Hellmaker

informacje o czytelniku

stopień na forum: [ Legend ] , ranking na forum: +135

napisał postów: 12618, średnio postów dziennie: 2.81 data rejestracji: przed 15 kwietnia 2002.

Absurd współczesności. Trzy główne religie prowadzą między sobą wojny o to, która jest bardziej pokojowa.

Hellmaker ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach
21.05.2013
18:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12710622

gnoll ---> "Jeśli to orzeczenie uprawomocni się, policjant (na razie zawieszony w obowiązkach) będzie musiał odejść ze służby. Co więcej sąd orzekł również ośmioletni zakaz wykonywania zawodu policjanta, ochroniarza lub detektywa. "
Spokojnie powiadasz?

20.05.2013
21:32

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12709303

TERA jest dobrym przykładem takiej gry :)

20.05.2013
07:46

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12688422

Attyla ---> "Raz, że nigdy, nikogo nie określałem słowami tak wulgarnymi, że nawet w słowniku ich znaleźć nie można. "
Po pierwsze można znaleźć.
Po drugie mam przypomnieć rozmowę z pewną kobietą tu na forum?

"przypisując mi zastosowanie konstrukcji, której - jako żywo - nie zastosowałem" - zastosowałeś.
Może usunę słowo, którego się tak boisz - tak, to satanistyczne.
Ja: Uważam - opierając się na twoim wpisie - słowo "kreol" za obraźliwe.
Ty: Przepraszam, jeżeli ktoś uznał, że to słowo go obraża.
Ale skoro się obraził, to znaczy, że jest kreolem.
Więc nie mam za co przepraszać.

Nadal uważasz, że tego nie napisałeś? I ty śmiesz mi zarzucać tę "mowę nienawiści"? Jako żywo w powyższej wypowiedzi NADAL uważasz słowo "kreol" za obraźliwe, nadal je stosujesz, ale tak odwracasz kota ogonem, że to ja wypadam na tego złego. W dodatku w tłumaczeniu zaczynasz stosować określenie "lewak", które już na pewno w twoich wypowiedziach jest określeniem absolutnie negatywnym i obraźliwym.

"W takim przypadku rzeczywiście określenie kogoś słowem, którego znaczenie podlega manipulowaniu" - ależ sam napisałeś jakie znaczenie dla ciebie ma słowo "kreol". Samo słowo nie ma znaczenia i nie ma znaczenia jak ja go odbieram. Ma natomiast znaczenie co ty przez nie rozumiesz. A używasz tego w znaczeniu pogardliwym i obraźliwym dla osoby przez nie określanej. Dlatego też użyłem "satanistycznego" słowa, które również jest określeniem obraźliwym i pogardliwym.

"uzasadnia to wyjaśnienie, które usłyszałem kiedyś podczas kazania, że używanie słów tego rodzaju to modlitwy do szatana" - Urocze. To z ks. Natanka?

"Całość odbywa się w internecie, więc H pozwala sobie na tego rodzaju karczemne zagrywki dlatego tylko, że nic za to mu grozić nie może." - Uhu. Odwaga zawrzała w Attyli. Już kiedyś wyzywałeś ludzi na pojedynki, tylko po to żeby zaraz potem strachliwie stwierdzić, że i tak nie mają zdolności honorowej :) I kto tu stosuje to co właśnie sam napisał :)
Możesz mi wierzyć - gdy się kiedykolwiek spotkamy, to spokojnie ci to powtórzę prosto w twarz. Zobaczymy, czy Jaśnie Pan Honorowy jest taki cholernie odważny poza internetem.

""Idiotes" to słowo greckie oznaczające człowieka niezaangażowanego politycznie." - Idiotes oznaczało także osobę stojącą w opozycji (był ich przeciwieństwem) do osób wykształconych, wyedukowanych, kogoś, kto kompletnie nie znał się na niczym. Nawiasem pisząc to definicja, która powinna ci pasować - to z Nowego Testamentu.
To tak gwoli ścisłości, skoro już przytaczasz definicję, która ci pasuje.

"Natomiast z uznaniem przyjmuję stwierdzenie, że jestem idiotą wykształconym" - wykształcenie nie musi oznaczać - i najczęściej nie oznacza - mądrości. Jak widać po twoich postach.

""Człowiek" współczesny" oznacza człowieka żyjącego tu i teraz" - a także człowieka dostosowującego się do realiów współczesności, a nie mentalnie żyjącego w odległej przeszłości.
Chyba, że naciągniesz definicję do ogólnego określenia "człowieka współczesnego", którym określa się aktualną odmianę homo sapiens, to wtedy - ach, jak wygodnie - człowiek współczesny istnieje od jakichś 40 tys. lat.

Ach i taki dedykowany cytat skoro tak je lubisz.

Wykształcenie i mądrość

żadne wykształcenie nie skreśla głupoty,
kiedy się wpakuje we łby, do pozłoty,
albo jeszcze gorsze i w nich stale gości.
Wiedza, jak to wiemy, nie znaczy mądrości.

Czartoryski Adam Jerzy

A w sumie to dodam coś co dla mnie kończy tę jałową dyskusję.
Nie od dziś na tym forum celujesz w wynajdywaniu (bo nawet sam nie potrafisz wymyślić) określeń typu "kreol" czy innych mających ustawić ciebie i "tych innych" po dwóch stronach barykady. Określenia, które mają ewidentnie pejoratywny wydźwięk, które mają na celu zantagonizowanie dwóch środowisk. Tego słusznego po twojej stronie i "tych parszywych lewaków". Czyli praktycznie wszystkich poza tobą.
Jak prawdziwy prawicowiec (albo raczej prawak) wprowadzasz jak najostrzejszy podział, stosując argumenty, sformułowania i wyjątkowo płytkie chwyty erystyczne mające na celu wypromowanie ciebie na Prawicę Boga i Sprawiedliwości, a resztę ustawiając jako gatunek podlejszy i niegodzien uwagi. W dodatku czerpiąc wzorce z tego czym najbardziej - ponoć - pogardzasz, czyli z retoryki propagandzistów komunistycznych z najmroczniejszego okresu stalinizmu.
Nawet twoja wiara/religia, która ponoć ma być religią miłości służy ci jedynie do podziału na wierzących w twoją wersję katolicyzmu (taką mocno sekciarską) i podludzi. A wręcz nie-ludzi. Bo przecież już nieraz odmawiałeś człowieczeństwa tym, którzy "nie mają w sercu Boga chrześcijańskiego" - bo jak już kiedyś się wypowiedziałeś Panie Nie Używający Wulgaryzmów - innych bogów masz w dupie.
Wydaje się, że twoim jedynym celem na tym forum jest jak najszersze wprowadzanie podziałów, kładzenie podwalin pod następne rodzaje segregacji ludzi. I to na każdym polu.
Już było tak parę razy w historii, tylko tamci mieli trochę większe możliwości działania. Na szczęście. Bo nie chcę wiedzieć co by się działo, gdyby dać ci realną władzę nad ludzkimi losami.
Dziel sobie ludzi nadal. Tylko zachowaj w sercu nadzieję, że nigdy nie będziesz potrzebował pomocnej ręki od tych, których odrzuciłeś, których zaklasyfikowałeś do podlejszego kawałka ludzkości.

Żyj sobie dalej zgodnie ze swoimi przekonaniami.Tylko nie dziw się kiedy ktoś inny potraktuje cię tak samo, bo z kolei to ty dla niego będziesz niczym.

[ 2013-05-20 14:07 ] zmodyfikowane przez autora.
19.05.2013
10:52

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12263558

Postacie z SWTOR, gdy uparcie się dąży ścieżką Ciemnej Strony. Wybory, dialogi, nawet komentarze companionów (komentarze Vette gdy zrobimy coś wyjątkowo wrednego potrafią zwalić z nóg :>) pozwalają poczuć to "bycie złym".
Szczególnie po stronie Sithów (Warrior, Inqisitor) gdy samemu będąc wyjątkową wredotą przeciwstawiamy się równie - a może nawet bardziej - wrednemu własnemu mistrzowi. W pewnym momencie zaczyna się człowiek zastanawiać, kto jest gorszy - jego mistrz (Darth Baras, Lord Zash) czy on sam. Czy może po prostu jeden Zły został zastąpiony innym.
A jeszcze bardziej gdy podążamy jako Inquisitor ścieżką Ciemnej Strony, a za companiona mamy Khem Vala - jego komentarze popierające nasze złe, oj, bardzo złe, postępki pozwalają nam wręcz wierzyć, że postępujemy prawidłowo :)
Oczywiście gdy się podąża ścieżką Jasnej Strony ten "feeling" jest zupełnie odmienny.

Wspomniany Mass Effect. Kto był "tym złym" tak naprawdę? Saren czy Żniwiarze? A może raczej ten kto stworzył Żniwiarzy? A z drugiej strony dlaczego przypisujemy jakiekolwiek "ludzzkie" uczucia sztucznym inteligencjom takim jak Żniwiarze, czy Gethy? Ich pojmowanie świata, dobra i zła, obowiązku jest zupełnie inne i próby ich zrozumienia nie są najbardziej skuteczne :)

Czemu też nie wspomnieć o Deidrannie Reitman z Jagged Alliance 2? :) To zła kobieta była :)

Czy też o kolejnych Złych w kolejnych rozszerzeniach do World of Warcraft? :) Gdzieś zawsze jest jakiś Bad Guy, którego w końcu musimy sklepać.

[ 2013-05-19 10:56 ] zmodyfikowane przez autora.
19.05.2013
09:26

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12707034

"Może park im. Janusza Korwin-Mikke (ten obok ronda S. Michałkiewicza)? " - wut?

18.05.2013
12:13

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12705948

minarel ---> Też nie.
Jak już napisałem - to cholernie skomplikowane zagadnienie i można na niego odpowiadać z różnych punktów widzenia. Z punktu religijnego, filozoficznego, "chłopskiej logiki", analizy pism/ksiąg świętych, itd.
I nie - ja też nie znam odpowiedzi. Owszem - przerasta mnie to nieco - nigdy nie wykazywałem aż takiego zaangażowania w filozofię, żeby ją powiązać z religią.
Niemniej na tyle, żeby wiedzieć, że odpowiedź nie jest taka prosta jak się może wydawać.

18.05.2013
11:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12705948

minarel ---> Odpowiedź na to pytanie jest zbyt złożona, żeby ją ująć w jednym zdaniu. Czy nawet w "attylo-podobnym wall-of-text". Więc jeżeli ująłeś ją w jednym zdaniu, to są następujące możliwości:
1. Nie wiesz o czym piszesz, nieświadomie podając błędną/niepełną odpowiedź.
2. Wiesz jaka jest prawidłowa odpowiedź, ale świadomie podajesz błędną licząc na to, że nikt nie zauważy, a Ty wyjdziesz na "tego wiedzącego co to skomplikowany problem teologiczno-filozoficzny potrafi ująć w jednym zdaniu".

Wybieraj.

Nie, nie jestem specjalistą w niemalże każdej dziedzinie. Przykro mi.

18.05.2013
11:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12705948

davis ---> A kto tu prowadzi dyskusję? Odpowiedziałem na pytanie postawione w pierwszym poście. I tyle. Nie kłócę się, nie obrażam, nie zawadzam nawet o żadne z tych pojęć.
Nawiasem mówiąc rzeczone pytanie jest dość luźno związane z religią - raczej z filozofią.
Nie dotyczy tak naprawdę Boga (żadnego), a tzw. bytu wszechmogącego. Och, jasne można go utożsamiać z którymkolwiek bogiem, ale to akurat nie ma znaczenia w postawionym problemie.

versus18 ---> Zobacz sobie pkt. [14]

Nawiasem rzecz pisząc jedna z bardziej zabawnych odpowiedzi na to pytanie nawiązuje do Kota Schroedingera.

"Byt wszechmogący może uniemożliwić innym obserwowanie go.
Taka istota może zatem zarówno stworzyć kamień, którego nie będzie mogła podnieść, jak i podnieść ten kamień w tym samym czasie, a ponieważ inni nie mogą zaobserwować, jak on to robi, nie ma możliwości potwierdzenia rezultatu takiego zdarzenia. "

[ 2013-05-18 11:40 ] zmodyfikowane przez autora.
18.05.2013
11:29

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12705948

davis ---> Bo?

18.05.2013
11:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12705948

Charles Earl Grey ---> Poszukaj sobie informacji o zagadnieniu: Paradoks Omnipotencji.

minarel ---> Twoja odpowiedź jest równie niepełna jak i nieprawdziwa. Tak z punktu widzenia lingwistyki, logiki, religii, jak i kilku innych. Ale nie chce mi się pisać. Poszukaj sobie. Może zrozumiesz.

[ 2013-05-18 11:28 ] zmodyfikowane przez autora.
16.05.2013
20:35

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12688422

minarel ---> "Sugerujesz, że Polacy są na tyle upośledzeni, że bez dotacji z zewnątrz nie są w stanie się utrzymać?" - a kto tu pisze o dotacjach? Ale skoro już piszesz - to tak, bez dotacji przy aktualnym burdelu w Polsce czekałby nas regres gospodarczy (chyba tak to można określić). Przynajmniej UE na nas wymusza przeznaczanie (w większości) kasy na to, na co została nam przydzielona.
Chyba nie zdajesz sobie zupełnie sprawy z tego co by się stało gdybyśmy ot tak sobie wyszli z UE teraz.
Kraje trzeciego świata byłyby przy nas wzorem rozwoju gospodarczego.

16.05.2013
17:18

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12688422

minarel ---> "Wydostać się z tonącego statku, nawet na szalupach, zanim on nas pochłonie." - i co dalej? "Po polsku" czyli "jakoś to będzie?".
Bo to co napisałeś to żadne rozwiązanie. Bo Polska samowystarczalna nie jest i nigdy nie będzie.

16.05.2013
13:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12688422

Soplic ---> Jakie, kierwa, rzeczowe argumenty? Jedyne co potraficie, to krytykować (w przypdaku Attyli to szczególnie mocno widać), ale jak się człowiek zapyta "jakie w takim razie widzicie rozwiązanie?", to albo zapada cisza, albo jedziecie od komuchów, północnej Korei, itd.
Attyla także używa czegoś co można określić nowomową, tyle, że Ziemkiewiczową. Ze sporym dodatkiem pseudofilozoficznego bełkotu.
Rzeczowe argumenty. Jasne.

MANOLITO ---> Napisałem dlaczego uważam używanie przez Attylę słowa "kreol" za obraźliwe. Naucz się czytać. Sądząc z tonu w którym pisze Attyla oraz jak tego słowa używa - on również to uważa za coś w rodzaju "wyzwisko, ale możecie mi skoczyć".

16.05.2013
09:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12702569

PrzemoDZ ---> Wbrew pozorom sporo ludzi. I nie piszę tu o flotach z leasingu :P

15.05.2013
14:11

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12701891

Zależy czy na bossa, czy na addy :P

14.05.2013
17:44

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12700909

Bez problemu. Nie jest to wymagające badanie i nie zajmuje dużo czasu. Wyniki powinny być - jak już pisałem - na drugi dzień po pobraniu krwi. Chyba, że tak jak jest w mojej przychodni, gdzie punkt pobrań jest gdzie indziej, a lekarz gdzie indziej, a mają umowę, że dostarczają wyniki bezpośrednio do lekarza, to 2-3 dni.
W wypadku gdy sam odbierasz - 1 dzień.

Ale dość dziwne badanie :P Bo to jest ściśle związane z cukrzycą :) No dobra, nie wnikam :D

[ 2013-05-14 17:45 ] zmodyfikowane przez autora.
14.05.2013
17:38

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12700909

Zależy gdzie. U mnie w diagnostyka.pl czeka się kilka godzin (jak pobiorą mi krew przed 10, to wyniki mogę zobaczyć na stronie internetowej ok. 14-15). W przychodniach państwowych od jednego dnia do kilku dni - zależy.
Ogólnie wyniki powinieneś mieć na następny dzień rano.

P.S. Niech zgadnę - indeks glikemiczny, podejrzenie cukrzycy? :P

[ 2013-05-14 17:39 ] zmodyfikowane przez autora.
13.05.2013
12:34

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12698542

Ale czego się czepiacie resztek rzeźniczych? To tak jak ludzie kupują okrawki z wędlin - normalne, pełnowartościowe mięso, tylko w formie w której się tego normalnie nie sprzeda, dlatego tak tanio.
Ci wszyscy co tak wyją jaka to krzywda psa spotyka, to pewnie swoim kupują białą krzyżową, albo ligawę, czyściutkie steki wołowe czy cielęcinę. I to po kilogramie dziennie, bo duże psy potrafią spokojnie tyle zeżreć.
Weźcie się puknijcie w te puste łby.

13.05.2013
10:25

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12697455

Samochody nie będą latały, bo jak sama nazwa wskazuje to są samoCHODY :)

12.05.2013
22:10

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12688422

Nie no Attyla przechodzi samego siebie. Rozumowanie na zasadzie.
Jeżeli kogoś obraziłem mówiąc, że jest ch*jem, to przepraszam.
Ale skoro poczuwa się do bycia obrażonym przez to określenie to znaczy, że jest ch*jem.
Więc nie mam za co przepraszać, bo w końcu sam twierdzi, że jest ch*jem.

