Forum Dyskusyjne
Lista Wątków

Hellmaker

informacje o czytelniku

stopień na forum: [ Legend ] , ranking na forum: +150

napisał postów: 13447, średnio postów dziennie: 2.7 data rejestracji: przed 15 kwietnia 2002.

To w co wierzysz - nie jest problemem ...
Problemem jest to, że Ty uważasz, że ja powinienem wierzyć w to samo.

Hellmaker ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach
14.09.2014
17:41

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13409178

"Wszystko przemija, za parę lat kin w ogóle nie będzie." - Uhu. Jak się zaczęła rozwijać telewizja, to też tak wieszczyli. Jakoś wieszczby się nieco minęły z rzeczywistością.

14.09.2014
17:35

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13409689

Określenie "niezależny" odnosi się tylko i wyłącznie do tego, że nie jest na umowę o pracę :P
Ludzie nagminnie mylą to z niezależnością poglądów.
Niezależność poglądowa jest tu tylko iluzoryczna.
Jeżeli chce sprzedawać swoje programy, to - chce czy nie chce - musi podążać za pewną linią programową. Linią programową stacji dla której robi dany program. To nie tak, że jak w jednej stacji mu nie kupią/zapłacą, to kto inny to zrobi. Ktoś komu jego poglądy bardziej pasują.
Ludzie myślą, że właśnie taka jest kolejność:
1. robi program
2. szuka komu go opchnąć.
Niestety nie - jest dokładnie odwrotnie. Robi program pod pewne założenia, dla konkretnej stacji, na konkretny temat. Może sobie tam przemycić jakieś "własne" treści, ale .... jeżeli przegnie, to następny program odbędzie się bez niego.
A całkiem "niezależne kawałki" to sobie może na youtube puszczać :)

13.09.2014
15:51

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13404686

bizon ---> Poczytaj komentarze :)
Koment autora:
"Lel, heheszkuję tylko, czytałem legendę, poza tym największa bomba jaka tam była mogła zniszczyć co najwyżej miasto więc sobie dopisałem kilka zer"
:)

13.09.2014
11:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13404686

mr_brain ---> Dla mniejszych wartości można sobie tam ustawić wiatr (kierunek, siła) i pokaże Ci też zasięg i "moc" opadu radioaktywnego.
[edit] kurna, widziałem, że się da, tylko nie mogę teraz uzyskać tego efektu :) Coś trzeba pokombinować w Advanced Options.

O!
Cel: Warszawa :D
Moc: 15 MT (największa testowana przez USA)
Wiatr: 15mph (kierunek widać :P)
http://nuclearsecrecy.com/nukemap/?&kt=15000&lat=52.2296756&lng=21.0122287&airburst=0&hob_ft=0&fallout=1&ff=68&fallout_angle=48&zm=7

[ 2014-09-13 11:10 ] zmodyfikowane przez autora.
13.09.2014
10:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13404686

mr_brain ---> Nawet 100 MT nie daje takiego efektu jak ten bizonowy.

AHA! Wszedłem na Nukemap Classic, gdzie można wpisywać większe wartości niż 100MT.
I bizon po prostu pierdzielnął się o 3 rzędy wielkości :D
Wartości podaje się w kilotonach. On chyba tego nie uwzględnił i podał "czyste" 100.000.000 Ton.
Tyle, że tam jest 100.000.000 kT. Czyli 100.000.000.000 T.
Tysiąc razy więcej :D
(A jeżeli bizon tylko wziął skądś ten obrazek, to ten kto go opublikował jest jakby lekkim nieukiem).
Nawet obrazek się idealnie zgadza.

Proszszsz...
http://nuclearsecrecy.com/nukemap/classic/?lat=50.4501&lng=30.523400000000038&zm=4&kt=100000000

A co tam ... sto milionów, czy sto miliardów ... jeden pies. Megatony, Gigatony ... przecież to takie podobne :)

Skoro Car-Bomba ważyła 27 ton, to nie sądzę (nawet jakby była możliwość konstrukcji czegoś tak absurdalnego), żeby znalazł się jakikolwiek środek transportu do przeniesienia czegoś o 1000 razy większej mocy.
A biorąc pod uwagę, że były obawy przy odpalaniu Cara (nie tylko chodziło o opad radioaktywny), bo wybuch wulkanu Krakatau miał niemalże porównywalne parametry (szacowane na 150-200MT), to odpalenie ładunku 1000 razy większego prawdopodobnie mogłoby nawet zmienić orbitę Ziemi. Może niewiele, ale wystarczyłoby.
A wtedy promień rażenia, opad radioaktywny, czy skutki fali uderzeniowej byłyby naszym najmniejszym zmartwieniem.

[ 2014-09-13 10:58 ] zmodyfikowane przez autora.
12.09.2014
06:30

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13404686

archiveDB ---> aktywne bataliony.

11.09.2014
23:44

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13404686

bizon ---> Była dwustopniowa. Na próbach. Generalnie była zbudowana jako trzystopniowa, ale na próbie trzeci stopień był "wyłączony".

11.09.2014
19:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13404686

bizon ---> Chyba kogoś poniosła fantazja. Nawet Car-Bomba, w "pełnej krasie" (bo w teście była tylko dwustopniowa (~50MT), a mogła być trzystopniowa (>100MT)), ma maksymalny zasięg ok. 150km.
Jedyne co może zwiększyć obszar działania, to rakiety wielogłowicowe. Chyba największe są 10-12-głowicowe. Ale ze względów technicznych każda taka głowica ma stosunkowo niewielki ładunek (max 500-750kT).

[ 2014-09-11 20:01 ] zmodyfikowane przez autora.
11.09.2014
11:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13404686

EnX ---> Bo zgubi się po drodze? :)

10.09.2014
18:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13404221

Mastyl ---> Przychód, a nie dochód :)

08.09.2014
14:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13233724

Shifty. ---> Generalnie chodzi o to, że punkty Conquestu nabija się znacznie szybciej w PvP niż PvE. Ktoś gdzieś opisywał sytuację, że gildia PvE (spora) walczyła cały czas o pierwsze miejsce przez 5 dni, a potem nagle wparowała gildia PvP (stosunkowo nieduża), zaczęła napieprzać questy czy co tam (łącznie z bossami) i zajęło im mniej niż 2 dni, żeby wysforować się do przodu i to tak, że pomimo wysiłków tej PvE nie udało im się ich dogonić.
Sporo ludzi to potwierdziło, że tak się dzieje. Gdzieś jest ten wątek na forum TORa.
Też nie do końca wiem jak to działa, ale to nie był jedyny taki wątek, że PvP>PvE w Conqueście.

A.
Każdy WZ się liczy do punktów Conquest. Ale z kolei Flashopinty tylko raz dziennie, Weekly raz w tygodniu, a Ops raz na trzy dni. Więc nie ma możliwości, żeby trzaskać FP czy Opsy z taką częstotliwością jak WZ.

Tu cytat z gościa.
"So with the hot patch tonight we will no longer be able to re-run flashpoints more than ONE time per legacy per week? We can only do ONE random queue flashpoint for points per day because we have to be eligible for the daily bonus. We can only to the Weekly missions ONE time per week for points and we can only run the random Ops for points once every THREE days.

Yet PVP still counts for every match? How the hell are PVE gulids supposed to compete?

Ships are already hard to get plans for to open up unless you have a rather large guild so how are PVEr's suppose to keep up when we can earn only 19000 points on a character per week through PVE content and maybe 500-1000 more or so a day by doing heroics.

How do I get that number? Well if we cannot re-run PVE content for points we have this:

6 Random HM FPs: 6000
7 Weekly OP missions: 7000
Random OP Queues (1 every 3 days you MIGHT get 3 in): 6000
Then you MIGHT be able to get 500-1000 points a day doing heroics.

And yet each PVP match counts for 500-1000 points depending on the planet bonus, add in the weekly, and the fact that you can PVP all day and all night you can get as many points in ONE DAY as a PVEr might get in ONE WEEK.

I understand Bioware has been trying ram PVP down our throats since launch but some of us are simply NOT interested in their broken PVP system and this basically says to the PVEr's that 'Hey you don't matter to us.' "

[ 2014-09-08 15:05 ] zmodyfikowane przez autora.
08.09.2014
14:23

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13233724

Gildie PvE praktycznie nie mają szans na Conquest planety. Wystarczy średnia gildia PvP, żeby nawet spore gildie PvE załatwić. Kompletnie niezbalansowane.
Ludziska narzekają na to prawie od początku.

06.09.2014
10:48

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13397960

Trael ---> "Gdzie jest napisane cokolwiek o dozbrajaniu i szkoleniu IRANU?" - na razie nie. Ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że w niedługim czasie pojawią się tam "doradcy", a Iran w związku z właśnie rozpoczętym konfliktem wyrazi zapotrzebowanie na broń, którą mogą kupi tylko od USA.
Przecież to zwykły schemat.

Runnersan ---> Ależ ja nie piszę tylko o zimnowojennych konfliktach. I nie tylko o tych najgłośniejszych jak Korea czy Wietnam. Od II WŚ do teraz USA było uwikłane pewnie w ponad setkę różnych konfliktów, przewrotów wojskowych, zamachów stanu, czy innych takich. Już nie pisząc o takich, gdzie oficjalnie wcale się nie mieszało, a po jakimś czasie wychodziło, że agentów CIA było tam więcej niż mieszkańców.
"O wszystkich nielegalnych, moralnie podejrzanych sprawach w USA grzmiały media" - HAHAHAHA. Wszystkich powiadasz? :D Naiwniak.
W WMD w Iraku też wierzysz? :)

I nie piszę o Rosji/ZSRR. Piszę o tym, że kraj kreujący się na świętoszkowaty, niemalże altruistyczny, pomagający biednym i uciśnionym i głoszący wszem i wobec jacy to oni nie są cudowni - ma za uszami pewnie tyle samo co Rosja. Albo i więcej.

[ 2014-09-06 10:56 ] zmodyfikowane przez autora.
06.09.2014
08:07

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13397960

Przyczepili się do szkoleń, ale dozbrajanie już przemilczeli. Sprytne :)
"Hellmakerowi widocznie wydaje sie za wszystkimi konfliktami stoja stany..." - a tak nie jest? Przynajmniej za większością. Pewnie powiesz, że np. Kosowo też było "zrywem powstańczym tubylców albańskich".
Destabilizacja b. Jugosławii pewnie też "tylko lokalna".
Praktycznie cały Bliski Wschód i obecna sytuacja, to absolutnie nie ma w tym najmniejszej winy USA, tak?
Gruzja/Osetia też była winą tylko i wyłącznie Rosji.
itd.
USA maczało paluchy w znakomitej większości konfliktów po II wojnie światowej. czy to dozbrajając obie strony, czy to szkoląc "bojowników", czy też mniej lub bardziej otwarcie uczestnicząc. I bardzo rzadko kierowało się idealistycznym podejściem typu "pomóc słabszemu przeciwko silniejszemu", tylko własnymi interesami.
Już nie wspominam tu nawet o konfliktach w Am. Pd. czy Środkowej, czy wszystkim gdzie CIA kierowało od początku do końca.

06.09.2014
00:15

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13397960

A teraz USA uzbroi i przeszkoli Iran, żeby im pomagał przeciwko ISIS, a potem jak już nakopią im do dupy, Iran się zwróci przeciwko USA i będzie płacz i zgrzytanie zębów jacy to oni są dobrze uzbrojeni i jak to będzie ciężko ich pokonać. Bo przecież w końcu Iran należy do Osi Zła i wcześniej czy później będzie trzeba ich skasować.
Historia się powtarza. Przecież to przerabialiśmy przy chyba każdym konflikcie na Bliskim Wschodzie w którym brało udział USA. Najwyraźniej nie potrafią się uczyć na swoich błędach.

04.09.2014
16:32

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12885203

spróbuj najprostszego :)
admin
admin
albo
Admin
admin
albo
admin
1234

Mniej więcej tak wyglądają domyślne hasła
Możesz też sprawdzić w instrukcji.
Możesz też wpisać swój model w google i dodać "default password"

03.09.2014
23:29

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12982542

Hayabusa ----> "Widać, że ma wyprany mózg" - a czegóż można oczekiwać po Świadku Jehowy z 20-letnim stażem? :)

03.09.2014
15:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13384452

[218] A w dodatku tłumaczenie np. "nie wiedziałem" że nie wolno/że teren prywatny/że coś tam jeszcze ...
Jest taka sprytna zasada - nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności.
Skoro włożyłeś tyle trudu w kupienie, przygotowanie, itd. crossa/quada do jazdy, to poświęć jeszcze pięć minut z google i się, k***a, dowiedz co ci wolno, a co nie. Gdzie możesz jeździć i jak to przepisy regulują.
Nie chciało ci się - no to odpowiesz za to i tak.
Chciało ci się, ale zlekceważyłeś to i świadomie ignorujesz prawo własności i inne przepisy? No to licz się, że ja też je zlekceważę i powieszę sobie linki na moim własnym terenie. Albo będziesz jeździł z solą i świńską szczeciną w tyłku :P

"Jesli ma nieogrodzony teren" - no i co z tego, że nieogrodzony? Tak czy inaczej regulują to odpowiednie przepisy. Nie ma czegoś takiego jak "ziemia niczyja". Jeżeli jest to teren prywatny, to won, a jeżeli państwowy, to patrz drugi akapit. Poświęć następne pięć minut i dowiedz się gdzie możesz, a gdzie nie możesz jeździć, a nie - "jakoś to będzie".
Poza tym te buraki doskonale wiedzą gdzie jeżdżą i czyj jest dany teren.

[ 2014-09-03 15:30 ] zmodyfikowane przez autora.
31.08.2014
21:18

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13384452

NG ---> Problem w tym, że "przeszkodę widoczną" - czyli np. płotek z napisem "własność prywatna" półmetrowymi literami i lakierem fluo, te burasy ominą, zlekceważą i będą pierdolić, że "się zgubili". A nawet jeżeli kogoś stać na ogrodzenie kilku/kilkudziesięciu hektarów lasu, to wytną dziurę, albo znajdą jakiś przejazd i będą jeździć.
Gdyby to było takie proste jak "widoczna przeszkoda" i respektowanie własności prywatnej czy przepisów (a siusiak tam respektowanie ... najpierw trzeba znać te przepisy, ale rozumiem, że dla niektórych przeczytanie 10 linijek tekstu może być wyzwaniem intelektualnym), to ludzie nie wieszaliby linek. To jest swego rodzaju akt desperacji, a nie czysta złośliwość.

[ 2014-08-31 21:20 ] zmodyfikowane przez autora.
27.08.2014
12:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13385187

Jedyne co mi się kojarzy to Książę Pecha Susan Dexter.
Nawiasem pisząc to pierwszy tom z trylogii Esdragon.
Książę Pecha
Wiedźma Burz
Rycerz Prawdy

[ 2014-08-27 12:29 ] zmodyfikowane przez autora.
26.08.2014
09:15

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13383556

Widzę, że nic się nie nauczyli z AoE Online :)

23.08.2014
18:28

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

I to wszystkie 3 części :)

20.08.2014
14:52

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13375834

"Oczywiście po tym jak się już odłączymy, otoczymy się wysokim murem" - a my nalejemy do środka wody, do wysokości muru :)

18.08.2014
09:20

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

Iiii tam. VuhDo lepsze niż healbot :P
Nie no, żartuję oczywiście :) Każdy ma swoje "najlepsiejsze", ale to trzeba trochę testów.
I mimo, że na razie masz niski lvl, to możesz już się powoli do raid frame'ów przyzwyczajać po prostu używając ich np. w dungeonach - jest opcja zastępowania normalnych Party Frames przez Raid Frame.

