Forum

elathir ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

24.03.2017 16:57
odpowiedz
elathir
14

ssd fajna sprawa, ale raczej to ne to.

Jak temperatura na CPU/GPU? Może się po prostu grzeje?
Inna sprawa, może coś innego mieli ci po dysku, jakiś inny soft?

24.03.2017 16:49
odpowiedz
elathir
14

Pewnie dwie osoby na krzyż kupiły ten "dodatek" na Xboxa, jednej nie zadziałał (z wypowiedzi na metatric wynika, że wersje konsolowe miały tendencję do korumpowania savów w peenych okolicznościach) i popsuł savy z kilkudziesięciu lub lepiej godzin gry (więc dała 0), a drugiej nie podpasywało to, że trzeba grać kimś złym (więc dała 1).

24.03.2017 16:07
elathir
14

Chyba bardziej chodzi o czas pojawienia się. Skyrim jako pierwszy singla player mmo o takiej skali i takim zasięgu spodobał się . Jednak na dłuższa metę taka rozgrywka nie ma specjalnego potencjału i niezależnie od gry dostarcza te same odczucia. Podczas gdy wiedźmin, PoE, Tormenty nwe i stare itd. rywalizują na wielu polach, ale głównie narracji, w grach tego typu różnic w zasadzie nie ma za wiele. W takim wypadku wygrywa pierwszy na rynku. Niestety ale ten schemat rozgrywki już się nam przejadł niedługo po premierze inkwizycji. Tylko developerzy i wydawcy za późno się zorientowali. Stad krytyka MA czy F4. Po prostu koncepcja singla player mmorpg już się wyczerpała.

Temu można lubić Skyrima a nie cierpieć F4, mimo że to w zasadzie identyczna forma rozgrywki.

24.03.2017 13:26
elathir
14

@Hydro2 no właśnie, zgadzam się. Z RPG to na tyle. Oczywiście są jeszcze gry takie jak heavy rain itp. gdzie wiadomo, ze względu na ich charakter animacje, zwłaszcza twarzy stoją na wyższym poziomie niż te w wiesku, ale z RPG poza L.A. noir tez nic mi nie przychodzi do głowy. A drugie najlepsze w swoim gatunku to raczej dobry wynik.

24.03.2017 11:54
5
elathir
14

@Monissssia to który RPG ma lepsze?

24.03.2017 10:54
3
elathir
14

kęsik, Wiedźmin 3 ma najwyższe/jedne z najwyższych ocen graczy na metatric i steamie. Bo nawet jego dodatki są w topie. Andromeda ma natomiast ten sam problem co F4, gra sama w sobie nawet dobra, ale nie spełniła pokładanych oczekiwań, zawiodła po prostu na wielu polach. No i wiadomo, efekt uboczny hypu, z jednej strony podnosi sprzedaż, z drugiej nakręca oczekiwania.

24.03.2017 09:43
elathir
14

A potem nagonka na gry, że brutalne, że zniszczyły dziecku psychikę, itd. itp.

23.03.2017 14:21
elathir
14

Z tym padem to potwierdzone? Bo sam mam pady od xBoxa 360, i ciekaw jestem czy na nich będzie się dało.

23.03.2017 09:46
elathir
14

Ja widzę inny problem również. Nie jest wielką tajemnicą, że assasin jako seria jest dość mocno propagandowy, i to w jednym dość ściśle określonym kierunku. I tutaj pojawia się problem, o ile dla graczy to problemu nie stanowi nie ważne czy podobne poglądy podziela czy jest in nawet wręcz wrogi. Natomiast z ludźmi oglądającymi seriale jest już inaczej, zwłaszcza w USA a jakby nie patrzeć to jest główny rynek Netfixa z tego co się orientuję.

Ciekaw jestem jak z tego wybrną. Czy jednak pozostaną wierni duchowi serii czy ją wykastrują z typowej dla niej propagandy by się lepiej sprzedał serial.

23.03.2017 09:17
elathir
14

Mowa tutaj o G1, i tam wcale tak dużo misji z czasem nie dochodziło niestety.

23.03.2017 09:10
elathir
14

Znając PB, to ja kupię najszybciej pół roku po premierze jak połatają :P ale pewnie kupię o ile odzew po premierze nie będzie zbyt negatywny.

23.03.2017 09:07
elathir
14

No fakt, jak Alex podchodzi aż tak krytycznie do tytułu to tylko potwierdza mnie w moim przekonaniu, że lepiej poczekać z kupnem, aż gra będzie tania i kasy w razie czego szkoda nie będzie a i grać w co aktualnie nie będzie i z nudów i tym się człowiek zadowoli.

Czyli pewnie tutaj poziom questów tych ciekawych i złożonych odpowiada tym, które w W3 robiły za zapychacze :P

post wyedytowany przez elathir 2017-03-23 09:08:49
22.03.2017 13:51
-2
elathir
14

Grałeś? Bo z oprawą bym polemizował. Ma trzy strony. Otoczenie, piękne. Efekty, piękne. Postacie (wygląd i animacja) tragiczne. Pełnej gry nie ograłem, tylko tego triala, więc o fabule itd. nie mówię. Gra mi specjalnie nie podpasowała na start, ale bez przesady, tak intuicyjnie przeczuwam, że takie od 7 do 7.5. Dobra gra, ale średni RPG.

22.03.2017 13:47
3
elathir
14

Zgodzę się ze wszystkim, poza tym setkami zadań, bo wbrew pozorom każdy obóz miał ich raptem po kilkanaście. ale nie było w tym nic złego. Sposób kreacji świata był tam po prostu fenomenalny.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-22 13:47:38
22.03.2017 09:37
elathir
14

Zarówno seria Age of Empires jak i Starcraft wzorowały się na Warcrafcie. AE poszedł w ciut innym kierunku, większego zróżnicowania, ale zasady są zbliżone.

Masz surowce których poszukujesz na mapie i są w określonych punktach (złoto i kamień).
Masz takie który zajmują połacie terenu (drewno)
Oraz mieszane (żywność, którą zdobywamy na odnawialnych polach, zbieramy z krzaków, pozyskujemy z znalezionych zwierząt lub upolowanych, pozyskujemy z ograniczonych miejsc połowowych lub odnawialnych sieci połowowych).

22.03.2017 09:31
1
elathir
14

Camelson - no jak to w czym wyznaczyła standardy, przecież to pierwszy single player MMORPG zawalony generycznymi zadaniami. Wzór dla takiej Inkwizycji choćby.

22.03.2017 09:29
2
odpowiedz
elathir
14

Czy Gothic jest grą wybitną? Z całą pewnością nie, za dużo błędów, problemów technicznych czy ze sterowaniem oraz monotonna końcówka gry. Czy jest grą dobrą? Zdecydowanie tak. Fabuła może nie powala, ale ta z jedynki i tak właśnie z powodów wspomnianych w artykule jest jak najbardziej dobra. To co jednak jest prawdziwa siła Gothica, zwłaszcza pierwszego i moim zdaniem najlepszego, to klimat. Właśnie uczucie zaszczucia, pięcie się w hierarchii, wspaniała jak na tamte czasy oprawa (Morrowind mimo, że młodszy przy gothicu wyglądał słabo), i genialnie zaprojektowany, zróżnicowany świat pełen charakterystycznych miejsc. I dla mnie właśnie światy od Piranii są ich największym osiągnięciem. Są klimatyczne, ciekawe, pełne ukrytych smaczków. Na tyle duże by czuć się swobodnie, na tyle małe by poznać każdy zakamarek i go zwiedzić. Nagradzają ciekawość znajdźkami ciekawymi a nie 32 kolekcjonerskim shitem (zioła, mikstury itd.). W rezultacie otrzymaliśmy grę niesamowicie wciągającą a jak na tamte czasy szalenie oryginalną.

Nie rozumiem za to trochę fenomenu dwójki, jest dobra, znacząco lepsza mechanicznie i technicznie, ale niestety fabula kuleje i klimat choć dalej bardzo dobry to jednak daleko mu do wybitnego klimatu z jedynki.

22.03.2017 09:10
1
odpowiedz
elathir
14

To jest szansa, że jak pod koniec roku będę chciał kupić to nie będę musiał czekać 3 tygodnie na egzemplarz konsoli :P

21.03.2017 16:11
elathir
14

Jak najbardziej się zgadzam. Najsłabszym elementem PoE jest walka, a jest jej tutaj sporo. Na dłuższą metę po prostu nuży. Nie ma ani taktycznej głębi tej z ICWD2 czy DoS, ani prostej frajdy tej z baldurów, ani dynamiki i nie przeciągających się starć jak w oryginalnym Tormencie. Po prostu każda bitwa się dłuży. Grają na najwyższym poziomie trudności nie ma czegoś takiego jak w części tamtych gier, że najlepsze czary i zdolności robią rzeźnie, i trzeba powstrzymać wroga przed ich użyciem. A i my używając ich z głowa jesteśmy w stanie starcie wygrać w chwilę. Tutaj każda potyczka to właśnie taka partia szachów, powoli łuskając zieloną kropkę po zielonej kropce wrogom.

By nie było, sama gra jest świetna, z oceną troch się pośpieszyłem wtedy bo jednak na 9, gdyż wtedy podobnie skrytykowałem walkę, ale z perspektywy czasu i powrotu do gry widzę, że eona naprawdę nuży.

21.03.2017 12:00
1
elathir
14

Gdyby przeniesienie na nowe medium istniejącej twórczości z innego medium było pójściem na łatwiznę i gwarantem sukcesu to Oscary i sukcesy kasowe święciły by tylko ekranizacje książek i ewentualnie gier. a jakoś zwłaszcza w wypadku ekranizacji gier wiemy jak jest. Nie bez powodu z ekranizacja choćby Władcy pierścieni bujano się tyle lat, ryzyko wizerunkowe było ogromne. Idąc twoim tokiem rozumowania toż to był gwarantowany sukces i najprostsza ekranizacja w historii, bo tam naprawdę wszystko było gotowe, co ie w książce to w notatkach i działach pobocznych.

A więc nie, ekranizacja gotowych universów to inne wyzwanie od stworzenia czegoś od zera, fakt, dają większe możliwości, oszczędza sporo pracy na pewnych płaszczyznach ale za to daje zupełnie inne wyzwania. Oddanie dobrze znanej postaci, w sposób ciekawy ale i wierny nie jest prostsze od stworzenia takiej postaci od zera. to po prostu inne wyzwanie.

21.03.2017 10:51
3
odpowiedz
elathir
14

Na tym przykładzie idealnie widać, że kłamstwo nie popłaca. Nie kłamałaby nie miałaby problemu. Oczywiście chamstwa nic nie usprawiedliwia, ale nie oszukujmy się, internet zawsze był pełen frustratów i wszyscy twórcy, politycy, celebryci nie raz się z tym spotkali niezależnie, od płci, poglądów, pochodzenia. Nie jest to sytuacja w żaden sposób wyjątkowa. Bioware próbuje odwrócić uwagę od rzeczywistego problemu, zwalić winę na społeczność i tyle.

21.03.2017 09:27
elathir
14

Cyberpunk tez jest na licencji, cyberpunka.

21.03.2017 09:26
1
elathir
14

Nie wypominając o chyba kilkudziesięciu książkach....

20.03.2017 16:00
elathir
14

Czyli dla mnie wniosek prosty, czekać na patche, czekać na mody, czekać aż stanieje. ;)

20.03.2017 14:45
-1
elathir
14

Skyrim to ewenement, Becia idealnie dopasowała proporcje tak by przez pierwsze naście godzin ta gra wyglądała na wybitną. Większość recenzentów dala się nabrać.

Inna sprawa, jeżeli ocenimy Skyma nie jako RPg, bo RPG to slaby, ale jako sandboxa z elementami RPG, coś w stylu GTA w świecie fantasy, to gra jako taka naprawdę jest dobra. Może nie wybitna, ale naprawdę dobra.

20.03.2017 13:48
2
elathir
14

Hejt w Polsce jest z racji "masturbacji" Wiesławem. Fajnie wiedzieć, że Nowy Jork, Los Angeles czy Berlin są w Polsce ;)

A tak na poważnie, rożni recenzenci maja rożny poziom ostrości oceniania, UV z tego co widzę, zawsze bardziej piłował oceny, podczas gdy inni sypią 9-wiatkami za nic prawie.

Druga sprawa, akurat w odniesieniu do Inkwizycji, znaczenie ma moment pisania recenzji. Mianowicie, wtedy RPG, a już zwłaszcza z drożyną wychodziły bardzo rzadko i były wątpliwej jakości. Na ich tle inkwizycja faktycznie wydawała się dobra gra, przede wszystkim zrobiona z rozmachem, którego akurat w tym gatunku od dawna nie było. Cały gatunek RPG był w tamtym momencie zdominowany przez aRPG. natomiast później w ciagu roku mieliśmy divinity os, pilarsów, westlanda, wiedźmina (to akurat aRPG, ale historie prowadzi po mistrzowsku) itd. W porównaniu do tych gier dopiero wady inkwizycji przestały być koniecznością do wybaczenia (bo inaczej się dziś nie da, bo się nie sprzeda itd.), a okazały się być rzeczywistymi problemami, które teraz wypominamy.

Renesans gatunku doprowadził do zmian oczekiwań, temu taki F4, gdyby wyszedł rok wcześniej pewnie zdobyłby pewnie same 9.5 i 10 ale, że wyszedł po boomie to nagle okazało się, że na tle silnej konkurencji to gra na 7.5

20.03.2017 11:58
1
elathir
14

Tylko ty liczysz cały budżet wieśka, wytworzenie + marketing. A te 40-50 baniek było raczej na sam development.

20.03.2017 11:19
elathir
14

Myślę, że w wypadku DA:I zdecydowała data premiery. Na rynku RPG, zwłaszcza z drużyna w tle była wtedy straszna posucha, przez kilka lat w zasadzie było DA2, NWN2 i tyle. Więc pierwsza taka gra od dłuższego czasu była oceniania bardzo łagodnie, ze względu na jak się wydawało niszowy charakter. W ciągu roku mieliśmy westlanda, divinity, pilarsów, do tego wiedźmina itd. Okazało się, że jednak da się zrobić dobrego RPG.

To samo przecież dotyczy F3, w momencie wyjścia ludzie się zachwycali, a nad miałka częścią fabularną przeszli do porządku dziennego przyjmując, że w tego typu grze nie da się tego zrobić lepiej. Potem przyszedł F:NV, który udowodnił, że się da i opinia ludzi o F3 poleciała na łeb na szyję.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-20 11:20:26
20.03.2017 10:38
3
elathir
14

Bo dialog Ciri wypadał naturalnie a nie jak wytyczna z polit biura wrzucona na siłę, zresztą jest to zgodne z książkami.

O co mi chodzi, czym innym jest gdy postać zapytana czy podoba jej się X odpowiada nieśmiało, że woli przedstawicieli tej samej płci a czym innym gdy koleś, którego znamy od 5 minut opowiada o tym jak ciężko mu być gejem, albo przystawia się do nas, mimo że podrywamy wszystkie kobiety dookoła.

20.03.2017 10:34
elathir
14

Oj tam, jeżeli pomniemy ostatnie dwie godziny to ME3 było naprawdę dobrą grą. Po prostu końcówkę zrypali po całości.

10.03.2017 22:32
-1
elathir
14

Co tutaj dużo mówić Phoenix i Bergersen znają się na rzeczy jak nikt.

10.03.2017 14:13
elathir
14

Specjal ma jedna zaletę, jest 64 bitowy.

Specjal ma jedna wadę, jest 64 bitowy.

Czemu zaleta? Oryginał przy większej ilości modów się krztusił. Czemu wada? Bo SKSE jeszcze nie przepisano, więc sporo modów nie działa.

