Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: To nie jest reklama, to prośba o Pomoc! :D

08.08.2017 14:01
1
rezuko90
1
Junior

To nie jest reklama, to prośba o Pomoc! :D

Witam wszystkich!

Planujemy otworzyć nowy sklep dla graczy w Krakowie. Potrzebna nam jednak pomoc jak najwiekszej liczby osob w otrzymaniu środków Unijnych na otwarcie. Jeżeli jesteś zainteresowany to prosimy byś odwiedził profil na Facebooku [link] GamersRest! Znajdziecie tam informacje o przedsięwzięciu! Wystarczy zostawić lajka i ewentualnie komentarz :)

Prosimy o wsparcie i serdecznie dziekujemy wszystkim zainteresowanym!!
Zespół GamersRest

08.08.2017 14:53
2
odpowiedz
JonsonJonson
37
Konsul

Unijne dofinansowania wymagają lajków na Facebooku?

08.08.2017 14:57
3
odpowiedz
rezuko90
1
Junior

Unijne dofinansowania wymagaja odpowiedniej punktacji w konkursie. A zainteresowanie ze strony konsumentow jest punktowane dodatkowo :)

08.08.2017 15:00
4
3
odpowiedz
Soulcatcher
200
ELEX

Myślę że nawet biurokraci z UE wiedzą że sprzedaż gier przeniosła się do internetu.

08.08.2017 15:05
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
rezuko90
1
Junior

Naprawde, nie prosze was o ocenianie moich szans ani komentowanie mojego przedsiewziecia, wiem co robie i juz rozmawialem z osobami odpowiedzialnymi za takie srodki, teraz dofinansowanie nie polega na sprzedaniu pomyslu na biznes, tylko o odpowiednim przygotowaniu do niego.

Moj Post byl tylko prosba, nie tematem do dyskusji. Jezeli ktos chce pomoc komus w osiagniecu czegos, to serdecznie zapraszam. ;)

08.08.2017 15:09
5.1
4
Soulcatcher
200
ELEX

Ja ci życzę jak najlepiej, ale ciekawi mnie dlaczego angażujesz się w biznes który ogólnie jest bez sensu.

12.08.2017 00:14
5.2
mevico
40
Generał

Soulcatcher No racja, niech siedzi w domu i nic nie robi Panie wszechwiedzący. Nie ma to jak niezapoznanie się z biznesplanem i z góry mówić, że nie ma coś sensu.

08.08.2017 15:07
6
1
odpowiedz
cswthomas93pl
64
Legend

Wszystko co wymaga Facebooka - stanowcze nie.

08.08.2017 15:16
7
odpowiedz
rezuko90
1
Junior

Kazdy kto bylby zainteresowany, na stronie moze przeczytac wiecej informacji. To ze chce otworzyc sklep stacjonarny, nie oznacza ze nie bede prowadzil sprzedazy internetowej. Oczywiscie mam w planach stoworzyc takze strone internetowa, na ktorej bedzie mozna zamawiac produkty, malo tego planuje w Krakowie prowadzic sprzedaz z dowozem, na zasadzie podobnej do pizzerii, zamawiasz i dostajesz gre czy sprzet w ciagu godziny. Do tego sam punkt nie bedzie tylko zwyklym sklepem. Chcialbym rowniez organizowac konkursy i turnieje, ujmujac to krocej, chcialbym stworzyc miejsce, gdzie mozna przyjsc, wymienic sie doswiadczeniami, dowiedziec sie czegosc wiecej o interesujacych nas rzeczach. Stad miedzy innymi nazwa GamersRest a nie GamersShop :)

Pozdrawiam

08.08.2017 15:22
8
odpowiedz
6 odpowiedzi
mohenjodaro
38
problem solver

To sie nie uda.

