Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

tvgry.pl GTA V za 1 zł? Tak się „sprzedaje gry” na PC

14.11.2016 09:40
17
14
odpowiedz
4 odpowiedzi
DanuelX
77
Kopalny

Najpierw przez lata pewne środowisko wciskało:
* piractwo=złodziejstwo,
* później online drm jest ok gracz nie musi mieć możliwości grania w zakupiony przez siebie produkt gdziekolwiek chce i jak chce.
* następnie - nie ma nic złego, że gracz już nie kupuje niczego na własność a jedynie "nabywa prawo do grania" i "wypożycza"
* teraz batalia trwa o konsole i wmówienie graczom, że odsprzedawanie jest gorsze od faszyzmu.
* na pecetach, że to promocje rujnują biednych dystrybutorów.
* letspleje i strimy to największe zło - bo ludzie oglądajo zamiast kupować.

Co będzie następne? Kolega siedzący obok ciebie gdy grasz w GTA też ma zapłacić producentowi? Wykupowanie godzinowego dostępu do produktu?
Branża tzw komentatorów i recenzentów powinna choć raz skupić się na prawach konsumenta i gracza. Zamiast bronić grubych kotów korporacyjnych zadbać o tych najbardziej dymanych na każdym kroku.
Ja rozumiem ręka rękę myje i ja cię podrapię to ty podrapiesz mnie. Będziecie dbali o nasze interesy, to my może jakąś reklamę kupimy, damy przedpremierowo gierkę przed konkurencją itd itd. Tylko, czy później nie pozostaje zwyczajny wstyd.

13.11.2016 23:02
3
13
odpowiedz
5 odpowiedzi
Xartor
82
Konsul

Ale pierdoły, szara strefa?
A to że kiedyś można było pożyczać i wypożyczać gry to co?
A co z region lockami?
Wyciętą zawartością?
itd

Niech wydawcy sami będą uczciwi to ludzie nie będą kombinować.

13.11.2016 23:02
2
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
GimbusomNIE
69
Pogromca Gimbusów

Jeśli chodzi o Humble Bundle to nie widzę co tu niby jest niemoralnego ? Klucze kupują w "paczkach" legalnie i oficjalnie dostępnych, kasa idzie na cele charytatywne, klucze są ich i mogą je sobie odsprzedać - to tak jakbym kupił tv na promocji i sprzedał po wyższej cenie (ale i tak niższej niż normalna sklepowa) - to też jest niemoralne ? Kapitalizm misie.

13.11.2016 23:26
5
11
odpowiedz
2 odpowiedzi
Miviiz
10
Legionista

Rozumiem, że sprzedawanie używek na konsolach jest ok, a sprzedaż konta steam nie?

14.11.2016 10:46
19
11
odpowiedz
1 odpowiedź
UbaBuba
72
Generał

Cwaniactwo to jest Valve ktore zmienilo regulamin z gier posiadanych, na gier wypozyczanych, bo UE pozwala na odsprzedawanie gier, a Valve to sie nie podobalo, wiec zmienili regulamin ze gier nie posaidamy, tylko wykupujemy do nich subskrypcje - TO JEST PRAWDZIWE CWANIACTWO.

Dlatego takich ludzi co sprzedaja dostep do konta nie wolno nazywac zlodziejami, czy cwanikami, bo najwiekszym jest wlasnie sam Steam i jego regulamin (Uplay i Origin tez), a niestety nie ma alternatywy bo teraz kazda gra musi byc przypisana do steam.

Na konsolach istnieje rynek wtorny i ma sie dobrze, wydawcy swoje zarabiaja i nie narzekaja (chociaz pewnie tez do czasu bo Sony/MS zajma sie tym odpowiednio w przyszlosci)
Na PC ktore jest otwarta platforma, ktorej nikt nie kontroluje, oczywiscie trzeba juz kombinowac zeby przypadkiem nie dalo sie sprzedac gry i wiecie co? Miejscie to w nosie, robcie jak wiele osob - jedna gra = jedno konto steam i latwosc odsprzedazy.
I nie jest taki proceder nielegalny w swietle prawa, co najwyzej niezgodny z regulaminem platformy, wiec przejmowac sie nie ma czym.

post wyedytowany przez UbaBuba 2016-11-14 10:49:16
14.11.2016 09:59
18
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
NewGravedigger
110
spokooj grabarza

LOL!

Film strasznie stronniczy. Sugerujecie, że kombinatorstwo istnieje wyłącznie na PCtach?

A na konsolach to przypadkiem nie można kupić nowych gier za 50 zł?

BTW
Regulamin został przestawiony po angielsku, nigdy w sumie tego nie sprawdzałem, ale czy jest też w naszym języku?

PLUS
Patrząc na to co wyprawiają wydawcy i twórcy gier na naszym i ogólnoświatowym rynku piętnować możliwość kupna gier za pomocą vpnu czy też samych kont może tylko i wyłącznie branżowa nomen omen cebula.

post wyedytowany przez NewGravedigger 2016-11-14 10:11:15
13.11.2016 22:48
1
Valgard
29
Centurion

Biorąc pod uwagę że w trybie rodzinnym można dzielić się max z 10 pc, to się wgl opłaca? mając 10zł z takiego gta. No chyba że samo konto też jest kradzione, lub po czasie stracimy dostęp i rotacyjnie będzie sprzedawał kolejnym... tyle roboty żeby chociaż 100zł wyciągnąć.. janusze biznesu :D

13.11.2016 23:02
2
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
GimbusomNIE
69
Pogromca Gimbusów

Jeśli chodzi o Humble Bundle to nie widzę co tu niby jest niemoralnego ? Klucze kupują w "paczkach" legalnie i oficjalnie dostępnych, kasa idzie na cele charytatywne, klucze są ich i mogą je sobie odsprzedać - to tak jakbym kupił tv na promocji i sprzedał po wyższej cenie (ale i tak niższej niż normalna sklepowa) - to też jest niemoralne ? Kapitalizm misie.

13.11.2016 23:23
2.1
mastarops
57
Konsul

ano, poza tym bardzo często zdarza się klucze dublować - po co i gra którą już mam?

14.11.2016 08:01
2.2
komenty
64
Senator

Nie jest to w porządku - jest to zakazane w regulaminie, a sprzedaż przez Humble Bundle ma być specjalną akcją w celu wsparcia pewnych działań charytatywnych. Po jej zakończeniu ceny mają wrócić do pierwotnego poziomu. Gracze odsprzedający klucze zniechęcają firmy do udziału w takich akcjach charytatywnych.

15.11.2016 16:13
2.3
1
GhosteKl
64
Pretorianin

Z tego co widzę to czytanie boli... w regulaminie humble bundle jest napisane, że nie można kluczy odsprzedawać. Analogia w podanym przykładzie miałaby sens, gdyby nie było powyższego zapisu, w przeciwnym razie będzie trafiać do prostych ludzi, którzy nie ogarniają takich spraw, albo nie chcą, albo są podobnymi cebulami do ludzi, którzy tak robią :)

13.11.2016 23:02
3
13
odpowiedz
5 odpowiedzi
Xartor
82
Konsul

Ale pierdoły, szara strefa?
A to że kiedyś można było pożyczać i wypożyczać gry to co?
A co z region lockami?
Wyciętą zawartością?
itd

Niech wydawcy sami będą uczciwi to ludzie nie będą kombinować.

14.11.2016 03:27
3.1
1
Wrathtide
15
Chorąży

Zgadzam się w 100%

14.11.2016 08:02
3.2
-12
komenty
64
Senator

Co jest złego w region lockach? Dzięki temu gry są tańsze w niektórych regionach. Wycięta zawartość? Nie podoba się to nie graj.

14.11.2016 10:42
3.3
8
UbaBuba
72
Generał

Widac wlasnie jak w Polsce gry sa tansze. ;> Mamy zachodnie ceny. Dziekuje za taki region-lock.

14.11.2016 16:55
3.4
Absolem
51
Pretorianin

Przede wszystkim - nie generalizuj. Nie każdy wydawca wycina zawartość z gry. Poza tym - to że do jakiejś gry wychodzą DLC nie oznacza, że zostały wycięte z podstawki.

Przy takiej skali piracenia wydawcy chcąc nie chcąc podwyższają ceny swoich gier, żeby nie być stratnym. Więc nie wytykaj im nieuczciwości, bo konsumenci nie są święci.

15.11.2016 09:36
3.5
tymon91
4
Junior

Brawo.

13.11.2016 23:21
4
1
odpowiedz
Soul33
33
Centurion

Steam jest mało intruzywny? To coś zmieniło się u nich, czy reszta branży zaliczyła taki "postęp", że Steam stał się mniej intruzywny w porównaniu do innych?

Bo kiedyś to śmiali się, że niedługo zaczną pobierać odcisk dupy z krzesła.

post wyedytowany przez Soul33 2016-11-13 23:22:19
13.11.2016 23:26
5
11
odpowiedz
2 odpowiedzi
Miviiz
10
Legionista

Rozumiem, że sprzedawanie używek na konsolach jest ok, a sprzedaż konta steam nie?

13.11.2016 23:33
5.1
14
DanuelX
77
Kopalny

Spoko, stawiam już teraz orzechy przeciwko dolarom, że następna generacja będzie always on-line z przypinanymi kluczami do konsoli.

14.11.2016 08:03
5.2
komenty
64
Senator

Dokładnie tak, to jest w regulaminie Steama, który akceptujesz zakładając tam konto.

13.11.2016 23:34
6
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
mastarops
57
Konsul

A konsolowcy wymieniają się grami, odsprzedają i się śmieją :) A mało brakowało, na szczęście przy premierze XO gracze się postawili.

14.11.2016 08:03
6.1
komenty
64
Senator

To przesiądź się na konsole, jak wolisz.

16.11.2016 22:52
6.2
Demilisz
120
Generał

Postawił się Gamestop, ale widzę, że mit o potężnych graczach konsolowych, co to Microsoftem zatrzęśli, nadal żywy :)

14.11.2016 00:13
7
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
rj
99
Pretorianin

Trudno nie poddać w wątpliwość kwestii prawnych i moralnych związanych z tym extra biznesem, ale patrząc na to że się rozwija, że jest coraz więcej osób chętnych zarówno do sprzedaży jak i kupowania takich kont, wydaje się to bardziej opłacalne niż kupowanie kolejnej gry PC za 150-200zł. Przynajmniej dopóki ktoś czegoś nie zacznie z tym robić, widziałem już podobne rozważania chyba w CD-Action kiedyś, nie ma żadnej podstawy prawnej żeby jakoś ingerować w taki proceder więc nie dziwne że interesantów takiego handlu jest coraz więcej bo czują się bezkarni.