"Najpierw piszesz o mojej wierze, by zaraz potem opowiadać coś o jakichś przedmiotach." - Tak, piszę o twojej wierze, bo zawiera ona nieprawdopodobne ilości fetyszy do których się zanosi modły. Praktycznie wszystko poza osobą (nieokreśloną, niewidzialną, niepoznaną) Boga - można określić jako fetysze.

"Ja rozumiem, że jesteś niewykształconym prostakiem" - ja rozumiem, że jesteś wykształconym idiotą, ale chyba nie umiesz za bardzo czytać ze zrozumieniem. W każdym swoim poście czynisz rozróżnienia na "tych prawych" (czyli głównie siebie i tych co cię popierają) oraz tych "kreoli", nie ludzi, nie patriotów, odmieńców.
Napisałem ci jasno, że takie rozróżnienia już bywały w naszej historii i prowadziły prościutko do takiej właśnie ideologii jak ta którą wyznajesz i która z reguły kończyła się ludobójstwami - pod względem rasowym, religijnym, narodowościowym, ideologicznym.
A ty jak jakiś niedorozwój piszesz o "łapaj złodzieja". Co to ma do rzeczy?

"Wiem, że jestem człowiekiem współczesnym" - Chyba współczesnym do najbardziej zacofanego średniowiecznego rozumowania. Bo do teraźniejszości, to ci brakuje jakichś kilkuset lat logicznego myślenia i rozwoju społeczeństwa.

12.05.2013
20:25

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12688422

MANOLITO ---> Zanim zaczniesz tłumaczyć Attylę "co miał na myśli" to przeczytaj post [63].
Jak jesteś za leniwy, to Ci przytoczę.

"Ci, którzy uważają, że być dobrym Polakiem to nie być Polakiem, których Z określa mianem kreolów"
"Tym samym nie ja jestem mieszańcem kolonizatora z polską niewolnicą."

Chcesz coś dodać?

12.05.2013
12:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12697598

Korwin nie jest politykiem.
Bo polityk to taki osobnik, który powie wszystko, żeby go wybrali.
A Korwin powie wszystko, żeby go nie wybrali :)
Musiałby wtedy wziąć odpowiedzialność za swoje obietnice. A tego nie zrobi. Byłoby "a bo ja chcę ale oni mi nie dają zrobić". Skądś znane :)

12.05.2013
12:12

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12688422

Attyla ---> W Twojej wierze jest wystarczająco dużo fetyszy (przypominam tylko: Fetysz - Przedmiot uważany za magiczny, bezkrytycznie czczony.), żeby ją można było uznać za wiarę fetyszystyczną.

"Inne mam pojęcie o odpisywaniu i grzeczności" - nazywając każdego, kto myśli inaczej niż ty kreolem? Z założenia obraźliwe określenie potomka kolonizatora i niewolnicy? Nie kłam pisząc, że tylko podkreślasz stan faktyczny - używasz tego z premedytacją jako określenia pejoratywnego, obraźliwego, podkreślającego różnicę pomiędzy tobą - czystej krwi i wiary pełnoprawnego członka społeczności, a mieszańcem - potomkiem niewolnika, innowercy, zdolnego wg ciebie jedynie do przymusowej pracy na rzecz takich jak ty.
Zestawienie człowieka i podczłowieka. Już był taki malarzyna, co robił takie rozróżnienia.
Jeżeli jeszcze masz wątpliwości co to jest brunatyzacja - spójrz w lustro. Zobaczysz siebie w brunatnym mundurku.
Zaiste - inne pojęcie o grzeczności.

11.05.2013
18:09

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12696560

A ja jestem ciekaw kogo synem jest ten kozi odbyt. Albo kogo jego tatuś/mamusia znają. Myślę, ze szybko by się stało jasne dlaczego taka a nie inna opinia biegłych.

11.05.2013
13:10

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12690877

*sigh*
Albo troll, albo ma jednak naprawdę 14 lat.
Nie ma innego wyjścia.

Wiesz, Wysiak, mojego poprzedniego posta miałem zamiar zacząć "Wysiak ---> Nie, nie zrozumiał.", ale skasowałem ten wstęp :)

Teemoray ---> Życzę dalszego pielęgnowania swojej samozajebistości, a kiedy nadejdzie czas w życiu, że okażesz się - wedle swoich własnych słów - pizdą, to miejmy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy.

[ 2013-05-11 13:10 ] zmodyfikowane przez autora.
11.05.2013
00:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12690877

Teemoray ---> " jedyne co to zmieniło, to fakt że po wejściu ciebie i wysiaka mieliście bardzo słuszny argument - że za dzieciaka takie zdanie można mieć i że nie ma co ze mną rozmawiać, bo młody i głupi" - Przykro mi ale znowu coś nie tak.
Jak już Wysiak napisał - pytaliśmy o wiek, bo pisałeś idealistyczne bzdury jak ktoś, kto o życiu nie ma pojęcia, a najmocniejszy w gębie jest siedząc bezpiecznie w domku za klawiaturą. I Twój ewentualny młody wiek nie był argumentem, tylko potwierdzeniem naszych podejrzeń.
Teraz znowu wplatasz jakieś problemy psychiczne marudząc o zabijaniu "bo tak".

"W ten sposób myśląc nie można być pewnym jakiegokolwiek swojego zachowania i w ten sposób fakt - jesteś w stanie zbić każdy mój argument i ciężko z tym w jakikolwiek sposób dyskutować."
- Bo nie wiesz jak zareagujesz w ekstremalnych sytuacjach. Nawet szkolenia czy ćwiczenia nie są w stanie przygotować Cię na każdy rodzaj stresu. Mogą go tylko zminimalizować - szczególnie jeżeli dana sytuacja pojawi się po raz pierwszy w życiu.

Uważasz, że byłbyś w stanie - niezależnie od okoliczności - odpowiednio zareagować w takiej sytuacji. No i dobrze. Miejmy tylko nadzieję, że życie tego nie zweryfikuje w okrutny sposób.

W dodatku piszesz, że z racji swojego zawodu jesteś pewien, że nie tylko zareagujesz prawidłowo, ale również udzielisz odpowiedniej pomocy. Czyli generalnie w jakiś tam sposób byłeś szkolony do radzenia sobie w takich sytuacjach. 95% ludzi nie jest nawet podstawowo do tego wyszkolonych. Rozmaicie radzą sobie ze stresem, szokiem, paniką.
Och, to nie jest tłumaczenie, czy próby usprawiedliwiania. Tylko, że skoro masz jednak więcej niż te zadeklarowane 14 lat, powinieneś trochę lepiej znać świat.

10.05.2013
20:46

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12690877

"A lat mam koło 14 - czy zmienia to coś w dyskusji?"
"Mogę wam podpowiedzieć że z racji wykonywanego zawodu"

Heh.

Kłamiesz na temat wieku, czy kłamiesz na temat wykonywanego zawodu? A może jesteś 14-letnim strażakiem?
Chyba, że to była literówka i masz 41 :)
Nieważne w sumie. Zrozum wreszcie - nie mówimy, że należy gościa rozgrzeszyć, że usprawiedliwiamy go, nie szukamy wytłumaczenia, nie piszemy jak my byśmy się zachowali.
Piszemy, że NIE WIEMY jakbyśmy się zachowali.
Równie dobrze moglibyśmy siedzieć w samochodzie i dygotać na wpół sparaliżowani tym co się właśnie wydarzyło, albo za samochodem rzygać z nerwów, albo moglibyśmy pomóc, albo rozebrać się do naga i biegać po tym ryneczku krzycząc "Głosowałem na Obamę!".
Nie wiemy.
Ty też.
Może miałbyś gorszy dzień, może źle się czułeś, może, może, może ...
Wybacz, ale takie "NA PEWNO" nie sprawdza się w życiu. "NAJPRAWDOPODOBNIEJ" - owszem.
Dopóki nie przeżyjesz sam takiej sytuacji, to takie "NA PEWNO" możesz sobie o tyłek rozbić.

10.05.2013
16:49

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12690877

A może to zakamuflowany Superman? o_O

Nie, chłopcze (piszę to zupełnie świadomie nawiązując do Twojego wieku) - NIE MASZ POJĘCIA jak byś się zachował w równie stresującej sytuacji. Żadnego. Bycie idealistą i supermanem w wieku -nastu jest dość powszechne - na szczęście (na nieszczęście?) życie potrafi brutalnie zweryfikować takie deklaracje.
Deklarowanie "ja wiem jakbym się zachował" pęka jak butelka z cukru w filmach akcji, kiedy przyjdzie do naprawdę stresującej sytuacji.
I wiesz ... lepiej przyzwyczaj się do myśli, że Tobie też może coś podobnego wyskoczyć - bo jak wyskoczy (puk, puk w niemalowane), to będzie Ci łatwiej żyć z samym sobą.

"Czyli rozumiem że ty zakładasz że w jeśli zdarzyło by ci się kogoś potrącić i rozwalić mu głowę na środku ulicy, to mógłbyś po prostu przycisnąć gaz do dechy i wiać z miejsca do domu?" - Ty w ogóle nie rozumiesz o czym piszemy. Nie o tym, że przyjmujemy to za normalne, czy że tak byśmy się zachowali.
Tylko, że NIE WIEMY jak byśmy się zachowali w takiej sytuacji. Ty też nie wiesz.
Każdy by chciał się zachować poprawnie, ale ... życie jest jakie jest.
No tak. Ale Ty przecież jesteś superbohaterem.

10.05.2013
07:06

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12690877

Teemoray ---> Po pierwsze: pytanie. Gdzie Paudyn napisał, że on by zostawił? Nie przypisuj mu słów, których nie napisał. To jest debilna internetowa zagrywka i cechuje tylko durniów bez argumentów.
Po drugie: Nie udawaj takiego doskonałego. Nie miałeś takiej sytuacji (i daj FSM żebyś nie miał), więc nie pieprz głupot, że wiesz jakbyś się sam zachował. Dopóki taka sytuacja nie zaistnieje, to NIE MASZ BLADEGO POJĘCIA co sam byś zrobił. Gdybać to sobie możesz.
Ale fakt, napinacz internetowy jest gotów pokazać swoją absolutną samozajebistość siedząc za klawiaturą.

09.05.2013
20:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12690877

Inna kwestia jest taka, że gdyby gostek jechał tyle ile tam jest ograniczenie, to rowerzysta by pewnie był tylko potłuczony, albo i samochód by zdążył zobaczyć go/wyhamować.
Tu ile jechał? 50? Na ograniczeniu 20?

09.05.2013
14:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12692104

Kilgur ---> "w umowie niema zapisu o maksymalnym czasie zawieszenia" - jest. Pkt II/5. Max trzy miesiące.

[ 2013-05-09 14:17 ] zmodyfikowane przez autora.
07.05.2013
21:26

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12689179

" najpoczytniejszego tygodnika w Polsce -"uważam rze"" - nie mam więcej pytań.

07.05.2013
14:38

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12689179

trybik18 ---> Owszem - Macierewicz chce publicznej debaty, żeby zrobić z tego show jednego aktora. Widowisko polityczne. A nie rzeczowej wymiany argumentów, dowodów, wniosków, itd.
Ja też jestem za publiczną debatą - BEZ UDZIAŁU jakichkolwiek polityków. W tym Macierewicza. Przede wszystkim Macierewicza. Niestety jest on przewodniczącym tej żałosnej komisji, więc trudno byłoby go wykopać.
Weź też pod uwagę, że podczas tej debaty może być potrzebne ujawnienie dokumentów, zdjęć, badań, które mają klauzulę tajności (a to jest kilka czy kilkanaście tysięcy zdjęć chociażby).
Macierewicz NIGDY się nie zgodzi na posiedzenie zamknięte i wymianę argumentów, bo okazało by się, że jego "eksperci" nie dość, że nic nie wiedzą, to jeszcze by poparli stronę rządową.
A żeby tak się nie stało musi się domagać czegoś, czego nie ma możliwości dostać.
Szczególnie biorąc pod uwagę jego "dowody".
Jak już pisałem - koronnym dowodem jest wizualizacja zdarzenia przez Biniendę. Bez opublikowanej metodologii, danych wejściowych, z okrojonymi wynikami, błędnymi założeniami i generalnie bez sensu.
I podobnie jest z pozostałymi dowodami - są nic nie warte. Szczególnie, że "eksperci" Macierewicza nie mają dostępu nawet do 1/100 dokumentacji zgromadzonej przez komisję Millera, czy prokuraturę wojskową.

Binienda nawet sam gdzieś przyznał, że to wizualizacja na danych praktycznie "z dupy wziętych".
Dane wprowadzał na podstawie danych technicznych samolotu, warunki ogólne brał z publikacji prasowych/dostępnych ogólnie danych, dane wytrzymałościowe z tabel materiałowych, itd. nawet jeżeli mu Macierewicz dał jakieś dane, to one są niekompletne (przy czym Binienda się skontaktował z Macierewiczem już po opracowaniu symulacji, więc Antoś nie mógł mu żadnych danych przekazać).
W dodatku z jedynych danych jakie ujawnił okazuje się, że nawet dane o wytrzymałości brzozy są absolutnie błędne.
Wybacz, ale mając błędne/niekompletne dane wejściowe, za nic w świecie nie uzyskasz prawidłowego wyniku. Chociażbyś był 15-krotnym laureatem nagrody Nobla w dziedzinie wypadków lotniczych :) A Binienda jest - ponoć - specem od wytrzymałościówki materiałów.

[ 2013-05-07 14:39 ] zmodyfikowane przez autora.
07.05.2013
14:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12690877

No teraz powie, że mu go ukradli wczoraj, albo i dzisiaj, nie zdążył zgłosić i mogą mu naskoczyć. Chyba, że udowodnią, że poza nim nikt inny nie prowadził (mikroślady).

07.05.2013
13:07

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12689179

MANOLITO ---> sformułowanie "mogących stanowić" oczywiście jest dla Ciebie nic nie znaczącym szczegółem. Nieprawdaż? No tak, bo jakby to brzmiało "pokazały na ekranach napisy sygnalizujące obecność związków chemicznych mogących stanowić materiały wysokoenergetyczne, w tym nawozy sztuczne lub barwniki nitrowe (pochodne aniliny)."

trybik ---> "Jedyne wyjście z sytuacji to publiczna debata z udziałem specjalistów" - tak. Do której uporczywie nie chce dopuścić Macierewicz.
Debata w której spierają się / dyskutują specjaliści, prawdziwi eksperci, a nie Macierewicz wywrzaskujący swój stek bzdur, a potem zatykający uszka i tupiący głośno, żeby zagłuszyć drugą stronę.
Chociażby sprawa Biniendy - pożal się boże eksperta - którego Macierewicz przemyślnie ukrywał i chronił przed konfrontacją ze specjalistami, tłumacząc to tym, że może zostać aresztowany przez spec-służby jak się tylko pojawi na spotkaniu (sic!).
Praktycznie żaden z "ekspertów" Macierewicza nie przedstawia metody badawczej ani danych wyjściowych, tylko wyniki, które pasują do założeń Głównego Świra RP.
Dokładnie tak samo są torpedowane przez niego wszystkie inne próby nawiązania jakiegokolwiek dialogu pomiędzy komisją Macierewicza, a komisją Millera, czy prokuraturą wojskową. Boi się. Wie, że jego "dowody" się nie trzymają kupy.

07.05.2013
10:38

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12689179

Podejrzewam, że ze względu na naciski środowisk PiSowo-Macierewiczowych. Bo biorąc pod uwagę wszystkie wcześniejsze wnioski tak komisji Millera jak i prokuratury wojskowej - nie było śladów czy przesłanek do sptwierdzenia jakichkolwiek wybuchów. "A zrobimy badania, to może dacie nam spokój". Niestety znalazł się niejaki Gmyz, który od razu wyciągnął odpowiednie, niczym nie poparte wnioski. A wtedy się zaczęła kołomyja z trotylem, heksogenem itd.

[ 2013-05-07 10:38 ] zmodyfikowane przez autora.
07.05.2013
10:30

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12688422

"Co najlepsze znam wielu ludzi tej wiary (moja była dziewczyna była Alevitką, dodatkowo mieszkałem ponad rok w Stambule)" - powiedzmy, że Stambuł jak i cała Turcja nie jest - a raczej nie była - najlepszym przykładem muzułmańskiego państwa wyznaniowego. Raczej była ewenementem w świecie islamu. Jest to chyba jedyne tak zlaicyzowane państwo islamskie (chociaż niestety to się zmienia) na świecie.

07.05.2013
10:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12689179

MANOLITO ---> "nie wiadomo nadal skąd się wzięły ślady materiałów wybuchowych na szczątkach samolotu" - ależ łatwowierny chłopaczek z Ciebie.
Zdajesz sobie sprawę, że cząstki wysokoenergetyczne zgodne z tymi o których piszesz znaleziono także na drugim rządowym TU-154M, który stoi cały czas uziemiony? Pewnie agentura putinowska go też zaminowała, a potem usunęli ładunki.
Zdajesz sobie sprawę, że takie same cząstki można znaleźć nawet w Twoim domu?
I nie wiem skąd wziąłeś dokładnie wymienione materiały o których piszesz - jakiś link? Tylko może nie autorstwa Gmyza albo przygłupów z wykopu.pl ...