Jako prawnik już pewnie z setki startupów wciąż nie potrafię zrozumieć czemu ludzie robią biznesy, które chcą robić, zamiast robić biznesy, które mogą być komukolwiek potrzebne.

post wyedytowany przez mohenjodaro 2017-08-08 15:23:26
08.08.2017 15:31
8.1
rezuko90
1
Junior

I poraz kolejny dziekuje za opinie, i podkreslam, ze tego tutaj nie oczekuje :D Jak to sie mowi, kazdy ma swoj swiat i swoje zabawki, no i odpowiada sam za siebie

08.08.2017 16:12
8.2
1
Kilgur
138
Senator

mohenjodaro -> Najczesciej nei chodzi o to zeby sie udalo tylko o dotacje, ktorej po spelnienu pewnych warunkow nie trzeba oddawac :) znam 3 osoby ktore z tego zyja calkim dobrze nawet :)

post wyedytowany przez Kilgur 2017-08-08 16:13:38
08.08.2017 16:21
8.3
mohenjodaro
38
problem solver

Kilgur -> no ta, ale to jest startupowa mafia sredniego szczebla, a po drodze jest cala masa takich oto gosci:

https://www.youtube.com/watch?v=S9zkWoQ-bxU

09.08.2017 03:34
8.4
Insekt6
12
Pretorianin

Robią, bo lubią. A jeśli lubią to tym samym znają się na tym, co lubią.

09.08.2017 12:24
8.5
mohenjodaro
38
problem solver

Ale biznes nie jest od robienia czegoś, bo się to lubi, tylko od zarabiania.

A dwa - ja BARDZO lubię grać w piłkę nożną, ale zapewniam, że jestem w tym beznadziejny.

12.08.2017 00:02
8.6
Insekt6
12
Pretorianin

Lubienie daje motywację do uczenia się o branży, a skrócie trzeba wiedzieć o niej jak najwięcej, żeby móc się w niej odnaleźć.

08.08.2017 16:35
9
odpowiedz
3 odpowiedzi
kluha666
110
See you space cowboy

Pomysł fajny. Niemniej nie spodziewaj się jakichkolwiek zysków. Nie wiem w jakich cenach chcesz sprzedawać gry? Skąd je będziesz brać? Do tego pomysł z dostawą jest średni. W godzinę, spokojnie mogę pojechać do Media Markt/Saturn i tam obejrzeć produkt itd
Jeśli jeszcze biznes jest w fazie planowania, to lepiej odpuść.

post wyedytowany przez kluha666 2017-08-08 16:36:14
08.08.2017 16:44
9.1
rezuko90
1
Junior

Jestem juz umowiony z deweloperami na ewentualna dostawe sprzetu oraz gier w razie otezymania dotacji na zasadzie umowy intencyjnej. Nie bede tu podawal nazw firm bo nie o to tutaj chodzi, jestem tez na etapie zalatwiania licencji od Sony i Microsoftu. Jak narazie wszystko co zamierzam sie udaje. A jezeli chodzi o ta dostawe, to tak naprawprowadzic jedna z kilku opcji ktore chce wprowadzic, w razie braku zainteresowania ta opcja, nic nie trace, a zawsze jest to jakas alternatywa dla powiekszenia klienteli. Chce robic cos co mnie interesuje i na czym sie znam. Nie oczekuje kokosow z tego typu przedsiewziecia, mam po prostu dosc pracy pod czyims batem, za duzo juz w zyciu pracowalem w firmach gdzie ludzi traktuje sie jak szmaty. Mam jeszcze okazje otworzyc cos swojego, i mam odwage z tego skorzystac, a kto nie ryzykuje, nic nie zyskuje. :)

Pozdrawiam

08.08.2017 17:16
9.2
1
Soulcatcher
200
ELEX

rezuko90 ---> nie dostaniesz żadnej licencji od Sony i Microsoft, gościu obudź się sklepy z grami są tam gdzie wypożyczalnie kaset wideo, w odległej historii.

08.08.2017 17:33
9.3
1
rezuko90
1
Junior

Ehhh... Troche to przykre w sumie, mowie ze jestem na etapie zalatwiania i jakos obydwie firmy wyrazily na to checi... Nie wiem jak jest u Ciebie w miescie, a moze i nie w miescie. Ale tutaj gdzie ja mieszkam takie sklepy maja sie bardzo dobrze. Tak czy siak dziekuje za zainteresowanie. Jak widac u nas w kraju nie mozna wyjsc z zadnym pomyslem bo odrazu przyjdzie ktos z gasnica i probuje ochlodzic zapal.

