Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin
Forum

elathir ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.11.2017 22:50
odpowiedz
elathir
22

1) Planscape torment
..... (duża przerwa) ......
Wiedźminy, fallauty stare, Vampire the Maquerade: Bloodlines, Arcanum itd.

17.11.2017 22:21
odpowiedz
elathir
22

Niestety o ile mod ma olbrzymią zaletę, nie psuje klimatu i nie jest przesadzony (żadnych antycznych super artefaktów itd.) to ma jedną wadę. Wraz z podniesieniem poziomu trudności w miarę zbalansowano ścieżkę wojownika. I tylko ją. Czary nie przystają do zwiększonej wytrzymałości potworów, w rezultacie gra magiem nie ma sensu, konieczność wpakowanie kilku kul ognia by powalić zwykłego orka zwiadowce to nieporozumienie.

Przydałby się albo mechanizm skalowania obrażeń czarów jak w Returning, albo dopasowanie obrażeń czarów w poszczególnych kręgach.

17.11.2017 12:15
1
odpowiedz
elathir
22

Najlepszy film jaki widziałem od kilku lat. Co jeszcze bardziej niezwykle dorównał oryginałowi, który naprawdę lubię o co bardzo się balem.

Ale poza walorami fabularnymi, świetnie oddanym klimatem, naprawdę dobrą gra aktorską to przede wszystkim jeden z najpiękniejszych, o ile nie najpiękniejszy film jaki w życiu widziałem.

A czy za długi? Mnie to cieszy, denerwuje mnie ostatnio moda na filmy kinowe trwające po półtorej godziny, niewiele dłużej niż odcinek gry o tron czy innego tego typu serialu, gdzie wszystko jest upchane w możliwie krótki czas.

Genialne wrażenie zrobiła na mnie scena z pszczołami. Na pierwszy rzut oka bez sensu, bez związku, pierwsza do wycięcia w innym filmie. Tutaj byłem nią niesamowicie zauroczony wręcz.

17.11.2017 12:06
elathir
22

Przecie oryginał robi dokładnie to samo. Te filmy maja być powolne w swoim założeniu.

17.11.2017 12:01
elathir
22

No jak film nie dostanie oscara za zdjęcia, to się naprawdę zdenerwuję. Nie pamiętam kiedy widziałem tak piękny film. W sumie artystycznie wrażenie tez genialne robi Vincent, ale jako animacja nie startuje w tej samej kategorii.

16.11.2017 13:35
4
elathir
22

Średnia ich ocen z reguły. Tutaj bym jeszcze poczekał, średnia graczy podskoczy do około 3,5, wtedy średnia z całości to będzie około 5,5 czyli odpowiednia dla tej gry uwzględniając wszystkie za i przeciw.

15.11.2017 14:54
6
elathir
22

Proponuję zmianę motto na
Charge for everything

15.11.2017 13:48
elathir
22

Ale on chyba właśnie konsolowiec.

15.11.2017 12:06
elathir
22

Lepiej moim zdaniem sprawdziła by się gra w czasach świetności szkół wiedźmińskich. Kto wie, może nawet wcielić się w Vesemira za młodu :P

14.11.2017 22:51
2
elathir
22

@Mwa Haha Ha ha z tego co kojarzę, lubisz TESy, ostatni był w 2011 roku, czyli wtedy kiedy W3, następny nawet jeszcze nie zapowiedziany. Można F4 podciągnąć jako stoper, ale też wyszedł razem z W3, a zapowiedzi kolejnej gry beci niema. Też jesteś przekonany, że gra nigdy nie wyjdzie? Czy po prostu mierzysz miarą jaką pasuje ci do sytuacji?

W wypadku nowych marek w wykonaniu nie wielkich wydawców a mniejszych taka sytuacja jest normą, nie ma w niej nic dziwnego.

14.11.2017 13:18
odpowiedz
elathir
22

Tyle, że to standard w tej branży. Mówiąc szczerze żadnych wiarygodnych i miarodajnych przesłanek, że dzieje się w projekcie jakoś szczególnie źle nie ma. Zresztą widać to po nastawieniu inwestorów.

10.11.2017 15:24
elathir
22

Cities XL ma niestety jedna poważna wadę, jest niezwykle płytkie. Tam idzie zdecydowanie za łatwo i zbyt bez znaczenia. W sumie nie trzeba się niczym przejmować. Ot stawiasz sobie budynki jak popadnie i wszystko działa. Gra na pierwszy rzut oka mi się strasznie podobała, pograłem trochę ale metropolia z wieżowcami brała się znikąd i gra szybko się nudziła.

08.11.2017 17:56
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

Ciekawe czy obecna sytuacja na rynku doprowadzi do powtórki z Atari i ogólnie końcówka lat 80-tych. W sumie dzisiaj to już chyba za duży rynek na powtórkę, ale ciekaw jestem czy jednak taki scenariusz z jakimś tam niewielkim procentem prawdopodobny jednak nie jest.

Też mieliśmy totalne wylanie wydawców na konsumentów po boomie.

08.11.2017 11:50
4
odpowiedz
elathir
22

Jest popyt to jest i podaż. A jak nie ma popytu? To po co mamy marketing? Napędzanie wśród dzieci i młodzieży (często już tylko charakterem bo wiekiem już to minąć powinno) zazdrości jest jak zawsze proste i skuteczne. Starczy spojrzeć co się dzieje na niektórych serwerach od gier online. Tak jak kiedyś młodzież dyskryminowała się zależnie od marki ciuchów (pewnie dalej to robi) tak teraz dorzuciła do tego skórki w CSsie, czy inne tym podobne pierdoły. Po prostu nakręca się to tak by osoby w podstawowym sprzęcie czuły się gorsze, mniej PRO.

A jak to się robi? Przecież te duperele można tez dostać za grind i osiągnięcia. Tak więc każdy kto je ma oczywiście na nie zapracował, nikt nie kupuje. On je ma bo jest PRO. Oczywiście wiadomo, 90% tych co tak mówią tak naprawdę kupiła, ale kto im to udowodni?

Druga sprawa, to ułatwiające rozgrywkę mikro transakcje, jak komuś nie wychodzi to płatne cheaty kuszą. Każdy człowiek pragnie uznania. Jak nie udaje się w życiu to próbuje się w internecie (często już nawet uznanie w sieci dla wielu osób jest ważniejsze). Nawet chwilowe i anonimowe, nawet jednostronne przekonanie o tym, że jest się świetnym płynące tylko z samooszukiwania się. Nie ma to znaczenia. Grunt to się wybić, a jak brakuje talentu to można to sobie kupić. Ta sama zasada, dla której nastolatki świeca tyłkiem, ludzie robią z siebie idiotów na youtubie, opowiadają każda chwilę swojego wyimaginowanego życia na facie. Byleby tylko się dowartościować, bo w pracy/szkole/domu nikt nie dostrzega ich "wyjątkowości".

07.11.2017 16:36
elathir
22

W desktopach Intel ma 80%. W serwerach to już National High Performance Integrated Circuit Design Center (chiński producent) ma większy udział niż AMD i jest większym konkurentem dla Intela.

Desktopy to najmniejszy rynek obecnie.
Największy to własnie ten, na którym obie firmy łączą siły, czyli rynek procesorów mobilnych i przeznaczonych dla urządzeń wbudowanych. A tam jak już mówiłem Samsung i Chińczycy dominują.

07.11.2017 15:14
1
elathir
22

@marcing805 Cywilizacje, Total Wary, Gry Paradoxu, Anno....

Na konsole masz tyko RTSy i to nie wszystkie (Starcraft 2 itd.), a to ułamek potencjału gier strategicznych.

07.11.2017 14:58
elathir
22

Szydera Mode ON

To nie ma tam nic lepszego do ogrania? Oj słabo....

Szydera Mode OFF

:P

spoiler start


Ps. wiem, że jest tam sporo lepszych tytułów do ogrania.

spoiler stop

07.11.2017 14:48
3
elathir
22

Ale to nie jest dwóch największych konkurentów.
W prockach serwerowych - intel jest monopolistom
W lapkach - Intel jest monopolistom
W desktopach - Intel ma 80% rynku a wbrew pozorom jest to dzisiaj rynek najmniejszy

Procesory mobilne i wbudowane - i tu jest duża konkurencja, Intel jest w mniejszości, AMD nie istnieje, na rynku mamy kilku dużych graczy, a jest t dzisiaj rynek największy ze wszystkich.

W zasadzie AMD ratują dzisiaj tylko konsole, gdzie AMD zdominowało te dużej mocy (PS i Xbox).

AMD jest taka konkurencja dla Intela jaką Nokia dla Samsunga. Ma wyraźne grono fanów na jednym z rynków na których operuje drugi gigant.

07.11.2017 12:48
1
odpowiedz
elathir
22

No i Git. Kupić bym kolejnego snaboxa nie kupił, ale za darmo z chęcią ogram jak jakimś cudem znajdę czas :/

Co to za czasy, że gier, za bezcen i za darmo człowiek nazbierał tyle, że do końca życia ich ograć nie zdąży.

06.11.2017 15:44
1
elathir
22

Pytanie czy jest. To mogła być zwykła zasłona dymna by odwrócić uwagę od oskarżeń o molestowanie.

06.11.2017 15:29
1
elathir
22

Z dodatkiem.

06.11.2017 13:42
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

@antena333 oryginał Rosyjski był trudny, ale dzięki poziomom trudności spokojnie do ogrania. Natomiast nasz zespół tłumaczy miał dziwna manierę utrudniania jeszcze gry do poziomu absurd już miejscami.

06.11.2017 13:40
1
elathir
22

W sumie zaczęło się nieźle. Drużyna była zrobiona naprawdę dobrze, zmiany i skróty do zrozumienia itd. Dwie wieże były niezłe. Ale Powrót Króla już raczej zdecydowanie słaby dla mnie.

06.11.2017 13:25
odpowiedz
elathir
22

Arcanum

04.11.2017 13:08
2
elathir
22

Można, ale to mała praktycznie, nie po to mam dwa dyski SSD w lapku, po 250 GB by musieć kolejnych używać. Jeden zjada mi system i soft do pracy, na drugim fajnie by było zmieścić jednak trochę tytułów bo nie jestem type gracza, który ogrywa tytuły po kolei, pojedynczo. Mam kilka takich, do których lubię wracać na tle często, że nie chce mi się ich przeinstalowywać. Zwłaszcza, że w grę często wchodzą mody. I rozumiałbym sytuację, gdyby te gry były wyraźnie piękniejsze od tych zajmujących po 20 GB. Ale nie są.

04.11.2017 13:05
elathir
22

Tak, TopWare też zostało przyłapane na podobnych praktykach, jak wiele innych mniejszych studiów. Temu pisałem, że pierwszy raz problem dotyczy tak dużego wydawcy.

03.11.2017 16:02
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
elathir
22

Czy oni zapomnieli, że dzisiaj ludzie używają już dysków SSD w wypadku PC? Fajnie by było tam zmieścić coś więcej niż jedną grę i savy od niej.

03.11.2017 10:21
elathir
22

To dam skrótowa wersję po polsku.

W zakładce co od technologii masz w technologiach wojskowych dwa parametry, które podnosi ci technologia.
1) Combat width
2) flanking range

Kilka ogólnych zasad
1) artyleria walczy w każdej linii, ale lepiej by robiła to z drugiej
2) piechota kawaleria walczą tylko z pierwszej linii, w drugie tylko stoją i nic nie robią
3) Combat width określa ile jednostek w każdej linii może walczyć na raz, nadmiarowe jednostki są w rezerwie i będą zastępować obecne jak padną
4) Ilość artylerii w armii powinna odpowiadać Combat width, zapewni to pełne wsparcie ogniowe, równocześnie nie będzie się artyleria marnować (w drugiej linii jednostki nie odnoszą obrażeń)
5) Piechota z reguły atakuje tylko jednostki na wprost od siebie. Może flankować ale jest w tym słaba.
6) Kawaleria w flankowaniu jest lepsza, więc warto jej mieć w armii tyle by na obu flankach wykorzystać flanking range liczony względem Combat width.
7) Wyjątkiem od powyższej zasady jest gra choćby Polską czy nomadami, tuta kawaleria jest skuteczniejsza ze względu na bonusy i warto czasami wykorzystywać ją zamiast piechoty.
8) Pozostałe miejsca w pierwszym rzędzie uzupełniamy piechota, tak by cały do pełnej szerokości też był pokryty. W ten sposób mamy optymalne ustawienie do bitwy.
9) Dorzucamy trochę jednostek piechoty, by wchodząc z rezerwy zastąpiły poległe. W przeciwnym wypadku wróg może być w stanie zacząć zadawać obrażenia naszej artylerii, a tego nie chcemy ze względu na jej marne zdolności obronne. Ile tych jednostek dodatkowych? Zależy od tego jak ciężkie boje będziemy toczyć.
Ja osobiście poza dwoma pełnymi armiami z niewielkim zapasem piechoty posiadam jedną armię złożoną z piechoty, która sama bitew nie toczy a podąża za ta armią, którą czekają cięższe bitwy by się dołączyć w trakcie i uzupełnić rezerwy. W ten sposób ograniczam tez wpływ wyniszczenia (attrition) na główną armię. W zimie potrafi by problemem.

Oczywiście są bardziej złożone techniki itd. ale na początek to powinno wystarczyć.
EU IV to wbrew pozorom nie jest prosty RTS czy cywilizacja gdzie starczy wroga zalać masa armii i wygrać łatwo sama przewag liczebną. Nawet jak się tak wygra to cena w sile ludzkiej może okazać się zbyt duża i sparaliżować dalsze działania zbrojne na lata.

03.11.2017 09:52
elathir
22

Nie grałem w nowego CODa i w sumie nie zamierzam, bo nie ograłem połowy strzelanek które pokupowałem na promocjach jeszcze, więc nie wypowiadam się o samej grze jako takiej, a ogólnie o czytaniu wyników z Metacritic.

Ogólnie zauważyłem, że oceny graczy z recenzentami pokrywają się w trzech przypadkach
1) Produkcje niszowe - Elex (rostrzał o 0,1)
2) Produkcje genialne - Wiedźmin 3
3) Produkcje beznadziejne bezwzględnie, mimo że ocena userów jest tutaj niższa to odczucie to samo.

W wypadku produkcji od większych studiów, czy tez produkcji długo oczekiwanych i nahypowanych, które nie są ani bezwzględnie genialne lub słabe mamy zawsze duży rozstrzał z jedną tendencją, recenzenci oceny zawyżają, gracze zaniżają. Odnoszę wrażenie, że recenzenci boją się oceniać gry dużych studiów obiektywnie, i stosują dla nich jednak lekka taryfę ulgową naciągając ich oceny za nieznaczące plusy jak długość rozgrywki (a czemu ma to być zaleta jak rozgrywka jest nudna?), ignorują różnice pomiędzy produktem dostarczonym w stosunku do obiecanego.

Gracze z drugiej strony, zbytnio oceniają przez pryzmat niespełnionych zapowiedzi (trzeba to uwzględnić, ale obniżyć ocenę o jedno, może dwa oczka w skrajnych wypadkach a nie zaraz stawiać 0 lub 1). Z drugiej strony nie maja względu na wydawców, rozmiar produkcji itd. Koncentrują się na frajdzie z rozgrywki, dopracowaniu a nie ilości zapełniaczy. Z drugiej strony czasem gracze z nie znanych mi powodów wychwalają produkcję skrajnie wtórne (idealnym przykładem bywają gry sportowe).

Dlatego dla mnie najlepsza oceną gry jest średnia ocen graczy z ocena recenzentów. Najbardziej odpowiada moim odczuciom. Sprawdza się i w grach dobrych, i średnich i słabych.

02.11.2017 15:19
elathir
22

W EU IV bardzo ważna jest prawidłowa konstrukcja stacków. Przy źle ustawionych dostaniesz wciry. Inna sprawa liderzy mają duży wpływ, armia bez wodza jest prawie bezwartościowa.

Ogólnie na temat konstrukcji stacków jest dużo poradników.