06.05.2013
23:13

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12690288

Reduta Ordona. Powiedzmy, że wiersz miał mało wspólnego z rzeczywistością :)

06.05.2013
20:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12689179

Rany, ludziska. Wybory się powoli zbliżają, więc szczury wieją z tonącego okrętu. I nie chodzi tu o PiS jako taki, bo ten się ma nieźle w sondażach, ale chodzi o ustawienie się po stronie "umiarkowanych".
Na razie należy oczekiwać wysypu "to_nie_był_zamach_ale_nic_nie_wiadomo" ludzików z PiS, krytykujących Macierewicza i skrajne postawy w sprawie Smoleńska.
Macierewicz nie jest najlepszym "wspólnikiem" na czas wyborów, więc trzeba się od niego odciąć, żeby wyborcy nie pomyśleli, że jest się takim samym psycholem. Oczywiście nie można się całkiem odciąć od samego przekonania o tym, że to był zamach, to lepiej zająć postawę umiarkowaną, z wyraźnym przekazem, że zamach był jak najbardziej możliwy.

02.05.2013
19:15

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12684777

Po pierwsze sprawdź czy masz w katalogu
C:\Program Files\Steam\userdata\<userID>\28050\remote (chyba, że katalog Steama masz na innym dysku)
jakiekolwiek save'y

Jeżeli nie, to już nic nie zrobisz.
Jeżeli tak, a ich nie widzi to znaczy, że plik o nazwie saveindex jest skopany.
Teraz tak:
1. Przegraj wszystkie pliki OPRÓCZ tego saveindex do jakiegoś innego folderu.
2. Wywal saveindex całkiem.
3. Odpal grę, zacznij nową grę, zapisz jakiegokolwiek save'a (żeby stworzyło nowy saveindex)
4. Wyjdź z gry, przegraj save'y z powrotem do tego folderu.
5. Odpal grę - powinno być widać stare save'y :)

30.04.2013
13:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12598256

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12681232&N=1

Albo to jest:
1. Bezczelna reklama oszukańczego portaliku, która powinna stąd zniknąć jak najszybciej.
albo:
2. Następny post użytkownika będzie o tym jak mu obrobili wszystkie konta.

Osobiście obstawiam to pierwsze. Myślę, że najlepiej to wywalić w cholerę.

29.04.2013
19:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12676202

Belert ---> "smiem Ci przypomniec ze to ty mi groziles uszczerbkiem na zdrowiu a potem smiercia " - Poproszę cytat. Bo ciągle to przytaczasz, a ja jakoś nie sądzę, żebym ci groził śmiercią. Chyba ktoś tu jest lekko przewrażliwiony.
Jak na razie to Twoje wpisy co jakiś czas żądają śmierci całkiem sporego kawałka społeczeństwa, tylko ze względu na poglądy. Ale że jesteś zapatrzony w Pinocheta, to dość zrozumiałe. Dobrze więc, ze jesteś za cienki w uszach, żeby mieć realny wpływ na cokolwiek w Polsce. Inaczej czcilibyśmy narodziny nowego Dzierżyńskiego. Tyle, że prawicowego.

[ 2013-04-29 19:32 ] zmodyfikowane przez autora.
29.04.2013
12:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12473772

Nawet w Tesco są.

28.04.2013
01:49

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=11453731

Może po prostu nie "oczyściłeś" drogi do końca i Emily po prostu zostaje zabita, więc spisek lojalistów już nie ma sensu?
W sumie jedyne miejsce gdzie znalazłem podobne info, to forum dla "kupujących gry inaczej" :P

27.04.2013
10:27

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12676202

lordpilot ---> Kiedyś w NIE było porównanie budżetów, ilości zatrudnionych, odzyskanej kasy, wyroków skazujących itd. pomiędzy CBA i Wydziałem Policji ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji.
Między innymi była mowa o duplikowaniu uprawnień tegoż wydziału, odbieraniu im "medialnych" spraw, itd.
CBA wypadło wyjątkowo żałośnie w tych porównaniach, ale oczywiście z o wiele, wiele większym budżetem ;)
Ja znajdę to podrzucę linka.

Tu kawałek:
http://www.nie.com.pl/archiwum/1971
i tu:
http://www.nie.com.pl/archiwum/17137

Same, kurde, sukcesy :)
I cytat podsumowujący działalność CBA :)
"Lecz afera gruntowa i związana z nią przeciekowa wskazują, że CBA pod wodzą Kamińskiego natrętnie myliło podejrzenia z dowodami. Zapewne pod wpływem światłej myśli wodza rewolucji Jarosława Kaczyńskiego, który umieszczając różnych osobników w kręgu podejrzeń, od razu skazywał ich na szafot."

[ 2013-04-27 10:31 ] zmodyfikowane przez autora.
27.04.2013
09:44

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12676202

Ludzie.
Procedura powinna polegać mniej więcej na tym:
1. Mamy podejrzanego o branie łapówek. Ale nie ma dowodów. Są tylko mniej lub bardziej wiarygodne zeznania, czy pogłoski.
2. Urządza się prowokację, żeby zdobyć dowody. Jak to lubią mówić PiSiory - Twarde Dowody.
3. Proces. Wyrok. Odsiadka.

A tu było tak:
1. Kogo by tu uwalić coby było głośno w mediach?
2. A co tam ... zorganizujmy prowokację. Jak nasz idol mawiał: Dajcie mi człowieka, to znajdę na niego paragraf.
3. O! Ta będzie dobra! Uwiedźcie ją Agencie Tomku! W Imię IV Rzeczpospolitej!
4. Proces w czasie panowania partii zlecającej prowokację - wyrok skazujący, bo sędzia ignoruje połowę polskiego prawa.
5. Drugi proces - już po odsunięciu prowokatorów od władzy. Wyrok uniewinniający, bo dowody są do dupy, nielegalnie zdobywane, a lepszą prowokację zorganizowałyby dzieci z przedszkola.
6. Wycie PiSiorów o stronniczości sądu.

Nie pierwsza i nie ostatnia sprawa koncertowo spieprzona przez debilny i kompletnie niepotrzebny twór - policję polityczną PiSu dla niepoznaki zwaną CBA.

Belert ---> Aż ziejesz miłością bliźniego. I Ty śmiesz gdziekolwiek i kiedykolwiek zarzuć mi nienawiść do innego człowieka? Przecież to co napisałeś, to idealne CV do Szwadronów Śmierci Pinocheta, czy innego prawicowego dyktatora-mordercy.

[ 2013-04-27 09:47 ] zmodyfikowane przez autora.
25.04.2013
22:07

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12671733

fresz lama ---> Ktoś musi odstraszać agresywne ufoki :)

25.04.2013
20:08

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12674437

2sd ---> Nie ma takiego założenia. Po prostu go nie ująłem :)
Zerowy odsetek wśród bezrobotnych osób z wykształceniem wyższym co najmniej doktora - to też ewidentna nieprawda. Jest kilka możliwości - nie rejestrują się, bo się wstydzą, nie rejestrują się, bo robią na czarno, albo jeszcze parę innych :)

25.04.2013
16:56

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12674437

Biorąc pod uwagę rynek pracy w Polsce, to można go podsumować: "Za dużo wodzów, za mało Indian".
Teraz każdy chce być Jaśnie Pan Manager, zarabiać 20 tys. od razu po studiach, służbowa fura, skóra i komóra.
Patrząc chociażby na ogłoszenia o pracę, to jednak brakuje właśnie takich jak kiedyś wychodzili ze szkół zawodowych (nie tylko z zawodówek ale też z techników) - mechaników, budowlańców, itd.
Bo zarządzać każdy chce, a nie ma kto robić :P

2sd ---> Tabelki gościa na tym blogu nie oddają jednego - szarej strefy. Najwyższe bezrobocie jest niby wśród tych po zawodówce i szkołach zawodowych. A teraz powiedz ile jest firemek "jo, śwagier i jego ziomal", które robią remonty, pierdółki, małe roboty, a równocześnie są zarejestrowani jako bezrobotni?

[ 2013-04-25 17:00 ] zmodyfikowane przez autora.
21.04.2013
14:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12668200

LordSettlers ---> Ależ cały urok Painkillera i następnych był właśnie w nieskrępowanej rzezi tabunów demonów i innego cholerstwa. Absolutnie urocza, odmóżdżająca rzeź. I tyle. Pomijam oczywiście ukryte cosie, zdobywanie wszystkich kart, itd.
Jeżeli by się to zamieniło w następnego klona CoD, to ja dziękuję.
To byłoby najgorsze co mogliby z tą serią zrobić. Dla mnie oczywiście na przykład. Bo może sprzedażowo wyjdzie im lepiej.
To MA BYĆ masowe mordowanie wszelakiego cholerstwa, przytłaczająca ilość przeciwników, kilka broni do wyboru z dodatkowymi funkcjami, trybem demona i co tam jeszcze.
A nie jakiś badziew.
To tak jakbyś chciał zmienić Serious Sama w coś takiego jak piszesz. Zwykle zamordowanie marki.

[ 2013-04-21 14:48 ] zmodyfikowane przez autora.
20.04.2013
22:26

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12665278

"a po autostradzie 140" - po autostradzie można 140 :)

17.04.2013
19:02

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12662968

Kharman ---> Zapomniałeś dodać "kompletnych kretynów jadących bez trzymanki (bo akurat se coś tam grzebie przy smartphonie/iPhonie/chujwieczym) Alejami Trzech Wieszczy w Krakowie w godzinach "średniego" szczytu (tzn. samochody nie stoją w korku, tylko jadą w okolicach 50-70km/h). Oczywiście słuchawki obowiązkowe. I nie to, żeby patrzył na drogę - po prostu jechał środkiem pasa i sobie coś tam klikał. Trąbienie oczywiście kompletnie lekceważył (nie słyszał?)"
Dzisiaj właśnie widziałem takiego przygłupa.

17.04.2013
13:01

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12662968

Kłosiu ---> "No cóż, cykliści z kosmosu się nie wzięli, ani nie obudzili się ze snu zimowego - to są dokładnie ci sami ludzi, którzy zimą ze względu na warunki jeżdżą autami. I zachowują się tak samo jak na rowerze, nie rozglądają się, nie uważają za stosowne używać kierunkowskazu itp itd. Ale co ciekawe to nikogo nie bulwersuje :)."

Oczywiście, że bulwersuje. Tylko, widzisz problem jest inny.
Debila w samochodzie łatwiej zauważyć.
Debil w samochodzie ma tak naprawdę o wiele mniejsze możliwości manewru. Nie wyskoczy ci nagle znikąd przecinając trzy pasy pomiędzy innymi samochodami.
Jak walniesz debila w samochodzie, to ucierpią (w większości) tylko samochody i ewentualnie czyjeś ego.
Jak walniesz debila na rowerze, to go połamiesz albo i zabijesz.
Do debila na rowerze - szczególnie sezonowego - raczej nie dociera, że ten sam manewr, który w jego wykonaniu samochodem skończyłby się się u blacharza, na rowerze może się skończyć jego śmiercią.
W dodatku jestem prawie pewien, że znakomita większość "full-time" rowerzystów (takich co to nie mają innego środka komunikacji typu motor czy samochód) nie ma bladego pojęcia o przepisach, albo tylko bardzo ogólne - szczególnie patrząc na to co wyprawiają.

14.04.2013
20:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12659654

Jedna rada - daruj sobie jakiekolwiek OFE. ZUS przy nich to nasz dobroczyńca i hojny pan.

13.04.2013
21:10

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12658394

Z tego co pamiętam, to ja po prostu biegałem w kółko, jak tylko się pojawiła po stealth dostawała rakietę w twarz, a jak była za blisko to odpalałem Tajfun. Nie wolno stać w miejscu, bo po prostu ci wyrwie serce :P
Można ją próbować otumaniać na chwilę ogłuszaczem, żeby od niej odskoczyć jak nie masz Tajfunu.
Granaty EMP też są pomocne, ale trzeba być trochę jasnowidzem :) I uważać, żeby samemu nie oberwać.

13.04.2013
15:20

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12652711

MANOLITO ---> Weź pod uwagę jeszcze to, że " przegląd sportowy, gazeta olsztyńska czy dziennik elbląski" - trafiają do praktycznie całego przekroju społecznego. A GPC ... no cóż.
Chcieli mieć taki profil, takie przekonania, takie artykuły? To niech nie jojczą, że nie mają z tego kasy i reklam.

13.04.2013
10:31

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12652711

MANOLITO ---> "mając ze względu na swój profil nieproporcjonalnie małe wpływy z reklam w stosunku do ilości sprzedanych egzemplarzy (2mln zł - blisko 10 krotnie mniejsze niż konkurencja) "
A może ze względu na nakład? Różnica w średnim nakładzie też jest ok. 10 krotna. Nawet większa.
Jeżeli masz ogłoszenie, które z założenia powinno objąć jak największą ilość ludzi to idziesz do gazetki o nakładzie 30 tys. egzemplarzy, czy takiej o nakładzie 300 czy 400 tys.? Pomyśl chwilę, to nie boli.

13.04.2013
10:11

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12657246

Belert ---> Albo tak jak napisałem. Lekarz pierwszego kontaktu.
Równie dobrze może się okazać, że ma bardzo ostrą odmianę alergii, a potężny kaszel + alergia powoduje zaciśnięcie się dróg oddechowych na chwilę co skutkuje właśnie efektem "podduszenia" i utraty przytomności. Może się równie dobrze okazać, że wystarczy standardowa kuracja chociażby Zyrteciem.
Sam miałem astmę alergiczną (bardzo ostrą) i doskonale pamiętam, że w pewnych warunkach (mocno zakurzone otoczenie chociażby - miałem alergię na kurz wykraczającą poza skalę :P) byłem na krawędzi utraty przytomności gdyby nie inhalator.
To są oczywiście moje gdybania.

13.04.2013
10:00

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12657246

Może raczej pokolenie wychowane na kretyńskich serialach, gdzie wystarczy zapukać do drzwi szpitala, a chętni do bezinteresownej pomocy lekarze zajmą się jak VIPem, dadzą osobny pokoik, super opiekę, kompleksowe badania ... chociażby człowiek miał katar sienny ...
Nigdzie na świecie tak nie ma - poza serialami w które ludzie wierzą bezkrytycznie.
Procedury są stosowane na całym świecie i mają znacznie więcej sensu niż się niektórym wydaje.

Tekst o planowej eksterminacji społeczeństwa pominę, bo to kretynizm najwyższej klasy.

[ 2013-04-13 10:03 ] zmodyfikowane przez autora.
13.04.2013
03:09

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12657246

"Otuż ostatnimi dni ojciec 4 razy tracił przytomność," - i do tej pory nie był u lekarza pierwszego kontaktu? Ręce opadają. Od tego lekarze pierwszego kontaktu właśnie są. Zlecą badania (nie tylko te podstawowe) wyślą do specjalisty. Wbrew pozorom to może być coś łatwego do wyleczenia - ale od tego jest lekarz rodzinny/pierwszego kontaktu, żeby to ocenić.

zloteuszy ---> Już widzę, chojraku, jak bijesz lekarza na dyżurze. Albo mu grozisz skrzywdzeniem rodziny.

10.04.2013
11:45

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12652711

MANOLITO ---> " tym pseudo apelem dajesz dowód, że do normalności jeszcze ci daleko" - Tzn. takiej normalności, że pewnych osób w tym państwie nie obowiązują przepisy prawa i OWU?

10.04.2013
10:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12650461

Kajfasz ---> sam takie mam - za 2012 rok inwestując 100 tys. zakończyłem rok z pulą prawie 116tys. Po prostu sobie leżały i rosły.
Może użyłem skrótu myślowego. Mam Fundusz Obligacji Skarbowych. Co o tyle jest prawdą w moim "skrócie", że praktycznie całość jednostek jest inwestowana właśnie w obligacje Skarbu Państwa.
I wg wykresów za 2012 średnia wzrostu wyniosła 12,9%, to należy pamiętać, że jeżeli np. za pierwszy miesiąc już masz 101 tys. to w drugim miesiącu nie jest inwestowane te pierwotne 100, tylko właśnie te 101 tys. Oczywiście podaję okresy i kwoty przykładowe, bo rozlicza się to zupełnie inaczej, ale zasada jest mniej więcej taka.
Oczywiście w każdej chwili możesz sobie dokupować lub sprzedawać dowolną liczbę jednostek - to nie jest lokata, gdzie "kary" za zerwanie lokaty potrafią zeżreć cały zysk i jeszcze trochę.
Więc im bardziej ci rośnie, tym bardziej ci rośnie :)

[ 2013-04-10 10:49 ] zmodyfikowane przez autora.
10.04.2013
08:21

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12650461

ZŁ ---> Pisałem o obligacjach państwowych Polski :)

Janusz87 ---> "dla pewności sprawdziłem znaczy to samo co : teraźniejszy, współczesny , w tym czasie, w tym momencie. Proszę doczytać dokładnie znaczenie tego słowa."
Tylko jedno mogę napisać - Proszę doczytać dokładnie znaczenie tego słowa.