Pozdrawiam

08.08.2017 16:44
10
1
odpowiedz
Haszon
59
Generał

Biorąc pod uwagę fakt, że duża część osób kupuje wersje cyfrowe, zaś większość sklepów z grami już została zlikwidowana, bo ich rolę przejęły markety, to rzeczywiście pomysł mało rozsądny. Ale to już Twoja sprawa. Jeśli natomiast na szybko potrzebujesz dużo lajków i komentarzy na FB, to zwyczajnie wejdź na allegro i kup usługę od jednego z wielu sprzedawców botów. Skoro i tak chcesz tylko wrażenia popularności profilu, to nie sprawi Ci to żadnej różnicy.

08.08.2017 17:53
11
odpowiedz
DM
133
AFO Neptune

W Poznaniu jest taki sklepik, a właściwie punkt w jednym z centrów handlowych. Ma akcesoria dla graczy, klawiatury, myszki, podkładki gamingowe, konsole, ale wszystko w zamkniętych gablotach -ciężko tym konkurować z marketami, gdzie wszystko jest wystawione do pomacania ze spokojem. Główny ruch w interesie jest raczej na tym co wszędzie- wymianie używek konsolowych. A do turniejów i spotkań graczy jest jeszcze inne miejsce - bar gamingowy ;)

post wyedytowany przez DM 2017-08-08 17:55:03
09.08.2017 09:50
12
odpowiedz
4 odpowiedzi
adam11$13
53
Pokémaniac

Sens ma to tylko jeśli zajmiesz się tym co jeszcze utrzymuje przy zyciu GameStopa za granicą - sprzedaży i skupu używanych gier konsolowych. O dziwo takie stacjonarne sklepy radzą sobie całkiem dobrze choć większość z nich oferuje również sprzedaż wysyłkową poprzez (np. allegro) co na pewno zwiększa ich zasięg.

Tak btw. kto jeszcze kupuje gry w marketach? Chyba tylko i wyłącznie osoby, które nie wiedzą, że w internecie wszystko mogą dostać taniej...

09.08.2017 10:22
12.1
Jeyhard
15
Pretorianin

Akurat gry w marketach często są taniej niż te, które kupić można przez Steama - chyba, że mówimy tu o serwisach w stylu G2A. Nie wiem jak to wygląda w przypadku gier konsolowych, bo nie monitoruje specjalnie cen, ale obstawiam, że pewnie podobnie.

post wyedytowany przez Jeyhard 2017-08-09 10:22:43
09.08.2017 11:33
12.2
adam11$13
53
Pokémaniac

Mówię właśnie o wersjach konsolowych - premiery są zazwyczaj droższe o te 20-30zł jednak prawdziwe rekordy nabijają się przy grach, które od dłuższego czasu zalegają na półkach - i tak mamy takie kwiatki jak ostatni Thief czy Homefront w wersji na PS4, które bez problemu można dostać za około 50zł, a które według wszelkich marketów i empików dalej są warte przynajmniej połowę ceny premierowej...

Oczywiście nie porównuję do cen z PS Store bo tam jest równie beznadziejnie, ale nie oszukujmy się - kto normalny kupuje tam coś poza promocjami? W każdym sklepie internetowym wersja fizyczna wychodzi o wiele taniej...

post wyedytowany przez adam11$13 2017-08-09 11:36:04
09.08.2017 11:35
12.3
Mat3iz
109
Unknown

Tak btw. kto jeszcze kupuje gry w marketach?

Nie no, na pewno nikt. Dlatego markety są nimi zawalone, a podczas wielkich premier są kolejki - nie wspominając o brakach towaru bo wszystko wykupione.

post wyedytowany przez Mat3iz 2017-08-09 11:37:12
09.08.2017 11:41
12.4
adam11$13
53
Pokémaniac

Cóż - raczej nie bez powodu sekcje z grami we wszelkich marketach i empikach są coraz mniejsze. A zawalone? Może dlatego, że mało kto je kupuje? Często widziałem jakieś sterty premierowych gier, które już miały kilka lat na karku, a które dalej były sprzedawane po pełnej cenie... tak jakby ktoś w ogóle o nich zapomniał - Prototype 2 na PC w cenie 119.99 w 2017? Serio?