[ 2014-08-18 09:23 ] zmodyfikowane przez autora.
18.08.2014
09:09

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

Action bary - Bartender 4 - bardzo konfigurowalne. http://www.curse.com/addons/wow/bartender4
Raid frame'y dla healera - chociażby X-perl. Też mocno konfigurowalne - z podświetleniami, ikonkami, itd. - http://www.curse.com/addons/wow/xperl
Albo inne raid frame'y - VuhDo - nawet lepsze dla healera, są też filmiki na youtube jak konfigurować i używać.
Tu w Description masz linki do konfigurowania i używania VuhDo: http://www.curse.com/addons/wow/vuhdo

Ściągnij sobie coś takiego jak Curse Client ze strony Curse.com, tam masz wyszukiwanie addonów, instalacje, aktualizacje. Nie tylko do WoWa. Ten programiks obsługuje kilka gier.
A jak chcesz ręcznie, to wrzucasz ściągnięty addon do folderu WoW/interface/addons, a w grze po zalogowaniu (na ekranie wyboru postaci) wchodzisz w "Add-ons" (lewy dolny róg ekranu), zaznaczasz, które chcesz mieć uruchomione lub nie, zaznaczasz "Load out-of-date addons" (ważne, bo niektóre pomimo, że nieakutalizowane do danej wersji gry, nadal działają), zamykasz okno, grasz :)

W samej grze wchodzisz albo poprzez wywołanie add-ona z okna czatu (np. /bar, lub /xperl), wyskakuje Ci okno konfiguracyjne, i tam już się bawisz :)
Albo otwierasz Menu/Inteface, zakładka Addons - i z tego poziomu konfigurujesz.
Można poszukać presetów tworzonych przez innych ludzi, ale lepiej sobie dopasować samemu.

[ 2014-08-18 09:20 ] zmodyfikowane przez autora.
16.08.2014
21:18

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

Degnar ---> Dirge? :)

Aż się łezka w oku kręci, jak człowiek sobie przypomni, że shamani mogli używać 2h + Windfury. Jak dobrze weszło (a proc był chory - potrafiło dać proca z proca:> taki minor bug), to nawet wypakowany paladyn schodził od jednego strzała :)

[ 2014-08-16 21:22 ] zmodyfikowane przez autora.
16.08.2014
19:45

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

BloodPrince ---> Nie przekręcaj kota ogonem. Ja napisałem o pewnym konkretnym aspekcie PvP - Mass PvP - a Ty odnosząc się do mojego postu (i uparcie trzymałeś się tej wersji) napisałeś o World PvP w dodatku wykazując kompletną niewiedzę na temat tego o czym piszesz.
Nie było nic na temat "w tym te walki".
Teraz nagle się robisz za pokrzywdzonego, bo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
Typowy finisher internetowy - pomyliłem się, brnąłem w te bzdury, dostałem klapsa, to teraz będę udawał, że moje posty nie istnieją, walnę focha i udam, że dyskusji nie było. Aha, i jeszcze zrobię z siebie pokrzywdzonego.
/facepalm

Pozostali ---> Przytoczę jeszcze post legendę o Troll Regeneration, który nawet doczekał się swojej strony na WoWWiki :D
http://www.wowwiki.com/User:Tgwitty/Troll_Regeneration

16.08.2014
14:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13370399

Powinni wstawić Żebrowskiego :)

16.08.2014
14:38

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

Raziel --->

"żeby wszystko było ładnie poukładane" - ano :/
" Sam dobrze pamiętam ile razy trzaskałem łapami w klawiaturę" - O tak :D
" ale solidarność była bardzo mocna we frakcjach wtedy" - fakt. Bywało, że goście przylatywali z Orgrimmar do np. Blasted Lands, albo gdzieś równie daleko, żeby pomóc. A wtedy nie było takiego systemu teleportów i szybkiego przemieszczania się jak teraz.
"pamiętacie zjawisko "the barrens chat"" - wejdź teraz do jakiejkolwiek MMO, a masz 100% pewności, że w jakiejś zonie istnieje taki i nawet ludzie używają tej właśnie nazwy :) "OMG, another barrens chat!".
Albo często pojawiające się hasło w każdym możliwym MMO - "where is mankriks wife?" :D

"BRAK LATANIA w Dreanorze W OGÓLE" - a fakt. Dawno nie czytałem newsów, myślałem, że to tylko taka podpucha :)

A pamiętasz najgorszy koszmar Alliance z Crossroads? :) Sergra Darkthorn - NPC, 60 Elite, która przeprowadzała taką rzeźnię, że potrafiła gonić gości do połowy drogi do Ratchet :D Oj, wredna była :)
Prawie jak High Overlord Varok Saurfang - ten jak odpalił whirlwinda, to Ally padało jak muchy :D

16.08.2014
14:24

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

BloodPrince ---> Wybacz, ale to już jest naprawdę upośledzenie umysłowe.
Zacytuję samego siebie.
"Nie pisałem o World PvP ogólnie.
Pisałem tylko o jednym jego aspekcie.
Pisałem tylko o walkach TarrenMill vs. Southshore. Tam były walki po 50 vs. 50, a nie jakieś popierdółki, o których piszesz.
Teraz jaśniej, czy nadal muszę coś dodatkowo wytłumaczyć?"

A Ty mi uparcie piszesz jak ktoś, kto nadal nie zrozumiał.
"Wszyscy ci ludzie mówią, że przed wprowadzeniem battlegroundów o porządnym pvp nie było mowy ze względu na wszechobecny chaos i niezbalansowaną ilość osób wśród frakcji,"
Zapytam może dużymi drukowanymi, bo ręce opadają.
GDZIE JA PISZĘ O WORLD PVP? GDZIE?
Zacząłem od pisania TYLKO I WYŁĄCZNIE o TM/SS, a potem dodałem kilka innych spotów.
To nie było liczone jak World PvP. To wtedy ludzie nazywali Mass PvP. Dla odróżnienia.

"Jednym zdaniem zaprzeczyłeś potrzebie istnienia historyków, gz :p" - no ten tekst już jest tak ........, że aż witki opadają.

"Nawet trudno sobie wyobrazić przyjemność płynącą z world pvp w 100 osób, skoro nawet dzisiejsze serwery mają z tym ogromne problemy" - Dla Ciebie teraz to niegrywalne jest jak Ci spadnie fps poniżej 60 i od razu płacz jaka ta gra do dupy.
Wtedy były takie czasy, że dopóki byłeś w stanie w takim chaosie wykastować instant czar w czasie poniżej 5 sekund, to była zabawa i fun :)

"swoją opinię opieram na kilkunastu weteranach gildyjnych, którzy" - To zadaj im pytanie, TYLKO I WYŁĄCZNIE o to co się działo w TM/SS, XR, przy bramach Org i SW. A nie o World PvP. Zobaczysz co Ci odpowiedzą. Pamiętaj - NIE O WORLD PVP, tylko to co wymieniłem.

I naprawdę - nie musisz tu się podpierać pojedynczym gościem z Method, bo obawiam się, że ja znam znacznie więcej weteranów z różnych topowych gildii. W jednej z nich nawet sam byłem (do tej pory się wstydzę, bo to była gildia Ally - Inner Sanctum z Silvermoon :P). A pozostałe w których byłem były z reguły w pierwszej 5 na serwerze (rajdujących w 40, a potem 25 osób). W rankingach Ele shamanów (wypadkowa z gearu, progresu, raid attendance, dps) na CoA byłem chyba ze dwa lata klasyfikowany na 2-3 miejscu. Czyli praktycznie na 1 wśród Hordy, bo pozostali to były Aluchy. A to był serwer praktycznie Hordziacki, czyli konkurencja była potężna.

Tak - ja też uważam, że World PvP ssało, ssie i będzie ssać. Ale, na litość Thralla, czytaj co się do Ciebie pisze - tak ze cztery razy. Albo dwadzieścia. Dopóki nie zrozumiesz.

[ 2014-08-16 14:40 ] zmodyfikowane przez autora.
16.08.2014
10:35

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13370160

Predi2222 ---> Akurat te "kup to, kup tamto" są rzeczami które najmniejszy sposób z całej reklamy kierują chęć zakupu tego konkretnego przedmiotu.
Najważniejsze są drobiazgi. I między innymi nimi zajmują się całe sztaby psychologów.
Drobiazgi. Takie jak:
- Facet w białym fartuchu automatycznie kojarzy się z autorytetem, kimś wykształconym, kto wie co mówi.
- Zegary w reklamach - jak gdzieś się jakiś pojawi w tle, to jest to analogowy, ze wskazówkami ustawionymi na za 10 minut 2. Kojarzy się z uśmiechem.
- "Inna firma" vs. "tu_konkretna_nazwa". Deprecjonuje wszystko poza produktem reklamowanym, jako niegodne uwagi, szara masa, tłum z którego się wyróżnia i na którego tle błyszczy TEN_WŁAŚNIE_ZAJEBISTY_PROSZEK.
- Osoby starsze, oczywiście zadbane, automatycznie kojarzą się z babcią, doświadczoną gospodynią, która wie co najlepsze dla rodziny/dzieci/domu.
itd., itp.

Nie jest ważne co uważasz że widzisz - ważne jest to czego nie rejestrujesz świadomie, co masz wyryte w podświadomości jako dobre, miłe, przyjazne, wesołe i co będzie Ci się absolutnie pozytywnie kojarzyć jak tylko zobaczysz dany produkt na półce w sklepie.

To tak w bardzo dużym skrócie :)

16.08.2014
09:56

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

BloodPrince ---> Widać, że nigdy, ale to nigdy nie brałeś udziału w tym co się działo w TM/SS.
Tak zapytam, kiedy grałeś w WoWa? Kiedy zacząłeś? Od TBC?
Najwyraźniej nie pamiętasz czasów sprzed wprowadzenia Battlegroundów.
3 vs 10 było tam (TM/SS) rzadko z jednego powodu - w tamtych czasach, w tym miejscu rzadko bywało tak mało osób :P
Czasem nawet GMowie shutdownowali serwery, a potem rozparcerowywali graczy po innych strefach, bo w całej strefie było tak ze 2 fps (albo i 1/2 fps:P) jak się zaczynało robić po jakieś 100+ osób po każdej stronie + jakieś absurdalne ilości zespawnowanych strażników.
Ale i tak w jakieś pół godziny od restartu zaczynało się z powrotem :P Niezależnie od pory dnia i nocy.
"Aha czyli w Southshore vs Tarren Mill nigdy przenigdy nie zdarzyły się tam wyżej opisane sytuacje" - może. Zanim ta lokacja stała się praktycznie najpopularniejszym punktem totalnego rozpizdu. A potem gdy weszły BG.

Drugim punktem zapalnym było Crossroads. Wystarczyło, że kilku/kilkunastu Ally przyturlało się do XR, żeby zabijać strażników, ktoś podleciał do Org, żeby dać znać, potem dołączyło następnych kilkunastu Ally i po pół godzinie rozpętywała się regularna wojna na kilkadziesiąt osób po każdej stronie.
Podobnie bywało pod bramami Org. Rzadziej pod Stormwind, ale też potrafiły się toczyć wielogodzinne walki.

Nieraz (nieraz? kurde, praktycznie codziennie!) pod bramami Org walczyły przeciwko sobie 2-3 pełne 40-to osobowe rajdy Ally i 3/4 aktualnie przebywających w Org. A wtedy Org było centrum Hordowego świata.
I było podobnie jak w TM/SS. Ally nawet nie próbowali zabijać Thralla. Po prostu jak udało im się przebić pod AH, wytłuc wszystko co się ruszało (łącznie z bankierami, AH i biednym Gamonem:>), to wracali za bramę, zbierali się do kupy i czekali na kontratak Hordy.

Ludzie potrafili się umawiać na forum, TS czy VT ze stroną przeciwną na "ustawki" w XR albo okolicach - gildia przeciwko gildii, albo po prostu podawali godzinę, kiedy będzie tam większa ilość osób i było pewne, że rozpęta się tam piekło. Ci, którzy tam questowali, byli ostrzegani, żeby sobie zrobili przerwę, albo poszli na alta, bo w danej strefie przez parę godzin nie będzie się dało grać :P

"i po co te wszystkie wrzuty?" - i po co Twoje wrzuty? Próbujesz pisać o rzeczach, o których nie masz pojęcia, nigdy nie doświadczyłeś, a tylko uważasz za bajędy, bo potem już nigdy czegoś takiego nie było.
Pewnie nawet nie kojarzysz imion NPCów, których Ally unikali jak mogli - w XR i Org. A Horda próbowała ich ściągać w pobliże, żeby tylko któregoś trafiło AoE Ally, bo jak się NPC uruchomił, to potrafił samodzielnie wytłuc cały rajd :P Potem ich strasznie znerfili :(

Sam poluzuj majty, bo Ci mózg uciskają.
Żeby mieć namiastkę tego co się działo, spróbuj poszukać na youtube filmików z TM/SS Mass PvP przed wprowadzeniem BG. Ale pewnie i tak będziesz uważał, że to jednostkowe przypadki.

P.S. Jest jeden dobry filmik z takiej "ustawki" - Shamans vs Paladins :) Po stronie Ally tylko paladyni, a po stronie Hordy tylko szamani :)

[ 2014-08-16 10:15 ] zmodyfikowane przez autora.
15.08.2014
17:32

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

BloodPrince ---> Czytanie ze zrozumieniem powinno być odrębnym przedmiotem w każdej szkole. 5 razy w tygodniu.
Nie pisałem o World PvP ogólnie.
Pisałem tylko o jednym jego aspekcie.
Pisałem tylko o walkach TarrenMill vs. Southshore. Tam były walki po 50 vs. 50, a nie jakieś popierdółki, o których piszesz.
Teraz jaśniej, czy nadal muszę coś dodatkowo wytłumaczyć?

[ 2014-08-15 17:33 ] zmodyfikowane przez autora.
15.08.2014
17:06

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

"że mało kto na lądzie już się spotyka" - a w dodatku sukcesywnie uwalają każde "narzędzie" jakie ludzie znajdują do dismountowania lataczków. Począwszy od Thundefuckowania ludzi w WotLK i użyteczności inżynieryjnych gadżetów i innych takich.

"eksperyment z brakiem latania w Dreanorze" - przecież w MoP też nie można latać, dopóki nie dobijesz do 90.

[ 2014-08-15 17:08 ] zmodyfikowane przez autora.
15.08.2014
15:48

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12350740

Ech, kierwa.
Właśnie przeczytałem coś w stylu (a propos 10th Anniversary):
"Pamiętacie niekończącą się wojnę Southshore vs. Tarren Mill? Chcemy przywrócić te uczucia dając Wam nowy, zajebisty Battleground. Z jasno określonymi celami. I jak nie będziecie współpracować, to przerżniecie."

(tu wstaw dowolny ciąg wyzwisk), czy oni naprawdę są aż tak durni?
Jak niby zorganizowany BG ma mi przywrócić uczucie tej radosnej i bezsensownej rzeźni jaką były te trwające 24/7 walki?
Przecież TM vs. SS było dlatego takie zajebiste, że nie miało ŻADNYCH celów poza regularną, niczym nieskrępowaną, niekończącą się napierdzielanką, przetaczającą się tam i z powrotem.
Jedynym "celem" w tych bitwach byli Flightmasterzy :D
A jak się w pewnym momencie potrafili wyroić znikąd strażnicy w ilościach zapychających serwer, to dopiero była zabawa :D

Tak jak kiedyś AV było fantastyczne, to teraźniejsze "speed runy" są, k****, żałosne. Ile teraz trwa AV? 10 min? Ja pieprzę, nawet uczestniczyłem w tym legendarnym AV, które trwało ponad 37 godzin. W sumie logowałem się do niego chyba ze 4 razy - co wchodzę, a tu to samo AV :D
Kasowanie kolejnych NPCów, zbieranie śmieci, zanoszenie ich do bazy, mini-questy, i oczywiście najlepsze ... PRZYZWANIE MEGA ELEMENTALA! :) I obrona go przed drugą stroną, żeby mógł dotrzeć do bazy wroga i ją zrównać z ziemią :)

Wsadźcie sobie w dupę to "uczucie" drodzy devsi.

13.08.2014
08:50

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13356723

k42a ---> Tak. Dokładnie taki.

12.08.2014
22:13

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13356723

Eredin ---> Na stronie Brity nawet po 22 :P Ale można kupić i po 13.99 - jak chcesz koniecznie przez internet. Albo taniej w paczkach po 8 sztuk. Albo jeszcze taniej 16 sztuk. Ja kupuję koło siebie w MixElectronics. 39.99zł za 4 sztuki.
A nawet gdyby po te 22 zł - to i tak masz (nie liczę dzbanka) 22zł/mc w porównaniu z 60-180zł/mc.
I odpada tachanie tych pieprzonych butli z wodą :P

08.08.2014
13:26

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13357785

"Co przeczytać i co polecacie. :D "

Wszystko.

