gameplay.pl Dobra passa Matta Damona trwa - recenzja (kontrrecenzja?) filmu Jason Bourne

05.08.2016 08:35
1
1
taranssj4
68
Wyznawca Słońca

Nie, nie, nie...
Trzeba mieć naprawdę niewygórowane wymagania aby traktować ten film jako udany. Do trylogii nie ma absolutnie podejścia, na ekranie bzdury mnożą się jak wirus zakaźny (w ogóle nieprzekonujące są chociażby umiejętności hakerskie pani z CIA, hakowanie w stylu pasków postępu (sic!)), kamera od której chce się spać i wymiotować na zmianę, nieporadność Jasona, który w poprzednich częściach był nieomylną maszyną do zabijania, a tutaj jest zamyślony i jakiś taki nijaki.
Mega słaby motyw że - UWAGA SPOJLER - antyagent okazuje się również zabójcą ojca Jasona.
Ja się osobiście ogromnie zawiodłem, bo po duecie Greengrass - Damon spodziewałem się kina akcji z najwyższej półki. Może reżyser nie czuje się dobrze w nowych technologiach?

05.08.2016 08:44
2
-1
odpowiedz
USSCheyenne
45
Wiedźmin 3

Pełna zgoda. Nowy Bourne to bardzo porządny kawał kina sensacyjnego. Damon, nomen omen, urodzony do tej roli.

05.08.2016 08:59
3
odpowiedz
Sethlan
68
Oorah!

@taranssj4 - bo poprzednie części różniły się pod tym względem, co nie? Najgłupsze są zarzuty takie jak praca kamery, kiedy trylogia była z tego znana i tam nikomu to nie przeszkadzało.

05.08.2016 11:50
4
odpowiedz
A.l.e.X
100
Alekde
3.0

Nowy Bourne to niesamowita sieczka, zlepek wątków i combo z trzech ostatnich filmów, nawet walki są mocno przeciętne mimo dobrej obsady, liczyłem na coś super a z każdą minutą chciałem aby pojawił się the end. Ode mnie nowy Bourne dostaje zasłużone 3/10 i nominację do gniota roku.

05.08.2016 11:53
5
odpowiedz
xMAXIMx
112
Rallye driver

Pomimo niepochlebnych recenzji i tak pójdę. Książki jak zawsze lepsze ale co zrobić.

05.08.2016 21:15
6
-1
odpowiedz
Ghost2P
82
Still Alive
7.0

Mi tam się podobało, pewnie gdybym obejrzał to w TV to ocena byłaby oczko niższa..

05.08.2016 21:19
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lemur80
44
Fear is the mind killer

Książki lepsze? W jakim sensie? Przypomnę, że pierwszy Bourne był z Brosnanem, dawno dawno temu. PIerwszy film i książki mają tyle wspólnego z nowymi filmami, co Quantum of Solace z Dr. No.

Książki Ludluma to typowe czytadła, już lepiej sięgnąć po Forsytha. Te drugie też są czytadłami, ale przynajmniej zwykle więcej w nich sensu.

post wyedytowany przez Lemur80 2016-08-05 21:34:24
05.08.2016 21:27
7.1
DM
128
AFO Neptune

Z kim był ten Bourne? :) to nie golden eye :) klasyczny Bourne był z Chambarlainem

05.08.2016 23:36
7.2
Cartoons
165
Network Ninja

Zgadzam się. Przeczytałem Tożsamość i nie sięgnę po następne, chyba że będę już stary, bogaty i zostaną tylko te książki bo reszta spłonie. Tożsamość dłuży się niemiłosiernie i w sumie należy się cieszyć że film jest lżejszy (czego nie można powiedzieć o pierwowzorze z Chambarlainem, który był równie nudny co książka).

05.08.2016 21:25
8
odpowiedz
1 odpowiedź
lipt0n
47
Atlas zbuntowany

eJayowi podobał się też dramatycznie słaby Avatar. No cóż każdy ma swoje odchyły :)

07.08.2016 19:05
8.1
eJay
159
Quaritch

Ty masz swój :) Nie lubisz GoT :>

05.08.2016 21:31
9
odpowiedz
Lemur80
44
Fear is the mind killer

@DM

A faktycznie, jebło mi się z Czwartym Protokołem.

07.08.2016 18:38
10
odpowiedz
DM
128
AFO Neptune

nowy Bourne jawi się jako kino akcji wyjątkowo wysmakowane, zrównoważone i szanujące percepcję widza

mojej percepcji nie uszanowało :) pościg w Las Vegas był żenujący i według mnie drugim najsłabszym elementem filmu (pierwszy to beznadziejny motyw z zaklętym ciągle w tym samym wieku i funkcji w pracy Casselem) i zastanawiam się, co złego było w takim kręceniu, jak w Roninie, gdzie pościg to był naprawde pościg, a za kółkiem siedzieli naprawdę zajebiści kierowcy.

Zgadza się, że na tle innych ostatnich filmów Bourne wypada znośnie, na tle starszych Bournów - słabo, a pierwowzór z Chamberlainem nie był nudny - był filmem na miarę swoich czasów :) ćwierć wieku temu, na VHSie oglądało się go świetnie :)

gameplay.pl Dobra passa Matta Damona trwa - recenzja (kontrrecenzja?) filmu Jason Bourne