Forum

elathir ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

26.04.2017 15:26
elathir
15

Tak, w tym wieku już pisałem, podobnie jak dziesiątki tysięcy innych ludzi. Ja co prawda dopiero hobbistycznie ale to były czas początku internetu w Polsce, ale znam ludzi co w tym wieku już zarabiali trochę młodszych ode mnie.. Wiadomo nie tyle tylko po parę stówek w miesiącu maks, ale uczciwie. W tym nie ma niczego nadzwyczajnego, takich ludzi są tysiące na świecie dzisiaj. On zarobił więcej, ale robiąc w tego typu rzeczach zawsze kasa jest większa niż legalnie, bo musi opłacić się ryzyko.

Inna sprawa, to że kilka lat temu coś stworzył, a czasy obecne to w tej dziedzinie przepaść.

I tak, firmy szukaj kandydatów na crowdfundingach, projektach open surce itd. Zwłaszcza tych, których produkty były obiecujące technologicznie a nie wypaliły z innych powodów i wiadomo, że będą lada chwila szukać roboty.

post wyedytowany przez elathir 2017-04-26 15:28:20
26.04.2017 15:05
elathir
15

Ale jakich umiejętnościach? Skąd o nich wiesz? Inwestować w co? Ten soft, który stworzył był pomysłowy, ale to nie jest nic nadzwyczajnego. To tak jakby liczyć na to, że do pisarza, który napisał jedno dobre opowiadanie, które się nieźle sprzedało, i który nic już od dłuższego czasu nie pisze wydawcy będą ustawić się w kolejce i polować na niego. Albo do aktora, który zagrał jedna dobra role drugoplanowa w niezłym filmie będą uderzać tuzy hollywood z propozycjami.

Zajrzyj kiedyś na kikstartera albo inne crowdfundingi, zobaczysz jak ciężko jest uzyskać fundusze i inwestorów ludzi, którzy często naprawdę udowadniają, że maja talent i zdolności.

26.04.2017 14:28
odpowiedz
elathir
15

Daj choć debug.txt bo tak to ci nikt nie pomoże

26.04.2017 12:59
elathir
15

Skąd ta pewność? Skoro i tak już na niego wsiedli doszliby gdyby stał za konkretnymi atakami, skoro nic nie znaleźli, a wiedzieli gdzie szukać, to znaczy, że za niczym nie stał. Ot wpadł kiedyś na ciekawy pomysł, zrealizował go i tyle.

26.04.2017 12:37
elathir
15

Skillem? Nie przesadzałbym. Fakt, ten soft do ddosów jest niezły, ale nie jest to tez nic szczególnie wybitnego. Ot każdy dobry programista jest w stanie coś takiego stworzyć. A czemu tego nie robią? Bo szansa na wpadkę jest delikatnie mówiąc bardzo duża, kwestie moralne, no i jakby nie patrzeć interesy robi się z mafią a to bywa dość niekorzystne dla zdrowia. I o ile dobrzy programiści są w cenie, to wcale nie pewności czy jego umiejętności s naprawdę jakoś szczególne, ani niespecjalnie komukolwiek chce się z buntownikami użerać póki nie są naprawdę wybitni.

Pamiętajcie, że to był zwykły ddos, nie żadne wykorzystywanie 0dayów, czy nawet tworzenie exploitów z górnej półki.

post wyedytowany przez elathir 2017-04-26 12:38:21
26.04.2017 12:22
1
elathir
15

Proponuję przeczytać artykuł :P

26.04.2017 12:16
elathir
15

Powody są różne, haracze są najprostszym. Ale tez podkopanie wizerunku prowadzące do spadku wartości cen akcji akurat na taka chwile by zdążyć kupić, kampania negatywna - wasza gra nie działa, nasz tak. Zwykła zawiść, akcje polityczne, odwrócenie uwagi (w trakcie ddosa łatwiej szukać innych dziur, system działając niestabilnie może ukazać luki normalnie niewidoczne), dokopanie konkurencji i spowodowanie po prostu strat u niej.

26.04.2017 09:07
elathir
15

Nie, to jedno duże niezależne opowiadanie.

25.04.2017 14:39
1
elathir
15

Jeżeli tak jest to żałuje, że na darmowy tydzień się nie załapałem by sprawdzić. Bo jak ogrywałem betę, no to delikatnie mówić gra była bez sensu, takie nie wiadomo co, jak na MMO za mało interakcji, jak na singla, jednak MMO.

Ale słyszałem sporo pozytywnych opinii na tema kierunku zmian. I tutaj moje pytanie:
- czy aktywności kooperacyjne zajmują już odpowiednio wyeksponowane miejsce (nie poto chcę pograć w mmo by grać w skyrima2 solo)?
- czy da się grac okazjonalnie (wiecie, to już nie studenckie czasy gdy człowiek miał czas na regularne granie)?
- czy gra serwery są stabilne a updaty szybkie (powód dla którego nie cierpiałem privów wowa i wolałem grac na globalu)?

25.04.2017 14:26
1
elathir
15

Rozumiem Skyrim na PC, wiadomo mody, ale na PS4? No i nie łapie się ani na nowego ani mało znanego :P

A co do samego snajpera, pewnie poczekam na bundla i kupię za euro :P

21.04.2017 18:24
odpowiedz
elathir
15

Gorzka jak gorzka, po prostu muszę ściągnąć jakieś 50gb :P

Dobrze, że mam dodatkowy dysk, gdzie mogę to wrzucić i trzymać.

21.04.2017 13:57
odpowiedz
elathir
15

R/T 5.7L/V8 to dość popularny silnik oznaczany jako Hemi, oczywiście z USA, montowane s w Dodge Chargerach.

20.04.2017 19:25
elathir
15

@planeswalker ciężko w to uwierzyć, ale muszę się z tobą zgodzić :P

Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że nie każda gra jest dla każdego. Jednemu dasz tekstowego RPG i będzie zachwycony, inny się zanudzi. Koś będzie się zachwycać NFS, inny stwierdzi, że Arcadowe ścigałki są bezsensowne.

Nie zmienia to jednak faktu, że jeżeli gra w swojej niszy bryluje to trzeba ją docenić. I nie każda gra 9,5/10 musi przypaść każdemu do gustu, ale każda osoba odnajdująca się w tym konkretnym typie rozgrywki powinna być tą grą zachwycona. Idealnym przykładem jest tutaj Torment. Przecież 90% graczy nie jest w stanie przejść w niej przez prolog, jednak poziom gry ma status kultowego.

Temu, mimo iż do mnie jRPG też średnio przemawiają, nie widzę powodu by nad Personom się pastwić, skoro zdaniem miłośników gatunku reprezentuje wszystko to co w nim najlepsze.

20.04.2017 15:45
odpowiedz
elathir
15
post wyedytowany przez elathir 2017-04-20 15:50:08
19.04.2017 15:01
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
15

Idąc tym tokiem myślenia na azjatyckiej olimpiadzie powinny też być szachy, brydż sportowy i poker. Nie twierdzę, że e-sport to nie sport, to jest sport. Tylko nie pasuje do kategorii sportów olimpijskich, które są jednak konkurencjami fizycznymi.

19.04.2017 09:46
elathir
15

Dosowe można ograć na dosboxie, nie trzeba osobnego systemu ;)

19.04.2017 08:30
elathir
15

Przepraszam, za literówki, martwa bateria w klawie literki zjadła a ja nie spojrzałem :P

18.04.2017 15:15
elathir
15

Oj tak, pamiętam, że za pierwszym razem wywaliłem w nie prosto z rakietnicy ie skumawszy się, że to lustro.

18.04.2017 14:52
elathir
15

Rozwiązanie jest proste, kupić grę.

18.04.2017 12:09
elathir
15

Ale wiesz, że 10 ma wsparcie dokładnie dla tego samego co 7? Problemy z niektórymi produkcjami są związane nie z samym system tylko z nowszymi sterami do grafiki z reguły.

18.04.2017 09:13
elathir
15

Gothic 3 był spoko

Po tym jak go fani połatali to tak. przecież ta gra jest nawet sprzedawana już z fanowskimi patchami ;)

A tak, wiadomo, że tutaj zawinił głównie wydawca, joowood ie miało zbyt dobrej opinii i nie bez powodu poszło z torbami.

18.04.2017 09:06
elathir
15

Nie ma takiej karty jak GTX 610m, pewnie masz GT 610m.

I nie ma szans, wątpię by gra się w ogóle odpalił, a jeżeli już to maks kilka klatek. Na desktopowej, mocniejszej wersji tej karty udzie mieli po 10 klatek.

post wyedytowany przez elathir 2017-04-18 09:06:50
15.04.2017 16:41
3
elathir
15

Podobnie jak przedmówca, 1-6 naprawdę fajnie mi się oglądało. SW Rebelianci to w sumie też fajna bajeczka, ale SW 7 to totalna porażka. Tania sentymentalna szmira bez ładu i składu, ten film nie ma sensu i został zrobiony tylko tak by jechać na sentymencie. Najlepszą wiadomością na temat E8 jest odsunięcie J.J. Abramsa, człowieka od nieudolnego kopiuj wklej. Przecież to samo zrobił w uniwersum ST ze swoim remakiem Zemsty Khana. Oczywiście ciemność miała być zupełnie innym filmem, a wyszło jak wyszło.

15.04.2017 16:36
elathir
15

No i tam się wydało, więc jak dla mnie skończyło się to jak najbardziej naturalnie. Wnerwiły się.

I elathir w realnym świecie bardzo często to przyjaciółki obracają tych samych chłopaków i nie ma z tym problemu..

Po kryjomu, tak że druga się nie dowie a one same nie wiedzą o tym? Niby jak? No chyba, że jedna wie, że z nią zdradzasz inną, ale tutaj ani Triss ani Yen się na to nie pisały by być tą drugą.

15.04.2017 12:54
7
elathir
15

Największym problemem Rey jest to, że jej postać nie ma sensu. Luke, dostaliśmy wieśniaka, trochę nieogarniętego, który przez wszystkie części przechodzi drogę od zera do bohatera. Ogólnie widać, że idzie mu jak po gruzie itd. Typowa podróż bohatera, wątek dość oklepany ale zrobiony dobrze.

W wypadku Rei w założeniu miało być tak samo, tyle że ona od samego początku w każdej sekundzie osiąga zawsze to co sobie założyła. Tam nie ma miejsca na progres, pierwsza raz pilotuje - lata lepiej niż Han Solo. Pierwszy raz walczy na miecze? Wygrywa z tym złym (wszyscy pamiętamy jakie Luke dostał baty w Imperium Kontratakuje), rozumie Cheewbacke, mimo że nigdy nie widziała Wookiego. Operuje kontrolą umysłu, bez żadnej nauki. Wniosek? Jak można przeprowadzić wątek podróży bohatera w sytuacji, w której dostajemy ultymatywnego bohatera już od pierwszej sceny? A jej gra aktorka to inna bajka, taki poziom Luka z nowej nadziei. Tyle, że o ile w wypadku roli wieśniaka to się jakoś sprawdziło to tutaj wcale.

post wyedytowany przez elathir 2017-04-15 12:55:59
15.04.2017 12:46
-1
elathir
15

Martiger w sumie ten sam opis pasuje do samego filmu. Przy Przebudzeniu to Mroczne widmo robi wrażenie arcydzieła.

14.04.2017 14:35
1
elathir
15

Przecież we wstępie wspomnieli, że mowa o taktycznych RPG, JA to gry stricte taktyczne, a taki Divinity OS pomimo genialnej jak dla mnie walki to wciąż jednak bardziej cRPG

14.04.2017 14:31
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
15

@Rumcykcyk najprawdopodobniej M$ przejdzie w automatyczne updaty, 10 jest stworzona w ten sposób by była właśnie system długowiecznym opartym na ciągłych updatach, nazwa się może w trakcie będzie zmieniać, może nie. Ale ciągle nie będą to reinstalacje.

@FanGta ale przecież 10 to jest 7 z zmienionym trochę GUI i paroma innym poprawkami. temu migracja z 7 na 10 była niezauważalna wręcz. Pod spodem to wciąż to samo.

14.04.2017 09:03
odpowiedz
elathir
15
8.0

W grę grałem dawno temu, nawet mam wersję GOTY pudełkową.
Zalety:
+ jak na tamte czasy świetna grafika, piękne lasy, a i dzisiaj z pomocą modów wygląda jak niezmodowany Skyrim
+ dość interesujący świat
+ system walki z jednej strony drewniany, z drugiej sprawiający jednak pewną satysfakcję, z pomocą modów naprawdę dawał radę
+ misje części gildii i deadr
Wady:
- niemal wszystkie pozostałe misje w tym wątek fabularny
- masa absurdów
- level scaling, przez który gra nie ma sensu i zależnie od sposobu prowadzenia postać albo jest dość trudna albo dziecinnie łatwa. Niestety system rozwoju usilnie promuje grind. W rezultacie rozwój postaci nie daje żadnej frajdy. Co gorsza to samo tyczy się znajdowanych fantów, zawsze są one generyczne, przez co niespecjalnie do czegoś się nadają. I co to za frajda z ebonowej zbroi, skoro godzinę po jej zdobyciu połowa bandytów/wampirów w niej biega?

Ogólnie gra wcale nie jest taka zła, jak komuś podoba się Skyrim to i tutaj się odnajdzie, choć z trójki
Morrowind > Skyrim > Oblivion
zdecydowanie najsłabsza. Choć moim zdaniem w momencie wyjścia robiła od TESV lepsze wrażenie, i na pewno lepsze pod względem fabuły jak i dialogów.

Jest tylko jedna ważna sprawa, jak wszystkie gry Beci do ogrania tylko na komputerze z pomocą modów. Bez uPatcha gra jest tortura, ale wiadomo, ze Skyrimem było tak samo.

Ocena oczywiście wyważona na moment premiery a nie dzisiaj. No i z upatchem + modem na interfejs (reszty modów nie liczę), na konsolach można odjąć jedno oczko.

Tfu, miałem kliknąć 7.5 :P

post wyedytowany przez elathir 2017-04-14 09:04:44
14.04.2017 08:48
elathir
15

W2? Bez szans. Nie pójdzie na grafie zintegrowanej.

W zasadzie ciężko znaleźć mi coś nowszego od Gothica 3 w tym stylu.

14.04.2017 08:46
elathir
15

Przecież przez ten kretyński level scaling gra wcale nie jest za trudna. Jest idiotyczna. Grindem i rozwijanie postaci wbrew logice można stworzyć postać OP tak silna, że przez całą grę nikt jej nie zagrozi. Starczy wybrać klasę maga i grać wojownikiem, lub odwrotnie gotowe, jesteś niezniszczalny....

14.04.2017 08:01
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
15

Jedno jest pewne, w nic nowego. Więc pozostają klasyki co najmniej kilkuletnie. Ale w sumie możesz precyzyjniej powiedzieć na co liczysz. aRPG czy cRPG a może jRPG? Wyścigi arcade czy bardziej realistyczne? FPS podobnie, single czy multi? Bardziej realistyczny, czy mniej?

post wyedytowany przez elathir 2017-04-14 08:04:46
13.04.2017 14:43
elathir
15

Nie można obracać jednocześnie Tris i Yenefer, a to niby dlaczego?

A w realnym życiu jak by to się skończyło? Jakby były to obce osoby, to rozumiem, ale przyjaciółki?

12.04.2017 18:02
elathir
15

To to jeszcze żyje? Jakieś 5-6 lat temu się w to zagrywałem :)

12.04.2017 12:59
elathir
15

Chodzi o to, że czasem nie działa jak powinna. Pierdoła, ale u niektórych osób bug występuje.

12.04.2017 12:38
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
15

Oczywiście, że jRPG może być RPG dekady. Na razie za takiego uchodzi W3, który przecież jest aRPG a nie czystym cRPG. Wiadomo, że ciężko porównać taką personę z PoE i W3, różne bajki, każda gra inna ale jednak da się.

Tylko z tym zachwytem trzeba poczekać z miesiąc lub dwa, bo gry/rpg itd. dekady mamy ostatnio co miesiąc :P
No może przesadzam, ale kandydatów z wszystkich odmian silnych mamy naprawdę sporo. Od klasycznych cRPG, ale to niestety chyba za duża nisza by wygrały, przez lidera aRPG w postaci W3, ale przecież może się jeszcze cyberpunk załapać, po dwa silne uderzenia z Azji w tym roku, czyli nowa Zeldę i personę 5.