Najprościej, ilość piechoty na szerokość aktualna jaka masz dla armii, na cięższe okazje + kilka jednostek, kawalerii na poziom flankowania (nadmiarowa piechota by zastąpić padająca), artylerii dokładnie tyle co szerokości.

02.11.2017 11:30
elathir
22

Tylko wtedy sprawiali wrażenie fanatyków bardziej niż najętych pracowników, więc to czy byli wynajęci czy nie było wątpliwe.

02.11.2017 11:29
odpowiedz
elathir
22

Ewidentnie tak. W takich grach niby grafika się nie liczy, ale jednak to co widzę na screenach i filmie jest strasznie meczące. Nie oczekuje tutaj wodotrysków, ale ta grafika tutaj jest mocno irytująca w swojej jaskrawości, pastelowości i skromności.

02.11.2017 10:14
elathir
22

To chyba pierwsza taka wpadka dużego wydawcy. Wielu było posądzanych o kupowanie recenzji, ale pierwszy raz mamy do czynienia z NIEKWESTIONOWANYM zakupem komentarzy na metacritic w wypadku tak znaczącego tytułu.

02.11.2017 08:41
1
elathir
22

Zależy które :P

Temu z Gdańska nie chce się nigdzie ruszać. Jedyne znane mi miasto, które ma las w środku.

02.11.2017 08:39
odpowiedz
elathir
22

Nowy TES to najszybciej za 4 lata. O ile nie później.

Powody są trzy:
1) TES online daje kasę, sytuacja jak w wypadku GTA V. Gdy kroisz z marki kasę za online nie wypuszczał kolejnej części by nie odciągnąć graczy a po prostu pracujesz nad inną marką.

2) Ich silnik jest już tak przestarzały, co wyszło przy F4, że już chyba nawet oni nie mają dość tupetu by wypuścić kolejnego TESa na tym samym silniku. Pytanie czy kupują gotowy, wtedy TES może być za 4 lata, czy tworzą własny, wtedy dłużej poczekamy.

3) Muszą przemyśleć co chcą zrobić. F4 został przyjęty dużo chłodniej niż oczekiwali. Co ważne nie podają żadnych informacji dotyczących sprzedaży konkretnych. Same ogólniki albo informacje o prognozach. Na steam niecałe 5 milionów, Skyrim ma prawie 12. Wiedźmin 3 niby ma tylko 4, ale pamiętajmy, że F4 sprzedawany były na PC tylko w wersji Steam, podczas gdy W3 głownie na GOGu. Skyrm SE ma 6 milionów sprzedanych kopii na Steam.

Tak więc wniosek jest prosty, ich dotychczasowa formuła się trochę przejadła. I o ile w wypadku skyrima działa jeszcze nostalgia to nie mogą na nią liczyć przy kolejnym TESie. Muszą coś zrobić by pchnąć serie na przód. A to może zająć trochę czasu. Głownie dlatego, że gracze na powrót zaczęli od gier oczekiwać historii, a jak wiemy Becia do tej pory radziła sobie bez pisarzy za to odpowiedzialnych (nawet przy produkcji CODa pracuje zawsze choć jeden). Tyle, że sprawa nie jest tak prosta jak się może wydawać. Zatrudnienie pisarza to jedno, ale przeniesienie jego twórczości na gameplay to co innego. I tu mogą mieć problem.

Tak więc stawiam, że zamiast pójść w kierunku na którym się nie znają (F4 niby był eksperymentem w tym kierunku i na warstwie narracyjnej okazał się niewypałem) raczej wydaje mi się, że przeczekają, aż gracze na powrót zaczną gustować w grach z prostym ale masowym gameplayem, i wtedy wejdą z tym co robią najlepiej, czyli single player MMORPG kradnąc serca graczy.

31.10.2017 17:57
elathir
22

Nie grałem w Elaxa jaszcze, więc nie wypowiadam się o samej grze jako takiej, a ogólnie o czytaniu wyników z Metacritic.

Ogólnie zauważyłem, że oceny graczy z recenzentami pokrywają się w trzech przypadkach
1) Produkcje niszowe - Elex (rostrzał o 0,1)
2) Produkcje genialne - Wiedźmin 3
3) Produkcje beznadziejne bezwzględnie, mimo że ocena userów jest tutaj niższa to odczucie to samo.

W wypadku produkcji od większych studiów, czy tez produkcji długo oczekiwanych i nahypowanych, które nie są ani bezwzględnie genialne lub słabe mamy zawsze duży rozstrzał z jedną tendencją, recenzenci oceny zawyżają, gracze zaniżają. Odnoszę wrażenie, że recenzenci boją się oceniać gry dużych studiów obiektywnie, i stosują dla nich jednak lekka taryfę ulgową naciągając ich oceny za nieznaczące plusy jak długość rozgrywki (a czemu ma to być zaleta jak rozgrywka jest nudna?), ignorują różnice pomiędzy produktem dostarczonym w stosunku do obiecanego.

Gracze z drugiej strony, zbytnio oceniają przez pryzmat niespełnionych zapowiedzi (trzeba to uwzględnić, ale obniżyć ocenę o jedno, może dwa oczka w skrajnych wypadkach a nie zaraz stawiać 0 lub 1). Z drugiej strony nie maja względu na wydawców, rozmiar produkcji itd. Koncentrują się na frajdzie z rozgrywki, dopracowaniu a nie ilości zapełniaczy. Z drugiej strony czasem gracze z nie znanych mi powodów wychwalają produkcję skrajnie wtórne (idealnym przykładem bywają gry sportowe).

Dlatego dla mnie najlepsza oceną gry jest średnia ocen graczy z ocena recenzentów. Najbardziej odpowiada moim odczuciom. Sprawdza się i w grach dobrych, i średnich i słabych.

31.10.2017 15:02
5
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
22

spoiler start

Smierć Vesimira

spoiler stop

jest niekanoniczna.

Ke?

Przecież cała trylogia jest alternatywną kontynuacją sagi. Tj. teoretycznie alternatywną, bo Sapkowski nie kwapi się do napisania "kanonicznej", więc jak na razie jedyną.

post wyedytowany przez Admina 2017-11-01 08:21:41
31.10.2017 13:17
3
elathir
22

Bo w Polsce jest kult Sony, wszelkie konsole nie od Sony traktowane jako jaka tam nisza. Niestety dla wyznawców Sony a na szczęście dla reszty Nintendo pomimo okazjonalnych kretyńskich pomysłów ma się na świecie cały czas bardzo dobrze, i to właśnie ono a nie M$ jest główną konkurencja na rynku konsol dla Sony. Miejscami (Czasy pierwszego wii) będąc właśnie najsilniejszym graczem.

30.10.2017 13:32
elathir
22

A ja napisałem, że mam z tym problem? Po prostu wskazałem na źródło różnic w podejściu do promocji. SC musi wyciągnąć kasę od ludzi, Redzi nie muszą. To, czy SC będzie tego warte czy nie to inna kwestia, ale w ty kontekście nie ma to znaczenia.

30.10.2017 10:26
elathir
22

Bo redzi robią za swoją kasę a nie ze zbiórek, więc nie musza prowadzić akcji marketingowych nastawionych na wyłudzanie kasy od graczy.

30.10.2017 07:48
elathir
22

Nie, i tak możesz zatrudnić, po prostu nie biorą udziału w bitwach z wrogami nie-religijnymi.

27.10.2017 16:06
odpowiedz
elathir
22

Dwie możliwości, jakiś bug, albo nie mają ludzi, w co wątpię by wszystkie na raz się wyludniły, ale tak się dzieje gdy albo nie ma lidera, albo wojsko wybite. Co łatwo sprawdzić można.

Ewentualnie nie jesteś przypadkiem heretykiem, albo ekskomunikowany?

post wyedytowany przez elathir 2017-10-27 16:07:24
27.10.2017 15:30
elathir
22

Naiwnością jest wierzyć, że mikro transakcje nie maja wpływu na pozostałe elementy rozgrywki. Gdyby tak było, to rzeczywiście nie byłoby problemu, ale niestety nie ma co na to liczyć.

Po pierwsze, by mikro transakcje miały sens, trzeba sprawić by nie było dla nich alternatywy w tym wypadku jest nią rezygnacja z konsoli w grach. A jakby nie patrzeć w wielu wypadkach jest t opcja bardzo przydatna, zwłaszcza gdy chcemy poeksperymentować lub przy kolejnym przechodzeniu gry.

Po drugie, by zachęcić ludzi do korzystania z nich muszą nieść jakaś wartość dodaną. Najczęściej będzie nią oszczędność czasu poprzez ograniczenie nużącego grindu. Tyle, że by móc to zrobić trzeb najpierw w grze taki nużący grind umieścić.

Po trzecie, w grach mobilnych F2P na przykład często widać zabieg uniemożliwienia gry od pewnego momentu za pomocą nierealnego poziomu trudności, w rezultacie bez drobnej opłaty nie mamy co marzyć o ukończeniu gry. Kwestia czasu jest wrzucenie tego rozwiązania do gier AAA i zasłonięcie się tym, że przecież gracze narzekali na zbyt prostą rozgrywkę i przecież chcieli trudniejszej rozgrywki.

O ile ja jako gracz PC mniej się tym przejmuje (cheat engine, łamanie kodu gry, mody itd.) to gracze konsolowi będą cierpieć z tego powodu już niedługo.

27.10.2017 11:07
odpowiedz
elathir
22

RPG? A mało to genialnych RPG?

Arcanum, Torment, Baldury, Kotory, klasyczne Fallouty i F:NV, Wiedźminy.......

27.10.2017 11:05
3
elathir
22

Stany? Przecież tam kult Nintendo i Mariana ustępuje tylko temu w Japonii.....

Nie kumam czemu ludzie maja problem z tymi grami. Sam nie jestem ich maniakiem, mówiąc szczerze, dość szybko mi się nudzą (w sensie trudno się mi od nich oderwać i spędza się z nimi długie godziny, ale nie korci mnie do nich wracać już kolejnego dnia), ale czasem naprawdę można przy nich spędzić bardzo mile popołudnie. Czy to źle, że są świetnie wykonany i podobają się ludziom?

A co do "dorosłości", może i w oprawie robią wrażenie dziecinnych, bo w sumie takie trochę są, ale większość dzisiejszych gier AAA, tylko w oprawie dziecinne nie są, bo w formie rozgrywki, mechanikach i warstwie fabularnej robią wrażenie adresowanych też do 10-latka.

27.10.2017 10:15
elathir
22

Dwie z trzech najlepszych, DoS2 na szczęście wyszedł na PC :P

26.10.2017 07:46
elathir
22

Ano nie mieli. Bo z zasady byli wyłączeni influencerzy Beth, czyli płatni recenzenci. Czyli do premiery same pozytywne "recenzje" a dopiero po premierze pojawiały się obiektywne. Tu był główny problem.

26.10.2017 07:43
elathir
22

@czopor
Nie do końca. Otóż jest sobie gigant ZeniMax Media. Ten oto gigant był wydawcą i właścicielem Bethesdy. Jednak po jakimś czasie zaczął dość ostro podupadać na opinii, coś jak nasze dzisiejsze EA albo Activision. Jak rozwiązali ten problem? Otóż w 2001 roku podzielili swoje najpopularniejsze studio na dwie spółki, stara czyli Bethesda Softworks została wydawcą produkcji wytwarzanych prze studia należące do ZeniMaxu, druga nowa Bethesda Games Studio przejęła robotę developerską po Bethesda Softworks. Oczywiście tajemnicą nie jest, że Bethesda Softworks zostało potem zasilone przez ludzi z ZeniMax Media.

25.10.2017 12:57
4
elathir
22

Pamiętajcie, że firmy z Bethesda w nazwie są dwie, Bethesda Softworks (wydawca) i tutaj o nim mowa. Oraz Bethesda Game Studios (twórca gier).

Artykuł tyczy się tej pierwszej firmy, i jako wydawca Becia nie jest najgorsza.
Ma swoje wady, zwłaszcza ta akcje z blokadą recenzji, nie będących artykułami sponsorowanymi mającymi promować gry i kilka ogólnych kwiatków rypania graczy na kasę, ale wiadomo nie na poziomie EA czy Activision, nie licząc wtopy z CC, za które chyba jednak bardziej odpowiada Becia GS, to nie zaliczyli jakiejś większej.
Ale maja liczne zalety, w tym swobodę zostawianą developerą (nie ma akcji jak w wypadku EA, gdzie przedstawiciel wydawcy w zasadzie torpeduje wiele pomysłów), wolność w wykorzystaniu technologii (nowy Doom, idealny przykład, i tutaj też EA mogłaby się uczyć a nie wiskać wszędzie Frosbite, niezaleznie czy się nadaje.)

Nie mieszajmy tych podmiotów.

25.10.2017 07:19
1
elathir
22

W sumie gdyby na GOGu pojawił się jeszcze warsztat to byłbym od Steama lepszy pod każdym względem.
Jak wspomniał przedmówca:
- dbają o kompatybilność sprzedawanych produktów, na Steamie z tym różnie bywa
- brak DRM
- możliwość pobrania instalatora gry, gra może działać w większości wypadków bez udziału GOGa, choćby w ten sposób genialne FTL zainstalowałem sobie na lapku służbowym, co by mi się w podroży nie nudziło.
- możliwość pobrania dodatkowej zawartości bez instalacji gry
- możliwość wyłączenia automatycznych aktualizacji (nie rozumiem, czemu tej opcji nie ma na steamie), opcja bardzo przydatna jak się moduje gry.

Tak więc jak mam wybór Steam czy GOG w zbliżonej cenie wybieram GOG.

23.10.2017 16:41
elathir
22

Na szczęście mowa tutaj nie o DLC a o kolejnej części, nad którą prace już się rozpoczęły.

23.10.2017 13:31
odpowiedz
elathir
22

Pół listy okopują gry RPG, to chyba dobrze dla gatunku :) I to nie tylko aRPG, ale zróżnicowane gatunkowo.

23.10.2017 13:27
elathir
22

Czwórkę albo pominąć albo na początku. Jest spora szansa, że jak najpierw ograsz inne to F4 cię odrzuci. Chyba, że nie jesteś fanem RPG a wolisz gry akcji, wtedy F4 będzie dla ciebie najlepszą częścią.

Ale zarówno F1 i F2 warto ograć po kolei jak nie odrzucają cie antyki, to masz szanse na genialne doświadczenie.

23.10.2017 12:53
odpowiedz
elathir
22

Musze się zgodzić z przedmówcą, a szkoda bo poprzednio była poprawa, i kilka wrzuconych tutaj cosplayów było naprawdę niezłych.

20.10.2017 14:21
2
elathir
22

IGN est akurat portalem z najbardziej nierzetelnymi recenzjami w branży. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Mają swój klucz wobec, którego oceniają gry. Problem lezy w tym, że ten klucz nie zważa na styl rozgrywki. Tj. każdy aRPG musi wpadać w określone ramy znaczników, spokojnego levelowania, itd. Jak nie to jest to wada dal nich, co jak wiemy jest bez sensu.

Nie znaczy, to, że wszystkie recenzje tam są złe, jednak te dobre dotyczą raczej produktów z niszowych gatunków. Czyli cRPG potrafią zrecenzować dobrze (DOS2, czy nowy South Park), ale aRPG już nie (niesławna recenzja F4).

To samo dotyczy gier akcji, czy sportowych, gdzie wtórne kotlety słabsze od poprzedników dostają dobre noty.

20.10.2017 12:13
1
elathir
22

Bo to jest rynek spekulacyjny, połowa osób kupująca te edycje liczy, że jak gra okaże się hitem to za kilka lat sprzeda je z zyskiem. Ja niby kupiłem Wieśka 3 kolekcjonerkę tak dla siebie, ale coraz bardziej przy rosnących cenach korci mnie to sprzedać. A kupić sobie wydanie cyfrowe na promocji.

20.10.2017 09:51
1
elathir
22

Serio? Farciarz, ja musiałem na PC-286 po angielsku, a w tamtych czasach i tamtym wieku to był problem z angielskim trochę, sporo rzeczy się na czuja uczyło.