09.04.2013
09:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12650461

Zainwestuj w słownik, bo tytuł wątku ryje mózg. Tak to jest jak ktoś chce zabłysnąć wyszukanym słówkiem :)

Ówczesny - właściwy wcześniej wspomnianym czasom, niegdysiejszy, wcześniejszy.

Zdecyduj się więc - chcesz inwestować teraz czy jakiś czas temu (pewnie masz dostęp do wehikułu czasu) :)

Żeby nie było, że off-top :P Obligacje państwowe - zysk może niewielki, ale za to stały i pewny (na miarę naszych czasów oczywiście:P). Wzrost rzędu 15-19% rocznie jak na razie, stabilny.

[ 2013-04-09 09:44 ] zmodyfikowane przez autora.
07.04.2013
09:00

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12646792

wysiak ---> U mnie pod blokiem parkują ludziska, którzy chodzą do pracy do biurowca obok. Pomijam drobny fakt, że chyba jakiś niedorozwój planował ten biurowiec, bo ma toto 18 pięter (+sklepy i inne takie na parterze), a miejsc parkingowych tak z 50. A chyba nawet i nie tyle. Więc masowo parkowali pod naszymi blokami.
Więc wprowadzono system identyfikatorów dla mieszkańców, ale nadal parkowali.
Już nie mówię że parkowali na trawnikach, na zakrętach (co ciekawe, na zakrętach głównie widziałem różnorakie SUVy, więc ni cholery nie było spoza nich widać - więc przepis na stłuczkę gotowy).
No to mieszkańcy zaczęli w regularnych odstępach czasu wzywać SM do sprawdzania identyfikatorów.
Od razu się luźno zrobiło :)

Na zdjęciu właśnie to skrzyżowanie. Na czerwono są miejsca, gdzie buraki parkowały (jak widać dwóch nawet google maps trafiło :) ), zielone strzałki to długa prosta, więc samochody jeżdżą tamtędy dość szybko, a z bocznych uliczek wyjazd to rosyjska ruletka - jedzie coś czy nie? Żeby coś zobaczyć zza stojących samochodów, to trzeba było mordę wystawić tak, że coś jadącego główną już miało cię "w zasięgu klapsa".

06.04.2013
00:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7543869

Próbowałeś najnowsze sterowniki do karty? Może do karty dźwiękowej też?
Ciężko tak powiedzieć cholera :/
Sprawdź też pod Steamem spójność plików.

06.04.2013
00:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=7543869

Z jakim błędem? Co w nim jest napisane?

05.04.2013
15:40

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12645128

Te 123 wyrzucone orły niekoniecznie muszą oznaczać ilość wizyt "DeWittów".
W teorii światów równoległych istnieje takie powiedzonko - "jeżeli istnieje nawet najmniejsza szansa na jakieś zdarzenie, to gdzieś istnieje rzeczywistość w której się ono wydarzyło".
A tym zdarzeniem jest po prostu wyrzucenie 100 (czy więcej) orłów pod rząd.

04.04.2013
23:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12643581

PierwszyWolnyJestZajęty ---> "Za utrzymanie kilkudziesięciu serwerów?" - widziałeś kiedyś "serwer" WoWa? Taki pojedynczy? :) Myślisz, że to jeden PCet? Albo nawet jedna szafa serwerowa? :)
Blizzard chyba nigdy nie publikował pełnych zdjęć, ciężko je znaleźć, ale poszukaj sobie jak wyglądają serwerownie np. google.
Z tego co kiedyś podawali, to utrzymanie jednego serwera to ponad 1 mln dolców miesięcznie. A tych serwerów jest parę :)
I tak - prawdopodobnie koszt utrzymania serwerów jest zaniżony przez Ryslawa.

03.04.2013
22:46

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12640899

DM ---> Jakbyś uważał co się mówi do Ciebie w grze, to może byś zrozumiał. Nie mam ochoty tłumaczyć. Co do drugiego spoilera też nie rozumiesz dlaczego te działania miały sens.

Tak nawiasem pisząc i teoria wieloświatów i światów równoległych dopuszcza różnice czasowe pomiędzy światami/rzeczywistościami.

[ 2013-04-03 22:47 ] zmodyfikowane przez autora.
03.04.2013
19:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12640899

Jaki znowu spirytualny duch z jakich znowu zaświatów?

spoiler start


Te "duchy" są z innej rzeczywistości, a nie z zaświatów, a "wskrzeszani" żołnierze, to są żołnierze przyzywani z innej rzeczywistości - takiej w której jeszcze żyją.
W aktualnej może i są martwi, ale w innej nie - i stamtąd się biorą.

spoiler stop

Ta gra jest o wieloświatach i światach równoległych. Rozumiem, że automatycznie przypisuje się do wytłumaczenia to co znane z innych gier, ale tu to działa inaczej :P

01.04.2013
10:41

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12638253

Dzięki wielkie :)

01.04.2013
10:20

stworzył wątek:
E-booki - jakiś wybór?

Poszukuję jakiejś sensownej stronki z dużym wyborem e-booków.
Tylko i wyłącznie polskojęzyczne, jako, że druga osoba korzystająca z e-booka nie zna angielskiego na tyle, że czytać :P
Na razie mam te całkiem dobrze zaopatrzone - empik, merlin.pl i ksiazki.pl/e-booki/ - to może ktoś zna jeszcze jakąś?

01.04.2013
10:06

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12638197

No i to by zamykało wątek.

01.04.2013
09:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12638197

"Powinna być dolegliwość polegająca na przejmowaniu się randomami z internetowego forum." - problem w tym, że Belert nie jest "randomem".

01.04.2013
09:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12638197

Soulcatcher ---> A co ja mam powiedzieć, kiedy Belert twierdzi, że groziłem mu śmiercią? Jedyne co mogę, to zdiagnozować przypadłość na podstawie dostępnych obserwacji.
Wybacz, ale znasz mnie na tyle, żeby nie traktować zarzutów Belerta na poważnie. Po prostu w głowie mi się nie mieści, że - pomijając 1 kwietnia - ktoś wysuwa wobec mnie takie zarzuty.

Bullzeye_NEO ---> "a belert podrozuje komunikacja miejska" - a ja jestem burżuj i nie podróżuję nią :P
"ulatwie wam ustawke" - po co? Nie odczuwam jakiejś szczególnej potrzeby bicia kogoś, a już na pewno nie zabicia kogoś.

[ 2013-04-01 09:35 ] zmodyfikowane przez autora.
01.04.2013
09:19

stworzył wątek:
Szanowny Panie Belert :)

Jako, że wątek został zamknięty, to odpowiem tu :P

"Hellmaker : nawet po setce wodki ( prozacu nie posiadam) dalej jak widze twoje szalone oczy to mi skora cierpnie." - To, proszę Pana (biorąc pod uwagę, że mnie Pan nigdy nie widział), fachowo nazywa się halucynozą alkoholową.
- halucynoza alkoholowa, objawiająca się najczęściej omamami słuchowymi lub wizualnymi o nieprzyjemnej i wrogiej dla pacjenta treści,
Lub:
majaczenie drżenne (delirium tremens) - trwa do 7 dni, charakteryzuje się zaburzeniami orientacji, lękiem, omamami, zwykle mikrohalucynacjami.

"Dobrze ze mieszkam w krakowie wiec daleko od ciebie " - z radością pogłębię Pańską paranoję na moim punkcie. Ja też mieszkam w Krakowie :)

01.04.2013
07:21

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

mati5091 ---> Wiesz. Jest takie powiedzonko, które tu doskonale pasuje.
- Jeśli jedna osoba mówi Ci, że jesteś osłem - zignoruj ją.
- Jeśli dwie osoby mówią Ci, że jesteś osłem - przemyśl to.
- Jeśli trzecia osoba mówi Ci, że jesteś osłem - zacznij żreć siano.

[ 2013-04-01 07:23 ] zmodyfikowane przez autora.
01.04.2013
00:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

mati ---> "Pozmieniales tekst na swoja korzyść" - co zmieniłem? Nic nie zmieniłem. To ty wyrywasz kawałek z tekstu, i twierdzisz, że posługujesz się logiką.
Pozostała część tekstu mówi, jakie warunki ta ślina musiałaby spełnić, żeby zarazić. Warunki praktycznie niespełnialne.
To co zacytowałeś w [160] to jest tylko JEDEN z KILKU warunków, które musiałyby być spełnione WSZYSTKIE, żeby istniała szansa zarażenia. Najpierw naucz się posługiwać logiką, a potem twierdź, że się nią posługujesz.

rvc18 ---> Albo zatrudnić jako ochroniarza :)

[ 2013-04-01 00:20 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
23:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

rvc18 ---> Taki zarazek to może nogi połamać, mordę obić, a nie zarazić :D

Aktualnie przechodzę fazę wyparcia. Po prostu staram się nie dopuszczać do siebie myśli, że ktoś może prezentować taki poziom głupoty :)

[ 2013-03-31 23:06 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
22:15

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Hajle Selasje ---> Wiesz, powinienem się poczuć dumny. Ale nie jestem. To po prostu nie fair triumfować nad kimś takim jak mati.
To nie triumf. To raczej rozpacz.

[ 2013-03-31 22:16 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
22:11

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Na to już po prostu nie mam słów.

"The saliva (about 8 ounces or more) would have to directly enter the cut."
Przetłumaczę ci.
Ślina (w ilości 8 uncji lub więcej) musi dostać się bezpośrednio do rany.
8 uncji to - na litość boską - 226.72 grama. Prawie ćwierć kilograma! Toż to musiałby na ciebie słoń nakichać i w dodatku całość kichnięcia musiałaby pójść prosto w otwartą ranę i wchłonięta!

Już nie będę pisał o działaniu śliny ludzkiej na retrowirusy, bo mogłoby mu to mózg spalić.

Nie no. To na pewno troll. Nie ma innej możliwości. Po prostu nie ma. Nikt nie jest tak głupi. To musi być troll.

[ 2013-03-31 22:14 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
21:37

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

mati5091 ---> Link, a nie wyrwany z kontekstu fragment, który nic nie mówi.
Co trudnego jest we wstawieniu linka?
Link.

wysiak ---> o rany. No toż to przecież absolutnie wiarygodne źródło.

[ 2013-03-31 21:37 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
21:15

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

mati ---> link. link. link.
"A może zrobimy prościej?" - najprościej byłoby gdybyś znalazł link.
Nie podałeś NIC co potwierdzałoby którąkolwiek z twoich bredni. Nic. Na razie tylko piszesz wymyślone przez siebie bzdury.
Link.
Albo tytuł opracowania naukowego.
Ja ci podałem link do CDC - Centers for Disease Control and Prevention.
A także do Aids.gov.
Ty nic.
Link.
Może być też telefon do lekarza epidemiologa.

graf_0 ---> "operację zmiany płci i akceptację ich tożamosci" - więc dlaczego już "po wszystkim" nie traktować jej jak kobiety? Jakby nie była taka cholernie brzydka (no, nie czarujmy się :>), to pewnie miałbyś nieco odmienne spojrzenie na to :)

[ 2013-03-31 21:18 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
20:37

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

mati5091 ---> Widzę, że nie znasz angielskiego. To po cholerę ja się męczę i podaję ci linki.
I nie rozumiesz polskiego też.
DAJ LINK. Takie coś co kieruje do stronki, gdzie piszą o przenoszeniu HIV drogą kropelkową. Diabła tam - gdzie przedstawiają przypadki zarażenia się śliną BEZ KRWI. Naukowe. Nie fora dla nastolatków.
Link.
Czekam.
Cholera, niech nawet będzie tytuł opracowania naukowego udowodniającego tę tezę.

[ 2013-03-31 20:39 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
20:06

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

mati5091---> Zaczniemy dyskutować jak podasz link do strony, gdzie podają, że HIV można się zarazić drogą kropelkową. Jak ktoś na ciebie nakicha lub nakaszle. Na razie nie podałeś żadnego. Tylko swoje wymysły. Brednie.
Dopóki nie podasz takiego linka - nie mamy o czym rozmawiać.
Dla równowagi - masz tu linka od CDC. Z tej samej strony, którą cytuje Soulcatcher. Czyli wg Ciebie powinna być wiarygodna. http://www.cdc.gov/hiv/resources/qa/transmission.htm (pierwszy link od góry "How is HIV passed from one person to another?")
I nie kłam, że homo-cenzura ukrywa takie fakty. Każde poważne badania naukowe o takim zasięgu i skutkach społecznych znajdą się w Internecie.

[ 2013-03-31 20:11 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
19:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

braindamage ---> Jest kobietą no i co z tego? Czy tobie też się każda kobieta podoba jak to właśnie mnie suponujesz?

[ 2013-03-31 20:00 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
19:41

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Belert ---> "najpierw grozisz mi smiercia" - mania prześladowcza strikes again? Gdzie Ci groziłem śmiercią?
Gdzie grożę Soulowi? Czy też "atakuję"? Czyżby parę wykrzykników i zwrot "do cholery" tworzył ze mnie kogoś niezrównoważonego czy dyszącego nienawiścią?
Weź Prozac albo coś, bo chyba przesadzasz.

31.03.2013
19:38

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Nie zapytałeś czy jestem gejem.
Pytanie, które zadałeś jest w stylu "Czy już przestałeś molestować swojego psa? TAK/NIE."

Nie, nie jestem gejem. Już raczej lesbijką. Bo jakoś tak lubię kobiety.

31.03.2013
19:30

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Bo pytanie nie było pytaniem, tylko nieudolną próbą obrażenia. Mniej więcej dopasowaną do poziomu mentalnego stawiającego to pytanie. Tak na oko - poziom piaskownicy.

31.03.2013
19:14

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

braindamage ---> "Bedziesz wtedy mogl wyjsc z cienia?" - jak już pisałem to swoje zdanie, to wiedziałem, że trafi się bezmózgi idiota, który coś takiego napisze.

31.03.2013
19:11

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Soulcatcher --> " Krew w ślinie ze zranionych dziąseł" - KREW w ślinie. KREW do cholery! Nie widzisz tego?
Ślina zawiera wirusy, ale musiałbyś wetrzeć w ranę pół szklanki, żeby mieć nadzieję na zarażenie.
KREW!
Poczytaj dokładniej swojego linka i zauważ mnóstwo zastrzeżeń do samej wiarygodności tych badań.
I tak - nazywam to kretynizmami, bo to są kretynizmy. Jak ktoś na ciebie nakicha, czy nakaszle, to nie masz prawa się zarazić.
Możesz nawet zjeść z tym kimś "na spółę" kanapkę i się nie zarazisz.
Tu masz w skrócie:
http://aids.gov/hiv-aids-basics/hiv-aids-101/how-you-get-hiv-aids/
Polecam fragment
"Other body fluids and waste products—like feces, nasal fluid, saliva, sweat, tears, urine, or vomit—don’t contain enough HIV to infect you, unless they have blood mixed in them and you have significant and direct contact with them."

Byłbym zapomniał Soulcatcher - Twoja żona przecież jest lekarzem. Jej zapytaj, czy droga kropelkową, czy nawet poprzez ślinę nie zawierającą krwi można się zarazić.

mati5091 ---> Już kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat, podałem Ci linka.
Natomiast Ty nie jesteś w stanie podać nawet jednego dowodzącego w jakikolwiek sposób, że ŚLINĄ można się zarazić poprzez nakichanie, czy nakaszlenie na kogoś.
"To co napisałem to najnowsze info." - to, że HIV przenosi się drogą kropelkową to są mity sprzed [edit - AIDS odkryto i zdiagnozowano w 1981r] 30 lat. Z samych początków po odkryciu tegoż. Z czasów, kiedy wiedza n ten temat była minimalna.
Podaj mi jakikolwiek link dowodzący Twoich racji, a nie bredź mi tu o "najnowszych badaniach" czy innych takich wyssanych z palucha.
Link. Wiarygodny. Inaczej po prostu przestań kłamać.

[ 2013-03-31 19:34 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
17:43

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Od kiedy to na tym forum WSZYSTKIE posty muszą mieć coś wspólnego z tematem wątku?
Odpowiadam na kretynizmy, które wypisuje mati5091. Dlaczego do niego nie skierujesz tego pytania?

Żeby nie było. Jestem za małżeństwami homoseksualnymi.

31.03.2013
17:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

mati5091 ---> "przypadki które ewidentnie pokazaly ze HIV można zarazić się przez sline lub kaszel" - daj linka. Jednego. Do wiarygodnego raportu. Nie sprzed 40 lat, gdzie wierzono, że można się zarazić przez ślinę lub kaszel, ale do takiego, gdzie to jest udowodnione.
Jak nie masz, to weź przestań siać brednie i wymysły kretynów.

P.S. Jeżeli - jak piszesz - interesowałes się tym tematem, to pomyśl (wiem, że to może być trudne) jaka byłaby skala pandemii, gdyby HIV przenosił się droga kropelkową. Zdajesz sobie sprawę, że statystycznie co najmniej raz w miesiącu jedziesz w autobusie/tramwaju z osobą seropozytywną? Lepiej się badaj po każdej jeździe, czy ktoś kto może nawet nie wiedzieć, że jest nosicielem na ciebie nie nakichał.