Osobiście jednak w zwycięstwo Persony 5 wątpię, i nie ma to nic wspólnego z jakością gry, bardziej z tym, że podobnie jak PoE osiągnie za mały zasięg, z konsolowych exclusiwów jednak Nintendo moim zdaniem z nową Zeldą będzie najsilniejszym uderzeniem z Azji.

12.04.2017 12:31
elathir
15

Skyrim? Gra dobra, ale RPG beznadziejny. Nie czepiam się tytułu GOTY, bo choć dla mnie gra nie wybitna, wielu podpasowała a i rok wybitny nie był, to GOTY jak najbardziej może być. Ale jeżeli chodzi o Skyrima jako RPG to porażka, tam elementów RPG jest niewiele więcej i są niewiele lepsze niż w FarCryu 3 :P To jest świetny sandbox, takie GTA w fantasy, ale warstwa RPG zawodzi w tej grze na całej linii.

Podobnie mam z Mass Efectem 2 i 3, obie gry uwielbiam (wiadomo, w 3 poza końcówką, która skopali, ale reszta gry mi przypasowała) ale jako świetne historie opowiedziane w formie mieszanki akcji i RPG. Gdybym miał wymienić najlepsze gry w jakie grałem znalazły by się bardzo wysoko, ale na liście najlepszych gier RPG już nie.

12.04.2017 11:15
elathir
15

Widać nowe pokolenie graczy ;) Kiedyś, czy to w takich gothicach, czy wcześniej w fallautach czy wielu innych grach człowiek sobie z automatu wyrabiał nawyk zapisywania co 10 minut i nawet tego problemu dostrzec nie potrafi :P

12.04.2017 11:13
3
elathir
15

Wszyscy narzekaj na błędy, a jak naprawiają błędy to narzekają na to, że naprawiają błędy, ale jakby błędów nie naprawiali to by narzekali, że błędów nie naprawiają i ......

Ogólnie biedny M$ ;)

11.04.2017 14:53
odpowiedz
elathir
15

Samo MRPC to za mały rynek. Gracze ze zwykłymi blaszakami i konsolami tez chcą pograć. :P

11.04.2017 12:01
elathir
15

A nie starczy gry?

Może kwestia konfiguracji, odpaliłeś ten cały konfigurator i sprawdziłeś ustawienia?

11.04.2017 09:54
2
elathir
15

Dwójka ma remastera, który działa fajnie, co ważne ma masę bugów połatanych i już nie wygląda jak RPG od Obsydianu z dawnych lat (genialna treść, marne wykonanie) a jak RPG od dzisiejszego Obsydianiu (wykonania przyzwoite).

11.04.2017 07:48
odpowiedz
elathir
15

Tam na górze masz opcje przełączania pomiędzy multi a singlem, przełącz na multi, spróbuj odpalić i przełącz z powrotem na singla.

11.04.2017 07:39
odpowiedz
elathir
15

Dla mnie powodem, dla którego mogę się skusić kiedyś (w końcu w tym roku po latach pojawiają się powody by kupić ps4) jest właśnie solidny dubbing. O ile oglądając jakieś anime japoński mi nie przeszkadza i napisy stykają o tyle w rach szczerze mówiąc zdecydowanie wole rozumieć mówione dialogi.

No cóż, liczę, że nie długo wyjdzie Ps5 i cena Ps4 poleci w dół :P

10.04.2017 20:02
1
elathir
15

Zdarzały się takie, ale ten zdecydowanie do nich nie należy. Co ciekawe czasem na golu po prostu słabo wybierają zdjęcia, i na stronach samych cosplayerów są też wersje dużo lepsze, znacznie słabiej retuszowane. Jednak w tym wypadku na stronie cosplayerki żadnego takiego nie znalazłem. Czyli słabo.

10.04.2017 15:35
elathir
15

Z miksturami się zgodzę,w wariant z W2 tez mi się bardziej podobał.

Co do rozwoju, jest on problematyczny, ale rozumiem intencje, miał ograniczyć grida (dodatkowe punkty urozmaicają grę ale da się grać bez nich) i sprawić by nie dało się zrobić postaci zbyt silnej. Niestety i tak się da. Tragedii nie ma, ale jest to jeden ze słabszych elementów gry i dobrze nie jest.

Co do aktywności, przecież bójki są i to sporo lepsze niż w W2, gdzie to quete było beznadziejne :P siłowanie na rękę zabrali.

Ale co do muzyki to się całkowicie nie zgodzę, dla mnie pasuje idealnie a kawałki powodują ciary na plecach.

A za co nagrody? Za to, że jest to pierwszy RPG z otwartym światem o takiej sali, z tym poziomem dbałości o szczegóły, takim ładunkiem emocjonalnym, i zróżnicowaniem. Na tel Inkwizycji, Skyrima, F4, ale i gier z innych gatunków gdzie jesteśmy zalani zawartością z generatora bez polotu, bez pasji, bez pomysłu ta gra prezentują się doskonale. Tutaj idzie o to, że ta gra jakby poszła w przeciwnym kierunku niż większość produkcji AAA w tamtym czasie. Czego efekty widzimy dzisiaj, e mechanizmy, które w Skyrimie czy Inwkizycji akceptowaliśmy mim ich bezsensu i mierności i przemilczaliśmy w naszych ocenach dzisiaj nie boimy się krytykować. O to głównie chodzi, o ten impakt otwierający nam oczy. Udowadniający, że da się inaczej. Czy wiedźmin 3 jest gra idealną? Nie. Ale jak dla mnie jest jedną z nielicznych gier AAA, które poszły choć częściowo pod prąd, dla których historia była ważniejsza od znajdziek, jakość od ilości. Oczywiście jest cala masa ludzi, którym to nie pasuje, którym trendy EA i Ubisoftu są bliskie i to one bardziej odpowiadają. Ale W3 udowadnia, że jednak ludzie chcą też czego innego. I może dzięki sukcesowi tej gry możemy się w najbliższych latach spodziewać coraz to głębszych produkcji, a zabawa w zbieracza złomu przestanie być głównym elementem wysokobudżetowych gier.

post wyedytowany przez elathir 2017-04-10 15:45:20
10.04.2017 08:45
odpowiedz
elathir
15

W zasadzie z tego co pamiętam to dotyczy to tylko części misji związanych z głównym wątkiem fabularnym, jak zbieranie sojuszników do walki z gonem. Wszelkiego rodzaju polowania, poszukiwania i misje w pełni niezależne będą dalej dostępne.

10.04.2017 08:42
odpowiedz
elathir
15

Użyj opcji reinstall na originie :P

07.04.2017 15:59
elathir
15

Z ciekawości na czym grałeś, bo rozważam zakup Wii U. Ale też i Switcha nie odrzucam. Ciekaw jestem wrażeń.

07.04.2017 13:13
3
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
15

Ale oni nie zastrzegli słowa cyberpunk tylko znak towarowy. Czyli w najprostszym ujęciu słowo cyberpunk w konkretnej formie. Na pewno tej żółtej pisanej tą ostrą czcionką i pewnie kilku podobnych. Czyli w jakiejkolwiek formie, którą ktoś mógłby skojarzyć z grą lub ich akcja marketingową. Jest to najbardziej naturalne, nawet słowo Apple jako znak towarowy jest zarejestrowane, ale nikt nie broni nikomu podpisywać jabłek w sprzedaży tak długo jak nie używa w tym celu nadgryzionego jabłka apple lub określonej czcionki.

Tak więc nie ma czym się przejmować.

07.04.2017 09:34
2
elathir
15

To, że Wiedźmin rewolucyjny nie jest t fakt. Ale prawda jest taka, że rewolucyjnego RPG nie było od ponad 10 lat. Wszyscy tylko próbują jak najlepiej zrealizować istniejące schematy. siła wiedźmina jest po prostu to, że zrobił to doskonale, i właśnie nad troska o szczegół, dopracowaniem, kompletnością tej gry bija peany gracze i recenzenci na całym świecie. Siłą tej gry i powodem dla którego cały czas jest ona wykorzystywana w porównaniach z innymi tytułami jest nie jej rewolucyjność, jest fakt, że wszystkie inne gry przy niej wydają się niedorobione. Zrobione na odwal się.

I nie, gra nie musi ci się podobać, każdy ma s gust. I napisanie, że gra ci się nie spodobała to nie troling tylko wyrażenie własnej opinii. Natomiast
Przecież to polska....ten zachwyt....
Po prostu dostała 9 na dzień dobry bo jest polska

To już jest trolling, bo ten zachwyt dotyczy całego świata o czym wszyscy wiedzą. Jak spojrzy się na średnia z ocen graczy i recenzentów to ta gra jest bezkonkurencyjna na metatricu w kategorii gier multiplatformowych (tylko exclusiwy nintendo stoją wyżej). Jak spojrzy się na ilość tytułów gry roku itd. Nie znaczy, to że gra musi ci się podobać, ale wycieczki "regionalne" są już bezsensowne.

06.04.2017 22:30
1
odpowiedz
elathir
15

A tak na poważnie, jak chcesz robić grę to zacznij od czegoś prostszego. Niestety ale gry FPP i FPS do najprostszych nie należą, w dodatku składane z gotowców, a bez kasy tylko takie można stworzyć, z definicji będą badziewne.

W wypadku prostego RPG z rzutu izometrycznego zawsze można braki gotówki na cześć techniczną spróbować uratować pomysłem, fabułą itd. Choć w zalewie masy śmieci na steamie i tak to będzie trudne. Ale w strzelance? Nie ma czym.

Inna sprawa, rozumiem, że masz kasę dla Sony i M$ oraz na narzędzia umożliwiające wydanie gry na konsole, skoro ma działać na wszystkim? Na PC na Open Sourcie jeszcze da się coś zdziałać ale na konsole?

Tak więc najpierw napisz jakąś platformókę, może gierkę mobilną, cokolwiek. Naucz się czegoś a potem myśl o coraz to większych projektach.

06.04.2017 14:43
odpowiedz
elathir
15

Tia, i tak wiadomo, że będzie albo it Arturiański, albo Robin Hood :P

06.04.2017 10:52
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
15

Jakie stawki?

spoiler start

Tak, to jest sarkazm

spoiler stop

post wyedytowany przez elathir 2017-04-06 11:04:19
04.04.2017 09:30
elathir
15

Ja w temacie, temat ostrzeżenie, bo niestety takie połączenia nie są bezpieczne, hasło może łatwo wyciec, a wiadomo, że większość osób wykorzystuje te same hasła w wielu miejscach. Logowanie na osobnym ekranie, np. przy próbie zmiany ustawień konta już tego problemu nie ma.
Radziłbym uważać do czasu naprawy przez zespół :P

Inna sprawa, nie mogę dla tematu wybrać innej kategorii niż gry, więc chyba tez bug.

03.04.2017 20:58
-1
elathir
15

@banenanV1.5

Reklamy w eksploratorze i nie tylko
A kto używa IE? A pozostałe da się wyłączyć.

brak prywatności
Opcje szpiegujące można wyłączyć, nawet czasie instalacji się pyta o to, czy chcesz je wyłączyć. Tylko nikt tego nie czyta?

ograniczona kontrola nad systemem
W sensie? Czego konkretnie nie można w stosunku do 10.

03.04.2017 20:09
elathir
15

@banenanV1.5 w czym niby 8 jest lepsza od 10? Jądro to samo, tyle, że w 10 jest trochę poprawek. No i 10 lepiej działa menu start i ogólnie jest trochę mniej tabletowo. Ogólnie 10 równie dobrze mogłaby być serwis packiem do 8, ale wiadomo, marketing :)

@Soku12 migracja z 7 lub 8 nie 10 nie wymaga formatu. To wciąż to samo jądro, tylko trochę poprawione. Mi po migracji jeden mały sofcik od adoba przestał działać i tyle. Nawet mody w grach działały jak przedtem :)

03.04.2017 19:48
elathir
15

Baldur, ok. Ale reszta? Gothic był klimatyczny, fajny, ale zbugowany i dość płytki. Gra naprawdę dobra, ale do najlepszych jej daleko. Morrowind, najlepszy TES ale dalej, monotonia, level scaling, i najgorszy system dialogów w historii. Nie licząc kilku wątków, w tym głównego misje tez bez polotu.

Dla mnie W3 to najlepszy aRPG jaki wyszedł, wiadomo to nie planscape czy fallout2, ale z tych miksów RPG - zręcznościówka nie grałem w lepszego. W zasadzie poza Gothiciem i F:NV ciężko wymienić jakiegokolwiek innego dobrego więc i konkurencja nie duża :)

03.04.2017 15:17
elathir
15

Dziwne, bo na zagranicznych forach jest dokładnie tak samo.... starczy zajrzeć w tematy o andromedzie, gdzie ludzie narzekają porównując ja do wieśka.

03.04.2017 14:47
elathir
15

Jak masz wybór między 8.1 a 10, bierz 10. Działa lepiej, i da się ją skonfigurować by dość przypominał win7.

03.04.2017 14:46
1
elathir
15

@pisz, bo ja wiem, używam w domu i pracy, przesiadłem się prosto z win7, bo na win8 miałem problemy z odświeżaniem przy dwóch monitorach. Mi tam działa szybko i stabilnie, w zasadzie jak siódemka. dobrze skonfigurowany też jest przyjazny w użytkowaniu, bo domyślna konfiguracja po instalacji faktycznie jest słaba.

A i najważniejsze, w trakcie instalacji nie klikałem dalej na pałę, tylko poodznaczałem opcje szpiegujące w szczegółowej konfiguracji instalacji :) Niestety większość osób tego nie robi, a potem na to narzeka.

02.04.2017 17:47
1
elathir
15

Fabuła: tego typu stwierdzeniem, można stwierdzić fabułę Władcy pierścieni do "Frodo dostaje pierścień i wrzuca go do wulkanu." Jak nie zauważyłeś nic w niej więcej to przykro mi. Ale ta fabułą choć nie wybitna, i tak jest jedną z najlepszych w grach RPG w ostatniej dekadzie albo i dwóch zdaniem zarówno graczy jak i krytyków.

Questy, chyba nie grałeś w tą grę.

Muzyka, kwestia gustu, ale do gry idealnie pasuje. Ale fakt, niektórzy nie lubią muzyki inspirowanej tradycyjną muzyką słowiańską. Ale w jakim innym stylu miałaby być w tej grze? Dla mnie genialna, ostatnio tak dobrze dobraną ścieżkę muzyczną miała trylogia mass efect dla mnie.

Grafika, to który RPG z otwartym światem, ale w ogóle jakakolwiek gra z otwartym światem wygląda lepiej?

Walka: trzeba było nie grać na najniższym poziomie trudności. Zresztą z racji, że queen był OP przeszedłem grę dwukrotnie bez jego ulepszania. Gra oferuje wiele mechanizmów, to, że ktoś w kółko używa jednego to jego problem.

Optymalizacja, grając na lapku, i to trzy letnim na średnich detalach nie zauważyłem poza może 2-3 sytuacjami.

Podsumowując, gra genialna. Zresztą nie bez powodu Krew i Wino jest najwyżej ocenianym produktem w historii Stema.

31.03.2017 10:27
2
elathir
15

Jeżeli Alex tak słabo ocenia grę to musi coś być na rzeczy, bo raczej zawsze z tego co zauważyłem zdecydowanie oceny zawyżał.

Inna sprawa, jak coś ma bardziej płytką zawartość od F4 t chyba lepiej bym się trzymał z daleka.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-31 10:33:36
31.03.2017 10:07
1
elathir
15

Zależy który raz :P

Odpaliłem sobie ostatnio NG+, bo raz skończyłem podstawkę po premierze, potem wersje z dodatkami.

31.03.2017 10:06
-2
odpowiedz
elathir
15

Też mi się tak wydaje, morda do edycji, ale pewnie reszta dość silnie narzucona, by fabularnie nie zawiodła i nie wyszło masło maślane jak w ostatnich RPG AAA z zachodu.

31.03.2017 09:17
elathir
15

Za drogie są, pewnie poczekają na tąpniecie ceny akcji po dwóch trzech przesunięciach premiery Cyberpunka, i wtedy wykupią. A w wolnym obrocie jest ich 61,5%.

31.03.2017 09:15
-1
elathir
15

Też może być.
Nie może tylko na pewno jest ;)

Wiedźmin 3 jest trzecią najlepiej sprzedającą się grą RPG w historii. By było zabawniej, dwie gry z napisem RPG na pudełku a sprzedające się w historii lepiej wcale nie są czystymi RPG.

