Forum: Rzucanie palenia - porady, własne doświadczenie

01.05.2012 08:39
1
Bibkowicz
34
whore

Rzucanie palenia - porady, własne doświadczenie

Witam. Na każdego palacza przychodzi pora kiedy mówi sobie: dość i postanawia rzucić palenie. Na mnie przyszła kilka dni temu i jak postanowiłem tak zrobiłem - od 4 dni nie kupiłem papierosów, gdy głód jest bardzo silny raczę się lufką nabitą tytoniem albo sniffem Red Bulla. Gdy nie palę jestem na maksa rozdrażniony, nie potrafię się skupić. Ma ktoś protipy jak to przezwyciężyć? Paliłem nałogowo przez 3 lata. Z tego co słyszałem to przy rzucaniu pierwsze 2-3 dni są takie złe, później już nie ma głoda - prawda to?
Edit. Paliłem po 7-10 papierosów dziennie, głównie czerwońce (Lucky Strike, Chesterfield). Właśnie spaliłem lufkę bo czułem że jest ciężko, do tego jeszcze śniadania nie jadłem (pierwsza fajka przed śniadaniem to taka moja mała ceremonia)

01.05.2012 08:46
2
odpowiedz
strelnikov
77
Senator

heh - w sumie nie wiem - nigdy nie probowalem -)) pisze dlatego, ze ostatnio ograniczylem wypalanie 1 paczki do 4 dni ale mysle bym chyba w ogole przestal palic tak mnie oswieciles w dniu 1 maja br. lol -) no ciekawy jestem - nawet w necie zobacze.

01.05.2012 08:49
3
odpowiedz
U.V. Impaler
143
Hurt me plenty

Objawy fizyczne mijają po jakimś tygodniu (głównie silne ssanie w żołądku), potem to tylko głowa. W sumie to nie wiem co poradzić. Próbowałem rzucić parę razy, bezskutecznie - po trzech godzinach nowa rakieta była w ręku :) Rzuciłem przypadkiem, jak nie chciało mi się iść po fajki na ciężkim kacu i stwierdziłem, że zrobię sobie przerwę. Po dniu niepalenia, dałem sobie jeszcze tydzień, potem dwa, a potem doszedłem do wniosku, że skoro nie palę tyle, to oleję całkowicie.

Najgorsze są przyzwyczajenia. Ja paliłem na czczo, pierwszy posiłek koło 10 rano, więc od razu musiałem nauczyć się zaspokajać głód śniadaniem, bo nie szło wytrzymać. Ciężko było też w knajpach, ale teraz problem znika sam, bo w lokalach się nie pali. Generalnie trzeba być twardym i tłumaczyć sobie, że wrócenie do nałogu nie jest rozwiązaniem - każdy dzień "bez" to na początku duży sukces. Paliłem z 9 lat, doszedłem do półtorej ramki dziennie czerwonych Westów/Lucky Strike'ów. Nie palę od pięciu lat :)

01.05.2012 08:55
4
odpowiedz
mirencjum
66
Legend

Paliłem ponad trzydzieści lat, i to dużo paliłem. Ostatnio codziennie mi schodziła duża paczka 25 sztuk czarnych mocnych.
I paliłbym dalej, bo papieroski bardzo mi smakowały, ale jak w biały dzień zaczęli mnie okradać podnosząc cenę prawie 10 zł za paczkę, i robić ze mnie idiotę zakazami palenia to powiedziałem dość. Odmówiłem finansowego wsparcia ministrowi Rostkowskiemu.

Kupiłem tabletki ziołowe Tabex i zgodnie z instrukcją po czterech dniach zmniejszania dawki papierosów przestałem palić całkowicie.
Głód nikotyny to mały pikuś przy zwalczaniu przyzwyczajeń zapalenie papierosa. Palenie rzucałem w czasie urlopu, by mnie nikt nie zdenerwował, a ja bym miał w ten sposób pretekst do zapalenia. Przez pierwszy rok bez palenia dużo kupowałem gum do żucia, by japa zawsze miała jakieś zajęcie. Teraz już nie palę chyba cztery lata i już nie myślę o papierosach i nie stałem się oszołomem zwalczającym wszędzie ludzi palących.

Powodzenia!