Po kilka razy.

07.08.2014
15:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13356723

pisz ---> Akurat to się trochę zmieniło i Łódź jest na pierwszym miejscu z Polski :) Razem z Zakopanem :)
A i tak kranówa jest zdrowsza i czystsza niż pewnie z 95% tych sprzedawanych w butelkach.

Uwaga kryptoreklama :D

spoiler start

Jak koniecznie chce się mieć jeszcze lepszą, to wystarczy kupić filtr dzbankowy BRITA. Koszt jest śmieszny (99 zł z czterema filtrami na start), a potem paczka 4 filtrów kosztuje chyba coś koło 40 zł. Jeden wystarcza na miesiąc. Czyli masz koszt 10zł/mc.
A kupowanie wody w 5 litrowych butlach nawet tych najpodlejszych (co jest głupie, bo większość to i tak kranówy), to co najmniej 60 zł/mc (30 x 2 zł). A tych najlepszych to koszt rzędu 150-180 zł/mc.

spoiler stop

bisfhcrew ---> No coż - jest już nawet powiedzonko.
"Dzięki postępom medycyny i diagnostyki medycznej, nie ma już zdrowych ludzi" :)
Taka trochę parafraza Stalina :D
"Dajcie mi człowieka, a znajdę u niego chorobę" :D

[ 2014-08-07 15:38 ] zmodyfikowane przez autora.
07.08.2014
14:30

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13356723

Co znaczy "masowo"? Już w tej chwili drugą pod względem "popularności" przyczyną zgonów są choroby nowotworowe.

06.08.2014
14:14

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13355138

Jarek771 ---> Nie, żadne kary Ci nie grożą. Tyle, że musisz go poinformować ileś tam wcześniej, że nie będziesz przedłużał ubezpieczenia, bo inaczej ci przedłużą automatycznie i z tym już nic nie zrobisz. Wtedy już mogą pacnąć karę.

Moja rada - nie idź bezpośrednio do ubezpieczyciela, idź do dealera :) U każdego dealera są współpracujący ubezpieczyciele - z reguły mają oferty co najmniej kilku firm. I w dodatku mają znacznie niższe ceny niż ubezpieczyciel bezpośrednio.
Mnie się pakiet dealerski skończył (~1750 rocznie - 3,6% wartości samochodu - taka promocja), poszedłem tam gdzie miałem (czyli PZU) i zażyczyli sobie ponad 2700 za to samo :/
Wróciłem do dealera, poszedłem do kobitki, która tam urzęduje i za TAKIE SAMO ubezpieczenie zapłaciłem niecałe 1500.
Przedstawiciele u dealerów mają z reguły znacznie większe możliwości zniżek i innych takich niż bezpośrednio u ubezpieczyciela.

[ 2014-08-06 14:14 ] zmodyfikowane przez autora.
06.08.2014
14:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13354663

Darekpwl ---> Oczywiście. Ale wiesz ... skoro to taka okazja " z pompą", to może by jednak postawili kogoś w bardziej reprezentacyjnym wdzianku? Przecież to co na sobie mają, to wygląda (i pewnie jest) czystsza wersja munduru polowego.

Poniżej jest Rozporządzenie o umundurowaniu - i to co mają goście na sobie z [10] i [22] pasuje jedynie do kategorii "mundur polowy". I to jest jakby żenujące. Chyba, że aż tak się pozmieniało od 2013 roku.

http://www.infor.pl/akt-prawny/DZU.2013.073.0000466,rozporzadzenie-ministra-obrony-narodowej-zmieniajace-rozporzadzenie-w-sprawie-wzorow-oraz-noszenia-umundurowania-i-oznak-wojskowych-przez-zolnierzy-zawodowych-i-kandydatow-na-zolnierzy-zawodowych.html

Chyba, że miałeś na myśli "coś innego".

06.08.2014
12:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13354663

Eredin ---> Aha. Czyli bycie "misjonarzem" zwalnia żołnierza od reprezentacyjnego wyglądu na uroczystościach publicznych?
"Patrzcie jaki ze mnie twardziel. Taki twardziel, że mogę wyglądać jak łachmaniarz!".

Ale skoro tak Cię boli LWP, to porównaj jak wyglądało wojsko w II RP. Przy każdej możliwej okazji. Mundur wyjściowy nie bez powodu się tak nazywał. Byli jeszcze ładniej ubrani niż Ci, którym "najlepiej wychodziło strzelanie do takich patałachów jak my".

Toż to jakby górnicy na pochodzie barbórkowym byli ubrani w te swoje ciuchy robocze (może i wyprane, ale nadal robocze), a nie mundury wyjściowe. Przecież to z [10] wygląda jakby na biegu z poligonu wracali i nie zdążyli się przebrać.

05.08.2014
19:00

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13354018

"Co sprawia, że o jakiejś grze pisze się, iż jest "grą AAA"?" - ilość kasy wydanej na reklamę i nakręcenie hype'u :P

05.08.2014
18:51

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13353969

Aen ---> Zapomniałeś dodać, że amputowane kończyny odrastają ładniejsze niż były.

04.08.2014
18:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13345601

Tym razem półgłówki silą się na bycie niezwykle dowcipnymi.
http://joemonster.org/filmy/62844/Motocyklisci_znow_gubia_droge

31.07.2014
15:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13346859

Najbardziej mnie bawi nazywanie GOLa "forum". Ludzie - forum na GOLu, to pewnie mniej niż 10% ruchu na portalu. A raczej wortalu. A tenże faktycznie jest tworzony przez kilkadziesiąt osób.
Soul zapewne może "naprostować" moją ocenę, ale coś mi się zdaje, że tak to mniej więcej wygląda :)

[ 2014-07-31 15:05 ] zmodyfikowane przez autora.
30.07.2014
16:07

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13345641

Dessloch ---> Tia. We wszystkich. I to nie Windows :) On akurat pokazuje poprawnie ;)
A co tam.
Też myślę, że to jakieś durne zaokrąglenie BIOSu, ewentualnie rezerwacja kawałka pamięci na poziomie BIOSu na jakieś duperele.
Nie ma akurat nowszego do tej płyty niż mam, więc srał to pies :)

ArtoseruS ---> Sprawdzałem memtestem, bo mnie to zaintrygowało :) Po prostu już kiedyś tak miałem (fakt, że przy 8GB), że pokazywało coś w stylu 7952 zamiast 8192). Po sprawdzeniu paru rzeczy, w tym memtestem, okazało się, że faktycznie są walnięte, ale jakoś tak chytrze sobie zamapował te uszkodzone kawałki, że nie wywalał żadnych błędów, wszystko działało. Po prostu przy adresowaniu omijał uszkodzone części, więc traktował pamięci jak dobre, tyle, że mniejsze :)

Dzięki w sumie za odpowiedzi :)

30.07.2014
12:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13345641

Bo powinno pokazywać cały? Jeżeli nie pokazuje to może być objaw, że coś jest nie tak. Pytam, bo może ktoś się z tym spotkał. I nie piszę tu o tym, co pisał Shilka - 4->3.5 to normalny "problem". Z takim jak mój jeszcze się nigdy nie spotkałem, a trochę kompów już w życiu przerobiłem.

30.07.2014
11:51

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13345641

Shilka the Red ---> "tez tak mialem przy 4gb pokazywalo ok 3.4GB, " - niech zgadnę - miałeś 32 bit system, albo niezaktualizowany BIOS? Akurat ten Twój problem jest nagminny.
"a tak powaznie to pewno cos z przeliczaniem i zaokraglaniem kb na kB" - Nie, to nie to. Powinno pokazywać 2048 przy 2GB, 4196 przy 4 GB, ..., 16384 przy 16. Jak jeszcze nie załapałeś to to są potęgi 2.
"chyba ze chciales sie pochwalic ze masz 16gb?" - a tak, bo jest się czym chwalić. Puknij się w ten pusty łeb.

30.07.2014
09:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13345601

"Pomijam już fakt jeżdżenia po lesie."
Indeed.

Ustawa o lasach.

Art. 29.
1. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb.

Tak nawiasem pisząc - głupota to nie inwalidztwo :P

Mazio ---> Weź pod uwagę, że filmik nie obejmuje całego wydarzenia, jest pocięty na "wygodne" dla motocyklisty kawałki. Tak naprawdę nie znamy sprawy i sobie generalnie gdybamy.

[ 2014-07-30 09:24 ] zmodyfikowane przez autora.
30.07.2014
09:06

stworzył wątek:
Żle pokazuje ilość RAM?

Mam założone 16 GB (single nie duale).
Czyli podczas startu powinno pokazywać 16384 MB.
Pokazuje 16367 MB.
Za to w Winzgrozie pokazuje 16384, albo po prostu 16,0 GB.
Zmieniałem już pamięci - myślałem, że walnięte czy coś - uparcie się trzyma tego 16367.
Przekopałem ustawienia BIOSu, monitor wydajności systemu, itd.
Nie żeby mi to przeszkadzało, ale irytuje :)
Jak miałem 8 GB, to pokazywało dobrze.

Płyta GA-990XA-UD3
Procek AMD FX-8150-Eight-Core (3,6GHz)
System Winzgroza 7 Pro 64-bit
Karta GF GTX 770
RAM 4 x 4GB Kingston

[ 2014-07-30 09:07 ] zmodyfikowane przez autora.
27.07.2014
13:43

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13316151

Proximax ---> "że jesteś młodym gniewnym człowiekiem przez którego przemawiają hormony" - trzy zasadnicze błędy w tak krótkim fragmencie :D Najlepiej od razu na początku wypowiedzi zdeprecjonować dyskutanta, wypominając mu jego młody wiek, mimo, iż nie masz pojęcia w jakim wieku on jest. Rewelacja.

Odpowiem na parę rzeczy.
Po pierwsze - piszesz cholernie chaotycznie, w dodatku przy pomocy "ściany tekstu". Tego się nie da czytać.

Po drugie - rady "na najłatwiejszy poziom i na samym początku" w takiej grze jak D:OS są trochę bez sensu. Będziesz musiał się telepać z tymi dwoma magami do końca gry. Niby możesz przy pomocy atrybutów, skilli itd. zmienić maga nawet w wojownika, tylko ... po co? Punkty, które wydałeś na starcie przepadają, a jest ich zdecydowanie za mało, żeby stworzyć "Jack-of-All-Trades" nawet jeżeli od początku idziesz jedną ścieżką rozwoju. Można wymaksować ile - 3-4 skille? 5 z Lone Wolf?
Pomijam drobiazg, że na najłatwiejszym poziomie i na samym początku przechodzisz przez wszystko jak gorący nóż przez masło. Praktycznie przez całe Cyseal, a i przez większość drugiej lokacji. Chyba tylko z niektórymi bossami można tam mieć jakikolwiek kłopot. Nawet wioskę goblinów rozniosłem w chyba trzy tury.
Braccus (czyli cztery bossy w jednym) sprawił mi tylko kłopot, bo wszedłem całą drużyną i zasypał mnie swoim AoE. Jak rozproszyłem postaci na starcie po loadzie, to nawet nie beknął.

"Poza tym siła czaru zależy od poziomu danej magii, siły woli i inteligencji." - siła czaru zależy od poziomu postaci i inteligencji. Tylko i wyłącznie.
Poziom magii wpływa na ilość punktów akcji wydawanych na czary wyższego poziomu i ilość czarów, których się możesz nauczyć. Tylko i wyłącznie.
Siła Woli wpływa tylko i wyłącznie na "saving throws" przeciwko wrogiej magii. Tylko i wyłącznie.
Nie ogarniasz podstaw, a próbujesz pisać porady?

"Zaproponuj 2 inne postacie, które mają na samym początku lepsze czary" - Chociażby - owszem - mag wody i powietrza, a drugi to mag ognia i ziemi (albo Witchcraft - też cholernie użyteczny). Nawet Ranger ze swoimi Knockdownami i Stunami jest rewelacyjny. Mam teraz takiego w drużynie i sieje straszne spustoszenie. Srebrne strzały z obniżeniem armora są genialne w połączeniu z - jeżeli masz - Madorą.

" Zagraj bez trainerów to się przekonasz." - ja pierdzielę jasnowidz! Albo haker! Siedzi na moim kompie i wie, że gram z trainerami! Albo po prostu idiota, który właśnie próbuje zdeprecjonować dyskutanta w inny sposób, sugerując, że muszę oszukiwać.
Gram na najwyższym. Bez trainerów. Doszedłem do 15 na najniższym, a skończyłem grę na normalnym.

"rozmywania pola trucizn w niektórych przypadkach ( w tym przypadku lepsze jest tornado)" - tornado jest średniopoziomowe (od 10?). Już nie mówiąc o wysokopoziomowym deszczu meteorytów (18?). Gdzie tu "początek gry"?

"Również nie napisałeś co masz przeciwko (...) Kilka razy i go tracimy" - no i co z tego? Wystarczy wtedy ruszyć dupę do karczmy (Medora), biblioteki (Jahan), albo End of Time (czasem tam się pojawiają zamiast w powyższych i przyłączyć ich z powrotem. Drugą główną postacią. Albo dopiero wtedy zastosować Twój trick.

"Podobnie wskrzeszenie. Jeśli nie do ożywiania współtowarzyszy to do wykonania jednej z kluczowych misji. Dlatego kilka zwojów musimy mieć." - Na najniższym poziomie trudności, aż do tego 15 lvlu nigdy nie straciłem ani jednej postaci. A przy najwyższym poziomie i tak taszczę ze sobą kilkanaście zwojów. Po cholerę mi jeszcze Wskrzeszenie?

"Do schładzania lawy" - lawę można usunąć TYLKO Tornadem. Nie da się jej "schłodzić" deszczem. To jest podpalony grunt, a nie lawa. To tak a propos "profesjonalności" Twoich wypowiedzi.

" Doradzałem też zdobywanie doświadczenia za pomocą (...) Im większe doświadczenie tym lepiej." - i tak jest lvl cap, więc w pewnym momencie będzie Ci niepotrzebne "więcej doświadczenia". Poza tym grając normalnie i tak od pewnego momentu jest na równi, albo ciut wyżej niż reszta przeciwników.
Poza tym można ich wyrżnąć tak czy inaczej. Możesz nawet wyrżnąć całe Cyseal dla expa jak już skończysz pierwszą lokację. Ile expa! Tylko po co?
Poza tym na wyższym poziomie niż najłatwiejszy dwoma teleportacjami nie załatwisz orka, a nawet trzema, a wtedy jak Cię zaatakuje, to atakują Cię wszyscy w zasięgu wzroku.

"Woda nie współpracuje z ogniem ale mimo wszystko" - A co to ma do rzeczy przy tworzeniu postaci? Mając maga Ognia/Wody masz przynajmniej szansę nakopać wrogom odpornym na jedną z tych szkół. Dlatego tworząc maga daje się mu dwie szkoły - obojętne jakie, byle się uzupełniały z innym magiem w drużynie (jeżeli masz takiego).

" Poruszyłem też temat prawidłowych odpowiedzi podczas dialogów" - tu akurat masz rację - system traitów jest niegłupi.

Jeszcze coś chciałeś wiedzieć? A jak tak lubisz lizać sobie jaja, że aż to innym polecasz - to nie przeszkadzam więcej.

[ 2014-07-27 13:52 ] zmodyfikowane przez autora.
27.07.2014
12:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13341958

" pytam bo tatuażysta będzie opłacony od godziny" - WHUT? Jak będziesz chciał taniej, to się będzie spieszył i odpierdzieli fuszerę. Jak będziesz chciał dobrze, to będzie to trwało długo i zapłacisz krocie.
Nie lepiej po prostu ruszyć dupę do jakiegoś dobrego salonu tatuażu i zapytać? Słowo-klucz -> "dobrego".
Albo - w końcu żyjemy w wieku technologii - wysłać do takowego studia maila ze zdjęciem i zapytaniem.
Zajęło by Ci jakieś 1/10 tego czasu w którym próbujesz tu uzyskać jakąkolwiek satysfakcjonującą Cię odpowiedź.

