Forum - Wątek

Forum: Szybkie urywanie filmu po alkoholu ;)

Kategoria tematy ogólne - rozmawiamy, opowiadamy i pytamy na tematy ogólne

Lista WątkówOdpowiedz V
28.04.2011
00:52
1

acer5220 [ 16 ] - Centurion

Szybkie urywanie filmu po alkoholu ;)

Witam. Od jakiegoś czasu po spożyciu alkoholu miewam dość irytująca sytuacje. Po wypiciu nawet nie za dużej ilości alkoholu "urywa mi się film" tzn z opowieści nawet tych trzezwych osób wynika, że ogarniam całkowicie, normalnie rozmawiam, bawię się, śmieję, jak to jest jakaś impreza to też tańczę, na drugi dzień nie mam żadnego kaca, ale mimo to mam wycięte z pamięci powiedzmy 2 - 3 godziny imprezki i kompletnie nie pamiętam co wtedy robiłem, czasami tylko jakies przebłyski. Jakieś rady dlaczego tak się dzieję i co robić aby tak się nie działo. Wiem, najlepiej nie pić, ale jednak nie chciałbym się ograniczać.

Dodam, że wcześniej aby nic nie pamiętać musiałem rzeczywiscie wypić obfitą ilość alkoholu, a teraz nie. A tak poza tym, od czego to zależy, że niektórzy nie moga ustać na nogach i całkowicie nie mogą siebie ogarnąć, a wszystko pamiętają, a z kolei inni zachowują się w sumie normalnie, ale ta pamięc im sie urywa ?
Z góry dzięki za odp ;p

28.04.2011
01:01
2

Zenedon [ 51 ] - Senator

A ile już regularnie pijesz? Mi też po czasie się zaczęły filmy urywać nawet po względnie niedużych ilościach alkoholu.

28.04.2011
01:10
3

Mercer [ 34 ] - Konsul

Organizm chyba każdej osoby może reagować na alkohol inaczej, ja bym się bardziej martwił, gdybym miał zbyt słabe objawy po alkoholu, a tak szybciej się będziesz ograniczał. Tak samo jest z samym kacem - co lepsze mieć porządnego kaca, czy nie mieć w ogóle.

Adhibe rationem difficultatibus
28.04.2011
01:13
4

Joshi aka Endeavour [ 15 ] - Generał

Podstawowe pytanie: jak często pijesz? Ważna jest zupełnie szczera odpowiedź. To co napisałeś to popularny objaw pojawiający się u alkoholików. Możliwe że nim jesteś i- co oczywiste, nie zdajesz sobie z tego sprawy lub sam przed sobą się do tego nie przyznajesz.

28.04.2011
01:14
5

Zenedon [ 51 ] - Senator

Oho, zaraz się zacznie moralizatorstwo:).

28.04.2011
01:19
6

Joshi aka Endeavour [ 15 ] - Generał

Ależ skąd, ja nie mam zamiaru Cię pouczać itp. Założyłeś wątek, opisałeś problem i zadałeś pytanie. Odnośnie Twojego problemu również o coś zapytałem, więc może warto po prostu odpowiedzieć.

28.04.2011
01:25
7

meryphillia [ 40 ] - Legend

Przychodzi z wiekiem niestety, a dodatkowo ma na to wpływ długotrwałe zmęczenie i stres.
Jakiś rok temu miałem podobne problemy plus często zasypiałem podczas rozpracowywania ze znajomymi butelki. :D
Teraz już nie mam takich problemów, ale pewnie złożył się na to mniej imprezowy styl życia, a raczej mniejsze i rzadsze pochłanianie alkoholu podczas wszelakich imprez.