Sam czasami zaglądam do takich stacjonarek i trzeba mieć farta by trafić na okazję (np. Watch Dogs 2, które w okolicach premiery najtaniej można było dostać w Media Markcie)

09.08.2017 11:19
13
odpowiedz
14 odpowiedzi
Mat3iz
109
Unknown

Człowiek prosi o pomoc a tu cała banda najmądrzejszych wytykających bezsens pomysłu, z których większość sama obok biznesu nie stała.

Takie rzeczy tylko w Polsce z polska mentalnością.

Ja polubiłem, powodzenia :)

09.08.2017 11:46
13.1
Soulcatcher
200
ELEX

Nasza pomoc jest warta 100 razy więcej niż twoje bezmyślne klikanie na "lubię".

09.08.2017 11:52
13.2
Mat3iz
109
Unknown

Mmmm, nie. To żadna pomoc, tylko wymądrzanie się na internetach.

Chłopak ma swój pomysł na biznes, stara się o dofinansowanie, cały projekt gotowy i serio myślisz, że mu pomagacie wmawiając, że to się nie uda?

Ja spotkałem wielu takich ludzi, którzy mi wmawiali, że mi się nie uda. Oni teraz są daleko z tyłu.

post wyedytowany przez Mat3iz 2017-08-09 11:54:09
09.08.2017 12:02
13.3
3
Soulcatcher
200
ELEX

Mat3iz ---> a ja ci powiem ze tak. Ja akurat zajmuję się grami i sprzętem dla graczy, w tym handlem pośrednio od 20 lat. I ja ci powiem że ten pomysł nie ma szansy na rentowność i próba jego realizacji to strata czasu.

Mogę się mylić ale wydaje się że chodzi o wyciągnięcie pieniędzy na dotację a nie o otworzenie działającego biznesu.

Jak masz dużą firmę i chcesz przy okazji dla rozrywki pobawić się w prowadzenie sklepu dla graczy to zapewne będzie to bardzo fajna zabawa. Sam bym chętnie się w to pobawił. Nie nastawiasz się na zysk tylko na promowanie swojej firmy.

np. masz dużą hurtownię sprzętu i przy okazji otwierasz coolerski sklepik i salon dla graczy. ale jeżeli ktoś uważa że to się utrzyma ot małe szanse.

Może gdyby była to duża inwestycja, rozłożona na lata (dużo pieniędzy) i ze wspaniałą lokalizacją może dało by się to spiąć, ale tak to on nawet na czynsz nie zarobi.

statystyczny gracz kupuje gry przez internet, w postaci kodów lub używki na allegro. Nie ma kasy na nowy drogi sprzęt.

Aby taki salon działał to trzeba przyciągnąć ludzi z kasą, a wtedy malutki sklepik nie wystarcza.

duże sieci zabijają ceny na sprzęt, marże są minimalne, no ale przede wszystkim internet. to jest proces który dzieje się na całym świecie.

Dlatego nie poprę tej inicjatywy bo on jest moim zdaniem skazana na niepowodzenie. Mam nadzieję że się mylę.

09.08.2017 12:16
13.4
rezuko90
1
Junior

Od 20 lat zajmujesz sie sprzedaza gier i sprzetu, a nie bardzo orientujesz sie o czym mowisz. jezeli chodzi o duze sklepy, to fakt moze i maja ceny dobre, ale tylko periodycznie. Jak juz pisalem wyzej, nie wiem jak jest w Twojej czesci kraju, ale u nas takie biznesy maja sie calkiem dobrze. Ceny w mniejszych sklepach specjalistycznych zazwyczaj sa tutaj o 15-20 % nizsze niz w duzych marketach. A powtarzam, ze sa to tylko sklepy. Ja chce otworzyc cos wiecej niz zwykly sklep. Poza tym bedzie to miejsce z KONSOLAMI i sprzetem do nich. Przez internet, nie kupujesz kodow na gry konsolowe, tylko fizyczne plyty. Wydaje mi sie, ze nie bardzo czytasz co ja mam do powiedzenia i interesuje Cie tylko "doradzanie i czarnowidztwo" A co do tego zekomego wyludzenia pieniedzy z Unii, to nikt jeszcze mnie tak nie obrazil jak Ty wlasnie Soulcatcher. Prosilem wczesniej, ze nie oczekuje po nikim tutaj pomyslow ani porad, bo mam juz wszystko zaplanowane, prosilem tylko o odrobine zainteresowania od osob, ktorym sie taki pomysl podoba.