01.05.2012 08:58
5
odpowiedz
fresh lma
21
Generał
01.05.2012 09:05
6
odpowiedz
Wielka_Wieśniara
64
Bartek Bartek

Nie wiem jak rzucic, ale wiem jak nie zacząć :D No ale to Ciebie już nie dotyczy hehe

Naprawdę nie czaje jak można płacić za trucie siebie...

POWODZENIA W RZUCANIU

01.05.2012 09:11
7
odpowiedz
MacioraMZ
43
Generał

Jako osoba niepaląca życzę ci powodzenia!

01.05.2012 09:18
8
odpowiedz
wcis_PL
27
Pretorianin

Bibkowicz - prostej rady nie ma, ja rzucałem palenie już kilka razy. Głównie wszystko zależy od Twojej silnej woli, jak tego brak to nie pomogą żadne tabletki. Ja od siebie mogę Ci polecić wspomniany przez mirencjuma Tabex. Lek na receptę, ale naprawdę pomaga. Do tego zacznij coś ze sobą robić, ja zacząłem biegać. Teraz zamiast palenia, jestem uzależniony od biegania, ale uważam to za lepsze przyzwyczajenie.

Powodzenia !!

01.05.2012 09:38
9
odpowiedz
HETRIX22
104
PLEBS

http://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12035996 [2]
Palisz nałogowo od 1 gimnazjum? damn

Z tego co słyszałem to przy rzucaniu pierwsze 2-3 dni są takie złe, później już nie ma głoda - prawda to? > mój kolega rzucił na 2-3 tygodnie, a i tak szybko powrócił :P.

01.05.2012 09:51
10
odpowiedz
Bibkowicz
34
whore

plebs - ano tak wyszło, w szczegóły nie będę się wdawał.

01.05.2012 10:00
11
odpowiedz
shadovar
27
Pretorianin

gdyby ktoś chciał na poważnie rzucić prosto i skutecznie to polecam https://www.google.pl/#hl=pl&sclient=psy-ab&q=allen+carr&oq=allen+&aq=2&aqi=g10&aql=&gs_l=serp.1.2.0l10.1745.2714.1.4676.6.6.0.0.0.0.243.1255.0j2j4.6.0...0.0.sIh_f1QBC6M&psj=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_cp.r_qf.,cf.osb&fp=e4f8a1f7139ad445&biw=1024&bih=653 do wyboru do przeczytania książka tego autora lub jedna z jego klinik. prosto szybko i skutecznie tylko trzeba poświęcić te kilka godzin jednego czy dwa dni na zapoznanie sie z książką

01.05.2012 10:03
12
odpowiedz
Kaiserek
39
Chorąży

Rzucenie palenia wbrew pozorom nie jest trudne, zamiast substytucji lepiej przeczytaj sobie ksiazke Allena Carra - Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie. Moze sie to wydawac bez sensu, ale gosc obala wszelkie mity dotyczace papierosow, a sam glod nikotynowy trwa tylko kilka dni, jak wspominal UV - reszta siedzi w psychice, albo inaczej praniu mozgu, ktore istnieje u kazdego palacego.

Ja rzucilem dzieki niej i co ciekawsze, bylo to calkiem proste. Sprobuj, kosztuje ledwo 30-40 zl. :)

O, shadovar mnie uprzedzil. :P

Swoja jesli bys sie zdecydowal, to wez jej nowsza wersje - http://www.allen-carr.pl/ksiazki/104-mozesz-rzucic-palenie-zrob-to-teraz-prosta-metoda

Jest napisana troche przyjemniej, bardziej na czasie itd. Pierwotna wersja ksiazki liczy sobie juz chyba ponad cwierc wieku.

01.05.2012 10:42
13
odpowiedz
Fett
145
Avatar

Też polecam tabex. Przeczytałem o nim tutaj na forum po 5 dnich miałem palenie z głowy. Nie tyle że mi fajki przestały smakować to nie miałem na nie ochoty ;)

01.05.2012 10:42
14
odpowiedz
Belert
133
Legend

rzucanie palenia to sa dwa problemy :
1.Ci ktorzy rzucili juz kiedys
2.ci co pierwszy raz rzucaja.
Ads1.Jak kiedys rzuciles i zanczniesz palic znowu to jestes sttracony , az drugim razem praktycznie baaaaardzo ciezko rzucic, o wiele razy trudniej niz za pierwszym.
2.Bardzo silne objawy to kolo 5 dni , ale sk.... palic ci sie bedzie chcialo jeszcze przez pol roku.A i po roku , dwoch bedziesz szedl za kims palacym i wciagal dym
po 5-6 latach jestes wolny.Chyba ze zapalisz.
To wtedy masz prze....
Tak jak ja. :((

01.05.2012 10:46
15
odpowiedz
dVk.
78
Legend

Mój ojciec po paru latkach rzucił palenie, bez żadnych środków itd. Silna wola. Powiedział sobie. Nie palę! I skończył, lecz ciężko tak wytrzymać.