20.10.2017 09:21
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

Jak zależy ci bardziej na walce to polecam Icewind Dale 2, drużyny od 1 d 6 osobowych można tworzyć, pod względem walki chyba najlepsza gra na D&D i jedna z najlepszych w historii.

Wady? Tam się głównie walcz, typowych misji jest jak na lekarstwo.

Ograniczenia w tworzeniu postaci? Tylko zasady D&D trzeciej edycji, ale tak, można mec niziołka barbarzyńcę, tępego maga itd.

19.10.2017 13:35
1
elathir
22

Oso­by używające więcej niż 3 wyk­rzyk­ników lub py­taj­ników to oso­by z za­burze­niami włas­nej oso­bowości.

Terry Pratchet

19.10.2017 12:05
1
elathir
22

Nie narzekajcie, każdy może błądzić, grunt, że z tego błędu człowiek potrafi wyjść a nie w nim trwać z uporem. :P

19.10.2017 08:49
odpowiedz
elathir
22

Czyli fani RPG zaliczają fajną jesień. DoS II, które jest genialne, S:FB, który jest dobry , świeży i przyjemny, oraz Elex, który każdemu nie przypasuje, ale większość fanów wymagających aRPG może być zadowolona :)

18.10.2017 11:42
3
elathir
22

Goni? Oni wyznaczają od lat standardy. Ubi przy nich wymięka, tylko EA daje radę utrzymać się z nimi w tej dyscyplinie.

18.10.2017 08:51
elathir
22

Kurde, używam Win10 i w pracy i w domu i jakoś sam mi nic nie instaluje? Co robię źle?

A co do śledzenia i masy innych rzeczy, w trakcie instalacji masz kilka checkboxów, przy których masz opisane różne śmieciowe funkcje tego typu i możne je po prostu wyłączyć... ale jak ktoś instaluje system na zasadzie śruba na enterze, to ma jak ma.

18.10.2017 08:36
odpowiedz
elathir
22

W sumie zależy czego się szuka.
Arcade w ładnej oprawie, lepsza FIFA (przystępniejsza i ładniejsza, więcej trybów gry itd.)
Symulacja, lepszy PES (po prostu lepsza symulacja, bardziej realistyczna)

Zawsze tak było z tego co pamiętam i pewnie zawsze tak będzie.

17.10.2017 15:05
elathir
22

Grać grałem, jak już mówiłem, a że to wersja GOG, to własnie olbrzymia zaleta, bo nie ma DRMów

17.10.2017 14:39
elathir
22

Koło 30 złotych chodzi, z reguły ciut powyżej. Ostatnio kupowałem ultimate, bo mam tylko w podstawkę, a bym sobie dodatki ograł, a te osobną wychodzą sporo drożej od pełnej wersji gry :P

post wyedytowany przez elathir 2017-10-17 14:39:14
17.10.2017 13:28
odpowiedz
elathir
22

W nową FIFE nie grałem, ale słyszałem, że zmian w stosunku do wcześniejszej jak na lekarstwo, a jeżeli to prawdą, to nowy PSE zdecydowanie lepszy, poprzednią FIFE odstawia o całe mile.

17.10.2017 13:26
elathir
22

Dla większości modów to nie problem. Wszelkie npc, budynki, bronie itd. będą działać. Problem z tymi ciekawymi, jak Frostfall, iNeed itd. A to własnie te są najciekawsze, i wymagają SKSE.

post wyedytowany przez elathir 2017-10-17 13:26:28
17.10.2017 13:23
elathir
22

Widać zdrożało bo blokadzie, jak kupowałem z 2 late temu (LE było taniej kupić niż dodatki osobno)za jakieś 20-kilka zł.

17.10.2017 13:22
odpowiedz
elathir
22

Liczy się jakość, i Fallouty są świetne, i Baldury, i Torment i Arcanum. Jak już wspomniano, liczy się tylko jakość.

17.10.2017 12:49
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
22

Risena 1 mi brakowało, lata temu ograłem, wstyd się przyznać ale na piracie (jak to biedny student), czas zrekompensować kradzież i kupić oryginał. No i może czekając aż Elex stanieje sobie ograć drugi raz.

17.10.2017 12:45
1
elathir
22

CC nie ma wpływu na działanie normalnych MODÓW.

Niestety nie jest to prawda. CC przy każdym updacie podbija wersje gry, co prowadzi do problemów z SKSE, które na SE i tak jest w wersji alfa, przez co potrafi rozwalać mody.

czy muszę kupić starszą wersję Skyrima na PC

Wraz z premiera CC, sprzedaż wersji LE została zablokowana przez becię. A, że na LE jest dużo więcej, w tym dużo lepszych modów niż na SE, to jak nie dostaniesz gdzieś jej na boku to na pełne możliwości modowania nie masz co liczyć.

17.10.2017 11:03
1
odpowiedz
elathir
22

Wygląda jak na tablet a nie na PC

Wiadomo, liczy sie mechanika, ale grafika powinna byc chociaz czytelna.

17.10.2017 10:00
1
elathir
22

Mi się w sumie ta recenzja (w sensie treść) podobała. Wskazał wady, wskazał zalety, cześć wad się połata patchami, grafika w RPG jest dl mnie tylko dodatkiem, tj. fajnie jak się prezentuje dobrze, ale nie zastąpi mi tego co ważne a z recenzji wywnioskowałem, że to co ważne jest na dobrym poziomie.

A co jest ważne i czego od Elexa przede wszystkim oczekuje?
- świetnego projektu świata, dla mnie PB jest w tym aspekcie najlepsza w branży, i zgodnie z recenzją to dostałem
- ciekawych, ręcznie projektowanych, nieliniowych misji, i zgodnie z recenzją to dostałem
- ciekawych postaci niezależnych, zgodnie z recenzja nie jest źle
- klimatu, i klimat jest też

Co poszło średnio?
- poza G1 u PB fabuła zawsze była nijaka, bez tragedii ale zero polotu, tutaj się nie poprawili, ale kaszany też nie ma

Co zawiodło?
- liczylem, że w stosunku do Risena 3 poprawia system walki, podobno jest jak było słabo.

Ogólnie mam za dużą liczbę gier do ogrania by się spieszyć z zakupem, ale na przyszły rok, pierwsza połowę mam w planach dwie gry, Divinity Orginal Sin 2 i właśnie chyba Elexa (nie wiem co począć z nowym Tormentem, pewnie potem). Niestety, albo na szczęście, za mało czasu mam by ograć wszystko co chcę.

16.10.2017 12:53
elathir
22

brak level scalingu to genialna wiadomość

16.10.2017 12:51
7
elathir
22

Gadanie, i USA i Kim wykorzystują napięcie międzynarodowe do budowania poparcia wewnętrznego, nikomu konflikt tam nie potrzebny. Bo ani USA nie ma nic do zyskania poza kolejna droga wojną, ani Kim, bo dobrze wie, że szans nie ma. ani chiny, bo oni chcą pokoju w regionie.

Najlepszym dowodem na to, że broni atomowej nawet najbardziej porąbani przywódcy nie użyją jest konflikt Pakistańsko-Indysjki. Lata się tłuka a jakoś atomówki nikt nie użył.

16.10.2017 12:37
5
odpowiedz
elathir
22

Oby tylko wydawca nie storpedował idei, jako kradzieży moda z CC, którego nie ma, ale o którym myśleli :P

16.10.2017 10:07
odpowiedz
elathir
22

Proponuję braść z posta T_bonea :P

16.10.2017 09:31
odpowiedz
elathir
22

Problem z czcionką, na szybo nie wiem jak naprawić, masz jakieś mody zmieniające czcionkę, np. jej rozmiar?

13.10.2017 15:05
3
elathir
22

Świat miał tak zaburzone proporcje, że ciężko powiedzieć by trzymał się kupy, tam absurd gonił absurd. Największym była wojna domowa, której nie dało się zauważyć pod żadnym względem.

A walka? Spamuj na zmianę lewym lub lewym i prawym przyciskiem myszy i wejdź do ekwipunku by się wyleczyć jedząc 40 marchwi. I już jesteś w stanie pokonać praktycznie każdego wroga. Chyba, że walczy na dystans to o tego musisz go gonić.

Już wole ta z PB o ile nie będzie durnego rozwiązania z instant heal jak w Risenie 3.

13.10.2017 14:36
2
elathir
22

Wiesz, kiedyś jedna z dokładnie tymi samymi wadami otrzymała 10/10

13.10.2017 14:08
1
odpowiedz
elathir
22

W sumie trochę mnie recenzja uspokoiła. Bugi poprawią. sztywną walkę przeżyje (jakiem mamy gry aRPG z otwartym światem z nie sztywną walka poza W3?), fabułą gry pirahni tez nigdy nie stały.

Dla mnie najważniejsza jest u nich eksploracja, a ta jak widać nie zawodzi, do tego odpowiednie wyzwanie, co też jest zachowane i jakoś sobie pogram za jakiś czas. dodatkowym bonusem jest wspomniana nieliniowość zadań, bo z tym w Risnie było słabo.

Tak więc, rewaluacji się nie spodziewałem, ale obawy o to, by gra nie zatraciła tego co w grach od PB najlepsze zostały rozwiane.

13.10.2017 12:00
elathir
22

Mit, andromedę zjechano z dziesiątków powodów, animacje były jednym z wielu ale wcale nie najważniejszym.

Inna sprawa, wymagania techniczne w stosunku do gier niszowych naturalnie są niższe od tych w stosunku do gir AAA. Z drugiej strony dla równowagi, od gier niszowych wymaga się dużo więcej oryginalności, podczas gdy growe superprodukcje mogą sobie pozwolić na większą wtórność nim gracze zaczną narzekać.

13.10.2017 09:48
odpowiedz
elathir
22

Mam choć minimalną nadzieję, że będzie lepiej niż w wypadku TFA. Z poziomu RO byłbym zadowolony, ale niestety wątpię by go osiągnięto. Jest ku temu kilka powodów.

1) Disney nalega na cukierkowa oprawę
2) Postaci
- Daisy Ridley, Rey jest postacia zarówno fatalnie napisana jak i fatalnie zagraną
- Finn - tutaj na aktora narzekać nie będę, ale na człowieka, który napisał ta posta już tak
- Poe - postać w TFA tak bezsensowna, że bardziej się nie dało
(Kylo Rena o dziwo oceniam w miarę pozytywnie na tle reszty, wybitnie nie jest ale chociaż przyzwoicie)
W rezultacie bardzo trudno będzie nowym scenarzystom i reżyserowi zrobić z tych postaci coś z sensem.
3) Część musi być otwarta na kolejny epizod, w którym znowu Jar Jar maca palce.
4) Trailer nie nastraja pozytywnie, taki chaotyczne zlepek, TFA miało lepszy choć było słabym filmem

I o ile na trylogię prequeli można było narzekać i Lucas popełnił wiele błędów to:
1) starał się być oryginalny względem starej
2) miał kilka tez dobrych pomysłów
3) spora część postaci zagrała naprawdę dobrze, w tym genialny McGregor
4) techniczny poziom realizacji jest absolutnie świetny

O TFA nie potrafię powiedzieć absolutnie nic pozytywnego, nie dość, że zrzynka z epizodu IV, to do tego słabo wykonana, słabo zagrana i totalnie niespójna i bezsensowna.

post wyedytowany przez elathir 2017-10-13 09:50:31
13.10.2017 09:32
elathir
22

Jar Jar to akurat kolejna ponownie reżyseruje.

Jar Jar Abrams.

13.10.2017 09:30
elathir
22

Przecież to Arcade, czego innego oczekujesz?

to tak jakby się czepiać dooma, że nie ma realistycznego modelu trafień, odrzutu broni, rozmiarów magazynków i postać może zdecydowanie za dużo obrażeń przyjąć.

Ps. też nie lubię Arcadowych ścigałek, ale wiem, że są tacy co lubią, to niech mają.

13.10.2017 08:19
elathir
22

Akurat F4 krytykuje z podobnych powodów. Więc o hipokryzji nie ma mowy. Obie gry dla mnie to rozczarowanie i tyle.
Złe nie są, ale dobre tym bardziej.

13.10.2017 08:15
elathir
22

Ale w dystrybucji cyfrowej masz dokładnie tyle kopii ile potrzebujesz. Na PC dystrybucja cyfrowa dominuje, na konsolach już tez przegoniła tradycyjną nieznacznie.

13.10.2017 08:14
odpowiedz
elathir
22

Naprawdę dobry artykuł. Rzetelny, konkretny, pokazujący zarówno jasne jak i ciemne strony. Aczkolwiek w wypadku crowdfundingu podkreślił bym bardziej ta pozytywną rolę. Mianowicie poza wsparciem niezależnych studiów pozwolił on także w sposób chyba najbardziej konkretny wyrazić graczom czego w produkcjach dużych wydawców im brakuje. I tak po latach posuchy na rynku tradycyjnych cRPG mamy ich drugi renesans. Co ważne po sukcesie pierwszych tytułów crowdfundingowych, więksi wydawcy tez wietrzyli potencjał.

Oczywiście z opisem jego ciemnej strony tez się zgadzam, ale właśnie tej jednej zalety mi tutaj zabrakło, możliwości głosowania portfelem nie tylko na to co duży wydawcy oferują ale tez na to czego nie oferują, w rezultacie nawet nieudane projekty mogą w dłuższym rozrachunku przynieść coś dobrego.

13.10.2017 07:52
elathir
22

Gdyby twórcy tak w zapowiedziach nie kłamali to bym się z tobą zgodził. W sumie pre-order kupiłem w życiu jeden i bylem zadowolony, ale kilka razy kiedy mnie korciło jednak się powstrzymałem i za każdym razem dobrze na tym wyszedłem, bo albo twórcy rozmijali się z prawdą dość mocno, albo gra nawet mi się podobała ale była w takim stanie na premierę (czy to technicznym czy to pociętym), że bardziej opłacało się poczeka i kupić później i taniej.

13.10.2017 07:44
elathir
22

Tego nie da się wytłumaczyć, to jest typowa argumentacja biznesowa w stylu - mamy to tak bardzo w du..., że nawet nie chce nam się wymyślać choć odrobinę prawdopodobnego powodu odrzucenia waszego pomysłu.

Coś jak dziewczyna spławiająca chłopaka chcącego wyciągnąć ją gdzie w sobotę wieczorem, tłumacząca się, że nie może iść bo musi umyć włosy.

13.10.2017 07:39
elathir
22

bo niby czemu mam grać z innymi platformami

Za:
- większa pula graczy, w bardziej niszowych tytułach ma to spore znaczenie
- brak przeciwwskazań dla gry PS - Xbox dotyczących balansu rozgrywki (w wypadku PC - konsola to wiadomo, PC ze względu na możliwość użycia i dostosowania dowolnego kontrolera ma przewagę sporą)

Przeciw:
- fanboye konsoli A poczują się urażeni i zrobią krzywdę sobie lub swojemu otoczeniu jak przegrają z kimś kto gra na konsoli B

12.10.2017 13:38
1
elathir
22

A krytyka powtarzalności, miałkiej fabuły i słabych dialogów powtarzająca się raz za razem tez wzięła się z memów?

Nie twierdze, że to gra tragiczna, ale po prostu średnia do bólu.

11.10.2017 11:59
odpowiedz
elathir
22

Da się, da się spokojnie. Sam crackowałem oryginalną część druga, bo wymagała łączenia się z Uplayem, który miał to do siebie, że w tamtym czasie częściej nie działał niż działał i miałem dość timeoutów, które wywalały wtedy z gry.

Wada wiadoma, zapomnij o achivmentach

10.10.2017 15:28
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

Jedno pytanie, źródło gry, jakiś CD czy Steam czy coś w tym stylu?

10.10.2017 09:22
odpowiedz
elathir
22

Jakieś LAN party w młodości na pewno, raz wyszło nam koło 20h. Ale to wiadomo, kilka osób, blaszaki rozstawione po pokoju gdzie tylko się zmieściły, dużo niezdrowego żarcia itd.

Szkoda, że te czasy już nie wrócą, nie wiem czy to było aż tak fajne jak wspominam, czy to tylko sentyment, ale niestety rozwój internetu z jednej strony umożliwił eksplozję wręcz granie online, ale z drugiej strony kafejki internetowe i LAN party w starej formie już nie wrócą.