A z innej beczki, myślę że to - abstrahując od tych domysłów powyżej - jest pomysł na sprawdzenie gry, takie swoiste demo. Płatne, ale jednak tylko te 1-2zł jeśli się dobrze poszuka. Sam miałem kiedyś chęć by z takiej aukcji skorzystać, mój komp nie jest pierwszej świeżości i sprawdzenie gry przed zakupem, czy działa, jak działa itd. może pomóc w decyzji czy warto wydać pełną kwotę za grę na własność. No tylko teraz skoro chodzi o grę bez multi, tylko singiel więc to granie offline ma sens, to po co mam kupować grę skoro mogę ją przejść na tym "rodzinnym" koncie i tyle.

Mam wrażenie że jest to nowa forma piractwa, jest coraz więcej zabezpieczeń utrudniających piratom ściąganie gier często jeszcze kilka miesięcy po premierze, więc sięgają po takie oferty. Według polityki Valve jak Hed to pokazał na filmie, ta sprzedaż wykracza już poza ramy regulaminów więc, jedyny pozytyw takiego grania jaki znajduję to to że jak już koniecznie chcemy zagrać, a nie możemy spiracić, to przynajmniej mamy pewność że żaden syf się na komputer nie przedostanie przy ściąganiu z jakichś podejrzanych stronek. To trudny temat, nie wiadomo z której strony ugryźć.

14.11.2016 03:30
7.1
Wrathtide
15
Chorąży

Temat jest bardzo prosty i w skrócie można go opisać tak: Twórcy chcą wyzyskiwać graczy? Gracze znaleźli sposób na wyzysk Twórców.

14.11.2016 08:05
7.2
komenty
64
Senator

Po co masz kupować grę? Bo twórcy ją wyprodukowali i oczekują zapłaty. Czy tobie w robocie szef też może nie płacić?

14.11.2016 00:21
8
odpowiedz
3 odpowiedzi
Gosen
83
Pretorianin

Steam to rak i faszystowski soft. Chce się w coś pograć to nie można, albo Steam albo nic i tym samym wymuszają swój regulamin. W dodatku oszukuje graczy i Polaków dając ceny zachodnie, podczas gdy Rosjanie mają takie Tyranny za 60zł. No i nie można pożyczać, odsprzedawać i zwracać (chyba że w ograniczonej formie).

14.11.2016 08:08
8.1
komenty
64
Senator

To jest decyzja twórców gier, że chcą swoje gry wydać na Steamie. Steam nikogo nie oszukuje, Rosjanie mają swoje niższe ceny, ale też region lock. Czy ty oszukujesz pracodawcę, bo domagasz się jakiejś pensji, a w Afryce czy Azji ludzie robią za połowę tego?

14.11.2016 12:13
8.2
Gosen
83
Pretorianin

@komenty
Dlaczego gracz z Polski musi płacić tyle co Niemiec, a nie tyle co Rosjanin, chociaż zarobki u nas są bliższe tym drugim? Przykład z pracodawcą bardzo słaby. Podam inny. Czy ty płacisz za jedzenie tyle co Niemiec? A gdybyś musiał płacić nie wkurzyłoby cię to chociaż pensję masz 3-4x niższą od niego? Afryka i Azja to jeszcze gorszy przykład, bo to jest daleko, inna sytuacja geopolityczna, a Niemcy są na wyciągnięcie ręki, jednak wystarczy przekroczyć granicę i już jest różnica między pierwszym, a drugim światem. Na Steamie jej nie ma, jesteśmy zaliczani do pierwszego, choć bliżej nam do skrajnej nędzy.

post wyedytowany przez Gosen 2016-11-14 12:13:59
16.11.2016 23:05
8.3
Demilisz
120
Generał

Czy ty płacisz za jedzenie tyle co Niemiec? A gdybyś musiał płacić nie wkurzyłoby cię to chociaż pensję masz 3-4x niższą od niego?

Gdybyśmy byli w strefie euro to byśmy płacili tak jak Niemcy, bo producenci koszty produkcji by zaczęli ponosić w euro. Ale ponoszą w złotówkach, więc porównanie mocno nieadekwatne.

14.11.2016 02:00
9
odpowiedz
snajper55
15
Legionista

Naprawdę fajny materiał. Jakiś czas temu sam zastanawiałem się jak to jest, że takie "zakupy za zeta" są możliwe. I dlaczego Steam nic jeszcze z tym nie zrobił.

A co do pozostałych przypadków to czy są one moralne, czy nie jest kwestią sporną. Jak ktoś coś kupił to czemu miałby nie móc tego sprzedać? W interesie wydawców powinno leżeć przeforsowanie zmian, tak by klucze były wykorzystywane zgodnie z ich zamiarem. Np. wprowadzenie ograniczonych czasowo aktywacji kluczy na wyprzedażach rozwiązałoby problem.

14.11.2016 03:18
10
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wrathtide
15
Chorąży

Uważam że to nie gracze są temu winni a sami twórcy dlaczego? - w skrócie:
-brak prawa własności o czym wspomniał autor materiału;
-brak możliwości odsprzedaży (chciwość twórców);
-brak dostosowania cen do Polskich warunków - tutaj nadmienię że nawet jeśli blokada regionalna nie działa to według mnie można swobodnie wprowadzać blokadę językową - jednocześnie polepszyło by to regionalizację oraz zamknęło rynek odbiorców do Polaków (bo obcokrajowcy tego języka po prostu nie znają). Wyprzedzając gówno burzę wersja angielska miała by być wersją uniwersalną w normalnej (unijnej że tak to nazwę) cenie. Według mnie cena produktu jest ważniejsza od czyjegoś narzekania na Polskie dubbingi. Uważam również że jeżeli byłby na nie większy popyt to byłyby również z czasem lepsze jakościowo.
-zlewanie klientów bądź nagminne wydawanie produkcji które nie są warte swojej ceny;
-zła optymalizacja gier na PC przez co również w mojej ocenie nie są warte ceny jaką chcieli by za nią Twórcy.

Pragnę również zwrócić uwagę że gracze mają jedynie 3 wyjścia: 1.Kupić 2.Nie Kupić i obejść się smakiem 3. Piractwo (w przypadku niektórych). To Twórca rozdaje karty - nie konsument. W tym przypadku akcja Twórcy powoduje takie a nie inne reakcje klienta.

Do tego nawiązując do moralności uważam że w internecie ona nie istnieje. Sam kupuje na wyprzedażach oraz na platformach g2a i kinguin bo na produkty steamowe mnie po prostu nie stać. I mam w dupie ile zarobią Twórcy ponieważ skoro oni nie są w stanie dostosować cen do mnie to ja nie będę dostosowywać cen do nich. Dlatego kupuje tam gdzie najtaniej.

A tak btw to spoko materiał!

post wyedytowany przez Wrathtide 2016-11-14 03:24:28
14.11.2016 08:41
10.1
meloncom
70
Graczu

- po 1 i 2 - to jest polityka Valve, mogliby to zmienić bez większego problemu, ale w końcu biorą kasę za każdą nową kopię gry
- ceny są dostosowane do polskich warunków, jeśli nie kupujesz bezpośrednio na Steam. Przykład? Mafia 3 na PC - niecałe 150zł, na konsole prawie 220zł, na zachodzie PC i konsole po 60 Euro. Przelicz sobie ile to jest, w razie gdybyś miał problem to jest to na dzień dzisiejszy 260zł. Jest różnica?
- zlewanie klientów i optymalizacja wynikają z przyzwyczajenia twórców przez graczy. Dziś więcej kasy idzie na marketing bo idioci łykają jak pelikany spreparowane gameplaye i screenshoty, zamawiając gry przed premierą. W tym roku kupiłem tylko 2 gry na premierę, w innych wypadkach czekałem bo jak pokazał czas - bardzo dużo tytułów nie było wartych zakupu w dniu premiery.

14.11.2016 09:19
10.2
Wielki Gracz od 2000 roku
102
El Kwako

@meloncom Matko boska, kolejny idiota, który przelicza ceny na nasze i nic nie rozumie. Bo ceny NIE są dostosowane do polskich warunków. 60 euro, to 60 euro, nie 200 ileś tam złotych. To że możesz kupić na steam to tylko łaska, że Polacy w ogóle mają do niego dostęp. 150 złotych za nową grę to o jakieś 50, nawet pokusiłbym się nawet o 70 za dużo. Przy naszych zarobkach i co ważniejsze tzw. "sile nabywczej" pieniądze, ceny gier u nas są wprost nienormalne. Normalne by było, kiedy mógłbym ją sobie pójść kupić za jakiś dzień, maksymalnie dwa pracy (choć te dwa to i tak przesada). A nie mamy sytuację dobrze już znaną i wielokrotnie opowiadaną - kumpel pracując w Holandii po dniu roboty idzie się kupić najnowszą gierkę, ja w kraju muszę robić 3 dni. A do tego biorąc pod uwagę (co jest cholernie ważne) kraje w których się znajdujemy, jego pieniądze u niego są warte parę razy tyle tam, co nasze u nas. Może teraz w końcu zrozumiesz, że te ceny u nas to kpina, a można normalnie (w sumie jak dla kogo) pograć za godziwe pieniądze, dzięki właśnie takim "cwaniaczkom" z allegro, czy serwisom typu G2A.

15.11.2016 21:01
10.3
madmec
17
Chorąży

Brak prawa wlasnosci to rezultat tego, ze sady i prawo nie nadazaja za zyciem. Za kilka (kilkanascie?) lat sie to zmieni, bo jednak tendencje sa tu pro-konsumenckie.

Zakladajac, ze wczesniej konsumenci nie zostana tak wytresowani, ze grania bez steamow nie beda sobie mogli wyobrazic.

14.11.2016 03:22
11
odpowiedz
kret2364
26
Centurion

Co do systemu Denuvo i 5 aktywacji to niektórzy Janusze biznesu sprzedają gry po 20zł z dopiskiem VIP czyli, że dziennie dają dostęp dla 5 osób żeby mogły aktywować grę.
Na następny dzień dostęp do konta dostaje kolejne 5 osób itd.

14.11.2016 07:48
12
odpowiedz
sebogothic
101
Senator

Jednym z powodów dla których kupiłem konsolę był właśnie brak problemu z używkami. Jedynie PS Plusa trzeba kupić jeśli chce się grać w multi. Akurat to się opłaca, bo płacisz niecałe 200 zł na rok i oprócz multi, różnych promocji, co miesiąc otrzymujesz darmowy dostęp do dwóch gier. Pamiętam, że jeszcze kiedyś też kupowałem używki na peceta. Obecnie każda gra jest podpięta pod jakąś usługę i tylko przy kilkunastoletnich grach jeszcze śmiało używki kupować można. Akurat do tych dostępów do kont mam mieszane uczucia, bo jednak wolę mieć grę na własnym koncie i bezproblemowo w nią grać. Są różne promocje więc nie narzekam i gier mam więcej niż nadążę ograć. Jednak skoro ludzie znaleźli furtkę dzięki której sprzedają gry za 1zł to już sprawa Steama. Proceder kwitnie, więc najwyraźniej jest popyt, a piractwem trudno to nazwać skoro korzysta się z oficjalnej wersji.

post wyedytowany przez sebogothic 2016-11-14 08:04:59
14.11.2016 07:58
13
odpowiedz
9 odpowiedzi
mevico
41
Generał

Jeżeli steam chciałby rozwiązać problem to udostępniłby możliwość odsprzedaży gier, myślę, że ludzie spokojnie kupowaliby nowe jeśli przy odsprzedaży traciliby te 20-30 zł, bo właśnie za m.in. tyle kupują konta vip. Poza tym o jakich pirackich grach tutaj mówimy? Przecież steam to największy złodziei i prawniczy manipulant twierdzący, że u nich gier się nie kupują. No więc skoro gry na koncie nie są moje to dlaczego mialbym nie udostępniać za pieniądze danych do mojego konta, nie handluje grami, oprogramowaniem tylko swoim kontem. Gry za złotówkę to jest skutek pazerności steama.