10.03.2017 14:09
elathir
14

Tak, jest tak jak mówisz. Ale z tego co pamiętam kluczowym jest by przez całą grę ani na chwile poziomu trudności nie obniżyć. Jak w finalnej misji na PS obniżyłem bo chciałem mieć ja szybciej zaliczona, a to był błąd.

10.03.2017 10:33
elathir
14

Włosy z plasteliny, mało szczegółowe modele twarzy, itd.
Nie idzie teraz o to, że krytykuje na zasadzie narzekania na wygląd gry. Raczej, wskazuje, że wymagania maja się nijak do tego jak ta gra wygląda. Ta gra dla mnie wygada niewiele lepiej od ME3, a wymagania ma dużo wyższe. Wygląda słabiej od wiedźmina, a wymagania ma tez wyższe, mimo że tamta gra miała otwarty świat.

A na wymagania gry składa się to wszystko, za równo modele jak i tekstury, bardziej szczegółowe animacje też na to wpływają, i to nie ważne czy ruchu czy też eksplozji. Zwłaszcza np. animacje włosów, których tutaj nie ma w zasadzie. Ale tez twarzy, itd.

10.03.2017 09:46
elathir
14

A animacje, szczegóły modeli postaci, ilość polygonów i wirtualnych mięśni wpakowanych w twarze nie są elementem grafiki? No i mają zdecydowany wpływ na wymagania.

09.03.2017 14:45
elathir
14

Czy ładnie to bym polemizował, zwłaszcza modele postaci i animacja są biedne. Otoczenia, fakt ładne.
Ale gry wglądające tak samo albo i lepiej miewają wymagania wyraźnie niższe.

09.03.2017 13:55
elathir
14

Ja bym brał pro, bo znając życie za rok czy dwa na standardowym PS4 gry będą albo ciąć albo wychodzić w niższej rozdzielczości.

09.03.2017 13:51
-3
elathir
14

Zwłaszcza, jak się spojrzy jak ta gra wygląda. No delikatnie mówiąc rewolucja graficzna to to nie jest.

09.03.2017 13:16
elathir
14

Oj tam, każda platforma musi mieć swoje exclusivy, tak było jest i będzie. Nie ma co rozpaczać, tylko ograć w jedna z tysięcy innych gier. dobrych gier jest tyle, że tylko całkowitemu maniakowi grającemu po 12 godzin na dobę dzień w dzień mogłoby zabraknąć w co grać. czasem szkoda, że coś się nie ukazało na inna platformę (mi było bloodborna) ale nie można mieć wszystkiego.

Gracze PC i tak nie powinni narzekać, bo maja najszerszy wybór gier. W zasadzie ponad 95% tego co Ps i Xboxa, plus w zasadzie całe dodatkowe gatunki gier nieobecne na konsolach.

A gra jak pisałem poniżej naprawdę dobra, pomimo że w gatunku po który bardzo rzadko sięgam.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-09 13:17:34
09.03.2017 13:04
elathir
14

Tak.
Albo i lepszą.
W sumie to sporo jest takich gier, co najmniej kilkanaście.

U4 jest ładne, stylizacja fajna, ale technologicznie nie wymiata.

A co do samej gry, oceny nie wystawię bo grałem tylko z dwie godziny, naprawdę dobra. Nie jest to może gra, dla której kupiłbym PS4, nie dlatego, że czegoś jej brakuje, ale dlatego, że są dobre alternatywy dla tego typu gry. Jednak muszę przyznać, mimo iż, byłem przekonany przed zagraniem, że zbyt duża liczba wstawek reżyserowanych, QTE itd. mnie odrzuci od tej gry to tak się nie stało. Więc jeżeli na dłuższa metę gra się równie przyjemnie nie dziwą mnie entuzjastyczne oceny. Zwłaszcza, że nie przepadam, za grami tego typu a w tą i tak pograłem z przyjemnością, więc fani gatunku muszą być wniebowzięci.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-09 13:08:27
09.03.2017 12:10
elathir
14

Może po prostu modele postaci wzięli z the Sims? Trochę przypominają....

09.03.2017 11:46
elathir
14

Może chcą to Ps3 i Xbox 360 odpalić :P

09.03.2017 09:00
elathir
14

Akurat PC ma dość sporo exów, zwłaszcza ze względu na kompatybilność wsteczną. Nawet pomijając indyki, mowa o dziesiątkach rocznie.

Ps3 majo dużo dobry exów.
Ps4 ii xone, no cóż. Takich, które wyszły na rynek ogólni światowy, raptem właśnie koło 10.

Po prostu poprzednia generacja była genialna. Ta się do niej nie umywa pod względem tytułów na wyłączność.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-09 09:02:38
08.03.2017 16:37
-2
elathir
14

Jeżeli pominiemy rematstery to nie jestem pewien czy PS4 albo Xone maja w tej chwili po 10 exów :)

08.03.2017 14:10
elathir
14

W sumie może w ogóle olać system. Zdarzało mi się prowadzić w dawnych czasach sesje w zasadzie bez zasad, oczywiście w sytuacji gdy mechanika polega na opisach bardziej niż rzutach i punktach. Nagradzałem pomysłowość i rozsądek nad jakąkolwiek mechanikę. Rzuty kością jakieś tam robiłem, bo gracze je lubią, ale wyniki interpretowałem sam. Czasem dla atmosfery mówiłem im ile musi wypaść by opisana akcja się powiodła, tak dla odrobiny emocji gdy od niej dużo zależało.

03.03.2017 16:12
elathir
14

Tak, po co komuś fabuła i klimat, tylko przeszkadzają.

03.03.2017 15:24
3
elathir
14

Bo na PC prawie wszyscy kupują już tylko digitale. :P

A w TW to można by pograć może w empire na PS4, niestety ale optymalizacja konsol poszła w trochę innym kierunku i o ile z prezentacja świetnej grafiki problemu nie masą, a GPU jest niezły, to CPU delikatnie mówiąc ssie. O ile w grach akcji nie robi to większej różnicy, to w strategiach już tak.

03.03.2017 15:15
elathir
14

Poza ograniczeniami sprzętowymi (choć kwestia kontrolerów jest problem dla mmo na konsolach) jest też kwestia różnicy w samych odbiorcach. Co z resztą w artykule było wspomniane. Właściciele konsol to nie są z reguły maniacy gier, raczej ludzie, którzy od czasu do czasu chcą sobie w coś pograć. Oczekują prostego w użyciu narzędzie do miłego spędzenia wieczoru, z jakąś fajnie wyglądającą i przyjemną grą. Temu gry sportowe czy bijatyki tak tam rządzą. Pojedyncza partia zajmuję chwilę, można pograć z kumplem na dwa pady itd.

PC to granie trochę innego rodzaju, i tutaj duża grupę stanowią maniacy chcący poświecić więcej czasu na granie. Stąd takie gatunki gier jak MMO czy strategie mają się tutaj dobrze. Do tego cały, szeroko pojety e-sport. Ludzie, którzy angażują się w granie PC-towe często poświęcają mu więcej uwagi i są też bardziej wybredni. Może trochę dziwić zestawienie mmo i wybredności. Bo przecież te gry są często pozornie dość toporne. Jednak doświadczenia z nich płynące również są związane z społecznością i tym w jaki sposób gra ja animuje. Dlatego TESO przez graczy konsolowych są bardzo wysoko oceniane, a przez PC-towych słabiej. Bo i le mechanicznie i graficznie jest naprawdę dobre, to gracze PC narzekają na słabą interakcje, chca jej po prostu więcej od graczy konsolowych. Do tego dochodzi łatwiejsza komunikacja (klawiatury + komunikacja głosowa).

post wyedytowany przez elathir 2017-03-03 15:15:25
03.03.2017 15:05
elathir
14

Bo ja wiem, jak zaklinałem, chyba na 3 albo 4? Jak tylko zdobyłem ten mieczyk z ced nua to go ulepszałem.

A reszta, musiałbym sprawdzić, rzadko używałem to nie pamiętam, ale wydaje mi się, że albo gdziekolwiek, albo przynajmniej w każdym mieście.

03.03.2017 09:50
elathir
14

Tj. są bonusowe receptury które można dostać, jednak większość jest dostępna od początku w zasadzie (nie pamiętam czy nie trzeba przypadkiem prologu skończyć).

Po prostu klikasz w przycisk rzemiosło i robisz ;) Ale zaklinanie znalazłem dużo przydatniejszym od rzemiosła. Z tym, że nie marnuj składników na ulepszanie zwykłej broni a tylko tą z wyjątkowymi efektami, które w zaklinaniu nie są dostępne (czyli fajniejsza część tych żółtych)

03.03.2017 09:26
odpowiedz
elathir
14

Co do padów w FPSach, niby da się padem. ale pytanie na ile pomagają system wsparcia, oraz druga kwestia, można, ale i tak myszka + klawiatura będą wygodniejsze i precyzyjniejsze. Z drugiej strony podobno da się grać w bijatyki, wyścigi czy gry sportowe na klawiaturze, ale to tez mordęga. Pad sprawdza się tutaj o niebo lepiej.

Tyle, że tutaj mamy jednak przewagę PC, pady do Xboxa, moim zdaniem lepsze od tych Sony, bardziej pasuje mi układ analogów, działają na PC.

03.03.2017 09:05
odpowiedz
elathir
14

F3 sobie odpuść, F:NV jest lepszy pod każdym względem. F:NV ma tylko jedną wadę, jest na tym samych tragicznym silniku co F3, tyle, że beci, skoro sami go stworzyli, udało się go dużo lepiej ogarnąć. Obsydian poległ.

Co do Skyrima, mody i tak są po angielsku, więc wersja Polska nie jest specjalnie konieczna. Inna sprawa, że poziom języka używanego w Skyrimie jest bardzo podstawowy, więc gra dobra do poćwiczenia angielskiego dla początkujących. Zresztą za dużo w tej grze dialogów to nie ma :P

A czy dodatki do Skyrima dużo zmieniają? Średnio, ale wiele modów ich wymaga, więc zdecydowanie wersja z dodatkami, bo Skyrim no cóż, to dużo, piękne jezioro, ale płytkie do kostek. W zasadzie mody są koniecznością by nadać tej grze nieco kolorytu.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-03 09:06:48
03.03.2017 08:57
elathir
14

Nie robi, i tak większość układów sprzedają nie do PC a konsol. Maja swoja nisze i się jej trzymają. Głównymi zawiedzionymi tutaj powinni być nie gracze PC a konsolowi, bo to nie najlepiej wróży nowej generacji.

03.03.2017 08:54
elathir
14

Urok nintendo. Ps czy Xbox to takie trochę ograniczone kopie PC. Masz duo tych samych tytułów, a i exy na te konsole przypominają gry dostępne również na PC często.

Nintendo natomiast to konsola w swojej esencji, czyli całkowicie odrębna gałąź w stosunku do PC-towego grania. I tak starają się to utrzymać. Podczas gdy M$ i Son sprzedają swoja konsolę jako popstrzy i tańszy odpowiednik gamingowego PC, który zadowoli 80% klientów (jak lubisz e-sport czy strategie, to sorry, al PC, jak lubisz sobie od czasu do czasu pograć w grę sportową, akcji, aRPG itd. PC ci nie potrzebny, konsola staczy). Nintendo nie sprzedaje swoich konsol ich parametrami a wyjątkowymi grami. Czyli tak jak miało to miejsce do połowy lat 90-tych.

03.03.2017 08:45
elathir
14

Oj tam, ja i tak z konsol obecnych wybiorę switcha. Przy wystarczająco mocnym PC kupno Xboxa to bezsens, w zasadzie brak exclusivów. PS4, trochę lepiej. Ale też jeżeli pominiemy reedycje z PS3, czyli to samo tylko drożej bo w ładniejszej grafice, oraz tytuły nie wydane po Angielsku, czyli niszówki na rynek azjatycki to nagle się, że tych exclusiwów jest raptem kilka.

W rezultacie z racji, że do PC wybieram tylko jedną konsole obecnie to będzie to właśnie Switch, tylko poczekam chwilę, aż trochę więcej tytułów się pokaże. Ale wiem, że większość z nich będzie unikatowa i dostarczy mi inne doświadczenia niż granie na PC, czego nie mogę powiedzieć o konsolach Xboxie i PS4, w których nawet jak coś unikatowego wyjdzie to i tak znajdzie się gra na PC, która dostarcza bardzo zbliżone doświadczenia.

01.03.2017 14:24
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
14

I tak najwięcej exclusiwów ze wszystkich konsol :P

01.03.2017 11:08
elathir
14

Ktoś tego używał w wersji 16 bitowej? Myślałem, że tylko 32 bitowa jako tako działała, to znaczy tylko słabo, a nie tragicznie

01.03.2017 09:21
elathir
14

Nie. Po prostu punkty doświadczenia za zadanie przyznawane są na raty. Część punktów dostajesz w czasie kolejnych etapów, plus na koniec większa ich porcje. Ta wartość na końcu to po prostu suma całego otrzymanego doświadczenia z tego co wiem i jak wynika mi z obliczeń pobieżnych.

28.02.2017 13:37
odpowiedz
elathir
14

W końcu cosplay, który ma też fotki nie przerobione na maksa, na stronie samej cosplayerki więcej, więc mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że naprawdę całkiem nieźle to wygląda :) Po raz pierwszy od dawna dla cosplay z tego wątku.

28.02.2017 12:52
-1
elathir
14

W łapę nikt dawać nie musi. Zależy na czym są robione testy. Z reguły na tej wersji jaka wyśle wydawca, a ci wysyłają te, na których gra najlepiej działa.

28.02.2017 12:38
1
elathir
14

Nie. Inny świat, inni bohaterowie. Odwołanie w tytule ma na calu nawiązanie do stylu. Pewnej misji tworzenia filozoficznym RPG

28.02.2017 12:15
2
elathir
14

Dobra, w sensie wyposażona w fajerwerki, 3d, w super jakości itd. jest zbędna. Ale dobra w rozumieniu klimatyczna, o wysokim poziomie artystycznym to inny temat. PoE fajerwerków nie ma, ale ma naprawdę grafikę klimatyczną, więc jestem zadowolony. Tutaj, dopiero się przekonam za jakiś czas.

28.02.2017 12:08
5
elathir
14

Narzekanie na ilość tekstu czytanego w tormencie to jak narzekanie na istnienie modelu zniszczeń i manualna skrzynię biegów w Colinie i proszenie o to by była opcja jak w NFS'ie z niezniszczalnymi autami.

28.02.2017 09:32
2
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
14

Ufffff. Bałem się, że będzie trochę jak w W2, dużo obietnic, fajne zapowiedzi i płytki efekt. Ciesze się, że gra płytka się nie okazała oraz jest pewnego rodzaju powiewem świeżości.
Szkoda tylko, że tak mało czasu. Najpierw muszę ograć dodatki do PoE bo nie miałem jeszcze kiedy. A potem czas na to dzieło na deser.

A nową złotą erę RPG chyba już mamy, było jeszcze Tyrany, nowe Divinity, a niedługo kolejne. do tego kilka słabszych produkcji. Do tego liczne aRPG tez nie raz świetnej jakości.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-28 09:33:04
27.02.2017 18:03
1
elathir
14

Właśnie amerykańska pruderia to nie taka nasz pruderia :P W skrócie, u amerykanów związki między płciowe, między gatunkowe, galimatiasy, i przedmiotowe traktowanie seksu są ok, pod warunkiem, że nie widać za dużo ciała, zwłaszcza kobiecego. I tak, dwóch całujących się homoseksualistów jest jak najbardziej ok, ale widok kobiecego sutka już jest niedopuszczalny.

27.02.2017 13:31
elathir
14

Wiedźmin kosztował jako całość (produkcja marketing, ale bez dodatków) około 81 milionów dolarów. GTA V, ponad 100, ile dokładnie nie wiadomo.

