Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Publicystyka Rap, zamieszki i trupy – GTA San Andreas a historia gangów Los Angeles

09.09.2017 13:12
2
17
odpowiedz
Niebieskiej żaby kły
12
Centurion

I to jest naprawdę dobry artykuł. Kit z GTA, ile tu jest informacji historycznych! I to takich, które miały miejsce właściwie dopiero co, bardzo smutnych, ale szczerych. Sposób pisania zasługuje na najwyższe uznanie, piękny pokaz dziennikarstwa. Artykuł 10/10, powinien być wzorem nie tylko dla innych serwisów internetowych, ale nawet dla takich gazet jak Wyborcza albo Wprost.

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2017-09-09 13:12:59
09.09.2017 13:55
5
14
odpowiedz
Agent_007
94
Kiss my Aces!

Najlepszy artykul jaki przeczytalem na tym portalu.

09.09.2017 13:21
4
12
odpowiedz
Dead Men
99
Generał

Zajebisty artykuł warto przeczytać

09.09.2017 14:29
7
7
odpowiedz
adam11$13
54
Pokémaniac

Prze-genialny artykuł. Wątki, które rozgrywały się w Los Angeles na przełomie lat 80 i 90 to kawał ciekawej, aczkolwiek niezwykle burzliwej i tragicznej historii, która koniec końców zakończyła pewien okres historyczny dla całych Stanów, a jednocześnie dała swój upust w kulturze za sprawą muzyki, filmów i jak widać po latach nawet i gier (choć przyznam szczerze, że poza San Andreas nie przypominam sobie tytułu, który nawet w małym stopniu nawiązuje do tych wydarzeń). Aż mam ochotę znowu zapuścić sobie kawałki Eazy-E...

09.09.2017 12:56
1
DanteHaHaHa
9
Pretorianin

Gta sa klasyka gatunku, mało teraz takich gier jak za tamtych czasów

a tak btw to ja sobie lece do LA zaraz, a wy będziecie oglądać dalej m jak miłośc zagryzając schabowym :D pozdrooo O G LOC BABYYYYY

09.09.2017 13:12
2
17
odpowiedz
Niebieskiej żaby kły
12
Centurion

I to jest naprawdę dobry artykuł. Kit z GTA, ile tu jest informacji historycznych! I to takich, które miały miejsce właściwie dopiero co, bardzo smutnych, ale szczerych. Sposób pisania zasługuje na najwyższe uznanie, piękny pokaz dziennikarstwa. Artykuł 10/10, powinien być wzorem nie tylko dla innych serwisów internetowych, ale nawet dla takich gazet jak Wyborcza albo Wprost.

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2017-09-09 13:12:59
09.09.2017 13:19
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
conrad_owl
12
Konsul

@DanteHaHaHa chyba palcem po mapie, bo poziom twojego postu mówi wprost, że nawet w pksie nie umiesz się zachować jak człowiek. Widać od razu, że masz problemy psychiczne. Ja nawet nie wiem co to m jak miłość, a schabowego nie jadłem od lat i dobrze mi z tym, wolę włoską lub azjatycką kuchnię, ale restauracjami nowojorskimi też nie gardzę.
Polecam też nauczyć się pisać, bo kaleczysz język.

09.09.2017 13:41
3.1
5
Baston
18
Legionista

Twój komentarz jest nie wiele lepszy.

09.09.2017 15:07
3.2
DanteHaHaHa
9
Pretorianin

serio jadę do LA na miesiąc niebawem. Twoja odpowiedź sugeruje, że jesteś zawistnym polakiem robakiem.

10.09.2017 07:45
3.3
2
Matysiak G
115
bozon Higgsa

Za to twój tekst o schabowym i "M jak miłość" to kwintesencja klasy.

13.09.2017 08:30
3.4
conrad_owl
12
Konsul

Tekst dostosowany do poziomu autora postu na który odpowiedziałem. Od dyskusji i krótkich treści literackich mam inne fora. Zawiść? Nie. Raczej spodziewałem się wyzwania od polaczka i wtedy by potwierdziło moje domysły. Jak widać tak się stało. Internet to miejsce pełne trollingu i tak też ja zrobiłem.