Jednym jest skyrim, który sprzedał się dlatego, że to świetny sandbox, a jak dobrze wiemy z RPG to ma niewiele więcej wspólnego niż napis na pudełku. Drugim jest Diablo 3, czyli H&S.

I co prawda wiedźmin to action rpg a nie czysty cRPG ale i tak mu najbliżej z tej druki to klasyki gatunku.
Tak więc ten wynik jest genialny delikatnie mówiąc. Zwłaszcza, że musimy pamiętać, iż jest to też gra adresowany już typowo do pełnoletnich graczy. O ile taki skyrim kategorię 18+ miał tylko i wyłącznie za scenę egzekucji, więc dzieciaki zagrywały się w niego masowo, w każdym wieku, to takiego wiedźmina większości rodziców raczej dwunastolatkowi by nie kupiła.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-31 09:15:31
30.03.2017 22:29
4
elathir
15

Raczej kwestia gatunku. RPG to nie strzelanki, sprzedają się słabiej i tyle.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-30 22:29:48
30.03.2017 21:28
elathir
15

Wcale tak nie narzeka. W cichym pokoju raczej cieszy się, że od premiery W3 sprzedaż jego książek, zwłaszcza za granica wystrzeliła w górę.

30.03.2017 16:23
7
elathir
15

@wytrawny_troll jak pójdziesz d restauracji i zamówisz włoska pizze a dostaniesz taka w stylu pizza hut, mimo że zapłaciłeś jak w dobrej restauracji to też nie masz prawa narzekać, a jak coś nią pasuje to załóż własną restaurację....

Przykro mi, ale ten poziom argumentacji stosujesz. Płacę = wymagam. Oczywiście wiele elementów jest subiektywnych, ale oczywiste niedoróbki czy rozminięcia z zapowiedziami są obiektywnym problemem. ME:A nie jest zła grą, całkiem dobrą. Ale nie spełniła ani oczekiwań, ani obietnic twórców. Co więcej jak na produkt w tej cenie ma masę problemów, które nie powinny mieć prawa się pojawić. Wracając do metafory kulinarnej, jak ktoś ci lekko przesoli schabowego w barze mlecznym, przymkniesz na to oko. Ale przesolony stek w dobrej argentyńskiej restauracji już wywoła niezadowolenie.

Niestety ale od gier AAA, od znanych twórców i wydawców, w znany i lubianym uniwersum, w tej cenie wymaga się dużo więcej on debiutów niewielkich studiów. Piszesz o warstwie artystycznej. Ale przecież gra, w których taka warstwa jest obecna i wyraźna wybaczamy dużo więcej, np. Kotor2, F:NV, Arcanum. Te gry roiły się od błędów, ale ze względu na przekaz przymknęliśmy na nie oko. Jednak tego samego nikt nie zrobi w odniesieniu do produktu masowego, dość sztampowego. Jak nie ma się odwagi przekraczać granic, a ME:A nie jest produkcja rewolucyjna ani artystycznie/fabularnie/mechanicznie wybitną to logicznym jest, że jakość wykonania produktu ma kluczowe znaczenie.

30.03.2017 14:21
7
elathir
15

Wiesz, i tak było lepiej niż w Skyrimie, gdzie około 10% graczy na premierę nie było w stanie zakończyć pierwszej misji. Blokujący się koń przy tym to drobiazg.

http://en.uesp.net/wiki/Skyrim:Unbound - lista bugow z tylko pierwszego questu, który powinien być chyba przetestowany poraża. Wiedźmin już z day one patchem był w pełni grywalny i zdarzały się tylko glitche i bugi w kilku qestach pobocznych u niektórych osób.

A AC:Unity? Niegrywalne. Andromeda? Też średnio, F4? Bez żartów. niestety ale na tle konkurencji W3 wcale nie wyglądał pod tym względem najgorzej.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-30 14:22:51
30.03.2017 14:17
elathir
15

Pierwsza część praktycznie się nie sprzedała. Tylko PC, brak kampanii marketingowej. W zasadzie tylko trochę jej się sprzedało w naszym rejonie Europy.

30.03.2017 14:14
3
elathir
15

Po pierwsze, ta statystyka jest na podstawie zbugowanego achievmnetu, który przez długi czas nie działał dla wyższych poziomów trudności.

Po drugie, W3 więcej osób, według Gamespot grało na GOGu niz na Steamie.

Po trzecie, niemal wszystkie gry z otwartym światem maja tą statystykę poniżej 30%. Skyrim czy F4 mają ciut powyżej 28%.

Po czwarte, żyjemy w czasach, w których ludzie po przerwie porzucaj grę prawie niedokończona i zaczynają ją od nowa.

29.03.2017 15:15
odpowiedz
elathir
15

Moim zdanie powinni zerwać z udawaniem, że robią RPG, b to bez sensu, i tak wiadomo, że to RPG będzie beznadziejne. skupiłbym się na poprawie tych elementów, które w Skyrimie jednak działały.

Eksploracja - primo, brak skalowania, secundo większe i mniej liniowe loch, tertio nowy silnik najlepiej likwidujący ekrany wczytywania, a przynajmniej ograniczający je tylko do momentu wejścia do lokacji, bez podziału wewnętrznego. ciekawszy, bardziej wyjątkowy loot.

Walka - mniej drewniana, skupiłbym się na rozwoju trzech stylów rozgrywki, woja, łucznik/łotrzyk i mag. Tak by miały własne zestawy animacji i sposoby podejścia do tematu. Tak by gra różnymi klasami była bardziej zróżnicowana. Siłą rzeczy gra byłaby na 3 przejścia a nie jak teraz na jedno mago/wojo/łotrzyko/łucznikiem. Druga sprawa to bardziej zróżnicowani wrogowie, w tym atakujący nas stadami.

Rozwój postaci - zrobić cokolwiek byleby był mniej grinderski, np. limity fabularne na poziomy cech/perków

Mapa świata - trochę mniej kretyńsko nierealny świat. nie musi robić wrażenia żywego, byleby nie był aż tak skrajnie sztuczny jak w skyrim, np. w morrowindzie to zagrało.

Dodać elementy przetrwania w dziczy (coś jak w F:NV obsydian dał na hardcorze).

Fabuła i dialogi, przestać udawać, że robimy RPG, przejść w coś w stylu gier akcji.

bo jak chce pograć w RPG i tak po gry beci nie sięgnę, sięgnę po nie jak chce pobawić się w sandboxa.

29.03.2017 15:05
elathir
15

A to Skyrim nie był grą akcji?

29.03.2017 14:00
elathir
15

Bo to te gry dla tych pozostałych 20% :P

Taka prawda, gry robi się albo dla wszystkich alb dla wybranych, te dla wszystkich kładą nacisk na zupełnie inne aspekty. Gier, które to łącza, jak W3 ostatnio zawsze było mało.

28.03.2017 15:26
elathir
15

Cała reszta to tylko technikalia. Gdyby fabularnie było bosko wszyscy wybaczyliby BioWare techniczne usterki. Gracze to inteligentni ludzie i potrafią wiele zrozumieć, wiele wybaczyć jeśli widza, że mają do czynienia z wartościowym produktem.

Idealny przykład do podejście graczy do Obsydianu. Gry tego studia roiły się od bugow wielokrotnie bardziej od Andromedy a mimo to były przez maniaków RPG przyjęte dużo cieplej.

Albo Arcanum, gra bugami stojąca, ledwo momentami grywalna a uważana za jednego z najlepszych RPGów. Czemu? Gra była ambitna (w sumie MA też jest), ciekawa fabularnie (tu już gorzej), posiadała interesujące postacie (przykro mi MA) i co bardzo ważne, mimo nietypowego świata itd. była spójna.

28.03.2017 15:00
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
15

Mody do gier beci przez steama? To w ogóle działa bez mod menadżera?

28.03.2017 11:48
elathir
15

A po co przy olbrzymiej liczbie tytułów do ogrania mam się spieszyć i przepłacać? I tak nie miałbym czasu teraz w nią grać. Wole poczekać na kompletny połatany tytuł w rozsądnej cenie.

28.03.2017 09:41
1
elathir
15

No właśnie żyjemy w dziwnie spolaryzowanych czasach. Ludzie wystawiają grą albo 9-10 albo 0-4. Albo skrajnie narzekają, albo wychwalają pod niebiosa i odrzucają każdą konstruktywną krytykę. Tak naprawdę merytorycznie do problemu podchodzi mało kto.

Zresztą to samo w innych aspektach życia, najlepszym przykładem polityka. Jak nie jesteś za A to musisz popierać złodziei z B itd...

Ludzie trochę dystansu. F4 mnie np. bardzo zawiódł ale nie uważam by była to gra na 2 czy inną podobną ocenę tylko na 7, bo mechaniki ważne dla mnie kuleją, ale sama gra zła nie jest. Podobnie tutaj, ograłem triala, średnio mi przypadł do gustu. Dowiedziałem się, że dalsza gra zapychaczami stoi. Ale i tak po tym co widziałem nie wieżę, że ta gra zasługuje na gorsza ocenę niż 7, choć myślę, że 8 byłoby już bardzo szczodra oceną.

27.03.2017 17:42
1
elathir
15

Przecież punkt wejście w 4 jest naprawdę niski. wiadomo w pierwszej grze dostanie się po tyłku, ale w drugim podejściu wybierając, któreś z mocarstw można spokojnie pograć. co innego jak się chce albo grac na multi, albo pograć jakaś nacja w trudnej sytuacji. Ale przecież w wielu grach tak jest. Nawet prosty Starcraft wymagał sporej liczby tutoriali jeżeli chciało się cokolwiek w multi osiągnąć.

A próg wejścia akurat w EU IV jest chyba najniższy z wszystkich gier paradoxu. to już CK2 i wszystkie HoI są dużo trudniejsze do opanowania. W EU IV starczy pamiętać o kilku zasadach, które w trakcie pierwszej rozgrywki łatwo można odkryć.

1) nie marnować punków na głupoty
2) artyleria jest ważna
3) nie wdawać się w bitwy na niekorzystnym terenie
4) sojusze są ważne
5) punkty administracji są najcenniejsze
6) wasale nie są źli, nie ma co na silę wszystkich wcielać
7) armia bez generał ssie
8) uważać na koalicje
9) do wojen się szykować
10) czytać wskazówki pojawiające się na ekranach wczytywania

to chyba na tyle by taką Austrią, Turcją, Francją czy Polską można było przyjemnie pograć i z sukcesami na zwykłym poziomie trudności.

27.03.2017 17:35
elathir
15

Da się, trochę osób gra, ale z względu na czas rozgrywki trochę ciężko.

Próbowałem, ale mam za mało czasu by dotrzymywać regularnych sesji na jakie się ekipa ugadywała, a pod moja nieobecność SI roztwoniła moje państewko.

No i wiadomo, to nie RTS z balansem stron :P

27.03.2017 17:31
odpowiedz
elathir
15

Może nowy Jagged? Choć to niewypał.

http://www.gry-online.pl/gra.asp?ID=11114

Albo wcześniejszy, jakiś.

27.03.2017 17:23
elathir
15

Można, i właśnie tak powinno się robić. To tutaj za to photoshop, czyli pójście na łatwiznę. Zawsze lubię jak cosplaerzy wrzucają na swoje strony choć jedno zdjęcie bez efektów, by samy strojem/makijażem pokazać co zrobili. tutaj tego nie ma.

Temu najlepsze są fotki z konkursów, tam photoshop nie pomoże. I tam dopiero widać prawdziwy talent.

27.03.2017 12:40
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
15

W sumie właśnie na temat nowego tormenta mam mieszane uczucia. Z jednej strony podoba mi się klasyka, z drugiej, jednak ze względu na postęp technologiczny można było i wrzucić więcej lektora, bo dobry lektor odpowiednio grający głosem świetnie buduje klimat. Druga sprawa, trochę mało narracji środowiskiem, faktycznie niektóre opisy dźwięków czy obrazów można było takimi zastąpić. I dla pogłębienia imersji ale też dla zaangażowania pozostałych zmysłów, tak jak choćby w wypadu niektórych zagadek robiły klasyczne przygodówki. Ogólnie z tego co ograłem chwilę gra mi się podoba, ale trochę za bardzo pod względem gameplay'u poszli w nostalgię. Mogli trochę poeksperymentować, a nie pójść po najmniejszej linii oporu.

24.03.2017 16:57
odpowiedz
elathir
15

ssd fajna sprawa, ale raczej to ne to.

Jak temperatura na CPU/GPU? Może się po prostu grzeje?
Inna sprawa, może coś innego mieli ci po dysku, jakiś inny soft?

24.03.2017 16:49
odpowiedz
elathir
15

Pewnie dwie osoby na krzyż kupiły ten "dodatek" na Xboxa, jednej nie zadziałał (z wypowiedzi na metatric wynika, że wersje konsolowe miały tendencję do korumpowania savów w peenych okolicznościach) i popsuł savy z kilkudziesięciu lub lepiej godzin gry (więc dała 0), a drugiej nie podpasywało to, że trzeba grać kimś złym (więc dała 1).

24.03.2017 16:07
elathir
15

Chyba bardziej chodzi o czas pojawienia się. Skyrim jako pierwszy singla player mmo o takiej skali i takim zasięgu spodobał się . Jednak na dłuższa metę taka rozgrywka nie ma specjalnego potencjału i niezależnie od gry dostarcza te same odczucia. Podczas gdy wiedźmin, PoE, Tormenty nwe i stare itd. rywalizują na wielu polach, ale głównie narracji, w grach tego typu różnic w zasadzie nie ma za wiele. W takim wypadku wygrywa pierwszy na rynku. Niestety ale ten schemat rozgrywki już się nam przejadł niedługo po premierze inkwizycji. Tylko developerzy i wydawcy za późno się zorientowali. Stad krytyka MA czy F4. Po prostu koncepcja singla player mmorpg już się wyczerpała.

Temu można lubić Skyrima a nie cierpieć F4, mimo że to w zasadzie identyczna forma rozgrywki.

24.03.2017 13:26
elathir
15

@Hydro2 no właśnie, zgadzam się. Z RPG to na tyle. Oczywiście są jeszcze gry takie jak heavy rain itp. gdzie wiadomo, ze względu na ich charakter animacje, zwłaszcza twarzy stoją na wyższym poziomie niż te w wiesku, ale z RPG poza L.A. noir tez nic mi nie przychodzi do głowy. A drugie najlepsze w swoim gatunku to raczej dobry wynik.

24.03.2017 11:54
6
elathir
15

@Monissssia to który RPG ma lepsze?

24.03.2017 10:54
3
elathir
15

kęsik, Wiedźmin 3 ma najwyższe/jedne z najwyższych ocen graczy na metatric i steamie. Bo nawet jego dodatki są w topie. Andromeda ma natomiast ten sam problem co F4, gra sama w sobie nawet dobra, ale nie spełniła pokładanych oczekiwań, zawiodła po prostu na wielu polach. No i wiadomo, efekt uboczny hypu, z jednej strony podnosi sprzedaż, z drugiej nakręca oczekiwania.

24.03.2017 09:43
elathir
15

A potem nagonka na gry, że brutalne, że zniszczyły dziecku psychikę, itd. itp.

23.03.2017 14:21
elathir
15

Z tym padem to potwierdzone? Bo sam mam pady od xBoxa 360, i ciekaw jestem czy na nich będzie się dało.

23.03.2017 09:46
elathir
15

Ja widzę inny problem również. Nie jest wielką tajemnicą, że assasin jako seria jest dość mocno propagandowy, i to w jednym dość ściśle określonym kierunku. I tutaj pojawia się problem, o ile dla graczy to problemu nie stanowi nie ważne czy podobne poglądy podziela czy jest in nawet wręcz wrogi. Natomiast z ludźmi oglądającymi seriale jest już inaczej, zwłaszcza w USA a jakby nie patrzeć to jest główny rynek Netfixa z tego co się orientuję.

Ciekaw jestem jak z tego wybrną. Czy jednak pozostaną wierni duchowi serii czy ją wykastrują z typowej dla niej propagandy by się lepiej sprzedał serial.

23.03.2017 09:17
elathir
15

Mowa tutaj o G1, i tam wcale tak dużo misji z czasem nie dochodziło niestety.

23.03.2017 09:10
elathir
15

Znając PB, to ja kupię najszybciej pół roku po premierze jak połatają :P ale pewnie kupię o ile odzew po premierze nie będzie zbyt negatywny.