14.11.2016 08:22
13.1
meloncom
70
Graczu

Dobre - już widzę ogłoszenia pod tytułem: "w dobrym stanie, lekko używane, bez zadrapań i wgnieceń - cyfrowe kopie GTA V tanio sprzedam"

14.11.2016 09:40
13.2
Persecuted
67
Generał

@@mevico

A przeszło Ci przez myśl, że dobra elektroniczne się nie amortyzują (nie tracą na wartości w związku ze zużyciem)?
Innymi słowy, po co ktoś miałby kupować grę w sklepie, skoro mógłby ją odkupić od innego użytkownika o X zł taniej? Wystarczyłoby zainwestować np. 200 zł rocznie i grać we wszystkie najnowsze tytuły w okolicach premiery (za każdym razem odsprzedając grę ze stratą np. 10-20 zł i sięgając po następną). Twoim zdaniem byłoby to uczciwe i opłacalne dla twórców i wydawców?

14.11.2016 10:13
13.3
mevico
41
Generał

Persecuted
A to w sklepie nie mogę kupić gry PC?
Rozumiem, ze jesteś za delegalizacją sprzedaży używek na konsolach?

14.11.2016 10:49
13.4
Persecuted
67
Generał

@Up

Możesz, tylko po co? Po co masz kupować w sklepie za 100% ceny, skoro możesz mieć to samo za 80% ceny? Gdyby Steam dopuścił handel grami, to prawie nikt by w sklepie nie kupował.

post wyedytowany przez Persecuted 2016-11-14 10:50:31
14.11.2016 11:20
13.5
mevico
41
Generał

Persecuted
No zobacz, a sony i MS dopuszcza handel grami, możesz kupić sobie od kogoś używkę i nie ma z tym żadnego problemu w przeciwieństwie do PC.

14.11.2016 12:12
13.6
Persecuted
67
Generał

@Up

Jak nie mają problemu? Oczywiście, że mają. Właściciele konsolowych platform już od dawna starają zwalczyć rynek używek, działając różnymi sposobami (np. dodając różne bonusy w formie DLC albo dostarczając tryb multiplayer w formie cyfrowego, jednorazowego klucza) . Wszystko zmierza w stronę Steama, czyli gier na stałe "przypiętych" do konta MS czy Sony i tak się pewnie stanie.

post wyedytowany przez Persecuted 2016-11-14 12:12:30
14.11.2016 12:18
13.7
mevico
41
Generał

Persecuted
Pewnie są wyjątki, niezmienia to faktu, że kupując używkę możesz na ps4 grać jak w nówkę.
Być może wszystko zmierza do sytuacji na steamie... na razie jest jak jest. Tylko czekać, aż nie będzie można kupować używanych samochodów.

14.11.2016 13:25
13.8
Persecuted
67
Generał

@Up

"niezmienia to faktu, że kupując używkę możesz na ps4 grać jak w nówkę"

Sam sobie odpowiedziałeś, dlaczego tak jest. Używany samochód zawsze będzie tańszy od nowego, bo przy samochodzie dochodzi aspekt starzenia się i zużycia. Gra sama w sobie się nie zużywa (ewentualnie nośnik), więc zakup używki oznacza praktycznie to samo co zakup nówki, tylko zazwyczaj zdecydowanie taniej. Dlatego właśnie nie jest to w porządku.

14.11.2016 15:39
13.9
mevico
41
Generał

Persecuted
A odsprzedaż grafiki też według Ciebie nie jest w porządku?

14.11.2016 08:07
14
2
odpowiedz
11 odpowiedzi
mevico
41
Generał

Czy jeśli wynajmę komuś mieszkanie m.in. po to by mógł sobie pooglądać C+, grać w gry na moim koncie steam i korzystać z wszystkich rzeczy, ktore mam w domu to według heda jestem piratem?

14.11.2016 09:34
14.1
Persecuted
67
Generał

@mevico

W umowie najmu można zastrzec, że najemca nie ma prawa dalszego podnajmu i udostępniania mieszkania innym osobom.

Dokładnie taka sama sytuacja jest na Steamie. Ty jesteś najemcą konta, a Steam wynajmującym i w umowie, którą z nimi zawierasz, jest zawarty warunek, że nie wolno Ci udostępniać konta ani gier nikomu innemu. Proste?

post wyedytowany przez Persecuted 2016-11-14 09:40:53
14.11.2016 10:16
14.2
1
mevico
41
Generał

Persecuted
Wynajmujący może sobie umieść w umowie co mu się podoba, nie znaczy to, że takie jest prawo. Jak Ci wynajmujący umieści w umowie zapis, ze od chwili przekroczenia progu jesteś jego niewolnikiem to taki zapis możesz sobie nie powiem gdzie wsadzić bo to nielegalna.

PS. Ja nie jestem na steamie najemcą konta tylko właścicielem, jestem najemcą gier.

14.11.2016 10:57
14.3
Persecuted
67
Generał

@Up

Akurat Valve robi to zgodnie z prawem, bo całość ma formę usługi opartej na subskrypcjach, a nie prostej transakcji sprzedaży produktu. I nie jesteś niestety właścicielem konta, a jego "posiadaczem", który na określonych warunkach je od Valve "wydzierżawia". Możesz go być - na określonych warunkach - pozbawiony, tak samo jak można Ci ograniczyć dostęp do niego. Innymi słowy, nie masz wobec tego konta przymiotów typowo właścicielskich i nie jest ono Twoje na stałe. Valve może równie dobrze zamknąć Steama i stracisz wszystko - zupełnie legalnie.

14.11.2016 11:18
14.4
1
mevico
41
Generał

Persecuted
Jakich subskrypcjach?
Ale czy ja napisałem, że steam robi coś nielegalnie? Steam wykorzystuje luki w prawie by zamknąć rynek gier używanych tak samo jak ci sprzedawcy.
Steam ma prawo dodać do regulaminu każdy zapis, który nie jest sprzeczny z prawem, ma prawo zamknąć konto każdego użytkownika, natomiast nie ma prawa pozwać kogokolwiek, że sprzedaje swoje konto wbrew regulaminowi steam. Niemniej jeśli decyduje się na gnębienie użytkowników to musi się liczyć ze skutkami.

14.11.2016 12:07
14.5
Persecuted
67
Generał

@Up

Dlaczego nie ma prawa, skoro z regulaminu wynika coś wprost przeciwnego?

14.11.2016 12:16
14.6
mevico
41
Generał

Persecuted
W sensie? Do czego nie ma prawa?

14.11.2016 12:26
14.7
2
USSCheyenne
51
Wiedźmin 3

Persecuted

W regulaminach sklepy mogą sobie zapisać, że Ziemia jest płaska. Na szczęście nie oznacza to, że tak faktycznie jest. Regulamin nie jest żadnym źródłem prawa. To wyłącznie widzimisie jego twórców. Oczywiście pozwać sobie może z podanego przykładu, w końcu pozywać można zawsze z byle powodu. Inna kwestia jak zostanie to potraktowane. Idę o zakład, że żaden sąd w UE nie przyznałby racji Valve gdyby z czymś takim wyskoczyli.

14.11.2016 13:28
14.8
Persecuted
67
Generał

Oczywiście, że sklepy nie tworzą prawa. Niemniej istnieje coś takiego, jak "swoboda traktowania", w granicach obowiązującego prawa. Valve trzyma rękę na pulsie i tak konstruuje czy modyfikuje swoje umowy licencyjne, że niewiele można im zarzucić i niewiele można ugrać w ewentualnym sporze z nimi.

14.11.2016 13:31
14.9
1
mevico
41
Generał

Persecuted
Nie znam przepisu, który zakazywałby sprzedaży kont na steamie więc mogę sobie robić co chcą.

14.11.2016 15:25
14.10
Persecuted
67
Generał

Najwyraźniej nie rozumiesz jak to działa.

W umowach cywilnych, strony mogą sobie zawrzeć takie postanowienia, na jakie mają ochotę, byle tylko były one zgodne z obowiązującym prawem. Nie może tam więc trafić klauzula w stylu:

"Jeżeli nie zapłacisz w terminie, to przyjadę i wytnę Ci nerkę",

ponieważ jest to niezgodne z prawem. Można natomiast zamieścić coś takiego:

"Jeżeli nie zapłacisz w terminie, naliczę Ci karę umowną w wysokości X".

Valve umieszczając w umowach licencyjnych klauzulę o zakazie udostępniania konta innym osobom, MA DO TEGO PRAWO (bo żaden zewnętrzny przepis im tego nie zabrania) i jest to właśnie realizacja wspomnianej przeze mnie "swobody traktowania" (wywodzącej się jeszcze z prawa rzymskiego).

Najprościej ujmując: Strony mogą zawrzeć w umowie wszystko to, czego prawo im nie zabrania.

14.11.2016 15:36
14.11
mevico
41
Generał

Persecuted
A gdzie ja napisałem/zasugerowałem, że nie może sobie wpisać takiego zapisu? Napisałem wprost przeciwnie tzn. że moga wszystko w ramach prawa. Niemniej, jedyne co mogą zrobić to zbanować użytkownika, który nie stosuje się do regulaminu bo prawo nie zabrania udostępniania własnych kont na owej platformie.

14.11.2016 09:32
15
odpowiedz
Wielka_Wieśniara
69
Legend

Taka sprzedaz jest gorsza od piractwa.

14.11.2016 09:33
16
odpowiedz
1 odpowiedź
Persecuted
67
Generał

Steam jak Lidl, nie przewidział buractwa i cebulactwa niektórych ludzi...

post wyedytowany przez Persecuted 2016-11-14 09:34:59
14.11.2016 15:56
16.1
Hydro2
112
Senator

To twórcy denuvo tego nie przewidzieli, a nie Steam

14.11.2016 09:40
17
14
odpowiedz
4 odpowiedzi
DanuelX
77
Kopalny

Najpierw przez lata pewne środowisko wciskało:
* piractwo=złodziejstwo,
* później online drm jest ok gracz nie musi mieć możliwości grania w zakupiony przez siebie produkt gdziekolwiek chce i jak chce.
* następnie - nie ma nic złego, że gracz już nie kupuje niczego na własność a jedynie "nabywa prawo do grania" i "wypożycza"
* teraz batalia trwa o konsole i wmówienie graczom, że odsprzedawanie jest gorsze od faszyzmu.
* na pecetach, że to promocje rujnują biednych dystrybutorów.
* letspleje i strimy to największe zło - bo ludzie oglądajo zamiast kupować.

