odbić... Choć saga wiedźmińska też się robi nudnawa od połowy, więc w sumie....
PLiO do 3 tomu jeszcze może przykuć uwagę.
Natomiast Wegner w sumie powinien ci przypaść do gustu.

Ja tam bym poczekał na propozycje Shadowa.

03.01.2016 18:56
odpowiedz
HUtH
106

Kurczę no prosta sprawa, lubisz i jesteś dobry z polaka no to idź na te dziennikarskie, ale nie żeby jakiego pitu-pitu robić tylko się przykładać i nie niszczyć bardziej znaczenia humanista... Jak się jest dobry w humanie i ma się parcie, to do branży reklamowej czy wszelkiej innej 'biurowej' i tak można startować.

Nie ma nic złego w pracy w macu. Czy sklepie, magazynie i jakimkolwiek innym takim miejscu. Na Golu siedzi za dużo ludzi z IT co im się już perspektywa zmieniła i gadają niestworzone teorie, a z tego co piszesz, to i tak nie dajesz rady ze ścisłych, a jak już nie programowałeś czegoś to lipa, a samo zainteresowanie technologiami, to po prostu znak czasów.

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-03 19:00:45
03.01.2016 18:31
odpowiedz
HUtH
106

no to chyba jasne, że człowiek ustala, przecież nie natura. Natomiast ustala to właśnie ze względu na jakieś szczególne cechy danego wytworu natury, wartość/walor w porównaniu z resztą przyrody. Aczkolwiek również ze względy na historię, znaczenie kulturowe itp., ale wciąż to twór natury.

Natomiast ciekawa byłałby kwestia wizerunków związanych z postaciami religijnymi z punktu widzenia osoby mocno religijnej...

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-03 18:42:34
03.01.2016 17:27
odpowiedz
HUtH
106

Na szczęście rzadzi PiS i za niedługo na pewno zakaże nadawania takich obcych imion.
I w sumie to nawet dobrze, nie wiem po co sięgać po jakieś Keviny itp. bo modne.

03.01.2016 16:40
odpowiedz
1 odpowiedź
HUtH
106

Wtedy pomysł, że serial mógłby prześcignąć pierwowzór wydawał się kompletnie nierealny.
Źródło: http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=95848

A skąd taka pewność wyrokowania u redaktora?

03.01.2016 16:36
odpowiedz
HUtH
106

Co się śmiejesz Shadow, po prostu to od początku było nieporozumieniem, żeby liczyć na to, że Martin, w dodatku już taki dziadzio trochę, da radę z jakimiś deadline'ami. Przecież to trochę jakby popędzać Tolkiena :P Musiałby odpuścić na jakości, spójności fabularnej itd.

W sumie to może nawet twórcy się cieszą, bo mają wolną rękę? :) Za doświadczeniami dotychczasowymi z serialu, gdzie kolejne zmiany tylko go pogrążały, to w sumie nic dobrego nie wróży. I tak długo wytrzymałem, bo aż do połowy 5 sezonu.

02.01.2016 20:06
HUtH
106

jedna z najlepszych pozycji ze Swiata Dysku

02.01.2016 20:00
1
odpowiedz
HUtH
106

Nie ogarniam tego zupełnie, to jest budowanie jakiejś współczesnej mitologii, tylko że strasznie skomercjalizowane (np. śmieszne jest to, że np. Sony ma wykupionego Spidermana, więc nie może go być w Avengersach...)
Najbardziej mnie dobija jak wchodzę na niby portal filmowy jakim jest Filmweb, a tam większość newsów o superbohaterach. Co to ma być, amerykańska strona o komiksach, czy co?

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-02 20:04:38
02.01.2016 05:57
odpowiedz
HUtH
106

Taaaa, 3 gimnazju, w takim wieku to dość często obżerałem się chrupkami i czekoladą i mimo siedzącego trybu życia i tak miałem wagę w normie(a od tamtego czasu tylko chudnę i chudnę...), więc nie ma porównania...

02.01.2016 03:08
HUtH
106

No rzeczywiście coś w tym jest, jak wpadnie się w jakiś cykl fantastyczny, to się czyta i czyta, sam się zdziwiłem jak Pieśń mi poszła szybko. W sumie to rodzi dobre nawyki, między tomami można sobie coś pojedynczego poczytać i ogólnie więcej się czyta :P

02.01.2016 03:03
odpowiedz
HUtH
106

Nie wiecie czasem czy od żywienia się głównie słodyczami przez okres ponad dwóch tygodni można dostać jakiejś choroby, cukrycy, zatoru czy czegoś?
Moja dieta ostatnio sprowadza się właśnie do takich cukrów prostych i tłuszczów roślinnych :P

01.01.2016 19:45
1
HUtH
106

matko bosko a ciebie nie nudzą te wszystkie historyczne monografie :P

A jak ci się czytało Koran? Biblię też kiedyś przeczytałeś?

