Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

tvgry.pl My, Polanie – kultowe gry, które nie robią wrażenia na Polakach

06.01.2017 18:38
6
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
DanuelX
77
Kopalny

Powiedzmy sobie szczerze. Halo tylko dlatego jest dla niektórych grą "kultową", że była pierwszym grywalnym FPSem na konsole. Ktoś kto wychował się na quejkach czy doomach nigdy nie zrozumie fenomenu tej powolnej strzelanki.

06.01.2017 15:51
2
2
odpowiedz
Irek22
82
Grzeczny już byłem

Nawet nie czytając opisu (że o obejrzeniu filmiku nie wspomnę) byłem pewien, że Halo pójdzie na pierwszy ogień.

07.01.2017 11:14
15
2
odpowiedz
12 odpowiedzi
Precelv13
3
Junior

Ludzie odkopałem swoje stare konto tylko po to, żeby napisać ten komentarz.
First things first. Część z was jak zawsze doszukuje się dziury w całym i próby obrazu wielkiego polskiego majestatu. Jesus Freaking Christ Pan Szymon chciał tylko zaznaczyć różnice kulturowe i zagadnąć nas pytaniem z czego one wynikały. Nie miał na celu nikogo obrażać, ani twierdzić, że Polskiego gusta są kijowe. Narzekanie na to, że stara redakcja była lepsza też jest bezcelowe. Pamiętajcie, że Ci ludzie muszą na siebie zarobić i będą produkowali materiały, które się najlepiej oglądają. Naprawdę rozluźnijcie poślady.
Co do samego materiału. Madden nigdy w Polsce nie będzie popularny, ponieważ odsetek ludzi interesujących się tym sportem jest znikomy. Co do japońszczyzny. Głównym powodem jest infantylność i ogólna przesada. Polacy są przyzwyczajeni do twardych i brutalnych realiów. (Uwarunkowanie historyczne: wojny etc.? Dunno). A całościowo największy wpływ na niszowość tychże gier największy wpływ miało brak popularności konsol. Powiedzmy sobie wprost Polak to zatwardziały pecetowiec (wiem wiem uogólniam i zaraz jakiś konsolowiec będzie mi dmuchał w kark).
A co do kłótni o Gothica i Morrowinda. Morrowind był przestarzały w momencie wyjścia i to jest fakt. Życia w miastach tej gry było tyle co na typowym cmentarzu o północy. Podczas gdy Gothic oferował żyjące społeczeństwo. I nie nie chce tu robić z Gothica świętej krowy. Wiem, że był drewniany i toporny, ale w Polsce ma status kultu i nic z tym nikt nie zrobi. Co do modów. Obie gry mają bogate środowiska. Tak Morrowind ma większe, ale tylko dlatego, że odniósł większy sukces na skalę globalną gdyż jest świetnym środowiskiem do modowania. Niczym więcej.
A teraz dawać. Jestem gotowy na lincz. Bring it on!

06.01.2017 15:31
1
1
Frooooost
7
Legionista

Pierwszy . Super materiał

06.01.2017 18:29
5
1
odpowiedz
1 odpowiedź
ogrodov
26
Chorąży

Większość gier które wymieniłeś z Halo na czele, miały swoja premierę na sprzętach mało popularnych w Polsce, xbox, czy konsole Nintendo. U Nas synonimem konsoli od wielu, wielu lat jest playstation, stąd niskie zainteresowanie w/w tytułami. Osobiście NA SZCZĘŚCIE oderwałem się od marki playstation po ogromnym sukcesie psx'a. Zamiast kupić ps2, zainwestowałem w dreamcasta, który rozniósł mnie w pył obiema częściami Shenmue (ktoś w kto jeszcze grał w Polsce?;) Później był pierwszy xbox i fenomenalna, niezapomniana, KULTOWA kampania pierwszego HALO :] Dla mnie, jedynka Halo na zawsze pozostanie kultem.
Dekady temu przestałem być fanbojem jednego sprzętu, dzięki temu zasmakowałem najwspanialszych serii jakie ujrzały światło dzienne.
Koniec, końców, polscy konsumenci grają głównie w to, w co grają znajomi.

post wyedytowany przez ogrodov 2017-01-06 18:31:29
06.01.2017 18:39
7
1
odpowiedz
1 odpowiedź
zwierz200
11
Legionista