10.10.2017 08:34
odpowiedz
elathir
22

1) Czy masz problemy tylko w tej jednej grze czy innych też?
2) Czy problem występuje zawsze czy tylko okazjonalnie?
3) Jak okazjonalnie to zaraz po odpaleniu gry czy po jakimś czasie?
4) Reinstalowałeś grę?
5) Jaka specyfikacja komputera?
6) Jak lapek to masz pewność, że nie odpala się na zintegrowanej?

Wygląda to na jakiś problem z grafiką.

09.10.2017 13:02
4
elathir
22

Dyski tanie? 100 Gb to prawie połowa każdego z moich SSDków, a każdy kosztował jednak w momencie gdy je kupowałem trochę grosza (po około 500 zł), a nie kupowałem wcale tych z najwyższej półki tylko takie przyzwoite.

06.10.2017 13:59
elathir
22

Wątpię by Gwint w jakimś stopniu wiązał zasoby, które dałoby się wykorzystać przy Cyberpunku. Zresztą najstarsza prawda zarządzania mówi, że powyżej pewnego poziomu charakterystycznego dla projektu dorzucanie kolejnych osób nie przyspiesza a spowalnia prace.

Inna sprawa, w Gwinta trochę osób jednak gra.

05.10.2017 18:21
elathir
22

I tak i nie. Możesz, ale:
a) jest problem z SKSE dla wersji SE
b) sklep i tak zawala ci dysk śmieciami, i to jest problem jak masz grę na ssd
c) każdy update sklepu to update wersji exe, co może powodować problemy czy to przy SKSE czy innych bardziej złożonych projektach (pytanie jak FINIS np. się zachowa, czy nie będzie problemu)
d) do starej wersji i tak jest więcej modów

05.10.2017 17:20
elathir
22

W tej kwestii muszę się z nim zgodzić. Gry PB maja masę wad, ale projekt świata maja pierwszorzędny. Pod względem eksploracji najlepsze RPG jakie są.

I ważny jest tutaj nie tylko sam projekt świata (świetny) ale te osadzenie tego co się w świecie dzieje w tej właśnie przestrzeni. Ten aspekt zrealizował tez genialnie wiesiek 3, podczas gdy w Skyrimie był on zrealizowany tragicznie na przykład.

Otóż co mam na myśli, grając sobie w Risena 3 zacząłem się zastanawiać czemu Fetch questy w Risenie nie denerwują mnie tak bardzo jak np. w Skyrimie? Co sprawia, że czuje się w nich bardziej naturalnie a nie robią wrażenia wymuszonej zapchaj dziury? Otóż powodem właśnie było osadzenie ich już w projekcie świata gry. Jak ktoś każe mi znaleźć przedmiot X nie mam do czynienia z sytuacją gdzie w jakimś tajemniczym lochu się on magicznie zmaterializuje po przyjęciu questa, co gorsza nieraz ty samym miejscu, w którym byłem przed godziną, wskrzeszając mieszkające tam pradawne stwory. Nie, ten przedmiot leży w swoim miejscu od początku gry, i nic nie stoi na przeszkodzie temu bym po prostu zwiedzając świat sam znalazł go szybciej. Co więcej znajduje się on w miejscu gdzie np. dany myśliwy faktycznie mógł polować zanim zgubił go uciekając przed potworami, a nie w ostatniej skrzyni skarbów na końcu lochu pełnego nieumarłych. Zwłaszcza, że lokalizacja przedmiotu nijak ma się do historii opowiedzianej przez zleceniodawcę.

Oczywiście, nie popieram zasypywania gier fetch questami, ale jeżeli muszą się one pojawić niech mają jakieś uzasadnienie, historię i sens. Niech współgrają ze światem.

Drugą kwestia poza samym projektem map, wpływająca na odbiór świata gry, jest kwestia niedostatków w pierwszych godzinach gry. Dzisiaj w wielu grach potrzebne zasoby są stopniowane, gracz zawsze zdobywa je w wystarczającym tempie (znowu przykład Skyrim) i nigdy nie cierpi niedostatku. Tymczasem u Pirahni na początku gry nasze potrzeby zdecydowanie przewyższają te łatwo dostępne zasoby. Jedyna opcją by zdobyć więcej zasobów jest rozglądać się, bo na początku każdy drobiazg jest na wagę złota. W rezultacie gracz czuje, że eksploracja jest nagradzana, z drugiej strony nagrody nie są przesadzone i zbyt hojne. Niestety ten element siada po pewnym czasie, temu w grach PB zawsze najlepsze są początki a ze względu na marnie napisane misje im dalej w grę tym nudniej. Bo niestety samymi misjami gra się nie broni, i po utracie głównego atutu eksploracyjnego zaczyna nużyć.

05.10.2017 14:51
elathir
22

To ironia czy tak na serio?

W Elexa z chęcią zagram, doceniam PB zwłaszcza za projekty map, dla mnie są w tym aspekcie najlepsi w branży, ale na cuda się nie napalam bo wiele elementów u nich kuleje.

Tj. spodziewam się, że będzie do gra dobra, am nadzieje, że będzie bardzo dobra. Ale wybitnej się nie spodziewam. Czemu? Są jedną z tych firm, które jednak trochę zatrzymały się w miejscu oraz niestety ale historie mają dość przeciętne (w sumie tylko w G1 mi się naprawdę podobała), podobnie z dialogami choć tutaj w R3 widać było już spora poprawę. Nie mylić z klimatem, który mają świetny (i znowu ukłon w kierunku G1, gry absolutnie klimatycznej ale i później było dobrze, a nie grałem z ich tytułów tylko w R2).

No i D:OS2 jeszcze nie ograłem, ale już po samych filmach, recenzjach i wiki z opisem elementów gry widzę, że o pozycja naprawdę wyjątkowa.

post wyedytowany przez elathir 2017-10-05 14:52:19
05.10.2017 14:34
4
odpowiedz
elathir
22

Ubi ma swoje wady, ale lepiej niech zostanie jak jest. Bo oprócz drogich flagowców-tasiemców jak już wspomniano wydają tez fajne mniejsze tytuły. Musze ich pochwalić za fakt, że w The Stick of Truth nie czuć ani trochę cenzury.

Zresztą lepsze UBI, które znamy, co jednak od czasu do czasu popełni coś fajnego utrzymując się z tasiemców, niż UBI, trybik w machinie, gdzie tylko takie rzeczy będą się bosom z Vivendi kalkulować a czymś ryzykownym i ciekawym będziemy mogli zapomnieć.

Activision jest świetnym przykładem szkoły wyniesionej z Vivendi.

05.10.2017 13:24
4
odpowiedz
elathir
22

Ktoś tu chyba ma niezłe kompleksy.....

05.10.2017 13:22
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

Jakie podwójne standardy? Jak gra okaże się słaba to wątpię by gracze okazali litość. Jak okaże się dobra, jak choćby F:NV, to gracze będą go zachwalać, ale jak skopie to historia uczy, iż branża nie zna litości.

Nawet developerzy uwielbiani mogą stać się pogardzani bardzo szybko. Przykład Beci tu właśnie pasuje, jeszcze nie dawno wszyscy ich na rękach nosili a dzisiaj?

05.10.2017 13:09
1
elathir
22

nie

04.10.2017 17:26
elathir
22

Raczej stawiam, że to były roboty na jeden projekt, projekt się kończył, szli do następnej.

04.10.2017 16:08
elathir
22

Wątpię, a jak już to chyba ZeniMax media, czyli właściciel Beci.

04.10.2017 16:07
6
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

Znając życie i patrząc na stołki, pewnie typowa różnica zda co do kierunku projekt w firmie. W IT nic dziwnego. w takich wypadkach często ci co nie zgadzają się z większością odchodzą. Zwłaszcza, że mówimy o osobach wysoko postawionych ale nie szefach projektu, głównych projektantach itd. To by tłumaczyło również czemu odchodzą na raz. Sam podobne sytuacje już przeżywałem czy w obecnej firmie (rzadziej) czy wcześniej pracując w międzynarodowym molochu (tu były co najmniej raz do roku takie akcje).

04.10.2017 13:47
elathir
22

No właśnie nie do końca, w Skyrima (standardowego, nie SE) gra więcej osób niż w F4.

A czemu tak? Skyrim może nie każdemu pasuje, o zasadność napisu RPG na pudełku ludzie kłócą się od lat, miał swoje wady i miał ich dużo, ale realizował to czego ludzie oczekiwali od TESa świetnie. Ludzie dostali to czego się spodziewali, oczekiwali im w dużej mierze im obiecano. W wypadku F4 dostaliśmy zupełnie coś innego, a naobiecywano naprawdę sporo, z czego jednak sporej części obietnic nie dotrzymano.

A sytuacja się pogorszy, przez CC i torpedowanie modów przez becie.

post wyedytowany przez elathir 2017-10-04 13:49:11
04.10.2017 12:34
odpowiedz
elathir
22

No właśnie ciekaw jestem, bo część dodatków właśnie pominąłem, bo dodawały mechaniki, z których i tak bym nie skorzystał, choćby z faktu, że w kółko gram w Europie środkowej :P Zamiast z kolejnymi nacjami eksperymentuje z modami :P

04.10.2017 12:23
odpowiedz
elathir
22

Wiadomo już, które ze zmian będą darmowe, a które płatne?

bo to zawsze jest w wypadku gier Paradoxu kluczowe pytanie :)

04.10.2017 12:21
elathir
22

Bo ankieta pojedynczego wyboru.

Miłośnicy klasycznych cRPG zagłosują z reguły na F2
Miłośnicy RPG lubiący 3 wymiar zagłosują na F:NV
Miłośnicy strzelanek na F4.

Kto miałby zagłosować na F3?

W takich ankietach lepszym rozwiązaniem jest ankieta typu wybór podium (przydzielamy 2, 1,5 i 1 lub 3,2,1 punktów wybranym tytułom). Ankieta pojedynczego wyboru nadaje się do wyboru zwycięzcy, i tu daje najlepsze wyniki, jednak jest totalnie niewiarygodna dla dalszych miejsc. Tytuł na drugim miejscu wcale nie musi być drugim najpopularniejszym.

Przykładowo, osóby głosujące na F:NV gdyby miały wskazać kolejne gry na podium z dużym prawdopodobieństwem mogłyby wybrać F1 i F2 zamiast F4 przez co znalazłoby się jeszcze niżej na liście. Sam wybrałem F1, ale wiem, że kolejne w kolejności byłoby właśnie F:NV i F2. Co prawdopodobne, osoby, które wybrały f2, na pewno na podium umieściłyby tez w większości F1.

04.10.2017 12:12
elathir
22

W sumie ostatnio oglądałem reportaż na temat gier w ostatnich latach, które po początkowym hype najszybciej straciły graczy. f4 był na liści z mniejsza liczba graczy niż F:NV na steamie. Oczywiście daleko było mu do takich katastrof jak TC:Division oraz For Honor, ale i tak spadek liczby graczy w trzy miesiące po premierzy był drastyczny.

04.10.2017 11:31
elathir
22

Nie tylko jego, ale tysięcy graczy, co wyrazili na metacritic. I nie chodzi o to, że to zła gra jest, ablo, że źle oddaje post-apokaliptyczny świat. Chodzi o to, że po Falloucie ludzie spodziewali się RPG, a F4 RPG już do końca nie jest. Tj. jest nim w takim samym stopniu co gry H&S na przykład.

04.10.2017 09:08
1
odpowiedz
elathir
22

No ja mam tylko nadzieję, że blade runner spełni oczekiwania, bo oryginał jest jednym z moich ulubionych filmów. Moja główna obawą jest zabicie klimatu zbyt duża liczbą przesadzonej akcji. Co jak co ale nie do każdego filmu pasują eksplozje.

No i co do GW, mam nadzieję, że Rian Johnson nie popełni takiej chały jak Jar Jar Abrams, bo Epizod 7 był dla mnie największym rozczarowaniem w serii, dużo gorszym nawet od mrocznego widma, bo tam przynajmniej był jakiś spójny pomysł na film i na historię, z masą dobrych jak i głupich pomysłów. Tutaj tego widać w ogóle nie było, pomysły podzieliłem na wtórne (kopiujemy nowa nadzieję, nie ważne czy z sensem) i głupie.

03.10.2017 08:58
1
elathir
22

W sumie co do Risena 3 mam mieszane uczucia. Gra nie była zła, ale musiałem już po chwili gry doinstalować mody na poziom trudności by podnieść go to poziomu Risena 1, albo Gothica NK. Niestety ale domyślnie gra jest zbyt łatwa jak na grę do PB. Ja tam oczekuje jednak jakiegoś wyzwania :P

Ale grało mi się bardzo przyjemnie. Z tym, że w R2 nie grałem.
Co mi się spodobało?
Podział na mniejsze mapy przez co podobnie jak w G1 czy G2 człowiek jednak kojarzył zakamarki mapy. No i fajny projekt mapy jak to u PB jest standardem.

Co mi się nie podobało?
Źle zrobiony podział na epizody, dużo słabiej od G1, G2 i R1. Za krótkie wątki i mało misji w gildiach, ogólnie po dołączeniu do gildii się trochę zawiodłem tym jak mało zostało mi do końca gry, gdyż wzorem gier PB chciałem przed przyłączeniem się wykonać wszystkie misji, które mogłem na tym etapie gry.

post wyedytowany przez elathir 2017-10-03 09:03:07
03.10.2017 08:41
1
elathir
22

To tylko potwierdza jedno. Że sami wydawcy podchodzą do tego oznaczenia z dużym stopniem wylania na nie i umieszczają je sobie jak chcą, raz tak a raz nie. Czy to w przypadku Nioha czy Persony.

Wniosek jest prosty, samo to oznaczenie nic nie znaczy.

02.10.2017 20:55
2
elathir
22

https://www.youtube.com/watch?v=AjozVElFIEM

Ja tu nie widzę.

@planeswalker Zdjęcie z internetu nic nie oznacza

02.10.2017 16:00
elathir
22

hxxp://www.ebay.pl/itm/NIOH-PS4-Game-Brand-New-/292096647629?hash=item44025121cd:g:fLAAAOSwt0FZBtdv

Początkowo Nioh miał to oznaczenie, potem niego zrezygnowano. W sumie dość szybko, bo tylko pierwsza seria rzucona do sklepów je miała. Druga seria i kolejne są już jego pozbawione.

02.10.2017 15:41
elathir
22

Na pewno nie była?

02.10.2017 14:54
elathir
22

Ściągnąć Open TTD, działa na wszystkich systemach. Jest za darmo, w dodatku mocno poprawione względem oryginału.

post wyedytowany przez elathir 2017-10-02 14:54:10
02.10.2017 11:26
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
22

Z zabezpieczaniami nie jest tak łatwo. Największym problemem są nie haxy wewnątrz gry, ale zewnętrze oprogramowanie wspomagające, np. analizujące obraz i w te sposób dodające aim cheata. Bo ze względu na izolowanie aplikacji przez system operacyjny gra nie ma dostępu do innych uruchomionych aplikacji. Jedyne co twórcy mogą zrobić w takim wypadku to analizować akcje gracza w celu wykrycia anomalii.

Oczywiście są tez cheaty bezpośrednio na samą grę, ale tutaj twórcy maja chociaż jakieś szanse.

02.10.2017 10:55
odpowiedz
elathir
22

@MarucinS, tak tylko pewnie skończy się jak w F4 jak widać po tym jak teraz to działa dla SE. Mianowicie dodanie nowych płatnych modów do CC powoduje update wersji gry po to by mogła je ściągnąć na zapas na nasz dysk. A wiemy z czym się to wiąże, z koniecznością updatu SKSE. A, że większości teamu po wprowadzeniu CC odeszła z projektu może to być problemem.

02.10.2017 09:42
1
elathir
22

@marcing805 ty mówisz o Bethesda Softworks a my narzekamy na Bethesda Game Studios bo to od nich wyszedł pomysł na CC (temu jest tylko do ich gier a nie ma do innych gier wydawanych przez BS).