Co będzie następne? Kolega siedzący obok ciebie gdy grasz w GTA też ma zapłacić producentowi? Wykupowanie godzinowego dostępu do produktu?
Branża tzw komentatorów i recenzentów powinna choć raz skupić się na prawach konsumenta i gracza. Zamiast bronić grubych kotów korporacyjnych zadbać o tych najbardziej dymanych na każdym kroku.
Ja rozumiem ręka rękę myje i ja cię podrapię to ty podrapiesz mnie. Będziecie dbali o nasze interesy, to my może jakąś reklamę kupimy, damy przedpremierowo gierkę przed konkurencją itd itd. Tylko, czy później nie pozostaje zwyczajny wstyd.

14.11.2016 10:23
17.1
1
NewGravedigger
110
spokooj grabarza

Wykupowanie godzinowego dostępu do produktu?

można się spodziewać takiej ewolucji

14.11.2016 12:14
17.2
4
banenan
18
Generał

Kolega siedzący obok ciebie gdy grasz w GTA też ma zapłacić producentowi? Wykupowanie godzinowego dostępu do produktu?
No i to się tak skończy przez frajerstwo co ślepo broni wydawców i inne gówna, oraz lata i kupuje w ciemno jakieś gniotki na premierę.

14.11.2016 14:12
17.3
2
sebogothic
101
Senator

Trudno by growi dziennikarze postawili się w sytuacji zwykłego gracza. Zresztą oni zawsze biorą stronę wydawców, bo od tego zależy byt ich strony. Pamiętam materiał o rosnących cenach gier w Polsce: "Yes! Wreszcie doganiamy Zachód!!!". I jak taki redaktor, który gry otrzymuje bezpośrednio od wydawców ma odczuć na sobie ceny czy inne niecne praktyki stosowane przez wydawców?

14.11.2016 14:14
17.4
3
banenan
18
Generał

@Up właśnie dlatego ludzi którzy dostają gry do recenzji nie należy traktować poważnie. Jakby sami je kupowali, to inaczej by patrzyli na to.

14.11.2016 09:59
18
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
NewGravedigger
110
spokooj grabarza

LOL!

Film strasznie stronniczy. Sugerujecie, że kombinatorstwo istnieje wyłącznie na PCtach?

A na konsolach to przypadkiem nie można kupić nowych gier za 50 zł?

BTW
Regulamin został przestawiony po angielsku, nigdy w sumie tego nie sprawdzałem, ale czy jest też w naszym języku?

PLUS
Patrząc na to co wyprawiają wydawcy i twórcy gier na naszym i ogólnoświatowym rynku piętnować możliwość kupna gier za pomocą vpnu czy też samych kont może tylko i wyłącznie branżowa nomen omen cebula.

post wyedytowany przez NewGravedigger 2016-11-14 10:11:15
14.11.2016 10:07
18.1
gnoll
105
Simple Man

Że nie wspomnę że za czasów PS3 kupowało się konta PSN, żeby ściągnąć grę i grać w nią w trybie offline. Coś jak właśnie dzisiejsze kombinowanie z Family Share na Steamie. W sumie do tej pory można trafić na takie aukcje.

15.11.2016 00:48
18.2
kaszanka9
82
Delbralstroperslerartor

Masz rację, na konsolach też biznesik kwitnie, tylko gierki nieco drożej.

14.11.2016 10:46
19
11
odpowiedz
1 odpowiedź
UbaBuba
72
Generał

Cwaniactwo to jest Valve ktore zmienilo regulamin z gier posiadanych, na gier wypozyczanych, bo UE pozwala na odsprzedawanie gier, a Valve to sie nie podobalo, wiec zmienili regulamin ze gier nie posaidamy, tylko wykupujemy do nich subskrypcje - TO JEST PRAWDZIWE CWANIACTWO.

Dlatego takich ludzi co sprzedaja dostep do konta nie wolno nazywac zlodziejami, czy cwanikami, bo najwiekszym jest wlasnie sam Steam i jego regulamin (Uplay i Origin tez), a niestety nie ma alternatywy bo teraz kazda gra musi byc przypisana do steam.

Na konsolach istnieje rynek wtorny i ma sie dobrze, wydawcy swoje zarabiaja i nie narzekaja (chociaz pewnie tez do czasu bo Sony/MS zajma sie tym odpowiednio w przyszlosci)
Na PC ktore jest otwarta platforma, ktorej nikt nie kontroluje, oczywiscie trzeba juz kombinowac zeby przypadkiem nie dalo sie sprzedac gry i wiecie co? Miejscie to w nosie, robcie jak wiele osob - jedna gra = jedno konto steam i latwosc odsprzedazy.
I nie jest taki proceder nielegalny w swietle prawa, co najwyzej niezgodny z regulaminem platformy, wiec przejmowac sie nie ma czym.

post wyedytowany przez UbaBuba 2016-11-14 10:49:16
15.11.2016 00:52
19.1
kaszanka9
82
Delbralstroperslerartor

Widać nikomu nie zależało i nie zależy, zaakceptowali regulamin i tyle, a w praktyce valve nie miało prawa zmieniać przedmiotu sprzedaży po czasie, kupiłeś grę, a oni ci zamienili na wypożyczenie, masz rację to jest cwaniactwo.

Ale widocznie nikomu w sądzie nie chciało się walczyć, z tego co pamiętam valve też przez pracowników odpisywało, że jak się nie zgodzisz to ci mogą jedynie usunąć konto.

Zasadniczo valve robi to na co ludzie im sami pozwolili, to boli najbardziej, nikt nawet nie próbował się postawić.

14.11.2016 10:54
20
2
odpowiedz
Assassinek06
31
Chorąży

Piękna manipulacja. :D
Twoje konto jest osobiste, nie możesz go sprzedać, wypożyczyć etc. Wniosek? Kupowanie gier za złotówkę jest nielegalne i niemoralne. :D
Ale moment, przecież jest różnica pomiędzy byciem osobą, która nielegalnie rozpowszechnia dane treści a taką, która z tych treści korzysta. To są dwie różne kwestie.
Podobnie jak z filmami. Wrzucenie filmu do sieci, w myśl polskiego prawa jest nielegalne i podlega karze. Ale już korzystanie z takiego filmu, ściągnięcie czy obejrzenie online NIE!
Choć zdarzają się ludzie, którzy próbują wmówić, że tak właśnie jest, że ściąganie filmów jest nielegalne, niemoralne i że to "cebulactwo". ;)
Nie znam w polskim prawie zapisu mówiącego o tym, że zakup konta steam za 1zł to przestępstwo. Może autor filmu zacytuje? :)
Bo jeśli nie, to Funkcja Gwarancyjna Prawa mówi każdemu z nas, że "Jeżeli określone postępowanie nie jest w sposób wyraźny zakazane, to jest ono dozwolone" w myśl zasady "Nullum crimen sine lege" i to autor zachował się jak "cebulak" próbując wmówić nam, że wątpliwie legalne jest coś, co jest legalne. :)
No ale skoro legalność jest tylko wątpliwa, to moralnie czyn ten jest już na pewno zły (jakieś argumenty trzeba mieć). Pytanie tylko, jaka doktryna etyczna uznała (bezpośrednio lub pośrednio) za niemoralne kupowanie gier za 1zł? :)

14.11.2016 11:27
21
1
odpowiedz
Baalnazzar
108
Generał

Im większy problem ze zdobyciem wersji pirackiej, tym większy rozrost zarabiających na boku w taki czy inny sposób. A to chyba gorsze niż zwykłe piracenie. Popularność tego podbija problem braku możliwości sprzedawania używek, co na konsolach funkcjonuje całkiem nieźle, nikogo przy tym nie rujnując. Fajnym ruchem ze strony Steam było Family Sharing, jednak brakuje mi tu jednej jedynej opcji. Żeby rodzeństwo mogło grać na 1 kopii gry w trybie LAN w coopie. Bo idiotyczne jest kupowanie 2 lub więcej kopii gry, żeby dzieciaki mogły pograć sobie razem będąc w 1 pomieszczeniu. Kiedyś to było normalne i tak mogłem się z bratem świetnie bawić. Teraz gdybym taką samą radość chciał zafundować swoim dzieciom, to już jest problem.

14.11.2016 11:40
22
odpowiedz
Skilgar
15
Centurion

Takie tematy pokazują jak naprawdę zamożni są Polacy. Ja pierdziele mi by się w życiu nie chciało tak kombinować. Ja lubię kupić, wypożyczyć rzecz dla siebie i nie mieć później żadnych niedogodności, nieprzyjemności, problemów.

14.11.2016 11:47
23
odpowiedz
Kikrim Pots
12
Legionista

Ludzie nie czują się z tym źle bo łamią jedynie regulamin steam, a konta traktują jak swoją własność.

14.11.2016 12:10
24
odpowiedz
1 odpowiedź
killer1983
16
Legionista

Kiedyś kupiłem używane konto na steamie (nie dostęp do konta) bo chciałem zagrać w MGSV ale po 2 miesiącach mi je zablokowali i od tego momentu nie kombinuje bo jest szansa że znowu stracę kasę która wydałem na konto

14.11.2016 12:15
24.1
mevico
41
Generał

killer1983
Jak się kupuje z dziwnych źródłem to takie są efekty. Ja zawsze sprzedaje wraz z paragonem. Nigdy takie konto zablokowane nie zostało.

14.11.2016 12:24
25
2
odpowiedz
mateo91g
73
Konsul

Przyczyną tego są bardzo wysokie ceny gier w przeliczeniu na zarobki polaków oraz niemożność odsprzedania gry po jej przejściu. Wydawcy są nieuczciwi względem klientów, więc klienci kombinują jak się da. Mogę się założyć, że takiego kombinactwa nie ma na zachodzie, dla tego że dla nich zapłacenie 60€ za grę to jak dla nas zapłacenie 60zł! Mogę dać sobie rękę uciąć, że gdyby uwolnić handel grami używanymi albo obniżyć ich cenę do poziomu 60zł na sztukę, to te dostępy do konta zniknęły by bardzo szybko, bo ludzie by nie mieli już takiej motywacji do kombinowania. To tak jak z podatkiem dochodowym - gdy jest zbyt wysoki to państwo uzyskuje z niego mniej pieniędzy niż gdyby był niższy - jak to możliwe spytacie - dla tego, że czym podatek jest mniejszy tym zmniejsza się szara strefa, a wraz ze wzrostem podatku rośnie również motywacja do unikania jego płacenia, co oznacza że coraz więcej osób kombinuje i nie płaci go w ogóle. Tutaj jest to samo - połączenie niemożliwości odsprzedania gry oraz jej bardzo wysokiej ceny sprawia, że ludzie zaczynają kombinować, a nie chcąc piracić gier kupują te dostępy do kont na allegro.

