Forum

elathir ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

21.07.2017 09:28
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

A gdzie Sygil, albo Wrota Baldura lum Amn?

21.07.2017 08:55
elathir
18

Powyżej 150? Tam nie ma 50.

Wiem, że te wartości są na podstawie LORE a nie samych gier, ale ciężko o inna serie niż TES gdzie gra miałaby tak mało wspólnego z własnym LORE.

21.07.2017 08:21
elathir
18

Podstawki w ponad połowie przypadków zamiast pomóc tylko przeszkadzają utrudniając cyrkulację powietrza. Musi byś przygotowane dokładnie pod model, inaczej może zasłaniać wyloty powietrza.

Od lat używam gamerskich laptopów od MSI (głównie z zamysłem do pracy, ale czasem sobie w coś tez pograć lubię), i nigdy nie potrzebowałem podstawki chłodzącej do żadnego modelu. Inna sprawa, że MSI są genialne proste w czyszczeniu.

I tu ważna sprawa, lapki trzeb regularnie, choć raz w roku czyścić, bo większość, zwłaszcza tych gamingowych z pokaźnymi układami chłodzenia, że kurz aż miło.

20.07.2017 10:46
odpowiedz
elathir
18

Jedne co mnie martwi przy tego typu produkcjach to zbytnia prostota rozgrywki. Mam nadzieje, że w tym wypadku będzie inaczej, ale po tym co do tej pory widziałem wygląda to nieźle, ale tylko nieźle.

20.07.2017 10:40
elathir
18

Sprawdź czy ci się komp nie grzeje. W 80% wypadkach objawy, które opisałeś są spowodowane problemami z chłodzeniem. Bądź to syfem w środku, bądź konkretniejszymi usterkami.

19.07.2017 15:54
odpowiedz
elathir
18

Który boczny? Te najbardziej wysunięte do przodu to PageUp i PageDown, jeden z tych po lewej to alternative (zmienia tryby działania pozostałych), tylko jeden to chyba mouse 5, musiałbym w domu sprawdzić.

Prawej strony dwóch pozostałych nie kojarzę, bo nie używam akurat tych :)

post wyedytowany przez elathir 2017-07-19 15:55:16
19.07.2017 10:51
elathir
18

Bez komunikatu o błędzie to ciężko.

Gra po prostu nie włącza się.Jest przez sekundę, że w grze i od razu tylko online.
I ten fragment możesz wytłumaczyć dokładnie i składnie krok po roku?

Możesz też sprawdzić czy w porze gry próbowałeś odpalić pojawiło się coś w windowsowym event logu.
Wyszukaj w manu start albo Event Viewer albo Podgląd zdarzeń (czy jakoś tak, na win mam ustawiony angielski)

19.07.2017 08:59
odpowiedz
elathir
18

Może to być też kwestia sterów, te od nvidii potrafią być bardzo kapryśne w niektórych wersjach.

18.07.2017 14:16
elathir
18

Steam tworzy skróty do biblioteki tylko, wejdź w folder z gra i poszukaj pliku exe uruchomiającego grę, pewnie nazywa się csgo.exe i powiedz co wtedy widzisz, jakie objawy.

18.07.2017 13:49
odpowiedz
elathir
18

Odpalałeś tylko z lauchera steam czy execkiem też?

18.07.2017 13:24
elathir
18

Właśnie temu użyłem słowa podobno :) Wie, że na papierze różnić było dużo, ale na praktykę codzienną już nie tak wiele.

A co do Białegostoku i okolic, nie idzie tutaj mi o oficjalnie zarejestrowane grupy nacjonalistyczne, ale działające bezprawnie grupy łysej patologii o zapędach nazistowskich, która w tych regionach występuje. O ile z takim ONRem czy MW się nie zgadzam z wielu powodów, to jednak widzę różnice pomiędzy zwykłymi nacjonalistami a narodowi-socjalistami. Zresztą ten sam problem dotyczy wielu biednych obszarów wschodnich Niemiec choćby.

18.07.2017 12:54
elathir
18

Zgadując po minusach chyba część osób nie załapała, że mówię o No Man's Sky :P

PB wydaje mi się ciekawym pomysłem, jak będę miał czas na MP to obok overwatcha jest to jedna z dwóch gier, które chce sprawdzić.

18.07.2017 12:18
elathir
18

@sebogothic właśnie chodzi to by nie powstawały fikcyjne działa wybielające działania nazistowskich Niemiec. Dlatego zapis ma pozwalać na fikcyjne działa pokazujące np. jak by to pięknie było jakby Niemcy wojnę wygrali.

18.07.2017 12:00
-2
elathir
18

Choćby tych spod Białegostoku. Niestety ale w wielu krajach, w biednych rejonach następuje radykalizacja środowisk skupiających młodych ludzi, w jednych regionach ma to charakter lewicowy, w innych anarchistyczny a jeszcze w innych faszystowski/neonazistowski. To, że u nas ten problem nie odbiega od średniej europejskiej, a nawet jest poniżej jej nie znaczy, że możemy udawać, że go nie ma. Lepiej wszelkie agresywne radykalizmy zwalczać w zarodku, niezależnie od filozofii jakie wyznają, bo i tak kończą się tym samym. Przykład historyczny mamy, naziści niemieccy o komunistów rosyjskich różnili się światopoglądowo podobno bardzo, ale terror jaki nieśli był niemal identyczny (o w jednym wypadku światopoglądowo-rasowy a w drugim tylko światopoglądowy a rasowy już w ograniczonym stopniu).

18.07.2017 11:10
odpowiedz
elathir
18

Wystawiam kontrakt na tablicy ogłoszeń dla wiedźmina, może jakiś, ze szkoły kota się skusi?

18.07.2017 10:52
-2
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

Wiesz, a już tyle zapłaciłeś, a zrobić w trąbę dały się miliony, to zaglądasz zobaczy czy po kolejnym patchu coś się zmieniło. Zaraz znowu poleci frekwencja na łeb do kolejnego patcha, który rzekomo czyni rozgrywkę tym czy miała pierwotnie być.

18.07.2017 10:44
odpowiedz
elathir
18

Sałatkę, taka z kapustką i pomidorkiem, i ogóreczkiem, i czosnkiem, i ziemniaczkiem i.....

18.07.2017 08:23
elathir
18

Raczej na p2w

17.07.2017 13:29
1
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

Tyle, że problemem jest to, że po sam kanon z poziomem mocy stoi na bakier, zmieniając i dopasowując go zależnie od potrzeby fabularnej w danym momencie. Zwłaszcza w DB Super, to już się dość mocno kupy nie trzyma.

post wyedytowany przez elathir 2017-07-17 13:30:47
17.07.2017 09:29
elathir
18

Dziwne, na 10 ogrywałem obie części. Tylko w wersji ze steama. Problemów nie uświadczyłem.

post wyedytowany przez elathir 2017-07-17 09:30:21
17.07.2017 09:28
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

A więc seria Anno jest dobry city builderem, ma kolonialny klimat, ale nie jest w ogóle historyczna. Tj. kolonizujesz sobie jakieś wirtualne wysepki, ale nijak nie ma się co spodziewać historycznych motywów czy lokacji.

Natomiast z innej beczki, w EU IV kolonizacja jest naprawdę fajna i rozbudowana ale to nie city builder a GSG (grand strategy game).

17.07.2017 09:24
elathir
18

Docelowo tak, wersja językowa gry nie ma znaczenia, ale mod będzie oczywiście po angielsku.

Ale jak będzie to się zobaczy. Na razie trwają próby przeniesienia na Skyrim SE w ogóle, potem pojawi się kwestia tego czy Xbox udźwignie moda choć powinien.

13.07.2017 18:58
odpowiedz
elathir
18

Jak chcesz wiedzę o Marsie bardziej szczegółową niż dostępna na Wikipedii i w podręcznikach to forum o grach nie jest chyba odpowiednim miejscem by jej poszukiwać. Nie lepiej poszukać na forum astronomicznym?

13.07.2017 15:59
elathir
18

Bo Brazylia to duży rynek. Zresztą w okolicach Malezji w byłych portugalskich koloniach tez często znają go lepiej niż angielski.

13.07.2017 10:14
elathir
18

Ja znowu korzystam z gotowych jak i pisze własne. Po gotowe sięgam w celu rozbudowania rozgrywki o jeszcze kolejne mechaniki jak i również utrudnienie jej (wiele modów dodaje świetne utrudnienia związane z nadmierny i za szybkim podbojem, domyślna mechanika dla overextension jest zbyt prosta i łatwa) a samemu skupiam się głównie na rebalcie endgamu by był ciekawszy ale nie tylko.

13.07.2017 09:52
elathir
18

No jeszcze tego nie próbowałem. No i inna kwestia to sytuacja na savie. Planuję najwyższy poziom trudności, i ewentualnie pomoc dla rodzących się wrogich imperiów. Ewentualnie już po eksporcie dopakowanie poszczególnych krajów wrogich by odkręcić wyzwanie. Często przy zwykłej grze robiłem tak, że modami podkręcałem ming w końcowej fazie by mieć emocjonujące wyzwanie na endgamie. Coś w stylu odpalanego bonusu w 1750 obniżającego im koszty utrzymania armii i zwiększającego manpowera do tego zwiększającego im potencjał ofensywny przez ułatwione wchłanianie regionów i bogactw CB. Prowadziło to koło roku 1800 dość ciekawej wojny światowej gdzie ja + moi sojusznicy tocząc wojnę z ming i ich sojusznikami dostawaliśmy cios w plecy od Europejskich rywali, którzy w normalnej sytuacji nie byli nam w stanie zagrozić.

Tak więc teraz planuję zrobić coś podobnego tylko we wcześniejszym okresie, co w połączeniu z ograniczonym rozmiarem państwa po CK II (na bardzo trudnym startując dojście od hrabiego do króla zając potrafi dużo czasu) liczę, że gra jednak będzie wyzwaniem do samego końca.

post wyedytowany przez elathir 2017-07-13 09:53:59
13.07.2017 09:05
elathir
18

Daggerfall? Generycznie tworzonym światom mówimy stanowcze NIE.

Przynajmniej w grach RPG, w takiej civce to oczywiście naturalne. :P

13.07.2017 08:46
elathir
18

Morrowind jest drętwy, ma najgorszy system dialogów ever, ale i tak jest najlepszym TESem ze względu na klimat, fabułę, kreację świata, frajdę z eksploracji, rozsądny poziom trudności, brak prowadzenia za rączkę, dużo wyższa imersję (burze piaskowe w Morrowindzie wpływają na postać, burze śnieżne w Skyrimie nie) itd.

A część problemów da się rozwiązać modami.

Jednak wybór gry powinien zależeć od czegoś innego. Otóż zależy czego szukasz, jak RPG to bierz Morrowinda, jak gry akcji z elementami RPG Skyrima.

13.07.2017 08:06
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
18

No ja czekam z promocjami rozsądnymi, bo mam wszystkie ważne dodatki do kozaków włącznie, a z kolejnym ograniem czekam. Zresztą mam plan na trylogię, jak dokupię dodatki do CK II polecę na importowanym savie w EU IV chyba a potem pociesze się z światowej dominacji w Victorii II

Czyli pewnie z pół roku przy moim wolnym czasie z głowy..... ale co by ie mówić, EU IV uzależnia jak mało która gra.

13.07.2017 08:02
elathir
18

Na szczęście obie wady poprawiła dójka :P

12.07.2017 14:32
odpowiedz
elathir
18

Na pewno PESy, dla mnie dużo lepsze od FIFY. Portal2, choć trzeba trochę pokombinować jak to odpalić, domyślnie opcja tylko na konsolach, ale są haki dające ją na pc. Divinity OS w wersji enchanced edition tez można na raz w co-opie ogrywać.

12.07.2017 12:59
elathir
18

Ten tytuł akurat nawiązywał raczej do oryginalnego M&M a nie HoM&M

12.07.2017 12:56
odpowiedz
elathir
18

Niestety nawet w porównaniu do klasycznego TTD, nie mówiąc już o darmowym OpenTDD ta gra strasznie biedna była.

12.07.2017 12:18
odpowiedz
elathir
18

Przecież HoM&M nie jest w ogóle do Age of Empires podobne......

Historyczny (powiedzmy :P) RTS w rzucie izometrycznym kontra fantastyczna turówka z widokami z góry i boku.

12.07.2017 12:14
1
odpowiedz
elathir
18

Ja bym bez jakiegokolwiek porządnego mod managera nie wytrzymał, no i loota obowiązkowo. Jak ktoś dogrywa sobie trochę sprzętu, tekstur i ciuchów to spoko, ale przy modach ciężej skryptowanych zarządzanie ręczne kolejności uruchamiania to byłaby masakra i straszna strata czasu. Oraz kwestia usuwania, jeden klik i gotowe, a ręcznie? Nie dziękuję.

A LOOT to podstawa zwłaszcza przy overhaulach, oraz modach stricte mechanicznych, animacyjnych itd.

12.07.2017 10:22
elathir
18

Body slide? Z tego co słyszałem (w F4 nie gram) to dokładna kopia skyrimowego body slida. Ogólnie służy do robienia presetów dla modeli postaci, w tym ubioru. Ogólnie w wypadku 90% modow z niego korzystających nie ma tam sensu nawet zaglądać (z rzadka trzeba zajrzeć pod takich modach jak HDT by przeliczyć animację). Wymagany jest tylko po to by w wygodnie sposób importować presety np. pancerzy pod różne modele postaci. dodatkową zaletą jest fakt, że można je sobie dowolnie edytować dopasowując pod własne gusta.

12.07.2017 09:02
elathir
18

No tak, Skyrim SE jest już 64 bitowy, i tu leży jego potencjał. Tyle, że potencjał ujawni się dopiero jak pojawi się SKSE po SE, do tego czasu jednak jak widać po statystykach na Steamie większość osób wybiera klasycznego Skyrima.

12.07.2017 08:18
elathir
18

Nie windows a proces, czyli w tym wypadku proces Skyrima.

32-bit process

post wyedytowany przez elathir 2017-07-12 08:27:40
11.07.2017 14:20
1
elathir
18

Jak ci się to udało, to daj znać, bo ludzie na nexusie od lat szukają odpowiedzi jak zmusić Skyrima do obsługi więcej niż 4GB RAM. Microsoft pewnie też będzie wdzięczny za to jak zmusić aplikację 32-bit LAA to obsługi więcej niż 4GB :P

hxxps://forums.nexusmods.com/index.php?/topic/769861-how-can-i-use-my-full-8gb-ram/

post wyedytowany przez elathir 2017-07-11 14:29:50
11.07.2017 10:58
elathir
18

Skąd ten pomysł? Aplikacje tez dzielimy zależnie od architektury procesora pod jaka były kompilowane/budowane i od tego zależy do jakiej ilości pamięci SA w stanie uzyskać dostęp.

11.07.2017 10:40
1
elathir
18

Niezbyt, tj. do czasu G3/rissen 1 coś tam się poprawiło, potem stanęło w miejscu. Ale to i tak lepsze od cofania się. Zresztą rozumiem uznanie Gohiców za drewno, ale nie rozumiem, jak można uważać Gothica za drewno równocześnie nie uważając za nie TESów, przecież one są jeszcze bardziej drewniane pod względem mechaniki od Gothiców.

11.07.2017 10:24
elathir
18

nope

11.07.2017 10:23
13
odpowiedz
elathir
18

I z najlepiej uporządkowanej oferty zrobił się chaos. W n by mieć wszystkie mecze LM trzeba było mieć pakiet sportowy. Jasne, proste. Po przejściu do nc+ rozrzucili mecze po kanałach z kilku pakietów.

11.07.2017 10:21
1
elathir
18

TESy ewoluują? Chyba deewolują. Od czasu Morrowinda głównie wywalają elementy i upraszczają rozgrywkę gdzie tylko się da.

11.07.2017 08:12
1
elathir
18

Nope, mi z dodatkami chodzi nawet lepiej. Stawiałbym albo na problem ze sterami po zmianie widny, albo ustawieniami gry (może odpaliła się jakaś inna opcja kopiąca wydajność) abo ogólne zamulenie i np. grzanie się kompa.

11.07.2017 08:09
odpowiedz
elathir
18

Jaka specyfikacja sprzętu? Sterowniki do karty graficznej aktualne?

11.07.2017 08:07
odpowiedz
elathir
18

Oczywiście, w grze multi cheaty są wyłączone, bo gdyby było inaczej gra nie miałaby sensu.

11.07.2017 08:06
elathir
18

Co prawda to mój pierwszy Fallout

I tu masz odpowiedź. Problemem jest nie jakoś gry, ta choć nie wybitna jest naprawdę niezła, problemem jest tak znaczące odejście od tego tego czym ta seria była (RPG) w dziwnie nieokreślonym kierunku (drętwa strzelanka z elementami RPG połączona z symulatorem turysty i zbieracza złomu). Nie znaczy to, że ta gra nie bawi, ale to trochę jakby w wypadu FIFY ktoś uznał, że ten mechanizmy grania meczy jest zbyt złożony, uprośćmy go i dorzućmy bardziej rozbudowane elementy symulacji życia naszych piłkarzy, wywiadów, występów w reklamach itd. Oczywiście taka gra mogłaby bawić, ale dla miłośnika serii była by strzałą w kolano.