Pierwsza z tych firm, czyli wydawca, o tak naprawdę ZeniMax Media (wybrali ta nazwę po pewnej dawnej wtopie wizerunkowej) i jako wydawcy gier firm trzecich nie są źli. Mało się wtrącają, pozostawiają dużo swobody, pozwalają na eksperymenty itd. Ogólnie jeden z lepszych dużych wydawców.

Natomiast BGS i oddział w BS związany za wydawanie gier BGS, czyli ogólnie ta część gdzie Todd gra pierwsze skrzypce to już inna bajka. Ta część imperium ZeniMax stara się wszystkim udowodnić, jak bardzo można dymać graczy i jak wielkimi amatorami w tym względzie są Activision i EA.

02.10.2017 09:31
elathir
22

@fakk3 polecam nieoficjalnego patcha, poprawia masę bugów.

A muzyka jest genialna :P

02.10.2017 09:27
elathir
22

Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z przedmówcami, w dodatku sam game-play wydaje mi się dużo wygodniejszy w podróży, gdzie masa rzeczy nas rozprasza, niż ten z gier akcji.

02.10.2017 09:24
elathir
22

Tak, F1 może wydawać się trochę biedniejszy od F2, ale
a) to on wszystko zaczął
b) nie będę spolerowal ale ma najlepsze zakończenie ze wszystkich gier w serii
c) przez to, że jest bardziej kompaktowy od części drugiej mniej nuży w końcówce
d) naprawdę fajna historia i dobrze poprowadzona

post wyedytowany przez elathir 2017-10-02 09:24:55
02.10.2017 09:21
elathir
22

@raziel_x czemu? F:NV jest absolutnie świetny. Za najlepsza część serii i tak uważam pierwszą, bo była rewolucyjna ale o dziwo drugie miejsce wskazałbym ex aequo dla F2 (za doprowadzenie koncepcji pierwszej części do perfekcji) oraz F:NV za rozmach i udowodnienie, że jednak da się zrobić Fallouta w 3d zachowując ducha oryginału i tworząc prawdziwe RPG.

01.10.2017 14:39
1
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

Niestety z CC są dwa podstawowe problemy:

1) jest to bloatware. Gdyby nie fakt, że Skyrima kupiłem w wersji LE i mogę go używać, to jako osoba, która zakupiła wersję SE zażądał bym zwrotu pieniędzy. Forma działania CC nie różni się niczym od złośliwego oprogramowania

2) Aktualizacje CC psują SKSE, co z tym idzie większość najciekawszych darmowych modów. Więc gadanie, że mam darmowe mody do wyboru jest nic nie warte, bo CC dąży do ich blokowania.

3) Pojawiają się plotki, jeszcze niepotwierdzone, ale jednak cytowane na dość popularnych i raczej wiarygodnych kanałach o pogróżkach dla moderów, których mody są podobne to modów beci.

30.09.2017 08:47
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

I gdzie są wszyscy ci, co przewidywali, że Switch będzie niewypałem?

Sam jeszcze nie kupiłem, czekam na listopadowe przeceny :)

30.09.2017 08:43
odpowiedz
elathir
22

Może któraś część Age of Wonders?

29.09.2017 16:24
elathir
22

USP jest na xb1, ale nie ma na ps4. Ale jest Immersive citizens, o którym mówiłem. Ale to tyle.

Prawdziwym źródłem modów jest nexus, to co becia wrzuca u siebie to tylko garstka.

29.09.2017 16:16
elathir
22

A na morele jak patrzyłem 21 zł.

29.09.2017 15:37
elathir
22

Raczej drogo, w sklepie spokojnie za 20 zł kupisz.

29.09.2017 15:18
odpowiedz
elathir
22

Aaa, na PS4 nie ma w zasadzie żadnych modów wartych uwagi. Więc wszystkie bugi opisane na UESP opisane jako fix in Unofficial patch będą obecne niestety, choć mogą się nie zmaterializować.

Co gorsza Skyrim SE zamieni się niedługo w blootware po premierze Creation Club.

post wyedytowany przez elathir 2017-09-29 15:19:52
29.09.2017 15:01
1
elathir
22

A nie, to powinno działać, chodziło mi o to, że trzeba skończyć jedna z tych misji by działała druga, obojętnie którą.

No cóż, konsolą da się pchnąć dalej.

Co do modów, bez USP nawet nie ma co grać, bo masz bugów w misjach multum.

Co do innych zależy czego oczekujesz, ale dla mnie priorytetem są mody poprawiające system walki by stanowił choć minimalne wyzwanie. Ale jakie to już zależy od preferencji.

Dla imersji to para Frosfall + iNeed (opcjonalnie Cloaks of Skyrim)

Obowiązkowo Deadly Dragons, bo bez tego smoki są zdecydowanie za słabe.
no i nie pamiętam nazwy ale było słówko Citizens w nazwie, mod poprawiający zachowanie postaci niezależnych, tak by byle chłop nie rzucał się z pięściami na smoka.

Dalsza kolejność to albo mody graficzne, jak chcesz by gra wyglądała dobrze, fajne są mody HDT dodające fizykę ubiorowi.

29.09.2017 13:42
elathir
22

Tamu doceniam recenzję F4 na tym portalu, nie dali się hypowi, ale tez nie dali się hatowi, i ocenili grę rzetelnie.

29.09.2017 11:57
elathir
22

Zapomniałem o ekonomicznych :P
Tutaj konkurencja jest duża, ale chyba dalej króluje OpenTTD, jako następca klasycznego TTD.
Choć seria Anno, kiedyś sim city a dzisiaj cities skylines próbują go podsiąść na tronie.

29.09.2017 11:31
1
elathir
22

Znając życie gra i tak się sprzeda i po raz n+1 udowodni, że jakość jakością, ale to reklama jest dźwignią handlu.

Na nasze nieszczęście....

29.09.2017 10:23
13
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
22

A kto tu mówi o żebrakach? Idzie tutaj o nachalnych sprzedawców jakich w krajach arabskich jest pełno ze względu na kulturowa charakterystykę handlu w tamtym regionie.

29.09.2017 09:49
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
22

Mnie wnerwiają cheaty dla SI w strategiach zamiast lepsze SI jako ułatwienie dla twórców.

I tak, w HOMAM 3 SI nie potrzebuje surowców. W EU IV SI podchodzi do wyniszczenia (attrition) wedle upodobania i dla dużych stackow potrafi ja ignorować. W warcraftach SI widzi cała mapę itd.

29.09.2017 09:36
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

Ciężko powiedzieć w sumie. Gier idealnych nie ma, ale dla mnie ocena 10/10 to ocena dla gry potrafiącej we we mnie wzbudzić odpowiednie emocje. Tak, właśnie emocje. Gra przy której potrafię uronić łzę, leżeć ze śmiechu, frustrować się, przezywać wieczorami planując strategię itd. równocześnie nie kulejąc w pozostałych elementach.

Po drugie gra musiała być w jakiś sposób wyjątkowa, czy to rewolucyjna jak UT, czy spinająca wszystkie elementy w sposób i w jakości jakiej wcześniej nie widziałem jak W3.

Po trzecie w każdym typie gier mam taką jedną.
I tak:
cRPG - Planescape Torment
aRPG - Wiedźmin 3
Strategie - EU IV
RTS - Warcraft 3 (wahałem się nad EoE 2)
FPS - Unreal Tournament
Wyścigi - Colin McRally 2 (jedyna ścigałka, która pochłonęła mnie na naprawdę długie godziny nie licząc Lotusa ;P)
Platformówka - The lost vikings
Gra sportowa - PES 2010

Są to gry do jakich porównuje dzisiaj inne gra z danego gatunku, po prostu każda inna gra dąży do zdetronizowania, którejś z tych na miejscu lidera.

29.09.2017 09:17
elathir
22

która stara się wydać dobre gry w dosc szybkim czasie

Nie powiedziałbym, by wydawali gry szybko. I nie powiedziałbym by były dobre w kontekście dopracowane. Z reguły po premierze są pełne bugów, które łatają często moderzy (granie w Skyrima bez USP to masochizm).

Oczywiście są świetnymi sanboxami, ale raczej firma ta na klientów ma tak ostro wywalone jak tylko się da ostatnio.

29.09.2017 09:15
elathir
22

Tylko, że ze względu na ograniczenia formatu esl tam nigdy nie powstanie nic naprawdę dużego. Polecam poczytać o tym, mody na cc są ograniczone do bodajże 1024 rekordów. Bruma ma ich dziesiątki tysięcy.

Druga sprawa, twórcy nie dostają prowizji od sprzedaży, tylko z góry ustalona kwotę.

Trzecia kwestia, CC psuje SKSE, więc psuje darmowe mody i utrudnia ich działanie.

Czwarta kwestia, moderzy dostają listy z pogróżkami i straszeniem odpowiedzialnością jeżeli nie porzuca modów, które beci nie pasują, bo chcą sprzedać podobny.

Ogólnie moderzy odchodzą od gier beci (jest spory bojkot, który widać choćby na forach nexusa) i możemy się spodziewać zakończenia wsparcia dla wielu modów i spowolnienia powstawania konkretnych nowych (pomijam kolejnych towarzyszy typu generic postac anime).

W skrócie becia właśnie pozbawia swoje gry ich najwęższej zalety.

29.09.2017 09:08
elathir
22

Nie zapominajmy o jeszcze jednym, CC jest blootware. Czyli syfem zapychającym dysk niepotrzebnymi danymi. On trzyma wszystkie potencjalne, kupione lub nie, mody na dysku ofiary. W rezultacie, jeżeli CC odniesie sukces i pojawi się tam więcej modów posiadacze konsol i dysków SSD chcący pograć w coś od beci będą musieli wywalić z dysku wszystko inne.

29.09.2017 08:50
1
elathir
22

http://en.uesp.net/wiki/Skyrim:A_Cornered_Rat

Nie możesz mieć aktywnej misji na dołączenie do gildii złodzieji, tej pierwszej z odzyskaniem haraczy. W tej sytuacji ten quest się blokuje, trzeba je wykonać po kolei.

post wyedytowany przez elathir 2017-09-29 08:52:51
28.09.2017 12:08
odpowiedz
elathir
22

Ciekawy czy również jak w wypadku F4 CC będzie blootwerem zawalającym dysk śmieciami tylko po to by ominąć ograniczenia na konsolach. Jak tak to zobaczymy ponowną przesiadkę graczy PC na starą wersje skyrima.

28.09.2017 12:06
2
elathir
22

Mody iNeed + Frosfall i masz.

iNeed dodaje mus jedzenia, picia, spania i problemy z chorobami (można się nawet zatruć zepsutym żarciem)

Frosfall zawiera w sobie mod na budowanie obozowisk a do tego dodaje problem wyziębienia

28.09.2017 11:09
odpowiedz
elathir
22

Najlepsze zdecydowanie Vice city

Dalej:
2) GTA 1, za to co zaczęło, czym wtedy było i ilość spędzonego czasu
3) GTA V - nie podeszło mi, ale muszę docenić rozmach i jakość wykonania.

Dalej wyróżniłbym GTA III i GTA II.

W GTA IV odniosłem wrażenie, że poważny klimat niezbyt do tej serii pasuje, GTA SA było zbyt puste i nie leżał mi ten ziomalski klimat. Strasznie rozwleczone i fabularnie kicha.

28.09.2017 09:45
elathir
22

Najpierw trzeba by mieć telewizor 43 cale :P

Z racji, że nie oglądam telewizji mam tylko minitoro-telewizor 26 cali do pracy i pogrania sobie czasem. Na tym wygląda w sumie ok.

@planeswalker, to że sam zapewne jesteś piratem nie znaczy, że musisz swoje osobie doświadczenia przykładać do wszystkich :P

27.09.2017 16:06
1
elathir
22

Tu was zdziwię, ale na emulatorach bardzo wiele osób gra w legalnie nabyte gry. Tyle, że są to gry na starsze konsole, gdzie po prostu zarznęli sprzęt. Sam kiedyś z bratem kupiłem używkę PS2 wraz z kilkoma gierkami, w tym Dragon Ball Z: Budokai 3 (tą pamiętam bo do dzisiaj czasem pogrywamy), były to już czasy znacznie po premierze PS3. Konsola niestety wyzionęła ducha, ale gry zostały. A z racji, że Sony nie rozumie pojęcia kompatybilności wstecznej, to jedyna opcją by sobie pograć jest emulator PS2.

27.09.2017 10:29
elathir
22

Jednak słabsza, bo czasy 9xx, ale gram w Arcanum i CK2, a wcześniej próbowałem ograć G1 Edycje rozszerzoną.

post wyedytowany przez elathir 2017-09-27 10:30:05
27.09.2017 10:01
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

Polecam http://en.uesp.net/wiki/Skyrim:Quests jest tam lista wszystkich bugów i potencjalnych obejść oraz komend konsolowych.

http://en.uesp.net/wiki/Skyrim:Yngol_Barrow

Ps. rozumiem, że masz zainstalowanego USP, bo bez tego takich kwiatków możesz mieć dużo, niestety ale Becie niezbyt przykłada się do patchowania swoich gier.

26.09.2017 20:49
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

Standardowo, czy jak odpalisz z exe w folderze z grą zamiast z klienta steam to objawy są dokładnie takie same?

Oraz drugie, odpal menadżera zadań z boku i zobacz czy pojawia się tam chociaż proces gry.

26.09.2017 10:30
elathir
22

Akcje dla pracowników często mają kilkuletnie terminy zakazu sprzedaży. Liczą, że do tego czasu wartość spółki będzie na tyle duża by była trudniejsza w przejęciu.

26.09.2017 09:28
elathir
22

Ale czy ktoś każe je kupować? Najlepiej glosować portfelami. Dzisiaj panuje dziwna moda, ludzie narzekają na takie AC a jednak je kupują. Narzekają na słabe porty i zamiast poczekać, aż je poprawią składają pre-ordery, itd.

Tym bardziej, że konkurencja na rynku jest duża i przynajmniej na PC dobrych gier do wyboru jest multum. Na PS4 w sumie dzięki japońskim produkcja, o ile komuś ten typ gier podchodzi, też całkiem sporo. Często mało znane tytuły dają więcej frajdy od gier AAA. Trzeba po prostu kupować to co sprawi człowiekowi frajdę a te masowe klony od dużych producentów zostawić casualom.

26.09.2017 08:45
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

W sumie to dobrze, Ubi nie jest idealne, ale lepsze znane nam Ubi od tego co mogłoby z nim zrobić Vivendi. Z jednej strony w ich głównych markach ostatnio mamy ostre klepanie kotletów, sporo niedopracowanych tytułów, z innej strony wydali kilka mniejszych tytułów, które były naprawdę dobre, w tym świetny Kijek prawdy.

Oni po prostu strasznie boją się ryzyka, i na odrobinę fantazji, brak schematów czy brak wszechobecnej w ich głównych markach poprawności politycznej pozwalają sobie w tych mniejszych grach. Tak więc super nie jest, ale tragedii nie ma.

Gdyby tylko nie ten badziewny Uplay.....

25.09.2017 14:59
1
elathir
22

W Risenie 3 też są. nie pamiętam jak w R1, a w R2 nie grałem.

25.09.2017 11:49
elathir
22

Zdecydowanie nexus, lepiej działa i ładnie się integruje z SKSE

22.09.2017 14:38
elathir
22

Trochę hiperbolizuje, ale czy nie jest tak, że ten dodatek jedyne co oferuje to mocno rozbudowane możliwości budowania, nie dodając ani nowych obszarów jak Far Harbor, ani konkretnych wątków fabularnych?

Nie idzie mi o to, że to musi być złe, nie oceniam, ale po najlepszych dodatkach do RPG raczej by się spodziewał elementów RPG. Natomiast po dodatkach do gier polegających na budowaniu dodatków poprawiających ten aspekt.

F4 ma liczne problemy, które można by poprawić (dobrym przykładem jest Point Lookout do F3, kory wiele osób oceniło jako klimatyczny i ciekawy fabularnie), zamiast tego rozbudowują coś, co dla gry RPG ma znaczenie drugorzędne.