Dziekuje

09.08.2017 12:26
13.5
1
mohenjodaro
38
problem solver

Od 20 lat zajmujesz sie sprzedaza gier i sprzetu, a nie bardzo orientujesz sie o czym mowisz.
Nie jestem przesadnym fanem Soula, ale gość był akcjonariuszem jednej z największych firm związanych z grami komputerowymi w tym kraju, a z ciebie i twojego biznesu leje właśnie pół forum, synku, wracaj do szeregu ;)

09.08.2017 12:49
13.6
Mat3iz
109
Unknown

To jest żenujące. Nie będę nic więcej dodawał bo szkoda, po prostu szkoda czasu.

rezuko90 - nie przejmuj się nimi, typowe polaki cebulaki :) Powodzeniaaa!

post wyedytowany przez Mat3iz 2017-08-09 12:51:14
09.08.2017 12:55
13.7
1
Soulcatcher
200
ELEX

mohenjodaro ---> żaden ze mnie handlowiec są lepsi, ale w zasadzie od studiów ten biznes jest gdzieś około mnie. Zanim zacząłem zajmować się internetem pracowałem dla hurtowni sprzętu sprzedającej między innymi pierwsze w PL Commodore :)

rezuko90 ---> nie ma się co obrażać, jako że wchodzisz do branży polecam ci te dwa artykuły poniżej. Znajdziesz takich artykułów wiele.

https://www.csmonitor.com/Business/2017/0326/GameStop-closures-Is-this-the-end-of-brick-and-mortar-video-game-shops

http://www.huffingtonpost.com/steven-petite/the-demise-of-brick-and-m_b_7248962.html

12.08.2017 00:20
13.8
mevico
40
Generał

mohenjodaro No tak, wystarczy zatrudnić do dużej firmy akcjonariusza innej firmy z 20 letnim stażem i już wiadomo, że można spodziewać się krociowych zysków. W końcu żadna duża firma z akcjonariuszami z dużym stażem jeszcze nigdy nie upadła :-D

12.08.2017 00:34
13.9
1
mohenjodaro
38
problem solver

mohenjodaro No tak, wystarczy zatrudnić do dużej firmy akcjonariusza innej firmy z 20 letnim stażem i już wiadomo, że można spodziewać się krociowych zysków. W końcu żadna duża firma z akcjonariuszami z dużym stażem jeszcze nigdy nie upadła :-D

Źle się wyraziłem, akcjonariusz akcjonariuszem, przede wszystkim jednak chodziło mi o twórcę i członka zarządu z blisko 20-letnim stażem.

Nie twierdzę, że to od razu czyni mędrcem, ale w tej dyskusji wygląda to jak pojedynek Michała Pazdana z chłopaczkiem z 18. ligi okręgowej.

12.08.2017 00:41
13.10
mevico
40
Generał

mohenjodaro W takim razie dobrze się wyraziłeś, zrozumiałem o co Ci chodzi.
Nie, wyglądałoby na taki pojedynek gdyby autor tematu chciał stworzyć taki sam portal co ten, on jednak chce stworzyć zupełnie co innego. Soulcatcher wymądrza się jakby stworzył w zeszłym roku sklepy w każdej wielkości miejscowości w każdym województwie, a co gorsza, wymądrza się i demotywuje nie mając pojęcia o szczegółach planu autora. Moim zdaniem to raczej szans nie ma, ale kto wie, nie będę się wypowiadał bo nie znam szczegółów, nie znam specyfiki jego miejscowości, nawyków klientów itd.

12.08.2017 00:57
13.11
mohenjodaro
38
problem solver

Naprawdę źle się czuję w roli adwokata akurat Soulcatchera, ale masz świadomość, że GOL to nie tylko serwis o grach? To jeden z większych nieportalowych serwisów internetowych w kraju, wielki kanał YouTube'owy, jedna z pierwszych w Polsce strony zamkniętych za paywallem, prowizje z naganiania klientów grom internetowym typu Plemiona czy wreszcie - tak - sklep z grami. I to nawet bogaty w doświadczenia, bo zdaj się, że uznali jakiś czas temu taki biznes (sklep internetowy z grami, podpięty pod największy w kraju portal o grach!) za średnio opłacalny i teraz tylko brandują sklep Muve (tak mi sie wydaje, az tak sie nie zaglebiałem w kruczki).