Druga kwestia, reżyser gry, niejaki Todd Howard bardzo dużo przed premiera naobiecywał. A jak nie trudno się domyśleć lwiej części obietnic albo nie dotrzymano, albo pojawiły się dopiero po długim czasie ub w okrojone formie.

11.07.2017 07:54
odpowiedz
elathir
18

Niestety, ale 920m to karta graficzna raczej stworzona z myślą o Exeu i oglądaniu filmów niż grach. Tj. może przesadzam, w gry dobrze zoptymalizowane można pograć (np. Overwach) ale gry Beci do takich się nie zaliczają, więc jak mówili przedmówcy, detale na low i jechanie wymagań w dół modami.

hxxps://www.notebookcheck.pl/Ranking-kart-graficznych-laptopy.1174.0.html
hxxps://www.notebookcheck.pl/NVIDIA-GeForce-920M.138768.0.html

wiadomo, xx zamienić na tt

post wyedytowany przez elathir 2017-07-11 07:57:31
11.07.2017 07:50
elathir
18

Mr.Kalgan przecież Skyrim jest 32 bitowy, więc i tak standardowo ma dostęp do 2GB, które na szczęście może sobie rozszerzyć do 4GB. Ale to max, więc nie wiem co ma dać RAM powyżej 8 GB.

11.07.2017 07:33
elathir
18

Ehh ta dzisiejsza młodzież, nic ani o literaturze ani obecnej kulturze masowej nie wie. Pytanie zadałeś tak niegramatycznie, że aż prosiło się o odpowiedź uniwersalną :P

A sama gra na razie nie ma zapowiedzianej wersji PL, tylko EN / FR / IT / DE / ES / AR / RU / PO co zresztą widać na oficjalnej stronie gry.

spoiler start

I PO t nie Polski a Portugalski.

spoiler stop

11.07.2017 07:26
odpowiedz
elathir
18

Bawiłeś się ustawieniami głośności w grze? Może się zafiksowały, zmniejsz ustawienia głosów w dół, bardzo nisko, zrestartuj grę i pogłośnij. Inna sprawa, ustawienia dźwięku przestrzennego, może odpaliło ci się za dużo kanałów? Sprawdź czy niechcący wiedźmin nie chodzi czy w ustawieniach innych niż stereo. Czy w innych grach tez zauważyłeś jakiekolwiek anomalie z dźwiękiem? Jak tak może winne są ustawienia globalne.

07.07.2017 09:37
odpowiedz
elathir
18

Wczytaj grę wcześniej, prawdopodobnie sava szlag trafił i tyle.

06.07.2017 08:58
elathir
18

42

06.07.2017 08:19
elathir
18

Witamy w świecie przed casulaowo-znacznikowym :P

06.07.2017 08:18
odpowiedz
elathir
18

Pytanie do miłośników gry, jak ze stopnie złożoności? Poziom TTD, OpenTTD czy OpenTTD na newGRFach?

05.07.2017 14:51
elathir
18

Na GOGu w sumie można sobie instalki ściągać i archiwizować.

05.07.2017 14:45
elathir
18

@Szakin to już było i to dwa razy, carmagedon się nazywała jedna seria, a druga GTA

05.07.2017 13:13
elathir
18

Jak od dwóch lat nie czyściłeś to w wypadku tych konstrukcji to na 80% kłaki kurzu są winne. Wyczyścić można albo sprężonym powietrzem, albo rozkręcić i pędzelkiem na przykład. Nie wiem jak jest w wypadku tego modelu z problematyka takiego rozwiązanie,bo np. w HP to tortura, w MSI sprawa zajmuje chwilkę ze względu na genialnie pomyślaną dodatkowy panel w obudowie kryjący sam układ chłodzenia. Na Youtubie jest na pewno z 7 instrukcji jak to zrobić.

post wyedytowany przez elathir 2017-07-05 13:13:48
05.07.2017 12:10
odpowiedz
elathir
18

Tak więc masz tam normalna kartę, Nvidia 840M, niestety nie jest to karta wysokich lotów ale na minimalnych powinna dać radę.

Mamy trzy potencjalne problemy:
Odpalasz na integrze - w tym wypadku świadomie odpal grę na wybranej karcie (prawym na ikonie, i tam w którymś pod menu można wybrać kartę graficzną)
Problem z sterownikami - sprawdź, przeinstaluj
Grzenie się - sprawdź temperaturę. długo masz lapka? Jak tak to kiedy ostatnio układ chłodzenia czyściłeś?

05.07.2017 11:55
odpowiedz
elathir
18

Niestety ale raczej komputer. Podaj jaki masz, bo może masz tam coś poza integrą?

post wyedytowany przez elathir 2017-07-05 11:57:52
05.07.2017 09:24
-1
elathir
18

Jasne, że cała, tylko wiadomo, on bryluje w tym aspekcie, odstawia konkurencję. Nawet spora część zwolenników Pis jakich znam udaje, że on nie istnieje.

05.07.2017 08:04
elathir
18

W jakim sensie?

Dla mnie mamy tam klasyczny przykład niekontrowanego rozrostu, przez co menu są często nieintuicyjne, ale to standard w aplikacjach webowych gdzie na raz rozwija się wiele potencjalnych funkcjonalności, ale graficznie jak na tego typu portal powiedziałbym, że jest wystarczająco i nie widzę konieczności rewolucji. Odświeżenie szaty wprowadziłoby więcej zamieszania niż pożytku,

05.07.2017 08:01
elathir
18

W sumie zależy które gry :P Collosal Studios też ma, ale Obsydian już nie. Widać zostawiają twórcom swobodę.

05.07.2017 07:59
elathir
18

W sumie wszystko zależy co z tym drugim tytułem będzie. Bo na razie ani nie ma informacji, że to rzeczywiście będzie gra w uniwersum Gry o Tron, anie w ogóle żadnych informacji o ty, by projekt ruszył poza fazę koncepcyjną. Może się okazać, że w sytuacji, w której z niego zrezygnują przyspieszy to premierę nowego TESa. Tylko na razie i tak do czasu przejścia Starfielda w eta około premierowy żadnej informacji na temat drugiego projektu nie dostaniemy.
W sumie ciekawi mnie tylko jedno, czy z okazji nowego IP w końcu wymienili silnik ;P

03.07.2017 15:11
elathir
18

Da się uruchomić, tylko nie skrótem generowanym przez steama.

30.06.2017 14:49
1
elathir
18

Ale to nie jest na wyprzedaży, tylko regularna cena.

30.06.2017 13:13
-1
elathir
18

@Drackula tak, tylko nie grę, a kolekcję pierdyliarda DLC, z których koło 10 ma jakąkolwiek praktyczną wartość.

30.06.2017 11:29
odpowiedz
elathir
18

Dobra wiadomość, choćby współpraca z Obsydianem, pokazuje, że potrafią z jednej strony developera przycisnąć o wwiązanie się z obietnic i terminowość a z drugiej nie zmuszają go do robienia chłamu, nie ingerują zbytnio w koncepcje wydawanych gier (np. nie wymuszają uproszczeń pod amerykańskiego nastolatka) itd. Zresztą Colossal Order tez kwitnie pod nimi.

30.06.2017 08:15
elathir
18

Wiem, że można, tylko za dużo miejsca by zajęły, a tak wszystko w jednym miejscu w szafie.

30.06.2017 08:08
odpowiedz
elathir
18

Dla mnie oryginał z modami, najlepiej w ogóle zagrać BG Trilogy, bo przeniesienie mechaniki z dwójki do jedynki to strzał w dziesiątkę.

30.06.2017 07:54
elathir
18

Bez przesady, będzie się łączyła z localhostem :P Tak było w wypadku AC II, które, mimo iż posiadałem oryginalne (gratis to lapka) to bez cracka nie szło grac tak serwisy Ubi były wtedy beznadziejne.

29.06.2017 14:19
odpowiedz
elathir
18

Lapek czy stacjonarka?Jak lapek może na zintegrowanej leci?

29.06.2017 12:10
5
elathir
18

Ja sobie nawet część instalek ostatnio zarchiwizowałem na zewnętrznym dysku ;)

29.06.2017 06:45
elathir
18

W Returninga grałem jeszcze na wersji 1.x, ale poziom trudności można tam wybrać. Na przed najprostszym gra jest akurat trudniejsza o tyle o ile możemy dopakować naszą postać dzięki nowym możliwością.

29.06.2017 06:40
odpowiedz
elathir
18

W Arcanum można solowac grę, drużyna jest opcjonalna, co więcej i tak nie mamy nad nią szczególnej władzy.

Poleciłbym KTOTORy, ale tam jednak drużynę mamy, choć też nie trzeba nimi sterować.

Morrowind, jest dość archaiczny, ale na modach daje radę, i pod względem fabularnym na pewno dużo lepszy jest od Skyrima :P

A tak niestety, al najlepsza fabułę dialogi to raczej w RPG drużynowych, poza nielicznymi wyjątkami trzeba szukać. Czu to tych Europejskich, czy też perełkach choćby z serii FF, może jakaś Persona itd.

post wyedytowany przez elathir 2017-06-29 06:42:50
29.06.2017 06:26
elathir
18

Tylko co to znaczy lepszą? Wszystko zależy czego się szuka, cz czegoś bardziej w klimatach arcade czy symulacji. Z tego powodu miejsce na te dwa tytuły będzie zawsze, bo i gracze mają różne wymagania. Oczywiście tak długo jak te tytuły będą się pod tym względem różnić.

28.06.2017 10:24
elathir
18

Z ciekawości, jakie filmy maja budżety po 500 mln $?

24.06.2017 17:16
-1
elathir
18

Oj wiem, Skyrim to najlepszy casual poza serią GTA jaki jest, i w tym gatunku to naprawdę dobra gra. Żałuję tylko uproszczonej eksploracji kosztem skrócenia potrzebnego z grą kontaktu by łatwiej byłą w nią grać po 30 minut dziennie. Co mam na myśli. Zamiast lokacji napakowanych gęsto jak fotoradary na krajowej 7 a płytkich i krótkich wolałbym ich zdecydowanie mniej a za to ciekawsze, bardziej wymagające, dłuższe, nieliniowe. Tak jak te wielkie lochy na północy, niedaleko akademii, zapomniałem jak się nazywały ale była to bardzo ciekawa lokacja. Chciałbym by przedzieranie się przez loch było przygodą, z decyzjami co do drogi do podjęcia, wartościowym, unikatowym skarbem na końcu, by wyjście na koniec potwierdzało ile czasu i wysiłku kosztowało nas spenetrowanie lochu. Tymczasem większość, poza kilkoma wyjątkami, lochów w Skyrim jest totalnie liniowa, powtarzalna, pozbawione sensu, uczucia nagrody na końcu itd. Po prostu nudna. Jak wspomniałeś poszli za bardzo w ilość. Wiem czemu to zrobili, by każdy loch dało się zrobić szybko za jednym zamachem w czasie krótkiego posiedzenia z grą, ale do mnie to nie trafia. Na szczęście mamy mody :)

Bo po mimo swoich wad Skyrima całkiem lubię, lubię to, że co mi się nie podoba mogę zmienić. Ale to jest dla mnie tak samo jak z fast-foodem. Czasem mam na niego ochotę, całkiem go lubię, ale nie umywa się on do np. gulaszu, czy golonki w kapuście zrobionej samodzielnie w domu. Tylko wiadomo, nie zawsze chce się gotować, więc człowiek zadowala się czymś innym. Tak samo z grami, lubię ambitne tytuły, lubię wiedźmina, gry paradoxu, klasyczne cRPG itd. Ale czasem mam ochotę na prostą, odmóżdżającą rozgrywkę, a tutaj takie GTA (moje ulubione to Vice City) czy Skyrim sprawdzają się idealnie.

24.06.2017 17:07
2
elathir
18

Powód jest jeden, od prawie 10 lat gry wychodzą niedorobione, robione po łebkach, copy pastem, spłycone pod przeciętnego amerykańskiego nastolatka. W tym wypadku dostaliśmy produkt nie tylko dopracowany, ale i dojrzały, może mechanicznie niezbyt złożony ale na pewno fabularnie i pod względem przedstawionego świata nieszablonowy. I to przynosi efekty, zauważmy, że inne studia też zaczęły skręcać w tym kierunku, wiesiek jest jedną z gier, które przecierały drogę odnowie w branży. Oczywiście zmiany są na wielu frontach, innym miejscem gdzie je widzimy jest powrót klasycznych cRPG itd. Po prostu wiesiek wyprowadził to z niszy na poziom gier AAA. Nie jest to gra idealna, ma sporo wad, ale na tle tego co dostawaliśmy w ostatnim czasie jest majstersztykiem. Zresztą Torment też miał wad co nie miara, ale sama narracja w nim umieszczona sprawiła, że to najlepszy cRPG w historii.

24.06.2017 13:12
-1
elathir
18

No własnie tutaj się nie zgodzę, standardy kreował Morrowind, ta gry była przełomowa, dla mnie eksploracja, ze względu na jej uproszczenie (liniowe jaskinie, wskaźniki, level scaling) w Skyrimie to krok wstecz. Fakt, widoki ładniejsze, ale natężanie POI jak i sama charakterystyka tych punktów są dla mnie gorsze, niż w grze ładnych parę lat starszej. również projekt mapy jest słabszy niż np. w Gothicu, gdzie mapa jest kameralna ale pełna ciekawych charakterystycznych miejscówek. Gdybym nie zagrał wcześniej w Morrowinda pewnie bym się zgodził, ale tak Skyrim mnie mocno rozczarował właśnie pod tym względem. Już w F3 i F:NV moim zdaniem było lepiej.

23.06.2017 11:19
elathir
18

Jakby był to dobrze napisany kawał apki, do dorzucenie mocy czy to serwerlesem czy nawet dokupując serwery na chwilę nie byłby problemem. Po prostu pewnie sklep się do .... skaluje i tyle.

23.06.2017 09:36
elathir
18

A co do kategorii wiekowej. Skyrim był przygotowywany z myślą o niższej kategorii wiekowej. Jedynym powodem, dla którego dostał 18+ okazały się być sceny egzekucji, które uznano za podpadające pod punkt dotyczący tortur i przemocy wobec bezbronnych, co z automatu daje 18+. Podczas gdy wiedźmin z założenia jest gra dla dorosłych, co ważne przekleństwa w nim mają dodawać immersji. I to robią, bo jak inaczej ma się wysławiać pospolity bandzior? Wszystko jest dopasowane do sytuacji i kontekstu.

23.06.2017 09:16
elathir
18

Co do walki, no właśnie widzisz, opisany przez ciebie sposób w wieśku działa na niskich poziomach trudności. Na wyższych, dobierasz oleje, mikstury i znaki pod przeciwnika. Opisaną taktyka nie załatwisz upiorów na wyższym poziomie trudności choćby. Natomiast w skyrimie miałem na myśli co innego, otóż tam nie dopierasz sposobu walki pod wroga a wybierasz ten, który aktualnie rozwijasz, każdym przeciwnikiem walczysz tak samo, w sensie albo skaczesz z łukiem strzelasz odchodząc od przeciwnika, tak samo z czarami, albo podchodzisz schowany za tarcza i wymieniasz ciosy. I to niezależnie niema z kim walczysz. a najgorsze jest to, że jak twój system walki ssie, to ratujesz się aktywna pauza i tym, że w tej grze jesteś dzięki niej nieśmiertelny. Temu dla mnie jak siadam do tej gry absolutna podstawa są mody urozmaicające system walki. Bez nich ani rusz.

Muzyka to kwestia gustu, jak już wspomniałem w obu grach jest świetna, a że nie każdemu pasuje, to jego sprawa. ale niemal wszystkie recenzje zachwalały ja w obu grach. Ja wolę ta z wieśka, ale ta drobna przewaga to kwestia gustu. to, że ty się zafiksowałeś na tą z skyrima to nie obiektywna przewaga jednej nad drugą a tylko twój gust. Obie pasują do koncepcji gry.