Nie zgadzam się z paroma rzeczami. Po pierwsze, fajnie Hed że tak rzewnie opowiadając o produkcjach japońskich dajesz do zrozumienia, że Ci którym te się nie podobają są jakimś gorszym sortem gracza. Problem w tym, że w reszcie Europy jest bardzo podobnie jeśli chodzi o "szał" na pkcie kultury japońskiej - jednym wpisana w nią infantylność leży, drugim nie bardzo - także wpychanie w to konkretnej nacji jest troszkę wymuszone. Co do serii Halo i tajemniczych przypadków zupełnego braku promocji niektórych marek - zgadzam się w zupełności. Chociaż cofając się aż do czasów Kapitana Pazura, można to bardzo łatwo wyjaśnić raczkującym rynkiem polskich wydawców gier komputerowych.
PS Trochę offtop, ale może ktoś mi wyjaśnić dlaczego akurat kulturę japońską wszyscy na świecie mają uwielbiać? Dlaczego nie chińską, czy choćby koreańską, przecież ci też mają kapitalne mangi etc. :P

06.01.2017 19:14
8
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Duchos
20
Konsul

Rugby to sport narodowy USA i nikogo więcej na świecie. Trudno, żeby ktoś lubił w to grać. Wszystkie kraje rozwinięte grają w piłkę nożną. Oprócz popularnego Mario, to u nas niebieski jeż też jest rozpoznawalną marką. Gdyby Nintendo i Sega oficjalnie weszli na rynek polski, to mogłoby być inaczej. W takim wypadku zostaje tylko pusta dystrybucja.

A jeśli chodzi o brak oglądających TVgry, to odpowiedź jest prosta i jasna. Brak rzeczowych i konkretnych materiałów. Wcześniej portal oferował o wiele więcej. Razem ze starą ekipą. Może trzeba zmienić zarząd na taki, który potrafi myśleć. Szkoda, że jest nas tylko 38 milionów. To straszny wynik, bo było nas o wiele więcej.

07.01.2017 12:09
16
1
odpowiedz
Zanzibarczyk
16
Legionista

Tak jak pisali niektórzy : Halo jest u Nas mniej znane gdyż ogólnie jesteśmy bardziej graczami PC niż konsolowcami (obecnie mnóstwo osób ma konsole jednak praktycznie każdy ma PC/Laptopa). Dlatego w Polsce bardziej kultowym FPSem był Doom lub Quake (lub Duke ;p).
Co do jRPG myślę że wynika to trochę z 2 rzeczy: nadal uważa się że nie powinno się ekscytować grami dla nastolatków (jak Persona) czy wręcz "dla dzieci" (słyszałem takie opinie o Ys, Neptunii czy DQ). Nie lubimy też "innych" rzeczy, takich dla nas dziwnych. Jak powiedział Hed: niektórzy uważają że gry muszą być strasznie poważne żeby być dobre. Wielu ludzi nie potrafi wyluzować, zrozumieć że można czasem wyjąć sobie kij z końca pleców i być niepoważnym.
Hed muszę się z Tobą zgodzić co do Persony. Kto zagrał i przeszedł musi się zakochać. Poza Finalami był to pierwszy jRPG w jaki zagrałem (wersja na PSP Persona 3 Portable - dodali by The Answer z P3FES i byłaby idealna) i od razu złapałem bakcyla na jRPG. Aż głupio się przyznać że grałem w prawie każda serie których loga pojawiły się w tym momencie (może poza Star Oceanem i Dragon Questem). Zastanawiam się nawet nad kupienie PS4 tylko dla Persony 5 ;p Persona zrobiła ze mnie maniaka jRPG

post wyedytowany przez Zanzibarczyk 2017-01-07 12:13:09
07.01.2017 16:21
20
1
odpowiedz
Szmugii
4
Junior

Halo akurat chyba tylko w USA sie przyjął bo np. w Niemczech ta seria jest tak samo martwa jak u nas.