27.02.2017 13:29
elathir
14

Z SE ogólnie trochę problemów będzie dopóki SKSE nie wypuszcza w wersji x64. A, że team obiecuję betę już w marcu to długo czekać nie trzeba będzie bo w kwietniu już po pierwej łatce będzie wersja w pełni użyteczna.

27.02.2017 13:28
7
odpowiedz
elathir
14

Niby prymitywny marketing, ale już nawet po ruchu w tym wątku widać, że działa :P

A co do samych scen, czy są czy ich nie ma, mi to obojętne, nie potrzebuje ich ale też mi nie przeszkadzają zazwyczaj. Ale jak już są, to niech będą zrobione dobrze, tak by efekt zażenowania nie wybijał z rytmu rozgrywki, jak to nie raz bywa. Jak maja problemy z nagością to lepiej niech zrobią jak robiono kiedyś, parę buziaczków i ściemnienie ekranu.

25.02.2017 13:35
odpowiedz
elathir
14

WoW :P rekordziści grają od kilkunastu lat

24.02.2017 15:05
odpowiedz
elathir
14

Era Tyconów minęła. Nowych jest jak na lekarstwo w głównych kategoriach (transport, city buildery), więc na poboczne (a takimi są restauracyjne) możne co najwyżej na jakaś web gierkę liczyć. Inna sprawa, że tego typu gier są z roku na rok coraz prostsze, więc starsze tytuły o dziwo sprawiają więcej frajdy niż nowe. wyjątkiem jest chyba tylko cities Skylines. Starczy spojrzeć, że Open TTD, zwłaszcza z dodatkami, bije na głowę większość współczesnych podejść do tematu.

24.02.2017 11:37
4
odpowiedz
elathir
14

Oby tylko rozgrywka jak i same możliwości konstrukcji nie były zbytnio spłycone. Bo jak na razie Open TTD jest ciągle najbardziej złożona produkcja tego typu.

23.02.2017 23:56
1
elathir
14

Idąc tym tokiem myślenia to może lepiej po prostu grafikę zrobić? Esencją cosplayów są zloty i konkursy, takie w których połowę pracy odwala Photoshop są jak sportowiec na sterydach, na pierwszy rzut oka super wyniki, a na olimpiadzie upssss, kicha. To jakby miss world po zdjęciach wybierać.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-23 23:57:29
23.02.2017 15:51
elathir
14
10

Coś mi się wydaje, że pewnie wyjdzie dopiero na następna generację wbrew wstępnym zapowiedzią i w tym roku figę zobaczymy :P Zwłaszcza, że jakby nie patrzeć scorpio to w zasadzie nowa generacja. Tym bardziej, że AMD wchodzi z nowymi układami, więc jak zwykle jest to okazja do nowej konsoli.

Ale kto wie...

post wyedytowany przez elathir 2017-02-23 15:56:02
23.02.2017 15:44
4
elathir
14

Tym, że dochodzimy do etapu, w którym w zasadzie nie wiadomo co jest zrobione na prawdę a co dorysowane. Cosplay to stój, ale też reszta charakteryzacji jak makijaż, czy fryzura. a na takiej fotce tak naprawdę nie wiadomo co zostało zrobione, a ile dorysowane (dochodzi czasem do tego, że nawet rysy twarzy są zmieniane itd.). Temu zawsze lubię zobaczyć zdjęcie bez filtrów, po prostu tak jak wygląda na żywo, jak zaprezentowałby się na zlocie czy konkursie dany strój. dopiero wtedy widać klasę roboty jaka ktoś odwalił. A gdy część się naprawdę stara, to cześć odwala 80% roboty w photoshopie.

23.02.2017 15:36
elathir
14

Z fanowskimi patchami jest lepiej :) Może i technicznie porażka, ale ma jeden z najbardziej klimatycznych settingów ever. a i historia jest nie zgorsza.

23.02.2017 14:15
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
elathir
14

Więcej filtrów nie było? Na jej stronie jest tylko jedna fotka nie zawalona filtrami, i wygląda przeciętnie mówiąc szczerze. Tragedii nie ma, ale nic wyjątkowego. niestety pozostałe zdjęcia, jak i wszystkie tutaj są tak silnie przerobione, że wręcz nie mają sensu jak dla mnie.

23.02.2017 14:10
elathir
14

Killaherz, problemem nie jest to, że nie ma komu zaprojektować a ilość i waga potrzebnych assetów. Gry zawsze szły w ponowne używanie tych samych, to nic nowego, a gry mmo, z gigantycznymi światami już tym bardziej muszą to robić. Paradoksalnie im słabsza oprawa graficzna (technicznie) tym bardziej różnorodna może być. Zwłaszcza gdy rezygnujemy z fotorealizmu na styl komiksowy, jak w wowie. Ze względu na znacznie bardziej sterylna paletę kolorów jaka musimy wykorzystać per każdy asset są one dużo lżejsze, i prostsze w przygotowaniu, więc możemy mieć ich dużo więcej.

23.02.2017 10:17
elathir
14

podatnik? Ke?

22.02.2017 13:52
elathir
14

Ale kupuje gry, duży rynek zbytu. I tylko o to chodzi.

22.02.2017 08:02
elathir
14

No już raczej ogram CK2 bez niego, nie będzie mi się chciało zaczynać gry od nowa. Pewnie za rok kupie go co tam w miedzy czasie wyjdzie do kolnej rozgrywki.

W sumie tym razem korci mnie zagrać z eksportami savów aż po Victorię 2. Do HoI eksportować nie m sensu, bo gra wyjdzie zbyt nudna.

Jak na razie ciesze się rozwiązaniami, p przyznam, że Reapers due naprawdę mnie pozytywnie zaskoczył, myślałem, że to będzie wydmuszka jak Mare nostrum czy horse lords, ale jednak było warto.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-22 08:03:50
21.02.2017 16:23
elathir
14

1) miany podejścia tego producenta o 360 stopni :P

2) Nintendo ma się dobrze, to że część maniaków Sony tego nie rozumie, to ich problem.

3) Czy się zabliźnili to pokażą wyniki sprzedaży, przy pierwszym Wii tez masa ludzi wieszczyła, że to zabawka dla dzieci, porażka i wstyd, a sprzedała się ponad 100 milionów egzemplarzy.

21.02.2017 12:25
1
elathir
14

W mało gier grac musiałeś ;)

21.02.2017 12:24
elathir
14

Oj tam, w G1 fabuła była niezła, nie wybitna ale dobra (powolne wprowadzenie, brak wielkiej misji ratowania świata od pierwszych minut), w G2 muszę się zgodzić, że była słaba (niestety znowu wersja z superherosem co musi uratować świat a zamiast tego idzie zbierać brukiew). Ale obie części właśnie klimatem stały, zwłaszcza jedynka, jeden z najlepszych klimatów w historii gier. Dójka moim zdanie pod tym względem trochę słabsza, ale ratowała ja o niebo lepsza mechanika, która w G1 była straszna.

21.02.2017 12:01
odpowiedz
elathir
14

No ja cały czas czekam na edycje promocyjne z jakąś listą DLC :) Najpierw i tak che ograć CK2 i EUIV jeszcze raz bo zakupiłem ostatnio brakujące dodatki.

20.02.2017 09:30
-1
elathir
14

Może cię to zdziwi, ale ~80% gier AAA dzisiaj jest multiplatformowa. A z pozostałych? Na PS4 poza U4 i bloodbornem cisza. Na PC poza drobnicą i grami multi wychodzi cała masa innych produkcji. Zwłaszcza cała gałąź strategii, wśród których też są gry AAA (starcraft 2, total war: Warhamer, civilization VI). A z singla, genialne PoE jest warte dla mnie o niebo więcej od U4.

Nie twierdzę, ze konsole są złe, sam miałem kiedyś, kupię Switcha za jakiś rok jak będzie więcej tytułów, ale PC zawsze był, jest i będzie platforma bardziej uniwersalną. Zawsze było na niego więcej tytułów i były bardziej różnorodne. Podstawą konsoli jest wygoda, prostota użycia, dostarczenie tych tytułów jakich oczekuje przeciętny gracz.

Niestety z tej zalety konsol wziął się również ich problem dzisiejszy i całe to zagubienie microsoftu. Otóż konsole zdominowały kiedyś casualowe granie i w dużej mierze wyparły z niego PC. PC oparlo się na e-sprcie, graniu hardcorowym, jak i gatunkach nieobecnych na konsolach (RTS, cRPG itd.). Niestety dla konsol teraz to samo robi z nimi granie mobilne i przeglądarkowe. M$ zdaje sobie z tego sprawę, tylko nie wiem jak wyjść z nadchodzących zmian obronna ręką.

20.02.2017 08:34
odpowiedz
elathir
14

No zdecydowanie wina karty, na zintegrowanej to ciężki żywot.
Ile dokładnie FPSów to ci nie powiem, na forach albo benchmarkach musiałbyś poszukać. Ale ja bym brał SI ze względu na wsparcie softwarowe, oraz fakt, że MSI raczej słynie z jakości wykonania i sprzęt Gamingowy to ich oczko w głowie a nie tylko dodatek do sprzętu budżetowego. Używam ich laptopów, kart graficznych i płyt głównych od lat i jestem zdecydowanie zadowolonym klientem.

Ale tak mniej emocjonalnie tu masz opisaną część różnic
http://www.benchmark.pl/aktualnosci/geforce-gtx-1080-zestawienie-wersji-niereferencyjnych.htmlInna sprawa, że MSI kreci swoje karty.

Ale osobiście sam zastanowiłbym się na kupnem w podobnej cenie karty starszej ale z mocniejszej ligi. Może nie mają wszystkich nowych bajerów, ale w CSie to ci nie potrzebne, a moc będą miały sporo większą. Z drugiej strony 1050 można kupić naprawdę tanio :/

20.02.2017 08:14
odpowiedz
elathir
14

Jak klimatyczne, grywalne i rozbudowane strategie akceptujesz to CK2 i EU IV mogę polecić. Zwłaszcza CK2 wali klimatem aż miło.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-20 08:15:06
18.02.2017 01:25
odpowiedz
elathir
14

Ogólna zasada dotycząca płatności, czas na zaskarżenie transakcji przez którąś ze stron. Nie tylko przy grach tak masz. Idzie o to, by sklep miał czas stwierdzić, że zwrot jest jednak niezasadny, i kasa ma do niego wrócić.

17.02.2017 15:13
odpowiedz
elathir
14

Niestety ale zrezygnować ze spolszczenia, źle ustawione timingi zapewne.
Ewentualnie poszukaj jakiegoś ino w wątku dotyczącym spolszczenia, bo na 90% to jego wina.
Dla pewności wywal je, pograj chwile i zobacz czy problem dalej występuje.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-17 15:14:04
17.02.2017 14:55
odpowiedz
elathir
14

Ktoś przetłumaczy?

17.02.2017 08:29
elathir
14

Exy decydują z dość prostego powodu, Xboxy i PS w ostatnim czasie pod innymi względami są w zasadzie identyczne. Więc o wyborze konsoli co ma zdecydować, skoro zamiennikiem dla PC są zbliżonym?

16.02.2017 13:54
1
elathir
14

Niby tak, ale bardzo dużo zależy od wydawcy. Czy da czas na doszlifowanie tytuły, patrz wtopa Beci przy F:NV, dali by Obsydianowi trochę więcej czasu i wyszła by perła nad perłami. Wymuszanie na developerach upraszczania gier i/lub politycznej poprawności. Ile to razy koncepcja rozgrywki była wymuszana pod naciskiem developera, podobno Ubi z tego słynie. Zapewnienie wsparcia po premierze, bo niby zapewnia je producent, ale wydawca bardzo często pokrywa jego koszty.
Jakby ne patrzeć dobra gra wymaga dobrego zgrania twórców z wydawcami. Idealnym przykładem jest tutaj wspomniany Obsydian. Znany twórca gier wyjątkowych i wyjątkowo zbugowanych. Ale jak widać pod skrzydłami dobrego wydawcy potrafili stworzyć produkcje dopracowane.

16.02.2017 13:48
odpowiedz
elathir
14

Wiedźmin 2. Powoła ludzi nawet nie wiedziała, że akt 2 rozgrywa się w dużej części w innym miejscu zależnie od decyzji z aktu pierwszego

16.02.2017 12:16
1
odpowiedz
elathir
14

W sumie miejsce paradoxu nie dziwi. Denerwują plaga DLC, wiecznym łataniem itd. ale w zasadzie są chyba ostatnim wydawcą koncertującym się na ambitnych tytułach, dającym tak dużą swobodę producentom. W rezultacie czy jeżeli chodzi o klasyczne RPG czy strategie w zasadzie wygrali rynek. A i pozytywny wpływ na branżę jest nie do przecenienia (pierwszy wydawca chyba, z którym Obsydianowi się dobrze pracuje w rezultacie tworzy dopracowane gry).

15.02.2017 07:40
odpowiedz
elathir
14

https://www.gog.com/forum/swat_series/swat_3_dderr_generic_error_solution

odpowiedź w tym wątku

Niestety, ale SWAT 3 niespecjalnie chce działać na win 7 x64 z racji używania jakiegoś trefnego kodeka do filmików. Mona wyłączyć intro, wtedy gra się odpali, ale wywali się po którejś z misji jak będzie odtwarzana animacja. Możesz zrobić skrót do Swat.exe z parametrem -nointro ale jak nie znajdziesz sposobu jak wyłączyć filmiki w grze to może być ciężko.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-15 07:55:23
14.02.2017 15:09
elathir
14

Dzięki, slither.io nie znałem a gara już nam w robocie zbanowali , nawet FB jest dostępny a t nie :P

post wyedytowany przez elathir 2017-02-14 15:10:16
14.02.2017 15:01
2
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
14

Skyrim, F4 itd., odpalasz, czyścisz loch, wyłączasz. Powtarzasz do znudzenia. Fabula jest ale nie musisz tykać.

a tak na poważnie polecam FTL, świetna gierka odstresowująca :) fabuła zawiera się w jednym zdaniu :P

post wyedytowany przez elathir 2017-02-14 15:02:31
14.02.2017 07:55
1
odpowiedz
elathir
14

chyba jedyny EX, którego zazdroszczę PS4. ;)
ale jedna gra to trochę mało by kupić dla niej konsolę.

14.02.2017 07:53
elathir
14

Ze Skyrimem jest ten problem, że to dobra gra, ale beznadziejny RPG. I temu tak trudno go ocenić, bo jeżeli chcemy oceniać go jako RPG, to zasługuje na jakieś 5/10 maks. Po prostu warstwa RPG w tej grze jest płytka jak kałuża na Saharze. I jak tak zrobiłem to się od tej gry zaraz odbiłem. Jednak jak spojrzymy na tą grę jak na GTA ze smokami, takiego luźnego, casualowego sandboxa, w którym możemy pozwiedzać, postrzelać, pomachać mieczem i się poskradać to nagle okazuje się być naprawdę dobra. Oczywiście jak wspomniał przedmówca, bo jakimś czasie wychodzą na wierzch ulotności tej gry, głównie biorące się z tego, że o ile mamy masę mechanik to większość z nich jest dość płytka (temu becia wdaje gry pod koniec roku, by wady na jaw wyszły już po rozdaniu tytułów). Ale nie zmienia to faktu, że to chyba najlepszy solowy casual gaming po GTA.

Stąd taki problem z oceną tej gry, b na pudelku widnieje napis RPG, a pomimo, że w Skyrimie RPGa sporo jest to akurat ta jego część jest dość mierna. Dlatego współczuję recenzentom oceniającym takie gry.

13.02.2017 20:12
odpowiedz
elathir
14
9.0

To troll, włazi na wszystkie stare gry i wystawia noty z tyłka. I na tym kończy się aktywność.

