Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Notatki paryskie niedoceniane uroki ciszy przed burzą

27.11.2014 23:14
1
vulpes433
56
Centurion

W Unity nie grałem, ale fajnie, że ktoś jeszcze oprócz mnie polubił fabułę AC III. Jak dla mnie jest to najlepiej napisana część serii i jedna z lepszych gier w ogóle. W czasie sekwencji na statku całkiem zmieniłem swoje podejście do gry, zacząłem traktować ją jak długą, powoli toczącą się powieść. Przechodziłem ją nieśpiesznie. Więcej idąc niż biegnąc. Delektując się każdym smaczkiem, jak np kłótnia wieśniaków na moście, po drodze do domu Davenporta, gwarem na ulicach, odgłosami przyrody (fenomenalne udźwiękowienie!). Długi wstęp zawiera bogatą ekspozycję wszystkich postaci, które potem ścigamy jako Connor, a zakończenie - konfrontacja z Charlesem Lee przypomina epickie finały w stylu Disneya. Pod względem całości AC III i pierwszy AC są dla mnie jednymi z najodważniejszych i najoryginalniejszych gier w mainstreamie.

Autorze artykułu - Dopiero teraz trafiłem na twoje poprzednie wpisy i muszę przyznać, że piszesz jedne z najciekawszych tekstów na GP. Oby tak dalej. Może ich tematyka nie trafia do wszystkich, ale merytorycznie- pierwsza klasa.

27.11.2014 23:42
malyb89
2
odpowiedz
malyb89
186
Demigod

Ciekawy tekst. Pacing jest jednym z czynnikow gry, ktore decyduja o naszym zadowoleniu podczasz grania. Przewaznie to sinusoida, ktora zdaje sie byc juz tak wyswiechtana, ze juz wiekszosc graczy potrofi przewidziec kiedy nadejda spokojniejsze momenty. Taki wolny wstep bardzo fajnie pokazano w obydwu czesciach Neverwinter Nights i Fable'u. Red Dead Redemption jednak pokazal to w sposob mistrzowski (mimo, ze akcja jesti nie kompletnej ciszy). W ogole, cala gra wydaje się byc powolna, cicha. Jesli masz 360 albo PS3 to zainteresuj sie RDR bo na prawde warto. :)

28.11.2014 20:41
smn
3
odpowiedz
smn
37
Centurion

Dzięki za pozytywne słowo.

vulpes433 - Piszę mało (za mało) i w sporych odstępach (zbyt sporych), więc dobrze wiedzieć, że jeszcze nie popadam w totalny bełkot i jestem w stanie kogoś zainteresować tekstem.
Różne części AC cenię sobie za różne rzeczy, ale część trzecią zdecydowanie stawiam na pierwszym miejscu - zobaczymy, co z Unity. Niestety do tej pory nie miałem okazji zagrać w jedynkę i zdaję się, że niebawem trzeba to będzie nadrobić.

malyb89 - W RDR grałem, jest naprawdę świetne i masz całkowitą rację, to najlepszy przykład (arcyprzykład!) tego jak spokojniejsze momenty mogą wynieść grę na wyższy poziom. Pominąłem ją tutaj, bo pewnie zdominowałaby cały tekst :)

29.11.2014 02:30
malyb89
4
odpowiedz
malyb89
186
Demigod

No wiadomo :D Pamiętam wiele momentów w fabule, kiedy właśnie powiedziałem sobie "To je świetne!" W sumie trzy razy. Gdy przechodzilismy do Meksyku (z piosenką Far Away), uratowanie młodego (Compass) i pamiętny koniec z Deadman's gun. Zawsze galopowałem, ale w tych momentach był tylko cwał i rozglądanie się po okolicy. Cieszyłem się po prostu chwilą. Chwilą w której wszystko ze sobą współgrało. Okoliczność, widok, muzyka i czas. Czas, który pozwolila nam dać gra, bo wiedziała, że to po prostu czasami każdy chce odsapąć...

30.11.2014 12:17
myrmekochoria
5
odpowiedz
myrmekochoria
45
Konsul

Ciężko mi się jakkolwiek odnieść do tekstu, bo nie grałem w AC III ani Unity, ale podbijam - bo Gawełko.

06.12.2014 02:19
smn
6
odpowiedz
smn
37
Centurion

myrmekochoria - Jak zwykle dzięki za wsparcie! :)

gameplay.pl Notatki paryskie niedoceniane uroki ciszy przed burzą