By nie było, nie twierdze, że nie maja tego robić, i rozumiem, że może się to podobać osobą lubiącym budowanie w F4. Tylko nie rozumiem, jak można uważać to, za najważniejsza rzecz w RPG, oraz dlaczego taka osoba nie sięgnie po grę polegającą właśnie na tym. Ja mam ten problem z mieszankami, jak F4, że mnogość elementów powoduje ich spłycenie. Jak chcę pobudować wole grę w budowanie, jak chcę RPG to sięgam po RPG. Gry, w których te elementy się miesza spłycają oba. A wbrew powszechnym śmieszkom, simsy budowanie maja naprawdę fajne ;) Choć osobiście wole sięgnąć po np. Twierdzę ;P Nie rozumiem czemu zamiast mało wygodnego modułu do RPG, który z czynności mającej być opcjonalna zrobił obowiązkową becia nie zrobi po prostu porządnej rozbudowanej gry na ten temat? Survival strategia w świecie Fallouta to chyba niezły pomysł, skoro shelter wypalił całkiem nieźle.

22.09.2017 14:05
elathir
22

Elementy d budowania domków, w sporej cenie i jakości na poziomie modów z nexusa dodane do RPG są jednym z najlepszych DLC?

Polecam w takim razie Kuchnia na wypasie - akcesoria - do The Sims 4, powinno ci się spodobać :)

22.09.2017 14:01
2
elathir
22

Raczej pan od "Najlepszego RPG dekady".

Morrowind był naprawdę dobry, ale w tej samej dekadzie wyszedł KOTOR, którego obie części były lepsze, Arcanum i Vampire The Masquerade: Bloodlines, oraz wiele innych świetnych tytułów. Więc nie uznał bym tej gry za RPG dekady.

22.09.2017 12:00
10
elathir
22

kicha jak New Vegas bez klimatu

eeeeee, Todd? to ty?

22.09.2017 11:35
1
odpowiedz
elathir
22

Miło pomarzyć.......

22.09.2017 11:12
elathir
22

Wejdź w menadżera zadań i zobacz czy tam nie masz procesu wieśka. Jak tak to zamknij.

21.09.2017 16:04
1
elathir
22

Co ma się dziać na mapie? Cokolwiek, cokolwiek powinienem móc ta znaleźć. Mapa w Skyrimie to tylko kontener na POI i to czuć. Nie ma na niej nic ciekawego, jak np. w Risen. Służy ona tylko do chodzenia pomiędzy subokacjami oznaczonymi na kompasie. To nie jest eksploracja tylko turystyka. Jak w realnym świecie, nie czuję się jak odkrywca tylko jak człowiek łażący od jednej atrakcji turystycznej do drugiej, gdzie pomiędzy spotkać mogę najwyżej natrętów sprzedających pamiątki.

no i czytanie ze zrozumieniem lezy, nie napisałem, że skyrim jest liniowy tylko 90% lokacji jets liniowa, czyli idziesz jak po sznurku. Nie licząc pojedynczych przypadków nie ma tam żadnych labiryntów, pomieszczeń z licznymi odnogami i ślepymi zaułkami itd.

A co do nielogiczności świata, kilka malutkich farm, kilkunastu rolników, kilkunastu rzemieślników i nieograniczona liczba żołnierzy i bandytów.... w Wiesku czujemy, że jesteśmy w rejonie wojny, ale wiemy po granicach mapy patrząc, że tam dalej jest infrastruktura, która ta wojnę utrzymuje, że Novigrad to miasto, w którym można faktycznie uzbroić armię, że może ja utrzymać. W Gothicu czy Risenie, też jakoś te proporcje są bardziej naturalne, ale w skyrimie wygląda to trochę komicznie.

Co do nagród, właśnie level scaling sprawia, że ani loot nie jest ciekawy, ani gra nie nagradza mnie wyzwaniami, a i te ukryte misje są z reguły nudne. Tutaj muszę pochwalić PB, tam naprawdę jest frajda z pokonania silniejszego przeciwnika by zdobyć lepszy miecz abo rzadkie zioło do mikstury. W skyrimie mamy niewiarygodna inflację wartości, już po kilku godzinach gry w zasadzie wszystkie jest bezwartościowe. O ile w morrowindzie jeszcze nagroda za rozglądanie się były misje (brak znaczników, misje deadr trzeba było odnaleźć) i żadkie przedmioty, to w Skyrimie mamy słowa mocy i maski.

I stwierdzenie, że liczne gry ich naśladują bez podania przykładów.... Tak wiem, jakie gry, liczne.

No i graficznie to akurat i skyrim, aż takiego wrażenia nie robił, owszem tereny ładne, ale postacie, fauna itd. słaba. Fallout 4 natomiast jak na swoje wymagania i rok premiery wyglądał słabo. Oblivion robił wrażenie graficznie, ale to tyle.

A tłumaczenie, że jakość jest mierna bo wszystkiego jest dużo do mnie nie trafia. W3 ma wszystkiego dużo i dobra jakość. A jak już muszę wybierać stawiam jakość nad ilość.

I by nie było, nie uważam, że Skyrim to zła gra, sporo przereklamowana, ale całkiem dobra. Ale jako sanbox do zabijania czasu, najlepszy casual po GTA na rynku, nie jako RPG, bo RPG to jest bardzo mierne. Tak więc becia niech zostanie przy sanboxach, takich solo mmo, a tworzenie RPG zostawi twórcom RPG.

21.09.2017 11:51
elathir
22

Ale za to masz sklep z modami, który ściąga ci wszystkie na dysk, niezależnie, czy chcesz je używać czy nie, i czy za nie zapłaciłeś czy nie (oczywiście niemożliwe do odpalenia zanim nie zapłacisz).

21.09.2017 11:21
1
elathir
22

Uważaj, jeszcze ktoś to weźmie na poważnie tutaj :P

Nie łudźmy się, może to będzie fajna gra, ale RPG roku na pewno nie.

21.09.2017 10:26
odpowiedz
elathir
22

Odpowiem memicznie wręcz

Wiedźmin 3!
Ale starsze też warte ogrania :P

21.09.2017 08:26
1
elathir
22

Akurat skyrim ma słaba mapę. Czemu? Są dla mnie pięć głównych powodów:
1) Na mapie głównej niemal nic się nie dzieje, od czasem coś nas zaatakuje. Fajnych znajdziek jak na rozmiar may świata jest jak na lekarstwo. Wszystko osadzone jest w sublokacjach silnie izolowanych od mapy głównej i wyraźnie oznaczanych na naszym kompasie.

2) Natężenie POI jest nierzeczywiste, bezsensowne i nielogiczne. Co pagórek mamy grobowiec z pradawnym złem, obóz bandytów itd. Gdyby jeszcze miasta i tereny cywilizowane były odpowiednio duże to tak y nie raziło, ale w Skyrimie czy F4 90% ludności to przestępcy

3) 90% lokacji jest liniowa i nudna przez to. Idziemy jak po sznurku by dotrzeć do ostatniego pomieszczenia z silniejszym wrogiem i znaleźć "skarb" w identycznej skrzyni co wszędzie na końcu lochu. Mechanizm rodem z H&S

4) Level scaling. Największe zło w RPG, kto taka bzdurę wymyślił to ja nie wiem.

5) Brak nagród z rozglądanie się, wszystko co cenne jest zawsze w tych samych miejscach, w ostatniej grocie/pokoju na końcu lochu, czasem w jakimś pomieszczeniu tuz obok, przez które będziemy kierować się na skróty do wyjścia.

Eksploracja to była dobra w Morrowindzie. Niestety, ale obecnie właśnie w grach PB mam z tego aspektu najwięcej frajdy.

Co do pisania postaci, w grach PB jakoś wybitnie tez nie jest, nie tak źle jak u Beci, gdzie dialogi wyglądają jak z amatorskiego kina klasy D, ale większość postaci jednak jest dość płytka, dialogów dużo nie ma itd. Po prost postarali się by postaci miały jednak jakiś konkretny wyrazisty charakter, a równocześnie nie było ich zbyt wiele, temu je pamiętamy. Jak na RPG akcji jest ot poprawnie, ale nie jest to klasa jRPG, Wieśka, czy wielu starych RPG.

A czy gry Beci wyznaczają standardy? głównie w upraszczaniu rozgrywki, pierwszych gównianych DLC i tworzeniu masowego contentu generycznego,więc to nie powód do dumy. Raczej w niczym dobry te gry nikogo nie zainspirowały d czasów Morrowinda. Natomiast Gothic jak już wspomniano jedną rzecz zrobił genialnie, to była pierwsza gra, w której świat żył. Postacie i zwierzęta miały cykle dobowe. Można było np. zaskoczyć wilka we śnie i przez to łatwiej go pokonać. To była nowość. ale to też tyle.

post wyedytowany przez elathir 2017-09-21 08:38:53
20.09.2017 13:52
elathir
22

Ja tam bym wybrał PESa akurat, zwłaszcza w tym roku :P

20.09.2017 08:43
elathir
22

Sam jedynkę w rok po premierze kupiłem za niecałe 50 zł, więc bez ściemy :P
Promocja na tego typu gry pojawiają się średnio raz w miesiącu w jakiś czas po premierze.

19.09.2017 00:50
elathir
22

Na 860m, w dodatku z modami poprawiającymi tekstury przez całą grę spadki mogę policzyć na palcach jednej ręki.

18.09.2017 12:43
3
elathir
22

Nawet jak nie potrzebują to i tak pewnie skorzystają bo:
a) dodatkowa kasa
b) dodatkowa reklama

18.09.2017 11:52
4
elathir
22

Ja bym raczej powiedział, że dostają wersję, bo po Rosyjsku mówi ponad 200 milionów ludzi. Co więcej spory odsetek z nich nie zna angielskiego. A to duża grup klientów.

Polski zna mniej niż 50 milionów osób, z czego większość potencjalnych nabywców gry zna angielski i i tak kupi grę.

17.09.2017 19:49
odpowiedz
elathir
22

Szkoda, że czasu mało, ciężki okres w robocie itd. Ale myślę, że na grudniowe wieczory ta gra będzie jak znalazł. No i trochę stanieje. Nie lubię gier tego typu ogrywać po godzince raz na trzy dni tylko w nie wsiąknąć w całości a teraz niestety brak czasu na ciągłe granie :(

A opis mnie cieszy, bo w jedynce zakochałem się przez genialny system walki i znienawidziłem za chaotyczność i naprawdę marną fabułę. Więc poprawa tego aspektu to wszystko czego potrzebowałem.

post wyedytowany przez elathir 2017-09-17 19:50:15
17.09.2017 08:34
odpowiedz
elathir
22

Pozostaje poczekać na przecenę i zagrać ;) Czyli jak to u Pirahni, może nie wybitnie ale klimatycznie i ciekawie.

No i może do tego czasu wyjdzie jakiś mod z lepszymi teksturami jak wyszedł do Risena 3.

16.09.2017 11:46
elathir
22

RPG dekady ze szczątkowymi elementami RPG? Bez żartów. Czy Skyrim to dobra gra? Tak. Nie tak wybitna jak hype twierdził w dniu premiery, ale dobra. Ale jest to absolutnie beznadziejne RPG. Dla mnie to takie GTA w świecie fantasy bardziej.

15.09.2017 19:33
odpowiedz
elathir
22

Nie wiem czy śmiać się czy .... śmiać się ;P

13.09.2017 15:02
elathir
22

Tod? Nie, on po prostu kłamie jak najęty. Jeden z większych ściemniaczy w branży.

12.09.2017 12:31
elathir
22

I tu jest problem, bo nie ma nigdzie informacji o sprzedanych egzemplarzach F4, jest tylko o przygotowanych do sprzedaży.

I druga sprawa, każdy COD sprzedał więcej od Skyrima, podobnie większość Fif, no i Minecraft, i co z tego wynika? Nic. Porównujesz sprzedaż causualowego sanboxa akcji z elementami RPG dal każdego do RPG akcji napędzanego historią tylko dla dorosłych. Wiadomo, że choćby ze względów gatunkowych ten pierwszy sprzeda się lepiej. Sanboxy sprzedają się dziś dużo lepiej niż RPG, nawet akcji.

03.09.2017 06:41
elathir
22

I tak i nie. Zasada prawdziwa dla EA czy Ubisoftu, w grach które wydają. Na szczęście są jeszcze wydawcy, którzy tak nie robią. Przykładem może być Paradox. Co prawda ich polityka DLC dobijająca, ale we własnych grach (HOI, CK, EU) nie bawią się w uproszczenia, podobnie jak i w grach wydawanych (Citeis Skylines, Pillars of Eternity itd.). Tylko w sumie oni wydają głównie na PC.

post wyedytowany przez elathir 2017-09-03 06:41:27
02.09.2017 13:56
elathir
22

1) I teraz na niektórych serwisach z mody się płaci, w innych jak nexus daje dobrowolne dotacja dla twórcy. Głupa tutaj jest to, że większość kasy trafiać będzie nie do modera a d beci.

2) Dział jakości beci nie radzi sobie z zapewnieniem jakości w ich własnych produkcja, w modach to będzie porażka.
Pewnie ograniczy się to do odrzucanie modów, które maja jakieś ułomności bez podania konkretnych powodów, tylko z ogólnikowym, w stylu "Mod miał problemy z kompatybilnością".

3) Jak wspomniał <Rydygier> tworzenie modów to hobby, jest niezobowiązujące. Wiadomo narzekacze znajda się zawsze, ale jak dajesz coś czy to za darmo czy za "co łaska" to mogą ci naskoczyć. W wypadku opłaty pewnie trzeba będzie zapewnić support, modyfikację moda pod nowe patche, dodatki itd. A gracze kupujący będą mieli prawo wymagać. Co w tym złego? Ano to, że kasę, pewnie większość będzie brała becia, a odpowiedzialność spadnie na modera.

02.09.2017 12:30
odpowiedz
elathir
22

W sumie zagrywałem się tylko w dwójkę. Trojka nie była zła ale już mnie nie wciągnęła tak bardzo. Za bardzo przypominała inne gry tej mechanice bardziej przypadło mi do gustu Anno, wtedy jeszcze pierwsze. Natomiast, dójka faktycznie maiła w sobie coś wyjątkowego. Pamiętam do dzisiaj, że stawiałem sobie wyzwanie by w rozgrywce wolnej zbudować sprawnie działające szlaki handlowe bez żadnego dodatkowego magazynu, wszystko idące przez całe terytorium aż do centrum:)

01.09.2017 17:49
2
elathir
22

Liniowość? Płytką fabułę? Liniowość w grze, w której cały akt drugi zależy od decyzji z aktu pierwszego?

31.08.2017 22:00
elathir
22

Na 99% tak, tylko nie wiadomo kiedy. Jak nie znajdą podwykonawcy do spinoffa to pewnie najszybciej kolejna część za 10 lat, jak nie 15.

31.08.2017 16:09
4
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

Troję marne zestawienie, bo skupiające się głownie na grach akcji. A gdzie takie perełki jak Hearts of Iron (seria), seria Sudden strike, Blitzkrieg itd.? Strategie potraktowano bardzo po macoszemu, jedna załapała się do 10 dwie wymienione we wstępie. Za to masa wtórnych strzelanek, gdzie jedna wzorowała się na drugiej.

post wyedytowany przez elathir 2017-08-31 16:11:24
31.08.2017 13:03
odpowiedz
elathir
22

Nie pamiętam nazwy, ale grało się takim pająkiem, który musiał odgrodzić 80% mapy uciekając przed wężem by wygrać, druga, ogrywana tego samego dnia była pierwsza edycja Snake 286, trzecią ograną niedługo później był Sokoban. Ogólnie wczesne lata 90-te, rok albo 91 albo 92.

post wyedytowany przez elathir 2017-08-31 13:07:30
31.08.2017 09:06
elathir
22

No jest pewna szansa, że premiera się opóźni a gra wyjdzie dopiero na PS5 i Xbox coś tam :P

31.08.2017 09:04
elathir
22

"Jedyne co udaje ci się tym zrobić to odstraszanie zainteresowanych grą od zakupu."