13.02.2017 12:35
elathir
14

Wszystko zależy od okoliczności. Temu gry z epickim złem objawionym na początku gry mają zawsze problem z komiksu. Najprostszym rozwiązanie jest systematyczne odsłanianie tajemnicy. Dość dobrze zrobił to G1, gdzie na początku naszym zadaniem była nie walka z odwiecznym demonem, ale wyrobienie sobie pozycji w lokalnej społeczności, więc robienie za sługusa miało sens. W drugiej części gry takie misje się prawie nie zdarzały co nas nie odrywało od nakopania głównemu złemu w miarę pośpiesznie. Planscape torment, oczywiście też dal rade z braku znaczącego ponaglacza na początku rozgrywki. Podobnie BG1 (BG2 niestety już nie). Nie najgorzej tez sprawił się wiedźmin 3, ale tam po prostu czułem, że jestem w podroży i te drobiazgi robię przy okazji ze względu na moją profesję. Że jako zabójca potworów powinienem zabijać potwory.

Na drugim biegunie jest Skyrim, gdzie niby od samego początku wzywa nas przeznaczenie a robimy wszystko poza tym. O ile w Morrowindzie z racji intrygi narastające powoli nie było jeszcze źle, o tyle kolejne dwa TESy to porażka pod tym względem. DA:I nie grałem ale wnioskuję, że podobnie ;) Fallout2, mimo, że gra genialna to druga część, po odnalezieniu GECKa niestety tez się strasznie rozmywała. No i BG2, gra ze wszech miar genialna, ale przyznać się, komu się śpieszyło uratować siostrzyczkę?

dlatego jak dla mnie jedynym sposobem na uzasadnienie drobnych questów jest wrzucenie ich w początkową fazę gry, gdzie nie mamy jeszcze jasno określonego naglącego nas celu. W późniejszej części gry muszą one albo być wpasowane w naszą postać i to kim jest, jak w wiedźminie, albo odpowiadać postępowi gry. Na przykład, rozpętała się wojna z demonami, więc misje poboczne dotyczą się tej własnej wojny, może nie głównej linii działań, ale jakiegoś pobocznego frontu, lub też istotne z punktu widzenia drużyny (załatwienie jakiś spraw przed możliwa misja samobójczą). Mass effect dość dobrze jak dla mnie to rozwiązał. golnie muszę czuć, że klei się to z tym co się dzieje wokół. A nie smoki pala krainę, pójdę poszukać zaginionego miecza do grobowca. Questy muszą wzrastać z postacią.

13.02.2017 07:54
2
elathir
14

Ale ta gra nie jest dla masowego odbiorce przeznaczona, choćby ze względu na samą jej koncepcję. Nawet jakby była w 3d z hiper grafika, szmerami bajerami to i tak przeciętnego gracza by odrzuciła swoja treścią. Natomiast osobą, które takiej treści poszukują, jako i ja, klimatyczna oprawa 2d jak najbardziej pasuje. W tego typie gry nie potrzebuję 3d, a wręcz nawet by ono jak dla mnie psuło rozgrywkę.

12.02.2017 23:15
odpowiedz
elathir
14

O taaaak :)

12.02.2017 23:12
elathir
14

Nie no, trochę podkoloryzowałem, ale z porządną gildią w Wowie gra miała jako taki poziom. Albo ja się zestarzałem, i wtedy mi to nie przeszkadzało, a teraz jak spróbowałem tego całego lola to zaczęło :P

12.02.2017 23:09
5
elathir
14

To pograj w minecrafta, tam nie ma końca. RPG nie są najwyraźniej gatunkiem dla ciebie i tyle.

12.02.2017 16:15
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
14

FTL, da się w dwie godziny jedną partię ogarnąć :P

12.02.2017 15:33
elathir
14

Jak był proponował może Koreę. Co więcej by udobruchać chińczyków można przygotować dwie kampanie, północną i południową w singlu. Wyposażenie jest jeszcze pozbawione elektroniki ale broń automatyczna już wypierała powoli samopowtarzalną, więc byłoby to bliższe prawdzie od gier w WWII, gdzie co drugi szkop biega z mp-40, co jak wiemy jest totalną bujdą. Bez elektroniki z jednej strony, ale już śmigłowce z drugiej. Można powiedzieć, okres idealnie nastawiony na skilla, ale już z pewnymi udogodnieniami. A co ważne zróżnicowanie terenów walk.

12.02.2017 15:16
elathir
14

Jak wyjdzie to na pewno też, za duży rynek w USA, części Europy zachodniej (o ile Niemcy to jeszcze jak u nas rynek mieszany, to wyspy już stricte konsolami stoją) i Azji.

Tylko raczej nie wierzę by gra wyszła na obecną generację. Osobiści obstawiam już kolejną, chyba, że Sony za bardzo przywiąże się do upgradów konsol, to wtedy na PS4 Super-Pro 2.0, a na Ps4 w wersji okrojonej z pogorszoną grafiką (by nie było, że nie wyszło i nowa poprawiona konsola to tylko delikatny upgrade a nie nowa generacja). :P

12.02.2017 15:11
elathir
14

Obawiam się, że raczej PS5 jedynie :P

12.02.2017 15:10
elathir
14

Ale mówiąc szczerze to po co? Skoro to działa? Lepiej tak niż kolejne płytkie uniwersum o lore na poziomie telenoweli z TVNu. A adaptację, z której zadowoleni będą zarówno fani uniwersum/książek jak i zwykli gracze zrobić jest strasznie trudno. Zobacz ilekroć czy to na gry czy ekranizacje filmowe spadały gromy za albo niewierne oddanie ducha uniwersum, albo płytkość produkcji, lub jej nieprzystępność dla pozostałych osób.

12.02.2017 15:05
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
14

W sumie w MMO grałem ostatnio prawie 10 lat temu :P ale początki gatunku pamiętam. I to co zrobiło WOW, zwłaszcza po wyjściu BC to było pozamiatanie rynku. Ta produkcja naprawdę wtedy pod każdym względem odstawała od konkurencji o generację czy dwie.

Nie wiem jak jest teraz, ale jeżeli dalej zamieć dba tak o swój produkt to nie dziwię się, że konkurencji wbić się ciężko.

Druga sprawa to zmiana pokoleniowa, MMORPG w stosunku DO LoLa czy DOTY niespecjalnie trafia w dzisiejsze młode pokolenie. Za wolno, zbyt mało akcji, zbyt mało okazji do pokrzyczenia na siebie, a jeszcze niektórzy śmią wymagać wczuwania się w klimat. Nie pasuje do większości osób. Stąd większe nastawienie na gry stricte sportowe (kiedyś to był CS i starcraft, teraz jest tego cała masa z LoLem na czele), a nie rekreacyjnie.

12.02.2017 14:50
8
elathir
14

Zgadzam się w zupełności. Nie widzę potrzeby tworzenia pełnego otwartego świata dla samej sztuki. Dzisiaj jest za duża moda na to i w rezultacie dostajemy masę pustej nudnej przestrzeni upaćkanej masą nudnych, powtarzalnych znajdziek.

11.02.2017 11:47
3
elathir
14

Raczej wiadomość o procencie jaki oni za to chcą. Przecież tajemnicą nie jest, że się z nimi dogadywali w tej sprawie. Nie zdziwiłbym się jakby koniec końców okazało się, że 30% dla Valve, 50% dla producenta gry i 20% dla modera.

10.02.2017 17:58
-1
odpowiedz
elathir
14

Nie powiem, Lionheart był irytujący, aż prosił o użycie cheatów by postać podrasować co skracało długie nużące starcia, ale poza tym był naprawdę wciągający wtedy. Bo jak wspomniano klimat i fabuła była na dobrym poziomie.

No i chrome, pamiętam, że nawet na tle zachodnich pozycji te mapy robiły wrażenie. Reszta gry może już mniejsze, ale pierwsza misja była po prostu szokiem. To była chyba moja pierwsza strzelanka, w której człowiek naprawdę zastanawiał się jak najlepiej ogarnąć mapę i podejść do wroga.

W wypadku reszty tytułów jednak chyba bardziej trzymam stronę recenzentów :)

post wyedytowany przez elathir 2017-02-10 17:59:04
10.02.2017 15:19
1
elathir
14

Czyli rekordowy zakup zwróci im się szybciej niż przypuszczałem. Niestety takie czasy, że gierki na komórkę zdominowały rynek :(

10.02.2017 15:12
odpowiedz
elathir
14

No cóż, niestety do premiery nic się nie dowiemy co z tego będzie.

10.02.2017 14:53
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
14

Mnie tylko martwi czy producenci nie zaczną robić gier domyślnie pod ten tryb, w rezultacie czego klasyczne PS4 będzie miało problemy z płynna rozgrywką.

Niestety ale ulepszanie konsol w ramach jednej generacji w ten sposób (rozmiar dysku itd. to nie problem) trochę psuje to ideę konsol.

10.02.2017 14:44
elathir
14

Chyba bardziej mieli na myśli izolację. Tj. że misje poboczne będą ściśle związane z jakaś jednolita lokacją. A to słaba wiadomość, bo oznacza brak naprawdę rozbudowanych i ambitnych misji pobocznych ciągnących się za nami przez ćwierć gry.

10.02.2017 14:41
elathir
14

W sumie dla mnie tez nie były problemem. Odwiedzałem te wszystkie kontrabandy tylko jak potrzebowałem kasę na kolejny arcymistrzowski ekwipunek. Bo tak to po co? Było to słabe rozwiązanie, ale nie z racji, że nie narzucało się graczowi i było całkowicie opcjonalne nie przeszkadzało mi.

10.02.2017 13:04
elathir
14

A może Korea? Mało tytułów, klimaty właśnie klasyczne a i amerykańcom się dobrze kojarzy to kupią.

10.02.2017 11:15
5
elathir
14
10

Tyle, że ta gra polega na dialogach. To nie BG gdzie dominuje walka, tutaj wszystkich walka razem w całej grze ma być raptem kilkanaście zgodnie z zapowiedziami. Reszta to czytanie, dialogi i czytanie.

A na sama grę jaram się jak Ignus :P

post wyedytowany przez elathir 2017-02-10 11:27:04
09.02.2017 16:05
-2
odpowiedz
elathir
14

Tylko jak zwykle drobne zamieszanie. to nie CD Projekct Red jest wyceniany tylko CD Project. A CD Project to przede wszystkim wydawca i właściciel GOGa, a dopiero w drugiej kolejności właściciel CD Project Red. Oczywiście sukces marketingowy wieska ma tutaj duże znaczenia, ale to co przyciąga inwestorów to w dużej mierze stabilne zyski wydawcy i właśnie rozwój GOGa. Przecież cały Gwint jest niczym innym jak reklamą GOGa, ze względu na wymaganą rejestrację.

09.02.2017 10:54
1
elathir
14

o ja wiem, popularne jest w całej Europie wschodniej i krajach niemieckojęzycznych. A co do ich warstwy RPG. Wszystko zależy co przez nią rozumiemy. RPG to przede wszystkim odgrywanie postaci, i ja muszę móc się w ta postać wczuć oraz w jakiś sposób ja kształtować cz to przez decyzje czy dialogi. systemy rozwoju są ważne, ale mają znaczenie drugorzędne, i ten z Gothica był wystarczający.

Natomiast co do odgrywania postaci, niby protoplasta był gotowy, ale to nie musi być wada, większą było to, że misji z więcej niż jednym sposobem rozwiązania było raptem kilka. fabula, w dwójce słaba jak dla mnie ale w jedynce naprawdę niezła, zwłaszcza dlatego, że do niebezpieczeństwa dorastamy. Nie cierpię zabiegów jak w skyrimie czy G2, że od początku mamy jasno postawionego wroga i już po godzinie gry prawie wszystko wiemy. stare fallouty, BG1 i właśnie G1 maja ta zaletę, że tak naprawdę najpierw musimy odkryć o co chodzi. Temu właśnie G2 mnie zawiódł pod tym względem. Kreacja poprzez dialogi natomiast jest nie najgorsza jak dla mnie. Trochę ich mało czasem, ale nie jest źle. Co ważne, w jasno określona postać łatwiej się wczuć, najlepiej gdy jak w Tormencie możemy taka postać zmieniać, czy chociaż jak w wiesku wyrażać nasze podejście do świata (decyzjami, dialogami). ale nawet bez tego i tak wole podejście Gothica od podejścia sandoxowego, gdzie gra się z reguły mago/wojowniko/zlodziejo/kałano/łuczniko/zabójca będącego uosobieniem dobroci, życzliwości, uczciwości, okrucieństwa, mordującego przechodniów, który jest wygadanym, cynicznym milczkiem, stawiającym na siłę ramion i tradycje wojownikiem dążącym wbrew wszelkim konwenansom do poznania nieznanej magii. Arcymagiem nie umiejącym czarować i/lub mistrzem gildii wojowników bez umiejętności machania mieczem. Jak niby mam się wczuć w taką postać? Jak ja odgrywać? Gdyby chociaż decyzji i dialogi w jakiś sposób mnie ograniczał, ale przy braku konsekwencji jednych i drugich ie mają one znaczenia.

09.02.2017 09:49
elathir
14

By nie było, ja nie twierdzę, że to są beznadziejne gry. Po prostu w mojej opinie są po prostu niezłe, w niektórych aspektach nawet dobre. A to, że potrafią wciągnąć na długie godziny tez wcale nie świadczy o ich wyjątkowości, bo to potrafią również głupawe gierki na facebooku czy telefonach, a jedynie świadczy o tym, że zastosowane mechanizmy przyciągają do gry działają. I tutaj jest właśnie rola recenzentów, by rozróżnić gry, które wciągają cie przez poprawne zastosowanie socjotechniki od tych, które oferują coś więcej. Oczywiście Gry Beci są dużo lepsze od wspomnianych uzależniających mikrogierek, ale stosują sporo podobnych sztuczek.

A co do płytkości, no właśnie dla mnie są, mają dużo mechanik, dużo różnorodnych elementów, ale w zasadzie żaden z nich nie jest jakoś szczególnie dopracowany. Historia jest, ale słaba. Towarzysze są, ale niewyraziści (zwłaszcza w Skyrimie, chodzące kloce drewna). asa NPC, ale 90% nudna i sztampowa do bólu. Setki zadań ale tylko kilkanaście wartych uwagi. niby w Skyrimie wprowadzono w części questow kilka sposobów na ukończenie, kilka decyzji do podjęcia, ale absolutnie nic one nie zmieniają (najbardziej wnerwił mnie ten pierwszy quest z tym łucznikiem, skladem i afera miłosną, co z tego, że mogę wybrać kogo wkopie przed nią skoro ten drugi nawet nie obraża się na mnie za to). Walka na pierwszy rzut oka różnorodna, ale koniec końców bez modów bardzo jednostajna. Na pierwszy rzut oka fajny motyw skradania, ale nie bez powodu z jego głupoty i prostoty nabijają się setki filmików na youtubie. w rezultacie jak pisałem w innym wątku, gry te są najlepszymi po serii GTA casualowmi sanboxami, ale niestety jako takie konstrukcje mimo licznych zalet, bo je mają ale jako fana nie będę ci je wymieniał bo je znasz, są właśnie bardzo płytkie. Każda mechanika, element jest liźnięty po trochu.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-09 09:50:27
08.02.2017 18:05
elathir
14

Ale oni nie powiedzieli, że nie będą przekazywać przedpremierowych recenzji dziennikarzom. Powiedzieli tylko, że będą przekazywać je wyłącznie influencerow (wpływownikom? indoktrynatorom?) czyli tym, którzy wspierają ich w promocji gry.