28.04.2011
01:38
8

Joshi aka Endeavour [ 15 ] - Generał

Za późno na edytowanie: odnośnie postu 6. Pomyliłem Zenedon'a z założycielem wątku.;)

28.04.2011
01:39
9

acer5220 [ 16 ] - Centurion

Hmm. Uśredniając to wszystko, bo wiadomo że są okresy kiedy człowiek pije częściej, czy tez kiedy pije rzadziej, to powiedzmy, że regularnie pije 1,5 roku, wcześniej zdarzało się, ale to bardzo sporadycznie w małych ilościach, powiedzmy piwo czy dwa raz na kilka miesięcy.Teraz średnio może raz na tydzień, z tym że czasami jest to jedno lub dwa piwa, a czasami jak jakaś większa impreza to oczywistym jest, że będzie to też większa ilość.

Generalnie dosyć niedawno zauważyłem u siebie ten objaw, wypije jakaś ilość alkoholu, po której fizycznie jestem praktycznie w 100% sprawny, oprócz tego prawdę normalne rozmowy itp, ale niestety pamięć się wyłącza. Denerwujące to jest.

28.04.2011
01:43
10

Joshi aka Endeavour [ 15 ] - Generał

Jedno lub dwa piwa na tydzień- tego alkoholizmem nazwać nie można, wiadomo. Widocznie masz przemęczony organizm. Więcej witamin, a przed planowanym większym piciem zażyć magnez i witaminę C. Powinno pomóc.

28.04.2011
01:57
11

HUtH [ 78 ] - kolega truskawkowy

A jaka jest ta "nie za duża ilość alkoholu"? Bo może wcale mniej nie pijesz względem wcześniejszych czasów :)

No i tak w ogóle - nie pij tyle :P

Giery z bundli do oddania/wymiany - info w wizytówce profilu, ost. aktualizacja 24 lipca, 21:54 [ZAPRASZAM]
''A w ogóle to zostaw ich. Niech sobie w coś wierzą.'' scripsit Vidi
28.04.2011
07:46
12

mirencjum [ 66 ] - Legend

Alkohol niszczy komórki mózgu. Dlatego nie powinieneś się dziwić zanikom pamięci. Po pewnym czasie, wraz z ilością wypitego alkoholu przestaniesz się tym przejmować, bo wyłączy Ci się myślenie a kierować zaczną Tobą instynkty. Będziesz zwierzaczkiem.

28.04.2011
08:29
13

Alvarez [ 138 ] - Carbon Based Lifeform

[1] Najwyższy czas przerzucić się na blanty.

"Religia to opium dla ludu. Kule dla moralnie beznogich. Dobry sposób na życie jak zombie."
28.04.2011
08:51
14

graf_0 [ 107 ] - Nożownik

Zakłócona równowaga chemiczna w mózgu - teraz wystarcza niewielka ilość alko i zmęczony mózg wyłącza "zapis" do pamięci długoterminowej.

Można z jakimiś suplementami próbować, ale na pewno warto odpocząć (mniej stresów, pracy/nauki), zrezygnować z kawy/red bulli, z alkoholu i trochę się zregenerować.

Profesjonalne noże do rzucania http://grafknives.pl
28.04.2011
09:58
15

Jedziemy do Gęstochowy [ 65 ] - JUDAS PRIEST

Ja mam tak że niestety wszystko pamiętam i bardzo tego żałuję na drugi dzień.

Pink Floyd, Metal
28.04.2011
12:47
16

Duracell_ [ 1 ] - Centurion

Ja gdy w wieku 12 lat na słońcu wypiłem wojaka to mi się film urwał, trzeba się wytrenować, teraz luzem piję 2-3 wojaki na czczo

spoiler start

mam 13 lat

spoiler stop

28.04.2011
13:07
17

Jerryzzz [ 9 ] - Legend

Duratroll - mama jest pewnie z Ciebie bardzo dumna...