14.11.2016 12:38
26
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
mateo91g
73
Konsul

Kolejna rzecz - Hed, mówisz że regulamin Steam zakazuje odsprzedawania kont więc nie powinniśmy tych kont odsprzedawać - tylko że ten regulamin jest niezgodny z prawem europejskim! A jak wiadomo wszelkie zapisy w regulaminach gdy są niezgodne z prawem to są nieważne. Oczywiście mówię tutaj o odsprzedaży konta, a nie pobieranie opłaty za jego użytkowanie, bo to już jest dzierżawa, a nie sprzedaż. I osoby które "sprzedają dostęp do konta Steam" w rzeczywistości wydzierżawiają te konto wielu osobom jednocześnie.

14.11.2016 12:43
26.1
mevico
41
Generał

Regulamin jest zgodny z prawem bo tam gier nie kupujesz tylko wypożyczasz.

14.11.2016 13:30
26.2
Persecuted
67
Generał

1. To nie jest prawo polskie.
2. Prawo dalszej dzierżawy czy wynajmu można umowie ograniczyć, co Valve zupełnie legalnie czyni w swoich umowach licencyjnych (wystarczy się wczytać).

14.11.2016 13:01
27
odpowiedz
1 odpowiedź
conrad_owl
12
Konsul

Sprawa jest prosta: jakość gier leci na łeb, na szyję. Brak dem. Brak pełnych wersji bez tony dlc. Brak gotowych produktów działających bez patchy i dobrze zoptymalizowanych. Cały rynek używek to wina twórców. Gdybyśmy mieli dobre jakościowo produkty, pełne bez dlc (dlc niech będzie samodzielne z dodatkową zawartością po premierze, a nie ogłaszanie dlc jeszcze przed premierą jak to ma miejsce w codach i bfach) to nikt by używek Noe sprzedawał bo każdy by zachował grę na kiedyś. A przez taka mafię3 czy no mans sky ludzie są oszukiwani. Ja sam wręcz zmuszam się do ukończenia fabuły trójki by ją odsprzedać zaraz po ukończeniu. Produkty nawet AAA powinny być dopracowane i ukończone. A tak? Jest syf. To przede wszystkim wina twórców, obecnie brak produktów ukończonych. Co by było gdyby zaczęto sprzedawać samochody z jednym fotelem (doznania z kampanii), pozostałe dostępne jako dlc, do tego auto się krztusi i gaśnie, a twórca nie pozwala samochodu sprzedać lub oddać do innego mechanika niż ASO? Bo tak jest z grami. Dlc to powinny być dodatki: przyczepka samochodowa, bagażnik dachowy - coś co rozwija produkt, a nie jak teraz że po wgraniu dlc mamy wrażenie że dopiero teraz gramy w pełny produkt. W samochodach są akcje serwisowe za darmo i zwrot kasy. A w grach? Patche, brak zwrotu kasy, te same błędy przy kolejnym produkcie, a same patche dawane z łaski. To ogromne oszustwo dawać taką mafię z blokadą klatek i dzień po premierze patch na odblokowanie. Skoro wystarczył jeden dzień to trzeba było ten jeden dzień przed wysłaniem płyty do tłoczni pracować.

14.11.2016 16:06
27.1
futureman16
15
Generał

Tylko odpowiedź rynku na denuvo i brak używek i dem.

14.11.2016 13:15
28
odpowiedz
1 odpowiedź
kaersol
5
Legionista

Sam przez 10 dni sprzedawałem w ten sposób dostęp do kont z grami, bo zwyczajnie nie wiedziałem, że jest to niezgodne z prawem polskim. W zasadzie nadal nie wiem, bo nigdzie jasno nie mogę znaleźć informacji na ten temat. Ale wolałem zakończyć wszystkie aukcje z dniem wczorajszym i w sumie zwrócę wpłaty od użytkowników z allegro. Jednego nie rozumiem, jeśli to jest nielegalne ( a jest ? ) to dlaczego najzwyczajniej w świecie każdy kto dostanie login i hasło może bez problemu wejść na konto i grać? Regulamin Steam dopiero dziś poprzez Google Translator ogarnąłem. Dlaczego Steam nie może wymagać jakiś aktywacji klucza czy coś tego rodzaju. Pogubiłem się w tym wszystkim, ktoś w końcu wytlumaczy jasno, jak wygląda sprawa ? pozdrawiam ; )

14.11.2016 13:24
28.1
2
mevico
41
Generał

To nie jest nielegalne.

14.11.2016 13:16
29
odpowiedz
Duchos
20
Konsul

Bzdurny materiał o niskiej jakości merytorycznej. Hed - jako uczciwy gracz. Blizzard też dobrze posmarował. Dziennikarz musi być obiektywny. Nie jesteś Hed i daleko ci do tego. Bronisz branży w której siedzisz a nie widzisz podstawowych jej błędów. Gry za 1 zł można potraktować jak swoiste dema, których nie ma. Dwa - dostajemy gry o wiele droższe niż w całej Europie. Jarzysz sens? Zabezpieczenia, niedopracowana gra, wymiana gier. To wszystko składa się na tego typu akcje. Można nie popierać odsprzedaży gier, ale nie można negować powyższych problemów. Wszystko co robić gracz, żeby chronić swoje prawa to zło, które trzeba zwalczać. Bo przecież korpo na tym traci. Największa bzdura jaką słyszałem.

14.11.2016 15:00
30
odpowiedz
1 odpowiedź
Sasori666
109
Korneliusz

BF1 ma region locka na Polskę i Rosję. U nas gra kosztuje na Originie 180zł, w Rosji 120zł.

14.11.2016 21:47
30.1
Hydro2
112
Senator

Jest jeszcze keye.pl

post wyedytowany przez Hydro2 2016-11-14 21:48:35
14.11.2016 15:33
31
odpowiedz
4 odpowiedzi
Hydro2
112
Senator

Jakby to było nielegalne, to by nie było family share. Dopóki nie było denuvo, nie było family share. Twórcy są samo sobie winni. Zniknie denuvo, znikną Janusze Biznesu.

post wyedytowany przez Hydro2 2016-11-14 15:34:13
14.11.2016 16:03
31.1
futureman16
15
Generał

Tak to odpowiedź rynku na denuvo.
Tylko dlaczego twórcy gier nie wyciagaja wniosków. Rozumie steam bo denuvo fajnie wzmacnia steam ale twórcy? No chyba ze polityka stram (nie mozna odsprzedawac używek i trzymanie za "pysk" gracza im odpowiada. Pewnie nie ale korooracjim wydawniczym tym dużym jak najbardziej.

14.11.2016 21:49
31.2
Hydro2
112
Senator

Na to pytanie nie znają odpowiedzi nawet sami twórcy :D

15.11.2016 00:55
31.3
kaszanka9
82
Delbralstroperslerartor

To nie jest prawda, w ten sposób konta udostępniano na długo przed denuvo, bo uwaga, tanio i wygodnie jest, bo masz tak jakbyś kupił grę, automatyczna aktualizacja ze steam, max download itp.

I oni nie używają family share wcale, ono nie wymaga żadnych danych i haseł, jak widać na filmiku, Hed dostał po prostu dane do konta, to nie jest family share.

16.11.2016 00:09
31.4
yomitsukuni
82
Pretorianin

Nie ma Family Share, bo jak Hed powiedział, konta z taką funkcją to są VIP-y, czyli kosztują 5 zł, a nie złotówkę, ile wynosił Hedowy budżet przeznaczony na ten materiał.

post wyedytowany przez yomitsukuni 2016-11-16 00:09:39
14.11.2016 15:53
32
odpowiedz
Mwa Haha Ha ha
29
Generał

Wydawcy gier sa strasznie pazerni (a zlodziejski monopolista Valve to juz w ogole sobie tak urobil graczy, ze ci ich wrecz chwala za to ze moga sobie na ich drmie zainstalowac gre) i generalnie maja w dupie klienta, ciagle wynajduja coraz to nowsze sposoby aby sie latwym kosztem nachapac, chocby te cale dlc, sprzedaz wersji cyfrowych- wszystko mialo zrewolucjonizowac rynek pod wzgledem szybkosci dostepu do nowej zawartosci i cen, a co zrobilo? Gry kosztuja tyle samo co wersje pudelkowe (mimo ze odpada produkcja i transport), sa ciete na czesci i sprzedawane ponownie, podczas premiery sa czesto niegrywalne, no ale co tam, wypuscimy jutro patcha day 1 o wadze 3 giga i sobie gracze sciagna. Nie mozna odsprzedawac, ba, serwery steama padaja to i nawet grac nie mozesz kiedy masz ochote. No i te zaporowe ceny.
Przy takim traktowaniu (i zarobkach w naszym kraju) nie dziwota ze ludzie kombinuja jak sie da. Nie popieram piractwa i sprzedazy tanich kont, ale je rozumiem. Wydawcy w pocie czola pracuja, aby bylo tylko gorzej (to co oni wyczyniaja jest dopiero niemoralne), wiec nie dziwota ze akcja rodzi reakcje, a cwaniactwo sprzedawcy rodzi cwaniactwo konsumenta.

14.11.2016 16:00
33
odpowiedz
3 odpowiedzi
futureman16
15
Generał

Powiem tak mimo ze steam to monopol a z tym trzeba walczyć to jednak twórcy gier tracą na tym najbardziej. Nie popieram tego zjawiska.

Jedynie popieram to zjawisko w grach steam + denuvo. Bo tutaj mamy monopol i to groźny. W pozostalych przypadkach można sie odciąć od steama

14.11.2016 17:02
33.1
gnoll
105
Simple Man

Steam to większość, ale żaden monopol, wy chyba nie rozumiecie pojęcia tego słowa. Jest GOG, Origin, Uplay, są nawet małe pierdy pokroju Ichi.io. Więc Steamowi do monopolu jeszcze trochę brakuje.

14.11.2016 21:47
33.2
Hydro2
112
Senator

Tyle, że wszystkie ww mogą Steamowi czyścić buty :P

post wyedytowany przez Hydro2 2016-11-14 21:50:05
15.11.2016 00:56
33.3
kaszanka9
82
Delbralstroperslerartor

To chyba ty nie rozumiesz czym jest monopol, steam jak najbardziej ma pozycję monopolisty.