No to chyba dobrze, bo póki patche są na nexusie nie jest źle, ale jak Becia każe je stamtąd zdjąć, to będzie problem, ciężko wystawić pierwszej grze z płatnymi łatkami dobra ocenę.

31.08.2017 08:44
odpowiedz
elathir
22

Klasyczne UT wysoko, to dobrze, w żadnego innego shotera nie przegrałem 1/10 tego co w UT w młodzieńczych latach :)

30.08.2017 15:24
odpowiedz
elathir
22

Znalezione na jednym z kanałów:

Bethesda employee 1:
Sooo for Fallout 4 are we going to wait until we have fixed the bugs before we release it?
Bethesda employee 2:
What! Of course not. Let the modding community fix the problems. That way we save money on testing / Quality control and leave it to someone else to fix our shit.
Bethesda employee 1:
Wow you are so clever I wish I had thought of that.
Bethesda employee 2:
Yea I am... But do you know what’s even better. Once the modders have fixed our bugs and the community is using them to make our game playable we then make them pay for the mods.
Bethesda employee 1:
So what your saying is we release a broken game for loads of money. Let someone else fix it. Then we charge them for a fix that we had nothing to do with. Those saps... I mean Customers.?

post wyedytowany przez elathir 2017-08-30 15:24:35
30.08.2017 14:33
odpowiedz
elathir
22

Średnio? Koło 1 - 1,5 godziny dziennie. Tj po prostu nie gram codziennie, tylko jak nie mam nic lepszego do roboty ale wtedy potrafię przysiąść nawet na 4-5 godzin.

30.08.2017 09:26
odpowiedz
elathir
22

Co prawda jeszcze nie wyszło, ale już niedługo
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=32243

30.08.2017 09:24
elathir
22

A to CDPR zakazuje modów, ciekawe skąd te nowiny? Fakt, do wieśka trzeciego jest 10x mniej modow niż do F4, ale to dalej 16 miejsce na nexusie. A modów jest mniej bo:
a) jest problem z narzędziami
b) sam silnik i struktura gry jest trudniejsza w modowaniu
c) mniej rzeczy wymaga poprawy (top mod do F4 to bugfixy, których nie potrafiła zrobić becia i musieli moderzy)

30.08.2017 08:20
elathir
22

Bo to nie do końca RPG. Elementy RPG w tej grze są szczątkowe, za to nacisk położony jest na prosta walkę, dużo zwiedzania i niezobowiązująca zabawę. Tej grze bliżej gameplaywo jest do serii GTA (tylko historia słabsza) niż klasycznych cRPG. Tak więc wyniki sprzedaży nie dziwią. RPG wszech czasów, daniem recenzentów i specjalistów, Plnancsape Torment sprzedał się bardzo przeciętnie, i to znaczy, że jest gorszym RPG od Inkwizycji? Oczywiście nie. Sprzedaż oczywiście zależy od jakości, ale w mniejszy stopniu niż od ciężaru gatunkowego rozgrywki ustalającemu grupę docelową. Skyrim to genialny casual, snadbox pełną gębą, a takie gry maja wśród młodzieży i nie tylko bardzo szerokie grono odbiorców, więc i sprzedaż jest wysoka. Głównie dlatego, że trafiają nawet do ludzi nie lubiących RPG bo nie czuć w tej grze, że to RPG.

A przykład CoD itp. podałem by wskazać, że nawet wtórne gry o średniej jakości mogą mieć gigantyczną sprzedaż jak wpasują się w gusta klientów i będą odpowiednio rozreklamowane.

30.08.2017 08:04
2
elathir
22

@legolas93 - nudny się robisz. Czy ktoś hejtuje Obsydian? Nie, bo robi dobra robotę. Albo Red Hook? Albo twórców z Azji odpowiedzialnych za nowa Personą lub FF XV (tak wiem, że to wschód)? Nawet InExile nie jest hejtowane, mimo, że ich najnowsze działo nie spełniło oczekiwań. Czemu? Bo te firmy się starają i nie robią gracza w trąbę swoja polityką skubania go na każdym kroku. I CDPR jest stawiany jako twórca za wzór nie tylko w Polsce jak uważasz, ale na całym świecie, starczy poczytać na forach czy obejrzeć filmiki na YouTubie z zagranicznych portali mówiące o kryzysie w branży, wskazujące równiez, że takie studia jak CDPR czy NG, oraz kilka innych pokazały, że można dać odpór tym złym praktykom jak choćby wspomniana w tym artykule.

29.08.2017 19:03
elathir
22

Ja bym poczekał na pełne recenzje w grach. W benchmarkach faktycznie ma 80% mocy 960m, ale poczekałbym z informacją jak mniejsza ilość pamięci sprawdzi się w grach. Po drugie kwestia ceny, MX150 jest na chwilę obecną zauważalnie droższa.

29.08.2017 13:48
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
22

I tak większość twórców będzie udostępniała na Nexusie z dobrowolną opłatą.

Noe właśnie niekoniecznie, bo Nexus słynie z legalności, nie pojawiają się tam, żadne treści, które w jakikolwiek sposób mogłoby okazać się nielegalne. I tu kwestia kluczowa, czy becia zakaże udostępniania modów do ich gier poza sklepami z modami. Osobiście w całkowity zakaz wątpię, ale w zakaz pojawiania się na Nexusie modów dostępnych w sklepie już tak.

29.08.2017 12:32
1
elathir
22

Lepszy do CK2, zresztą bardziej pasuje ze względu na wbudowane w strukturę gry koligacje rodowe.

post wyedytowany przez elathir 2017-08-29 12:33:33
29.08.2017 12:30
elathir
22

Bo masz za sobą 80% :P

Ta grę o naprawie bugow streszczało się w następujący sposób.
Pierwsze 90% - 9/10
Ostatnie 10% - 2/10

Tak zrypanego zakończenia jak była w podstawce po premierze (wyszedł patch je poprawiający) to mało gdzie można było znaleźć.

29.08.2017 12:27
elathir
22

Pod jakim względem? Bethesda nie zrobiła dobrej eksploracji od Morrowinda. W Oblivionie wszystko psuł absurdalny level scaling a w Skyrimie monotematyczność, uproszczenia, ubogi content. Eksploracja w Skyrimie bardziej przypomina wykonywanie obowiązków, powtarzalny grind niż eksploracje z prawdziwego zdarzenia.

Czemu tak jest? Ja widzę trzy główne powody.
1) mapa świata jest tylko kontenerem na izolowane lokacje - na mapie świata bardzo mało się dzieje, służy ona tylko przechowywaniu lokacji będących całkowicie od czegokolwiek niezależnymi bytami. W rezultacie na minimapie mam już szybciej zaznaczone, że tu i tu będzie coś "interesującego". Co więcej POI jest multum. W rezultacie łażąc po prostu po mapie ma się tych lokacji do zrzygania. Gracz nic nie odkrywa, wszystko dostaje na tacy i tylko zwiedza. Bardziej niż odkrywcą czuje się turystą na wycieczce.

Po lewej mamy antyczne ruiny, po prawej za 300 metrów obóz bandytów, a za tamtym pagórkiem jaskinie pełna troli. Dalej wycieczka, nie ociągać się. Dalej wzdłuż naszej srogi z Solitude to Withrun głównym traktem czeka nas jeszcze sporo atrakcji, jakieś 27 grobowców nordyckich, 43 kopalnie, 33 jaskinie!

2) jedynymi nagrodami są maski i słowa - generyczny loot, brak doświadczenia oznaczają tyle, że w 90% epicko wyglądających lochów tak naprawdę niespecjalnie coś znajdujemy. Oczyszczamy kolejne, sklonowane lokacje z tych samych wrogów tylko po to by to zrobić i nabić trochę skilla. Tyle, że najlepszy sprzęt i tak zrobimy sami, historie w miarę ciekawą posiada tylko garstka lokacji, podziwiać tez co koniec końców jest tylko w kilku. W pewnym momencie człowiek zadaje sobie pytanie, po co w ogóle to robi?

3) lokacje są nudne - tj. wyglądają super, wrażenie robią świetne, ale 95% jest całkowicie liniowa z "skarbem" i głównym wrogiem zawsze w tym samym miejscu, z monotonnymi i głupimi łamigłówkami, i tak naprawdę nie licząc kilku chlubnych wyjątków tylko pędzimy przez loch do końcowej jaskini gdzie się coś dzieje i coś możemy znaleźć. Co to za eksploracja, gdzie nie ma najmniejszego sensu się rozglądać, bo wszystko jest zawsze oznaczone tak, że z kilometra się świeci.

Czy wiesiek miał dobrą eksplorację? Nie, była średnia, ale i tak lepsza niż w Skyrimie, bo chociaż schematy były wartościową nagrodą i choćby te na misktury, oraz każdy pierwszy z zestawu trzeba było znaleźć własnoręcznie. Niestety wiesiek powielił błąd beci ze wskaźnikami.

Gdzie eksploracja jest fajna? W grach pirahni, gry może i drewniane, ale projekty map mają genialne. Tam naprawdę zaglądam w każdy kąt. Miło wspominam F:NV, powiela trochę błędów beci, w końcu ich silnik, ale lokacje naprawdę bywały super zaprojektowane, dało się znaleźć fajne nagrody (coś unikatowego) i nie było ich aż tyle nasrane na mapie.

post wyedytowany przez elathir 2017-08-29 12:34:47
29.08.2017 08:00
elathir
22

CoD:I też się sprzedał lepiej od wszystkich RPG, o Minecrafcie nie wspominajac i co z tego? My mówimy o jakości, wartości artystycznej i walorach RPG. O tym czy Skyrim jest w ogolę RPG to ludzi dyskusje od lat prowadzą ;)

29.08.2017 07:47
odpowiedz
elathir
22

Zależy ile masz czasu, jak bardzo mało, to bierz Metro bo nie starczy ci czasu na wieska. Jak więcej i możesz poświęcić ponad 100 godzin to bez wątpienia wieska. Zwłaszcza w wersji GOTY.

Co ważne, w moim odczuciu Metro to gra na raz, do Wieska za jakiś czas wrócisz.

Oczywiście Metro to gra świetnie wykonana, dobra historia, czuć klimat. Ale wiesiek, no cóż, ta gra naprawdę jest genialna. Takich ciar w grze nie miałem od czasu bycia nastolatkiem, a były to czasy dość odległe, piksolowej grafiki i ręcznie rysowanych spritów.

post wyedytowany przez elathir 2017-08-29 07:49:08
29.08.2017 07:43
elathir
22

Mam to samo, i mi to co prawda lotto, bo gra chodzi na integrze dobrze, w FHD, ale rozwiązaniem może być wyłączenie integry w biosie i odpalenie windy już na dedykowanej, w ten sposób powinna odpalić ci się na dedykowanej.

Tylko tutaj może pojawić się pewien problem, Gothic na niektórych wersjach drivera zielonych po prostu nie działa i sypie artefaktami jak głupi.

29.08.2017 07:40
28.08.2017 12:56
elathir
22

Bez przesady, gry te nie są wybitne, w sumie po prostu niezłe. (Choć w sumie i takie zdobywały tytuły gry roku, Iknwizycja, Skyrim, F3 itd.) Maja jednak dwie silne zalety, klimat i projekt map. Dla mnie PB to drętwa walka, średnie misje i dialogi, całkiem przyjemni bohaterowie i najlepiej zaprojektowane mapy w grach z otwartym światem. Nigdzie indziej zwiedzanie i eksploracja nie daje mi tyle frajdy. I dla tej jednej zalety warto te gry ogrywać w mojej opinii.

28.08.2017 12:52
elathir
22

Mi około 56, ale grałem na modach podnoszących poziom trudności, co wydłużało rozgrywkę. I do gildii dołączałem w okolicach 40, wykonałem najpierw wszystkie zadania jakie mogłem wykonać do tego momentu, wraz z dodatkami oczywiście oboma.

28.08.2017 12:22
3
elathir
22

Nie będą, bo zrobią z tego p2 albo gry w stylu mmo, z poziomami itd. I tu jest problem. Tego typu produkcje muszą mieć dla wszystkich absolutnie równe zasady w każdej bitwie, inaczej nie mają sensu.

28.08.2017 11:15
7
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
22

To jest ta sama sytuacja co z oryginalnym CSem czy Enemy Teritory. Często gracze nie poszukują skomplikowanych mechanik, filmowości, cud grafiki itd. a jedynie zwykłego, prostego dającego frajdę gameplayu. Nie więcej, nie mniej.

Zresztą dzisiaj takich gier nie ma za dużo, albo mamy produkcje sieciowe zabijane przez p2w albo stylizowane na mmo, gdzie gracz wyexpiony zawsze pokona świeżaka, niezależnie niemal od skila ze względu na bonusy i dostęp do lepszego sprzętu. A tutaj decyduje skill, i zabawa jest fajna.

Gra to nic wybitnego, ale trafiła w niszę. Taka rywalizacja daje wielokrotnie więcej frajdy niż zabawa w multi obecna w BF czy CODach, pełnych uproszczeń i dzieciaków.

28.08.2017 07:37
odpowiedz
elathir
22

Skontaktuj się Origin support, jak podałeś tam numer telefonu nie powinno być problemu z odzyskaniem konta. Gorzej jak numeru telefonu nie podałeś.

Inna sprawa, jeżeli kojarzysz i masz dostęp do wszystkich kont mailowych, z których korzystałeś to po prostu sprawdź na które otrzymałeś powiadomienie. co za problem znaleźć odpowiedniego maila? Origin aż tak nimi nie spamuje.

28.08.2017 07:02
1
elathir
22

Też nie mam nic przeciwko tak długo jak będzie to w grze w miarę spójnie przedstawione i zbalansowane z jakimś tam sensem. Nie wiem, broń parna w silnym promieniowaniu czegoś tam traci na skuteczności, więc używamy tez broni białej, której te ograniczenia nie dotyczą, czy cokolwiek chociaż tak prymitywnego.

28.08.2017 06:51
elathir
22

@Pilav oby :)

Zresztą tez mi się tak wydaje, że tu może wbrew pozorom bardziej chodzić wydawcę niż developera. Chociaż kto wie? Raz już przecież ten temat się pojawił i wtedy rzeczywiście chodziło o BGS. Ale w obecnej sytuacji wydaje mi się, to tyle mało prawdopodobne, że BGS już walczy nad nowym tytułem a jak wiemy tempo prac ich zbyt szybkie nie jest, a wątpię by właściciel marki GoT chciał zobaczyć premierę gry w tym uniwersum w 5 lat po zakończeniu emisji serialu :P

no chyba, że tajemniczy projekt anthem, czy jak on tam miał to jednak gra GoT.

28.08.2017 06:37
1
elathir
22

Mnie trochę w Risenie 3 denerwowała spora liczba uproszczeń względem ich starszych gier oraz słaba różnorodność zadań w dalszej części rozgrywki (te pojawiające się od 3 epizodu, w tym te należące do wątku głównego). Al fakt, projekt map akurat to specjalność PB, czuć włożoną w to pracę, unikatowość każdego miejsca itd. W sumie właśnie dla chyba najlepszych projektów światów tylko ich gry kupuje. Podział na mniejsze wyspy też w ojej opinii się sprawdził, bo zamiast mapy molocha, ne której ciężko się ogarnąć bez znaczników dostaliśmy mniejsze obszary ale za to takie, których geografię szło spamiętać. Niestety jak już wspomniałem brakowało mi tam misji sprawiających by był powód do powtórnego odwiedzenia części z znanych lokacji, jak to robiły ich starsze gry. No i przydałoby się trochę więcej złożonych misji, ciągnących się dość długo. W sumie tutaj widzę najważniejszy punkt do poprawy, czyli większa ilość złożonych zadań, za dużo fetch-questów za mało zadań z konkretna historią i wieloma elementami.

26.08.2017 09:59
elathir
22

I taka ciekawostka, my wiemy jak powstał piramidy, wiemy też po co. Nie wiem skąd pomysł, że niby tego nie wiemy. Oczywiście są dalej pewne spory co do szczegółów, ale nie zmienia to faktu, że wiemy na ten temat już naprawdę dużo.