Więc tak, ja uważam, że wiceprezes w firmie, która na przestrzeni 10 lat 3 razy zmieniała swój pomysł na handlowanie grami w internecie - gdzie dziś się sprzedaje 99% gier (albo więcej) - mniej więcej wie co mówi i dobrze byłoby chociaż wziąć to pod uwagę zanim wypieprzy się w błoto własne pieniądze, pieniądze unijnych podatników i jeszcze może narobi sobie długów na 20 lat.

A wszystko w ramach opisanego w [8] "lubię gierki, koniecznie powinienem robić biznes w grach". Fajnie, że lubisz gry, ale handluj torfem.

12.08.2017 01:32
13.12
mevico
40
Generał

mohenjodaro Tak, wiem jakie interesy prowadzi ten portal, nie wiem co im nie wyszło (chodzi o ten sklep z grami do którego nawiązałeś) ale jeśli coś im nie wyszło to to pokazuje, że nawet tacy znawcy nie są wszechwiedzący. Faktu, że nie ma ludzi wszechwiedzacych dowodzi choćby to, że wielu dużym firmom coś nie wychodzi.

Fakt, że gdzieś się sprzedaje 99% gier, a nawet 99,9% niczego nie pokazuje bo liczy się wielkość rynku a ten jest ogromny i te 0,1% może być wart gigantyczne pieniądze. Co do brania pod uwagę jego zdania to się zgadzam, pod warunkiem, że to będzie coś merytorycznego, natomiast wypowiedzi w stylu "to nie ma sensu", nie mają w sobie żadnych znamion merytoryki. Jest wiele projektów, które były skazane na sukces a upadły, wiele projektów, które były skazane na porażkę a odniosły sukces, dopóki się czegoś nie spróbuje dopóty się nie dowiemy co ma szansę przetrwać bo w biznesie oprócz ekonomi liczy się po prostu szczęście.

12.08.2017 08:17
13.13
kluha666
110
See you space cowboy

@mevcio

Sęk w tym, że jego biznes w żaden sposób nie jest innowacyjny. Takich miejsc było sporo. Nawet w Krakowie. Jestem w 100% pewny, że pomysł nie wypali.

12.08.2017 10:00
13.14
mevico
40
Generał

kluha666 Haha no tak, zapomniałem, że w całej polsce szanse na utrzymanie się mają tylko biznesy innowacyjne :-D
A tak nawiasem mówiąc, skąd wiesz, że nie jest innowacyjny? Kiedy czytałeś biznesplan?
Skoro jesteś pewien, że nie wyjdzie na 100% to tak trzymaj, Ty siedź na d... a inni będą realizować swoje pomysły.

12.08.2017 10:22
14
odpowiedz
4 odpowiedzi
Soulcatcher
200
ELEX

mevico ---> walczysz o przegraną sprawdę. Taki biznes był by dobry 20 lat temu. Wiem że większość chłopców marzy o założeniu sklepu dla graczy, tyle że to nie ma obecnie biznesowego sensu.

To nie jest tak że tylko innowacyjny biznes ma szansę. Jest wiele nie innowacyjnych biznesów które można poprowadzić z powodzeniem. Ale sklep dla graczy jest bez sensu.

Sprzedawanie gier w pudełkach to umierający biznes. Duża konkurencja ze strony marketów, w internecie zawsze będzie taniej nawet z dostawą.

Sprzęt dla graczy, każdy przyjdzie i poogląda, kupi w markecie taniej, lub w internecie jeszcze taniej.

Doworzenie do domu ... to się nazywa kurier. Gdy zamówię grę w internecie następnego dnia mam ją w domu z dużego sklepu.
Koleś będzie trzymał magazyn 3000 gier i 1000 akcesoriów aby dowieść sprzęt w ciągu godziny? Absurdalne ...

A gdyby nawet tak to ilu będzie chętnych i ile na tym zarobi? Może był by to biznes gdyby zamawiało 10 osób dziennie, ale on jak będzie miał 10 osób miesięcznie to będzie cud. Ile na nich zarobi po 15 złotych? No to będzie miał 150 złotych miesięcznie.