[ 2013-03-31 17:41 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
12:53

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

braindamage ---> A może po prostu każdemu odkrytemu gejowi i lesbijce kula w łeb jak jest w wielu afrykańskich krajach? Albo jak bywało przez te dziesiątki tysięcy lat w różnych kulturach (no może nie kula w łeb, ale kara śmierci:P)?

[ 2013-03-31 12:53 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
12:10

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Gupolek ---> Jak już podajesz jakieś dane, to najpierw sprawdź do końca :)
Poczytaj trochę o "metodologii" tego Marka Regnerusa i jego "miażdżącego" raportu. Szczególnie polecam Twojej uwadze fragment:
"I said “lesbian mothers” and “gay fathers,” when in fact, I don’t know about their sexual orientation;"

Więcej tutaj: http://thinkprogress.org/lgbt/2012/10/30/1110591/regnerus-admits-gay-parenting/?mobile=nc
i tutaj: http://www.newyorker.com/online/blogs/closeread/2012/06/a-faulty-gay-parenting-study.html

I to by było na temat wiarygodności raportu. Postaraj się bardziej, gupolku.

[ 2013-03-31 12:15 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
10:40

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Soulcatcher --->Ach jeszcze jedno. Twoja logika mnie po prostu zwaliła z nóg.
Najpierw piszesz, że " to mamy demokrację która poza ochroną praw większości chroni również prawa mniejszości",
potem zaliczasz również siebie do tej "mniejszości" nie życzącej sobie małżeństw homoseksualnych,
a jeszcze chwile później piszesz, że w końcu to tylko 100 mln ludzi sobie ich życzy, więc są w mniejszości, więc nie mają prawa głosu.
Mniejszości, której już Twoja demokracja nie dotyczy, bo nie jest po Twojej myśli.
Więc zdecyduj się - demokracja ma szanować prawa mniejszości, czy nie? Czy może tylko te, które tej większości pasują?
Sam sobie zaprzeczasz i zakładam, że nie widzisz nic niewłaściwego w swoim własnym toku myślenia. To nie pytanie jakby co.

"Z czego większość się do tego nie przyznaje publicznie i to nie dlatego ze coś im za to grozi tylko dlatego ze nie widzą potrzeby upubliczniania tej sfery swojego życia. " - albo po prostu się boją (vide państwa afrykańskie, gdzie za bycie gejem jest czapa z miejsca - to tak a propos tego, że nic im nie grozi), albo boją się ostracyzmu społecznego otoczenia, utraty pracy, utraty znajomych, itd ...

"albo w heteroseksualnych związkach i jest szczęśliwa." - z czego całkiem spora rzesza jest szczęśliwa tylko na pokaz. Powiedz mi, czy gdyby to homoseksualizm był "normą", a Ty należałbyś do 10%-wej mniejszości heteroseksualistów, to czułbyś się szczęśliwy w związku z facetem?

31.03.2013
09:43

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Soulcatcher ---> Nie żebym się tego nie spodziewał. To był ŻART. Rozumiesz. ŻART. Jesteś w tym wieku, że powinieneś pamiętać skecz Kabaretu TEY z traktorem.
/facepalm

"Na świeci jest zaledwie kilkadziesiąt, może 100 milionów ludzi" - biorąc pod uwagę najbardziej zaniżone statystyki mówiące o 5% homoseksualistów w każdym społeczeństwie, to ta liczba jest co najmniej 3-krotnie większa.
I to biorąc pod uwagę TYLKO homoseksualistów.

[ 2013-03-31 09:46 ] zmodyfikowane przez autora.
31.03.2013
09:06

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

graf_0 ---> Wiesz, biorąc pod uwagę znany skecz z traktorem i liczbę ludności we Francji można powiedzieć, że 1,5 mln jest przeciwko małżeństwom homoseksualnym, ale można też powiedzieć, że 64.300.000 nic przeciwko nim nie ma :)

31.03.2013
08:43

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Swoim postem ironicznie negującym linki podane przez Maziomira wyraziłeś poparcie dla mati5091.
Człowieka, który uważa, że można się zarazić HIV jak ktoś na człowieka nakicha albo chociażby znacząco popatrzy.
Ale niestety wiem jak tu działa moderatornia, to mogę tylko zacytować Maziomira:
"Nie mam więcej uwag i komentarzy."

31.03.2013
08:19

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627522

Soulcatcher ---> To znaczy, że popierasz to, co napisał mati5091?

29.03.2013
12:29

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627387

Marek z Lechem ---> Ano praktycznie nie ma różnicy :)

DM ---> Dodaj jeszcze punkt
3. Nie rozumiem o co chodzi i nie łapię wszystkich smaczków, więc udam, że jestem tak genialny, że mnie to znudziło i że taki stopień złożoności fabuły to norma w grach, w które gram.

" nie ma efektu: WOW, tompnięcia," - nie no

spoiler start

Chociażby to, że ona jest jego córką było wiadome od początku. Albo to, że DeWitt to Comstock.

spoiler stop


Oczywiście odkrywa się to powoli, ale nie ma pewności. Tu fabuła - dla uważnego "śledziciela" :) - nie ma kompletnie zaskakiwać. Ma wyjaśniać, podpowiadać, masz sam dojść do pewnych wniosków, które później są tylko potwierdzane. Chociaż i momenty zaskoczenia też są.

" i w końcowym efekcie gracz jest troche przynudzony i bez zainteresowania by ją głębiej przemyśleć..." - Ja właśnie w miarę odkrywania kolejnych kawałków układanki byłem coraz bardziej zainteresowany i wciągnięty niż znudzony.

"A zobacz sobie jakiś gameplay na high detalach początku gry" - a po jaką cholerę mam oglądać gameplay na gównianych ustawieniach youtube nawet w HD? Ja gram na maksymalnych detalach 1680x1050 (a nie oglądam filmiki w rozdzielczości Nokii 3210) i nie miałem większych zastrzeżeń do jakości grafiki.

" i to i to jest słabe" - oczekiwania niektórych mnie rozbrajają. Styl graficzny, projekty poziomów, itd. są doskonale dopasowane do fabuły i świata wykreowanego przez twórców. Nawet ta cukierkowatość jest tu doskonałym podkreśleniem utopii, którą niby jest Columbia. Grając na średnim poziomie ustawień to jakbyś grał w nowego Tomb Raidera, czy coś podobnego na low i jęczał, że jakość grafiki jest beznadziejna.
Zagraj na bardzo wysokich ustawieniach i zobacz jaka jest różnica. Chociaż zdaję sobie sprawę, że i tak będziesz marudził, bo to nie skok graficzny jak w przypadku pierwszego Crysisa. I tak w żaden sposób mi nie przyznasz racji, że grafika jest przyzwoita i na dobrym poziomie, bo przecież w dyskusjach internetowych nie wolno przyznawać, że człowiek się myli :P

Do niektórych nie dociera, że ta gra nie była robiona jako majstersztyk graficzny pełen fajerwerków, tylko jako gra z doskonałą fabuła, gdzie grafika gra drugie skrzypce.
Zdaję sobie sprawę z rozpieszczenia aktualnych graczy, że wszystko musi mieć grafę taką, żeby elektrownia siadała jak odpalasz gierkę, ale bez przesady.

29.03.2013
10:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627387

.:Jj:. ---> Nie wyszukuj minusów na siłę. I nie opowiadaj jaka gra jest do dupy zanim nie skończysz. Po godzinie gry to i ja miałem podobne odczucia jak Ty.
Tu akurat całość fabuły dopiero pokazuje o co chodzi. Dopiero na końcu wszystkie kawałki układanki zaczynają wskakiwać na miejsce. A czasem i dopiero parę godzin po skończeniu gry docierają do Ciebie pewne niuanse :)
Szczerze polecam do zapoznania się chociażby z podstawami teorii wieloświatów i światów równoległych - to naprawdę rozjaśnia sytuację :)
Taki test na spostrzegawczość. Pewne rzeczy nie mające sensu lub wyglądające na przyczepione na siłę okazują się mieć sens dopiero pod koniec gry lub wręcz po jej zakończeniu.
Traktowanie tej gry jak pierwszego lepszego fps-a ze szczątkową fabułą mija się z celem.
Tu fabuła gra główną rolę, a nie grafika na poziomie Crysisa 5, czy inne takie.

DM ---> To zdecyduj się czy grafika jest do niczego, czy projekty lokacji - bo to są dwie różne rzeczy.

[ 2013-03-29 10:10 ] zmodyfikowane przez autora.
29.03.2013
09:49

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627387

"widziałem screeny z high" - to sporo tłumaczy :P

"Nie potrzeba kilku zakończeń by wprowadzić wybory moralne, które wstrząsają graczem" - Tu nie trzeba wyborów moralnych, żeby wstrząsnąć graczem. Fabuła jest wystarczająco zakręcona i bez tego.
Ale tak poważnie - widziałeś tu jakieś "wybory moralne"? Nie mówię tu o "w-kogo-rzucić-piłką" :)
Fabuła jest praktycznie jednotorowa.
Fakt - bardzo mi brakowało czegoś w stylu faktycznego wyboru - czy popierać Founderów czy Vox Populi. Niby może to pokazywać, że bohater jest "neutralny" a w wydarzenia jest wciągany mimochodem i tak naprawdę nic od niego nie zależy. Chociaż patrząc na różnorodność losów Columbii i tego świata w zależności od tego w której rzeczywistości DeWitt się znajduje, to jednak poczynił jakieś wybory. Niestety kompletnie niezależne od gracza. A może też po prostu sami już się pogubili :)

MANOLITO ---> Pobaw się w "przejmowanie" wieżyczek (a później także ludzi) - daje to kupę zabawy :) W dodatku na Hard jest praktycznie "a must". Praktyczne niemożliwe jest przetrwanie ostrzału dwóch wieżyczek jednocześnie + kupa gliniarzy bez paru sztuczek.
A jeżeli masz w planach granie na Hard, to poćwicz poruszanie się i strzelanie/skakanie/itd. po tych szynach powietrznych. Taki mikrospoiler - Są miejsca gdzie masz trzy wieżyczki (w tym dwie na ruchomych kanonierkach, więc nie mają stałego pola ostrzału) naraz, jakąś masę gliniarzy/żołnierzy i ze trzy-cztery "minibossy" naraz. Chaos, ogień, zniszczenie! :D To co tygryski lubią najbardziej :)
Więc pewna wprawa w posługiwaniu się sprzętem jest naprawdę wskazana.

[ 2013-03-29 09:57 ] zmodyfikowane przez autora.
29.03.2013
09:34

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627387

DM ---> Tak naprawdę największym problemem Infinite jest to, że twórcy odeszli od formuły kilku zakończeń. Jest jedno i już. Dlatego nie ma tego poczucia "wyborów" czy że masz jakiś wpływ na fabułę.

"przekombinowna fabuła" - teoria wieloświatów w połączeniu z teorią światów równoległych już taka jest :P

"audiologi nie intrygują swoją historią, zbyt zróżnicowane, dotyczące zbyt wielu rzeczy" - tak jak i w poprzednich Bioshockach. Znakomita większość to jakieś pierdoły i tylko pewna część odsłania różne "tajemnice" i uzupełnia historię. Bardziej służą budowaniu świata niż popychaniu fabuły naprzód.

"grafika na poziomie Soldier of fortune2" - żartowniś. Grałeś na najniższych detalach?

29.03.2013
09:21

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12633183

Rzut śnieżką :) A tak poważnie, to zależy do której części :) Grota-Roweckiego jest dość długa :) Ale nawet do najdalszego kawałka góra 5 minut jazdy :)

[ 2013-03-29 09:22 ] zmodyfikowane przez autora.
29.03.2013
08:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12633183

I z pokoju ------------>

I dalej sypie ... i końca nie widać ...

[ 2013-03-29 08:59 ] zmodyfikowane przez autora.
29.03.2013
08:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12633183

Kraków,Os. Ruczaj :P
Widok ode mnie z kuchni ---------------->

( w lewym dolnym rogu mój samochodzik zasypany :( )

[ 2013-03-29 09:00 ] zmodyfikowane przez autora.
29.03.2013
08:46

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627387

Ishimura --->

spoiler start


Zauważ, że "punktem rozszczepienia" dla DeWitta jest właśnie chrzest.
1. Gdy DeWitt odmawia chrztu, to wraca do domu i staje się zgorzkniałym, zapijaczonym prywatnym detektywem, nie stroniącym od brutalności i mający duże kłopoty z utrzymaniem swojej normalności. Ale mimo wszystko jest w jakiś sposób pogodzony z rzezią Indian i jego dalszymi uczynkami. W pewien sposób nieudany chrzest oczyszcza go z przeszłości.
2. Przyjmując chrzest i nowe imię, odrywa się od przeszłości, "grzebie ją" głęboko, wręcz o niej zapomina. Chociaż może zapomina to złe słowo. Próbuje ją wykreować na nowo czyniąc siebie bohaterem, wielkim generałem, człowiekiem absolutnego sukcesu, dla którego Wounded Knee było tylko następnym krokiem ku doskonałości - w końcu jest ekstremalnym ksenofobem i rzeź "kolorowych" jest dla społeczeństwa Columbii zaletą i powodem do chwały.

A teraz dlaczego DeWitt woli zapomnieć o przeszłości ... to nie tak, że chce zapomnieć. Zauważ, że co jakiś czas Elizabeth mówi mu, że krwawi z nosa - to znaczy, że znalazł się w innym świecie. W świecie w którym nie ma córki (Comstock jest bezpłodny!) - a więc jego umysł produkuje mu fałszywe wspomnienia. Gdzieś tam była mowa o tym, że w momencie przejścia do innego świata, umysł zaczyna dopasowywać wspomnienia do rzeczywistości w której się znalazł. A DeWitt nie jest w swojej rzeczywistości, tylko w rzeczywistości Comstocka.

Elizabeth zabijając DeWitta PRZED chrztem (nie dając mu tym samym możliwości przyjęcia lub odrzucenia) zlikwidowała wszystkie rzeczywistości w których istnieli "po-chrztowi" Comstock jak i DeWitt. A tym samym zlikwidowała siebie, bo w rzeczywistościach DeWitta narodziła się po odrzuceniu chrztu.
Poświęciła DeWitta, bo to była jedyna możliwość poświęcenia siebie i nie dopuszczenia do zaistnienia którejkolwiek z rzeczywistości - czy to DeWittowej czy też Comstockowej.

spoiler stop

[ 2013-03-29 08:49 ] zmodyfikowane przez autora.
28.03.2013
22:11

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12629358

Nic dziwnego, bo już niewiele jest w stanie mnie zdziwić :P
Po prostu irytujące.

28.03.2013
21:19

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12632830

Tal_Rascha ---> Daruj sobie tablet. Oczy się męczą jak od normalnego kompa, a nawet bardziej, bo trzymasz go bliżej.
Kindle jest znacznie lepsze.
Ja osobiście mam od niedługiego czasu to -> http://bitcomputer.pl/pl/p/PRESTIGIO-LIBRETTO-PER5162BEN-E-BOOK-6/7707

I bardzo sobie chwalę :)

28.03.2013
21:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12629242

Ciekaw jestem po jakim czasie komp znajdzie się na którymś z portali handlowych typu allegro albo e-bay :D

28.03.2013
21:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12629358

Potwierdzam, że sprawdzenie spójności plików działa :P
Nie trzeba dochodzić do baru, można to zobaczyć po pierwszym starciu z glinami, gdy zdobywasz pistolet - od razu jest złoty skin.

Natomiast dostałem najpierw ataku furii, a potem ataku śmiechu jak próbowałem zagrać w Bioshock 2 - tak se odświeżyć ;)
Gra zakupiona na Steam, a i tak się muszę dodatkowo zalogować do Games for Windows Live :) Ręce opadają :)

[ 2013-03-28 21:08 ] zmodyfikowane przez autora.
28.03.2013
21:02

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627387

Ishimura12 --->

Co ciekawe

spoiler start

Pomimo wielości światów, zauważ, że końcowej scenie WSZYSTKIE mają wybrane to co wybrałeś - jak wybrałeś klatkę to klatkę, a jak ptaka to ptaka :)
A rzucanie monetą, to najbardziej podstawowy przykład teorii wieloświatów w połączeniu z teorią prawdopodobieństwa.
"Jeżeli istnieje choćby minimalna szansa, na to, że coś się zdarzy, to istnieje taki świat równoległy w którym się to zdarzy." - i tu właśnie ta parka testuje świat w którym 100 razy pod rząd wypadnie reszka :)

spoiler stop

28.03.2013
20:56

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12631772

Dzięki :) Za dużo tego wszystkiego i trochę jakby się pogubiłem :D

28.03.2013
20:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12631772

No to jeszcze raz :)

28.03.2013
14:20

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12629358

Buli ---> "A zwykłe edycje miały dołączony kod SP, który aktywował grę i SP jednocześnie" - Ja mam zwykłą edycję i właśnie to co opisałeś - niby jeden kod aktywujący obie rzeczy, ale w praktyce nie mam SP.
Poszperałem w necie i na forum Steama i kupę ludzi ma z tym problem.