26.08.2017 00:43
elathir
22

No wiesz, przy 0 exów na XO i PS4 to i tak sporo :P

25.08.2017 19:37
odpowiedz
elathir
22

Ehh, czemu mnie to nie dziwi? Mam jednak nadzieję, że
a) projekt się rozwinie i zostanie poprawiony
b) okaże się przyjemny w modowaniu i jak w wypadku Skyrima choćby czy M&B dostaniemy coś naprawdę wartego rozgrywki

25.08.2017 17:36
elathir
22

Jakoś w tym materiale dowodów nie widzę, tylko naginanie faktów pod teorię. Co więcej brakuje mi odniesień do potwierdzeń rzekomych faktów, datowań itd. Filmik przypomina mi co żywo te tłumaczące dlaczego piramidy były generatorami energii dla statków obcych itd.

Jak masz jakieś materiały z potwierdzeniem datowań itd to podrzuć, z chęcią rzucę okiem.

25.08.2017 13:46
elathir
22

Ja tam wolę nowe mechaniki od nowego państewka, którym pewnie podobnie jak Indiami nie zagram nigdy.

25.08.2017 11:45
odpowiedz
elathir
22

I jak zwykle seria dylematów.
Kupić czy nie kupić?
Grac od razu czy czekać na wsparcie w CK+ (raczej marne szanse :P) lub HIP?

25.08.2017 11:19
elathir
22

Problemem nie jest tłuszcz, sam tłuszcz jak pokazują badania to drugorzędny problem, pod jednym warunkiem, że jest to tłuszcz dobrej jakości.

I tu leży główny problem, jakość tłuszczu, ilość konserwantów oraz ilość cukru itd. To są główni truciciele. Tak samo tyjemy głównie od nadmiaru węglowodanów, w tym cukrów, i złego rozłożenia posiłków a nie tłuszczu.

Najważniejsze w kuchni domowej jest to, że świadomie możemy dostosować tłuszcz do sytuacji. Oczywiście jest cała masa ludzi, którzy uważają, że oliwa jest idealnym tłuszczem do wszystkiego, po czym na nim smażą, ale no cóż.

25.08.2017 10:15
2
elathir
22

Ciekawe czy wyznawcy tej spiskowej teorii dziejów chociaż orientują się jakie są jej korzenie i cel. Teoria powstała w Rosji mająca na celu wyłudzanie kasy (oczywiście tam nie Polacy a Rosjanie byli zalążkiem imperium). Po ty jak Putin za oszustwa zamknął twórców bajeczka ta wyemigrowała do nas gdzie została odpowiednio dostosowana. Co bardzo ważne u nas ma dwojaki cel
1) wyłudzanie kasy jak w Rosji na rzekoma badania
2) dyskredytowanie historii Polski, która nie pasuje ruchom skrajnie narodowym.

Jak historia własnego kraju może nie pasować skrajnie narodowym ruchom? To proste. Tego typu ruchy zawsze odwołują się do okresu największej chwały narodu chcąc w swoich obietnicach ponownie go przywrócić. Tylko jak na złość, okres największej chwały Polski to okres XV i XVI wiecznej Rzeczypospolitej. Kraju słynącego z tolerancji, rozwoju kultury, który swoją dominację zdobył nie dzięki podbojom a dyplomacji, handlowi itd. Nijak nie pasuje im to do światopoglądu, więc łykają bajkę o innym okresie świetności definiowanym przez podbój i silę militarną.

A, że historia i badania tego nie potwierdzają? Trudno, nazista w Niemczech też nauka w snuciu swoich bajeczek o rasie Aryjskiej nie przeszkadzała.

25.08.2017 08:33
elathir
22

@Absolem, tak, a fakt, że krytyka późniejsza koncentruje się na marnie napisanych postaciach, nudzie, wtórności i ogólnym marazmie rozgrywki nie ma nic do rzeczy :P

24.08.2017 14:21
elathir
22

Nintendo udowodniło, że gry chyba jednak bardziej się liczą :P

24.08.2017 10:31
elathir
22

@Ernest1991 zdajesz sobie sprawę, że w samego LOLa gra w miesiącu więcej ludzi niż się sprzedało PS4? 67 milionów vs 56 milionów. Albo z tego, że zaledwie co drugie popularne MMO jest dostępne na konsolach? Oraz fakt, że na samym steamie jest około 10 milionów osób obecnych non stop przy 127 milionach zarejestrowanych. Fakt, to największa platforma na PC, ale nie jedyna.

To o czym ty mówisz, te wskaźniki sprzedaży to są wskaźniki sprzedaży tytułów AAA w miesiąc po premierze. Tylko nie uwzględniasz dwóch rzeczy
1) konsole kręcą się wokół AAA, ten rynek je definiuje, to jest ich główny cel istnienia, gry dla mas. Na PC natomiast rynek popularnych multiplatform AAA to raptem ~20% wartości PC-towego grania.
2) Na PC gracze mniej się spiesza z zakupem tytułów. Widać to w dynamice sprzedaży, która na konsolach koncentruje się na pierwszym kwartale sprzedaży, a na PC jest bardziej rozciągnięta w czasie. Często na lata wręcz.

Oba rynki się wzajemnie uzupełniają, ale gadanie o tym, że rynek PC jest skończony to jakby nie patrzeć bajeczki. Idealnie pokazuje to raport Neewzo.
PC - 27%
Konsole - 31% (tylko liczymy tutaj wszystkie konsole, w tym handheldy nintendo itd. a te w Azji są strasznie popularne więc podział mamy 26% TV console, 5% handheldy)
Mobile + tablety - 42%

24.08.2017 08:48
elathir
22

W sumie ostatnio ograłem Risena 3, uczucia mam mieszane. Grało mi się przyjemnie, początek gry, jak to u PB wiadomo świetny, potem trochę monotonnie, mapy całkiem niezły, ciekawie zaprojektowane. Jednak wątpię bym zagrał drugi raz. Elexa pewnie tez kupię tylko raczej nie na premierę tylko jak trochę stanieje bo w ich grach jest coś absolutnie świetnego. Genialnie zaprojektowane mapy i frajda z eksploracji jakiej nie mam w żadnej innej grze. Niestety nie potrafią dla mnie do końca ogarnąć endgamu, ale mało kto to potrafi w otwartym świecie. No i liczyłem, że poprawia mechanikę walki na dystans a z filmików na to się nie zapowiada. Ogólnie jak nie skopią klimatu, a zapowiada się dobrze, projektu mapy, a tu mnie jeszcze nie zawiedli (w Risena 2 nie grałem akurat) to szykuję się przyzwoita gra. Na pewno nie wybitna, z wieloma problemami, ale na tyle dobra by chciało mi się ja zagrać i przejść choć raz do końca a takich wcale bardzo wiele nie ma.

23.08.2017 09:32
elathir
22

Być była, ale od dawna takie zapewnienia niewiele znaczą. Przekalkulują sobie czy się opłaca, jak tak to na pewno wyjdzie, jak nie to nie. A po co takie mruganie okiem do dziennikarza? By sprawdzić jakie zainteresowanie wzbudzi takie przypuszczenie, potem spece od marketingu na bazie obecnego zainteresowania określa na jaką sprzedaż można liczyć i tyle.

23.08.2017 09:28
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
22

Zauważyliście, że na liście jest tylko jeden ex konsolowy, i to na Switcha? A tak albo same multiplatformy albo gry wyłącznie na PC. I tutaj moje pytanie, czy to charakterystyka właśnie tego wydarzenie, że PC dominuje, czy twórcy artykułu, który akurat takie gry wybrał? Bo nie wierze, by na PS4 był aż taki sezon ogórkowy, przecież Japończycy od czasu do czasu coś swojego, specyficznego i interesującego jednak wypuszczają. Bo nad exy "zachodnie" w stylu U4 dużo bardziej na konsolach cenie sobie to, czego na PC jest niewiele, czyli gry stricte azjatyckie i tutaj szukam zachęty do zakupu PS4 (multiplatformy ogrywam jednak na PC, bo mam wybór pad czy myszka, a pad od Xboxa 360 bije ten od PS4 na głowę :P, no i kwestia ceny, jak wiemy na PC z reguły taniej i więcej promocji). Bo jakoś na chwilę obecną chyba na święta zamiast PS4 wybiorę switcha do kupienia sobie na prezent :P

post wyedytowany przez elathir 2017-08-23 09:29:55
22.08.2017 10:43
2
odpowiedz
elathir
22

Oby też liczba budynków i złożoność łańcuchów dostaw nie była śmiesznie uproszczona. Mam nadzieję, że gra będzie bardziej złożona od 1404 (koło 1503 moja ulubiona cześć).

22.08.2017 09:28
1
odpowiedz
elathir
22

No to tydzień się dobrze zaczął. Same dobre wieści od M$.

22.08.2017 09:24
elathir
22

No właśnie, jest wybór, zwłaszcza na PC, choćby taki Playerunkown’s Battlegrounds gdzie jak padniesz to po tobie do końca rozgrywki. Ba, nawet w zwykłym CS:GO bardziej szanuje się życie i nie jest to beztroskie bieganie jak popadnie, bo w tyn sposób nie pograsz kilkunastu sekund.

Po prostu Battlefield i CODy to casualowe gry dla mas, ale są tez bardziej wymagające tytuły, czy oparte na skillu czy tez na taktyce. Starczy poszukać.

22.08.2017 08:58
elathir
22

Spróbuj PgUp i PgDn :P No i chyba przy mapie były znaki +/- di klikania

22.08.2017 08:57
elathir
22

Może po prostu regionizacja ceny? Na Steam dalej 45€, ze standardowa zniżka 10% na premierę. Na Amazon 50$.
Więc wygląda to trochę jak zniżka u nas, może ze względu na liczbę fanów Gothica ;P

22.08.2017 08:53
elathir
22

No właśnie, am dostajesz kopię poprzedniej całej gry, a ie jej kawałek a potem dokup sobie resztę w częściach :P

Nawet Paradox nie jest tak łasy na kasę, i mimo, że do każdej ich gry jest zatrzęsienie DLC, to przynajmniej każda kolejna cześć oferuje na start dużo więcej niż oferowało poprzednia w wersji podstawowej.

22.08.2017 08:40
elathir
22

Czy aby na pewno w mniejszej ilości sprzedają się na PC? Statystyki tego nie potwierdzają. Sprzedaż multiplatform na PC jest jakoś pomiędzy PS4 a XO. Ale to na świecie, nie w Polsce.

Zresztą jak wiemy konsole żyją multiplatformami, PC nie licząc kilku wyjątków (GTA V itp.) głównie grami tylko na PC.

22.08.2017 08:37
odpowiedz
elathir
22

Wololo

No po Relicu można spodziewać się jakości, oby tylko klimat pozostał jaki czuło się w pierwszych dwóch odsłonach i nic tylko czekać :)

21.08.2017 17:33
elathir
22

No zapowiada się interesująco. Jeżeli wyzwania będą rzeczywiście sensowne i wpływające na rozgrywkę to może to być naprawdę fajny city builder. Byleby rozgrywka nie była zbyt płytka.

21.08.2017 13:21
odpowiedz
elathir
22

Nie, to nie może być to, to musi być bardziej skomplikowane, np. trzeba oddać nerkę jednemu z adminów.

21.08.2017 12:17
3
elathir
22

Indii może nie, ale dla mnie EU IV jest lepsze od U4 czy infamous. Wszystko zależy od preferencji, a niestety konsolowe exy to głównie gry zręcznościowe, których na PC też mam multum w formie mulitplatform. Natomiast gry obecne tylko na PC to często zupełnie oddzielne gatunki, jak choćby gry strategiczne. Co ważne indyki, choćby tiki FTL sprawił mi więcej frajdy w przeliczeniu na koszt niż nie jedna gra AAA.

Nie twierdzę, że konsole to zło, i że ichnie exy to zło, zresztą w wątkach im poświęconych widać, że gry od NG szanuję za jakość wykonania. Po prostu większość tych exów to gry na jedno kopyto, bardzo do siebie podobne. Jak ktoś ma dużo czasu i lubi takie gry to dla niego ważne są te exy, bo wiadomo więcej tytułów, które lubi. Jak mi starczy jedna gra tego typu rocznie, to multiplatformy mi w zupełności wystarczają. Natomiast na konsolach jest problem z grami w które sam się zagrywam, jak choćby strategie Paradoxu.

21.08.2017 10:00
elathir
22

Nie wiem jak na PS4, ale na PC da się na najwyższym poziomie spokojnie grać od początku, choć łatwe to to nie jest, wymaga dużo wprawy i udało mi się dopiero przy drugim przejściu gry, przy pierwszym tez grałem na przed najwyższym do około 10 poziomu. A video nie potrzeba, starczy spojrzeć na osiągnięcia na GOG lub steam. I tak, mam to osiągnięcie.

Mikstury przestają być do kitu jak tylko rozwinie się alchemię. Ogólnie im dalej w grę tym są istotniejsze.

Co do płynności, no niestety, na PS4 Pro podobno jest już dobrze. Na standardowym PS4 trzeba się upewnić, że konsolka się nie grzeje za bardzo by grac przyzwoicie płynnie.

21.08.2017 09:50
elathir
22

Mam podobne podejście. Z obecnej generacji wybieram Switcha :) Na święta sobie prezent sprawię, może jakieś fajne promocje będą po drodze.

21.08.2017 09:16
elathir
22

@sasuke284

Dwie sprawy:
1) ilość graczy != jakość. Tj. są gry popularniejsze i są mniej popularne, ale poza jakością decydują o tym inne tez czynniki, jak choćby gatunek, klasyfikacja wiekowa itd. Niby Skyrim ma 18+, ale to pic na wodę, w dodatku dany za dwie sceny egzekucji w grze. No i wiesiek to gra polegająca na opowiedzeniu historii, nie jest to gra, która ogrywać się będzie po wielokroć bo znając już historię, przeszedłszy tą przygodę tak jak do dobrej książki wrócimy pewnie po dłuższym czasie, ale nie będziemy po nią sięgać raz za razem.

2) Żywot Skyrima definiują bardziej mody niż sama jakość gry. Sam często odpalam go tylko po to by przetestować coś nowego i fajnego z nexusa.

3) W wieśka większość osób gra na Gogu, na steam rozeszło się mniej egzemplarzy.

21.08.2017 09:10
elathir
22

@SpecShadow niestety te podwójne standardy są strasznie smutne. F:NV jest strasznie skrzywdzoną gra przez recenzentów, właśnie z wspomnianych przez ciebie powodów. Ta gra była od F3 lepsza chyba pod każdym względem.

Za to docenili ja fani, nie bez powodu ma najwyższa ocenę graczy ze wszystkich nowych Falloutów, w sumie prawie taką jak pierwszy Fallout na Metacritic.

No i jak idzie o dorobek Obsydianiu nie zapomnijmy o absolutnie genialnym drugim Kotorze. Fakt, zbugowany jak diabli był, ale dla mnie najlepsza gra w uniwersum SW w jaką grałem (tak, nawet lepsza od X-wing Commandera).

20.08.2017 18:18
elathir
22


Tak, zagraniczni recenzenci na pewno dlatego zawyżyli ocenę, podobnie gracze.

oraz fakt, że od dawna Polacy nie stworzyli dobrego RPG.

20.08.2017 13:49
elathir
22

Ta gra po prostu polega na metodzie prób i błędów, zawsze pierwszych kilka gier jest bardziej na próbę, żeby sobie zaplanować jak ma wszystko wyglądać :)

20.08.2017 11:46
elathir
22

Masz bardzo nieefektywną zabudowę, dużo przestrzeni i zasięgu drogich budynków takich jak kościół jest zmarnowane. No i za dużo ludzi nie masz. Jak to nie jest konieczne przez wymagania scenariusza nie ma co się śpieszyć z awansami. Warto robić to dopiero w sytuacji, w której awansujesz odpowiednią liczbę ludzi by pochłonęli dobra z całego układu produkcji danego dobra a nie tylko jego część.

19.08.2017 19:18
odpowiedz
elathir
22

Obawiam się, że do wymagań minimalnych sporo brakuje. Przede wszystkim zaktualizuj sterowniki.