Aale fakt, większość recenzji nie była tyle co przekupiona co po prostu robiona w zbyt dużym pospiechu. A niestety o ile gry Beci robią genialne pierwsze wrażenie, to szybko okazują się dość płytkie. Ale nie na tyle szybko by zdążyło wpłynąć to na robione naprędce przedpremierowe recenzje. Spójrz jak się oceny układały, przed premierą same 9 i 10, dwa tygodnie później oceny jak na GOLu, czyli dobre ale nie wybitne.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-08 18:08:21
08.02.2017 16:37
elathir
14

Akurat becia słynie z zapraszania tylko inluencerów, jak ich nazywają, czyli sprzyjających dziennikarzy. Tak samo przecież przekazują wersje przedpremierowe gry, temu początkowe oceny są wywalone w kosmos a potem z każdym tygodniem coraz niższe.

08.02.2017 14:29
odpowiedz
elathir
14

Jak wspomniał przedmówca, jak Sandbox akcji z kreacją postaci to cokolwiek Bethesdy. Czy jakiś nowszy czy starszy to zależy od upodobań. W nowszych lepsza akcja, w starszych kreacja postaci.

08.02.2017 13:43
3
elathir
14

Oj tak, zwłaszcza, że była to gra pod wieloma względami rewolucyjna.

08.02.2017 12:20
2
elathir
14

Bo ja wiem, ja bardziej czułem to w F:NV niz w F4. F4 ma zbyt zatłoczona mapę by to poczuć jak dla mnie. więc kwestia subiektywna.

08.02.2017 12:09
8
odpowiedz
elathir
14

Oni żyją we własnym świecie. a o sprzedaży świadczy najlepiej dynamika spadku ceny tego tytułu.

08.02.2017 11:01
elathir
14

Pytanie czy wydać czy zrobić. Pamiętajmy, że o tej nazwie masz dwie firmy, jedna robi gry a drga to wydawca.

08.02.2017 11:00
elathir
14

Zapomnij, zbyt ryzykowny i za mało popularny za oceanem setting (ktoś wie jak to po polsku w tym kontekście będzie?).

O ile w Mrrowindzie jeszcze zaryzykowali, ale to były inne czasy. Dwie ostatnie części pod tym względem były raczej dość sztampowe. Osobiście stawiam na klimaty pustynne, z posmakiem krzyżowym.

08.02.2017 10:39
elathir
14

Oby, bo obecny strasznie już nie daje rady. Co widać w F4. Oby nowy rozwiązał problem ciągłych loadingów. wiadomo, że nie uciekną od nich, bo to poza ich zasięgiem, ale nich chociaż będą lokacje dużo większe + rozsądne Al przeciwników umożliwiając im ściganie nasz po lokacjach.

08.02.2017 10:30
1
elathir
14

Myślę, że tutaj głównym problemem nie jest sama gra a oznaczenie na pudełku jej jako RPG.

A tak na poważnie, skyrim jest jedną z najlepszych gier casualowych jakie wyszły, jest w tym temacie wręcz doskonały. Ma dużo prosty sprawiających frajdę mechanik, mieszanka gatunków, totalna niezależność rozgrywki sprawia, że można osiać na dwie godzinki raz w tygodniu, sprawić sobie miesiąc przerwy i usiąść dalej. Nie trzeba pamiętać tego co robiło się wcześniej, wdraża w swojego save jak w niektórych grach itd.

Niestety to co dla większości jest zaletą, i przez to gra jest tak wysoko oceniania przez ogół, dla części graczy jest wadą. Bo wiadomo, że w ten sposób zrealizowane mechaniki zawsze będą dość proste i ograniczone. Więc o ile jest to dobra gra to warstwa RPG jest w niej słaba w porownaniu do cRPG. Warstwa fabularna jest słaba w porównaniu do RPG nastawionych na fabułę. Walka przeciętna w porównaniu d gier akcji. Kreacja świata co najwyżej niezła. Mechanika skradankowa niezła ale słabsza niż w grach skradankowych. W rezultacie jeżeli komus zalezy na ktoryms z elementów dość mocno, to tą grą będzie zawiedziony. Temu fani hardcorowych RPG, gier akcji itd. uważają, tą grę za słabą.

Skyrim jest jak McDonald, zje am 80% ludzi, ale zarówno maniacy kuchni tradycyjnej, włoskiej, francuskiej, azjatyckiej, dietetycznej itd. będą bardzo zawiedzeni. Ot jeden z najlepszych causali w historii, adresowany do jak największej puli graczy. Ale jak ktoś uproszczeń ziejących z każdego kąta nie lubi to nie ma sil by uznał tę grę choć za średnią.

A czego spodziewam się po nowym TES? Warstwa RPG i fabularna będzie jeszcze słabsza, za to poprawia walkę, bo ta dzisiaj jest ważniejsza dla większości, tak y była dynamiczniejsza. A czego ja bym chciał? Trochę bardziej urozmaiconej i lepiej nagradzającej eksploracji. Bo o ile eksploracja w Morowindzie sprawiała mi gigantyczną frajdę przez cała grę, to w Skyrimie nużyła liniowość lokacji, miałkość nagród i fakt, że 90% była na jedno kopyto. z początku robiły świetne wrażenie, ale potem człowiek tylko szukał po wiki gdzie są jakieś lokacje inne od większości. I fakt, kilka takich było, i były naprawdę świetne. Więc jedyne czego chcę to by powróciły kręte podziemne labirynty o dużej złożoności masie smaczków i pułapek. I ciemność, choć to można załatwić modami. Nic tak nie psuje eksploracji lochów jak fakt, że jest tam wszędzie jasno. Przez ten niuans eksploracja w Skyrimie bez modow jest strasznie słaba dla mnie. Zabija to cały klimat. Tak więc niech ten element trochę urozmaica i będę zadowolony z nowego symulatora chodzenia.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-08 10:37:17
07.02.2017 16:40
elathir
14

Co ważne często nawet nie w sposób jasno komunikowany. O ile te główne decyzje mają jasno komunikowane rozwiązania to te drobne już niekoniecznie. Ot jakiś trup więcej dynda na szubienicy.

spoiler start

Dla przykładu jak zawalisz zadanie Zaginiony w akcji i wrócisz w to miejsce po spotkani z cesarzem to jego dwójka bohaterów będzie już martwa.

spoiler stop

07.02.2017 16:33
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
14

Pytanie do tych c ograli, jak tam poziom w stosunku do modów?
W sensie jakość, oraz stosunek ciężar/jakość?

07.02.2017 16:31
odpowiedz
elathir
14

Zależy, dla mnie wszystkie Assasyny to prawie to samo. Ja się bawiłem dobrze, ale to był mój pierwszy kontakt z serią (do lapka dostałem, pierwszy raz musiałem instalować cracka do oryginała bo serwery Ubi tak muliły). Ale potem próba gry w kolejną cześć zanudziła mnie po jednym wieczorze. więc jak masz 3, i już ci się nudzi to niezbyt warto. Pomimo, że klimat fajniejszy.

07.02.2017 14:53
odpowiedz
elathir
14

A moja 20 to mniej więcej tak :)

1) Planscape Torment, chyba jednak nadal
2) Wiedźmin 3
3) Baldurs Gate 2
4) Arcanum
5) Fallout 2
6) KOTOR2
7-9) IceWind Dale 2, BG1 Fallout1 , nie moge się zdecydować :)
10) Gothic (jedynka oczywiście)
11) Pilars of Eternity
12) Wiedźmin 2
13) Wiedźmin 1
14) Gothic 2
15) Fallout: NV
16) Morrowind
17) KOTOR 1
18) Divinity Orginal sin
19-20) nie będzie dla trylogii Mass efect jako całości

I tak lionharta, dragon age , pozostałe TESy itd. ogrywałem, często były to dobre gry, ale jakoś nie utkwiły mi w pamięci i nie miałem ochoty do nich wracać

post wyedytowany przez elathir 2017-02-07 14:55:38
06.02.2017 10:09
3
elathir
14

Tu się zgodzę, grą wybitną nie był, ale miał w sobie to coś. Jedną z tych rzeczy jest wspomniany właśnie klimat, i to trzeba przyznać G1 jest jedną z najbardziej klimatycznych gier w jakie grałem. Drugą związaną ze światem gry bardziej mechanicznie jest jego konstrukcja. Otóż w jednym aspekcie G1 był dość rewolucyjny, świat gry nie był płaski. Z dzisiejszego punktu widzenia brzmi to śmiesznie, ale większość gier z tamtego okresu, niby miała w swoich światach jakieś pagórki itd. Ale np. taki Morrowind robił wrażenie płaskiego. Dzięki tym zabiegu mapa G1 jak i potem G2 była szalenie interesująca, obfitująca w punkty charakterystyczne, świetnie zagospodarowana i umożliwiająca różnorodną eksplorację. Nie czyni to z tej gry produkcji wybitnej, ale na pewno taką, w którą warto zagrać, produkcję specjalną. Grę z duszą. A co do fabuły, no cóż, jest po prostu przyzwoita, nic szczególnego w porównaniu do wielu klasycznych crpg, ale jak na action RPG wcale nie jest jakoś szczególnie zła w porównaniu do konkurencji (może nie jest to wiesiek, ale już poziom skyrima raczej tak :P). Mowa o G1 oczywiście, G2 niestety poszło po oklepanych standardach.

03.02.2017 23:23
odpowiedz
elathir
14

Aż się bufor na zmiennej przepełni, zależnie od tego jakiej użyli, czy to int czy long, to od 2 miliardów, do 2^64 :P

03.02.2017 15:24
elathir
14

Próbowałeś ze strony, powinna tam gdzieś na dole być opcja Redeem Code,

--edit--
na domyślnej stronie startowej na dolnej belce jest

post wyedytowany przez elathir 2017-02-03 15:25:46
03.02.2017 14:57
elathir
14

Stelaris jak to każda gra od Paradoxu jest gra w ciągłym rozwoju, więc ja bym trochę poczekał i kupił wersję z 2-3 dodatkami w komplecie za jakiś czas. Doświadczenie pokazuje, że ich gry są naprawdę dobre dopiero po jakimś czasie. Co ważne lwia część rozbudowanej mechaniki dochodzi do podstawki za darmo. GC3 w moim odczuciu biedne, w sensie równie dobrze mógłbym pograć w poprzednią odsłonę. W nowego Oriona nie grałem.

A co do endlesa druga część zapowiada się na dobrze pomyślaną i rozbudowaną.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-03 14:59:30
03.02.2017 14:45
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
14

Steam/GOG?

03.02.2017 13:06
elathir
14

Nie lekceważyłbym Nintendo, u nas to nisza, ale w USA i Azji już niekoniecznie. I o ile na zachodzie handheldy konkurencja dla tradycyjnej konsoli nie są, o tyle w Azji mają trochę inne podejście i tam wojna o czas użytkownika jest bardziej zażarta. Zresztą nie bez powodu Konami tak mocno poszło w rynek mobilny.

03.02.2017 11:30
1
elathir
14

W sumie ciekawe, Skyrim miejscami robił wrażenie singla player MMO, terz TESO robi wrażenie single player MMO, można powiedzieć, że mimo rożnych twórców wydawca pilnuje przy trzymali się stylu TES niezależnie jaką grę tworzą i z jakiego gatunku. :)

post wyedytowany przez elathir 2017-02-03 11:31:37
03.02.2017 09:25
elathir
14

sama gra zbyt mocno przypomina MMO

Nie wiem czy wiesz, ale to jest MMO :P

03.02.2017 09:24
elathir
14

Pewnie jest, ale po F4 Todowi to raczej nie ma co wierzyć, może nie jest aż takim ściemniaczem jak Peter Molyneux, le Peter ściemnia b nie zdaje sobie sprawy, że swoich pomysłów nie będzie w stanie zrealizować a Todd, dobrze wie, że ściemnia ale chce nakręcić hypa i sprzedaż.

02.02.2017 12:56
1
elathir
14

W sumie jak się spojrzy to czasem odnoszę wrażenie, że większość ich zysków jest z procesów :P Czy to z Interplayem czy inne podejścia.

02.02.2017 12:21
elathir
14

Nie tracą. Nowy TES jest na wczesnej fazie koncepcyjnej, na tym etapie nad tytułem pracuje niewiele osób. Silnik jest dopiero przygotowywany (oby w tym wypadku w końcu wymieniany) i to jeszcze nie czas na tworzenie tekstur czy modeli. Więc osoby odpowiedzialne za ten bonus i tak przy TESie nie miałyby co teraz robić.

02.02.2017 10:33
1
elathir
14

No jak to jak, stworzył najlepszego Fallauta w 3D. Nie ich wina, że musieli pracować na kijowym silniku bez obiecanego wsparcia z bardzo napiętymi terminami na karku.

01.02.2017 15:10
2
odpowiedz
elathir
14

W sumie cieszy mnie dobry wynik nintendo, zawsze to ciekawa alternatywa dla konsol PC-like wybijająca się czymś oryginalnym.

Liczę na ciekawe tytuły w nadchodzącym roku co będę miał po co zainwestować w ich najnowszy twór.

01.02.2017 13:53
2
elathir
14

Zgodze się z przedmówcą, tekstury i meshe mogą nadrobić do takiego poziomu. Ale reszta? Animacje, efekty środowiskowe, fizyka itd. to też elementy grafiki w sumie. A co by nie zrobić, warstwa animacji w creation engine jest tak sztywna, że moderom po olbrzymim wysiłku udało się uzyskać zaledwie sztywne postacie! W originale postacie były tak sztywne i nienaturalne, że znam rzeźby mające w sobie więcej dynamiki ;)

01.02.2017 13:37
elathir
14

Mnie ciekawi czy gra będzie wyglądała lepiej niż na tekstrach, które już teraz można mieć z nexusa :P Oraz jak w stosunku do pracy "amatorów" będzie wyglądał stosunek jakość/ciężar.

30.01.2017 16:31
elathir
14

Zostały obalone? Gdzie? Mysz dla graczy, takie przeciętna ma od 4000 dpi w górę, te pro-gamerskie powyżej 10 tys. Analogowa gałka jest daleko od tego o d-padzie nie wspominając. Analog świetnie sprawdza się w wielu grach, ze ze względu na płynne przejście, niezły czas reakcji, łatwość zmiany kierunków przy ponad dużym zakresie kątów. Ogólnie świetny do sterowania postaciami, pojazdami itd. Ale ma jedną wadę, która dyskwalifikuje go podczas celowania, co wymaga właśnie ratowania gier auto-aimem, tragiczną precyzje. tam gdzie jej nie potrzebujemy, żaden problem. Ale w wymagającym FPSie to porażka. Niby da się ale strasznie męczy, wymaga długiego treningu a i tak koniec końców myszka będzie miała przewagę.

27.01.2017 14:58
elathir
14

Trudno się nie zgodzić. W ogóle Frostbite jakoś mnie nie przekonuje, nawet w Batlefieldach, jak dla mnie nie robi oszałamiającego wrażenia, a tam wykorzystują go jego twórcy. w ogóle to jest prawdziwy sprawdzian dla silnika, co potrafi wycisnąć z niego ktoś inny poza twórcą. A tutaj widzę, że chyba na razie jeszcze nikt poza jego twórcami nie zrobił na nim nic specjalnie ładnego. Może mirror edge ostatni wygląda nie najgorzej, ale tam nie mamy wymagającego otoczenia w takim stopniu otwartego z tego co słyszałem, bo sam nie grałem. Z drugiej strony Unreal Engine tez do wielkich otwartych światów się nie nadaje totalnie, za do niewielkie lokacje + postacie da się zrobić w nim cudownie, w dodatku udało się to wielu twórcom, a i wymagania sprzętowe pozostają wtedy rozsądne.

W sumie ciekawi mnie czy Redsi sprzedadzą komuś swój silnik, bo w sumie do otwartych przestrzeni/postaci sprawdza się znakomicie. Tylko ciekawe jak z jego uniwersalnością.

27.01.2017 12:37
elathir
14

Ale czy to nie był kierunek zamieci od zawsze? Ich gry miały solidnego singla to fakt, ale zawsze koncentrowały się koło rozgrywek sieciowych. Czy to pierwszy starcraft czy diablo 2, tę grę kupowało się oryginalną dla Battle.net.