11.01.2017 01:01
24
1
odpowiedz
GeTe.T
5
Legionista

Świetny material! Hed jak zawsze w formie. :)

06.01.2017 19:53
9
odpowiedz
koobun
40
wieszak

W kwestii jRPG-ów...
Chyba więcej sensu miałoby wybranie serii Dragon Quest (przy okazji, nowa część w drodze) niż Persony. DQ jest w Polsce chyba jeszcze mniej popularny niż seria Atlusa, a w Japonii w dniu premiery każdej części zamiera życie.

post wyedytowany przez koobun 2017-01-06 19:54:20
06.01.2017 20:19
10
odpowiedz
Sasori666
109
Korneliusz

Lubie jrpgi, ale Japończycy od dobrych kilku lat nie potrafią wejść w nowszą generację. Ich gry gameplayowo nie wiele różnią się od tego co było na PS2. Graficznie tez nie powala, bo stoją na poziomie z ~2008 roku.
Przez to ze japońskie gry się nie rozwijają, to graja w nie głównie fajni takich gier, a nie po prostu gracze gier wideo.

06.01.2017 22:46
11
odpowiedz
ajax34
33
Porucznik

Nie wiem, ale sebo celnie strzelił z tą dzieciarnią na jutubie. Się dziwić, że później byle śmierdziel z pryszczami jest idolem tych sianogłowych gimbusów.

07.01.2017 02:23
13
odpowiedz
maciell
41
Pretorianin

Zabraklo mi w materiale jednej gry, ktora naprawde na zachodzie ma pozycje kultu a u nas malo kto w to gral. Mam na mysli gry o przygodach Linka w serii gier Zelda. Nie wiem czy wiecie, ale wielkim fanem byl juz nie zyjacy Robin Williams z swoja zona. Tak wielkim, ze nadali swojej corce imie Zelda hxxx://www.youtube.com/watch?v=wcZhY_Zo-yg
Gry o Linku technicznie tez w swoim czasie byly przelomowymi. Mysle, ze u nas te gry sa malo popularne ze wzgledu jak ubogi byl kiedys/ nadal jest u nas rynek konsol . Malo kogo bylo stac, aby posiadac pcta i jeszcze inne konsole. Mysle, ze tez z tego powodu sa takie glupie wojenki, kazdy ma jeden system i potem go broni do upadlego.

07.01.2017 13:00
17
odpowiedz
Hattric077
18
Legionista

38 milionów plus milion w UK ;)
Łapka w górę
Pozdrowienia z Poole

07.01.2017 15:00
18
odpowiedz
kozi3000
81
Generał

Hed - ja grałem we wszystkie Halo ale dopiero na xbox one i powiem CI ta seria ma coś w sobie. Monster Hunter 4 gram do dziś bo to gra na 200 h. Szkoda że te gry nie są popularne w PL

07.01.2017 16:11
19
odpowiedz
Floppy30
2
Centurion

Tak Tak HALO jest takie kultowe ze w USA H5 ledwo sie co sprzedało , MS przez prawie 1,5 roku dorzuca te HALO 5 za darmo do kazdej konsoli i dla tego na VHCHARTZ ma jakies 3-4 miliony "sprzedazy" , a pamietajmy ze H5 mialo sprzedac MILIONY konsol a samo rozdawane za darmo ledwo dobiło do 3 , VGCHARTZ wlicza te rozdawano kopie do sprzedazy , tak samo jak U4 na ps4 .

07.01.2017 21:50
21
odpowiedz
GhosteKl
64
Pretorianin

Na YT ktoś skomentował, że wszystkie te gry są mało popularne, bo większość z nich dominuje (czy jest znana po prostu) na konsolach, a polski rynek to PC'owy rynek i ma rację. Popieram w całej rozciągłości, nie ma nad czym się tutaj rozwodzić.. Sytuacja byłaby inna, gdyby te gry wychodziły na PC regularnie, być może wtedy byłby bardziej popularne i miały więcej zwolenników w naszym pięknym kraju.

Dziwię się, czemu nie ma tutaj MGS'a.. no ale winowajcą tutaj jest konami, a raczej chciwość tej firmy (brak polonizacji..).

Jak zwykle dobry materiał Hed. Dobra robota :)

post wyedytowany przez GhosteKl 2017-01-07 21:58:23
09.01.2017 22:00
22
odpowiedz
Adrianun
108
Senator

Ja tam o większości wymienionych przez ciebie serii słyszałem, a to czy w nie grałem to inna sprawa...