Co do mapy, czemu nie ma co się kłócić? Dwie sprawy, co z tego, że wynosisz kupę złota, co to zmienia skoro w tej grze w kasie i tak się tonie. Po trzech godzinach gry człowiek aż przestaje zbierać ten złom bo po co. W wiesku przynajmniej liczę, że znajdę schematy w ruinach, jest jakaś nagroda. W skyrimie co najwyżej maski i słowa są cokolwiek warte. Inna sprawa, mnie denerwuje w Skyrimie natężenie POI, świat przez to wydaje sie strasznie sztuczny. Miasta na 20 osób, ale za to antyczne ruiny z pradawnym złem/obozem bandytów/legowiskiem potworów za każdym pagórkiem. Polecam Morrowinda, tam to becia zrobiła naprawdę dobrze. Mimo ograniczeń technologicznych tam czułem się jak odkrywca. W wiesku podziwiam widoki głównie, w Skyrimie czuję się jak sprzątaczka czyszcząc kolejne identyczne liniowe lochy. By nie było, nie jest aż tak źle, ale własnie mapa jak dla mnie jest w Skyrimie najsłabsza z ostatnich trzech TESów. Znowu w wiesku robi wrażenie bardziej żywej, naturalnej. Wiadomo gry mają inne cele, w wieśku mapa to otoczenia dla fabuły, w Skyrimie sens gry. Temu od tej w skyrimie wymagam więcej. I tutaj się zawiodłem.

Jakie zdolności, przecież w Skyrimie i tak każdy za każdym razem dąży do rozwinięcia wszystkiego i każda rasa różni się jedną zdolnością. Kreacja postaci z racji braku wyborów niosących konsekwencje (w podstawce jest jeden w dodatkach kolejny) i pamięci postaci oraz ciekawych opcji dialogowych zawsze gra się identyczną postacią tylko walcząca ciut inaczej. Kreacja postaci w tej grze nie istnieje i dla mnie to największa wada Skyrima. I by nie było, nie uważam, że to zła gra, to słaby RPG, ale świetny casual.

Tak, gildie w skyrimie sa fajne (choć cześć w oblivionie była lepsza), ale są kontenerem na zadania, cechą gry. Stwierdzenie, że przez ich obecność skyrim jest lepsza grą, nie ma sensu. równie dobrze, mógłbyym stwierdzić, że skyrim jest gorsza grą bo nie ma w nim kontraktów wiedźmińskich. Przecież to nie ma sensu. Owszem zadania gildii są już zaletą, ale nie gildie jako takie, zwłaszcza, że w skyrimie z racji braku wymagań na zdolności jak w morrowindzie gildie są totalnie nieimmersyjne. Można być arcymagiem nie potrafiącym rzucać czarów.

Tak, mody są zaletą, moje stwierdzenie było ironia, bo dla mnie bez modów w Skyrima grac nie ma sensu. I ze względu na system walki, łatanie dziur, oraz immersje (Frostfall - bez niego Skyrim nie ma sensu), jednak to nie jest coś za co można chwalić grę i co wpłynęło na jej ocenę, bo w tamtym momencie modów jeszcze ie było.

otwartość świata - serio? Ja nie pamiętam aż tylu blokad, za do w Skyrimie masz ekrany wczytywania na każdym kroku. Co gorsza AI sobie z nimi nie radzi i w czasie ciężkiej walki (zabrakło pomidorów) możemy przejść przez drzwi, zregenerować się, wrócić walczyć dalej w wielu wypadkach.

klimat - ja cytuje recenzje. Skyrim ma niezły, ale natężenie POI, brak wpływu efektów środowiskowych (to już w morrowindzie było), kiepskawe dialogi, oraz fakt, że gramy mago-wojowniko-złodziejem zabija jednak immersje i trochę ten klimat psuje. A co najgorsze, w grze mamy wojnę na podłożu rasistowsko-religijnym, a nie czuć tam ani wojny, ani rasizmu ani dyskryminacji (te kilka patroli z więźniami to za mało), ani beznadziei z tego wynikającej. I tak, Wiedźmin przeszedł do historii jako najbardziej utytułowana gra w historii do tej pory :P

- poziomowanie, jak już wspomniałem, skyrim niestety grindem stoi, i co z tego, że drzewko jest fajne, skoro sam system rozwoju jest grinderski?

- alchemia, jasne, jest więcej typów mikstur, ale w wiesku alchemia jest integralną częścią rozgrywki, na najwyższym poziomie trudności jest niezbędna. W skyrimie są dziesiątki mikstur, ale korzysta się z nich okazjonalnie poza leczniczymi i truciznami. Co gorsza ze względu na aktywną pauzę w ekwipunku siła mikstury nie ma znaczenia. Np. w Gothicu robiło różnice to, bo czasu w trakcie walki było na jedną miksturę, więc piło się najlepszą. W skyrimie nie ma różnicy czy mam 10 mikstur co odnowi bo 25 punktów życia czy jedną za 250. Z innych korzystać na najwyższym poziomie trudności tez nie widziałem sensu. dopiero z modami, jak Deadly dragons, jest sens, i mikstury odporności na żywioły staja się niezbędne a nie tylko ciekawostką. I tak, w Syrimie jest więcej mikstur, tylko co z tego skoro 95% z nich nie czuję potrzeby w ogóle użyć nawet na mistrzowskim poziomie trudności? Mechanika w żaden sposób do tego nie zachęca. Trochę sytuacją jak wspomniałem ratują mody, zwłaszcza te likwidujące zatrzymanie czasu w ekwipunku (w końcu jest potrzeba by do bitew się przygotować czasami), niestety bywają dość niestabilne no i ukazały się niedawno dopiero.

22.06.2017 15:16
elathir
18

Oj tam, takich oszołomów zawsze było pełno po każdej stronie barykady. To samo mówiono jak wychodziły porty gier z Amigi na PC i odwrotnie. Nic się nie zmieniło, i nikt dalej ich nie słucha.

22.06.2017 14:57
elathir
18

Oj tam, ja nie narzekam, niech casuale tez poznają co do dobry RPG :P

A tak na poważnie, niech dobre tytuły się rozpowszechniają. same zalety, o ile nie wpadną przez to na pomysł by w przyszłości z chęci polepszenia sprzedaży na konsolach gier nie upraszczać.

22.06.2017 07:57
3
elathir
18

Zależy jakich exów szukasz. Ja uwielbiam gry strategiczne, 98% tylko na PC, ekonomiczne, 90% tylko na PC, a z tych pozostałych 10% to albo proste gierki dla dzieci albo okrojone wersje. Klasyczne RPG (fakt, zaczęły się od niedawna pojawiać porty na konsole). czasem lubię sobie walnąć jakiegoś rouglika (też dominuje PC). A w FPSy nie cierpię grac na padzie. Z gier akcji 90% wartych uwagi to multiplatformy, a dla tych 10% pozostałych nie będę kupował konsoli. Tym bardziej, że po ograniu jakiejś gry akcji konkretnego typu nie mam ochoty na w 90% identyczna inną grę tego typu. Temu brak np. Horizona mnie nie boli, mimo że to dobra gra, bo mam kilka prawie identycznych do wyboru a czas tylko na jedną. Natomiast brak gier Paradoxu, total warów itd. byłby już dla mnie nie do zniesienia, z braku alternatywy.

W zasadzie jedyną dzisiaj jaką opłaca mi się kupić, i pewnie to zrobię za jakiś czas to switch, bo tam są prawdziwe unikaty.

I nie zrozumcie mnie źle, jeżeli ktoś gra głównie w gry zręcznościowe, sportowe i akcji to faktycznie konsola jest dobrym wyborem, prościej taniej, więcej exów. Ale niestety są całe gatunki, które na konsoli istnieją w formie szczątkowej.

22.06.2017 07:00
-1
elathir
18

A ja się nie zgodzę
- muzyka - kwestia gustu, i tu i tu jest dobra, ale ta w Skyrimie jest już trochę zbyt patetyczna
- walka - tez się nie zgodzę, w skyrimie walka polega na klikaniu guzika ataku, jak spadnie nam HP wejście w ekwipunek i zjedzenie żarcia, wypicie mikstur i dalej klikanie. Co więcej część przeciwników w wiedźminie tez używa tarcz, używają ataków specjalnych itd. W Skyrimie przeciwników dzielimy na tych atakujących z bliska i tych z daleka. Kombinowania za dużo to tam nie ma, spamujesz jednym atakiem non stop w broni/czarze który rozwijasz. Już w morrowindzie trzeba się było więcej nakombinować.
- mapa - gdzie zawsze znajdowałem jakieś beznadziejne słabsze od moich bronie opisałeś wszystkie lochy Skyrima tym zdaniem. Może eksploracja w wiesku nie powala, to bardziej narracja otoczeniem i podziwianie widoków, ale Skyrimie tez ma dużo wad, i w stosunku do Morrowinda jest dla mnie słaba.
- kreowanie własnej postaci - w Skyrimie możesz jej co najwyżej wygląd wybrac, i tak zawsze gra się identyczna z racji braku możliwości kształtowania charakteru poprzez dialogi i decyzje
- gildie - cecha gry nie do porównania, to tak jakby narzekać, że w wiesku nie ma broni palnej
- mody - fakt, community Skyrima bardzo wzięło sobie do serca poprawę niedokończonej gry
- otwartość świata - tj? Wiedźmin tez ma otwarty świat, nawet dużo lepszy bo realistyczniejszy (a nie 90% kontynentu to ruiny i obozy bandytów)
- mniej przekleństw - i znowu cecha gry, Skyrim jest gra adresowana do młodzieży, wiedźmin do dorosłych
- klimat - że co? Skyrim klimat ma, ale to wiedźmin uchodzi za jedną z najbardziej klimatycznych gier w historii, te słowiańskie klimaty sa genialne. I w przeciwieństwie do Skyrima, tam czuć co to rasizm, wojna, głód i bieda. W Skyrimie mamy wspomniane, że jest jakaś wojna i jakiś rasizm, ale tego w ogóle nie czuć.
- mniejsze wymagania systemowe - wow, aż dziwne, że gra starsza, z dużo gorsza grafiką ma niższe wymagania sprzętowe
- ulepszanie rozwój i "levelowanie" postaci - kwestia gustu, w wiedźminie jest dziwnie ograniczone a w Skyrimie strasznie grinderskie, i tu i tu dla mnie jest w sumie słabe
- alchemia - wprost przeciwnie, niby w Skyrimie jest większa wolność, ale w wiedźminie czuć siłę alchemii i tworzenie nowych mikstur daje większą satysfakcję. w skrimie na pewnym etapie to się tylko trucizny robi.

chociarz można się uprzeć, że skyrim na modach graficznych np mod 4k nawet może dorównać Witcherowi w grafice nie ma takiej konfiguracji modów. Tj. na screenach da się uzyskać takie widoki, ale wtedy gra chodzi w 4FPS. niestety ale ten silnik nie wyrabia tego z racji ograniczeń jakie go dotyczą. Inna sprawa, że wielu mankamentów moderzy nawet poprawić nie mogą.

Co do questów, te z wiedźmina są wszędzie chwalone te z skyrima pomijając część misji gildii, deadr i kilka większych questów są wyciągnięte z generatora. Co gorsza nawet te pozornie fajne są zazwyczaj za krótkie. Tutaj przewaga wieśka, w dopracowaniu i nadania każdemu questowi, nawet durnemu polowaniu na potwora, jakiejś unikatowości, ręcznego szlifu i dopracowania jest wręcz miażdżąca.

22.06.2017 06:27
elathir
18

Właśnie tez mnie to ciekawi. Do dużych miast by grac płynnie i wygodnie ta gra wymaga i7, a jak wiemy najsłabszym elementem konsol jest właśnie CPU. chyba, że część roboty zepchną tam na GPU.

22.06.2017 06:21
2
elathir
18

Kasa, dzisiaj najwięcej kasy robi się na mikropłatnościach a w offline ich nie wrzucisz. Tj. da się, czego przykład mieliśmy ostatnio, ale w tym wypadku ludzie są mniej skorzy do płacenia już. O dziwo w gierkach na telefonach robią to dość chętnie, ale to są gry "darmowe".

21.06.2017 16:42
elathir
18

Z tą gra jest jeden zasadniczy problem. AI, jedyny powód dla którego jest wymagające to fakt, iż dotyczą go inne zasady niż gracza. Np. w części 3 AI nie potrzebuje surowców do wznoszenia struktur, tylko te pojawiają się automagicznie zgodnie z harmonogramem. Itd.

I nie powiem, herosi to fajna gra, lubię ją, ale HoSeat jest jej potęgą, bo gra z AI wymagająca nie jest, jedynie frustrująca gdy widzimy jak oszukuje i dostajemy z tego powodu po tyłku. No i inna sprawa

Nie chcę czegoś, gdzie wystarczy zrobić potężnej armii i zrównać przeciwnika z ziemią,

niestety jedyna taktyka w tej grze z racji braku choćby czegoś takiego jak koszta utrzymania armii.

21.06.2017 15:24
elathir
18

Również się zgadzam. Uwielbiam wieśka 3, ale rewolucją to on nie był. Jego siła wynika z doskonałego wykonania i przywiązania do detali, nie czuć copy-pasta i generatorów jak u konkurencji.

21.06.2017 12:15
elathir
18

w każdej grze masz OP buildy, grunt to ich unikać. Nawet w Dark soulsach są buildy dla maga, które sprawiają, że gra wymaga co prawda dużo cierpliwości ale staje się dużo prostsza. Temu w środowisku panuje przekonanie, że w ten sposób przejście gry się nie liczy.

21.06.2017 11:20
elathir
18

Polecam poziomy trudności wyższe od najniższego. Na najwyższym gra jest naprawdę wymagająca.

21.06.2017 11:18
elathir
18

Polecam zagrać w Morrowinda, wtedy się przekonasz.
I co ma wiedźmin do tematu?

spoiler start


Dla leniwych, co wywalono z grubsza:
- atrybuty
- reputację
- nastawienie NPC
- wpływ zdolności na sukces akcji
- wpływ zdolności na pozycję w gildii
- degradację się sprzętu
itd.

Co uproszczono?
- choroby
- lochy (90% liniowa z skrótem do wyjścia)
- dodano wskaźniki i nielimitowaną szybka podróż
- rzemiosło

Oczywiście to nie wszystko, tylko tak z grubsza.

spoiler stop

21.06.2017 08:30
1
elathir
18

Ewentualnie gier taktycznych możesz spróbować, tam masz ograniczone zasoby. Od kilkuosobowych składów jak w Jagged alliance po panzer general i gry podobne. Są też w czasie rzeczywistym jak sudden strike i nastepcy jak Blizkrig i COH itd.

21.06.2017 08:04
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
18

Gry od Paradoxu, CK2, EUIV itd. Tylko co ważne to nie są RTSy, tylko grand strategy games, czyli gry, przy których cywilizacja wydaje się prosta i nieskomplikowana.

20.06.2017 12:52
elathir
18

U mnie chyba to tez będzie pierwszy RPG w jakiego grałem. Pisze chyba, bo to odległa przeszłość i trudno spamiętać. Aż mnie naszła ochota sobie odświeżyć :P

post wyedytowany przez elathir 2017-06-20 12:53:16
20.06.2017 08:03
-1
odpowiedz
elathir
18

Może za rok. Kto normalny dzisiaj kupuje gry AAA dużych wydawców na premierę? Nie chodzi tylko o cenę, ale i stan techniczny produkcji. Ja tam mam czas, gier do ogrania kupa, więc nie mam problemu kupić w rok po premierze wersję z potencjalnymi dodatkami za połowę ceny pre-ordera. I co najważniejsze, już nie na podstawie materiałów promocyjnych a rzeczywistych recenzji po osłabnięciu hypu. Bo po filmikach i na fali hypu do tej pory zdecydowałem się tylko na jeden pre-order w życiu i nie żałuję. Ale tamten był w rozsądniejszej cenie :P

19.06.2017 15:04
odpowiedz
elathir
18

Dal mnie na najwyższym problemie trudności był jeden problem. Długość walk, z racji, że było ich naprawdę dużo, denerwowała wytrzymałość przeciwników. Coś jakby skalowanie poziomu trudności w gorę koncentrowało się tylko na ilości HP. Co ważne nasze postacie w dużej mierze też dość wytrzymałe były. Nie było tutaj sytuacji, w której zabłąkana strzała i niechronionego tarczami maga mogła skończyć się utratą przez niego połowy hp. Brakuje mi tutaj trochę błyskawicznych bitew na ryzyku jakie można było uzyskać w D&D za pomocą odpowiednich zaklęć i skradania.

Ogólnie gra dobra, ale mój hajp w pewnym momencie osiadł, i z 9,5 spadła na poziom 8,5 za dłużyzny zwłaszcza w walce. Do tego stopnia, że wciąż nie ograłem dodatku po skończonej grze.

post wyedytowany przez elathir 2017-06-19 15:05:18
19.06.2017 11:19
1
elathir
18

Zależy czy masz na myśli Becię developera czy wydawcę. Co do developera racja, ale jako wydawca mają swoje wady ale nie są tacy źli. Z zalet, mniej się wtrącają od Ubii EA, a to zazwyczaj wychodzi grą na dobre.