01.05.2012 10:49
16
odpowiedz
Limbo92
6
Konsul

Chłopie przypomnij mi ile ty masz lat? Bo z tego co kojarze to jakieś 15-16...

01.05.2012 10:54
17
odpowiedz
wilu25
34
Generał

A jak jest młody to co, nie może się uzależnić? Zdarza się, najważniejsze że chce z tego wyjść.
Ze swojej strony też polecę Ci Tabex, moja rodzicielka dzięki niemu rzuciła palenie, niestety zaczęła znowu po śmierci swojej matki.

01.05.2012 11:00
18
odpowiedz
Charles Earl Grey
30
Generał

"Naprawdę nie czaje jak można
płacić za trucie siebie..."
piwo, wino, wódka, czarna herbata, kawa, hamburgery, pizza, hotdogi, cola itd. To wszystko też trucie samego siebie takie jak papierosy. Ty jak rozumiem pijesz tylko niegazowana wodę i jesz surowe warzywa?

01.05.2012 11:01
19
odpowiedz
Charles Earl Grey
30
Generał

"Naprawdę nie czaje jak można
płacić za trucie siebie..."
piwo, wino, wódka, czarna herbata, kawa, hamburgery, pizza, hotdogi, cola itd. To wszystko też trucie samego siebie takie jak papierosy. Ty jak rozumiem pijesz tylko niegazowana wodę i jesz surowe warzywa?

01.05.2012 11:09
20
odpowiedz
Bibkowicz
34
whore

[17] proszę o opuszczenie wątku, nie zrobiłem tego żeby opowiadać swoją historię, tylko żeby uzyskać pomoc. nic nie wnosisz = wynocha. co do uzależnienia w tak młodym wieku - nigdy nie wiadomo jak się potoczy życie, jeden nigdy nie zapali, jeden pali od 12 roku życia, jego sprawa.

01.05.2012 11:56
21
odpowiedz
przeszczep21
22
Pretorianin

Mi udało się rzucić palenie :) Nie palę już 4 miesiące(paliłem od 15 roku życia więc prawie 9 lat :( ) Uzależnienie to głównie kwestia psychiki. Mi pomogło NLP choć byłem sceptycznie nastawiony do tego typu rzeczy to w moim przypadku sprawdziło się w 100% a próbowałem wcześniej wielu metod.

01.05.2012 11:56
22
odpowiedz
HumanGhost
95
Senator

Ja rzuciłem pierwszy dzień po studiach. Takie miałem założenie. I się udało. Juz kilka lat nie palę i nie mam zamiaru wracać. Kwestia motywacji i silnej woli.

01.05.2012 12:00
23
odpowiedz
_D_R_A_G_O_N_
17
Legend

Ehhh, aż mi się palić zachciało. Idę na fajkę.

01.05.2012 12:02
24
odpowiedz
mefsybil
12
Legend

Chłopie przypomnij mi ile ty masz lat? Bo z tego co kojarze to jakieś 15-16...
No, dziś nałogowe palenie w wieku 15-16 lat to normalka, więc nie wiem z czego rżysz. Bardzo dobrze, że próbuje rzucić i nie być skończonym kretynem.

Powodzenia!

01.05.2012 12:13
25
odpowiedz
trudnezycie
0
Generał

mefsybil ale on zaczął już 3 lata temu... Bibkowicz nie spodziewałem się tego po tobie, a tak się fajnie wymieniało wynikami egzaminacyjnymi i powtórzeniami...

Znałem pewnego kolesia od podstawówki, szło się z nim dogadać, ogólnie spoko gość. Zmarł mu ojciec, przyznał się na lekcji. Po czym w gimnazjum również zaczął palić i do tego zadawać się z jakimiś debilami... Skończył tak, że nic się nie uczył i wychodził, przez okno z lekcji. Paluchy żółte od tytoniu. Pare miesięcy temu, wywalony ze szkoły...

Powodzenia i współczuje. Co się z tym światem dzieje...