14.11.2016 17:00
34
odpowiedz
Absolem
51
Pretorianin

Piracenie ma dobre (np. możliwość sprawdzenia gry przed zakupem) i złe strony, ale jednak powinniśmy w miarę możliwości kupować oryginały, z legalnych i oficjalnych źródeł. Ściąganie z neta albo współdzielenie konta z setkami innych osób to zwyczajne cebulactwo i złodziejstwo.

Nie po to kilkadziesiąt osób robi grę, żeby ktoś sobie ich mienie przywłaszczał bez opłat. Płacąc za grę wspieramy również swoje ulubione tytuły i ich twórców. A jeśli ktoś idzie na łatwiznę to niech NIGDY ale to PRZENIGDY nie jęczy potem, że jest okradany przez swoich pracodawców, polityków czy kogokolwiek bo robisz dokładnie to samo. Bo kradnąc cokolwiek dajesz przyzwolenie na bycie złodziejem również innym.

A jeśli uważasz, że ceny gier są za wysokie - bo i są wysokie - to nie kupuj. Poczekaj na obniżki, które wyrastają jak grzyby po deszczu.

14.11.2016 17:22
35
odpowiedz
mevico
41
Generał

Absolem
Dokładnie, nie po to ileś tam osób buduje blok by ktoś sobie ich mienie udostępniał wypożyczając za opłatą z czego oni nic nie mają.

post wyedytowany przez mevico 2016-11-14 17:22:44
14.11.2016 17:44
36
odpowiedz
1 odpowiedź
siara000
54
Siarzewski

Ja tam biore laptopa i ide do kfc bo darmowe wifi. Siadam na zewnatrz odpalam zatoke i zassysam :D

Biore se jeszcze kubek z pepsi ze soba i biore darmowa dolewke z kfc, czekajac az mi sie sciagnie.

I 1zl jestem do przodu.

post wyedytowany przez siara000 2016-11-14 17:46:06
17.11.2016 03:09
36.1
TSG-PromaG-XRT
20
God Bless Poland

Hahahaha Godne naśladowania harpagaństwo w przypadku nieuczciwych twórców robiących tzw."skok na kasę" - nawet ci złotówki szkoda hahahah Ale się uśmiałem +1

14.11.2016 18:32
37
odpowiedz
Magio1234
7
Junior

Jezeli H.Bundle jest charytatywny to chyba dobrze że większe firmy wykupują duże paczki gier, a potemje sobie sprzedają.

Znaczy, na cele charytatywne ida większe pieniądze.
( nie wysztkie gry kóre kupią w.w zostaną sprzedane, a iwec i h.b by ich nie sprzedało )

14.11.2016 19:44
38
odpowiedz
futureman16
15
Generał

Gnoll steam jest monopolem. Tzn nie jest to monopol absolutny tzz mamy steam i nic ale steam wyznaczyl drogę korporacji do ograniczenia gracza. I wraz ze swoim poplecznikoem denuvo są nonopolem. Tzn. Albo kupisz w taki sposób albo nie zagrasz!!!.
Oczywiście mistrz gatunku m$ jest najbliżej absolutnego monopolu bo praktycznie gry z jego sklepu jak forza czy gears of war 4... To produkt nonopolowy. Origin uplay to tylko nasladowcy steamowi ale działają podobnie.

Wbrew pozorom te handlarze to na korporacyjny duet denuvo + steam (lub klony jak uplay origin) jedyny strażnik przeciw zakusom korporacji. Chociaż i tak już za daleko doszli pewnie już powrotu do innych form dystrybucji nie będzie.

14.11.2016 20:23
39
odpowiedz
futureman16
15
Generał

I pamiętaj zawsze możesz sobie zadać pytanie jak masz problem z rozroznieniem czy to praktyki monopolowe czy monopol czy zdrowy produkt sprawdź sobie jak możesz kupić produkt.

Jak wyjdzie ze chcesz zagrać w grę xxx i okaże sie ze mozesz tk zrobić tylko poprzez steam i jeszcze musisz byc zalogowany i gra będzie nie dość ze przypisana do twojego konta to jeszcze przypisana do twojego pc (denuvo) no to chyba nie jest to wolny rynek i wybór? Dla mnie wybór to wybór. Nawet kupno pelnej gry na nosniku i steam zależnie jak kto woli to już jakiś wybór.

Niektórzy nie rozumieją pewnej zasady. Zapedy monopolowe tworzą ograniczenia i utrudniaja wybór. Ale człowiek tego nie lubi człowiek potrzebuje wyboru decyzji rozwoju. Dlatego powstało p2p torrent streaming a teraz głównie dzięki denuvo gry współdzielenie. Wszystko może zniknąć ale trzeba odchodzić od monopolu. Spotify ograniczył do minimum ściąganie mp3 bo rzeczywiście jest to dobry produkt. Wypożyczanie gier nawet terminowe w terminach miesiecznych rowniez by ograniczyko do minimum piractwo.
Rynek zawsze dostosuje sie do wymagań i potrzeb. Znajdzie sposób. Monopol sie nie sprawdza.
Dlatego wybieraj to twoje życie ty masz czuc sie dobrze ty masz żyć tak jak chcesz. Oczywiście bez skrajności.

14.11.2016 20:28
40
odpowiedz
3 odpowiedzi
aope
115
Corporate Occult

Piękny butthurt postępowych, co to od 3 lat grają na ultra w 4k i 60 kl/s (nawet jeśli wraz z dziewczyną zarabiają najniższą krajową), ale nie stać ich na kilka gier w roku.

14.11.2016 20:51
40.1
1
DanuelX
77
Kopalny

Tak jak jestem w stanie zrozumieć redaktorów, że ci bronią korpo-kotów, to graczy broniących korporacji za free nie jestem w stanie pojąć. Dać się dymać z uśmiechem. Brawo.

14.11.2016 21:11
40.2
Skilgar
15
Centurion

A ja słyszałem wersje, że dzięki korporacjom to szaraków stać na wiele dóbr które w innym przypadku kosztowałyby znacznie więcej. Komu tu wierzyć.

15.11.2016 00:57
40.3
1
kaszanka9
82
Delbralstroperslerartor

He he, czy ty nie piszesz czasem o słynnym użytkowniku tego forum na H i kończącym się na 2?

14.11.2016 20:35
41
odpowiedz
futureman16
15
Generał

Żyj.

14.11.2016 20:51
42
odpowiedz
2 odpowiedzi
not2pun
33
Generał

coś mi się wydaje, ze kawy w ogóle nie było w tym kubku.

Swoją drogą, w ogóle się opłaca sprzedawać grę za 1zł, przecież nawet jak kosztuje 100zł, to dopiero po 100 sprzedanych się zwróci,
a jak ktoś skasuje to w ogóle w plecy.
Dziwne to jakoś sobie nie wyobrażam by się kalkulowało,
do tego czekanie na dostęp sprzed się np 100 to chyba ciężko później się dostać do tego.

14.11.2016 20:59
42.1
mario7777
63
JUVENTINI FOREVER

Przecież nawet jak ktoś usunie gre z konta, to właściciel konta może ja przywrócić. Dowiedz się coś więcej zanim napiszesz. Gość sprzeda sto sztuk i myślisz że go to dużo obchodzi jak szybko ktoś się połączy o pobierze? Ważne że gre sponsoruja mi łosie, którzy to kupują. Nawet niech kupi 50 osób, to gość zarabia tylko na tym że daje komuś dostęp.

post wyedytowany przez mario7777 2016-11-14 21:05:09
14.11.2016 23:02
42.2
not2pun
33
Generał

spoko,
na pc grałem ostatnio z 10 lat temu
o steme nie mam pojęcia, jak działa i tp
tak tylko pamiętam, jak ktoś się cieszył ze można usuwać gry z konta,
co to za usuwanie jak można przywrócić

14.11.2016 22:09
43
odpowiedz
3 odpowiedzi
Hydro2
112
Senator

Powiem tak: przyznam szczerze, że dotychczasowe komentarze w tym temacie pisałem bez obejrzenia materiału. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem, że autorem filmiku jest mój nr 1 TVGry i .... ma on rację, niemal ze wszystkim. Niemal, gdyż nie zmienię zdania co do tego, że family share tak na prawdę do celów, o których mówi Hed rozpowszechniło się przez DENUVO. Jednak najważniejsza jest jedna kwestia: Allegrowicze takich kont nie kupują dla multi, tylko dla singla. Działa to tak samo, jak gry z crackami, w których możesz przejść tylko i wyłącznie kampanię single player. Zresztą po co (przynajmniej mi, bo oczywiście są ludzie, dla których nawet w GTA 5 podstawą jest....) multi w GTA 5. Albo takim Dishonored ? (w ogóle Dishonored ma multi ? :P) :D Nie wziąłeś też pod uwagę tego, że niektórzy (np ja) w ogóle nie tykają multi playera. Dlatego też tryb offline w takim koncie nikomu nie przeszkadza. Zapewniam. Poza tym jak zwykle materiał profeska. No i "ta przerwa na reklamy" :D Jest tylko jedna rzecz Panie Szymonie: zdajesz sobie sprawę, że wiele osób o takim "biznesie" mimo wszystko nie słyszała i tym materiałem mogłeś namówić takowych ludków do złego ? : >

post wyedytowany przez Hydro2 2016-11-14 22:19:52
14.11.2016 22:31
43.1
futureman16
15
Generał

Ostatnie zdanie jest ważne. Nie ma co nagłaśniać pewnych spraw w tym dzielenia sie kontami. Dobrze ze jest bo dzięki temu Denuvo+słaby produkt za dużą kasę nie przejdzie ale bez rozgłosu.

14.11.2016 22:34
43.2
kaersol
5
Legionista

a mnie dalej zastanawia, czy kupienie dostępu do konta u innego użytkownika i dalsze ich rozprowadzanie za małe kwoty jest niezgodne z prawem i karalne ? czy winę ponosi tutaj przede wszystkim osoba, która założyła konto steam, zaakceptowała jej regulamin, nabyła grę i świadomie przeznaczyła ją do dalszego obiegu odpłatnie.

14.11.2016 23:01
43.3
not2pun
33
Generał

z tego co zrozumiałem,
to sprzedawanie jest niezgodne z zasadami stema,
ale o prawie nie ma mowy

14.11.2016 22:50
44
odpowiedz
futureman16
15
Generał

Musisz poszukać czy steam albo korporacje wydawnicze lobbowal (dawał jakieś łapówki) odnośnie walki z wypozyczaniem. Ale na razie chyba nie. Chociaż pewien nie jestem wkrótce sie dowiem od prawnika.

15.11.2016 09:38
45
1
odpowiedz
tymon91
4
Junior

wiekszosc moich gier na steam są kupione za złotówkę. pozdrawiam.