[ 2014-07-27 12:19 ] zmodyfikowane przez autora.
25.07.2014
10:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13338947

Łyczek ---> To nie tylko niedobór żelaza.
Przede wszystkim witaminy B12 i kwasu foliowego.
"Myślę, że pomógło też odstawienie napojów słodkich (1,5-2 l dziennie piłem Coca cole)" - bardzo prawdopodobne - te syfiaste napoje wypłukują z organizmu połowę minerałów i witamin.

Piotrek.K ---> No to wrzodów w ustach :P

25.07.2014
10:37

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13327141

Flyby ---> Może dlatego, że Putin i Ławrow robią to z absolutnym rozmysłem i wszyscy wiemy jak to jest, a Brzeziński pomimo bredzenia jak potłuczony jest u nas nadal absolutnym autorytetem, bo to "Polak i Doradca Hamerykańskiego Prezydenta!"?
Jeżeli się występuje jako autorytet i specjalista od Europy Środkowej i Wschodniej, to wypadałoby mieć coś pod kopułą, a nie tylko minioną chwałę i tony wazeliny od byłych rodaków.
To nie jest skleroza polityczna. To jest normalna skleroza.

25.07.2014
09:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13327141

Obumarłem.
"Zbigniew Brzeziński: to naprawdę historycznie znaczący moment - Doradca prezydenta Jimmy'ego Cartera w wywiadzie dla CNN przypomniał, że zestrzelenie malezyjskiego boeinga nad wschodnią Ukrainą to pierwsze użycie siły w kwestiach terytorialnych w Europie od zakończenia II wojny światowej."

Proszę dajcie temu gościowi coś na Alzheimera :D Autorytet, kierwa, którego każde słowo od dawna jest pomyłką. Już nie mówiąc o jego czarnowidztwach i ostrzeżeniach, które od czasu do czasu wypierduje z siebie, mniej więcej pół roku po tym jak już się wydarzą.
Już się tak zamerykanizował, że nawet nie wie, gdzie leżą Bałkany, była Jugosławia i Kosowo. Chyba, że uważa, że tam żadnych sporów terytorialnych nie było. Tak się po prostu wyrzynali, bo im się nudziło. Powiedzmy, że o ile można jeszcze naciągnąć byłą Jugosławię jako rozpiździaj religijny, to Kosowo już było absolutnie "terytorialnym" konfliktem.

23.07.2014
18:02

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13316151

Proximax ---> Zdaje się, że to dla Ciebie wymyślono termin "teoria chaosu".
Pomijam fakt, że niektóre "porady", które piszesz to bzdury i przydają się ale jak grasz na Easy. I to na początku gry.
Począwszy od "Z magii ziemi tylko głaz z nieba coś daje" poprzez "Żywiołaki, pająki i wilki mogą jeszcze przydać." czy "Jeśli ktoś chce rozwijać czarną magię to godne uwagi są tylko: wskrzeszenie, dotyk wampira, przywołanie mrocznego żołnierza lub kata.".

Boulder Bash akurat jest badziewny i przydaje się tylko na początku.
Żywiołaki to najlepsi "blokujący". Na początku dostają zdrowy łomot, ale w miarę rozwoju postaci można je leczyć równocześnie zadając obrażenia wrogom (patrz [42]).
Witchcraft to genialne debuffy na silniejszych wrogów. Mass Weakness i Death Punch? Masakra.

Niedoceniany i rewelacyjny czar - Rain. Ekstremalnie użyteczny na tyle sposobów, że zgroza :P

A taka podpowiedź - jedną z postaci wyskillujcie na conajmniej 5 w Leadership - Immunity to Fear w późniejszych etapach jest absolutnie rewelacyjna. Już nie wspominając o innych bonusach z tego passiva.

23.07.2014
16:32

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13337337

DiabloManiak ---> Dodam tylko, że gdzieś tam w komentarzach do filmików z [3] jest nawet info, że ten tłumik obniża poziom hałasu do poniżej 140 dB. Proponuję autorowi wątku, żeby poszukał sobie porównania jaki to hałas i nie pieprzył, że "i jest cichy."
Jest "cichy" tylko na filmiku z powodów, które są też wyjaśnione w komentarzach.

A co tam ... najwyraźniej autor jest leniem i nie chce mu się nawet poszukać -> http://pl.wikipedia.org/wiki/Poziom_nat%C4%99%C5%BCenia_d%C5%BAwi%C4%99ku

Jeżeli ryk startującego myśliwca jest cichy, to proponuję się udać do laryngologa :)

23.07.2014
13:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13316151

Pamiętajcie też, żeby mieć parę Nine Inch Nails w ekwipunku i kogoś z craftingiem. Szczególnie dla osób grających na wyższym poziomie trudności (a nawet normalnym) a w dodatku z klasą melee. Ja parę razy przegrałem walkę, bo mój Knight wypieprzył się na lodzie i zamiast blokować dojście do magów, to sobie tam leżał przez dwie kolejki jak glizda na - nomen, omen - mrozie, a wrogowie go po prostu omijali.
Wystarczy walnąć gwoździe na buty i już masz immunity na glebę na lodzie :) Można wtedy ściągać wrogów do kałuży, zamrozić ją, a potem wykańczać tylko tych co stoją :)

Elementale też dobrze blokują wąskie ścieżki - szczególnie Ice Elemental. Bo możesz strzelać w niego Piercing Ice Bolt (czy jakoś tak), a ten nie dość, że i tak trafi wroga za elementalem (przebija go), to jeszcze go uleczy (stosowanie tego samego żywiołu na danym elementalu leczy go).
Albo postawienie fire elementala, zrzucenie pod niego Oil Patch, a potem podpalenie i strzelanie w niego Flare.

Nie wiem czy to bug czy nie, ale nie trzeba czekać z postawieniem następnego elementala, aż pierwszy padnie - umiejętność główna elementala resetuje się przy przywołaniu nowego - a to jest chyba 3 albo 4 tury szybciej niż odnowienie się samej umiejętności. A można nią sprzedać całkiem niezłego klapsa - szczególnie na cel weakened i z obniżonym Willpower lub resistami.
Debuffy tu robią duuuużą różnicę.

[ 2014-07-23 13:18 ] zmodyfikowane przez autora.
17.07.2014
21:43

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13248675

O rany, ludzie. Przecież WSZYSTKO co Korwin robi teraz, to nie próby naprawiania świata, tylko rozpędzająca się kampania wyborcza do najbliższych wyborów w Sejmie. Nie pozwoli o sobie zapomnieć i będzie takich kwiatków coraz więcej.
Nie m się czym ekscytować.

17.07.2014
17:24

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13330022

Skoro budynek to Muszelka, to knajpa może być:
Błękitna Ostryga

Była kiedyś taka knajpa w Krakowie (nie wiem czy jeszcze jest), nazywała się "Pod Ręką" :)

[ 2014-07-17 17:26 ] zmodyfikowane przez autora.
17.07.2014
15:18

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13329697

"Z drugiej strony jak to jest możliwe że aż 7 osób wpadło do jednego szamba." - wystarczy się pochylić nad poruszonym szambem, wziąć jeden/dwa głębokie wdechy (a o takie przy panice nietrudno) i tracisz przytomność.
A widząc osobę wpadającą do szamba, stojąc obok niej odruchowo chcesz pomóc, złapać, nawet jeżeli złapiesz, to pod ciężarem bezwładnej osoby się pochylisz i ... przeczytaj od początku :P
Taki łańcuszek.

16.07.2014
18:25

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13328209

Shekerr ---> O takie -> http://maximat.pl/p31,mata-ochronna-podlogowa-90x120cm-prostokatna-przezroczysta-z-poliweglanu.html

Oczywiście można sobie wybrać kształt, wielkość, itd. Można nawet wymiary na zamówienie.
Bardzo dobra. Tylko musisz pamiętać, żeby wziąć dość sporą, bo fotelem jednak trochę się jeździ.
Ja mam powyższą - 90 to akurat szerokość biurka, minus szerokość pudła kompa pod biurkiem. A 120 w zupełności wystarcza nawet jak dość daleko odjadę z fotelem.
Dobrze jest też wziąć taśmę dwustronną (przezroczystą) i przykleić ją do podłogi, bo jest dość śliska i lubi się przemieszczać. Przyklejać na niewielkiej powierzchni (np. małe kwadraciki na narożnikach), żebyś nie miał problemów ze zdejmowaniem jej do mycia czy coś. Tyle, żeby trzymało.

16.07.2014
13:23

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13328265

Montera ---> Zdajesz sobie sprawę, że te "rekordy" uczelniane, to w dużym stopniu zasługa składających papiery na kilka (czasami kilkanaście!) kierunków/uczelni?
Gdzieś było, że średnia składania to 2 kierunki. Czyli liczbę podań można śmiało podzielić przez pół.

15.07.2014
22:30

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13326130

preDratronIX ---> Naprawdę - 15 sekund z google i masz wyjaśnienie. Jak chcesz więcej, to można znaleźć bez problemu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wstrz%C4%85s_pourazowy

15.07.2014
22:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13327595

Bartimaeus ---> Jego nie odchodzą już narodzone.

15.07.2014
17:50

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13327368

Ja tam się nie boję. Mieszkam w Krakowie.
Ale boję się Austro-Węgierskich separatystów :(

15.07.2014
14:48

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13326085

Kruk ---> Nic. Przecież nie używają foteli.

12.07.2014
18:05

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13323454

Dzięki ludzie :)
The Dubliners trochę za ... spokojne :)
Reszta jest ok :)
A Korpiklaani jest całkiem niegłupie :D

12.07.2014
17:06

stworzył wątek:
Szukam jakiejś muzyki w stylu Dropkick Murphys

Chodzi mi konkretnie o tego typu muzykę.
https://www.youtube.com/watch?v=x-64CaD8GXw
może być też tak jak Rumjacks: https://www.youtube.com/watch?v=tDTQQWSmo8s
Z wyraźnym motywem przewodnim z Irlandii :) Albo Szkocji :P
Tylko nie jakieś smęty i wycia, a żywą, skoczną muzykę.

[ 2014-07-12 17:11 ] zmodyfikowane przez autora.
12.07.2014
16:51

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13317024

Lenii ---> Warto. I porównywanie do czegokolwiek jest bez sensu. Jest po prostu inny.

12.07.2014
11:14

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13317024

Właśnie odkryłem (no, dobra - wczoraj :>) serial policyjny. W sumie lekki, z humorem i całkiem "oglądalny" :)
"Rizzoli & Isles"
Naprawdę sympatycznie się to ogląda, szczególnie jeżeli ktoś polubił Kate z NCIS (Sasha Alexander).

11.07.2014
19:02

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13248675

Runnersan ---> W dużym skrócie.

Boni jest europosłem.

Europoseł jest funkcjonariuszem publicznym.

Naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego jest przestępstwem ściganym z urzędu. Dodatkowo – naruszenie nietykalności cielesnej jest przestępstwem umyślnym.

11.07.2014
05:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13319411

"Na początek polecam sos gravy" - czyli Sos sos? :) Albo Sos sos mięsny :) Zabawna nazwa :)

10.07.2014
09:51

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13319749

Drogi autorze. Najpierw przeczytaj sobie nt. mobbingu a potem używaj tego terminu, mimozo cholerna.
Krótki cytat:
"Według art. 943 § 2. Kodeksu pracy mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika,"

Na wszelki wypadek pogrubiłem i podkreśliłem ważny kawałek.
Długotrwały, to nie znaczy dwudniowy.

Spieprzyłeś. Dostałeś opierdziel. Zamiast uznać swoją winę, przeprosić i próbować naprawić szkody, to zacząłeś pyskować.
Jak już pisano tutaj - ciesz się, że tam nadal pracujesz. I że nie musisz pokrywać kosztów zniszczeń + dyscyplinarka.

10.07.2014
08:07

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13319998

A podpinasz zasilanie dodatkowe do tej nowej karty? :P O ile jest oczywiście.

07.07.2014
00:19

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13315690

Zyga ---> Pewnie po prostu woreczki na lód :D

07.07.2014
00:10

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13315690

"Ale ciekawe jstem jak działa to co podałem w linku" - Jak napisałem - mniej więcej jak wiatrak. Tyle, że nawilża powietrze dodatkowo. Nie warto.

07.07.2014
00:03

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13315690

Ostatnio są całkiem niezłe - może trochę głośniejsze od przeciętnego wiatraka. Na jeden pokój spokojnie wystarczy. Natomiast fakt - rura jest cholernie upierdliwa - najczęściej zdecydowanie za krótka, w dodatku nie ma jej jak za okno wypierniczyć. Albo dodatkowo pozaklejać okno, bo większość gorącego wróci :P

[7] - Klimator, a nie klimatyzator. Zdecydowana różnica. Po prostu rozbudowany wiatrak z funkcją nawilżania :)

[ 2014-07-07 00:04 ] zmodyfikowane przez autora.
06.07.2014
23:52

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13315690

Którędyś musisz wyprowadzić gorące powietrze. Skoro z jednej strony dmucha zimnym, to z drugiej musi gorącym. Tak jak w lodówce - w środku masz zimno, ale na zewnątrz (z tyłu) gorąco. Fizyka :P

aope ---> "Nie ma czegoś takiego jak przenośny klimatyzator."
o'rly?
http://www.uni-lux.eu/klimatyzatory-przenosne.html

[ 2014-07-06 23:54 ] zmodyfikowane przez autora.
06.07.2014
23:43

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13315690

1. Czy masz gdzie wyprowadzić rurę z gorącym powietrzem.
2. Poziom hałasu generowany przez klimę.
3. Jakie ma odprowadzenie (zbiornik) na wodę.
4. Reszta generalnie nieistotna :)

06.07.2014
20:08

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13315125

[5] W domyśle chodziło pewnie o to, że się zniszczy. :P Poza tym na samym początku nie napisał po co mu ta patelnia, więc przyjąłem najszerszą możliwą definicję "z rączką, która nie stopi się w wysokiej temperaturze.".

06.07.2014
15:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13315125

Tu są nawet w dość niskich cenach. Z żeliwnymi rączkami, więc się nie stopi :P
Ale generalnie żeliwnych patelni nie oczekuj w cenach z promocji z Biedronki.
http://www.garneczki.pl/produkty/patelnie-zeliwne,410

Lateralus ---> Ta pierwsza ma drewnianą rączkę :) Więc warunek "z rączką, która nie stopi się w wysokiej temperaturze" jakby nie jest spełniony :P

[ 2014-07-06 16:00 ] zmodyfikowane przez autora.
05.07.2014
11:32

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13312350

raziel88ck ---> Powinni go nazwać Buttercup (dosłowne tłumaczenie imienia) :) Dandelion to jakieś takie ... elfie :/

04.07.2014
21:39

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13312928

Na litość boską cóż to za dziwny sposób wyrażania się z powtarzaniem słów? Mówisz też w ten sposób? Jak 8-latek z ADHD.