19.06.2017 09:00
-1
odpowiedz
elathir
18

Ubisoft mnie kilka razy ostro wnerwił kretyńskimi pomysłami związanymi z uplayem choćby (kto pamięta premierę AC2, do którego mimo zakupu oryginała trzeba było cracki ściągać by pograć? Albo niedopracowane technologicznie tytuły, spartaczenie kilku marek jak HOM&M itd.) Ale nie przesadzajmy, wiele rzeczy zrobili tez dobrze i na tle innych wydawców wcale pazernością się nie wyróżniają (tasiemcowe serie EA, czy polityka miliarda DLC Paradoxu albo walka z rynkiem gier używanych u Sony) ot trzymają korporacyjny standard. A to, że sporo gier wtórnych? iększośc wydawców tak ma, z dużych chyba tylko Paradox nie boi się nisz i ryzyka. Zalewanie poprawnością polityczną? A EA i WB to co?

Tak więc ie jest to wydawca idealny, często denerwujący, Uplay to zło wcielone i zbytnio wcinają się jako wydawca do roboty developerów przez co dostajemy niedorobione produkcji, ale nie przesadzajmy z hejtem, trochę rzeczy robią tez dobrze jednak, a Vivendi.... no cóż nie bez powodu Blizzard i Activision uciekało od nich ile sił w nogach. Tym bardziej, że faktycznie w ostatnim roku, dwóch widać poprawę u Ubi, chyba zauważyli, że muszą jednak trochę przystopować i wydali kilka nowych IP.

19.06.2017 08:33
odpowiedz
elathir
18

Jak strategie i z grupy podobnych do cywilizacji to gry paradoxu. O ile najnowsze produkcje na tej konfiguracji będą już solidnie chrupać, to akie Crusarder Kings 2 powinno spokojnie działać. EU IV ciężko mi powiedzieć, pod koniec gry trochę może być słabo ale ogólnie w tej grze to zbytnio nie przeszkadza więc pograć tez warto,

16.06.2017 13:25
odpowiedz
elathir
18

Jak to się zwróci będę w szoku.....

Tym bardziej, że pewnie byle edytorem czy to tekstu na savach czy pamięci bezpośrednio w grze i tak można uzyskać ten sam efekt co wcześniej konsolą :P

16.06.2017 12:40
elathir
18

Na ja mam taka nadzieje, bo jak nie.....

Tyle się mówi o płatnych odach, ale o płatnych cheatach to jeszcze poza mmo i innymi sieciówkami nie słyszałem. :P

post wyedytowany przez elathir 2017-06-16 12:41:45
16.06.2017 09:05
elathir
18

W sumie to zakończyło moja przygodę z tą grą ładnych parę lat temu. Póki jeszcze była stała ekipa to się grało na privie, ale jest ekipa rozpadła na na publicznych już grac się nie chciało z tego powodu.

14.06.2017 08:04
1
elathir
18

Oj tam, przesadzacie. Fakt, klimat i grafika są trochę cukierkowe, ale do formuły platformówki sprawdzają się świetnie. Zresztą, jeżeli pod spodem jest jak w tym wypadku gra wykonana niemal bezbłędnie w swoim gatunku to nie wiedzę powodu by nostalgicznej grafiki mi miało w tym przeszkodzić. A w prost przeciwnie, w tej stylizacji chyba chodzi o to by powtórnie obudzić w sobie dziecko :) Mam nadzieję, że pod koniec roku będą jakieś fajne promocje na switcha, czy to cenowe, czy dorzucone gierki, bo planuję sobie sprawić, gdyż z tego co widzę liczba dostępnych tytułów może nie powala, ale wbrew wcześniejszym obawom jest jak najbardziej wystarczająca. A co najważniejsze, jak na razie są to tytuły dopracowane.

14.06.2017 07:56
elathir
18

Oj tam, wsparcie dla modów na steamie dla wielu produkcji jest teoretyczne, tj. niby jest ale dedykowane mod menadżery działają lepiej. Brak znajomych mnie absolutnie nie robi, a z forów i tak można korzystać. Dla mnie warunkiem kluczowym tutaj są cena i dostępność (tutaj z racji na brak DRM GOG wygrywa a Uplay ze względu na swoje zamulanie zajmuje ostatnie miejsce).

13.06.2017 10:58
3
elathir
18

To proste, F4 zawiódł wbrew ich oczekiwaniom. Więc boja się, że nowy TES też mógłby, a na to pozwolić sobie nie mogą. Całość utrudniają zmiany gustów, generyczne RPG, które w czasach inkwizycji cieszyły się gigantyczną popularnością dzisiaj są już równane z błotem. Tak więc becia albo poczeka na powrót do łask generycznych snaboxów, albo będzie potrzebować czasu na wymyślenie takich zmian w koncepcji, które się sprzedadzą jako hit.

13.06.2017 09:16
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
18

A to taka wielka różnica gdzie grę kupić, jeżeli tylko nie zaszaleją zbytnio z ceną?

12.06.2017 14:14
1
odpowiedz
elathir
18

Tam ulepszają, po prostu odblokują trochę grafikę. Wszystko już gotowe na PC.

09.06.2017 15:18
elathir
18

Termin maja niby na jesień, i wydaje mi się, że mają szanse go dotrzymać patrząc po materiałach z postępu prac.

09.06.2017 14:57
elathir
18

Nie wiem czy się śmiać czy płakać.

Problem - liczba ZADEKLAROWANYCH homoseksualistów chcących romansować z postacią w grze. Twój pogląd, liczba zadeklarowanych nie ma znaczenia, liczą się osoby o skłonnościach.

Twoja teza, polacy to cebulacy, którzy mają problem z gejami w grze. Moja odpowiedź, podejście BW budzi śmiech i politowanie na całym świecie, nie tylko w Polsce, a ty mi wyjeżdżasz z argumentem ad populum. Ad populum to twierdzenie, że coś jest prawdą bo większość tak uważa, a nie stwierdzenie, że powszechna jest opinia na jakiś temat. Ot taka drobna różnica. Czyli gdybym stwierdził, że bioware jest do niczego bo wszyscy tak uważają, to tak miałbyś rację. to byłoby ad populum, ale ja stwierdzam, że polityka bioware wywołuje powszechne kontrowersje a nie tylko w Polsce. Ot taka drobna różnica.

A tak na marginesie, przyjmując twój sposób prowadzenia dyskusji:
Nie.

Dlaczego nie? Daj dowody. to tylko twoja opinia.....

Wiedźmin jest sztampowy do bólu a zachwyty biorę się z ładnej grafiki, opowieści i charakteryzacji dobrych i znanych, trafiających do gusta plebsowi.

To tylko twoja opinia. Udowodnij.

Przecież mówimy tutaj o gusta i opiniach, jak chcesz uzyskać obiektywne dowody skoro nikt nie zbiera ogólnych badań statystycznych na ten temat?

Kolejne stwierdzenie niczym nie potwierdzone.
Potwierdzone pojedynczym przykładem z wątku, który wkleiłem. Może jedna zadeklarowana osoba to nie dowód na powszechność tego zjawiska, ale wystarczający by potwierdzić, że ma miejsce. Ogólne dane statystyczne nie istnieją, więc ich nie dostaniesz, ale przeczy to twojej tezie, że tak się w ogóle nie dzieje.

Ogólnie szkoda słów na dyskusję z kimś kto nawet nie próbuje zrozumieć co druga strona ma na myśli, i pozostaje mi się zgodzić z Rydygierem.

post wyedytowany przez elathir 2017-06-09 15:12:51
09.06.2017 13:52
elathir
18

burzol5000 ...... i zostałeś nominowany na najbardziej bezsensowny komentarz roku

post wyedytowany przez elathir 2017-06-09 13:53:28
09.06.2017 12:58
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
18

Mam tylko nadzieję, że mechaniki i questy w tej grze nie będą zbyt płytkie. Ale no cóż czekam na recenzje z niecierpliwością. Ciekaw jestem tylko czy premiera nowego M&B nie ostudzi zapału przed tą grą.

09.06.2017 12:53
elathir
18

Tyle, że W2 ma lepszą grafikę od ME3, w sensie dużo bogatszą, mniej sterylną. A czy ładniejszą, to kwestia gustu.

09.06.2017 12:51
elathir
18

Większy sens miałoby wrzucenie tego w pierwszą erę. I epickość i różnorodność frakcji większa.

09.06.2017 09:56
odpowiedz
elathir
18

Zapowiedzi dobre, boje się trzech rzeczy:
- jeżeli gra będzie krótka, dajmy na to na 10h to spoko, pasuje mi, ale jeżeli będą to 3h to już mniej
- oleją to co tutaj napisali i gra będzie taka jak wszystkie inne
- niedokończonej mechaniki pełnej dziur, jak to się czasami zdarza przy nietypowych pomysłach

Jeżeli żadne z tych trzech ryzyk się nie zmaterializuje może być naprawdę dobrze :)

09.06.2017 09:41
odpowiedz
elathir
18

Coś czuje, że nowa marką historyczną będzie daleki wschód, a konkretniej chiny, a może większy obszar z Indiami itd. w okresie tuż przed pojawieniem się Europejczyków. Można Europejczyków potraktować jako wyzwanie urozmaicające End game, czyli sprzymierzają się ze słabszymi, atakują silniejsze nacje balansując zewnętrznie rozgrywkę i sprawdzając, że końcówka gry jest czymś więcej niż dorzynaniem resztek.

09.06.2017 09:37
elathir
18

Użyłem ogólnie dostępnych informacji z Wikipedii jak i innych źródeł na temat osób przyznających się do homoseksualizmu. Bo to jest tutaj istotne. Ty próbujesz sprowadzić ilość tych osób do osób o skłonnościach homoseksualnych, a to ma się nijak do problemu. Czemu? Bo w grze mamy do czynienia z osobami jawnie się deklarującymi. Same skłonności homoseksualne w żadnym wypadku nie muszą prowadzić do chęci podjęcia takiego romansu i otwartego mówienia o tym.

Inna sprawa, tak uważam, że wygnanie jest tutaj istotne, i stworzona wokół niego historia, bo oddaje historyczne podejście do tego problemu, zwłaszcza w europie zachodniej, pasujące do miejsca. Zresztą w W2, tez mieliśmy romansik Filipy i wyraźnie było pokazane, że niektórym można wiec niż innym. Idealnie oddaje to fakt podejścia do homoseksualizmu zależnie od sfery do jakiej się należy. Do dziś jest to widoczne zresztą. Poniekąd odpowiada za to właśnie środowisko LGBT. Zbyt dużo wydziwiania i celebryzacji homoseksualizmu prowadzi do tego, że nie mamy problemu z aktorem gejem, ale rolnik gej już nie mieści się w światopoglądzie. Sprzedawany nam jest obraz geja celebryty, w firmowych ciuszkach, mocno zniewieściałego albo dziwaka z parady. A ma się to do rzeczywistości dość mocno nijak. temu nawet wśród homoseksualistów są osoby nie popierające tych ruchów. Tak jak spora cześć kobiet nie popiera już feministek.

A czemu stwierdzenie, że na zagranicznych forach tez naśmiewają się z polityki Biowarem jest argumentem ad populum podczas gdy twoja obraźliwa wypowiedź nacechowane wulgarnie wobec grupy narodowej nie poparta niczym jest sensownym argumentem? I by nie było, choćby tutaj: http://n4g.com/news/2065722/mass-effect-andromeda-patch-1-08-notes

Po prostu podchodzisz do problemu z niewłaściwej strony. Każdej osobie krytykującej ten pomysł zarzucasz jakąś chęć krzywdzenia homoseksualistów. Podczas gdy ja nie wychodzę z krytyka homoseksualizmu jako zjawiska a działań politycznych z nim związanych prowadzących do jakiejś paranoi wokół poprawności politycznej, gdzie dla twórców gier ważniejsze jest zadowolenie działaczy od graczy. I nie oszukujmy się, z tego podejścia nabijają się gracze niezależnie od orientacji, bo spokojnie mogę założyć, że większość osób niezależnie od orientacji ma te romanse wszystkie dość głęboko, i raczej boli nas miałkość rozgrywki jako takiej.

Co do norm zachowania na podstawie drugiego toczącego się tutaj wątku rozmowy sobie daruję. Bo to bez sensu.

A co do samych zachowań, i robienia kariery wokół swojej seksualności. Co jest w tym złego? To jest niewłaściwe pytanie. Właściwe pytanie brzmi, czy to sztuczne, płytkie i prymitywne zachowanie jest interesujące lub w jakiś sposób wartościowe? Bo od gry oczekuję interesującej rozgrywki lub/i w jakiś sposób wartościowej. Dostając postaci wzorowane na bohaterach tabloidów, których unikam gdyż mnie nudzą, dostaję grę na takim poziomie, czyli taka, w której postaci mnie nudzą. A czy jednym z podstawowych i najczęstszych zarzutów wobec andromedy nie są właśnie nudne i płytkie postacie? Przykro mi, ale ci przerysowani działacze LGBT podobnie jak świecące tykami celebrytki są po prost niewiarygodni, nudni, nierzeczywiści. Wszystko ustawione pod sprzedający się dla mas stereotyp. Jakby mnie to interesowało poczytałbym pudelka a nie grał w RPG. Stad były zachwyty nad Wieśkiem, postaci po prostu nie były sztampowe aż do bólu.

09.06.2017 09:26
elathir
18

Problemem nie jest ich obecność, a to, że tak mało znaczącemu elementowi gry, który obchodzi 0,001% populacji graczy (nie oszukujmy się, większości działaczy LGBT nawet w grę pewnie nie zagrała, a typowego geja obchodzą one tyle co mnie romanse hetero w tej grze, czyli bardzo niewiele i raczej liczymy obaj na naprawę bugów, poprawę mechanik itd.) poświecą się więcej uwagi niż rzeczywistym problemom gry.

08.06.2017 13:28
elathir
18

W HOI2 był dodatek, który oferował alternatywna historię.

08.06.2017 11:53
7
elathir
18

Albo o tym, że ME:A ukazało się roku dobrych tytułów (bo sporo ich w tym roku mamy), a i wcześniej rynek dostał kopa (W3 i historia na poziomie w otwartym świecie, telltale i ambitne fabuły, reanimacja cRPGw postaci pilarsów itd.), podczas gdy DA2 towarzyszyła trochę posucha dookoła. T i wymagania recenzentów poszły w górę. Gdyby ME:A wyszło na miejscu DA:I pewnie też by zostało grą roku.

08.06.2017 11:48
11
elathir
18

Co ciekawe ME:1 i potem swoją encyklopedią i ogólny podejście starał się jako tako to wszystko w około naukowe dywagacje ubrać.

Były myślące ameby, były sztuczne formy życia, doszły formy morskie, były problemy z AI. Było uzasadnienie czemu wszyscy są na zbliżonym poziomie rozwoju itd.

Fakt, nie było to szczególnie ambitne, ale choć spójne i minimalnie uzasadnione. tutaj zamiast oczekiwanego kroku naprzód mamy krok w tył.

08.06.2017 11:21
1
elathir
18

Ot, był jeden gej mieszkający gdzieś na uboczu, wygnany z wioski.

Błąd i to podwójny. Raz, właśnie motyw wygnania jest konkretnym podejściem do problemu tolerancji. Dwa, a Ciri? Co więcej w roli gracza leżała decyzja czy uzna ja za lesbijkę.

Nikogo to nie razi poza polaczkami ból dupiącymi bo w grze są geje i śmią zachowywać się normalnie jak każdy człowiek

Nie tylko, u nas, na zagranicznych forach tez się z tego śmieją. I nie, właśnie nie zachowują się normalnie, i cała moja wypowiedź jest o tym, że w tym problem.

Kim jest działacz LGBT?
Rozumiem, że to nie jest człowiek?

Człowiek tak, ale czy zwykły w sensie zachowania? To samo dotyczy celebrytów itd. Zachowanie takich osób odbiega od normy bo w tym wypadku wykorzystują swoja seksualność do robienia kariery. To samo tyczy se np. celebrytek robiących karierę wokół swojej seksualności, ten sam problem. Tego typu przedstawienie kobiety w grze jest seksizmem, tutaj mamy analogiczny problem.

Co do odsetka, podałem po deklaracjach w krajach zachodnich, uśredniając płcie. W końcu w grze tez mówimy o zadeklarowanych homoseksualistach a nie o osobach mających jakieś skłonności w tym kierunku.

I nie, ie mam problemu z relatywizmem moralnym, bo wciskach mi pogląd, którego nie mam. Ten sam problem mam często z przedstawieniem postaci żeńskich w grze, w spłyconej formie, osoby, która tylko chce wskoczyć bohaterowi do łóżka.
Po prostu Bioware nie potrafi robić przyzwoitych romansów, są one ogólnie nienaturalne, i zamiast coś z tym zrobić ich rozwiązaniem jest wrzucenie kolejnego homoseksualnego, zamiast zrobienie porządnie tych co już były.