09.09.2017 13:21
4
12
odpowiedz
Dead Men
99
Generał

Zajebisty artykuł warto przeczytać

09.09.2017 13:55
5
14
odpowiedz
Agent_007
94
Kiss my Aces!

Najlepszy artykul jaki przeczytalem na tym portalu.

09.09.2017 14:08
6
3
odpowiedz
topyrz
48
pogodnik duchnik

Ograniczenia techniczne w grafice z czasów powstawania San Andreas nie pozwoliły przedstawić ogromu chaosu oraz zniszczeń, jakie objęły wtedy ulice południowego LA, jednak twórcy zrobili, co mogli
I dlatego właśnie powinien powstać remake.

09.09.2017 14:29
7
7
odpowiedz
adam11$13
54
Pokémaniac

Prze-genialny artykuł. Wątki, które rozgrywały się w Los Angeles na przełomie lat 80 i 90 to kawał ciekawej, aczkolwiek niezwykle burzliwej i tragicznej historii, która koniec końców zakończyła pewien okres historyczny dla całych Stanów, a jednocześnie dała swój upust w kulturze za sprawą muzyki, filmów i jak widać po latach nawet i gier (choć przyznam szczerze, że poza San Andreas nie przypominam sobie tytułu, który nawet w małym stopniu nawiązuje do tych wydarzeń). Aż mam ochotę znowu zapuścić sobie kawałki Eazy-E...

09.09.2017 15:13
8
3
odpowiedz
1 odpowiedź
kraju92
82
Espada

Fotografia przywiązanych do siebie dwóch chust wrogich sobie gangów pochodzi z filmu Straight Outta Compton.

09.09.2017 15:32
8.1
2
DM
134
AFO Neptune

O dzięki - coś mi się dobra jakość nie zgadzała, ale nie wpadłem, że to z tego. Faktem jest jednak, że w wiadomościach TV pokazywali taki sam symboliczny obraz związanych chust.

post wyedytowany przez DM 2017-09-09 15:32:32
09.09.2017 15:22
9
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Recker90
7
Chorąży

CJ – Carl Jackson
Johnson :D
Artykuł zaje#isty, nic dodać, nic ująć. Poproszę więcej takich perełek.

09.09.2017 15:30
9.1
1
DM
134
AFO Neptune

Wiadomo :)
chochlik podczas korekty :) - będzie poprawione!

09.09.2017 18:15
10
odpowiedz
Janczes
112
You'll never walk alone

szkoda ze artykuł ukazał się dobre 10 lat po tym jak ukonczylem San Adndreas :)

09.09.2017 18:44
11
odpowiedz
1 odpowiedź
banenan_v3.1
0
Pretorianin

Jak dla mnie to san andreas jest najsłabszym gta w 3d. I to nie jest kwestia że gra jest słaba, nie (choć ma za duży świat, to jej największa wada), tylko jakaś tak nijaka jest. Według mnie te murzyńskie klimaty są gorsze i mniej ciekawe niż to co było w III, Vice City czy chociażby w IV.

14.09.2017 07:23
11.1
n0rbji
45
Siedzący Byk

Kurde, wiem że są gusta i guściki ale nie potrafię zrozumieć jak można nie lubić San Andreas które jest najlepsze z całej serii. Dla mnie najsłabsza część to GTA IV

09.09.2017 22:34
12
odpowiedz
Gorn221
35
Łowca Demonów

Najlepszy artykuł o najlepszym GTA.
Choć ja jestem w pełni skłonny przyznać, że Crips to Families a Bloods to Ballas.
Crips/Families byli tymi większymi, ale podzielili się na wiele wrogich sobie odłamów, do tego mówili sobie loc.
Crash współpracował z Bloods/Ballas, do tego kolor fiolet/czerwień.

post wyedytowany przez Gorn221 2017-09-09 23:04:10
10.09.2017 12:11
13
3
odpowiedz
sebogothic
101
Senator