28.04.2011
14:06
18

lajtowy ziomek:) [ 56 ] - God of War

Duracell_--> Nie ma to jak się chwalić nawykami podchodzącymi pod odłamy patologii. :P

PSN ID: GamerPL1125 | Xbox Live GT: GamerPL1125
PS3 Slim (250 GB) & Xbox 360 Premium (20 GB)
28.04.2011
14:29
19

legrooch [ 117 ] - MPO Squad Member

Mam tak za każdym razem, piję browary codziennie i mam gdzieś moralizatorów - nie jestem alkoholikiem :)

Zaniki to kwestia przemęczenia organizmu.

Złote myśli kasjera -
"JAKOS KAZDY SYSTEM NAWET WINDOWS 2008 CHODZI SZYBKO TYLKO VISTA WOLNO WIEC SPAPRALI GO", "lol do procka 64 bitowego Vista 32 bitowa..nie dziw sie ze takie sa tego efekty.." - by ADEK24
28.04.2011
16:23
20

acer5220 [ 16 ] - Centurion

A jaka jest ta "nie za duża ilość alkoholu"? Bo może wcale mniej nie pijesz względem wcześniejszych czasów :)

Tzn powiem tak. Wypijam taką samą ilość, lecz kiedyś pamiętałem wszystko, a teraz urywa mi się pamięć. Z opowiadań wiem, że normalnie rozmawiałem, bawiłem się itp. jednak nic z tego nie pamiętam.

[10] - uśredniłem do czasu od kiedy spożywam regularnie. Teraz może jest to ciut częściej i ciut więcej. Może tez dlatego, że przebrnąlem przez trudny alkoholowo okres imprez 18nastkowych itp.

Jeżeli mówicie, że to przemęczenie, to rzeczywiście czas zrobić sobie jakąś dłuższą przerwe, porządnie się wyspać, zacząć odżywiać się zdrowiej, przestać pić kawę i uzupełnić diete jakimiś suplementami diety. Może to przez to ;p

Ale generalnie stwierdziłem, że moja pamięć w stosunku np do 5 lat temu uległa pogorszeniu. Tylko nie wiem, czy to własnie przemęczenie i niewyspanie, czy jakieś szkody wyrządzone alkoholem. Patrząc po rówieśnikach, którzy piją częsciej i więcej raczej nie ;p

28.04.2011
16:40
21

graf_0 [ 107 ] - Nożownik

acer5220 - no ale ile to jest alkoholu po jakiej film ci ucina?

100 gramów wódki, 200 gramów wódki, 400 gramów wódki? Bo może się okazać że to co ci się przydarza wcale nie jest takie dziwne.

Profesjonalne noże do rzucania http://grafknives.pl
28.04.2011
16:41
22

Murinio [ 4 ] - Generał

A ile już regularnie pijesz? Mi też po czasie się zaczęły filmy urywać nawet po względnie niedużych ilościach alkoholu.

To jest prawda, robi sie tak po pewnym czasie picia, wszyscy ze znajomymi to zauwazylismy.

28.04.2011
16:50
23

KapCioch [ 56 ] - Generał

Patrząc na Duracell_ to miło wiedzieć że ze mną jednak nie było tak źle, ja myślałem, że pierwsze piwkowania w wieku 15/16 lat, jak u mnie było przegięciem.

Intel Core 2 Duo E4500 @2,20GHz/GeForce 8600GT 256MB GDDR3 128bit/ Gigabyte 945P-S3/Ram 2x 1GB 800MHz Kingston
28.04.2011
16:51
24

legrooch [ 117 ] - MPO Squad Member

To jest prawda, robi sie tak po pewnym czasie picia, wszyscy ze znajomymi to zauwazylismy.