Więc to nie specjalnie nic nowego. Mam nadzieje oczywiście, że single za bardzo nie ucierpią, bo były zawsze świetnym wstępem, a nieraz w pełni mi wystarczały, ale nie doszukiwałbym się tutaj jakiejś rewolucji.

No chyba, że mówisz o branży w ogóle. Ale w takim razie spójrz na wiele głośnych tytułów 2015 to rok Wieska, Metala, Bloodborna czy Faulauta, same single w zasadzie. W ubiegłym roku trochę się karta odwróciła, ale znowu w tym roku mamy Andromedę, Tormenta itd. Single faktycznie traca na popularności ale bym nie przesadzał z ich zniknięciem. Jedyne co faktycznie się stanie, to znikną w zasadzie solowe strzelanki, b tutaj widać, że tego typu produkcji ubywać zaczyna. Ale w tym gatunku nie ma co się dziwić.

post wyedytowany przez elathir 2017-01-27 12:40:15
27.01.2017 12:28
elathir
14

Ciekawe tylko jak sytuacja się rozwinie po zmianie polityki M$ i wyprowadzeniu Xboxowych exów na PC? Sprzedaży systemu i tak to nie poprawi, bo liczba graczy na OSX ani nie jest jakoś specjalnie gigantyczna, a i z tych co są pytanie ile zainteresują te produkcje. Bo odnoszę wrażenie, że gracze, którym na konkretnych tytułach i tak by mogło zależeć i tak używają Windy ze względu na ilość tytułów nie grywalna na Macu.

W sumie ciekawe czy M$ sobie trochę odpuszcza, czy może zwietrzył inny model zarabiania kasy. A jak odpuszcza to czemu? Bo nie dał rady Sony? Mało prawdopodobne jak biznes zarabia. a może przeczuwa duże zmiany na rynku konsol i nie chce wtopić?

23.01.2017 13:27
elathir
14

Bez przesady, po po prostu to nie PC. Tu gry są droższe, nie ma wyprzedaży, nie m indyków. Więc wszyscy ciągną na używkach. Nowe gry w większej ilości kupuje pewnie co 3-ci gracz. Reszta po kolei odkupuje od nich.

23.01.2017 13:24
elathir
14

W Polsce może tak, ale ogólnie M$ na świecie w kwestii sprzedanych konsol i gier na konsole w ostatnim okresie wcale nie odstaje od Nintendo. mówi się, że Wii u było niewypałem a i tak sprzedało się ich więcej niż X1.

23.01.2017 13:17
elathir
14

Liczę na to samo, ale na pewno nie kupie jej szybciej niż na przedświątecznych promocjach.

23.01.2017 13:15
elathir
14

Wiesz, zarówno krach jak i amber Gold przewidziane właśnie były, tylko nikt nie słuchał analiz.

23.01.2017 09:18
elathir
14

Nie 90%. http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=102080
Od kiedy weszły abonamenty sporo się zmieniło PS4 i X1 jest to niecałe 50%. Oczywiście rynek napędza Nintendo, gdzie dominują pudełka oraz starsze konsole jak PS3 w Azji (tak, PS4 i X1 to tylko niecałe 50% rynku gier konsolowych). W rzeczywistości jest to: https://newzoo.com/insights/articles/global-games-market-reaches-99-6-billion-2016-mobile-generating-37/ około ~70% w wersji pudełkowej. I tak jak wypominałem wcześniej podział rynku wygląda według szacunków tak:
PC: 32%, Konsole TV: 29%, Handheldy: 2%, Tablety: 10%, Smartphony: 27%

post wyedytowany przez elathir 2017-01-23 09:20:02
23.01.2017 09:08
elathir
14

Czy aby na pewno kopia lokalna nie byłaby problemem? Przecież mógłbym tego dokumentu używać, co więcej choćby za pomocą ataku MiM , choćby podstawiona sieć Wi-Fi, można przechwycić nawet szyfrowana komunikację. Biorąc pod uwagę, że 80% ludzi ma ustawione automatyczne łączenie się z zapamiętanymi sieciami WiFi, starczy wyłapać SPD, podstawić sztuczne sieci, wymusić odświeżenie tych dokumentów i jupi, mam dowody tożsamości, prawo jazdy i co jeszcze chcę 50% pasażerów pociągu. Dość by wziąć kredyty.

Co więcej piszesz o kluczu prywatnym, ale jak? Jeden dla wszystkich? Czy dla każdego osobny? Czy dla każdej wersji osobny? Jeden dla wszystkich aż się prosi o wyciek z dowolnego urzędu. Podsyłasz do urzędu gminy X w Pcimie Dolnym spersonalizowanego maila z syfem w załączniku. Pani Krysa z działu dowodów otwiera, sesja zestawiona, i nic tylko wyciągnąć cert prywatny. i Wiola możesz podrobić dowolny dowód w Polsce. Więc musiałby to być jednak klucz bardziej niezależny. Zresztą, znaki wodne na ekranie? Czy samo potwierdzenie kluczem publicznym? albo passfrazom?

Tak naprawdę jedyna bezpieczną metodą, jest każdorazowa weryfikacja dokumentu online. Co więcej sprawia, że użycie fałszywego dowodu/kradzionego dowodu jest o tyle problemem, że namierza zaraz złodzieja/oszusta.

Co gorsza co z faktem, że większość telefonów pod względem bezpieczeństwa jest dziurawa jak sito? Co z tego, że plik jest podpisany kluczem, ja go ukradnę i tak mogę z niego korzystać, skoro wszystko co potrzebne do jego otworzenia jest na telefonie/ewentualnym czytniku.

20.01.2017 14:07
odpowiedz
elathir
14

Rynek konsol nie jest wart w USA ponad 30 mld. Nie wiem skąd ten wniosek, według raportu https://newzoo.com/insights/articles/global-games-market-reaches-99-6-billion-2016-mobile-generating-37/ Newzoo, który jest jedynym do którego jest choć częściowy dostęp a nie tylko trochę ogólników rynek konsol podłączanych do telewizora to 29 miliardów na całym świecie. Rynek PC to 32 miliardy. Jakim cudem niby rynek konsol ma niecałe 30 podczas gdy w USA w jednym miesiącu miał ponad 1? Po pierwsze, to grudzień, sprzedaż większa niż w całym pierwszym kwartale roku, po drugie USA najbardziej na świecie konsolami stoi. W Azji popularniejsze są w tej chwili handheldy i gry mobilne. A na pytanie czemu w raporcie sprzed kilku dni konsole miały tylko 4 miliardy? Bo to był raport dystrybucji cyfrowych, a te stanowią około połowę dla PS4 i X1, natomiast nie uwzględniają ani starszych konsol, ani giganta rynku w USA choćby, czyli Nintendo. szacuje się, że w USA jest więcej egzemplarzy Wii niż wszystkich konsol od M$ i sony w użyciu razem wziętych. A jak wiemy dystrybucja cyfrowa na Wii pierwsze nie istnieje. Do tego fakt, że w Azji gry na Ps3 sprzedają się ciągle w dużych nakładach, tych też nie ma cyfrowych. W Polsce jest dziwne widzenie rynku konsol przez nasze standardy, czyli wojenka Ps4 z X1, ale wbrew pozorom te dwie konsole wcale nie trzymają w garści większości rynku.

20.01.2017 13:20
3
elathir
14

Z wielu powodów. Przede wszystkim bezpieczeństwo, zarówno to fizyczne, telefon często trzymamy w dłoni, kradzież jest więc dość prosta siłowa. Ale również to cyfrowe, o ile iOS i Win są w kontroli twórców, więc update bezpieczeństwa są regularne i w miarę szybkie, choć i tak dziury są, to Android, który ma większość rynku to wolna amerykanka i pojęcie bezpieczeństwa prawie tam nie istnieje. Głównie dlatego, że system tam kontrolują producenci sprzętu i operatorzy. W Polsce np. niektórzy operatorzy robią taka kaszanę, że kluczowe updaty wychodzą z półrocznym opóźnieniem.

Drugi powód, jestem przeciwnikiem aż tak intensywnej inwigilacji jaką to by oznaczało. Wiadomo, że ja, moja karta płatnicza i mój telefon jesteśmy śledzeni. Ale zebranie tych danych do kupy wymaga trochę zachodu, i do niedawna wymagało nawet zgody sądu. Teraz niestety już nie, co mnie bardzo martwi.

Po trzecie, problemy standaryzacyjne, niby pierdoła do obejścia, ale pierwsze kilka lat to byłaby masakra.

Po czwarte, ciągle problemy z zasięgiem. By takie dokumenty cyfrowe działały musiałyby mieć weryfikacje online, jak np. płatności telefonem. W innym wypadku za łatwo byłoby to oszukać. Więc sorki, zatrzymała cię policja do kontroli w górach, pośród lasu, i musisz z nimi zasuwać na posterunek bo zasięgu w tym miejscu nie ma i nie maja jak sprawdzić twojego prawo jazdy.

No i nie zgodzę się, że funkcjonalność musi wymagać dużego ekranu. np. dla mnie telefon powyżej 5" jest niewygodny. Mało pewnie leży w dłoni, źle leży w kieszeni, potrafi krepować ruchy. A to dla mnie większy problem niż konieczność powiększenia czasem obrazu na stornie.

18.01.2017 15:36
elathir
14

Jeżeli Dead or Alive Xtreme 3 czy Madden NFL 17 to gry AAA, to na PC wyszło takich dziesiątki gier AAA, w sumie cześć indków nawet byśmy mogli zaliczyć :). Batman: Return to Arkham to remaster a nie premiera AAA, w sumie zapomniałem tylko o FF XV.

Co ważne, sprzedaż nie określa czy gra jest AAA, bo idąc tym tokiem myślenia 90% gier AAA wychodzi na telefony. Natomiast wymieniłeś głównie średniej wielkości tytuły. Nie twierdzę, że to złe gry. Aleby gra była uznana za AAA jednak musi być przede wszystkim kosztowna w produkcji, z określonym budżetem, technologią itd. Trudno uznać kolejną Personę, wychodząca tez na Ps3 za grą AAA na Ps4.

18.01.2017 09:05
elathir
14

Pamiętaj, że na rynku Azja rządzi. A tam rządzą gierki mobilne. co więcej dużo zależy od wieku, im mniej czasu tym mniej gra się na PC, a więcej na telefonie. Kiedyś tą rolę zastąpienia na PC pełniła konsola ale czasy się zmieniły.

18.01.2017 09:02
elathir
14

@Floppy30, to je wymień. Mowa o grach z 2016 roku jak wspomniałem, co poza Uncharted4?

17.01.2017 15:38
odpowiedz
elathir
14

No co, badanie popytu przez prototypownie wręcz :) Wrzućmy trochę zobaczymy ile musimy wyprodukować. a tak na poważnie, jak się pojawi trochę więcej tytułów w bibliotece to pewnie za kilka miesięcy, może rok się skuszę. zobaczymy tylko jak z grami będzie.

post wyedytowany przez elathir 2017-01-17 15:38:37
17.01.2017 14:59
1
elathir
14

Tyle, że sam np. posiadam pady do C, od Xbox360, moim zdaniem najlepsze pady ever.

Niestety ale argument sterowania zawsze będzie na niekorzyść konsol, bo na PC można mieć sterowanie z konsoli, w druga stronę już to nie działa.

Konsole mogą wygrać na dwóch polach:
1) cena - niezbyt są tańsze, ale biorąc pod uwagę cenę gier opłacalność zależy od tego ile gramy, jak mało to lepiej konsola, jak dużo taniej PC
2) exy - a ps2, czy ps3 to była miazga, na ps4, o x1 w stosunku do pc, słabo. Najlepiej wypadało tutaj Wii, i w sumie temu właśnie tą konsolę wtedy kupiłem zamiast konsoli od Sony czy M$

17.01.2017 14:52
2
elathir
14

Ale skoro wszystkie AAA PC są wiadomo tylko na PC, wszystkie AAA Xbox są tez na PC, a w całym roku tylko jedno AAA Ps4 nie było na PC, to...... jaki wniosek? Tak, tylko jedna gra AAA nie ukazała się na PC, podczas gdy na dowolną konsolę ukazał się znacznie mniejszy ich podzbiór. Np. GoW4 jest na X1, i na PC, ale nie ma na Ps4. TW:W jest tylko na PC, itd.

17.01.2017 14:42
4
elathir
14

Nie bo? W całym 2016 na konsole wyszedł tylko jeden exclusive AAA, Uncharted 4.
Exy z Xboxa są tez na PC (QB czy GoW4), więc już tutaj PS4 zostaje ostro w tyle, do tego na PC dochodzi nowy TotalWar, przez co Xbox tez odstawiony, PS4 w sumie też. A tak co na konsolach may? Forze? Last Guardian? Niestety, ale o ile generacja poprzednia konsol dominowała rynek, zwłaszcza, że sporo na mim ugrało Wii, jakby nie patrzeć najlepiej sprzedająca się konsola ostatnich lat. Ps3 i Xbox360 tez miały całą masę znaczących tytułów. Ale obecna generacja jest po prostu dość słaba. M$ się poddał i gry Xboxowe są na PC, Ps4 jakoś ciągnie, ale chyba bardziej z przyzwyczajenia graczy, sam miałem Ps2 i w planie Ps3, ale koniec końców jakoś nie kupiłem, ale PS4 nawet nie rozważam, bo stracę tylko bloodborna i nowe FF w tym roku z gier mnie interesujących.

post wyedytowany przez elathir 2017-01-17 14:42:48
17.01.2017 14:20
8
elathir
14

A i tak więcej wychodzi gier AAA na PC niż na którąkolwiek konsolę.

post wyedytowany przez elathir 2017-01-17 14:20:32
17.01.2017 14:16
elathir
14

W sumie ciekawe jaki jest udział edycji NIE cyfrowych na PC? Bo na mobilnych wiadomo, że żaden. Ciekaw jestem, czy to już jakieś grosze w okolicach kilku procent, czy może dalej nawet 1/3 rynku.

14.10.2016 11:48
odpowiedz
elathir
14

Ma ktoś dodatek? Z opisu nie wygląda zachęcająco (najciekawsze elementy są i tak w patchu 1.18). Wart jak na razie tych prawie 80 zł, czy raczej słabo, i warto poczekać aż stanieje do około ~20 jak z Mare nostrum? W sensie, czy w grze klasycznej, jakimś europejskim krajem faktycznie widać różnicę w rozgrywce?

13.04.2016 10:13
elathir
14

I co z tego, że z myślą o padzie? Sam gram na PC, i pady posiadam, bo choćby w PESa gra się na nich lepiej. Co w tym dziwnego? To jest jedna z zalet PC, gram na kontrolerze jaki mi pasuje (dowolny pad, z dowolnym układem, myszka, klawiatura, joystick, i w sumie co tam się nawinie) a nie producentowi mojej konsoli.

13.04.2016 10:04
elathir
14

POLACZKI BIEDACZKI

Więc rozumiem, że ty nie polak, więc pewnie cygan. ;P

A granie na PC nie jest do końca tańsze, gry są tańsze, ale maszynka kosztuje jednak zdeczko więcej.
Ale jest warto, jak nie dla fpsów, to choćby dla modów, dodatkowej zawartości, konfirugowalności gier i ich większoego wyboru.

A same Soulsy bym w końcu spróbował, nie grałem jeszcze, tylko kiedy? Nie mam Czasu na PoE, a tutaj nowe dodatki do CK2, i EUIV czekają, w nowy torment i dodatki do wieśka czekają (tutaj akurat się wstrzymałem bo chcę ograć dwa na raz).