Kawał dobrego artykułu! Akurat ja GTA: San Andreas cenię głównie za taki typowy amerykański klimat z muzyką country w tle. Wiele osób może się wyśmiewać z tego ziomalskiego, nigga klimatu, jednak tak naprawdę gra składa się z trzech części w których główną rolę odgrywa jedno z miast i to ono definiuje klimat. W Los Santos rzeczywiście mamy wojny gangów i raperski, ziomalski klimat będące głównym tematem powyższego (jeszcze raz dodam: świetnego!) artykułu. Dla podkreślenia atmosfery w tej części gry słucham głównie stacji Los Santos, gdzie właśnie króluje rap. Po tym jak zostaniemy wydaleni z miasta przez Tenpenny'ego, który odwozi CJa osobiście na jakąś wiochę za Los Santos, klimat się zmienia na taki dość ponury, deszczowy w którym główną rolę gra San Fiero. W tej części przełączam stacje radiowe na jakieś gdzie grają pop i rock. Na koniec zaś powracają ciepłe, pustynne klimaty z wiecznie kolorowym miastem Las Venturas. To tutaj słucham m.in. country, które sprawdza się doskonale i świetnie oddaje klimat pustynnej prowincji.

10.09.2017 12:35
14
1
odpowiedz
Ravager
16
Chorąży

Świetny artykuł, oby takich więcej. Aż naszła mnie ochota, żeby po latach powrócić do historii Sidżeja i jego familii :)

10.09.2017 13:04
15
1
odpowiedz
rastablasta
3
Legionista

Gra która jest jedną z lepszych na PC,
a o Androidzie to już nawet nie ma co mówić, bo to niemal majstersztyk na tle większości tych g*wnianych apek z Google Play. Ogólnie artykuł ciekawy, tak jak reszta zgodnie stwierdziła, oby było takich więcej :D

10.09.2017 15:56
16
odpowiedz
UrBan1212
4
Pretorianin

No i naszła mnie ochota na przejście San Andreas :D
Artykuł świetny,oby więcej takich.

10.09.2017 19:37
17
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Cobrasss
120
Senator

:) Polecam też obejrzeć film Chłopaki z sąsiedztwa(Boyz n the Hood)
Nawet w San Andreas są do tego filmu odniesienia.

11.09.2017 00:14
17.1
1
DM
134
AFO Neptune

O samym konflikcie Crips - Bloods jest film Colors, ale średnio porywający. A o skorumpowanej policji i gangach latynoskich niedościgniony Dzień Próby :)

11.09.2017 01:29
18
odpowiedz
2 odpowiedzi
deton24
50
Centurion
post wyedytowany przez deton24 2017-09-11 01:50:14
14.09.2017 02:15
18.1
Gorn221
35
Łowca Demonów

Świeży? Przecież ten filmik ma 12 lat

14.09.2017 04:14
18.2
deton24
50
Centurion

Świeży na wykopie ;D

11.09.2017 02:43
19
odpowiedz
1 odpowiedź
yadin
94
Senator

Doszukiwanie się faktów i historii w serii GTA jest syzyfową pracą. Choć akurat serię cenię za to, że jest osadzona w świecie, który znamy. To naprawdę bardzo cenne w czasach, gdy większość gier dzieje się w alternatywnej rzeczywistości pełnej smoków, potworów i wilkołaków, które są pokonywane przez graczy wcielających się w super-rycerzy lub czarnoksiężników. Tak więc chwała dla Rockstar'a, że do tej pory nie odleciał w świat z głupich powieści Sapkowskiego i Tolkiena.