04.07.2014
21:34

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13312138

legrooch ---> "W sensie miał te fajne gatki opinające jajka? :)" - powiedzmy, że jakoś jego jajka nie były w moim kręgu zainteresowań :D Ale jakbym miał gdybać - to tak :)

04.07.2014
15:46

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13310540

Ja milion lat temu pływałem trochę na tym -> http://pl.wikipedia.org/wiki/STS_Genera%C5%82_Zaruski
Potrzebowałem mieć wypływane ileś tam godzin do patentu, więc zrobiłem to za jednym zamachem + wspaniałe wakacje :)
Do tej pory wspominam to z łezką w oku :)

04.07.2014
15:31

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13312138

Herr Pietrus ---> "ze głupi ma zawsze szczęście" - wiesz ... może się okazać, że wcale takiego szczęścia to on nie miał. Powiedzmy uszkodzony kręgosłup i sparaliżowany na resztę życia od szyi w dół. Albo coś równie "uroczego". Nie wiem, czy to można nazwać szczęściem :/

04.07.2014
15:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13312138

[23] Ja mam polędwiczki wieprzowe gotowane w jarzynach + ryż + sos grzybowy. Mniam. :)

04.07.2014
12:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13312138

Tu nie ma żadnej szlachetności :P Szkoda mi samochodu, jeżeli *odpukuje w niemalowane* ja trafię na takiego bezmózga :P

04.07.2014
12:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13312220

Karta graficzna może pobierać i 275W+ na maksie, procek <100? Sam sobie odpowiedz czy ta 500 Ci starczy :)

04.07.2014
12:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13312138

Kanon ---> Wiesz, ja podałem tylko dwa przykłady ludzi, którzy powinni być przymusowo wysterylizowani :) Nie uogólniałem :) Tylko apelowałem do innych, żeby jednak myśleli, żeby sami nie bawili się w Fantomasa na latającym rowerze :P

04.07.2014
10:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13312138

MiniWm ---> "badz z nienacka wskakuja z chodnika na jezdnie" - ten był lepszy. Moja sytuacja sprzed paru dni.
Ja jadę tak jak zielona krecha. Rowerzysta (czerwona krecha) na zielonej strzałce skręca w prawo i ... nagle odbija w lewo i przejeżdża przez pasy dla których, *****, jest czerwone!
A ten bezmózgi debil mi prosto pod koła. Dobrze, że tam były jakieś roboty i słupki przy chodniku, więc zwolniłem, bo inaczej bym go zdjął centralnie z boku. Nie było fizycznej możliwości, żebym wyhamował jadąc nawet z przepisową prędkością, bo mi wjechał ze 3-4 metry przed maską. Jadąc jakieś 30km/h niemalże trąciłem go w dupę, mimo, że praktycznie stanąłem na hamulcu.

04.07.2014
10:16

stworzył wątek:
Apel - myślcie rowerzyści :P

Byłem dzisiaj świadkiem wypadku spowodowanego przykładową głupotą. Nie, nie pluję na rowerzystów ogólnie. Ale ten się popisał jako mało kto.
Światła pod Hotelem Cracovia.
Niebieski bazgroł to autobus, w miejscu czarnego samochodu ja :P, po mojej lewej ktoś tam.
Stanęliśmy na czerwonym ładnych kilka sekund wcześniej. To nie tak, że było "późne żółte". Było czerwone. Zresztą popatrzcie jaki kawał musiał kierowca przejechać ruszając spod świateł po lewej - one są jeszcze ponad trzy pasy poza lewą krawędzią obrazka.
Pomiędzy mną i autobusem nagle śmignął rowerzysta - supersportowo ubrany i w ogóle pełny szpan (czerwona strzałka) - na pełnej korbie.
Sądząc po łuku jaki obrał, to chciał skręcić w prawo na zielonej strzałce, chociaż nie sądzę, żeby ją widział zza autobusu - pewnie założył, że jest.
Nawet nie spojrzał w lewo, tylko wyjechał. Prosto w samochód, który już tam miał ponad 40 jak nic. Samochód - tak na oko - walnął go w przednie koło, rowerzystę rzuciło na samochód, walnął jak w bęben. Przefrunął nad samochodem i zaglebił tam gdzie czerwony bazgroł. Nawet się nie ruszał jak ludzie do niego podbiegli.
Jak wracałem tamtędy jakieś 15 minut (może mniej) później to zabierało go pogotowie z tym kołnierzem, itd.
Czyli żył. Fuksiarz.

A teraz - miejmy nadzieję, że nie zostanie sparaliżowany. Połamany na pewno był. Długa rehabilitacja. Cholera wie jakie koszty. Stracony czas - też cholera wie ile. Pól roku? Rok? Dwa lata? W dodatku jako sprawcę ubezpieczyciel tamtego samochodu będzie go ścigał za zwrot kosztów (nie sądzę, żeby miał OC). A tamten był zdrowo skasowany - prawe drzwi, prawy reflektor, uszkodzona maska, prawa szyba, przednia szyba.
Zdrowa trauma dla kierowcy nawet jeżeli go uniewinnią. Ciąganie po sądach czy cholera wie co.
A jak jednak - odpukać - umrze? Kierowca do końca życia będzie miał to przed oczami.

I to wszystko z powodu - no bo jak inaczej to nazwać? - skrajnej, kurwa, głupoty.
Myślcie jak jeździcie. Założenie kasku nie powinno wyłączać podstawowych czynności mózgowych.

[ 2014-07-04 10:22 ] zmodyfikowane przez autora.
04.07.2014
01:29

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13310540

Najważniejsza rada :) Ubieraj długie rękawy i spodnie :) I oczywiście czapkę, albo jakąś szmatę na głowę :)
Jak to olejesz "no przecież już nieraz się opalałem cały dzień i nic mi nie było", to się możesz zdziwić jak po całym dniu wylądujesz w szpitalu z ciężkimi poparzeniami słonecznymi (bąble, itd.) i udarem :P
Na morzu niby tego nie czuć, bo wiaterek, bo niby w cieniu żagla można się schować ... nie lekceważ tego.

03.07.2014
15:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13310239

Kasquit ---> Skaveni (postać Skavena) była dostępna jakoś od T4. Nie pamiętam dokładnie jak to było, bo to już była niemalże agonia WARa.
A tak.
Naści. Z patcha 1.4.0:
“The other major part of The Verminous Horde is Game Update 1.4.0 which contains content for all subscribers of the game, whether you choose to purchase the RvR packs or not. It is our hope that doing it this way will maximize the population in all RVR areas and ensure the best possible play experience. The full patch notes can be seen here. Highlights include an entirely revamped ORVR zone capture mechanic, the Skaven dungeon Thanquol’s incursion, and controllable Skaven classes that players can use in ORVR once the dungeon has been conquered. And with that, we will see you on the battlefield!”

To, że była dostępna pod pewnymi warunkami, wcale nie znaczy, że była jako w pełni grywalna rasa (tak, że można sobie stworzyć postać od początku i grać bądź gdzie i bądź jak).

[ 2014-07-03 15:19 ] zmodyfikowane przez autora.
03.07.2014
07:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13310239

Z tego co pamiętam z umierającego WAR, Skaveni nigdy nie byli "playable race". Tylko przy pewnych okazjach (niektórych questach) mogłeś się zamienić w Skavena na jakiś czas (do śmierci bodajże).
Mieli wprowadzić jako grywalną rasę, ale ... no cóż - padł jak zmięta stówka.

30.06.2014
20:06

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13307348

Mnie napadali po dwa-trzy razy dziennie z różnych firm (od Zeptera po jakieś Woolcośtam, czy inne "zaproszenia"). Od jakiegoś czasu informuję panią/pana spokojnie, że chyba coś im się pomyliło, bo od dobrego roku, to już nie jest telefon prywatny, tylko firmowy :)
Od paru tygodni dzwonią najwyżej raz-dwa w tygodniu i chyba firma dzwoniąca się nie powtórzyła. Czyli gdzieś jednak notują, żeby już nie wydzwaniać :)

30.06.2014
06:54

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13305924

NewGravedigger ---> Tu nie ma co wymyślać. Wystarczy pozmieniać niektóre przepisy i surowo karać tych, którzy je łamią (jak w powyższym przykładzie), a nie pogrozić paluszkiem.
Komornik rozpoczynający egzekucję pomimo posiadanej informacji o odwołaniu, czy wręcz o prawomocnym wycofaniu nakazu (a były i takie przypadki - komornik twierdził, że on nie dostał żadnego pisma i kontynuował) powinien tracić pracę, uprawnienia i płacić odszkodowanie, a nie dostawać uwagę typu "a ti ti, niedobly" i w najbliższym czasie robić to samo.
Powinny zostać dokładniej opisane sposoby wyceny zajmowanego majątku. Bywało tak, że komuś zajmowano np. telewizor, który kupił dzień czy dwa wcześniej, wart ~3000 zł, i wyceniano na 200-300 zł pokrycia długu.
Czy też bezczelnie ustawiane licytacje majątku zakładów pod zakłady konkurencyjne czy krewnych-i-znajomych-królika.
Wystarczy poszukać, a znajdzie się dziesiątki takich spraw.

29.06.2014
21:54

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13305924

Chory system promujący pokrycie kosztów egzekucji przed pokrywaniem jakichkolwiek długów.
Procent? Dobra. Ale tylko od ściągniętej kwoty.
Teraz jest tak, że - przykładowo - zadłużenie wynosi 10.000 zł. Koszty komornicze 1000zł (10%). Komornikowi udało się ściągnąć 1100 zł. Więc najpierw zgarnia kasę na swoje koszty, a dopiero potem oddaje pozostałe 100zł na poczet długu. I resztę tak naprawdę ma w dupie - swoją kasę zgarnął, pisze resztę o niewypłacalności i do następnej sprawy.
Jakby miał te 10% od każdej ODZYSKANEJ kasy, to by się bardziej przykładali.

W dodatku przepisy są tak dziurawe i gówniane, że komornik może - i tak często robią - wydymać system, a potem dochodź se człowieku swojego latami przed sądem.
Przykład. Nie pamiętam dokładnie, ale dość głośna sprawa była.
Gość miał jakąś manufakturę (tekstylną?). Dostał komornika za niby nie płacone podatki. Komornik dostał nakaz. Gość w międzyczasie się odwołał. W tym czasie komornik rozpoczął egzekucję (pomimo posiadania informacji o odwołaniu) i zajął maszyny warte kilkaset tysięcy złotych i inny majątek firmy łącznie z kontami.
W międzyczasie dotarła informacja z sądu o wyroku (prawomocnym), że kara była niesłuszna, gość przedstawił papiery komornikowi, a ten rozłożył ręce, że już sprzedał maszyny i większość majątku ruchomego z zakładu. Za mniej niż 1/10 wartości - tyle, żeby pokryć własne koszty. Chyba nawet nie wysłał żadnego przelewu do US, bo "nie miał z czego".
I dupa.
Gość dochodził sprawiedliwości chyba 8 lat, zwolnił kilkudziesięciu pracowników, sam kompletnie zrujnowany, bo dzięki zajęciu i zamrożeniu kont nie miał jak płacić ZUSu i podatków, więc posypały się kary, stracił zdrowie, rodzinę.
A komornik dostał upomnienie. UPOMNIENIE.

Niby przepisy się trochę zmieniły, ale słowem-kluczem jest "trochę".
Jasne, praca komorników jest potrzebna. Tyle, że przepisy promują krętactwo, oszustwo i przekręty na ogromną skalę. Praktycznie bezkarnie.

[ 2014-06-29 21:55 ] zmodyfikowane przez autora.
29.06.2014
21:37

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13306089

Oszustwa, groźby, kary, wymuszenia ... jedyny sposób, żeby zarobić na polskim filmie :P

29.06.2014
20:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13305924

Tak.

Rodzaj i kolejność zajmowanego przez komornika majątku

Zazwyczaj obowiązuje następująca kolejność:

- Gotówka (pieniądze).
- Należności na rachunkach bankowych i inne aktywa ruchome, które można natychmiast podjąć, np. zwrot od podatku.
- Wynagrodzenie za pracę. Komornik może postanowić, że część dochodów dłużnika (pensja, emerytura, wynagrodzenie urlopowe itp.) przeznaczana jest bezpośrednio na pokrycie długów. Jeśli egzekucja z wynagrodzenia za pracę prowadzi do tego, że dłużnik spłaci zadłużenie w ciągu trzech miesięcy, wówczas komornik nie wykonuje zazwyczaj dalszej egzekucji majątku.
- Jednostki uczestnictwa w funduszu i akcje. Po zajęciu jednostek uczestnictwa oraz akcji, komornik zawiadamia bank lub firmę Euroclear. Wpisy do ich rejestrów wskazują, że majątek został zajęty.
- Pozostały majątek ruchomy. Komornik może np. zająć mieszkanie własnościowe lub wierzytelność dłużnika.
- Nieruchomości (np. willę, domek letniskowy lub teren przemysłowy). Nieruchomości mogą zostać zajęte, jeśli dłużnik nie spłaci kredytów, pod które je zastawił. Nieruchomość może również zostać zajęta na poczet innych długów, jeśli jej wartość przewyższa wartość kredytu hipotecznego. Zanim komornik dokona egzekucji z nieruchomości, wierzyciele zostają zapytani, czy chcą jej zajęcia, czy też nie.
- Łodzie, samoloty, sporne wierzytelności i in.

26.06.2014
14:05

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13241610

A kto by wybierał tego króla? :)

26.06.2014
11:31

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13298434

secertservice ---> "No i mają chłopy pewien etos uczciwości, więc nie kradną zbytnio. " - żartowniś. Wszelkie złodziejstwa zarzucane Tuskowi, czy jakiejkolwiek innej ekipie bledną przy tym co wyprawia PSL na stołkach, które obsadzają od lat. Tyle, że robią to "z głową" i cholernie trudno im cokolwiek udowodnić.

26.06.2014
07:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13298434

_Luke_ ---> PSL głosujący wyłącznie za utrzymaniem stołków, to jak głosowanie za darmo. A PSL nic nie robi za darmo.
Nie ma siły, musiał im coś sypnąć - np. uwalenie paru śledztw przeciwko PSL-owskim krewnym-i-znajomym-królika w ANR chociażby. Bo tam już się im CBA, CBŚ (czy kto tam jeszcze) powoli do dupy dobierają.

25.06.2014
17:19

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13300212

Bezi2598 ---> Nooooo ... Korwin ich na pewno nie zje :)

18.06.2014
22:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13291430

Ten kraj zawdzięcza wszystko Leszowi Balcerowiczowi - gdyby nie on, a nie jakieś Buzki, Millery, Kaczyńskie, Tuski, to dziś bylibyśmy drugą Ukrainą. - pomijam już ten delikatny fakt, że Balcerowicz był tylko "polską twarzą" tych reform, bo tak naprawdę te reformy "zawdzięczamy" Sorosowi i Sachsowi, którzy już pod koniec lat 90-tych przyznali, że był koszmarną pomyłką :)

"to dziś bylibyśmy drugą Ukrainą" - Jaaasne.

Tutaj taki uroczy wywiad nt. "Nie musieliśmy przechodzić tak głębokiej recesji ani skazać społeczeństwa przez całe 20-lecie na bardzo wysokie bezrobocie" - tak, tak, wiem to Przegląd. Nie ma tej wiarygodności co jakieś biznes onet czy podobne gloryfikujące Balcerowicza.
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/plan-balcerowicza-operacja-niepotrzebna-chybiona

18.06.2014
13:56

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12741871

Ptosio ---> Indeed. W końcu był u nas Wielki Brat, obiecał miliard, więc wystarczy teraz wojenką postraszyć, żeby ten miliard wrócił do Wielkiego Brata wydany na zbrojenia :) A jak dobrze pójdzie, to i więcej. Wydymali nas z F-16, a my się wystawiamy drugi raz do dymania.

18.06.2014
09:29

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

"Poproszę naleśniki z mikrofonami" :D

18.06.2014
09:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12741871

Tlaocetl --->
"Jakie korzyści ekonomiczne każą Amerykanom walczyć w Afganistanie." - "Geolodzy wiedzą od dziesięcioleci, że w Afganistanie znajdują się ogromne złoża rudy żelaza, miedzi, kobaltu, litu, złota i innych cennych surowców kopalnych. Minister Szarani (...) widział ekspertyzy geologiczne, w których wartość surowców kopalnych w Afganistanie oszacowano na co najmniej 3 biliony dolarów."
W sumie to już wiadomo od lat 80 z rosyjskich badań tamtego regionu.

17.06.2014
21:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

lipt0n ---> "Nie to jest istotą problemu.(...) ale z cała pewnościa była ona wyższa niż dla banków." - w sumie jest istotą problemu.
850 mln/3,66mln(czyli 30 kg złota) = 0,0043 = 0,43 %, czyli prawie 10-krotnie MNIEJ niż mają banki (3,5 %)

17.06.2014
21:12

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

lipt0n ---> "a taki amber Gold zwinęli jak miał 95 %" - co? Amber Gold miał - wg słów Prezia - 110 kg złota jako rezerwy (znaleźli tylko ok. 30kg) i zera na kontach. To jest - nawet teraz - 13 mln z hakiem? A obracał kasą na poziomie ~850 mln zł. Skąd te 95%?
Poważnie pytam, bo jakoś ciężko to znaleźć.