Ile chce dziennie sprzedać gier w takim sklepie? Jak sprzeda 3 to jest sporo. Aby sprzedać 30 jak w dużym salonie, musi mieć duży salon w doskonałym miejscu.

Takie salony miał Empik. Np. W Krakowie na rynku, miał wszytko co było potrzebne a i tak internet ich zamordował.

Sklep dla graczy to fajny dziecięcy pomysł który można zrealizować jako przybudówkę dużej firmy, nie nastawiając się na zyski tylko na efekt marketingowy.

Jeżeli ktoś da na to pieniądże z UE to zaczynże się kompletnie tam nie znają na robieniu interesów, a z tego co wiem to się znają i żadnych pieniędzy nie będzie.

12.08.2017 11:36
14.1
1
DM
133
AFO Neptune

Nie do końca się zgodzę z tym, że w internecie zawsze taniej. W punktach wymiany gier są również nowe tytuły na premierę i zwykle są o te 20-30zł tańsze, niż we wszystkich marketach, empikach itd. tyle że nie zawsze z polskiej dystrybucji.

W dobrym miejscu ruch jest non stop praktycznie od otwarcia do zamknięcia, drugi taki na allegro i przez telefon. Jeśli miejsce będzie dobre i jeśli głównym celem będzie wymiana używek, a reszta tylko dodatkiem, to są szanse by to pociągnąć.

12.08.2017 11:55
14.2
mevico
40
Generał

Ja o nic nie walczę, wyraziłem jedynie swoje zdanie, że mówienie o czymś bez znajomości szczegółów, specyfiki rynku tzn. lokalizacji gdzie ma działać itd. jest całkowitym absurdem. Powiedz jeszcze Zbyszkowi z Zabrza, że zakładanie spożywczaka na jego dzielni jest kompletnie bez sensu bo spożywczaków pod dostatkiem wszędzie. I powinien Cie słuchać bo tyś jest byznesmen z wielkim stażem. Co prawda na jego dzielni nigdy nie byłeś no ale przecież Ty wiesz lepiej. Cóż... egocentryzm to choroba naszych czasów moim zdaniem.

12.08.2017 12:55
14.3
Haszon
59
Generał

To co piszesz, to prawda. Tylko że obecnie sklep z grami nawet jako dodatek do sklepu komputerowego, też nie ma najmniejszego sensu. Dwóch znajomych ma sklepy komputerowe i prowadziło w nich działy z grami. Niezbyt wielkie, góra 200-300 tytułów, a jeden miał też wymianę gier na konsole. Pierwszy zrezygnował z tego chyba ze 4 lata temu, drugi który skupiał się na grach konsolowych, powiedział dość jakieś 2 lata temu. Obecnie w moim mieście chyba tylko Media Expert ma jeszcze jakieś gry na stanie.

12.08.2017 15:53
14.4
mevico
40
Generał

Haszon Być może w Twojej miejscowości sytuacja jest jaka jest, być może znajomi popełnili jakieś błędy. Każda miejscowość ma swoją specyfikę. Dopóki człowiek nie spróbuje to się nie dowie co zaskoczy, tak to już w biznesie jest.

12.08.2017 10:54
15
odpowiedz
kapciu
111
kapciem

Jest dość prosty sposób by nieco "oszukać" UE jeśli chodzi tylko o dotacje oczywiście. Wystarczy, że kolega zmieni profil działalności czyli:
zmienia nazwę z GamersRest (co za dziwna nazwa) na GamersTogether,
potem wyjaśnia, że skupia się na integracji graczy sprawnych z niepełnosprawnymi, czy też różnych ras, płci (20 różnych w EU?), wyznania.
wywala całą działalność sprzedażową pozostawiając tylko usługi,
namawia jakiegoś specjalistę-terapeutę do współpracy (najlepiej gdyby sam takim był)

i ew. wtedy po uzyskaniu dobrej lokalizacji wieszczył bym duże szanse na dotację

dodatkowo, nawiazuje współprace z dużymi portalami np. GOL, i w ramach tejże użyczam bezpłatnie lokalu na piknik.
tak sie robi interesy ;-)

post wyedytowany przez kapciu 2017-08-12 10:59:44
12.08.2017 12:28
16
odpowiedz
Twajdy
63
Makler

Lokalizacja ma być ta, co na fejsie jest?