15.11.2016 09:41
46
odpowiedz
1 odpowiedź
mohenjodaro
39
problem solver

Dobry materiał, natomiast uroku mu nie dodaje autor biegający z włączonym AdBlockiem :(

15.11.2016 13:41
46.1
1
sebogothic
101
Senator

Hehe AdBlock włączony, ale sami na reklamach zarabiają. :D

15.11.2016 11:38
47
odpowiedz
Paliuka89
1
Junior

Skoro g2a i kinguin są takie złe to dlaczego jedna z tych firm sponsorowała targi gier? Nie pamiętam, które to były (wydaje mi się, że gamescom 2016) ale widziałem nawet mnóstwo ich szyldów na materiale w tvgry.

15.11.2016 14:15
48
odpowiedz
2 odpowiedzi
luzik8010
13
Chorąży

Dopóki gry będą kosztowały po 200-300 zł ten proceder nie zniknie.Płacą po 8 zł na godzinę, z zarobkami 1200 więc nie dziwcie się.Ja to popieram.Zniżcie ceny adekwatnie do zarobków w tym chorym systemie i ludzie zaczną kupować.

15.11.2016 15:58
48.1
kaszanka9
82
Delbralstroperslerartor

Ten proceder kwitnie też za granicą. Dodam że najwięcej piraci się w usa.

16.11.2016 12:10
48.2
mehow91
42
Pretorianin

Ale niech kosztują! Tylko niech ich jakość i content będzie adekwatny do tej ceny, a nie ten crap co wciskają od paru ładnych lat (oczywiście z nielicznymi wyjątkami).

post wyedytowany przez mehow91 2016-11-16 12:11:37
15.11.2016 18:44
49
4
odpowiedz
standby
39
Cebula Electronics Corp

W załączeniu produkt krajowy brutto na głowę. Oczywiście Rosja ma ceny adekwatne do rynku, a Polacy płacą jakby mieszkali w USA. A przecież jako nieliczni w Europie musimy mieć wizę.
I jeszcze taka jedna cebula drugą cebulę od cebuli ....

15.11.2016 18:54
50
2
odpowiedz
domino310
40
JARL

Chyba nigdy nie słyszałem tak żałosnego argumentu jak niemoralność naprawdę.
Cały ten świat to jedna wielka niemoralność.

15.11.2016 19:18
51
odpowiedz
maciokoki
32
Konsul

ja tak kupuje gry. Wszystko zależy od kogo kupujesz.... ja np PRZED premierą już kupiłem takiego dishonored 2 za 5 zł (za 1 zł to dużo po premierze więc to bujda a w dniu premiery nawet 15 zł)... więc po premierzy wysyła ci dane do konta (5 na dzień bo tyle pozwala steam jak sprzedający jest nieogarnięty to własnie robią się problemy) ...

jeśli po prostu chcesz przejść grę i cieszyć się fabułą na single player to to jest super pomysł jak chcesz oszczędzić.... na multi polecam kupno pełnej wersji lub taniej można kupić konto gry(nawet połowa ceny orginalnej wersji sam mam 3 takie gry od 2-3 lat i nie ma problemu)

co do pierduł z filmiku o regulaminie.. nikt tego nie sprawdzi i nie ma jak sprawdzić.. chyba że sprzedający cie podpierdzieli lub sam to zrobisz (szansa znikoma)....

15.11.2016 19:25
52
odpowiedz
Lovefool
26
Chorąży

tak przy okazji bracia i siostry STEAM i inne smieci nie sprzedają GIER... robią to na takiej samej zasadzie jak kupowanie gier za 1 zł jednym słowem steam daje wam dostęp do gry ale w każdej chwili może go zabrać to nawet jest w regulaminie

15.11.2016 19:39
53
odpowiedz
1 odpowiedź
Dragoonov
37
Centurion

Bawią mnie te argumenty o moralności. Kupowanie gier tanio niemoralne? Ludzie, bez przesady. I co to za argument, że Hunble Bundle jest częściowo charytatywne? Ten kto chce, kupi na humble, "przedsiębiorca" zamiast jednej gry kupi ich 100, więc akurat cele charytatywne ZYSKUJĄ, a nie tracą na tym procederze. Ci, którzy nie zdążyli na humble z różnych powodów, kupują potem taniej na allegro. Może jest to niezgodne z prawem, ale nie widzę w tym nic niemoralnego. Chyba, że przestrzegania prawa ma być związane z moralnością

post wyedytowany przez Dragoonov 2016-11-15 19:42:05
15.11.2016 21:16
53.1
2
madmec
17
Chorąży

Problemem na razie jest zacofanie sadow. Normalnym elementem prawa wlasnosci jest to ze mozna czyms rozporzadzac i np.zbyc. Steam bawi sie w 'wypozyczanie', humble bundle zakazuje dalszego handlowania i mozna twierdzic, ze kupujacy zawierajac transakcje na to sie godzi...

Ale czy ktos sobie wyobraza sytuacje, ze nie moze odsprzedac jakiegos gadzetu, ktory wlasnie kupil? Nie, bo tu obowiazuje normalne prawo wlasnosci. Rozwijane przez tysiace lat, proste, logiczne i chroniace wlasciciela/nabywce przed kombinatorami typu steam czy humble bundle. Te firmy operuja na poziomie przed-cywilizacyjnym, ale ich dni sa policzone w tym wzgledzie.

15.11.2016 23:02
54
odpowiedz
1 odpowiedź
GosuRALF
57
Centurion

Wszystko to Allegro które pozwala na złodziejstwo i po trochu wina Valve, bo pozwala na dziadostwo. Powinny być life-bany na konto jeśli w ciągu dobry logowało się w kilku różnych lokacjach...

post wyedytowany przez GosuRALF 2016-11-15 23:03:22
16.11.2016 23:36
54.1
futureman16
15
Generał

Czleczku tys na oczy widzial zlodziejstwo... Bo mam wrazenie ze tylko na tv i na necie w propagandzie.

15.11.2016 23:22
55
odpowiedz
Dziadunio Burszuras
18
Zapchajdziura

Jedyny kto tu jest nieuczciwy to właśnie Valve twierdząc że nie kupiłem gry tylko subskrypcję na nią i że nie mogę odsprzedać konta. I już nawet pomijając kupno bezpośrednio na Steam. Kupiłem grę w pudełku. Mam płytę. Tak więc Valve powinno być ch do tego. Ale co na to poradzić. Ale nie mów Hed o cebulactwie bo to wcale nie jest gorsze od tego co robi Valve. Bo jeszcze rozumiem gdyby tak było zawsze ale po prostu w pewnym momencie wszedł nowy regulamin - a brak akceptacji = brak dostępu do steama czyli zwykły szantaż. Materiał dobrze pokazuje jak to wygląda ale atak na tych co postępują równie nieuczciwie jak Valve jest niepotrzebny

post wyedytowany przez Dziadunio Burszuras 2016-11-15 23:30:13
16.11.2016 00:04
56
2
odpowiedz
dj_sasek
78
Freelancer

Za czasów szczeniaka wymieniało się kartridżami do Pegazusa ze wszystkimi. Złota piątka przeleciała chyba wszystkich posiadaczy tej konsolki na osiedlu i nikt burzy nie robił. Branża gier upada a winni są tylko i wyłącznie gracze którzy się godzą na stawiane przed nimi warunki. Jak nie zaczną głosować portfelami to nic się nie zmieni na lepsze. Niestety może być już tylko gorzej.

16.11.2016 03:05
57
odpowiedz
1 odpowiedź
damianowy
20
Chorąży

Spoko ja kiedyś kupiłem pewną grę na pewną platformę przedpremierowo po to by grając online "wyprzedzić" innych graczy mających zamiar grać w tą grę. Wziąłem nawet urlop by po prostu grać i cieszyć się zakupem. Po tygodniu miałem problem z kontem i przez około1,5 tyg nie działało. Support firmy nic mi nie pomógł w rozwiązaniu problemu i mnie zbywał sam w necie znalazłem sposób naprawy gry który polecali inni użytkownicy napisałem z tym do supportu i nic sprawa zamknięta. Kolejny tydzień pochodziło znowu to samo i tak samo znalazłem pomoc w necie nie u supportu. Potem był problem z cheaterami też to zgłosiłem zero pomocy bo jak już kupiłeś grę to wydałeś kasę i wydawca ma cię głęboko w poważaniu. Tak więc jak mam być fer wobec wydawcy jeśli on nie jest fer wobec mnie.

Więc jeśli zostałem olany przez danego wydawcę, a wręcz nawet oszukany to dlaczego nie postępować zgodnie z zasadą ząb za ząb ale zdaniem redakcji lepiej jest nadstawić dla nich drugi policzek najlepiej 4 liter na dole i dać się im rypać na kasę, ale jeśli ty to zrobisz to już jest cwaniactwo?

17.11.2016 03:36
57.1
DiabloManiak
155
Karczemny Dymek

na pewna platformowe pewna grę :P
odwagi brak żeby napisać o czym czy jednak opowieść w stylu kuzyn kuzyna to jednak kopił z torrenta i nagle

post wyedytowany przez DiabloManiak 2016-11-17 03:36:23
16.11.2016 10:21
58
odpowiedz
wroo_pl
1
Junior

To, czego zabrakło w tym materiale to zwrócenia uwagi (a właściwie podkreślenia), że allegro bardzo ułatwia taki (nielegalny) proceder zarabiając na tym krocie.

16.11.2016 14:33
59
odpowiedz
Sirh
27
Chorąży

A kawa tak samo jak i kubek nie twoja.
Ja dwa razy skorzystałem z takiej formy nabycia gier, ale tylko do sprawdzenia, czy mi się gra spodoba. Potraktowałem to jako dema, których obecnie brak. Pograłem 2-3 godziny w Mad Maxa i AS: Syndicate. Obie mi się spodobały i Maxa kupiłem następnego dnia, a na AC musiałem poczekać do wymiany sprzętu na nowszy, bo 18 FPS to jednak za mało. Obecnie posiadam obie gry z legalnej dystrybucji.
Nie popieram, jednakże potrafię zrozumieć osoby, które gry ściągają lub w nabywają w inny, niekoniecznie legalny sposób, gdyż ich nie stać. Szczególnie młodszych graczy, bo wiem jak trudno wytłumaczyć rodzicom wydatek rzędu 150 zł na 1-2 miesiące na grę. Moje pokolenie z kolei przyzwyczaiło się do tego, ponieważ 20 lat temu nie dało się nabyć gry w małym mieście, więc zostawała wyprawa na Stadion X-lecia, a tam brało się jak leci kilka na raz.
Sam zrezygnowałem z "piracenia" dopiero w czasie studiów , gry otworzyłem własną firmę i zacząłem zarabiać swoje pieniądze. Można powiedzieć, że musiałem do tego dojrzeć, a w ramach oszczędności i ćwiczenia cierpliwości, czekam kilka miesięcy i kupuję na wyprzedaży.