23.03.2017 09:07
elathir
15

No fakt, jak Alex podchodzi aż tak krytycznie do tytułu to tylko potwierdza mnie w moim przekonaniu, że lepiej poczekać z kupnem, aż gra będzie tania i kasy w razie czego szkoda nie będzie a i grać w co aktualnie nie będzie i z nudów i tym się człowiek zadowoli.

Czyli pewnie tutaj poziom questów tych ciekawych i złożonych odpowiada tym, które w W3 robiły za zapychacze :P

post wyedytowany przez elathir 2017-03-23 09:08:49
22.03.2017 13:51
-2
elathir
15

Grałeś? Bo z oprawą bym polemizował. Ma trzy strony. Otoczenie, piękne. Efekty, piękne. Postacie (wygląd i animacja) tragiczne. Pełnej gry nie ograłem, tylko tego triala, więc o fabule itd. nie mówię. Gra mi specjalnie nie podpasowała na start, ale bez przesady, tak intuicyjnie przeczuwam, że takie od 7 do 7.5. Dobra gra, ale średni RPG.

22.03.2017 13:47
4
elathir
15

Zgodzę się ze wszystkim, poza tym setkami zadań, bo wbrew pozorom każdy obóz miał ich raptem po kilkanaście. ale nie było w tym nic złego. Sposób kreacji świata był tam po prostu fenomenalny.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-22 13:47:38
22.03.2017 09:37
elathir
15

Zarówno seria Age of Empires jak i Starcraft wzorowały się na Warcrafcie. AE poszedł w ciut innym kierunku, większego zróżnicowania, ale zasady są zbliżone.

Masz surowce których poszukujesz na mapie i są w określonych punktach (złoto i kamień).
Masz takie który zajmują połacie terenu (drewno)
Oraz mieszane (żywność, którą zdobywamy na odnawialnych polach, zbieramy z krzaków, pozyskujemy z znalezionych zwierząt lub upolowanych, pozyskujemy z ograniczonych miejsc połowowych lub odnawialnych sieci połowowych).

22.03.2017 09:31
2
elathir
15

Camelson - no jak to w czym wyznaczyła standardy, przecież to pierwszy single player MMORPG zawalony generycznymi zadaniami. Wzór dla takiej Inkwizycji choćby.

22.03.2017 09:29
1
odpowiedz
elathir
15

Czy Gothic jest grą wybitną? Z całą pewnością nie, za dużo błędów, problemów technicznych czy ze sterowaniem oraz monotonna końcówka gry. Czy jest grą dobrą? Zdecydowanie tak. Fabuła może nie powala, ale ta z jedynki i tak właśnie z powodów wspomnianych w artykule jest jak najbardziej dobra. To co jednak jest prawdziwa siła Gothica, zwłaszcza pierwszego i moim zdaniem najlepszego, to klimat. Właśnie uczucie zaszczucia, pięcie się w hierarchii, wspaniała jak na tamte czasy oprawa (Morrowind mimo, że młodszy przy gothicu wyglądał słabo), i genialnie zaprojektowany, zróżnicowany świat pełen charakterystycznych miejsc. I dla mnie właśnie światy od Piranii są ich największym osiągnięciem. Są klimatyczne, ciekawe, pełne ukrytych smaczków. Na tyle duże by czuć się swobodnie, na tyle małe by poznać każdy zakamarek i go zwiedzić. Nagradzają ciekawość znajdźkami ciekawymi a nie 32 kolekcjonerskim shitem (zioła, mikstury itd.). W rezultacie otrzymaliśmy grę niesamowicie wciągającą a jak na tamte czasy szalenie oryginalną.

Nie rozumiem za to trochę fenomenu dwójki, jest dobra, znacząco lepsza mechanicznie i technicznie, ale niestety fabula kuleje i klimat choć dalej bardzo dobry to jednak daleko mu do wybitnego klimatu z jedynki.

22.03.2017 09:10
1
odpowiedz
elathir
15

To jest szansa, że jak pod koniec roku będę chciał kupić to nie będę musiał czekać 3 tygodnie na egzemplarz konsoli :P

21.03.2017 16:11
elathir
15

Jak najbardziej się zgadzam. Najsłabszym elementem PoE jest walka, a jest jej tutaj sporo. Na dłuższą metę po prostu nuży. Nie ma ani taktycznej głębi tej z ICWD2 czy DoS, ani prostej frajdy tej z baldurów, ani dynamiki i nie przeciągających się starć jak w oryginalnym Tormencie. Po prostu każda bitwa się dłuży. Grają na najwyższym poziomie trudności nie ma czegoś takiego jak w części tamtych gier, że najlepsze czary i zdolności robią rzeźnie, i trzeba powstrzymać wroga przed ich użyciem. A i my używając ich z głowa jesteśmy w stanie starcie wygrać w chwilę. Tutaj każda potyczka to właśnie taka partia szachów, powoli łuskając zieloną kropkę po zielonej kropce wrogom.

By nie było, sama gra jest świetna, z oceną troch się pośpieszyłem wtedy bo jednak na 9, gdyż wtedy podobnie skrytykowałem walkę, ale z perspektywy czasu i powrotu do gry widzę, że eona naprawdę nuży.

21.03.2017 12:00
1
elathir
15

Gdyby przeniesienie na nowe medium istniejącej twórczości z innego medium było pójściem na łatwiznę i gwarantem sukcesu to Oscary i sukcesy kasowe święciły by tylko ekranizacje książek i ewentualnie gier. a jakoś zwłaszcza w wypadku ekranizacji gier wiemy jak jest. Nie bez powodu z ekranizacja choćby Władcy pierścieni bujano się tyle lat, ryzyko wizerunkowe było ogromne. Idąc twoim tokiem rozumowania toż to był gwarantowany sukces i najprostsza ekranizacja w historii, bo tam naprawdę wszystko było gotowe, co ie w książce to w notatkach i działach pobocznych.

A więc nie, ekranizacja gotowych universów to inne wyzwanie od stworzenia czegoś od zera, fakt, dają większe możliwości, oszczędza sporo pracy na pewnych płaszczyznach ale za to daje zupełnie inne wyzwania. Oddanie dobrze znanej postaci, w sposób ciekawy ale i wierny nie jest prostsze od stworzenia takiej postaci od zera. to po prostu inne wyzwanie.

21.03.2017 10:51
3
odpowiedz
elathir
15

Na tym przykładzie idealnie widać, że kłamstwo nie popłaca. Nie kłamałaby nie miałaby problemu. Oczywiście chamstwa nic nie usprawiedliwia, ale nie oszukujmy się, internet zawsze był pełen frustratów i wszyscy twórcy, politycy, celebryci nie raz się z tym spotkali niezależnie, od płci, poglądów, pochodzenia. Nie jest to sytuacja w żaden sposób wyjątkowa. Bioware próbuje odwrócić uwagę od rzeczywistego problemu, zwalić winę na społeczność i tyle.

21.03.2017 09:27
elathir
15

Cyberpunk tez jest na licencji, cyberpunka.

21.03.2017 09:26
1
elathir
15

Nie wypominając o chyba kilkudziesięciu książkach....

20.03.2017 16:00
elathir
15

Czyli dla mnie wniosek prosty, czekać na patche, czekać na mody, czekać aż stanieje. ;)

20.03.2017 14:45
elathir
15

Skyrim to ewenement, Becia idealnie dopasowała proporcje tak by przez pierwsze naście godzin ta gra wyglądała na wybitną. Większość recenzentów dala się nabrać.

Inna sprawa, jeżeli ocenimy Skyma nie jako RPg, bo RPG to slaby, ale jako sandboxa z elementami RPG, coś w stylu GTA w świecie fantasy, to gra jako taka naprawdę jest dobra. Może nie wybitna, ale naprawdę dobra.

20.03.2017 13:48
4
elathir
15

Hejt w Polsce jest z racji "masturbacji" Wiesławem. Fajnie wiedzieć, że Nowy Jork, Los Angeles czy Berlin są w Polsce ;)

A tak na poważnie, rożni recenzenci maja rożny poziom ostrości oceniania, UV z tego co widzę, zawsze bardziej piłował oceny, podczas gdy inni sypią 9-wiatkami za nic prawie.

Druga sprawa, akurat w odniesieniu do Inkwizycji, znaczenie ma moment pisania recenzji. Mianowicie, wtedy RPG, a już zwłaszcza z drożyną wychodziły bardzo rzadko i były wątpliwej jakości. Na ich tle inkwizycja faktycznie wydawała się dobra gra, przede wszystkim zrobiona z rozmachem, którego akurat w tym gatunku od dawna nie było. Cały gatunek RPG był w tamtym momencie zdominowany przez aRPG. natomiast później w ciagu roku mieliśmy divinity os, pilarsów, westlanda, wiedźmina (to akurat aRPG, ale historie prowadzi po mistrzowsku) itd. W porównaniu do tych gier dopiero wady inkwizycji przestały być koniecznością do wybaczenia (bo inaczej się dziś nie da, bo się nie sprzeda itd.), a okazały się być rzeczywistymi problemami, które teraz wypominamy.

Renesans gatunku doprowadził do zmian oczekiwań, temu taki F4, gdyby wyszedł rok wcześniej pewnie zdobyłby pewnie same 9.5 i 10 ale, że wyszedł po boomie to nagle okazało się, że na tle silnej konkurencji to gra na 7.5

20.03.2017 11:58
1
elathir
15

Tylko ty liczysz cały budżet wieśka, wytworzenie + marketing. A te 40-50 baniek było raczej na sam development.

20.03.2017 11:19
elathir
15

Myślę, że w wypadku DA:I zdecydowała data premiery. Na rynku RPG, zwłaszcza z drużyna w tle była wtedy straszna posucha, przez kilka lat w zasadzie było DA2, NWN2 i tyle. Więc pierwsza taka gra od dłuższego czasu była oceniania bardzo łagodnie, ze względu na jak się wydawało niszowy charakter. W ciągu roku mieliśmy westlanda, divinity, pilarsów, do tego wiedźmina itd. Okazało się, że jednak da się zrobić dobrego RPG.

To samo przecież dotyczy F3, w momencie wyjścia ludzie się zachwycali, a nad miałka częścią fabularną przeszli do porządku dziennego przyjmując, że w tego typu grze nie da się tego zrobić lepiej. Potem przyszedł F:NV, który udowodnił, że się da i opinia ludzi o F3 poleciała na łeb na szyję.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-20 11:20:26
20.03.2017 10:38
3
elathir
15

Bo dialog Ciri wypadał naturalnie a nie jak wytyczna z polit biura wrzucona na siłę, zresztą jest to zgodne z książkami.

O co mi chodzi, czym innym jest gdy postać zapytana czy podoba jej się X odpowiada nieśmiało, że woli przedstawicieli tej samej płci a czym innym gdy koleś, którego znamy od 5 minut opowiada o tym jak ciężko mu być gejem, albo przystawia się do nas, mimo że podrywamy wszystkie kobiety dookoła.

20.03.2017 10:34
elathir
15

Oj tam, jeżeli pomniemy ostatnie dwie godziny to ME3 było naprawdę dobrą grą. Po prostu końcówkę zrypali po całości.

10.03.2017 22:32
-1
elathir
15

Co tutaj dużo mówić Phoenix i Bergersen znają się na rzeczy jak nikt.

10.03.2017 14:13
elathir
15

Specjal ma jedna zaletę, jest 64 bitowy.

Specjal ma jedna wadę, jest 64 bitowy.

Czemu zaleta? Oryginał przy większej ilości modów się krztusił. Czemu wada? Bo SKSE jeszcze nie przepisano, więc sporo modów nie działa.

10.03.2017 14:09
elathir
15

Tak, jest tak jak mówisz. Ale z tego co pamiętam kluczowym jest by przez całą grę ani na chwile poziomu trudności nie obniżyć. Jak w finalnej misji na PS obniżyłem bo chciałem mieć ja szybciej zaliczona, a to był błąd.

10.03.2017 10:33
elathir
15

Włosy z plasteliny, mało szczegółowe modele twarzy, itd.
Nie idzie teraz o to, że krytykuje na zasadzie narzekania na wygląd gry. Raczej, wskazuje, że wymagania maja się nijak do tego jak ta gra wygląda. Ta gra dla mnie wygada niewiele lepiej od ME3, a wymagania ma dużo wyższe. Wygląda słabiej od wiedźmina, a wymagania ma tez wyższe, mimo że tamta gra miała otwarty świat.

A na wymagania gry składa się to wszystko, za równo modele jak i tekstury, bardziej szczegółowe animacje też na to wpływają, i to nie ważne czy ruchu czy też eksplozji. Zwłaszcza np. animacje włosów, których tutaj nie ma w zasadzie. Ale tez twarzy, itd.

10.03.2017 09:46
elathir
15

A animacje, szczegóły modeli postaci, ilość polygonów i wirtualnych mięśni wpakowanych w twarze nie są elementem grafiki? No i mają zdecydowany wpływ na wymagania.

09.03.2017 14:45
elathir
15

Czy ładnie to bym polemizował, zwłaszcza modele postaci i animacja są biedne. Otoczenia, fakt ładne.
Ale gry wglądające tak samo albo i lepiej miewają wymagania wyraźnie niższe.

09.03.2017 13:55
elathir
15

Ja bym brał pro, bo znając życie za rok czy dwa na standardowym PS4 gry będą albo ciąć albo wychodzić w niższej rozdzielczości.

09.03.2017 13:51
-3
elathir
15

Zwłaszcza, jak się spojrzy jak ta gra wygląda. No delikatnie mówiąc rewolucja graficzna to to nie jest.

09.03.2017 13:16
elathir
15

Oj tam, każda platforma musi mieć swoje exclusivy, tak było jest i będzie. Nie ma co rozpaczać, tylko ograć w jedna z tysięcy innych gier. dobrych gier jest tyle, że tylko całkowitemu maniakowi grającemu po 12 godzin na dobę dzień w dzień mogłoby zabraknąć w co grać. czasem szkoda, że coś się nie ukazało na inna platformę (mi było bloodborna) ale nie można mieć wszystkiego.

Gracze PC i tak nie powinni narzekać, bo maja najszerszy wybór gier. W zasadzie ponad 95% tego co Ps i Xboxa, plus w zasadzie całe dodatkowe gatunki gier nieobecne na konsolach.

A gra jak pisałem poniżej naprawdę dobra, pomimo że w gatunku po który bardzo rzadko sięgam.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-09 13:17:34
09.03.2017 13:04
-2
elathir
15

Tak.
Albo i lepszą.
W sumie to sporo jest takich gier, co najmniej kilkanaście.

U4 jest ładne, stylizacja fajna, ale technologicznie nie wymiata.

A co do samej gry, oceny nie wystawię bo grałem tylko z dwie godziny, naprawdę dobra. Nie jest to może gra, dla której kupiłbym PS4, nie dlatego, że czegoś jej brakuje, ale dlatego, że są dobre alternatywy dla tego typu gry. Jednak muszę przyznać, mimo iż, byłem przekonany przed zagraniem, że zbyt duża liczba wstawek reżyserowanych, QTE itd. mnie odrzuci od tej gry to tak się nie stało. Więc jeżeli na dłuższa metę gra się równie przyjemnie nie dziwą mnie entuzjastyczne oceny. Zwłaszcza, że nie przepadam, za grami tego typu a w tą i tak pograłem z przyjemnością, więc fani gatunku muszą być wniebowzięci.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-09 13:08:27
09.03.2017 12:10
elathir
15

Może po prostu modele postaci wzięli z the Sims? Trochę przypominają....

09.03.2017 11:46
elathir
15

Może chcą to Ps3 i Xbox 360 odpalić :P

09.03.2017 09:00
elathir
15

Akurat PC ma dość sporo exów, zwłaszcza ze względu na kompatybilność wsteczną. Nawet pomijając indyki, mowa o dziesiątkach rocznie.

Ps3 majo dużo dobry exów.
Ps4 ii xone, no cóż. Takich, które wyszły na rynek ogólni światowy, raptem właśnie koło 10.