14.01.2017 00:24
25
odpowiedz
Eliach
14
Legionista

Też mi od razu Halo i Gears of war przyszło na myśl - pamiętam jak się zdziwiłem kiedy w 2006 r. poznałem parę osób z USA i jakim kultem otaczali oni gry o których nawet nie słyszałem.
Oprócz tego gry z Nintendo - kultowe na świecie i nieistniejące u nas. Przebiło się jako tako tak naprawdę tylko Mario a i to nie tak jak w USA. A Mario Kart czy Super Smash Bros już prawie wcale. Tak samo Sonic, Megaman, Metroid, Final Fantasy, Legend of Zelda, Dragon Quest - zniszczył je skandaliczny brak portu na pegasusa :D Nawet jak wychodzą remastery to na WiiU i 3DS znowu prawie niespotykane nad Wisłą konsole.
No i Metal Gear Solid, większość jak grała to tylko w część piątą albo od niej zaczęła.
Bardzo ciekawy temat, bez dna niemalże. Na pytanie czy czyni z nas to upośledzonych graczy chyba nie ma sensu odpowiadać, ale na pewno czyni to z nas innych graczy. Np. nie potrafimy (raczej) dobrze się bawić przy jawnie dziecinnych produkcjach jak Zelda uważana w USA za pionierską serię rewolucjonizującą każdą generację konsol na której się pojawiła, podobnie np. z Mario Kart. Ja nie grałem w żadną część i pewnie się to nie zmieni.
Czy jest czego żałować? Ja młodość z Kapitanem Pazurem wspominam wyśmienicie i nie zamieniłbym go na żadnego jeża czy hydraulika.

07.01.2017 02:05
12
odpowiedz
5 odpowiedzi
Gorn221
35
Łowca Demonów

Infatylność, miecze większe od ludzi, oczy większe od głów i straszna irracjonalność, dlatego nie cierpię gier japońskich.

07.01.2017 08:50
14
odpowiedz
DogGhost
105
The Way of The Samurai

Madden NFL 17 nie był w ogóle w Polsce dystrybuowany. Ja musiałem sprowadzać go z brytyjskiego Amazonu i jeszcze były obawy czy będą działać kody z preordera na polskim koncie PSN (na szczęście działały). Gorąco polecam tę serię - FIFA się do tego nie umywa. Ogromna złożoność, multum trybów w tym rewelacyjnie rozwinięty Ultimate Team.

10.01.2017 15:11
23
odpowiedz
Irek22
82
Grzeczny już byłem

Patrzę na ten filmik: https://www.youtube.com/watch?v=v0rWMcRepmA&feature=youtu.be i w ogóle się nie dziwię (a wręcz się utwierdzam w przekonaniu, dlaczego), że japońszczyzna nie jest popularna w "kraju Polan".

06.01.2017 18:05
3
odpowiedz
6 odpowiedzi
sebogothic
101
Senator

Bezsensowny temat. Widzę, że w tym całym natłoku publicystyki zaczynacie wymyślać nic nie wnoszące tematy. Wygląda to tak jakby Hed czynił zarzut, że Polska to jakiś zaścianek, bo jakaś seria w Polsce nie jest popularna tak jak w Japonii czy USA. I ta cała rzesza bezmózgowców w komentarzach na YT, która rzuciła się do obrażania Polski i polskich graczy. Zapewne Szymon Liebert sobie przyklasnął, bo właśnie takie założenie tego filmu było? Taka próba odniesienia się do kompeksu Polaka: "No, bo na całym świecie gra się w takie zajebiste gry tylko w Polsce w jakieś gówna". Tyle, że czynienie jakiejś grupie zarzutu z ich gustów, jest w złym guście właśnie. Równie dobrze można by zrobić taki materiał o dowolnym kraju na świecie, bo z tego co zauważyłem dla Heda tym mitycznym światem, gdzie te wszystkie prawowite serie są popularne, jest USA + Japonia.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-01-06 18:54:04
06.01.2017 18:21
4
odpowiedz
9 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
102
El Kwako

Ja do tej pory nie rozumiem fenomenu Gothica, czy Half-Life. Ot zwykłe średniaki.

tvgry.pl My, Polanie – kultowe gry, które nie robią wrażenia na Polakach