12.04.2016 13:00
odpowiedz
elathir
14

Spora część tych cosplayów bije na głowę te rendery pojawiające się tutaj w wątku dość regularnie jak dla mnie. ;)

12.04.2016 12:42
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
14

Pytanie z ciekawości, na oficjalnych serwerach da się jeszcze grać w pierwotną wersję WoWa? Ewentualnie BC?

11.04.2016 16:26
elathir
14

Fallouta, ktory jak zwykle pozamiatal konkurencje

Eeee? Ale pod jakim względem? To, że zdobył dwa tytuły od organizacji słynących z kontrowersyjnych decyzji?

Powiedziałbym, że wynik 253 do 2 trochę inaczej stawia sytuację. Już MGSV, Bloodborne, Mario Maker czy RocketLeague mają więcej tytułów GOTY.

11.04.2016 15:31
2
odpowiedz
elathir
14

Jakoś dwa tygodnie temu zrobiłem aktualizacje 7 do 10. Całość zajęła niecałą godzinę i przeszła bezproblemowo, nawet wszelkiej maści mody działały o samych problemach i grach nie wspominając :)

Jedno ważne ale, pod sam koniec dostajemy do wyboru konfigurację ekspresową lub ręczną. Zdecydowanie odradzam ekspresową, po wejściu w ręczną przekonacie się dlaczego.

11.04.2016 15:09
elathir
14

Dość długo na to wkrótce czekamy :P

11.04.2016 12:47
elathir
14

To sobie napisz symulator na konsole, to będziesz miał :P

Podali ci jeden, jedyny dostępny, więcej nie dostaniesz bo nie ma tego typu gier na konsole. I to z wielu powodów, od ograniczeń sprzętowych począwszy, na preferencjach klientów skończywszy (większość rynku konsolowego to gracze casualowi, a ci nie grają w symulacje).

11.04.2016 12:25
elathir
14

W tym wypadku mowa o realizmie i merytorycznym podejściu a nie fanbojstwie. Najwięcej uzyskanych tytułów gry roku w historii. Bardzo wysoko ocena graczy.

F4 - dobre oceny recenzentów, bardzo przeciętne oceny graczy.

Każdy może mieć swoje zdanie, ale zdaniem jest również zadziwienie zdaniem innych. A trudno się mu nie dziwić gdy jest dziwne, czyż nie?

11.04.2016 09:42
elathir
14

Ale za to Ciri może zgodnie z książkami zadeklarować się jako lesbijka w jednej z misji :P

08.04.2016 14:46
4
elathir
14

Akurat homoseksualistów masz w W3 sporo. Tylko po prostu zachowują się naturalnie a nie jak działacze LGBT.

08.04.2016 14:42
1
elathir
14

Tylko nie symfonia, ta książka jest tragiczna, roi się od błędów i złych praktyk.
W jej miejsce albo C++ Szkoła Programowania S. Prata (nie znam ale polecane przez sprawdzonych ludzi) albo Tninking in C++ (używałem na studiach, ale to było 10 lat temu)

Podstawowe pytanie, chcesz się uczyć pisać w C czy C++, bo to robi różnicę. Połowa kursów do C++ tak naprawdę uczy C. W sensie promują programowanie strukturalne zamiast obiektowego.

post wyedytowany przez elathir 2016-04-08 14:45:23
08.04.2016 14:07
elathir
14

Oj tam, pewnie już są mody co to wycinają :P

Mnie bardziej przerażają dwie rzeczy:
1) informacje o natłoku bugów olbrzymim
2) zastrzeżenia co do używanego języka i poziomu dialogów. Dość często słychać, że jest bardzo nierówny i nie trzyma się klimatu oryginalnej sagi.

08.04.2016 12:59
2
elathir
14

Od graczy powiedziałbym 58/100

08.04.2016 12:15
elathir
14

Zawsze pewnie znajdzie się ktoś kto wypożyczy konto na steamie tak by można sobie było ją ograć.

08.04.2016 12:07
elathir
14

A co ja na to mam mieć? Mnie tam to trochę nie robi.Albo w sumie w zasadzie całkowicie. Balduura 2 na modach ogrywałem jakoś dwa lata temu, rok temu natomiast ICWD2.

A jakoś przed nimi Fallauta 2. i o ile w nowej grze może byłby to dla mnie problem, o tyle sentyment przymyka mi oko na tą wadę akurat.
Jedyne co bym chciał to BG (1 i 2) to konwersję na mechanikę z ICWD2. Bo dla mnie to najlepsza mechanika walki w grach tego typu ever. Z jednym możliwym wyjątkiem D:OS, które pomimo licznych wad, ma genialny system walki turowej.

08.04.2016 12:02
1
elathir
14

W ogóle, odnoszę wrażenie, że mody wprowadzają więcej zmian i poprawek, niż ten dodatek. I robią to w podobnej jakości.

08.04.2016 11:35
2
odpowiedz
elathir
14

Tylko UT, na tej grze spędziłem chyba więcej godzin niż na wszystkich innych FPSach razem wziętych.

No i dla mnie ta gra to była prawdziwa rewolucja, technologiczna, pod względem zróżnicowania rozgrywki (Q3 miał 3 tryby, podczas gdy UT aż 5), w jakości wykonania.

Ta gra była prawdziwą rewolucją.

08.04.2016 11:33
3
elathir
14

Raczej lewą rękę :P

08.04.2016 11:28
3
odpowiedz
elathir
14

Ależ, to dobra wiadomość, Becia będzie mogła wypuścić wersję GOTY z dlckami w zestawie, bo już zaczynali mieć z tym problem, jak wypuścić GOTY nie mając GOTY?

Zresztą, na świecie przyznawanych jest ponad 300 tytułów GOTY, 250 ponad ma wiesiek, logicznym jest, że część z nich będzie kontrowersyjna.

choć fakt, dla mnie gier słabszych od wieśka ale lepszych od F4 w ubiegłym roku wyszło w sumie całkiem sporo.

08.04.2016 11:17
elathir
14

Sandbox akcji i eksploracji z elementami RPG (coś jak GTA z większą dozą RPGowych elementów pobocznych (statystyki, ekwipunek itd.))

post wyedytowany przez elathir 2016-04-08 11:18:03
08.04.2016 09:07
elathir
14

Nie zapominajmy o żywiołakach, przecież to takie atronachy :P

08.04.2016 09:03
elathir
14

I zamek w śniegu cały
I w sumie troglodyci to tacy trochę falmerowie, też ślepi i żyją pod ziemią :P

08.04.2016 09:03
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
14

I zamek w śniegu cały
I w sumie troglodyci to tacy trochę falmerowie, też ślepi i żyją pod ziemią :P

08.04.2016 08:23
elathir
14

Oj tam Inkwizycja trochę już jest :P

Ale fakt, jedynka zwłaszcza jest gra zupełnie innego typu.

08.04.2016 08:19
3
odpowiedz
elathir
14

Ale z tym trans w BD:SD problemem nie jest to, że ta postać jest trans, tylko, że jest napisana w sposób nie pasujący do Zapomnianych krain. Ta postać właśnie wygląda jak wrzucona w imię poprawności politycznej. Sam przypomnę, że w BG2, trochę wbrew własnej woli Edwin tez zmieniał płeć.

Problem jest taki, że postać ta:
a) wygląda jak wyciągnięta z naszego świata a nie pasującą do ZK (gdzie magowie i bóstwa zmieniają płeć na zawołanie)
b) zachowuje się jak jakiś wojownik ruchów LGBT (bo kto normalny opowiada ludziom na ulicy o swojej orientacji?)
c) nie możemy jej nic odpowiedzieć (dlaczego moja postać nie może być nieczułym draniem?)

W wiedźminie tez mamy homoseksualistów. Ale ten cały łowca na przykład, zachowuje się naturalnie, całość sprawy wychodzi w naturalnie brzmiącej dyskusji. I taska forma mi nie przeszkadza, bo jest immersyjna.

Po prostu sytuacja z dodatku do BG, jest dokładnie tą, którą uznałeś za złą na koniec artykułu, czyli wrzuconą na siłę, niespójną ze światem poprawnością polityczną.

08.04.2016 07:57
elathir
14

niestety dużo psują zapożyczenia z MMO

Czyli w sumie jak chce gry podobnej do Skyrima to trójka mu się powinna spodobać, bo w Skyrimie też jest masa takich zapożyczeń. Obie gry kręcą się wokół grindu.

08.04.2016 07:51
elathir
14

Postawa Rocha i Talara nabiera trochę sensu, gdy zdamy sobie sprawę, że Temeria jest obrazem Francji. Zrób sobie z tej wojny 2 wojnę światową, z Radowida takiego Stalina trochę i całość zaczyna się trochę kleić.

I mam pytanie, grał ktoś na zapisie z jedynki, w którym Talar nie żyje? Jak wyglądają te misje wtedy?

08.04.2016 07:46
2
elathir
14

Tu się całkowicie zgadzam. Kiedy pierwszy raz usiadłem do tej gry i chciałem ją potraktować jak RPG byłem załamany, jako RPG ta gra leży na dnie. Przykryta mułem. I kamieniami. I oceanem.

Jednak po tym jak zmieniłem podejście i zacząłem traktować ją jako takie GTA III ze smokami okazało się, że naprawdę potrafi dostarczyć frajdy. Co mam na myśli? Mam na myśli okazyjne odpalanie gry w celu niezobowiązującego odstresowania się. Tak jak GTA się odpalało by zagrać sobie jakiś wyścig, zrobić rozróbę z policją i pojeździć czołgiem tak i tutaj, odpala sobie człowiek, połazi, zwiedzi jakieś lochy i tyle. Ot taki prosty, nie wymagający myślenia odstresowywacz. I w tej roli, zwłaszcza dzięki modom, z którymi po prostu lubię się bawić, ta gra sprawdza się świetnie.

Dlatego zawsze powtarzałem, że Skyrim jest gra dobrą, choć nie wybitną (na szczęście wiele jego mankamentów można poprawić modami), ale tragicznym RPG.

07.04.2016 15:11
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
14

@kalu123, a to nie jest przypadkiem kolejny prequel do części IV? Takie 3,9 :P Czyli dokładnie to co miało mieć miejsce przed Nową nadzieją, tłumacząc jak Leia weszła w plany Gwiazdy śmierci?

07.04.2016 14:15
elathir
14

W końcu cosplay a nie render jak to często ostatnio tutaj bywało. Zdecydowanie in plus

07.04.2016 14:08
2
elathir
14

Czemu zaraz nie znane. To nie jest tak, że oni nie potrafią ich zrobić, to jest tak, że oni ich nie robią świadomie.

Jakie gry sprzedają się najlepiej? Te jak najbardziej casualowe, temu wyścigi arcadowe, jak NFS sprzedają się dużo lepiej od symulacji z 40 ustawieniami zawieszenia. I taka idea przyświeca tej grze, ma być tak prosto jak się da. Masz móc wczytać sava sprzed miesiąc i bez rozmyślania, o tym co było wcześniej móc sobie chwilę pograć itd.

Właśnie siła tej gry tkwi w jej casualowości, tak jak w Diablo wchodzisz na chwilę po to by poziom pyknąć, a nie po to by jak w Planscape odkryć kawałek historii dalej.

Są gry będące jak dobra książka (PT, Wiedźminy) do których siadamy wręcz planując to, że w nie zagramy i zastanawiając się czy uda nam się rozgrywkę skończyć. Są gry jak serial, który znamy, przedstawiający spójną historię (np. strategie, tryby kariery w grach sportowych) gdzie musimy wiedzieć co było wcześniej (jak przebiegała rozgrywka) ale niekoniecznie skończymy go oglądać (ile to rozgrywek zaczętych w EU IV zakończyłem gdzieś w połowie?). A są takie jak pykanie po kanałach i zatrzymanie się na jakimś sitcomie z każdym odcinkiem niepowiązanym z resztą. I tutaj mamy czy to Skyrima, ale też np. pyknięcie kilku meczów w Fifie.

Każda ta grupa ma swoje zastosowanie. Temu dziwi mnie, że czepiacie się akurat tego, co w tej grze jest jej esencją. Główną wada Skyrima, jest dla mnie jest dość ubogi system walki, i monotonność lokacji z tego powodu. Od historii, konsekwencji (warstwy RPG w ogóle)mam gry RPG (w sumie nie wiem co robi napis RPG na pudełku gry akcji/eksploracyjnej w tym wypadku, ale no cóż).

07.04.2016 13:33
elathir
14

Temu CK wyjdzie pewnie dopiero wtedy jak już skończą wydać DLC, czyli pewnie najszybciej w przyszłym roku.

07.04.2016 10:11
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
14

Prawie jak AC2, gdzie bez cracka do oryginała pograć nie szło przez pierwsze miesiące po premierze. Z tym, że na szczęście tutaj to tylko ciekawostka a nie problem.

post wyedytowany przez elathir 2016-04-07 10:13:34
07.04.2016 09:50
elathir
14

Przez kozaków rozumiem dodatek do EU IV, a teraz kolejny wyszedł....

Kiedy ja to ogram :P Pilarsy czekają, ledwo pierwsze miasto ograłem

07.04.2016 09:47
elathir
14

Arcanie robiło inne studio po tym ja JoWood zabrał Piranii prawa do serii.

07.04.2016 09:40
elathir
14

UP, grałeś w F:NV? Bo on dokładnie pokazuje, że F3 jednak średnie było. W sensie, poza stabilnością biję F3 pod każdym względem.

05.04.2016 14:28
elathir
14

Zawsze można kupić pada.

Sam sobie sprawiłem do sportówek, by móc grać w dwie osoby w PESa choćby wygodnie.

05.04.2016 13:43
2
elathir
14

Stawiam szybciej na Egipt ;)

Nikt nie wypuści gry polegającej na mordowaniu bóstw istniejącej religii.

05.04.2016 12:19
elathir
14

Czyli w skrócie, dalej lepiej zainstalować kilka modów, w tym obowiązkowe BG Trilogy.

05.04.2016 11:16
odpowiedz
elathir
14

Merytorycznie ok, ale popracuj nad dykcją. W sensie spójrz na materiały Kacpera, czy Gambriego na przykład. Mówią naturalnie przez co przyjemnie się ich słucha. Tutaj natomiast mamy próbę zastosowania jakiejś gry głosem, która wychodzi po prostu tragicznie. Mów tak jakbyś z kimś rozmawiał a nie tak jak wyobrażasz sobie sibie w roli przemawiającego.

Gra tonacją głosu jest sztuką trudną, której się uczy, i te wszystkie jej wersje improwizowane, bo co w tym trudnego?, zamiast nadawać wypowiedzi powagi czy też nacechowania emocjonalnego tylko przeszkadzają, bawią, denerwują.

Zresztą to bardzo częsty błąd przy wszelkiej maści wystąpieniach publicznych, w tym tych na żywo.

05.04.2016 09:10
elathir
14

Zgadzam się z przedmówcą. Co więcej stworzenie własnego silnika to nie jest łatwa ani tania sprawa. W rezultacie w praktyce robi się to tylko wtedy gdy narzuca nam to konieczność, np. RedEngine. Albo gdy mamy potężne zaplecze technologiczne i chcemy na tym silniku zarobić.

05.04.2016 08:05
-5
odpowiedz
elathir
14

Wow, patrząc po komentarzach w sieci idą na rekord. Tak nisko ocenianego produktu opartego na sprawdzonej, wręcz legendarnej formule to jeszcze nie widziałem. Więc pierwszorzędny przykład tego jak można można skopać wygraną niemal sprawę.

05.04.2016 07:52
odpowiedz
elathir
14

Ehhh, wnerwia mnie to, że ta gra kupowana na raty jest aż tak dobra, i nie mogę się jej oprzeć.

Ale chociaż do urlopu spróbuję, bo wypadałoby najpierw w końcu pilarsow skończyć a nie mam kiedy :)

04.04.2016 16:36
1
elathir
14

Może temu, że W3, jest to przedstawione naturalnie. Koleś ma problem w związku z akceptacją społeczną, i o tym jest historia. A nie o geju podrywającym naszego protoplastę na każdym kroku w skrajnie denerwujący sposób.