Po prostu poprzednia generacja była genialna. Ta się do niej nie umywa pod względem tytułów na wyłączność.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-09 09:02:38
08.03.2017 16:37
-2
elathir
15

Jeżeli pominiemy rematstery to nie jestem pewien czy PS4 albo Xone maja w tej chwili po 10 exów :)

08.03.2017 14:10
elathir
15

W sumie może w ogóle olać system. Zdarzało mi się prowadzić w dawnych czasach sesje w zasadzie bez zasad, oczywiście w sytuacji gdy mechanika polega na opisach bardziej niż rzutach i punktach. Nagradzałem pomysłowość i rozsądek nad jakąkolwiek mechanikę. Rzuty kością jakieś tam robiłem, bo gracze je lubią, ale wyniki interpretowałem sam. Czasem dla atmosfery mówiłem im ile musi wypaść by opisana akcja się powiodła, tak dla odrobiny emocji gdy od niej dużo zależało.

03.03.2017 16:12
elathir
15

Tak, po co komuś fabuła i klimat, tylko przeszkadzają.

03.03.2017 15:24
3
elathir
15

Bo na PC prawie wszyscy kupują już tylko digitale. :P

A w TW to można by pograć może w empire na PS4, niestety ale optymalizacja konsol poszła w trochę innym kierunku i o ile z prezentacja świetnej grafiki problemu nie masą, a GPU jest niezły, to CPU delikatnie mówiąc ssie. O ile w grach akcji nie robi to większej różnicy, to w strategiach już tak.

03.03.2017 15:15
elathir
15

Poza ograniczeniami sprzętowymi (choć kwestia kontrolerów jest problem dla mmo na konsolach) jest też kwestia różnicy w samych odbiorcach. Co z resztą w artykule było wspomniane. Właściciele konsol to nie są z reguły maniacy gier, raczej ludzie, którzy od czasu do czasu chcą sobie w coś pograć. Oczekują prostego w użyciu narzędzie do miłego spędzenia wieczoru, z jakąś fajnie wyglądającą i przyjemną grą. Temu gry sportowe czy bijatyki tak tam rządzą. Pojedyncza partia zajmuję chwilę, można pograć z kumplem na dwa pady itd.

PC to granie trochę innego rodzaju, i tutaj duża grupę stanowią maniacy chcący poświecić więcej czasu na granie. Stąd takie gatunki gier jak MMO czy strategie mają się tutaj dobrze. Do tego cały, szeroko pojety e-sport. Ludzie, którzy angażują się w granie PC-towe często poświęcają mu więcej uwagi i są też bardziej wybredni. Może trochę dziwić zestawienie mmo i wybredności. Bo przecież te gry są często pozornie dość toporne. Jednak doświadczenia z nich płynące również są związane z społecznością i tym w jaki sposób gra ja animuje. Dlatego TESO przez graczy konsolowych są bardzo wysoko oceniane, a przez PC-towych słabiej. Bo i le mechanicznie i graficznie jest naprawdę dobre, to gracze PC narzekają na słabą interakcje, chca jej po prostu więcej od graczy konsolowych. Do tego dochodzi łatwiejsza komunikacja (klawiatury + komunikacja głosowa).

post wyedytowany przez elathir 2017-03-03 15:15:25
03.03.2017 15:05
elathir
15

Bo ja wiem, jak zaklinałem, chyba na 3 albo 4? Jak tylko zdobyłem ten mieczyk z ced nua to go ulepszałem.

A reszta, musiałbym sprawdzić, rzadko używałem to nie pamiętam, ale wydaje mi się, że albo gdziekolwiek, albo przynajmniej w każdym mieście.

03.03.2017 09:50
elathir
15

Tj. są bonusowe receptury które można dostać, jednak większość jest dostępna od początku w zasadzie (nie pamiętam czy nie trzeba przypadkiem prologu skończyć).

Po prostu klikasz w przycisk rzemiosło i robisz ;) Ale zaklinanie znalazłem dużo przydatniejszym od rzemiosła. Z tym, że nie marnuj składników na ulepszanie zwykłej broni a tylko tą z wyjątkowymi efektami, które w zaklinaniu nie są dostępne (czyli fajniejsza część tych żółtych)

03.03.2017 09:26
odpowiedz
elathir
15

Co do padów w FPSach, niby da się padem. ale pytanie na ile pomagają system wsparcia, oraz druga kwestia, można, ale i tak myszka + klawiatura będą wygodniejsze i precyzyjniejsze. Z drugiej strony podobno da się grać w bijatyki, wyścigi czy gry sportowe na klawiaturze, ale to tez mordęga. Pad sprawdza się tutaj o niebo lepiej.

Tyle, że tutaj mamy jednak przewagę PC, pady do Xboxa, moim zdaniem lepsze od tych Sony, bardziej pasuje mi układ analogów, działają na PC.

03.03.2017 09:05
odpowiedz
elathir
15

F3 sobie odpuść, F:NV jest lepszy pod każdym względem. F:NV ma tylko jedną wadę, jest na tym samych tragicznym silniku co F3, tyle, że beci, skoro sami go stworzyli, udało się go dużo lepiej ogarnąć. Obsydian poległ.

Co do Skyrima, mody i tak są po angielsku, więc wersja Polska nie jest specjalnie konieczna. Inna sprawa, że poziom języka używanego w Skyrimie jest bardzo podstawowy, więc gra dobra do poćwiczenia angielskiego dla początkujących. Zresztą za dużo w tej grze dialogów to nie ma :P

A czy dodatki do Skyrima dużo zmieniają? Średnio, ale wiele modów ich wymaga, więc zdecydowanie wersja z dodatkami, bo Skyrim no cóż, to dużo, piękne jezioro, ale płytkie do kostek. W zasadzie mody są koniecznością by nadać tej grze nieco kolorytu.

post wyedytowany przez elathir 2017-03-03 09:06:48
03.03.2017 08:57
elathir
15

Nie robi, i tak większość układów sprzedają nie do PC a konsol. Maja swoja nisze i się jej trzymają. Głównymi zawiedzionymi tutaj powinni być nie gracze PC a konsolowi, bo to nie najlepiej wróży nowej generacji.

03.03.2017 08:54
elathir
15

Urok nintendo. Ps czy Xbox to takie trochę ograniczone kopie PC. Masz duo tych samych tytułów, a i exy na te konsole przypominają gry dostępne również na PC często.

Nintendo natomiast to konsola w swojej esencji, czyli całkowicie odrębna gałąź w stosunku do PC-towego grania. I tak starają się to utrzymać. Podczas gdy M$ i Son sprzedają swoja konsolę jako popstrzy i tańszy odpowiednik gamingowego PC, który zadowoli 80% klientów (jak lubisz e-sport czy strategie, to sorry, al PC, jak lubisz sobie od czasu do czasu pograć w grę sportową, akcji, aRPG itd. PC ci nie potrzebny, konsola staczy). Nintendo nie sprzedaje swoich konsol ich parametrami a wyjątkowymi grami. Czyli tak jak miało to miejsce do połowy lat 90-tych.

03.03.2017 08:45
elathir
15

Oj tam, ja i tak z konsol obecnych wybiorę switcha. Przy wystarczająco mocnym PC kupno Xboxa to bezsens, w zasadzie brak exclusivów. PS4, trochę lepiej. Ale też jeżeli pominiemy reedycje z PS3, czyli to samo tylko drożej bo w ładniejszej grafice, oraz tytuły nie wydane po Angielsku, czyli niszówki na rynek azjatycki to nagle się, że tych exclusiwów jest raptem kilka.

W rezultacie z racji, że do PC wybieram tylko jedną konsole obecnie to będzie to właśnie Switch, tylko poczekam chwilę, aż trochę więcej tytułów się pokaże. Ale wiem, że większość z nich będzie unikatowa i dostarczy mi inne doświadczenia niż granie na PC, czego nie mogę powiedzieć o konsolach Xboxie i PS4, w których nawet jak coś unikatowego wyjdzie to i tak znajdzie się gra na PC, która dostarcza bardzo zbliżone doświadczenia.

01.03.2017 14:24
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
15

I tak najwięcej exclusiwów ze wszystkich konsol :P

01.03.2017 11:08
elathir
15

Ktoś tego używał w wersji 16 bitowej? Myślałem, że tylko 32 bitowa jako tako działała, to znaczy tylko słabo, a nie tragicznie

01.03.2017 09:21
elathir
15

Nie. Po prostu punkty doświadczenia za zadanie przyznawane są na raty. Część punktów dostajesz w czasie kolejnych etapów, plus na koniec większa ich porcje. Ta wartość na końcu to po prostu suma całego otrzymanego doświadczenia z tego co wiem i jak wynika mi z obliczeń pobieżnych.

28.02.2017 13:37
odpowiedz
elathir
15

W końcu cosplay, który ma też fotki nie przerobione na maksa, na stronie samej cosplayerki więcej, więc mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że naprawdę całkiem nieźle to wygląda :) Po raz pierwszy od dawna dla cosplay z tego wątku.

28.02.2017 12:52
-1
elathir
15

W łapę nikt dawać nie musi. Zależy na czym są robione testy. Z reguły na tej wersji jaka wyśle wydawca, a ci wysyłają te, na których gra najlepiej działa.

28.02.2017 12:38
1
elathir
15

Nie. Inny świat, inni bohaterowie. Odwołanie w tytule ma na calu nawiązanie do stylu. Pewnej misji tworzenia filozoficznym RPG

28.02.2017 12:15
2
elathir
15

Dobra, w sensie wyposażona w fajerwerki, 3d, w super jakości itd. jest zbędna. Ale dobra w rozumieniu klimatyczna, o wysokim poziomie artystycznym to inny temat. PoE fajerwerków nie ma, ale ma naprawdę grafikę klimatyczną, więc jestem zadowolony. Tutaj, dopiero się przekonam za jakiś czas.

28.02.2017 12:08
5
elathir
15

Narzekanie na ilość tekstu czytanego w tormencie to jak narzekanie na istnienie modelu zniszczeń i manualna skrzynię biegów w Colinie i proszenie o to by była opcja jak w NFS'ie z niezniszczalnymi autami.

28.02.2017 09:32
2
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
15

Ufffff. Bałem się, że będzie trochę jak w W2, dużo obietnic, fajne zapowiedzi i płytki efekt. Ciesze się, że gra płytka się nie okazała oraz jest pewnego rodzaju powiewem świeżości.
Szkoda tylko, że tak mało czasu. Najpierw muszę ograć dodatki do PoE bo nie miałem jeszcze kiedy. A potem czas na to dzieło na deser.

A nową złotą erę RPG chyba już mamy, było jeszcze Tyrany, nowe Divinity, a niedługo kolejne. do tego kilka słabszych produkcji. Do tego liczne aRPG tez nie raz świetnej jakości.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-28 09:33:04
27.02.2017 18:03
1
elathir
15

Właśnie amerykańska pruderia to nie taka nasz pruderia :P W skrócie, u amerykanów związki między płciowe, między gatunkowe, galimatiasy, i przedmiotowe traktowanie seksu są ok, pod warunkiem, że nie widać za dużo ciała, zwłaszcza kobiecego. I tak, dwóch całujących się homoseksualistów jest jak najbardziej ok, ale widok kobiecego sutka już jest niedopuszczalny.

27.02.2017 13:31
elathir
15

Wiedźmin kosztował jako całość (produkcja marketing, ale bez dodatków) około 81 milionów dolarów. GTA V, ponad 100, ile dokładnie nie wiadomo.

27.02.2017 13:29
elathir
15

Z SE ogólnie trochę problemów będzie dopóki SKSE nie wypuszcza w wersji x64. A, że team obiecuję betę już w marcu to długo czekać nie trzeba będzie bo w kwietniu już po pierwej łatce będzie wersja w pełni użyteczna.

27.02.2017 13:28
7
odpowiedz
elathir
15

Niby prymitywny marketing, ale już nawet po ruchu w tym wątku widać, że działa :P

A co do samych scen, czy są czy ich nie ma, mi to obojętne, nie potrzebuje ich ale też mi nie przeszkadzają zazwyczaj. Ale jak już są, to niech będą zrobione dobrze, tak by efekt zażenowania nie wybijał z rytmu rozgrywki, jak to nie raz bywa. Jak maja problemy z nagością to lepiej niech zrobią jak robiono kiedyś, parę buziaczków i ściemnienie ekranu.

25.02.2017 13:35
odpowiedz
elathir
15

WoW :P rekordziści grają od kilkunastu lat

24.02.2017 15:05
odpowiedz
elathir
15

Era Tyconów minęła. Nowych jest jak na lekarstwo w głównych kategoriach (transport, city buildery), więc na poboczne (a takimi są restauracyjne) możne co najwyżej na jakaś web gierkę liczyć. Inna sprawa, że tego typu gier są z roku na rok coraz prostsze, więc starsze tytuły o dziwo sprawiają więcej frajdy niż nowe. wyjątkiem jest chyba tylko cities Skylines. Starczy spojrzeć, że Open TTD, zwłaszcza z dodatkami, bije na głowę większość współczesnych podejść do tematu.

24.02.2017 11:37
4
odpowiedz
elathir
15

Oby tylko rozgrywka jak i same możliwości konstrukcji nie były zbytnio spłycone. Bo jak na razie Open TTD jest ciągle najbardziej złożona produkcja tego typu.

23.02.2017 23:56
1
elathir
15

Idąc tym tokiem myślenia to może lepiej po prostu grafikę zrobić? Esencją cosplayów są zloty i konkursy, takie w których połowę pracy odwala Photoshop są jak sportowiec na sterydach, na pierwszy rzut oka super wyniki, a na olimpiadzie upssss, kicha. To jakby miss world po zdjęciach wybierać.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-23 23:57:29
23.02.2017 15:51
elathir
15
10

Coś mi się wydaje, że pewnie wyjdzie dopiero na następna generację wbrew wstępnym zapowiedzią i w tym roku figę zobaczymy :P Zwłaszcza, że jakby nie patrzeć scorpio to w zasadzie nowa generacja. Tym bardziej, że AMD wchodzi z nowymi układami, więc jak zwykle jest to okazja do nowej konsoli.

Ale kto wie...

post wyedytowany przez elathir 2017-02-23 15:56:02
23.02.2017 15:44
4
elathir
15

Tym, że dochodzimy do etapu, w którym w zasadzie nie wiadomo co jest zrobione na prawdę a co dorysowane. Cosplay to stój, ale też reszta charakteryzacji jak makijaż, czy fryzura. a na takiej fotce tak naprawdę nie wiadomo co zostało zrobione, a ile dorysowane (dochodzi czasem do tego, że nawet rysy twarzy są zmieniane itd.). Temu zawsze lubię zobaczyć zdjęcie bez filtrów, po prostu tak jak wygląda na żywo, jak zaprezentowałby się na zlocie czy konkursie dany strój. dopiero wtedy widać klasę roboty jaka ktoś odwalił. A gdy część się naprawdę stara, to cześć odwala 80% roboty w photoshopie.

23.02.2017 15:36
elathir
15

Z fanowskimi patchami jest lepiej :) Może i technicznie porażka, ale ma jeden z najbardziej klimatycznych settingów ever. a i historia jest nie zgorsza.

23.02.2017 14:15
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
elathir
15

Więcej filtrów nie było? Na jej stronie jest tylko jedna fotka nie zawalona filtrami, i wygląda przeciętnie mówiąc szczerze. Tragedii nie ma, ale nic wyjątkowego. niestety pozostałe zdjęcia, jak i wszystkie tutaj są tak silnie przerobione, że wręcz nie mają sensu jak dla mnie.

23.02.2017 14:10
elathir
15

Killaherz, problemem nie jest to, że nie ma komu zaprojektować a ilość i waga potrzebnych assetów. Gry zawsze szły w ponowne używanie tych samych, to nic nowego, a gry mmo, z gigantycznymi światami już tym bardziej muszą to robić. Paradoksalnie im słabsza oprawa graficzna (technicznie) tym bardziej różnorodna może być. Zwłaszcza gdy rezygnujemy z fotorealizmu na styl komiksowy, jak w wowie. Ze względu na znacznie bardziej sterylna paletę kolorów jaka musimy wykorzystać per każdy asset są one dużo lżejsze, i prostsze w przygotowaniu, więc możemy mieć ich dużo więcej.

23.02.2017 10:17
elathir
15

podatnik? Ke?

22.02.2017 13:52
elathir
15

Ale kupuje gry, duży rynek zbytu. I tylko o to chodzi.

22.02.2017 08:02
elathir
15

No już raczej ogram CK2 bez niego, nie będzie mi się chciało zaczynać gry od nowa. Pewnie za rok kupie go co tam w miedzy czasie wyjdzie do kolnej rozgrywki.

W sumie tym razem korci mnie zagrać z eksportami savów aż po Victorię 2. Do HoI eksportować nie m sensu, bo gra wyjdzie zbyt nudna.