01.05.2012 16:07
26
odpowiedz
Bibkowicz
34
whore

[25] szkoda że nie zaczął mordować ludzi i zwierząt
palenie = bycie degeneratem i recydywistą? od kiedy?
Edit. Marichułanina już była, etap w życiu zakończony. Idę po butapren

01.05.2012 16:26
27
odpowiedz
wysiak
87
tafata tofka

No ba, to kazdy wie, najpierw papierosy, potem wachanie marichuany i palenie kleju, a pozniej jest coraz gorzej.

01.05.2012 17:29
28
odpowiedz
StefanBurczymucha
2
Generał

Po 48 godzinach po ostatniej fajce w organizmie nie ma nikotyny, reszta to psychika.

Jarasz jakies fajki.
Zmieniasz na slabsze.
Po tygodniu jeszcze slabsze.
Po tygodniu na R1
Po dwoch tygodniach przechodzisz na tabletki nicorette (zwykle, nie mietowe - mietowe mogą powowodować mdlosci) - zujesz 2-3 dzienne
po tygodniu przechodzisz na 1-2 dziennie
po tygodniu przechodzisz na 1 dziennie
teraz juz tylko zalezy od twojej psychiki bo zapotrzebowanie twojego organizmu na nikotyne wynosi 0 albo jest bliskie zeru.

Mozna z dnia na dzien, moja metoda jest dluzsza ale 100 procentowa - jakis miesiac czasu i masz spokoj.

01.05.2012 17:42
29
odpowiedz
wysiak
87
tafata tofka

"Po 48 godzinach po ostatniej fajce w organizmie nie ma nikotyny, reszta to psychika."
Psychika? Wlasnie wtedy dopiero zaczynaja sie fizyczne objawy odstawienia, dokladnie wlasnie dlatego, ze w organizmie zaczyna brakowac nikotyny.

01.05.2012 17:45
30
odpowiedz
mannan
98

Tu jest ładnie opisane co się dzieję w naszym organizmie gdy rzucamy
http://palenie.esculap.pl/odstawienie.htm

01.05.2012 17:53
31
odpowiedz
StefanBurczymucha
2
Generał

"Psychika? Wlasnie wtedy dopiero zaczynaja sie fizyczne objawy odstawienia, dokladnie wlasnie dlatego, ze w organizmie zaczyna brakowac nikotyny"

Dokladnie. I dlatego ci ktorzy rzucają z dnia na dzień mają tak mocna psychikę ze potrafią zwalczyć fizyczne objawy odstawienia.

01.05.2012 18:16
32
odpowiedz
ronn
71
Legend

ja nie pale już osiem miesięcy. na hyperrealu polecali książkę allena carra "jak łatwo rzucić palenie". co tu dużo mówić, przeczytałem pdfa i działa =]

01.05.2012 18:22
33
odpowiedz
kaganpwnz
43
Generał

Po roku palenia z dnia na dzien rzucilem wyrzucajac polowe paczki za okno i od tamtej pory jestem "czysty", polecam sprobowac tak samo kazdemu kto "planuje" rzucic.

W zadne mambo dżambo typu: "ostatnia paczka" czy "ograniczam" nie wierze.

Co do tematu, pierwszy tydzien byl najgorszy, potem jak zajalem sie graniem czy praca bylo o wiele lepiej.

Zycze powodzenia, nie warto sie truc.

18.04.2014 17:27
34
odpowiedz
bizon1807
24
Legend

velux18
Nie widzisz że wątek jest 2 lata stary?

18.04.2014 18:02
35
odpowiedz
Infectious Drakon
54
Generał

@up
Nie widzisz, że to spam reklamy?

18.04.2014 20:06
36
odpowiedz
bizon1807
24
Legend

Widzę ale wkurzają mnie ci wszyscy juniorzy którzy odkopują wątki kilka lat stare.

18.04.2014 20:33
37
odpowiedz
SILENTALTAIR
69
Akallabeth

" 2 lata stary" " kilka lat stare"

18.04.2014 20:35
38
odpowiedz
pikolo
77
Trójka

artykuł z angory pewnego pana, który rzucił palanie i... :) ciekawe i fajne http://www.pressdisplay.com/pressdisplay/viewer.aspx

kurcze ta strona wymaga zapłacenia za czytanie :(

Generalnie tyle ile wydawał na fajki to sobie odkładał do skarbonki. Uzbierał 6k zł. Pojechał rejsem na wycieczkę na Bahama 3 tygodnie.