[ 2013-03-28 14:21 ] zmodyfikowane przez autora.
28.03.2013
14:11

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12631772

up!
Może się pojawił ktoś, kto wie :)

28.03.2013
12:21

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12629358

Argh ludzie! Czytajcie co jest w poście.
Popatrzcie na [17].
Na wszelki wypadek cytat:
"Witam serdecznie,
season pass będziemy rozsyłać w tym tygodniu drogą mailową."

Czyli to co jest w pudełku, to tylko kod do gry, a Season Pass dojdzie do Was na maila.

28.03.2013
11:30

stworzył wątek:
Amazon - problemik :P

Konto amazon.
Sprzedaję coś. Konkretnie e-booka, więc to nie jest jeden egzemplarz tylko bądź ile :)
Gdzie do cholery sprawdzić aktualny "stan konta"? :)

28.03.2013
00:40

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12629358

dacyb ---> Musisz zagrać w Industrial Revolution puzzle do poziomu 12 chyba.

28.03.2013
00:35

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627387

Raven11 ---> Jest taki bug i wiele osób go ma. Na razie nie ma rozwiązania tego problemu.
Natomiast pytanie - grałeś w Industrial puzzle do poziomu 12? Bo tylko wtedy odblokowujesz te przedmioty + lockpicki chwilę później.
Co do kodu z Season Pass + DLC, to tutaj Buli dostał odpowiedź od muve:
http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12629358&N=1

[ 2013-03-28 00:38 ] zmodyfikowane przez autora.
27.03.2013
17:57

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12627387

"Według mnie nowy BioShock nie jest lepszy od nowego Tomb Raidera" - żartowniś. Ale co kto lubi.
Zaczynając podobnie - Według mnie, nowy Tomb Raider to badziewie i żenada w porównaniu z tą perłą wśród gier.

"chyba tylko GTA V będzie miało szansę odebrać tytuł gry roku." - Nie ma na to szans. Nie mam pojęcia jakby miał wyglądać GTA V, żeby pobić to co właśnie ukończyłem.

Skończyłem i przez ładnych parę minut po łbie tłukło mi się tylko "O. Ja. Pierdolę."
Mózg mi eksplodował. Dopiero pod sam koniec zrozumiałem tak wiele niby nic nie znaczących elementów, które napotkałem w czasie gry. Zakręcenie fabuły wybiło nową dziurę ozonową. Zakończenie zwaliło na kolana i odparowało woskowinę w uszach, bo tak mi się mózg zagrzał od prób zrozumienia całości obrazu.
Zresztą znakomitej większości ludzi zaczyna łeb parować jak przychodzi do teorii wieloświatów :D

I proszę ludzie - nic, ale to NIC nie mówcie na temat tej gry zanim nie skończycie.
Bo niby przestarzała grafika, niby przestarzałe animacje, niby ... tak wiele "przestarzałych" elementów (co prawda wg mnie to wszystko bullshit, bo myślę, że twórcy specjalnie to przedstawili tak, a nie w postaci fajerwerków rodem z Crysisa 5 - dzięki temu klimat po prostu zabija), ale to jaka jest fabuła powoduje, że masz to dokładnie gdzieś.
Mass Effecty i inne takie po prostu się chowają.
Gra mnie normalnie zmiażdżyła.
Nie ocenię tej gry, bo nie ma tu czegoś takiego jak 15/10 :)

[ 2013-03-27 17:58 ] zmodyfikowane przez autora.
27.03.2013
14:46

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12629358

\o/

Dzięki Buli :)

26.03.2013
18:53

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12629358

Daj znać co i jak, bo wygląda na to, że też go nie mam :)

25.03.2013
12:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12553295

Kajfasz ---> "Polskie zakłady zostały padły nie dlatego że zostały sprzedane za bezcen i zlikwidowane przez zachodnią konkurencję (to też ale to był skutek a nie przyczyna), ale dlatego że produkowały zacofany, brzydki syf" - Zbyt duże uogólnienie.
Weź pod uwagę chociażby polskie cementownie. Produkowały cement, który na pniu był kupowany przez Niemcy i Francję - głównie, choć nie tylko, do budowy dróg. I co? przykład krakowskiej cementowni. Kupiona przez tureckich "biznesmenów", zlikwidowana, przez długi czas JEDYNE co tam działało, to była księgowość + powiązania z tysiącem tureckich firemek. Ewidentna pralnia szmalu.
A czemu? A no bo właściciel krakowskiej cementowni był zarazem właścicielem kilku cementowni zaopatrujących Niemcy. Zlikwidował konkurencję, a wydał na to grosze.
Dopiero od 2010 cementownia krakowska staje powolutku na nogi z powrotem.

Podobnie było z całkiem sporą liczbą polskich cukrowni.
Długo tak można wymieniać.
Jednym z ważniejszych powodów była dzika, balcerowiczowska prywatyzacja.

[ 2013-03-25 12:59 ] zmodyfikowane przez autora.
24.03.2013
10:40

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12624675

braindamagewithoutcontrol ---> "Skoncz sie juz osmieszac. Naprawde." - i kto to mówi? Naprawdę, zmień lekarza - aktualny cię oszukuje.

23.03.2013
20:51

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12624675

Jeszcze dyskutujecie z trollem?
Wczoraj założył konto i mam wrażenie, że świetnie się bawi trollując, bo takim kretynem w RL to chyba nikt nie jest.

23.03.2013
09:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12624079

Pankracy Czartoryski ---> Porównaj sobie co wybudowano za kredyty zaciągnięte przez Gierka, a co obecnie.

2,5 mln nowych mieszkań,
71 fabryk domów,
18 zakładów mięsnych,
16 fabryk odzieżowych,
14 chłodni,
10 zakładów elektronicznych,
10 fabryk mebli,
9 zakładów hutnictwa żelaza i metali nieżelaznych,
9 elektrociepłowni,
7 elektrowni,
7 fabryk samochodów i ich części,
5 cementowni,
5 kopalni węgla kamiennego.

To tak mniej więcej. Gdyby nie Gierek, to obecna "elyta" nie miałaby co prywatyzować.

[ 2013-03-23 09:43 ] zmodyfikowane przez autora.
23.03.2013
07:26

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12622741

upi00r ---> "Taki sposób poruszania się w sporym stopniu zmienia obliczę gry. Jeśli nie będzie możliwości swobodnego ruchu," - Rany boskie, ludzie nauczcie się czytać ze zrozumieniem! W ten sposób poruszać się będzie tylko podczas walki! Poza walką normalnie.
Pamiętasz M&M VI? Tam w dodatku można było spokojnie wyłączyć tryb turowy i walczyć w Real-time, poruszając się w sposób dowolny.
Na przykład jedną z moich drużyn - najpotężniejszą możliwą - było 3 druidów i mag. Wszyscy wymaksowani w Water magic, z czarem icebolt jako głównym (przy odpowiednim setupie i buffach każdy z członków drużyny odpalał 3-4 IB na turę, a przy wyłączonych turach to był odpowiednik chainguna :P) i najlepiej było zabijać potężne bestie typu np. smoki właśnie z wyłączoną walką turową, po prostu trzymając "A" i strafe'ując dookoła bydlaka jak w dobrym fps'ie :P
Albo w północnym Dragonsands - tam było całe cholerne stado smoków i trzeba było mieć naprawdę niewiarygodnie potężną drużynę, żeby im nakopać, albo w podany powyżej sposób dało się to już robić na relatywnie niskich poziomach.

"dlaczego niżej jest napisane "Fardaad is now level 11"?" - może dlatego, że to jest po prostu informacja o tymże wydarzeniu? I zarazem informacja, że możesz teraz przydzielić punkty danej postaci?

22.03.2013
20:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12623151

CyberTron ---> "80% dobiło 15 lvl na f2p, bo dalej się nie da, po czym nigdy więcej się do gry nie zalogowało"
Nie da się bo ... ?
Zamiast pieprzyć bzdury, to może oświecisz nas maluczkich czemu?

22.03.2013
17:41

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12622741

Pan Dzikus ---> "Wygląda na grę, w której można się obracać tylko o 90% i chodzić po siatce korytarzy przecinających się pod kątem prostym zaś cała drużyna mieści się w jednym ciele."
Wywnioskowałeś to z tych kilku sekund przedstawiających walkę?
M&M VI po wejściu w combat mode wyglądała jak powyżej.
Ale poza walką była normalnym sandboxem. Dlaczego tu nie może tak być?

" racja, ale tu już widać początek pieprzenia "oldschoolowców", że to już niby nie to" - M&M VI to jest dla mnie gra wszechczasów. Przeszedłem ja chyba kilkadziesiąt razy, różnymi drużynami, na różne sposoby kombinując jak tylko się dało.
Tak, nawet drużyną złożoną z jednego rycerza :P

I jak na razie nic nie "pieprzę" :) Poczekamy, zobaczymy. Szczerze mówiąc nawet nie mam ochoty czytać kolejnych kapiących newsów, bo do premiery się może cholernie dużo zmienić.
Ale nawet jeżeli będą nudzić, że jest do dupy - kupię :)

21.03.2013
21:57

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12622628

A.l.e.X ---> Problem w tym, że metody brute force się nie używa do łamania haseł od dawna. Teraz się przechwytuje hasła chociażby przy pomocy trojanów i innego cholerstwa, a w takim przypadku nawet 100 znakowe hasło ci niewiele da.
Steamowe zabezpieczenie jest całkiem niegłupie, pod warunkiem, że nie przechwycą ci również maila.

Sunbeach ---> Tak. Polski support Blizza -> 0800 702217

[ 2013-03-21 22:00 ] zmodyfikowane przez autora.
21.03.2013
14:38

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12614847

[Ivor] ---> Niedawno wymieniano modemy na nowsze. Nie robią tego hurtem, boby zbankrutowali :) tylko jak ktoś do nich zadzwoni i poinformuje o spadku transferu czy innych problemach łączących się z wizytą technika.
Więc dzwoń, aż się dodzwonisz :)

Nie rozumiem czemu ludzie tak marudzą nt. prób dodzwonienia się do UPC. Ja dzwoniłem chyba z kilkanaście razy w ostatnich miesiącach (przechodziłem z ASTER do UPC, problemy z dekoderem, potem coś tam jeszcze, itd.) i nigdy z tym nie miałem problemów.

20.03.2013
20:51

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12426421

Muszę przyznać, że bawią mnie konwersacje, w których ustawiam do pionu np. Moffa na Ilum :)
W stylu, że on:
- Zniszcz to działo!
odpowiedź:
- Coś dziwnie mi to przypomina rozkaz ...
Moff:
- Wybacz mój Panie.
Takie delikatne napomnienie, kto tu rządzi :)
Dużo takich kwiatków jest :)

18.03.2013
22:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12618117

Zauważ, że tam jest wybór - special offers i bez. Ale i tak trzeba wybrać dla naszego kraju :/ i wychodzi tak jak pisałem wyżej.

18.03.2013
21:54

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12618117

A fakt :D
Zdecydowanie jest różnica - 445, a ~220.
Tyle, że + dopłata za gwarancję.
Ale i tak wychodzi 300, a nie 445.

[edit]
A jednak nie, nie wychodzi.
Plus shipping fee i takie tam to w sumie ok 410 zł.
Za ~30 zł mam to gdzieś :P
Kupię se jutro w sklepie :)

[ 2013-03-18 22:32 ] zmodyfikowane przez autora.
18.03.2013
20:07

stworzył wątek:
Czytnik e-booków - który? :)

Ten:
http://bitcomputer.pl/pl/p/PRESTIGIO-LIBRETTO-PER5162BEN-E-BOOK-6/7707

czy ten:
http://bitcomputer.pl/pl/p/AMAZON-KINDLE-5-E-BOOK-6-017799/10135

Oba są całkiem sensowne.
Pamięci więcej nie potrzebuję, więc nie trzeba mi gniazda na kartę.
Prestigio czyta więcej formatów, ale nie sądzę, żeby był jakiś problem z przeformatowywaniem.

Chyba, że macie coś innego godnego polecenia.

17.03.2013
21:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12615824

Jak M&M wyjdzie "jak Gothic", to ja podziękuję. To jest najgorsze co mogliby z tą serią zrobić.

16.03.2013
12:46

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12614479

Okładką? :P Możliwe, że to różne wydania.

15.03.2013
18:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12609340

A cóż to znalazłem w misji ewolucyjnej karakanów w klatce protosów? :D
Mini Diablo i Murloc Marine - pety z WoWa :D

15.03.2013
08:31

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12612547

A nie przypadkiem 192.168.0.1 ?

14.03.2013
15:12

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12610118

Devilyn ---> Ale "czyste" Starsiege :) Bo te inne ze "Starsiege" w tytule - jak Tribes czy 2845 to już kompletnie co innego :)
Jakby ktoś przerobił oba tytuły (Earthsiege 1 i 2 oraz Starsiege) pod nowe wymagania gier, to chyba bym padł :)

13.03.2013
23:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12610118

Prometheus ---> Jeżeli mówisz wstępie to fragment "Takie są właśnie fragmenty gier z... mechami w roli głównej" - sugeruje coś kompletnie odwrotnego. Nawet w połączeniu z poprzednimi zdaniami. Czy zakończeniem o "paru minutach".
Wypowiedź wyraźnie pokazuje na "gry z mechami w roli głównej".
To jakby lekko odbiega od tego co zapewne chciałeś napisać.
Cały wstęp jest jednak za bardzo zamieszany :)

13.03.2013
20:02

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12610118

Um.
Jakaś krótka ta lista.
A gdzie prawdziwy klasyk serii - cała seria Mechwarrior?
Albo też klasyk, chociaż nie aż tak popularny - Earthsiege 1 i 2?
To były gry z mechami w roli głównej! :D
Chciałbym, żeby kiedyś reaktywowano serię Earthsiege :( Tylko nie te późniejsze jak Starsiege czy Tribes, ale właśnie te pierwsze - Earthsiege 1 i 2.

13.03.2013
11:26

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12609617

Aen ---> Ci sami, którzy twierdzą, że prawdziwe kobiety są dla tych, co nie potrafią odpalić RedTube :)

11.03.2013
22:52

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12600886

PrzemoDZ ---> "że jego rząd podjął słuszne działania mające na celu osiągnięcie wygodnej pozycji negocjacyjnej z Gazpromem" - mówisz o Jasińskim i o tym, że dzięki niemu mamy najwyższe ceny gazu? No to faktycznie niezłą pozycję negocjacyjną nam PiS zafundował.

11.03.2013
20:42

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12600886

"suwerenność energetyczna"
"niezależności energetyczna"

Ludzie. NIGDY, PRZENIGDY nie będziemy "suwerenni" czy "niezależni" energetycznie.
Kwestia tylko - OD KOGO będziemy zależni.
Czy od Rosji, czy od Norwegów, czy od sprowadzanego z Marsa gazu od ufoków.
Nie mamy wystarczających złóż gazu, żeby pieprzyć o "suwerenności" energetycznej.
O ile można pisać o dywersyfikacji dostaw gazu, to suwerenność czy niezależność to są populistyczne pierdoły PiSu i innych takich debili, którzy tymi słowami chcą uderzyć w czułe struny swoich wyborców, boć przecież "suwerenność" i "niezależność" są słowami bliskimi sercu każdego Prawdziwego Polaka, a skoro Prezes o nie walczy, to trza popierać Prezesa.
O ile jeszcze sformułowanie "niezależne od Rosji" ma sens, to samo "niezależne" już go nie ma.

Nauczcie się tego słowa - DYWERSYFIKACJA. Bardziej po polsku - zróżnicowanie dostaw. I przestańcie bredzić o "suwerenności".

09.03.2013
18:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12603966

I hasło przewodnie: "Nie masz liścia, dostaniesz z liścia" :D

08.03.2013
11:44

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12594160

A najgorsze jest to, że ok. 20% dzieci w Polsce rodzi się w ... tych tzw. związkach partnerskich. Tak, tak - związki partnerskie to nie tylko geje i lesbijki jakby chciała banda oszołomów w Sejmie i poza nim. Ale oczywiście sprowadza się to do nich, bo niektórzy mają chyba jakieś obsesje na ich punkcie.
Dziękujemy Wam, że pozbawiacie tych 20% dzieci tego co mają "normalne" rodziny.

08.03.2013
10:03

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12594160

MANOLITO ---> Argument z homoseksualizmem małp (a raczej ogólnie zwierząt) jest najczęściej przytaczany w momencie, gdy strona anty wyskakuje z "nienaturalnością" czy "niezgodnością z prawami natury".
I o tyle ma sens, że jest nie tyle argumentem pozbawionym rzeczywistych podstaw, co odpowiedzią na argumenty strony anty.

[ 2013-03-08 10:04 ] zmodyfikowane przez autora.
07.03.2013
22:49

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12594160

MANOLITO ---> Nie chodzi mi konkretnie o Ciebie. Tak ogólnie u tych "anty" są to dwa kluczowe argumenty.