Jak na razie ciesze się rozwiązaniami, p przyznam, że Reapers due naprawdę mnie pozytywnie zaskoczył, myślałem, że to będzie wydmuszka jak Mare nostrum czy horse lords, ale jednak było warto.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-22 08:03:50
21.02.2017 16:23
elathir
15

1) miany podejścia tego producenta o 360 stopni :P

2) Nintendo ma się dobrze, to że część maniaków Sony tego nie rozumie, to ich problem.

3) Czy się zabliźnili to pokażą wyniki sprzedaży, przy pierwszym Wii tez masa ludzi wieszczyła, że to zabawka dla dzieci, porażka i wstyd, a sprzedała się ponad 100 milionów egzemplarzy.

21.02.2017 12:25
1
elathir
15

W mało gier grac musiałeś ;)

21.02.2017 12:24
elathir
15

Oj tam, w G1 fabuła była niezła, nie wybitna ale dobra (powolne wprowadzenie, brak wielkiej misji ratowania świata od pierwszych minut), w G2 muszę się zgodzić, że była słaba (niestety znowu wersja z superherosem co musi uratować świat a zamiast tego idzie zbierać brukiew). Ale obie części właśnie klimatem stały, zwłaszcza jedynka, jeden z najlepszych klimatów w historii gier. Dójka moim zdanie pod tym względem trochę słabsza, ale ratowała ja o niebo lepsza mechanika, która w G1 była straszna.

21.02.2017 12:01
odpowiedz
elathir
15

No ja cały czas czekam na edycje promocyjne z jakąś listą DLC :) Najpierw i tak che ograć CK2 i EUIV jeszcze raz bo zakupiłem ostatnio brakujące dodatki.

20.02.2017 09:30
-1
elathir
15

Może cię to zdziwi, ale ~80% gier AAA dzisiaj jest multiplatformowa. A z pozostałych? Na PS4 poza U4 i bloodbornem cisza. Na PC poza drobnicą i grami multi wychodzi cała masa innych produkcji. Zwłaszcza cała gałąź strategii, wśród których też są gry AAA (starcraft 2, total war: Warhamer, civilization VI). A z singla, genialne PoE jest warte dla mnie o niebo więcej od U4.

Nie twierdzę, ze konsole są złe, sam miałem kiedyś, kupię Switcha za jakiś rok jak będzie więcej tytułów, ale PC zawsze był, jest i będzie platforma bardziej uniwersalną. Zawsze było na niego więcej tytułów i były bardziej różnorodne. Podstawą konsoli jest wygoda, prostota użycia, dostarczenie tych tytułów jakich oczekuje przeciętny gracz.

Niestety z tej zalety konsol wziął się również ich problem dzisiejszy i całe to zagubienie microsoftu. Otóż konsole zdominowały kiedyś casualowe granie i w dużej mierze wyparły z niego PC. PC oparlo się na e-sprcie, graniu hardcorowym, jak i gatunkach nieobecnych na konsolach (RTS, cRPG itd.). Niestety dla konsol teraz to samo robi z nimi granie mobilne i przeglądarkowe. M$ zdaje sobie z tego sprawę, tylko nie wiem jak wyjść z nadchodzących zmian obronna ręką.

20.02.2017 08:34
odpowiedz
elathir
15

No zdecydowanie wina karty, na zintegrowanej to ciężki żywot.
Ile dokładnie FPSów to ci nie powiem, na forach albo benchmarkach musiałbyś poszukać. Ale ja bym brał SI ze względu na wsparcie softwarowe, oraz fakt, że MSI raczej słynie z jakości wykonania i sprzęt Gamingowy to ich oczko w głowie a nie tylko dodatek do sprzętu budżetowego. Używam ich laptopów, kart graficznych i płyt głównych od lat i jestem zdecydowanie zadowolonym klientem.

Ale tak mniej emocjonalnie tu masz opisaną część różnic
http://www.benchmark.pl/aktualnosci/geforce-gtx-1080-zestawienie-wersji-niereferencyjnych.htmlInna sprawa, że MSI kreci swoje karty.

Ale osobiście sam zastanowiłbym się na kupnem w podobnej cenie karty starszej ale z mocniejszej ligi. Może nie mają wszystkich nowych bajerów, ale w CSie to ci nie potrzebne, a moc będą miały sporo większą. Z drugiej strony 1050 można kupić naprawdę tanio :/

20.02.2017 08:14
odpowiedz
elathir
15

Jak klimatyczne, grywalne i rozbudowane strategie akceptujesz to CK2 i EU IV mogę polecić. Zwłaszcza CK2 wali klimatem aż miło.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-20 08:15:06
18.02.2017 01:25
odpowiedz
elathir
15

Ogólna zasada dotycząca płatności, czas na zaskarżenie transakcji przez którąś ze stron. Nie tylko przy grach tak masz. Idzie o to, by sklep miał czas stwierdzić, że zwrot jest jednak niezasadny, i kasa ma do niego wrócić.

17.02.2017 15:13
odpowiedz
elathir
15

Niestety ale zrezygnować ze spolszczenia, źle ustawione timingi zapewne.
Ewentualnie poszukaj jakiegoś ino w wątku dotyczącym spolszczenia, bo na 90% to jego wina.
Dla pewności wywal je, pograj chwile i zobacz czy problem dalej występuje.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-17 15:14:04
17.02.2017 14:55
odpowiedz
elathir
15

Ktoś przetłumaczy?

17.02.2017 08:29
elathir
15

Exy decydują z dość prostego powodu, Xboxy i PS w ostatnim czasie pod innymi względami są w zasadzie identyczne. Więc o wyborze konsoli co ma zdecydować, skoro zamiennikiem dla PC są zbliżonym?

16.02.2017 13:54
1
elathir
15

Niby tak, ale bardzo dużo zależy od wydawcy. Czy da czas na doszlifowanie tytuły, patrz wtopa Beci przy F:NV, dali by Obsydianowi trochę więcej czasu i wyszła by perła nad perłami. Wymuszanie na developerach upraszczania gier i/lub politycznej poprawności. Ile to razy koncepcja rozgrywki była wymuszana pod naciskiem developera, podobno Ubi z tego słynie. Zapewnienie wsparcia po premierze, bo niby zapewnia je producent, ale wydawca bardzo często pokrywa jego koszty.
Jakby ne patrzeć dobra gra wymaga dobrego zgrania twórców z wydawcami. Idealnym przykładem jest tutaj wspomniany Obsydian. Znany twórca gier wyjątkowych i wyjątkowo zbugowanych. Ale jak widać pod skrzydłami dobrego wydawcy potrafili stworzyć produkcje dopracowane.

16.02.2017 13:48
odpowiedz
elathir
15

Wiedźmin 2. Powoła ludzi nawet nie wiedziała, że akt 2 rozgrywa się w dużej części w innym miejscu zależnie od decyzji z aktu pierwszego

16.02.2017 12:16
1
odpowiedz
elathir
15

W sumie miejsce paradoxu nie dziwi. Denerwują plaga DLC, wiecznym łataniem itd. ale w zasadzie są chyba ostatnim wydawcą koncertującym się na ambitnych tytułach, dającym tak dużą swobodę producentom. W rezultacie czy jeżeli chodzi o klasyczne RPG czy strategie w zasadzie wygrali rynek. A i pozytywny wpływ na branżę jest nie do przecenienia (pierwszy wydawca chyba, z którym Obsydianowi się dobrze pracuje w rezultacie tworzy dopracowane gry).

15.02.2017 07:40
odpowiedz
elathir
15

https://www.gog.com/forum/swat_series/swat_3_dderr_generic_error_solution

odpowiedź w tym wątku

Niestety, ale SWAT 3 niespecjalnie chce działać na win 7 x64 z racji używania jakiegoś trefnego kodeka do filmików. Mona wyłączyć intro, wtedy gra się odpali, ale wywali się po którejś z misji jak będzie odtwarzana animacja. Możesz zrobić skrót do Swat.exe z parametrem -nointro ale jak nie znajdziesz sposobu jak wyłączyć filmiki w grze to może być ciężko.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-15 07:55:23
14.02.2017 15:09
elathir
15

Dzięki, slither.io nie znałem a gara już nam w robocie zbanowali , nawet FB jest dostępny a t nie :P

post wyedytowany przez elathir 2017-02-14 15:10:16
14.02.2017 15:01
2
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
15

Skyrim, F4 itd., odpalasz, czyścisz loch, wyłączasz. Powtarzasz do znudzenia. Fabula jest ale nie musisz tykać.

a tak na poważnie polecam FTL, świetna gierka odstresowująca :) fabuła zawiera się w jednym zdaniu :P

post wyedytowany przez elathir 2017-02-14 15:02:31
14.02.2017 07:55
1
odpowiedz
elathir
15

chyba jedyny EX, którego zazdroszczę PS4. ;)
ale jedna gra to trochę mało by kupić dla niej konsolę.

14.02.2017 07:53
elathir
15

Ze Skyrimem jest ten problem, że to dobra gra, ale beznadziejny RPG. I temu tak trudno go ocenić, bo jeżeli chcemy oceniać go jako RPG, to zasługuje na jakieś 5/10 maks. Po prostu warstwa RPG w tej grze jest płytka jak kałuża na Saharze. I jak tak zrobiłem to się od tej gry zaraz odbiłem. Jednak jak spojrzymy na tą grę jak na GTA ze smokami, takiego luźnego, casualowego sandboxa, w którym możemy pozwiedzać, postrzelać, pomachać mieczem i się poskradać to nagle okazuje się być naprawdę dobra. Oczywiście jak wspomniał przedmówca, bo jakimś czasie wychodzą na wierzch ulotności tej gry, głównie biorące się z tego, że o ile mamy masę mechanik to większość z nich jest dość płytka (temu becia wdaje gry pod koniec roku, by wady na jaw wyszły już po rozdaniu tytułów). Ale nie zmienia to faktu, że to chyba najlepszy solowy casual gaming po GTA.

Stąd taki problem z oceną tej gry, b na pudelku widnieje napis RPG, a pomimo, że w Skyrimie RPGa sporo jest to akurat ta jego część jest dość mierna. Dlatego współczuję recenzentom oceniającym takie gry.

13.02.2017 20:12
odpowiedz
elathir
15
9.0

To troll, włazi na wszystkie stare gry i wystawia noty z tyłka. I na tym kończy się aktywność.

13.02.2017 12:35
elathir
15

Wszystko zależy od okoliczności. Temu gry z epickim złem objawionym na początku gry mają zawsze problem z komiksu. Najprostszym rozwiązanie jest systematyczne odsłanianie tajemnicy. Dość dobrze zrobił to G1, gdzie na początku naszym zadaniem była nie walka z odwiecznym demonem, ale wyrobienie sobie pozycji w lokalnej społeczności, więc robienie za sługusa miało sens. W drugiej części gry takie misje się prawie nie zdarzały co nas nie odrywało od nakopania głównemu złemu w miarę pośpiesznie. Planscape torment, oczywiście też dal rade z braku znaczącego ponaglacza na początku rozgrywki. Podobnie BG1 (BG2 niestety już nie). Nie najgorzej tez sprawił się wiedźmin 3, ale tam po prostu czułem, że jestem w podroży i te drobiazgi robię przy okazji ze względu na moją profesję. Że jako zabójca potworów powinienem zabijać potwory.

Na drugim biegunie jest Skyrim, gdzie niby od samego początku wzywa nas przeznaczenie a robimy wszystko poza tym. O ile w Morrowindzie z racji intrygi narastające powoli nie było jeszcze źle, o tyle kolejne dwa TESy to porażka pod tym względem. DA:I nie grałem ale wnioskuję, że podobnie ;) Fallout2, mimo, że gra genialna to druga część, po odnalezieniu GECKa niestety tez się strasznie rozmywała. No i BG2, gra ze wszech miar genialna, ale przyznać się, komu się śpieszyło uratować siostrzyczkę?

dlatego jak dla mnie jedynym sposobem na uzasadnienie drobnych questów jest wrzucenie ich w początkową fazę gry, gdzie nie mamy jeszcze jasno określonego naglącego nas celu. W późniejszej części gry muszą one albo być wpasowane w naszą postać i to kim jest, jak w wiedźminie, albo odpowiadać postępowi gry. Na przykład, rozpętała się wojna z demonami, więc misje poboczne dotyczą się tej własnej wojny, może nie głównej linii działań, ale jakiegoś pobocznego frontu, lub też istotne z punktu widzenia drużyny (załatwienie jakiś spraw przed możliwa misja samobójczą). Mass effect dość dobrze jak dla mnie to rozwiązał. golnie muszę czuć, że klei się to z tym co się dzieje wokół. A nie smoki pala krainę, pójdę poszukać zaginionego miecza do grobowca. Questy muszą wzrastać z postacią.

13.02.2017 07:54
2
elathir
15

Ale ta gra nie jest dla masowego odbiorce przeznaczona, choćby ze względu na samą jej koncepcję. Nawet jakby była w 3d z hiper grafika, szmerami bajerami to i tak przeciętnego gracza by odrzuciła swoja treścią. Natomiast osobą, które takiej treści poszukują, jako i ja, klimatyczna oprawa 2d jak najbardziej pasuje. W tego typie gry nie potrzebuję 3d, a wręcz nawet by ono jak dla mnie psuło rozgrywkę.

12.02.2017 23:15
odpowiedz
elathir
15

O taaaak :)

12.02.2017 23:12
elathir
15

Nie no, trochę podkoloryzowałem, ale z porządną gildią w Wowie gra miała jako taki poziom. Albo ja się zestarzałem, i wtedy mi to nie przeszkadzało, a teraz jak spróbowałem tego całego lola to zaczęło :P

12.02.2017 23:09
5
elathir
15

To pograj w minecrafta, tam nie ma końca. RPG nie są najwyraźniej gatunkiem dla ciebie i tyle.

12.02.2017 16:15
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
15

FTL, da się w dwie godziny jedną partię ogarnąć :P

12.02.2017 15:33
elathir
15

Jak był proponował może Koreę. Co więcej by udobruchać chińczyków można przygotować dwie kampanie, północną i południową w singlu. Wyposażenie jest jeszcze pozbawione elektroniki ale broń automatyczna już wypierała powoli samopowtarzalną, więc byłoby to bliższe prawdzie od gier w WWII, gdzie co drugi szkop biega z mp-40, co jak wiemy jest totalną bujdą. Bez elektroniki z jednej strony, ale już śmigłowce z drugiej. Można powiedzieć, okres idealnie nastawiony na skilla, ale już z pewnymi udogodnieniami. A co ważne zróżnicowanie terenów walk.

12.02.2017 15:16
elathir
15

Jak wyjdzie to na pewno też, za duży rynek w USA, części Europy zachodniej (o ile Niemcy to jeszcze jak u nas rynek mieszany, to wyspy już stricte konsolami stoją) i Azji.

Tylko raczej nie wierzę by gra wyszła na obecną generację. Osobiści obstawiam już kolejną, chyba, że Sony za bardzo przywiąże się do upgradów konsol, to wtedy na PS4 Super-Pro 2.0, a na Ps4 w wersji okrojonej z pogorszoną grafiką (by nie było, że nie wyszło i nowa poprawiona konsola to tylko delikatny upgrade a nie nowa generacja). :P

12.02.2017 15:11
elathir
15

Obawiam się, że raczej PS5 jedynie :P

12.02.2017 15:10
elathir
15

Ale mówiąc szczerze to po co? Skoro to działa? Lepiej tak niż kolejne płytkie uniwersum o lore na poziomie telenoweli z TVNu. A adaptację, z której zadowoleni będą zarówno fani uniwersum/książek jak i zwykli gracze zrobić jest strasznie trudno. Zobacz ilekroć czy to na gry czy ekranizacje filmowe spadały gromy za albo niewierne oddanie ducha uniwersum, albo płytkość produkcji, lub jej nieprzystępność dla pozostałych osób.

12.02.2017 15:05
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
15

W sumie w MMO grałem ostatnio prawie 10 lat temu :P ale początki gatunku pamiętam. I to co zrobiło WOW, zwłaszcza po wyjściu BC to było pozamiatanie rynku. Ta produkcja naprawdę wtedy pod każdym względem odstawała od konkurencji o generację czy dwie.

Nie wiem jak jest teraz, ale jeżeli dalej zamieć dba tak o swój produkt to nie dziwię się, że konkurencji wbić się ciężko.