21.04.2014 12:06
39
odpowiedz
preDratronIX
82
Generau

"Dwa lata stary" - "Two years old", czego się czepiacie, angofile! :).

07.01.2015 11:31
40
odpowiedz
ewa558
1
Junior

witam paliłam papierosy pięć lat i próbowałam różnych metod rzucenia tego nałogu. Dla mnie najlepsza okazała się ta tobaccin.pl/rzuc-palenie-tobaccinem metoda i nie pale do dziś:)

07.01.2015 11:57
41
odpowiedz
No ten...z Rivi
16
Pretorianin

[1]

Paliłem 10 lat, w szczytach po 2 paczki dziennie, oczywiście coś mocnego czerwone marlboro albo "mocne".

Co mi pomogło + porady.

1.Cytozyna - znajdująca się w tabaxie i tego typu środkach z apteki. W 3 dniu kuracji, fajki zaczęły mi śmierdzieć i smakować jakbym po raz 1 w życiu palił - popielniczka w buzi. W 5 dniu kuracji po zapaleniu fajki tak mnie mdliło, że prawie wymiotowałem. To mnie zniechęciło do palenia i odstawiłem. Do tego cytozyna łagodzi objawy odstawienia, a więc niweluje uczucie nerwów. Po niej czułem się jakbym już sobie zapalił.

2.Medytacja. Po latach odkryłem że palenie papierosów było minutową odskocznią od smutnego życia pełnego problemów. Podchodziłem do tego tak "Mam tak beznadziejne życie, że chociaż minutka przyjemności mi się należy". Medytacja pozwoliła i pozwala zatrzymać napływ negatywnych myśli i to miejsce napływa spokój, jasność myślenia i genialne rozwiązania.

3.Trening + dieta - Odmula ciało i umysł, lepiej się myśli, są chęci na wszystko. Jak widzisz efekty zmiany swojego ciała i samopoczucia, masz lepsza motywację i wcale nie masz ochoty palić.

07.01.2015 12:30
42
odpowiedz
tygrysek
159
porywacz zwłok

dwadzieścia lat palenia po paczce dziennie i cytyzyna w desmoxanie pomogła. trzy dni jeszcze paliłem a potem odstawiłem. najgorsze są zwyczaje a nie sam głód, który w sumie mija i pojawia się coraz rzadziej

nie palę prawie rok i jestem z tego dumny :)

07.01.2015 15:19
43
odpowiedz
Kompo
111
Legend

Ja to w ogóle nie byłem zainteresowany żadnymi poradami czy metodami, chciałem przestać palić, to przestałem, tak po prostu. 2 lata zaraz pykną. Śmieje się z tych wszystkich tabletek, plastrów, pdfów. Skoro nie chcecie palić, to nie palcie, po co robić coś wbrew sobie i zwalać winę na "uzależnienie".

07.01.2015 15:53
44
odpowiedz
cswthomas93pl
50
Legend

Wątek ponad 3 lata, ale to nic.
Prawda Kompo. Sam trochę przepaliłem, aż w końcu sobie powiedziałem dość. Miałem jakąś miesięczną przerwę, teraz nie palę praktycznie w ogóle, zdarzy się od czasu do czas dmuchnąć jednego, ale to tylko dla smaku i do towarzystwa.

19.01.2015 09:54
45
-2
odpowiedz
palaca558
1
Junior

witam
ja sama nie wiedziałam jak się do tego zabrać i znalazłam tą stronę www.papieros.org.pl są na niej bardzo dobre porady jak rzucić ten nałóg:) ja zastosowałam się do artykułu a cytyzynie i nie palę już 2 miesiące:)

11.01.2016 14:24
46
-2
odpowiedz
michal199018
1
Junior

Przyznam, że też paliłem przez wiele lat. Próbowałem rzucić ok 6 razy i nic. Ciągle wracałem do nałogu, zwłaszcza na jakiś imprezach. Szukałem w necie info nt skutecznej metody rzucenia, bo powoli zaczynałem się dusić i kasłać w nocy...
Brałem kilka środków przeciwdziałających napadom głodu nikotynowego. Skuteczny okazał się dopiero NikoStop. Ponoć oparty o jakieś tam naturalne składniki, nie wiem, ale na razie nie palę 5 miesięcy, więc jest ok :)
Oby tak dalej!
M.

Forum: Rzucanie palenia - porady, własne doświadczenie