17.06.2014
13:38

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13287638

Drackula ---> Ironia kompletnie nie na miejscu. Jeżeli masz na "klasę Premium", to sobie kupuj - nikt Ci nie broni i nie zamierza przekonywać do kupienia słabszego samochodu "bo tak".
Skoro stać Cię na nówkę Corollę czy - a co tam - Maybacha, to nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie Cię namawiał na malucha. Twoja kasa, Twój wybór.
Ale staramy się pokazać wady i zalety samochodów w pewnym przedziale cenowym i klasowym.

Potrafisz to zrozumieć? Czy kac po wczorajszym meczu nadal dręczy? :D

17.06.2014
13:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13287638

Drackula ---> To był tylko test możliwości :P I wcale nie było tak źle. Nie "pływała" przy zmianie pasa, na łuku trzymała się jezdni bez cudowania kierownicą ...
Normalnie jak jadę autostradą, to 120-130. Chyba, że gdzieś utknę na prawym pasie, to tak jak poprzedzające samochody - w okolicach 100.
Nie próbuję z niej wyciskać jak najwięcej, bo wiem, że to bez sensu. Poza tym duszenie jej na max, to bezsensowne i znacząco większe zużycie paliwa :)

[ 2014-06-17 13:24 ] zmodyfikowane przez autora.
17.06.2014
08:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13287638

pikolo --->
"Samochód świeżo sprowadzony z NIEMIEC
egzemplarz jak NOWY !!!"

Jaaasne :)

17.06.2014
07:49

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13287638

Volk ---> "mowa jest o sprawnym wyprzedzaniu" - tzn. sznurek 3 tirów w 4 sekundy? Jak próbowałeś wyprzedzać na 5 biegu, to nic dziwnego, że się ciężko zbierał. Też nie raz, nie dwa bywałem na dłuższych trasach i jakoś nie miałem problemów z wyprzedzaniem i to w 1.0. Nie mam pojęcia jak jeździsz i co uznajesz za "sprawne wyprzedzanie", ale mam wrażenie, że coś jest nie tak. Chyba, że jeździłeś Yaris I i to wczesny model.

Herr Pietrus ---> Chyba miał na myśli komisy przy salonach :) Już widzę jak jakikolwiek salon - autoryzowany - sprzedaje "szrota odwiniętego z drzewa" jako nówkę :) W ciągu mniej więcej 5 minut centrala by im cofnęła autoryzację.

[ 2014-06-17 07:51 ] zmodyfikowane przez autora.
16.06.2014
22:03

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13287638

Volk ---> A jeździłeś nią? Jeżeli nie, to nie pieprz.

16.06.2014
21:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13287638

Volk ---> Następny, który twierdzi, że samochód zaczyna się od 250KM? :)

16.06.2014
21:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13287638

xanat0s ---> Po prostu nie znałeś powiedzonka :) "Jak masz hopla, kup se Opla" :)

16.06.2014
21:15

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13287638

xanat0s ---> 95 zwykłą? :P Żadnych wynalazków. To nie jest Yaris I, tylko II. Jak Zenzibar napisał - postęp technologiczny :P

[ 2014-06-16 21:15 ] zmodyfikowane przez autora.
16.06.2014
21:03

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13287638

Bukary ---> Jeżeli ja się mieszczę do Yaris i to całkiem spokojnie, to wcale nie jest taka mała :P Z tyłu też jest całkiem sporo miejsca.

Poza miastem - całkiem nieźle - max co wyciągnąłem na autostradzie to ~165. Przy "autostradowym max" = 140 jeździ się całkiem komfortowo. Nie mam problemów z wyprzedzaniem, nawet z pasażerem czy dwoma. Trochę gorzej jak jest komplet. Drogi trzyma się całkiem dobrze.
Tylko weź pod uwagę, że mam silnik 1.0 (99% jeżdżę po mieście - na cholerę mi więcej?). W Twojej kwocie przy 1.33 zupełnie nie będziesz miał problemów.
Do miasta jest idealna.

Pomiędzy Yarisem i Aurisem jest taka różnica, że ceny nowego zaczynają się od prawie 60 tys (podobnie Lancer Sportback). Zapewniam Cię, że musisz doliczyć co najmniej 10 tys. + AC+OC (2tys.) + rejestracja.
Dla porównania Yaris był "od 39.900" jak kupowałem, nie wziąłem wcale dużo dodatków - taki podstawowy komfort - i z ubezpieczeniem się skończyło na trochę ponad 52. tys.

Tak, że nie wierz w teksty "nowa ..... już od ....!". To "od" jest zawsze podawane w absolutnie minimalnej konfiguracji. W przypadku Aygo nie ma nawet obrotomierza :P

Weź też pod uwagę, że Sportback może i jest dłuższy, ale ma dłuższą tak mordę jak i tyłek. Sama kabina nie jest wiele dłuższa. Oczywiście jest dłuższa, ale samo porównanie długości samochodu niewiele daje.
Przykładowo przesiadłem się na Yaris z Golfa III i pomimo, że jest krótsza o 10 cm niż Golf (za to 10 cm wyższa :> ), to ma więcej miejsca w środku, bo ma mordę sporo krótszą.

Bagażnik nie jest oszałamiający, ale w zupełności wystarczy, chyba, że chcesz jechać na wakacje z 4 osobową rodziną :)

[ 2014-06-16 21:05 ] zmodyfikowane przez autora.
16.06.2014
14:45

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13287638

Toyota Yaris :P W 60 tys spokojnie się zmieścisz nawet z silnikiem 1.33. O bezawaryjności i niskim spalaniu chyba nie trzeba pisać :)
Wygodny, cichy (stosunkowo), w tej cenie spoko się zmieści trochę dodatków. Klima w standardzie.
Tu masz cennik:
http://www.toyota.pl/Images/spec_yaris_tcm306-531366.pdf

15.06.2014
19:44

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

Zenzibar ---> "Przede wszystkim zrobienie porządku ze służbami specjalnymi, ograniczenie biurokracji, zreformowanie sądownictwa, prokuratury i policji, itd." - faktycznie panaceum na wszystkie bolączki! /facepalm.
Mogłeś równie dobrze napisać "chcę, żeby wszystkim żyło się dobrze". Ogólniki, ogólniki, ogólniki. To się nie nazywa "mechanizmy ukrócenia podobnych przekrętów" - to się nazywa "pobożne życzenia". Ewentualnie "obietnice wyborcze".
Ja też wiem jak to zrobić. Pomysł mniej więcej podobnego kalibru. Trzeba wymienić wszystkich polityków na uczciwych ludzi mających na sercu tylko dobro państwa i jego obywateli. O! A co!

Pan P. ---> "No właśnie IMO to ktoś ze służb te rozmowy nagrywał i puścił do Wprost." - a myślałby kto, że Wprost się zmienił po odejściu tow. sek. KC PZPR Marka Króla :D

15.06.2014
15:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

Zenzibar ---> Pisałem mniej więcej to samo przy taśmach Beger.
"A mechanizmy ukrócenia podobnych przekrętów oczywiście istnieją" - Jakie? Po prostu jestem ciekaw. Tylko nie wyjeżdżaj z mitycznym "trzeba zmienić mentalność ludzi". Coś na tę chwilę.

[ 2014-06-15 15:57 ] zmodyfikowane przez autora.
15.06.2014
14:41

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

Bukary ---> No dobrze. I co? Nowe wybory? 90% z tych, których właśnie wywaliłeś - wrócą. A jeżeli nawet mniej, to nowa ekipa będzie robić dokładnie to samo. Och, jasne - czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. I popadnięcie w samozadowolenie, bo "przecież wywaliliśmy tych sprzedawczyków".
Aż do następnej afery podsłuchowej. I następnej ekipy, która będzie robić to samo, tylko ostrożniej.
Nie ma dobrego rozwiązania. Takie targi, umowy, żądania są od czasu gdy pojawili się rządzący - pewnie jeszcze w jaskiniach wódz plemienia dobijał targów z szamanem.
Polityka.

15.06.2014
14:12

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

twostupiddogs ---> Niestety nie ma tu dobrego wyjścia. Jeżeli się ich wypieprzy to całkiem prawdopodobne, że właśnie o to chodziło. Manipulacja doskonała.
Jak wylecą - to dobrze, jak nie wylecą, to też dobrze.
Co gorsza, człowiek wie, że jest przez jakieś środowisko bezczelnie manipulowany, ale nic na to nie poradzi.
Targi polityczne takie i gorsze będą dobijane zawsze, zwiększą się tylko wydatki na ochronę i poszukiwanie podsłuchów :)
Tak jak pisałem - nawet jeżeli jakaś frakcja będzie miała ponad 75% w Sejmie i możliwość przepchnięcia dokładnie wszystkiego, to takie targi będą. Tyle, że wewnętrzne. "Daj stanowisko dla mojej żony/córki/syna/szwagra, a ja zagłosuję jak chcesz. I srał pies dyscyplinę głosowania."

15.06.2014
13:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

Bukary ---> A Ty co proponujesz? Zmienić rząd? Wcześniejsze wybory? Dymisje tych paru osób na taśmach?
Problem w tym, że nigdy się nie dowiesz, czy to nie tego właśnie chcą ci, którzy doprowadzili do publikacji tych nagrań :)
Biorąc pod uwagę naszą klasę polityczną tak naprawdę mógłbym zacytować jedną z ostatnich bardziej znanych wypowiedzi Urbana :)

15.06.2014
13:41

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

Bukary ---> " ale ileż można się kierować zasadą "mniejszego zła" i przymykać oczy na tego rodzaju lekceważenie interesu wyborców i własnego kraju na rzecz doraźnych korzyści politycznych i materialnych "grupy trzymającej władzę"" - a pamiętasz taśmy Begerowej? Każde, dokładnie każde środowisko polityczne dobija takich targów. O tych wiemy - a o jakich nie mamy pojęcia?
I dokładnie takie same targi i umowy będą za PiS, PO, SLD, czy - o, zgrozo - Korwina jeżeli się dostanie do Sejmu.
Nawet jeżeli by miał 75% miejsc w Sejmie, to będzie dobijał różnych targów. Także z tymi na których ciągle wyzywa od lewaków i publicznie obiecuje ich powiesić, czy posadzić.

Nie, nie pochwalam tego i nie próbuję wybielać. Po prostu tak jest. Nie tylko u nas czy na Ukrainie, czy innych "dzikich" krajach. Tak samo w USA, Niemczech, Włoszech, itd. Wszędzie.

Jedyny powód dla którego takie taśmy się pokazują, to z kolei jeszcze inne "doraźne korzyści polityczne", a nie "obnażenie prawdziwej twarzy polityków" czy jak to tam sobie tłumaczy (niby były już) organ tow. sek. KC PZPR Marka Króla.
Ktoś ma w tym jakiś potężny interes. Doraźny. Polityczny.

[ 2014-06-15 13:43 ] zmodyfikowane przez autora.
15.06.2014
13:20

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

Ahaswer ---> "żeby osoby takiego formatu jak Jan Karski, Jan Nowak-Jeziorański czy ksiądz Tischner" - mógłbyś się potężnie zdziwić. Niekoniecznie muszą to być bluzgi na okrągło.
Wiele, och jak wiele, osób - jak to nazywasz - z klasą w relacjach towarzyskich mniej i bardziej prywatnych potrafi przemawiać uroczo "kwiecistym" językiem. I wykształcenie czy obycie towarzyskie ma jedynie wpływ na "bogactwo" słownictwa.

15.06.2014
12:20

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284433

Jak rozumiem, wszyscy, których razi język używany tutaj w rozmowach ze znajomymi, w zamkniętym gronie oczywiście używają sformułowań "motyla noga", albo "o, rajusiu", albo coś takiego? :D
Może lepiej nie wychodźcie na ulicę, bo możecie doznać szoku jak ktoś się potknie i zamiast "o jejku, jejku, moja nózia" poleci soczyste "kur*a mać!" z ust starszej, nobliwej pani. :)

Aha - i starannie cenzurujcie całkiem sporą część gier. Łącznie z Wiedźminem :)

[ 2014-06-15 12:20 ] zmodyfikowane przez autora.
15.06.2014
12:07

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13285776

Skrobnij do supportu. Chyba jedyne wyjście.

15.06.2014
11:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13285776

Na ostatniej stronie instrukcji?

14.06.2014
18:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13284601

To trochę tak jakbyś miał sprawozdanie finansowe swoje własne typu:
- W zeszłym roku wydałem w sumie 50.000 zł.
W tym na jedzenie - 12.000 zł

Pytanie:
- Czy da się z tego wyciągnąć ile wydałem na chipsy i piwo?

A dokładniej. To nie jest sprawozdanie szczegółowe.
Musiałbyś mieć - tak zgaduję - dokładne dane z różnych kategorii, które potem mógłbyś zestawić razem.
Przykładowo.
Po stronie kosztów:
- amortyzacja budynków.
- koszty zewnętrze - prąd, woda, ścieki, wywóz śmieci, itd.
- koszty remontów.
- koszty personelu.
- koszty sprzątania, bieżącej konserwacji.
- koszty dodatkowe doraźne (wymiana wybitych szyb, zakup rozwalonej umywalki/sracza) - niby też mogą podpadać pod kategorię konserwacji, czy remontów - więc tu też trzebaby się przyjrzeć, żeby ie policzyć dwa razy czy więcej tego samego.
- itd.

Po stronie przychodów:
- wpływy z opłat.
- wynajem pozasezonowy (np. w czasie wakacji gdy akademiki służą jako hotel) - przy czym mogą też być wliczone w poprzedni punkt.
- itd.

Dopiero po tym wszystkim należałoby sprawdzić czy istnieją dodatkowe koszty (np. spłacanie kredytu remontowego zaciągniętego na poczet ocieplenia budynku - bo to może być w zupełnie innej kategorii i nie liczyć się do kosztów bezpośrednich domu studenckiego), a dopiero potem to wszystko złożyć do kupy i odpowiedzieć na Twoje pytanie.

W największym skrócie - nie, nie da się ;)

[ 2014-06-14 18:20 ] zmodyfikowane przez autora.
13.06.2014
15:31

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13282547

To nawet nie są buty, tylko takie grube skarpety. Po prostu nosi je od dawna i nie pierze - przyklejają się do wszystkiego.

13.06.2014
13:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13282256

Tia. W2 też miał być na 50 godzin. Okazało się, że owszem, ale jak przejdziesz grę 2 razy, obiema "liniami".
Tu mamy chyba ze 3 zakończenia i 16 (?) możliwych końcowych scen. Czyli trzeba te 100 godzin podzielić przez 3 albo przez 16 :)

12.06.2014
15:32

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13280826

Zapytaj sąsiadów jaki mają?

11.06.2014
18:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13272401

[218]Z dnia 08.06.2014 - czy mi się daje czy tam śnieg leży? o_O

11.06.2014
12:43

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13278723

"powinno sie tez ustawiac po wymianie kol na zimowe i z powrotem" - a po jaką cholerę?

11.06.2014
10:49

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13277685

LOL. Nazwa gry - Dreadnought.
A kierujemy krążownikiem (Cruiser).
Chyba, kurde, pancernikiem.
W dodatku, o ile załapałem z gadki, to będzie można sterować od szybkich i zwinnych korwet, po pancerniki. Więc nie tylko krążowniki.

[ 2014-06-11 10:53 ] zmodyfikowane przez autora.
11.06.2014
10:44

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13272401

Ludziska. Przecież to było przed kamerami. Nie zdziwiłbym się, jakby zastosowali metodę Legroocha :), gdyby nie kamery.
Poza tym to jakieś kpiny. Gdy zatrzymali mojego stryja bez dokumentów (rutynowa kontrola, a nie złamanie przepisów - pech :>), to sprawdzali go czy nie jest karany, czy samochód nie jest kradziony, zabrali go na komisariat dopóki żona mu dokumentów nie dowiozła, a samochód mało nie został odholowany.
A tu kutas bez dokumentów (ponoć), na lewych blachach, goni się z policją, a ci jeszcze grzecznie do niego. Nie zauważyłem, żeby sprawdzili VIN samochodu, czy samochód nie jest zgłoszony, skąd te blachy, jakie powinien mieć (o ile w ogóle), tylko się z nim, kierwa, przekomarzają.