12.08.2017 13:14
17
odpowiedz
adam11$13
53
Pokémaniac

Sam trzymam kciuki za lokalne sklepy z grami, ale niestety nasz kraj to nie jest USA czy UK, w których takie inicjatywy mają jeszcze rację bytu ze względu na ich społeczeństwa, które od wczesnych lat były wychowywane na konsolach i legalnym oprogramowaniu - ot człowiek pójdzie do takiego sklepu, wyda dolara/funta na jakąś używaną grę na Xboxa 360 i będzie zadowolony (właśnie dlatego, jak wcześniej wspominałem, GameStop trzyma się przy życiu). Nie oszukajmy się - jaki procent stanowi u nas liczba graczy, która posiada jakiekolwiek konsole w domu? 30%? To właśnie gracze konsolowi są targetem takich sklepów... Sprzedawanie używanych gier na PC jest bez sensu - stare tytuły zawsze można zdobyć bardzo tanio na promocjach steamowych, a nowe gry ze względu na jednorazowe przypisania do kont, nie mogą wejść w drugi obieg.

Tak czy siak mam nadzieję, że pomimo wieli trudności, jednak Ci się uda.

12.08.2017 14:17
18
odpowiedz
best.nick.ever
49
Pretorianin

Autor watku powinien podziekowac Soulcatcherowi i zamknac temat. Twoja wizja biznesu jest niewazna. Tobie moze sie wydawac, ze to swietna sprawa ale to rynek wszystko zweryfikuje. I wiem to z wlasnego doswiadczenia. Warto sluchac ludzi bardziej doswiadczonych, ktorzy wiedza o czym mowia, korzystac z czyjejs wiedzy. No chyba, ze to nie ma byc zarobkowe ale hobbistyczne, ale chyba nie.

12.08.2017 14:24
19
odpowiedz
SULIK
173
olewam zasady

Ja się zastanawiam skąd info, że sklepy które już są w Krakowie przędą dobrze :)
Te które znam chyba najwięcej obrotu towarem mają w używkach i wymianie.
Sam znam z 4 takie sklepy z jednego korzystałem raz i póki co jednak wygodniejsze jest kupowanie w promkach na xbox store :(
Jeszcze wiele tych sklepów ma działy retro które też jako tako przędą.
Problem jest taki, że trzeba mieć masę kasy na skup używek i sporo kasy na towar zamawiany z hurtowni.

Częściej korzystałem za to z kupowania sprzętu komputerowego w Krakowskich stacjonarnych sklepach - jakoś nie chciałem aby mi ktoś serwer, kompa czy dysk twardy wysyłał poczta/kurierem wolałem kupić na miejscu :)

Co do drugiej części czyli granie na miejscu - tutaj problemem może być to, że jak dajesz miejsca do grania/sączenia napoi to musisz mieć sporo miejsca na to + sklep. Co zwiększa znacznie koszty wynajmu i pewnie dodatkowe opłaty w urzędach na prowadzenie działalności spożywczej (bo nie sądzisz, że ludzie będą dzieli przy konsoli siedzieć o suchym pysku :P ). Jak chcesz robić ewenty, to już powierzania razy 10 :)
Tylko pytanie czy użyczanie miejsca do siedzenia w Nowej Hucie ma sens, albo będzie świeciło pustkami bo daleko od wszelkich tras turystycznych, albo opanują go sebixy, albo dzieciaki :)
Dodatkowo dochodzi kwestia taka, że knajp dla graczy z piwkiem i nie alkoholowymi popitkami jest chyba 3 sztuki, wszystkie dość blisko centrum, z czego korzystałem swojego czasu dość często z jednego miejsca które jest częścią ogólnopolskiej franczyzy (?), w drugim byłem raz, może trzy razy.

Może wypożyczalnia gier ? Albo na miejscu, albo z dostawą do domu ;)

12.08.2017 14:54
20
odpowiedz
r_ADM
175
Legend

Mielismy to juz takiego biznesmena co to youtube'a chcial na nowo wymyslac. Ale probuj; fail fast fail cheap jak to mowia.

Forum: To nie jest reklama, to prośba o Pomoc! :D