01.01.2016 19:44
odpowiedz
HUtH
106

edit: zamiast tej odpowiedzi wypróbuję tę nową funkcję odpowiedzi na post...

post wyedytowany przez HUtH 2016-01-01 19:45:56
01.01.2016 19:42
odpowiedz
HUtH
106

Teoretycznie Trójkę można słuchać wszędzie gdzie jest net. Teoretycznie w Polsce można mieć wszędzie neta prawie za darmo w Aero czy jakichś darmowych ofert np. od Virgin.
Teoretycznie :P

Stacje Polskiego Radia to właściwie jedyne obok jeszcze Tok FM, które są interesujące i nie masakrycznie skomercjalizowane i wtórne treściowo. Niestety taka Czwórka, która jest świetną "młodą" stacją ma zasięg jak jakiś wręcz radiowęzeł...

W Topie przekroczona dwudziestka i jak zwykle robi się refleksyjnie, poważniej i w sumie... trochę nudno :P No ale klasyka ma prawo.

01.01.2016 19:32
-1
odpowiedz
5 odpowiedzi
HUtH
106

Dzień dobry w nowym roku, czy i wam zostało do odpalenia jakieś 98% posiadanych gier, z czego 70% nawet nie aktywowanych? :)
Teraz pozostaje mi bawić się w sprzedawcę, Mikołaja albo hardcorowego gracza. Wpadło się w sidła bundli... choć w sumie aż tak dużo kasy na to nie poszło, musiałbym sobie obliczyć... niektórzy to pewnie na dwie gry w roku tyle wydają, co ja na bundle, starocie i wyprzedaże :P

01.01.2016 02:22
odpowiedz
HUtH
106

W naszym wspaniałym kraju z zimą to zawsze jakiś problem jest, a to za ciepło, a to że niebezpiecznie, że zaskoczenie, że drogo, że kiedy będzie...
Chyba mamy taki dziwny klimat, że za mało mamy tej zimy i śniegu, żeby zawsze być przygotowanym, jak w rejonach górskich czy dalej na Północ i w kontynent, z drugiej strony za dużo, żeby być zaskoczonym, poirytowanym i zamykać szkoły.

Macie szczęśliwego hitlerka na pocieszenie

31.12.2015 18:17
odpowiedz
HUtH
106

no ogólnie lipa, wszystko ładnie, ale taka pierdołka jak zmniejszenie czcionki to już nie przejdzie...

31.12.2015 17:36
odpowiedz
HUtH
106

mało przeczytałem bardzo... przestałem od kwietnia aktualizować LC, wypadałoby uzupełnić... kurczę mam pełno zaczętych książek, zerowa dyscyplina :P

post wyedytowany przez HUtH 2015-12-31 18:15:45
31.12.2015 17:26
odpowiedz
HUtH
106

ten pasek z menu to akurat fajna sprawa, tylko że jak się zjedzie w dół to trochę 'haczy', gdy pasek przechodzi ze swojej stałej lokalizacji

30.12.2015 01:39
odpowiedz
HUtH
106

Nie podoba mi się

28.12.2015 00:48
odpowiedz
HUtH
106

Wole łyse niż z przedziałkiem...

26.12.2015 16:09
odpowiedz
HUtH
106

A to nie jest tak, że skutkiem globalnego ocieplenia nie jest po prostu wyższa temperatura wszedzie i równomiernie, tylko ma to wpływ na różne wzajemnie od siebie zależne zjawiska klimatyczne jak wiatry, prądy morskie, opady itp? Np. w naszym klimacie objawia się to okresami suchymi, wiatrami, które wcześniej się pojawiały tak często(orkany) oraz przesunięciem pór roku.

Inna kwestia czy to całe ocieplenie jest rzeczywiście tak zależne od działalności człowieka, a nie są to zmiany wynikające z czynników, których do końca nie znamy. Sporo nieporozumień w tej kwestii jest, a nad wszystkim wielka polityka...

19.12.2015 13:49
odpowiedz
HUtH
106

@ ALEX
Jakby do tej główki dowiązać jakiś sznurek, wstążkę, piórko, itp. to by dopiero było ciekawie :)

@mohenjodaro
To trochę dziwne, że nic ci dokładnie nie powiedzieli :P

19.12.2015 01:45
odpowiedz
HUtH
106

Bez przesady z tą inką :P

Btw kawy zbożowej - ja zaparzam taką naturalną zbożówkę ziarnistą(kujawianka, dość szeroko dostępna) właśnie w moce, wychodzi super, intensywnosć tak między zwykłym zalaniem wrzątkiem w sitku(lura niewiele lepsza niż inka) a gotowaniem kilkuminutowym(siekiera, ale tak powinno być).
Ale to trzeba w ogóle lubić ten specyficzny smak.