08.06.2017 10:00
4
elathir
18

Problem nie jest sama orientacja seksualna a robienie całej politycznej gównoburzy wokół tego przez LGBT z jednej strony i środowiska nacjonalistyczne z drugiej strony. Niestety poprawność polityczna nie ma już nic wspólnego z tolerancją, a zamieniała się w jeden wielki wyścig o poprawność polityczną lub populistycznym oportunizmem.

Tu mamy skrajny przykład pierwszego zachowania. wiem, że o wiesku na tym forum pisze się za dużo już chyba, ale tam tez były wątki homoseksualne i jakoś ani nikogo nie raziły, ani nikt się ich nie czepiał. Czemu? Bo wypadły naturalnie, czyli homoseksualista w W3 wyglądał, jak zwykły normalny człowiek o orientacji homoseksualnej. Czemu razi to w ME:A i wielu innych zachodnich tytułach? Bo homoseksualiści tam bardziej przypominają działaczy LGBT niż zwykłych ludzi. Co więcej zaburzone są proporcje. W społeczeństwie mówi się, że jest około 1% (do maksymalnie 2% według innych naukowych publikacji) homoseksualistów. Sytuacja, w której w grze jest ich 30% wydaje się dziwna i rzeczywiście robi wrażenie propagandy zamiast oddania osób o odmiennej orientacji naturalnie. Zamiast zwykłej osoby, o zwykłych pragnieniach i celach, dostajemy jakiegoś dewianta robiącego wokół swojej seksualności cyrk z reguły. Oczywiście są gry, które robią to dobrze, ale żadna z nich nie wyszła w ostatnim czasie od Bioware. Bo co to za gadanie, że homoseksualnych romansów było za mało? Naturalnym jest, że powinny być w mniejszości, tak jak są w rzeczywistości.

I nie mam nic przeciwko nim o ile są przedstawione naturalnie, a nie w formie takiej, że staram się być dla kogoś przyjacielski, po prostu, wyrazić zainteresowanie jako kapitan, a ta osoba zaraz próbuje zaciągnąć mnie do łózka. Sorki, ale normalni geje tak się nie zachowują, przynajmniej ci których poznałem. Tak się zachowują najwyżej oszołomy z parad lub ludzie robiący na tym karierę , ale nie wiem czy w takim ujęciu na miejscu homoseksualistów nie oskarżył bym gier o dyskredytowanie osób o odmiennej orientacji.

07.06.2017 10:19
-1
elathir
18

Goty i tak wpadnie Zeldzie, nie oszukujmy się :P

A najlepszy RPG? Persona mi ne leż ale myślę, że i tak wygra. Myślę, że w tym roku będziemy mieli rok Japoński.

A z premierą TESa nowego, myślę, że Becia poczeka na zapowiedź Cyberpunka byleby nie wypuści gry w tym samym roku, albo przynajmniej zrobić to przed premierą nowej gry Redów.

post wyedytowany przez elathir 2017-06-07 10:20:54
06.06.2017 17:02
1
elathir
18

Albo zarchiwizowane instalki w wypadku GOG mogę mieć :P
Mogę sobie nawet je na płyty powypalać.

06.06.2017 10:24
elathir
18

Tu są cosplaye a nie to co zazwyczaj dostajemy w tematach na GOLu gdzie bardzo często dominuje sam photoshop :)

05.06.2017 14:33
odpowiedz
elathir
18

To stwierdzenie Zna ktoś jakieś fajne gry i to gry online w których się głównie klika stoją w jawnej sprzeczność. A jak wiadomo z podstaw logiki dwa zdanie, których zbiory rozwiązań są rozłączne dla operacji iloczynu dają jako wynik zbiór pusty.

05.06.2017 08:18
odpowiedz
elathir
18

I po ostatnio wyraźnie lepszych cosplayach wracamy do standardowego wyboru GOL'a czyli sam Photoshop.

post wyedytowany przez elathir 2017-06-05 08:19:30
05.06.2017 08:09
odpowiedz
elathir
18

Kwestia sterowników do karty, miałem to samo, zaktualizowałem ręcznie i problem zniknął. Na 10 po prostu domyślnie są już poprawione z tego co się zorientowałem. Sprawdź czy masz najnowsze stery. Inna sprawa pytanie o to czy karty z serii 10XX maja najnowsze stery dostępne na win 7?

03.06.2017 19:23
1
odpowiedz
elathir
18

Wchodzisz na łowcy gier, czy inną stronę z wylistowanymi promocjami i kupujesz gdzie najtaniej. Często warto się nie spieszyć bo większość gier starszych niż pół roku regularnie trafia na promocje.

02.06.2017 12:56
2
elathir
18

Tak, ale tam miało sens, bo było na samym początku rozgrywki a my byliśmy nikim. W takim wypadku to ma sens. Ale to samo zadanie po 40h rozgrywki, zlecane wybawicielowi świata, wybrańcowi, w super zbroi i z płonącym mieczem już sensu nie ma. To była zaleta gothiców, była tam choćby minimalna świadomość świata kim jesteśmy i z zmian w naszym statusie. Gdzie indziej w zasadzie praktycznie jej nie ma.

02.06.2017 08:37
elathir
18

Bez przesady, ja tam widzę raczej obiektywizm. Grę pewnie i tak kupię jak nie skopią najważniejszych elementów w grach PB, czyli projektu świata (znacznikom i starożytnym ruinom na każdym rogu mówimy stanowcze NIE), klimatu i frajdy z pokonywania przeciwników silniejszych od nas.

Jednak nie oszukujmy się, te gry miały wiele wad, po prostu, te trzy zalety, które wspomniałem zdecydowanie sprawiały, że przymykamy wszyscy na nie oko, bo frajda z gry jest świetna, a w końcu to jest najważniejsze.

02.06.2017 08:32
3
elathir
18

Dziwi mnie trochę twoje podejście. Fakt, mechanika trochę drewniana, podobnie jak animacje jest w ich grach, ale czy w grach beci, które lubisz nie est dokładnie tak samo? Mówisz o głupim zestawieniu lasery + miecze, ale czy w F4 nie jest podobnie (może nie miecze, ale młoty wspomagane np.)?

Te gry miały masę wad, ale przynajmniej miały klimat do pewnego momentu. Fakt, studnio ostatnimi czasy trochę spoczęło na laurach, klepiąc wciąż to samo, ale znowu nie przypomina ci to pewnego studia, które lubisz?

Oba maja jedną cechę wspólną, najlepsza grę wypuściły dawno temu, bo i G1 i Morrowind na swój czas były absolutnie genialne.

01.06.2017 14:35
1
elathir
18

Całkowicie się zgadzam. Dla mnie może być i za rok, byleby dobra się okazała i dopracowana.

01.06.2017 10:09
3
odpowiedz
elathir
18

Już widzę tą burze mózgów w siedzibie zarządu.
A: - Mamy problem, gracze zaczynają narzekać, prasa jest nam nieprzychylna, trendy sprzedażowe choć dobre wyraźnie rokują nadchodzące osłabienie... co robić?
B: - Może będziemy wydawać gry rzadziej ale z większa ilością zmian i lepsza historią?
C: - A może nie będziemy tak pędzić na premierę i wydamy gry lepiej zoptymalizowane i przetestowane?
D: - A może zmienimy logo?
Chór: - Tak to jest to, genialne!

A tak na poważnie, wiadomo, chodzi o kasę, no i UBI wydaje sporo wartych uwagi produkcji. Jednak niestety ostatnio faktycznie zatracili się trochę w balansie jakość/zyski, i o le jeszcze na sprzedaż w tej chwili to nie wpływa, to lada chwila może. Przykładem ostatni COD. Czemu spowolnili z assasynem? Bo groziło mu to samo. Osobiście liczę, że się jednak pozbierają i wrócą do pełni formy.

post wyedytowany przez elathir 2017-06-01 10:12:30
01.06.2017 08:11
odpowiedz
elathir
18

A jeżeli chodzi o skilla innego typu to rougelike, np FTL (Faster Than Light), albo gry paradoxu jak chodzi o cierpliwość i planowanie strategiczne :P

Ale tak na poważnie, na wyższych poziomach trudności taki FTL i gry podobne wymagają odrobiny zręczności, spostrzegawczości, planowania, i szybkiego podejmowania decyzji.

01.06.2017 07:58
odpowiedz
elathir
18

Między 40 a 60 jest duża różnica :) A co maja powiedzieć gracze konsolowi z graniczeniem do 30? Dla mnie w sumie grunt to stabilne > 30. Poniżej 30 to już kicha, ale prawdę powiedziawszy czy 40 czy 60, to różnica zauważalna ale bez znaczenia większego, przynajmniej dla mnie.

31.05.2017 11:53
odpowiedz
elathir
18

Mam pytanie, bo szukałem, ale znaleźć nie mogę. Czy istnieje jakaś wersja GOTY, legendary, czy cokolwiek, by zakupić grę razem z dodatkami? Bo osobno coś mi się to cenowo nie uśmiecha.

31.05.2017 07:32
elathir
18

Czy lapek gamingowy i roboczy to dwie różne rzeczy? Ja do pracy potrzebuje i-7 i 16 GB Ram i dysku SSD. Inaczej dla mnie to udręka. Lapek Gamingowy różni się dla mnie tym, że dodatkowo potrzebna jest grafika, i drugi dysk SSD na prywatne rzeczy, w tym gry. I tu zabawna sprawa, różnica w cenie jest odczuwalna w zasadzie tylko na drugim dysku SSD. Lapek od MSI z dobrą grafiką kosztuje mniej (kilkadziesiąt zł ale zawsze) od lapka HP do pracy o podobnych parametrach a ze słabsza grafiką, i to pomimo lepszego wykonania.

z znajomych nawet ludzie co nie graja w gry pokupowali lapki gamingowe do pracy, ze względu na stosunek cena/jakość. I nie mówię tutaj o lapkach robionych pod 4k i ltra na wszystko, tylko tej półce za około 5-6k zł.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-31 07:33:33
30.05.2017 16:47
elathir
18

Bo ja wiem, jak nie zależy ci na ultra detalach to wcale nie wychodzi kosmicznie drogo.A jak dodatkowo i tak potrzebuję się czegoś mobilnego np. do pracy, to już w ogóle to nie najgorszy wybór. W zasadzie od 7 lat na takich ciągnę i nie narzekam.

30.05.2017 14:14
6
elathir
18

Błąd, rynek graczy jest niszowy wbrew pozorom. Rynek kręci się wokół urządzeń wbudowanych, serwerów, itp. Ale tu masz rację, AMD to nie konkurencja, konkurencja dla intela szybciej jest dzisiaj Samsung.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-30 14:16:36
30.05.2017 12:59
odpowiedz
elathir
18

Ja wole poczekać na pełna specyfikację, z co najważniejsze, producentami podzespołów. Cze wezmą np. coś wydajnego od MSI czy jakiegoś chińskiego no-nama. Czy dadzą i-7 czy tylko topowe i-5, czy dadzą dyski m.2 n.2 nvm czy zwykłe tarczówki lub klasyczne ssd po sata III.

Bez tego to równie dobrze możemy założyć, że to jakaś istniejąca już tania marka, której nVidia doklei znaczek.

30.05.2017 11:00
elathir
18

Bez przesady, ja tam wymieniam raz na 5 lat całość. Dzisiaj nie płaca się już wymieniać po kawałku. Fakt, wychodzi drożej od konsoli, ale ze względu na gry, w które gram, konsola odpada (brak strategii, gier ekonomicznych, klasycznych RPG itd.) jako jedyna moja platforma do grania. Kiedyś miałem jako dodatek, ale obecnie tez zrezygnowałem. Inna sprawa, że u mnie koszt gamingowego lapka również łagodzi to, że wykorzystuje go również do pracy i do tego potrzebuje mocy porównywalnej co do gier (poza grafiką, bo RAM i procka to jeszcze więcej)

post wyedytowany przez elathir 2017-05-30 11:02:28
30.05.2017 10:33
elathir
18

Zaszłość historyczna, po prostu zaraz po premierze bardzo zawodziła, podobnie jak w trakcie otwartej-bety. I nie szło tyle o kwestie techniczne co raczej o miałkość elementów nie będących grindem. W zasadzie było to single player mmo w zasadzie :). Natomiast można bardzo pochwalić kierunek w jakim się gra rozwinęła, i faktycznie po porównaniu tego co ta gra oferuje dzisiaj tamta ocena jest mało obiektywna. Niestet ale ten problem dotyczy wszystkich cen powiązanych z grami mmo. Jedne się rozwijają, inne zaliczają regres.

30.05.2017 10:23
elathir
18

Oczywiście, tyle, że reszta (no większość) była i tka nie warta uwagi. Z racji ograniczonego czasu na granie wole raz do roku porządny tytuł danego typu jak Prey, od zalewu średniaków. Po prostu bardziej zależy mi na jakości niż ilości, a z tą w sumie nie jest źle.

30.05.2017 08:49
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
18

Bez przesady, raz na jaki czas wychodzą, fakt est ich mniej. Ale to głównie dlatego, że FPS zostały zdominowane przez rozgrywki sieciowe. Jednak przed Preyem, mieliśmy, Order 1886, wcześniej Bioshocki, i tak raz do roku coś tam wpada niezłego. Kiedyś wcale tego nie było więcej, bo gry, które wymieniłeś to się przez 10 lat zbierały.

29.05.2017 16:52
1
odpowiedz
elathir
18

Świetny cosplay, jednak najlepsze wrażenie zrobiły na mnie zdjęcia z praca nad nim. Całkowicie pozbawiony photoshopa wciąż wygląda genialnie, a to najważniejsze. Polecam wejść na profil.

29.05.2017 15:02
odpowiedz
elathir
18

Na pewno masz najnowszego uplaya oraz odpalasz go w trybie admina?

Inna kwestia, to nieaktualna wersja drivera do nVidii:

http://forums.ubi.com/showthread.php/1381690-Nvidia-361-75-Driver-Problems-Read-Here?

Jakaś tam seria driverów miała dziwne problemy w niektórych wypadkach, objawiające się choćby przy FC3 i FC4.

Oraz złe wieści:
http://forums.ubi.com/showthread.php/739489-PC-Win7-8-vista-Solutions-gt-Far-Cry3-Has-Stopped-Responding-Forums

Kod wyjątku: c0000005 jest używany między innymi dla problemów z pamięcią, czyli może być winny uszkodzony RAM.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-29 15:07:07
29.05.2017 13:39
elathir
18

RPG jak nazwa wskazuje to Role Playing Game.
I tak, w celu odgrywania postaci mamy jakby dwa główne narzędzia do dyspozycji:
1) mechaniczne, czyli rozwój statystyk, ekwipunku itd. Tutaj gry Beci się łapią. Ale też na siłę łapie się wiele gier akcji.
2) fabularny, czyli kształtowanie postaci poprzez dialogi, wybory, reakcje otoczenia na poczynania. I tego właśnie brakuje, obecne niby jest ale w skrajnie okrojonej i płytkiej formie.

W rezultacie mamy tutaj do czynienia z czymś czemu bliżej do H&S, tylko z mniejsza dawką akcji. To czy gry Beci są RPG to zależy jak pociągniemy granicę. Czy Diablo to RPG czy jednak już inny gatunek? A co z innymi sandboxami? Dlatego ja prędzej zliczyłbym tą grę do sanboxów, ogólnie pojętych niż RPG, bo taki F4 ma więcej wspólnego dla mnie z Far Cryem 3 niż Baldulerem, czy nawet Gothiciem jako przedstawicielem aRpg. I tak podchodząc do tej gry można być zadowolonym, bo jak i ze Skyrimem, dobry sanbox, dobra gra, marny Rpg.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-29 13:39:59
29.05.2017 11:39
elathir
18

Chodzi o spadkobierce duchowego, stylu rozgrywki, jej esencji a nie kontynuacje jako taką.

29.05.2017 11:38
elathir
18

Ale konkretnie, jak? Co rozumiesz, przez wyższa klasę?

A co do tunelówek, wprost przeciwnie, nowy Prey przykładem. Otwarte światy maja swoje wady i zalety. nie zawsze się sprawdzają.

26.05.2017 16:40
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

Ja tylko mam nadzieję, że odświeżą formułę trochę bardziej niż miało to miejsce w wypadku F4. Bo nie powiem, F3 grało mi się przyjemnie. Gra wybitna nie była, na dłuższą metę trochę nużyła, ale świetna do tego by raz na jakiś czas sobie postrzelać ot tak dla zabawy. natomiast na czwórkę z powodu braku zmian szkoda mi było kasy, tylko chwile ograłem (jakąś godzinę ze środka rozgrywki).

25.05.2017 16:52
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

A i jeszcze jedno pytanie, chodzi o samouczek czy już samą grę i oblężenie? Bo samouczek miał coś skopanego w sobie z tego co pamiętam, i u niektórych osób, w tym i ja doświadczyłem tego na jednej z grafik, chodził nieporównywalnie gorzej niż sama gra.