Ale nie narzekacie, prawda? :>

Złote myśli kasjera -
"JAKOS KAZDY SYSTEM NAWET WINDOWS 2008 CHODZI SZYBKO TYLKO VISTA WOLNO WIEC SPAPRALI GO", "lol do procka 64 bitowego Vista 32 bitowa..nie dziw sie ze takie sa tego efekty.." - by ADEK24
28.04.2011
17:01
25

Murinio [ 4 ] - Generał

Z wiekiem zmienia sie struktura studenckiego picia - pije sie rzadziej, ale za to wiecej, łącznie z instytucją tzw. "dopicia się". Na pierwszym roku wydarzeniem było pół litra na dwóch, teraz samemu nie wypada przyjść z mniej niż 0,7l. Ja i tak mam najsłabszą głowę z moich kolegów, ale powagę sytuacji widzę, gdy wracam do Płocka i moi znajomi stąd zaczynają chodzić po ścianach w momencie, gdy ja dopiero zaczynam wprawiać się w dobry nastrój :)

28.04.2011
17:18
26

_D_R_A_G_O_N_ [ 11 ] - Legend

[21] Pierwszy raz widzę, żeby wódkę, czy jakiekolwiek inne płyny mierzyło się w gramach, a nie mililitrach. No ale może się nie znam.

Nie jestem jak agentura, zbytnio towarzyski, jestem bliski dla bliskich...
28.04.2011
18:00
27

Zenedon [ 51 ] - Senator

Z wiekiem zmienia sie struktura studenckiego picia - pije sie rzadziej, ale za to wiecej, łącznie z instytucją tzw. "dopicia się". Na pierwszym roku wydarzeniem było pół litra na dwóch, teraz samemu nie wypada przyjść z mniej niż 0,7l. Ja i tak mam najsłabszą głowę z moich kolegów, ale powagę sytuacji widzę, gdy wracam do Płocka i moi znajomi stąd zaczynają chodzić po ścianach w momencie, gdy ja dopiero zaczynam wprawiać się w dobry nastrój :)

Ważne żeby w pewnym momencie przestać.

28.04.2011
18:17
28

Mac94 [ 80 ] - Inner Peace

@_D_R_A_G_O_N_

To chyba od Rosjan przyszło. Ja z Litwy jestem, tutaj jest pełno Rosjan i jakoś wszyscy jeśli o wódkę chodzi to gramach mówią ; ]

W czym wiedza na temat systemu operacyjnego jest potrzebna w zrobieniu kanapki? By .:Jj:.
28.04.2011
20:31
29

acer5220 [ 16 ] - Centurion

Znalazłem takie coś na internecie. Troszke się wystraszyłem... To jest prawda, czy jakaś anty alkoholowa propaganda ?

Kolega Y pije natomiast od dawna, często i dużo. Szczyci się „mocna głowa". W jego przypadku okres niepamięci objął już początek picia. Nie wszedł on w stan „półśpiączki alkoholowej". Był „dobrze wcięty" ale funkcjonował – rozmawiał, chodził, dzwonił, zabawiał towarzystwo, wciągał kolegę na tapczan – z tym tylko, ze po wytrzeźwieniu niczego nie pamiętał.
Taki stan naukowcy nazywają „amnezja alkoholowa". Pojawia się on na tle ukształtowanego już zespołu uzależnienia fizycznego od alkoholu i świadczy o trwałym uszkodzeniu mózgu.
Naukowcy twierdza, że jeżeli osoba chociaż r a z w życiu doświadczyła „amnezji alkoholowej", może być pewna, iż cierpi na chorobę alkoholowa.

Kurcze, przecież mam dopiero skończone 18 lat, może piję trochę więcej niż przeciętny równieśnik, ale znowu patrząc na innych którzy piją już wiele wiele lat to nie jest długo i dużo.. Ciekawe. Muszę zacząć się bardziej kontrolować i interesowac....

Ktoś pytał. Na tej imprezie co opisywałem wyżej wypiłem jakoś 400 ml wódki myślę.