Fajne jest też to, że moka wyciągnie ci dość dobrze aromat np. jak dodasz goździk, kardamon czy cynamon do kawy. Gałkę muszkatołową lepiej świeżą zetrzeć. Z anyżem czy ziarnami wanili jeszcze nie próbowałem.

i dlatego wreszcie "mówię sobie dość" oraz dosc mojemu leniowi i szukam sposobu na parzenie dobrej kawy.
No to czeka cię długa i wyboista droga :P
Mi najbardziej smakuje po turecku kawa, ale z przyzwyczajenia i z braku porządnych utensyliów robię w moce.

19.12.2015 01:31
odpowiedz
HUtH
106

@ Matysiak G
A kto tu napisał, że kot ma ban na wychodzenie?
Nikt nie napisał ani w jedną ani w drugą stronę, ale jasne, że wiele ludzi ma kota niewychodzącego, chociażby OP.
Kot w domu, co sobie pohasa, ale wraca(w końcu ciepełko i jeść coś dostanie) to jest coś jak najbardziej normalnego od wieków.
W sumie to niektórzy zamiast kota w bloku zamykają mopsa albo teriera. Czujecie - energetyczną rakietę adhd jakim jest terrier trzymać w mieszkaniu bez wychodzenia?

@ mohenjaro
zadajesz takie pytania, znaczy się nie byłeś z tym kociakiem u weta?

18.12.2015 12:41
odpowiedz
HUtH
106

Szczerze jak mam do wyboru jakąś np. Prima finezja, a Neskę, to wybiorę rozpuszczalną.
Robiliście kiedykolwiek espresso z takiej taniej gotowej mielonki? Przepyszne o ile w ogóle się uda....

18.12.2015 12:33
odpowiedz
HUtH
106

Możecie uznać, że jestem jakimś kocim hejterem, whatever, skoro dla was normalne jest trzymanie takiego zwierzaka w zamknięciu całe życie, mimo że to zwierzę potrzebujące wędrówek i polowania. Kupujcie mu zabawki, fontanny i inne duperele, żeby zaspokoić kocie instynkty i żebyście się cieszyli swoim "członkiem rodziny" w samozadowoleniu.
Mi tam żal jest tego kota w domu, no ale nie ode mnie jego obecność zależy...

18.12.2015 12:14
odpowiedz
HUtH
106

Nie ogarniam czemu oni nie dołączają wersji mobilnych...

18.12.2015 02:55
1
odpowiedz
HUtH
106

Sam nigdy bym się na kota nie zdecydował i w ogóle trzymanie takiego drapieżnika inwazyjnego w domu to jak bycie zwierzęcym Fritzlem, no ale ludzie to dziwne stworzenia i lubią żywe pluszaki.
W każdym razie kot w domu jest, typowy dachowiec o umaszczeniu genetycznie nieudanego brudnego tygrysa. Na szczęście to coś 60% czasu śpi lub zajmuje się sobą, a 20% jest spokojne(zmęczone, znudzone), ale 20% to faza przeszkadzania i jawnych prowokacji niczym rosyjskie MSZ, z czego kilka % to trollowo-niszczycielskie attention whore.
Masakra, naprawdę nie ogarniam jak ktoś może chcieć trzymać ciągle zamkniętego kota w domu. Jedyna przesłanka to chyba względy ekologiczne, bo jakby te wszystkie zabójcze bestie wypuścić, to w miesiąc nie ma większości gryzoni, ptaków i innych takich żyjątek w okregu kilka kilometrów od skupisk cywilizacji.

BTW czekam aż ci kotek zrzuci telefon z biurka albo zasmakuje w kabelkach, a szczególnie minijackach i miniusb :)

18.12.2015 02:18
odpowiedz
HUtH
106

Tylko że sypiesz jej kilka razy mniej na kawę i ogólnie jest to megaekonomiczne rozwiązanie. Chyba, że ktoś lubi siekiery żołądkowe i inne czarne śmierci o smaku węgla i bazaltu, więc sobie sypie więcej niż łyżeczkę...
Nie jestem przeciwnikiem rozpuszczalnej, taka jakaś neska jest lepsza niż jakieś tanie primy, eMKi, mokate czy zwykłe poslkie tchibo i jacobsy. Oczywiście faktura wody, posmak spalenizny i żadnego tła i niuansów, ale za to nie jest kwaśnym naparem z radioaktywnej hałdy.