11.09.2017 14:02
19.1
1
TheGlocKPL
10
Legionista

Durnych światów? Fantastyka to bardzo ważny gatunek w świecie książek, kinematografii i gier. Taki Wiedźmin też jest przedstawiony w znanym nam świecie tylko z dodatkami. R* obrał taki kierunek i chwała im za to, ale też przesyt takich produkcji spowodowałby zanudzenie graczy. Zresztą, te czasy chyba się już kończą, bo patrząc na GTA V to widać na czym skupia się Rockstar. Od 2013 roku czekałem na fabularne rozszerzenie, a tymczasem żadnego nie dostaliśmy. Zawsze ceniłem sobie tryb dla pojedynczego gracza, a niestety w V prym wiedzie średniej jakości GTA Online. Mam nadzieję, że RDR2 skupi się na trybie dla jednego gracza bo jedynka też jest niezła w opowiadaniu historii.

11.09.2017 11:45
20
odpowiedz
Matysiak G
115
bozon Higgsa

What do you want to be when you grow up?

Cop Killer !!!!!

Good choice.

post wyedytowany przez Matysiak G 2017-09-11 11:48:41
11.09.2017 13:12
21
odpowiedz
LinHaX
25
Centurion

Swietny artykul, znalazlem jednak babola. Death Row Records, nie Death Raw :) Oby wiecej takich perelek na tej stronie

11.09.2017 14:15
22
odpowiedz
lordpilot
135
Senator

@DM,

Świetny artykuł - czuć włożoną pracę i serducho :). Napracowałeś się chłopie i nie na marne - dobrze się czytało!

11.09.2017 15:20
23
1
odpowiedz
1 odpowiedź
DM
134
AFO Neptune

Dzięki za wszystkie miłe słowa!
Miałem wątpliwości czy aż tyle historii z rodem filmu dokumentalnego, a nie samej gry zostanie dobrze odebrane, ale widać była to dobra koncepcja :)
Jeszcze raz dziękuję!

12.09.2017 13:26
23.1
1
wonsiaty
14
Legionista

Dobra robota! Mogło się jeszcze (czepiam się)co nieco znaleźć o g-funku bo to rodzimy produkt i istotne tło tego wszystkiego co opisałeś w tekście.
https://en.wikipedia.org/wiki/G-funk
https://pl.wikipedia.org/wiki/G-funk


p.s Tupac król

11.09.2017 20:20
24
odpowiedz
Janczes
112
You'll never walk alone

była gierka duzo bardziej nawiazujaca do tej wojny gangów niz gta:sa
Nie pamietam tytulu ale generalnie było sie takim typowym "ziomkiem" i wraz z innymi ziomkami jechalo sie np pociagiem na inną dzielnice i szukalo wrogich gangów i tłukło miedzy sobą.. Nie bylo tam spluw, tylko walka na piesci, kopniecia, czasem elementy otoczenia... Oprocz tego tłukło sie z policją... Pamietam ze zacialem sie w misji gdzie w najbogatszej dzielnicy trzeba bylo okrasc sklpey na jakas tam kwote i caly czas policja atakowała.
<edit>
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=4680 znalazlem :)

post wyedytowany przez Janczes 2017-09-11 20:23:02
12.09.2017 19:01
25
odpowiedz
johnykukurydza
2
Junior

Kurde nie wiedziałem o tym nawet nie miałem pojęcia że GTA SA opisuje tak mocno historie LA, dobry artykul mozna dowiedziec sie wielu ciekawych rzeczy

13.09.2017 20:53
26
odpowiedz
Guru567
47
Centurion

Świetny artykuł. Masa historii i ciekawostek. Więcej i więcej proszę ! ! !

14.09.2017 07:20
27
odpowiedz
n0rbji
45
Siedzący Byk

Najlepszy artykuł na GOL. Genialny. Wiedziałem o tym że zamieszki pod koniec fabuły w San Andreas są inspirowane na prawdziwych wydarzeniach ale nie wiedziałem że aż tak bardzo. Przyjemnie i wciągająco się czytało. GTA San Andreas nie podważalnie jest najlepszą częścią z całej serii

14.09.2017 09:27
28
odpowiedz
Darth Father
107
Kakarotto

duzo to mowi o poziomie publikacji na golu, gdy taki zachwyt wywoluje jakis byle jaki felieton zywcem z cdaction :D

Publicystyka Rap, zamieszki i trupy – GTA San Andreas a historia gangów Los Angeles