25.05.2017 16:39
odpowiedz
elathir
18

@Gremlinek dobrze mówi, kupujesz za 0$

25.05.2017 16:34
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

Po pierwsze updaty poinstalowane?

Po drugie, trzeba w ustawieniach pogrzebać, bo z tego co pamiętam, tam była taka jedna mało znacząca opcja, która zabijała wydajność. nie wiem czy nie coś z blurem przypadkiem?

Na bebechach o zbliżonej wydajności tez miało koło 30 klatek ale na ultra.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-25 16:35:56
25.05.2017 14:59
elathir
18

Polecam użyć pada.

Już od dawna w porty z konsol (no większość, są wyjątki) gram tylko na padzie, bo gra się o niebo wygodniej.

25.05.2017 09:12
-2
elathir
18

Grę od Beci na konsolę? To jakby za demo płacić :P

22.05.2017 08:48
1
odpowiedz
elathir
18

Zapowiada się naprawdę dobrze. Na razie z braku czasu nie mam co kupować w pełnej cenie, ale pewnie za jakiś czas, może już z jakimś dodatkiem ogram z przyjemnością. Zwłaszcza, że 1 wciągnęła mnie swego czasu bardzo.

22.05.2017 08:16
2
odpowiedz
elathir
18

Cosplay fajny, ale dobór zdjęć z galerii cosplayerki przez autora tematu beznadziejny. Otóż wybrał te najbardziej przeładowane photoshopem, podczas gdy na profilu samej Disharmonici są znacznie lepsze i naturalniejsze z dużo lepiej dobraną dawka ulepszaczy cyfrowych. Tak więc polecam wejście na jej zalinkowany w artykule profil.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-22 08:17:24
19.05.2017 14:24
odpowiedz
elathir
18

Brzmi interesująco, może być ciekawie :)

18.05.2017 10:05
elathir
18

Zawsze mogą wprowadzić kogoś z Offiru :P

A co do homoseksualistów, Ciri w sumie była lesbijką, więc już jest.

18.05.2017 09:57
elathir
18

To samo, dokładnie też na Q2 testowałem pierwszy akcelerator od Voodoo, a ile zabawy pamiętam było by się zorientować, że to trzeba było pod obecna grafikę podpiąć :P

Zaczynałem jeszcze od 286, ale jaka grafika tam była to szczerze mówiąc już nie pamiętam :)

18.05.2017 09:19
elathir
18

Może temu, że jedynym powodem, dla którego nie był rozczarowaniem dekady (nie twierdzę, że to tragiczna gra, gra jest niezła, ale tylko niezła i to tragiczny fallout) jest wyjście No mans sky.

A co do tego, że ma fanów, COD ma jeszcze więcej. Od lat jest tak, że casualowe gry akcji są najpopularniejsze i pozostaje to niezmienne. RPG na rynku bronią się tylko w postaci RPG akcji, reszta produkcji jest niszowa w stosunku do gigantów branży. Jednak jak pewnie zauważył, pomimo świetnej sprzedaży na forach o grach się po popularnych markach często jedzie. Czemu? Bo gracze zaangażowani maja większe wymagania od większości. To zresztą dotyczy wszystkiego. Przydał z innej branży, większość ludzi pije korporacyjne lagery, część się nawet kłóci o wyższość żywca nad warka czy odwrotnie. Jednak prawdziwi piwo-maniacy sięgają po piwa rzemieślnicze. Te mają sprzedaż setki razy mniejszą od tych korporacyjnych, a jednak nikt kto się w jakimkolwiek stopniu zna albo choć posiada sprawne kubki smakowe nie uzna, że takie Tyskie jest lepsze od piwa z lokalnego browaru, z otwartej kadzi. Tak samo jest z grami, mamy masówkę dla nieświadomego odbiorcy, oraz produkty bardziej niszowe dla wybrednego.

Oczywiście zdarzają się takie perełki, które łącza obie grupy, i trafiają naprawdę do wszystkich, czy to Rodzinny wiedźmin 3, ale też gry blizzarda choćby (no przynajmniej większość z nich).

18.05.2017 08:58
1
elathir
18

To chyba dobrze :) Jest szansa na ciekawą, mapę z interesującymi miejscówkami i punktami charakterystycznymi, na której obejdziemy się baz minimapy czy ciągłego otwierania mapy.

17.05.2017 10:20
elathir
18

Zależy co kto lubi. U4 dla mas może i jest najlepszym exclusivem na PS4, ale to typowy casual. Natomiast na PS4 w kocu pojawiło się parę innych ciekawych tytułów, bo jeszcze rok temu dla mnie poza bloodbornem nie było nic i ostro tą generacje krytykowałem. W ogóle była straszna bieda.

Na szczęście sytuacja się zmienia, i od połowy 2016 do teraz wyszło kilka interesujących pozycji a kolejne są w drodze. No cóż lepiej późno niż wcale. Ale w końcu obecna generacja ma sens, na PS4 mamy trochę ciekawych exclusiwów, a na Xbox One kompatybilność wsteczną.

16.05.2017 10:02
elathir
18

Zdajesz sobie sprawę, że to jest najmniej istotne? Dużo ważniejsze jest czy macie mechanikę rozgrywki. Zepełniacze, w postaci treści wymyślić i zakodziź jest najłatwiej, najtrudniejsza sprawą są kwestie mechaniki, AI, przygotowanie customowych assetów jest gigantycznie czasochłonne itd.

Nazwy, historyjki, treść słowna, to jest to prostsze wbrew pozorom w małych produkcjach. stanowi to dopiero problem w tych dużych poważnych z aria ludzi nad nimi pracującą by spiąć to do kupy.

Nie chcę was zniechęcić, by nie było, jedynie uświadomić priorytety :) Jak zaczniecie za dużo myśleć, o ty jak co ma się nazywać, czy gdzie dana wioska leżeć, to się zakopiecie w detalach i nigdy nic nie zrobicie. Na początek przygotujcie sobie podstawy mechaniki, potem zabierzcie się za treść.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-16 10:07:50
15.05.2017 13:45
6
elathir
18

Ja liczę na to, że będzie mniejsza. Za to tak wypełniona jak w G2 albo w Risenie 1. Na tyle duża by była frajda z zwiedzania i na tyle mala by ją ogarnąć i nie świeciła pustkami. Powiedzmy mile bym widziała tak powiedzmy rozmiar samego królestwa Myrtany.

15.05.2017 12:10
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
18

Brzmi nieźle. Dzisiaj większość studiów na silę sili się na customizacje postaci od strony wizualnej, oraz na o by były grywalne obie płcie kosztem istotniejszych elementów. Jak pokazał gothic czy wiedźmin często lepiej mieć jednego bohatera silniej określonego z charakterem, którego definiujemy decyzjami i sposobem samej rozgrywki, niż sztuczny wybór pomiędzy płciami, rasami, i tona innych rzeczy, który nic nie zmienia w grze.

Oczywiście taki wybór mona zrobić dobrze, jak zrobił to Mass Efect z Shepardem czy mamy w Kotorze (pomijam RPG izometryczne, tam jest jednak łatwiej). I nie twierdzę, że rezygnacja z tego jest zaleta gry, nie jest nią. Jest nią natomiast właściwa priorytetyzacja celów i świadomość, co jest najważniejsze.

A, że gra wygląda jak drewno? I co z tego? Ile jest dobrych dobrze wyglądających RPG 3d? Prawdę powiedziawszy ciężko poza wieśkiem mi w ostatnich latach coś takiego znaleźć. Wiadomo, kiedyś Gothic 3 czy Oblivion tez robił gigantyczne wrażenie. ale były niedopracowane. Inkwizycja choć ładna wygląda jak z plastiku i nie jest najciekawszą produkcją. Pewnie znajdzie się kilka japońskich tytułów, ale to inny styl oprawy graficznej.

Co się dla mnie naprawdę liczy w grach tego studia to trzy rzeczy:
- klimat, G1 nim wręcz ociekał, jedna z najbardziej klimatycznych gier w jakie grałem, później było słabiej ale wciąż dobrze
- design mapy, G2 miał po prostu genialny, ale i inne gry miały świetny. Mało gdzie miałem taką frajdę z zwiedzania.
- brak uproszczeń, znaczników itd.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-15 12:16:42
11.05.2017 10:55
elathir
18

Tylko pamiętajmy, że BioWare Montreal a BioWare, który nam dostarczył KOTOR 1 czy Trylogię ME to nie to samo.

11.05.2017 07:31
elathir
18

@Rick24 a widzisz, znowuż wielu graczy uważa je za bardzo przydatne. Bo nie decydują one o chęci zakupu gry, ale o tym czy się z tym warto spieszyć. I tak informacja o tym, że gra ma skopaną optymalizację, może przekonać kogoś do poczekania z zakupem gry aż pojawi się informacja, o tym, że ją poprawiono.

Jednak nie to tutaj jest najważniejsze. Otóż gdyby recenzji nie było w ogóle, to byłoby pół biedy, problem jest w tym, że influecerzy swoje kopie przedpremierowe dostają, i piszą oni artykuły reklamowe wzorowane na recenzje. W Polsce akurat nie mamy tego problemu, ale w USA jest już dość spory. A dla mnie to nic innego niż wprowadzanie klienta w błąd.

I zanim ktoś mnie znowu oskarży o hejtowanie Beci, bo jestem fanem gier A lub B. To nie hejt a krytyka, gdyż dostrzegam też to co robią dobrze, jak współpraca z AMD, która propagują wśród swoich producentów i jej pozytywny wpływ na optymalizację gier na PC, oraz w stosunku do Ubi czy EA naprawdę minimalne wtrącanie się w projekty a to bardzo ważne (widać wyciągnęli wnioski po F:NV gdzie dali ciała jako wydawca), bo wszyscy widzimy co EA zrobiło z BioWare. W sumie lepiej pod tym względem wypada z dużych wydawców chyba tylko Paradox.

09.05.2017 07:42
elathir
18

Jesteście pewni z tym Skyrim SE? Bo ciężko mi sobie wyobrazić, by tak złożone projekty poradziły sobie bez SKSE, a póki co nie ma go dla Skyrim SE, temu wbrrew temu co mówi @RMK_99 bardzo wielu modów nie ma jeszcze na SE. Owszem, tekstury, modele, domki itd. są, ale nie ma ani FiNIS, iniczego co go wymaga, ani SkyUI, ani nic co go wymaga, i co najważniejsze nie ma MCMa, a co z tym idzie jakiegokolwiek złożonego moda również.

Zresztą nie bez powodu, pomimo faktu, że SE dawali za darmo posiadaczom LE, to więcej osób gra na PC w klasycznego Skyrima niż w SE.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-09 07:46:12
09.05.2017 07:36
elathir
18

Krytykę nieudostępniania kopii recenzenckich przed premierą komukolwiek innemu niż osobą na garnuszku wydawcy nie nazwałbym hejtem tylko uzasadnioną krytyką, bo nie widzę innego sensu takiego posunięcia niż dezinformacyjna kampania marketingowa.

Po prostu fanatycy muszą się nauczyć, że nie każda krytyka to hejt. Hejt, jest wtedy gdy bez merytorycznego uzasadnienia atakuje się czyjeś każde posunięcie. Dla przykładu tutaj wydawca był krytykowany, owszem, ale również i chwalony za zostawienie twórcą dużej swobody, realistyczna datę premiery, a nie uwiązanie do terminów, nakręcenie owocnej współpracy z AMD. Ale co normalne był też rozliczany z anulowania pierwotnego projektu przez fanów, oraz wspomnianego unikania recenzji przedpremierowych.

Wiem, że dla wielu osób takie podejście podpada pod hejt, ale nie jest ono nim, to zwykła krytyka.
I co maja wielbiciele Gothica i Wiedźmina do nowego System Shocka :P ? Trochę inne gatunki. I tak, chyba większość osób jest świadoma, że wydawcą tutaj jest tak naprawdę Zeni Max, który zmienił nazwę na Bethesda Softworks a nie bethesda game studio, czyli inny byt. To na ten drugi można powiedzieć, że panuje moda na hejt, ale ten też wyrósł z rozsądnej krytyki, którą niestety część dzieciarni internetowej podchwyciła i zmieniła w czysty hejt.

08.05.2017 10:51
1
elathir
18

Typowy uzależniający efekt gier paradoxu, nie wiem co one takiego w sobie mają ale uzależniają.

08.05.2017 10:31
-7
odpowiedz
9 odpowiedzi
elathir
18

@legolas93 nie wiem gdzie ty ten hejt na tą grę widziałeś? Ja wprost przeciwnie, raczej zniecierpliwione oczekiwanie. Jedyny hejt jaki był był przy pogłoskach o potencjalnym anulowaniu tej produkcji, do którego na szczęście nie doszło.

05.05.2017 16:13
elathir
18

@legolas93 ściemniasz. Za wydanie nowego preya nie tylko twórca zbiera pochwały, ale wydawca też, ze nie wtrącanie się zbytnie i pozostawienie im czasu na dopracowanie gry, podobnie było przy doomie nowym. Jakoś nikt tam hejtu dla samego hejtu nie sypał bo nie było powodu.

05.05.2017 13:08
elathir
18

Ale patrz kto robił grę. No i weź od uwagę, że F4 jest robione na silniku, który jest już strasznie przestarzały.

05.05.2017 12:05
1
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

Czemu mnie to nie dziwi? W sumie trzeba przyznać, że Blizzard nie tylko zna się na robocie od strony mechaniki, ale też ma genialny talent do tworzenie niepowtarzanego klimatu w swoich produkcjach i genialnej oprawy temu towarzyszącej. Może nie fotorealistyczna, ale zawsze pięknej i artystycznie świetnie przemyślana grafika, ścieżka dźwiękowa, i te niuanse, nadające postaciom jak i otoczeniu charakter.

No i c też ważne, inni powinni się od nich uczyć jak się dopracowuje tytuły do samego końca.

04.05.2017 17:09
elathir
18

Inna sprawa, że to wcale nie jest najgorszy wydawca, w zasadzie jedyny z nim problem to te rozprawy sądowe. Z tego co wyczytałem nie są zbytnio ingerującym w prace twórców wydawcą. A, że bezwzględnie ubijają marki, no cóż rachunek finansowy. w zasadzie gdyby nie te ciągłe zabawy w sądzie przy każdej okazji byłby to twórca z dość dobrym wizerunkiem.

Większe problemy ma Becia twórca gier moim zdaniem, za sprawą Todda, który jest drugim chyba po Murrayu ściemniaczem w branży w ostatnim czasie, co zaowocowało fala hejtu po premierze F4.

04.05.2017 16:44
odpowiedz
elathir
18

To się stary czuje, u mnie pierwszymi grami były Sokoban, Waż, Scorch, taka gra z pająkiem gdzie się oddzielało fragmenty mapy. Później pojawiło się the Lost Vikings, Red alert, simcity 2000, pierwsi herosi itd.

04.05.2017 16:24
1
elathir
18

Nie, bo Bethesda to wydawca, mylisz ją z Bethesda Game Studios, czyli twórcami gier.

04.05.2017 13:00
odpowiedz
elathir
18

Dla mnie większy sens ma uznanie za Polkę królestw północnych w ogóle jako całości. Keadwen to Litwa, Redania bardziej wschodnia cześć kraju, w tym Mazowsze, Temeria bardziej Wielkopolska, ogólnie zachodnia cześć kraju. Aedirn to Śląsk, Novigrad wiadomo, Gdańsk.

Czemu? Zarówno Redania jak i Temeria mają typowe cechy Polskie, jednak w Temerii widać bardziej wpływy zachodnioeuropejskie choćby w architekturze, ale też większą rolę miast, oraz większe dążenia do silnej władzy monarszej. Natomiast Redania widzi mi się jako typową prowincję rzeczypospolitej, skoncentrowaną wokół szlachty i roli. Wojownicze i lesiste Keadwen pasuje mi natomiast do wschodnich ostępów rzeczypospolitej. A niezależne i górzyste Aedirn zalatujące trochę niemiecka kultura, jednak bliższe królestwom północy do śląska.

04.05.2017 12:10
elathir
18

Ja nawet nie wyobrażam sobie jak można odpalić skyrim bez Frosfalla i iNeed, toż to ie ma sensu.

Z zarzutami ais zgadzam, ale co jest klimatyczne to grafika, muzyka, ogólnie wygląd ekwipunku.
Jednak faktycznie największym killerem klimatu jest totalny nie realizm proporcji świata, na każdego rolnika przypada 30 wampirów, 200 bandytów i 3 zaginione ruiny. Setting miałby większy sens gdyby nie uparł się na przedstawianie całej prowincji a jedynie stwierdził, że przedstawia niewielki jej fragment, pogranicze tonące w chaosie, a gracz miał świadomość, że za plecami ma resztę prowincji obfitującej w pola, wsie i kopalnie. Takie coś czuło się w Wiedźminie, że poza bezdrożami jest Novigrad i cała Redania na północy z cała ta infrastrukturą utrzymującą wojnę.