07.03.2013
21:57

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12594160

mati5091 ---> Po prostu brak mi słów na takiego ....
Od kiedy to strzykawka to urządzenie sanitarne? Jesteś jakiś naprawdę "mądry inaczej"?
Reszta to już naprawdę woła o pomstę do nieba.
Nie wiem co czytałeś, ale chyba jakieś broszurki religijno-antygejowkich idiotów.
Wpisz sobie w google "jak można zarazić się AIDS" i przeczytaj wszystkie linki po kolei.
Strzykawka urządzeniem sanitarnym ... nowy rekord debilizmu pobity na GOLu.

" ja to przynajmniej mature napisalem" - ściągałeś? Bo inaczej to niemożliwe widząc to co tu prezentujesz.
" i przeczytalem w zyciu cos madrego" - ale najwyraźniej nie zapamiętałeś, ani nie wyciągnąłeś żadnych wniosków.

MANOLITO ---> To w takim razie proszę się przestać powoływać na "prawa naturalne" czy że homoseksualizm jest "nienaturalny". Bo te dwa sformułowania są nadużywane, a jak sam widzisz nie mają sensu.

[ 2013-03-07 22:01 ] zmodyfikowane przez autora.
07.03.2013
18:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12600633

E tam. Harlem Shake przeminie szybko tak jak kilka poprzednich "mód".
Porno i koty będą wiecznie.

07.03.2013
18:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12600633

A następnym krokiem będzie zakaz umieszczania obrazków i filmików z kotami :D
Równie sensowne i równie wykonalne :)
Przecież po to powstał internet - dla porno i kotów!

07.03.2013
14:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12594160

mati5091 ---> Tak, nie wiem co napisać. Bo żeby rozprawić się z taką stertą kretynizmów, musiałbym mieć pół dnia czasu.
".Dorosly juz jestem i mam pewne zasady:" - kawał dorosłego z Ciebie. Masz zasady ("jezeli nie wiem nic na dany temat (...) sie nie wypowiadam.") i je łamiesz. Fakt - to oznaka dorosłości.

"jezeli nie wiem nic na dany temat (...) sie nie wypowiadam."
"Wyjdzie taki homo z hiv na ulice kichnie albo kogos opluje i zarazi."
Nie masz pojęcia o czym piszesz, a piszesz - właśnie złamałeś swoją zasadę. I kim to Cię czyni?
Bo to co napisałeś, to jest jakaś kompletna brednia obalona już kilkanaście lat temu przez mniej więcej 100% lekarzy zajmujących się tym problemem.
Ale nieeeee ... Jaśnie Pan Dorosły powtarza jakieś kompletne idiotyzmy, w które nawet dzieci w przedszkolu już nie wierzą.
90% pozostałej części Twojej wypowiedzi jest równie bezsensowna. Wydumane fakty, mity powtarzane przez idiotów, czy wręcz kłamstwa.
Idź, Panie Dorosły z Zasadami - poszukaj, doucz się, spełń chociaż pierwszą z Twoich zasad. Bo drugą już złamałeś.

Masz Panie Dorosły z Zasadami - pierwszy link z brzegu - doucz się:
http://seks.wieszjak.pl/hiv-i-aids/215032,W-jaki-sposob-moge-zarazic-sie-wirusem-HIV.html

[ 2013-03-07 14:26 ] zmodyfikowane przez autora.
07.03.2013
12:48

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12599624

Może założyciel posta powinien zmienić temat na: "Który język jest dla Was najłatwiejszy?" albo "Który język jest najłatwiejszy dla Polaków?"

07.03.2013
09:28

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12594160

Nie - to jest odpowiedź na te "prawa naturalne", którymi się tak szafuje mówiąc, że homoseksualizm nie jest naturalny, albo niezgodny z "prawami naturalnymi".
"Prawa naturalne" to jedna z większych bredni, która się rozrzuca na prawo i na lewo, ale nie wytrzymuje pierwszych lepszych argumentów strony przeciwnej.
Pytanie za 100 pkt. - skoro homoseksualiści nie mogą się rozmnażać, to jakim cudem w dowolnym odcinku czasu znanej nam historii ludzkiej cywilizacji zawsze występuje podobny odsetek tychże?
Przecież już dawno powinni wyginąć.

A co do poprzednich dwóch postów. Patrzycie tylko przez pryzmat własnego otoczenia i własnej kultury. Są kultury w których takie zachowania są normą i to oni nas mogą uważać za barbarzyńców i durniów.
Klapki na oczach nie pomagają w zrozumieniu zachowań społecznych.

A może niech ktoś się pokusi o zdefiniowanie tych "praw naturalnych" czy tego co jest "naturalne" dla człowieka, a dopiero potem używa tego jako argumentu w dyskusji?
Tylko nie mieszajcie w to dowolnego boga, czy dowolnej religii.
Taką uniwersalną definicję, która może być zastosowana w każdym społeczeństwie określanym jako zbiór homo sapiens.
Czekam niecierpliwie na taką definicję.

[ 2013-03-07 09:35 ] zmodyfikowane przez autora.
07.03.2013
07:18

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12594160

mati5091 ---> Nie mam zamiaru tłumaczyć. Po prostu. Ludziom z takimi poglądami nic się nie tłumaczy. Ich się omija szerokim łukiem mamrocąc uspokajające słówka pod nosem.
Dorośniesz to rozumiesz.
I naucz się pisać, bo lektura Twojego tekstu to jak poród jeża.

Belert ---> Wśród najbliższych człowiekowi człekokształtnych - bonobo - stosunki homoseksualne, to ponad 75% stosunków w stadzie. Dla rozrywki, ustalenia hierarchii, itd.
Tu masz ciekawy artykuł na ten temat.
http://www.naukowy.pl/encyklo.php?title=Homoseksualne_zachowania_zwierz%C4%85t

[ 2013-03-07 07:23 ] zmodyfikowane przez autora.
06.03.2013
23:38

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12594160

Moje oczy właśnie zyskały następne minus 5 dioptrii mniej więcej w drugiej linijce powyższego tekstu.
Mózg odmówił współpracy w trzeciej. Po prostu nie jest w stanie przetrawić takiej ilości idiotyzmów.

06.03.2013
18:23

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12593943

SWTOR + SW: The Force Unleashed II

06.03.2013
11:04

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12598170

A w systemach NTFS fragmentacja jest stanem naturalnym :) Defragmentacja NTFS, to jak polowanie na komara z bombą atomową.
Zużywając 10 godzin tygodniowo na defragmentację zyskujesz pewnie całe 5 minut w całym okresie życia dysku na szybszym dostępie do plików :P

06.03.2013
09:36

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12598170

Jaki Windows na jakim systemie plików? A i czy nie masz przypadkiem dysku SSD? :P

[ 2013-03-06 09:42 ] zmodyfikowane przez autora.
05.03.2013
14:44

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12528700

Wybacz Soulcatcher, ale utrzymanie wysokiego poziomu moderowania to Wasz obowiązek.
Jak na razie o ile przy moderowaniu spamerów, czy innych botów ten poziom jest wysoki, to w przypadku dyskusji światopoglądowo-politycznych pikuje w dół.
W wielu przypadkach moderatorzy nie kierują się regulaminem, a głównie własnym światopoglądem i sympatiami w stosunku do użytkowników (a raczej ich poglądów).
W kategorii polityka/religia pyskówkami kończy się 99% wątków i ewidentnie faworyzowana jest jedna strona.
Co gorsza znikają posty, które są po prostu ironiczne, ale niezgodne ze światopoglądem moderatora, a zostają obelżywe, ale zgodne z nim.
Taka jest prawda i nie ma co ironizować.
Albo po prostu zlikwidować tę kategorię i dać moderatorom absolutny prikaz likwidacji wszelkich tego typu wątków - tylko może jednak trzymać się tej formy dłużej niż miesiąc (jak to bywało w przeszłości).
Sytuacja będzie jasna i klarowna.
Nie ma się co czarować, że kiedykolwiek takie wątki będą trzymać jakikolwiek poziom przez więcej niż 50 postów.
Pomijam już wątki tego typu, gdzie już w poście otwierającym pojawiają się treści obelżywe dla konkretnych grup społecznych, a moderator nie widzi w tym nic złego.

05.03.2013
12:49

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12528700

Może egzamin dla moderatorów ze znajomości regulaminu? :P Przydałby się czasem :P
A poważniej to może przy wysyłaniu wiadomości o usunięciu posta za złamanie regulaminu, dopisać jednak, który punkt tegoż regulaminu został naruszony, a nie tak ogólnikowo.
Bo, wybaczcie, ale widzimisię moderatorów czasami jest po prostu niepojęte.
Szczególnie jeżeli w tym samym poście jedne (bardzo obraźliwe dla innych posty) zostają, a usuwane są posty osób, które w miarę normalnie (stonowanie - nauczone nadgorliwością moderatorów) reagują na chamstwo w ich kierunku.

05.03.2013
10:02

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12594160

ZŁ ---> " tylko to, że szampon w biedronce kosztuje 2zł." - przecież ona zarabia tylko 15 tys. PLN nie licząc głodowych dodatków na biuro poselskie i inne takie tam.
To niby skąd ma wziąć te 2 zł?
Poza tym w ten sposób pokazuje, że solidaryzuje się z biedną częścią społeczeństwa, której nie stać nawet na taki szampon. Jak mogłaby pokazywać, że opływa w luksusy biedronkowo-szamponowe, gdy jej wyborcy cierpią biedę?

[ 2013-03-05 10:04 ] zmodyfikowane przez autora.
04.03.2013
14:14

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12594160

Ciągnąc "złote myśli" niektórych tutaj.
Zboczeniem też jest jak Twoja żona robi ci loda - w końcu służy to tylko zaspokojeniu Twojej chuci, a nie prokreacji - jak nakazują "prawa naturalne" (pomijam fakt, że ten zwrot jest zwyczajnie głupi).
A już nie mówiąc o tym kiedy to tylko twoja dziewczyna, a nie żona! Zgroza ogarnia.

03.03.2013
07:21

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12593129

Dzięki :) Jeszcze poknuję :)

03.03.2013
02:41

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12593129

PrzemoDZ ---> Nie chodzi mi o broń główną. Chodzi mi o pistolet. Chodzi mi o poradę czy ten konkretny może być. Czy może jakiejś innej firmy. A może nie CO2 tylko sprężyna (chociaż lepiej szybkostrzelny). Najlepszy byłby elektryczny, ale one są dość słabe (chyba?). Chociaż może faktycznie GG.
Taki?:
http://www.airsoftxtreme.pl/product-pol-734-BERETTA-M92F-M9-Gas-Pistol-KJW-.html
Nawet tańszy niż tamten :P Ale wygląda na słabszą (300 fps zamiast 380) - ale mogę się mylić :)

Albo taki:
http://asghobby.pl/pistolety/pistolety-green-gaz/pistolet-asg-beretta-91-a1-brigadier-kal-6mm-0-5j.html

Nieważne dlaczego i dla kogo.
Nie karabin. Nie strzelba. Nie bazooka. Pistolet. Beretta (wymóg nie do obejścia:>)

[ 2013-03-03 02:44 ] zmodyfikowane przez autora.
03.03.2013
02:05

stworzył wątek:
ASG - Beretta - warto?

Taka o:
http://asghobby.pl/pistolet-asg-beretta-elite-ii-kal-6mm-co2.html

Nie znam się na tym kompletnie, a zaszła potrzeba zakupienia takiego cosia :)
Wiem, że tu mrowie ASGowców, więc mam nadzieję, że dostanę jakieś sensowne odpowiedzi :)
Ewentualnie jakie sklepy moglibyście poradzić, czy jaki rodzaj takiego sprzętu.
Generalnie są chyba tylko trzy wymagania :)
1. Pistolet - Beretta.
2. coś co nie rozsypie się w połowie pierwszego magazynka.
3. NIE Green Gas.
no może i punkt 4. W jakiejś rozsądnej cenie, a nie 2000 zł z tuningiem :)

A tak - sensowna celność przy ok. 10 (15?) metrach, a nie żeby mi kulka wyturliwała się z lufy :)
Strzelanie głównie w warunkach "stabilnych" (nie w terenie przy różnej pogodzie i temperaturze).

Co należy kupić na początek do kompletu (kulki to wiem (tyle, że nie wiem czy 0.12 czy 0.20) :D, jakiś zestaw do czyszczenia, kaburę, baterie/akumulator w wypadku elektrycznego, czy co tam jeszcze). Munduru i reszty ekwipunku nie liczę - chodzi o sam pistolet + okolice.

Jak trzeba dodatkowych informacji to pytajcie :)

P.S. Nie, nie dla mnie :P

02.03.2013
13:40

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12591852

A jak chcesz zaoszczędzić 100 zł za zdziercę notariusza, to wystarczy udać się do urzędu w którym masz zamiar później złożyć to pełnomocnictwo i niech mama złoży podpis na upoważnieniu "w obecności urzędnika", pieczątka, podpis i zrobione :P
Sam tak robiłem i nie było problemów.

01.03.2013
19:06

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12590418

Child of Pain ---> " i moze kupie znowu abonament zeby sprawdzic LFR." - jeżeli tylko po to, to sobie daruj.
LFRy są tylko i wyłącznie po to, żeby zdobyć gear do normali.
Przede wszystkim - możesz praktycznie ignorować większość mechanik bossów, które tak naprawdę tworzą dany encounter interesującym.
LFRy są po prostu koszmarnie nudne, AoE, nuke, AoE, nuke, itd.......
Szybko się zniechęcisz.

01.03.2013
12:59

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12589998

O ile się zgadzam z tezą o genialności Blooda, to już pewne kawałki sprawiają, że tekst mocno traci na atrakcyjności.
Proszę, czytaj tekst po napisaniu kilka razy albo dawaj komuś do przeczytania zanim opublikujesz.

" który wymierza swoją sprawiedliwość swoim oprawcą," - oprawca to jakiś nowy rodzaj broni, że nim wymierza swoją sprawiedliwość?
"Zdradza świat, bo świat zdradził go." - Yoda?
"Zapamiętałem jednak nie liczne"
"Nie mam nic przeciwko realistycznym i, echem, epickim shooterom, jednak Blood"
W dodatku parę przecinków w dziwnych miejscach albo ich brak.

Czyta się nieźle, ale takie kwiatki potrafią zgrzytać w głowie długo po skończeniu lektury ...

01.03.2013
08:58

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12588908

Te 50 godzin kampanii, to pewnie będzie 10 godzin kampanii i 5 różnych zakończeń :)
Jak przejdziesz grę 5 razy to akurat będzie 50 godzin :)
Czy mi się zdaje, czy w 2 też miało być 40 czy 50 godzin kampanii, a było 25 i to z dużym bólem, a 50 to można było liczyć jak się przeszło obiema ścieżkami (Roche'a i Iorwetha)?

Uwierzę jak zobaczę, bo na podstawie dotychczasowych doświadczeń, to może nie kłamią, ale mówią niecałą prawdę ;)

28.02.2013
13:51

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12588528

NG ---> "Co ciekawe, szefowi Aleksieja zupełnie nie przeszkadza, że kierowca prowadzi swoją vendettę"

27.02.2013
11:46

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12586875

Spróbuj zaktualizować BIOS. Z tym, że jak nie wiesz jak to zrobić, to wezwij kogoś kto wie, bo możesz całkiem spieprzyć kompa :P

25.02.2013
18:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12582678

Dziękuję, ale już sobie poradziłem :)
Znalazłem całkiem przyjemny sklep na ul. Kazimierza Wielkiego - DECHALAND czy jakoś tak :)
Podałem wymiary, pan spisał, kazał iść zapłacić do kasy i jak wróciłem to już były gotowe :D

24.02.2013
22:57

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12581464

Mac94 ---> "Co do mowy ciała, czytałem mnóstwo materiałów, o tym trzymanie rąk w kieszeniach najczęściej oznaczana właśnie wyluzowanie, relax innymi słowami, osoba czuję się komfortowo rozmawiając z tobą." - podaj chociaż jeden link w którym jest o czymś takim mowa, bo to już jakaś kompletna bzdura.
Trzymanie rąk w kieszeni, to jest raczej chęć ukrycia czegoś, postawa skryta, niezachęcająca do kontaktu.

24.02.2013
21:55

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12581464

alphalyr ---> Jeżeli nie potrafisz rozróżnić czegoś co można nazwać jako "pisemna przesada w wyrażeniu uczuć", czy też "werbalne podkreślenie przekazu" od czegoś co naprawdę ktoś chciałby zrobić, to mam nadzieję, że nie będziesz miał żony i dzieci. Szczególnie biorąc pod uwagę twoją reakcję.
Jeżeli w dodatku uważasz, że naprawdę spełniłbym swoje "groźby", to należy Ci współczuć.

24.02.2013
21:33

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12581464

alphalyr ---> Uuuu ... jaki bulwers. Dzielny rycerz na białym koniu pędzi ratować niewinnych trzymaczy rąk w kieszeniach.