04.04.2016 14:26
odpowiedz
elathir
14

Nie kumam tego moda. Poważnie. Przecież Warcraft 3 w swojej oryginalnej formie jest nadal grywalny, to nie jest wcale tak stara gra. Rozumiem odświeżanie staroci, gier z innych platform itd. Ale tutaj na prawdę ciężko mi dostrzec sens. Chyba większy by miało odświeżenie dwójki, a potem jakoś fajne jej zmodyfikowanie.

04.04.2016 10:04
2
elathir
14

No właśnie. Przydałby się mod narzucający podróż jak w morrowindzie, za pomocą różnego rodzaju usług transportowych wyłącznie, za do dość gęsto rozsianych.

04.04.2016 10:02
elathir
14

WB wydał na zachodzie też Wiedźmina. A pewnie procent z sprzedaży miał.

04.04.2016 09:58
elathir
14

@Grzesiu10 a gdyby ograniczyć się do edycji pudełkowych strategii, to konsole nie istnieją.

Takie gdybanie nie ma sensu, liczy się kasa w tym wypadku, i to czy pochodzi z gier indie, AAA, mikro transakcji, steama czy jakichkolwiek abonamentów za gry sieciowe nie ma znaczenia. Nie bez powodu Konami ogranicza aktywność w grach na konsole. Niestety, ale konsolowe hity AAA mają słabą stopę zwrotu.

A czy konsole są docelową platformą? Dla sporej części gier akcji, pewnie tak. Ale to jest tylko ułamek rynku.

Wiele gatunków wychodzi tylko na PC. W tym wiele z tytułów e-sportowych. W zasadzie e-sport istnieje tylko na PC.
Konsole jako urządzenia do casualowego grania są już w Azji wypierane przez urządzenia mobilne. Wraz z wzrostem mocy tabletów i komórek udział konsol w rynku będzie spadał, co już ma miejsce. PC natomiast służy do innego typu rozrywki (wyobrażacie grać w RTS czy grę ekonomiczną z prawdziwego zdarzenia na komórce?), więc jego udział pozostaje od lat bez zmian.

01.04.2016 15:15
odpowiedz
elathir
14

Gra po prostu genialna. Jak dla mnie najlepsza platformówka w historii :)

Po prostu zagrywałem się w nią przez całe dzieciństwo. Widać geniusz Blizzarda. Gra zarówno zręcznościowa co i wymagająca odrobiny pogłówkowania.

post wyedytowany przez elathir 2016-04-01 15:18:11
01.04.2016 14:16
odpowiedz
elathir
14

Pamiętam jak w latach 90-tych zagrywaliśmy się z kuzynem i bratem godzinami w HS. Co weekend obowiązkowe spotkanko na godzinkę Herousów :) Jedną partię ciągnęliśmy chyba z trzy miesiące.

Gra miała w sobie to coś, co niestety trudno znaleźć dzisiaj. Może to, że wtedy gier było mało dostępnych i było o nie trudno? Może ten powiew nowości jakim to było? Nie wiem, ale to było świetne uczucie gdy się zbierało w kilka osób na partyjkę.

01.04.2016 14:12
elathir
14

W sumie ICWDII to jest bardziej RPG taktyczny (czyli koncentruje się na walce, ale nie typowo H&S jak Diablo, tylko drużynowej), więc misji jest tam tyle co kot napłakał. Czy są dojrzałe? Ujdą, w sensie nie ma specjalnego polotu.

A co do zlecania misji, w tej grze sytuacja wygląda tak, że zostajemy przysłani z konkretną misją, i tak do nas się postacie odnoszą, jak do najemników z początku.

Co do sterowania, przed dwoma laty grałem i grało mi się przyjemnie. Gra zestarzała się dużo lepiej od choćby Baldura.

01.04.2016 13:18
odpowiedz
elathir
14

Do drugiej pozycji trochę wiesiek pasuje. Nie do końca ale trochę jednak, i to wszystkie 3 części na najwyższych poziomach trudności.

Tak poza tym, zawsze pozostają stare RPGi. W takim ICWDII nikt ponad burmistrza z nami nie gada, a zagrożony jest nie cały świat a jedynie jeden region, 10 miast. Ale tutaj mamy Fearun, a nie dark fantasy, i drużynę. Ale gra przez cały czas stanowi wyzwanie.

01.04.2016 09:54
elathir
14

Wiele fanboyów konsol tak twierdzi, to fakt. Wielu twórców się na to skarży, to fakt. Ale fakty dotyczące samych przychodów z rynku są zgoła inne. Uzyskane przychody według raportu z końca ubiegłego roku analitycy z Newzoo wykazali, że największym rynkiem elektronicznej rozgrywki jest rynek PC, potem rynek mobilny a konsolowy jest wyraźnie najmniejszy.

01.04.2016 09:42
odpowiedz
elathir
14

Podobno miał przeszłość filmową. Był kaskaderem, i zastępował niewidzialnego człowieka w bardziej niebezpiecznych scenach.

31.03.2016 15:01
-1
odpowiedz
6 odpowiedzi
elathir
14

W sumie należy pamiętać, że M$ to też rynek PC w pewnej mierze, podczas gdy Sony na PC raczej tytuły wypuszcza dużo rzadziej.

31.03.2016 13:34
odpowiedz
elathir
14

Najdziwniejsze jest dla mnie wysokie miejsce Holandii. Ilekroć tam bywam, to załamuję się stanem infrastruktury. Ale może to jest tak, że u nas ciągną miasta, i tam jest dobrze, a poza nimi jest słabo, podczas gdy tam po prostu wszędzie jest przeciętnie. Kto wie?

31.03.2016 12:27
1
odpowiedz
elathir
14

Ciekawe jak ci ludzie oglądają telewizję, gdzie z co drugiej reklamy, filmu, programu o teledyskach nie wspominając leje się erotyka wyraźnie mocniej.

Co więcej, na pudełku gry mamy oznaczenie wiekowe, w tym wypadku T, a reklamy go już nie posiadają.

By nie było nie jestem ani purystą, ani zwolennikiem braku jakichkolwiek zasad, po prostu nie rozumiem ludzi, którzy szukają problemu tam gdzie go nie ma zamiast zająć się tym rzeczywistym.

31.03.2016 11:24
elathir
14

Bo tu właśnie nie chodzi o pornografie sporej części osób wbrew pozorom.

Zresztą idąc tym argumentem, po co komu gry, skoro są filmy i życie realne?

Po co gry wyścigowe? Przecież możesz obejrzeć wyścigi w telewizji. Jak chcesz sobie pojeździć samochodem na wyścigach zawsze możesz pojechać na tor wyścigowy i pojeździć.

post wyedytowany przez elathir 2016-03-31 11:25:40
31.03.2016 07:52
1
elathir
14

W sumie tutaj nie idzie nawet o treść zakończenia. Bo ta nie jest zła, co o jego formę. Mianowicie o to, że nasze decyzje pozostały na nie bez wpływu. Jeżeli np. przez całą grę wybijaliśmy Gethów, i robiliśmy wszystko by się ich pozbyć, a gramy renegatem na maksa to czemu wybicie syntetyków nie jest np. opcją na nas wręcz wymuszaną?

31.03.2016 06:46
odpowiedz
elathir
14

Wrócą, wrócą. Tylko najszybciej za kilka lat, jak się zmienią trendy na amerykańskich i zachodnioeuropejskich rynkach. Po prostu tematy drugowojenne trochę się tam wszystkim przejadły zarówno w grach jak i filmach. Ale za każdym razem gdy do tej pory tak było i tak wracały po jakimś czasie. Do tej pory było tak, że każde pokolenie musiało mieć swoje drugowojenne filmy (jedni mieli Działa Nawarony, inni o jeden most za daleko, potem szeregowiec Rayan, a następni kompanie braci). Teraz to samo dzieje się z grami. Mieliśmy pierwsze cody, Medal o Honor itd. Za kilka lat wejdzie nowe pokolenie graczy, nie znające tych gier, i dla nich to właśnie powstaną nowe drugowejenne FPSy.

30.03.2016 13:08
elathir
14

Jest tego sporo, głównie tyczy się to poddawania się silniejszych grup stworów. Nie raz byłem świadkiem, a i w sieci opisów nie brakuje, jak np. 500 kapłanów dołączało do armii, która nie przetrzymałaby tury w walce z nimi, nie mówiąc o zwycięstwie. Co więcej SI niemal nie potrzebuje zasobów do rozbudowy. Ponadto ma wyższe przychody surowców (jak inaczej mógłby kupować herosów za 10k złota co turę na małej mapie?).

Do tego dochodzą inne aspekty, już spotykane w wielu grach, jak dokładna znajomość mapy itd.

Ogólnie H3 jest świetna, ale właśnie kultowo to wspominam i cały czas odwiedzam hotseat, bo niestety ale sztuczna inteligencja w tej grze jest tragiczna, walka z SI obfituje w absurdy i albo nie jest żadnym wyzwaniem, albo jest wyzwaniem nieuczciwym.

post wyedytowany przez elathir 2016-03-30 13:10:05
30.03.2016 10:02
1
odpowiedz
elathir
14

W sumie to 4 lubię. Nie jest to, może trójka, ale po niej na pewno najlepsza część serii. Nie powiela tylko schematów, ale próbowali czegoś oryginalnego, raz lepiej, raz gorzej ale gra mi się naprawdę przyjemnie. Czego nie mogę powiedzieć o częściach od V w górę, które są albo wtórne, albo dziwnie zmienione.

Oczywiście spora część uwag z artykułu ma swojej uzasadnienie, ale z jednym się nie zgodzę.

Owszem, 4 miała problemy w wersji podstawowej z balansem, ale nijak się one mają do tych problemów w 3 części, gdzie bez łatek fanowskich gra właśnie nekromantami jest zdecydowanie za łatwa, i na wielu turniejach nawet zakazana.

W sumie największą wadą 4 jest to, że wygląda jak demo. W sensie, gdyby ją rozbudować bardzie o kolejne budynki, jednostki, przywrócić ulepszanie jednostek, najlepiej z alternatywnymi ścieżkami to gra na pewno by się wybiła jeszcze wyżej.

Zresztą nie bez powodu jest drugą najwyżej ocenianą częścią serii na metatricu. Część 5 nadawała się do czegoś dopiero z dodatkami, podstawa była biedna, wtórna, a tury dłużyły się niemiłosiernie. VI, eksperyment ciekawy, ale jak dla mnie wyszedł dużo gorzej niż w wypadku IV. Tak jakby chcieli coś zmienić, ale w zasadzie nie chcieli. A najnowszą część pominę już milczeniem.

30.03.2016 09:07
elathir
14

Przedział Skyrima zależy od tego kto oceniał. Bo ogólnie gra jest właśnie na 15/16+, ale jest tam jeden element, za który w kilku rankingach jest automatycznie 18+, scena egzekucji.

30.03.2016 09:05
elathir
14

Właśnie to mi się w niej podoba. Bo po co mi kolejne klony III, skoro i tak nie będą od niej lepsze? Dla mnie (i na metatricu też) najlepsza cześć po trójce. A w sumie w paru elementach duży krok na przód, bo jakby nie patrzeć HIII niestety sporo wad miało, zwłaszcza w AI (w zasadzie jedyna poważna wada H3 to właśnie kulejące i grające na oszustwach AI).

29.03.2016 13:58
elathir
14

W dniu premiery gra była ledwo grywalna niestety. Community patche naprawdę sporo poprawiły i zmieniły. Teraz faktycznie jest niezła.

post wyedytowany przez elathir 2016-03-29 13:58:45
29.03.2016 11:50
elathir
14

Niby tak, ale zobacz czemu nie dostali kategorii 16+, tylko przez kilka elementów, w tym sławetną misję na lotnisku.
Gdyby nie te kilka kwiatków miałaby 16+ jak Ghost.

Gra jest ogólnie adresowana do młodzieży w swojej konstrukcji, jak większość gier tego typu.nie ma w tym nic złego, po prostu taka jest grupa docelowa gier akcji tego typu.

W3 w swoich założeniach jest grą dla zupełnie innej grupy odbiorców, sam przekaz tej gry, historia opowiedziana i konstrukcja świata nie są przeznaczone dla młodszych odbiorców.

Zresztą organizacje recenzenckie są w tym często nadgorliwe, starczy spojrzeć na Skyrima. Jedynym powodem, dla którego ta gra otrzymała kategorię 18, jest scena egzekucji. Przecież ta gra jest grzeczna i poprawna politycznie aż do bólu.

29.03.2016 08:12
odpowiedz
elathir
14

Nie kumam tego moda. Poważnie. Przecież Warcraft 3 w swojej oryginalnej formie jest nadal grywalny, to nie jest wcale tak stara gra. Rozumiem odświeżanie staroci, gier z innych platform itd. Ale tutaj na prawdę ciężko mi dostrzec sens. Chyba większy by miało odświeżenie dwójki, a potem jakoś fajne jej zmodyfikowanie.

29.03.2016 08:08
elathir
14

Nazwą inaczej i ludzie kupią :)

29.03.2016 08:05
elathir
14

I pewnie równie niewiele będzie się różnić. Potwierdza to niemal hipotezę o 4k dla filmów tylko.

29.03.2016 07:57
4
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
14

Oj tam, bez przesady. Wydaje mi się, że takie mody mają też trochę inne zastosowanie niż pornografia. Idzie raczej o wrażenie estetyczna, bliższe erotyce, o którą dzisiaj coraz trudniej, a nie o wulgarność i dosadność pornografii. Ot taki milszy widok i tyle. Ta sama rola co tysiące przebierankowych modów do Skyrima, bo jaki sens mają zestawy pończoch, sweterków i szpilek do tej gry? Wiadomo, że chodzi o zabawę estetyką. W wypadku tej z artykułu oczywiście bardzo prymitywną, ale jednak estetyką.

Ni i na pewno ma w tym też swój udział efekt zapracowania na nagrodę. Pornografia dzisiaj dostępna jest na wyciągnięcie ręki, a z tymi cheatami trzeba było się nakombinować. Znając z życia z modami też pewnie jest mnóstwo zabawy by dobrze działały. Czyli zasada, by zobaczyć ten kawałek cycka muszę się nakombinować, jakoś zasłużyć, przez 15 minut, o jakie fajne. A potem się nudzi. I następny cel, następne kombinowanie.

29.03.2016 07:46
odpowiedz
elathir
14

Mam pytanie, lepsze od Endless Space?
Albo precyzyjniej, bo gusta są różne, bardziej złożone i różnorodne? Nie lubię gier tego typu, gdzie jest tylko jedna skuteczna strategia, przez co każda gra wygląda prawie tak samo.

29.03.2016 07:39
1
elathir
14

Chciałbym zauważyć, że Wiedźmin jest grą dla dorosłych, a nie młodzieży, i właśnie ma być brutalnie realny. Nie bez powodu na pudełku jest znaczek 18+.

29.03.2016 07:10
elathir
14

Dobrze, że wersję cyfrową kupiłem na cdpie, zresztą za wszystkie 3 części chyba 10 złotych chcieli. Nie jest to może Steam, tylko po prostu ściągalna instalka, ale przynajmniej po polsku :P

post wyedytowany przez elathir 2016-03-29 07:10:49
25.03.2016 12:02
odpowiedz
elathir
14

Tak jak przedmówcy, trzy lata temu mógłbym się zgodzić, ale od końcówki 2014 wyszło i ciągle wychodzą naprawdę świetne cRPG. A czy w czasach świetności było ich aż tak wiele? Jak spojrzymy na rozstrzał pomiędzy BG1 a ICW2, czy nawet Arcanum, to się okaże, że wcale ich więcej rocznie nie wychodziło.