16.11.2016 14:50
60
odpowiedz
TSG-PromaG-XRT
20
God Bless Poland

Kiedyś raz kupiłem dostęp do Batmana Arkham knight I MGS5...W MGS-a to nawet online pograłem w nocy jak inni użytkownicy spali i wynikła z tego zabawna historia:

Otóż świadom swojej bezkarności bez obaw o bana gdyż to nie moje konto pobrałem trainera znalazłem największego koksa o najwyższej randze w grze sieciowej z najbardziej rozbudowaną bazą po czym napadłem ją prując z granatnika na niesmiertelności na lewo i prawo posyłając większość jej ochrony do stwórcy...Po eliminacji zabrałem się za kradzież surowców z całej bazy przeciwnika...Skroiłem mu po 20k+ wszystkich surowców,wielu żołnierzy i innego sprzętu.
Wtem zza rogu wyskoczył żołnierz który poruszał się inaczej niż reszta - nim zdążyłem się zorientować kolo wpierw ogłuszył mą postać/następnie uśpił i odesłał mnie balonikiem tam skąd przybyłem...
Oj zabawnie było jak jeden z graczy online biegał za mną po całej bazie strzelał po plecach na nieśmiertelności i patrzył jako odsyłam balonikiem jego ciężko gromadzone kontenery z surowcami nie mogąc nic zrobić..Hahah

16.11.2016 15:22
61
1
odpowiedz
1 odpowiedź
TSG-PromaG-XRT
20
God Bless Poland

Teraz odnośnie tematu...

Są twórcy których wspieram ale również i tacy których mam w głębokim poważaniu ze względu na ich model biznesowy(nieskończone płatne DLC) i wobec nich stosuję strategię wymijająca szerokim łukiem ich złodziejski proceder...po prostu pobierając sobie grę lub całkowicie ją olewając...

Również jeśli widzę że tytuł mimo długiego oczekiwania praktycznie nie tanieje jak GTA 5(utrzymujące ciągłą ceną ok.150zł za klucz steam) mimo że zarobili już na nim krocie a od premiery minęło sporo czasu to niech ich szlag!!!
Wzorem mogą być gry ze stajni Warner Brosa tj.Mad Max,Batman Arkham Knight które szybko tanieją i to do takiego poziomu (około 30-40zł) że grzechem jest ich nie zakupić ze względu na samą jakość tych tytułów...Ja coś takiego naprawdę doceniam,również jeśli tytuły stopniowo tanieją co powiedzmy 3 miesiące...Również tworzenie edycji kompletnych a nie czegoś takiego jak w just cause xl gdzie dostajesz 3 dlc a reszte to sobie Pan dokup....
W skrócie : Na złodziejstwo odpowiadam złodziejstwem...
Jeśli developer jest fair to znaczy stopniowo obniża cenę wraz z upływem czasu,tworzy edycje kompletne swoich tytułów może liczyć na mój support o ile oczywiście tytuł mi się podoba...z kolei ci co wypluwają nowe płatne dlc częściej niż oddają mocz raczej mnie do swoich produktów zniechęcają...

17.11.2016 03:14
61.1
DiabloManiak
155
Karczemny Dymek

Czyli kradniesz jak ci sie producent nie podoba? to po co grasz w jego gry?

16.11.2016 22:50
62
odpowiedz
Demilisz
120
Generał

Tak tylko zauważę, że, poza skalą działania, niezbyt się to różni do kupowania gier z PSN "na spółkę" (jeszcze nie tak dawno bardzo popularne) i nie dość, ze nikt takiej afery wokół tego nie robił to jeszcze bez problemu na różnych forach znalazło się tematy, gdzie ludzie się na takie akcje umawiali.

16.11.2016 23:43
63
odpowiedz
3 odpowiedzi
not2pun
33
Generał

ja myślę, że w świecie są ważniejsze rzeczy, których moralnością należy się przejmować jak kupowanie gier za 1zł

szczerze za pewne jakbym grał na pc to bym też skorzystał,
nie sądzę by to z punktu widzenia, pewnych ludzi znacząco odbiegało od np używek na ps4

17.11.2016 05:33
63.1
futureman16
15
Generał

Z punktu widzenia zdrowego rynku warto by było zacząć bojkotować steam. Żeby wygrać z monopolem trzeba zaprzestać z korzystania z jego usług i wysunąć warunki zmian.
A co trzeba na pewno zmienić.
1. Możliwość nabycia i grania w całości bez konieczności uzywania steam dla tych co nie chcą. A więc na nośniku
2. Możliwość sprzedaży uzywanego produktu. Bo to elementarne prawo konsumenta.

18.11.2016 15:53
63.2
Lukasz20202
18
Chorąży

Nie porównuj używek do piractwa bo rynek wtórny nie jest niczym złym. Na nowy samochód też mało kogo stać i nikt nie mówi że zakup używanego jest czymś złym.

18.11.2016 17:36
63.3
Demilisz
120
Generał

@Lukasz20202
Nie porównuj giuer do samochodów. Jak to było tutaj już wyzej wykazane - gra z czasem sie nie zużywa, nie traci na wartości. Samochód - tak. Poza tym uważasz, ze to czysty przypadek, że od dobrych kilku lat nowe modele są konstruowane tak, żeby ograniczyć do minimum możliwośc użycia w nich cześci innych niż te od producenta?

I nie, nie atakuję rynku używek, bo mi specjalnie nie przeszkadza, a czasami skorzystam (dla starszych gier pecetowych, których nie ma na rynku), ale porównywanie do samochodów naprawdę jest bez sensu, dwa różne światy..

17.11.2016 16:47
64
odpowiedz
Cobrasss
120
Senator

Nie wiem jak co ale chcę powrotu masowego dem.
W D...pie mam koszta czy ich nie możliwość stworzenia, Sami twórcy wydają uciętą grę a jeszcze potem dorabiają na tym wydając DLC.

Albo te steamowe early access chcesz pograć w testową grę OK ale zapłać Doceniam że twórca nad tym zarobi i będzie mógł wydać grę szybciej ale co jeśli taka gra w takim early access będzie nieskończenie długo się ciągnąć albo wcale? No właśnie i stąd muszę obejść się smakiem.

17.11.2016 21:38
65
odpowiedz
1 odpowiedź
V0dnik
9
Legionista

Widać GOL uprawia niezłą propagandę jak Gazeta Wyborcza,robiąc taki materiał że gry za przysłowiową złotówkę to jest oszustwo,otóż nie jest bo serwis steam nie ma żadnych regulacji na temat kont rodzinnych,więc to bzdura że gra którą kupiono za złotówkę nagle będzie niedostępna dla osoby która ją kupiła
sam tak przeszedłem z 8 gier i nie żałuję wydanych pieniędzy,a jeśli chodzi o sprzedaż kont to też jest to 100% legit i zamiast GTA V za 150 lub więcej zł można mieć za 60.Dziwi mnie też postawa redaktora który zamiast podejść merytorycznie do tematu to od razu piętnuje szarą strefę zamiast zadać sobie pytanie skąd się ona wzięła bo takie rzeczy nie biorą się znikąd,bo się ludziom nudzi,poprostu
gry z roku na rok są coraz droższe,szczególnie w naszym kraju i ceny gier PC zmierzają w kierunku tych na konsole,przykład ? Watch Dogs 2 PC u nas kosztuje ok 200
mało którego pecetowca stać na taki drogi wydatek kiedy musi jeszcze co rok,dwa lata zmieniać sprzęt który uciągnie takie gry wszystko rozbija się o hajs.Jak kiedyś ceny gier w Polsce będą takie jak np w Usa czyli premiera nie będzie kosztować 150-170 zł tylko np 80 to wtedy polak może myśleć o w pełni legalnym zakupie

18.11.2016 15:15
65.1
Raistand
96
Legend

O tej "drogości" gier jako przyczynie piractwa to słyszę od co najmniej dwóch dekad.

18.11.2016 14:56
66
odpowiedz
1 odpowiedź
victripius
89
Joker

Sam gram na PS4, mógłbym grać we wszystkie nowe produkcje na PC, ale:
-premiery gier są nagminnie przesuwane względem tych konsolowych, czasami nawet o dłuższy okres czasu (GTAV)
-brak dem, dzięki którym można sprawdzić, jak i czy gra działa na moim sprzęcie
-kiepska optymalizacja (grałem ostatnio na PC w Mafię III i optymalizacji nawet nie skometuję)
-na każdym kroku utrudnianie życia graczom - głupie zabezpieczenia, wycinanie zawartości

Twórcy sami są sobie winni, że gracze wolą najpierw przetestować grę za "złotówkę" niż płacić duże pieniądze za kiepskiej jakości produkt.

18.11.2016 17:45
66.1
Demilisz
120
Generał

1. Rockstar, czasami WarnerBros i Ubisoft. Chyba mamy inne definicje słowa "nagminnie"
2. Brak dem to problem ogólny, a nie jednej platformy
3. Z optymalizacją bywa różnie i na konsolach. Grasz na PS4 to chyba slyszałeś o tym, jak na tej konsoli na premierę działały BroForce i Lichdome: Battlemage. Zresztą i o XCom 2 słyszałem, że nie jest tak różowo.
4. Zabezpieczenia - ok, problem pecetowy, ale wycinanie zawartości, serio? Przecież to, jak już, plaga całej branży, jeśli multiplatformowa gra X ma coś wyciete, bo trzeba mieć materiału na DLC, to ma to wycięte na każdej platformie

post wyedytowany przez Demilisz 2016-11-18 17:47:05
18.11.2016 15:51
67
1
odpowiedz
Lukasz20202
18
Chorąży

To normalne piractwo tylko wygodniejsze od cracka i bardziej ryzykowne bo policja ma od razu twoje dane. Sam kiedyś zostałem wezwany na policję za zakup gry na PSN tylko cena była taka praktycznie jak za pudełko więc myślałem że kupuje klucz na PSN z legalną grą to było moje początki z tą platforma i nie wiedziałem wtedy że grę mogę kupic tylko u sony bo tam nie ma kluczy. Podsumowując jeśli ktoś chce kraść i nie widzi w tym nic złego usprawiedliwiają się to już lepiej korzystać z crackow a nie wspierać paserów. Jedynie z czym się nie zgodzę to z humble bo to po prostu handel kupujesz tanio sprzedajesz drożej a nie udostępnisz jedno konto setka osób. Na Allegro ciężko kupic już legalną grę bo to taki nowoczesny piracki bazarek ale o tym się nie mówi jak np o g2a.

18.11.2016 15:57
68
odpowiedz
Lukasz20202
18
Chorąży

Ceny może coś zmienia chociaż gdy widzę że gra na androida za 5 zł jest masowo piracona bo pierwsza podpowiedź w Google to apk to już po prostu ręce opadają jak ludzie wydaja tysiące zł na telefon ale żałują tych kilku zł na zakup.

28.11.2016 16:58
69
odpowiedz
Adrianun
108
Senator

Sprawa jest mocno kontrowersyjna, a cały proceder wydaje się być "nie fair" w stosunku do graczy kupujących gry w normalny sposób.

tvgry.pl GTA V za 1 zł? Tak się „sprzedaje gry” na PC