04.05.2017 11:58
elathir
18

Alternatywny balans nie blokował tej opcji?

Inna sprawa, że twórcy przyznali się, że ta opcję dodali pod naciskiem JoWood, które wymuszało podobieństwa do Obliviona, który dobrze się sprzedał a am jak wiadomo, środek bitwy, jestem ranny, wiem zjem 100 chlebów!

04.05.2017 11:55
elathir
18

Ale tutaj prawa ma raczej EA a nie Bioware, które to może ma swoje wady ale nie jest aż tak porąbane.

04.05.2017 11:50
elathir
18

Tylko gra nie jest dostosowana do gry z trzeciej osoby. Bardziej ten widok służy temu by sobie postać pooglądać. Grac się w nim nie da bez pomocy modów wygodnie. (chyba, że w SE coś się zmieniło, ale watpię)

post wyedytowany przez elathir 2017-05-04 11:51:21
02.05.2017 13:26
odpowiedz
elathir
18

Może masz proty wycięte na firewallu, jaka masz sieć?

02.05.2017 13:19
elathir
18

Watpię by TESa zapowiedzieli, oni zapowiadaj swoje własne gry dopiero w roku premiery. Nowy TES to co najmniej trzy lata. I tym razem bez wymiany silnika się nie objedzie.

02.05.2017 11:44
1
odpowiedz
elathir
18

Zgadzam się z @Meehovv. Artykuł w zasadzie nic nie wnosi. Z własnego doświadczenia i otoczenia widzę, że zmianę nastawienia i rezygnację z piractwa nie powodują żadne moralizatorskie wywody, poczucie winy, ani nic innego w tym stylu a z reguły trzy czynniki:

- pójście do pracy. Mamy tutaj dwa czynniki, po pierwsze napływ gotówki, po drugie mniej czasu na granie. W rezultacie procent naszych pieniędzy jakie musimy wydać na gry w stosunku do okresu piracacego nastolatka spada drastycznie. co ważne bardzo często z brakiem czasu idzie też cierpliwość, nie musimy kupować gier na premierę bo i tak czas na ich ogranie dopiero przyjdzie za jakiś czas, więc wydajemy jeszcze mniej.

- gry są coraz bardziej uzależnione od patchy a z tymi bywa różnie na piratach. Idealny przykład wykorzystania tej zależności pokazał wiedźmin 3, i darmowe DLC, które jak wiemy były wycięte z gry po to by być nagród dla osób, które kupiły oryginał. Inna sprawa, idealnie widoczna w grach paradoxu to nieciągnące się patche do gry, każdy kolejny wymaga nowego cracka, w rezultacie prościej kupić oryginał na przecenie.

- multiplayer, gry masowe. Wiadomo na piracie też się da, ale odczucia i jakość rozgrywki są często dużo gorsze i płytsze (np. brak rankingów i co z tym idzie balansu drużyn). Ponieważ w gry sieciowe często ładuje się setki godzin stosunek kosztu oryginalnej gry do czasu spędzonego na zabawie i oszczędzonego na frustracjach z pirackimi serwerami wypada bardzo korzystnie.

Pamiętajmy też o tym, że piractwo ma dwie strony, jedn jest opieranie się na mim i nie kupowanie oryginalnych gier, druga jest po prostu sprawdzenie gier, w sytuacji gdy nie ma innej możliwości by j przetestować.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-02 11:44:50
02.05.2017 11:18
odpowiedz
elathir
18

Od samej Beci na nic bym nie liczył bezpośrednio. Na pewno jakis spinoff do fallouta, niekoniecznie RPG, na pewno wspomniane już TEW i nowy Wolfenstein. Na pewno nic konkretnego do TESO, za wcześnie w stosunku do Morrowinda.

W sumie może jakaś nowy nabytek, jakaś nowa marka? Może jakieś nowe mniejsze studio będzie wydawać pod nimi? Bo w sumie Becia wydawca to nie t samo, i zupełnie inny poziom niż Becia twórca gier. W sumie to Zeni Maxx, tylko pod zmieniona nazwa jak pod star ostro podpadli gracza lata temu. I nie powiem w tej chwili jako wydawca robią na mnie mniej lepsze wrażenie od EA czy Ubisoftu, tj. nie widać by aż tak bardzo się wtrącali w wydawane gry jak tamte studia.

post wyedytowany przez elathir 2017-05-02 11:19:53
02.05.2017 11:12
02.05.2017 10:10
1
odpowiedz
elathir
18

Bez wątpienia najlepszy TES. Walka? Dziwna, ale jakoś ja przeżyłem. Levelovanie? Trochę grinderskie, ale mnogość skilli wynagradzała jego problemy. Level scaling? Dobrze zrobiony, dużo czasu zajęło mi się zorientowanie, że w ogóle jest. A poziom trudności zawsze czy to suwakiem czy modami można było łatwo dostosować.

Jednak co dla mnie było w tej grze najlepsze? Po pierwsze, nie był to sandbox, który traktował mnie jak idiotę. By awansować w gildii, trzeba się rozwijać, żadnych wskaźników, znaczników, podświetleń. Trzeba było nawet czasem trochę pokombinować. A po drugie eksploracja. Chyba jedna z najlepszych w historii i na pewno najlepsza ze wszystkich TESów. Otóż o ile Skyrim i Oblivion maja też ciekawe ruiny to ich cech charakterystyczna, jest to, że nic w nich nie znajdziemy wartościowego, w zasadzie prawie nigdy (ot maski kapłańskie w Skyrimie), wszystko warte uwagi jest oznaczone znacznikami na mapie, o tyle w Morrowindzie zawsze szło odnaleźć. Samo odnalezienie posagu deadry to była już połowa sukcesu. Do tego ukryte artefakty, czy też loot znacznie przewyższający jakością nasz aktualny osprzęt. Po prostu frajda była i z samego projektu lokacji jak i nagród. A dzisiaj? W skyrimie 90% lochów jest całkowicie liniowych z generycznym lootem i skrótem do wyjścia. Nie powiem, pierwsze wrażenie robi świetne, ale szybko się nudzą.

Co było wada? Tak naprawdę na tamten moment brakuje rozwiązania jak żyjący świat w stylu gothica, sztywność animacji (becia chyba nigdy nie nauczy się robić dobrych, światy tworzą piękne ale postaci paskudne) niespecjalnie mi przeszkadzały, walkę akceptowałem, fabuła - jakby nie patrzeć najlepsza z TESów, ale tych okien dialogowych to im darować nie mogę. Kto wpadł na tak tragiczny i porąbany pomysł to ja nie mam pojęcia.

26.04.2017 15:26
elathir
18

Tak, w tym wieku już pisałem, podobnie jak dziesiątki tysięcy innych ludzi. Ja co prawda dopiero hobbistycznie ale to były czas początku internetu w Polsce, ale znam ludzi co w tym wieku już zarabiali trochę młodszych ode mnie.. Wiadomo nie tyle tylko po parę stówek w miesiącu maks, ale uczciwie. W tym nie ma niczego nadzwyczajnego, takich ludzi są tysiące na świecie dzisiaj. On zarobił więcej, ale robiąc w tego typu rzeczach zawsze kasa jest większa niż legalnie, bo musi opłacić się ryzyko.

Inna sprawa, to że kilka lat temu coś stworzył, a czasy obecne to w tej dziedzinie przepaść.

I tak, firmy szukaj kandydatów na crowdfundingach, projektach open surce itd. Zwłaszcza tych, których produkty były obiecujące technologicznie a nie wypaliły z innych powodów i wiadomo, że będą lada chwila szukać roboty.

post wyedytowany przez elathir 2017-04-26 15:28:20
26.04.2017 15:05
elathir
18

Ale jakich umiejętnościach? Skąd o nich wiesz? Inwestować w co? Ten soft, który stworzył był pomysłowy, ale to nie jest nic nadzwyczajnego. To tak jakby liczyć na to, że do pisarza, który napisał jedno dobre opowiadanie, które się nieźle sprzedało, i który nic już od dłuższego czasu nie pisze wydawcy będą ustawić się w kolejce i polować na niego. Albo do aktora, który zagrał jedna dobra role drugoplanowa w niezłym filmie będą uderzać tuzy hollywood z propozycjami.

Zajrzyj kiedyś na kikstartera albo inne crowdfundingi, zobaczysz jak ciężko jest uzyskać fundusze i inwestorów ludzi, którzy często naprawdę udowadniają, że maja talent i zdolności.

26.04.2017 14:28
odpowiedz
elathir
18

Daj choć debug.txt bo tak to ci nikt nie pomoże

26.04.2017 12:59
elathir
18

Skąd ta pewność? Skoro i tak już na niego wsiedli doszliby gdyby stał za konkretnymi atakami, skoro nic nie znaleźli, a wiedzieli gdzie szukać, to znaczy, że za niczym nie stał. Ot wpadł kiedyś na ciekawy pomysł, zrealizował go i tyle.

26.04.2017 12:37
elathir
18

Skillem? Nie przesadzałbym. Fakt, ten soft do ddosów jest niezły, ale nie jest to tez nic szczególnie wybitnego. Ot każdy dobry programista jest w stanie coś takiego stworzyć. A czemu tego nie robią? Bo szansa na wpadkę jest delikatnie mówiąc bardzo duża, kwestie moralne, no i jakby nie patrzeć interesy robi się z mafią a to bywa dość niekorzystne dla zdrowia. I o ile dobrzy programiści są w cenie, to wcale nie pewności czy jego umiejętności s naprawdę jakoś szczególne, ani niespecjalnie komukolwiek chce się z buntownikami użerać póki nie są naprawdę wybitni.

Pamiętajcie, że to był zwykły ddos, nie żadne wykorzystywanie 0dayów, czy nawet tworzenie exploitów z górnej półki.

post wyedytowany przez elathir 2017-04-26 12:38:21
26.04.2017 12:22
1
elathir
18

Proponuję przeczytać artykuł :P

26.04.2017 12:16
elathir
18

Powody są różne, haracze są najprostszym. Ale tez podkopanie wizerunku prowadzące do spadku wartości cen akcji akurat na taka chwile by zdążyć kupić, kampania negatywna - wasza gra nie działa, nasz tak. Zwykła zawiść, akcje polityczne, odwrócenie uwagi (w trakcie ddosa łatwiej szukać innych dziur, system działając niestabilnie może ukazać luki normalnie niewidoczne), dokopanie konkurencji i spowodowanie po prostu strat u niej.

26.04.2017 09:07
elathir
18

Nie, to jedno duże niezależne opowiadanie.

25.04.2017 14:39
1
elathir
18

Jeżeli tak jest to żałuje, że na darmowy tydzień się nie załapałem by sprawdzić. Bo jak ogrywałem betę, no to delikatnie mówić gra była bez sensu, takie nie wiadomo co, jak na MMO za mało interakcji, jak na singla, jednak MMO.

Ale słyszałem sporo pozytywnych opinii na tema kierunku zmian. I tutaj moje pytanie:
- czy aktywności kooperacyjne zajmują już odpowiednio wyeksponowane miejsce (nie poto chcę pograć w mmo by grać w skyrima2 solo)?
- czy da się grac okazjonalnie (wiecie, to już nie studenckie czasy gdy człowiek miał czas na regularne granie)?
- czy gra serwery są stabilne a updaty szybkie (powód dla którego nie cierpiałem privów wowa i wolałem grac na globalu)?

25.04.2017 14:26
1
elathir
18

Rozumiem Skyrim na PC, wiadomo mody, ale na PS4? No i nie łapie się ani na nowego ani mało znanego :P

A co do samego snajpera, pewnie poczekam na bundla i kupię za euro :P

21.04.2017 18:24
odpowiedz
elathir
18

Gorzka jak gorzka, po prostu muszę ściągnąć jakieś 50gb :P

Dobrze, że mam dodatkowy dysk, gdzie mogę to wrzucić i trzymać.

21.04.2017 13:57
odpowiedz
elathir
18

R/T 5.7L/V8 to dość popularny silnik oznaczany jako Hemi, oczywiście z USA, montowane s w Dodge Chargerach.

20.04.2017 19:25
elathir
18

@planeswalker ciężko w to uwierzyć, ale muszę się z tobą zgodzić :P

Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że nie każda gra jest dla każdego. Jednemu dasz tekstowego RPG i będzie zachwycony, inny się zanudzi. Koś będzie się zachwycać NFS, inny stwierdzi, że Arcadowe ścigałki są bezsensowne.

Nie zmienia to jednak faktu, że jeżeli gra w swojej niszy bryluje to trzeba ją docenić. I nie każda gra 9,5/10 musi przypaść każdemu do gustu, ale każda osoba odnajdująca się w tym konkretnym typie rozgrywki powinna być tą grą zachwycona. Idealnym przykładem jest tutaj Torment. Przecież 90% graczy nie jest w stanie przejść w niej przez prolog, jednak poziom gry ma status kultowego.

Temu, mimo iż do mnie jRPG też średnio przemawiają, nie widzę powodu by nad Personom się pastwić, skoro zdaniem miłośników gatunku reprezentuje wszystko to co w nim najlepsze.

20.04.2017 15:45
odpowiedz
elathir
18
post wyedytowany przez elathir 2017-04-20 15:50:08
19.04.2017 15:01
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

Idąc tym tokiem myślenia na azjatyckiej olimpiadzie powinny też być szachy, brydż sportowy i poker. Nie twierdzę, że e-sport to nie sport, to jest sport. Tylko nie pasuje do kategorii sportów olimpijskich, które są jednak konkurencjami fizycznymi.

19.04.2017 09:46
elathir
18

Dosowe można ograć na dosboxie, nie trzeba osobnego systemu ;)

19.04.2017 08:30
elathir
18

Przepraszam, za literówki, martwa bateria w klawie literki zjadła a ja nie spojrzałem :P

18.04.2017 15:15
elathir
18

Oj tak, pamiętam, że za pierwszym razem wywaliłem w nie prosto z rakietnicy ie skumawszy się, że to lustro.

18.04.2017 14:52
elathir
18

Rozwiązanie jest proste, kupić grę.

18.04.2017 12:09
elathir
18

Ale wiesz, że 10 ma wsparcie dokładnie dla tego samego co 7? Problemy z niektórymi produkcjami są związane nie z samym system tylko z nowszymi sterami do grafiki z reguły.

18.04.2017 09:13
elathir
18

Gothic 3 był spoko

Po tym jak go fani połatali to tak. przecież ta gra jest nawet sprzedawana już z fanowskimi patchami ;)

A tak, wiadomo, że tutaj zawinił głównie wydawca, joowood ie miało zbyt dobrej opinii i nie bez powodu poszło z torbami.

18.04.2017 09:06
elathir
18

Nie ma takiej karty jak GTX 610m, pewnie masz GT 610m.

I nie ma szans, wątpię by gra się w ogóle odpalił, a jeżeli już to maks kilka klatek. Na desktopowej, mocniejszej wersji tej karty udzie mieli po 10 klatek.

post wyedytowany przez elathir 2017-04-18 09:06:50
15.04.2017 16:41
3
elathir
18

Podobnie jak przedmówca, 1-6 naprawdę fajnie mi się oglądało. SW Rebelianci to w sumie też fajna bajeczka, ale SW 7 to totalna porażka. Tania sentymentalna szmira bez ładu i składu, ten film nie ma sensu i został zrobiony tylko tak by jechać na sentymencie. Najlepszą wiadomością na temat E8 jest odsunięcie J.J. Abramsa, człowieka od nieudolnego kopiuj wklej. Przecież to samo zrobił w uniwersum ST ze swoim remakiem Zemsty Khana. Oczywiście ciemność miała być zupełnie innym filmem, a wyszło jak wyszło.

15.04.2017 16:36
elathir
18

No i tam się wydało, więc jak dla mnie skończyło się to jak najbardziej naturalnie. Wnerwiły się.

I elathir w realnym świecie bardzo często to przyjaciółki obracają tych samych chłopaków i nie ma z tym problemu..

Po kryjomu, tak że druga się nie dowie a one same nie wiedzą o tym? Niby jak? No chyba, że jedna wie, że z nią zdradzasz inną, ale tutaj ani Triss ani Yen się na to nie pisały by być tą drugą.

15.04.2017 12:54
7
elathir
18

Największym problemem Rey jest to, że jej postać nie ma sensu. Luke, dostaliśmy wieśniaka, trochę nieogarniętego, który przez wszystkie części przechodzi drogę od zera do bohatera. Ogólnie widać, że idzie mu jak po gruzie itd. Typowa podróż bohatera, wątek dość oklepany ale zrobiony dobrze.