Druga sprawa to zmiana pokoleniowa, MMORPG w stosunku DO LoLa czy DOTY niespecjalnie trafia w dzisiejsze młode pokolenie. Za wolno, zbyt mało akcji, zbyt mało okazji do pokrzyczenia na siebie, a jeszcze niektórzy śmią wymagać wczuwania się w klimat. Nie pasuje do większości osób. Stąd większe nastawienie na gry stricte sportowe (kiedyś to był CS i starcraft, teraz jest tego cała masa z LoLem na czele), a nie rekreacyjnie.

12.02.2017 14:50
8
elathir
15

Zgadzam się w zupełności. Nie widzę potrzeby tworzenia pełnego otwartego świata dla samej sztuki. Dzisiaj jest za duża moda na to i w rezultacie dostajemy masę pustej nudnej przestrzeni upaćkanej masą nudnych, powtarzalnych znajdziek.

11.02.2017 11:47
3
elathir
15

Raczej wiadomość o procencie jaki oni za to chcą. Przecież tajemnicą nie jest, że się z nimi dogadywali w tej sprawie. Nie zdziwiłbym się jakby koniec końców okazało się, że 30% dla Valve, 50% dla producenta gry i 20% dla modera.

10.02.2017 17:58
-1
odpowiedz
elathir
15

Nie powiem, Lionheart był irytujący, aż prosił o użycie cheatów by postać podrasować co skracało długie nużące starcia, ale poza tym był naprawdę wciągający wtedy. Bo jak wspomniano klimat i fabuła była na dobrym poziomie.

No i chrome, pamiętam, że nawet na tle zachodnich pozycji te mapy robiły wrażenie. Reszta gry może już mniejsze, ale pierwsza misja była po prostu szokiem. To była chyba moja pierwsza strzelanka, w której człowiek naprawdę zastanawiał się jak najlepiej ogarnąć mapę i podejść do wroga.

W wypadku reszty tytułów jednak chyba bardziej trzymam stronę recenzentów :)

post wyedytowany przez elathir 2017-02-10 17:59:04
10.02.2017 15:19
1
elathir
15

Czyli rekordowy zakup zwróci im się szybciej niż przypuszczałem. Niestety takie czasy, że gierki na komórkę zdominowały rynek :(

10.02.2017 15:12
odpowiedz
elathir
15

No cóż, niestety do premiery nic się nie dowiemy co z tego będzie.

10.02.2017 14:53
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
15

Mnie tylko martwi czy producenci nie zaczną robić gier domyślnie pod ten tryb, w rezultacie czego klasyczne PS4 będzie miało problemy z płynna rozgrywką.

Niestety ale ulepszanie konsol w ramach jednej generacji w ten sposób (rozmiar dysku itd. to nie problem) trochę psuje to ideę konsol.

10.02.2017 14:44
elathir
15

Chyba bardziej mieli na myśli izolację. Tj. że misje poboczne będą ściśle związane z jakaś jednolita lokacją. A to słaba wiadomość, bo oznacza brak naprawdę rozbudowanych i ambitnych misji pobocznych ciągnących się za nami przez ćwierć gry.

10.02.2017 14:41
elathir
15

W sumie dla mnie tez nie były problemem. Odwiedzałem te wszystkie kontrabandy tylko jak potrzebowałem kasę na kolejny arcymistrzowski ekwipunek. Bo tak to po co? Było to słabe rozwiązanie, ale nie z racji, że nie narzucało się graczowi i było całkowicie opcjonalne nie przeszkadzało mi.

10.02.2017 13:04
elathir
15

A może Korea? Mało tytułów, klimaty właśnie klasyczne a i amerykańcom się dobrze kojarzy to kupią.

10.02.2017 11:15
5
elathir
15
10

Tyle, że ta gra polega na dialogach. To nie BG gdzie dominuje walka, tutaj wszystkich walka razem w całej grze ma być raptem kilkanaście zgodnie z zapowiedziami. Reszta to czytanie, dialogi i czytanie.

A na sama grę jaram się jak Ignus :P

post wyedytowany przez elathir 2017-02-10 11:27:04
09.02.2017 16:05
-2
odpowiedz
elathir
15

Tylko jak zwykle drobne zamieszanie. to nie CD Projekct Red jest wyceniany tylko CD Project. A CD Project to przede wszystkim wydawca i właściciel GOGa, a dopiero w drugiej kolejności właściciel CD Project Red. Oczywiście sukces marketingowy wieska ma tutaj duże znaczenia, ale to co przyciąga inwestorów to w dużej mierze stabilne zyski wydawcy i właśnie rozwój GOGa. Przecież cały Gwint jest niczym innym jak reklamą GOGa, ze względu na wymaganą rejestrację.

09.02.2017 10:54
1
elathir
15

o ja wiem, popularne jest w całej Europie wschodniej i krajach niemieckojęzycznych. A co do ich warstwy RPG. Wszystko zależy co przez nią rozumiemy. RPG to przede wszystkim odgrywanie postaci, i ja muszę móc się w ta postać wczuć oraz w jakiś sposób ja kształtować cz to przez decyzje czy dialogi. systemy rozwoju są ważne, ale mają znaczenie drugorzędne, i ten z Gothica był wystarczający.

Natomiast co do odgrywania postaci, niby protoplasta był gotowy, ale to nie musi być wada, większą było to, że misji z więcej niż jednym sposobem rozwiązania było raptem kilka. fabula, w dwójce słaba jak dla mnie ale w jedynce naprawdę niezła, zwłaszcza dlatego, że do niebezpieczeństwa dorastamy. Nie cierpię zabiegów jak w skyrimie czy G2, że od początku mamy jasno postawionego wroga i już po godzinie gry prawie wszystko wiemy. stare fallouty, BG1 i właśnie G1 maja ta zaletę, że tak naprawdę najpierw musimy odkryć o co chodzi. Temu właśnie G2 mnie zawiódł pod tym względem. Kreacja poprzez dialogi natomiast jest nie najgorsza jak dla mnie. Trochę ich mało czasem, ale nie jest źle. Co ważne, w jasno określona postać łatwiej się wczuć, najlepiej gdy jak w Tormencie możemy taka postać zmieniać, czy chociaż jak w wiesku wyrażać nasze podejście do świata (decyzjami, dialogami). ale nawet bez tego i tak wole podejście Gothica od podejścia sandoxowego, gdzie gra się z reguły mago/wojowniko/zlodziejo/kałano/łuczniko/zabójca będącego uosobieniem dobroci, życzliwości, uczciwości, okrucieństwa, mordującego przechodniów, który jest wygadanym, cynicznym milczkiem, stawiającym na siłę ramion i tradycje wojownikiem dążącym wbrew wszelkim konwenansom do poznania nieznanej magii. Arcymagiem nie umiejącym czarować i/lub mistrzem gildii wojowników bez umiejętności machania mieczem. Jak niby mam się wczuć w taką postać? Jak ja odgrywać? Gdyby chociaż decyzji i dialogi w jakiś sposób mnie ograniczał, ale przy braku konsekwencji jednych i drugich ie mają one znaczenia.

09.02.2017 09:49
elathir
15

By nie było, ja nie twierdzę, że to są beznadziejne gry. Po prostu w mojej opinie są po prostu niezłe, w niektórych aspektach nawet dobre. A to, że potrafią wciągnąć na długie godziny tez wcale nie świadczy o ich wyjątkowości, bo to potrafią również głupawe gierki na facebooku czy telefonach, a jedynie świadczy o tym, że zastosowane mechanizmy przyciągają do gry działają. I tutaj jest właśnie rola recenzentów, by rozróżnić gry, które wciągają cie przez poprawne zastosowanie socjotechniki od tych, które oferują coś więcej. Oczywiście Gry Beci są dużo lepsze od wspomnianych uzależniających mikrogierek, ale stosują sporo podobnych sztuczek.

A co do płytkości, no właśnie dla mnie są, mają dużo mechanik, dużo różnorodnych elementów, ale w zasadzie żaden z nich nie jest jakoś szczególnie dopracowany. Historia jest, ale słaba. Towarzysze są, ale niewyraziści (zwłaszcza w Skyrimie, chodzące kloce drewna). asa NPC, ale 90% nudna i sztampowa do bólu. Setki zadań ale tylko kilkanaście wartych uwagi. niby w Skyrimie wprowadzono w części questow kilka sposobów na ukończenie, kilka decyzji do podjęcia, ale absolutnie nic one nie zmieniają (najbardziej wnerwił mnie ten pierwszy quest z tym łucznikiem, skladem i afera miłosną, co z tego, że mogę wybrać kogo wkopie przed nią skoro ten drugi nawet nie obraża się na mnie za to). Walka na pierwszy rzut oka różnorodna, ale koniec końców bez modów bardzo jednostajna. Na pierwszy rzut oka fajny motyw skradania, ale nie bez powodu z jego głupoty i prostoty nabijają się setki filmików na youtubie. w rezultacie jak pisałem w innym wątku, gry te są najlepszymi po serii GTA casualowmi sanboxami, ale niestety jako takie konstrukcje mimo licznych zalet, bo je mają ale jako fana nie będę ci je wymieniał bo je znasz, są właśnie bardzo płytkie. Każda mechanika, element jest liźnięty po trochu.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-09 09:50:27
08.02.2017 18:05
elathir
15

Ale oni nie powiedzieli, że nie będą przekazywać przedpremierowych recenzji dziennikarzom. Powiedzieli tylko, że będą przekazywać je wyłącznie influencerow (wpływownikom? indoktrynatorom?) czyli tym, którzy wspierają ich w promocji gry.

Aale fakt, większość recenzji nie była tyle co przekupiona co po prostu robiona w zbyt dużym pospiechu. A niestety o ile gry Beci robią genialne pierwsze wrażenie, to szybko okazują się dość płytkie. Ale nie na tyle szybko by zdążyło wpłynąć to na robione naprędce przedpremierowe recenzje. Spójrz jak się oceny układały, przed premierą same 9 i 10, dwa tygodnie później oceny jak na GOLu, czyli dobre ale nie wybitne.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-08 18:08:21
08.02.2017 16:37
elathir
15

Akurat becia słynie z zapraszania tylko inluencerów, jak ich nazywają, czyli sprzyjających dziennikarzy. Tak samo przecież przekazują wersje przedpremierowe gry, temu początkowe oceny są wywalone w kosmos a potem z każdym tygodniem coraz niższe.

08.02.2017 14:29
odpowiedz
elathir
15

Jak wspomniał przedmówca, jak Sandbox akcji z kreacją postaci to cokolwiek Bethesdy. Czy jakiś nowszy czy starszy to zależy od upodobań. W nowszych lepsza akcja, w starszych kreacja postaci.

08.02.2017 13:43
3
elathir
15

Oj tak, zwłaszcza, że była to gra pod wieloma względami rewolucyjna.

08.02.2017 12:20
2
elathir
15

Bo ja wiem, ja bardziej czułem to w F:NV niz w F4. F4 ma zbyt zatłoczona mapę by to poczuć jak dla mnie. więc kwestia subiektywna.

08.02.2017 12:09
8
odpowiedz
elathir
15

Oni żyją we własnym świecie. a o sprzedaży świadczy najlepiej dynamika spadku ceny tego tytułu.

08.02.2017 11:01
elathir
15

Pytanie czy wydać czy zrobić. Pamiętajmy, że o tej nazwie masz dwie firmy, jedna robi gry a drga to wydawca.

08.02.2017 11:00
elathir
15

Zapomnij, zbyt ryzykowny i za mało popularny za oceanem setting (ktoś wie jak to po polsku w tym kontekście będzie?).

O ile w Mrrowindzie jeszcze zaryzykowali, ale to były inne czasy. Dwie ostatnie części pod tym względem były raczej dość sztampowe. Osobiście stawiam na klimaty pustynne, z posmakiem krzyżowym.

08.02.2017 10:39
elathir
15

Oby, bo obecny strasznie już nie daje rady. Co widać w F4. Oby nowy rozwiązał problem ciągłych loadingów. wiadomo, że nie uciekną od nich, bo to poza ich zasięgiem, ale nich chociaż będą lokacje dużo większe + rozsądne Al przeciwników umożliwiając im ściganie nasz po lokacjach.

08.02.2017 10:30
1
elathir
15

Myślę, że tutaj głównym problemem nie jest sama gra a oznaczenie na pudełku jej jako RPG.

A tak na poważnie, skyrim jest jedną z najlepszych gier casualowych jakie wyszły, jest w tym temacie wręcz doskonały. Ma dużo prosty sprawiających frajdę mechanik, mieszanka gatunków, totalna niezależność rozgrywki sprawia, że można osiać na dwie godzinki raz w tygodniu, sprawić sobie miesiąc przerwy i usiąść dalej. Nie trzeba pamiętać tego co robiło się wcześniej, wdraża w swojego save jak w niektórych grach itd.

Niestety to co dla większości jest zaletą, i przez to gra jest tak wysoko oceniania przez ogół, dla części graczy jest wadą. Bo wiadomo, że w ten sposób zrealizowane mechaniki zawsze będą dość proste i ograniczone. Więc o ile jest to dobra gra to warstwa RPG jest w niej słaba w porownaniu do cRPG. Warstwa fabularna jest słaba w porównaniu do RPG nastawionych na fabułę. Walka przeciętna w porównaniu d gier akcji. Kreacja świata co najwyżej niezła. Mechanika skradankowa niezła ale słabsza niż w grach skradankowych. W rezultacie jeżeli komus zalezy na ktoryms z elementów dość mocno, to tą grą będzie zawiedziony. Temu fani hardcorowych RPG, gier akcji itd. uważają, tą grę za słabą.

Skyrim jest jak McDonald, zje am 80% ludzi, ale zarówno maniacy kuchni tradycyjnej, włoskiej, francuskiej, azjatyckiej, dietetycznej itd. będą bardzo zawiedzeni. Ot jeden z najlepszych causali w historii, adresowany do jak największej puli graczy. Ale jak ktoś uproszczeń ziejących z każdego kąta nie lubi to nie ma sil by uznał tę grę choć za średnią.

A czego spodziewam się po nowym TES? Warstwa RPG i fabularna będzie jeszcze słabsza, za to poprawia walkę, bo ta dzisiaj jest ważniejsza dla większości, tak y była dynamiczniejsza. A czego ja bym chciał? Trochę bardziej urozmaiconej i lepiej nagradzającej eksploracji. Bo o ile eksploracja w Morowindzie sprawiała mi gigantyczną frajdę przez cała grę, to w Skyrimie nużyła liniowość lokacji, miałkość nagród i fakt, że 90% była na jedno kopyto. z początku robiły świetne wrażenie, ale potem człowiek tylko szukał po wiki gdzie są jakieś lokacje inne od większości. I fakt, kilka takich było, i były naprawdę świetne. Więc jedyne czego chcę to by powróciły kręte podziemne labirynty o dużej złożoności masie smaczków i pułapek. I ciemność, choć to można załatwić modami. Nic tak nie psuje eksploracji lochów jak fakt, że jest tam wszędzie jasno. Przez ten niuans eksploracja w Skyrimie bez modow jest strasznie słaba dla mnie. Zabija to cały klimat. Tak więc niech ten element trochę urozmaica i będę zadowolony z nowego symulatora chodzenia.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-08 10:37:17
07.02.2017 16:40
elathir
15

Co ważne często nawet nie w sposób jasno komunikowany. O ile te główne decyzje mają jasno komunikowane rozwiązania to te drobne już niekoniecznie. Ot jakiś trup więcej dynda na szubienicy.

spoiler start

Dla przykładu jak zawalisz zadanie Zaginiony w akcji i wrócisz w to miejsce po spotkani z cesarzem to jego dwójka bohaterów będzie już martwa.

spoiler stop

07.02.2017 16:33
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
15

Pytanie do tych c ograli, jak tam poziom w stosunku do modów?
W sensie jakość, oraz stosunek ciężar/jakość?

07.02.2017 16:31
odpowiedz
elathir
15

Zależy, dla mnie wszystkie Assasyny to prawie to samo. Ja się bawiłem dobrze, ale to był mój pierwszy kontakt z serią (do lapka dostałem, pierwszy raz musiałem instalować cracka do oryginała bo serwery Ubi tak muliły). Ale potem próba gry w kolejną cześć zanudziła mnie po jednym wieczorze. więc jak masz 3, i już ci się nudzi to niezbyt warto. Pomimo, że klimat fajniejszy.