28.04.2011
21:27
30

Cyberstorm [ 37 ] - Pretorianin

-->>acer5220:

W twoim przypadku (jak i w ogóle) nie przejmowałbym się takimi "rewelacjami" jak w przytoczonym przez ciebie tekście z internetu (amnezja alkoholowa w żadnym razie nie jest żadnym dowodem choroby alkoholowej). Może być tak, że w twojej diecie pojawiło się coś co ma wpływ na cały twój organizm (lub coś z tej diety zniknęło). Jeśli nie palisz, zwróć uwagę czy ten problem nie pojawia się na imprezach z palącymi (jak i w ogóle w dusznych pomieszczeniach). Może to być również kwestia przemęczenia ogólnego (nocki z kompem wcale nie muszą być zawalane całe, wystarczy dla niektórych, że wypoczywają krócej niż zwykle przez jakiś okres czasu, aby przełożyło się to na pewne negatywne konsekwencje, a jedną z nich w twoim przypadku może być "urwanie filmu" - czyli część twojego umysłu poszła spać ;). Jeśli na prawdę masz z tym rebus i martwi cię to poważnie, to zrób sobie badania (niekoniecznie kończące się wkładaniem rury do tyłka czy żołądka, ale jakieś podstawowe jak ciśnienie, magnez, potas, cukier, hemoglobina, OB itp.) i zapytaj lekarza co on na to (znaczy co on powie na wyniki, a nie na to że ci się film urywa po wódzie :). Rada na szybko - przez tydzień (tyle możesz chyba poświęcić dla "tak szczytnego celu" :) wyluzuj, kup sobie w aptece jakieś Centrum i przez ten tydzień łykaj, a później rozmontuj flakon z kolesiami na świeżym powietrzu (ale nie na ławce przed domem :) i porównaj "wyniki" (o ile coś zapamiętasz :).

28.04.2011
21:54
31

acer5220 [ 16 ] - Centurion

Cyberstorm--> Co do tych papierosów trochę racji możesz mieć. Normalnie nie palę w ogolę, ale jak napiję sie alko i ktoś poczęstuje to zapale, własnie ostatnio wypaliłem trochę, może to też być wina tego. Generalnie chcę zrobić tak jak mówisz, kupiłem sobie już jakiś vitaminer, teraz będzie trochę wolnego to wypoczne wyluzuję i zobaczymy na czym to się skończy przy nastepnej okazji ;)

A badania to swoją drogą chce zrobić, bo śpiący chodze cały czas i pozbawiony sił ;p

28.04.2011
22:12
32

graf_0 [ 107 ] - Nożownik

Ok, 400 ml wódki, czyli prawie pół litra na głowę. Przy tej ilości urwanie filmu nie jest czymś niezwykłym, i w pełni mieści się w skali normalnych reakcji na alkohol.


Profesjonalne noże do rzucania http://grafknives.pl
28.04.2011
22:18
33

acer5220 [ 16 ] - Centurion

graf_0 --> Tzn były bardzo zdradzieckie kieliszki, bo chyba 50, a ja przywykłem do 25. Do tego przyszedłem spóźniony z pewnego względu i dosyć szybko to nadrobiłem, a czy na pewno było 400, tego nie wiem, ale jestem pewien że ilość wypitego alko zamknęła się w ilości 300 - 400.

Tylko, że no własnie jak pisałem, po takiej ilości zawsze wszystko pamiętam. Tym razem również ogarniałem, chodziłem, bawiłem się, rozmawiałem. Tylko, że pamięc wysiadła.

28.04.2011
22:49
34

vien [ 118 ] - Evocati

miałem dokładnie to samo przez jakieś 2-3 miesiące od momentu jak rzuciłem palenie :)

Szczęście przydaje się wtedy, gdy zabraknie odwagi.
28.04.2011
23:05
35

graf_0 [ 107 ] - Nożownik

acer - no to jest całkiem "normalna" reakcja na dużą ilość alkoholu. Działasz normalnie - w sensie nie leżysz zażygany i nie przewaracasz się przy każdym kroku. Prowadzisz dyskusje, podrywasz laski, tańczysz - ale nic się nie zapisuje.