Legrooch ---> W normalnym kraju gość uciekający nie zatrzymujący się do kontroli, a potem uciekający przed policją z założenia jest traktowany jako przestępca. Powinien polecieć na glebę, skuty na komisariat, a jakby się stawiał, to taserem w dupsko. A dopiero potem wyjaśniać co i jak. I może jeszcze spaść ze schodów :)

[ 2014-06-11 10:46 ] zmodyfikowane przez autora.
11.06.2014
07:07

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13277374

O rany ... oddajcie regulację wielkości czcionki.

10.06.2014
01:13

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13274396

No to licząc 15 min na słupek, 10 godzin dziennie roboty ... 24 dni :P

09.06.2014
18:52

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13272401

QrKo ---> Odpowiem Ci cytatem chyba z Wiedźmina, czy czegoś podobnego.
Wiesz, gdzie można znaleźć najlepszych szermierzy na świecie? Na cmentarzach.

09.06.2014
17:12

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13272401

Niedzielny Gracz ---> Niech odpracuje zamiatając i zmywając mopem wszystkie ulice na których był zarejestrowany :)

09.06.2014
16:26

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13274939

"Ziemia prawdopodobnie ma 15 000 lat"
a człowiek współczesny ok. 190 tys. lat.
To gdzie mieszkał? Na stacji kosmicznej? Czy latał sobie w próżni dookoła Słońca?

09.06.2014
16:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13272401

Proponuję za każde z zarejestrowanych wykroczeń max karę - 5 tys. :) Po takim 35km pościgu jak gostek zapłaci z milion, to może coś do niego trafi.
Chociaż nie ... nie sądzę.
No to przymusowa sterylizacja, żeby się debil nie rozmnażał.

08.06.2014
22:14

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13241610

Hayabusa ---> Jeżeli chcesz doznań językowych, to proponuję Alpy Francuskie. Jak najbliżej włoskiej granicy.
Wieśniak rozmawiający po angielsku, wtrącający słowa z dialektu francusko-włoskiego, w dodatku z absurdalnym akcentem z pogranicza obu krajów - absolutnie niezapomniane przeżycie lingwistyczne :D

08.06.2014
19:48

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13241610

Hayabusa ---> "ale w Paryżu generalnie sprawdza się zasada" - Paryż tak. Generalnie cała północ Francji. Natomiast południe ma trochę inne nastawienie. I nie piszę tu o dużych miastach typu Marsylia, gdzie muslim na muslimie muslima pogania, tylko raczej mniejsze miasta i miejscowości. Już nawet w Lyonie spotkałem się z większą dawką życzliwości niż w Paryżu. Prowansja ogólnie jest dość przyjazna - chyba, że próbujesz coś zabrać tubylcowi :) To cię odstrzeli i powie, że to wypadek na polowaniu :D

08.06.2014
12:35

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13272012

Nie będzie łatwo. Gra generalnie zdobyła dość mikrą popularność, serwery oficjalne zostały zamknięte kawał czasu temu, więc nie będzie łatwo o fanów tej gry.
Ja też przechodziłem ją głównie na singlu i to daaawno temu. Bez jakichkolwiek modów niestety.

08.06.2014
11:39

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13273486

Albo się okaże, że te całe 45 mln dolców poszło na cinematic trailery, a nie na grę :D

05.06.2014
21:31

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13269008

Paudyn ---> "Dinozałry żyjo. Dowodowo udowodnione." - ale za to niedźwiedzie grizzly wymarły 4000 lat temu :(

05.06.2014
09:57

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13268464

Tlaocetl ---> "Chyba trochę wam zazdroszczę tej wybiórczej pamięci." - A my Ci współczujemy widzenia tylko czarnych stron życia i smutnego dzieciństwa.

Yoghurt ---> tzw. "długi gierkowskie" zostały już spłacone. Ostatnia rata bodajże w październiku 2012. Teraz mamy "długi wolności i demokracji" :P

Mazio ---> +1 :)

[ 2014-06-05 09:59 ] zmodyfikowane przez autora.
05.06.2014
06:08

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13268464

Tlaocetl ---> "Czekolady, bananów i pomarańczy też mieliście w Krakowie pod dostatkiem?" - Nie, nie mieliśmy. Pisaliśmy o artykułach pierwszej potrzeby. Cóż, jak widać każdy pamięta co innego. Inne rejony, inne zaopatrzenie.
Może też dlatego, że mieszkałem w dzielnicy starych kamienic, nie w blokowisku. Mniej mieszkań, i dla podobnego rozmiaru rejonu wystarczało mniej towarów. Wiesz, to spora różnica, jeżeli na podobnym terenie mieszka 40 rodzin (powiedzmy) a nie 140.
Nie koloryzuję, piszę jak to pamiętam i ja i moja Mama.

04.06.2014
22:53

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13268464

Belert ---> Mieszkałem na Salwatorze, róg Prusa i Fałata. Niedaleko Placu na Stawach. Jarzyny, warzywa, ziemniaki kupowało się bez najmniejszych problemów. I to nie tylko z "chłopskich" straganów, ale też w pawilonie państwowym, który tam stał.

Jedyne 100 metrowe kolejki po pieczywo w których stałem ja albo moi rodzice, to były przed dłuższymi świętami typu Boże Narodzenie. Większość piekarni, które były w mojej okolicy było państwowe, a jedyne chyba dwie prywatne były właśnie tymi w których często-gęsto było pusto na półkach. W państwowych nie było problemu.
Czasem nawet można było kupić chleb za pół ceny przed zamknięciem wieczorem, bo był uznawany jako "czerstwy". A na następny dzień rano był chleb "odświeżany", który kosztował chyba 1/3 normalnej ceny. Oprócz oczywiście normalnego, świeżego.
Jakieś 20 metrów ode mnie był spożywczak, w którym nie było najmniejszych problemów z pieczywem.
Wyobraź sobie ten dobrobyt, gdy w przerwie ze szkoły chodziliśmy kupować drożdżówki! Zgroza no nie? Luksusy na jakie było stać tylko dzieci najwyższych władz państwowych.

Nawet jak drób rzucili - co się zdarzało dość często - to nie było jakichś specjalnych kolejek. Po mięso owszem,
ale po drób?

Baranina, jagnięcina - bywało dość rzadko, ale mnie to i tak waliło, bo nie jestem w stanie znieść nawet najmniejszych ilości :P Wołowina bywała, tak samo jak cielęcina - rzadko, bo rzadko, ale bywała.

"Nie bylo opcji zeby cielecina byla na kartki" - Bardzo, bardzo uważnie przeczytaj kartkę, którą wkleiłem. I tak, bywała dostępna. Z jakichś powodów nawet pamiętam, że bywała częściej w sklepie niż wołowina. [edit] A tak - gulasz cielęcy mojego Taty :P

"w tamtych czasach jedzenie baraniny i koniny bylo uwazane ...hmm... to jakbys teraz wp... dzdzownice" - uhu. Jaśnie hrabia się znalazł. Ogniska integracyjne z zakładów pracy pod nazwą "pieczenie barana" z baraniną/jagnięciną, to pewnie były uważane za zloty lumpów spod mostu.

"to chyba zylismy w innych czasach i w rownoleglym swiecie" - najwyraźniej.

Aurelius ---> Iiii tam. W pewnym momencie nawet octu nie było, jak zaczęli sprzedawać wódkę bez kartek, ale pod warunkiem, że ileś tam butelek się oddało :) Opłacało się kupić ocet w ilościach hurtowych, wylać go w cholerę i oddać butelki na wymianę za gorzałę :)

[ 2014-06-04 22:57 ] zmodyfikowane przez autora.
04.06.2014
21:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13268464

Kanon ---> Po paru dniach sam się robił, a nie tak jak teraz, że z mleka robi się jakieś obślizgłe śmierdzące hovno :)

[ 2014-06-04 21:58 ] zmodyfikowane przez autora.
04.06.2014
21:20

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13269213

*bierze kryształową kulę*

Nie wiemy jaki bank, nie wiemy nic. Zadzwoń i się dowiedz. Infolinie banków bardzo często są całodobowe i darmowe lub za jeden impuls.

04.06.2014
19:24

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13269008

Nie oglądamy, bo podobnych durnot było tu już zatrzęsienie.

04.06.2014
19:19

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13269008

"Naukowy kreacjonizm" - od kiedy to kreacjonizm ma cokolwiek wspólnego z nauką? :D

"Człowiek powstał z małpy tak powiadacie?" - nie, nie powiadamy. Nikt nie twierdzi, że człowiek powstał od małpy. Tylko to, że mamy wspólnego przodka. A to olbrzymia różnica.

[ 2014-06-04 19:22 ] zmodyfikowane przez autora.
04.06.2014
19:12

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13268464

Cainoor ---> "- Czyli kotlet raz na 3 dni? :)" - 10 kg / 30dni = .33kg/dzień. Czyli 3 x 110g kotlet codziennie.
Chyba, że jadasz kotlety z 30 deko mięsa.

Tlaocetl ---> "W ogóle nie ma tu czego porównywać. Zresztą proponuję wycieczkę do Korei Północnej i przekonanie się na własne oczy. " - Faktycznie nie ma czego porównywać. Żeby porównywać nawet lata "kartkowe" w Polsce do Korei Północnej, to trzeba być wyjątkowo ... niedoinformowanym. Żeby to tak łagodnie ująć. Gdybyś był w Korei Płn, to byś się modlił i błagał los i Boga, żeby Ci się pozwolił przeprowadzić do Polski 'kartkowej".

wysiak ---> "Bo normalni ludzie (...) to mogli o tym tylko pomarzyc." - mieszkałem niedaleko centrum Krakowa. Fakt, nie było za kolorowo, ale nie było jakichś potwornych problemów z kupnem. Pewnie, były kolejki, trzeba było się sprężyć na poranne stanie, ale było do kupienia. I nie, nie miałem nikogo "w 'wierchuszce' partii, milicjanci, itd - jesli nie mieli kogos z rodziny (ewentualnie przyjaciela) pracujacego w sklepie miesnym albo w rzezni".
Zapewne zależy też gdzie. Nawet na terenie Krakowa były różnice w dostawach mięsa - inne zaopatrzenie dla Nowej Huty, Centrum, Podgórza. Czy też inne dla obrzeży miasta. Już nie mówiąc o wsi, gdzie nielegałka była na porządku dziennym.
Poza tym jak pisałem - tylko wieprzowina, wołowina i cielęcina był na kartki. Z drobiem, jagnięciną czy koniną nie było specjalnych trudności.
Były oczywiście też okresy, kiedy było faktycznie źle, ale bez przesady - nie trwały one kilka, czy kilkanaście lat.

Nie gloryfikuję tego okresu, ale jak widzę wpisy ludzi, którzy nawet wtedy nie żyli, a wyją jaki to był okres straszliwego głodu, gorszego niż na Ukrainie, jak to potwornie nas system uciskał, bo wprowadził kartki, to aż ręce opadają.
Chleba nie brakowało, nabiał był bez problemu do dostania, nawet mleko pod drzwi roznosili punktualnie i codziennie, warzywa/jarzyny, ziemniaki bez problemu. :P Obiady i drugie śniadania (dla popołudniówki podwieczorek) w szkołach były dla dzieci za grosze. I to - o zgrozo - bardzo często mięsne.

I tak jak Mazio pisze - kartek nie zostawało. Czy to się zrealizowało, czy to się wymieniło, ale nie zostawało.

04.06.2014
17:00

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13268464

Tlaocetl---> "O przydziałowym 1kg mięsa na kartki" - jaki 1kg? Chyba tygodniowo. Na osobę.
Miesięczny przydział to było 3 kg ogólnie mięsa + 1 kg wołowiny/cielęciny = 4 kg na osobę (dla dorosłego - dla dzieci było trochę mniej, chyba 1,8kg/70dkg). W standardowej rodzinie (2+1) to dawało ponad 10 kg mięsa na miesiąc. I dotyczyło to wieprzowego i wołowego/cielęcego. Drób, jagnięcina, konina były bez kartek.
Każdej rodzinie.
W dodatku w cenie która nie przekraczała chyba nawet 30% wartości rynkowej mięsa.
Teraz całkiem sporo rodzin nie stać nawet na 1/4 tego miesięcznie. Albo i w ogóle.

Nie mówię, że to był idealny system, ale biorąc pod uwagę wszystkie czynniki w tamtych czasach - prawdopodobnie jedyny.

04.06.2014
16:03

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13268464

Bezi2598 ---> A Konstytucja Korsykańska z 1755?

04.06.2014
15:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13268464

Runnersan ---> Trzecia na świecie, druga w Europie.

31.05.2014
20:20

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13263827

skizo ---> Proponuję też, żeby ludzie zaznaczali czy są z dużych aglomeracji, czy też małych miasteczek czy wsi. Różnica zdań na ten temat może być drastyczna pomiędzy dużym miastem ze sporą reprezentacją Polaków, a małą wioską, gdzie mieszka sobie jedna rodzina (jedna osoba). I to mimo tego, że dana np. wieś leży tuż koło tego wielkiego miasta.

31.05.2014
20:09

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13261753

Soulcatcher --->
Uderzyłem w czułą strunę, że rzucasz zawoalowane groźby wyciągnięcia prywatnych spraw?
"Bóg i katolicy są dla osób w tym typie świetnym pretekstem aby zwalić na nich odpowiedzialność za swoje życie. " - Najwyraźniej nie zauważyłeś, że właśnie tego nie mam zamiaru robić.
I najwyraźniej nie znasz mnie tak jak twierdzisz. Siedzieliśmy koło siebie już dawno temu. Ludzie się zmieniają.
"Masz strasznego fizia na punkcie katolików" - powód jest - w skrócie - w sygnaturce.
Jednym słowem. Żenada.
Reszty nie będę komentował, bo musiałbym wejść w te "prywatne sprawy".
Tak tylko dodam, że w pracy nigdy się nie wypowiadałem na tematy religijne, a tematy polityczne były bardzo delikatnie podnoszone (najczęściej żartobliwie) z prostej przyczyny - dobra atmosfera w pracy. Chociażby po tym wątku widać jaka by tam zapanowała atmosfera gdybyśmy wdawali się w pełnowymiarowe dyskusje religijne czy polityczne.
Dobra atmosfera w pracy była dla mnie ważniejsza niż moje zdanie na temat religii czy polityki.

[ 2014-05-31 20:17 ] zmodyfikowane przez autora.
31.05.2014
16:12

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13261753

Wiesz, ciężko nie odpowiadać, kiedy oponent w każdym następnym poście próbuje cię poniżyć. Chociaż powinienem się przyzwyczaić do dyskusji z wierzącymi na tym forum.

"jesteś tak zgorzkniały bo jesteś samotny" - widzę, że mam fana (albo stalkera), który zna szczegóły mojego życia lepiej ode mnie. Myślę, że będę musiał się rozejrzeć dokładniej i powiadomić policję. Co do zgorzkniałości ... dla ludzi, którzy mnie znają (jak sam piszesz nie znasz mnie dobrze), to jest chyba ostatnie słowo jakie przyszłoby im na myśl, gdyby mieli mnie opisywać.
Nie mierz innych swoją miarką.

[ 2014-05-31 16:15 ] zmodyfikowane przez autora.
31.05.2014
15:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13261753

Belert ---> "Gdzies tak kolo 45-46 roku zycia" - czyli już za rok? Nie mogę się doczekać. Musiałeś mieć wyjątkowo wredne życie, skoro potem żałowałeś wszystkiego co zrobiłeś przez te 45 lat (czy ile tam miałeś jak poszedłeś do spowiedzi).
W odróżnieniu od Ciebie - owszem - żałuję niektórych swoich wyborów życiowych, ale nie obwiniam za to Boga. I nie próbuję obarczać odpowiedzialnością kogokolwiek poza mną samym.

Soulcatcher ---> " znam cię słabo" - najwyraźniej.
"dodam jeszcze samotne, jest życie bez Boga" - wyimaginowanych przyjaciół to ja miałem tak mniej więcej w wieku 6 lat. Potem poszedłem do szkoły i już mi nie byli potrzebni - miałem takich w realnym życiu.