W ogóle doszedłem do wniosku, że większość mielonek dostępnych w sklepach smakuje, znaczy się, w ogóle jest godne nazwania kawą, tylko jak się robi to 'po polsku' czyli zalanie sporej ilości kawy najlepiej w wąskiej szklance(żeby fusy nie wędrowały po dnie, a na górze zrobiła się pseudocrema) i zamieszaniem(jak w wątku wspominano). Czyli takie french press bez pressa... Producenci chyba specjalnie to tak mielą, bo jest różnica spora różnica w rezultacie między 'mascinura moka' a uniwersalną i to się tyczy i tanich, i droższych gotowych mielonek.

Btw jakoś nigdzie poza sklepami z bardzo szerokim asortymentem czy specjalistycznymi nie mogę dostać gotowej mielonki do kawy po turecku(prawie pył). W ogóle dziwi mnie to, że w sumie niedaleko od nas takie parzenie jest popularne(Bałkany czy Rosja). No chyba że oni to tam robią z uniwersalnych, tylko nie wiem jak im to wychodzi, bo mi nie wychodzi :D

17.12.2015 12:50
odpowiedz
HUtH
106

^ Bo wiadomy był temat i czytali z niego wszystko co się da. Czytałem artykuł o jakimś gościu, który zrobił sobie właśnie z takich teleturniejów źródło utrzymania.

Szkoda, że Va Banque(Jeopardy!) nie ma. Nie ogarniam tego formatu do teraz..

17.12.2015 12:45
odpowiedz
HUtH
106

@ mich83
Kurczę no może nie były to kawiarki Bodum czy insze takie droższe, bo np. z Duki, ostatnia już carrefourowska, bo szkoda mi było kasy. Po prostu przy myciu lubi to jakoś wyślizgiwać się i tłuc :P

@ Pietrus
Jeśli jesteś na poziomie finansowym np. Lutza to coś czuję, że za niedługo wpadniesz w ten model, że kawa poniżej 50zł/kg to do niczego jest :P
Ja kupuję co rusz inną kawę, od takich za 25zł/kg do tych Kimbo czy Illy(ale to rzadko).
Jak nie ma kasy to jest Pedros, bo z najtańszych tylko ta jest dla mnie pijalna.
Nie ma w sumie reguły, na droższej Pellini się zawiodłem, a tańsza jakaś El Mundo bardzo mi pasuje...

17.12.2015 11:41
odpowiedz
HUtH
106

problem naprawisz interpunkcji użyciem

15.12.2015 12:45
1
odpowiedz
HUtH
106

Super. Może nie śmieszne, ale sensowne.
Najważniejsze, że wizualnie komiks mocno dopieszczony, jestem pod wrażeniem.

13.12.2015 23:09
odpowiedz
HUtH
106

Problemy z kawiarkami tłokowymi jest taki:
1. u mnie jakoś łatwo się tłuką i czwartej już nie kupowałem... głupie, ale to ogromny minus.
2. w sumie duże sitko do herbaty daje to samo w kwestii praktyczności, smakowo chyba nie odróżniłbym...
3. potrzebna jest grubo zmielona kawa, nie zawsze jest, po np. kupi się już zmieloną

problemy z kawiarkami włoskimi:
1. eeee że niby dłużej się myje...?
2. trzeba uważać, żeby nie rozsypać hahha
3. trzeba mieć wyliczone jak długo kawa się robi, żeby się nie gotowało

Mam małą kawiarkę z Duki z ponad trzy lata - jest spoko, super wygląda od tego ciągłego używania; średnią kawiarkę z jakiejś marki Florina z jakiejś polskiej firmy(kupiona w Agacie) dwa lata - wszystko działa; dużą dość tanią kawiarkę z Home&You, nie wiem jakiej marki, generalnie nie zawsze udaje mi się dobrze w niej zaparzyć(efekt gotowania i bulgoczącego przelewania), chyba za dużo kawy sypię i źle wodę odmierzam albo coś, w każdym razie... sitko jest wygięte :P
Wszystkie aluminiowe(co jest niby złego w glinie?). Zamierzam stalową kupić, ale w sumie te działają i szkoda mi kasy, tym bardziej, że młynek muszę w końcu ogarnąć. Ale mam okazję w sumie za darmola ikeowską mieć, zobaczy się...
Niedawno widziałem kawiarkę z 'okienkiem' w pokrywce, fajny patent.

13.12.2015 12:30
odpowiedz
HUtH
106

Smutny ten wątek

08.12.2015 16:13
odpowiedz
HUtH
106

Brakuje mi Ultimy Underworld, Amnesii(zdecydowanie) i nieco przewrotnie: Minecraft i... Dwarf Fortress. ,

04.12.2015 13:17
odpowiedz
HUtH
106

W sumie nie jest to zła opcja, kilka jakichś darmówek czy przychlastów z bundle chyba usunę..