Ja na przykład mam taki problem że szybko mi mowa wysiada - zaczynam lekko bełkotać, mimo że myśle trzeźwo. A że robię wówczas wrażenie mocno pijanego, piję mniej i problem sam się rozwiązuje.

Profesjonalne noże do rzucania http://grafknives.pl
28.04.2011
23:11
36

HUtH [ 78 ] - kolega truskawkowy

acer <- jak szybko nadrabiałeś, to w pewnym momencie ta większa ilość spożytego alkoholu w krótkim czasie mocno "walnęła" i ci się pamięć wyłączyła, a przecież mogło być gorzej, jakiś mały zgon czy coś :P

graf <- mam podobnie, ale jak mi się "film urwie"(co niestety się zdarzało), to jestem całkowicie nie do życia i w ogóle innym człowiekiem, więc już nie pije tyle :P

Giery z bundli do oddania/wymiany - info w wizytówce profilu, ost. aktualizacja 24 lipca, 21:54 [ZAPRASZAM]
''A w ogóle to zostaw ich. Niech sobie w coś wierzą.'' scripsit Vidi
29.04.2011
01:34
37

Zenedon [ 51 ] - Senator

Ja na przykład mam taki problem że szybko mi mowa wysiada - zaczynam lekko bełkotać, mimo że myśle trzeźwo. A że robię wówczas wrażenie mocno pijanego, piję mniej i problem sam się rozwiązuje.

Jak ja ostatnio zobaczyłem nagrania z wyjazdu 'integracyjnego', to się zdegustowałem i postanowiłem nie pić wódki w towarzystwie, które nie jest do mnie przyzwyczajone.

Jak się dużo żłopie, to i film się urywa. Różnie ludzie z tym mają, jednym bardziej, innym mniej.

29.04.2011
02:36
38

settoGOne [ 79 ] - settogo

piję browary codziennie i mam gdzieś moralizatorów - nie jestem alkoholikiem :)
To chyba jakiś żart :) Oczywiście że picie codziennie browarów jest alkoholizmem, nie jest to pijaństwo z jakim kojarzymy meneli, ale owszem jest problemem uzależnienia się od alku :)

wiesz ja kocham styl srebrnych kiet i dresow
choc sam wole piesc ubrac w biel mankietow musisz wiedziec kiedy i komu piec przybic
29.04.2011
07:26
39

mirencjum [ 66 ] - Legend

legrooch --> piję browary codziennie i mam gdzieś moralizatorów - nie jestem alkoholikiem :)

Jesteś! Każdy alkoholik z konieczności staje się mistrzem manipulacji i kłamstwa. Przecież musi oszukać samego siebie, a to przecież najtrudniejsze.

29.04.2011
08:32
40

EspenLund [ 102 ] - Legend

Ja na przykład mam taki problem że szybko mi mowa wysiada - zaczynam lekko bełkotać, mimo że myśle trzeźwo. A że robię wówczas wrażenie mocno pijanego, piję mniej i problem sam się rozwiązuje.

Zaburzenia mowy to najgorsze co może być, ogarniasz wszystko, chcesz coś powiedzieć a tu literki się gubią :P

Ja jeszcze nigdy nie zgubiłem filmu, jedynie czasem trzeba chwilę pomyśleć aby przypomnieć sobie różne fajne i mnie fajne rzeczy. Gorzej jest czasem z chronologią zdarzeń :).
Całe szczęście że mam swoisty mechanizm obronny - niektórzy mogą chlać do upadłego, u mnie jak wysiada żołądek lub rzadziej głowa to po prostu się ulatniam w jakieś ustronne miejsce lub do domu jeśli jest niedaleko.

http://espenio.blogspot.com/
Forum: Szybkie urywanie filmu po alkoholu ;)
Lista WątkówOdpowiedz Λ
a
a
a