[ 2014-05-31 15:44 ] zmodyfikowane przez autora.
31.05.2014
14:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13261753

Longwinter ---> "zadam ci pytanie które nie padło ale które zawsze chciałem zadać. Czy jesteś zadowolony z tego jak ułożyło ci się życie (w całości) w kontekście tego ze od zawsze plujesz na Boga?" - Oczywiście myślisz, że gdybym był tak skrajnie wierzący jak Ty, to byłoby inne? Nie ma znaczenia czy lepsze czy gorsze, ale inne?

I tak, jestem zadowolony. Nie potrzebuję boga - jakiegokolwiek boga - do tego, żeby być szczęśliwym i dobrym człowiekiem.

A na pytanie nie odpowiedziałeś. To co zaprezentowałeś w [97] to odpowiedź polityka. Wszystko, byle uniknąć odpowiedzi.
Powiedz, czy Ty odrzucisz wiarę w Boga na łożu śmierci? Domyślam się, że nie. Bo takie masz zasady, którymi się kierujesz całe życie.
Więc dlaczego uważasz, że ktoś, kto kieruje się innymi zasadami je porzuci?

"w kontekście tego ze od zawsze plujesz na Boga?" - pluję? Po prostu nie wierzę i nie życzę sobie, żeby ktoś mi próbował bezpośrednio lub pośrednio tę wiarę narzucać. I reaguję wyjątkową niechęcią do tych, którzy to robią, lub suponują, że moje przekonania są gorsze od jego przekonań, tylko dlatego, że wierzą w coś co dla mnie nie istnieje.

"Nie jestem dobrym przykładem "jak trwoga to do Boga"" - och jesteś - sam to napisałeś. Chcesz cytat? Proszę:
"Zawsze gdy ktoś był chory, gdy w życiu pojawiały się problemy, modliłem się i zawsze pomagało".
Wybacz, ale ja nie potrzebuję modlitw do rozwiązywania problemów.
Chcesz przykład kogoś, kto nie był przykładem powyższego? Mój Tata. Tak, byłem przy nim do ostatnich chwil.
Z bardziej znanych? Hitchens.

Ale w sumie co ja robię? Dyskutuję z Soulcatcherem na temat religii? Myślę, że to dla mnie EOT - bo jak znam życie, to ten wątek albo zostanie zamknięty niedługo, albo padną słowa, które nie powinny w ogóle się pojawić.
Żyj sobie swoim życiem Soul, ale nie próbuj innym wyjaśniać jak puste i daremne jest ich życie bez Boga. Bo to jest dokładnie to samo, co tłumaczenie Tobie jak puste i daremne jest Twoje życie z Bogiem.
Jeżeli zrozumiesz te dwa ostatnie zdania, to może jest jeszcze dla Ciebie nadzieja.

[ 2014-05-31 14:22 ] zmodyfikowane przez autora.
31.05.2014
10:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13261753

Longwinter ---> Zadam Ci pytanie, które już kiedyś padło.
Czy Ty przed śmiercią zwijając się z bólu i wyjąc w strachu przed śmiercią odrzucisz swoje zasady i wyrzekniesz się Boga, który nie chce Ci pomóc w tych trudnych chwilach? Więc dlaczego uważasz, że inni odrzucą swoje zasady i przyjmą Boga?
W sumie chyba możesz nie odpisywać, bo jak się domyślam, mój post pewnie zniknie.

31.05.2014
10:39

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13261753

Belert ---> Może Ci wyjaśnię dokładnie, bo widzę, że od tej starości to już Ci bije na dekiel zupełnie.
Moja "zdumiona mina" pochodziła od tego, że zdziwiło mnie, że myślisz, że mnie to cokolwiek obchodzi.
Jeszcze dokładniej - NIC MNIE TO NIE OBCHODZI. Moje zdumienie budzi fakt, że demencja starcza w połączeniu z dewocją i fanatyzmem antyateistycznym postępuje u Ciebie w tak szybkim tempie.
Może jakiś Bilobil albo Gerontovit czy coś takiego Ci pomoże?

jamciRa ---> Nie przejmuj się. Attyla jeszcze nie dotarł do "ostatecznego rozwiązania kwestii ateistów", ale już jest blisko :) To taki folklor :)

[ 2014-05-31 10:43 ] zmodyfikowane przez autora.
31.05.2014
03:45

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13262346

Overlord? :)

31.05.2014
03:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13261753

Belert ---> Napisałem już, że Ci kompletnie odbiło. Zmień lekarza, bo ten Cię oszukuje.
"Chcialbym zobaczyc mine Hellmakera gdy sie o tym dowiedzial" - a co mnie to obchodzi? To jest prywatna sprawa gen. Jaruzelskiego. Mogę Ci to przedstawić obrazowo. Jak już masz haluny, to zapewne potrafisz sobie wyobrazić moją minę.

Belert: - Jaruzel się wyspowiadał przed śmiercią! Hahahaha!
Ja: *zdumiona mina* - No i co z tego?

Masz, Belerciku. Wyobrażaj sobie do woli.

30.05.2014
19:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13262104

[33] Spoko. Wtedy by Tuska oskarżyli, że próbuje ją zabić poprzez wywołanie cukrzycy.

30.05.2014
14:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13259283

[90] Dotacja z Ministerstwa Sportu.

30.05.2014
12:11

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13261753

Jaruzelski ikoną ateizmu? o_O
Drogi Belercie, chyba Ci już całkiem odbiło.

30.05.2014
01:21

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13259283

Raziel ---> A niby po jaką cholerę mi fotka ze świebodzińskim pomnikiem manii wielkości? To już raczej Tobie bliżej do takiej fotki niż mnie. I niby dlaczego imienia Allaha bałbym się wymówić - w końcu to ten sam Bóg, którego Ty wyznajesz. I obchodzi mnie dokładnie tyle samo.
Weź jednak mniej pij, bo coś strasznie bredzisz.

29.05.2014
20:13

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13260802

- Szanowna Pani, czy spędzi Pani ze mną noc za 1 mln dolarów?
- Za milion dolarów? Oczywiście, że tak!
- No dobrze, a za 100 zł?
- Co Pan sobie wyobraża - bierze mnie Pan za dziwkę?!
- Szanowna Pani. To już ustaliliśmy. Teraz negocjujemy cenę.

29.05.2014
12:31

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13241610

Aen ---> A teraz mi powiedz ile osób głosowało "po polaczkowemu" od chyba trzech kadencji Sejmu?
Już nie pamiętasz "Nie lubię PO, ale PiSu jeszcze bardziej"? Tutaj też występuje podobny efekt. Oczywiście, większość głosowała ZA Korwinem, ale jestem pewien, że sporo też "przeciwko tym u koryta".
Po prostu pojawiła się opcja mające jakieś tam szanse na przekroczenie progu wyborczego i dająca szansę na to, że głos nie "pójdzie w kanał", więc ludzie zmęczeni aktualnymi partiami postanowili dać szansę następnej.
Do tej pory głosowanie na Korwina było praktycznie pewnym zmarnowaniem głosu.
Jak myślisz skąd sukces Palikota w ostatnich wyborach do Sejmu?
I wyrwanie pojedynczego cytatu ze zdania stanowiącego całość jest bez sensu. Tak, to zdanie z "rządzący..." to była całość i odnosiła się do pojedynczego toku myślenia, a nie dwóch odrębnych.

29.05.2014
10:46

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13241610

Mnie ciekawi ile osób z tych głosujących na Korwina głosowało "po polaczkowemu". Nie za Korwinem, a przeciw pozostałym partiom. Na zasadzie mniejszego zła, "rządzący zniszczyli Polskę, to dajmy szansę innym". Nie dlatego, że go popierają, a dlatego, że nie popierają aktualnych użytkowników koryta.

29.05.2014
09:06

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13259283

Nie wiem dlaczego, ale przypominają mi się protesty pod kinami jak dawali "Dogmę" i "Księdza". Protestujący nie byli na filmie, nie mieli pojęcia o czym jest film, co i dlaczego niby obraża wiarę, Boga i wszystkich świętych, ale ... ksiądz tak powiedział, to trza protestować, a najlepiej to zakazać wyświetlania, a wszystkie kopie - po procesie inkwizycyjnym - spalić na stosie razem z twórcą i aktorami.

28.05.2014
16:57

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13254415

trybik18 ---> Jak już coś cytujesz, to łaskawie ujmij to w cudzysłowy.

28.05.2014
14:24

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13254415

secretservice ---> "A co ma słowacki IPN w temacie wojennej i powojennej ruchawki na polskich terenach?" - może to, że Ogień też "działał" na Słowacji?

trybik18 ---> Jak to ktoś to wyraził "w czasie wojny był bohaterem, ale po wojnie stał się bandytą". Pewnie mniej więcej od czasu jak był milicjantem i sprzedawał AKowców do UB.

28.05.2014
12:56

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13254415

Szczególnie, że znakomita większość artykułu (praktycznie cały) - chodzi przede wszystkim o weteranów AK - nie ma nic wspólnego z "pamiętnikiem".
Istenieje naprawdę sporo artykułów nt. Ognia i jego działalności - łącznie z działalnością w UB.
Spłycanie tego do "a bo słynny pamiętnik kłamie, to znaczy, że wszyscy kłamią" jest po prostu ... no na miarę durniów z IPNu i polityków.
Pewnie Słowacki IPN też po prostu nie lubi Polski. A nasz IPN odżega się od współpracy z nimi jak może - głównie ignorując wszelkie doniesienia o bandytyzmie Ognia.
Zauważ delikatną zależność.
Przeciwko Ogniowi są generalnie wszyscy - poza jego pogrobowcami - którzy mieszkali/mieszkają na terenie działań Ognia, a za są ludzie, którzy mieszkają daleko, albo politycy (lokalni też, żeby się podlizać centrali). Jakoś bardziej wierzę w relacje ludzi, którzy na własnej skórze doświadczyli "bohaterstwa" Ognia, niż hurrapatriotycznym politykierom chcącym sobie podbić statsy.

Aha, jeszcze jedno - "Rozmowa z dr Maciejem" - bałeś się rozwinąć?

"Rozmowa z dr Maciejem Korkuciem z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej" - nie od dziś wiadomo co IPN (w każdym oddziale) wyczynia. Bardziej upolitycznione są chyba tylko gabinety wierchuszek partyjnych.
"dzięki znam" - chyba nie - poczytaj dokładnie co pisze w tym artykule nt. współpracy polskiego IPNu ze słowackim chociażby - może zrozumiesz, że najważniejszym ich zajęciem jest ignorowanie wszystkiego co mogłoby zaszkodzić wizerunkowi bandyty. A przede wszystkim wizerunkowi tych, którzy go gloryfikują i postawili mu pomnik.
Poczytaj też inne komentarze, nie tylko tego politycznego szczurka z IPNu.

[ 2014-05-28 13:02 ] zmodyfikowane przez autora.
28.05.2014
11:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13254415

trybik18 ---> Pomijam ten tekst o kobiecie w ciąży, boto akurat zostało zdementowane.
Masz trochę o "bohaterze".
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/ogien-byl-bandyta-0

27.05.2014
20:35

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13257300

Główną cechą Asari jest to, że praktycznie wszystkie z nich w mniejszym lub większym stopniu są biotykami. Dziwne, że nigdzie o tym nie wspominasz.
Coś jakby opisać Jedi, że chodzą w śmiesznych wdziankach, a nic nie mówić o Mocy.

"należą one do najbardziej szanowanych i wpływowych istot w galaktyce" - myślę, że tu raczej wpływ na szacunek miało to, że potrafią wyrwać mózg przez tyłek przy pomocy powyższych umiejętności :)

26.05.2014
17:43

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13255536

Longwinter ---> "Metro buduje się po to aby połączyć satelitarne osiedla z centrum miasta. "
oraz
http://www.metrokrakow.pl/tunele.html

Biorąc te rzeczy pod uwagę, to tylko dwie stacje końcowe mają jakiś sens - Balice i Skawina. I tyle. Reszta stacji już jest bardzo dobrze obstawiona tramwajami, autobusami, busikami.
A nawet Balice nie mają sensu, szczególnie, że jest bardzo dobry dojazd, a w planach jest dodatkowa modernizacja kolejki do Balic.
Reszta tras metra pokrywa się z istniejącą i dobrze zgraną siecią normalnej komunikacji miejskiej.

Po cholerę dodatkowe koszty, które NIC nie zmienią? A nawet mogą pogorszyć, bo będzie trzeba zlikwidować pewnie ładnych parę ciągów linii tramwajowych.

26.05.2014
13:57

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13248675

"Chyba to normalne, ze niektórzy chcą dołączyć do tych grubych przewałów."

/fixed

26.05.2014
13:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13255536

Flyby ---> No bo sam powiedz. Metro buduje się jeżeli możliwości komunikacji miejskiej (naziemnej) są/zaczynają być niewystarczające dla populacji miejskiej. Piszę tu oczywiście o mieście już wybudowanym i zasiedlonym od dawna. "Świeże" miasto można zaprojektować od początku :)
Krakowska komunikacja publiczna jest dobrze zorganizowana, jest jej naprawdę dużo, częstotliwość też jest ok, tabor w miarę nowoczesny.
Wbrew pozorom jest jeszcze sporo "miejsca" na udoskonalenia w razie zwiększenia się ruchu.
Więc metro które z takim zapałem się forsuje jest li tylko i wyłącznie "prestiżowe", bo żadnych problemów komunikacyjnych nie rozwiąże, bo ich praktycznie nie ma. A jako, że Kraków leży na miękkich wapieniach, to samo umacnianie tunelu zaczyna wybijać dziurę w niebie dodatkowymi kosztami. Zresztą m.in. taki był jeden z głównych powodów odrzucenia budowy metra w przeszłości. O ile się nie mylę, to usytuowanie Krakowa i budowa geologiczna się niespecjalnie zmieniła w ciągu ostatnich 25 lat :)
Zresztą temat metra w Krakowie wraca jak bumerang i - na szczęście - ciągle trafia się ktoś rozsądny, kto go odrzuca.

[ 2014-05-26 13:48 ] zmodyfikowane przez autora.
26.05.2014
13:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13255536

" "Nie" dla metra, ma równie mocne podstawy" - tu kwestia jest trochę inna. Może i Kraków byłoby stać na metro, tylko po co? Od kilku lat Kraków przoduje w rankingach europejskich jeżeli chodzi o komunikację miejską. A budowanie metra dla samego "prestiżu" posiadania metra jest po prostu durnotą jakich mało.

A ZIO niech się goni :) \o/

26.05.2014
00:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13248675

Lookash ---> Tia. Można by pomyśleć, że ktoś z dostępem do internetu nie będzie powtarzał takich bredni, ale cóż ...

26.05.2014
00:10

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13248675

"Co łączy Axla Rose (...) nigdy nie zagrają dla Żydów i Polaków" - ktoś tu wylazł spod kamienia po ładnych paru latach. Już od dawna wiadomo, że to była brednia rozgłaszana przez ludzi, których znajomość angielskiego kończy się na "yo!" i "fuck". A i to przychodzi im trudem.

25.05.2014
23:08

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13254865

[1] "Dlaczego Bóg pozwala żyć palaczom?" - bo dał ludziom wolną wolę? Ponoć.
[10] "nie, nie wszystkim pozwala żyć." - Uhu. Wszyscy umierają, wiesz. Wszyscy. To się nazywa ŻYCIE i w 100% kończy się śmiercią :P
[13] "opowiadają i odwrotną historię - o ludziach co nie palili a schodzili na jakieś nowotwory" - ano. Mój wujek nie pił, nie palił, nie ciupciał i zszedł jak miał 2 latka.

[ 2014-05-25 23:10 ] zmodyfikowane przez autora.
25.05.2014
17:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13254252

Herr Pietrus ---> Ta w mini to matka :)
Komiks -> "Living with HipsterGirl and GamerGirl"

25.05.2014
17:12

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=13254252

Pewnie też grał w pasjansa na PC.
I będzie, że wszystkiemu są winne gry :)

a
a
a