07.02.2017 14:53
odpowiedz
elathir
15

A moja 20 to mniej więcej tak :)

1) Planscape Torment, chyba jednak nadal
2) Wiedźmin 3
3) Baldurs Gate 2
4) Arcanum
5) Fallout 2
6) KOTOR2
7-9) IceWind Dale 2, BG1 Fallout1 , nie moge się zdecydować :)
10) Gothic (jedynka oczywiście)
11) Pilars of Eternity
12) Wiedźmin 2
13) Wiedźmin 1
14) Gothic 2
15) Fallout: NV
16) Morrowind
17) KOTOR 1
18) Divinity Orginal sin
19-20) nie będzie dla trylogii Mass efect jako całości

I tak lionharta, dragon age , pozostałe TESy itd. ogrywałem, często były to dobre gry, ale jakoś nie utkwiły mi w pamięci i nie miałem ochoty do nich wracać

post wyedytowany przez elathir 2017-02-07 14:55:38
06.02.2017 10:09
3
elathir
15

Tu się zgodzę, grą wybitną nie był, ale miał w sobie to coś. Jedną z tych rzeczy jest wspomniany właśnie klimat, i to trzeba przyznać G1 jest jedną z najbardziej klimatycznych gier w jakie grałem. Drugą związaną ze światem gry bardziej mechanicznie jest jego konstrukcja. Otóż w jednym aspekcie G1 był dość rewolucyjny, świat gry nie był płaski. Z dzisiejszego punktu widzenia brzmi to śmiesznie, ale większość gier z tamtego okresu, niby miała w swoich światach jakieś pagórki itd. Ale np. taki Morrowind robił wrażenie płaskiego. Dzięki tym zabiegu mapa G1 jak i potem G2 była szalenie interesująca, obfitująca w punkty charakterystyczne, świetnie zagospodarowana i umożliwiająca różnorodną eksplorację. Nie czyni to z tej gry produkcji wybitnej, ale na pewno taką, w którą warto zagrać, produkcję specjalną. Grę z duszą. A co do fabuły, no cóż, jest po prostu przyzwoita, nic szczególnego w porównaniu do wielu klasycznych crpg, ale jak na action RPG wcale nie jest jakoś szczególnie zła w porównaniu do konkurencji (może nie jest to wiesiek, ale już poziom skyrima raczej tak :P). Mowa o G1 oczywiście, G2 niestety poszło po oklepanych standardach.

03.02.2017 23:23
odpowiedz
elathir
15

Aż się bufor na zmiennej przepełni, zależnie od tego jakiej użyli, czy to int czy long, to od 2 miliardów, do 2^64 :P

03.02.2017 15:24
elathir
15

Próbowałeś ze strony, powinna tam gdzieś na dole być opcja Redeem Code,

--edit--
na domyślnej stronie startowej na dolnej belce jest

post wyedytowany przez elathir 2017-02-03 15:25:46
03.02.2017 14:57
elathir
15

Stelaris jak to każda gra od Paradoxu jest gra w ciągłym rozwoju, więc ja bym trochę poczekał i kupił wersję z 2-3 dodatkami w komplecie za jakiś czas. Doświadczenie pokazuje, że ich gry są naprawdę dobre dopiero po jakimś czasie. Co ważne lwia część rozbudowanej mechaniki dochodzi do podstawki za darmo. GC3 w moim odczuciu biedne, w sensie równie dobrze mógłbym pograć w poprzednią odsłonę. W nowego Oriona nie grałem.

A co do endlesa druga część zapowiada się na dobrze pomyślaną i rozbudowaną.

post wyedytowany przez elathir 2017-02-03 14:59:30
03.02.2017 14:45
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
15

Steam/GOG?

03.02.2017 13:06
elathir
15

Nie lekceważyłbym Nintendo, u nas to nisza, ale w USA i Azji już niekoniecznie. I o ile na zachodzie handheldy konkurencja dla tradycyjnej konsoli nie są, o tyle w Azji mają trochę inne podejście i tam wojna o czas użytkownika jest bardziej zażarta. Zresztą nie bez powodu Konami tak mocno poszło w rynek mobilny.

03.02.2017 11:30
1
elathir
15

W sumie ciekawe, Skyrim miejscami robił wrażenie singla player MMO, terz TESO robi wrażenie single player MMO, można powiedzieć, że mimo rożnych twórców wydawca pilnuje przy trzymali się stylu TES niezależnie jaką grę tworzą i z jakiego gatunku. :)

post wyedytowany przez elathir 2017-02-03 11:31:37
03.02.2017 09:25
elathir
15

sama gra zbyt mocno przypomina MMO

Nie wiem czy wiesz, ale to jest MMO :P

03.02.2017 09:24
elathir
15

Pewnie jest, ale po F4 Todowi to raczej nie ma co wierzyć, może nie jest aż takim ściemniaczem jak Peter Molyneux, le Peter ściemnia b nie zdaje sobie sprawy, że swoich pomysłów nie będzie w stanie zrealizować a Todd, dobrze wie, że ściemnia ale chce nakręcić hypa i sprzedaż.

02.02.2017 12:56
1
elathir
15

W sumie jak się spojrzy to czasem odnoszę wrażenie, że większość ich zysków jest z procesów :P Czy to z Interplayem czy inne podejścia.

02.02.2017 12:21
elathir
15

Nie tracą. Nowy TES jest na wczesnej fazie koncepcyjnej, na tym etapie nad tytułem pracuje niewiele osób. Silnik jest dopiero przygotowywany (oby w tym wypadku w końcu wymieniany) i to jeszcze nie czas na tworzenie tekstur czy modeli. Więc osoby odpowiedzialne za ten bonus i tak przy TESie nie miałyby co teraz robić.

02.02.2017 10:33
1
elathir
15

No jak to jak, stworzył najlepszego Fallauta w 3D. Nie ich wina, że musieli pracować na kijowym silniku bez obiecanego wsparcia z bardzo napiętymi terminami na karku.

01.02.2017 15:10
2
odpowiedz
elathir
15

W sumie cieszy mnie dobry wynik nintendo, zawsze to ciekawa alternatywa dla konsol PC-like wybijająca się czymś oryginalnym.

Liczę na ciekawe tytuły w nadchodzącym roku co będę miał po co zainwestować w ich najnowszy twór.

01.02.2017 13:53
2
elathir
15

Zgodze się z przedmówcą, tekstury i meshe mogą nadrobić do takiego poziomu. Ale reszta? Animacje, efekty środowiskowe, fizyka itd. to też elementy grafiki w sumie. A co by nie zrobić, warstwa animacji w creation engine jest tak sztywna, że moderom po olbrzymim wysiłku udało się uzyskać zaledwie sztywne postacie! W originale postacie były tak sztywne i nienaturalne, że znam rzeźby mające w sobie więcej dynamiki ;)

01.02.2017 13:37
elathir
15

Mnie ciekawi czy gra będzie wyglądała lepiej niż na tekstrach, które już teraz można mieć z nexusa :P Oraz jak w stosunku do pracy "amatorów" będzie wyglądał stosunek jakość/ciężar.

30.01.2017 16:31
elathir
15

Zostały obalone? Gdzie? Mysz dla graczy, takie przeciętna ma od 4000 dpi w górę, te pro-gamerskie powyżej 10 tys. Analogowa gałka jest daleko od tego o d-padzie nie wspominając. Analog świetnie sprawdza się w wielu grach, ze ze względu na płynne przejście, niezły czas reakcji, łatwość zmiany kierunków przy ponad dużym zakresie kątów. Ogólnie świetny do sterowania postaciami, pojazdami itd. Ale ma jedną wadę, która dyskwalifikuje go podczas celowania, co wymaga właśnie ratowania gier auto-aimem, tragiczną precyzje. tam gdzie jej nie potrzebujemy, żaden problem. Ale w wymagającym FPSie to porażka. Niby da się ale strasznie męczy, wymaga długiego treningu a i tak koniec końców myszka będzie miała przewagę.

27.01.2017 14:58
elathir
15

Trudno się nie zgodzić. W ogóle Frostbite jakoś mnie nie przekonuje, nawet w Batlefieldach, jak dla mnie nie robi oszałamiającego wrażenia, a tam wykorzystują go jego twórcy. w ogóle to jest prawdziwy sprawdzian dla silnika, co potrafi wycisnąć z niego ktoś inny poza twórcą. A tutaj widzę, że chyba na razie jeszcze nikt poza jego twórcami nie zrobił na nim nic specjalnie ładnego. Może mirror edge ostatni wygląda nie najgorzej, ale tam nie mamy wymagającego otoczenia w takim stopniu otwartego z tego co słyszałem, bo sam nie grałem. Z drugiej strony Unreal Engine tez do wielkich otwartych światów się nie nadaje totalnie, za do niewielkie lokacje + postacie da się zrobić w nim cudownie, w dodatku udało się to wielu twórcom, a i wymagania sprzętowe pozostają wtedy rozsądne.

W sumie ciekawi mnie czy Redsi sprzedadzą komuś swój silnik, bo w sumie do otwartych przestrzeni/postaci sprawdza się znakomicie. Tylko ciekawe jak z jego uniwersalnością.

27.01.2017 12:37
elathir
15

Ale czy to nie był kierunek zamieci od zawsze? Ich gry miały solidnego singla to fakt, ale zawsze koncentrowały się koło rozgrywek sieciowych. Czy to pierwszy starcraft czy diablo 2, tę grę kupowało się oryginalną dla Battle.net.

Więc to nie specjalnie nic nowego. Mam nadzieje oczywiście, że single za bardzo nie ucierpią, bo były zawsze świetnym wstępem, a nieraz w pełni mi wystarczały, ale nie doszukiwałbym się tutaj jakiejś rewolucji.

No chyba, że mówisz o branży w ogóle. Ale w takim razie spójrz na wiele głośnych tytułów 2015 to rok Wieska, Metala, Bloodborna czy Faulauta, same single w zasadzie. W ubiegłym roku trochę się karta odwróciła, ale znowu w tym roku mamy Andromedę, Tormenta itd. Single faktycznie traca na popularności ale bym nie przesadzał z ich zniknięciem. Jedyne co faktycznie się stanie, to znikną w zasadzie solowe strzelanki, b tutaj widać, że tego typu produkcji ubywać zaczyna. Ale w tym gatunku nie ma co się dziwić.

post wyedytowany przez elathir 2017-01-27 12:40:15
27.01.2017 12:28
elathir
15

Ciekawe tylko jak sytuacja się rozwinie po zmianie polityki M$ i wyprowadzeniu Xboxowych exów na PC? Sprzedaży systemu i tak to nie poprawi, bo liczba graczy na OSX ani nie jest jakoś specjalnie gigantyczna, a i z tych co są pytanie ile zainteresują te produkcje. Bo odnoszę wrażenie, że gracze, którym na konkretnych tytułach i tak by mogło zależeć i tak używają Windy ze względu na ilość tytułów nie grywalna na Macu.

W sumie ciekawe czy M$ sobie trochę odpuszcza, czy może zwietrzył inny model zarabiania kasy. A jak odpuszcza to czemu? Bo nie dał rady Sony? Mało prawdopodobne jak biznes zarabia. a może przeczuwa duże zmiany na rynku konsol i nie chce wtopić?

23.01.2017 13:27
elathir
15

Bez przesady, po po prostu to nie PC. Tu gry są droższe, nie ma wyprzedaży, nie m indyków. Więc wszyscy ciągną na używkach. Nowe gry w większej ilości kupuje pewnie co 3-ci gracz. Reszta po kolei odkupuje od nich.

23.01.2017 13:24
elathir
15

W Polsce może tak, ale ogólnie M$ na świecie w kwestii sprzedanych konsol i gier na konsole w ostatnim okresie wcale nie odstaje od Nintendo. mówi się, że Wii u było niewypałem a i tak sprzedało się ich więcej niż X1.

23.01.2017 13:17
elathir
15

Liczę na to samo, ale na pewno nie kupie jej szybciej niż na przedświątecznych promocjach.

23.01.2017 13:15
elathir
15

Wiesz, zarówno krach jak i amber Gold przewidziane właśnie były, tylko nikt nie słuchał analiz.

23.01.2017 09:18
elathir
15

Nie 90%. http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=102080
Od kiedy weszły abonamenty sporo się zmieniło PS4 i X1 jest to niecałe 50%. Oczywiście rynek napędza Nintendo, gdzie dominują pudełka oraz starsze konsole jak PS3 w Azji (tak, PS4 i X1 to tylko niecałe 50% rynku gier konsolowych). W rzeczywistości jest to: https://newzoo.com/insights/articles/global-games-market-reaches-99-6-billion-2016-mobile-generating-37/ około ~70% w wersji pudełkowej. I tak jak wypominałem wcześniej podział rynku wygląda według szacunków tak:
PC: 32%, Konsole TV: 29%, Handheldy: 2%, Tablety: 10%, Smartphony: 27%

post wyedytowany przez elathir 2017-01-23 09:20:02
23.01.2017 09:08
elathir
15

Czy aby na pewno kopia lokalna nie byłaby problemem? Przecież mógłbym tego dokumentu używać, co więcej choćby za pomocą ataku MiM , choćby podstawiona sieć Wi-Fi, można przechwycić nawet szyfrowana komunikację. Biorąc pod uwagę, że 80% ludzi ma ustawione automatyczne łączenie się z zapamiętanymi sieciami WiFi, starczy wyłapać SPD, podstawić sztuczne sieci, wymusić odświeżenie tych dokumentów i jupi, mam dowody tożsamości, prawo jazdy i co jeszcze chcę 50% pasażerów pociągu. Dość by wziąć kredyty.

Co więcej piszesz o kluczu prywatnym, ale jak? Jeden dla wszystkich? Czy dla każdego osobny? Czy dla każdej wersji osobny? Jeden dla wszystkich aż się prosi o wyciek z dowolnego urzędu. Podsyłasz do urzędu gminy X w Pcimie Dolnym spersonalizowanego maila z syfem w załączniku. Pani Krysa z działu dowodów otwiera, sesja zestawiona, i nic tylko wyciągnąć cert prywatny. i Wiola możesz podrobić dowolny dowód w Polsce. Więc musiałby to być jednak klucz bardziej niezależny. Zresztą, znaki wodne na ekranie? Czy samo potwierdzenie kluczem publicznym? albo passfrazom?

Tak naprawdę jedyna bezpieczną metodą, jest każdorazowa weryfikacja dokumentu online. Co więcej sprawia, że użycie fałszywego dowodu/kradzionego dowodu jest o tyle problemem, że namierza zaraz złodzieja/oszusta.

Co gorsza co z faktem, że większość telefonów pod względem bezpieczeństwa jest dziurawa jak sito? Co z tego, że plik jest podpisany kluczem, ja go ukradnę i tak mogę z niego korzystać, skoro wszystko co potrzebne do jego otworzenia jest na telefonie/ewentualnym czytniku.

20.01.2017 14:07
odpowiedz
elathir
15

Rynek konsol nie jest wart w USA ponad 30 mld. Nie wiem skąd ten wniosek, według raportu https://newzoo.com/insights/articles/global-games-market-reaches-99-6-billion-2016-mobile-generating-37/ Newzoo, który jest jedynym do którego jest choć częściowy dostęp a nie tylko trochę ogólników rynek konsol podłączanych do telewizora to 29 miliardów na całym świecie. Rynek PC to 32 miliardy. Jakim cudem niby rynek konsol ma niecałe 30 podczas gdy w USA w jednym miesiącu miał ponad 1? Po pierwsze, to grudzień, sprzedaż większa niż w całym pierwszym kwartale roku, po drugie USA najbardziej na świecie konsolami stoi. W Azji popularniejsze są w tej chwili handheldy i gry mobilne. A na pytanie czemu w raporcie sprzed kilku dni konsole miały tylko 4 miliardy? Bo to był raport dystrybucji cyfrowych, a te stanowią około połowę dla PS4 i X1, natomiast nie uwzględniają ani starszych konsol, ani giganta rynku w USA choćby, czyli Nintendo. szacuje się, że w USA jest więcej egzemplarzy Wii niż wszystkich konsol od M$ i sony w użyciu razem wziętych. A jak wiemy dystrybucja cyfrowa na Wii pierwsze nie istnieje. Do tego fakt, że w Azji gry na Ps3 sprzedają się ciągle w dużych nakładach, tych też nie ma cyfrowych. W Polsce jest dziwne widzenie rynku konsol przez nasze standardy, czyli wojenka Ps4 z X1, ale wbrew pozorom te dwie konsole wcale nie trzymają w garści większości rynku.