Imak ---> http://lingvoforum.net/index.php?topic=12808.0

[ 2013-02-24 21:37 ] zmodyfikowane przez autora.
24.02.2013
19:48

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12581464

" jest mi zimno to chowam łapy do kieszeni" - nie chodzi mi o sytuację w zimie, czy podczas np. deszczu. Myślałem, że na tyle potraficie zrozumieć, ale najwyraźniej się myliłem.

No nic. W sumie czego się można spodziewać po czasach w których słowo "zajebisty" nie jest uznawane za wulgarne :P

24.02.2013
18:37

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12581464

pisuar ---> Już Cię przepraszałem za to, ale chyba tego nie pamiętasz - co jakiś czas mi to wypominasz. Trzeba było się, cholera, przypomnieć. O ile dobrze kojarzę, to wtedy jakoś wysyłałem sporo rzeczy do różnych ludzi i mogłem przegapić :/
"I Ty nam mówisz czym jest chamstwo?! :D" - a co ma jedno do drugiego?
"Jak jesteś w nakryciu głowy i rozmawiasz z kobietą, to też je ściągasz (w zimę, na zewnątrz)? ;)" - nigdy nie noszę czapki :P

Api15 ---> "Ale Ty sie musisz wkurwiac jak ktos nie ma rak." - gratulacje. Swoim komentarzem właśnie dorównałeś największym debilom z tego forum.

"Wyobrazilem sobie Ciebie jak podczas rozmowy z kims patrzysz na te rece w kieszeni" - widzisz, ja byłem tak wychowany i nawet nie myśląc o tym, odruchowo się dostosowuję do tego co według mnie ten ktoś chce przekazać. I od razu nastawiam się negatywnie do takiej osoby. Nie mówię tu o znajomych, czy kumplach. Dotyczy to osób, które - powiedzmy - widzę pierwszy raz w życiu.

I tak jak myślałem co do reszty wątku. Mam wrażenie, że jednak ci, którzy są niezwykle oburzeni moim postem i wykazują kompletny brak zrozumienia, to osoby co najmniej pokolenie młodsze.
To nie naśmiewanie się z nich - po prostu stwierdzenie - jak już pisałem w [14].

[ 2013-02-24 18:43 ] zmodyfikowane przez autora.
24.02.2013
18:23

stworzył wątek:
Poszukiwany, poszukiwana ... sklep z drewnem :)

Kraków.
Poszukuję sklepu z drewnem, gdzie sprzedadzą i przytną mi sklejkę 10 mm.
Generalnie takie sklepy chętnie mi przytną taką 2m x 1m, ale ja potrzebuję takie niewielkie kawałki. Typu 300mm x 80mm na przykład.
Ktoś z Krakusów zna może taki? Najchętniej gdzieś w okolicach "ruczajowego" Podgórza, może być w okolicach Centrum, albo Krowodrzy. Huta odpada, chyba, że już naprawdę nigdzie nie znajdę :)

24.02.2013
00:22

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12581464

Herr Pietrus ---> "Więc widzisz, nie wiem po pierwsze skąd te odniesienia do marszczenia Freda" - wiesz, to trochę głupio wygląda, jak ktoś trzyma ręce w kieszeniach i w dodatku bezwiednie np. bawi się kluczami. Mam ochotę zapytać "Jaki wynik?" :P

"Choć też "niezręcznie sie czuje trzymajac rece na zewnętrze w prostej linii"." - a co za problem np. założyć kciuki za kieszenie jak ktoś tu proponował? Albo wyrobienie sobie odruchu delikatnej gestykulacji (nie przesadnego wymachiwania - po prostu podkreślania tego co się mówi, to bardzo pomaga, szczególnie jeżeli chcemy kogoś przekonać do swoich racji).

" mnie np. uczyli tez, ze zakładanie rąk za siebie, które proponujesz, jest po prostu niesamowicie wieśniackie, burackie, prostackie i niekulturalne." - z czymś takim nigdy się nie spotkałem i nawet sobie poszperałem teraz czy coś takiego ktokolwiek, gdziekolwiek przedstawia. Żadna strona traktująca o savoir-vivre nic o tym nie pisze.
Zakładanie rąk za plecy, to nie niegrzeczność jako taka, ale raczej informacja "nie jestem specjalnie zainteresowany rozmową". Oznaka zamknięcia się, czy też niechęć przyjmowania argumentów przeciwnej strony.
Porównywanie tego do rąk w kieszeniach jest co najmniej bez sensu.

[ 2013-02-24 00:25 ] zmodyfikowane przez autora.
23.02.2013
23:16

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12581464

Wiarołomca ---> Niezbyt to odległe czasy, nieprawdaż? Wspomnienia jeszcze gorące.

Tak a propos, że nie uważa się tego za oznakę leckeważenia czy też nie ma nic wspólnego z grzecznością.
Trzymającym rękę w kieszeni w trakcie rozmowy o pracę lub z przełożonym o podwyżce życzę powodzenia. Będzie mu bardzo potrzebne :)

Polecam:
http://spec.pl/styl-zycia/savoir-vivre/czy-podczas-rozmowy-mozna-trzymac-rece-w-kieszeniach
http://www.savoir-vivre.com.pl/?rece-w-kieszeni,570
http://krajski.wordpress.com/2013/01/06/trzymanie-rak-w-kieszeniach/

Mac94 ---> Coś dla Ciebie :P A propos tego, że ręce nic nie przekazują.
http://izi1212.pinger.pl/m/2589539

I wypowiedź pewnej pani:
Trzymanie rąk w kieszeniach zawsze było uważane za nieeleganckie. Potem filmy gangsterskie i projektanci mody sprawili, że ta stylizacja stała się synonimem luzu i wizerunku silnego mężczyzny. Podchwycili ją zwłaszcza młodzieńcy w krótkich kurteczkach, którzy programowo nie noszą rękawiczek. Może nawet nie wiedzą o istnieniu takiego wynalazku. Czapek też nie uznają, więc do kompletu wciskają szyję w ramiona i tacy skuleni, z czerwonymi nosami wyobrażają sobie, że wyglądają, jak młodzi – gniewni, a nie jak zmarznięte kurczaki. Wyższa półka wciska ręce w kieszenie płaszczy, albo rozchylając poły marynarki, w kieszenie spodni od garnituru. Co też pewnie ma znaczyć – taki jestem ważny. A jest niegrzeczną manierą. Trzymanie rąk w kieszeniach, gdy z kimś się rozmawia, albo komuś kłania jest po prostu lekceważące. Zawsze.

[ 2013-02-23 23:25 ] zmodyfikowane przez autora.
23.02.2013
23:12

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12581464

Sethlan ---> No to założyć kciuki za kieszenie czy coś. Założyć ręce do tyłu. Dużo rzeczy można robić :P

Volk ---> Sparafrazuję tu może CK Dezerterów. Nie ma w słowniku ludzi cywilizowanych określenia na to kim jesteś.

Mephistopheles ---> Wiem. To nie to, że teraz nagle na to zwróciłem uwagę. Tak wyszło w rozmowie, więc postanowiłem zapytać :P

Mac94 ---> Wiesz, nie tyle wnerwia, co po prostu uważam to za swego rodzaju chamstwo. Tak, jak mówienie "dzień dobry" sąsiadowi z łapami w kieszeniach.
"Od kiedy pozycja trzymania rąk mówi, cokolwiek na temat zdania o rozmówcy?" - poszukaj podręczników "mowy ciała", może zrozumiesz. To jak trzymasz ręce podczas rozmowy z kimś mówi o Twoim stosunku do rozmówcy BARDZO DUŻO.

sir Qverty ---> " Tak zwany "śledzik" podczas witania czyli zamiast uscisku" - aaaaaa! Nie przypominaj mi! brrrrr....

Zapruder ---> "Także jak dla mnie to kwestia bardziej grzeczności niż szacunku / jego braku" - grzeczność jest częścią szacunku okazywaną rozmówcy - wiesz?

Filip550 ---> "Taaaaa i do tego moze jescze zdjac czapke, rekwiczki i kapcie zalozyc jak sie z kims rozmawia?" - jeżeli uważasz, że w ten sposób okażesz szacunek rozmówcy, a nie sprowokujesz go do ucieczki przed świrem, to czemu nie?

Lutz ---> Haha. Jakaż śmieszna ta Twoja ironia.

Może powinienem uściślić, że chodzi mi głównie o rozmowę w ten sposób z osobą nieznajomą, mało znaną czy powiedzmy sąsiadem. Nie chodzi mi o pogaduszki wśród kumpli czy bardzo dobrych znajomych.

Powinienem był jeszcze poprosić ewentualnych odpowiadaczy o podanie wieku :) Nie dlatego, że mam zamiar wyśmiewać - po prostu najwyraźniej dorastaliśmy i wychowywaliśmy się w kompletnie odmiennych czasach. Rządziły inne zasady savoir-vivre.
Jestem praktycznie pewien, że z małymi aberracjami, większość nie mająca nic przeciwko "bilardowi kieszonkowemu" jest o pokolenie młodsza :P
Inne czasy, inne zasady.

[ 2013-02-23 23:15 ] zmodyfikowane przez autora.
23.02.2013
22:47

stworzył wątek:
Ręce w kieszeni - czy Was to też wk... ?

Od dłuższego już czasu obserwuję wyjątkowo kretyńska modę. Nie bardzo wiem skąd się bierze.
Rozmawianie z kimś trzymając równocześnie jedną lub obie ręce w kieszeniach.
Jak widzę faceta rozmawiającego z kobietą w ten sposób, to mam ochotę podejść i kopnąć go w krocze.
Przecież to jest oznaka wyjątkowego lekceważenia. Tak jakbyś swoją postawą przekazywał "a pier... cię z góry na dół, mam w dupie to co powiesz, a w ogóle to do pięt mi nie dorastasz".
W stosunku do kobiety, to nawet z "ssakami leśnymi" tak się nie rozmawia.

W telewizji co jeden burak, wielki, kierwa, aktor/polityk czy inna "kulturalna" gnida, rozmawia z dziennikarką/dziennikarzem trzymając łapy w kieszeniach.
Jak chce sobie poczochrać freda, to, kierwa, won za kulisy, wymiętosić ślimaka i potem już normalnie rozmawiać!
Chyba, że mają tak niską samoocenę, że muszą ciągle upewniać się w ten sposób, że nadal "mają jaja".

Może to niby ma być oznaka luzackości? No to ja mam ochotę takiemu obluzować wszystkie zęby jednym celnym kopem.

Może jestem stary, ale jak ktoś trzyma łapy w kieszeniach podczas rozmowy ze mną doprowadza mnie do furii.
Już nie mówiąc o tym, gdy facet rozmawia w ten sposób z kobietą.

No. Wyżaliłem się :)
A Wy co sądzicie o takim zachowaniu?

[ 2013-02-23 22:48 ] zmodyfikowane przez autora.
22.02.2013
19:17

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12578343

Egoleech ---> Jak już tu było nadmienione: jak dla mnie goście mogą mieć IQ na poziomie temperatury pokojowej, a słownictwo i zachowanie najgorszego buraka. Ważne, żeby był w stanie jak najszybciej dotrzeć do chorego a potem do szpitala, stwarzając jak najmniejsze zagrożenie na drodze.
I tyle.

22.02.2013
17:44

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12571452

Drackula --->
"to ze ty w swoim odczuciu jezdzac 10 kilometrow do sklepiku na rogu i do pracy jestes asem kierownicy" - masz te 300tys. +, a piszesz jak dziesięciolatek mający tyle samo w NFSie.
A czy ja siebie nazywam asem? Do tej pory (10 lat) miałem jedną stłuczkę (nie ze względu na brak umiejętności, tylko zagapienie się i częściowo głupota:P). Jeżdżę codziennie. I nie 20 km/h.
Jadąc do innego miasta - a co, zdarza się! :) - nie mam problemów z odnalezieniem się czy pokonywaniem "straszliwych" skrzyżowań, w trasie też sobie radzę bez problemów. Czasem tylko się zgubię jak przegapię zjazd, albo podstępną uliczkę :)
Nie jeżdżę na rajdy, nie ścigam się na lotnisku, nie mam ambicji być "tym, kurde, zajebistym". Moje umiejętności są zupełnie wystarczające, żeby spokojnie, bezkolizyjnie poruszać się po mieście nie wywołując zawałów i wylewów u innych :)
W sytuacjach krytycznych - było takich parę - reaguję prawidłowo.
Tak, jestem dobrym kierowcą, nie mając tych milionów na liczniku. Nie asem, bo tych czasem widzę na poboczach załamujących ręce :P - po prostu dobrym kierowcą.

I tak, są ludzie, którzy po pół roku poniewierania się po mieście mogą się nazwać dobrymi kierowcami. Nie obchodzi mnie czy w to wierzysz.

I weź pod uwagę, że jeden przejedzie i ten milion po mieście i nadal będzie zawalidrogą i durniem, a inny szybko załapie i będzie dobrym kierowcą.
Nie asem, ale dobrym, normalnym kierowcą. Wolę takich niż, kierwa, "asów".
Wspaniali kierowcy kończą na Wspaniałych cmentarzach (taka mała parafraza) :)

"Gadaj sobie co chcesz a fakt jest taki ze raczej pomiedzy tymi co maja przejechane duzo kilometrow znajdziesz kierowcow co mieli stycznosc z rozymi pojazdami, roznymi miejscami, drogami czy sytuacjami na drodze" - nie mówię, że nie. Tylko mają zupełnie inne przyzwyczajenia. Popytaj w WORDzie o tych co stracili prawo jazdy i zdają powtórnie - najgorzej wypadają właśnie ci, którzy mają te miliony przejeżdżone. Bo z reguły operują w innych warunkach niż miejskie, a wieloletnie nawyki się mszczą.

22.02.2013
14:47

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12571452

Mutant z Krainy OZ ---> Nie no, jasne. Ale powiedzmy, że ktoś dojeżdża z jednego końca Krakowa na drugi (jakieś 25 km) - to daje "tylko" 12 tys. rocznie. Ale ... nie czarujmy się - przejechać przez Kraków (cały Kraków!) w godzinach szczytu, nawet jeżeli to powtarzasz "z przyzwyczajenia" potrafi wyrobić w Tobie pewne odruchy i zachowania, których za cholerę nie załapiesz na trasie. W dodatku w Krakowie na ten przykład pomiędzy Hutą i Krakowem jest sporo dużych skrzyżowań na których trzeba umieć się zachować i lepiej to sobie szybko wyuczyć :), a w końcu sporo ludzi dojeżdża do pracy z Huty do Krakowa lub odwrotnie.
Już nie mówiąc o takiej Warszawie na przykład :)
Czy nawet kombinowanie jak dojechać bocznymi uliczkami, ocenianie który pas jest szybszy, itd. potrafi dać sporego skilla :)
Nawet na krótszych trasach to działa. Szczególnie jeżeli masz np. możliwość dojechania trzema różnymi trasami i tylko kwestia oceny przez wyjazdem, która dzisiaj będzie bardziej zapchana :D

[ 2013-02-22 14:49 ] zmodyfikowane przez autora.
22.02.2013
14:24

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12571452

" Przejedziesz pol miliona kilometrow to wroc tu i napisz to jeszcze raz bo wtedy to bedzie mialo sens." - a czemu nie milion? albo 100 milionów! MILIARD KILOMETRÓW!
Znakomita większość ludzi robi pewnie ze 20-30 tys. rocznie. I to przy dobrych wiatrach.
Powiedz nam ileż Ty masz wyjeżdżone? Ileż to robisz rocznie, albo ile robią osoby z Twojego otoczenia, które nie jeżdżą zawodowo? 10 tys. rocznie? 15 tys.?
Czyli tylko osoby z 50-cio letnim stażem za kółkiem mogą się wypowiadać?

Można mieć i milion kilometrów na liczniku, ale gówno umieć, bo jeździć tylko "w trasie", po autostradach i drogach poza miastem.
A można robić 10 tys. rocznie i być o wiele lepszym kierowcą, bo 99% z tego to jazda po mieście.
Sam mam takiego znajomego (mieszka na południu Francji), który dzień w dzień wali do pracy ponad 120km w jedną stronę (co daje ponad 60 tys. rocznie) + jeszcze dodatkowo w weekendy do rodziny ponad 400km. Ale to wszystko robi po autostradach i drogach szybkiego ruchu.
A miasta może nie tyle się boi, co czuje się cholernie niepewnie i nie lubi jeździć po mieście.
Prawko jazdy ma od dobrych kilkunastu lat, ma zrobione pewnie zdrowo ponad te "pół miliona kilometrów", a dobrym kierowcą nigdy bym go nie nazwał.

Jeżdżąc po mieście dzień w dzień nie trzeba robić dużo, żeby się szybko uczyć. Och, jasne, że są wyjątki. Al wolałbyś jechać z kimś, kto ma ochnaście pierdyliardów kilometrów natrzaskanych w trasie, czy kimś kto wie jak się jeździ po mieście?

[ 2013-02-22 14:35 ] zmodyfikowane przez autora.
22.02.2013
13:49

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12578343

"Jego zachowanie i podatność na stres wyraźnie wskazuje, że nie powinien zajmować się ani jednym, ani drugim. " - powiedział pan, którego największym zmartwieniem jest jak się urwać z klasówki.