Star Destroyer klasy Monarch to zestaw, z którym LEGO Star Wars nie ma najmniejszych szans

Gwiezdne niszczyciele były trzonem marynarki Imperium. To dzięki nim podbijano kolejne systemy, rozbijano rebeliantów i kontrolowano planety. Zestaw firmy Mould King pozwala robić to samo w domowym zaciszu.

Star Destroyer klasy Monarch to zestaw, z którym LEGO Star Wars nie ma najmniejszych szans
Źródło fot. Mould King; materiały promocyjne
i

W uniwersum Star Wars gwiezdne niszczyciele klasy imperialnej są jednymi z najbardziej kultowych okrętów. To jeden z nich widzimy na początku Nowej nadziei i już wtedy jednostka ta imponuje swoimi rozmiarami. Wraz z rozwojem fabuły pojawiały się nowe modele niszczycieli, ale klasyczny trójkątny kształt z mostkiem na wysokiej wieży jest po prostu nie do przebicia. Zwłaszcza jeśli możemy mieć taki model w domu.

Monarch chciał bronić Imperium do samego końca.

Gwiezdny niszczyciel, który pomoże uratować Imperium

Model firmy Mould King nie ma jednak związku ze sceną z Nowej nadziei. Klockowy okręt to Monarch, czyli jednostka, której załoga do samego końca walczyła za Imperium, nawet po śmierci Imperatora. Ostatecznie Monarch poddał się siłom Nowej Republiki, ale, co pokazują późniejsze filmy, chęć przywrócenia rządów Imperium była większa niż bitwa w przestrzeni kosmicznej.

Źródło: Mould King; materiały promocyjne - Star Destroyer klasy Monarch to kolejny as w rękawie „pogromcy” LEGO Star Wars - wiadomość - 2024-04-22
Źródło: Mould King; materiały promocyjne

Być może Monarch został wchłonięty przez admiralicję Nowej Republiki, ale w przypadku klockowego modelu złożymy niszczyciela jeszcze z czasów imperialnych. Prawie 12 tysięcy elementów składa się na wyjątkowo szczegółowy okręt, mający blisko 120 cm długości. Z takimi rozmiarami trzeba się liczyć. Zresztą nie ma się co dziwić, gdyż mówimy o jednostce będącej częścią marynarki Imperium. Ta zawsze zaś szła w rozmiar okrętów, nawet jeśli nie było to praktyczne.

Fani Star Treka zazdroszczą takiego modelu.

„Long live the Empire”

Ja preferuję okres wojen klonów, ponieważ design droidów separatystów od zawsze mnie interesował. To jednak dotyczy głównie walk lądowych. Jeśli chodzi o starcia w przestrzeni kosmicznej, trzeba przyznać, że myśliwce TIE wylatujące chmarami z gwiezdnych niszczycieli tworzą niesamowity klimat. Z pewnością mieszkańcy różnych planet czuli strach, widząc tak ogromną jednostkę wchodzącą na orbitę.

Zestaw firmy Mould King jest najlepszym wyborem dla każdego kolekcjonera i fana uniwersum. Co w przypadku LEGO? Model Duńczyków został wycofany z produkcji, a te, które można kupić, kosztują ponad 5000 zł. Model od Mould King nabędziemy natomiast w niemieckim sklepie Amazon za 375 euro, czyli ok. 1620 zł (kurs z 22 kwietnia). Różnice jest zatem wyraźna i znaczna, a co najważniejsze – niemiecki Amazon oferuje bezpłatną dostawę.

Bije na głowę ofertę LEGO.

Ten materiał nie jest artykułem sponsorowanym. Jego treść jest autorska i powstała bez wpływów z zewnątrz. Część odnośników w materiale to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Więcej na temat:   Różności   okazje

O Krypcie 77 z Fallouta nie dowiecie się z żadnej z gier ani z serialu. A szkoda, bo to dobry materiał na koszmary

Ten schron mógłby posłużyć za idealny materiał do przyszłego Fallouta, stworzonego być może w horrorowym klimacie.

O Krypcie 77 z Fallouta nie dowiecie się z żadnej z gier ani z serialu. A szkoda, bo to dobry materiał na koszmary

LEGO Barad-dur oficjalnie zaprezentowane. Zestaw imponuje skalą i ceną, która opustoszy wasz portfel

A wszystko to dla Saurona, który będzie mógł nas obserwować całymi dniami wprost z domowego regału.

LEGO Barad-dur oficjalnie zaprezentowane. Zestaw imponuje skalą i ceną, która opustoszy wasz portfel

Krypty z serialu Fallout to raj w porównaniu do tej o numerze 11. New Vegas nie bało się pokazania naprawdę okropnego eksperymentu

Chociaż Amazon skorzystał z wielu fanowskich teorii i smaczków, z tą konkretną sprawą spotkamy się jedynie w grach.

Krypty z serialu Fallout to raj w porównaniu do tej o numerze 11. New Vegas nie bało się pokazania naprawdę okropnego eksperymentu