W wypadku Rei w założeniu miało być tak samo, tyle że ona od samego początku w każdej sekundzie osiąga zawsze to co sobie założyła. Tam nie ma miejsca na progres, pierwsza raz pilotuje - lata lepiej niż Han Solo. Pierwszy raz walczy na miecze? Wygrywa z tym złym (wszyscy pamiętamy jakie Luke dostał baty w Imperium Kontratakuje), rozumie Cheewbacke, mimo że nigdy nie widziała Wookiego. Operuje kontrolą umysłu, bez żadnej nauki. Wniosek? Jak można przeprowadzić wątek podróży bohatera w sytuacji, w której dostajemy ultymatywnego bohatera już od pierwszej sceny? A jej gra aktorka to inna bajka, taki poziom Luka z nowej nadziei. Tyle, że o ile w wypadku roli wieśniaka to się jakoś sprawdziło to tutaj wcale.

post wyedytowany przez elathir 2017-04-15 12:55:59
15.04.2017 12:46
-1
elathir
18

Martiger w sumie ten sam opis pasuje do samego filmu. Przy Przebudzeniu to Mroczne widmo robi wrażenie arcydzieła.

14.04.2017 14:35
1
elathir
18

Przecież we wstępie wspomnieli, że mowa o taktycznych RPG, JA to gry stricte taktyczne, a taki Divinity OS pomimo genialnej jak dla mnie walki to wciąż jednak bardziej cRPG

14.04.2017 14:31
odpowiedz
2 odpowiedzi
elathir
18

@Rumcykcyk najprawdopodobniej M$ przejdzie w automatyczne updaty, 10 jest stworzona w ten sposób by była właśnie system długowiecznym opartym na ciągłych updatach, nazwa się może w trakcie będzie zmieniać, może nie. Ale ciągle nie będą to reinstalacje.

@FanGta ale przecież 10 to jest 7 z zmienionym trochę GUI i paroma innym poprawkami. temu migracja z 7 na 10 była niezauważalna wręcz. Pod spodem to wciąż to samo.

14.04.2017 09:03
odpowiedz
elathir
18
8.0

W grę grałem dawno temu, nawet mam wersję GOTY pudełkową.
Zalety:
+ jak na tamte czasy świetna grafika, piękne lasy, a i dzisiaj z pomocą modów wygląda jak niezmodowany Skyrim
+ dość interesujący świat
+ system walki z jednej strony drewniany, z drugiej sprawiający jednak pewną satysfakcję, z pomocą modów naprawdę dawał radę
+ misje części gildii i deadr
Wady:
- niemal wszystkie pozostałe misje w tym wątek fabularny
- masa absurdów
- level scaling, przez który gra nie ma sensu i zależnie od sposobu prowadzenia postać albo jest dość trudna albo dziecinnie łatwa. Niestety system rozwoju usilnie promuje grind. W rezultacie rozwój postaci nie daje żadnej frajdy. Co gorsza to samo tyczy się znajdowanych fantów, zawsze są one generyczne, przez co niespecjalnie do czegoś się nadają. I co to za frajda z ebonowej zbroi, skoro godzinę po jej zdobyciu połowa bandytów/wampirów w niej biega?

Ogólnie gra wcale nie jest taka zła, jak komuś podoba się Skyrim to i tutaj się odnajdzie, choć z trójki
Morrowind > Skyrim > Oblivion
zdecydowanie najsłabsza. Choć moim zdaniem w momencie wyjścia robiła od TESV lepsze wrażenie, i na pewno lepsze pod względem fabuły jak i dialogów.

Jest tylko jedna ważna sprawa, jak wszystkie gry Beci do ogrania tylko na komputerze z pomocą modów. Bez uPatcha gra jest tortura, ale wiadomo, ze Skyrimem było tak samo.

Ocena oczywiście wyważona na moment premiery a nie dzisiaj. No i z upatchem + modem na interfejs (reszty modów nie liczę), na konsolach można odjąć jedno oczko.

Tfu, miałem kliknąć 7.5 :P

post wyedytowany przez elathir 2017-04-14 09:04:44
14.04.2017 08:48
elathir
18

W2? Bez szans. Nie pójdzie na grafie zintegrowanej.

W zasadzie ciężko znaleźć mi coś nowszego od Gothica 3 w tym stylu.

14.04.2017 08:46
elathir
18

Przecież przez ten kretyński level scaling gra wcale nie jest za trudna. Jest idiotyczna. Grindem i rozwijanie postaci wbrew logice można stworzyć postać OP tak silna, że przez całą grę nikt jej nie zagrozi. Starczy wybrać klasę maga i grać wojownikiem, lub odwrotnie gotowe, jesteś niezniszczalny....

14.04.2017 08:01
odpowiedz
3 odpowiedzi
elathir
18

Jedno jest pewne, w nic nowego. Więc pozostają klasyki co najmniej kilkuletnie. Ale w sumie możesz precyzyjniej powiedzieć na co liczysz. aRPG czy cRPG a może jRPG? Wyścigi arcade czy bardziej realistyczne? FPS podobnie, single czy multi? Bardziej realistyczny, czy mniej?

post wyedytowany przez elathir 2017-04-14 08:04:46
13.04.2017 14:43
elathir
18

Nie można obracać jednocześnie Tris i Yenefer, a to niby dlaczego?

A w realnym życiu jak by to się skończyło? Jakby były to obce osoby, to rozumiem, ale przyjaciółki?

12.04.2017 18:02
elathir
18

To to jeszcze żyje? Jakieś 5-6 lat temu się w to zagrywałem :)

12.04.2017 12:59
elathir
18

Chodzi o to, że czasem nie działa jak powinna. Pierdoła, ale u niektórych osób bug występuje.

12.04.2017 12:38
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

Oczywiście, że jRPG może być RPG dekady. Na razie za takiego uchodzi W3, który przecież jest aRPG a nie czystym cRPG. Wiadomo, że ciężko porównać taką personę z PoE i W3, różne bajki, każda gra inna ale jednak da się.

Tylko z tym zachwytem trzeba poczekać z miesiąc lub dwa, bo gry/rpg itd. dekady mamy ostatnio co miesiąc :P
No może przesadzam, ale kandydatów z wszystkich odmian silnych mamy naprawdę sporo. Od klasycznych cRPG, ale to niestety chyba za duża nisza by wygrały, przez lidera aRPG w postaci W3, ale przecież może się jeszcze cyberpunk załapać, po dwa silne uderzenia z Azji w tym roku, czyli nowa Zeldę i personę 5.

Osobiście jednak w zwycięstwo Persony 5 wątpię, i nie ma to nic wspólnego z jakością gry, bardziej z tym, że podobnie jak PoE osiągnie za mały zasięg, z konsolowych exclusiwów jednak Nintendo moim zdaniem z nową Zeldą będzie najsilniejszym uderzeniem z Azji.

12.04.2017 12:31
elathir
18

Skyrim? Gra dobra, ale RPG beznadziejny. Nie czepiam się tytułu GOTY, bo choć dla mnie gra nie wybitna, wielu podpasowała a i rok wybitny nie był, to GOTY jak najbardziej może być. Ale jeżeli chodzi o Skyrima jako RPG to porażka, tam elementów RPG jest niewiele więcej i są niewiele lepsze niż w FarCryu 3 :P To jest świetny sandbox, takie GTA w fantasy, ale warstwa RPG zawodzi w tej grze na całej linii.

Podobnie mam z Mass Efectem 2 i 3, obie gry uwielbiam (wiadomo, w 3 poza końcówką, która skopali, ale reszta gry mi przypasowała) ale jako świetne historie opowiedziane w formie mieszanki akcji i RPG. Gdybym miał wymienić najlepsze gry w jakie grałem znalazły by się bardzo wysoko, ale na liście najlepszych gier RPG już nie.

12.04.2017 11:15
elathir
18

Widać nowe pokolenie graczy ;) Kiedyś, czy to w takich gothicach, czy wcześniej w fallautach czy wielu innych grach człowiek sobie z automatu wyrabiał nawyk zapisywania co 10 minut i nawet tego problemu dostrzec nie potrafi :P

12.04.2017 11:13
3
elathir
18

Wszyscy narzekaj na błędy, a jak naprawiają błędy to narzekają na to, że naprawiają błędy, ale jakby błędów nie naprawiali to by narzekali, że błędów nie naprawiają i ......

Ogólnie biedny M$ ;)

11.04.2017 14:53
odpowiedz
elathir
18

Samo MRPC to za mały rynek. Gracze ze zwykłymi blaszakami i konsolami tez chcą pograć. :P

11.04.2017 12:01
elathir
18

A nie starczy gry?

Może kwestia konfiguracji, odpaliłeś ten cały konfigurator i sprawdziłeś ustawienia?

11.04.2017 09:54
2
elathir
18

Dwójka ma remastera, który działa fajnie, co ważne ma masę bugów połatanych i już nie wygląda jak RPG od Obsydianu z dawnych lat (genialna treść, marne wykonanie) a jak RPG od dzisiejszego Obsydianiu (wykonania przyzwoite).

11.04.2017 07:48
odpowiedz
elathir
18

Tam na górze masz opcje przełączania pomiędzy multi a singlem, przełącz na multi, spróbuj odpalić i przełącz z powrotem na singla.

11.04.2017 07:39
odpowiedz
elathir
18

Dla mnie powodem, dla którego mogę się skusić kiedyś (w końcu w tym roku po latach pojawiają się powody by kupić ps4) jest właśnie solidny dubbing. O ile oglądając jakieś anime japoński mi nie przeszkadza i napisy stykają o tyle w rach szczerze mówiąc zdecydowanie wole rozumieć mówione dialogi.

No cóż, liczę, że nie długo wyjdzie Ps5 i cena Ps4 poleci w dół :P

10.04.2017 20:02
1
elathir
18

Zdarzały się takie, ale ten zdecydowanie do nich nie należy. Co ciekawe czasem na golu po prostu słabo wybierają zdjęcia, i na stronach samych cosplayerów są też wersje dużo lepsze, znacznie słabiej retuszowane. Jednak w tym wypadku na stronie cosplayerki żadnego takiego nie znalazłem. Czyli słabo.

10.04.2017 15:35
elathir
18

Z miksturami się zgodzę,w wariant z W2 tez mi się bardziej podobał.

Co do rozwoju, jest on problematyczny, ale rozumiem intencje, miał ograniczyć grida (dodatkowe punkty urozmaicają grę ale da się grać bez nich) i sprawić by nie dało się zrobić postaci zbyt silnej. Niestety i tak się da. Tragedii nie ma, ale jest to jeden ze słabszych elementów gry i dobrze nie jest.

Co do aktywności, przecież bójki są i to sporo lepsze niż w W2, gdzie to quete było beznadziejne :P siłowanie na rękę zabrali.

Ale co do muzyki to się całkowicie nie zgodzę, dla mnie pasuje idealnie a kawałki powodują ciary na plecach.

A za co nagrody? Za to, że jest to pierwszy RPG z otwartym światem o takiej sali, z tym poziomem dbałości o szczegóły, takim ładunkiem emocjonalnym, i zróżnicowaniem. Na tel Inkwizycji, Skyrima, F4, ale i gier z innych gatunków gdzie jesteśmy zalani zawartością z generatora bez polotu, bez pasji, bez pomysłu ta gra prezentują się doskonale. Tutaj idzie o to, że ta gra jakby poszła w przeciwnym kierunku niż większość produkcji AAA w tamtym czasie. Czego efekty widzimy dzisiaj, e mechanizmy, które w Skyrimie czy Inwkizycji akceptowaliśmy mim ich bezsensu i mierności i przemilczaliśmy w naszych ocenach dzisiaj nie boimy się krytykować. O to głównie chodzi, o ten impakt otwierający nam oczy. Udowadniający, że da się inaczej. Czy wiedźmin 3 jest gra idealną? Nie. Ale jak dla mnie jest jedną z nielicznych gier AAA, które poszły choć częściowo pod prąd, dla których historia była ważniejsza od znajdziek, jakość od ilości. Oczywiście jest cala masa ludzi, którym to nie pasuje, którym trendy EA i Ubisoftu są bliskie i to one bardziej odpowiadają. Ale W3 udowadnia, że jednak ludzie chcą też czego innego. I może dzięki sukcesowi tej gry możemy się w najbliższych latach spodziewać coraz to głębszych produkcji, a zabawa w zbieracza złomu przestanie być głównym elementem wysokobudżetowych gier.

post wyedytowany przez elathir 2017-04-10 15:45:20
10.04.2017 08:45
odpowiedz
elathir
18

W zasadzie z tego co pamiętam to dotyczy to tylko części misji związanych z głównym wątkiem fabularnym, jak zbieranie sojuszników do walki z gonem. Wszelkiego rodzaju polowania, poszukiwania i misje w pełni niezależne będą dalej dostępne.

10.04.2017 08:42
odpowiedz
elathir
18

Użyj opcji reinstall na originie :P

07.04.2017 15:59
elathir
18

Z ciekawości na czym grałeś, bo rozważam zakup Wii U. Ale też i Switcha nie odrzucam. Ciekaw jestem wrażeń.

07.04.2017 13:13
3
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

Ale oni nie zastrzegli słowa cyberpunk tylko znak towarowy. Czyli w najprostszym ujęciu słowo cyberpunk w konkretnej formie. Na pewno tej żółtej pisanej tą ostrą czcionką i pewnie kilku podobnych. Czyli w jakiejkolwiek formie, którą ktoś mógłby skojarzyć z grą lub ich akcja marketingową. Jest to najbardziej naturalne, nawet słowo Apple jako znak towarowy jest zarejestrowane, ale nikt nie broni nikomu podpisywać jabłek w sprzedaży tak długo jak nie używa w tym celu nadgryzionego jabłka apple lub określonej czcionki.

Tak więc nie ma czym się przejmować.

07.04.2017 09:34
3
elathir
18

To, że Wiedźmin rewolucyjny nie jest t fakt. Ale prawda jest taka, że rewolucyjnego RPG nie było od ponad 10 lat. Wszyscy tylko próbują jak najlepiej zrealizować istniejące schematy. siła wiedźmina jest po prostu to, że zrobił to doskonale, i właśnie nad troska o szczegół, dopracowaniem, kompletnością tej gry bija peany gracze i recenzenci na całym świecie. Siłą tej gry i powodem dla którego cały czas jest ona wykorzystywana w porównaniach z innymi tytułami jest nie jej rewolucyjność, jest fakt, że wszystkie inne gry przy niej wydają się niedorobione. Zrobione na odwal się.

I nie, gra nie musi ci się podobać, każdy ma s gust. I napisanie, że gra ci się nie spodobała to nie troling tylko wyrażenie własnej opinii. Natomiast
Przecież to polska....ten zachwyt....
Po prostu dostała 9 na dzień dobry bo jest polska

To już jest trolling, bo ten zachwyt dotyczy całego świata o czym wszyscy wiedzą. Jak spojrzy się na średnia z ocen graczy i recenzentów to ta gra jest bezkonkurencyjna na metatricu w kategorii gier multiplatformowych (tylko exclusiwy nintendo stoją wyżej). Jak spojrzy się na ilość tytułów gry roku itd. Nie znaczy, to że gra musi ci się podobać, ale wycieczki "regionalne" są już bezsensowne.

06.04.2017 22:30
1
odpowiedz
elathir
18

A tak na poważnie, jak chcesz robić grę to zacznij od czegoś prostszego. Niestety ale gry FPP i FPS do najprostszych nie należą, w dodatku składane z gotowców, a bez kasy tylko takie można stworzyć, z definicji będą badziewne.

W wypadku prostego RPG z rzutu izometrycznego zawsze można braki gotówki na cześć techniczną spróbować uratować pomysłem, fabułą itd. Choć w zalewie masy śmieci na steamie i tak to będzie trudne. Ale w strzelance? Nie ma czym.

Inna sprawa, rozumiem, że masz kasę dla Sony i M$ oraz na narzędzia umożliwiające wydanie gry na konsole, skoro ma działać na wszystkim? Na PC na Open Sourcie jeszcze da się coś zdziałać ale na konsole?

Tak więc najpierw napisz jakąś platformókę, może gierkę mobilną, cokolwiek. Naucz się czegoś a potem myśl o coraz to większych projektach.

06.04.2017 14:43
odpowiedz
elathir
18

Tia, i tak wiadomo, że będzie albo it Arturiański, albo Robin Hood :P

06.04.2017 10:52
odpowiedz
1 odpowiedź
elathir
18

Jakie stawki?

spoiler start

Tak, to jest sarkazm

spoiler stop

post wyedytowany przez elathir 2017-04-06 11:04:19
04.04.2017 09:30
elathir
18

Ja w temacie, temat ostrzeżenie, bo niestety takie połączenia nie są bezpieczne, hasło może łatwo wyciec, a wiadomo, że większość osób wykorzystuje te same hasła w wielu miejscach. Logowanie na osobnym ekranie, np. przy próbie zmiany ustawień konta już tego problemu nie ma.
Radziłbym uważać do czasu naprawy przez zespół :P

Inna sprawa, nie mogę dla tematu wybrać innej kategorii niż gry, więc chyba tez bug.